Chuj wam w dupę za ten popcorn, orzeszki, zabawki, miód, ptaszki z drewna, koronki, kartofle na ciepło i inne gówno co ludziom wciskacie pod cmentarzami. Tyle sposobów zarobkowania to musicie drażnić swoim darciem mordy i wciskaniem szajsu na siłę, jak na jakimś arabskim targowisku. Wszędzie muszą cyrk zrobić, dożynki wiejskie i przenośny dyskont chińskiego szajsu.
Wyznam co odkryłem…
2016-11-02 22:37Ostatnio przypadkowo trafiłem na pocztę mojej żony… odkryłem że od dwóch lat ma romans z mężatką, są zakochane w sobie 🙁 i nawet często nas odwiedza, jest atrakcyjna a nawet myślałem że dla mnie tak ubiera się skąpo. Gdyby był to facet to dałbym w mordę… a tak… co robić, jestem załamany…
Komentarze do "Wyznam co odkryłem…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zróbcie trójkącik.
133 -
Odpowiedz
Jak to co?! RUCHAĆ, JEBAĆ, NIC SIĘ NIE BAĆ! Oczywiście obydwie ruchać. Marzenie samców, trójkącik i lesby. A tak serio, to pachnie mi ten wpis prowokacją gimba. Nie wiem, może już jestem przewrażliwiony. „jest atrakcyjna a nawet myślałem że dla mnie tak ubiera się skąpo.” kogo masz na myśli, ją czy żonę? Bo wychodzi, że ją. Pytanie, masz dzieci? Zdrada to zdrada, zbieraj dowody co byś miał się w razie czego czym wybronić jakby żonka nagle próbowała z ciebie zrobić ostatnie chuja, kurwiarza, damskiego boksera itd.
161 -
Odpowiedz
… normalka
23 -
Odpowiedz
Po tych wszystkich chujniach z kobietami już mnie nic nie dziwi.
53 -
Odpowiedz
Przeleć ją
32 -
Odpowiedz
A nie chciałyby we trójkę?
42 -
Odpowiedz
Trójkącik też jest nieraz fajny
12 -
Odpowiedz
To grubo kolego…Ale moze dupa Twojej jest bi spytaj.?!Mialbys ruchanie w trójkącie…
21 -
Odpowiedz
Zdradź ją z kolegą. Będziecie kwita!!!!
370-
Odpowiedz
Dobre 🙂
00
-
-
Odpowiedz
Brawo Ty! Teraz możesz spać spokojnie
00 -
Odpowiedz
Stary nie przesadzaj. Nie rob z tego tragedii lecz pomysl w inny sposob . pogadaj z zonka czy nie poszlaby na uklad one dwie + ty tzn. Trojkat
22 -
Odpowiedz
Dobrze przemyśl. Zobacz jak bardzo Ci to koliduje i w końcu jak będą obie razem to na luźno powiedz im o tym, że widać iż mają się ku sobie. Niech one także określą się jak to widzą dalej. Znam parę, która ma taką samą sytuację i w sumie dogadują się wszyscy z korzyścią dla każdej ze stron 🙂
10 -
Odpowiedz
moja chujnia to: Kasia Cichopek, nie ona ale to nazwisko. Cichopek, Cipociek – cos innego mi sie kojarzy z tym nazwiskiem.
tot tak jak ktos by sie nazywal Janusz Pizduczek albo Jadwiga Chujeczek, albo Bronislaw Analek albo Ola Oralek lub Lukasz Praciaczek.34 -
Odpowiedz
Kolejny niewolnik hormonów. Mój harem nigdy mnie nie zdradzi: IA, ONE, Megurine Luka, Hatsune Miku, GUMI, Ryougi Shiki itd. Pozdrawiam z lepszego świata.
72-
Odpowiedz
Pozwól iż skopiuje ten zacny tekst . Przyznaje ubawiłem się xD
20
-
-
Odpowiedz
Pachnie trójkątem, albo rozwodem.
41-
Odpowiedz
Pachnie śledziem.
61
-
-
Odpowiedz
A to kobicie w morde nie można dać? Jest w końcu równouprawnienie.
162 -
Odpowiedz
NIe rozumiem za cholerę tego, kurwa to kurwa i nic nie zmienisz. Może ty sie spedal na skok w bok? W dupsko nie musisz sie pakować z nim tylko tarcie fiuta o fiut z jakimś ładnym facetem zrób, ja tak robiłem z kolegą w akademiku bo pokój we dwoje hehe, i super było. No ale to tylko zabawa pomiędzy kumplami też próbowaliśmy sobie lachy zrobić, ale tarcie fiuta o fiut jest lepsze, tego z kobietą nie zrobisz więc nowe doświadczenie.
39 -
Odpowiedz
Stary ale masz farta. Oczywiście zaproponuj, że się przyłączysz. Powiedz, że duet źle brzmi, a w tercecie zawsze flet jest niezbędny.
Jeśli się nie zgodzą, po prostu poznaj jakąś ładną koleżankę i zaproś ją do domu. Mam nadzieję, że masz 2 pokoje. W razie czego zawsze możecie się wymieniać.
Nie dziękuj. Zawsze staram się pomagać ludziom.84 -
Odpowiedz
Oo stary. Współczuję. Nie wiem, co Ci poradzić. Pytanie, czy macie dzieci. Znałem podobną sytuację i skończyło się w sądzie, a żona chciała odebrać prawa do wychowania dzieci gościowi, bo prowadza je do kościoła, a kościół to przecież siedlisko homofobii. Chuj, że wszystkie te dzieci z nim zrobiła, a nie ze swoją laską, teraz chce mu je zabrać. Popierdoliło się jej coś w głowie i śrut – odeszła.
Po pierwsze – znajdź prawnika/detektywa i spytaj o poradę, bo jeśli żona będzie chciała rozwodu, to musisz mieć dowody, że zdradziła i rozwód jest z jej winy, a nie twojej! Zabezpiecz się na ten wypadek.
Po drugie – jak już się przygotujesz, nie wiem, jak u Ciebie jest – ja bym chyba przeprowadził spokojną, trudną rozmowę, powiedział że żonę bardzo kocham i kazał jej wybierać. Powiedziałbym jej o swoich uczuciach, że bardzo mnie zraniła, zapytałbym dlaczego i że jeśli coś jej we mnie nie pasuje, to postaram się to zmienić. Z koleżanką możesz też rozmawiać, ale tak, żeby dołączyła później do rozmowy i żeby nie miały czasu się przygotować – nagadaj jej, że jest Ci przykro i bardzo Cię skrzywdziła i zapytaj dlaczego. Jeśli rozwód/separacja, to jesteś zabezpieczony, jeśli nie, to będziesz miał dużo dużo pracy, żeby odbudować swój związek. No chyba, że lubisz trójkąty i haremy. Masz jeszcze opcję udawania, że wszystko w porządku i bycia mega miłym dla małżonki, żeby jej się głupio zrobiło i żeby Ci sama się przyznała i zerwała z koleżanką, ale to może nie wyjść.81-
Odpowiedz
Pierwszy rozsądny głos w tej jałowej dyskusji o bzyknięciu obu, winszuję!
60
-
-
Odpowiedz
Zdrada to zdrada, nie ważne z osobnikiem której płci. Na dodatek to nie był jednorazowy wybryk… Współczuję Ci chłopie.
90 -
Odpowiedz
Znajdź se kolegę:)
01 -
Odpowiedz
Porozmawiaj z nią o tym.
Masz szansę na trójkąt, nie zmarnuj jej!03 -
Odpowiedz
Zrob jej na zlość i znajdź sobie żonatego faceta 😀
60 -
Odpowiedz
zaproponuj trójkącik
13 -
Odpowiedz
Nie miałeś gdzie dojebać z tym wpisem. Jeżeli to nie fake to przecież tutaj gimbaza ci napisze że masz jebać obie, a oczami wyobraźni widzą dwie lesby z pornoli z silikonowymi cyckami i botoksowymi ustami, bez grama tłuszczu. Znam trochę środowisko lesb w pewnym dużym mieście w Polsce, przez to że moja dobra przyjaciółka okazała się lesbą (co było dziwne bo się tłukła z facetami długi czas, a teraz jest kurwa nagle forever lesba) i 80% z nich jest brzydkie, chujowe, 15% względnie niezłych i może 5% to fajne dupy. Przeważnie oglądanie 2 lesb to obrzydlistwo, no tyle że tak jak mówię, wszystkim porno mózgi wyżarło i każdy sobie króliczki plejboja wyobraża.
90 -
Odpowiedz
Trójkącik?Czemu mnie nie dziwią te „orginalne” porady. Jak baba zdradza z facetem to od razu że kurwa i wgl. A jak baba z babą to wyskakuje dziesiątki orginalnych pseudośmieszków. Może faktycznie coś w tym jest,że jak facet rucha dużo to bohater a jak kobieta to kurwa. No chyba że z innymi kobietami wtedy….panowie też chcą dołączyć. Nie wiem skąd się wziął dziwny pogląd że jak kobieta z meżczyzną uprawia seks to kobieta jest „zbezczeszczona”bo co? Bo sperma wypływa do cipy a nie na odwót? To ciekawe czemu można się od kobiety Hivem zarazić.Mimo iż z niej do panów nic nie powinno wyciekać.
80 -
Odpowiedz
Do tych patałachów, którzy pierdolą o trójkącie: zabawne z was małpiszony. Nic się nie stało i trójkącik się marzy, tak? No to Pan wasz, Mesio, ma nadzieję, że jak wasze lochy zdradzą was z jakimiś fagasami, to równie chętnie zaproponujecie to samo, po czym wydoicie go do ostatniej kropli. /Mesio
PS. A tak poza tym, to Pan wasz przyzna się do czegoś. To On napisał tę chujnię. A właściwie to tylko wkleił. Pan wasz natknął się ostatnio na taki wpis w internecie kogoś, kto właśnie ma taki problem, i pomyślał, że takiej chujni to jeszcze nie było, więc raczył był podrzucić i wam, będąc ciekaw komentarzy. Tak więc chujnia jest prawdziwa (a przynajmniej tak Pan wasz sądzi, bo nie ma powodów myśleć inaczej -to się w końcu też zdarza) pomimo, że to prowo z Pana waszego strony.
PS2. W sumie z Yvonne Catterfeld (Kto powiedział, że Niemki są brzydkie??? 😉 ) Pan wasz mógłby rozważyć nawet i trójkąt… Chociaż, po małym zastanowieniu się, nawet nie… Yvonne Catterfeld to Pan wasz wolałby na wyłączność. Piękna, ciepła i inteligentna, czego chcieć więcej… I -tak BTW- to jest, kurwa, chujnia -pech Pana waszego, że się laska musiała urodzić w DDR-ze (równie dobrze mogła na Księżycu) i teraz jest za późno.
55 -
Odpowiedz
Czy Wy jesteście dupnięci? Co macie z tym trójkątem? Może nie każdy chce tylko moczyć parówę. Kobieta, którą kocha i z którą żyje już jakiś czas, go zdradziła, a Wy pierdolicie o trójkącie. To jest normalna zdrada, widać, że facetowi jest z tym źle. Ogarnijcie się.
170 -
Odpowiedz
Gdyby moja kobieta zrobiłaby mi coś takiego to dałbym jej wybór, albo za każdym razem gdy się ruchacie to robimy to tylko i wyłącznie w trójkącie, albo wypierdalaj i smaruje im wibratory sosem tabasco 😀
14 -
Odpowiedz
lepsze niż by miała zdradzać Cię z facetem, może wezmą Cie kiedyś do trójkąta
12 -
Odpowiedz
Ja po 17 latach odkryłem, że żona zdradza mnie od (co najmniej) trzech lat z młodszymi dupcynglami poznawanymi w necie.
To jest dopiero chujnia…20 -
Odpowiedz
W komentarzach proponuja ci abyś zmontowal trójkąt ale co z mężem tej laski? Jemu to już nic sie nie należy? Jebnijcie solidny kwartet i każdy będzie zadowolony. Tak myśle;-)
00 -
Odpowiedz
Załamany?? Kurwa a myślałeś że dla ciebie się tak ubiera?? Atrakcyjna??.. To dobrze że ma kogoś bo po chuj taki mąż co leci na kolezake zony ? Wal się buraku i tak byś ja zdradził przy możliwej okazji z atrakcyjną koleżanką!!! Do niczego taki facet. Wiernym na pewno nie byleś.
01 -
Odpowiedz
Skorzystać 🙂
00 -
Odpowiedz
Zdradz ja z owca.
00
Jak sumienny i uczciwy, to tylko ja
2016-11-01 21:34Dlaczego tak jest? Jeśli ktoś do mnie pisze, odpisuję od razu, max 2minuty na moją odpowiedź czekają, ja czekam z 15minut do 3 godzin lub następnego dnia. Jestem ZAWSZE punktualnie na czas, nie tylko ustalony przez siebie, ale ustalony w WIĘKSZOŚCI przez innych, ci inni to i ponad pół godziny czy 45minut sie spóźniają lub wcale nie przychodzą i dzwonią po długim czasie że nie przyjdą, i oni sami to planują te spotkania/działania, cud sie zdarza że po 10minutach przychodzą po ustalonym czasie, wtedy czuję zajebistą radość i polucję ale i wkurw, który mi przechodzi szybko. Jeśli ktoś mi da bym wykonał jakieś zadania na ustalony termin, czy obojętnie jaką rzecz którą muszę wykonać na czas, to zrobione mam to na czas, lub przed czasem, jak ja innym każe coś zrobić to wiecznie zapominają i grubo po 2tygodniach gówno zrobili i nie rzadko ostatecznie tego nie zrobią… Albo jak inni proszą o pomoc, to pomagam i staram się jak najlepiej, jeśli ja proszę o pomoc, to albo nie mają czasu, a jeśli już pomagają to na odpierdol i w takich sytuacjach wychodzi lepiej samemu się uporać z tym czymś.. Wkurwia mnie to że ja mam być uczciwy i prawidłowy gdy inni mają na to wyjebane, za chwilę się wnerwię i zacznę też to i ich olewać po całości i niech sie walą na ryj tępe kurwiszczały(błąd celowy). Śrut.
Komentarze do "Jak sumienny i uczciwy, to tylko ja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Będziesz po prostu kolejnym który powie – „ludzie tak człowieka nauczą”. Tępe chuje jakich pełno dookoła-niesumienni, niepoważni, niepunktualni, nieodpowiedzialni i kłamliwi.
91 -
Odpowiedz
Odpowiem Ci na swoim przykładzie. Otóż też się spóźniam, odwołuję spotkania, nie odpisuję na wiadomości i unikam ludzi. A czynię tak ponieważ jestem pojebany. Mam równo do gara nasrane, mnóstwo fobii społecznych, jakichś obaw, że mnie ludzie wyśmieją, nagłych ataków smutku, depresji i chuj wie czego jeszcze. Nie mam złych intencji i jestem świadomy co odpierdalam, ale niestety nie potrafię sobie z tym uporać, działa to na mnie na jakimś podprogowym, podświadomym poziomie. Podejrzewam, że oprócz mnie ma tak duża część tzw. millenialsów co przekłada się na opisany przez Ciebie problem. Wkurw zasłużony, nie wiem z czego się tak ludziom w głowach kiełbasi, internet, dobrobyt, konsumpcjonizm i bezkrytyczny owczy pęd, złe wychowanie… Nie wiem. Są pojedyncze osoby normalne, z nimi się trzymaj i dla nich bądź wyrozumiały, resztę traktuj oko za oko. Nie przysporzy Ci to sympatii bo takie zjeby jak ja zazwyczaj nie są świadome swojego wkurzającego zachowania i obrażają się o nietraktowanie ich jak królów złotych. Ale będziesz miał spokój sumienia.
192-
Odpowiedz
TU autor. Ja rozróżniam typy ludzi, sam byłem aspołeczny i dalej jestem, po japońsku to hikikomori, też asperger, ale ci do których mam pretensje to nie są chorzy na umyśle, tylko po prostu kurwy niewychowane/wyrachowane. Pzdro btw przeczytałem resztę komentów, ja już ich pierdolę, no i wielkie halo i nikt sie nie odzywa, ale jebię ich takich znajomości nie potrzebuję./
41
-
-
Odpowiedz
Współczuję ci kolego. Z całego serca. Strrrrasznie mnie ta twoja Chujnia zasmuciła…
Bycie ideałem pośród leni, abnegatów, krętaczy i innych „tępych kurwiszczałów” to przesr… tzn. smutne życie jest. Samotność na piedestale jest okrutna.41 -
Odpowiedz
Dajesz się dymać w dupę raz po raz to co się dziwisz że cię wykorzystują. To nie te czasy gdy każdy sobie pomagał i nie ten kraj. Chcą żebyś zrobił jakąś drobnicę to pytasz co będziesz miał w zamian jak nic to środkowy palec, jak pomożesz, a zapłaty nie dostaniesz to środkowy palec i nigdy więcej nie pomagasz tej osobie. Coś grubszego to umowa i nie ma zmiłuj. Spóźniają się o 40 minut to olewasz ciepłym moczem i wracasz do domu żeby wiedzieli, że z tobą się nie leci w chuja, inaczej ich nie wyedukujesz i wiecznie się będą spóźniać. Ludzie w Polsce to zło, zaraza i toksyczne betony odziane w łachy, dasz im palec to upierdolą całą rękę zanim to zauważysz. W tym kraju nie warto być dobrym i życzliwym.
220 -
Odpowiedz
Nie wnerwisz się. Taki masz charakter i już. Szanuje Cie za to, ale wiekszosc ludzi nie jest ani sumienna, ani punktualna, ani uczciwa. Szara masa – Ty jakos tam sie wyrozniasz, wiec inni to widzą i sobie folgują przy Tobie tym bardziej, bo wiedzą, że X i tak zrobi solidnie i w terminie- cała filozofia.
40 -
Odpowiedz
Bycie sumiennym jest ciężkie. Szczególnie wtedy, gdy reszta zwietrzy okazję i zacznie to wykorzystywać.
30 -
Odpowiedz
Sam nie masz do siebie szacunku
30 -
Odpowiedz
Kto Cię zawiódł raz, to nie możesz na niego liczyć. I tyle. Miej takich w dupie. Nie umawiaj się – jak będą chcieli to przypominaj, że dali dupy i masz na nich wyjebane. I żadne tłumaczenie, że każdy ma prawo do błędu, że ciocia umarła, że chujwieco. Tak, skąd pochodzę, ludzi dzieli się na dwie kategorie – tych, co dają radę i pozostałych. Okoliczości są bez znaczenia. Potrafisz się zachować i jesteś godny zaufania albo nie jesteś i dołącz do śmieci. Tyle. Ament.
84 -
Odpowiedz
Też tak mam.
10 -
Odpowiedz
A kto Ci powiedział, że masz być sumienny i uczciwy zawsze? Jak starasz się dla frajera bardziej niż frajer dla ciebie to gratuluję. Nie umiesz się zorientować dla kogo warto a dla kogo nie warto być wporzo? Jak się umówiłem z kumplem i się spóźnił 30 minut to se poszedłem do domu i mu smsa napisałem ze mi telefon pada i ze będę czekał na niego przy Mc Donaldzie, to frajer tez se postal. Oczywiście to nie była jego wina ze się zawsze spóźnia. ..
50 -
Odpowiedz
Traktuj ich tak jak oni Ciebie, to w końcu zauważą. Inaczej będziesz postrzegany jak frajer. Ludzie tacy są. Dawno temu także myślałem tak jak Ty, ale obecnie traktuję ludzi wybiórczo. Dość miałem wkurwiania się na kretynów, z którymi jestem umówiony w bardzo ważnej sprawie, a oni odzywają się 3 dni po czasie i jeszcze mają pretensje, że czepiam się. Nie daj Boże powiedz takiemu, że jest nieodpowiedzialny, to nawyzywa Cię że hej.
100-
Odpowiedz
Łatwo pisać: traktuj wybiórczo, ale jeśli ktoś jest wychowany w ten sposób, to będzie mu strasznie trudno. Też często siedzę po nocach i pomagam jakimś leniom, albo wożę ich dupska po mieście, bo zostałam nauczona, że potrzebującym się pomaga. Tylko mnie to tak nie denerwuje, bo sama mam czyste sumienie, że zrobiłam coś dobrego dla innych, nawet jeśli nie dostanę nic w zamian.
22-
Odpowiedz
Chyba o to w tym wszystkim chodzi. Żeby nie rozpamiętywać tego, że ktoś był chujowy tylko, że Ty pomogłaś i zrobiłaś to w zgodzie ze sobą. Nie mówię też, aby pomagać każdemu frajerowi. Pomożesz komuś raz i ten ktoś Cię potem wychuja to lepiej skupić się na pozytywnych stronach tej sytuacji „Raz Ci pomogłem, zachowałeś się jak fajer, reasumując na przyszłość elo”
00 -
Odpowiedz
Ech dziewczyno, kiedyś będziesz żałować…
10
-
-
Odpowiedz
Jak cie zauwazom to byc pewien dostaniesz taki wpierdol ze odrazu zamkniesz morde.
00
-
-
Odpowiedz
To proste…Maja cie gdzies, nie szanuja, nie zalezy im. Wiem o czym piszesz poniewaz mam podobna sytuacje. Moja rada jest taka: traktuj innych jak oni traktuje ciebie.
140 -
Odpowiedz
I po co to żyć ?
10
Wino jebie pontonem
2016-11-01 18:11Kupiłem wino z 2010 roku, gronowe, wytrawne, hiszpańskie. Wszystko wskazuje na to, że będzie dobre (nie przepadam za wytrawnymi, ale skoro 6 lat leżało w butelce, to powinno być ok!). Odwijam folie – bieda korek :/ Nalewam – w smaku ok, trochę za cierpkie, ale aromat… no jebie pontonem! Dobrze, że na wino nie wydałem więcej niż 25 zł. Oto moja chujnia na dziś.
Komentarze do "Wino jebie pontonem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A czego oczekiwales za takie pieniądze?
70 -
Odpowiedz
Nie masz większych problemów jak np. ludobójstwo, nędza, czystki etnicznej, zaraza, wojna czy Ryszard Petru?
121 -
Odpowiedz
Pij nie pierdol!
171-
Odpowiedz
O ile dobrze pamiętam reklamę (tudzież parodię reklamy), lek Niepierdol jest w tabletkach.
20
-
-
Odpowiedz
Grunt żeby sponiewierało 😉
91 -
Odpowiedz
Chujowa chujnia tzn. Nuuuuuda.
51 -
Odpowiedz
Dlaczego w tym kraju człowiek, który chce spędzić dzień wolny bez alkoholu, od razu jest klasyfikowany jako pierdolnięty ? A po cholerę pić ? Czy ktoś to może racjonalnie wytłumaczyć ?
82-
Odpowiedz
Piją bo są puści,nie mają hobby.W zasadzie są juz uzależnieni.Większość ludzi żyje pracą i piciem w weekendy.W tym kraju chyba 8 na 10 osób jest alkoholikami.A czemu piją nie zrozumiesz dopóki sam się nie uzależnisz.To tak jakbyś pytał czemu ludzie musza jeść i są pierdolnięci.Były alkoholik,pozdrawiam
24 -
Odpowiedz
„A po cholerę pić ? Czy ktoś to może racjonalnie wytłumaczyć ?”
Bo jak to śpiewano na weselach w czasach młodości Pana twojego, Mesia:
„Pijesz, gdy baba cię zdradza i puszcza się,
lub z innych, podobnych ci, względów.
Gdy honor ugodzi, twa męskość zawodzi,
znaczy się, gdy brak ci popędu.
Pije zawodnik, do spraw specjaliści, pije kierowca bombowca…
Piją, podobno, homoseksualiści i teściowa, co leczy gronkowca…” 😉
( https://www.youtube.com/watch?v=ClgD1IkdOXU ) /MesioPS. A racjonalnie? Racjonalnie, to mieszanka wpojonych norm kulturowych, głupoty jednostki i chemia, która powoduje uzależnienie. Nie ma jakiegoś racjonalnego powodu do picia. Ludzie się po prostu sami oszukują, „znajdując” powód do picia.
00 -
Odpowiedz
Oczekujesz racjonalności w kraju gdzie większość ludzi wierzy w anioły, niebo, itd? Tym bardziej od grupy ochlajtusów?
33-
Odpowiedz
Polaczek i dobre wino…co za przesrany wyglup.
00
-
-
Odpowiedz
Ja nie umiem, alkohol jest niesmaczny. Ale virgin mojito jest spoko
00 -
Odpowiedz
Kurwa co mi tu wypisujesz. Wiesz po co pić? Po to żeby sie rozweselić albo nabrać odwagi jak będzie mi się chciało poruchać.
01 -
Odpowiedz
Na początku chodzi o rozluźnienie i ucieczkę przed rzeczywistością, dodanie sobie odwagi, później dochodzi chemia. Niektórzy ludzie nia dają sobie emocjonalnie rady z życiem, mają jakieś rany z dzieciństwa – brakowało im miłości, czasu poświęconego przez rodziców, albo mieli jakąś późniejszą traumę życiową, albo żona ich rzuciła… i tak sie zaczyna. Nikt Ci się do tego od razu nie przyzna, ale tak jest. Człowiek z mocnym poczuciem własnej wartości, który miał szczęśliwe dzieciństwo i był dobrze uświadomiony, czym grożą nałogi, nie potrzebuje sobie poprawiać nastroju szkodliwymi substancjami i trudniej się uzależnia.
00
-
-
Odpowiedz
Chlej to kurwa!!! Postaw sobie przed sobą lustro co byś się nie czuł samotnie podczas picia, jak mój niestety nieżyjący już pradziadek Antoni.
22 -
Odpowiedz
Uważaj: wina po 25 zł są warte tyle co te po 12-15, te drugie zresztą są lepsze zazwyczaj. Kupowanie w tym przedziale to wywalanie kasy w błoto. Sam lubię czerwone wytrawne wino i naprawdę nie trzeba wiele szukać aby w tej cenie trafić prawdziwe perełki do których chce się wracać. Tych wszystkich rozwrzeszczanych abstynentów nie słuchaj. Ich nie stać nawet na jabola.
32 -
Odpowiedz
A jak jebie ponton???
20 -
Odpowiedz
Czy jest może spakandoo dla kobiet???
21 -
Odpowiedz
Pontonem ? To znaczy ?
00
Skurwysyństwo cmentarne
2016-10-31 22:44Ja pierdolę. Mamy Wszystkich Świętych. Chodzę teraz po tych jebanych cmentarzach i ogarniam te groby, kupuję znicze, stawiam kwiatki. I wkurwia mnie skurwysyństwo ludzi. Kurwa, jak można podjebać z obcego grobu kwiaty albo znicze?! Do chuja pana, co to jest kurwa? Niby święto katolickie, niby wszyscy tacy dobrzy i święci, odwiedzają groby bliskich, krzyżem leżą, ale bliźniemu muszą coś podpierdolić. Czy te kwiaty i znicze są kurwa naprawdę takie drogie? Na dwóch różnych cmentarzach, dwukrotnie ktoś przywłaszczył sobie znicze i kwiaty z grobów moich dziadków. Ludzie naprawdę nie mają szacunku do siebie i innych ludzi i brak jakiegokolwiek dobrego smaku. A wy fiuty i hieny cmentarne, życzę wam jak najgorzej. Głupie chuje. Śrut.
Komentarze do "Skurwysyństwo cmentarne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Oj tam po co im tez znicze na grobach i tak są martwi…
1310 -
Odpowiedz
Masz racje autorze. Do robienia takich rzeczy trzeba być zwykłą kurwą.
Niechaj takim kurwiom łapy usychają.
Wy Kurwy!183-
Odpowiedz
Czemu napisałeś „Kurwy” z dużej? 😀
40-
Odpowiedz
Za pewne z podobnego powodu, co Ty napisałaś/eś „z dużej”, a nie „dużą”.
Złamaliście obaj święte zasady gramatyki i ortografii.
Niniejszym skazuję jego na tydzień lat bez Internetu, a Tobą zajmie się wewnętrzny.Adolf Gżegżółka, Grammar Nazi.
30-
Odpowiedz
Co to jest k… tydzień lat? Tobą też powinien się zająć wewnętrzny.
11 -
Odpowiedz
Dziękuje za wrócenie uwagi na ten problem („z dużej”, „dużą”) Panie Obersturmführer Adolfie. Do Pana niżej. Tydzień lat to jak rozumiem, 7 lat 😛
10 -
Odpowiedz
Tak naprawdę, to nazywa się „wielką literą”, a nie dużą, panie purysto językowy. //Miodek
10-
Odpowiedz
Miodek tam chuja wie…
00
-
-
-
-
-
Odpowiedz
Będą musieli dobrych parę cykli reinkarnacji odczekać, zanim pozbędą się kompletnie cebulowych łusek. Co za chujnia z grzybnią; pewnie tylko w celu zaimponowania „”bliskim”” (podwójny cudzysłów zamierzony). Strzelam, że historia z tzw. Ziem Odzyskanych, w sensie, że spore prawdopodobieństwo kresowych korzeni tych skurwiałych szczypiorów.
135 -
Odpowiedz
Bo to taki cebulacki naród, patałachu. Tu się długo nic nie zmieni (a jak dłużej porządzi ten chuj na kaczych łapach, to są szanse na to, że nigdy się nic nie zmieni). 95% tej populacji nadaje się tylko do gazu i na kompost. /Mesio
PS. PS-a nie będzie, Pan wasz spać idzie, bo się obudził wieczorem przez jakiś gnoi, którym, w ramach małpowania Halloween, zachciało się dzwonić do wrót willi (za dwie bańki) Pana waszego i w efekcie się znów nie wyspał.
A tak propos tego jebanego hamerykańskiego gówna: http://www.youtube.com/watch?v=8XjwIxmc0Pg .915-
Odpowiedz
Święta prawda autorze. OBY tym co kradną z grobów łapy uschły,że taka świnia pierdolona jedna z drugą się nie boją że te dusze będą ich straszyć,zero szacunku dla zmarłych i cudzej własności kurwa
72 -
Odpowiedz
Już dawno nie jesteś śmieszny.
22 -
Odpowiedz
Ja obstawiam, ze skradzione rzeczy sa powtornie sprzedawane.
41 -
Odpowiedz
Dzięki, Mesio. Fajny ten link 🙂
12 -
Odpowiedz
zrobiłeś się żenujący, już nie chcemy tutaj aroganckich tekstów jakiegoś bezrobotnego debila
105-
Odpowiedz
„bezrobotnego” gimbusa 😀
11 -
Odpowiedz
Bez przesady. Mów za siebie. Ja wiem, że Mesio nie potrzebuje, żebym go broniła, ale nie lubię, kiedy ktoś się wypowiada za wszystkich nie pytając np. mnie o zdanie. Jak wiele osób tutaj Mesio nie raz przegina w komentarzach, ale jak poczytasz uważniej to w wielu wypowiedziach jest sporo racji. Jak się z nimi nie zgadzasz to spróbuj wyrazić to inaczej niż ubliżaniem i przeganianiem. Aroganckich tekstów jest tu tyle, że musiałbyś przegonić sporo ludzi.
70
-
-
Odpowiedz
„bo na takie zachowania to paragraf można znaleźć.”
To nie pierdol Panu twojemu za uszami, tylko szukaj, patałachu… 😛 Jak to mawiał Clint: „Go ahead… Make my day”.
A Pan twój podtrzymuje, co wcześniej raczył był napisać. Przeciętny miejscowy patałach, składa się z parówczanu cebuli podlanego tanim spirytem (lub inną berbeluchą z Biedry), a zamiast mózgu ma parafrazując Laskowika: „dwie szare komórki odpowiedzialne za to, jak trzymać grabie i jak dogodzić babie” (przy czym to drugie to już niekoniecznie mu wychodzi). To się nadaje tylko do odstrzału, bo nie ma co reedukować. A że boli. I chuj. Ma boleć. Choćby za to, że przez takie bydło rozplenione na skalę masową reszta chcąc nie chcąc musi żyć w takim dziadostwie i mieć z tym dziadostwem styczność. /Mesio
PS. I Pan twój pamięta na czym sukces propagandy Goebbelsa polegał (BTW, obecnie powtarza go PiS z tym skretyniałym debilem Kukizem). Tylko widzisz, patałachu. W tym wypadku to nie jest propaganda. Taka jest niestety prawda. A przykład podpierdalania zmarłym zniczy czy kwiatów na masową skalę (czy choćby nawet festiwal próżniactwa przy takich okazjach jak 1 listopada -gdzie cebulactwo odstawia pokazówę; na ogół wieśniacką (i Pan twój, Mesio, ma tu na myśli mentalność)) jest doskonałą tego ilustracją. Jedną z wielu.
63
-
-
Odpowiedz
Tacy są potrzebni żeby niedobitków dobić co się systemowi złamać nie dali i nie płyną nurtem oceanu gówna i sraczki jak większąść.
00-
Odpowiedz
Tych, co nie dają się łamać jest większość. Nie patrzą na mijające systemy ani podłość niektórych ludzi tylko żyją swoim życiem i według swoich zasad, nikomu nie wyrządzając krzywdy. Jak Ty widzisz wokół siebie tylko „ocean gówna i sraczki” to – nie wiem czy do nich należysz czy nie, ale Ci życia nie zazdroszczę.
01
-
-
Odpowiedz
To jest porządny, pobożny naród, tylko ludzie chuje.
82-
Odpowiedz
haha rozjebałeś temat
01 -
Odpowiedz
przecież naród to właśnie są ludzie ty idioto bez szkoły
45-
Odpowiedz
„przecież naród to właśnie są ludzie ty idioto bez szkoły”
No widzisz, pajacu, nie zrozumiałeś go, choc proste jak konstrukcja cepa.
Cóż, idealnie pasuje do ciebie powiedzenie, że lepiej milczeć i udawać kretyna, niż się odezwać i rozwiać wątpliwości.30
-
-
Odpowiedz
Chyba naród składa się z tych ludzi tak? Wiec coś ci się popierdzieliło
01 -
Odpowiedz
Piłsudski tak ponoć mówił. Oraz że prawdziwy mężczyzna pachnie wódą, koniem i tytoniem.;
00-
Odpowiedz
koniem zwalonym?
10
-
-
-
Odpowiedz
Jestem zasmucone postawą większości obywateli tego kraju. Większość to po prostu tłuszcza bez żadnych ambicji, godności, aspiracji. Ot takie robole co 30 lat będą tyrać u Janusza Tracza Tyracza.
11-
Odpowiedz
„Jesteś zasmucone” – nie smutaj. Skup się na swoich ambicjach, godności i aspiracjach. A obywatele niech się skupią na swoich. Ja np. pracuję 35 lat i do tego w jednej firmie. Moimi ambicjami, godnością i aspiracjami NAPRAWDĘ nie musisz się smucić. Z radością popracuję tam jeszcze z 10 lat, a może dłużej.
20
-
-
Odpowiedz
A ja mam znicze elektroniczne:) z USA przywiezione,wszyscy będą zazdrościć
21-
Odpowiedz
zajebią szybko i sprawnie, nawet ukradną ten znicz: [*]
10
-
-
Odpowiedz
Nie mam Facebooka i nigdy nie będę miał.Amen
40 -
Odpowiedz
U nas raz złapali takie hieny. Nie uwierzycie – dwie staruszki. Stare pruchwy kradły kwiaty, lazły przed cmentarz i sprzedawały. Od tamtej pory kupuję kwiaty i znicze dopiero 1 listopada. Nie zdążą ukraść i sprzedać.
30 -
Odpowiedz
,,Chodzę teraz po tych JEBANYCH cmentarzach” cóż za hipokryzja! Co to kurwa ma być ! czy tak wygląda szacunek? jak są jebane to nie chodź tam ,a co do reszty to się zgodzę prócz życzeń tam życzę refleksji głębokiej jak groby…
812-
Odpowiedz
Pewnie chciałby byc „poojebany” jak bedzie tam leżał… :/
00
-
-
Odpowiedz
Cebulactwo we krwi. cebulactwo w genach. ale najwazniejsze zeby zajebiscie sie ubrac ( z karty kredytowej) na wypad na cmentarz i wyjechac z chacjenty za 2 banki (w kredycie na 35 lat) mesiem (w kredycie na 10 lat) zeby sie obficie pokazac
62-
Odpowiedz
haha, nie kop leżącego mesia, bądźmy humanitarni
21 -
Odpowiedz
A ty co? Lazłeś na cmentarz oglądać i podsumowywać jak są ubrani i czym przyjechali? To nie jesteś w niczym lepszy od nich, cebulaku. Jak byś tam poszedł po to, czemu ten dzień ma służyć to byś cebulactwa nie zauważał.
10-
Odpowiedz
Dla ciebie moge byc mega cebulakiem neandertalczyku.
00-
Odpowiedz
Dzięki, neandertalczyk przy mega cebulaku brzmi dumnie. Wiesz dlaczego? Bo neandertalczyk był skupiony na konkretach, na tym co ważne, żeby żyć,
a takie cebulaki co mają za mało własnych problemów, zamiast skupić się na sobie i tym, żeby samemu przeżyć to życie godnie, patrzą na innych i oceniają, krytykują. Poszedłeś na cmentarz oceniać moje palto? Tak kupione na kartę. Mój samochód? Tak, na kredyt. I nic ci do tego. Miałeś tam pójść chyba po to, żeby wspomnieć nieżyjących bliskich, okazać szacunek ich pamięci przez zapalenie znicza, pomyśleć o swoim życiu itd. Poszedłeś oglądać i oceniać moje ubranie i samochód? I jeszcze się tym chwalisz? Spadaj.10
-
-
-
-
Odpowiedz
Może wiatr zdmuchnął, a Ty zaraz tak nie potrzebnie klniesz, pobożny ciołku.
10 -
Odpowiedz
Przecież to nie kradną katolicy, którzy kładą te znicze, czy kwiaty, na grobach swoich bliskich, tylko handlarze, a przynajmniej ci, którzy chcą to potem sprzedać. Ogarnij się człowieku. Ktoś kto to robi z myślą zysku niekoniecznie jest wierzącym… w cokolwiek.
23 -
Odpowiedz
W ogóle to jest jakiś debilny zwyczaj u nas z tymi cmentarzami – czy gdziekolwiek na świecie jest obchodzone coś takiego? W całej Europie był normalny dzień roboczy.
Po co to w ogóle potrzebne? Odwiedzić grób, postawić kwiaty czy zapalić znicz można w każdy dowolny dzień i nie potrzeba święta aby robić to hurtem masowo.
Jeszcze w amerykańskiej wersji z tymi dyniami i czarownicami w miarę fajna oprawa jest tego święta ale u nas to smutek, nostalgia i …. KUPA ŚMIECI! Zobaczcie po bokach cmentarzy jakie góry śmieci leżą.13-
Odpowiedz
Ja wierze i kradne.Wytlumacz to dzieciole.
00
-
-
Odpowiedz
Moda na ten cały kolorowy syf zaczęła się chyba pod koniec lat 90′. Przedtem były proste gliniane znicze lub zwykłe świeczki i wieńce z gałązek świerkowych (przynajmniej u mnie na wsi) i nikt nikomu tego nie kradł.
10 -
Odpowiedz
Jak byłem małym dzieciakiem, tak ze 12- 14 lat to chodziliśmy na cmentarz i z grobów zastawionych kwiatami i świeczkami przestawialiśmy część na takie opuszczone i zaniedbane, żeby było sprawiedliwie. Ja przyszedł właściciel to mówił że ktoś podpierdolił, a to nie tak.
10 -
Odpowiedz
Ci co dali minusy to są te hieny cmentarne.
00
Chujnia z odwiedzinami
2016-10-30 19:50Może i nie jest to chujnia na miarę światową, ale niesamowicie mnie irytuje, gdy jakaś zbłąkana cioteczka z wujeczkiem postanowią wpaść z wizytą w niedzielę w godzinach 13-16 (czyli w porze obiadowej). Przez cały tydzień mijam się z członkami rodziny, bo każdy pracuje i wraca o innej porze i kurcze chociaż w jeden dzień chciałabym z nimi zjeść obiad. Niestety dla cioteczki z wujeczkiem mieszkających 15 km od nas jest to niezrozumiałe i w ogóle jak to tak? Obiad o 15? Kto tak w ogóle je? I jeszcze zdziwieni jak wbijają do kuchni, a tam brat przyczajony wcina rosół. A idźcie wy w uj.
Komentarze do "Chujnia z odwiedzinami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wzruszyła mnie twoja chistoria.
25 -
Odpowiedz
Oj nie pierdol czasami jak człowiek zajęty to i obiad może być o 17
00 -
Odpowiedz
Bądź asertywny!!
00-
Odpowiedz
I co, mam wyprosić z domu?
20-
Odpowiedz
Masz nie wpuszczać do domu. Jak się nie umówili, to możesz być poza domem. Poszedłeś na spacer, do kina, do knajpy, na kręgle albo na wyścigi konne. Chuj wie. Jakby zadzwonili wcześniej to byś powiedział. A jak się wpierdalają bez zapowiedzi, to sami są sobie winni – niech pocałują klamkę i wypierdalają do siebie.
30
-
-
-
Odpowiedz
Dla mnie niezapowiedziane odwiedziny są beznadziejne. Nie wiem jak można się tak zachowywać.
70-
Odpowiedz
Ja tam nie otwieram drzwi i tyle.
20
-
-
Odpowiedz
nie rozumiem tej chujni. chujnia.
05 -
Odpowiedz
Gdyby ta cioteczka z wjeczkiem miała kota miękkiego ich los by się odmienił, i zamiast wpieprzać u Ciebie ten niedzielny rosół wpierniczali by w swoim domu cebulę chwaląc się tym na forach internetowych!
30 -
Odpowiedz
A ja nie mam rodziny w ogóle.Czasem mi to doskwiera a czasem doceniam to.Właśnie że nikt mi nie wparowywuje nagle jak do siebie.Cenię sobie przestrzeń życiową.Nie umiałbym chyba zyć w licznej rodzinie jak większość moich znajomych.Poza tym z rodziną to się tylko na zdjęciach dobrze wychodzi.Lepiej dobrać sobie ludzi,przyjaciół którzy odpowiadają charakterem niż użerać się z kimś tylko dlatego że ma parę procent takich samych genów.
51 -
Odpowiedz
Mnie też takie rzeczy denerwują. Dla mnie niedziela przeznaczona jest dla najbliższych w wąsko rozumianym znaczeniu tego słowa, tj. dziewczyna i co najwyżej moi i Jej rodzice, ewentualnie rodzeństwo. Nienawidzę tego dnia i nie mam wtedy zamiaru słuchać, jakie auto kupił kuzyn Sławek czy, jak to się przytyło ostatnio kuzynce Edycie. Będę chciał, to sam ich odwiedzę w jakiś inny dzień, kiedy będzie pasowało to i im, i mnie. Na szczęście niedawno zmieniłem mieszkanie i nie wszyscy wiedzą gdzie mieszkam (niech tak zostanie). A co do obiadów, to przyzwyczajenie ludzi ze wsi, bo tam jak śniadanie jest o 6, to obiad o 12 maksymalnie o 13. U miastowych też zdarza się, że o tej porze w weekendy jedzą, mimo że często w tygodniu jedzą po powrocie z roboty, czyli po 16. Rozumiem to, ale wkurwia mnie jak ktoś przychodzi do mnie nieproszony i próbuje wprowadzić swoje zasady. Albo inna sytuacja, telefon dzwoni właśnie w niedzielę, nie odbieram przez 5 czy 7 sygnałów, ale dzwoni dalej, to w końcu odbieram bo myślę, że może coś się stało, a po drugiej stronie, „miły głosik” wujka: jesteśmy z ciotką w pobliżu, to wpadniemy za 10 minut. Zdążę jedynie coś wybełkotać, a tam odpowiedź: no to na razie. A spróbuj nie odebrać, to do matki zadzwonię i powiedzą, jakiego ma chamowatego syna. Rozumiem, że starszych powinno się szanować, ale niektórym wydaje się, że wolno im wszystko. Aha, zapomniałem o jednym, zimą często pada pytanie: kolędy, jeszcze u was nie było, bo krzyżyków nie macie na drzwiach? Dziwne u nas już dwa tygodnie temu ksiądz chodził, w tym mieście to wszystko na opak. Tak, jeszcze nie było, dopiero za tydzień będzie (powiedzmy).
60-
Odpowiedz
Najgorsze, że nawet delikatne sugestie nie pomagają, rodzina i tak wie lepiej. Już bardziej jestem skłonna zrozumieć wpadnięcie na kawę rano, niż taką obiadową wizytę. Lubimy się zdrzemnąć po obiedzie, zagrać w karty, obejrzeć razem film, pogadać, ale często się nie da, bo przyjedzie cioteczka i opowiada jakie sobie sąsiadka zasadziła kwiaty…
41
-
-
Odpowiedz
Zgubiłem granat.
Zawleczkę mam przy sobie.
Pozdrawiam szczęśliwego znalazcę.33 -
Odpowiedz
Mój dom – moje zasady. A moje zasady są takie: nieproszonym gościom drzwi nie otwieram. Kto przychodzi bez zaproszenia ten całuje klamkę. Bez wyjątku. Telefony w tonie 'jestem w pobliżu’ ucinam krótkim 'nie ma mnie w domu’. Telefony zaczynające się od 'gdzie jesteś?’ albo 'jesteś w domu?’ rozłączam bez słowa. Nikt nie ma prawa mnie nachodzić, kontrolować gdzie jestem itp. Nie podoba się? To wypierdalaj. Kulturalny człowiek umawia się z wyprzedzeniem. Jak nie potrafisz zachować się kulturalnie to chuj Ci w dupę i wal się na ryj.
111-
Odpowiedz
A ja uważam, że wszystko zależy od stopnia zażyłości. Im bardziej ktoś jest mi bliski, tym bardziej mój dom jest dla niego otwarty. I ważna jest szczerość, uczciwa odpowiedź, kiedy ktoś zadzwoni z pytaniem czy może wpaść do mnie. Jak to jest przyjaciel, a ja nie mam czasu to się nie obrazi jak powiem, sorki, teraz nie. I tak samo w moją stronę. Mam różne godziny pracy. Czasem niespodziewanie wolne popołudnie. I bywało, że nie zadzwoniłam do koleżanki (którą wtedy uważałam za przyjaciółkę) bo wiedziałam, że nie lubi niespodzianek. Do niej to tylko z 2-3 tygodniowym wyprzedzeniem. A moje życie wygląda tak, że nie wiem czy będę na pewno mogła za te 2-3 tygodnie. I potem też źle bo muszę odwoływać. Ludzie, bez przesady.
Mam koleżankę, która pracuje na 2 zmiany. Czasem zadzwoni czy jestem. Ja się bardzo cieszę z tych „nalotów”. Mam okazję w pół godziny ogarnąć rozgardiasz.
Jak by mi tak cioteczka z wujaszkiem przyszli w czasie obiadu to bym poczęstowała np. zupą (bo drugie nie zawsze jest „z górką”) albo przeprosiła, że nie mam już i poprosiła, żeby poczekali np na kanapie. Byłoby im niezręcznie raz i drugi to może zaczęliby się umawiać na godzinę.10-
Odpowiedz
Co innego przyjaciele, bo z nimi jest inaczej i można mówić bez ceregieli, a co innego wiejska rodzina. To są prości ludzie, nie rozumieją, że ktoś może żyć w inny sposób niż oni. Zawsze chcą siedzieć w kuchni, nie salonie (a wiadomo, że zdarzają się małe stosiki naczyń w zlewie, okruchy na stole). Nigdy nie zapowiadają wizyt, bo często ktoś jednak jest w domu. Strasznie mi głupio kiedy ktoś tak wpada, a ja jestem nieprzygotowana i nie mogę poczęstować choćby głupim ciastkiem.
00
-
-
-
Odpowiedz
Co racja to racja
00
Mentalność roboli niewolników
2016-10-30 10:47Jestem zasmucony postawą większości obywateli tego kraju. Większość to po prostu tłuszcza bez żadnych ambicji, godności, aspiracji. Ot takie robole co 30 lat będą tyrać w jednym zakładzie pracy i po 30 latach stwierdzą że „niczego sie nie dorobilim”. Każda rozmowa na każdym spotkaniu rodzinnym, towarzyskim i jakim tam jeszcze schodzi prędzej czy później na tematy o robocie, zarobkach, kredytach, co kto tam ma i ile nie zarabia. Jakie to kokosy nie zarabia jako polski biały murzyn bo „aż” 2200 albo „aż” 1200 euro w „Reichu”. I biada ci człowieku jak powiesz coś o tym że masz marzenia, aspiracje, ambicje, chcesz coś w życiu osiągnąć a nie tylko tyrać za zupe i płaszczyć sie przed kierownictwem, coś w życiu zobaczyć poza Warszawą i rynkiem w Krakowie raz w życiu kiedy to byliśmy na wycieczcie w 1996 i polskim morzem w 2005. Ta tłuszcza weźmie ciebie na rogi i pod kopyta próbując cie zetrzeć na miazge. Dowiesz sie że jesteś leniem, nierobem, że za 2200 jako robol pracować ci sie nie chce, że ludzie pracują po 16 godzin,na 3 etatach 7 dni w tygodniu albo że za 600 zł pracują bo rodzine mają i po 5 dzieci. Taki z ciebie człowieku buc wredny jest co ci sie marzy dobre życie, wycieczki , obce kraje i inne Cejlony. Ty masz być robol, płaszczyć sie przed polskim panem i narzekać w razie potrzeby na wszystko co sie da tak jak oni. Oni są niewolnikami przerobionymi przez system bez żadnych potrzeb i ty też masz taki być i już leniu! Za granicą to by ci pokazali jak sie pracuje! Powie tak Robix w dresie z nosem po 2 złamaniach. Polski murzyn, biały niewolnik, parobek Europy. POlskie parobki lubią tyrać za 3 Niemców, pomiatać sobą nawzajem a ty tak nie chcesz więc jesteś nasz wróg.
Komentarze do "Mentalność roboli niewolników"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sam jesteś taki sam zniewolony umysł. Szmacisz się po rodzinnych zjazdach z ludźmi, których światopogląd cię mierzi. Kim ty jesteś? Kretynem czy hipokrytą? Za 20 lat dojdziesz do ich poziomu i nie będziesz się już rzucał.
1810-
Odpowiedz
A czy robisz coś w kierunku spełnienia swoich marzeń i ambicji? Może mówią Ci, że „jesteś leniem, nierobem” bo siedzisz w kieszeni rodziców i czekasz na spełnienie marzeń? Jeśli tak to jesteś leniem i nierobem.
Jeśli uczysz się lub pracujesz i masz marzenia o lepszym życiu to w porządku. Niektórzy z tych co Cię krytykują też mieli marzenia i ambicje, ale z różnych powodów – nie wyszło. Jedni byli zbyt leniwi, innym zabrakło chęci, pomysłu na siebie, motywacji czy odwagi, jeszcze inni po prostu z czasem wybrali inne życie. Nie musisz zwierzać się wszystkim ze swoich marzeń. Rób swoje (na swój koszt), konsekwentnie dąż do celu i może zaskoczysz tych co w Ciebie nie wierzą. Ale póki Twoje cele i ambicje są na etapie
marzeń bądź bardziej powściągliwy w krytykowaniu innych.
Po co masz kiedyś wstydzić się, że w niczym nie jesteś lepszy.70
-
-
Odpowiedz
Teraz pytanie: czy ty jako jeden z garstki wybranych niewielu jesteś ambitny i oświecony w tym morzu bezmyślnego, bezrefleksyjnego barachła, czy może to pseudofilozoficzne wypociny jakiegoś gościa, który do niczego się nie nadaje, nie może znaleźć pracy i ubzdurał sobie, że przez to jest taki inny, taki mądry, taki niewkręcony w tryby systemu? Paradoksalnie stawiam jednak na drugą opcję – paradoksalnie, bo się z wpisem w sumie zupełnie zgadzam; tyle tylko, że za filozofowanie nie płacą, a swoimi mądrościami chleba nie posmarujesz i prędzej czy później będziesz musiał się poddać i też stać się robolem.
245-
Odpowiedz
Ty „fyloziofie” spod Biedry.Wy barachło przynajmniej znacie swe miejsce w szeregu a każdego kto chce sie wybić to w łeb i pod Biedronke do siebie. Burak co pozuje na mędrca. Tu każdy może dostać prace tylko jaką? Pracy dla buraczków tobie podobnych jest dość dużo.
76 -
Odpowiedz
Kolejny buraczany „miendrek” . „Będziesz musiał” hehehe czyli godzicie sie na bycie takim bydłem. Jak kundle przed swym panem władcą a przecież wy macie taaaakie mordy od ucha do ucha, na każdego coś umiecie powiedzieć, bić chcecie na ulicach o byle co wysiadać ze swojego złoma na środku skrzyżowania z pięściami biegać i grozić a tu na kolanach pokornie i pogodzenia sie ze swym losem. Zrozumcie wy barany że godząc sie na bycie niewolnikiem-robolem robicie krzywde sobie może nie tyle co waszym dzieciom bo one będą też wychowane w duchu bycia robolem-niewolnikiem.
65-
Odpowiedz
Dobrze powiedziane,zgadzam się w 100% bo też do takich wnioskòw dochodzę…pracując z polakami za granicą zauważyłem u większości mentalność niewolnika bezmòzga z zawężonym myśleniem,brak kreatywności w dodtku brak indywidualności w połączeniu z mentalnością stada…w innych narodach odsetek takich jest mniejszy…ja niestety nie pasuje do tego towarzystwa
40
-
-
Odpowiedz
Musi na Rusi. Bycie zniewolonym to bycie pohańbionym. Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Bycie robolem nie ze swej woli bo los tak chciał/buk tak chciał to poniżenie.Tylko wy katołskie parobki tego za cholere nie pojmiecie.
95-
Odpowiedz
Spokojnie, życie prędko zweryfikuje wasze mądrości. Chcecie czy nie – będziecie takim samym bydłem jak reszta.
24-
Odpowiedz
„Już niedługo” te wasze męczeństwo………Już niedługo będzie wojna, już niedługo będzie koniec świata, już niedługo nasz „panbók” was wszystkich ukarze za wasze grzechy i tych „już niedługo można by wymieniać. PO to obalalimy komune i po to Wojtyła wstawiał sie za nami u ojca w niebie aby jego owieczki były bydłem?
32 -
Odpowiedz
bydłem nikt nie musi być, tylko takie debile to propagują nieświadomie bądź świadomie. Ale ci co pierprzą o niewolnikach to też dupki którzy nie wiedzą że to dzieło agresji żydów na polskę
13
-
-
-
-
Odpowiedz
Dokładnie kolego. Mam to samo. Wyścig szczurów to tez nie dla mnie. Nie cieszą mnie nowe smarphony , inteligentne telewizory czy lodówki. Nie gonie za modą i nie wydaje kasy na coś co reklama mi wmówiła że muszę to mieć. Jestem minimalistą. Pracuje w jedym miejscu pracy 10,lat ale nie widze sensu tego. Każdego dnia sie dusze i wnerwiam na ludzi. Chce coś zmienić chce gdzies wyjechac, poznać inne kraje i kultury a nie żyć na kredyt jak reszta pracując po 16 godzin dziennie I nic nie mieć z życia.
174 -
Odpowiedz
U mnie jest tak że zarabiają po 2000 a jeżdżą na zagraniczne wycieczki za pożyczki i kredyty a jak mówisz że chcesz na wakacje nad jeziora kaszubskie pojechać to się każdy w głowę puka „bo bez ambicji”. Tak. Ambicją ma być „zastaw się, a postaw się”. Polska jest pięknym krajem i mimo że pełno „sebixów” i „januszy” to „wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu”. A potem pokazują „biednych i oszukanych” przez biuro podróży w jakimś na poły dyktatorskim kraju jak płaczą że muszą wracać bo ktoś nie zapłacił za hotel. Albo jakaś jaśnie pudernica się produkuje kilka godzin po zamachu terrorystycznym „ja zostaję, przecież tu jest spokojnie”. Sami jesteście sobie winni bo trzeba się pokazać „żeby Zośkę i Zbyszka chuj z zazdrości strzelił” a potem płacz. Jak dowalą oprocentowania pod sufit to dopiero będzie lament bo mieliście już pokaz jak było z frankami i nic się żeście nie nauczyli. Bankom nic nie zrobili, część ludzi straciła mieszkania i dupa, ostatnią kasę trzeba oddać. Ja nie wytykam tym, którzy zarabiają dobrze tylko tym, którzy żyją ponad stan. A poza tym zakup mieszkania w bloku to największy szwindel wszech czasów bo po 30 latach spłacania to spółdzielnia jest właścicielem bo jak nie zapłacisz haraczu do spółdzielni to i tak cię wywalą więc gdzie tu jest własność ? Na papierku haha. Właśnie kupiłeś sobie prawo do sprzedaży ale nic poza tym. A poza tym czy posiadanie oznacza lepsze życie ? Czy mając super furę, dom i zagraniczne wojaże czy będziesz na pewno szczęśliwy ? Pomyśl o tym. Dano nam mnóstwo „szczytów” do zdobycia a zapomnieliśmy o najważniejszym – miłowaniu się nawzajem.
340-
Odpowiedz
Eee, bez przesady z tym, że „każdy w głowę się puka”. Ja tam lubię polskie morze, góry i jeziora. Kto chce niech jeździ po świecie. U nas będzie mniejszy tłok.
10
-
-
Odpowiedz
U Mesia na Taśmie pracują takie zjeby, hahaha
91-
Odpowiedz
Kurwa, czemu napisałem „Taśmie” z dużej. Chyba odzywa się moje przeznaczenie i będę też tam jebał aż po ostatnie swe nędzne dni i potem jakiś inny ludzki robak się będzie ze mnie śmiał tak jak ja teraz z nich. Skończą się marzenia o wygranej w Totka i hi-life. KURWAAA, NIEEEE!!!!!!!
111-
Odpowiedz
„Kurwa, czemu napisałem „Taśmie” z dużej. Chyba odzywa się moje przeznaczenie i będę też tam jebał aż po ostatnie swe nędzne dni”
Zapraszamy pod naszą bramę, patałachu. Bua-ha-ha-ha… /Mesio PS. Z trzema stówkami w łapie i CV w zębach ofkoz. 😉
23
-
-
-
Odpowiedz
O co ci właściwie chodzi? Sam jesteś narzekaczem nie wiadomo na co. Co cię obchodzi jak pracuje dres z nosem po 2 złamaniach, zwłaszcza jeśli się nie leni a ciężko pracuje?
Zamiast narzekać rób po prostu swoje, zakładaj swój biznes i bogać się. Gadasz jakby tamci ludzie jakoś cię blokowali i być może tak jest. To że nie pochwalają a krytykują chyba odbiera ci odwagę, no ale to już problem w twojej głowie…
[prawicowiec]95-
Odpowiedz
Bo debil co ledwie czytać umie i taczkami jeździ u Helmuta na budowie mądrzy sie jakby był niewiadomo kim.
01
-
-
Odpowiedz
Z dwojga złego lepiej być murzynem za euro, niż za złotówki. Sam chętnie bym wyemigrował gdybym tylko znał język, a na naukę brak mi chyba motywacji. A na polu u Niemca po 12 godzin… Wolę swój biedny niewolniczy los w Polsce
40 -
Odpowiedz
Cóż, patałachu. Prawda. /Mesio
PS. Ale Pan ma dla ciebie smutną pewnie nowinę, że, na 90%, też tak będziesz zapierdalał. Anyway, jak już się z losem robola pogodzisz, to i tak nie przychodź do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Nie potrzebujemy takich.48-
Odpowiedz
„Ty też tak będziesz zapierdalał na 90%………”Kolejny wieszcz z piwem w ręku i kanapką z salcesonem z Biedronki.Pewnie jakiś burak co sam jest murzynem na 90% a może 190%.Już sie dowartościowałeś tłumoku to No Chooj ci w du.pe łajzo. Byle zero napisze takie byle co i sie czuje lepiej. Niewiele wam murzynom do życia trzeba. JUtro do roboty! A tak wogóle Mesiu ma inteligentniejsze „uwagi”.
31-
Odpowiedz
„A tak wogóle Mesiu ma inteligentniejsze „uwagi”.”
Actually (Pan wasz, Mesio, pozdrawia patałacha od „smierdzacego anglicyzmu” wysuniętym środkowym palcem. 😛 BTW, nie ma to jak się jakiś zasraniec w grammar nazi bawi, a poprawnie po polsku pisać nie potrafi…) to Pan twój napisał tamten komentarz. A tylko tyle, bo mu się więcej nie chciało. /Mesio
PS. PS-a też mu się nie chce pisać.00
-
-
Odpowiedz
Za to zalosne wtracenie tego smierdzacego anglicyzmu do swego belkotu powinienes dostac kare smierci.
10
-
-
Odpowiedz
Kto przebywał i popracował trochę w bardziej rozwiniętych krajach niż Polska, ten wie, że przeciętny Polak jest nikim więcej, jak tylko niewolnikiem ekonomicznym. Tu nie chodzi o podatki, tylko o zarobki. Przy europejskich cenach (czasem nieznacznie niższych, a często wyższych!) zarabiamy np. czterokrotnie mniej, niż nasi zachodni odpowiednicy. Ci którzy tu zarabiają 4-5 tys. na rękę, mają się już za półbogów i często wykonują prace odpowiedzialne, wymagające dużej wiedzy i umiejętności – tymczasem są to pieniądze, które w takich np. Niemczech, zarabia półmózg w pracy, która jest najpodlejszą z możliwych, stres i odpowiedzialność zerowe. Oczywiście, jeśli komuś o tym mówić, to można się spotkać wręcz z agresją. Ludzie czują potworny wstyd, ani myślą przyznawać się jak właściwie im się żyje. Nie lubią kiedy im to uświadamiać. Jak można nie czuć obrzydzenia, widząc jak ktoś daje sobą pomiatać u jakiegoś Janusza za równowartość 500 Euro/mc? – a ¾ kraju tak żyje. Lewicowe idee, które podźwignęły swego czasu robotnika z pozycji półpiśmiennego posługacza i śmiecia do rangi człowieka, są rugowane jedna po drugiej. Już mamy całe nowe pokolenie wychowane w czasach dzikiego kapitalizmu, bez żadnego poszanowania dla człowieka i jego pracy. Wylewają pomyje na „lewaków”, lewicowość zresztą to dla nich głównie tęczowe pierdoły o gejach i gender – tak to sprytnie ktoś przekierował uwagę z praw socjalnych i przywilejów pracowniczych na jałowe kłótnie o poronione pomysły. Sprytnie też ktoś im nakłamał, że socjalistyczny przywilej, prawo pracy, ubezpieczenia społeczne – coś co powstało, żeby ludzkie życie uczynić bardziej znośnym, to ich największy wróg. Młode pokolenie korwińsko –prawackich mend, jest już stracone, czeka ich marny los, a i dla innych nie zrobią nic dobrego. Polskie woły robocze już nawet nie potrzebują bata nad sobą, bo sami zaganiają się do roboty i godzą na wszystko. Podczas gdy cywilizowany świat idzie naprzód, Polska cofa się w stronę pańszczyzny i XIX wiecznego wyzysku. Raz, że taka droga została nam wyznaczona po 89tym przez zachodni kapitał, dwa, że takim jesteśmy narodem, że wyzysk samych siebie mamy we krwi. Jest tragicznie i będzie gorzej. Czytałem, że za podjudzniem pracodawczego lobbingu zaczęto majstrować w kodeksie pracy, nad elastycznym czasem pracy ( żegnaj ośmiogodzinna normo, wywalczona za cenę krwi) – co to oznacza w polskich realiach może się nie domyślić tylko idiota/wolnorynkowiec/korwinista. Oczywiście i dziś osiem godzin pracy staje się coraz większą rzadkością, ale poczekajcie do momentu, aż dostaną oficjalne zielone światło, będziecie jebać jak w „Ziemi obiecanej”. Miłego życia w niewolniczym kraju, pana i plebana.
387-
Odpowiedz
Dobrze ujęte. Wolę zarabiać ponad 1200 euro na „zgniłym”, „socjalistycznym”, „lewackim” zachodzie, gdzie po opłatach na podstawowe życie zostanie mi kilkaset euro, niż w „prawackiej”, „liberalnej” Polsce gdzie jebiesz po 14 godzin dziennie jak Chińczyk w Foxconnie, za 1300 zł netto, a życie i opłaty… nawet nie stać Cię na opłaty bo wynajem kawalerki kosztuje 1500 zł. Tyracze Tracze i liberałowie będą tracić zdrowie i życie w pogoni mamoną, pracując ponad siły, żeby kupić coś czego nawet nie potrzebują. Czasu sobie nie kupią.
91-
Odpowiedz
1200 euro na zachodzie to grosze, więcej w Polsce można zarobić jak się coś więcej potrafi. Ponad 1200 euro to koszt wynajmu mieszkania, w dużym mieście na zachodzie. Zgaduję, że jeśli tam pracujesz, to wynajmujesz tam jedynie pokój (w najlepszym razie samodzielny).
Polska wcale nie jest taka prawicowa gospodarczo, niestety, a tyle co podajesz zarabia się jak się niewiele umie.
[prawicowiec]01-
Odpowiedz
Hamburg – dwupokojowe mieszkanie 800 Euro/mc. – jakieś pytania? Tak myślałem. A jak tam dzielny prawicowiec, już zarabiasz to coś więcej, czy tylko zgadujesz, że będziesz.
10
-
-
-
Odpowiedz
człowieku przestań pieprzyć gdzie ty tutaj masz gospodarkę korwinową? jest coś dokładnie na odwrót i teraz to jest dopiero niewolnictwo i wyzysk i mydlenie oczu pomocami społecznymi (500+:jak można rozdawać pieniądze w kraju, który ma gigantyczny dług?), poza tym ludziom trzeba pozwolić się bogacić i nie chrzań, że równa się to pracy w polu po 20 godzin. A swoją drogą te twoje socjalne przywileje i duperele zaczynają niektórym krajom już uszami wychodzić (i żadnego korwinizmu u nich nie ma)
63-
Odpowiedz
A gdzie niby twierdzę, że mamy tu gospodarkę korwińską? To dopiero przedsionek „raju” wymarzonego przez Korwina i jemu podobnych. Nawet ci się nie śni jaki wyzysk przygotowują ci liberałowie. Tam gdzie kapitał ma całkowicie wolną rękę, tam panuje niewolnictwo, a u nas już bardzo dużo tej wolnej ręki uzyskał. 500+? – ludzie, do was nie dociera jakimi dziadami jesteśmy skoro „zawrotna” suma odpowiadająca 100 Euro z haczykiem, na miesiąc, jest takim wielkim halo? Wielu ma problem z ochłapami rozdawanymi polskim rodzinom, ale miliardy wypompowywane przez zachodnie banki i firmy jakoś nikogo nie bolą. Jak chcesz się wzbogacić nie mając kapitału, w systemie, w którym jedynie posiadacz kapitału jest człowiekiem, a reszta to towar/zasób ludzki? Ile można dawać sobie wciskać bajkę o tym, że źli lewacy nie dają się ludziom bogacić. Te moje „duperele” to jest coś, czego brak bardzo boleśnie odczujesz już niebawem. Po tym jak piszesz wnoszę, że jesteś bardzo młody i wszystko widzisz na opak.
42 -
Odpowiedz
Już widze jak polski Zdzicho pozwoli sie bogacić:) Może na Zachodzie panują jakieś normy ale w naszym bambostanie panują średniowieczne zasady pan-parobek. Walczcie prawaki z komuchami i lewakami a będziecie tym czym chcecie być czyli parobkami u pana .
21
-
-
-
Odpowiedz
Cebuland
11 -
Odpowiedz
A pracujesz juz? Wiesz, kiedys tez myslalam ze nie bede przecietniakiem, ale zycie brutalnie sprowadzilo mnie na ziemie. Skoncz szkole , zarabiaj swoje kokosy i dopiero ludziom pyskuj
191-
Odpowiedz
Ty nie pyskuj. Będziesz z pokorą znosił swój los robola niewolnika cebulaku. Każdy jełop ci wejdzie na łeb bo taki twój los.
66
-
-
Odpowiedz
Taki to Cebuland. Jak dobrze ze Ja , Ty no i oczywiscie Mesio jestesmy ponad tym wszystkim
33 -
Odpowiedz
Spoko, ale jak mogę ci pomóc?
Jest przejebane i tyle. Jak pochodzisz z biednej/przecietnej rodziny to w 90% przypadków też będziesz biedny i tyle. Jak to było w szefowie wrogowie 2 „myślisz, że bogactwo robi się ciężką pracą? Nie, bogactwo robi bogactwo” i tyle w temacie. Jak nie masz pół miliona na interes od tatusia, albo wybitnej głowy do osiągania wielkich rzeczy to jesteś skazany na bycie biednym etatowcem po życia kres i pogódź się z tym.291-
Odpowiedz
Najprościej powiedzieć pół miliona od tatusia. Bo za wszystkie niepowodzenia odpowiada tatuś, mamusia tylko nie ty. Masz łeb i chuj to kombinuj. A co byś zrobił z tym pół miliona? Pewnie przejebał bo jak znam życie to pomysłu nie masz żadnego czy byś dostał pół czy cały. Takie myślenie usprawiedliwia wszelkie nieudacznictwo, którego jesteś klasycznym przykładem.
57-
Odpowiedz
A ty już masz pomysł, czy na razie jesteś tylko agresywnym i zmotywowanym gówniarzem, który w oczekiwaniu na podbój świata czyta podręczniki typu: „Co ludzie sukcesu robią z kwotą pół miliona”. Czytaj dalej bo pół miliona zobaczysz jak świnia niebo, a w najlepszym razie jako kwotę do spłacenia za twoje mieszkanie w mrówkowcu, albo „posiadłość” w zapiździu dolnym.
40
-
-
-
Odpowiedz
Wiem o czym mowisz bracie. Moja rada jest taka. Zerwij kontakt z tym motlochem, nie mowic, nie opowiadac, robic swoje.
171 -
Odpowiedz
Dobra, dobra. Pogadaliście patałachy na fajrancie, teraz morda w kubeł. Uśmiech na mordę, morda do podłogi i jebać ze zdublowaną energią. ty robaczywy autorze, tak, tak, jesteś inny i pojedziesz na cejlony. Ale to zostaw sobie na jutro, a dzisiaj patrz, z czego masz na chleb. Morda i zapierdalaj.
13 -
Odpowiedz
kolego ja nawet nie byłem nad polskim morzem.to co mam powiedzieć?
30-
Odpowiedz
Jakie morze? Jakie wypoczywanie? Do roboty migiem parobie leniwy!
11
-
-
Odpowiedz
Kolega myli pojęcia. Ambicja, to jest robienie czegoś, i każdego dnia staranie się o więcej i lepiej. A siedzenie na bezrobociu, w mieszkaniu rodziców, bo „za dwa tysie ja dupy z domu nie ruszę, bo mam ambicję”, to jest patologia vel. lenistwo.
92-
Odpowiedz
Już widze jak tu pracą do czegoś dochodzisz:) Większość którzy dziś cwaniakują miała załatwiony start. Jak zaczniesz prace jako robol skończysz jako emerytowany robol(jak dożyjesz). Trzeba zaczynać gdzieś np. w jakimś biurze porządnej firmy to może po jakimś czasie wkręcą cie w towarzycho, zaczniesz bywać na imprezach,zdobędziesz znajomości, później już z górki bo wyślą ciebie na szkolenia i kursy, itp. Wtedy będziesz kimś bo między robolami to tylko staniesz sie głupolem alkoholikiem.
152
-
-
Odpowiedz
„I biada ci człowieku jak powiesz coś o tym że masz marzenia, aspiracje, ambicje, chcesz coś w życiu osiągnąć”
Żałosny wpis kogoś kto siedzi u rodziców i myśli że życie polega na marzeniach. Najgorszy i najgłupszy wpis z ostatniego czasu. Ilość łapek w górę mnie poraża. Świadczy o poziomie i wieku uczestników chujni.
Tragedia.713-
Odpowiedz
Racja! Wy nie macie mieć żadnych marzeń tylko na rytm tyrać na raz dwa raz dwa jak murzyni. Jeszcze batami koło ucha powinni wam strzelać. Masz racje. Od marzeń i zachcianek są wasi panowie wbijcie sobie to w końcu do łbów.
70
-
-
Odpowiedz
Gdy wracałem autobusem do domu z tego słynnego Wrocławia, zobaczyłem takiego gościa, na oko 40 lat, pewnie dość mało inteligentny, widać że nigdy nic wielkiego nie osiągnął jedynie przez geny, jakie dostał (w sumie nie patus, ale podatny na radykalne ideologie). Echhh… gdyby wszyscy w Polsce zarabiali przynajmniej 4000zł (niezinflacjowane), nie byłoby pisowców, kurwinowców, stonogów, platformersów… Każdy byłby świadomym i szczęśliwym obywatelem, bo nie wylewałby frustracji swoją sytuacją materialną na państwo i polityków (po części to ich wina, bo zamiast zwiększać dobrobyt, tworzą coraz to nowsze tanie tematy, typu imigranci, Smoleńsk, Pawłowicz, którymi można łatwo podburza ludzi)…
43-
Odpowiedz
To geny parobka pańszczyźnianego.
20
-
Kobiety z fetyszem wzrostu
2016-10-28 09:17Powiem krótko do czego piję. Że baby które mają 130-165cm wzrostu, to ZAWSZE wybierają najwyższych facetów, nie wybierają takich którzy mają po 175-178, tylko tych co mają ponad 185+, czy to nie jest pojebane? Widuję to wszędzie, gdziekolwiek chodzę po przedmieściach czy centrach miast, na chuj taka wielka różnica wzrostu? Niby „Miłość” i „wygląd nie ma znaczenia” czy co? Według mnie to choroba psychiczna lub zboczenie. Te które biorą takich wysokich facetów to mają coś z głową, zboczenie albo coś. Fetysz jakiś w którym ona sobie wyobraża że jest 10latką posuwaną przez ojca/ojczyma/wujka? A ten facet który ma 185-195cm co myśli o takiej drobnej dziewczynie z którą jest, której wzrost wynosi 150cm i niżej? Pewnie wyobraża sobie że posuwa 10latkę „na legalu”, bo ta niska dziewczyna i tak ma z 25lat, do tego maksymalny rozmiar biustu jaki akceptują to miseczka B… To czysta krypto-pedofilia po prostu! Co do argumentów o „bezpieczeństwie” to sobie możecie laski w dupę wsadzić, bo wzrost faceta się nie liczy, ale siła mięśni i odpowiednia masa(nie tucznik). Wtedy macie „bezpieczeństwo” i „wsparcie”. Potem widać same singielki które mają 180+cm, potem nie możesz z taką być bo jest wyższa od ciebie, bo jej to nie będzie pasować, a ona i tak będzie sama, bo nie dość że musi szukać wyższego od siebie faceta, to jeszcze ten wyższy od niej facet musi być odpowiedni, bo wysoki to może być nawet największy debil i ciul z którym życia nie ułoży, się potem okazuje że wzrost to nie wszystko. Oczywiście nie mówię że laska 180+cm ma brać faceta poniżej 170cm, ale taki 178cm akurat pasowałby.. Napisałem tego posta bo po prostu wkurwiają mnie takie widoki i musiałem w końcu to gdzieś powiedzieć.. A wy jak to widzicie?
Komentarze do "Kobiety z fetyszem wzrostu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Widać olbrzymi ból dupy bo komuś brakuje tu centymetrów 😛
A tak poza tym to Twoje argumenty są do dupy. Jaka kurwa pedofilia, jaka fiksacja na punkcie posuwania przez ojca? Pojebało Cię?
Tak to już jest w przyrodzie, że samice lubią dużych samców. Wzrost to taki podstawowy wyznacznik, choć koleś może być chudy jak patyk. Przecież laska co ma 180 cm też woli mieć tego faceta 185+. Im różnica większa, tym dziewczynom przeważnie się bardziej podoba. Te niższe mają lepiej bo im koleś co ma 190 wydaje się gigantem, a te co mają 180 cm są tylko trochę niższe więc nie mają aż takiego znaczenia.
To działa w obie strony, jako facet nie chciałbym mieć wyższej od siebie kobiety, źle bym się z tym czuł. Nawet przy pocałunku jakbym miał głowę do góry zadzierać to kurwa jakoś dziwnie przecież.
418-
Odpowiedz
racja kolego facet ma coś z garem
185-
Odpowiedz
Ale pierdolety. „ZAWSZE wybierają najwyższych facetów” a ja np. mam 164 a mój facet 175.
I nie wzrost jest jego atutem, ale to co sobą reprezentuje. Weź ty się człowieku za siebie bo jesteś śmieszny.160-
Odpowiedz
Śmieszna to jesteś ty bo mierzysz wszystkich swoją miarą chociaż wiele kobiet przyzna, że woli wyższego od siebie mężczyznę.
310-
Odpowiedz
Wola bo nie musza ssac kutasa na kolanach.Jakie to slodkie i katolickie.
00
-
-
Odpowiedz
„I nie wzrost jest jego atutem, ale” …długość…
49-
Odpowiedz
A ty pewnie masz kompleks fistaszka, że tak ci się wszystko z fiutkiem kojarzy?
Czy miałeś na myśli włosy? Tak ma dłuższe. A ty co? Łysiejesz?21
-
-
Odpowiedz
„Weź ty się człowieku za siebie bo jesteś śmieszny. ”
Ale zważ na to, że twoja rada nie wpłynęła na niego pozytywnie. Zamiast wyśmiać, mogłaś napisać, że „e tam nieprawda ;p”, tak troszkę milej.
prawiczek 20 lat, który nigdy się nie całował hir
00-
Odpowiedz
” tak troszke milej” ..- to nie kółko wzajemnej adoracji..
30 -
Odpowiedz
„Tak troszkę milej”to ja chętnie rozmawiam z ludźmi, którzy w kulturalny sposób przedstawiają swoje żale i bolączki. Jak mam do czynienia z zacietrzewionym małolatem, który w sposób emocjonalny, powiedziałabym, agresywny wręcz przedstawia swoje pretensje do kobiet (w tym do mnie) o wybieranie takich facetów, jacy im się podobają (zamiast niego) to mimo, że jestem (na ogół) osobą kulturalną, pracuję w instytucji kultury i ogólnie cenię sobie ludzi o wysokiej kulturze osobistej –
TO MNIE KURWICA OGARNIA !
kobieta lat ( 😛 ), całowała się, całuje
i ma nadzieję jeszcze całować
Buziaczki.41 -
Odpowiedz
Moja teoria jest bardziej mojsza niż twojsza. Masz w ogóle wybujałe ego z tym wiekiem.
10
-
-
-
-
Odpowiedz
ja jako facet mam tylko 165 i faktycznie wysokie kobiety odpadają. Mniejsze OK ale trzeba fiutem nadrabiać na szczęście tu nie mam kompleksu i reklamacji ze strony kobiet.
26-
Odpowiedz
A skad mozesz wiedziec jak jestes prawiczkiem ?
71
-
-
-
Odpowiedz
Jestem kobietą i nie znoszę niskich facet choćby nie wiem jak był przystojny. Masz kompleks i tyle, nie dopatruj się pedofilii tylko zrozum, że wysoki facet to jest facet, a nie jakiś knyp!
2732-
Odpowiedz
Bycie facetem uzaleznione od wzrostu… dobre
sobie, dawno sie tal nie usmialam. Smarkula jestes a nie dojrzala kobieta i to dlatego wolisz facetow od mezczyzn. Zreszta milosc nie patrzy na wzrost kochana, jak zmadrzejesz to zrozumiesz.293
-
-
Odpowiedz
Stoi na wysokosci zadania..
86 -
Odpowiedz
Długo już czytam chujnię, ale tak z dupy wymyślonego problemu to nie widziałem 😀 Podstawowe pytanie: ile masz wzrostu? Zakładam, że dostałeś parę razy kosza od lasek i podejrzewasz, że chodzi o Twoje 160 cm.
245-
Odpowiedz
a może chodzi o 7cm gdzieś indziej hahaha
184
-
-
Odpowiedz
Zapewne masz 165 i kompleks małego wAclawa chujnia i śrut !
164 -
Odpowiedz
Z wszystkich chujni Twoja jest po prostu banalna.
126 -
Odpowiedz
Myślę, że po prostu jesteś niski i olała Cię jakaś dziewczyna dla wyższego faceta. Nie przejmuj się tym. Ja jestem wysoki, a miesiąc temu dziewczyna zostawiła mnie dla kurdupla.. Takie już są zdziry.
166 -
Odpowiedz
Coś w tym jest, zauważyłem również, że dziewczyny 4/10, 5/10 mają chłopaków 8/10 a nawet lepszych. Wiecznie od dziewczyn słyszę, że faceci „to tylko na wygląd patrzą, tylko najładniejszych chcą”, a praktycznie bez przerwy widuję coś całkiem odwrotnego. Dziewczyny max 5/10 chcą facetów 9/10. Mało tego, że chcą, to jeszcze spławiają tych zwykłych, bo w swoim mniemaniu uważają, że należy im się coś lepszego. To jest niewiarygodne.
297-
Odpowiedz
słowo klucz – hipergamia
61 -
Odpowiedz
Może jesteś mało atrakcyjny nie tylko z wyglądu? Może niektóre wolą być same niż z tobą? To niewiarygodne jak takiej mało atrakcyjnej może nie odpowiadać taki facet jak ty. Im się po prostu w dupach poprzewracało!
56 -
Odpowiedz
Twoja wypowiedź to zapewne redpillowa propaganda z reddit.com/r/theredpill
00
-
-
Odpowiedz
Mój facet jest wyższy, a mi to odpowiada. Raz – wspinanie się na paluszki, żeby pocałować, jest podobno urocze :). Dwa – tak dobrze przytulić się na stojąco, gdy mogę wtulić twarz w Jego klatę! 🙂
2015 -
Odpowiedz
Ja jestem kobietą o wzroście 187 cm. i mnie takie widoki doprowadzają do szału. Mężczyźni ok.190 i wyżej,z „dziewuszkami” 160 wzrostu.
Czemu się tak jadowię? Bo jestem osobą samotną,a bardzo mi zależy,żeby mężczyzna był stosownego wzrostu. Odczuwałabym duży dyskomfort,gdy byłabym z kimś niższym ode mnie. Prawdę mówiąc,to ja nawet tego nie biorę pod uwagę.
Szlag by to trafił.1115-
Odpowiedz
Bo widzisz, patałachu płci odmiennej: jesteś pustakiem i stąd masz problem.
Posługiwanie się kryterium wzrostu to idiotyzm. Oczywiście, że każdy ma jakiś tam gust i kanon urody, ale żeby podporządkowywać wszystko -i to jeszcze z góry- jednej cesze z wyglądu (który ma zresztą drugorzędne znaczenie), to trzeba być debilem. Panu twojemu się na ogół podobają laski o wzroście 175-180 cm bardziej niż te niższe, ale po pierwsze, w życiu by nie pomyślał o tym, żeby ustawić to jako wyznacznik/warunek tego, z kim Pan twój chciałby być, a po drugie, zdarzają się -i to licznie- takie, które mają 1,6 m i też są super, jeśli chodzi o wygląd. /Mesio
PS. Do tego charakterek musisz mieć gówniany, skoro nikt się nie zakręcił, albo jak się zachęcił, to raz dwa spierdolił w podskokach. A przede wszystkim, podobnie jak masa patałachów tutaj, masz po prostu wciśnięty w łeb stereotyp, jeśli chodzi o wzrost kogoś do pary. I tyle.
No cóż… Bywa. Zostaje ci dildo, koty i płacze w poduszkę. Dalej zadzieraj nosa, dziwiąc się, że się z tobą nikt normalny zadawać nie chce. Nikt z olejem w głowie nie zada się z popierdolonym pustakiem. A jeśli nawet się jakiś napatoczy, to szybko się połapie, z kim ma do czynienia.
I -tak, uprzedzając, nieuniknione (przewidywalni jesteście, patałachy)- nie, Pan twój, Mesio, nie ma kompleksów, jeśli chodzi o wzrost. 🙂
178-
Odpowiedz
Mimo że jesteś megalomańskim przychlastem, to podoba mi się że opanowałeś deklinację rzeczownika „cecha”. Pozdrawiam, aczkolwiek umiarkowanie (czy ty tego nie widzisz, że stereotypami o których tyle trąbisz, śmierdzi od ciebie na kilometr?).
140-
Odpowiedz
To niereformowalny narcyz, cytując klasyka chuj, sałatki szkoda….
61 -
Odpowiedz
„czy ty tego nie widzisz, że stereotypami o których tyle trąbisz, śmierdzi od ciebie na kilometr?”
Nie próbuj nieudolnie obracać kota ogonem, patałachu płci odmiennej. Próba zmiany tematu też ci nic nie da. Pan twój po prostu stwierdził fakty. Jeśli zabolała prawda w oczy, to do kogo pretensje? Płacz dalej w poduszkę, smętnie bobra czochrając, zamiast przestać być umysłowym pustostanem i sobie kogoś znaleźć bez ustawiania wzrostu za priorytet. /Mesio
PS. A stereotypy? Cóż, po pierwsze, w niektórych jest przysłowiowe ziarno prawdy. Po drugie, generalnie Pan twój się nimi nie nie śmierdzi za wyjątkiem posługiwania się nimi celem wskazania tego wspomnianego ziarna prawdy. Ale może i w tym coś jest. W końcu ponoć własnego smrodu się nie czuje. 😉06
-
-
Odpowiedz
O wzrost nie…
61 -
Odpowiedz
Mesiu, dlaczego uczepileś się tej wysokiej i na pewno ładnej dziewczyny? Bo ma wzrost modelki? Oto Twoje stereotypowe myślenie: modelka = pustak. I kto tu ma łeb wciśnięty w stereotyp? Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że ma gówniany charakter. Przy jej wzroście 187 cm czułaby się po prostu niezręcznie zadając się z krasnalem Twojego wzrostu czyli 165 cm. Oto chodziło w jej wypowiedzi. Niezręcznie, bo ona wyglądałaby jak mężczyzna w tym związku. Paniał?
101-
Odpowiedz
„Oto Twoje stereotypowe myślenie: modelka = pustak.”
Błąd w rozumowaniu, patałachu. Ona jest pustakiem nie ze względu na „wzrost modelki” (BTW sam wzrost do tego nie wystarczy), tylko ze względu na ewidentny pustostan umysłowy, jaki prezentuje. I to nie posługiwanie się stereotypami, tylko umiejętność czytania ze zrozumieniem (którą gdybyś, patałachu, posiadł, to byś zrozumiał post Pana twojego, o który się czepiasz, bo tam jest ten powód oceny czarno na białym wyłuszczony). Do kogo więc pretensje, że pustak zaprezentował swój umysłowy pustostan? Przecież Pan twój, Mesio, jej nie kazał, tylko to palcem wskazał.
„Przy jej wzroście 187 cm czułaby się po prostu niezręcznie zadając się z krasnalem Twojego wzrostu czyli 165 cm.”
Primo. Pan twój ma więcej niż 165 cm. 😛 Nie musisz wierzyć.
Secundo. Pomijając już to, że nikt normalny nie kieruje się samym kryterium wzrostu przy wyborze partnera/partnerki, o czym zresztą już było (ale nie dotarło, co?) i nawet taka różnica wzrostu może się zdarzyć. I pomijając to, że są faceci mający ponad 187 cm wzrostu (a jednak się nikt dziwnym trafem nie znalazł…). To po pierwsze, pomiędzy tym 165 cm a 187 cm jest cała rzesza ludzi. Czyli różnica wzrostu nie musiałaby być tak skrajna. Po drugie, wychodzenie z założenia, że „by się źle czuła” i „ona wyglądałaby jak mężczyzna w tym związku”, to są dopiero stereotypy (i tym -poza pewnie całą stertą bzdetów -ten jej pustostan umysłowy jest naładowany). Więc kto tu posługuje się stereotypami? /MesioPS. A wniosek na temat gównianego charakteru płynie bezpośrednio z zaprezentowanego pustostanu umysłowego połączonego z tym, że się dotąd nikt chętny nie znalazł. Pomyśl patałachu, gdyby laska (i jak uważasz jeszcze do tego o wyglądzie modelki) reprezentowała sobą coś więcej, to by się ktoś znalazł. Nie ma siły.
A skoro się nie znalazł… No cóż, jak to mawiali starożytni Chińczycy: „jeśli kobieta jest piękna i samotna, jest też pojebana” (I to jest stereotyp, patałachu. 🙂 Niestety, stereotyp sprawdzający się w 9 przypadkach na 10. A więc rozumiesz -rachunek prawdopodobieństwa.).PS2. A tak poza tym: przyznaj się, że to ty jesteś tym 187-centymetrowym patałachem płci odmiennej, co w dzieciństwie wpadł do beczki z drożdżami i wyżarł sobie drogę na zewnątrz. 😉 Jedzie tym na kilometr.
98-
Odpowiedz
To wytłumacz mi panie ” wszystkowiedzący” co to znaczy ” pojebany” ? Śmiem twierdzić , że tzn. „niedostosowany” i nie przychylny do twojego pysznego zdania…lub teraźniejszej idei pustakow, bo niby dużo piszesz ,wypowiadasz się, ale inteligencji w tobie za grosz nie ma! Jebiesz byle jebac cieciu , z nudy ? Z nadmiaru czasu? Wypowiadasz się czasami o takich rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia! Idź zrób lewatywe albo daj sie wyruchac byczywąsowi- uwierz mi ,ulży ci!
44 -
Odpowiedz
Oooo, zabolała prawda w oczy? Don’t kill the messenger, patałachu. /Mesio
PS. A w sprawie znaczenia słowa „pojebany” Pan twój odsyła do odpowiednich źródeł słownikowych (ot, choćby do Wikisłownika).36 -
Odpowiedz
Witaj w klubie antymesiów. Wkurza mnie ta wielkogłowa wyrocznia rodem z PRL.
44 -
Odpowiedz
Hehehe.To z beczką było naprawdę dobre:)
23
-
-
-
-
Odpowiedz
Magda z Wrocławia? 😀
01
-
-
Odpowiedz
W podstawówce też miałem problem ze wzrostem. Po prostu kurdupel i wszyscy z klasy byli ode mnie wyżsi ( z nielicznymi wyjątkami). W wieku 11 lat zacząłem walić konia i chyba dzięki temu zacząłem rosnąć. Teraz mam 19 lat i 1,82 m wzrostu. Jeśli autorze chujnii masz problem ze wzrostem, to wal konia! Apropo dziewczyn. Choć jestem w miarę wysoki to żadnej nie miałem. Chyba kupię sobie spankadoo.
187-
Odpowiedz
Dziewczyny!!! Jeśli macie problemy ze wzrostem to walcie konia! A jeśli uważacie że macie za małe cycki (czyli znaczna większość dziewczyn) to też walcie konia. Wasz główny problem w tej chwili to znaleźć konia.
120-
Odpowiedz
Znalazlem i wlasnie w tej chwili cie wale koniu 😀 :-*
00
-
-
Odpowiedz
Wal dalej, za 10 lat będziesz miał 2,5m i królewskie rozmary…
100
-
-
Odpowiedz
Pewnie jesteś niski i masz ból dupy.
72 -
Odpowiedz
Kup sobie spankadoo.
22 -
Odpowiedz
Odpowiedź jest prosta. Bo nie muszą klękać jak obciągają gałę.
109 -
Odpowiedz
Tak się złożyło, że mam 160 centymetrów wzrostu, a mój narzeczony 185, ale to akurat czysty przypadek, bo poznaliśmy się przez internet (nie na portalu randkowym) i najpierw zakochaliśmy się w naszych osobowościach, a dopiero potem odkryliśmy wygląd drugiej osoby (na szczęście bardzo się sobie spodobaliśmy, uff). Mi jego wzrost nie przeszkadza, ale nie pogniewałabym się, gdyby był niższy o jakieś 10-15 centymetrów! Jemu mój też ponoć nie przeszkadza, bo jestem szczupła, czyli w podsumowaniu taka słodka i urocza.
127 -
Odpowiedz
TU AUTOR, Mam 178cm wzrostu!!! Zapomniałem dopisać.
610 -
Odpowiedz
Miałam faceta, który miał 193 cm wzrostu, oraz takiego mierzącego 178. Fizycznie lepiej czułam się z tym wyższym (oparcie głowy o klatę itp.), ale jest totalnym chujem, więc i tak w ostatecznym rozrachunku wybrałabym tego niższego, bo po prostu jest cudownym człowiekiem. Sama mam 175 cm i nie chciałabym patrzeć na faceta „z góry”
143-
Odpowiedz
My, Chujowicze, bylibyśmy wdzięczni gdybyś była łaskawa dopisać że rozmiar penisa nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Pozdrawia posiadacz dziewięciu centymetrów we wzwodzie.
82-
Odpowiedz
Oczywiście, że rozmiar tam na dole nie ma znaczenia.
Zupełnie przypadkowo ten niższy miał trochę więcej centymetrów.102
-
-
-
Odpowiedz
haha małe gnomy współczuję:)ja mam 192 cm i 90 kg i podobam się każdej:)
89 -
Odpowiedz
Ja pierdole, na początku było mi Cię autentycznie żal, i miałem napisać żebyś się nie przejmował, ale jak zacząłeś mnie utożsamiać z pedofilami, to nie będzie lekko… jak widzę autora: mam 162cm wzrostu i nie mogę poderwać żadnej dziewcyzny, w czym problem? To normalne w wieku 11 lat! Zabrzmi to brutalnie ale ludzie są wzrokowcami i tak samo jak Ty baranie nie obejrzysz się za brzydką dziewczyną tylko za tą atrakcyjną, tak samo laski obejrzą się za wysokim gościem a nie jakimś kurduplem! W związku wzrost zwiększa seksapil, w polityce i zyciu publicznym autorytet, a w życiu ma po prostu ma znaczenie i tyle… nie jest mi Cię żal wcale po Twoich popierdolonych wywodach. I nie pierdol nic o bezpieczeństwie, tylko zapisz się na jakieś uderzane sztuki walki, a najlepiej uderzane i kopane, jak kickboxing albo kyokushin, i powiedz wtedy że wzrost nie ma znaczenia! Sam mam prawie 190 i do ponad dwumetrowych gości na sparingach nawet nie ma jak podejść, a zazwyczaj to ja jestem najwyższy na sali. Obejrzyj walki Semmy’ego Shilta albo Stefana Struve’a w MMA, oczywiście są też niscy – b. dobrzy zawodnicy, ale to rzadkość. Kilka dni temu Akop Szostak ogłosił koniec zawodowej kariery w MMA, bo przy wzroście 178cm nie jest w stanie poradzić sobie w wadzę ciężkiej. Więc ta Twoja masa bez odpowiedniego wzrostu to też pierdolenie. PS. wygoogluj sobie „króciaki forum insomnia” Pozdro
93-
Odpowiedz
„W związku wzrost zwiększa seksapil, w polityce i zyciu publicznym autorytet, a w życiu ma po prostu ma znaczenie i tyle…”
E, pierdolisz, patałachu. Znaczenie to ma owszem, dla pustaków. Tych jest na pęczki, stąd powszechność zjawiska w pewnych kręgach plebsu i wynikające z tego stereotypy. Natomiast praktyka odbiega od tego, o czym pieprzysz.
Weź sobie choćby powpisuj w wyszukiwarkę wzrost „wielkich tego świata” (łącznie z popularnymi aktorami, uważanymi przez niektórych za bożyszcza męskości/kobiecości) od zarania dziejów po dzień dzisiejszy, to ci kopara opadnie.
Poza tym, znaczna część populacji mieści się w przedziale 1,6-1,8 metra. Powyżej i poniżej tego, to już pewnego rodzaju ekstremum. Tym samym różnice pomiędzy przypadkowymi ludźmi najczęściej sięgają kilku cm. A to powoduje, że choć może faktycznie stereotypowo ludziom podobają się osoby o super-wysokim wzroście, to jednak przede wszystkim przyzwyczajeni są do tego przedziału 1,6-1,8 metra i -za wyjątkiem tępaków-nie jest dla nich niczym dziwnym, czy gorszym, różnica tych paru cm, jeśli chodzi o ocenę człowieka. Bo tej różnicy prawie nie widać. Tym samym osoby takie są wystarczająco atrakcyjne -co widać zresztą po ulicach, bo jest cała masa „kurdupli” z laskami. Natomiast właśnie takie ekstrema jak 1,4 m czy bliskie okolice 2 m się rzucają w oczy i niekoniecznie wtedy na plus, bo podświadomość wynikła z naszych przyzwyczajeń do tego, co najczęściej widzimy na ulicach, mimo woli podpowiada nam, że to odchył od normy (tu uwaga na marginesie: z powodu zmian w odżywianiu się, średnia wzrostu w ostatnich 2 dekadach się zwiększyła, to powoduje, że -w odróżnieniu od jeszcze całkiem niedawnych, wydawałoby się, czasów dzieciństwa Pana twojego, Mesia- na wielkoludów patrzy się już znacznie mniej niż na dziwadło i sensację). /Mesio
PS. Poza tym ludzie o średnim wzroście są zdrowsi -są mniej podatni na niektóre choroby. I wcale nie oznacza, że ktoś o wyższym wzroście jest silniejszy od niższego wzrostem. Często jest dokładnie odwrotnie.
103-
Odpowiedz
Mesiu kochany! Użyłeś tylko raz słowa „patałach”. Mam nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. Bo przecież można, prawda? Można.
Co do meritum, krótko podpiszę się pod Twoimi słowami (jeśli ktoś chce obczaić, niech sobie „gugla”): Dustin Hoffman, Silvio Berlusconi, Honoriusz Balzak, Immanuel Kant, Adolf Hitler i stado innych. Owszem, chujnia w tym, że niektóre nazwiska dla kogoś mogą być abstrakcją 🙁51-
Odpowiedz
Hitler? Co to za jeden?
30
-
-
-
Odpowiedz
właśnie że nie ma nic wzrost do bicia. sprawność fizyczna to nie wzrost. widocznie jesteś bardzo słaby i wolny skoro nie masz jak podejść do wyższych od siebie. tyson miał 178
10
-
-
Odpowiedz
Ludzie powyżej 180cm to rzadkość.
27 -
Odpowiedz
Ja jestem mężczyzną 1,82 m wzrostu i też najbardziej mi się podobają kobiety zdecydowanie niższe i drobniejsze ode mnie. Taka jest biologa i ewolucja człowieka i nie jestem pewien, ale chyba chodziło w tym o dominację (mężczyzny) i uległość (kobiety), która się przejawia m.in. wzrostem. Do tego można dodać hipergamię kobiet czyli chęć posiadania mężczyzny lepszego od siebie w każdym calu, także postury i wzrostu.
65-
Odpowiedz
Dominacja? Uległość? Chyba za dużo internetu. Hipergamia to wymysł sfrustrowanych prymitywów. Kobieta chce faceta równego sobie, lub minimalnie lepszego lub minimalnie gorszego. Na pewno NIE znacznie lepszego (szansa na porzucenie gwałtownie wzrasta = stres związkowy = zły związek) i nie znacznie gorszego (może nim nieco pomiatać)
73-
Odpowiedz
pierdzielisz. nie wmawiaj bajek, że będąc szarakiem i mając wybór pomiędzy np CEO dużej firmy a gostkiem mającym parę groszy wyplaty wiecej niz ty masz, to bys nie wolala tego ze znacznie wyższej pulki.
44 -
Odpowiedz
„Dominacja? Uległość? Chyba za dużo internetu.” BDSM z 50 Twarzy Greya i głośny odzew kobiet o czymś świadczy. „Hipergamia to wymysł sfrustrowanych prymitywów.” to jak wyjaśnisz np. to, że kiedyś jak się wydawało córkę za mąż to brało się najlepszego z kandydatów? A dzisiaj kobiet się już nie wydaje za mąż, ale same mogą sobie wybrać najlepszego „w stadzie”. Może nam zaczniesz pierdolić coś o tym, że wnętrze się liczy i inne te wasze damskie kłamstwa.
41-
Odpowiedz
Nie „najlepszego” tylko najbogatszego, ciemniaku.
Jak 60 latek miał kapitał to był lepszy od biednego 30 latka. I nie zapominaj, że mężczyźni też wybierali chętniej panny z dużym wianem lub majątkiem, a nie te z szerokimi biodrami dobrymi do rodzenia dzieci (to sugestia do natury, jak byś nie załapał).40-
Odpowiedz
Sama jesteś ciemna bo właśnie najlepszy to poniekąd właśnie najbogatszy.
05 -
Odpowiedz
Achaaa, i to jest ta twoja „biologia człowieka i jego ewolucja”?
Wiesz co? Spadaj młody. Już mi się nie chce z tobą dyskutować. Ewolucja człowieka daje mi wyraźnie odczuć, że to nie ma sensu. Pa.
Ps. A może to biologia?…10
-
-
-
Odpowiedz
też się z tobą zgadzam. sama dałabym sobie 6.5-7/10, a biegał za mną facet 10/10 ( 10/10 dla każdej kobiety, nie tylko dla mnie),i nie mogłam z nim być chociaż oczywiście bardzo mi się podobał, ale nie czułabym się dobrze przy nim, nie z powodu kompleksów, po prostu był zbyt przystojny jak na mnie, nie czułabym się z nim atrakcyjnie. Najbardziej lubię takich facetów jak jak ja 6-7/10, czyli przeciętnie przystojnych, ale fakt… wysokich, wszyscy faceci, którymi byłam zainteresowana mieli powyżej 180, jak mają mniej to mi się wydaję, że są prawie mojego wzrostu ( a mam 166cm) Zwrost jest bardzo ważnym kryterium wyglądu, ale tylko przy pierwszym wrażeniu, potem wszystko zależy od tego co ktoś sobą reprezentuje.
31
-
-
Odpowiedz
„i nie jestem pewien, ale chyba chodziło w tym o dominację (mężczyzny) i uległość (kobiety), która się przejawia m.in. wzrostem.”
A wiesz, patałachu, to niekoniecznie z tego powodu, choć pewnie coś w tym jest.
Zacznijmy od tego, że u wielu gatunków samce są mniejsze od samic. I to czasem znacznie I nadal są atrakcyjne. A zatem atrakcyjność -z punktu widzenia biologii- niekoniecznie kojarzyć się musi z wielkością (Choć -tak BTW- hipotezy po świecie chodzą, że samice gatunków człekopodobnych miały pierdolca na punkcie wielkości fiuta, stąd współczesny patałach płci męskiej ma kilkanaście+ cm, a ponad 2 metrowy goryl ma góra 5 cm „ptaszka”. Zresztą, do dziś kobiety sądzą, że jak kutas ma 20-30 cm, to będzie jej bosko, tymczasem ona tylko karmi wyobraźnię, choć z kolei mózg ma swój udział w osiąganiu orgazmu, więc jak się babsko oszukuje, to potem może być trudniej jej dojść z kimś normalnie wyposażonym.). A z kolei u człowieka, współczesne patrzenie na wzrost -oczywiście pomijając własne preferencje jeśli chodzi o urodę- wynika bardziej z norm kulturowych niż z biologii. Weź popatrz np. na to, jaki od dekad lansuje się wzorzec kobiecej urody -to laski wysokie szczupłe o niemal męskiej figurze. Tymczasem z czysto biologicznego punktu widzenia (i nadal w niektórych kulturach to jest z kolei kanonem piękna) powinno być dokładnie odwrotnie: kobieta powinna mieć figurę klepsydry, pokaźny, wręcz za duży, tyłek, który sugerowałby jej zdolność do rozrodu i sporą masę sugerującą dobre zdrowie i odżywianie się. Innymi słowy: gdybyś posługiwał się w swojej ocenie takimi kryteriami swój celownik ustawiałbyś na takie „pasztety”, jakie w koszmarach się wielu nie śnią. A tymczasem co? 🙂 Wzorem dla współczesnego świata jest rozkładówka z jakimś wieszakiem, który bez większej charakteryzacji mógłby zagrać ofiarę obozu koncentracyjnego. Normy społeczne i biologia są przemieszane i przenikają się nawzajem. Nie dojdziesz tak łatwo do tego, skąd ci się akurat taki gust wziął a nie inny. /Mesio
PS. PS-a nie będzie. Albo nie… Będzie. Pamiętajcie, patałachy, że rozsądek zawsze leży po środku.22-
Odpowiedz
Znaczy między nogami…
21
-
-
Odpowiedz
Weź ty się z tą swoją „biologią i ewolucją człowieka” bo już mdli. Jak ci nie wystarczy dominacja wzrostem i zaczniesz inaczej dopominać się uległości to też powiesz, że „taka to biologia i ewolucja człowieka” i nic na to nie poradzisz? Alibi takie na wszystkie troglotyckie teorie?
52-
Odpowiedz
Nie moja wina, że nie potrafisz sobie poradzić z prawdą, że wszyscy jesteśmy po części zwierzętami i podświadomie zawsze działają na nas pierwotne instynkty.
53-
Odpowiedz
No właśnie. Wreszcie zaskoczyłeś. Tylko nie „po części zwierzętami” ale jesteśmy częścią przyrody, natury. I różnimy się bardzo od tego człowieka, który mieszkał w jaskiniach. Zauważyłeś zmianę w wielkości i kształcie głowy? Wraz z rozwojem mózgu, świadomość coraz większa. Odchodzimy od natury coraz bardziej i coraz mniej rządzą nami pierwotne instynkty. Owszem: jeść, spać, kopulować ale i to jesteśmy w stanie świadomie kontrolować. Samoświadomość plus rozwój cywilizacji, kultury powoduje, że pierwotne instynkty już nie rządzą nami tak jak kiedyś i tak jak zwierzętami. No, chyba, że ktoś nie nadąża za ewolucją albo mu pasuje powoływanie się na pierwotne instynkty, kiedy myśli na poziomie człowieka pierwotnego. Tylko, że człowiek pierwotny musiał być blisko natury i musiał słuchać instynktu, żeby przetrwać. Kobieta nie mogła wybrać słabego samca bo nie zapewniłby jej potomstwa, albo nie byłby w stanie zdobyć żywności czy obronić przed niebezpieczeństwami. Ty masz to szczęście, że nie musisz być mięśniakiem, żeby np. założyć rodzinę. Wręcz przeciwnie, jest wiele kobiet, które wolą intelektualistów bo przy mięśniakach czują się zagrożone. Nie ma już czegoś takiego jak najlepszy czy najlepsza w stadzie. Każdy woli coś innego i wg tego wybiera. Czytasz jeszcze?
Sprawiasz wrażenie bardzo młodego człowieka, który usłyszał, że gdzieś dzwonią i myśli, że już może być guru. Za dorosła jestem na te twoje „prawdy”. Taka to „biologia i ewolucja człowieka”.42-
Odpowiedz
„Kobieta nie mogła wybrać słabego samca bo nie zapewniłby jej potomstwa” już widzę jak kobieta leci na słabego płaczka albo kogoś kto daje pomiatać się kobiecie. Już to widzę. „Wręcz przeciwnie, jest wiele kobiet, które wolą intelektualistów bo przy mięśniakach czują się zagrożone.” zagrożone? Pierwsze słyszę. Jak już coś słyszę, widzę bądź czytam to, że kobieta lubi mięśnie u faceta, lubi jego kaloryfer. „Nie ma już czegoś takiego jak najlepszy czy najlepsza w stadzie.” To dlaczego wciąż wrzucamy ludzi do kategorii np. bogaty, biedny, ładna, brzydka itd.? Skąd się w nas bierze to ocenianie?
32 -
Odpowiedz
Jak widać mało widziałeś, mało słyszałeś i mało wiesz.
Jak może być najlepszy w stadzie skoro każdy ma inne upodobania? Ładny, brzydki – to też kwestia gustu.
Już gadaj sobie co chcesz. Pa01 -
Odpowiedz
Jak ktoś ma krzywy nos, poliki jak pączki, ma pryszcze, krzywe rysy twarzy to jaka tutaj jest kurwa kwestia gustu? Jest po prostu brzydki i tyle. „Jak widać mało widziałeś, mało słyszałeś i mało wiesz.” raczej widać koniec twoich argumentów.
10 -
Odpowiedz
Tobie nie musi się podobać, a ja go uwielbiam. Jak się odezwie i uśmiechnie to się człowiekowi lepiej na duszy robi (pryszcze już wyleczył). Przy nim można pomilczeć i jest o czym pogadać bo ma wiedzę na różne tematy. Jest nietuzinkowym mężczyzną (mimo nadwagi), który wie, kiedy pożartować i kiedy na poważnie wysłuchać. Gdybym nie była mężatką i gdyby nie był tyle młodszy ode mnie to pewnie bym się w nim zakochała.
Jest o wiele bardziej atrakcyjny niż ty z tymi swoimi naciąganymi teoriami i pretensjami.00 -
Odpowiedz
„Gdybym nie była mężatką i gdyby nie był tyle młodszy ode mnie to pewnie bym się w nim zakochała.” a skąd ty możesz wiedzieć co by było gdyby? Gdybanie to często pierdolenie o niczym. Ja sobie też mogę gdybać o tym, że jakbym się cofnął w czasie to bym lepiej się uczył, ale czy rzeczywiście tak by było? Bo pisać i mówić to jedno, ale jak się czegoś doświadczy to nagle się może okazać coś zupełnie innego. „Jest o wiele bardziej atrakcyjny niż ty z tymi swoimi naciąganymi teoriami i pretensjami.” to już w ogóle wygląda na całkowity brak argumentów i histerię, ale mnie to nie rusza bo znam swoją atrakcyjność i na powodzenie nie narzekam choć potwierdzam, że atrakcyjność to całokształt człowieka, ale nie zmieni to faktu, że fizyczność silnie pociąga. Gusta, owszem, występują, ale nadal nie zmienię zdania, że ktoś brzydki to brzydki człowiek i tyle. Gusta to mogą być np. czy ktoś woli Megan Fox czy Angelinę Jolie, ale obydwie nie są np. otyłe a otyłe nie są uważane za większość mężczyzn za piękne (chyba, że ktoś ma taki fetysz, ale tych jest niewielu albo z braku laku czy innych mniej popularnych powodów bierze taką). I co powiesz? Że to bzdury? Ano z ewolucji się wzięło, że chcemy pięknych kobiet bo te podświadomie kwalifikujemy jako z dobrymi genami dla potomstwa. Otyłość to np. choroby, czyli utrata atrakcyjności. Częściowo masz pewnie rację w tym co piszesz, ale ja również.
00 -
Odpowiedz
Trafnie to ujęłaś.
Kobieta 164 cm.00
-
-
-
-
-
Odpowiedz
I co ci daje ten wysoki wzrost? Kompletnie nic. Ja jestem wysoki, ale za cholerę nie mogę przytyć (taką mam przemianę materii). Jestem chudy jak patyk w wieku 28 lat. Wyglądam jak wieszak. Oddałbym te 10 cm za normalną sylwetkę, a nie chłopca z podstawówki.
42-
Odpowiedz
Lubię tego typu sylwetki u mężczyzn. Wysoki i szczupły.
00
-
-
Odpowiedz
Widzisz podobnie jest z facetami. Faceci z wyglądem trolla chcą pięknej kobiety. Co zrobisz? Nic nie zrobisz
193 -
Odpowiedz
Pewnie jesteś koniem a na dole kucykiem ihaaaa! hahaha
73 -
Odpowiedz
Chyba masz z tym duży problem ! Też jestem wysoki 185 cm i mam niską żonę. Poprostu wysokie kobiety mi się nie podobają. Moim zdaniem niskie / średnie kobiety są więcej atrakcyjne……ale to jest tylko moje zdanie, Ty możesz uważać inaczej.
90 -
Odpowiedz
Tylko pamiętaj potem można jebać! (czyli śmierdzieć np pod pachami)
00 -
Odpowiedz
TU AUTOR jeszcze raz coś powiem, komentarzami pokazaliście swój poziom nieumiejętności czytania ze zrozumieniem, tylko wielkie oburzenie jest, dowodem na to są wyrowne oceny tego wpisu. I powtórzę że mam 178cm, i mój wpis sie nie dotyczy że elaska 180+ ma brać faceta z 170cm na minusie. Tylko że jak dziewczyna np ma 180-185cm to mogłaby zaakceptować faceta z 178cm o ile jemu to nie będzie przeszkadzać, mnie by nie przeszkadzało, bo ja mam te 178cm. Co do fetyszu wzrostu u kobiet to mówię że te z 150-165cm biorą celują odrazu w 180+cm a taki 175-178cm już by jej wystarczył.
010-
Odpowiedz
Człowieku, puknij się w głowę. To kobieta materiał na sukienkę kupuje czy co? Ma mierzyć i decydować czy za mało, za dużo czy wystarczy? Nie zauważyłeś, że wg wzrostu to się dzieci w parach czy do zdjęcia w przedszkolu ustawia, a nie pary w dorosłym życiu? Owszem, pierwsze wrażenie to zauważanie wzrostu, kształtu nosa czy koloru włosów, ale później to przestaje być ważne bo liczy się co człowiek sobą reprezentuje, jaki jest.
122
-
-
Odpowiedz
Po prostu natura chce maksymalnych różnic. Przy czym przy tak dużych różnicach oczywiste jest, że jedno drugiemu się musi podporządkować. To jest biologia, tylko chore ideologie to psują. Powinniśmy cenić swoją naturę.
37-
Odpowiedz
Pierdzielisz. Chora to jest twoja ideologia i podejście do tematu biologii.
31
-
-
Odpowiedz
I taka Kasia 153 z Damianem 191 wygląda jak kataryniarz z małpką na ramieniu. Ja też tego nie kumam
88-
Odpowiedz
Małpka fiki miki to raczej Ty jesteś.
10
-
-
Odpowiedz
Kolejny przykład logiki kobiet – facet patrzy na dupę i cycki? Cham i prostak, przecież liczy się tylko i wyłącznie charakter. Chociaż gdy ten charakter ma 195 wzrostu ma większe szanse 😀
105 -
Odpowiedz
Kupuj spakandoo – nikt nie mówi każdy wali!
11 -
Odpowiedz
A chuj ci do tego kto z kim się prowadza.
100 -
Odpowiedz
Wy ,kurduple zawsze znajdziecie jakiś powód do narzekania…
14 -
Odpowiedz
Rekordowa liczba komentarzy, a taki błahy temat. Można rzec : nieistniejący temat. Taki głupawo-mesiowy.
11-
Odpowiedz
Bowiem na kazdy najprostszy temat – czlowieczo- obyczajowy zazwyczaj wiekszosc sie wypowie.. ( to nie np zderzacz hadronow.. :|)
30 -
Odpowiedz
„rekordowa”?! Moze dlatego, ze kazdy na calej kuli ziemskiej ma jakis tam wzrost i sie na ten temat wypowie…? Nie kazda chujnia dotyczy wszystkich, ale ta raczej kazdego 😀 sie dziwisz cieciu.. ” ciumek”
20
-
-
Odpowiedz
kurwa, mam 160 cm i w piździe mam, czy facet ma 175cm czy 200cm. Oby kurwa tylko niższy nie był.
Radzę wyciągnąć ten kij, co z odbytu autorowi wystaje40-
Odpowiedz
Idz syfiarzu w chuj- salatki szkoda
00
-
-
Odpowiedz
Spotykałem się z taką małą miała ze 150 w kapeluszu, ja 182 i jak zaczałem ja odtrącać to zaczela mi pierdolic ze ona woli takich wielkich misiow itd. ewidentnie miala kompleksy , jebac
10 -
Odpowiedz
O stary, witaj w klubie!
Mnie osobiście taki tok myślenia niektórych dziewczyn wkurwia do potęgi n-tej.
Pisałem nawet chujnię na ten temat.
Sprawdź sobie chujnię pt: „Kobiety a wzrost mężczyzny”00
Urodziny
2016-10-28 09:16Nie lubię obchodzić własnych urodzin. Mówię tu o gronie wujek, ciotka, kuzyni itd. Nie wiem czy to moje skrzywienie, czy Wy też tak macie… Śpiewanie sto lat, podczas którego musisz stać jak idiota i suszyć zęby jakby przydarzyła Ci się najlepsza rzecz w życiu – nie potrafię tak. Nie potrafię udawać emocji, nie chcę też nikogo zranić, bo jednak bliscy oczekują jakiejś pozytywnej reakcji nawet na ten „chujowy” prezent. Z tego wynika tylko to, że jestem mega zestresowany całą sytuacją, a dzień po mam wyrzuty do siebie, że zareagowałem nie tak. Czuję się jak Jim Carrey w filmie „Kłamca, kłamca” gdy mówi: I CANT LIEEE! Życzenia to samo, wysłuchujesz litanii z wysilonym uśmiechem wiedząc, że ta osoba parę godzin wcześniej zachodziła w głowę „co ja mam mu kurwa życzyć? Wszystkiego najlepszego? Niee.. to zbyt krótko, jeszcze się obrazi… ja pierdolę nie wiem!” A czemu nie wiesz? Bo może nie wykazujesz zainteresowania? Bo może tak naprawdę masz mnie w dupie, a teraz przychodzisz i zmuszasz mnie do tej patologicznej gierki w szczęśliwą rodzinkę? Jebać ten teatrzyk. Nie mam ochoty na „small talk” o dupie maryny, sto razy bardziej wolałbym gdzieś ruszyć dupę w ten dzień… Zwiedzić coś, pójść na lody, czy nawet głupi spacer byłby lepszy, niż sztuczne słodkie pierdzenie przy serniku. Pewnie wywnioskujecie, że jestem zbyt agresywnie nastawiony, że może jestem spięty i pewnie macie racje, ale nic nie bierze się z przypadku… Dobra kończe, bo nie wiem jak bliżej nakreślić tę sytuację. A no i oczywiście tak wiem – w Afryce dzieci głodują. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Urodziny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jesteś głupi ale to pewnie z powodu młodego wieku i jeszcze nie rozróżniasz co ważne. Masz normalną rodzinę której na tobie zależy, organizują ci rodzinne urodziny, pokazują że jesteś ważny dla nich. Mama się narobi robiąc sernik specjalnie na tą okazję, wujkowie i ciotki przychodzą żeby pokazać że nie jesteś im obojętny. Młody jesteś to i nie doceniasz jakie to wszystko ważne, dużo ważniejsze niż jebany spacer czy pójście na pierdolone lody. To możesz robić przez pozostałe 364 dni w roku, a w te urodziny doceń że są ludzie którzy poświęcają swój czas żeby uczcić dzień w którym zrobiłeś pierwszy oddech.
1914-
Odpowiedz
Hah bez dwóch zdań, widzę że są tutaj dojrzali ludzie
41 -
Odpowiedz
Ja akurat mam 31 lat i nadal mnie chuj strzela gdy musze stac jak jebany kolek przy stole i szczerzyc ryja do spiewanej piesni sto lat. Dlatego jakbym mogl to bym autorowi tak z 10 lapek w gore. Nikt nie kaze nikomu zapierdalac robiac serniki i inne dania. Odbylem nie raz powazna klotnie w mojej rodzinie na ten temat ale nie dziala.
102
-
-
Odpowiedz
Zawsze przy urodzinach myślę o śmierci. Na początku, jak byłem dzieckiem, to lubiłem urodziny, bo tort i prezenty i byłem mały, ale później miałem jak Ty, bo miałem świadomość, że każde urodziny zbliżają mnie do śmierci i że to straszne, a teraz nawet je lubię, bo doszedłem do wniosku, że po śmierci życie może być dużo lepsze niż teraz.
182 -
Odpowiedz
Hm jakbys był jak ja to nie miałbys takich problemów.Nie mam żadnej rodziny,jestem jedynakiem,tylko mama i babcia starsza którą trzeba sie opiekować,żadko wie nawet który dzień tygodnia jest.Nie mam nawet ciotek ani kuzynów.Tak,ciężko w to uwierzyć ale tak jest.I współczuję Ci gdyż jestem introwertykiem,człowiekiem niecierpiącym czczego gadania,fałszywych życzeń bo wypada.Po co ta cała szopka?Jako małolat składałem zyczenia kolegom/koleżankom.Zawsze sam je wymyślałem tak aby dopasować do danej osoby,do jej pragnień.To pewnego razu usłyszałem od laski że czemu piszę takie chujowe życzenia,że przecież tyle jest pięknych życzeń w necie…Tak,ctr+c,ctr+v i już życzenia.Ludzie są puści.
140 -
Odpowiedz
Ciesz się, że jest ktoś, z kim możesz obchodzić urodziny. Ja też, jak Ty, nie lubiłem takich nadętych uroczystosci (dalej nie lubię). Teraz, po latach, kontakty z rodziną się rozluźniły, my z żoną i dziećmi radzimy sobie sami i nikt z rodziny się nie wpierdala w nasze sprawy. Ale jest też minus – nikt z rodziny nas nie wspiera. Nawet nie chodzi o kasę, ale np. jeżeli trzeba posiedzieć z chorym dzieciakiem – to nie ma chętnych :). Twój wybór 🙂 Z perspektywy lat (a sądząc po Twojej chujni, jestem dwa razy starszy od Ciebie) radzę Ci się trochę zresocjalizować. Wybór należy do Ciebie 🙂 Teraz, po dwudziestu latach od wyprowadzki z domu widzę, że ojciec nie był takim s..synem, jakim sie wydawał, jak byłem w Twoim wieku. Chciał dobrze, ale nie zawsze wychodziło. No ale już na to za późno – czasu nie zatrzymasz, słów nieopatrznie wypowiedzanych nie cofniesz. I najważniejsze: rodzina nie jest Twoim wrogiem.
103-
Odpowiedz
W moim przypadku na początku ojca uważałem za świetnego faceta (niestety dla matki był gorszy). Byłem głupi i ślepy. (a może nie chciałem widzieć…?) Oczywiście, nadszedł czas gdy przejrzałem na oczy i wtedy dużo się zmieniło. Na lepsze.
Morał: Nie zawsze rodzina jest sprzymierzeńcem. Może być wrogiem. (oczywiście niecała)30
-
-
Odpowiedz
Współczuję. Ja mam 22 lata i rodzina jest dla mnie najważniejsza. Kochamy się i wspieramy, co daje niesamowite poczucie szczęścia, a u Ciebie/u was coś-gdzieś-kiedyś poszło nie tak i to są tego konsekwencje.
47 -
Odpowiedz
w Afryce dzieci głodują
10-
Odpowiedz
a w polsce rosji na ukrainie nie?
01-
Odpowiedz
Dzieci to jeszcze chuj bo ktoś je nakarmi,zajmie się nimi.Najgorzej mają osoby w wieku produkcyjnym.Im nikt nie pomoże gdy straca pracę i nie mają rodziny która wesprze.Tak samo jak niby biedni emeryci-oni moga liczyć na mopsy,caritasy,litość proboszcza,zapomogę,obcych ludzi.Tak,tego nie wiedzieliście.
02
-
-
-
Odpowiedz
Też mam dziś urodziny 🙂
13 -
Odpowiedz
Witam.
Mam dokładnie to samo. Co prawda urodzin nie obchodzę, ale też nie przepadam za tego typu uroczystościami. Wydają mi się sztuczne i żałosne. Być może w przyszłości, gdy nie będzie tylu okazji do świętowania, będzie mi tego brakowało, ale na ten czas nie lubię tego. (człowiek zauważa ile coś dla niego znaczyło, dopiero wtedy, gdy to straci)
Jak sobie przypomnę moją Komunię to, aż śmiać mi się chce. Czułem się jak kutas, wśród kaktusów. Nie moja bajka. I jeszcze te życzenia… Co drugi, gdyby mógł, napluł by mi w twarz, ale po za tym to mi dobrze życzy.
To samo z pogrzebami. Ogólnie na nie nie chodzę, bo widok smutnych twarzy (osób które ledwo znały denata), bardziej mnie bawi niż nie jeden film komediowy i po prostu zaczynam się śmiać.Pozdrawiam
52 -
Odpowiedz
Pierwsza odpowiedź bardzo dobra.
Krótko tylko od siebie: docen to, że jest na tym świecie grupa ludzi, która chce ci pokazać jak jesteś dla nich ważny. Młody i głupi jesteś to pewnie jeszcze nie rozumiesz. Dorośniesz, to będziesz wspominać tego typu momenty jako najfajniejsze w twoim życiu i sam będziesz się smial z tego jak strzelałes buraka, gdy śpiewali ci sto lat, a babcia, której już nie ma wciskala ci na siłę 10ty kawałek sernika. Niestety człowiek jest tak kurwa tępy, że nawet nie zdaje sobie sprawy, że ma wszystko, że jest szczęśliwy w takich momentach. Dopiero jak to straci zaczyna doceniać. I to jest prawdziwa chujnia. A nie te wasze dyrdymały o Laskach co lubią obciągać wysokim facetom czy jacyś pierdoleni tirowcy wyprzedzający się na autostradzie103 -
Odpowiedz
Ja biorę tort i pizgam nim na wszystkie strony wydając dźwięk zarzynanego pawiana. Potem wchodzę na stół, wyjmuję ptaka i leję po talerzach i po gościach. A nożem od tortu grożę tym co jeszcze nie spierdolili, że ich zajebię. I mam spokój od paru lat….
54 -
Odpowiedz
Spróbuj porozmawiać z rodzicami o swoich urodzinach. Może uda się kompromis np. ograniczyć grono do najbliższych (matka, ojciec, rodzeństwo, dziadkowie). Jest wiele innych okazji do spotkań w szerszym rodzinnym gronie. Myślę, że może im być przykro jeśli nie będziesz w ogóle chciał urodzin, ale ścisłe grono i Ty z nimi powiedzmy przez godzinę czy dwie to chyba dasz radę?
Miałam podobny problem i tak to rozwiązaliśmy.
Zastanów się też czy unikać wszelkich zjazdów rodzinnych. Dziadkowie pewnie jeszcze integrują jakoś rodzinę, ale nie wiadomo jak długo jeszcze będziesz ich miał, dalsza rodzina rozproszy się po świecie i jak mi będzie Ci kiedyś żal, że nie poznałbyś na ulicy brata ciotecznego.02 -
Odpowiedz
Kurwa, pokrewna dusza! Skończyłem w tym roku 24 lata i od jakichś czterech też nie ogarniam całego motywu urodzin – ja się nie cieszę, że jestem o rok starszy, dlaczego cieszą się inni? Nie osiągnąłem więcej w tym roku niż w poprzednim, nie czuję, żeby moje życie dokądś zmierzało, żebym miał się cieszyć, że mi stuknął kolejny rok. Rodzina? Większość żyje na drugim końcu kraju, nie jesteśmy ze sobą w ogóle blisko, więc o żadnych zjazdach z okazji czyichkolwiek urodzin nie ma raczej mowy, często o samą pamięć trudno. Prezenty? Okej, super – wolę robić je sobie sam, bez sztucznej okazji. Ale ja nie pojmuję też idei świętowania imienin czy nawet Nowego Roku, więc pewnie jestem dziwaczny.
00-
Odpowiedz
Majac lata Chrystusowe juz tez nie lubie urodzin. W ogole czym sa urodziny?: To kolejna rocznica naszego poczecia, rocznica tego wyjatkowego dnia ktorego „zaczynamy”. Ale mozna to tez inaczej odebrac a mianowicie: – wczoraj jeszcze 32, dzisiaj juz 33. To juz kolejna rocznica ktora przybliza nas do „konca”. Co ciekawe im cyfra wieksza tym rok jakby krotszy. Dlatego nie lubie i nie obchodze
00
-
Zmotywowane chłopaki
2016-10-28 09:14Wkurwiają mnie zmotywowane sportowe świry. Na portalach społecznościowych w tle obowiązkowo cytat z Arnoldem albo inne gówno. Profilowe – klata i biceps, zestaw disco. Rozumiem, jeżeli ktoś jest zawodowym kulturystą szykującym się do wyjścia na deski. Ale przez takich osobników ten piękny sport kojarzony jest z aroganckimi dupkami, narcyzmem i impotencją umysłową. Setki udostępnianego syfu, cytaty jacy to oni nie są wyjątkowi „Ja idę na trening, gdy ty idziesz na piwo…”, „Wolę zakwasy od kaca…”, „Ja pójdę na siłownię, gdy twój chłopak zakłada swoje rurki.”. Warto zauważyć, że ilość tego spierdolenia jest zależna od stażu treningowego. Goście, którzy ćwiczą po kilkanaście lat nie czują potrzeby dzielenia się tym z całym światem i ogłaszania swojej zajebistości. Zapytasz takiego „świra” – dla kogo ćwiczysz? Dla siebie, oczywiście. Błąd. Ćwiczysz dla poklasku i wzbudzania podziwu, bo tak naprawdę masz kompleksy i małą pałkę. Musisz nosić obcisłe koszulki, żeby ludzie widzieli twoje muły i się zachwycali. Musisz wstawiać foty na fejsbuka w lustrze na siłowni z podpisem „DZIŚ NOGI!”, bo inaczej nikt by nie zauważył.
Do tego, gdy chodzą, bujają się jakby nosili dywany pod pachami, najszersze grzbietu wiecznie napięte, bo ma być kurwa widać, kto jest świr! On idzie na trening, gdy ty leżysz na kanapie. Taki jest niesamowity. Na imprezach obowiązkowo alkohol tylko troszkę, bo przecież katabolizm go dopadnie i zabierze mu bicepsy. W kiblu będzie brał BCAA i witaminy, żeby mu zapobiegać. Torciku na urodziny nie tknie, bo go zaleje. I chuja by mnie to obchodziło, gdyby nie to, że to kolejna okazja, żeby powiedzieć wszystkim „PATRZCIE, JA ĆWICZĘ! TAKĄ MAM SILNĄ WOLĘ, ŻE NIE ZJEM DZISIAJ NAWET JEDNEGO CZIPSA!”. Spotykałem nawet gości, którzy kreatynę popijali piwem na imprezach, a na pytania ludzi, co oni odpierdalają odpowiadali „No wiesz, ja ćwiczę na siłowni, to muszę.”.
Oczywiście ten szał i motywacja mijają, gdy trening staje się zwykłą rutyną, jak poranna wizyta w kiblu i nie ma już w tym nic niesamowitego. Ale robicie z siebie pajaców i tworzycie stereotypy tępego osiłka. Ćwiczcie dla siebie, ludzie, bo naprawdę z boku wygląda to kurewsko zabawnie, ale i smutno zarazem.
Komentarze do "Zmotywowane chłopaki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Popieram. Dorzucę do tego wszystkich biegających. Kurwa obowiązkowo informacja na fejsie z hasłem typu „dyszka z rana jak śmietana”, kilka samojebek z trasy no i mapka Endomondo. Ja pierdolę, od razu takich durnych chuji i durne pizdy wyłączam z obserwowanych. Nawet dzisiaj jak odpaliłem maila to zdjęcie znajomego gdzieś tam z parku i podpis „6 rano, zaczynam moją przygodę z bieganiem. Lecimy!”. Co to kurwa ma być?!
Najlepsze jest to że sam biegam ale nikomu o tym nie piszę, nie mówię, bo po chuj. Potem jak ktoś mnie spotyka to ździwiony „o zacząłeś biegać?” a ja mówię że tak, zacząłem i lecę dalej. Kurwa biegam od kilku lat. Ale dla siebie, bo inaczej tyję a nie żeby się chwalić przed innymi.
362-
Odpowiedz
Dokąd biegasz patałachu? Do roboty na taśmę żeby się nie spóźnić? Czy do sracza na podwórku?
16
-
-
Odpowiedz
Ja wogle nie rozumiem motywacji do ćwiczeń u ludzi. Ja trenuję jedynie po to by mi siły nie zabrakło gdybym wdał sie w bójkę i bym mógł ryj rozjebać temu kto mnie atakuje, siła do samoobrony. Ćwiczę bo sie boję ludzi, i z nienawiści do bycia pizdą w przeszłości.
313-
Odpowiedz
Kak ja tak samo
00 -
Odpowiedz
To lepiej sie zainteresuj sportami walki bo w realnej bojce sa w chuj bardziej przydatne niz sila. O ile nie jestes jakis super slaby albo maly, to licza sie twoje umiejetnosci a nie brutalna sila statyczna, nawyki ktore zdobywasz na treningu, ktore potem sa potem w pamieci twoich miesniow (zupelnie jak odruchowo odsuwasz reke od ognia, tak samo potem w konfrontacji robisz unik, bo twoje miesnie go pamietaja z treningu). To samo z uderzeniami, jak to ich nazywaja „suchoklatesy” z pierwszej lepszej szkolki bokserskiej beda mialy duzo mocniejsze pierdolniecie od koksow z silowni, ktorzy potrafia uzyc tylko sily statycznej, bez pracy barkow, bez skretu bioder, bez techniki
73-
Odpowiedz
Wmawiaj sobie dalej, że nie liczy się siła suchoklatesie to się zdziwisz przy pierwszej okazji. Jesteś chuchrem to nie szuraj.
11-
Odpowiedz
Tiaaaa…zwykły, niewyróżniajacy się bokser wagi piórkowej rozłoży każdego koksa z siłowni w kilkanaście sekund. Widać, że nie masz pojęcia o mordobiciu.
00
-
-
-
Odpowiedz
Ja nie ćwiczę w ogóle. Na ulicy nie ma żadnego sensu się bić. Możesz być zawodowcem, który bije się w MMA, a i tak dwóch chuderlaków amatorów pokona Cię na mieście (widziałem nagranie z kamery CCTV takiej sytuacji). Najlepszą obroną jest ucieczka, a ja bardzo szybko biegam. Szkoda zdrowia i życia na bicie się na mieście.
20
-
-
Odpowiedz
Mogłeś dodać jeszcze coś o masie profili na fejsie „Personalnych Trenerów”, którzy próbują wbić fejm na setkach filmików typu „Jak kurwa prawidłowo podnieść ten jebany hantel”. Witajcie Sportowe Świry! Brak Wam motywacji? To chuj Wam w dupę! Ale obejrzyj przynajmniej mój filmik jak pakuję na siłowni i napierdalam o mojej córeczce Amelcę, a propos muszę zawieźć Amelkę do szkoły, a potem ugotować kaszę, bo zdrowa dieta to podstawa hehehe. KURWA!
301 -
Odpowiedz
wszyscy macie racje. Jeden biega bo tyje itd drugi uprawia sport czy sztuki walki bo lubi.Wszyscy Ci którzy się tym chwalą mają inteligencję poniżej zera,po prostu dno i wodorosty.I myśli taki,że kobiety na to lecą.Może i lecą ale na pewno nie kobiety tylko pustaki heh trafia swój na swego.Walą te sterydy czy co tam żeby jakoś wyglądało a siły fizycznej nie mają za grosz że o rozumie nie wspomnę szok
110 -
Odpowiedz
Nie tylko faceci. Jest taka jedna laska, która podobno motywuje ludzi wstawiając swoje efekty ćwiczeń na różnych portalach. Fanki są zachwycone..
31 -
Odpowiedz
Z jednej strony uważam, że powinieneś wyluzować i przestać tak interesować się czyimś życiem, a z drugiej znam kogoś, kto zachowuje się DOKŁADNIE tak jak to opisałeś… 😀 Zabawne! Aczkolwiek ja mam to gdzieś, bardziej interesuje mnie co u mnie oraz moich bliskich.
43 -
Odpowiedz
Masz rację stary, dodałbym do tego jak już ktoś wspomnial tych wszystkich fejsbukowych jaglaków i innych trenerów personalnych, coachów i motywatorów. Ja na siłownie rzadko chodzę ale trzymam dietę i trenuję sporty walki, dla siebie a nie na pokaz, nie pierdoląc o tym na swoim facebooku i nie lansując się fotkami w kimonie. Na samo słowo „sportowy świr” dostaję drgawek. Za czasów studiów chodziłem na siłkę przy akademikach i było tam spokojnie bo wiekszość ziomków to byli studenci (albo studenci – koksy) i byli bardzo pomocni, mimo że byłem wtedy trochę suchoklatesem, jak zobaczyli jak pracuję na worku treningowym, podeszli i zagadali z szacunkiem, dopytując się co trenuję, i że mogę na nich liczyć w kwestii porad odnośnie treningu siłowego etc. Czuję mimo to, że na takiej komercyjnej siłowni pełnej leszczów i pozerów ochujałbym w pięć minut. Ci wszyscy personalni trenerzy i motywatorzy sami sobie są winni hejtu, pierdoląc 24h na dobę o tym, jak to życie daje im w pizde, ale oni ciężka praca i trening i dieta i ciężka surowa praca i trening i ehh kurwa… nie mogę na to patrzeć
130 -
Odpowiedz
A ja trenuje codziennie zjadając tonę paszy, później wsiadam do mojego iście gangsterskiego wozu (daewoo Lanos 1.4 +gaz) i jadę na siłkę łykać witaminę C, pamiętajcie moi drodzy „nigdy nie jest tak ciężko żeby nie wysrać się na środku siłowni ”
P.S co do Lanosa handlarzom z góry dziękuję bo pożyczony od mamy hehe….51 -
Odpowiedz
W koncu ktos ich dobrze podsumowal. Nawet kawal wymysliem:
idzie dwoch instagramowiczow/pajacow na silownie i jeden pyta drugiego:”co dzisiaj robisz?” A ten drugi odpowiada:”zdjecia”.hahaha:). Trenerzy personalni – czytaj samozwancy, ktorzy za zrobienie (albo w rzeczywistosci przeslanie tego samego planu treningowego ktory wysylaja innym) rzycza sobie 50 zl. Hahaha. 5 dych za nic albo 15 minut roboty.50 -
Odpowiedz
Co cię w tym tak smuci? Nie masz poważniejszych problemów? Jest sporo racji w tym co opisujesz, tylko dlaczego cię to tak frustruje?
I nie nazwałbym tego pięknym sportem, no bez przesady. Nie widzę tu nic szczególnego.
[prawicowiec]02-
Odpowiedz
Często ludzie wchodząc w coś nowego przeżywają fascynację, którą chcą się dzielić. Czym tu się tak wkurzać? Dobrze, że chwalą się sportem, a nie chlaniem czy jak kiedyś – narkotykami. A oszołomów, olewać i już.
Fajnie, że ćwiczysz (zazdroszczę) i nie psuj sobie frajdy z tego patrzeniem na głupoli.00
-
-
Odpowiedz
Uprawianie sportu to fajna sprawa i dla ciała i dla ducha, ale mam wrazenie ze cześć ludzi uprawia sport nie ze swiadomoscia ze to zdrowe tylko dlatego ze to takie modne . Bo i chuj no i czesc
00 -
Odpowiedz
Tez mnie to wkurwia niesamowicie!biegam od lat,dla zdrowia i kondycji!kocham góry,często po nich się wspinam…nawet nie robię słitfoci,bo i tak nie mam gdzie zamieścic!nie posiadam żadnego fejsbuka,insty ani innego dziadostwa.rozkosz jaką czerpię z moich aktywności zostawiam tylko dla siebie.egoistka!pozdrawiam autora i wszystkich chujowiczów!
20 -
Odpowiedz
Duze klatki, male ptaszki 😀 nie no zartuje 😉
00 -
Odpowiedz
nie zesraj się
00

Niby racja, ale sama tam kupuję, hahaha.
O, to znowu ten, co wszystko mu nie pasuje.