Człowiek demolka

Psuję niemal wszystko, czego się dotknę i jestem w tym bezkonkurencyjny. Prawdziwy czempion. Cokolwiek wezmę w ręce – rozpada się, kruszy, łamie, no po prostu rozpierdala na atomy. Ciągle słyszę: „masz, tylko nie zepsuj”, „weź, tylko nie zepsuj”, „uważaj, żeby nie zepsuć”, „blablabla, tylko nie zepsuj”. Ledwie poszedłem do nowej pracy i a to złamałem jakiś dyspenser do folii stretch, a to miotłę, nawet gówniany korektor potrafiłem zepsuć. Wczoraj złamałem parasol. W trzech miejscach kurwa! Albo niedawno, kiedy próbowałem delikatnie podkleić słuchawki, złamałem je na pół. No kto tak potrafi? A złamać oparcie na krześle, na którym się siedzi? A podnosząc deskę sedesową oderwać ją od kibla? A wyrwać cztery sztuki (!) drzwiczek od szafek, wyrwać drzwi od szafy, a wejściowe do domu wystawić z zawiasów? Jakby jakiś niewidzialny człowiek wcisnął mi nagle w tyłek czopek mocy. Jeden telefon utopiłem, drugi pękł mi w dłoni, kolejny zdechł, gdy wypadł mi z ręki. Nakręcając budzik wyrwałem to, czym kręciłem. To znów uszkodziłem MP3, to wyrwałem zamek z nowej kurtki, to rozbiłem lustro, to rozjebałem pieczątkę, to spaliłem zasilacz podłączając CD-ROM albo uśmierciłem dysk twardy podczas montażu. Wymieniać mogę bez końca. Ale to jeszcze nic. Podczas jazdy rowerem wyrwałem kierownicę! Jak ktoś mnie prosi, żebym zrobił zdjęcie – odmawiam. Wychodzę na chama, ale przynajmniej nie psuję aparatu. Jednak dwa dni temu zapomniałem, że z powodu moich dziwnych zdolności nie powinienem pomagać innym. No i stało się – pomagałem dziadkom zapchać toyotę i pchając to auto wgniotłem rękoma drzwi od bagażnika. Moja przygoda z motoryzacją zaczęła się jednak od oberwania swoim ciałem – oczywiście niechcący – lusterka od czyjegoś samochodu i wgniecenia baku paliwa w simsonie kuzyna. Wyobraźcie sobie co by było, gdybym dotknął broni masowej zagłady. Pewnie koniec świata. Tyle we mnie siły, czy przedmioty mnie po prostu nie lubią? Wiadomo, że większość towaru na sklepowych półkach to azjatycki import. Może to jakiś spisek producentów albo ich zwykła strategia? Wyprodukować badziew, żeby zaraz trzeba było kupić następny. A może to jakiś Xin Chang Fiut pracujący w którymś z tych chińskich kołchozów zamiast zrobić swoje, gdy ruszyła taśma, drapał się po jajach i myślał już o swojej misce ryżu. Zdarza mi się czasem coś naprawić, ale lepiej, gdy się za to w ogóle nie zabieram. Potrafię zgiąć śrubokręt, wyrwać trzonek od młotka i złamać nóż. Zepsułem już chyba więcej rzeczy niż liczba pi ma miejsc po przecinku. Ale to wszystko chuj, nieistotne. Oto moja chujnia – zepsułem szansę na wyczekiwaną latami miłość, na prawdziwe szczęście u boku kobiety idealnej. Próbując to naprawić, chyba spierdoliłem jeszcze bardziej. Gdybym tylko mógł zakrzywić czasoprzestrzeń i wrócić do początku… Ale nie mogę. I to mnie boli.

46
39
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Człowiek demolka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze: zmniejsz masę.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś lepszy od mojej żony. Mój Ptyś swoją mała delikatną rączką wyłamała mi klamkę w mojej małej ciężarówce. gruby na 1 cm plastik … żeby to zrobić specjalnie potrzeba by było sporych umiejętności i łoma

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jak energia rozpiera to do kabiny sklepać

    0

    0
    Odpowiedz
  5. człowieku, ciesz się, że jeszcze nic Ci się nie stało podczas sikania :]

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Zapomniałeś dopisać na końcu. Autor: Mariusz Pudzianowski ;]

    1

    0
    Odpowiedz
  7. niezły hardcore

    2

    0
    Odpowiedz
  8. więcej wyobraźni takiej fizyczno- mechanicznej, po zniszczeniu tylu rzeczy powinieneś mieć chociaż zarys zachowania różnych materiałów, twardy plastik pęką, blacha się wygina..może spróbuj skleić kilka modeli samolotów, statków…to uczy cierpliwości i ogarnięcia z niekontrolowanymi ruchami. Później zaczniesz budować makiety na zlecenia;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. tak samo mam ja, urządzenia elektryczne mnie nie lubią, a najgorsze jest to, że jak coś się zepsuje to próbuję to naprawić a w rzeczywistości jeszcze bardziej daną rzecz rozpierdalam…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja mam to samo dwa tygodnie temu maszynka a dzisiaj mikser

      0

      0
      Odpowiedz
  10. a klawiatury nie zepsułeś jak pisałeś? hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  11. HAAAAAAAAHAHAHAHA Komentarz nr 1 mnie zniszczył:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Spróbuj rozwalić nokie 3310, jak ci się uda to połóż się spać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja też tak mam. Tyle że przez te trzydzieści lat nauczyłem się z tym żyć. Całkiem zręcznie wszystko naprawiam. Jedynie spierdolonego życia nie umiem naprawić.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Po części utożsamiam się z Tobą. Ja nie demoluję wszystkiego tak drastycznie, ale też czego się nie dotknę to pospusję. Moją słabością są telefony, mogłabym je zmieniać co miesiąc. U mnie najgorsze jest to, że mam szczęście do różnego rodzaju wypadków, upadków. Po prostu często bywam w nieodpowiednich miejscach w nieodpowiednim czasie, co często jest bolesne. Tylko pytam się, dlaczego ja, a nie osoba, która jest tóż obok? Niedługo to mnie coś zabije, albo połamę się w każdej części ciała na raz. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Siostra mojej Żony też tak ma…… I mój Tata 🙂 Co przestaje być zabawne, jak pożyczam mu samochód :-/

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zmniejsz dawke sterydow, albo nie kupuj chinskiego badziewia z targu. Polecam ruskie sprzety, ciężko zepsuć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. spróbuj łamać w łapach monety na pół. Mi pomogło

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przynajmniej nie spierdoliles tego opowiadania

    1

    0
    Odpowiedz
  19. bede o tobie pamiętał jak dojdzie do wojny.Warto Cie wysłac w okopy wroga bedziesz bezcenny 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Zęby

MAM ZAJEBIŚCIE CHUJOWE ZĘBY. Między każdym jest z 5 centymetrowa szpara, przez która mogę wystawić język. I nie to, że nie nosiłam aparatu. Nosiłam to gówno przez 3 pieprzone lata, na górę i na dół! I co? I gówno, rozeszły się po roku.

40
62
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Zęby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Noś stały i już 😉
    Jak jesteś młoda jeszcze to rób co możesz 😉
    A z zębami to tak teraz jest, bo dzieciom się daje tylko pierdolone papki, a po chuj do papki zęby potrzebne? Więc rośnie ich za mało albo chujowo rosną, bo nie czują potrzeby do bycia mocnymi.
    Chyba proste?
    Poczytaj ile kiedyś ludzie zębów mieli, a ile teraz mają…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. a w jakim jesteś wieku?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. po 1 – zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja też mam szczerbę między jedynkami,podobno dzięki niej ma się szczęście w życiu. Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nosiłaś stały aparat? jeśli tak, to mnie przeraziłaś. ja zdjęłam swój 2 tygodnie temu i mam jakąś obsesję na tym punkcie. boję się, że mi się rozjadą z powrotem na swoje poprzednie miejsca 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 5 centymetrowa szpara? To ile tych zębów masz? 3 ? o;

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Miałem takie same. Po tym jak aparatem skorygujesz zgryz powinni nakleić ci na stałe taki drucik od wewnątrz właśnie po to żeby ci się nie rozjechały. To nie twoja wina tylko ortodonta spierdolił robotę. Proponuję wybierz się do jakiegoś porządnego lekarza. Moim popisowym numerem był papieros pomiędzy jedynkami. Dwa lata nosiłem stały aparat. Mam pięć implantów trzy mosty i jakoś to wygląda. Też miałem chwile zwątpienia i totalny brak kasy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nosiłam stały! mam 18 lat 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tez mam szparę między jedynkami, tak z 4mm. Nigdy nikt mi nie dokuczal bo waliłem od razu po ryju. Wyrwałem nawet śliczna dziewczynę ale i tak to strasznie obniża pewność siebie. I chuja daje, a nie szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam zęby krzywe jak wampir i żyje 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Parę rzeczy by się znalazło

No i zajebiście. Po co się studiuje? Po to, żeby się czegoś nauczyć? No chyba nie. Minął miesiąc, a wykładowcy wymagają ode mnie znajomości różnych gówien, których ani ja, ani cały kierunek nie miał w liceum, bo gdybyście szanowni panowie docenci doktorzy jebani habilitowani nie zauważyli to liceum nie ma już czterech lat, a trzy. Każdy jeden mówi, że zalicza mniej niż 1/3 zazwyczaj i co? Ma mnie to zmotywować do nauki czy jak? Zajebiście, jeszcze ludzie, z którymi „studiuję” są strasznie przyjebani. A jak już przejdę cały tydzień z tą całą chujowością świata to jeszcze na dworcu stare pijaczyny żebrzą o drobne. SPIERDALAĆ DO PRACY, mówię. Studiuję, skąd mam mieć kasę, żeby utrzymywać pijaczków, jak nie mam na jedzenie? Teraz zbliża się długi weekend, a ja co będę robić? Nie, nie spędzę go z rodziną, bo do domu mi za daleko. Będę zapierdalać z nauką, żeby za kilka lat [jak się uda oczywiście] zostać bezrobotnym magistrem inżynierem w biednej Polsce. Kierunek ciężki jak sto chujów, ale co z tego, jak pracodawca zechce mi dawać później 1000zł na rękę? I nawet nie będę się kłócić, bo pracy i tak gdzie indziej, za większe pieniądze nie znajdę.

30
47
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Parę rzeczy by się znalazło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale o chuj Ci chodzi facet?
    Co kogo obchodzi co Ty w liceum miałeś? Rozwijać i uczyć się możesz sam, jest coś takiego jak książka wyobraź sobie, nikt Ci nie wpierdoli wiedzy do głowy.
    Nikt też dla Ciebie nie obniży poziomu studiowania, bo jesteś cipa i gówno wiesz. Bardzo dobrze, studia wymagają i tak ma być. Sam jestem studentem i też nie miałem tego co miałem mieć, ale nie pierdole takich farmazonów ja Ty. Bierz książke i zapierdalaj albo rowy kopać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawda to nasza chujowa szara rzeczywistość !!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. witamy na studiach! :)) przypominamy: studia to 100% swojej pracy 🙂 a i ciesz się, że będziesz miał robotę w Polsce 😀 ja na swoim kierunku muszę się tak ustawić, żeby jakoś wyjechać później, bo inaczej ani grosza 😀 chyba że poza zawodem, ale nie po to się męczę podobnie jak Ty, żeby ni ułamka potem z tego nie wykorzystać 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. witaj w rzeczywistości

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie martw się zmyślaczko… pracę masz przecież zagwarantowaną u swojego tatuni w piekarni :p tym bardziej że teraz to już chyba nawet lepiej płaci niż kiedyś i nikt cię tam ze współpracowników nie śmie popędzać, obrażać itp bo przecież będziesz jakby nie było córką szefa!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ad. 1: tak kurwa, dla mnie nie obniżą poziomu, inna sprawa, że cały kierunek ma tak samo przejebane. a później płacz, że nie ma inżynierów w Polsce. a ty co studiujesz, socjologię, że się tak wymądrzasz i nic od ciebie nie wymagają?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ad.1) Moim zdaniem nie masz racji, tu nie chodzi o obniżanie poziomu studiowania, tylko o organizację całości. Wiesz, jak byłoby przyjemnie, jakby się ktoś na górze puknął w czółko i zastanowił, że może jednak warto by było ustawić program tak, żeby to, co jest wymagane, student umiał? A nie musiał zasuwać z 3 razy większą robotą? A poza tym, to, że ktoś wcześniej nie został czegoś nauczony nie oznacza, że jest cipą i gówno wie. To tak na marginesie.

    Co do samego wpisu – współczuję. Ale nastaw się, że może doświadczysz cudu i złapiesz lepszą pracę niż Ci się wydaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No ale o co Ci chodzi ?! postudiujesz raz czy dwa, upierdolą Cię na 3 roku – to są problemy. Takie wyciskanie pryszczów na siłę podaruj bo każdy kto studiuje ma taki dylemat ;/ do podręczników wyłącz neta i zapierdalaj po to żebyś mógł na gębę kilka stów więcej zarabiać niż zapierdalać na zmywaku w Mcdonalds albo układając butelki w biedronce

    0

    0
    Odpowiedz

Powrót dawnych lat

Moja chujnia polega na tym, że mając 24 lata jeszcze mieszkam z rodzicami.
Chcę skończyć studia, został mi rok więc jakoś próbuje to ogarnąć.
W czym jest problem? Ojciec. Skurwiel, który zniszczył mi dzieciństwo. Który sam mając ojca, który go napierdalał jak to on powiedział „za nawet złe spojrzenie” postanowił utrzymać tradycję na kolejne pokolenie.
I tak do wieku około 15 lat byłem tłuczony oczywiście odpowiednio do wieku prawidłowymi „narzędziami”.
Zaczynając od najmniejszego dziecka: mały pasek, większy, a finalnie gruby gumowy wąż zakończony pięcioma wystającymi kablami.
W szkole owszem uczyłem się dobrze (każda ndst, błędy ortograficzne w zadaniu – bicie), ale na przemoc reagowałem ogromnym stresem, przez co bardzo szybko stałem się popychadłem i osobą na której łatwo można było wieszać psy.
Miałem chęć go zabić, śniło mi się jak go tłukę w nieskończoność aż do nieprzytomności.. to były sny małego dziecka. Do dziś gdy spoglądam na moje rysunki z dzieciństwa widzę też takie, na których widać ogromnego człowieka z jeszcze większą łapą.
Nie potrafiłem jeszcze wtedy pisać, więc w płaczu w taki to sposób próbowałem przedstawić i jakby dać upust swoim nerwom i niesprawiedliwości. Bo raz widziałem jak wpadł szał – pokłócił się ze znajomymi o jakaś głupotę. Ich było dwóch – wpieprzyli mu. Wydaje mi się, że i jeden by mu wpieprzył. On szukał słabszych. Ja byłem idealny. Nie-syn, taki inny, taki jak matka, we wszystkim widział charakter matki, nie mogłem być jego synem. I ta przewaga, jedno uderzenie, w nerki nie w tyłek. Tam za słabo boli jak to stwierdził… zawsze upadałem od tej siły uderzenia, a wtedy bił już jak popadnie, nie słuchał, że błagam, że boli, że tracę przytomność z bólu… dlatego pisałem też, że odpowiednio z wiekiem zmieniał swoje „narzędzia” żeby zawsze zadały prawidłowy cios. Nienawidzę go całym sercem, całym sobą. PO DZIŚ DZIEŃ będąc z nim na co dzień życzę CHUJOWI śmierci. Jego ojciec robił to, bo był pijany, a ten cham i zwyrodnialec wcale nie pije. Robił to w pełni świadomie.
Po tylu latach udało mi się jakoś wyjść z tego strachu. Zacząłem otwierać się na ludzi, przezwyciężyłem nieśmiałość i strach przed nimi.
Minęło już tyle lat. Nigdy nie spodziewałbym się że ten skurwiel jest taki sprytny – ostatnio się rozchorowałem. Wygląda to tak, że nie jestem w stanie praktycznie się ruszyć, bo czuję ogromny ból. Skurwiel to wykorzystał – znów czuje się mocny. Pomimo tylu lat. Zaczął do mnie z ryjem żebym poszedł z nim na budowę. Kurwa, złamany w pół jestem, ale on wie co robi. Znów wie, że nie mogę się bronić. Tak więc drodzy państwo, jebać gorączkę, jebać ból, idę. Idę do tego dziada. Daj Bóg mi sił jak najprędzej aby ta gnida znów znalazła swoje miejsce. Wiem, że grzeszę ale życzę mu śmierci – z resztą nie od dziś…

20
35
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Powrót dawnych lat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nawal mu kiedyś i będzie OK

    0

    0
    Odpowiedz
  3. schowaj się zmyślaczko!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja jestem dziewczyną i przechodziłam to samo.
    teraz już nie bije, mam ponad 20 lat, teraz stosuje przemoc fizyczną. Ale już niedługo…kończę studia idę na swoje, on przestaje dla mnie istnieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wypierdol mu i chuj się nauczy. Nie daj sobą pomiatać nikomu. Bless, jestem z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie żebym namawiał do czegoś ale… polskie prawo przyjmuje zbrodnię w afekcie i w pewnych, wyjatkowych okolicznościach dopuszcza zawiasy… z reszta, weź ty mu raz a porządnie wpierdol. na pewno potrafisz, bo jesteś facet. i chuj ,że to twój stary biologiczny. gdyby miał być twoim ojcem to by się inaczej zachowywał, teraz to tylko menel.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. wyzdrowiej i też mu dołóż. już czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Współczuje trzymaj się. Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Masz 24 lata to mu napierdol zwyczajnie jak się zacznie rzucać, proste 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ad. 1, Chyba nie rozumiesz sytuacji, psychiki się nie leczy „zrób coś i będzie ok”, w ogóle co za tekst.
    Autorowi bardzo współczuje, mnie rodzice nie bili, ale traktowali jak ścierwo całe życie, przez to mam teraz dużo problemów ze sobą, z którymi ja nie umiem sobie poradzić, czuje się gorszy i uważam, że na nic nie zasługuje, ale nvm.
    Wiele się nacierpiałeś, tylko sam nigdy taki nie bądź.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. współczuję, naprawdę….ja ojca nie znam i nawet się z tego cieszę, a z mamą to już tragedia, mam 19 lat i dopiero nie dawno zdałam sobie sprawę z tego, że jej nie znam, rzadko ze sobą rozmawiamy i najczęściej na tematy neutralne, bardzo chciałabym się już wyprowadzić z tego domu, ale nie mam gdzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Masz 24? Skoro Ci było z nim aż tak źle to było spierdalać z domu po ukończeniu 18! Dziwne to dla mnie. Rozumiem powody, dlaczego go nienawidzisz ale nie rozumiem kompletnie po chuj jeszcze z nim mieszkasz itd. Ogranij się.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Idź na siłownie, później strzel mu liścia takiego że upadnie i wyprowadź się z domu, tak abyś więcej go nie musiał widzieć na oczy

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Trzymaj się.

    Life is brutal, ale trzeba żyć dalej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. W jakim mieście mieszkasz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przykre jest to,ze najbliższa osoba niszczy perfidnie dzieciaka..i to własnego;/Tacy ludzie maja ogromny bagaż na plecach..lekka patologie w mózgu..pewne zachowania sie nabywa:(…I później trzeba sie naprawdę napracować aby chociaż w jednej milionowej nie pozwolić tej patologi wypłynąć….wiem cos o tym sama z Tym walczę.Trzymaj sie i pamiętaj,ze to on kiedys bezie zalowal..NIE TY

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jeśli mimo tego że cie bił i poniża idziesz i mu pomagasz to jesteś dla mnie jeszcze bardziej badziewny niż on

    0

    0
    Odpowiedz
  18. 1.Zwiększ masę i zjedz kabanosa drobiowego, staremu też kup, żeby Cię nie pierdolną,z e mu nie kupiłeś

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ale sie zdenerwowałam jak przeczytałam Twój tekst!!! trzymaj się! jesteś silny, jesteś ktoś i nigdy w to nie wątp! a ten ktoś to nie ojciec! skurwiel !

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Moja rada?
    Zwiększ masę i dawaj z nim na ring.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dla mnie to sprawa dla prokuratury. Pogadaj z matką, na pewno ją też poniżał fizycznie – obyś nie był owocem tej nienawiści i upokorzenia :O

    0

    0
    Odpowiedz

Życie

Witam Was drodzy chujowicze i postaram się zaprezentować własną chujnię w jak najlepszym wydaniu. Więc zacznijmy od tego, że od miesiąca mam bóle głowy, prawię nie śpię, mam zawroty głowy i już po woli zaczynam mieć tego wszystkiego dosyć (miesiąc po lekarzach się walam i nikt nie wie co mi jest). Jeszcze na domiar złego dziewczyna która mi się podoba (bardziej charakterem niż wyglądem) jest cały czas zajęta i nie mam nawet kiedy powiedzieć jej co czuję, to mnie już do końca załamało, a teraz dla mnie dzień jest tylko po to żeby wieczorem chwilę z nią jak z przyjaciółką pogadać albo raz w tygodniu na piwo skoczyć. I co tu pozostaje w życiu?

42
70
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Życie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. po pierwsze zwiększ masę!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No to w drugiej części wpisu masz odpowiedź na przyczynę problemu z pierwszej części. Pozdrawiam Chujowiczu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po pierwszych dwóch zdaniach byłem przekonany, że to jakaś marudna kobieta napisała. Oj Kolego, niedobrze z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jak Ci sie podoba charakterem bardziej niz z wygladu to olej.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Boli cię głowa bo prawie nie śpisz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zakup sprzeglo do zuka i zwieksz mase, a potem pierdolnij glowa w mur.

    0

    0
    Odpowiedz

Weź nie narzekaj…

A mnie wkurwia to, że wszyscy dookoła tylko narzekają. Kogo nie spotkam, z kim nie porozmawiam to tylko jakieś narzekanie. Bo mało płacą, bo trzeba przegląd w samochodzie zrobić, bo jest zimno, bo jest za ciepło, bo sruuuututu. Aż się rzygać od tego chce. Jakbym nie miał własnych problemów. Z natury jestem optymistą, dlatego wkurwia mnie taka gadka jakby w życiu nie działo się NIC dobrego, o czym można by porozmawiać. Dobra, nie narzekam już bo sam siebie wkurwiam….

20
35
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Weź nie narzekaj…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze mówi.

    Jeden rodzaj narzekania da się znieść, narzekanie na narzekanie. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No w końcu dobrze gada. Zawsze można znaleźć jakiś pozytyw we wszystkim. Inna sprawa, że ten portal od tego jest, żeby potem było mniej narzekania w normalnym świecie. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hehe , ostatnie zdanie najlepsze!

    0

    0
    Odpowiedz

Napaleni faceci.

Co mnie wkurwia: facet, mając do wyboru zajebistą, ładną, inteligentną laskę z fajnym poczuciem humoru (dobra, trochę sobie słodzę), którą trzeba by było (oczywiście sytuacja hipotetyczna czysto) zawalczyć i dać się poznać, żeby potem „przelecieć”, woli wybrać brzydszą i głupszą, która od razu da mu dupy.
I jak nie tracić wiary w prawdziwą męskość?

50
53
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Napaleni faceci."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popatrz, jak to wygląda z drugiej strony; nie każdemu mężczyźnie chce się poświęcać nie wiadomo ile czasu i energii na uwodzenie typowej księżniczki. Taka niedostępność jest trudno odróżnialna od arogancji. Nie twierdzę, że tak się zachowujesz, ale tak ma (zbyt) wiele kobiet. Poza tym, co poniektórym źle może się kojarzyć terminologia kojarzona zwykle z psami („zawalczyć o samicę”). Poza tym, to może była po prostu miłość, skoro ktoś wolał brzydszą i głupszą; mężczyźni bardzo często sprowadzają uczucie tylko do pożądania, ale to taka ściema. Poza tym, my mamy tak do 30 roku życia większą ochotę na seks, więc i mówimy o nim więcej od was.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Sama napisałaś że chodzi jedynie o to, żeby dziewczynę „przelecieć” więc po co ma się starać, skoro może mieć to samo przy mniejszym nakładzie pracy. W ogóle Twoja wypowiedź nie trzyma się kupy. Szukasz faceta, który Cię zerżnie czy takiego, który Cię pokocha?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. widocznie w sumie jesteś gorsza…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. imperializm ekonomiczny wdziera się w każdą dziedzinę zycia. nawet w kwestię doboru partnera

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem facetem i im dłużej dłuzej zabiegam o względy u niej tym bardziej szanuje dziewczynę.I jest bardziej interesująca. Więc nie zmieniaj się bo, z tobą można pokazać się na mieście,a z już nie.Mw

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mi zależy tylko na takiej dziewczynie, ale nie umiem walczyć, więc cały czas jestem sam. Może Ty byś cokolwiek zrobiła.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Toś posłodziła…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. przerzuć się na dziewczyny 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Problem w tym, że jak dostaniecie takiego faceta to odrzucacie go dla takiego jakiego właśnie opisałaś. Uogulniam? Ty również to zrobiłaś;) możemy podjąć o tym pogadać cesbovo@gmail.com 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Bohaterka wpisu 'gdzie Ci mężczyźni..’ mówi Ci- Dziewczyno czy tak czy inaczej chcesz dawać ciała? To po co Ci koles,którego poznasz trochę a on zrobi swoje i Cię zostawi? ? Inteligentna jesteś mówisz hmmmmm.. To zrozumiesz. Szanuj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. a po co wydawać kasę jak można mieć jebanie od razu? jak bedę chciał znaleźć sobie już żonę a nie bedę szukał jebania to wtedy bedę chciał poznać taką jak Ty, proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. normalnie nie tracić, bo jeden taki przypadek nie stanowi o reszcie męskiej populacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. mamo chwalą nas, wy mnie a ja was – słyszałaś takie powiedzenie? bez urazy, ale czy nie pasuje do Ciebie (I część wpisu)?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wkładanie prącia przede wszystkiem. Reszta może poczekać.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Czyli tak czy siak chcesz żeby cie ktoś przeleciał tylko żeby wcześniej cie poznał aha. No to mało się różnisz z tymi głupimi”dupami”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Małe sprostowanie: chodzi o ten typ faceta, który jest „wyposzczony”, a poza tym szuka sobie dziewczyny 🙂 Chce mieć dziewczynę, ale chce też „ruchnąć”, więc woli wybrać taką, którą po prostu ruchnie szybciej 🙂 Nie zależy mi na tym, żeby facet mnie „przeleciał”, chodzi o związek, w którym wreszcie nadejdzie na to odpowiednia pora, jednak facetom zwykle nie chce się tyle czekać. O tym był wpis, użyłam zbyt konkretnego skrótu myślowego po prostu 🙂

    Autorka wątku

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Upij się, przygoda murowana!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Młoda, Twoje teksty mnie rozpierdalają. Jesteś świadoma, że twój obiekt westchnień to koleś, który zwyczajnie chce szybko zamoczyć – i się do tego tak po prostu przyznajesz? No sorry. Szanuj się mała. Jak trafisz na odpowiedniego faceta, to poczeka i zechce się poznać. Z tego co piszesz można wywnioskować, że on chce „mieć dziewczynę”, żeby sobie poruchać, a nie żeby ją po prostu mieć i zapierdalać z nią na spacery czy coś w tym guście. Zrozum to. Więc jeśli chcesz mieć „status” jego dziewczyny – jak się domyślam to Twoje marzenie – to mu po prostu daj. Tylko nie licz, że jak już Cię dostanie, to tak go oczaruje Twoja osobowość, że do innych nie pójdzie. Gówno prawda, takich casanovów trochę jest, wkrótce Cię rzuci i będziesz znowu spamować na chujni.

    0

    0
    Odpowiedz

Wygląd zewnętrzny

Tak właśnie mnie naszła taka jesienna chujnia… Jak to niektórzy ludzie mają prościej w życiu bo wyglądają ładnie i są podziwiani przez innych. Kutwa niektórzy ludzie nawet jak są nieogoleni bądź nieumyci to przyciągają bardziej, niż ktoś kto się dokładnie pielęgnuje, lecz brakuje mu tego czegoś. Powiecie-nie przejmuj się. Tylko to nie takie proste do jasnej kurde cholery. Kurwa! Sam nie wiem może to brak miłości, albo może niektórzy są stworzeni do wygrywania a inni do dostawania po dupie. Kurwa mać. Najgorsze, że fakt wydawania się bycia gorszym rodzi same jebane schizy. Taaak…
A i nie mówcie żebym zapisał się na siłkę i kupował sobie nowe ciuchy, bo myślicie że znacie rozwiązanie wszystkich problemów, a tak chyba do końca nie jest. Pozdrawiam Złotą Polską Jesień. Ave

26
30
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Wygląd zewnętrzny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pij, nie pierdol. Jesień i to wszystko. Jakieś fluidy jebane, czy nie wiem jak to nazwać. W każdym razie przejdzie ci. Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  3. to się nazywa charyzma. tego ci chyba brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dlaczego z góry zakładasz porażkę? dlaczego zanim spróbujesz już masz przekonanie, że to nic nie zmieni? tak, kup sobie nowe ciuchy, dlaczego nie? ale nie takie jakie są modne, nie pod czyjeś oczekiwania. kiedy będziesz czuł się swobodnie w tym co masz na sobie, to nie będziesz w ogóle myślał o swoim wyglądzie. to ci może pomoże trochę nabrać pewności siebie. nie spróbujesz – będziesz w tej samej dupie. co masz do stracenia? nawet jeśli nie uda ci się nabrać animuszu, to będziesz przynajmniej bogatszy o jedno doświadczenie więcej (no i ciuchy ci zostaną ;D). nie wiem czy jestem urodzonym zwyciezcą, ale nie ważne czy jestem ogolony, uczesany itd, potrafię wzbudzić zainteresowanie u kobiet, a wcale do przystojnych nie należę co wprawia takich jak ty w osłupienie, a czasem i mnie samego. jestem sobą, nikogo nie udaje. no i znam swoją wartość, ty widocznie jeszcze nie. zacznij się uśmiechać i uwierz w siebie, bo pewnie widzisz siebie gorzej niż inni cię postrzegają.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. primo, czyli po pierwsze brzydkie chłopaki sa w modzie tak jak bull teriery.
    2 sam jestem brzydki i jestem z tego dumny, pije browar tyram jak osioł, nie depiluje pach, i włosow łonowych. nie maluje paznokci i brwi. jetem poprostu męski.
    i po 3 jestem jaki jestem i wszyscy mnie za to lubia, zarowno babki jak i faceci. a jak komus sie nie podoba moj wyglad to niech spierdala, przynajmniej jednego debila mniej w moim otoczeniu:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem kobietą, dbam o siebie a mój ryj wygląda jak odbyt i sama rzygam na swój widok. Od mężczyzn słyszę same wyzwiska i mam ochotę wszystkich pozabijać, a na końcu oczywiście samą siebie za taką mordę. Dziękuję, dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz

Szóstka

Moją chujnią jest to, że boli mnie szóstka i dziś idę na chirurgię twarzowo-szczękową i będą mi kruszyć ząb i wyciągać w kawałkach albo operacyjnie będą to robić przy użyciu skalpela… Chujnia straszna, bo się okazuje, że korzenie zęba mam w kształcie litery V i to 2x grubsze niż normalne. Taki chujny mutant. O 16:00 będzie kumulacja zębnej chujni… Q_Q

19
36
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Szóstka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedne z gorszych tortur. TRZYMAJ SIĘ!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. [*] Rzeszów jest z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I jak było?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Właśnie, jak poszło?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dentyści to sadyści!!

    0

    0
    Odpowiedz

Power rangers…

Moją chujnią w sumie dzisiejszą jest to, że dowiedziałem się, że czerwony Power Rangers jest pedałem i gra w filmach porno… Pojebało go? :/

33
45
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Power rangers…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to był fake, uratowałem ci dzieciństwo 5zł się należy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no chyba go pojebało

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no dzięki, a ja żyłem w błogiej niewiedzy…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Haha, umarłam 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dopiero teraz się skapnąłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Informacja stara jak broda dziadka Mroza. Ale nieprawdziwa jeżeli cie to pocieszy…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. COOO?!?!?! że gra w pornusach to wiedziałem, ale o co chodzi z tym „pedałem”?? Gra w filmach z gejami?? na serio jest ciocią??

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zniszczyłeś mi dzieciństwo!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Austin St. John nie jest 'pedałem’ i nie gra w filmach porno.

    Sprawdzaj źródła, pozdro. o/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. no jest pedałem ale jaja hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ta różowa rangerka to też porno star

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wielka chujnia. Już nie macie o czym pisać…

    0

    0
    Odpowiedz