Znowu będzie o pracy

Która to chujnia o pracy? Na pewno jedna z wielu. Zatrudniłem sie do pracy. Jako robol. Zwykły robol. Troche z musu a troche na tzw. przeczekanie paru miesięcy . I powiem tak. Pare miesięcy? Taki wał. Po miesiącu już mam dość. Praca wogóle inna niż miałem wykonywać, umowa licha bo przez agencje na miesiąc ale to jeszcze nic. Największą bolączką są ludzie tam pracujący. Takiego bucostwa, takiego zadęcia nie widziałem nigdzie dotąd. Jest tam różne typowe cwaniaczkowe buractwo, różne wkurzone Janusze i stare Heleny, Bożenki i Trenie, labadziary, młode dziewczyny, Seby, jakieś patusy wytatuowane, bardzo dużo Ukrów, którzy z pozoru są skromni ale jakby sie przyjrzeć są też fałszywi i mają inny wymiar cwaniactwa i bucostwa. NIkt w niczym nie pomoże, nie powie, nie poinformuje. Radź sobie sam i tyle a nawet sie czeszą z tego że ktoś ma problem i czegoś nie wie.Kółko od wózka ręcznego mi sie zablokowało to żaden skurwiel mi nie pomógł tylko patrzyli z uśmiechem jak sie męcze. Mieli ubaw po prostu. . Ten bezinteresowny jad, nienawiść, chamstwo. Raz gościu mówi cześć a raz udaje że nie zna.Nie wiem może mam pecha a może ludzie w tym kraju są coraz gorsi. Skąd to sie bierze?

87
5
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Znowu będzie o pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I jeśli teraz powie ktoś: wskoczyłeś miedzy wrony to kracz tak jak one, to tylko strzelić mu prosto w ryj. Drogi Chujowiczu, najgorsze co możesz zrobić to zniżyć się do poziomu tego gnoju który opisałeś. Bądź sobą, bo to nazjwyczajniej sprawia przyjemność, której niczym nie zastąpisz.

    11

    2
    Odpowiedz
  3. Bieda przyjacielu i praca za grosze zrobi z każdego bydlaka. Zobacz u programistów gdzie gówniarz 21 lat potrafi 3500 netto na start zarobić nie masz bucostwa. Ale tam też powoli zaczyna się chyba robić ciasno bo jak ostatnio pisałem na 4programers net ze chce się przebranżowić to zaczęło się pytania ale po co ? Ale czy ja wiem ze żądło kto w tum kraju nadaje się ma programistę i oni wogole odradzają. Trochę burscteo jak spojrzysz na wątki o przebrazowienie z 2014 to są hehesxki pewnie próbój radzili jakie projekty na gicie zrobić żeby na rekrutacji dobrze wyglądało. Ogólnie to trochę of topić ale zaczyna mnie wkurwiać ta grupa zawodowa. I nie to ze zarobki. Bo to było od dawna oderwane od rzeczywistości ale ogólnie robi się jak z prawnikami i lekarzami ze to wsunie trzeba być elita narodu. W sumie robota jak dlamnie do nauczenia się przez każdego. A wiem to z tąd ze mój kumpel bo wyższej szkole Pawła Wlodkowica we Włocławku czytsj płacisz i zdajesz znalazł robotę w zawodzie a na początku zmieniał kolor czcionki i inne gowna i już miał 3k na rękę. Rok jego zatrudnienia 2016. Chyba napisze na ten temat chujnie.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Łokurewa, ale bełkot. Czy nie możesz fajo jedna przed wysłaniem przynajmniej z grubsza sprawdzić co nieudolnie naklepałeś?
      #grammarnazi

      8

      0
      Odpowiedz
      1. Chociaż wpis dobry to 1. raz sie musze z grammarnazim zgodzic

        1

        0
        Odpowiedz
      2. O co chodzi z tym „żądło”, „tum”, ” burscteo” ?

        Autorze ty już lepiej nic nie pisz, a zwłaszcza chujni. Ale z drugiej strony nie jestem przekonany co do literackich zapędów programistów, więc może się odnajdzie.

        Fajnie, że czuwasz #grammarnazi.

        Pozdrawiam

        2

        0
        Odpowiedz
  4. Rzeczywistość polska… A pamiętaj z kim przystajesz takim się stajesz dlatego spierdalaj stamtąd w podskokach!

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Nasza gospodarka i sytuacja w kraju zmusza nas do bycia egoistami. Każdy walczy o to, by dostać te parę groszy więcej i odbić się od najniższej krajowej. Jest mało miejsc pracy, duże bezrobocie więc wszyscy walczą ze sobą o pozycje. Przypomina to trochę rywalizacje zwierząt w stadzie. Jesteś słaby- wypadasz z gry. To samo u nas.
    Kiedyś było inaczej, każdy robotę miał, wszystko nie było aż tak drogie więc ludzie mieli czas na rozmowę oraz wzajemną pomoc. Kraj się skurwił to i ludzie kurwy.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Jakie bezrobocie? Bezrobocia w Wolsce przecież ni ma. Tak twierdzi PISlam.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. PIS kłamie bezrobocie jest wysokie.

        1

        0
        Odpowiedz
  6. Miej swoją godność i nie pracuj przez agencje i z podludźmi którzy patrzą tylko jak się nie narobić. Nie ma dużo miejsc pracy gdzie ludzie to zbiorowisko motłochu i jebanej tępej masy ,po prostu źle trafiłeś. Zmieniaj szybko prace i tyle.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Przykład idzie z góry. Jakie chuje u góry, takie chuje na dole.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Chyba niestety ludzie są coraz gorsi. Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale w Polsce szczyt hamstwa i cwaniactwa przewyższa góry w Himalajach

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Praca to nie żłobek. Mamusia nie przyleci żeby synusiowi pomóc. Ale pizduś z ciebie.

    2

    13
    Odpowiedz
  10. Ale w czasie wojny bedziesz walczyl w obronie tych kretynow

    7

    0
    Odpowiedz
  11. U nas w opolskim też pełno Ukraińców, w Biedronkach robią ,ostatnio moja mama coś się jednej spytała w sklepie a ona na to : ja nie znaju 😀 ,czyli nawet bez znajomości języka przyjmują ich do Stonki. Na migi 🙂

    5

    1
    Odpowiedz
  12. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Skoro to dostrzegasz to jest nadzieja …. rób swoje , nie patrz na buractwo , pamiętaj ludzie najpierw cię ignorują , potem się z ciebie śmieją a na końcu zwycierzasz … tylko nie stan się tacy jak oni …

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Coś ci powiem kolego
    Sam pracuje na produkcji od 12 lat i przewinęło się koło mnie dziesiątki takich jak ty.
    Nie którym pomagałem i tłumaczyłem a z niektórych się śmiałem. Po prostu jak człowiek „przerobi” pewną ilość nowicjuszy to po kilku dniach widzi czy będzie z takiego pracownik czy to kolejna pizdeczka z dwoma lewymi rączkami przyszła, bo mamusia kupiła samochód ale na paliwo kazała zarobić samemu żeby synuś się odpowiedzialności nauczył i zaradności. Jeżeli nie jesteś łajzą to zostaniesz tam i dasz sobie radę z tymi burakami a za pół roku sam z siebie się śmiał będziesz jak sobie ten wpis przypomnisz.

    3

    5
    Odpowiedz
  15. też miałem prace kturych nienawidziłem jedna po drugiej ale w końcu udało mi się i tobie też sie uda dasz se rade jeszcze będziesz w życiu szczęśliwym skurwysynem uszyska w górę

    0

    3
    Odpowiedz

Fryzjerka

Poszedłem wczoraj do fryzjera, bo trochę zarosłem i mówię:
Krótko po męsku poproszę.
Tak patrzę co ta fryzjerka robi a ta goli mi jeden bok głowy na łyso a na drugim pozostawia tego pedziowatego kosmyka zaczesanego na bok. I mówię raz jeszcze: Prosiłem krótko po męsku a nie krótko po pedalsku. Może mi jeszcze pani warkoczyka uplecie na czubku głowy?
To się ogarnęła i owaliła mi całą głowę na łyso, bo innego wyjścia już nie było.
Pieprzona pedalska moda.
To samo tyczy się odzieży męskiej. Chcesz kupić zwykłe czarne bojówki, albo kurtkę,naszukasz się godzinami, zmarnujesz czas i gówno masz. Ponad połowa tego całego gówna to pantaloty z dziurami, szelkami jak dla szczyla, albo z ostatnio modnym nadrukiem FRYTEK. Który normalny mężczyzna założy kurtkę albo spodnie we frytki ?! No ja pierd*le…

98
15
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Fryzjerka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szelki pedalskie dla szczyla? Kopnij się w łeb. Miałem praktyki na warsztacie gdzie naprawiano ciężarówki i tam wszyscy mechanicy chodzili w szelkach. Tam u mnie na warsztacie jak nie jesteś samcem alfa to nie wytrzymasz nawet jednego dnia pracy serio.

    2

    13
    Odpowiedz
    1. samiec alfa w szelkach kek pozdro

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Dokładnie kurwa przytoczę tu najmodniejsza galerie bałtycka i w huj piękne i modne sieciowki, gdzie godzinami można szukać czegoś męskiego… Szkoda gadać i się denerwować na to wszystko po prostu… Jebana zachodnia moda wyprała wszystkim łby…

    12

    0
    Odpowiedz
  4. Dlatego warto ubierać się w lumpeksach, bądź w mniejszych sklepach odzieżowych, tam z reguły mają normalne ciuchy 😉

    5

    1
    Odpowiedz
  5. Też mam kurwa to samo…!!! Mam 34 lata, żonę, dziecko… no już po prostu poważny facet ze mnie. Siadam na fotel i mówię do tej tępej dzidy – bo fryzjerką nazwać jej nie mogę: proszę prosto i klasycznie, w tym momencie przykładam łapę do swojego łepa i mówię, dotąd proszę wygolić (2 cm nad uchem) a wyżej proszę włosów nie ruszać tylko wyrównać linię cięcia maszynką ale już nożyczkami, dodatkowo poproszę nieznaczny przediałek i lekko przerzedzić górę – tak, żebym się zaczesał na bok i wyglądał w pracy w garniturze jak człowiek. Ledwo skończyłem gadać a to kurwisko – inaczej nazwać jej nie mogę – wyjebało mi z rozpędu aż do samej góry maszynką cały bok… i już kurwa wiedziałem do czego dąży… wyjebany bok a na czubku kurwa głowy pojebana kępka włosów. W efekcie czego kazałem cipie ściąć górę na krótko, żeby wyjebany bok nie rzucał się w oczy… Co za kurwa ludzie… mówisz cipie jak ma być a ta i tak cię ojebie na według niej „współczesną modę”. Pierwszy i ostatni raz byłem u tej pizdy. W pracy mają ze mnie polew, że wyglądam teraz jak gówniarz w tym garniturze i z wygolony łepem. Chujnia i śrut, zapuszczam włosy, żeby wyglądać jak człowiek. A kurwa poszedłem do tej pożal się Boże fryzjerki, żeby wyglądać jak człowiek…

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Też takiej jednej starej pizdzie powiedziałem jak ma mnie ojebać, a ona zrobiła to po swojemu. Wcześniej jak tam byłem to ojebywala mnie taka młoda i dobrze to zrobiła w przeciwieństwie do starej.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Jak żona wytrzymuje z taką mendą jak ty? Pewnie rozwód już blisko.

      4

      3
      Odpowiedz
  6. Chłopie, zwykłych bojówek nie kupuje się w pedalskich sklepach, tylko w sklepach z odzieżą militarno-survivalową lub demobilu. Jest teraz tego pełno, a jeśli nie ma takowych w Twoim mieście, lepiej zamówić w necie replikę starego poczciwego BDU, niż łazić jak pedał w jakichś pludrach we frytki. Nosz kurwa, we frytki…… Prawie się zesrałem ze śmiechu. Pozdro

    16

    0
    Odpowiedz
  7. ale ty jesteś męski że aż musiałeś się wyżalić na chujni jak baba, pozdro cieciu

    8

    10
    Odpowiedz
  8. Pedzie minusują

    13

    3
    Odpowiedz
    1. Ewentualnie osoby o skrajnie lewicowych poglądach

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To jedno i to samo

        0

        0
        Odpowiedz
  9. Nie widzę problemu. Oprócz pedziowatego kosmyka i frytek na pantalonach potrzebujesz tylko koszulki z dużym nadrukiem PIERDOLCIE SIĘ albo MAM WAS W DUPIE. Nie zapomnij też o takim zegarku z takim niebieskim podświetleniem bo jest ultrapedalskie.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Masz u mnie browara kolego. Jebać tych pierdolonych lalusiów pizdusiów dzisiejszych…

    11

    2
    Odpowiedz
  11. Dokładnie ostatnio byłem na piwie ze znajomymi a te pizdy zaczęły gadać o jakiś kurwa barberach i jakimś chujstwie, którego używają żeby sobie włosy ułożyc..

    6

    0
    Odpowiedz
  12. I jebany man-bun . Bro wyglada jak by mu sie cos zesralo na glowie . Rurki , kapelutki , szaliczek i torebeczka i juz meska pizda gotowa . O jeszcze okularki tak tylko dla fasonu i koniecznie sojowe latte posiorbujc zahipnotyzowac sie w srajfonie.

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Czytając twoja wypowiedz o „pedalskiej” usłudze mam wrażenie ze masz problem z ustaleniem swojej orientacji nie tylko co do fryzury…

    2

    3
    Odpowiedz
  14. Dzięki niech będą wszystko jedno jakim bogom, że istnieją tacy faceci jak Ty, Autorze. Całuję gorąco – Marta.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Lumpeksy, januszoodzieżówki, bazary — tam tylko uświadczysz normalne, męskie ciuchy. Druga sprawa, że w przypadku ostatnich męskie ciuchy równają się z dresową modą, ale z dwojga złego wolę ubierać się jak patus niż jak pedał.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Całkowicie popieram

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Będąc w licbazie miałem włosy do lopatek, ale latem mnie coś podkusilo żeby przyciąć koncowki. Przyszdlem do osiedlowego fryzjera i co trzeba zostało zyeobione. Fryzjer powiedział
    cenę 20 zl. Wyciągnąłem portfel i miałem tylko 15, zapytałem czy można karta xD I zonk nie mozna. Fryzjer powiedział że jak się ostrzyge według jego pomysłu to będziemy kwita . Zgodzilem się na to, nie wiedząc jaki będzie final. Przesadził mnie na inny fotel i wziął maszynke z której zdjął nakladke. Powiedział że chociaż raz będę wyglądał jak facet a nie jak metalowa ciota. Wzial i przejechał mi maszynka przez sam środek głowy, potem w ciągu 2 minut zakończył swoje dzieło zniszczenia. Byłem zdumiony i wkurwiony widokiem łysej paly, dodatkowo wyjątkowo białej na tle twarzy. Ale finał jest taki że obecnie co roku strzygę się u niego właśnie na lyso. Niby chujnia ale chyba wyszło na dobre bo 15 zł jest jedyną kwota jaka rocznie przeznaczam na fryzjera xD

    0

    0
    Odpowiedz

Kościół i państwo

Dlaczego nie możemy żyć jak Czesi? Państwo ateistyczne bez żadnych dyktatorów typu Rydzyk i Kaczor. Dlaczego u nas nie opodatkują tego burdelu by załatać dziurę budżetową? Nie oszukujmy się, kościół jest tylko i wyłącznie instytucją finansową. Zdziera kasę z ludzi słabych psychicznie, którzy myślą, że dając na tacę będą żyć wiecznie z aniołkami na chmurkach. Kurwa mamy 21 wiek, latamy w kosmos, budujemy inteligentne roboty, kształcimy się… Naprawdę jeszcze ktoś w obliczu tego całego zła i kurestwa tego świata, wierzy w bajki o wielkim ojcu, dziewicy rodzącej dziecko i dziurawym trupie której ożył? Ludzie obudźmy się i wyjdźmy na ulicę. Czas skończyć te propagandę i odłączyć kościół od państwa. Wiara jest dla ludzi słabych, którzy nie potrafią pojąć, że cokolwiek by nie robili i ile nie wpłacili na Radio Maryja, to i tak pochłonie ich piach z robakami bądź ogień w krematorium. Nie pozwólmy dzieciojebcom zaglądać do naszych łóżek i decydować kiedy mamy rodzic i jak się zabezpieczać. Skoro kościół jest taki dobry i miłosierny, to dlaczego musimy płacić tysiące za pogrzeb ukochanej osoby? Sam fakt śmierci to już trauma a klechy dobijają kolosalnymi opłatami. Na tacę kasę wykładaj, za wizytę w domu płać, za ostatnie namaszczenie płać, za mszę płac, za ślub i pogrzeb to samo… No kur* i jak tego nie nazwać instytucją finansową? Za nasze ciężko zarabianie pieniężne, pasożyty, grubasy i pedofile kupują sobie najnowsze Beemy i merce.
Ludzie otrząśnijcie się i nie wspierajcie dziadostwa!!!!

126
25
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Kościół i państwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lepiej niech Polska będzie katolicka niż np. islamska. Islam=gwałty, terroryzm, porwania. Patrz: Szwecja.

    4

    20
    Odpowiedz
    1. A sekularna nie może być? Ogarnij się.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Twierdzisz że Boga nie ma. To wytłumacz mi egzorcyzmy w których osoba egzorcyzmowana rzyga szkłem albo gwoździami.

    7

    24
    Odpowiedz
    1. Wytłumaczenie – Ksiądz Ci bajek naopowiadał. Widziałeś takie coś? Chyba we filmie…

      10

      0
      Odpowiedz
    2. Przyjdz do mnie na plebanie.Jak ja ci wsadze mojego proboszczowego kutasa do dupy
      to bedziesz fruwal po scianach i rzygal rozancami.

      5

      1
      Odpowiedz
  4. Pogadamy ja będziesz po 60 Eh…

    2

    16
    Odpowiedz
  5. Zacytuję, z pewnego utworu 52 Dębiec
    „Wybudować pomnik, najlepiej papieżowi
    Trzeba być mądrym, każdy mądry tak zrobi!
    O Kościele, jak o zmarłym, mówić tylko dobrze
    Dziewięćdziesiąt procent ludzi może cię poprze
    Indywidualność jest jak choroba
    Indywidualność jest tutaj tępiona
    Jedynie słuszna ideologia i słuszne wyznanie
    Jeden jedynie słuszny Kościół
    Zlituj się nad nami, Panie
    Ksiądz jest bezkarny, ksiądz jest święty
    Wrogowie Radia Maryja niech będą przeklęci
    Dziecko głoduje, nowy kościół się buduje
    Dziecko głoduje, pan Premier współczuje
    Niech umiera, proboszcz skasuje za pochówek
    Niedrogo – pogrzeb w promocji, to nowość
    Trzy msze, liczone za zmarłego
    W pakiecie abonament, jakby było mało tego
    Trzy lata darmowego spoczynku wiecznego
    Każdy wie, że każdy bierze w rękę
    Każdy wierzący ma to na względzie
    Dla każdego w rządzie to jasne jak słońce
    W każdym gabinecie, u każdego senatora
    W każdym urzędzie nadeszła już pora
    I w każdej kościelnej kancelarii parafialnej
    Zamontujmy wszystkim kasy fiskalne”

    10

    1
    Odpowiedz
  6. Chuj ci do tego kto na co wydaje pieniądze, mogę nawet wepchnąć je sobie w dupę a tobie chuj do tego. Nazywasz księży pedofilami? Owszem, część z nich nimi jest, część jest zjebana, ale znam kilku księży, którzy są naprawdę w porządku. To dobrzy ludzie, którzy po prostu wierzą w coś co ty nie wierzysz i stąd ten płacz? Mamy wolnośc wyznania do chuja, moge wierzyć w zielone ludziki, mogę wierzyć w płaską ziemię, kurwa, mogę nawet wierzyć w ogromnego potwora spaghetti, ale w katolickiego Boga nie?
    Sam nie wierzę, ale nie dopierdalaj tym ludziom.

    8

    16
    Odpowiedz
  7. Mądrze prawisz i podpisuję się pod Twoją Chujnią obiema rękami. Jednak tu jest ciemnogród, tu rządzi pisior i spasiony katabas, tu zamieszkuje lud zacofany a głupi. Niczego nie zmienisz z dnia na dzień. Do odcięcia czarnych pijawek od państwowej kasy będziemy dochodzić jeszcze przez kilkanaście lat. Na razie wytrwale pokazujmy pazerność kleru, nagłaśniajmy przestępstwa popełniane przez czarną mafię i co najważniejsze, nie wpuszczajmy watykańskiego okupanta do naszych domostw, trzymajmy z dala od niego nasze dzieci i nie zasilajmy jego skarbca naszymi pieniędzmi, nawet w wypadku szantażu. Bądźmy wytrwali, albowiem czekają nas z tego powodu szykany i wykluczenie, zwłaszcza w małych miejscowościach. Damy radę i ten kraj umęczony przez watykańską stonkę kiedyś będzie wolny, a nasi ciemiężcy wezmą się w końcu za uczciwą pracę jeśli nie będą chcieli zdechnąć z głodu. Pozdrawia antykler z mrocznego Podkarpacia, który już kilka razy uniknął stosu, naszykowanego przez okoliczne mohery – siepaczy czarnych przywódców tej zbrodniczej sekty.

    22

    3
    Odpowiedz
  8. Gdyby nie kremówkojad, już bylibyśmy drugimi Czechami. Oby nie spotkało nas coś podobnego jeszcze raz, inaczej umarł w butach.

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Co za debil. Pewnie jesteś z pokomunistycznej patologii. Ojciec gruba komunistyczna świnia a matka tępa kucharka po zawodówce. Z takiego połączenia może powstać tylko takie głupie coś jak ty.

      5

      18
      Odpowiedz
      1. Kleszy czopku, postkomuny poszukaj w swojej rodzinie. Nie zapomnij też wylizać torby swemu wielebnemu. Ulży ci. Amen(t).

        8

        0
        Odpowiedz
      2. Przeor cię przeorał?

        2

        0
        Odpowiedz
  9. Kościół Kościołem, ale Jezusa nie obrażaj leszczu, bo nie zdąży Lewy strzelić gola a będziesz już na kolanach szedł do Częstochowy w znanej tylko sobie intencji.

    3

    20
    Odpowiedz
    1. O czym Ty pierdolisz?

      16

      2
      Odpowiedz
  10. Właśnie dobrze, że Kościół istnieje. Tylko takie kurwy jak Ty nie rozumieją, że trzeba mieć w życiu jakieś zasady i moralność.. Czego większość tego jebanego społeczeństwa jak i ty pewnie nie masz. Wkurwiają mnie takie jebane POlaczki robaczki. Masz problem to nie chodź, nie módl się , nie wierz , ale daj innym żyć i się po prostu nie wpierdalaj tam gdzie jesteś zbędny ze swoimi ideologiami. Traktujesz kościół i wiarę ludzi jak gówno to takim samym szacunkiem obdarowałem ciebie. Słuchaj dalej tefałenu i komercyjnych stacji, które zrobiły ci łiskas zamiast mózgu…

    8

    25
    Odpowiedz
    1. To zamknij sie k*wa z tymi swoimi pedałami i się zabawiajcie, a nie wpie*dlacie się w politykę i zaglądacie kobietom w majtki.

      22

      5
      Odpowiedz
      1. Bierz kopertę na tace, wazelinę na fiuta i właź proboszczowi prosto w dupę przy świetle z gromnicy to może wyprosisz sobie miejsce w niebie gdy twój pan książę pedał dochodząc wykrzyczy twoje imię na ołtarzu.

        10

        1
        Odpowiedz
    2. Na szczęście są jeszcze normalni ludzie. Chociaż niestety zostało nas niewielu.

      10

      1
      Odpowiedz
    3. To finansujcie kościół z pieniędzy wiernych a nie z budżetu państwa, czyli obywateli, w tym ateistów PiSlamisto.

      8

      0
      Odpowiedz
  11. Skoro uwazasz padalcu ze to wszystko sciema, po co Ci pogrzeb katolicki, chrzciny, komunia sw i inne obrzadki. Jesli nie wierzysz, nie musisz w tym wszystkim uczestniczyc. A jesli ktos w to wszystko wierzy i chce wspomagac kosciol jego sprawa, jego pieniadze i nic Ci do tego

    8

    14
    Odpowiedz
  12. odpowiem Ci Autorze przysłowiem” Kilka martwych zębów i parę rtęciowych i żarliwy katolik gotowy”, to jest klucz do wiary, zatrucie mozgu jadem trupim z zębów, i wtedy nie myslisz logicznie, i wszystko bierzesz na wiarę i na autorytet księdza, lekarza i innych szarlatanów. osobiscie to potwierdzic, z powodu słodkiej choroby usunąłem 15 zębów, z ostatnim martwym pusciło mnie wszystko i choroby i wiara katolicka. tam gdzie konczy się LOGIKA zaczyna się WIARA. Politycy, ksieża i lekarze mają żerowisko na „ciemnym ludzie”

    8

    3
    Odpowiedz
  13. Kosciol to korpo. A korpo ma zarabiac chajs i to nie zwykly chajs tylko wyjebany w kosmos chajs. Im wiecej tym lepiej, a gorna granica nie istnieje. A tak na marginesie to wygooglujcie sobie ile rocznie wypierdalamy za konkordat.

    17

    1
    Odpowiedz
  14. dobrze gada, polać mu 😉 shhh kiedyś najebany spaliłem bilbie przed ojcem katolem żeby raz na zawsze skończyć z tą propagandą u mnie w domu, nie namawiam jak coś ale myślę że niedługo na nią nasram 😉

    12

    3
    Odpowiedz
    1. Lepiej było spalić Koran, bo islam to jest zła religia niż chrześcijaństwo.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Dobrze zrobiłeś. Precz z herezjami.

      Ps. Swoją drogą sam zrobię z Biblią to co Ty. Zadrwię z tych jebanych bzdur które są tam napisane.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Tak płytkiego postrzegania wiary nie da się traktować na poważnie. Autor myli ludzi wierzących z dewotkami. W dzisiejszych czasach wiara jest dla ludzi z jajami bo gdzie się do tego nie przyznam to wystawiam się na pośmiewisko. I szczerze mówiąc, łatwiej się żyje bez wiary – możesz mieć wyjebane, nie walczyć ze swoimi słabościami, kłamać ile wlezie, zdradzać, ruchać co tylko się rusza, kraść, oszukiwać, zmieniać żony jak rękawiczki. Obecnie nie wierzą ludzie wygodni, urodzeni w dobrobycie którym wydaje się, że nic się nigdy nie spierdoli. Wystarczy jedna choroba, wojna czy kryzys finansowy i pierwsi będą klęczeć.

    6

    17
    Odpowiedz
    1. Bzdury piszesz. Jako niewierzący i świadomy człowiek biorę odpowiedzialność za swoje czyny. Jeżeli zrobiłem coś złego to mówię, że ja to zrobiłem a nie diabeł mnie podkusił. Jak zrobiłem coś dobrego dla kogoś to po prostu a nie po to żeby kiedyś dostać nagrodę od Bozi. Jak lekarz mnie wyleczy to nie mówię, że to dzięki Bogu. Łatwiej się żyje z wiarą, bo można odpowiedzialność za swoje czyny przypisać „mocom” dobrym, czy złym a poza tym można robić złe rzeczy, potem iść do spowiedzi i odmówić modlitwę i udawać że już jest wszystko w porządku.

      11

      1
      Odpowiedz
  16. Kogoś tu chyba ostro dupa boli 😉

    3

    15
    Odpowiedz
  17. Sama prawda, ale jest jedno ale – wiara w Boga nie zawsze oznacza finansowanie Kościoła.

    5

    1
    Odpowiedz
  18. To jest smutne, większość ludzi dalej myśli, że jak ktoś jest ateistą to od razu nie ma zasad i moralności. Tyle się mówi u was o miłości bliźniego, ale ateiści i tak są ciągle przez was potępiani. Cytaty z komentarzy wyżej „Tylko takie kurwy jak Ty nie rozumieją, że trzeba mieć w życiu jakieś zasady i moralność” albo „I szczerze mówiąc, łatwiej się żyje bez wiary – możesz mieć wyjebane, nie walczyć ze swoimi słabościami, kłamać ile wlezie, zdradzać, ruchać co tylko się rusza, kraść, oszukiwać, zmieniać żony jak rękawiczki”. Ludzie wy macie jakiś zakrzywiony obraz ateizmu. Pozwólcie, że wyjaśnię: ateista to też normalny człowiek, tyle że nie chodzi do kościoła, nie wspiera go finansowo i nie słucha jego nauk. Pan z drugiego cytatu, mam pytanie: czyli bez dziesięciu przykazań nie wiedziałbyś, że kradzież i cudzołóstwo są złe tak?

    18

    2
    Odpowiedz
  19. Po co tyle pierdzielenia ? Nie chcesz nie dawaj , nikt nikogo nie zmusza , ja nie chodzę i nie daje kasy na kościół , jeśli ktoś ma taka potrzebę to daje …. ty np idź na dziwki a potem krzycz żeby je opodatkować … albo sam dawaj dupy …

    4

    12
    Odpowiedz
    1. Czy Ty nie rozumiesz, że czarna stonka utrzymywana jest z naszych podatków na mocy postanowień konkordatu, a więc płaci na nią każdy, i ateista i wierzący, także Ty? Do tego płynie do sukienkowych nieopodatkowana kasa którą dają wierzący za jakieś tam hokus pokus. Państwo zagryza nas szaraków podatkami, a watykańczycy żyją jak pączki w maśle na nasz koszt.

      13

      0
      Odpowiedz
  20. Ja pierdolę, ile katoli na chujni siedzi. Załamka.

    6

    2
    Odpowiedz
  21. A dlaczego narzucasz innym jak mają żyć? Jesteś typowym pustakiem, który nie widzi dalej jak koniec swojego nosa. Czy ktoś co broni wierzyć w Lenina? Kościół dysponuje pieniędzmi wiernych, które zostały już opodatkowane. Jak sobie z kumplami założysz homoseksualny klub, to też nikt nie będzie opodatkowywał waszych wspólnych pieniędzy. Tak więc odpieprz się od życia dobrych ludzi.

    0

    7
    Odpowiedz
    1. Debilu, może jesteś trochę niedorozwinięty, ale spróbuję ci to wytłumaczyć- otóż mamy prawo się denerwować, bo kościół jest finansowany z pieniędzy zarówno wiernych i niewiernych, więc nie pierdol.

      5

      0
      Odpowiedz
  22. Oto wielka tajemnica Wiagry!

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Bardzo inteligentny wpis, oby takich było jak najwięcej. Ateizm to słuszna droga, a ta cała religia to ściema.

    1

    0
    Odpowiedz

Nienormalne kobity

Coś tu ostatnio wysyp samotnych gówniar. Powiem tak, zamiast pisać te pierdoły to bierzcie się do roboty bo się wam w dupach przewraca.

40
17
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Nienormalne kobity"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dokładnie haha

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Co dokładnie haha?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Ja widzę tylko wysyp maminsynków pod 40-tkę.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Do jakiej roboty ?

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Opierdalania gały 24h.

      1

      0
      Odpowiedz

Zmiana

Pierwsza połowa mojego wpisu pewnie trochę chujowiczów wkurwi, ale nie o to chodzi. Można powiedzieć, że sporą część swojego dotychczasowego życia przeżyłem naprawdę dobrze. Nie brakowało mi hajsu, jak byłem dzieckiem przeprowadziliśmy się z bloków do nowego domu na przedmieściach, wszystko raczej odjebane, 200 metrów kwadratowych, duży ładny ogród, niewielki basen. W szkole, miałem dobre stopnie, uchodziłem za inteligentne dziecko, przyjaciół których tam poznałem mam do dziś, i jesteśmy zgraną paczką, spędzamy ze sobą sporo czasu, wyjazdy, spotkania etc. W wieku 8 lat straciłem ojca, co mnie mocno ukuło, ale po czasie pogodziłem się ze stratą, rodzina (mama, starszy brat i siostra), zawsze mnie wspierała, i mimo braku ojca, przy niedzielnym obiedzie zawsze jest dobra atmosfera. Rodzina kredytów nie ma, starszemu rodzeństwu się powodzi, mają własne domy w dobrym standardzie, po 2,3 auta, dzieci i małżonków. Mam z nimi świetny kontakt. Jeśli o mnie chodzi to studiuje przyszłościowy kierunek na dobrej uczelni w Polsce, jestem zadowolony ze studiów, sporo się nauczyłem na uczelni, i sporo sam, wiedzę zdobytą aplikuje w życiu, różne projekty które wykonywałem przynosiły mi na tyle hajsu, że na swoje potrzeby, jakieś imprezy, paliwo, żarcie na mieście mam. Nie mam jeszcze pracy na pełen etat, i hajs na mieszkanie i życie dostaje od mamy, ale na uczelni nie próżnuje, stypendium oraz projekty, przynoszą mi co miesiąc parę stówek, a w te wakacje planuje zacząć prace w „zawodzie”. Dziewczynę miałem długo, zerwaliśmy, bolało, ale przeżyłem, później przestało mi zależeć na związkach to spotykałem się z poznanymi dziewczynami na imprezach, na seks. Raz prawie zaliczyłem wpadkę, i ochota na przygodny seks odeszła. Obecnie nie mam dziewczyny.
I teraz clou całego wpisu polega na tym, że niedawno dowiedziałem się że u mojej mamy wykryto poważną chorobę. Nie chcę zdradzać szczegółów by pozostać maksymalnie anonimowy, ale sprawa jest dupna. Sporo mojego optymizmu, i życiowej radości znikło, w chuj nie chciałbym stracić drugiego rodzica tak młodym wieku. Nie boje się o swoją przyszłość, wiem że sobie poradzę w życiu, jedyne obawy mogę mieć w kierunku pewnego zachwiania psychicznego gdybym mamę stracił. Szanse wyjścia z tej chroby są w obecnych czasach są, nawet nie takie małe, ale zawsze to już inne myślenie, i dużo większy stres. Zawsze marzyłem że wraz ze stawaniem się coraz bardziej niezależnym człowiekiem finansowo i życiowo, będę pomagał mamie jak tylko mogę. Szanuję ją strasznie, za to jaką silną kobietą jest i ile w życiu mi pomogła, mam z nią bardzo dobry kontakt. Na samą myśl, że choroba mogła by mi ją zabrać robi mi się kurewsko słabo i źle. Sorry za ten wstęp, ale sam chciałem sobie podsumować, zaznaczyć kontrast, oraz pokazać że w sumie wszystko może iść po waszej myśli, a jedna, istotna rzecz, może odebrać życiu smak.

36
17
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Zmiana"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie trać ducha Mama raczej potrzebuje twojego optymizmu. Do tej pory sobie radziliście to i teraz dacie radę. W życiu jak na giełdzie raz hossa raz bessa. Ja życzę wam jak najlepiej. Powiem tak moża by ci pocisnąć, że karma wraca chuju i widzisz nie musisz zapierdalać na tyrze, wiesz co chcesz robić w życiu, nie masz rodziny toksyków ani pasożytów to teraz chuj będziesz sam jak palec ale prawda jest taka, że raz na wozie raz pod wozem, a rodzina taka prawdziwa to coś najcenniejszego nawet jak jesteś obecnie tylko paletowym albo sprzątasz albo siedzisz na kasie. Życie nie jest sprawiedliwe, i nie można obwiniać innych za nasz los. Życzę Twojej mamie zdrowia a tobie wytrwałości żebyś mógł ją wspierać.

    Pozdrawiam.

    7

    0
    Odpowiedz
  3. Znajdź dziewczynę albo chłopaka jak wolisz to mamusia nie będzie ci potrzebna pizdusiu.

    5

    3
    Odpowiedz
  4. Ludzie umieraja, pogodz sie z tym

    2

    3
    Odpowiedz
  5. Tak już jest w życiu, że jak coś idzie za dobrze, to znaczy że los szykuje nam już za to rachunek. Dlatego jeśli macie, chujowo ale stabilnie to się tym cieszcie;)

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Za to co piszesz o swojej mamie , życiu, wychowaniu , szacun !

    2

    3
    Odpowiedz

Motywacja

Swoją chujnię zadedykuję wszystkim osobom, które czują się niedowartościowane, są nieśmiałe i wyszydzane wśród swojego środowiska i udowodnię, że karta bardzo szybko może się odwrócić, a nasi oprawcy szybciutko mogą stać się ofiarami.
Urodziłam się w rodzinie lekko patologicznej, ojciec alkoholik, matka nierób, z pieniędzmi się nigdy nie przelewało. Wychowała mnie babcia, która spasła mnie jak swinię do tego stopnia, że w wieku 10 lat ważyłam 65kg, a w dodatku nie pozwalała nigdzie wychodzić z domu, więc całe dzieciństwo spędziłam w samotności. Przez większość życia stałam sama w kącie. Będąc w przedszkolu zostałam pobita przez moją 15 letnią znajomą z osiedla, która stwierdziła, że jestem niemową i pod pretekstem zabawy w bramie, wciagnęła ze swoją ekipą w pierwsze lepsze drzwi i skopała, czego nigdy jej nie zapomnę. W podstawówce szydzono z mojej wady wymowy, z mojej wagi oraz bardzo nieurodziwej jak na dziewczynkę twarzy. Szkalowano mnie, bo nie miałam telefonu, bo miałam ciuchy z lumpa. W gimnazjum śmiano się z moich rozstępów, śmiano się z tego, że moja mama chodzi w okularach, bo mój ojciec staro wyglądał, przytykano mi łatkę kujonki, bo miałam najlepsze oceny. W technikum szydziła ze mnie grupka szkolnych gwiazdeczek, bo nie nosiłam makijażu i nie chodziłam na solarę. Zawsze wolałam zwalczać syfy niż je zakrywać, co zresztą wyszło mi na dobre ale o tym później. Nawet nauczyciele patrzyli na mnie jakoś z pogardą i politowaniem bo byłam cicha i miałam swój świat. Nie byłam jak inni, nie robiłam tego co oni. W międzyczasie znalazłam swoją „miłość” która zdradziła mnie 3 razy jak szmatę. Wydawałoby się, że gorzej być nie może. Mimo wszechobecnej krytyki oraz poniżania, ostro wzięłam się za siebie. Zaczęłam uprawiać sport, ostro ćwiczyć oraz przygotowywać się do egzaminów zawodowych. Schudłam 15kg, uzyskałam dyplom technika i zdałam maturę. Poszłam na dobre praktyki, gdzie od razu po maturze dostałam dobrze płatną pracę. Z wiekiem moja twarz nabrała kobiecych rys twarzy a ja zapuściłam włosy i stałam się atrakcyjną kobietą. Poszłam na studia dalej doskonalić się w swoim zawodzie, gdzie zyskałam nowe znajomości i poznałam normalnych, wartościowych ludzi. Z czasem przy pomocy przyjaciół, nauczyłam się rozmawiać z ludźmi a przy tym dobrze bawić. Mój zawód daje mi możliwość dorabiania sobie w domu, więc mam 2 pensję. Kupiłam auto, dużą część kasy odłożyłam na życie i teraz żyję jak pani z moim partnerem. Wychodzę na miasto z podniesioną głową mijając swoich starych znajomych. Suka, która mnie pobiła zza czasów dzieciaka, dziś jest samotną matką 2 bachorów bez żadnego wykształcenia i pracy. Żyje w domu samotnej matki zaorana życiem. Cwele śmiejący się z mojej wady wymowy oraz wagi, dziś to pasibrzuchy uginające chodnik, truchtając do tyry na taśmie za 6zł za godzinę. Solarowe gwiazdeczki robiące sobie makijaż od 6 klasy podstawówki dziś mające po 23 lata, męczą się z piegami, trądzikiem i zmarszczkami, także mijając je nie powstrzymuje swojego szyderczego uśmiechu. Playboye niegdyś z najaczami i rebookami na sobie, dziś stoją pod żabkami paląc trawę i żłopiąc piwsko z menelami. A ja dziś zwiedzam kraj, podróżuje po różnych zakątkach świata. Tunezja, Hiszpania, Londyn. I tak oto kończy się moja historia kochani. Sami widzicie, że życie w każdej chwili może zmienić tor, dlatego nie przejmujcie się ciągnącymi Was w dół debilami i róbcie co swoje. Uczcie się, rozwijajcie, poświęcajcie swojemu hobby a normalni ludzie sami do was przebiegną. Z pozycji przegranych, bardzo szybko możecie znaleźć się na podium, powodzenia!

82
5
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Motywacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I żyli długo i szczęśliwie 🙂 pozytywnie fajnie.

    I zawodem technika można dobrze zarabiać a wy narzekacie ze po studiach was he he chłopaczki z własną firmą dojeżdżają. Ogarnijcie się.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. jesteś jak one, i czym tu się szczycić ? kurwa żałosne. Ja przynajmniej mam zasady i większe współczucie do ludzi. Zawiść i zemsta – same beznadziejne rzeczy, z uwierz że da się żyć w zgodzie z ludźmi każdego dnia.

    3

    4
    Odpowiedz
  4. A masz wygolona?

    2

    1
    Odpowiedz
    1. A ty masz wygolonego?

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Aż mi się serce raduje jak czytam Twoją chujnie

    2

    0
    Odpowiedz
  6. No i pięknie, gratuluję !;)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Bardzo super. Tylko, że nie u każdego to tak działa. U mnie cwaniacy, którzy mi dokuczyli w życiu za młodu, chociaż nic im nie zrobiłem, którzy byli leserami, degeneratami, nieuami i beztalenciami to teraz mają „własne…hehe…firmy” i takie laski jak ty dają im doopy w pierwszej kolejności, bo są „zaradni” bezwzględni i agresywni i gdzie ta twoja sprawiedliwość?

    5

    1
    Odpowiedz
  8. Podziwiam Cię. Życzę Ci wszystkiego najlepszego.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Same zakompleksione gówniaki tutaj 🙂

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Same zakompleksione minsynki pod 40-tkę tutaj. I piszą: „nie ruchałem”. I dziwią się że nie mogą nikogo znaleźć z takim podejściem. Brzuszyska wystające na metr do przodu od piwska i kebabów jedzonych hurtowo.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Co tu robisz gimbusie?

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Z partnerem, kurwa jak to chujowo brzmi. Napisz z chłopakiem, nie wiem… z kolegą. Partnerstwo – umowy, układy, ramy, żeby przypadkiem ktoś komuś czegoś nie podpierdolił, partnerstwo może być w firmie, w pracy, w życiu jeżeli masz zamiar dla kogoś poświęcić życie partnerstwa nie ma. To tylko moje zdanie.

    1

    0
    Odpowiedz

Sakramenty…

Moja mama pracuje w szkole i dowiedziała się od koleżanki z pracy, że w ramach przygotowań do I Komunii Świętej, dzieciaki (a raczej ich rodzice) są zobowiązane do kupna nowego tabernakulum (w ramach DARU DLA KOŚCIOŁA). Osobiście nie mogę tego zaakceptować, bo gdy ja przygotowywałem się do tej (przepraszam za sformułowanie) farsy mieszkając jeszcze w Irlandii (ponad 8 lat), to jedyne co musieliśmy przygotować to piękne ozdoby kościelne, czyli element czysto wynikający z motywacji, a nie z zasobności portfela naszych rodziców.

Kompletnie nie rozumiem polskiego systemu przygotowywania się do sakramentów. Zbieranie jakiś podpisów, przymusowe odmawianie zdrowasiek i każdy element, który *MUSIMY* zrobić. Sakramenty Święte powinny być sprawą indywidualną każdego człowieka, a nie przymusem ze strony szkoły lub kościoła. Jakoś zagranicą (i chodzi mi jedynie o kościół katolicki) z moich obserwacji wynika, że wszyscy podchodzą do jakichkolwiek sakramentów pozytywnie i bezstresowo. Ja osobiście już rok wcześniej żyłem w stresie, że spartolę spowiedź, przez jakąś kretyńską formułkę.

Nie dziwie się, że coraz mniej osób nie traktuje kościoła poważnie i nie wysyła dzieci do kościoła.

Na zakończenie dodam jeszcze, że wiara powinna być zawsze indywidualną sprawą człowieka (także dziecka), bez względu na wiek. Jakikolwiek przymus ze strony kogokolwiek w tym kierunku do gwałcenie tego prawa.

32
14
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Sakramenty…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Kompletnie nie rozumiem polskiego systemu przygotowywania się do sakramentów”
    Oto wyjaśnienie:
    Kościół katolicki w Polsce spatologizował i wykrzywił idee wiary. Przymus uczestniczenia w rytuałach w młodym wieku wynika tylko z potrzeby zabezpieczania zasobów owieczek dla kościoła.
    Abstrahując od tematu:
    W mojej opinii nie bez powodu Jezus chrzcił się po trzydziestce.
    Po trzydziestce masz już jakieś doświadczenia i jesteś w stanie określić czy dana aktywność ci się podoba czy nie, oraz czy chcesz w niej uczestniczyć. Religia jest aktywnością DODATKOWĄ, a nie niezbędną do życia.
    Innym aspektem jest to, że swoim sposobem życia udowadniasz, że warto Cię przyjąć do danej zbiorowości. Chrzest stanowi wtedy element końcowy pewnej drogi filozoficznej i duchowej.
    Jeżeli decydujesz się ostatecznie na uprawianie religii w wieku 30 lat i potwierdzasz to chrztem, to robisz to z własnej woli i akceptujesz przez to zasady funkcjonowania w takiej zbiorowości.
    Takie podejście eliminuje wszystkie patologie typu podpisy zbierane do bierzmowania i bezsensowne klepanie różańców. Dodatkowo duchowy przywódca musi udowodnić, że jest wart by za nim podążać.
    „dzieciaki są zobowiązane do kupna nowego tabernakulum”
    Co do płacenia na utrzymanie kościoła:
    Uczestnictwo w zbiorowości determinuje przywileje i obowiązki. Inną kwestią jest zasobożerność kościoła.
    P.S.
    Nie godząc się na uczestnictwo w obowiązującym systemie polityczno religijnym w Polsce skazałem się na zsyłkę. Ostracyzm ludzi wiary jest zadziwiająco bezwzględny.
    Wracam do taśmy ŁWF;
    Mietek.

    8

    2
    Odpowiedz
  3. A z czego ma żyć Kościół jak nie z pieniedzy wiernych? Jest potrzebne nowe tabernakulum to kupcie. Przeciez to będzie służyć lata.
    Nie ma przymusu sakramentow i przynalezenia do wspolnoty. Nie pasuje to ”dowidzenia”.

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Sama prawda, ale katolicy i tak będą ciebie i mnie minusować.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Jasne. Tylko katolicy utrzymją swój kościół. Inne religie nie.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Ciężko uwierzyć, że nawet na takiej stronie jak ta, są zwolennicy dzieciojebców, propagandy i oszusta rydzyka. Skąd tu tyle minusów? Koleś prawdę mówi. Komunia to wyzysk niewiele mniejszy od wesela.

    7

    6
    Odpowiedz
    1. Nie musisz kupowac quada swojemu Brajankowi.

      6

      0
      Odpowiedz
      1. Albo Dżesice.

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Ja natomiast dziwię się, że są oszołomy które mają ból tylnych partii ciała co w sunie wynika z ich ograniczeń. Masz księdza patusa, ale jesteś wierzącą osobą? Zmieniasz parafię. Nie chcesz dzieciaka wysyłać do komunii? TO NIE WYSYŁASZ. Tylko żeby później nie było jęków, że ksiądz nie chce dać ślubu w kościele. Poza tym to trochę dziwne, że fakt konieczności znania kilku modlitw jest jakimś problemem. Skoro to problem to nie posyłasz dziecka i tyle.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. To właśnie przez sakrament bierzmowania otworzyłem oczy i porzuciłem kościół i religię. Dostaliśmy wtedy takie zielone kartki i tam trzeba było mieć podpisy. Cztery msze niedzielne w miesiącu, a do tego wszystkie gorzkie żale itp. Według nauk kościoła bierzmowanie to bardzo ważny sakrament będący umocnieniem w wierze. Tak naprawdę nikt z moich rówieśników nie traktował go poważnie, byle tylko zdobyć te podpisy i mieć to z głowy. Niektórzy przychodzili tylko na sam koniec mszy, a nawet podrabiali te podpisy. Jeszcze na koniec tej farsy trzeba było dać księdzu 50 zł za pamiątkę bierzmowania, czyli krzyżyk na rzemyku. Cena takiego krzyżyka to mniej niż 5 zł, a w hurcie pewnie mieli to jeszcze taniej. Jeśli ktoś odczuwa silną potrzebę wiary to sugeruję znaleźć mniej kosztowną religię.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Jasne. Tylko w religii katolickiej wierni utrzymują swój kościół. W innych religiach nie. Lewacka propaganda szerzy debilizm.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A czy autor napisał, że to neguje?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Bądź prawosławnym. Tam sakramenty są prawdziwie indywidualną sprawą. Chrzest (i Bierzmowanie na raz)? Prosisz popa, dajesz prawdziwe „co łaska”, umawiasz się na najbliższą Liturgię, a on z boczku lub po Liturgii robi cały obrzęd. Pierwsza Spowiedź (Komunię przyjmujesz od Chrztu, 1. Spowiedź masz mniej więcej w 8 roku życia)? Sam pogoń gówniarza, jak widzisz, że pop spowiada. Ślub, pogrzeb? Podobnie jak w wypadku Chrztu, tyle że tylko po Liturgii. Nie ma zamawiania specjalnej Liturgii, płacenia za chór, wystrój, daniny na Cerkiew. Ofiarę dla popa dajesz dobrowolnie, a Sakramenty i ceremonie nie są sztucznie napompowane, bo są w 2. kolejności po Liturgii.

    0

    0
    Odpowiedz

World War 3

Halo, Syria upada, czyżby przepowiednia Baby Wangi miała się spełnić? Mamy powtórkę z zimnej wojny, tylko teraz mocarstwa się ścierają nie w Korei, Wietnamie czy na Kubie, ale w Syrii. No i w obecnym konflikcie jest dużo mniej militarnych działań, ale za to dużo więcej ekonomiczno-politycznych szachów i nieporównywalnie więcej manipulacji ze strony mediów (komu wierzyć, skoro obie strony przedstawiają zupełnie co innego?). Poza tym w ogóle się nie mówi o niektórych rzeczach… np to, że państwa odchodzą od dolara jako waluty przy rozliczeniach za kupno/sprzedaż surowców (Stany sobie taką dogodną pozycję dolara ustawiły wiele dekad temu, dzięki czemu dolar, choćby nie wiem jak bardzo dodrukowany, nie szkodził zbytnio ich gospodarce). Poza tym na mapie politycznej jest dużo więcej figur niz kiedyś: rosja, stany, chiny, ue. Jest więcej powiązan biznesowych pomiędzy krajami. Więcej lokalnych konfliktów, ktore mogą przejść w cos powazniejszego. Indie i Pakistan ciągle się tłuką o kaszmir, Korea z Kimem ciągle szaleje… dodajmy jeszcze zmiany demograficzne na mapie europy (migranci)… śmierdzi wielkim BUM

19
16
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "World War 3"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A na moim biurku, pomiędzy lutownicą a multimetrem, tłuką się takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Pod biurkiem jest jeszcze większe bum, bo tam tłuką się takie nocniki z takim podświetleniem dupy na niebiesko podczas srania.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Skończ już z tym podświetleniem. Nudne się to zrobiło.

      4

      3
      Odpowiedz
      1. Ty jesteś nudny

        4

        1
        Odpowiedz
  3. He, he. Zapominasz o najciekawszej rzeczy, a mianowicie ze Polska jest po raz kolejny po srodku tego wszystkiego. Dobre nie?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Polska jest w Syrii ????

      0

      0
      Odpowiedz
  4. korea płn akurat ma rozmowy pokojowe i chce się pogodzić z południem, tylko trumpek jest przeszkodą ale może kim będzie rozmawiać z usa jak zmieni się prezydent, żadne ww3 nie będzie bo nikt nie chce zamienić swojego kraju w poligon atomowy także luzuj gacie, masz plusa bo o tym napisałeś a na chujni jeszcze tego nie widziałem

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Gówno można zrozumieć z tego. Pisz normalnie.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Leki się skończyły?

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Wanka, nie pitol.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Ale zjebana jest ta chujnia, nie wniosłeś nic nowego do tematu. O tych rzeczach, o których wspomniałeś że się nie mówi, oczywiście że się mówi, tylko nie w mainstreamowych mediach. Lokalne konflikty są w prawie każdym zakątku globu, w Afryce czy szeroko pojętej Azji tłuką się non stop, giną setki tysięcy ludzi rocznie tylko media o tym nie mówią, no chyba że któryś kraj jest bogaty w surowce, wtedy wiadomo. Jak mnie to wkurwia, zawsze jak wybuchnie jakiś konflikt wszyscy pierdolą o nadchodzącej wojnie

    2

    0
    Odpowiedz
  8. To wszystko sprawka Illuminatow!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie oglądam, nie czytam, nie słucham wiadomości i jak to powiedział pewien mędrzec 'ja mam to w piździe’

    2

    0
    Odpowiedz

Polska edukacja

Mam 11 letniego syna i 6 letnią córkę. I wiecie co mnie dołuje? To, czym zapychają im głowę w szkołach. Okej fajnie, mają dobre oceny z paciorka, same piątki z rozbiorów zdań i pochwały za najlepiej napisaną klasówkę z systemu nawadniania w Mezopotamii zza czasów faraonów…ale co z tego? Niby jako ojciec powinienem być dumny ale jak myślę, że te maluchy już od małego, mają zawalane głowy jakimś gównem, to mi się nóż w kieszeni otwiera. A potem zderzą się tacy z rzeczywistością i będą się zastanawiać, dlaczego do pracy nie zostali przyjęci skoro całe życie mieli dobre oceny. Stos niepotrzebnych gówno przedmiotów i nauczyciele wmawiający, że to od ich znajomości zależy przyszłość dzieci … Ostatnio przychodzi syn do domu i powiadamia mnie i żonę, że ma do nauczenia się na pamięć Inwokacje. Po cholere się pytam małemu dziecku tekst mówiący o patriotyzmie a w dodatku napisany językiem archaicznym, którego nawet ja nie potrafię zrozumieć. Skoro ministerstwo edukacji wychodzi z założenia, że dzieciaki są w stanie nauczyć się długiego wiersza o niezrozumiałym tekście, to dlaczego nie mogą uczyć się fragmentów kodeksu pracy? Zobaczcie jakby to w przyszłości zapunktowało. Żaden młodzian idący pierwszy raz do roboty nie dałby się dymać żadnemu prywaciarzowi. Dlaczego nie zastąpią etyki podstawami kulinarii, a zamiast nudnych paplań o kącie nachylenia ryja do ekranu monitora, nie dadzą dzieciakom pitów do rozliczania, żeby się uczyły i przygotowywały do startu w dorosłość. Nie no po co… Lepiej zawalić dzieciakom cały wolny czas, a zarazem starym, by wspólnie musieli rozkminiać godzinami, co naćpany Mickiewicz miał na myśli w 3 zwrotce i jaki to ma stosunek do Boga. Pies srał taką edukację.

218
41
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Polska edukacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polecam książkę R. Ziemkiewicza „Polactwo” i ewentualnie wykłady, które można znaleźć na YT. Kaganiec nie może służyć do czegoś innego, niż do bycia kagańcem – a Polska w typowy sposób wyczerpuje Modus Operandi kraju post-kolonialnego, gdzie pozostał porządek instytucyjny po zaborcy i dokładnie taki sam sposób myślenia jego kolaboracyjnych „elit”, które metropolię umiejscawiają za jego granicami żeby cywilizować tubylczą ludność. Stąd kontr-produktywność, biurokratyzm, emigracja, głupi system edukacji i ten kraj jak powiedział Sienkiewicz „istnieje teoretycznie” i nie funkcjonuje normalnie. Wina leży po naszej stronie bo się nie organizujemy i nie chodzi tu o zrywy zbrojne ani nieprzynoszące korzyści negocjacje, tylko czerpanie doraźnych korzyści jak ciemny chłop pańszczyźniany z czasów liberum veto nieprzykuwający uwagi do funkcjonowania i prosperowania uciskającego go dworu, ważne żeby „do czwartego” zaspokajał potrzeby biologiczne, nie rozumiejąc, że państwo to również jego interes.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Inwokacja jest o podbojach. Litwa to nie Polska. Czy nikt tego nie zauważa? Też nie wiem po co tego się uczy młodzież…

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Wtedy Litwa i Polska to był jeden kraj.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Dlatego że kodeks pracy się zmienia co rok więc miałoby równie wielki sens co nauka inwokacji(ktora ma chociaż jakąś wartość artystyczną i ćwiczy i rozwija pamięć co gdybyś chodziła do szkoły to byś wiedziała że jest istotne u dziecka żeby nie wyrosło na półmózga), podstawy gotowania wymagałyby sanepidu, bhp i odpowiednich pomieszczeń na które nie stać szkoły(a poza tym każdy to umie jak w domu mu mamusia w liceum kanapek nie robi) a do pita masz instrukcję obsługi, którą zrozumie każdy kto nauczył się w szkole czytania ze zrozumieniem. To jest edukacja wczesnoszkolna. Tu się determinuje czy dziecko pójdzie na sensowne studia bo się nadaje czy lepiej niech nie próbuje i zajmie się czymś co da mu pracę pozwalającą się utrzymać. Oczywiście są wyjątki.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. bierz metanabol

    2

    1
    Odpowiedz
  6. żeby obywatelowi się nie nudziło i czasem jakiejś rewolucji nie zrobił jak np. takiej jak we Francji no i oczywiście żeby nie potrafił samodzielnie myśleć tylko najlepiej chodził do kościółka i kontemplował nad bogiem to tyle jeśli chodzi o jego myślenie, a nie żeby myślał nad rządem i tym ile kradną bo to jest nie potrzebne w komunistycznym państwie, trzeba wyszkolić potulnego niewolnika który wszystko będzie kodować jak za dzieciaka w szkole a nie ogarniętych ludzi co sobie umieją poradzić bez rządu bo kogo wtedy będzie państwo doić ?

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Boze, co za prymityw. Wiesz jaka jest najpraktyczniejsza wiedza? Do którego otworka włożyć coś do jedzenia, a do którego co innego. Własne dziecko chcesz od małego wpierdolić w matrix. Tak może jak on wreszcie upadnie, twój syn zdobędzie się na odrobinę romantyzmu wobec swojej dziewczyny, czy ty raczej wolisz, żeby był sebixem z „własną … hehe… firmą?” jak tata?

    4

    5
    Odpowiedz
  8. Co do końcówki. Nawet nie to jest jeszcze problemem, że trzeba się zastanawiać co te wypociny znaczą i jakoś je zinterpretować. Problemem jest to, że trzeba je zinterpretować w jedyny słuszny sposób, a jakiekolwiek wykazanie się własnym rozumieniem tekstu kończy się obniżeniem oceny. Pomijając już w ogóle fakt, że te narzucone lektury są zwyczajnie archaiczne i kompletnie nieadekwatne do grupy wiekowej, która je musi czytać. To raz. A dwa – panuje jakieś przekonanie, że Krzyżacy czy Dziady to jakiś szczyt wirtuozerii literackiej, niedościgniony ideał, który ideałem zostanie po wsze czasy i jeden dzień dłużej. Tymczasem najczęściej są one ze wszech miar chujowe, miałkie, a w najlepszym razie mocno przeciętne i do dzisiaj powstała cała masa utworów dużo bardziej godnych uwagi. Nie mówię, że w swoich czasach nie były to dzieła wybitne – może były. Ale wyobraźcie sobie, że dzisiaj ktoś pisze książkę o wywoływaniu duchów, gdzie każdy z nich wiąże się z jakimś morałem. Czy byłoby to ciekawe? Pewnie tak, komuś na pewno mogłoby się spodobać – być może nawet mi też. Ale czy ta książka z miejsca trafiłaby do spisu lektur obowiązkowych i została okrzyknięta dziełem wybitnym? Nie sądzę – najpewniej przeszłaby bez echa jako średniak. Albo „Cierpienia młodego Wertera”. Jestem pewny, że gdyby to powstało dzisiaj, to zostałoby zbesztane w recenzjach, bo tytułowe cierpienia bohatera nie wynikają z żadnego sensownego powodu, a raczej ze zwykłej naiwności i użalania się nad sobą. Można by tak długo jeszcze wymieniać, ale po co? I nie, nie narzekam dlatego, że chodzę do szkoły i muszę te lektury czytać. Szkołę mam już dawno za sobą, ale boli mnie gdy widzę, że ciągle zniechęca się młodych ludzi do czytania poprzez podawanie im nudnych do szpiku kości, archaicznych i niezrozumiałych dla nich tworów. To jest porażka.

    7

    0
    Odpowiedz
  9. co za kurwy minusują ?

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Masz niestety dużo racji. Nie zgadzam się tylko co do etyki. Uważam, że akurat ten przedmiot powinien być obowiązkowy i najważniejszy. Oczywiście, zależy kto wykłada i w jaki sposób, ale etyka i podstawowe, ponad religijne i ponadczasowe wartości, które są wyznacznikiem człowieczeństwa, niestety w wielu domach stały się czystą abstrakcją. Miłość, przyjaźń, godność, honor, uczciwość… z tymi pojęciami wiele dzieci w domach (między szkołą, pracą, telewizją i pracą domową) się nie spotyka. To może chociaż w szkole.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ja etykę miałam z katechetką i była mowa jedynie o wierze katolickiej.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Ja z adwentystką i było super.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Miala wygolona?

        0

        0
        Odpowiedz
  11. Jesteś dziwnym człowiekiem. Już pomijam fakt, że Inwokacja jest napisana dość przystępnie… Nauka kodeksu pracy który ciągle się zmienia? Rozliczanie PITów w wieku 11 lat? SPOKO 😉

    4

    3
    Odpowiedz
  12. Inwokacja była jest i będzie niezmienna, a kodeks pracy zmieniany jest rokrocznie, więc uczenie się go na pamięć też jest bezsensem. W recytowaniu inwokacji bardziej chodzi o ćwiczenie pamięci niż zdobywanie wiedzy. Od zdobywania wiedzy będzie WOS albo inny przedmiot typu Podstawy przedsiębiorczości.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. To co mnie najbardziej wkurwia w polskiej edukacji to to że faworyzuje się takie zbędne gówna jak wszelkie religie czy inne zawracanie dupy. Do dziś mnie krew zalewa gdy przypomnę sobie że w podbazie trzeba było podporządkować się starej francy od religii która nawet magistra nie ma (wszyscy nauczyciele w tej szkole mieli magistra, nic wyżej ale to nie jest w tym zawodzie potrzebne) Czytałem gdzieś że polska edukacja faworyzuje nie takich katechetów którzy mają wykształcenie w teologi ale takich których akceptuje proboszcz czy inna franca. Bardzo chciałbym żeby tak jak wyżej napisano, w szkole uczono coś bardziej o prawie n.p normy które trzeba znać, jak czytać akty normatywne itd. a nie kurwa klepanie pacierza, wkuwanie katechizmu czy ch*** wie co! Tak jakby dzieci nie miały w tym wieku nic lepszego do roboty tylko wkuwać katechizm. I tak większość z nich przestanie pewnie do kościoła chodzić po bierzmowaniu (tzw. sakrament rozwodu z kościołem) potem przyjdą na swój ślub albo pogrzeb.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Już teraz nie wiem ile planet ma nasz Układ Słoneczny, a za moment ktoś zaproponuje nowe kryteria, wg których ciała niebieskie określa się jako planety. Po co to wszystko? W razie potrzeby i tak można te rzeczy sprawdzić w tablicach, necie, encyklopedii… Zaśmiecanie głów informacjami, które można sprawdzić od ręki. Ale oczywiście jest przymus chodzenia do szkoły i przymus korzystania (wcale nie za darmo!) ze z góry ustalonego programu. Jak się z tego wyplątać?

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Dokładnie kurwa mać! Cały system nawet szkolnictwo wyższe to jedno wielkie gówno! Pierdolony, złodziejski kraj!

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Człowieku. Jestem nauczycielem i w 100% cię popieram. Ja osobiście już nie pracuję w szkole (nie da się po prostu, same testy, rady pedagogiczne, gdzie omawiane się bzdury gdzie sam palec do czoła idzie).
    W szkole nie uświadczysz takich rzeczy, ponieważ Ci ludzie się na tym nie znają. Dlatego „uczOM” czego „uczOM.” Dlatego nieważne jest czy umiesz pisać oprogramowanie. Nie jest ważne, czy wiesz jak poprowadzić firmę. Nie jest ważne, że liczy się uczciwość i wiedza. Nie jest ważny, jak to ująłeś, kodeks pracy.

    Ważna jest inwokacja, że trzeba „na galowo”, że „kulturalny” człowiek zakrywa skarpetkami ciało „na apelu.” Bo przecież to jest ważne (według szkoły). Słowem najważniejsze są pierdoły (zapytajcie się czy Ci nauczyciele mają jakieś zainteresowania poza serialami, większość nie). Jeśli chcecie edukacji to zostaje wam nauka w domu. Ja tak robie ze swoimi dziećmi. Wszystkiego nie wiem, ale trzeba się starać. Ja pamiętam co było w pokoju nauczycielskim i lizidupstwo. Czyli cała ta zgrana drużyna „Pań” lizała dupę Szanownej Dyrekcji. Wyjątkiem była taka stara anglistka. Siedzieliśmy razem na radach i pukaliśmy się w czoło. Dzięki niej uciekłem z tego bagna. Nie dajcie zmarnować swoich dzieci.

    Do mądrych co będą mi zarzucać, że nie byłem nauczycielem. Myślcie co chcecie, bo byłem nauczycielem.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Wiesz ilu nauczycieli słyszało o badaniach Diany Baumrind z lat 70tych? Badaniach klasyfikujących różne sposoby wychowania (parenting) odnoszących się właściwie do systemu kształcenia i wychowania. Sądzę, że nie zdziwi mnie przypuszczalny odsetek jaki podasz.

      1

      0
      Odpowiedz
  17. Znowu to samo. Sami najmądrzejsi. Żaden nie jest pedagogiem, do szkoły was batem zaganiali, ten jeszcze szkoły nie skończył, tamten prostego tekstu nie rozumie, ale wszyscy mają dużo do powiedzenia o systemie edukacji. Tak, niech uczą w szkole tylko prawa pracy, wypełniania PITu, wiązania sznurowadeł, obierania ziemniaków i tym podobnych życiowych niezbędników. Po co jakaś tam etyka, w tym kraju i tak już prawie nikt nie wie co to jest, niech lepiej robią jajecznice na kiełbasie. Ćwiczenie pamięci też nie jest potrzebne, a w dodatku jest męczące, nie? Całe życie obserwuję jak te „gówno przedmioty” (gówno przedmioty! – serio?! I ty jesteś dorosły? – przerażające) przydają się w najmniej przewidywalnych momentach, jak braki w ich zakresie zamykają niejedne drzwi. I to wie każdy rozsądny człowiek. Każda wiedza może się przydać, każdą wiedzę można wykorzystać. A przyswajanie wiedzy, układanie jej sobie na „półkach w głowie” daje pełniejszy obraz świata, lepsze zrozumienie rzeczywistości, wzbogaca nas, kształtuje, sprawia, że jesteśmy lepsi, mądrzejsi, nasz umysł działa sprawniej, lepiej sobie radzimy samodzielnie wyciągając wnioski. Ale wnioski trzeba wyciągać z czegoś i tu bez nauki się nie obędzie, nie obędzie się bez dyscypliny i wysiłku. Nie znam nikogo, kto by na mądrym podejściu do nauki stracił. Pomijając już wartość Inwokacji, to jak można mieć problemy ze zrozumieniem jej języka? I ty chcesz wytyczać kierunki polskiej edukacji? Nie wstyd ci? Pewnie jesteś z tych „zarobionych” co to męczą statystyczne 0,5 książki na rok, ale o swojej mądrości i inteligencji masz wysokie mniemanie. Tymczasem horyzonty masz szerokie jak dupa węża. Tego samego chcesz dla swoich dzieci? Mają być prolami sprawnie poruszającymi się w patologicznej rzeczywistości polskiego rynku pracy i prostactwa? I to wszystko, cała reszta zbędna, nie? Żałosne. Kiedyś jedni się uczyli, inni nie, ale ci, którzy tego nie robili nie mieli na ten temat najwięcej do powiedzenia. Dziś każdy chłopek roztropek i gówniarz uważa, że samodzielnie byłby w stanie ułożyć lepszy program edukacji, niż specjaliści w tym kierunku i nikt nie widzi w takim pieprzeniu niczego niestosownego i głupiego. I takich ludzi jest coraz więcej. Ręce opadają.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Preach Brother

      0

      1
      Odpowiedz
  18. Bardzo dobra chujnia.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. widzisz bo w życiu poza pitem i kodeksem jest jeszcze coś takiego jak historia,kultura-bez tego człowiek staje się zwykłem bydłem albo małpą co liczy pieniążki i nic innego go nie interesuje,nie sądzisz że to trochę smutne?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. No właśnie, człowiek staje się gadającą małpą, a więc traci swoje człowieczeństwo, jest kompletnym bydlakiem, bez ogłady, szlifu towarzyskiego, odrobiny manier. Szkoda słów.

      2

      0
      Odpowiedz
  20. Niby masz troszke racji , ale jednak jestes bardzo prosty . Moze poczytaj sobie o ludziach jak G.Bruno ,T. Paracelsus ,A. Jagiellonka etc. Pewnie ze sie denerwujesz , bo dobrze wiesz ze twojego malego chujka powinni zaprawiac do roboty w kamieniolomie a nie jakies poezje czytac , jakichs Mankiewiczow .A co w te poezje to kanapkie owiniesz , czy co?

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Jak widać, niewolniku, sam prosisz się o klapki na oczy:)

    4

    0
    Odpowiedz
  22. Popieram w 100%. Podobnie na biologii uczy się dzieci o amebach i pierwotniakach, a nikt im nie powie o toksyczności martwych zębów, które z upływem lat powodują raka, a później jak dorosna dentyści zaczną ich dymac na fantastycznie przeprowadzone leczenie kanalowe zębów. Zamiast poprostu usunąć martwe zęby i założyć protezę.

    2

    1
    Odpowiedz
  23. Kolego, jeśli system edukacyjny jest dla Ciebie niezrozumiały, to pozwól, że wyjaśnię. Szkoła uczy Twoje dzieci czterech rzeczy: przyswajania wiedzy, analitycznego myślenia, komunikacji w piśmie i mowie oraz, co najmniej ważne, ogólnego pojęcia o tym, skąd pochodzi nasze społeczeństwo i jak działa fizyka/chemia/biologia.

    Twoje dzieci nie uczą się o irygacji w Mezopotamii, bo im się to przyda. Jednak w trakcie nauki o irygacji, Twoje potomstwo nauczy się:

    1. Zapamiętywania i przetwarzania informacji,
    2. Komunikacji w piśmie i mówie pod presją czasu (sprawdzian/odpowiedź przy tablicy)
    3. Ogólnego pojęcia o tym, skąd pochodzi na świecie jakakolwiek cywilizacja

    Oprócz tego, po 12-tu latach edukacji, Twoje dzieci wytworzą tyle ocen/wyników egzaminów, że przyszły uniwersytet/pracodawca będą w stanie porównać ich z innymi uczniami.

    I to to właśnie chodzi, a nie o to by uczyć dzieci jak mieszać gulasz chochlą.

    8

    2
    Odpowiedz
  24. Wal konia, pij whiskey i ruchaj się w rękę. Kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Jestem nauczycielem i w związku z tym, co napisałeś- niedługo nim być przestanę. Nie potrafię być trybem w źle funkcjonującej maszynie.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. zara się zlecą ludziki z dwoma argumentami
    1: my tez przez to przeszliśmy więc im to nie zaszkodzi
    2:musicie miec podstawowa wiedzę o wszsytkim bo sie wam w zyciu przyda/nie wiece kim będziecie
    co do tych z dwojki to wystarczy popytać dorosłych juz ludzi po maturze pytaniami z poziomu gimnazjum, zapewne większosc nie odpowie poprawnie, tak wlasnie im sie to w życiu przydalo że aż zapomnieli.
    Nasz system edukacji dziala odwrotnie niz powinien, bo zakłada się że napchanie dzieciakom wiedzy i informacji uczyni z nich inteligentych ludzi a to jest odwrotnie, to inteligenty człowiek zdobywa wiedzę więc powinno się nad tym pracowac, nad rozwojem dzieci a resztę już wykonają same

    4

    1
    Odpowiedz
  27. No patriotyczne texty powinny byc wpajane od dziecka… inaczej bedzie jak w Angli i Francji itp… Maja znac swoja historie i kim sa. W ameryce codziennie rano dzieci i starsi oddaja honor fladze i przysiegaja wiernosc USA. Dlatego Amerykanie zawsze sa dumni z tego ze nimi sa i z ich kraju. I wszedzie widac flagi USA na sklepach na domach, autach itd.
    Co do reszty to sie zgadzam powinni pewne dziadostwa zniesc i zrobic jedna klase do przygotowania do zycia po szkole. Np muzyke itp kto nie lubi albo nie ma talentu powinien miec opcje tego sie nie uczyc.

    0

    3
    Odpowiedz
  28. Pamiętam jak moja mamuśka coś podobnego powiedziała na zebraniu rodziców. Patrzyli na nią jak na wariatkę. Dzięki niej nie mam większych trudności w dorosłym życiu. Czasami mi się wydaje że szkoła jest po to by dzieci czymś zająć i doić kasę od rodziców

    2

    0
    Odpowiedz
  29. bo cel jest prosty, ale raczej niewidoczny – Twoja latorośl ma wyrosnąć na odpowiednio zaprogramowanego, samodzielnie nie myślącego a co najważniejsze posłusznego i łatwego w manipulacji obywatela powtarzającego utrate schematy…

    6

    0
    Odpowiedz
  30. Serio… niby może logiczne, ale chyba jeszcze cięższe by to było dla dzieci, nie uważasz? W tym wieku ta wiedza zdąży im wywietrzeć. One się rozwijają i uczą trudniejszych rzeczy stopniowo, uczą się przez zabawę. Ćwiczą pamięć.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Po to żeby ćwiczył pamięć, a Inwokacja to część spóścizny językowej, żeby dzieciak wiedział jaką ma tożsamość. P.S. nic na to nie poradzę, że nie rozumiesz inwokacji. Druga sprawa to hobby. Po to ono jest żeby robić to co się lubi. Mi też nie podoba się system edukacji, ale to nie jest wina nauczycieli. Jeżeli nauczyciel przekazuje tylko to co ma w programie, to współczuje nauczyciela, że nie znajduje czasu żeby przemycić dzieciom coś wartościowego, uwierz mi da się pomimo okrojonych godzin i napiętego materiału jak struna w majtkach.

    2

    1
    Odpowiedz
  32. Racja. Polakow trzeba chowac na tania sile robocza. Ma sie nauczyc podpisywac i zapierdalac szpadlem. Reszta to blichtr.

    4

    1
    Odpowiedz
  33. „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
    a miłości bym nie miał,
    stałbym się jak miedź brzęcząca
    albo cymbał brzmiący”.
    I dla mnie właśnie brzmisz, jak cymbał. Ale nie ten, o którym traktuje „Hymn o Miłości”. Po prostu jesteś cymbał.

    5

    0
    Odpowiedz
  34. Akurat etyka i patriotyzm to ważne rzeczy. System z którego korzystamy opiera się także na wartościach moralnych i odpowiednim zachowaniu wśród społeczeństwa. W takiej Afryce przykładowo cały rok masz ciepło, była masa zwierzyny więc ludzie nie mieli potrzeby wykształcić abstrakcyjnego myślenia potrzebnego do planowania w przód i skomplikowanych zasad moralnych, tak jak to było wymagane od ludzi mieszkających w zimniejszych klimatach gdzie ci którzy nie potrafili planować i przygotowywać się do abstrakcyjnej przyszłości ginęli podczas mroźnych zim. Teraz popatrz gdzie cywilizacyjnie jest Afryka, a gdzie Europa. Tak więc problem nie jest w samych wartościach, a w ich formie. Mało kto przykładowo mówi o praktycznym aspekcie patriotyzmu, a etykę często sprowadza się do kompletnego braku przemocy, co jest tragedią, ponieważ i przemoc ma swoją ważną rolę, jednak w odpowiednich sytuacjach. Niemieckie dzieci były szkolone by być ja najmniej groźnym, a teraz można oglądać na filmach nagranych komórkami jak nawet nie stawiają się gdy tureckie dzieci robią im krzywdę. Trzeba mówić o balansie i jego realnym zastosowaniu w etyce. Zajęcia „kulinarne” w postaci kanapek, sałatek itp masz na lekcjach techniki, co też jest głupota, ponieważ te rzeczy są na technice tylko dlatego że boimy się dzieciom dać nożyczki, nóż czy młotek. Wypełnianie PITów i faktur masz od lat. Sam to miałem na lekcjach przedsiębiorczości w technikum. Polecam też zapoznać się z etapami rozwoju dziecka. Nie wszystko da się zrobić na każdym etapie. Twoje dzieci są w podstawówce więc nikt nie będzie wymagał od nich naprawdę poważnych rzeczy. W następnych latach, w szkole średniej się to sporo zmieni.

    3

    0
    Odpowiedz
  35. Jak sie zyje w Panstwie PiSlamskim to nie powinno sie oczekiwac czegokolwiek innego niz narodowo-patriotyczego gowna. Wez lepiej zapisz malego do ONR.

    1

    1
    Odpowiedz
  36. Dla takiego wała jak ty jest już za późno i nawet jakbyś tydzień siedział z jak to mówisz „ryjem pod odpowiednim kątem przed monitorem, to nie rozkminisz” Jesteś prymitywem na własne życzenie i nie jest dziwne, że nie rozumiesz sensu edukacji. Po prosu masz łeb za ciasny. Jedyna nadzieja, że odpierdolisz się od systemu i pozwolisz, żeby twoje dzieci były ciut mądrzejsze od ciebie, bałwanie.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Kolejny bałwan broniący zjebanego systemu edukacji.Sam chodzę do 7 klasy i 100% się podpisuję.Polski system jest zdurniały.Na chuj mi takie gówna jak plastyka, muzyka czy technika jak moją pasją jest historia, militaria, biologia i polityka? Ten system potrzebuje reform.

      1

      0
      Odpowiedz
  37. Pity w 1 klasie podstawowki

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Oj, nie czepiaj się. Mieszkam na zachodzie, w Holandii. Tutaj kształcą bardzo, BARDZO specjalistycznie i wąsko ( można być ultraspecjslista od przykręcania śrubek), ale ogólnie społeczeństwo jest niesamowicie tępe. Na spotkaniach towarzyskich nie ma z nimi o czym gadać, nie mają żadnego ogólnego pojęcia o świecie. A jaka to satysfakcja, kiedy rzucisz u lekarza jakąś ’ fachowa’ terminologia, a on cię pyta: jaki jest Twój zawód, czy to coś związanego z branżą medyczna’? A ja wtedy odpowiadam: nie, takich rzeczy uczą w polskiej szkole podstawowej. I widze szok wymalowany na mordzie.
    O tak, doceniłam tutaj bardzo polski system oświaty, kiedy czytam raporty na temat imigrantów i o Polakach pisze się, że są w większości doskonale wykształceni, w przeciwieństwie do Rumunòw, albo Bułgaròw. Albo jak ci taki lekarz medycyny pracy pisze raport o tobie do ARBOdienst: niespotykanie bystra osoba, cechująca się ogromną, zaskakującą wiedzą. Warto by rozważyć sfinansowanie edukacji ( choć tę już posiadam), przez co poprawienie perspektyw na rynku pracy.
    Mòj mąż też nieźle wymiata w robocie, siedzi w dziale maintenance automatyki i robotyki i choć jest po szkole technicznej ( o poziomie politechnicznym), z palcem…w uchu rozkłada na łopaty tutejszych inżynierów z 25-cio letnim doświadczeniem, przez co zasłużył sobie na studia wyższe finansowane przez pracodawcę i jest poważnym kandydatem na stanowisko odchodzacego na emeryturę, głównego inżyniera automatyki. Mówią o nim ( moim ślubnym) mr. Eigenwijs ( tj. wszystkowiedzacy). Jest jeszcze kilku niesamowicie bystrych Polaków w tej kompanii, takich, przez których holendrusy nie moja wyjść z podziwu. I tutaj właśnie widać jak na dłoni wartość polskiej edukacji na tle zachodniej. Ale Wolacy wolą narzekać.

    1

    0
    Odpowiedz

Zostawanie po pracy

Jaki jest sens zostawania po pracy, bo pracodawca wymyślił sobie nowy pomysł, a on sam pracuje po 3-5 godzin dziennie. W firmie, której pracuje mamy mnóstwo usług, a żadna nie działa dobrze, bo byle szybciej coś zrobić i wymyślamy coś następnego. Gdyby zrobić jedną usługę dobrze to ta jedna usługa zarabiałaby na całą firmę, ale nie zróbmy jak najwięcej na pół gwizdka, bo przecież nie liczy się jakość tylko ilość(SIC!).

Pracodawco chcesz, żeby było szybciej nauczyć się sam. Czy człowiek jeżeli nie zdążył zrobić czegoś przez cały tydzień oznacza, że jeżeli zostanie godzinę, dwie zrobi to wtedy to zrobi, oczywiście, że nie! Warto, też dodać, że codziennie są nowe rzeczy do zrobienia. Gdy powiesz ile czasu Ci to zajmie to zazwyczaj pada pytanie co ta długo, nawet jak powiesz 5 minut.

Człowiek to nie robot godzina z rana to nie to samo co godzina po pracy. Gdy wykonuję pracę po godzinach czuję wielki ból dupy!

56
6
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Zostawanie po pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bierz metanabol

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A daj spokój, u mnie jest podobnie (tylko moja praca, jak podejrzewam, bardziej prymitywna) Robotę mam zrobić za dwóch i nawet tych nadgodzin nie pozwalają robić, bo pieniędzy nie mają, żeby zapłacić. Połowa ludzi w firmie niekompetentnych, a druga połowa naprawia to co tamci spierdolili, a do tego wszystkiego premia jest za jakieś z dupy wzięte rzeczy. Pierdole, szukam nowej pracy.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. „że jeżeli zostanie godzinę, dwie zrobi to wtedy to zrobi, oczywiście, że nie!”

    Pisz poprawnie analfabeto!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź ty kurwa pisz po polsku, bo ni chuja nie idzie się doczytać o co ci kurwa chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wal konia, pij whiskey i ruchaj się w rękę. Kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wydaje mi sie ze robicie tam nie tylko te niebieskie zegarki , ale rowniez nocniki co oswietlaja dupe na niebiesko . To rzeczywiscie za wiele ! Szef sie powinien opamietac i zorganizowac lepiej wasze tyranie na tasmie . Albo robisz nocniki , albo zegarki . A nie wszystko naraz . Nie jestem jakis tam Efficiency Expert , ale znam sie na tyrze . I za dodatkowe 20 +6pac spuszcze waszemu szefowi wpierdol gumowo rurko . Znaczy nie pobije i nie poranie , ale chuja to moresu naucze . To gdzie mam sie stawic?Stefan Zawodowiec .

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Hmm… Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Zarabiam około 7 tys. zł miesięcznie „na rękę” i mam nieraz podobne myśli. No niestey. Bez znajomości musisz być „murzynem”. Lesery doookoła mnie maja biura i zarabiaja 2-3 razy tyle. I nic nie robią. Jeden pornosy ogkąda, drugi roztrząsa gdzie tu znowu na szkolenie za granicę epojechać, trzeci to już nawet pisać ni się nie chcę. No i co. I co, kurwa? Nic. Trzeba, to siedzę i 16 godzin zapierdalam za nich. No kurwa takie życie. Wkurwia mnie tylko niesamowicie, gdy bebniąc za nich prjekty siedzę w piątek o 16.00 i mam jakieś jeszcze 3-4 godziny pracy przed soboą. A te jebane zjeby życza mi miłego, bądź udanego kurwa weekendu. Kurwa, kurwa, kurwa. No i chuj. Już mi lepiej. Jebać skurwysynów. Robię swoje i już.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ty nie robisz swojego, tylko robisz za tamtych.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. To przychodź do roboty godzinę wcześniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie pierdol tylko posłusznie zapierdalaj dla swojego janusza.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mmyślę,że to przez to ,że jesteś debilem.

    0

    0
    Odpowiedz