Koleżanka

Do rzeczy – 10 lat temu dołączyła do nas do pracy koleżanka. Nawet nie specjalnie ładna, ani nie specjalnie inteligentnta. Ja, jako żonkoś z wtedy siedmioletnim stażem, wprowadzalem nową koleżankę w arkana pracy (biurowej). Traf chciał, że mimo zupełnego braku potrzeby zakochania się – zauroczyłem się. Beznadziejnie – ja szczęślliwie żonaty, z dwójką dzieci, zauroczyłem się w trzpiotce -singielce, której największą potrzebą życiową było balowanie na disko. W międzyczasie złapała męża, urodziła dziecko. Zaprzyjaźniliśmy się – tzn ona tak to zakwalifikowala. Wie doskonale o moim uczuciu do niej – bo tak, przez 10 lat nie przeszło. Czasami uczucie odpływało falami, ale im bardziej przechodziło, tym większego nawrotu mogłem oczeiwać. Tak, Iwonka (powiedzmy, że tak ma imię) lubi mnie pewnie trochę (taki przydupas podnosi kobiecie ego), ale wykorzystuje mnie bezwstydnie tam, gdzie ma taką możliwość – i w pracy do zrobienia roboty za nią, i po pracy – do pomocy prywatnie. Czuję się perfidnie wykorzystywany, ale trwam tak w zawieszeniu od lat. Nie odejdzie od męża (a tradycyjnie, w takich sytuacjach – nie układa się im, czujecie ironię?). Mam już k..rwa dosyc – jakis sposób, żeby to niepotrzebne uczucie wyplenić? Czekam na hejty.

21
43
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Koleżanka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No bo to jest tak, że pożądasz zawsze tej osoby którą nie możesz albo nie powinieneś mieć/pożądać. Zakazany owoc. Żona przeważnie powszednieje nie dlatego że nagle jest mniej ładna czy coś, tylko dlatego, że już ją masz, posiadasz.

    Co do twojej sytuacji, wydaje mi się że powinieneś uderzyć do tej Iwonki i jak się da to ją dobrze przelecieć. Po tym akcie pewnie na jakiś krótki czas zwariujesz, ale jak hormony opadną, to uczucie ci przejdzie bo sobie zdasz sprawę że Iwonka o zwykła szpara. W tym momencie od 10 lat podkochując się w niej i tak trochę żonę zdradzasz. A dla kobiet zdrada emocjonalna jest gorsza od zdrady fizycznej. Więc posłuchaj mojej rady i wyruchaj Iwonkę. Kilkukrotnie.

    11

    8
    Odpowiedz
    1. Musisz byc ostatnim debilem ze doradzasz kontakt fizyczny, normalnie nie moge uwierzyc …tak jestem zonatym facetem. Zdrada to najgorsze co mozna zrobic drugiej polowce i dzieciom. A ty autorze sie kurwa lepiej zakochaj w swojej zonie ponownie, zrob jakis spontan zabierz na wycieczke tylko wy dwoje, dzieciaki do dziadkow na 3 dni. Salon pieknosci, hotel, sex w Jacuzzi. Zastanow sie takze czy twoja zona jest szczesliwa, najprawdpodobniej oboje tego potrzebujecie. O tej lasce z pracy co tak cie na paluszku owinela szkoda gadac bo to ty sie dales a ona tylko bierze co moze.

      13

      2
      Odpowiedz
      1. A tam pierdolisz, dzieciom można zrobić wiele gorszych rzeczy. Co jak ktoś nie zdradza ale latami na oczach dzieci napierdala matkę po mordzie to jest lepiej? Czyta się o przypadkach gdzie patologia kopuluje ze sobą przy dzieciach, i wiele, wiele innych. Zawsze mnie to dramatyzowanie dot. zdrady śmieszyło.

        Co do wpisu to też uważam, że i tak zdradza żonę bo ciągle myśli o innej i myślę że już lepiej jakby ją przeleciał a nie się telepie nad nią. Może by mu przeszło, a tak to mu nigdy nie przejdzie.

        1

        1
        Odpowiedz
  3. Czytaj książki Marka Kotońskiego

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Czytaj Marki Książka Kotońskiego.Ja ściagnąłem PDF-y.Polecam.Rafał_super_onanista

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Laska tobą gardzi i Cię wykorzystuje, a Ty o tym wiesz i w tym trwasz. Gratuluję

    14

    1
    Odpowiedz
  5. Masz żonę, dwójkę dzieci i szukasz emocjonalnych bolców? Wyobraź sobie, że macie romans. Dymasz raz, drugi, trzeci i… Twoje uczucie do niej wygasa. Ugryzłeś jabłko, już nie masz na nie ochoty. Sumienie jebie Cię po nocach, bo zdradziłeś żonę, bo zawiodłeś dzieci. Jak się dowiedzą, to masz życiową katastrofę.

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Ja jak się w jakiejś lasce podkochuję, to od razu mówię o tym żonie. Na początku się cieszę, jak moja żona robi się czerwona z zazdrości, a po jakimś czasie laska przestaje być już dla mnie taka pociągająca, bo moja żona i tak o niej wie. Rozumiecie – nie ma tego dreszczyku emocji, który podsyca to uczucie. W ogóle zakochanie się w kimś, nie oznacza, że musisz z nim iść do łóżka. To tylko hormony, na które nie masz wpływu. Chodzi o to, żeby panować nad sobą i tego nie podsycać. Po siedmiu latach z każdą hormony spadają do prawie zera, a ludzie, którzy ciągle szukają zachwytów i idealnie pasującej do siebie połówki rozumieją to dopiero po n-tym związku, a czasem nigdy.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Tu autor chujni – jak by się żona dowiedziala, że od 10 lat się podkochuję w innej, to pewnie bym wypierdlał z domu w podskokach:) A prawda jest taka, że kocham żonę i dzieci i chcę się wyrwać ze swojej chujni. Dzięki za wszystkie odpowiedzi, muszę to sobie poukładać. Rozum mówi jedno, serce również (bo kocham żonę), ale diabeł szepcze do ucha, żeby działać. Zdaję sobie sprawę, ze jeżeli doszłoby do skonsumowania tego „związku”, zauroczenie rozwieje się jak pył. Zobaczę tę starą, zmęczoną kobiecą twarz, dobije mnie brak poczucia humoru i egoizm, których teraz nie dostrzegam. Bo to, że seks jest przereklamowany – to oczywista oczywistość. Tylko, czy to dobra metoda – klina klinem?
      Ale chujnia jako terapia jest naprawdę niezła – pozwala spojrzeć na swój problem z innej perspektywy. Jakoś ta moja chujnia straciła trochę na znaczeniu, w porównaniu z chujniami innych chujowiczów. Dzięki za wsparcie:)

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Zmień pracę. Urwij kontakt (dawno temu to powinieneś zrobić) i cóż… licz na to, że przejdzie.

        1

        0
        Odpowiedz
  7. Miałem podobnie.Zakochany w dziewczynie dla której byłem tylko chłopcem na posyłki.Napraw to,napraw tamto,nudzi mi się-choć ze mną gdzieś.Wiesz co mi pomogło?Pojebałem te wszystkie suki.Każda taka sama,kochają się w debilach a tych ogarnietych maja jako darmowych hydraulików,elektryków,taksówkarzy,tragarzy,psychologów,sponsorów,klaunów…A potem wracają do swojego misia który jedyne co umie to przełączać progamy w TV.Ja wpadłem w pracoholizm i mam kupę kasy i teraz ja mam wyjebane na kobiety.Stać mnie na wszystko i wolę nawet zalać pałę codziennie niż miec z nimi cos doczynienia.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. masz plusa, ale przecinki to ty, kurwa, szanuj

      2

      1
      Odpowiedz
  8. Ehh… przez takich jak autor tego wpisu tracę wiarę w ludzi i instytucję małżeństwa… Człowieku doceń to co masz. Współczuję twojej żonie i dzieciom.

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Tutaj spankadoo już nie pomoże. Kupuj real doll. Koniecznie z silikonu medycznego z podgrzewaniem waginy.

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Proszę Pana autora, no nie da się wyplenić uczucia, to jest po prostu zbyt silne. Nawet świadomy człowiek, z doświadczeniem, inteligentny itd. wpada w macki miłości. To trzeba przeczekać, może ignorować? Albo wyeksploatować, robiąc z kobiety swoją kochanicę?

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Jesteś poj…rąbany :]
    [prawicowiec]

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No to dobrze, że: „Mam już k..rwa dosyc”. Może do Ciebie wreszcie dotrze,
    że ona nie jest Tobą zainteresowana. 10 lat robienia z siebie bezwolnego, cierpiętnika to chyba aż nadto. Żona to albo bardzo Cię kocha i cierpi tyle lat czując, że nie jest kochana albo jest z Tobą już tylko ze względu na dzieci. Ja bym chyba tyle czasu bycia tą drugą nie wytrzymała.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jak w końcu żona powie „mam już kurwa dosyć” to będziesz miał temat do Chujnia.pl – Jakie to baby wredne suki są – jedna mnie rzuciła, druga nie chce odejść od męża, a ja przecież ją kocham …

    2

    0
    Odpowiedz
  14. autorze,Iwonka to zwykła suka,jeżeli wie co do niej czujesz i przez tyle lat trzyma Ciebie sobie w pobliżu…nie jestes nawet przyjacielem,nie szanuje Cię!prawdziwa kobieta,normalna i mądra tak nie robi!ta znajomość jest gówno warta,a jak kiedyś cię poniesie to dopiero możesz żałować!ignoruj,masz wiele do stracenia!przypomnij sobie jak to było z żoną w najlepszym okresie i zrób wszystko aby spróbować do tego wrócić!szanuj rodzinę i szanuj siebie!iwonke pozostaw w strefie marzeń,możesz ją powkurwiac demonstrując jakie to zajebiste,udane i szczęsliwe jest Twoje małżeństwo!kryzys minie…życzę siły…wytrwaj!

    5

    0
    Odpowiedz
  15. eh…Pan po prostu musi cierpieć.
    ot żona, dzieci, dom…nic nie warte, bo wyimaginowane coś siedzi w łepetynie.
    takich jak Pan jest pełno, Cierpiętników z Wyboru.

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Ale z Ciebie ciepły misiek. Puknij ją wreszcie (zauroczenie minie), ewentualnie zmień pracę (w końcu dostaniesz podwyżkę). Najlepiej jedno i drugie (w podanej kolejności). Facet (nawet taka ciapa jak Ty) zasługuje na wszystko, WSZYSTKO! Czy to, kurwa, jasne?!!!

    1

    0
    Odpowiedz

Cebulaki dorobkiewicze

Jak mnie wkurwiają wiejskie oszołomy, które liznęły trochę grosza i uważają się za Bóg wie kogo… Wynosi się taki jeden miejscowy wsiur do tego stopnia, że udaje, że nie zna ludzi na ulicy, a swoim ziomkom i laskom się chwali, że zarabia 4 tys miesięcznie i że se będzie kupował Audi z 2010 roku, a co mje stać przecie! Kolejny zjebany oszołom kupił se Audi A8 za 30000 zł, bo jak on to stwierdził, chciał się pokazać przed moją rodziną… W ogóle zauważyłem, że do Audi powoli się przesiadają wsiury wszelkiej maści, niedługo ta marka będzie postrzegana tak samo jak BMW przez pryzmat wieśniactwa i nadmuchanych „gangsteruf”. A taka kurwa jedna z drugą się cieszy, gdy ci się powinie noga, powiem krótko chuj w dupe tym wszystkim wieśniakom, nienawidzę cebulowej wsi, same zjeby tu mieszkają i podpierdalacze, nie wiem ile jeszcze będę musiał mieszkać w tym zjebanym miejscu…

85
9
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Cebulaki dorobkiewicze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też ich nienawidzę!

    7

    2
    Odpowiedz
  3. Pierdolicie, ci ludzie przynajmniej są nauczeni roboty, a nie jak młodzi którzy za gówno robienie chcą kasę dostawać… Ale kurwistrzały którzy płacą 20zł za 9h pracy to do odstrzału.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. I po co tyle pracują, jak kupują coś tylko dla szpanu? To są lamusy podatne na manipulację.

      6

      0
      Odpowiedz
    2. Zależy też pewnie od wsi…(nie WSI) ;), miasto też nie lepsze szczególnie wydaje mi się,bo takie 10-15 000 mieszkańców to duża wieś,a typu 100 000 i więcej to już bandyterka na całego

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Jedź do miasta. Potrzebujemy świeżych buraków

    4

    3
    Odpowiedz
  5. nie porównuj bydła z miasta to ludzi mieszkających na wsi

    6

    1
    Odpowiedz
  6. Haha , tak samo mysle.. Wies ,nie chce juz byc wiesniacka poprzez bmw wiec przerzucili sie na audi… Heh ( osobiscie i szczerze smieszy mnie to jak ide ulica i widze te napiny w audi lub bmw… Od razu widac kto skad pochodzi i co soba reprezentuje). Oczywiscie nie mam zamiaru oceniac czlowieka, bo ” kazdy ” chce jakos ” zaistniec i sie „dowartosciowac”, no ale jednak taka przywara zostala wobec malomiasteczkowych ludzi i ich upodoban do tych aut..
    A co do zjebanych ludzi to wszedzie raczej to samo w Polsce.. A w wiekszych miastach doswiadczysz tego samego lub gorszego skurwysynstwa-wyscigu szczurow..no chyba ze bedziesz mial wiekszy spokoj , gdzie nikt ci sie az tak nie wpierdala w zycie jak to bywa na wsi lub malym miasteczku… Pozdro

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Rozumiem twój ból, ale faktycznie trzeba przyznać, że jeśli chodzi o porównanie młodzieży ze wsi a z miasta to ci że wsi zdecydowanie bardziej zaradni. Mam porównanie, bo z dziury w wieku 19 lat wprowadziłem się do Warszawy. A więc tak,
    1) wiesniaki dużo lepiej radzą sobie z samochodami, maszynami, większość już w wieku 13-14 lat jeździ quadem, motocyklem, czy nawet autem. Nie mówiąc o wszelkiej maści hobbystach co przed 18stką potrafią rozkręcić na części pierwsze auto i skręcić je spowrotem. A mieszczuch? 90% pierwszy raz siada za kierownicę jak na kursie prawa jazdy w wieku 18 lat i jak mają fart to pierwsza wymiana koła MOŻE w ciągu 2 lat.
    2) dużo lepiej radzą sobie w pracach ogrodowych, odśnieżanie podwórka, jakieś koszenie, ścinanie żywopłotu. Co drugi ciota w rurkach jakby wzięła kosę spalinowa w obroty to w najlepszym wypadku wylądowałby na szyciu
    3) dużo lepiej z budowlanką. Praktycznie od 12-13 roku już pomagają ojcom robić dach, przybudówki jakieś, garaż wybudowac. Gimbusy mają lapska wyzylowane bardziej niż nie jeden 40letni bankowiec
    4) jak wsionek idzie na studia to praktycznie zawsze zapierdala 3x bardziej niż reszta żeby udowodnić, że nie jest tępym wiesniakiem jak to niektórzy mogą myśleć. Stąd często kończą dobre, prestiżowe kierunki bez jakichś udziwnień. Ile moich znajomych z małych miejscowości poszło na prawo, stomatologie, lekarski, lotnictwo, budownictwo itd. KONKRETY kurwa. Nie tak jak dzieciaki z miasta na zarządzanie, czy inne kurwa psychologię w biznesie, albo biomechanike, po których nigdy w życiu pracy w zawodzie nie dostaną, TAKI CHUJ ! jak już opuszczają rodzinną wieś to po to żeby zostać lekarzem, prawnikiem, kierownikiem budowy, a nie kurwa kolejnym śmieciem od niczego, w garniturce, w korpo z 2000 netto i stanowiskiem z angielską nazwą na 2 linijki.
    5) jak nie idą na studia to dużo szybciej zaczynają zarabiać kasę niż miastowi. Tam już od 16 roku życia się dorabia na traktorze czy z kosiarką. Często z ucyckanych pieniędzy i z hajsu z ojcowizny odpierdalają proste, skuteczne biznesy typu sprowadzanie aut, handel jakimiś maszynami, warsztaty samochodowe, co lepsi to jakieś drobne produkcję, hurtownie itd.
    Podsumowując, młodzież ze wsi >>>>>> młodzież z miasta

    22

    3
    Odpowiedz
    1. Same „wnioski”… A nad przyczynami co niektórych przykładów się zastanowiłeś znawco życia? Tyle Ci przyszło z tej Warszawy?

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Kurwa, jeszcze zapomniales powiedziec ze sa zabobonni bo boja sie ze pan bog ich ukarze, boja sie piorunow, maja zero szacunku dla zwierzat, trzymaja psy na lancuchach (psy czesto nie maja budy) sluchaja i lansuja chlam zwany disko polo co obnizyl narodowe IQ.
      Poza tym jedza ze sloikow. Paskudne mordy czerwone od chlania. I co do tej jazdy samochodowej co niby szybko opanowali: jezdza jak wsiochy agresywnie, doprowadzaja do wielu zagrozen w miescie i nigdy nie zatrzymuja sie dla pieszych. Gnojku, zrozum ze nie wazne ze ktos usiadl za kierownica jak mial 20 czy 30 lat – chodzi o styl jazdy! Ja wole ostroznego kierowce w miscie co zrownowazony jest na drodze, niz wsiocha co rozbija sie w starym bmw i wola do niego WIO! (tak wsiochy do koni mowia by ruszyly)

      6

      5
      Odpowiedz
      1. Masz racje. To ze ktos urodzil sie gdzies i przez warunki tam panujace cos musial robic, nie kwalifikuje go na mistrza w tej dziedzinie. Sa takie bloki na bemowie w warszawie gdzie mieszkancy wsi kupili mieszkania. I co? Jezdza niebezpiecznie, zawsze jakis pospiech, smiecie trzymaja na balkonach.
        W miescie zaczyna sie jazde w samochodzie na kursie prawa jazdy, poniewaz w miescie nie ma drog polnych do cwiczen. Tak jak np. Na wsi nie jezdzi sie metrem bo go nie ma.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Jedyne czego Wam, młodzieży ze wsi, jak sam to okreslileś, brakuje (wnioskując po Twoim komentarzu) to umiejętność logicznego myślenia.
      Opiszę w prosty sposób, co właśnie wyżej zrobiłeś.
      Z dwóch worków :
      1) Młodzież ze wsi,
      2) Młodzież z miasta,
      Wybrałeś kilka jednostek, z tą różnicą, że z pierwszego wybrałeś tych które Tobie najbardziej odpowiadały, a z drugiego tych najgorszych.
      Porównywanie ludzi pod względem tego gdzie dorastał jest conajmniej głupie.

      7

      0
      Odpowiedz
  8. japa kapciu nas przynajmniej stac i wozimy laseczki audicami a ty idz mieszka na blokowisko i bedziesz sluchal jak panne u gory sasiad puka a ty bedziesz z maly w dłoni przed tv i z fiatem punto pod blokiem piss yoo

    2

    7
    Odpowiedz
  9. Ta zazdrość to Ci już uszami wychodzi.

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Nikt nie mówi ale każdy wali!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja jestem ze wsi i mam w dupie wasze jojczenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bedzie wesolo jak mu amory jebna, albo bedzie musial zrobic heble 😀 Nie daj boze jak karoserie z alu trzeba bedzie po dzwonie z wlasnej kiesy ogarnac 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Klasa idiotów czyli ameby umysłowe w samochodówce

Od początku technikum męczę się w jednej klasie z 24 idiotami którzy nie wiedzą po co poszli na taki a nie inny kierunek, nic nie potrafią i nic sobą nie reprezentują. Nic nie byłoby w tym wkurwiającego gdyby nie fakt, że bolą ich moje umiejętności jakie posiadam, co chwilę słyszę docinki jak to nie mam życia tylko grzebię przy jakichś szrotach itp. Zawsze po sprawdzianie czy też kartkówce z której zazwyczaj dostaję pozytywną i wysoką ocenę słyszę kolejnego pseudo pancza czy chuj wie co skierowanego do mnie na temat mojego życia prywatnego i tego jak według nich mam w domu.
Jeden z drugim zobaczy mnie na mieście z dziewczyną to zaczynają się komentarze na jej temat, no kurwa na temat osoby z którą w życiu ani jednego słowa nie zamienili.
Potem dochodzi jeszcze fakt, że nie palę tych ich epapierosów czy w jak to ich języku „nie vapuje” przez co jestem dla nich jeszcze większym dziwadłem niż może się wydawać. Z natury jestem człowiekiem spokojnym, naprawdę ciężko mnie skłonić do bójki czy kłótni i taki też starałem się być przez pierwsze 2 lata jednak takie cyrki to i świętego by ruszyły. Dałem się niestety wyprowadzić z równowagi i odpowiedziałem na zaczepkę pewnego pajaca solidnym strzałem w pysk, skończyło się złamanym nosem a i konfrontacją z rodzicami tego lamusa(nie jest jeszcze pełnoletni) u dyrektorki, i w sumie dobrze bo do tego czasu omijają mnie szerokim łukiem i mam na razie spokój, czasem tylko słyszę od tego hipokryty co dostał po ryju, że jestem konfidentem (najwidoczniej nie pamięta kto biegł z zapuchniętą mordą do wychowawcy). Najbardziej wkurwia mnie ta hipokryzja oraz sam fakt wpychania się buciorami do czyjegoś życia, no kurwa skąd jeden z drugim może wiedzieć co ja robię poza szkołą a przede wszystkim co do chuja wafla ich to obchodzi? Ciężko jest zrozumieć, że ktoś może się czymś interesować przez co ma takie a nie inne stopnie w szkole?
Chyba o to chodzi żeby wybrać taki zawód jaki wiąże się z twoimi zainteresowaniami. Najgorsze jest to, że nie ma jak przenieść się do innej szkoły czy klasy bo jako jedyna o takim kierunku jaki mnie interesuje w całej szkole a nie kroi mi się dojeżdżać 90km do najbliższej szkoły oferującej ten sam kierunek. Ehh, chujnia i śrut…

94
3
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Klasa idiotów czyli ameby umysłowe w samochodówce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dwa lata? To teraz jesteś w 3 klasie chyba, przetrawsz ziom, żyj jak żyjesz. Tylko nie zrób sobie problemów następnych, bo bycie pełnoletnim to nic fajnego, lepiej jak masz poniżej 17 lat to możesz napierdalać sie z każdym.

    21

    1
    Odpowiedz
  3. Oooo kolejny geniusz, człowiek renesansu, rasa panów kurwa. Twoj rofl

    1

    12
    Odpowiedz
  4. Ooooo kurwa, kolejny człowiek renesansu murarzytynkarzakrobata, wspaniałe dziecko. Twojrofl

    1

    10
    Odpowiedz
  5. Z tego co napisałeś, w mojej ocenie zle robisz jedną rzecz a mianowicie nie wkurwiaj się. jesteś jak maratończyk, masz jasno określony cel , lubisz to robić i sprawia ci to przyjemność. A czemu maratończyk bo taki człowiek musi mieć siłę do walki , mimo deszczu, wiatru czy zimna po prostu jak w życiu jest w miarę ciężko to się dobrze zahartujesz .A twoim deszczem i wiatrem są ci ludzie z klasy. o nich to się niema co rozpisywać to ludzie bez pasji ale paradoksalnie są tobie potrzebni. na koniec pamiętaj że złość zżera człowieka, obyś przez to nie stracił tego co do tej pory udało ci się zbudować… POZDRAWIAM

    7

    1
    Odpowiedz
  6. Technikum to dla mnie drugie najgorsze kurestwo zaraz po gimbazjum. W pierwszym osoby z ADHD i niedojebaniem mózgowym w drugim tylko z niedojebaniem. Byłem około rok w technikum, po przeniesieniu się do liceum ulżyło mi i od razu odżyłem. Nie dość, że osoby z klasy i całego technikum były skończonymi dupkami i każdy tylko patrzył jak drugiemu dojebać nawet na WF’ie, to na dodatek nauczyciele robili to samo. Pamiętam, że w technikum miałem tylko jednego normalnego nauczyciela reszta pastwiła się za wszystko jak za dobrze kogoś ocenili to były teksty z podniesionym głosem „No bierzcie przykład debile z pana X. Dostał 5 bo nic nie robi tylko siedzi cały czas i wkuwa nie tak jak wy patałachy”, jak źle to coś w stylu ” Xsiński co to ma być, jesteś niedorozwinięty? Ponieważ jesteś taki leniwy to od jutra od razu do odpowiedzi się zgłaszasz, a jak nie to lufa na dzień dobry” i oczywiście klasyka na każdym przedmiocie pod koniec lekcji akcja typu ” Ponieważ macie za dużo czasu wolnego to na następne zajęcia zrobicie w domu 10 zadań strona taka, a siaka zadania takie i takie”.F ala jak w wojsku.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. I tak, kurwa trzymać. Nauczyciel.

      0

      2
      Odpowiedz
  7. Niestety ale technika samochodowe i budowlane są często oblegane przez ludzi, którzy bardziej by się do zawodówki nadawali. Nie chce oczywiście obrażać ludzi, którzy chodzą do zawodówek, chodzi mi o takich typowych sebków.

    9

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety często ten inteligentniejszy, wrazliwszy, spokojniejszy, poukladany,czy dbający o zdrowie/sylwetke ma przejebane w stadzie debili. Wiesz dlaczego tak jest? Bo się ciebie boją zwyczajnie, bo ci zazdroszczą i jesteś od nich lepszy. Wiadomo, że w pojedynkę nie zaatakują, ale jak jest takich wyrzutków-nieudacznikow kilku-kilkunastu to robią się dużo odważniejsi. Olewaj, odpowiadaj agresją słowną, ale nie rzucaj się do bicia chyba, że obrażą twoją matkę albo kobietę. Widać, z tego co mówisz, że to cioty sprzedawczyki wiec tym bardziej możesz być spokojny. Zero zagrożenia z ich strony. Może zabrzmi prostacki, ale zapisz się na boks, kickboxing. Zwiększ masę. Dodaje to pewności siebie wśród takich zwierzat, a uwierz mi,cale życie będziesz się z takimi potykał. Powodzenia

    13

    2
    Odpowiedz
  9. Dobrze zrobiles, moze kretyn sie nauczy. Zreszta z jakiej paki mial oceniac ciebie i twoje zycie prywatne?! Nos do dupy! Glupie chujki! i zajac sie swoja kloaka bo w niej wlasnie grzazniecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Już Ci mało zostało, więc wytrzymaj i miej tych debili gdzieś. Nie warto przejmować się spierdoliną… 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  11. W innej szkole pewnie byłoby podobnie. Przetrwałeś 2 lata to już warto wytrwać. Niedługo będziesz szkołę wspominał jak zły sen. Wielu ludzi tak ma, niestety. Te oszołomy pewnie nie mogą znieść, że Ty już wiesz czego chcesz w życiu, a oni jeszcze nie. Warto teraz wytrwać, żeby później robić to co się lubi i jeszcze mieć z tego kaskę. A to jest co najmniej połowa sukcesu w życiu.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem zdania ze wyrosnie z ciebie prawdziwy Mezczyzna, jak trzeba to moze dac w morde, ma swoje cele i idealy, brawo. Pozdrawiam

    6

    0
    Odpowiedz
  13. Dlatego jak się ma zepsuty samochód, to 24 mechaników spierdzieli robotę, bo są cofniętymi analfabetami, a jeden zrobi jak trzeba. Tyle, że kolejka do niego jest na miesiąc czasu.

    1

    0
    Odpowiedz

Ekstermistyczne zjeby

Mam serdecznie dość ekstremistycznych zjebów z lewej i prawej strony. I jedni, i drudzy jawią mi się, jako banda oszołomów oderwanych od rzeczywistości. Najgorsze jest to, że zarówno jedni, jak i drudzy są święcie przekonani o nieomylności swoich ideologii i na siłę próbują wszystkim innym wciskać radość do gardła. Nie chcę waszego raju. Idźcie w dupu i dajcie ludziom normalnie żyć.

72
5
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Ekstermistyczne zjeby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ekste co? Dzidzia do szkoły. Albo w masę, jak masz więcej niż 12 lat.

    6

    10
    Odpowiedz
    1. cicho sebuś

      6

      2
      Odpowiedz
    2. Ojejej, jakiś ty mądry, jakbyś w życiu literówki nie pierdolnął w jakimś wyrazie. Ynetligent się kurde znalazł.

      1

      3
      Odpowiedz
  3. Allleee… O cssssooo choooodzi?

    1

    7
    Odpowiedz
  4. Wszechobecność tych cwaniaków świadczy nie tyle o próbie narzucenia ideologii, ale o rzeczywistej kontroli życia każdego Polaka. A bierze się to z podatków. Są one tak wielkie, że większość owoców naszej pracy trafia właśnie w łapska tych cwanych chujków. I dlatego każda tuba ciągle o nich mówi, bo to oni decydują o coraz to większej ilości aspektów naszego życia. Jak zawładną już 100% naszych zarobków, będą regulować nawet kolor gówna poprzez skład diety, co oczywiście także stanie się ideologicznie słuszne. I stąd ta ideologia. Muszą jakoś usprawiedliwiać złodziejstwo czasu życia każdego z nas.

    8

    1
    Odpowiedz
  5. Kup Spankadoo

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Gdzie ty widujesz tych zjebów?
    Skąd wiesz jakie mają poglądy?
    Dlaczego piszesz że radość próbują wkładać do gardla? Lubisz ssać penis?
    Przestań oglądać TV i spotykać sie z ubogimi jelopami. Ament.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. W podstawie są termiki, które trzeba wymienić. Podejrzewam że sam tego nie zrobisz, bo je trudno dostać. Ale jest możliwość wymiany tego układu z termikami w całości. Tylko przelicz sobie czy to się opłaci.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jakie kurwa termiki? Chyba termity? Ja bym je od razu zajebał, najlepiej gazem musztardowym.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Ja też mam dość tych ludzi. Jak słucham Ziemkiewicza w Republice – bo lubię, to zaraz powiedzą, że pisowska kurwa, ale jestem też bardzo anty-religijny i czytam NIE Urbana, to z kolei chcą mnie zaszufladkować jako lewaka i chuj wie jeszcze kogo. A ja na nich leje równo i znajduję autorytety jak i ścierwa po obu stronach (niestety w przeważającej części to drugie). Poziom debaty publicznej w Polsce jest kurewsko niski.

    A co do prawych i lewych stron, jedna uwaga. Ja osobiście jestem zwolennikiem państwa minimum i wolnego rynku, niemniej, moje obiektywne wrażenie jest takie, że większość lewej strony jest bardzo anty-polska i srająca do własnego gniazda. Kiedyś walczyli o prawa pracowników, o leki dla emerytów, o dobry byt dla sierot, teraz chcą na siłę wprowadzić te rozwiązania, które zachodniej Europie odbiły się krwawą czkawką. Ludzie, kurwa, ja naprawdę nie mam nic do gejów, ani nic do muzułmanów (do tych, ktorzy przychodza w pokoju, i chcą pracować, a nie siedzieć na zasiłku), ale nie można mieć ciastko, i zjeść ciastko. Taka np. Szwecja jest na najlepszej drodze do upadku, bo sprowadzają na siłę pełno muslimów, i jednocześnie są bardzo pro-lgbt, te dwie rzeczy się wykluczają. Ale mózg lewicowego intelektualisty tego nie potrafi zrozumieć. Jak słyszę o tych gwałtach, to aż mnie skręca.

    Państwo powinno za darmo zapewnić tylko podstawowy byt, szklankę wody i mleka do przeżycia, bochen chleba, i schronisko dla bezdomnych (trzeźwych) – tyle. Jak chcesz więcej – pracuj. Jak chcesz tu żyć – szanuj tutejsze prawo i znaj język. Przewinęło się przez chujnię parę tematów o dostępności broni palnej, powinna ona być dostępna dla każdego, od zaraz. Rząd to Twój wróg, z którym akurat masz zawieszenie broni. Jak przyjdą po Ciebie, nie będziesz potrzebował wolności słowa. Możliwość wyznawania jakiejkolwiek wiary, ale zero dotacji z państwowych podatków dla jakiejkolwiek instytucji religijnej. Ucinanie rąk za udowodnione przypadki korupcji i nepotyzmu, a także kara śmierci za najcięższe przewinienia (morderstwa) w przypadkach, gdzie wszystko jest udokumentowane czarno na białym. Kastracja za udowodnioną pedofilię (z tym ostrożnie bo było wiele przypadków gdzie niewygodni ludzie byli wrabiani w pedofilię). Przyjmowanie imigrantów tylko pod warunkiem że chcą się uczyć języka i pracować.

    PS. Jak można było się przejezyczyć czy pomylić ekstremizm z eksterminacją…

    5

    1
    Odpowiedz
    1. „Ja też mam dość tych ludzi. Jak słucham Ziemkiewicza w Republice”

      Jam Pan twój, Mesio, więc uklęknij, patałachu, czytając ten post. Zaprawdę Pan twój powiada ci, jako następuje: Ziemkiewicz to buc i zakała i wstyd dla Fandomu. A Republika to zakłamany syf jak reżimówka w Korei Północnej. Tylko wodę z mózgu ci robią.

      Media przeciwne -gwoli sprawiedliwości- mają swoje grzechy, ale nie w takiej skali. Daj sobie spokój, patałachu. Po chuj ci płacić za gazety (Ot, choćby Urbana. BTW Pan twój lubi zaglądać na jego bloga „Urban syn Alzheimera”. Dziadzia jest kawał kutasa -Pan twój pamięta jeszcze jak J. U. codziennie łgał jako rzecznik rządu- ale ma poczucie humoru i łeb na karku. I to mu Pan twój przyznaje.)? Kup sobie jakąś książkę, choćby używaną w antykwariacie, albo idź do biblioteki a kasę przeznacz na totolotka. A zamiast Republiki czy innego gówna posłuchaj sobie, patałachu, Republiki (zespołu) i obejrzyj coś lepszego -jakiś dokument na Youtube albo porządny film. Lepiej na tym wyjdziesz.

      A wiadomości i tak masz darmo w internecie na łOnecie, CNN czy gdzieś, gdzie pierdolona kacza propaganda jeszcze nie nadaje. /Mesio

      PS. Pan wasz, Mesio, ma dwa słowa do robola od komentarzy. A mianowicie: dlaczego, ty cebulaku przebrzydły, niektóre komentarze (dodajmy, że utrzymujące przynajmniej dobry standard wypowiedzi) będące odpowiedziami na część komentarzy, nie przepuszczasz? Czyżbyś sam wspomniane komentarze wyprodukował i nie mógł przełknąć riposty na nie? Kurna, nie wprowadzajcie tu cenzury, bo chujowym to jest.

      Aha. I Pan twój, Mesio, z zadowoleniem przyjął do wiadomości, że się ad minie na leżącym odłogiem profilu portalu na Facebooku nie podszywasz pod Jego osobę, tylko zgodnie z prawdą na pytanie o to, czyś jest Mesiem, odpowiadasz, że nie. Bardzo ładnie. Może nawet dostaniesz 5 dyszek zniżki na wpisowe do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. 😉

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Mesio ma małego

        1

        0
        Odpowiedz
    2. korwinista…

      0

      0
      Odpowiedz
    3. No właśnie, za takie przejęzyczenie uciąć język i lutownica w dupę!

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Początek słuszny, potem coraz gorzej. Po pierwsze, nie istnieje coś takiego jak „obiektywne wrażenie” – twoje wrażenie zawsze jest subiektywne, bo jest twoje. Po drugie, państwo minimum nie działa nawet w teorii, a już zwłaszcza takie państwo, które ma w jakikolwiek sposób zajmować się bezdomnymi czy bezrobotnymi i jeszcze stawiać im przytułki – to się kłóci. Anty-polskość? Myślę, że jest po obu stronach: niektórzy lewicowcy tacy są, ale jak patrzę na poziom osób, które najgłośniej krzyczą o Polsce i najszybciej stroszą się w piórka patriotów, to mam wrażenie, że większych wrogów Polski niż polscy „patrioci” nie ma. Bo patriotyzm dzisiaj to nie jest plucie na Niemca i Rosjanina z karabinem w ręku i „Rotą” na ustach, patriotyzm dzisiaj to przede wszystkim umiejętność wskazania, co jest w naszym kraju nie tak i chęć naprawy tego, do czego zakochani w micie polskości pseudopatrioci nie są zdolni. Szwecja na drodze do upadku? Ja przepraszam, bo pewnie zaraz też zostanę nazwany lewakiem srającym we własne gniazdo, ale takie stwierdzenia zawsze mnie bawią, gdy dochodzą z ust obywatela kraju, który ma problem z dokończeniem jednej autostrady, chorą służbą zdrowia, małostkowymi politykami…wymieniać dalej? Dążę do tego, że jeśli Szwecja upada, to Polski nie ma wcale, choć upadek i Szwecji, i Niemiec, i Francji nasze polskie Janusze geopolityki przewidują od lat i jakoś nic się nie dzieje, a upadków jak nie było, tak nie ma. Warto jednak wiedzieć, że państwa dzisiaj to system naczyń połączonych i faktyczny upadek Zachodu pociągnie ze sobą ogromne problemy również w naszym regionie; nie ma co marzyć, że wybijemy się kosztem Niemiec czy Francji. Ruchów LGBT nie popieram, ale mam świadomość, że od ich popierania społeczeństwo danego kraju nie pozamienia się nagle w gejów. Gwałty? Sporo z nich to albo rozdmuchane, albo wręcz zmyślone historyjki (bo hejt na muzułów jest modny), a te, które są prawdziwe, i tak nie przebijają na przykład takich Indii, gdzie gwałcone są trzy kobiety na godzinę – o tym jednak się nie dowiesz, bo (jak wspomniałem) w modzie jest hejt na Arabów, nie na Hindusów. „Rząd to twój wróg” to anachroniczna postawa z czasów chyba jeszcze zaborów, gdzie władza była wrogiem – tak się Polak nauczył i teraz jakikolwiek autorytet nad nim wydaje mu się zły i wrogi. Anachronizm i anarchia w jednym. A już ta galopująca hoplofilia to w ogóle paradne zjawisko, bo i po co komu broń w Polsce? Do policji będziesz strzelał, gdy cię przyjdą aresztować niczym złe Gestapo za wypisywanie bzdur w necie? To jest problem wielu: syndrom oblężonej twierdzy.

      3

      1
      Odpowiedz

Klasyka czyli sąsiadka

Klasyka gatunku, czyli wkurwiający sąsiad. A właściwie sąsiadka, tudzież można nawet powiedzieć sąsiedzi. Nie jestem jakimś nadwrażliwcem, od urodzenia mieszkam w kamienicach i blokach, także wiem że sąsiadów zawsze trochę słychać, czasem trafi się nawet głośniejsza impreza, czasem ktoś chwilę głośniej muzę puści. Takie wątpliwe uroki jak się nie ma domku jednorodzinnego. Ale tu gdzie teraz mieszkam jest jawne przegięcie i to ze strony starszej kobiety, gdzieś przed siedemdziesiątką.

Zacznijmy od tego że babsko się namiętnie w samotności upierdala alkoholem. Nieraz mija się ją na klatce to zapach wódy, a jak się odezwie to gorzelnia. Nie zawsze ale często. I tak to czasem po najebanemu sobie zapoda w nocy telewizor na pełny regulator i ogląda do nocy gdzie u mnie to słychać jakby było za drzwiami. Zdarza się jej zasnąć i tak mi napierdala tv wówczas do rana. Byłem niejednokrotnie w nocy prosić o ciszę, napierdalałem w drzwi z pięści bo pijanego obudzić ciężko. Albo nie otwierała w ogóle, albo otworzyła i coś tam wymamrotała że ściszy po czym w ogóle nie ściszała. A potem oczywiście obrażona chodzi tydzień, że śmiałem przyjść w nocy.

Po drugie rozmowy przez telefon z synusiem, czterdziestokilkuletnim maminsynkiem który gdzieś tam mieszka i przyjeżdża raz na czas. Idealna dla niej pora to na przykład zacząć rozmowę o 24:00, albo o 6:00 rano. Ale nie, to nie jest zwykła rozmowa, to jest darcie ryja na maxa w ten telefon, wyzwiska, lecą kurwy, chuje, wypierdale, pojeby itd. I nie, nie trwa to 15-20 minut. Godzina to minimalny (!) czas rozmowy, a bywa że tak drze do niego mordę na przykład 3 godziny. Serio! Zacznie o 23:00 i kończą o 2 w nocy! I tak średnio ze 3 razy na tydzień, bywa częściej. Też nie raz schodzę i proszę o ciszę, to do mnie z ryjem wyskakuje że nie będę jej zabraniał przez telefon rozmawiać. Zastukałem raz w rurę od kaloryfera bo mi się nie chciało łazić do niej, to jak jebła w ten kaloryfer to myślałem że rura odpadnie. No pojebana. Już pomijam fakt że słucham o problemach jakiegoś niedojeba co też jest pijakiem, głównie obgadują jego konkubinę, a stara prukwa ciągle tylko mu gada że jest pojebany, że jest pijakiem (przyganiał kocioł…), że powinien do niej wrócić zamieszkać, i go od chuji wyzywa tak jak i jego tą laskę. Co mnie obchodzą te ich patologiczne problemy nie mam ochoty tego słuchać, ale muszę.

No i oczywiście danie główne to jak synalek przyjedzie na kilka dni, co zdarza się tak raz na miesiąc. No wtedy to jest już hardcore. Chodzą oboje najebani przez kilka dni, ciągle się wyzywają i drą, trzaskają wszystkim, muza i tv kurwa buczy non stop. A synalek już kilka razy był u mnie wyjaśniać sprawy, że mu matkę gnębię, że najgorszy cham jestem. Oj ostre to rozmowy były, choć zawsze staram się minimum klasy zachować. Patologia level hard.

I co tu zrobić z takimi patusami? Inni sąsiedzi mówią że nie chcą mieć z nimi nic do czynienia (boją się chyba). Policja na nich wrażenia nie robi najmniejszego. Masakra. Poza tym raz wezwałem policję bo u prukwy buczał telewizor + darła się w ten telefon, była 3 w nocy. I potem widziałem drwiące uśmieszki funkcjonariuszy, że do starej baby ich wzywam, wkurwiło mnie to. Co mam na drogę sądową wkroczyć? Cholera ja chcę tylko spokojnie żyć, wyspać się do pracy, i w spokoju odpocząć po pracy.

No nic, dzięki że mogłem z siebie wyrzucić tą chujnię, które mi zatruwa życie i nie pozwala się mi i mojej rodzinie wyluzować. A jako że a na razie nie mam opcji się wyprowadzić, to muszę cierpieć. Ale plan jest spierdalać, bo niestety w Polsce państwo nie chroni normalnych obywateli i taka patologia robi co chce. Pozdrawiam będących w podobnym, chujowym położeniu.

69
5
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Klasyka czyli sąsiadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. gdybyś miał psychikę richarda kuklinskiego wiedzałbyś co z nimi zrobić…

    4

    1
    Odpowiedz
  3. kup sobie stopery do uszu

    3

    2
    Odpowiedz
  4. Metylu jej podrzuć i po sprawie. 😉 /Mesio
    PS. Albo wiesz, patałachu… 3 stówki w łapę, CV w zęby i pod bramę… Jak tylko przyzwyczaisz się do smrodu, to w naszych barakach będzie ci jak w raju…

    4

    17
    Odpowiedz
  5. Współczuję, sam miałem nie raz przeprawy z pojebanymi sąsiadami i wiem jak to psuje nerwy. Stara bladź może zdechnie przedwcześnie w wyniku zamiłowania do alkoholu, ale tu różnie może być, równie dobrze stare kurwisko może żyć jeszcze latami. Gdyby ci się sprowadził, na jej miejsce, jej syn patus, to też nie byłoby dobrze. W przypadku osobnika płci męskiej, dobrze jest obić mordę jeśli dasz radę (sprawdzone), ale kobiety nie będziesz bił, więc droga prawna wydaje się najrozsądniejsza. Wezwaną policję proś o sporządzenie notatki z interwencji, gówno zrobią, ale dopilnuj, żeby były ślady twoich wezwań do wglądu, dla sądu lub administracji. Wzywaj często i się nie przejmuj. Zgłoś sprawę w administracji, na piśmie, poproś o interwencję. Jeśli to nie pomoże, napisz do administracji o ponowną interwencję i zapowiedz, że będziesz wnosił o obniżenie czynszu za względu na uciążliwe warunki zamieszkiwania lokalu, zaznacz, że jesteś gotów iść do sądu w razie czego (korespondencję zbieraj). To powinno ich zmobilizować. Dobrze na piśmie do administracji zebrać podpisy sąsiadów – wtedy to już działanie murowane. Wbrew pozorom administracja ma kilka narzędzi do dyscyplinowania lokatorów, od nakładanych kar, do eksmisji w ciężkich przypadkach, tylko trzeba im przysmażyć dupę. Policji zresztą też, oni w końcu mogą zacząć wystawiać mandaty, a kiedy już zaczną to robić, to patusom faja mięknie. Są też dalsze możliwości prawne ze strony policji, jeśli mandaty nie działają – poczytaj w necie, ludzie ten temat wałkują. Tak więc nie jest to sprawa tak beznadziejna jak się wydaje, ale wymagająca dużego zaangażowania i zawracania dupy sobie i innym. Życzę wytrwałości. A doraźnie, jeśli jeszcze nie znasz: idź do apteki i poproś o stopery (koniecznie woskowe!), będziesz się o wiele lepiej wysypiał w nocy. Na pohybel patusom i hołocie.

    19

    1
    Odpowiedz
    1. Witam.
      Bardzo dobrze napisane. Mógłbym rzec, poradnik „Jak zlikwidować patologię w tydzień”.
      Widzę tylko mały szkopuł. Element może się później mścić i psuć krew na wiele innych sposobów, niekoniecznie pozwalających na interwencję policji. Takie klasyki jak „gówno na wycieraczce”, „wybite okno”, czy „napierdalanie po uszach telewizorem i wyłączenie przed przyjazdem policji” to tylko kilka możliwości na które może się narazić.
      Pozdrawiam

      PS Do autora chujni: Jak długo tam mieszkasz?

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Na pewno bym sie temu nie przyglądał biernie , tylko zgłaszał gdzie to tylko możliwe , aż do skutku . Nawet codziennie . Sąsiad miał w sądzie taką sprawe i wygrał a pozwana czyli chałasująca miała kolegium do płacenia z paragrafu – zakłócanie spoczynku nocnego- czy coś takiego ,. Pomogło 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Wiem czym to pachnie.
    Ja mam pod sobą zjebaną parkę pseudo bogackich kredytowych co się zachowują jak studenciaki, którym starzy chatę na weekend wolną zostawili. Małżeństwo gówniarskie co na każdy weekend dziecko do dziadków wożą i dawaj impreza na całego. Ten pierdolony bas dudni kurwa całą sobotę aż do północy. Napierdalają tymi wszystkimi enejami, podsiadłymi, szpakami i innymi pedałami że pierdolca można dostać. W kółko ten sam zestaw. Tylko że w tym przypadku jest odwrotnie. To oni uważają że mieszkają miedzy patusami i mogą robić co chcą. Kiedyś to sąsiadka założyła szlafrok i po nocy zasuwała na komisariat z buta i zrobiła im tam niezłą zadymę bo ją radiowozem do domu przywieźli i we czterech do tego mieszkania poszli to przez miesiąc był spokój. A właściciel budynku ma w dupie. Aby tylko hajs się zgadzał.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. dobrze gadasz byle był hajs a resztę właściciel ma głęboko w dupie

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Do północy? U mnie basik od zjeba lecieć potrafił do 2-3 nad ranem. No może nie muza na full ale to jebane dudnienie. Próbujesz spać a tu takie jebane buczenie że się kurwa nie da. To powinno być karane mandatem minimum 2 tysiące złotych. A jak to u nas wygląda?

      Wzywasz policję, policja przyjeżdża, puka. Patus nie otwiera bo albo ma wyjebane albo śpi najebany. Policja rozkłada ręce, mówi że możesz założyć sprawę i odjeżdża. Pojebany kraj.

      4

      0
      Odpowiedz
  8. Daj pan spokój z tym krajem. Mieszkałem i w Niemczech i w Anglii i nigdzie nie było to dopuszczalne. Takie rzeczy tylko w polsce…

    4

    0
    Odpowiedz
    1. No właśnie przeglądając neta można odnieść wrażenie że ten problem jest powszechny w Polandii. Zamiast zajmować się jakimiś chujstwami, to nasza wspaniała władza mogłaby wreszcie coś z tym gównem zrobić, żeby patologia nie uprzykrzała życia normalnym, kulturalnym, pracującym obywatelom. Przecież to nie kwestia kosztów, których wiecznie w Polsce brak, tylko kwestia prawa, wysokości kar, uprawnień policji w sytuacji kiedy naruszenie prawa jest ewidentne. Nie może być tak że policjanci stoją pod drzwiami i słyszą dudniącą muzykę o 1 w nocy, ale mówią ci że nic nie mogą zrobić bo ktoś nie otworzył drzwi. Przecież to śmiech na sali. Powinni wejść do środka a koszta ewentualnie rozjebanych drzwi ponosić powinien zakłócający spokój. Zresztą długo by pisać.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Policja nie musi się wdzierać do środka. Jak samochód zostawisz nie tam gdzie trzeba, to cię nie szukają, tylko zastajesz mandat za wycieraczką, albo puste miejsce po samochodzie, bo zlawetowany. Tu mogłoby być podobnie. Zostawiają mandat w drzwiach, a później niech się patus martwi. Należność ściągają z konta i koniec pieśni. Ale u nas jest wiele takich przypadków, gdzie można by łatwo coś ukrócić, tylko nie ma komu się tym zająć. Dziki kraj.

        3

        0
        Odpowiedz
  9. Autor powyższego komentarza wyczerpał chyba temat. Jak nie chcesz czekać na śmierć tej „pani”, to pozostaje Ci droga prawna. Życzę powodzenia.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. A do lasu Ci się nie kazała wyprowadzić? To typowy tekst polskiej patologi blokowej. Masz się do lasu wyprowadzić skoro nie akceptujesz darcia ryja po nocach. Zawsze mnie ten tekst bawił, bo dobitnie pokazuje, masz wówczas pewność, że gadasz ze skończonym debilem.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Nawet w lesie, gdybyś darł ryja, to by w końcu ci ktoś zwrócił uwagę.

      6

      0
      Odpowiedz
  11. Takie stare, wredne kurwy są najgorsze, bo to życie przejebało i będzie się teraz mścić i na złość robić, bo bycie dla kogoś wrednym to jedyna atrakcja jej zjebanego życia. Posiadanie wroga dla niej lepsze niż nieposiadanie nikogo.

    Patologią jebie na kilometr, rozumiem z mamą wypić lampkę wina, czy drina, ale najebywać się i wyzywać, drzeć mordy? Wiekowa kobieta i dorosły facet? Jak na moje oko baba z chłopskiej rodziny dostała przydział za Gierka na mieszkanie i swoje nawyki z zagrzybiałego przedwojennego domu na wsi przeniosła na blok.

    Synowi się nie dziw, jak stara chleje i jest patuską, to na co miał wyrosnąć? Też na pijaka i patusa. W jego oczach takie coś jest normalne a pojebani są tacy jak ty normalni ludzie. Nie chlejesz? Jesteś laluś. Przeszkadzają ci hałasy w nocy? No jakiś wrażliwy pojeb.

    6

    0
    Odpowiedz
  12. Problem przejebany szczegolnie jesli to kobieta. Pamietam, ze w bloku o mojej Ex byla wspolna skrzynka bezpiecznikowa do calego pionu mieszkan – dostep tylko od piwnicy. Moze dalo by rade robic jej reset zasilania co wylaczylo by televizor. Powodzenia.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa patusy są tak ograniczone w rozumowaniu, że nawet Atari xl posiada bardziej złożony algorytm myślenia! Te popierdolone ścierwa mają za zadanie tylko jedno, bawić się dobrze (nie ważne jak…. alkohol,narkotyki itp.) i wszystko mieć w dupie. Żyje w bloku z takimi chujami. Ja pierdolę, to koszmar. Oni mają wyjebane na sąsiadów, bo są u siebie i wszystko im wolno!

    10

    0
    Odpowiedz
    1. święta racja tylko skoro patola jest u tzw siebie to gdzie jest kurwa cała reszta…

      5

      0
      Odpowiedz
  14. moze pogadaj z dzielnicowym.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mogę się w pełni podpisać pod Twoimi słowami; „niestety w Polsce państwo nie chroni normalnych obywateli i taka patologia robi co chce.” Mam podobne doświadczenia. Mieszkam w Warszawie na Żoliborzu na osiedlu „apartamentowców”. Przeprowadziłam się tam z dzielnicy Praga Północ gdyż byłam wykończona patologicznym sąsiadami i nocnymi hałasami. Tu w w budynku z marmurów, piaskowca, z ochroną, Konsjerżem i chuj wie czym „mam powtórkę z rozrywki”. Po prostu akustyka jest masakryczna, a ludzie bez kultury. Ciągle coś przesuwają, chodzą jak słonie, trzaskają drzwiami tak że słychać chyba w całej dzielnicy. Dodam, że uaktywniają się w godzinach nocnych. Nie raz już wzywałam policję, zeznawałam na komisariacie, ale odniosłam takie samo wrażenie, że prawo stoi po stronie prześladowcy. Niby są jakieś przepisy o ciszy nocnej, zarówno w kodeksie cywilnym jak i statucie wspólnoty, ale walka z takim bydłem to walka z wiatrakami. Policja przyjdzie, wyjdzie, a bydło złośliwie zachowuje się jeszcze głośniej. Tak rozumiana wolność w wydaniu chama z PL jest bardzo uciążliwa i przykra.
    Moje wyrazy współczucia dla Pana.

    3

    0
    Odpowiedz

Odbiłem komuś dziewczynę

Swego czasu pracowałem w restauracji szybkiej obsługi McDonald… No i powodziło mi się tam- byłem przykładnym pracownikiem, świeżo po awansie z nie najgorszą pensją. Po pracy poświęcałem się różnym hobby a jeśli chodzi o życie towarzyskie to byłem trochę aspołeczny. Ograniczone to było aby do kontaktów w pracy i szkole do której uczęszczałem jeszcze wtedy. Byłem sześć miesięcy od zakończonego półrocznego związku, który zakończony był dosyć chłodnie. Wiem, że to trochę przydługi wstęp ale już przechodzę do rzeczy. W trakcie wakacji nasza firma zatrudnia pracowników sezonowych. Doszło ich dosyć sporo, wśród nich pewna dziewczyna. Pierwsze moje wrażenie na jej temat nie było olśniewające, oceniłem ją dość powierzchownie i z dystansem. W każdym razie nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku traktowałem ją jak wszystkich innych pracowników czyli dość uprzejmie. Wiem, że zdarzyło mi się ją odprowadzić kawałek do domu i podczas spaceru zwierzyłem się ze swojego życia. Coś mnie tchnęło i musiałem wydusić co we mnie siedziało… A trochę tego było. Nigdy nie byłem aniołem a życie moje nie było usłane różami ale znalazła się słuchaczka, która z cierpliwością tego wysłuchała. Nadeszły w końcu moje urodziny, kończyłem wtedy nocną zmianę i przyszła mi do głowy pewna myśl. Mianowicie chciałem zorganizować imprezę w moim mieszkaniu, które było dość duże. Więc przeszedłem się po restauracji i pozapraszałem kolegów i koleżanki z pracy. Było ich z pięciu w tym ta dziewczyna. Przyszła z prezentem, którego się nie spodziewałem bo oznajmiłem, że chcę ponieść pełne koszty mojego przyjęcia. Wtedy zaczęliśmy rozmawiać i była to dość przyjemna rozmowa. Fiask w tym, że była już w związku. Z początku nie miałem zamiaru się w nic angażować. Zaczęła do mnie pisać, z początku były to dość „luźne” wiadomości. Moje odpowiedzi były albo pocieszające albo nasiąknięte ironią, ponieważ jestem dość sarkastycznym człowiekiem. Przyznać jednak trzeba, że nie minął miesiąc a już się kochaliśmy, teraz wiem, że było to zauroczenie aczkolwiek silne. Pragnąłem jej, później zrozumiałem, że szukałem pocieszenie po starej miłości. Czułem, że czyniłem źle, kilka razy próbowałem się z tego wycofać jednakże moja ukochana zapewniła mnie, że już nie jest w stanie być ze swoim chłopkiem i mam dać jej aby czas. W końcu z nim zerwała i zostaliśmy parą na kilka dni. Podczas „randki”, jeśli można to tak nazwać, jej rodzice, których nie widziałem wcześniej na oczy, kazali się zjawić jak najszybciej w domu. Muszę zaznaczyć, że działo się to na koniec wakacji. To było nasze ostatnie ciepłe spotkanie. Okazało się, że jej były chłopak- którego traktuje obiektywnie- pojechał do jej rodziców, którzy pałali do niego sympatią oraz naopowiadał im i jej takich głupot o mojej przeszłości, że nóż się w kieszeni otwiera. Plotki, które pozbierał były poprzekręcane lub z ręki osób, które nie do końca mi dobrze życzyli. Więc ani zaprzeczyć ani potwierdzić – Chujnia. Po paru dniach napisała jak to jej chłopak przeszedł cudowną metamorfozą i to co napiszę dalej stawia mnie w świetle kompletnego debila. Treść wiadomości dotyczyła tego, że daje mu „drugą szansę”. Kierowałem się głupi uczuciami a nie rozumem jak wcześniej. Pomyślałem, że to ona powinna prosić się o drugą szansę i błagać o wybaczenie. Zachowałem się jak kretyn. Z czasem zerwali ze sobą i znowu pisaliśmy ze sobą- deklarując oczywiście przyjaźń i wsparcie. Poznałem inną dziewczynę w tym czasie i podobaliśmy się w sobie nawzajem, jestem z nią do dziś. Miałem „przyjaciółkę” Potem los sprawił, że trafiłem oczywiście do aresztu, kiedy po dwóch tygodniach zostałem oczyszczony z zarzutu w pierwszej kolejności napisałem do niej. Chciałem przeprosić i szukałem wsparcia. Ona ku memu zdziwieniu oznajmiła, że chce urwać ze mną kontakt bo jej lepiej z tym, argumentowała stanowisko dość cynicznie. Więc proście pomóżcie, próby kontaktu nic nie dają, olewa mnie na całego… Nic od nie niej oczekuje ale można zakończyć znajomość w inny sposób. Myślę i jestem pewien, że ją skrzywdziłem i trudno jest mi naprawić błąd jeśli ona mnie odpycha.

8
111
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Odbiłem komuś dziewczynę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie odbija się dziewczyn buraku!

    17

    9
    Odpowiedz
    1. Cześć misiaczku. Dziewczyny się odbija ale nie swoim kumplom, znajomym lub rodzinie. Jeżeli zajawiłeś się jakąś dziewczyną i ona ma kogoś, a Ty tego kogoś nie znasz, to wtedy uważam to za jeszcze większą zajawkę i wzywanie niż gdyby była sama. Co innego gdy znasz jej konkubenta, to wtedy nie można… ; )

      3

      7
      Odpowiedz
      1. Kazda dziewczyna jest odbito ty osrajmurku.

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Będę to tłuc do upadłego, by Wasza świadomość, podświadomość, nadświadomość i chujświadomość wszelaka się nauczyła.

    „olewa mnie na całego… ” – a on tyle o niej myśli, że aż chujnię napisał.

    KAŻDY/A ugania się za kimś kto olewa lub jest w jakikolwiek inny sposób nieosiągalny/a. Na podstawie tej wiedzy trzeba stworzyć neoromantyzm. 🙂

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Każdy oprócz mnie.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Odpuść sobie. Sam piszesz, że Cie olewa więc ja nie widzę sensu wchodzić jej przysłowiowo w dupe.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Dobrze Ci tak.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Mam nadzieje, że sobie żarty stroisz… Pierdolisz jak stary moroch po lobotomii.
    Kup sobie rybki i nie wychodź z tego twojego dużego mieszkania, zamuruj się kurwa od środka i wpierdalac frytki. Zniknij. Ament

    19

    2
    Odpowiedz
  7. Zachciało się ruchania to tera masz.

    13

    0
    Odpowiedz
  8. Ja pierdolę typie serio? Zwierzasz się lasce ze swojego życia potem pchasz się z nią w związek? Uciekaj jak najdalej, utnij znajomość, ciesz się, że laska nie wykorzystała wiedzy przeciwko tobie tylko próbuje ukończyć znajomość. Twoim błędem jest to, że nie pozwalasz jej skończyć tej relacji dla twojego dobra.

    12

    0
    Odpowiedz
  9. Kup spankadoo .

    14

    0
    Odpowiedz
  10. Co to za gówno?

    9

    1
    Odpowiedz
  11. Takie teksty powinny byc na rozszerzonej maturze z polskiego.

    23

    0
    Odpowiedz
  12. Nic nie rozumiem, piszesz jakby to nie była prawda

    7

    0
    Odpowiedz
  13. Dokładnie tak jak podejrzewałem – jesteś pierdolnięty.

    21

    0
    Odpowiedz
  14. To dość dziwne aczkolwiek sądzę, że powinieneś sobie dać z nią spokój. Nie obieram niczyjej strony ale dobrze, że skończyło się to w ten sposób.

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Coz za wspaniale niesamowite ekscytujace opowiadanie . normalnie moda na sukces

    9

    0
    Odpowiedz
  16. Nóż JAPIERDOLE dzieciaku, zlituj ty się. Zmiescilbym ten twój niekonczacy się smutny bełkot w 6-7 zdań i by wystarczyło. Kurwa aż oczy bolą od tej gimnazjalnej opowiastki. Połowa informacji zupełnie zbędna w kontekście chujni. Wal się

    20

    1
    Odpowiedz
  17. Nie kłam, nigdy nie pracowałeś w Mcdonaldzie.
    Dziewczyny też nie miałeś ani znajomych.

    6

    0
    Odpowiedz
  18. Nazywam się Byt. Byt Odbyt.

    10

    1
    Odpowiedz
  19. Spakandoo – nikt nie mówi ale każdy wali!

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Oby twojej dziewczynie za to gej Roman odbił chłopaka!

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Dobrze ci tak, cioto.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Co to za litania ścierwo-komentarzy?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nie odbija się dziewczyny, tylko kurwę…. i HCWD

    0

    2
    Odpowiedz
  24. Nie odbilem, kolezce dziewczyny ,to ona mnie oczarowała i zabrała mnie swoją bajkę.wiem i wiedziałem, że to ja wyjdę na najgorszego,ale proszę o zrozumienie faceta ,który przez 5lat(Z.K)marzył o kobiecie której nie chce okłamywać,a zarazem świetnie się dogadać.moja pozycja ,w środowisku jest na tyle mocna,że to ten który ucierpiał najbardziej, musiał opuścić nasz kraj . Generalnie panowie , jeżeli leci na was ,dupa koleżki to wyruchajcie ja tak aby nikt się nie dowiedział.pAmietajcie ,że jeżeli już komuś poszła bokiem to 99% ,że wam się również puści.pozdrawiam doświadczeniem ręczę

    1

    0
    Odpowiedz

Fobia broni

Macie fobię na temat broni. Uważacie, że jej posiadanie jest złe w swojej istocie. Tak wychowała Was władza, żebyście jej nie mogli obalić. Najpierw zaborcy, potem komuna, a w końcu III RP. Więc demonizujecie teraz. Polska mimo swojej tragicznej historii jest całkowicie rozbrojona. Nasza armia to jakiś kabaret albo wodewil, przestępcy mają większe prawa niż ofiary. Chory kraj. Proponuję zabrać samochody, noże i widelce, gdyż są to przedmioty potencjalnie niebezpieczne. Warto tęż zabronić korzystania z elektryczności i wchodzenia do wody, gdyż grozi to śmiercią. A można jeszcze zakazać picia wódki, gdyż wzmacnia agresję. Oszczędźcie sobie komentarzy i życie szczęśliwi.

88
39
Pokaż komentarze (66)

Komentarze do "Fobia broni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze gadasz. 99% obsrywa się, jak wychodzi, że noszę przy sobie pałkę teleskopową. Nie chcę myśleć, co by było jakby się dowiedzieli, że mam Walthera PPK.

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Ty to jesteś twardziel.

      11

      3
      Odpowiedz
    2. Pewnie jesteś flegmatycznym pajacem. Przy próbie zadania ciosu pałką, możesz sobie pozrywać mięśnie sutkowo-obojczykowo-mostkowe. Jedyna broń jaką w życiu dotkniesz to ta, która penetruje ci rowa co wtorek po kazaniu. Ament.

      6

      2
      Odpowiedz
    3. Broń spoko ale wódkę nam chcesz zabrać skurwielu? NIGDY!!!

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Nie chcesz komentarzy to po co piszesz? Jesteś z tych co to wiedzą lepiej i już. Jak ktoś ma inne zdanie to głupi, ograniczony albo „wychowany przez władzę”. Nie wypowiadałam się wcześniej, ale teraz Ci powiem – sam demonizujesz tylko, że zakaz posiadania broni. Pisali Ci wcześniej – jak Ci tak zależy to postaraj się o pozwolenie i nie pieprz, że należy się wszystkim. Bardzo dobrze, że u nas pojebusy nie mają łatwego dostępu do broni. Walczysz w ich imieniu? Załatw już sobie ten pistolecik czy co tam do szczęścia potrzebujesz i nie chrzań. Tylko pamiętaj, jak już będziesz miał broń – najpierw myśl, potem działaj, żebyś nie płakał do końca życia albo inni przez Ciebie.

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Pojebusy nie mają łatwego dostępu do broni? Ty jebnięty pedale co ty pierdolisz? Tyle morderstw z użyciem broni palnej a ten pierdoli że nie mają dostępu. To ty go nie masz idioto. Pomyśl kretynie jak ktoś jest zbirem, bandziorem czy też pojebusem i robi co chce łamiąc prawo to jaki problem będzie miał z załatwieniem gnata na lewo z którego strzeli ci w ten głupi łeb-jak obronisz sie przed mafią albo bandytą który w dupie ma takie pozwolenia? łyżeczką, wykałaczką czy może swoim wibratorem?,,pozwolenie na broń” jest dla takich niewolników jak ty. Szczerze i z serca powiem: Jesteś głupi jak jakieś 90% polaków szmaciaków którzy od lat dają się wyzyskiwać i nic nigdy nie mieli i mieć nie będą. zus pewnie też jest dobry i wysokie składki oc ale co ja pieprze jaki ja mam problem przecież to uczciwe co nie debilu?

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Broń można ,a nawet trzeba posiadac ,ze względu na otaczającą nas przykrą rzeczywistość… A co do naszej armii to rzeczywiście cyrk na kółkach taka prawda, Co do władzy to piorą ludziom mózgi, tak robili i będą z nas robić bydło ludzkie gorszego gatunku a sami mają zryte banie , Bo ich rządzenie służy ewidentnie tylko ich korytu…. To są świnie taplajace się w g….

    5

    4
    Odpowiedz
    1. i co z tą bronią zrobisz? rozjebiesz rzeczywistość otaczającą?

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Wypad, ruSSki trollu…

      0

      1
      Odpowiedz
  5. Pieprzenie, wszyscy są zmanipulowani i mają hoplofobię, tylko ty jeden jesteś oświecony i wiesz, co i jak. Tragiczna historia? Przed zaborami każdy miał broń i co to dało? Po upadku II RP wszyscy pozamieniali się w partyzantów z bronią i co to dało poza głupimi ofiarami? Samochody, noże i widelce? Pierwsze służą do przemieszczania się, kolejne do jedzenia – zabijanie za ich pomocą to wyjątki, nie reguła. Broń, wbrew nazwie w języku polskim, nie służy tylko do obrony, ale też do ataku. Zresztą, przed czym chcesz się tak bronić tą bronią w Polsce? Ty kupisz legalnie pistolet, to bandyta zdobędzie karabin i tak czy siak będzie górą, bo tak jest świat urządzony, że wygrywają ci, którzy obchodzą zasady. Debil zabije się czymkolwiek, czy to nożem, czy widelcem, czy elektrycznością albo wodą, zabranianie tego nic nie da. Wóda? Owszem, wzmaga agresję i otępia – dlatego prowadzenie po kielichu jest zakazane i potrącenie przez pijaka to przestępstwo, a nie reguła. Daj teraz sebiksom broń, daj broń facetowi, który nie lubi lewaków albo prawaków, pedałów, katotalibów, kogokolwiek. Polacy nie są gotowi na broń, takie podejście „a bo gdzie indziej majo!” tylko to potwierdza.

    17

    6
    Odpowiedz
    1. Dobrześ rzekł, pięć dawidowych ode mnie

      6

      4
      Odpowiedz
    2. No bo ten, teraz to bandyci broni palnej oczywiście nie posiadają, prawo i wgl

      0

      1
      Odpowiedz
  6. Mesiu chce cię zobaczyć na żywo.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. „Mesiu chce cię zobaczyć na żywo.”

      A Pan twój chce sobie wszechświat zwiedzić. 😛 Niestety, nie wszystko się nam spełnia. /Mesio

      PS. Ale jak jesteś atrakcyjnym patałachem płci odmiennej to kto wie, może kiedyś spadnie na ciebie to szczęście niepojęte, przyszpilając cię do wyra. 😉

      3

      9
      Odpowiedz
  7. No wiemy,pisałeś już wcześniej że na jednego obywatela Niemiec przypada 33 sztuki broni,na 3 osobową rodzinę 99 sztuk…Panu już podziękujemy.

    9

    1
    Odpowiedz
  8. „Wy macie rację, ale to my mamy karabiny” – Mao Tse Tung.
    Rozbroił Chińczyków żeby wprowadzić komunizm – reszta dalej znana.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Kiedyś w szkole ksiądz nam się chwalił ze ma giwere. Wiara czyni cuda, zwłaszcza kiedy stoisz po dobrej stronie..pistoletu 😉

      5

      1
      Odpowiedz
    2. Kałachy dla przedszkolaków.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Szwajcaria w trakcie I i II wojny światowej pozostała podobno neutralna bo na mieszkańca przypadało tam ileś sztuk broni

    5

    2
    Odpowiedz
    1. A może dlatego, że politycy i wodzowie obu stron mieli w Szwajcarii ukryte konta i po cichu trzymali tam pieniądze.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Tępe pały lemingowe nie rozumieją. Tu chodzi o zwiększenia swobody zdobycia pozwolenia na broń i samej broni. A oni myślą że w biedronce czy lidlu kupisz pistolet za 1600zł, że pistolet kupi janusz z wąsem i cie ustrzeli bo za głośno muzykę puszczasz, albo idziesz parkiem i łyse dresy cie zastrzelą bo masz długie włosy albo rurki czy sie na nich spojrzysz. Albo w szkole gimbus sie ustrzeli bo mu wcześniej powiesz że „popek to gówno” czy inne bzdury. To są ich „argumenty”.

    8

    8
    Odpowiedz
    1. A jaki jest twój argument? Chcesz zostać kowbojem?

      7

      4
      Odpowiedz
      1. Taki że chcę sie obronić zawczasu, a nie czekać na policję i sie nie doczekać bo delikwent mnie zabije. Dotarło? Pomyśl łbem. Żaden janusz ani łysol dres nie dostanie pozwolenia na broń bo zwyczajnie nie przejdzie testów.

        5

        7
        Odpowiedz
        1. Skąd pewność, że ty takie testy przejdziesz?

          5

          5
          Odpowiedz
    2. Tak się składa, że mam dwóch znajomych mających legalną broń.
      Mam do Ciebie pięć pytań:
      1. Czy uważasz, że należy na siłę wszystkich obywateli przekonywać do posiadania broni?
      2. Czy sam masz broń i pozwolenie?
      3. Czy kiedykolwiek sam próbowałeś zdobyć pozwolenie?
      4. Czy kiedykolwiek próbowałeś się zapisać do Strzelca, albo innego Związku Strzeleckiego?
      5. Czy jesteś niepełnoletnim zwolennikiem Korwina?

      3

      0
      Odpowiedz
  11. Masz racje obejrzyjcie sobie gwiazdy lombardy czy wojny magazynowe. Tam jest normalne że ktoś ma broń, raz znaleźli taką maszynę do produkcji pocisków o.o, to się polaczkom w głowie nie mieści, jak to robić sobie pociski do broni w piwnicy? tak legalnie?

    3

    3
    Odpowiedz
  12. Oszczędźmy sobie komentarzy bo jesteśmy debilami. Grunt, żeś ty nas światłem swego intelektu opromienił, łaskawie publikując twe szlachetne głębokie przemyślenia. My, marny proch, dziękujemy za okazanie nam tej niezasłużonej łaski. Oby ci Wszechmocny błogosławił lufami wszelkiego kalibru.

    15

    6
    Odpowiedz
  13. Słuchaj skoro wg Ciebie nóż, widelec, samochód są równie niebezpieczne jak pistolet, to noś przy sobie widelec i się będziesz nim bronił. Ja nawet część postulatów dot. broni popieram, ale to pierdolenie że „to może zakażmy tego, tego i tego, bo można tym zabić…” jest pojebane.

    A teraz co do broni. Obecnie masz cały arsenał który możesz posiadać, paralizatory, tasery, gaz, pistolety gazowe itd.. Naprawdę potrzebujesz karabinu czy pistoletu żeby czuć się bezpiecznie?

    Powinien być łatwiejszy i tańszy dostęp do broni dla stabilnych ludzi i powinny być rygorystyczne przepisy przechowywania takiej broni. Inaczej to już widzę dresików którzy podjebią broń tacie żeby sobie po kilku butelkach wódki postrzelać.

    13

    4
    Odpowiedz
  14. Jesteś kretynem z obsesją na punkcie spluwy. Pewnie dlatego nie dostałeś pojebańcu pozwolenia na giwerę i teraz się plujesz po necie. Normalni ludzie, jak potrzebują broni, to pozwolenie dostają. A postrzelać to na pierwszej z brzegu strzelnicy bez trudu można. Także, spadaj pajacu, i dupy nie zawracaj, bo już drugą chujnię o tym klepiesz. W poprzedniej cię zjebali jak burą sukę, przełknąć widać nie możesz i znów pierdolisz.
    Najpierw idź na badania psychiatryczne, potem idź się leczyć (bo na 100% masz nie tak pod deklem), a potem spierdalaj za jakąś uczciwą robotę się złapać. Poniał?

    20

    7
    Odpowiedz
    1. Powiedział, co wiedział Marksista.

      2

      11
      Odpowiedz
    2. Masz dom? Masz dobry samochód? Masz rodzinę? Prowadzisz firmę? Innymi słowy mówiąc masz pieniądze? A jak w nocy przyjdą do Ciebie bandziory, żeby Ci to wszystko zabrać, jak wiertarką przewiercą Ci kolano albo będą dźgali kogoś z Twojej rodziny widelcem w udo, to co zrobisz? Oczywiście zadzwonisz na policję, ale zrobisz to dopiero po fakcie i nie wiadomo w jakim będziesz stanie Ty i Twoja rodzina. Myślisz, że jesteś twardzielem i wytrzymasz coś takiego? Po czymś takim zapragniesz mieć broń najbardziej na świecie. Inna kwestia: masz dziadka albo babcię, którzy przeżyli okupację albo jakąś rodzinę, która przeżyła rzeź wołyńską? Jak tak, to porozmawiaj sobie z nimi. Zrozumiesz, po co jest potrzebna broń. W Szwajcarii większość obywateli ma broń, w Niemczech 33 szt. na / 100 obywateli. Na Cyprze każdy mężczyzna w wieku poborowym ma broń automatyczną i 60 naboi. I co dzieje się tam coś złego? Głupi krótkowzroczny, że aż boli. Idź spać kolego, słodkich snów.

      5

      3
      Odpowiedz
    3. dobrze gadasz kolego. dzieciak się pluje bo mu strzelać nie wolno a do woja pewnie nie polazł bo miękkim ch…em robiony

      8

      3
      Odpowiedz
    4. Na jednego obywatela Niemiec przypadają 33 sztuki broni.Więc nie pierdol mi,jakoś tam moga mieć tyle giwer a u nas ani jednej?Ja interesuję się wszelkimi giwerami,moim marzeniem jest Glock.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. Najwięcej na pracownika muzeum chyba.

        1

        0
        Odpowiedz
  15. Następny fantasta i pistoletowy fetyszysta. Przecież Polacy nie potrafią jeździć bezpiecznie samochodami. Co weekend masakra i setki trupów. I ty chcesz takiej zbieraninie jaskiniowców dać jeszcze broń automatyczną? Może, koorwa, marzy ci się rzeczywistość rodem z GTA jak jakiemuś gówniarskiemu stulejarzowi wypłaszczającemu doopę przy konsoli? Weź się zastanów jakie byłyby konsekwencje gdyby każdy jełop w Polsce mógł mieć klamkę. A argumenty typu „a nożem też można zabić” wsadź sobie w doopę. Siła rażenia noża i broni palnej z ogniem powtarzalnym to dwie różne sprawy. Tak bardzo się boisz, że potrzebujesz broni? Jak będziesz miał pistolecik to obalisz sobie władzę? To ciekawe, bo w USA broni 100x więcej jak ludzi i nikt jeszcze niczego nie obalił, a od kul ginie więcej niewinnych osób niż przestępców. Pomimo tego, że można tam mieć nawet karabin szturmowy to i tak jest to najbardziej paranoidalne społeczeństwo na świecie. Kup sobie pistolet na śrut i lecz swoje kompleksy nosząc go w gaciach.

    12

    7
    Odpowiedz
  16. Popieram.Ludzie i bez broni niszczą się nawzajem to co by było jak by po ulicach psychole z klamkami biegali.Ma widać kolega coś z głową skoro twierdzi że nic by się nie działo.A POTEM gadają w tv że psychol pozabijał dzieci w szkole albo ludzi w kinie. SZOK

    8

    3
    Odpowiedz
  17. Bardziej wkurwiajroflc

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Bardziej wkurwiajrofl

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Bardziej wkurwiające od tej fobii, jest ciągłe pierdolenie o tym, że „purzundny polak i katolik ni może się łobronić”. Serio ludzie, chcesz mieć broń? Załatw sobie czarnoprochowca! A co do tego ruszenie na sejm i obalania władzy gdy broń byłaby powszechnie dostępna – już sobie wyobrażam legion Januszy atakujących sejm. Prawda jest taka, że nawet gdyby każdy miał broń nikt nie ruszyłby na sejm bo wszyscy obsraliby dupy, że wojsko im zrobi krzywdę 🙂

    3

    3
    Odpowiedz
  20. Ja chciałbym mieć broń, byłem w wojsku, umiem się z nią, obchodzić, znam prawo jej użycia. Ale pozwolenia oczywiście nie dostałbym, ponieważ jak niby miałbym wyjaśnić chęć jej posiadania. Na kolta podobno nie trzeba mieć zezwolenia może kiedyś kupie sobie.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. To co piszesz to ogólnie znane frazesy. Faktycznie obawiałbym się bardzo łatwego dostępu do broni dla wszystkich. Bzdurą jest argument, że nie zostanę zaatakowany, bo atakujący może się spodziewać, że też będę miał broń. Po pierwsze w praktyce musiałbym ją wszędzie nosić ze sobą, czy to idąc do kościoła, do pracy, pobiegać do lasu, czy na zabawę w plenerze. Wcale nie uśmiechałoby mi się z tą bronią chodzić i brać udział w strzelaninach… Po drugie sprawa tyczy się wszelkiego typu menelstwa, którego nie brakuje, typów, których życie jest niewiele warte, którzy sami o to swoje życie nie dbają, którzy atakują innych, wszczynają rozróby. Dziś używają do tego swych pięści, noży, maczet, kijów, i nie jest to takie sobie wymienianie, takie sytuacje realnie mają miejsce. Realnie zdarza się że jakiś frustrat wpadnie w grupę ludzi z jakiś ostrym narzędziem, z piłą motorową…, ale ludzie mają szansę uciec. Co by było gdyby taki wparował z pistoletem?
    Ci atakujący to różni menele, patole, psychole. Ich życie faktycznie jest niewiele warte, ciągle nawaleni… Nie są to jacyś gangsterzy z mafii, po prostu agresywne osobniki lokalnego marginesu społecznego.
    Nie chciałbym by w wyniku łatwego dostępu i mody na broń ta znalazła się w ich rękach. Ty pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy o takich zagrożeniach.
    [prawicowiec]

    7

    3
    Odpowiedz
    1. Czyjeś życie niewiele warte? W ostatnia niedziele trzeba było czytania posłuchać na mszy… A co z Golumem? Niby gnój jednak postać kluczowa. Szanuj każdego człowieka w tym esencja.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Człowieku, ile ja mam kogoś szanować to ja wiem. Dlaczego miałbym szczególnie szanować kogoś życie bardziej niż ten ktoś sam szanuje swoje? Np. typ I chleje alkohol od lat, nie dba o zdrowie, nie pracuje bo mu się nie chce, nie założył własnej rodziny, obecnie jest kompletnym żulem, nie ma nic. Jak był młodszy i miał więcej siły, często wszczynał bójki, niejednego dotkliwie pobił. Jak już później sam dostał oklep wpadał sfrustrowany w tłum z „ostrymi przedmiotami” – jakby miał giwerę pod ręką to istnieje prawdopodobieństwo, że wpadłby z nią i odpalił ją w ludzi.
        Rozumiem, ty takich szanujesz i chciałbyś by mieli łatwy dostęp do broni.

        4

        0
        Odpowiedz
    2. Ale zastanów się, kolego, skąd ten tzw. margines będzie miał klamkę. Jak uzbiera parę złotych to poleci po połówkę do monopolowego, a nie spluwę.

      0

      1
      Odpowiedz
  22. Przecież broń czarnoprochowa jest legalna…

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Jest legalna czarnoprochowa,ale strzelanie z niej czy noszenie przy sobie niekoniecznie,poza tym to się długo ładuje strasznie a jak przesadzisz np z prochem to może uszkodzić broń a nawet ręke

    5

    0
    Odpowiedz
  24. Olaboga skrzywdził ją, no bez jak! Po pierwsze pajacu ona zdradzała swego faceta z Tobą. Gdyby nie chciała to tak nie robiła, proste. Po drugie ona ma Cię w chuju a Ty płaczesz jak ostatni baran. Powiem Ci co bo było gdybyście ze sobą zostali. Poznała by innego bo zawsze znajdzie się z lepszym autem itd i sam został byś zdradzony. Gdyby skończyła swój związek i była z Tobą ok, zrozumiałe. Ale Ty chyba nie jesteś świadom że skoro nie była lojalna wobec swego faceta to nie będzie wobec gościa co zna dwa miesiące, trzy nie ważne. Jeszcze jednym faktem było że jej facet to kretyn. Tak jak Ty płakał, tylko że poleciał na skargę do jej rodziców i wybaczył zdradę. Wiesz co teraz będzie? Gardzi Tobą ale i nim, gdyż on żebra o nią. Jest z nim z powodu presji rodziny a więc jest podatna na opinię innych i gdyż wyjdzie za mąż (tak barany, kobiety WYCHODZĄ ZA MĄŻ nie żenią się! Żenią się lesby!) jej wybranek będzie miał toksyczną rodzinkę na głowie w tym teściową która sprowadzi go do roli beta providera, w sumie ktoś taki sam nim będzie od początki! Zarucha raz w miesiącu będzie żył u teściów i oddawał całą kasę żonci, co jest bardzo powszechne w tym popierdolonym kraju.Olaboga skrzywdził ją, no bez jak! Po pierwsze pajacu ona zdradzała swego faceta z Tobą. Gdyby nie chciała to tak nie robiła, proste. Po drugie ona ma Cię w chuju a Ty płaczesz jak ostatni baran. Powiem Ci co bo było gdybyście ze sobą zostali. Poznała by innego bo zawsze znajdzie się z lepszym autem itd i sam został byś zdradzony. Gdyby skończyła swój związek i była z Tobą ok, zrozumiałe. Ale Ty chyba nie jesteś świadom że skoro nie była lojalna wobec swego faceta to nie będzie wobec gościa co zna dwa miesiące, trzy nie ważne. Jeszcze jednym faktem było że jej facet to kretyn. Tak jak Ty płakał, tylko że poleciał na skargę do jej rodziców i wybaczył zdradę. Wiesz co teraz będzie? Gardzi Tobą ale i nim, gdyż on żebra o nią. Jest z nim z powodu presji rodziny a więc jest podatna na opinię innych i gdyż wyjdzie za mąż (tak barany, kobiety WYCHODZĄ ZA MĄŻ nie żenią się! Żenią się lesby!) jej wybranek będzie miał toksyczną rodzinkę na głowie w tym teściową która sprowadzi go do roli beta providera, w sumie ktoś taki sam nim będzie od początki! Zarucha raz w miesiącu będzie żył u teściów i oddawał całą kasę żonci, co jest bardzo powszechne w tym popierdolonym kraju!

    0

    1
    Odpowiedz
    1. …eeeeeeeeeeee?

      0

      1
      Odpowiedz
  25. Przedmówcy mają rację robaku. Masz obsesję na pukcie giwery, bo pewnie masz małego i chcesz zostać dzielnym kowbojem. Nie życzymy sobie powszechnego dostępu do broni. I bardzo dobrze, jeśli wprowadzą też zakaz gazu pieprzowego, noży i innych ostrych narzędzi w miejscach publicznych tak, jak w UK i zakaz kamizelek kuloodpornych, jak w USA. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że broń jest tylko dla Biznesmenów, prawników, lekarzy i polityków. Porządny Bogaty człowiek zawsze wykaże, że jest zagrożony i dostanie pozwolenie. Niewolnik natomiast ma skulony pokornie ostro jebać, a nie interesować się militariami. Niepotrzebne są nam protesty i rewolucje biedaków. Życzę sobie mieć bezpieczeństwo i pewność, że jeśli siedząc w moim podwyższonym, klimatyzowanym i luksusowym biurze na głównej hali ŁWF, ogłoszę przez megafon, że w związku z trudną sytuacją pensje zostają obniżone z 800 zł do 700 zł, to żaden troglodyta nie zrobi nic nieobliczalnego. A jeśli tylko podniesie swój zbulwersowany tępy łeb znad taśmy, to chwycę za Waltera i mu go odstrzelę, zanim zacznie podburzać innych. My, Bogacze, mamy luksusowe drogie domy, samochody i inne dobra. W dobie rządów Korporacji i Banków, gdy klasa średnia wymiera, a powiększa się dystans między wielką grupą nędzarzy i malutką grupą Bogaczy – my, Bogacze musimy mięc narzędzia obrony. A ty, robaku, kiedy ci jeszcze bardziej dokręcimy śrubę, w chwili frustracji zamiast za pistolet, chwycisz za tanią flaszkę z biedry i opierdolisz ją ze współpatałachami, oglądając meczyk. W ramach pochwały, że wiecie robaki, gdzie wasze miejsce, wszyscy przeciwnicy dostępu do broni, który wypowiedzieli się tutaj, otrzymują zieloną kropkę przy nazwiskach. Oznacza to w przeciwieństwie do czerwonej kropki – nieco łagodniejsze traktowanie. A teraz morda w kubeł, uśmiech na mordę, morda do podłogi i jebać ze zdublowaną energią. Możecie sobie kupić pistolecik na wodę na śmigusa – dyngusa.

    3

    7
    Odpowiedz
    1. Daje plusa bo nigdzie wcześniej nie znalazłem tak trafnej charakterystyki stosunków społecznych w tym kraju.:)

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Myślisz że jak wejdziesz mesiowi do dupy to załatwi ci tyrkę na taśmie bez formalności?

        3

        0
        Odpowiedz
        1. A czemu nie? Może u niego jest lepsza tyrka od mojej obecnej? A wchodzić do dupy muszem bo zginem.

          1

          2
          Odpowiedz
          1. Może jest lepsza ale mesiu ma pod dostatkiem włazidupów i także kandydatów do roboty. Nie ominie cię wpisowe 300 zł za rozpatrzenie CV i restrykcyjny przewód rekrutacyjny. A zapewniam że lepiej żeby mesiu cię nie zapamiętał żebyś jak się dostaniesz mógł jebać jako zwykły szarak. Jak cię zapamięta to będziesz miał przejebane jak się na niego natkniesz na hali.

            2

            0
            Odpowiedz
          2. Sorry ale nie czuję się zniechęcony. Coś jeszcze?:)

            1

            0
            Odpowiedz
        2. Tekstu, pod którym się, patałachy, produkujecie, Pan wasz nie napisał. To podróba. 😉 /Mesio
          PS. A wpisowe obowiązuje wszystkich (zniżki są dla wyjątków potwierdzających regułę), a od niektórych, wyjątkowych gamoni, żądamy nawet więcej.

          1

          1
          Odpowiedz
          1. Sam jesteś podróba. Mesio się nie podpisuje, bo każdy wie, kto on.

            1

            2
            Odpowiedz
  26. Nazywam się Byt. Byt Odbyt.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Jak to jest nawiązanie do Bonda to powinno być:
      Nazywam się Byt. Od Byt.:)

      1

      0
      Odpowiedz
  27. Jak ci rotszyld odbierze broń to wtedy będzie miał absolutną pewność że go nie ustrzelicie,bo wie co by się stało gdyby protestujący we francji,niemczech czy hiszpani zamiast transparentów mieli broń,a takich protestów jest coraz więcej bo w wyniku prywatyzacji wszystkiego i kreacji pieniądza z dupy,z powietrza,państwa wpędzane są w kryzys i ludzie to widzą i odczuwają na własnej skórze,więc aby uniknąć prób obalenia władzy bankierów,bankierzy powzięli decyzje o zakazaniu jej posiadania i używania,a w ameryce nad tym pracują i są na dobrej drodze.

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Domorośli psycholodzy z lewackim zacięciem, mierzący każdego własną miarką. I tacy racjonalni w swoich sądach, tacy oświeceni i mądrzy. Pokój, Nie dla militaryzacji Polski, Dość dyktatury kobiet, Marksizm, Leninizm, Wódka z biedry dla każdego, Legalizacja mariochujany, Zielona wyspa! Nie chcecie korzystać z prawa do posiadani broni to wasza sprawa, ale nie odbierajcie go ludziom zdrowym psychicznie i niekaranym. Nie róbcie z każdego, kto nie myśli jak wy debila.

    3

    2
    Odpowiedz
  29. Uwielbiam broń tak samo, jak dziecko czekoladę. Nie ma dla mnie nic lepszego od zapachu kordytu i odrzutu zamka. Uwielbiam być na strzelnicy, uwielbiam rozmawiać tam z pasjonatami broni, którzy przychodzą postrzelać rekreacyjnie raz na jakiś czas. To są naprawdę normalni ludzie, nie różniący się od pozostałych tyle, że mają inną pasję. Posiadanie broni nie jest równoznaczne z chęcią strzelania do kogokolwiek. Wasze postrzeganie tej kwestii jest głęboko wypaczone i czuję, że to Państwo komentujący mają duże problemy emocjonalne.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chcą się dostać do mesia więc opowiadają się przeciwko broni dla zwykłych roboli.

      1

      1
      Odpowiedz
  30. Jestem strzelcem sportowym. Posiadam patent strzelecki i pozwolenie na dwie jednostki broni sportowej. Czytam te komentarze i doprawdy nie wiem, czy powinienem się śmiać, czy płakać. Pierwsza sprawa: zdobycie pozwolenie na broń w tym kraju ociera się o absurd. To nie jest normalne. Druga sprawa: nikt kto jest zarejestrowany nie będzie z legalnie posiadanej broni strzelać do kogokolwiek chyba, że mu odwali, ale wtedy nie ma już znaczenia, ponieważ jak chce zrobić komuś krzywdę to i tak zrobi na przykład młotkiem. Trzecie sprawa: ludzie ubiegający się o broń muszą zdać testy psychologiczne oraz egzamin z zakresu zasad obchodzenia się z bronią, więc są przygotowani do jej posiadania. Czwarta sprawa: ktoś zginie. Tak to prawda – wypadki przy konserwacji, postrzały itp., ale ludzie umierają od wszystkiego. Czy chcecie na przykład zakazać młodym osobą jeździć na motorze lub skakać ze spadochronem? Sugeruję więcej zdrowego rozsądku i mniej histerii.

    1

    1
    Odpowiedz
  31. Mesiu cię nie przyjmie do tyry już po tym co napisałeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Nosz kurwa mać… Jak czytam komentarze przeciwników posiadania broni to chuj mnie boli i dwa zęby. Jak można tak pieprzyć… Toż to są jakieś gejowskie lewicowe gadki.
    Na początek wypada uprzytomnić sobie że przestępcy / ludzie którzy mają zamiar popełnić czyn zabroniony zdobędą broń w sposób nie wymagający posiadania zezwolenia. Czyli w skrócie kupią „klamkę” u bandytów. Nie słyszałem by w Polsce ktoś z legalnie posiadanej broni kogoś ubił, a jeżeli nawet coś mi umknęło to i tak są to jakieś promile w skali kraju.
    Natomiast jeżeli broń byłaby powszechnie dostępna, to radykalnie zmniejszyłaby się ilość „lokalnych kozaczków” fikających do każdego i zupełnie bezkarnych. Obecnie mają oni świadomość że „pacjent” klamki nie ma na bank i jest jak jest. Gdyby broń mógł mieć każdy kto chce, zanim ktoś by przydymił na ulicy, sto razy by się zastanowił czy warto, bo można by się zdziwić mocno. Na początku, do czasu kiedy społeczeństwo by sobie uświadomiło nowy stan rzeczy (czyli powszechność w dostępie do broni) pewnie by się przytrafiło kilka grubszych akcji, ale to by u pozostałych tylko wzmocniło efekt że lepiej już nie pajacować… Tyle tej chujni o broni… bo i tak zesrana władza nam jej nie da.

    0

    1
    Odpowiedz

Chujnia mieszkaniowa

Ja (klasa maturalna) oraz mój brat lat 27 posiadamy własne czteropokojowe mieszkanie w jednym z miast możnaby rzec studenckim (tzw mieszkanie na kredyt rodziców). Dwa pokoje zdecydowaliśmy wynająć, bo średnio byłoby nas stać na zajmowanie całego mieszkania.
I tu zaczyna się problem. Lokatorzy (po 26 lat) pomimo zawarcia w ogłoszeniu tego, iż szukamy osób dbających o porządek i spokojnych, to powiedziałabym, że niezbyt się w to wpasowują. Gość, który ma pokój obok mnie gra całymi dniami w gry z internetowymi koleżkami, drze ryja, ma nieźle głośniki. O porządek nie dbają, śmieci stoją cały tydzień w korytarzu, ze dwa razy przeprowadzili znajomych i pomimo mojej prośby o ciszę, nie posłuchali. Teoretycznie rozmawialiśmy o tym i powiedzieli, że „do 24 już siedzieć nie będą” to jakoś średnio widzę możliwość poprawy.
Najlepsze jest to, że wcale nie dali nam powodu, dzięki któremu moglibyśmy ich wyjechać, więc z tym mogłyby problem (być może trochę wyolbrzymiłam pewne sprawy). Po drugie w tym momencie może być spora trudność w znalezieniu kogokolwiek za nich (a co dopiero kogoś ogarniętego). Boimy się, że mogą opisać to w necie ubarwianiąc na swoją korzyść i wtedy to już w ogóle każdy by omijał nasze ogłoszenie. A z drugiej strony nie mogę się uczyć, a matura powolnym krokami się zbliża, wkurwiać z dnia na dzień jest coraz większy, że praktycznie codziennie zdarza mi się płakać. I co tu w zaistniałej sytuacji zrobić?

32
7
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Chujnia mieszkaniowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zwalić konia

    3

    5
    Odpowiedz
    1. płakać dalej ale bardziej intensywnie

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A może mu się teraz nie chce? I co, cwaniaczku?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kup pejcz, kajdanki i zdominuj ich

    5

    5
    Odpowiedz
  4. Płaczesz? Ile masz lat?

    2

    5
    Odpowiedz
    1. Każdy może płakać, ja jestem facetem i mam 30lat i płaczę przy Anime czy jakiejś grze gdzie są dramaty… Ale chodzę na siłkę i na muay thai i mogę rozjebać większość spasonych łysoli w dresach. Ale płakać do anime i gier to sobie mogę.

      15

      4
      Odpowiedz
      1. I takich facetow sobie najbardziej cenie. Nie zgrywa samca alfe

        7

        7
        Odpowiedz
  5. Po pierwsze szacun, że nie mieszkacie z rodzicami, z drugiej strony to trochę dziwne w tym wieku na swoim z bratem. No ale cóż nie mi się wypowiadać w tej kwestii. Prosta piłka jak sytuacja się nie zmieni i mieszkacie w dużym mieście to wymawiasz umowę i tyle oczywiście jeżeli umowa na to pozwala. Ja zawsze zamieszczałem w umowie klauzulę, że zastrzegam sobie prawo wypowiedzenia umowy wynajmu bez podania przyczyny z okresem wypowiedzenia od 2 tygodni do 30 dni. I bez ceregieli i gdybania a co to będzie bo na ich miejsce na pewno się ktoś znajdzie. Możesz sobie wcześniej potajemnie ponagrywać ich wyczyny na telefonie tak na wszelki wypadek gdyby nasmarowali wam negatywną opinie.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Chodzę do liceum w tym mieście, do domu mam ponad 40 km w jedną stronę, w okolicy domu jedno liceum, do którego jest jeszcze gorszy dojazd.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Taką klauzulę to se można w dupe wsadzić, bo jest nieważna z mocy prawa. Gdyby ktoś faktycznie chciał ci to udowodnić przerżnął byś w każdym sądzie z kretesem i grzecznie zapłacił koszty sprawy. Tylko twój fart ze nikomu się nie chciało. Taka darmowa porada z mojej strony. Nie dziękuj.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. I widzisz tu pada magiczne zdanie „gdyby ktoś chciał”. Jako, że wynajmowałem studentom zawsze się sprawdzało bo są leniwi i nie chce im się sądzić. Oni wolą latać po akademikach i imprezować. Po drugie większość z nich nie zna dobrze prawa.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. studiuje prawo i trenuje crossfit

          0

          0
          Odpowiedz
  6. W zaistniałej sytuacji rzuć monetą orzeł czy reszka jak orzeł zostawić, a jak reszka wywalić otóż… Bo jeśli będzie orzeł będzie jako tako , a jeśli reszka Będą gorsi lokatorzy , a gdy człowiek myśli, że gorzej być nie może, to właśnie może 🙂 pozdr

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Wypierdolcie ich. Serio szkoda nerwów, tym bardziej, że jak sam piszesz bardzo Ci to przeszkadza.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. no dokładnie spakuj im szmaty do wora i fora ze dwora

      5

      0
      Odpowiedz
  8. Bardzo trudno trafić na normalnych ludzi. Niestety. Przerabiałem to w Irlandii. Jednych miałem i była rozmowa że ŻADNYCH imprez bo wstaję z dziewczyną o 5 rano do pracy i pracujemy też na weekend. Parka tak, tak, że jasne, żadnych imprez i tak dalej. Po czym jak się wprowadzili to przyszło 8 znajomych z wódką i kurwa do 3 rano siedzieli. Na drugi dzień się jeszcze ze mną kłócili że to nie impreza tylko znajomi przyszli posiedzieć. Noż kurwa. Wyjebałem ich.

    Przyszli natępni obiecali wsio a potem jarali faje w domu i się z nami kłócili, robili syf. Ludzie są pojebani.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Ludzie w większości są debilni oraz słabi psychicznie,podatni na wpływy,nie mają zainteresowań,sięgają po używki..Studia teraz większość robi dlatego że modne.Ja bym ani dnia nie wytrzymał z jakimś tłukiem co by siedział po nocach i towarzystwo sprowadzał.

      7

      0
      Odpowiedz
  9. Miasto studenckie? Co to za miasto? Bo w Warszawie to przecież są castingi tyle osób pcha się drzwiami i oknami żeby znaleźć ładne mieszkanko. Wywal gościa na pewno znajdzie się ktoś kto też źle trafił z lokatorami i chciałby się przenieść tylko nie ma gdzie.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. to daj im wypowiedznie i tyle, znajdz innych, Lublin duze miasto i ma pare uniwerkow, kogos znajdziesz. A tak serio to wez rob rozmowy jak w sprawie pracy z chetnymi na wynajem, mieszkac z kims to duza sprawa i trzeba wynajac komus normalnemu kto ci pasuje. A jak sie nie da to walic kase I nie wynajmowac, zdrowie psychiczne wazniejsze

    0

    0
    Odpowiedz

Lenistwo

Wkurwia mnie moje lenistwo. Niszczy zarówno życie fizyczne jak i psychiczne. Co teraz robię? Leżę niemyta od dwóch dni na łóżku, w brudnej pościeli, w zasyfionym mieszkaniu. Głodna, ale w lodówce mam tylko jedną cebulę i dwie marchewki. Poważnie. Pewnie zaraz zamówię pizzę, bo nie chce mi się iść na zakupy. Ostatni raz z tego azylu wyszłam w środę, a jest dziś niedziela. Nakupiłam wtedy śmieci do jedzenia i już mi się skończyły. Pieniędzy też ubywa, bo żyję z forsy zarobionej w Anglii. Siedziałam tam od maja do stycznia i od stycznia do teraz nie robię NIC. Patologia… Od 25 kwietnia 2014 roku do wczoraj przytyłam lekko ponad 23 kilogramy. Trochę się nie dziwię, że nie mam ochoty o siebie dbać, skoro wyglądam jak potwór. Najgorsze, że schudnąć może dam radę, ale nie wiem co zrobić z włosami! Czaicie, że prawie wyłysiałam? Pewnie przez ten zjebany tryb życia, nie wiem, ale lecą mi kłaki z głowy garściami i mam już prześwity na łbie. Najbardziej bolą mnie te nad czołem… Dobra, koniec, bo nawet pisać mi się już nie chce, taki ze mnie debilny leń. Dobrze, że mam zajebisty słownik w moim telefonie komórkowym, to mi chociaż błędy poprawia i polskie znaki wstawia. Jak myślicie, wyjdę z tego kiedyś? Ja niestety nie sądzę. Pozdrawiam!

31
33
Pokaż komentarze (66)

Komentarze do "Lenistwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ojjjjj koleżanko, nie chciałbym cię lizać. Także zastanów się nad sobą.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Na szczęście nie musisz.

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Może idź do lekarza? Może masz niedobór czegoś i tak się czujesz..

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nawet nie wiem od czego zacząć… Lekarza ogólnego?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ona ma jedynie niedobór szarych komórek. To nic groźnego w naszym kraju, powszechna sytuacja.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Kobieto, wg mnie masz chorą tarczycę. Typowe objawy niedoczynności. Od tego się tyje, włosy wypadają, nic się nie chce, wpada się w depresję. Ruszaj do lekarza, natychmiast. Ratuj siebie, warto jeszcze fajnie żyć.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Dziękuję bardzo za podpowiedź, tak zrobię! 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nastepny z ta tarczyca.Ona potrzebuje mega dildo do gardla iodkurzacz do dupy Ty tez.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Diagnoza jest prosta: potrzeba ci seksu. Koniecznie daj się komuś przelecieć kilka razy a twój problem zniknie bezpowrotnie.

    7

    6
    Odpowiedz
    1. Nie potrzeba, niestety więcej przyjemności sprawia mi masturbacja.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Właśnie miałem ci poradzić, co zrobić z tymi marchewkami w lodówce…

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Marchewką nie próbowałam, ale ogórkiem tak i całkiem dobrze sobie radzi, tylko mógłby być mniej śliski… 😉

          0

          1
          Odpowiedz
  6. Niestety nie. Ja jestem jeszcze gorszy, bo żyje na krzywy ryj już kilka lat. Kurwa aż już wstydu nie mam. Zwyczajnie mnie to jebie. Kasy mam w chuj, bo żona dobrze zarabia. Masakra, to jest nie do wyjścia. Zbyt wygodne życie aby z tego rezygnować. Alkohol kiedy chcę, jaki chcę i ile chcę. Dasz radę z tego rezygnować? Dla faceta to praktycznie niemożliwe, a dla mnie – urodziłem się jeszcze w niedzielę! – na 100% niemożliwe!

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Dla mnie jako kobiety, ciężko by było się oprzeć

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Prosze zglosic sie do szpitala psychiatrycznego, albo poinformowac rodzine o zblizajacym sie pogrzebie.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Raczej to pierwsze, bo mimo wszystko chcę jeszcze żyć! 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  8. To jest chujnia

    0

    2
    Odpowiedz
  9. To może, nie do końca lenistwo , a zwyczajnie to ująć wypalenie życiowe w zależności w jakiej jesteś sytuacji… znam ten ból i Cię rozumiem . Pozdrowienia

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Pozdrowienia! 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  10. „Jak myślicie, wyjdę z tego kiedyś?”

    Oczywiście, że wyjdziesz, zasyfiały patałachu płci odmiennej. Pan twój, Mesio, ci to mówi.

    Wyjdziesz. I z trzema stówkami w łapie, CV w zębach, oraz workiem nieprzeźroczystym na głowie, podążysz, stanąć w kolejce pod bramą do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Po stanięciu w rzeczonej kolejce -jak bydło drzewiej stawało pod ambasadą RFN w Warszawie ( https://www.youtube.com/watch?v=6Q5WDzlDhW4 )- nie ważysz się zdjąć wora ze łba, żeby nie degustować tkwiących w tym kolejkonie oraz nie odstraszać kloszardów nieufnie podchodzących do naszych śmietników, bo Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes Byczywąs potem strzelać nie ma do kogo. A gdy nadejdzie twoja kolej, wręczysz trzy stówki odźwiernemu i wrota, ku twojej przyszłości wiodące, zaprawdę otworzą się, kierując cię prosto na odwszawianie, dezynfekcję i mycie wstępne. Potem nasza komisja zbada, do czego się nadajesz (Już wiadomo, że z braku kłaków na głowie, surowca na materac raczej nie będzie… Ale może skierujemy cię do naszego Tajnego Ośrodka Badawczego w Sosnowcu pod Łodzią, gdzie posłużysz do badań nad łysieniem. Jak się badania powiodą, to Byczywąs cię ozłoci (i przestanie w końcu nosić tę starą bejsbolówkę FK Czelabińsk), a zdjęcie twoje zawiśnie w korytarzu na chwałę zasług wspomnianego Ośrodka Badawczego. BTW, obecne zdjęcie twoje zawiśnie zresztą u nas od razu. Tyle, że w przyzakładowej stołówce. Co by nasze robole i wyrobnice pamiętały o konsekwencjach wpierdalania bez opamiętania.). I życie może nie stanie się lepsze, ale za to produktywniejsze z pewnością. /Mesio

    PS. Aha, i pod żadnym pozorem waż się myć przed przyjściem do nas. We wspomnianym Tajnym Ośrodku Badawczym ŁWF pobrane zostaną próbki tego syfu do badań. To się nam przyda do naszych „black projects”.

    17

    6
    Odpowiedz
    1. Wybacz, ale nawet tego gówna nie czytam. 🙂

      4

      5
      Odpowiedz
    2. ahahahaha kocham cie, kocham cie,kocham cie !! to jest zawsze takie zabawne 😀

      2

      2
      Odpowiedz
    3. „pobrane zostaną próbki tego syfu do badań. To się nam przyda do naszych black projects.”

      Kretyn. Jesteś kretyn skończony.

      2

      3
      Odpowiedz
  11. Masz niedoczynność tarczycy lub hashimoto. Zrób badania na poziom hormonów tarczycy i usg. Lekarze będą chcieli ci dać sztuczne hormony. Lepiej ich nie bierz. Wygooglaj i poczytaj – grzegorz majda zdrowie tarczycy i ray peat.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Dzięki za radę!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. wpisz w google Ajwen dieta

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Wyjdziesz jak Ci się pieniądze skończą.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Też racja, tylko Anglia mi na schudnięcie nie pomoże, a to chyba z wyglądem mam największy problem… 😛

      0

      0
      Odpowiedz
  13. brzmi bardziej jak depresja, niż lenistwo…

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Poważnie? 😮 „Niestety” to tylko lenistwo! 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Kurwa,kobieto, masz depresję! A jeśli nawet to co innego, Musisz iść do psychologa!

    4

    1
    Odpowiedz
    1. do psychiatry idz bo masz coś z głową

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Wątpię, to po prostu chorobliwe już lenistwo.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Idz do proboszcza….. oni wszyscy zreja nawet wiecej.

        0

        0
        Odpowiedz
  15. Możliwe, że masz to co niektórzy powyżej opisali, ale osobiście upatruję tutaj depresję lub coś podobnego. Być może warto Ci się zapisać do psychologa.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jeszcze z tym zaczekam, ale dziękuję za radę.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Jeszcze z tym zaczekam, ale dziękuję za radę.” czyli tak szczerze to nie chcesz do niego iść (do psychologa)? 😉 To coś w rodzaju, nie chce iść do niego (bo np. wolę polegać sam na sobie), ale także nie chce iść bo jestem zbyt leniwa, tak?

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Nie mam pieniądzy.

          0

          0
          Odpowiedz
  16. Spróbuj wstać na nogi, nim nie jest zbyt późno. Będzie tylko gorzej. Jeżeli teraz nie zaczniesz działać, zwiększasz możliwość swojej bezdomności albo innego syfu, ponieważ przyzwyczaisz się tak żyć i nie zrobisz nic, gdy Ci zabraknie kasy

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Masz jedną pierdoloną schizofrenię.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. słabe i nie na temat

      0

      0
      Odpowiedz
      1. On pewnie poniekąd cytował dawną grupę Paktofonika 😉

        0

        0
        Odpowiedz
  18. Do lekarza jak najszybciej , serio. To moga byc objawy depresji, bardzo groznej acz niedocenianej choroby naszych czasow.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Może faktycznie się wybiorę, dzięki za radę!

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Nie wyjdziesz,tylko cię wyniosą.Na cmentarz.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Nieee, aż tak źle nie będzie… 😉

      1

      0
      Odpowiedz
    2. ciebie tez w koncu kazdego z nas to czeka :-))

      1

      0
      Odpowiedz
      1. OK, ale u mnie jeszcze nie czas na to… 😉

        0

        0
        Odpowiedz
  20. ciągle masz neta! doceń to!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Doceniam! ;D

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Kup spankadoo

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie, dzięki.

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Jaki jest sens życia? Wiesz? To bierz się do dzieła! Nie? (witaj w klubie) to miej wyjebane i jedz, śpij i się nie przejmuj a jak braknie ci forsy, postaraj się o zasiłek z WB.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. po prostu masz dola i moze troche depresje; wez sie za siebie bo tak dalej nie mozna, chcesz miec cukrzyce z otylosci? wysokie cisnienie i spierniczone nerki? to bedzie chujnia. musisz sie zmusic, umyj sie, zrob pranie, idz kup zdrowe zarcie, ugotuj cos, zmien diete I pocwicz troche nawet z chodakowska czy inna cwiczka… cwiczenie sprawi ze lepiej sie poczujesz. Moze masz policystyczne jajniki, I rozwalone hormony jak ci wlosy wychodza, a moze nie, rusz dupke… nie dawaj sie

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wiem, muszę zacząć od znalezienia pracy, to wtedy pewnie będzie ze mną lepiej… 🙂 Dziękuję bardzo za motywację! :*

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Znajdz sobie chłopaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Wy jej doradzacie a ona sie z was smieje zza monitora.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. „Niestety” nie.

      0

      0
      Odpowiedz

Ironia życia

Mam 23 lata, praktycznie całe życie byłem singlem. Brakowało mi związku ale nie byłem na tyle zdeterminowany, żeby szukać go na siłę z byle kim. Nie interesował mnie przelotny seks, chciałem tej jedynej dla której warto się poświęcać.
No i kurwa się doigrałem.
W przeciągu kilku tygodni pojawiły się 2 dziewczyny które są warte tego poświęcenia, różniące się pomiędzy sobą o 180 stopni. Pierwsza jest niesamowicie piękna, rozgarnięta (celowo nie użyłem słowa inteligentna), zorganizowana, pracowita, umie gotować i dba o siebie ale jest zarazem ekstrawertyczką bardzo różniącą się ode mnie w wielu kwestiach. Ona lubi Słońce, ja lubię deszcz.
Druga dziewczyna jest praktycznie moim odbiciem, również cech z którymi staram się walczyć. Jest całkiem ładna, inteligentna, a jak się spotykamy to praktycznie nie przestajemy ze sobą gadać (w przeciwieństwie do pierwszej z którą mogę tylko pogawędzić). Ogólnie to nigdy nie poznałem dziewczyny z którą lepiej bym się rozumiał.
A jednak odpala się tryb myślenia kutasem zwany też zauroczeniem który każe mi wybierać po wyglądzie panien i walczę sam ze sobą. Wiele okaże się w następnym tygodniu i zależy od nich samych.
Wiem, że pewnie zaraz jakieś zatwardziałe stuleje dadzą o sobie znać, że wybierać dziewczyny to żadna chujnia ale mnie chuj strzela, bo kiedy najbardziej potrzebowałem bliskości dostawałem gówno. Puenta jest, rozkmina też ale dobrze było to wypocić bo sporo sobie uświadomiłem. Pozdrawiam.

30
32
Pokaż komentarze (50)

Komentarze do "Ironia życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bierz dwójkę. jedyny słuszny wybór przy twoim charakterze i osobowości. jedynkę pukniesz ale nie da ci to szczęścia na długo, bycie z nią wydrenuje cię do reszty.

    18

    1
    Odpowiedz
  3. Rzuć monetą

    11

    1
    Odpowiedz
    1. rzuć minetą

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Ale o co chodzi? Możesz przecież je dwie na raz brać na czołga. A tak serio to rozumiem Twój ból. Też patrzę najwięcej na te najpiękniejsze bo taka jest biologa człowieka i jego ewolucja, ale np. spotkałem kiedyś taką średnią którą w sumie pokochałem bo mnie wiele z nią łączyło jednak czasem jak na nią spojrzę to myślę sobie „o kurwa” bo miss świata to nie jest i wiele zależy od tego jak o siebie zadba. Wiem, że pisząc tak to ktoś może mnie wziąć za chuja i drania, ale biologia człowieka i jego ewolucja ma w dupie to coś ktoś sobie świadomie pomyśli. Chcemy mieć najpiękniejszych partnerów bo kto by np. nie chciał mieć miliona na koncie bankowym podczas gdy ma zaledwie 10000 zł?

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Ech ta „biologa człowieka i jego ewolucja”,”ma w dupie to coś ktoś sobie świadomie pomyśli”.
      Najlepiej wyłączyć świadome myślenie, szczególnie, kiedy jest i tak szczątkowe i zdać się na dupę, tzn na biologię bo przecież ona rządzi. A, no i na ewolucję, oczywiście.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Co, ciebie nikt nie chce bo natura nie była hojna?

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Co, Ciebie nikt nie chce bo natura nie była hojna? Nigdzie nie napisałem by przestać myśleć świadomie tylko, że rządzą nami pewne podświadome „programy” czy się to komuś podoba czy nie. Możesz sobie być np. brzydkim człowiekiem, ale i tak będziesz potrafił/a określić czy ktoś jest ładny, średni czy brzydki. Czemu? Bo tak działa podświadomość u człowieka.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Była hojna w stopniu wystarczającym. To nie ma nic do rzeczy. Piszesz: „biologia człowieka i jego ewolucja ma w dupie to coś ktoś sobie świadomie pomyśli” i „rządzą nami pewne podświadome „programy” no to znaczy, że skoro ma w dupie i rządzą to nie ma co się wysilać z myśleniem. Może sensowniej brzmiało by gdybyś powiedział: mają wpływ na działanie. Tym się różni człowiek od zwierząt, że oprócz instynktów, popędów i ogólnie „biologii i ewolucji” ma jeszcze zdolność myślenia.
          I dobrze jeśli tę zdolność wykorzystuje nie tylko do stosowania narzędzi, ale też w stosunkach międzyludzkich. Do tego, żeby stwierdzić czy ktoś jest ładny czy brzydki nie potrzeba sięgać do podświadomości. I jest to też rzecz względna. Zależy od gustu patrzącego i od tego jak się dany osobnik zachowuje. Ktoś piękny może szybko zbrzydnąć w naszych oczach i na odwrót- można się zakochać w kimś, kto wydawał się brzydki. Tu działa coś więcej niż „biologia i ewolucja”, ale to temat rzeka.
          Może kiedyś sam się przekonasz.

          1

          0
          Odpowiedz
          1. „Do tego, żeby stwierdzić czy ktoś jest ładny czy brzydki nie potrzeba sięgać do podświadomości.” to skąd się bierze w człowieku ta zdolność do oceny jak nie z podświadomości właśnie? To tak samo jak z wyborem ulubionego koloru. To się bierze z podświadomości, że lubisz np. czerwony zamiast zielonego. Owszem, możesz świadomie sobie wybrać coś co ci się mniej podoba i jest np. tańsze, ale nie zmieni to twojego podejścia podświadomego, że jednak bardziej ci się podobało to droższe bo miało taki a nie inny kolor.

            0

            0
            Odpowiedz
  5. Druga dziewczyna jest praktycznie moim odbiciem – Jest całkiem ładna. hahaha man jak ty jestes calkiem ladny to ta pierwsza nie wie w co sie pakuje hehe

    poznales je na portalu randkowym?

    4

    0
    Odpowiedz
  6. żyjesz w świecie baśni, jeżeli chodzi o kobiety.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Jaka baśń taki książę 😉

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Ahahahaha dobre.I pewnie obie ksieżniczki zamknięte gdzieś daleko w wysokiej wieży a on bidulek tam nie dojedzie bo ma za małego konia

        5

        0
        Odpowiedz
  7. Kolejny prymityw myślący chujem, zieeew.

    10

    2
    Odpowiedz
  8. Ty lepiej nie mów o stulejarstwie, skoro całe życie byłeś singlem. Ręka nie boli?

    10

    2
    Odpowiedz
  9. O lol, jaki wygryw. Życzę wszystkiego najlepszego. Ja natenczas dostaję czasami atencję od płci przeciwnej, ale asperger i gynofobia robią swoje. ;_;

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Polecam tą z którą dobrze Ci się gada, po jakimś czasie w obu przypadkach chemia minie i nawet największa laska nie będzie u Ciebie wywoływać ekscytacji tak jak na początku. W drugim przypadku przynajmniej będziesz się dobrze i swobodnie czuł, a to jest zajebiście w związku na dłuższą metę. Myślę, że Twój kutas nie jest aż tak wybredny i zadowoli się opcją numer dwa, nie ma się co spuszczać na tą ładniejszą laską 😀

    12

    0
    Odpowiedz
  11. Introwertyk z ekstrawertyczką na dłuższą metę się będzie męczył,będziesz niezadowolony z życia

    10

    0
    Odpowiedz
  12. Przejdź na islam!

    11

    2
    Odpowiedz
  13. Nie podniecaj się. I tak obydwie wrzucą cię do friend zone.

    15

    0
    Odpowiedz
  14. Moim zdaniem powinieneś pospotykać się z obiema tak aby jedna o drugiej się nie dowiedziała a potem zostawić tę która mniej ci odpowiada. A może rozwiązanie przyjdzie samo. I pamiętaj że jak dziewczyna jest piękna i sama to zazwyczaj nie do zniesienia. Poza tym te brzydsze sa zazwyczaj lepsze w łóżku jeżeli na tym ci zależy. I tyle.

    2

    4
    Odpowiedz
  15. Wybierz dziewczyne z którą lepiej sie dogadujesz, z którą masz więcej wspólnego.Wygląd to nie wszystko

    7

    1
    Odpowiedz
  16. Zostań gejem

    20

    0
    Odpowiedz
  17. Co to znaczy „rozkmina”. Takie słowo znajdę w słowniku?

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Masz Internet?

      3

      0
      Odpowiedz
    2. to słowo z gwary więziennej pochodzi

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Cześć. Powiem Ci, że w jednym jak i w drugim przypadku i tak zostaniesz na lodzie. Nie zakochuj się, bo później będzie bolało. Wiem to z doświadczenia. Sam przechodzę teraz bardzo ciężkie chwile, bo zostawiła mnie dziewczyna dla innego. I co ciekawe dziewczyna ta była cichą introwertyczką dla której byłem całym światem i wspaniale się dogadywaliśmy. Na sam koniec odpaliła w moją stronę takie teksty, że ścięło mnie z nóg, bo to w ogóle do niej nie podobne. Byłem z nią 3 lata i dla niej to już nic nieznaczący czas, bo układa życie z nowo poznanym facetem, a ja tonę w łzach. Najbardziej krzywdzą nas Ci których kochamy najmocniej..

    11

    1
    Odpowiedz
  19. Mesiu gardzę tobą.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Panu twojemu to zwisa, patałachu. Masz tylko potulnie zapierdalać ze zdublowaną mocą na chwałę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego i grube tysie Pana twojego. Wymaganie czegoś więcej od takiego, parafrazując klasyka, „gorszego sortu” rodzaju ludzkiego jest bezcelowym. /Mesio

      PS. A jak nie będziesz okazywał Panu twojemu należnej czci i szacunku, to zajmą się tobą, w sławetnych kazamatach pod ŁWF, Jego „Muminki”.

      3

      9
      Odpowiedz
      1. Mesiu podszedłem ostatnio do bramy i tak podpytałem a ten że chce cztery stówy zamiast trzech. Więc nie pierdol mi głupot.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. „Mesiu podszedłem ostatnio do bramy i tak podpytałem a ten że chce cztery stówy zamiast trzech.”

          Bo nasz odźwierny jest uprawniony do robienia wyrywkowych testów na inteligencję, patałachu. 😛 I po prostu jak widzi debila, to się chce dodatkowo upewnić. Więc rzuca jakimś tekstem tego typu i obserwuje reakcję patałacha. Wyjaśnione? /Mesio

          PS. I co? Przyznaj się, patałachu, zabuliłeś stówkę ekstra, czy pocałowałeś klamkę i spieprzyłeś potulnie do domu? Tak czy inaczej, dałeś dupy. Odźwierny nasz ma jednak nosa…

          1

          0
          Odpowiedz
    2. A mi mesiu może co najwyżej obtaśtać patafiana. Tylko mesiu nie mów, że to ci zwisa. I błagam nie pierdol już o tym łódzkim wydziale fabrycznym bo nas sraka juz bierze…

      0

      1
      Odpowiedz
  20. Bierz drugą.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Ruchaj ładną, gadaj z brzydko 🙂
    Ament.

    17

    2
    Odpowiedz
  22. Życie masz tylko jedno – wybór jest prosty i dla wszystkich zrozumiały. Nie bierz żadnej bo skończysz bez kasy 😛

    15

    0
    Odpowiedz
  23. Idiota nie mający pojęcia o prawdziwej miłości. Czekam na twoją kolejną chujnię za jakiś czas, że gówno z tego związku, z kimkolwiek by nie był, wyszło. Dorośnij kasztanie

    10

    0
    Odpowiedz
  24. Przeleć obie i wybierz tą, która jest lepsza w łóżku.
    Nie dziękuj.

    6

    2
    Odpowiedz
  25. 3 mam kciuki za Ciebie, oby Ci się udało odnaleźć szczęście z którą tam chcesz

    4

    0
    Odpowiedz
  26. Och, mam podobną sytuację.
    …jestem tą drugą.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Bierz tą drugą. Pierwsza cie nie zechce albo rogi zrobi.

    3

    0
    Odpowiedz
  28. Miałem takie 2 dziewczyny w różnym czasie jak ty opisujesz. Wybierz tą ładniejszą. Nie żartuję i nie trolluję, a mówię Ci szczerze jak facet. Po roku, dwóch związku to właśnie uroda (biologia) będzie Cię przy niej dalej trzymać. Charakter to niestety za mało (ja tego doświadczyłem b wyraźnie). Pozdrawiam

    2

    10
    Odpowiedz
  29. właśnie że uroda będzie mijać, a charakter zostanie. Ćwierćinteligencie.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Tylko, że seks z mniej urodziwą znudzi się w kilka miesięcy a związek z ładniejszą będzie trwał póki nie zbrzydnie. Tak czy inaczej lepiej z ładniejszą.

      0

      3
      Odpowiedz
  30. Pasuj niech one grają same. I nie daj się zbałamucić hormonom. Od tej użwyki zwanej miłością/chucią nieźle może człowiekowi odwalać.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Koleś weź dwójkę, zobaczysz, że jeszcze docenisz ją. A co jak okaże się boginia seksu?

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Z tego co napisałeś wnioskuję, że nie powinieneś być z żadną z nich. Zwyczajnie na nie nie zasługujesz. Zero szacunku. Gdzie Ci mężczyźni?

    7

    1
    Odpowiedz
  33. Bierz tą pierwszą. Zawsze wybieraj ładniejszą.

    1

    1
    Odpowiedz
  34. Wybieraj chujem stary, seks jest tak samo wazny w zwiazku jak dogadywanie sie ze soba, nie dawaj sobie wmowic przez grazyno gentlemanow ze seks jest przereklamowany. Ja wybralem sercem i zaluje teraz, mysle calymi dniami jak zerwac bo boje sie o swoja dziewczyne, ze cos ze soba zrobi. Pozdro

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Męska odpowiedź bez ściemy. Takie jest życie i takie są realia. Jak jest się konkretnym to nawet z drewnianej laski można zrobić dobrą kochankę, a urody się nie nabędzie.

      0

      1
      Odpowiedz