Jebana praca zaliczeniowa

Cały długi weekend siedziałem pisząc jebaną pracę zaliczeniową. Napisałem w 5 dni kilkanaście stron niepotrzebnemu nikomu, oprócz jebniętego doktora, gówna o chuj wie czym. Zadowolony i zmęczony zapisałem ją, po około pół godzinie chciałem jeszcze nanieść ostatnie poprawki. Otwieram zapisaną pracę i co kurwa widzę – rząd krzaczków zamiast efektu mojej ciężkiej pracy. Okazało się, że jebany plik został uszkodzony przy zapisywaniu w jebanym open officie. 5 dni zapierdalania poszło psu w dupę! Mam teraz 3 dni do oddania pracy i ni chuja nie wiem jak ją napiszę od nowa!

19
39
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Jebana praca zaliczeniowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Słabe jednostki same się eliminują-kopie zapasowe się robi na różnych nośnikach frajerze…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Do pierwszego komentarza: tobie nigdy nie zdarzyło się popełnić błędu? A frajerem jest kogoś łatwo nazwać w necie, a w cztery oczy to już pewnie odwagi by brakło. Nie myli się ten, kto nic nie robi, więc albo ty gówno robisz i jesteś nieomylny albo też popełniasz błędy, więc sam siebie możesz nazwać frajerem. A co do głównego posta: nic nie poradzisz jak tylko zebrać tyłek i do roboty. Nie masz innego wyjścia jak tylko zacząć od nowa. Trzymam kciuki. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zasrana elektronika. Robi ludzi w chuja jak tylko się jej zachce. Współczuję ogromnie…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To ja autor pierwszego komentarza-zdanie podtrzymuję i mam was głęboko w dupie.
    -Jeżeli ktoś jest idiotą zawsze mówię mu to w twarz także na żywo(głównie na żywo bo debilizmu znieść nie potrafię)
    -Za frajera Cię przepraszam bo w sumie niepotrzebny on tu był,ale jednak jak ktoś robi tak ważną pracę i nie robi jej kopii zapasowej to jest po prostu głupi i sam na siebie chujnie sprowadza.
    -Robię różne rzeczy,jak każdy błędy popełniam,na komputerach w skali od 1 do 10 znam się góra na 5 ale nie popełniam takich podstawowych błędów jak brak kopii zapasowej najważniejszych danych.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. DOBRZE CI TAK FRAJERZE

    0

    0
    Odpowiedz

Nic się nie zmieniło

Usiadłem kiedyś na ławeczce rozkmin z moimi współbraćmi chujozy… Pomyśleliśmy, że każdy chciałby z nas znaleźć sobie jakąś kobietę :] Co lepsza… tak się stało jakiś czas później. No ale jak się stało, tak się odstało… Kilka miesięcy później usiedliśmy znowu na tej ławeczce i chujnia ogarnęła nas… ale może tak jest lepiej? Żyć jak easy rider. Ogólnie to chujoza na maksa, bo wcale tak dobrze nie jest. Wczoraj nawet na niebie księżyca nie było… świat obrócił się do nas dupą, a depresja sięga szczytów. Jest pewna granica cierpienia, po której zostaje już tylko śmiech… I chujnia.pl zarazem ;] Wróciłem do domu… patrzę w lustro i myślę… rzygam! 😛 Jutro będzie lepiej. Wstałem rano i chujnia znów ogarnęła mnie 🙂 ale z szerokim uśmiechem idę w świat głosić chujozę … powracają dawne czasy tego stanu!

17
30
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Nic się nie zmieniło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane

Dupa Jasio

Kobieta mnie wkurza swoimi kaprysami i ciągłym marudzeniem, a wkurwia mnie też tym, że tak łatwo się wkurwia o byle co. Praca mnie wkur… bo miałem dostać umowę, a ciągle mnie zbywają jak jakiegoś ciołka, a dla nich rzuciłem poprzednią pracę. Miało być wszystko pięknie a jest chujowo, plany idą w łeb. Człowiek się staje zestresowany jak dupa w lesie, że aż wszystkiego się odechciewa, czasami aż się chce w łeb sobie strzelić. Nawet pogadać z nikim nie można, bo każdy ma swoje problemy, a Ciebie ma w poważaniu… Co za masakra… ciągle to samo, dupa Jasio i tyle.

72
57
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Dupa Jasio"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dokladnie to samo mam i tak czuje sam nie jestes …ale co ztym zrobic?????

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Dupa jasiu pierdziele kaczkę

      0

      0
      Odpowiedz
      1. No to dupa jasiu

        0

        0
        Odpowiedz

Matury ciąg dalszy

Wiem, że to tylko matura. Ale jak nie zdam będzie przejebane. Zawsze olewałem te egzaminy i testy, kompetencje… ale matura to najważniejszy z tych egzaminów. W moim przypadku to szczególnie ważne, bo do roboty fizycznej się nie nadaje, i muszę iść na studia, mam nawet fajny kierunek upatrzony. Tylko że, wszystkie próbne zdawałem na ~40% i teraz mam schiza. Wiem, że mój problem to nic przy Waszych, ale na pewno coś przy problemach gimnazjalistów, którym słabo poszedł tekst… ehh -,- pozdro.

27
44
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Matury ciąg dalszy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopie nie ma co się maturą przejmować, matura to co najwyżej 20% normalnej sesji, a sesję masz co pół roku na studiach. Później się będziesz śmiał ze swojego stresu i strachu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Codename: K1

W życiu są takie niechlubne chwile, w których dociera do Ciebie, że się zakochałeś… Potem (żeby nie przedłużać), często się tak dzieje, że obiekt Twoich westchnień daje Ci solidnego kopa w dupę, informując przy tym, że z tego dzieci nie będzie ;]. Ty masz problem, potem uczysz się z tym żyć, jak z cukrzycą, aż 2 lata po tym wydarzeniu, nadal zdajesz sobie sprawę, że jednak nie udało Ci się uwolnić od tego, co nazywasz swoim przeznaczeniem.
Tym przeznaczeniem staje się kobieta o ładnym kryptonimie: K1.
I przychodzi taki dzień, który zmusza Cię do ogarnięcia Twej chujozy.
Wpadasz jak co dzień na lokalny serwis informacyjny i widzisz post o maturach. Klikasz, wertujesz wzrokiem i masz obsesyjne wrażenie, że widzisz imię i nazwisko swej wybranki. Uważając, że ocipiałeś, czytasz wnikliwe tekst, docierając do linijki: [Tu imię i nazwisko] powiedziała: [Tu treść wypowiedzi]. Jeszcze nie otrzeźwiałem z ochujenia, kiedy nagle K1 pojawia się dostępna na gg, łamiąc swoje (najwyraźniej trwałe) postanowienie o półrocznej, jak nie rocznej 'niewidoczności’. Przypadek?
Na koniec dodam jeszcze, że wczoraj miałem swoje urodziny, na koncie fejsbookowym otrzymałem [?] życzenia od jej najlepszej przyjaciółki. Problem polegał jednak na tym, że kiedy wszedłem na te życzenia otrzymałem życzenia od Facebooka, iż Ten post został usunięty ;]

I jak tu nie kochać świata wraz zw wszechogarniającą go chujozą? Pozdrawiam wszystkich chujniaków.

E.

19
39
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Codename: K1"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A to u mnie w taki układzie jest M1 🙂 A myślałam, że tylko ja mam poprzestawiane w głowie i wszędzie widzę imię, nazwisko, samą osobę M1. 3m się chłopie, tylko tyle można tu powiedzieć, bo wiem jaka to chujnia. Niby mała, a jednak nie daje spokoju…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja widzę, słyszę, czuję, czytam, dotykam, marzę… a wszystko to, o T1 🙂 Pozdrawiam ~Gagatek

    0

    0
    Odpowiedz

Matura

Chujnia jest taka, że jutro jest MATURA. Ja wiem, że to błahy problem, w porównaniu do tych, które opisują ostatnio ludzie tutaj, ale to jednak też jest problem.

29
58
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Matura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja też piszę maturę 😛 więc wiem co czujesz. Ale damy radę!!! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. szczerze? nie ma się czego bać, trzeba idiotą żeby nie zdać matury. Wiem, bo się nie uczyłem nic, a zdałem bez najmniejszych problemów

    0

    0
    Odpowiedz
  4. stary matura to powazna rzecz, ktora decyduje o prawie calym twoim pierdolonym zyciu, braknuie ci pare punktow i juz zamiast na cos konkretnego pojdziesz na administracje albo europejstyke, stostusnki; i cale zycie zjebane zero perspektyw tylko praca za marne grosze jako niewadomo kto, albo skonczysz jako bezrobotny. Polecam kierunki ekonmiczne, medycene, i IT

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jaki tam kurwa masz problem, wyobraź sobie, że to próbna i się nie spinaj.
    na prawdę masz się czym martwić..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. matura to bzdura

    0

    0
    Odpowiedz
  7. do autora kom. nr 3 – O całym życiu decyduje całe twoje życie, a nie punkt w lewo czy w prawo na maturze czy jakimkolwiek egzaminie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Popieram autora ostatniego komentarza… Czy całe ludzkie życie to tylko szkoła?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z graciarnią

Stało się. Zajebali w biały dzień przypięty na rogu ulic 6-letni rower na uwaga! Ciężkiej stalowej ramie i naprawionych w miarę przerzutkach oraz z zapiaszczonym wolnobiegiem. Aby go przygotować spędziłem w „podziemiach” bloku – jakby zsumować – całe cholerne 3 dni, obyło się bez większych strat bo miałem zakupić i wymienić cały napęd. Pojeździłem 2 dni. Bez roweru czuje się jak bez nogi. Kasy na nowy brak a stary rower z komunii nie nadaje się nawet do przewożenia złomu bądź ziemniaków. Na dodatek widziałem tydzień potem jak jakiś koleś pomykał na rowerku z plecaczkiem a z niego wystawał przecinak. Miasto dzikusów. Pozdrawiam zapalonych bikerów i przecinak w krzyż wszystkim pierdolonym złodziejom.

19
37
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Chujnia z graciarnią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. skurwysyny!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Kara

Chuj mnie strzela jak pomyślę o karze, jaką dostałem na ostatnim angielskim. Robiłem sobie jaja z kolegi, takie tam teksty, nic wulgarnego, raczej dla śmiechu – nauczycielka też się często włącza, jest ogólnie fajnie. Tyle, że ostatnio wkurzyło ją COŚ i dostałem karę napisać w ciągu 2 tygodni 1000x po angielsku, że nie będę wyzywać kolegów na lekcji angielskiego. Łącznie 15000 słów. Na tyle znaków to ja piszę opowiadania fantasy, a tu taka monotonia i w dodatku w chuj jej dużo. Alternatywną karą jest jedynka, która przekreśli definitywnie szanse na czerwony pasek na koniec roku – i tak muszę 4 przedmioty poprawić, jeśli zawalę chociaż 1 to chuj wszystko strzeli. Kurwa, jak ja sobie pomyślę, że kiedyś dostałbym po prostu linijką po ręce albo bym poklęczał w kącie na grochu… Nie takie rzeczy wytrzymywałem, a tu kurwa pisać tyle. Wychowanie bezstresowe? Żebyście słyszeli co gadałem do siebie przy 40stym zdaniu (na tylu skończyłem)… W dodatku zamiast się wziąć do roboty to się opieprzam. W dodatku ostatnio myślę sobie o sprawach, które mnie otaczają i… Wychodzi mi na to, że o mojej i nie-mojej chujni mogłbym napisać książkę! Swoją drogą to mam doświadczenie w pisaniu, jestem dobry z polskiego, co dzisiejszej młodzieży bardzo rzadko się zdarza. Tyle, że gdybym już się wziął za pisanie sprawa by pewnie wyglądała tak samo jak z pisaniem kary. Czasem mam ochotę pierdolić konsekwencje i mieć gdzieś opinię innych, ale przypominając sobie obrazki z dzieciństwa przypominam sobie własnego brata, który właśnie taki był – i za to go nienawidziłem. Mam więc taką sytuację, że jeśli coś będę robić to będzie dla mnie karą, jeśli nie zrobię, to nabiorę pogardy do samego siebie. I to jest właśnie chujnia!

27
41
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Kara"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. weeeź nie rób, wyluzować się trzeba 😀 ja bym raczej nie napisał, albo zmień czcionkę w wordzie i ctrl+c,v :PP może jest tępa, kto wie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To ma być chujnia? To?… Przeczytałem do końca, choć było ciężko. Oddaj mi 3 minuty życia „pisarzu”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ty jesteś chory? i pisałbyś tyl;le? ja to po pierwsze nigdy bem nawet słowa ni napisał już wole nagane, po drugie napisałbym ze strone, skserował jej na np sto kartek, i szmacie w ryj rzucic jak psu na biuro i udawać głupiego ale pisać? daj spokoj ………..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ale masz problem, idziesz do worda, wklepujesz „i won’t call my friends with rude names” czy jakkolwiek Ci kazala, ctrl+c, 10 razy ctrl+v potem calosc kopiujesz, 10 razy wklej, potem zaznacz cala setke, kopiuj, 10 razy wklej i gotowe, roboty na 3 minuty. Oczywiscie jesli Ci wprost nie powiedziala ze masz recznie napisac, wtedy masz przesrane, choc zawsze sa jeszcze skanery/kserokopiarki. Swoja droga, powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja bym brał jedynkę i nie bawił się w przepisywanie 😉 szkoda czasu 😉 ten czerwony pasek i tak nie ma żadnej wartości ;p poza tym nawet jak kiedyś będziesz szukał pracy to i tak nikt nie będzie zwracał uwagi na losowe świadectwo z lo czy z gimnazjum 😉 liczy się tylko dyplom ukończenia studiów lub w przypadku zakończenia nauki na szkole średniej tylko świadectwo z ostatniego roku 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Os a pierdole, spece od wykręcania się… Ja pierdole. To, ze wy byście się nabrali na kserówki, to nie znaczy, że wszyscy nie widzą, że kartka jest nie pogięta… :/
    Z resztą autor napisał, ze chciałby być lepszy od brata i po męsku przyjąć tą chunię, Błahą, bo błachą, ale jednak. Pisz waćpan i nie pierdol 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak piszesz opowiadania, to ja na Twoim miejscu napisałbym jej jedno po angielsku na te 15000 słów i zakończył je zdaniem, które kazała Ci przepisywać. Jeden mój kumpel w ogólniaku zrobił coś podobnego na sprawdzianie z anglika. Baba kazała im pisać coś nudnego, to on zamiast tego napisał jej w biografię Tolkiena i dostał 6.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Raczej w wordzie to kolega nie napisze bo pewnie musi to ręcznie zrobić. Nie wiem jaki tępak by na kompie pozwolił pisać taką kare. A bani Ci nie może postawić za takie coś. Zawsze możesz powołać się na PSO i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zwal sobie konia przy kazdej setce…

    0

    0
    Odpowiedz

Baby to takie szantażystki

Popełniłem błąd – przespałem się z kuzynką sąsiada, a ta pizda wszystko mojej matce powiedziała, Straszna chujnia. Jak można być tak prymitywnym stworzeniem. Myślałem, że jest naprawdę dojrzałą kobietą, a tak wyszło, że gdy nie chciałem z nią być powiedziała mojej matce o wszystkim, że ja wykorzystałem itp. Sama do mnie przyszła i się ruchać chciała!!!! Lecz nie można po jednej szmacie oceniać kobiet. Niektóre są nawet fajne ale ta to szmata, szmata szmata… Więc panowie uważajcie z jaką pizdą śpicie.

26
31
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Baby to takie szantażystki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. tak jest. popieram autora

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A co ma szantaż w całą sytuacją wspólnego?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. to nie ruchaj wszystkiego co się rusza kretynie. Jesteś sam sobie winien i dobrze ci tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Szanowny autorze trzeciego komentarza zamknij kurwa dupę bo dupę wiesz o świecie zapewne. Więc kurwa najpierw pomyśl a potem komentuj bo jak ja kocham jak wszyscy anonimowi frajerzy-kozaczki się wypowiadają tutaj i dają swoje zajebiste życiowe rady.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zdarza się. Dawanie rad jest głupie.

    0

    0
    Odpowiedz

Sam ze soba

Witam, poniższy tekst bije wszystkie wasze choojnie po stokroć. Nazywam się Tomek, mam 21 lat, studiuję na WAT. 4 miesiące temu moi rodzice zginęli w wypadku, zostałem ja i mój brat (16). Nie mam „dziadków” ani „babć”. Rodzice od strony matki umarli jeszcze przed moim urodzeniem, natomiast od strony ojca gdy byłem mały. Pozostałe „ciocie, wujkowie” to patologia która robiła ładne oczy przez pierwszy miech i coraz bardziej naciskali ze swojej strony na sprzedaż domu w zamian za „pomoc rodzicielską”. Odmawiałem i mówiłem, że nie chcę o tym słyszeć. Brat nie wytrzymywał w szkole, ciągłe zgłoszenia na telefon komórkowy z powodu ucieczek. Zwykle uciekał do lasu nad strumień gdzie zawsze chodziliśmy z rodzicami na spacery. Po incydentach szkolnych przyszła pora psychologa (BIG NC). Młody przestał się odzywać. Z wielkim trudem utrzymuję sklep ojca, który daje nam pieniądze na przetrwanie (i ta licha renta) dochodzi do tego studiowanie, pilnowanie brata… Nie wytrzymuję presji, teraz jest jak w Piekle… Paweł wpadł pod taksówkę wyprzedzającą na pasach naukę jazdy przy prędkości 90 km/h. Brat zmarł w szpitalu pomimo wielu prób przywrócenia go do życia. Teraz jestem sam… Jedyne osoby na jakie mogę liczyć to 4 pracowników sklepu, którzy są dla mnie jak rodzina. Od 4 miesięcy nie zaznałem żadnej okazji do uśmiechu. Każdy dzień to walka z rezygnacją do życia… z biurokracją, szkołą, obowiązkami. Nie wiem ile czasu dam rade utrzymać ten jebany burdel na ziemi… Jeśli do końca studiów się nie polepszy to nie wiem co zrobię…

26
38
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Sam ze soba"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. :O jeżeli to prawda to współczuję… Nie masz żadnego przyjaciela/przyjaciółki? Może „poszukaj” kogoś. Ja z chęcią Cię przyjmę w swoje objęcia 🙂 A Ty nie rób nic głupiego, choć wiem że w takich zjebanych chwilach różne rzeczy chodzą po głowie. Ja znając możliwości po studiach rzuciłabym wszystko i zaczęła życie od nowa z dala od mojego domu poprzedniego. Ale to też nie jest proste :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Współczuję… nic innego w tym momencie nie potrafię napisać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie poddawaj się, walcz, nie rezygnuj z życia, będziesz podziwiany, a wtedy Twój byt polepszy się, jestem z Tobą całym sercem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masakra! Naprawdę wszystkie problemy innych są błahostką co do Twoich. Współczuję szczerze! 3maj się ciepło niech Ci Bóg dopomoże!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Smutne ;-( Trzymaj się kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Współczuję !!! Niektóre chujnie, o których piszesz przeżyłem…ale z czasem coraz mniej bolało. Ty też przeżyjesz, ale musisz być silny tak jak nauczyli Cie tego rodzice… Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pierwszy raz nie wiem co powiedzieć. Życie bywa straszne. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że trzymam kciuki, by ci się udało skończyć studia, by interes szedł dobrze. Cholera, czemu los potrafi tak dojebac ludziom.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak to czytam, to aż mnie skręca. Straszne.. ja bym na twoim miejscu nie wytrzymał i się zabił… Widać, że jesteś dzielny, tak dalej, a kiedyś Ci to los wynagrodzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zabić się? Kolego z n-tego komentarza(nie chce mi się liczyć), po co iść na rękę rodzinie, która chce położyć łapska na kasie z domu familii? Chujowiczu, trzymaj się i nie daj się! Skończ studia, trzymaj ten interes. Jak podołasz, będzie lepiej. Jak rzucisz studia, to będziesz ciągle myślał. Będziesz myślał co dalej, co by bylo gdyby, itd itp. A jak studiujesz, nie masz czasu na zastanawianie się co dalej. Masz studia i tyle. Jakiś cel. Potem samo się ułoży. Spotkał Cię straszny los. Nie daj się. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Po tym artykule niech większoś chujowiczów ogarnie się ze swoimi błahostkami a autorowi tematu życzę oczywiście jak najlepiej, miej silną wolę, nie odwracaj się od Boga, wierz że dasz radę, a dasz jeżeli tylko zechcesz, los daje ludziom o dupie, TRZYMAJ się mocno i nie poddawaj a zobaczysz że warto wierzyć w lepsze jutro.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa Stary nie możesz się poddawać… człowiek potrafi wyjść z każdego gówna… tylko potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Stary jestem z Tobą, nie poddawaj sie!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Faktycznie chłopie…chujowo na całego…wiem, że to marne pocieszenie, ale ja nie mogę pogodzić się ze śmiercią babci, której pogrzeb był 21 kwietnia. Wyżywam się przy tym na ślimakach, które zżerają mi warzywa, które mam w ogródku-ulgi to nie przynosi, ale przynajmniej ktoś cierpi razem ze mną.
    Mam dwóch młodszych braci i jak chcesz na trzeciego „doszytego” też się zgodzę, bo ja duże serducho posiadam.
    Trzymaj się, nie wpadaj na żadne głupie pomysły, a jak będziesz miał ochotę to napisz: candy-margaretka@wp.pl Możesz pisać co ci tam na sercu leży-nawet głupoty…
    Ewelina, lat 25

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Trzymam kciuki za Ciebie. Nie poddawaj się!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rany, faktycznie nie przyjemna sytuacja. Jestem z Tobą Stary. Mam nadzieję, że los się uśmiechnie do Ciebie i zaznasz spokój i radość.
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz