Wczoraj na spacerze wypuściłem syna z wózka. Pobiegł za gołębiami na trawnik. Za nim pobiegła żona, a za nimi ja. Żona buty w gównie, ja buty w gównie. Ursus to pierdolona wiocha.
16
45
Wczoraj na spacerze wypuściłem syna z wózka. Pobiegł za gołębiami na trawnik. Za nim pobiegła żona, a za nimi ja. Żona buty w gównie, ja buty w gównie. Ursus to pierdolona wiocha.
qrwa, jak ja nie cierpię rodziców pchających chodzące i sprawne dzieci w wózkach. Zabija mnie to.
Najzabawniejsza chujnia na chujni!
Ile ci jeszcze zostało kredytu do spłacenia?
Masa przede wszystkim
na wsi to obornik się wala, gówna na trawnikach to miastowi srają albo ich jebane psy