Jestem z kobietą od 2 lat, oboje mamy po 25 lat. Od jakiegoś czasu siedział jej w głowie pojebany pomysł aby zrobić sobie tatuaż na łopatce. Gdy słyszałem jak mi o nim nawija to aż się we mnie gotowało, tym bardziej że gdy pokazała mi projekt parę miesięcy temu zamurowało mnie, jakiś pojebany koliber z kwiatkiem czy coś podobnego. Powiedziałem krótko, że nie lubię tatuaży tym bardziej u kobiet i nie chce żeby go sobie zrobiła, ale to jej ciało i zrobi jak chce. Miałem nadzieję, że jej przeszło, ale niestety przedwczoraj dzwoni podjadana jakby wygrała w lotto, kochanie zrobiłam sobie tatuaż, przemyślałam wszystko i jednak się zdecydowałam. I co ja miałem jej odpowiedzieć? Ręce mi opadły, ale chuj, pomyślałem pewnie jakieś subtelny może i nawet mi się spodoba. Szybko się uwinąłem i pojechałem obadać to dzieło, jednocześnie byłem trochę podirytowany, że poinformowała mnie po fakcie. Także zajechałem do mojej ukochanej, usiedliśmy, ona z uśmiechem szepcze mi do ucha jesteś gotowy zobaczyć. Kurwa, pokazuj chce mieć to już za sobą, ściąga żółtą bluzeczkę. I co? Pomijam fakt, że całe plecy czerwone i pomazane jakimiś śmierdzącymi żelami ale do jasnej cholery pole powierzchni tego jebanego ptaka na kwiatku zajmuję jej prawie całe plecy, a jeszcze musi go pokolorować. Nastała chwila ciszy, zamurowało mnie, nie potrafiłem wydusić z siebie nawet prostego słowa nie mówiąc już o sklejeniu sensownego zdania. Po paru sekundach z moich ust padło tylko… Co to kurwa za wielkie ptaszysko, jak mogłaś się tak mocno wydziarać? I wiecie co mi bezczelnie odpowiedziała? Chyba nie zrozumiała, że jestem na maksa wkurwiony. Poczekaj jak zobaczysz co sobie zrobię jeszcze na łydce. Zrobiłem się cały blady, czułem jak moje nogi robią się jak z waty. Nie, to za dużo wrażeń, oszpeciłaś się w moich oczach i chuj, ona w płacz i foch, że jak mi się może nie podobać. Teraz siedzę i myślę, cały się trzęsę, co na to jej rodzice, moim takie coś kojarzy się tylko z kurestwem i kryminałem. Co ja mam teraz zrobić, pytam? Ja pierdolę, płakać mi się chce i czuję, że nie udźwignę tego ciężaru. No tak się oszpecić. Teraz wielka kłótnia, bo oczywiście według niej po podjęciu tak ważnej decyzji powinienem cieszyć się jak głupi i chyba modlić się do tego gówna, bo przecież jest taki ładny. Może jeszcze mam w ramach wdzięczności wyruchać projektanta i wykonawcę. Wspaniale, po prostu jedwabiście.
Niezapowiedziany tatuaż
2011-07-08 23:4369
61

Masz racje, tam samo bym zareagował!
jak na 25-letniego faceta, trochę dziecinnie się zachowujesz…
trochę tolerancji…? I żeby dowalić dziewczynie, ze się oszpeciła, bo zrobiła sobie tatuaż ciekawy? No ja rozumiem, gdyby gość podczas wykonywania tego zrobił jej kawał i wydziarał coś na kształt uświęconego kutasa ze szkolnych zeszytów, ale tak?
Po co z takim czymś jesteś?
Po pierwsze,to szacunek za to że okazałeś się konkretnym facetem i powiedziałeś wprost babie o czym myślisz,nie opierdalając się.
Dwa-twoja laska jest po prostu tępa z tego co tu widać.
Trzy-doskonale to rozumiem bo ja także nienawidzę tatuaży,a na pewno nie u kobiet i wg mnie też to szpeci.
Co masz zrobić?To już musisz sobie sam odpowiedzieć.Trochę źle sytuację postawiłeś bo trzeba było powiedzieć”zrobisz co zechcesz,ale jak zrobisz to możesz spierdalać”,ja tak zawsze mówię jak laska pierdoli coś o ścięciu włosów(kocham długowłose,krótkich nienawidzę:)
Dla ciebie jest to oszpecenie a dla innych dzieło sztuki coś co im się podoba. w tych czasach każda osoba która zrobi sobie tatuaż jest kryminalista ??? nie porównuj tych tatuaży do tych z kryminału… ludzie ogarnijcie się teraz nie każdy kto ma tatuaż jest kryminalista świat się zmianie Peace! !
co ty stary pierdolisz!? Tatuaż u dziewczyn jest seksowny, a jak ci się nie podoba, to mi ją oddaj:P
Ludzie ja naprawdę jestem tolerancyjny, tatuaż u kobiety, skromny delikatny rzeczywiście nawet fajny pomysł ale tu chodzi przede wszystkim o rozmiar tego gówna, całe plecy będą świecić jak choinka. Boli mnie to bo takich ekstremalnych dziar nienawidzę a jest to najbardziej wydzierana dziewczyna jaką widziałem na dodatek moja, no chuj by to strzelił. Powiedziałem jej że tak samo by się czuła jakbym zgolił głowę na łyso i zaczął chodzić w dresach z mała różnicą że włosy odrastają.
ale taki pretensjonalno-paskudny sobie walnęła? 😀 nie poważnie. to robi różnicę. Jeżeli ten koliber przynajmniej na kartce by wyglądał dobrze to o ile nie ubiera się jak dresiara nie będzie problemu 😀 ale jeżeli jest z gatunku tych kiczowatych malowideł na opalonych na solarium łydkach prymitywnotwarzych dziewcząt to przesrane 😛 nawet nie dlatego, że będzie miała brzydkie plecy. Problem jest taki, że teraz już nawet nikt nie będzie musiał się z nią wdawać w głęboką dyskusję o estetyce żeby odkryć, że podobają jej się obrazki jak z gifów na blogu 12 latki 😀 niedobrze
Sranie w banie, racje ma facet, jakby moja kobieta coś takiego jebnęła jeszcze nie mówiąc mi o tym to kurwa bym się wkurwił jak 150, założyłbym kurtke, wyszedł, poszedł do siebie, po drodze kupił flaszke i wyłączył telefon.
Jak można robić takie GÓWNO na swoim ciele? Maksymalnie mogę zaakceptować jakiś subtelny tatuaż w niewidocznym miejscu o powierzchni max (!) 5cm^2
CHUJNIA STARY, rozumiem Cie doskonale. Każ jej to usunąć ;/
Na całe plecy ja pierdole …
Byłem kiedyś w takiej samej sytuacji, śrut cholerny, związek kilka lat a tu nagle jakieś szpetne chińskie znaczki na kręgosłupie i „cos” na cala łydkę. „Bo mi się to podoba” Krótko po tym się rozstaliśmy.
Ja współczuje kolesiowi takiej laski i ciekawy jestem co jeszcze mu wywinie w życiu.
Miałem podobny problem z dziewczyną. Tyle że moja wpadła na pomysł żeby zgolić włosy bo się jej nie chciało ich czesać, wiedziała że nienawidzę u dziewczyn krótkich włosów ale i tak je ścięła, a poinformowała mnie dopiero po fakcie. Tak zakończyłem związek.
I bardzo dobrze, że zakończyłeś – dałeś jej szansę znaleźć kogoś wartościowego:D
Wszyscy macie problem. Ostatni komentarz jest najlepszy „tak zakończyłem związek”. Partner to nie Wasza własność, a takie tupanie nogą i obrażanie się jest cipowate. Ile macie lat, chłopaki? Ogarnijcie się.
Partner wie, że ktoś kogo on sam kocha nienawidzi tatuaży. I zamiast pomyśleć „ma tak silny awers do tego, nie zrobię mu przykrości” to nie. Tylko ja się liczę. Taki związek nie ma szans 😛
A Ty byś chciał, żeby ktoś się Ciebie czepiał jak np. obetniesz włosy?. Jej ciało – jej sprawa. Jak Ci dziary nie pasują – szukaj innej lali.
Kurwa ludzie, ktoś kto miał tatuaż, był uważany za zjeba i kryminalistę ale może w LATACH 60. Ogarnijcie się trochę. Te dziary nie są robione jakąś brudną igłą z HIVEM od poprzedniego współwięźnia, czasy się zmieniły. Poza tym kochasz ją, czy jej ciało? trochę jednak stary przesadziłeś, nie wiem jak jest na prawdę, może faktycznie ten tatuaż jest duży i to Ci się nie podoba, ale nie wrzucajcie ludzi do jednego worka – „o ja ma dziarę, pewnie kiblował w pierdlu”, „oja ona ma dziarę na łydce, pewnie kurwa jakaś”. Dajcie spokój, młodzi jesteście a zachowujecie się jak jakieś mochey
Nie chodzi o skojarzenia z marginesem. Chodzi o to, że koleś mial dziewczynę, ktorej cialo mu sie podobalo. A teraz mu sie nie podoba. Ot co. A laska tępa jak but, skoro nie pomyslala,by omówić to z partnerem. Na pewno by sie dogadali co do motywu i wielkosci.
Popieram 13 i 14. Zebrała się banda zaborczych pryków, macho-onanistów. Do autora: Jej ciało – chuj ci do tego. Zakończ związek jak ci to nie pasuje.
Popieram kom. #13
Typowe cebulaki, a gdzie jest napisane że kojarzy mu się to z kryminałem, pisze o rodzicach jego i jej, starsze pokolenie na pewno potępi te pozorne dzieło sztuki. Być z kimś i jednocześnie poważnie myśleć o wspólnej przyszłości kiedy jedna osoba robi coś do druga nie lubi bez późniejszej szansy powrotu do pierwowzoru, bezcenne. Nie robi się takich rzeczy do chuja. Nigdy bym nie zrobił swojej kobiecie czegoś takiego, ponieważ wiem że było by jej smutno kurwa a zależy mi na jej guście, zdaniu itp, kobieta autora jest pojebaną egoistką, ciekawe co jej jeszcze odjebie, wymyśli sobie kolczyk w piździe a wy dalej będziecie pierdolić o tolerancji.
Autor ma rację, też byłbym wkurwiony. Tatuaże szpecą kobiety.
Są tylko dwa wyjścia, albo niech zacznie usuwać albo niech spierdala.
Dla fanów tatuaży: to nie ma NIC wspólnego z tolerancją lecz z estetyką!
Generalnie to jak widzę wydziaraną laskę to wiem że obciąga fiuty bez chrząknięcia. Nie ważne czy to koliber czy kurwa tribal na lędźwiach (połyk gwarantowany).
Tyle ze dziewczyna ma nam sie podobac, a jak robi z siebie dziadostwo to jak mamy byc z kims kto nas bardziej odpycha niz kreci?
POPIERAM 21 😀 i w stu procentach autora KAŻDA Z DZIARĄ JEST LODZIARĄ ! 😀
Ale mam z was bekę, polaczki. Bardzo dobrze, że dziewczyna ten tatuaż zrobiła. Rezygnować z siebie dla takiego palanta, jak autor? W życiu! Ja mam tatuaże, dredloki, piercing, tunele. I jestem z tego faktu bardzo zadowolona – komuś, kto kazałby mi z tego wszystkiego zrezygnować – zaśmiałabym się w twarz. Plus jest taki, że odstraszam takich ograniczonych ludzi jak wy – a na takich szkoda czasu.
Brakuje ci tylko kuli w móżdzku wiec zakup bron i bam!
i pewnie sie kurwa brandzlujesz wibratorem lub dajesz na woodstocku w namiocie.
Autora rozumiem. Dziewczyna zachowała się perfidnie podejmując tak daleko idącą ingerencję w swój wygląd bez uprzedniego, zdecydowanego określenia swoich zamiarów. Związek to sztuka kompromisu. Odnosi się do to obu stron. Może kolega był za mało stanowczy w artykułowaniu swojej opinii w kwestii tatuażu? Jednak z tego co napisał, wynika, że jego dziewczyna i tak by sobie zrobiła co chce. Miała do tego pełne prawo, ignorując fakt, że każda akcja wywołuje reakcję.
Wszystkich, którzy wierzą, że tatuaże to oznaka postępowości i wysublimowania estetycznego, pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych, głębokich przemyśleń. Koleżankę powyżej szczególnie pozdrawiam i zachęcam do dalszego łączenia narodowości z poglądami na różne sfery życia, a także do dalszego obrażania innych na internecie. To przecież takie dojrzałe, anonimowo zwyzywać grupę ludzi bez potrzeby spojrzenia im w oczy. Brawo.
Czesc, znalazlam sie na tej stronie bo mam podobny problem co autor. Mam 35 lat, nie lubie tatuazy wiec nie wiem …wiekszosc moze powiedziec, ze nie jestem COOL. Trudno, nie lubie i koniec, dla mnie to nieestetycznie wyglada. Moj chlopak wlasnie sobie zrobil, poinformowal mnie na dzien przed. No ok dobra nie zabije go za to. Zrobil dosc maly tak, ze jak zalozy podkoszulek nie widac na ramionach. No ale ma projekt na przyszlosc…cale rece. Sa inne problemy miedzy nami ktore juz sobie wytlumaczylam, w moim wieku, zeby znowu szukac kogos….juz mi sie chyba nie chce. Znamy sie niedlugo ale dosc powazne plany mamy. W kazdym razie wracajac do tematu ja nie wiem co mam zrobic? U mnie w rodzinie nikt nie jest COOL, pewnie sie beda patrzyc na niego jak na…nie wiem kogo, pomijam juz ten fakt, to ja z nim bede zyla ale jak ja mam go powstrzymac od tego? Menadzer, ktory zatrudnia ludzi do pracy, bedzie mial takie okropne rece…..Ktos by sie moze usmial, ze nie mam powazniejszych problemow ale ja nie chce zeby nasze przyszle dziecko mialo taki przyklad. Jestem naprawde zgodna osoba, dalej mu w wielu rzeczach wolna reke, on mi tez ale z tym normalnie nie dam rady.
Jakies rady?
Autora rozumiem. Moja ex pod pretekstem tatuażu symbolicznego wydziarała się. Znała mój stosunek do tatuaży (bardzo negatywny). Powiedziałem jej cierpko, twoje ciało twoja sprawa. Zamiast dalszego wspólnego życia (mamy dziecko i 16 latni staż) wybrała tatuaż – zaryzykowała. Już nie jesteśmy razem. Kochałem ją i kocham, ale nie zaryzykuję dalszego wspólnego życia. Ja kochanej osobie bym czegoś takiego nie zrobił. Ten tatuaż , jest dowodem na brak komunikacji partnerów (ja nie liczyłem się z jej potrzebami a ona z moimi uczuciami). Na marginesie tatuaże mnie obrzydzają.
Zero tolerancji dla samookaleczenia!
Nie wierzę w to co czytam. Ile wy macie lat? Jesteście żałośni. Ciało kobiety, z którą jesteście, nie należy do was, mało tego, uwaga, ma prawo robić z nim, co chce! Szok, prawda? Nie potrzebuje na to waszej zgody, nie musi iść z wami na kompromisy, bo to jej ciało, jej własne. Kobiety nie istnieją po to, żeby wam się podobać. Jej decyzja w żaden sposób nie ingerowała w Twoje życie, więc jak śmiesz robić jej o to wyrzuty? Masz do niej żal, ale na jakiej podstawie, skoro jej wybór nie dotyczył Ciebie? Ty, i wszyscy męscy mężczyźni w komentarzach jesteście tylko rozszczeniowymi, małymi chłopcami o chyba zbyt dużym ego. Niech te dziewczyny was zostawią, bo szkoda na takich ludzi czasu.
czy ktoś z Was zaproponował żonie że chciałby poród rodzinny ? a ona na to że nie bo ty sie nawet igły boisz jestem szczęśliwym ojcem dwóch wspaniałych córek i zrobiłbym dla NICH wszystko!!! znam 4 języki obce i jestem tolerancyjny byłem za granicami kraju przez ponad 1o lat sezonowo miałem dużo możliwości i okazji ale nie za każdym razem jak wracałem mogłem śmiało położyć się do łóżka ze swoją ślubną bez żadnej obawy że coś złapie ode mnie może nie jestem cool ale nie chciałbym żeby mnie ktoś jakimś gównem .zaraził.Moja żona znając mój stosunek do tych rzeczy chcąc pokazać swoim kuzynkom że jest twarda na ból ustaliła z nimi wzór i stało się ma plecy jak k—a ma zakaz pokazywania się naszym córkom z tym czymś nie chcę aby nasze córki traktowały to jako normalność bo normalności tu dużo brakuje jest takie powiedzenie ;czysta wódka i czysta kobieta nikomu nie zaszkodziły co innego kolorowe można się rozchorować;tu nie chodzi o tolerancję jak twoja kobieta powie ci że jej ciało jej sprawa ty jej powiedz mój cycek moja sprawa i której będę go wkładał moja sprawa .Uwierz mi mało która to wytrzyma
ciało kobiety nie należy do faceta i jego cycek też więc może zaliczać
ciało kobiety nie należy do faceta więc jego cycek też nie jest przypisany jednej kobiecie niech więc zaliczają ile się da
dawno temu w modzie były spodnie dzwony czy ktoś je dzisiaj nosi ale właściciele/właścicielki tatuaży będą je nosić do końca życia ? i dlaczego np. tatuatorzy chętnie tatuują imiona dzieci lub rodziców a nie mężów lub partnerów (bo pewne sprawy można zmienić a pewne nie nad tym trzeba się zastanowić) więc uważajcie komu ufacie?. bo zaufanie jest dobre ale kontrola jeszcze lepsza -kto był w germani wie o czym piszę
związek to dwoje ludzi którzy patrzą w tą samą stronę gdy jednemu dzieje się krzywda to drugie mu pomaga i na odwrót bo życie to nie jest bajka . Na naukach przedślubnych usłyszałem pewne słowa ;tak jak dzisiaj jesteście razem we dwoje tak na końcu też zostaniecie we DWOJE!!! słowa ojca Dominikanina; ważne by się kochać bez względu na wszystko szczerość w związku ma największe znaczenie bo gdy ktoś kłamie to jest z nami w związku?
Ależ każdy ma prawo. Ale partner też ma prawo zakomunikować, ze mu sie tatuaże nie podobają, wrecz odrzucają i spowodują zanik pociągu do tej osoby. Wiec jesli sie tatuujesz bez skonsultowania z partnerem lub partnerką, ryzykujesz zakończenie zwiazku. Ty masz prawo sie tatuować, partner(ka) ma prawo odejsc. Tu postawmy kropkę.
Czyli jak ja będę chodził najebany przez 3 dni a baba będzie piłować ryja to tez jej mogę powiedzieć „moje cialo,mój wybór”?
jeśli twój partner /partnerka mówi że cię kocha to zaproponuj wydziarać sobie imiona po odpowiedzi sam/sama stwierdzisz czy to co mówi jest prawdą czy tylko chodzi o zaliczenie?