Czteroinformatykowa chujoza

Tak! Dziś mam 8 lekcji, w tym 4 informatyki. Oczywiście praca z naszymi szkolnymi komputerami wywiera na mnie taki wielki psychiczny ból, że 2 tabletki panadolu mi nie pomogły. Cewki w monitorach piszczą, podczas włączenia programu EXCEL wywala informacje o braku miejsca na dysku, nauczycielka stara żmija wredna daje nam jakieś zadania z solvera. Po prostu chujnia. Przeczytałem dzisiaj sporą ilość chujni i już tak cholernie się nudzę, że chuj. Nie wiem czy dotrwam do końca lekcji czyli do 15:10. Chyba się zadźgam. nara wam drodzy chujowicze.

29
39
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Czteroinformatykowa chujoza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. solver to jedna wielka chujnia!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może i według was solver to chujnia ale jest on niezaprzeczalnie bardzo użytecznym narzędziem. A skoro masz 4 informatyki to pewnie profil informatyczny. Po grzyba sie tam pakowałeś skoro tak cierpisz z powodu informatyki? Ja skończyłem mat-fiza i nie żałuje, że tak niepotrzebnie dorzucę od siebie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bardzo dobrze cię rozumiem, mam 2x w tygodniu 9 lekcji i to od 8:00 :(. W tym jeszcze jakieś biologie, chemie po kiego chuja mi to potrzebne. Przecież była podstawówka, 3 lata gimnazjum ehh…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja jestem na profilu humanistycznym… normalnie w piątki mam 2 informatyki ale często zamiast dwóch w-fów mamy informatykę, co daje razem 4 informatyki. W następny piątek znów mam 4 informatyki…

    0

    0
    Odpowiedz

Czarna dupa…

Czuje się źle w sensie psychicznego niedowartościowania samego siebie. Mam 22 lata i za cholerę nie mam pomysłu na życie 🙁 Codziennie ta sama monotonność wstajesz, jesz, pracujesz i znowu cykl się powtarza. Jeszcze ten śnieg, pełno go wszędzie. Gdyby jeszcze więcej się zarabiało, a tu jakieś marne grosze, że nawet z dziewczyną nie można iść i dobrze poszaleć…

42
63
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Czarna dupa…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Weź ją do domu i dobrze poszalej 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zwal konia fapfapfap
    to pisze ja, marun.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wyjedz za granice do pracy np. Niemcy

    0

    0
    Odpowiedz

Niechcenie…

Nic mi się nie chce… Kompletnie nic! Zaraz mam iść spać, bo jutro muszę wstać wcześnie ale jak pomyśle, że mam znów leżeć i zasypiać to mnie bierze. Poczekać, robiąc coś, aż mi się zachce spać? Nie poczekam, bo nie mam za co się wziąć, a jak ktoś coś zaproponuje to znów mi się nie chce… W ciągu dnia tak samo, nie wiem za co się zabrać, bo mi się strasznie nie chce! ;/ Podpowie mi tu ktoś jak leniwy może wyjść z lenistwa skoro mu się wychodzić nawet nie chce?

28
40
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Niechcenie…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moim zdaniem to nie lenistwo tylko marazm życia…też tak mam…lenistwo to jest kiedy ci się nie chce wziąć do czegoś co musisz zrobić tylko np zamiast tego wolisz sobie pograć czy pospać…marazm jest jak nie chce ci się nic…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie przejmuj się ja mam tak samo,jak by mi się chciało tak jak mi się nie chce to miałbym tyle pieniędzy ile nie mam,lenistwo jest trudniej rzucić niż palenie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. albo jesteś leniem, albo to depresja albo prokrastynacja heeh 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bieda! Bieda wygania z lenistwa i brak kasy. A na serio- nie masz jakiegoś celu do którego dążysz a wymaga wysiłku?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może po prostu masz depresję??

    0

    0
    Odpowiedz
  7. weź zgłoś się do wojska na ochotnika tam nie będzie ze mi się nie chce ale do jakiejś dobrej jednostki to gwarantuje ci nie będziesz się nudził jak trafisz na takiego chuja jak ja;)) pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nad wojskiem myślę bardzo poważnie! Prawdopodobnie pójdę tam po szkole… A w szkole też nie wesoło.
    Autor…

    0

    0
    Odpowiedz

Stało się, zwyczajnie

Piękne oczy – piękne kłamstwa. Jak cudownie zaufać i zostać zranionym. Facet mnie zdradzał cały czas, kiedy byliśmy ze sobą, (jeśli w ogóle mogę powiedzieć, że był to związek), nawet w walentynki… dziś i jutro najważniejszy egzamin w sesji, a ja jeszcze pijana… Ale nie roztrzaskałam skroni o podłogę, ot! To się liczy ;|

26
61
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Stało się, zwyczajnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no to źle trafiłaś tylko proszę nie zacznij teraz oceniać wszystkich facetów tak samo.Chujnia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze Cię rozumiem chujowiczko. Też kiedyś komuś zaufałem, po czym się dowiedziałem,że ona grała na 2 fronty… Tylko, że dowiedziałem sie tego po 3 miesiącach, kiedy zdążyłem przyjąć ją 2 razy zapłakaną i podobno stęsknioną za mną…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie przejmuj się Kochana. To naturalna selekcja. Młoda jesteś, staniesz na nogi. Zresztą ludzie nie dają szczęścia- szczęście trzeba znaleźc w sobie, a potem dopiero dzielic się nim z ludźmi, którzy na to zasługują. I lepsza jest dobra samotnośc, niż byle jaki związek. Howgh!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bede oceniac, owszem, nie pierwszy raz ktos robił mnie „w chuja”. Fakt, nigdy na taka skalę i tak prefidnie.
    To nie była gra na 2 fronty a na kilka, to jest najgorsze.
    Egzamin zdałam, i Jestem ponad tę calą chujnię !

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wiesz co napisz mu takiego sms-a tam tam tam tamtararata tam obciągaj sobie sam.Głowa do gòry książat nie brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz

Pękające opony

Zaprawdę powiadam wam – nie jeździjcie (zwłaszcza szybko) na starych zimówkach. Jechałem wczoraj A4 i właśnie taka mi pękła. Jakby to było na jakiejś ruchliwej, wąskiej drodze to by mnie teraz zeskrobywali z jakiegoś drzewa… Tak czy inaczej stres był nie mały!

29
49
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pękające opony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No wiem o czym mówisz,mnie się to zdarzyło w tamtym roku w drodze na Bieszczadzkie anioły pękła mi tylna opona w moim wspaniałym FSO polonez przy prędkości 110km/h i nie wiem jakim cudem utrzymałem się na drodze bez jakiegokolwiek doświadczenia bo prawko miałem wtedy od 4 miesięcy najwyżej ŚRUT!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale chujnia. Ile miała lat? Całkiem się rozpadła? Mam komplet starych zimówek Firestone, z 10 lat mają, ale szkoda wypierdolić, bo jeszcze trochę bieżnika zostało

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak masz 10letnie opony to je wywal bo się nie nadają do niczego mimo bieżnika
    guma traci swoje właściwości i nie bądź zaskoczony jak ci pieprzną moje w polonezie miały 2 lata i też myślałem że jak mają bieżnik to ok a gdyby coś jechało na przeciwnym pasie to zabiłbym siebie i swoich znajomych

    0

    0
    Odpowiedz
  5. czy wy czytacie to co piszecie? jadąc autostradą ile miałeś na liczniku? 40? 50? pytam, bo powyżej 70km/h straciłbyś jakąkolwiek kontrolę nad pojazdem. pomijam już fakt kupowania używanych opon: opona- wiek: 8 lat. Bieżnik:- 4 lata. dziś jesteśmy młodzi. a jutro jesteśmy kalekami… a jeśli mnie nie stać na opony i paliwo- proste. nie jeżdże. amen.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. autor: moje opony miały 5-6 lat

    0

    0
    Odpowiedz
  7. niech kolega nie będzie taki pewny że przy 70 już nie ma szans,autor jechał autostradą więc zakładam że około 130 a mi się udało przy 110 i to nie na autostradzie aczkolwiek na drodze się ledwo zmieściłem kwestia szczęścia i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witam, nie tylko wiek opony się liczy. Na każdej oponie jest indeks z nr i literka z tego się odczytuje prędkość maksymalna przewidzianą dla danej opony której nie można przekraczać.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Witam, proponowałbym sprawdzać nie tylko wiek opony ale i indeks prędkości z jaka można maksymalnie smigac na danej oponie, powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiedzi-pizdy i cała reszta ale nie wszyscy

Jako że zimę mamy ostrą w tym roku to i kierowcy mają też troszkę ciężko. Mieszkam w dwupiętrowym + parter bloku gdzie mieszka 18 rodzin. Obok bloku jest parking, który mieści spokojnie 9 aut. Przed blokiem też jest parking mieszczący max 3 auta. Niektórzy mieszkańcy mają po dwie fury (i to jakie ), ale nie z tego powodu kurwica mnie bierze. Jak na początku wspomniałem, mamy śnieżną zimę czyli odśnieżanie to codzienność, niestety chuj jeden z drugim parkingu nie odśnieży, katuje te auto, silnik ryczy, bo nie może auta wyciągnąć z zasp, które sięgają jaj. Co gorsza wyjeżdżają i wracają zazwyczaj wtedy jak już większość ludzi w tym ja zasypia, bo rano do roboty. Czyli już społeczeństwo na nogach, bo jakiś piździelec nie może przebrnąć przez śnieg. Inna sprawa jest u mnie, staram się być sumienny jako kierowca i miejsce na parkingu sobie odśnieżyłem, wystarczy, że wyskoczę do obory zwanej Tesco czy Kauflan, wracam do domku i co widzę?? Moje odśnieżone przeze mnie miejsce zajęte przez jakiegoś chuja z 10 ej ulicy albo sąsiada-jełopa…

29
50
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Sąsiedzi-pizdy i cała reszta ale nie wszyscy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolisz – jakie Twoje miejsce? Wykupione, podpisane, czy co? Podjeżdża koleś, widzi wolne miejsce pod blokiem i parkuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I takie chujki mnie wkurwiają. Rozumiem autorze twój ból, sam miałem sytuację że odśnieżyłem sobie miejsce, włożyłem w to dużo pracy i wystarczy że pojechałem po zakupy do biedronki i pewien zjeb od razu się wpierdolił pomimo że widział jak odśnieżam. Teraz pierdole ich wszystkich dałem tabliczkę wypierdalać jak nie to zasypuję. Jakoś przed zimo miejsca było dla wszystkich także wszyscy powinni odśnieżać!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A taki chuj panie kolego, jak jest n- miejsc i jedno odśnieżone, toż wiadomo że kurwa nikt nie odśnieżał dla tężyzny fizycznej. Jeden buc z drugim wpierdolą się, myślą że ki chuj establiszment jaki!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie nie wykupione i nie podpisane ale nie po to zapierdalam z łopatą całą godziną aby jakiś bezmózgi skurwiel huj wie skąd mógł sobie wjechać i mieć wszystko i wszystkich w piździe .

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zgadzam się z autorem! Mieszkamy w jednym bloku, parkujemy obok siebie. Trochę szacunku dla cudzej pracy. Gość sobie odśnieżył, żeby normalnie zaparkować i co? Oczekujecie, że za każdym razem będzie odśnieżał nowe miejsce, bo te poprzednie ktoś mu zajął? Równie dobrze można go zatrudnić jako osobę do odśnieżania parkingów 😡 Moje szczęście polega na tym, że mam… garaż :p Stoi tam samochód „rodzinny”, a samochód „na miasto” stoi na parkingu i bywały takie incydenty. To jest chamskie podpinanie się pod czyjąś pracę. Robią tak ludzie przekonani (niesłusznie) o swojej wyższości i ci, którzy nie mięli łopaty w ręce.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. O matko, a co za problem idź wykup od miasta czy wsi miejsce, oznacz sobie i wtedy możesz nie tylko do Tesco bez obaw. Kocham takich, zwłaszcza jak pędzą jak Basil z Hotelu Zacisze i drą się, że to ich miejsce.

    0

    0
    Odpowiedz

Ślimaki

Tak, to miał być fajny wyjazd do Francji. Pierwszego dnia jedliśmy pizzę, drugiego dnia poszliśmy do polskiej restauracji, trzeciego dnia zjadłem kilka ślimaków w zupie… nie wiem ile te ślimazury tak mrozili ale ja na klopie spędziłem praktycznie resztę wycieczki… Także nie polecam…

27
49
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Ślimaki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rozbroiłeś mnie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Warto wiedzieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. i ciul z tym. Od niedawna w uni ślimaki są rybami 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Brak przyaciół :(

Otóż mam 16 lat, za 3 miesiące będę miał 17, kiedyś, niecałe 6 lat temu żyłem sobie w Polsce koło Krakowa i wszystko było super. Miałem masę przyjaciół, nigdy się nie nudziłem, w szkole też miałem dobre oceny chociaż się dużo nie uczyłem. Wszystko było świetnie, nawet jeżeli taty nie widywałem zbyt często, bo pracował za granicą (widziałem go raz na miesiąc, przyjeżdżał na 3 – 4 dni i na święta lub urlop na dłużej). W końcu któregoś pięknego dnia rodzice powiedzieli, że od teraz nasze życie będzie kompletnie inne bo wyjeżdżamy wszyscy za granice do Austrii i już zawsze będziemy z tata razem… Chociaż ja się wcale tak bardzo nie cieszyłem, bo wiedziałem, że muszę pozostawić moje życie i przyjaciół w Polsce. I od tego wyjazdu 24 sierpnia 2004 roku do Austrii a dokładniej do Wiednia, wszystko zaczęło się zmieniać na gorsze… Ja też się zmieniłem, przestałem być kompletnie pewny siebie i czuć się niedowartościowany. Najpierw problemem był język i szkoła (naturalnie niemiecka), potem gdy już z językiem jako tako sobie poradziłem (do dziś nie mogę „złapać” akcentu, chociaż niektórzy maja go po 2 latach), poczułem się samotny, i tak jest do dziś. Przez mojego kuzyna zakolegowałem się w tamtym roku z grupka polaków… Po krótkim czasie mówiąc krotko „olali mnie”… nie chcą się ze mną spotykać. W szkole niby każdy ze mną rozmawia, koleguje się, ale jak przyjdzie weekend i do kogoś zadzwonię co robi, czy gdzieś wychodzi, na disco itp. to się wykręcają ze niestety tym razem nie mogę iść z nimi bo… (zawsze wymyślą coś zęby się wykręcić)… Nie rozumiem dlaczego nikt mnie nie chce, przecież ja nie jestem „inny”, też lubię się śmiać, wypić od czasu do czasu piwo, iść na imprezę itp. nie jestem kujonem, a jedyna wada którą zauważam to to, że nie umiem zbyt tańczyć ale to chyba nie jest rzecz, która mnie eliminuje u wszystkich… Najlepsze jest to, że w wakacje poszedłem do pracy, zarobiłem 600euro i… nie mam co z nimi zrobić (tak wiem, niektórzy pewnie o tym czasem marzą :D). Nie mogę ich wydać na imprezy, bo nie mam z kim chodzić, nie wydam na komputer/gry, bo mnie już nudzą, na wycieczkę też nie mam z kim jechać… Mówiąc krótko nie mam przyjaciół, nie mam co robić w wolnym czasie, dziewczyny mnie nie chcą bo nie mam przyjaciół. POZDRO, wyżaliłem się, szacun dla pomysłodawcy tej strony, miął świetny pomysł… Sebastian

25
45
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Brak przyaciół :("

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Aż mi się smutno zrobiło ;((

    Może pogadaj z nimi wprost , nie masz nic do stracenia jeśli jest tak jak mówisz … powodzenia !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jedna wielka ściema…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. mam ten sam problem co ty kolo, jednakże ja jestem opuszczony na ojczyźnie, wśród „swoich”. Czasem pójde z kimśtam na piwo i poleje z czegoś ale na tym koniec. znam trochu ludzi ale większość mnie unika i olewa, za plecami śmieją się ze mnie i nazywają ofiarą losu.
    naturalnie, nikt mnie nie zaprasza na cokolwiek, nawet przez grzeczność. Wkurwia mnie to wszystko, jestem sam, zdany na siebie siebie. Wiesz co w moim przypadku pomaga??? kilka miechów temu zacząłem pakować. I to jest naprawdę dobre rozwiązanie-wysiłek fizyczny sprawnosć, czysty umysł, wygląd satysfakcja. Trochę się juz pogodziłem z losem wyrzutka, ale nadal staram się to zmienić. I ty się staraj! Pamiętaj, bierz życie tak jakby to była gra, tylko twoja postać jest PRAWDZIWA reszta to skrypty!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie myslales wyjechac do Chin? tam jest tyle ludzi, ze na pewno Cie ktos przygarnie ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Żebym ja miał takie problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja chętnie przyjmę przelew o wartości 600 euro;)

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Do tego co pisze ze to ściema:
    Dlaczego według Ciebie miałbym kłamać?
    Myślisz ze chciało by mi się napisać/wymyślić to dla zabawy?

    Właśnie myślę czy się na siłownie nie zapisać, chyba w sobotę się zapisze 🙂 może mi pomorze…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „Życie to jedna wielka impreza, zrób w wszystko aby nie być na niej kelnerem.”

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ,,Żebym to ja miał takie problemy ” ha ! Typie wszystkim się wydaje że to on ma naj problemy ! Takie pierdolenie jest po prostu chujowate. Nie lubie niemców, masz przejebane ! Może zacznij grać w cs:s ! Najlepiej na DEVA :d mikrofon, Sobieski

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Słikę polecam,wzmocni cię nie tylko fizycznie ale przede wszystkim psychicznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Musisz rozwinąć swój styl życia. Dowiedzieć się co lubisz robić, ale naprawdę, co Ty lubisz robić, a nie co wypada robić, żeby być „cool”. Znajdź sobie jakieś zajęcie. Siłownia, bieganie czy inną formę aktywności fizycznej, gry komputerowe. Nieważne co robią inni, ważne co robisz Ty i czy przynosi Ci to satysfakcję. Ja tam nie przejmuję się innymi, mam swoje zainteresowania, swoje sposoby spędzania wolnego czasu, swój sposób na życie. Też nie mam zbyt wielu dobrych znajomych, ale idę na jakość, nie na ilość. Prawdziwych przyjaciół mogę policzyć na palcach jednej ręki, reszta to…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. musisz zadac sobie jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie- co chcę w zyciu robić. a potem zacznij to robić

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Masturbacja dobra na wszystko, po za tym z takimi funduszami zawsze można kupić jakaś dobrą solidną lakę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. no to chujnia. my tu mieszkamy w Polsce. Jakbyśmy byli tam to poszlibyśmy na imprezę ; )

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zacznij interesować się czymś co lubisz, ja na przykład ćwiczę od 5 lat takie moje hobby. Może też zacznij ćwiczyć ,pisać bloga ,sklejać modele itd. rób to co lubisz na początku tez miałem kolegów z którymi se pogadałem pochodziłem po mieście teraz wszyscy się jakby wybili mam teraz jednego albo 2 kolegów z którymi se pogadam spróbuj znaleźć se dziewczynę (o ile nie masz) będziesz miał z kim porozmawiać, pójść na imprezę rób co chcesz koledzy kiedyś sami do ciebie przyjdą

    0

    0
    Odpowiedz
  17. W sumie co możesz zrobić, taka zmiana jest ciężka to normalne.
    Co zrób hmm zapisz się do jakiejś szkółki tego co lubisz robić czy jakiegoś kółka. Nie wiem np. fotografia, każdy ze sportów itd. hobby jest tysiące, a co lubisz nie wiem, ale zacznij się społecznie angażować, jak inaczej chcesz przyjaciół znaleźć? Jak zaczynasz od zera w wieku 16 lat to wielkiego pola manewru nie masz.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. mój kumpel wyjechał do hiszpani,miał 4.0 full przyjaciół a teraz co HUJ,miał już 2 kible,nie rozumie nic po hiszpańsku… i to jest CHUJNIA

    0

    0
    Odpowiedz

Jeszcze trochę i idę do piachu

Na dzień dzisiejszy moje życie to jedna wielka chujnia, nienawidzę się żalić ale chyba coś właśnie we mnie pękło, do tego świadomość, że na własne życzenie się marnuję, mam potencjał, a nie potrafię go wykorzystać, no przejebane strasznie. Kobieta, z którą miałem spędzić życie odeszła, nie dostałem się do wymarzonej pracy, olałem w tym roku magistra, bo nie byłem w stanie się na niczym skupić przez to babsko, ogólnie leże, kwiczę i nie mogę się podnieść. Młody, zdrowy, podobno atrakcyjny facet siedzi sam całymi wieczorami i ogląda filmy aby jakoś zająć i tak zmarnowany czas, jeśli w najbliższym czasie się nie ogarnę to kaplica, pójdę do psychologa, później pewnie psychiatra i chuj. A wiecie co dobija mnie najbardziej? Świadomość, że jeszcze rok temu byłem szczęśliwy do granic możliwości miałem wszystko, a teraz mam zero i wszystko od nowa tyle pracy poszło się walić. Wszystko było poukładane, byłem pewny, że na mojej twarzy zagościł wieczny uśmiech. Ogólnie chujnia, oby szybko dała mi spokój, pozdrawiam.

27
55
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Jeszcze trochę i idę do piachu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wiem co czujesz drogi chujowiczu !! Dobrze ująłeś także moją sytuację ale nie dlatego że baba mnie rzuciła, ale dlatego że od 3 lat jestem sam (były tam przygody na miesiąc albo pare dni ale co to jest ?! człowiek się tym nie dowartościuje) , dobrze trafiłeś w sedno sprawy bo też coś ostatnio pękło we mnie i czuję się cholernie samotny, w marcu jebnie mi 24 lata a nadal nie mam kobiety którą mógłbym przytulić pocałować, powiedzieć do niej Kocham cie. Pękło coś i chuj. nie wiem co się dzieje. czasami dosłownie takie wkurwienie bierze że aż żal za dupę ściska ale żadnej łzy już z siebie nie wycisnę bo ani to nie ma sensu ale też i chyba już w życiu wypłakałem wszystkie łzy jakie mogłem…. Pozdro nie jesteś sam w swojej chujni !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gościu, najpierw to se usiądź na czterech literach i pomyśl. Jesteś na dobrej drodze, wiesz, że tracisz czas. Teraz pora pójść dalej. Wyznacz sobie jakiś cel i zrób to. Zacznij od czegoś małego. Później coraz wyżej, wyżej i jeszcze wyżej. Chcesz mieć mgr? Zapierdalaj! Nie chcesz? Idź do pracy i… zapierdalaj! Babe olej, zdaje Ci się, że chciałeś z nią spędzić „resztę życia”. Rozstaliście się? Dobrze! Lepiej wcześniej niż później.
    Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. weźcie sie ściśnijcie za jaja i weźcie w garść bo możecie mieć większa chujnie tak jak ja bo mam dwie laski i nie wiem która wybrać to jest chujnia ale to nie jest tak proste jak się wydaje o tym wyżalę sie tu kiedy indziej jeszcze życie za mało mnie zbutowało pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Kwiatki na rynku

Jak ja nienawidzę tych co Cię nagabują abyś kupił kwiatka dla kobiety. Pełno tego lata po Rynku i w pubach. Jak kupuję kwiatek to dlatego, że chcę a nie bo ktoś mi się wpierdala między wódkę a zakąskę!

24
40
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Kwiatki na rynku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mów że dopóki sobie nie zaruchasz to kwiatka nie będzie…

    0

    0
    Odpowiedz