Żona się puściła

No to się kurwa dowiedziałem. Rogi mi przyprawiła cipa jedna, bo jakiś dawny jej fagas wysłał do niej jebanego esemesa. Poszła z nim do hotelu a ten ją ruchał. Mało czasu miała, ale godzina na ruchanie to aż nadto na szybki numerek. I oczywiście chce jeszcze, tak mi donieśli. Wyhodowałem sobie dziwkę. Teraz się przyznała i płacze, kurwa może zmoczy sobie poduszkę i chuj. A dzieciaki i tak nie rozumieją o co biega, ale kurwa czują że matka im w chuja leci. W chuja i na chuja.
Gdyby nie dzieciaki tobym ją wystawił za drzwi, zdzirę, niech spierdala, idzie gdzie chce.
A tak, to będzie rozwód a teraz jest chujnia. I śrut.

37
76
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Żona się puściła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest chujnia. Co za szmata. wypierdol ją na zbity pysk. Puściła się raz to kto wie co będzie potem. Szkoda dzieci i pewnie kilku lat związku. Trzymaj się

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie odchodz od niej bo to Ty potem będziesz złym ojcem i nie będziesz mieszkał z dziećmi. Raz się puściła to nie problem. Moja też się puszczala . No wiadomo po iluś latach też jej się należy jakąś odskocznia. Ważne że żałuję i chce być z Tobą

      1

      5
      Odpowiedz
      1. No co Ty pierdolisz?

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Jak się puściła no to kurwisko i tyle. Amen

        1

        0
        Odpowiedz
      3. Chyba Cię pojebało frajerze … Dał Ci rogi kurwa jak łosiowi… Jak jej nie wyjebałeś z chatu . To będzie się kurwić jak szmata …

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Rzeczywiście chujowizna na maxa, ale tak czy siak kazał bym jej wypierdalać natychmiast a czy z dzieciakami czy bez to niech sobie ona zadecyduje. No i od razu zacząłbym rozglądać się za innymi dupami.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. niech się wali na cyce!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pierdole, stary… Mam co prawda dopiero 18lat, może nie jestem doświadczony życiowo, ale u mnie wystarczy, że mnie ktoś w chuja zrobi na boku i się wkurwiam.. A co dopiero mówić zdrada żony, do tego dzieci.. O kurwa mać, łącze się w bólu. To jest dopiero chujnia.. Trzymaj się, życze powodzenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zależy stary czy Ci zależy na dzieciach czy nie. Jak nie, bo mogłoby wyjść z tego faktu parę pozytywów (nie musisz się o nikogo troszczyć), to ją wyjeb od razu. No chyba, że potrafisz i -to przede wszystkim- chcesz jej wybaczyć. W sądzie może być problem, bo dla wymiaru sprawiedliwości nawet najgorsza matka jest lepsza od najlepszego ojca. Więc jeśli chcesz dzieciaczki zatrzymać to chyba zdajesz sobie sprawę jaka będzie z tym chujnia. I chuj z tym, chory jestem idę leżeć, a nie komencić na chujni, trzymaj się.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. JAk mowi stare polskie przysłowie… „W każdej kobiecie dwie trzecie kurwy znajdziecie”… PRzejebane masz stary… Mi rogi dorobiła tyle ze naszczęsie przed ślubem… NIe pierdol sie.. Dzieci nie dzieci… Wypierdol zdzirę za dzrzwi… NAdobre Ci to wyjdzie…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. niech wypierdala, ale o dzieci walcz. szkoda niewinnego potomstwa na tak chujowe zagrania durnych cip

    1

    0
    Odpowiedz
  9. i zaraz pojawi się jakaś kobieta co napisze żę to Twoja wina i to my faceci jesteśmy chujowi. A to gówno prawda bo one miesiąc bez bolca nie mogą wytdzymac

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To byla twoja wina misiaczku.Zawsze chcialam bys wylizal mi cipke……ale ty ….nie
      bos zajebany polaczek katoliczek.Ajak chcialam sie walic z 3 ma chlopami to sie nie zgodziles pomimo tego ze ci pala nie stoi ty impotencie. Idz w chuj……

      1

      0
      Odpowiedz
  10. One miesiąc bez bolca nie potrafią wytrzymać, a my tydzień bez cipki 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. są takie co jak trzeba to mogą i dłuzej…nie generalizuj

    1

    0
    Odpowiedz
  12. chujowa sytuacja, szkoda dzieci, bo baby na pewno nie

    1

    0
    Odpowiedz
  13. nie kochasz jej. to wiadc od razu. nie dziwie sie kobiecie.

    0

    2
    Odpowiedz
  14. A to suka ;/

    2

    0
    Odpowiedz
  15. to nie tragedia, możesz też sobie pozwolić i zyć w układzie, możesz pobawić się w grupie, możesz, owszem wziąć też rozwód, ale czy warto ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Teraz zbieraj na nią wszelkie dowody świadczące przeciwko niej,Przydadzą Ci się na sprawie rozwodowej.Nagrywaj rozmowy,to jak zachowuje się w stosunku do dzieci,rób zdjęcia.Cokolwiek.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Moja siostra. Zdradzilam wszystkich. Jestem w ciazy z mezem mojej siostry.

      0

      1
      Odpowiedz
  17. A to kurwa blać

    1

    0
    Odpowiedz

Nie ma pracy… ale jest chujnia!

No cóż … mam 22 lata i po paru latach opierdalania się postanowiłem, że zacznę studia. Tak też zrobiłem. Od tego czasu wszystko zaczęło się pierdolić. Miałem w miarę dobrą pracę, szefowa powiedziała, że nie będzie problemu jak zacznę studia, będę mógł pracować na pół etatu czy coś. Jak się okazało problem był, a ja jestem bez pracy. Ni chuja nie mogę znaleźć nic co by mi pasowało do godzin. Największa chujnia w tym wszystkim, że mogłem nie studiować i nie martwiłbym się o kasę ani o nic ale nie – musiałem iść i chuj, na co mi to było? Wiem, że w przyszłości to się opłaci ale w tej chwili chujnia napierdala jak może. Do tego jeszcze chujnia w rodzinie i z laską ;/ Jedno co mnie pociesza w tym wszystkim to to, że jeśli już to przetrwam, osiągnę następny level w chujni i nieco się uodpornię! Zobaczymy jak moja chujowa sytuacja się rozwinie! ŚRUT!!!!!11111oneoneone

17
51
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Nie ma pracy… ale jest chujnia!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Debil.Miałeś pracę i dobrą kasę to się papierka zachciało zamiast trwać w uczciwej robocie.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Drogi kolego przepełniony wielką chujnią, łącze się w Twoim bólu bo ja też mam problemy ze znalezieniem roboty. Wielka chujowizna nie śpi

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja wjebałem w nauke jakieś 25.000 mgr.inż chujnia w starachowicach 2.000 na łape to makx tylko własny biznez jebać skurwysynów prezesów!!!!!!!

    1

    0
    Odpowiedz

Podmiejski ból…

Dziś o czym innym… Choć nadal boli mnie noga, głowa, ręka i chuj… jak wiadomo… Boli mnie dziś jeszcze szyja. Naprawdę! Dajecie wiarę? Jaki ból normalnie jakby… nie wiem jakby co, ale boli… Tym samym odczuwam ciężar głowy spoczywającej na szyi, co jednak oznacza, że posiadam tak zwaną głowę, aczkolwiek nie znaczy, że ta z kolei posiada wszystkie odpowiadające jej elementy, które są podstawą prawidłowego funkcjonowania jednostki w społeczeństwie… Ocb? nie mam pojęcia… Krótko mówiąc boli mnie szyja… i swędzi… Czego to oznaka? Niczego? Wszy? Braku mydła? A może odcięcia wody? Wszystkiego naraz? A chuj to wie… I wiecie co? Miałem pisać te felietony do gazety, ale nie wiedziałem którą wybrać, gdyż one mnie rozchwytywały, więc postanowiłem zostać w ukryciu… Wiem – to przykre, ale cóż poradzić… Czasem trzeba pozostać tam gdzie się jest, na uboczu, w cieniu wielkich gwiazd, w jądrze ciemności, w jelicie pustki, w wątrobie samotności… Przepraszam, że się tak uwewnętrzniam.

22
52
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Podmiejski ból…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa. Joseph Conrad.
    Zabijasz mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gościu wydaje mi się że masz przerost ambicji nad formą. A jeżeli masz talent tylko do nie prowadzącego do żadnych głębszych wniosków filozofowania, to nawet byle szmatławiec nie weźmie twojego artykułu. Jak masz takie „parcie na pióro” to sobie załóż bloga i tam dziel się z innymi pojebami swoją filozofią. Wkurwiają mnie tacy grafomani, którzy piszą jakieś bzdury ubrane w ich zdaniem ładną i błyskotliwą prozę i myślą że rośnie w nich drugi Mickiewicz. I śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. na stos z nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miły Autorze.
    Nie przepraszaj tylko PRZESTAŃ!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. napisz najlepiej do „Przyjaciółki”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. w jądrze ciemności, w jelicie pustki, w wątrobie samotności, w odbycie niespełnienia…

    0

    0
    Odpowiedz

Ci nasi drogowcy…

Jakiś czas temu w niedzielę wybrałem się z rodzinką na przejażdżkę po okolicy… ładna pogoda była, szkoda siedzieć w domu… Byliśmy w Iwoniczu, żeby pochodzić po tych całych alejkach itd.. ogólnie nuda… koło 15 wracamy, a tam taki kurewski korek, że końca nie widać… Pytam na radiu co się stało, no bo myślę – wypadek pewnie jakiś i wahadełko jest… No ale kolega na radiu mi mówi, że 40 minut stania bo drogowcy pasy na jezdni malują… Myślę – no w ciul sobie lecą ale nie… Postałem jakieś 30 minut, a tu faktycznie… pojebańcy jadą na tj maszynie całej i malują te pasy… No nic tylko ich zajebać… niedziela, a te złamasy pasy o 15 malują… No nic tylko rozstrzelać… może nie tyle tych robotników co tych urzędasów, którym coś odjebało i kazali w niedzielę pasy malować… ŚRUT

17
49
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Ci nasi drogowcy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. oO tutejszy widze :]

    0

    0
    Odpowiedz

Dziekanat i akademiki

Proszę Państwa. Czy mieści się Wam w głowach, aby dzwonić do działu socjalnego dziekanatu pięćdziesiąt dwa razy od godziny 12.30 do 16.00 i dowiedzieć się, że jednak nie dostało się miejsca w akademie? Mnie się nie mieści – nie tyle brak miejsca, bo to i tak było jasne już na starcie (choć miałem nikłą nadzieję) – ale sposób urzędowania tegoż Przybytku. Dzwoniąc co dwie, trzy minuty nabiłem serię zajęte-zajęte-zajęte-nikt_nie_odbiera-zajęte-zajęte-nikt_nie_odbiera-zajęte-ktoś_odbiera_ale_natychmiast_odkłada_słuchawkę-zajęte-zajęte… i tak 52 razy, aż w końcu szanowna pani Beata jak gdyby nigdy nic odbiera telefon i mówi, że akadema nie ma. No, a skoro nie ma akadema, to chociaż się pytam, czy może jaśnie paniska przyznali mi stypendium naukowe (marne 90 zeta/miech). To mnie Beatka odsyła do dziekanatu wydziału. A dziekanat wydziału – mimo godzin urzędowania i przyjmowania studentów – nie_odbiera-nie_odbiera-nie_odbiera… Takie rzeczy tylko na UG!!
No i jeszcze jedno – typ, którego chcę spytać o wynajem mieszkania, nie również nie odpowiada…

15
52

Kłamstwo i pozerstwo

Jak ja nienawidzę u ludzi zakłamania i pozerstwa. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie to, że te cechy przez długi okres czasu mi towarzyszyły, a konkretniej były w jakiś sposób częścią dotychczasowego „mnie”. Jestem… (tfuu?) byłem mistrzem kłamstwa. Ludzie wierzyli we wszystko, co mówię. Oczywiście kłamstwo zawsze kiedyś wyjdzie, ale potrafiłem wykreować taką spiralę, że każde kolejne pokrywało poprzednie. Ludzie wciąż wierzyli. No i kurwa załamało się, i to nie z powodu jakieś wpadki, poprostu sam się poddałem. Udawanie przed każdym kogoś innego, zgodnie z jego oczekiwaniami mnie przerosło. Zerwałem wszelkie kontakty i zaczęła się depresja i inne z tym związane kurestwa (alkohol). Teraz wyszedłem na prostą, poprzednie zakręty obwiniam niedojrzałością, ale z tego chujowego okresu mega zachwiania osobowości wyniosłem jedno. Wyczuwam kłamstwo na kilometr, mogę dać się zmylić przy poznaniu, ale po poznaniu podstawowych zachowań podczas rozmowy, wyłapię większość kłamstw, czy „półprawd”. Nie oszukujmy się, wszyscy kłamią. W mniejszym stopniu, czy większym. W imię ideałów, w imię dobra cudzego czy własnego. Kłamstwo towarzyszy nam na co dzień. A straszną chujnią jest te codzienne kłamstwa wszystkich rozpoznawać. Może nie straciłem matki, żony, kochanki, czy kogokolwiek, może nie wycieli mi nerki i 3/4 wątroby, ale ta sytuacja to dla mnie straszna chujnia. I uprzedzę debilne komentarze że mam jakieś paranoje, bo większość tych kłamstw, które wyłapuje znajduje prędzej, czy później uzasadnienie. Chciałem iść na psychologię, ale kurwa przeraża mnie jeszcze głębsze poznanie popierdolonej ludzkiej psychiki.

33
49
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Kłamstwo i pozerstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurczę, idź na tą psychologię!! może w końcu będzie jakiś dobry psycholog, który będzie umiał pomóc ludziom! Masz rację, że wszyscy kłamią, też sobie zdaję z tego sprawę i też kłamię by wykreować 'lepszego siebie’. Nie jestem z tego powodu dumny :/ ale prawdziwy ja to dopiero straszna chujnia. Nudziarz i w ogóle. Również próbowałem z tym zerwać, ale to naprawdę trudne, i też wpadłem w depresję!(możliwe , że z tego właśnie powodu, choć niekoniecznie). Mam paru (dosłownie dwóch) znajomych, przed którymi nie muszę udawać, ale jestem pewien, że nikt oprócz nich nie chciałby się ze mną zadawać gdybym nie ubarwiał swojego życia choćby w najmniejszym stopniu. Taka prawda, świetnie to przedstawiłeś i trzymaj się, mam nadzieję, że znajdziesz szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o kurde, skłoniłeś mnie autorze do przemyśleń na temat moje własnej osobowosci. albowiem z manipulacją i kłamstwem jestem obeznany i przed różnymi ludźmi zachowuje się troche inaczej. lecz mam kogoś przed kim nie muszę udawać i jestem przed nim najbliżej siebie samego. prawdziwe moje ja wyłania sie dopiero wtedy gdy jestem całkowicie sam i trwam tak przez jakiś czas gdy cechy i strzępy osobowości innych ludzi nabyte pod wpływem mojej ogromnej, wrodzonej empatii wyparowują. dopiero wtedy to prawdziwy ja. i często ubolewam nad tym ,ze nie mogę być soba przed ludźmi ale nie wprowadza mnie to w depresję. potrafię dobrze zyć z samym sobą. w zgodzie wewnętrznej. a poza tym chciałbym zaproponować w Twoim przypadku skrajny ateizm poparty latami premysleń. choć nie mam żadnej wiedzy na Twój temat ale przy okazji chciałbym dodać ,że znaczna wiekśzośc tzw ateistów to są ludzie którzy sami nie wiedzą czego chcą. tu w boga nie wierzą a kota czarnego sięboją. skrajny, stuprocentowy ateizm to rzecz piękna a osobiście uważam go za filozofię najbardziej odpowiednią ludziom inteligentnym i lubiącym przemyslenia. dązącym do ładu i harmonii ze światem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To może zostań jebanym wariografem w ABW albo CBA!!!! Co

    1

    0
    Odpowiedz
  5. do autora 2 komentarza od góry:
    ateizm nie jest filozofią i nie znaczy nic poza tym, że nie wierzysz w Boga. Sam w sobie nic nie daje poza pozbawieniem złudzeń. Poglądy ateistów na inne tematy są niejednolite i nie da się nic specjalnie o ogóle ateistów powiedzieć. (tak, jestem ateistą)
    do autora tekstu:
    Twoje obserwacje są bardzo dobre i jak najbardziej prawdziwe. Mało jest większych chujni niż natura ludzka. Przez to określam się mianem mizantropa. Ogólna niechęć do ludzi, ze sobą włącznie. Mam tak jednak od dawna i wiem, że da się z taką świadomością ludzkiej chujni żyć. Pomyśl sobie – czego się spodziewałeś? Czy ktoś obiecał Ci wspaniały świat gdzie wszyscy są stopniu szczerzy? Nie. Łatwiej jest kłamać i pozować, dlatego Ty, ja i wszyscy inni postępują w tak chujowy sposób. Rada: Bądź w przyzwoitym stopniu szczery z ludźmi, tak żeby chociaż do siebie nie czuć wstrętu, ale nigdy nie zapomnij, że nie wszyscy postanowią odpłacić Ci się szczerością, bo się na tym przejedziesz. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nienawidzę pozerów!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ty ,a moze to byla wlasnie twoja droga do prawdy,poprzez chujnie:).Teraz skoro poznajesz klamstwa to i musisz zyc w prawdzie:) o fakk… jestes oswiecony!

    0

    0
    Odpowiedz

Alimenty

Boli mnie krzyżówka muła z motopompą, predator kontra Bolek i Lolek. Siedzę sobie na luzaku, a tu komornik zapierdala na szlaku. Widzę dziada już z oddali, jak w moją stronę wali. Myślę więc – ty dziadu stary, adresy ci się chyba pojebały. Lecz on twardo zapierdala, luka prosto mi do gara i powiada ze spokojem, że ja jestem zwykłym gnojem. Pytam dziada, co za menda go przysłała? On mi na to: Twoja była marynara. Ja mu na to: Dziadu stary, nie znam żadnej marynary. On wyciąga mi tu foto i pyta, a co to?? A na focie marynara z brzuchem wielkim jak lej po wybuchu bomby. Zbladłem i usiadłem. Morał mamy z tego taki, że nasze są wszystkie dzieciaki. Mimo woli i oporu, pozbawił mnie chuj honoru. Chujnia teraz po całości. Ani dziecka, ani żony tylko ten chuj pierdzielony przypomina regularnie, jak chodziło się pod latarnie.Al

13
56
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Alimenty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie małpuj 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciesz się ,że to nie był jeden strzał a dwa gole:)

    0

    0
    Odpowiedz

Termin wypłaty

do 10go miałem otrzymać wynagrodzenie za robotę, którą wykonywałem (umowa o zlecenie). Specjalnie poszedłem sobie na wrzesień żeby zarobić przed rozpoczęciem roku i żeby mieć te parę groszy nim ruszy cała machina stypendiów. Dziś jest 12, sam jestem już zapożyczony na dobre 5 stów. Kasy dalej nie ma, ludzie się pienią, a ja się wkurwiam. Zawsze i wszędzie tak jest, że jak coś jest do opłaty to jeden dzień zaległości i cała armia przechujni ląduje Ci na głowie. Natomiast jak człowiek ma coś dostać (i to nie za darmo, bo ciężko pracował) to chuj wafel, trzeba czekać na łaskę jaśnie panów. Przypuszczam, że to w dziale płac mają taki burdel i to oni są tego winni. Dlatego ogłaszam wszem i wobec, że chuj im w dupę i siekiera w plecy!

33
56

Stracone szczęście.

Co mnie boli? Boli mnie, że nie można być egoistą i trzeba pozwolić komuś odejść, aby był szczęśliwy jeśli się kocha. Boli mnie, że marzenia pryskają jak bańka mydlana. Boli mnie jak łatwo można stracić ukochaną osobę. Boli mnie, że przeznaczenie płata figle sercu. Boli mnie jeszcze miliard innych rzeczy. Boli mnie serce. Boli mnie dusza. Boli mnie moja słabość. Bolą mnie wszystkie moje słabości. Boli mnie, że człowiek zauważa wszystkie błędy dopiero wtedy, kiedy przynoszą konsekwencje. Boli mnie, że błędów nie można naprawiać. Można ich jedynie już nigdy nie popełniać, ale nie można naprawiać. Boli mnie tęsknota, która połączona jest z utratą zmysłów. Boli mnie zakładanie 'masek’, dzięki którym inni myślą, że wszystko jest ok. Boli mnie cały ten pierdolony byt. To, że kiedy już myślę, że złapałam Boga za nogi wszystko trafia szlag. Boli mnie jak kruche jest szczęście i boli mnie, że szczęście zawsze trwa tylko kilka chwil.

Przepraszam za ten przechujowy wywód. To też mnie boli. Że wyżalam się na chujni zamiast wziąść się za dupę i żyć dalej.

20
48
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Stracone szczęście."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mnie też boli życie… A jest taka chujnia że nawet na chujnie.pl mi nie chcą przyjąć mojego wywodu i tylko komenty mogę pisać…:(

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No ostry śrut… ja mam coś podobnego, życie jest posrane, miłość jest powalona i nikt tego nie zmieni.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kasia to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To nie Kasia. Kasia nigdy nie przeklina. „Dupa” to max, a adres tej strony nie przeszedlby Jej przez palce.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wiola to Ty? co za pierdolenie, przecież to może być każdy. No, ale cóż, może to Kasia, szansa pewnie oscyluje w okolicach trafienia 6 w dużego lotka… ehem, w lotto

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to zacznij grać

    0

    0
    Odpowiedz

Koniec Polski

Ale mnie chuj jasny strzelił. Jedynym krajem z UE, który nie podpisał jeszcze traktatu, a w zasadzie jego prezydent (bo parlament i inni już by to dawno zrobili) są Czechy. U nas prezydent oczywiście zgodził się na ogołocenie nas z suwerenności. Kolejny rozbiór Polski, tym razem za przyzwoleniem społeczeństwa, które w większości żyje w nieświadomości tego, co się dzieje. Media robią wszystkim wodę z mózgu i tylko nieliczni wiedzą, do czego tak naprawdę teraz dochodzi. Niedługo w Polsce będziemy mieli zero polskiego przemysłu, wszystko zagraniczne i zostaniemy rozkupieni na legalnych warunkach. KUUUUUUUURWA!!! Jak ludzie mogą być tak ślepi i głupi?! Czytać takie bzdety, jak „fakt”, „se”, czy „gazetę wyborczą”. Wszystko podane na tacy i nikomu się nie chce weryfikować tego, co tam jest napisane, biorą to jako swoje zdanie i potem jest, jak jest, czyli gównianie.
CO DALEJ?

19
55
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Koniec Polski"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to chyba jakaś kpina;] autor posta to chyba członek NOPu i już mu zrobili głowę z mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. brawo. cieszę się że nie jestem jedyną osobą, która tak uważa. przywróciłeś mi wygasłą już wiarę w ludzi. najgorsze jest to, że jest nas tak mało. większość już dawno uległa manipulacji, medialnej propagandzie. dlatego głosują na po. dlatego ludzie już nie czują sie Polakami tylko europejczykami. to jest dramat dla naszej Ojczyzny. nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie. dostaliśmy od nich w spadku bezcenny dar, który właśnie sami, przez własną głupotę spisujemy na stratę. dar, którego, jak sie okazuje nie potrafiliśmy uszanować, o którego i tak nigdy nie dbaliśmy jak należy. to co oni wywalczyli heroicznym poświęceniem, latami wojen, litrami krwi, my, ich spadkobiercy oddajemy łatwą ręką. traktat lizboński nazywam 5-tym rozbiorem Polski. przykre, ale prawdziwe. przykre i niezrozumiałe przez naszych rodaków, którzy są święcie przykonani że czynią słusznie. branicki, rzewuski i potocki, dziś powszechnie potępieni, myśleli dokładnie tak samo. polskie społeczeństwo zachłysnęło sie unijnym kapitalizmem tak samo jak sarmaci złotą wolnością szlachecką. już niedługo nie będzie Polski. znikinie z mapy podobnie jak w 1795r. wraz z wprowadzeniem w życie postanowień traktatu lizbońskiego. zniknie z mapy, bo w sercach Polaków już dawno jej nie ma. miejsce Ojczyzny zajął pieniądz i chęć zysku. pytasz sie co dalej? odpowiem Ci. My, nieliczne jednostki, które wciąż czują sie związani z Polską, które pomimo powszechnego zaślepienia widzą niebezpieczeństwo dla niej, musimy trzymać się razem i walczyć o to, aby to „dziedzictwo kulturowe, duchowe i narodowe jakim jest Polska” przetrwało. dzisiaj autor zacytowanych przeze mnie słów, patrząc na to co sie dzieje z jego ukochanym krajem, przewraca się w grobie, a raczej w Krypcie Watykańskiej. coraz mniej jest prawdziwych Polaków..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pan wyżej komentujący jest patriotą? Czy nacjonalistą? bo jeżeli patriotą jak niby z ogólnego przekazu wynika, to powinien pan się kierować dobrem ojczyzny. A czy drogi pan chujowicz uważa że odcięcie się od Europy wyjdzie nam na dobre? USA wymiękające wobec nacisków Kremla, ciągle rosnąca potęga zarówno gospodarcza, jak militarna Chin, terrorystyczne zapędy bliskiego wschodu. Czy drogi pan nacjonalista uważa, że, nie oszukujmy się niewiele znacząca (Zarówno gospodarczo, jak i militarnie) Polska sama poradzi sobie sama w takim światowym układzie? Wątpliwa jest w przyszłości pozycja zjednoczonej Europy, a co dopiero wymęczonej przez sąsiadów, pierdolony komunizm i współczesną korupcję Polskę. Zapewniam pana chujowicza, że traktat lizboński nie odbiera nam suwerenności, a jedynie nieco upłynnia nasze stosunki z resztą Europy. Ja jak najbardziej czuję się najpierw Polakiem, a następnie europejczykiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dramatyzujesz koleś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „terrorystyczne zapędy bliskiego wschodu” haha, zadaj sobie kolego pytanie skad ten 'terroryzm’ wynika…

    0

    0
    Odpowiedz