Wielki syf na ryju

A wszystko przez te jebane czekoladowe xxx, które dostałem od babci na imieniny. Wiem, że nie mogę jeść czekolady, bo zawsze mi po niej wyskakują pryszcze, więc obiecałem sobie, że tego nie tkne. Tak mnie pierdolone kusiły, że postanowiłem jednego zjeść. Ale jak dopadłem do tego gówna to oczywiście musiałem wpierdolić całą paczke. Rano wstaję, podchodzę do lusterka – a jakże kurwa, wielki czerwony jak dioda alarmu w samochodzie syf sterczy pod nosem z prawej strony. I to jeszcze najgorszy, jaki może być – wyciskam go już piąty raz a ropa dalej z niego leci. Mam nadzieję, że do środy mi to zejdzie, bo strach na ulice wychodzić z taką mordą. Chociaż pewnie na jednym się nie skończy, bo coś czuję, że kolejne mi na ryja się cisną… Ehh, nigdy więcej czekolady!

59
77

Komentarze do "Wielki syf na ryju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. EEEE POJEBANE 2/5

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To nie trzeba było tyle żreć ;/ dzielic się trzeba! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. załóż rafinerię!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no nie przy jedzeniu….;p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak mam. Staram się unikać czekolady… cały rok jest ok, ale przychodzą święta, każdy się nawpierdala, rodzina tona słodyczy piecze – wszystko cholera z czekoladą – więc nie daje radę i ulegam pokusie. I potem po świętach zawsze cierpię, bo od razu wylatuje mi kilka ‚diod’ i trzeba to jakoś leczyć. Chujowo trochę. Czemu takie rzeczy nie dzieją się przez groszek, tylko kuźwa czekoladę? 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nadmiar magnezu, kup sobie maść cynkową, ew jakieś pixy z cynkiem

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ktoś Cię w konia robi że od czekolady robią się pryszcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @1 – nie pierdol, bo fajna chujnia. Zazdrościsz mi syfa na ryju?

    0

    0
    Odpowiedz