Słitaśśnie

Jak można ciągle używać słów z rodzaju śłit, lolaśnie i inne tego typu określenia używane przez dzieci Neo? W dodatku po tym musi nastąpić faza słit emotek, słoneczek i chuj wie czego jeszcze. Ludzie czy tak trudno posługiwać się prostą polszczyzną? Każdy zrozumie, jeśli powiesz normalnie co cie wkurwia, a co ci się podoba. Ale już mniejsza z tym, w internecie nie zwracam na to uwagi, ale jak chłopak, którego ledwo co poznamy, może pisać do ciebie kochanie, misiaczku, kotku czy coś w ten deseń, oczywiście łącząc to z fazą podobnych buziaczków złożonych z dwukropka i gwiazdki. No tak, to jest prawdziwe uczucie, już nie mówiąc o tym, że ledwo znasz gościa, a on z takimi tekstami wyjeżdza, od razu lepiej do Tadżykistanu czy innego zapiździejewa go wysłać. Na wstępie się odechciewa znajomość pogłębiać, tym bardziej, że skrzynka zapchana jest wciąż tymi samymi tekstami. Nic tylko iść się powiesić na suchej gałęzi, normalnie chujnia z grzybnią!

14
35
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Słitaśśnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. odrobinę to się zmienia z wiekiem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie uważają zawsze za smutnego, złego czy wiecznie poważnego ponieważ nie używam tego badziewia…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a co ma ci wiersze pisać? czekaj dalej aż książe na białym koniu przyjedzie, to ci ci*ka pajęczynami zarośnie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Etka jaka z ciebie jebnięta pała, to aż szkoda słów!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. spotkaj się z nim i jego powieś, ale na mokrej, żeby się nie złamała. I uważaj, żeby się nie ześlizgnął

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Skasuj nk, to nie będziesz musiała na to patrzeć…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rozumiem Twoje zażenowanie. Tu nawet nie chodzi o powagę ale o trochę normalności i szczerość, a to jest nędzna zgrywa coby się przypodobać. Najgorsze że kolo sądzi że jest dzięki temu zajebisty pewnie. Żeby nie bylo ja jestem facet ale dziewuchy, nawet te rzekomo dorosłe, robią identycznie. Jakaś tragicznie odmóżdżająca moda.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No to do dzieła

    0

    0
    Odpowiedz
  10. odmóżdżeni to są ludzie w tym jebniętym kraju,

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @3 a czemu nie wiersze? To, że Ty wolisz słitaśne emotki to nie znaczy, że dziewczynie nie można odrobiny poezji zaserwować! Pozdrawiam serdecznie tradycjonalistów!

    0

    0
    Odpowiedz

Robota wysysa chęć do życia

Miało być tak fajnie. Robota znaleziona zaraz po studiach i do tego w zawodzie. Tylko co z tego jeśli jest nużąca, stresująca i generalnie frustrująca. I jeszcze szef krzykliwy chuj.
No i zamiast sensownego układu: 8h roboty, 8h snu i 8h na resztę, mam: 12h robota i dojazdy, 6 sen i 6 resztę. Tylko przez te pozostałe 6h nie mam już nawet siły coś zrobić.
Cały czas martwię się co będzie jutro w robocie, ba boję się zasnąć, bo gdy się obudzę będzie kolejny dzień, kolejny zjebany dzień.
Po robocie nie mam siły na nic. Co nieco zabawne straciłem nawet popęd seksualny – jak eunuch. A przecież jestem młody, powinienem by „psem na baby”.
Właśnie zauważyłem, że mam potworne opuchnięcia pod oczami i, że przez zmęczenie irytują mnie jakiekolwiek słowa skierowane pod moim adresem. Już nawet na nie nie odpowiadam.
Co ja sobie kiedyś wyobrażałem… że będzie się chodzić do pracy z przyjemnością, bo w końcu „zgodna z wykształceniem to zgodna z zainteresowaniami”. A teraz chodzę tylko żeby raz w miesiącu przeleli kilka groszy na konto. No, ale może kiedyś, po wielu latach zbierania (muszę mówić nie dla imprez, wycieczek, wakacji) spełnię swoje małe materialne marzenia. Te same od jakiś 8-10 lat…
PS Siły na napisanie tego tekstu zbierałem przez 3 dni. PS2 Często znajomi pytają mnie „Jak w pracy?”. Zawsze odpowiadam tylko „Praca jak praca…”.

35
44
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Robota wysysa chęć do życia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moja przynajmniej nużąca nie jest, ale pracuję już parę lat jak Ty. Do tego teraz to nawet z dnia na dzień dowiaduje się na którą mam godzinę a o której skonczę pracę to wcale nie wiem. Czasem kończę po 10h a czasem po 17-18h. Polska rzeczywistosć a ludzie się na to godzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W takim układzie polecam spróbować być bezrobotnym na własnym utrzymaniu…

    0

    0
    Odpowiedz

W pizdu białe murzyny

Dzień dobry. Dymam w amerykańskiej firmie, po kilkadziesiąt godzin dziennie. Zdobycie zawodu kosztowało mnie majątek, a w zamian zarabiam 1500 pln brutto + marne grosze za nadgodziny, jestem zmuszany do łamania wszelkich przepisów, za co tylko ja ponoszę odpowiedzialność, w trakcie roboty zastanawiam się za co mam dojechać na następny dzień do pracy, a szefowie bujają się lexusami i lancerami. Mówię kolegom „Zastrajkujmy” i co słyszę? „Wyjebią nas”, „Co to da?”, „Nie bo mnie jest dobrze” (sic?!). Jak w tym kraju ma być dobrze jak debile jeden z drugim dają się ruchać w dupe jakimś murzynom i jeszcze są zadowoleni??!! Co za pojebany naród!!!… Ja chce na księżyc!!

17
33
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "W pizdu białe murzyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zabierz się ze mną jutro o 6:00 pożyczoną od ruskich rakietą startuje… Jak nie dolecimy to przynajmniej się rozpierdolimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zawsze powtarzałem, że winien wszystkiemu jest polski konformizm. Polacy ruchani w dupala od wieków boją się, że będzie gorzej. Przyjmują to co jest, choć nie prezentuje to żadnego poziomu i jeszcze się cieszą, „bo takie czasy”…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Na nic ta frustracja, skoro debile którymi jest 90% społeczeństwa i tak głosują na PO, PiS, SLD, PSL i inne gówna. I tak samo działa to na wyższym szczeblu, a najbardziej traci na tym zwykły Kowalski. Zastanówcie się 3 razy zanim zagłosujecie na te kurwy i złodziei.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. to ile doba ma teraz godzin? :O

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 lubię to

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Poloczki potrafią być tylko złośliwe jeden do drugiego bo jak kolega 3 słusznie zauważył u 90% ludzi do łba za daleko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To załóżmy partię – chujnia.pl 😉 naszym wspólnym hasłem będzie 'chujnia i śrut dla wszystkich!’

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba było myśleć i się tak nie dać…

    0

    0
    Odpowiedz

Jak zchujczyć sobie życie przez chwilowy film

Jestem w ciąży. Zaczęłam nowe, ciekawe studia – drugi kierunek, ale pierwszy przerwałam po licencjacie, bo był słabo rokujący. Wszystko szło dobrze – pierwsze zdane kolokwia, fajne towarzystwo. I pewnego dnia jechałam rano na uczelnię i pojechałam w drugą stronę. Dlaczego? Bo napadł mnie lęk przed pokazaniem się z brzuchem na uczelni. Przepaść między mną, a resztą grupy wydała się nie do zasypania – różnica w planach, wolnym czasie (chlaniu), WIEKU (choć to tylko 3 lata), teraz już w wyglądzie (bebzon) itp. itd.

24
26
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Jak zchujczyć sobie życie przez chwilowy film"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chciana czy niechciana?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Olej te głupie studia i zajmij się dzieckiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No fajnie ale o co Ci chodzi droga Chujowiczko?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dziewczyno usuń póki możesz, korzystaj z życia póki jesteś młoda. Na matkowanie okolice 30 lat – to jest reguła w dzisiejszym świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. oj przestań, przecież to cudowne, że nosisz w sobie dziecko! to coś wspaniałego,czego ty się boisz? że ktoś to wyśmieje, że nie będą cie lubić bo z nimi nie pijesz? to by oznaczało tylko, że tacy ludzie są nic nie warci! powinnaś się cieszyć ze swojej ciąży, to wspaniały czas…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Olej to. Jesteś szczęśliwa z tego co masz, to nie zwracaj uwagi na innych. To przecież Twoje życie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. …..
    masaaa!! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na twój problem jest rada, zwiększ masę. jeśli ćwiczenia sprawiają ci trudności spróbuj codziennie dożylnej dawki sterydów anabolicznych. O dziecko się nie martw, grunt to masa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tak mi Ciebie żal, usuwaj ciążę. Nie patrz na te hieny co Ci wmawiają: piękne dziecko, titu litu, będzie pięknie. Gowno!
    Nie trać życia. Jedź do Niemiec i usuwaj legalnie. Jakby co bierz kredyt. Spłacisz, ale z życia nic nie stracisz. 3mam za Ciebie kciuki!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Do debili piszących w kółko o masie: Jeżeli jeszcze tego kurwa nie doczytaliście, to ja wam napiszę: ONA JEST W CIĄŻY!!! MASA ZWIĘKSZY JEJ SIĘ SAMOISTNIE!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa weźcie z ta masą spierdalajcie gdzieś daleko. a co do wątku – wiele kobiet łączy studia z dzieckiem więc na pewno dasz radę. a znajomych miej w dupie jesli cie potraktują tak jak uwazasz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @4 usunąć to sobie możesz mózg, o ile go w ogóle masz.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Moim zdaniem cała twoja obecna sytuacja to wina jakiegoś chuja!

    1

    0
    Odpowiedz

Znajomi

Witam szanowni chujowicze i chujwoiczki. Moja zacna chujnia polega na tym, że moi znajomi traktują mnie jak obcego, wcześniej ekipa nie do rozbicia, a teraz? Każdy okazał się fałszywą kurwą (inaczej nie umiem tego nazwać). Myślałem, że takich znajomych się nie traci. W kwestii ścisłości chodzi o moją najlepszą przyjaciółkę, jej koleżankę i mojego kumpla, którzy zawsze mogli na mnie liczyć. A teraz mam dylemat, czy porozmawiać z nimi jak z ludźmi i zapytać się o co chodzi czy jak zimny chuj odegrać się i zemścić? Ja jestem zdolny praktycznie do wszystkiego jeżeli ktoś oleje moją przyjaźń wcześniej deklarując co innego. Jeżeli będę musiał to cała trójka będzie bała się z domu wyjść.

21
30
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Znajomi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Ja jestem zdolny praktycznie do wszystkiego jeżeli ktoś oleje moją przyjaźń wcześniej deklarując co innego. Jeżeli będę musiał to cała trójka będzie bała się z domu wyjść.”

    No, i masz odpowiedź, czemu straciłeś przyjaciół

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ciągnąć, nie mścić się. Po prostu olać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zdrady się nie wybacza…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. odegraj się i zemścij. I nie przejmuj się tymi chujami fałszywymi. w dzisiejszych czasach można liczyć tylko na siebie…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. lol po ostatnim zdaniu zrozumiałem dlaczego nie chcą z tobą trzymać, nikogo do niczego nie zmusisz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jeśli jesteś zdolny do wszystkiego, to posmaruj im klamki w domach pasztetem. Ossssssstro.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. takie zagrywki w stylu zemszcze się, mają przejebane, niech się boją dupy wystawić, są żałosne i na poziomie podstawówki i świadczą tylko o tym jakim jesteś podłym człowiekiem i czego była warta przyjaźń z tobą. Lepiej pogadaj z nimi jak porządny człowiek, nie zniżaj się do poziomu kurwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. skoro chcesz się tak podle zachowac to wcale nie jesteś przyjacielem .. nie poniżaj się do ich poziomu.. pogadaj a jeśli to nic nie da odpuść

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak zapytasz o co im chodzi to te chuje Ci nic nie powiedzą. Sam kiedyś tak miałem z osobą, na którą myślałem, że mogę liczyć. Jak się zapytałem to coś zaczął kręcić. Więc nie ma sensu się pytać. Lepiej się odegraj na tych debilach, będziesz miał satysfakcję i może Ci przejdzie to, że czujesz się jakby Cię wyłatali w dupsko. Wymysl coś co ich upokorzy, to może na przyszłość się zastanowią, czy warto byc fałszywym. Trzymaj się mocno i życzę Ci kreatywnych pomysłów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Masz coś z banią. W gimnazjum pewnie wkładali Tobie palce do 'kloaki’

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Bądź jednym z tych co mają wyjebane, każdy z nas jak żyjemy jest swego losu panem. TEJ! Słoń

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak ja bym Cię postraszył to byś się sam poskładał z wrażenia chłopcze. Zachowujesz się jak gówniarz z podstawówki jakbyś nie wiedział że tobie też można łeb urżnąć i zakopać. Co ty nietykalny? Do roboty się weź jak nie masz co robić cwelu

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ta cała trójka jak się wkurwi to cię rozjebie i się skończy babci sranie ty zdolny do wszystkiego przyjacielu

    0

    0
    Odpowiedz

No i na co to wszystko

Nie ma większego skurwysynistwa na świecie jak oszukiwanie samego siebie, bo jak ktoś cię zrobi w huja to jest jego wina, a jak sam siebie robisz w bambuko to kurwica zalewa. Sytuacja wręcz podręcznikowa: najpierw razem potem wiadomo że coś nie tak, następnie de facto koniec, ale robienie sobie wzajemnych nadziei (to taki współczesny debilizm -ale jak bardzo szlachetny dla płci pięknej). Potem dowiadujesz się od zainteresowanej, że wszystko pozamiatane i zamiast mieć to po prostu w dupie to ci to wchodzi na banie. Po prostu życie czasami wkurwia do bólu i może w tym jest piękno tyle tylko, że zaraz potem w przypływie kurwicy zapierdala się 160km/h po toruniu i spala paczkę fajek. I najlepsze w tym wszystkim, że to tak naprawdę Twoja wina, ale to co włożyłeś- nie chodzi o czas czy pieniądze, ale o przekreślone marzenia, przyrzeczenia, poświęcenie nagle się nie liczy i swoje żale można w dupę spakować. Ludzie drodzy wyrzućmy to z siebie jak na spotkaniu AA napiszcie czy być może komuś przytrafiło się również coś podobnego w życiu czy po prostu pierdolę i mam iść spać?

17
31
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "No i na co to wszystko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Raz tak miałam. Minęło 5 lat, jeszcze się nie pozbierałam. Głupie są nadzieje, skoro tak łatwo można je zdeptać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś nie napisała o nadmiernych prędkościach po „toruniu” to i tak by na jedno wyszło, że jesteś oficjalnie niezdiagnozowanym przypadkiem kompletnie nieuleczalnej MITOMANI. (o rynsztokowym słownictwie, naiwności i upartości oślicy nie wspominając)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wiesz, ja z wkurwu zapierdalałem 150 po lodzi pokrytym lekką warstwą śniegu 😛

    pierdooool, idź na wódkę i po bólu : D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. mi też się kurwa coś podobnego przytrafiło, gówno w kiblu nie chciało się spłukać, próbowałem wszystkiego, płacz krzyki i prośby nie pomagały, szczotka tak samo, ręka dała połowiczne rezultaty. po godzinnej męczarni wszystko poszło na nic. Nie dałem rady, poddałem się. Z żalu zapierdalałem po jarosławiu 30 na godzinę, czasem nawet 35. nie mogłem spać, nie mogłem jeść, wpadłem w depresję, nawet psychotropy nie pomagały. Wreszcie pojawiła się ona – ONA. Moje wybawienie, gdy już nie było nadziei. Xenna eXtra spowodowała diametralną zmianę w moim życiu, teraz mogę szczerze powiedzieć, jestem szczęśliwy!!! i tobie kolego polecam na twe udręki.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Życie ssie. Idź spać.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Myślę, że komuś również mogło się coś podobnego przytrafić, ale lepiej idź spać, bo jeszcze komuś krzywdę zrobisz jak będziesz zapierdalał 160 przez miasto. A rano zacznij myśleć na spokojnie o zwiększeniu masy…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 160km/h? Co ty masz za gównianego klamota?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. idź spać.
    Toruń ładne miasto

    0

    0
    Odpowiedz
  10. 160 po Toruniu?!? Chyba żartujesz, może przez most jeździsz? hahahaha Toruń Europejską Stolicą Zakorkowania! Nienawidzę tego, jak mam jechać za most to na samą myśl mam nerwicę ;///

    0

    0
    Odpowiedz
  11. 9. 160 po Toruniu?!? Chyba żartujesz, może przez most jeździsz? hahahaha Toruń Europejską Stolicą Zakorkowania! Nienawidzę tego, jak mam jechać za most to na samą myśl mam nerwicę ;///

    grudziądzka po 23 trafiasz na zieloną falę od kościuszki do drugiego BP daje radę uwierz;)
    auto 90km

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z chujnią

Chujnia z chujnią polega na tym, że jak już tu wlezę to mam wyjebane z życia pół godziny albo lepiej, bo nie mogę się oderwać od pałowania się cudzymi wkurwami. Gorzej niż pudelek.

20
27
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Chujnia z chujnią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wolno czytasz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. też tak mam, chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz

Rolka w myszce

Od niedawna znienawidziłem przeglądanie internetu. Zawsze używam rolki w myszce, żeby otworzyć link w nowym oknie ale od paru dni coś się zjebało. Mianowicie czasem klikam rolką w link kilka razy i nie ma żadnych efektów, a za kolejnym razem kliknę raz i mi się otwiera kilka tych samych zakładek. Niby pierdoła ale idzie kurwicy dostać.

18
38
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Rolka w myszce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tyyy no mam tak samo, tylko że mi akurat działa ta rolka.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no chujnia straszna, tak trudno pójść do sklepu i kupić nowa za kilka zł? Gdyby człowiek miał tylko takie problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. i to ma być chujnia? nowa myszka 10zł

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kup nowa myszke, drogo nie kosztuje a problem z głowy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zmień myszkę..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie będę kupował nowej myszki za 10 zł jak za tą dałem 15x tyle a rolka jest sprawna. W innych aplikacjach działa bez zastrzeżeń, podobnie w głupich grach jest ok. Jebie się tylko w internecie nie wiem czemu

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie pomyśleliście że może chłopak nie ma pieniędzy?Mi też już kryzys zagląda w oczy…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Chujnia inspirująca – przed chwilą odkryłem do czego może służyć rolka w myszce podczas używania Fajafoksa : D

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jest sposób. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie umiesz umiejętnie obchodzić się ze sprzętem.

    0

    0
    Odpowiedz

Pojebany remont, a raczej jego brak

Na wstępie chcę przywitać wszystkich Chujowiczów i Chujowiczki. Otóż moja chujnia polega na tym, że dostałam mieszkanko od rodziców w bloku z bandą pojebanych sąsiadów. Umeblowałam to mieszkanko i fajnie mi się w nim żyje ale jak wyjdę na klatkę schodową to szlag mnie trafia. Brud, syf ale najgorsze są obdrapane ściany z odpadającą farbą. To istna melina. Co miesiąc płacę fundusz remontowy a głupi zarząd tłumaczy, że nie ma kasy na malowanie. W zarządzie wspólnoty zasiadają stare baby, które bojkotują każdy pomysł młodych ludzi. Najgorsze jest to, że mają wsparcie w innych sąsiadach, starych brudasach, którym syf nie przeszkadza i zawsze nas przegłosują. A ja już nie mogę patrzeć na ten brud i chciałabym mieszkać jak człowiek. Teraz wymyśliły, że zamontują sobie na klatce kamery za full kasy, a na malowanie nie ma. Po co im kamery skoro cały dzień siedzą w oknach. Próbowałam już wszystkiego. Prosiłam, rozmawiałam, pisałam podania, nawet byłam w tym zarządzie jakiś czas i zawsze przegłosowali na nie moją inicjatywę. Rżną wielkie damy stare rury od kanalizacji, a nie przeszkadza im syf. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

19
34
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pojebany remont, a raczej jego brak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oh God, chciałbym mieć takie problemy… Moi starzy z ociąganiem transferują mi siano na comiesięczny najem pokoju (500 zeta w Wawie ? warunki do wyobrażenia). No sorry. Mieszkasz może w Wawie i jesteś stanu wolnego? 😉
    Jeśli Cię to rzeczywiście boli ? a na to wygląda ? możesz przejść się ze sprawą do sądu, wnosząc o ustanowienie zarządcy przymusowego (art. 26 ustawy o własności lokali). Za samo wniesienie płaci się 100 zeta, więc nie majątek. Jakbyś zebrała tę grupę sąsiadów, którym syf też się nie podoba, zrobiła zdjęcia klatki itp. i wszystko przedstawiła oraz wspomniała o kamerach, które montują zamiast ogarnąć klatkę, to szanse byś miała, bo prawidłowa gospodarka to to nie jest. Tylko naprawdę musicie mieć tam konkretny syf, a nie że farba miejscami ze ściany schodzi? Najpierw oczywiście zapowiedz to zarządowi, bo mogą zmięknąć bez ciągania się po sądach, a jeśli nie, to na pewno zrobi się tym babciom mokro w gaciach jak dostaną wezwanie. Pozdrawiam i powodzenia życzę

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „skoro cały dzień siedzą w oknach” 🙂 sprzedaj to mieszkanie i spokój

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Witam, jestem autorkę posta. Do nr 1 tak mieszkam w Wawie i jestem stanu wolnego ale nie czaję co to ma do rzeczy… ale dzięki za poradę, chyba tak zrobię bo mieszkania nie sprzedam… jest w super lokalizacji. A.. i mam dużo gorsze chujnie ale akurat tą chciałam opisać.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Rodzice Ci kupili…. weź mnie nie wkurwiaj i nie narzekaj. I jeszcze banda sasiadow Ci przeszkadza kurwa jego mac! Nowobogacka warszawianka spod Sochaczewa w dupe jebana mac. Nie pasuje to z powrotem na wioske

      0

      0
      Odpowiedz
  5. dom to jest coś kochana a nie burdel -blok

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Witam, jestem autorkę posta. Do nr 1 tak mieszkam w Wawie i jestem stanu wolnego ale nie czaję co to ma do rzeczy…” to ma do rzeczy, iż WYIMAGINOWANĄ chujnię napisałaś ty, pierwszy komentarz napisałaś ty, a teraz w kolejnych gadasz sama ze sobą i jeszcze wciskasz ludziom kit, że niby z Warszawy jesteś… (dobrze, że machnąłem już ręką na taką idiotkę).

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @5 Koleś, masz jakiś problem? Widzę kolejny raz, że jest tu na chujni jakiś ziomal na siłę szukający fejków, który rzuca się do wszystkich piszących kobiet. Lecz się facet. Po pierwsze, na posta odpowiedziałem autorce ja. Po drugie, skoro nie była w stanie ogarnąć mojej prostej aluzji -albo udała, że nie ogarnia- to po co miałem ją jej tłumaczyć? (dla Ciebie, żebyś pojął: tułam się w Wawie po kątach, więc z chęcią zamieszkałbym gdzieś na dłużej, zwłaszcza z kimś stanu wolnego płci przeciwnej – chyba proste, nie?). Po trzecie, odpierdol się od niej. Po czwarte: zwiększ masę. Pozdrawiam raz jeszcze

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @6 oraz inne takie.. i teraz myślisz że co? Że się będę zastanawiał i popadał w wątpliwości..? NIEEE! Bo dałbym sobie ręce odrąbać że się nie pomyliłem co do tego, kto tu ciągle zmyśla i gdzie to chore dziecko mieszka, jak wygląda itd. niczego swoim szczekaniem nie naprawisz, możesz tylko pogłębić to dno, na które się już STOCZYŁAŚ idiotko.

    0

    0
    Odpowiedz

Siostra, no i brat

Dawno tutaj nie pisałam, bo żadna chujnia mnie nie spotkała. Pięknie wszystko było. Ale miarka się przebrała, dziś dostałam kurwicy, właśnie przed chwilą !
Mamuśka wraca z wywiadówki, ocenki spoko ALE 'Dlaczego tutaj masz tyle ocen, a inni mają więcej?’ to zaczynam tłumaczyć, bo zostaje w domu z bratem. Tak, moim rodzicom, którzy niby się nie kochają dziecka się zachciało! Nie mam im tego za złe, bo młody jest świetny i w ogóle. Ale czasami gdy idą do pracy to muszę z nim siedzieć. No i z dobrego serca zostaje, bo ktoś musi. No i wszystko by było dobrze gdyby nie to, że ja mojej rodzicielce tłumacze, a ona patrzy na mnie z taką ironią jakby mi nie wierzyła. Do tego wpierdala się moja 4 lata młodsza pożal się Boże siostra i 'a bo ona nie chodzi, bo ona to tamto i sramto !’ i całe życie się tak wpierdala żebym tylko miała przejebane. Wkurwiłam się nie lada! Z młodym nie zostanę już i na wagary zacznę w końcu chodzić, kiedyś trzeba! I zobaczą będzie tak jak chcą !

25
34
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Siostra, no i brat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To co ty na waje nie chodzisz jak tak można ja tydzień po rozpoczęciu poszedłem na waje był przypał ale warto było

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Powiem ci tyle, że ostatnio czytałem co nieco o tym schorzeniu, które posiadasz i za żadne skarby nie związał bym się z taką, która przez 24h/dobę łże jak pies (chociaż w tym przypadku – jak suka), bo podstawą związku jest miłość i zaufanie, tylko trzeba być chyba ślepym i głuchym, aby pokochać taką MITOMANKĘ.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Coś o tym wiem, tzn. nie o pilnowaniu młodego, tylko o wpierdalaniu się zawistnej siostry, w tym przypadku starszej, w moje życie, policyjna szmata, powinna na psach zaganiać taki z niej konfident, dziękuje, do widzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 przestań pierdolić o mitomanii wszędzie debilko tylko idź się leczyć, dopatrywanie się wszędzie mitomanii to pewnie jakieś schorzenie. Ludzie mają różne problemy, nie tylko zmyślone jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @2 widzę, że często dzieciaku odwiedzasz chujnię. Wszędzie piszesz ”mitoman” etc. Wypierdalaj z tej strony, bo jak uzbieram na czołg to masz przejebane. Kto tu jest mitomanem? Tworzysz mity, że wszystkie chujnie są mitami~_~. Jeśli rodzice cię biją to zwiększ masę zamiast zaśmiecać tę życiową stronę jaką jest chujnia.pl

    poćwicz.

    0

    0
    Odpowiedz