Grubas

Zajrzałam kilka dni temu na moją skrzynkę e-mailową, a tam wiadomość od bliskiej koleżanki, z którą znam się od liceum. Przesłała mi e-maila o treści „minęły właśnie równe dwa lata, myślę, że warto powspominać!” i pod spodem plik zdjęć ze wspólnych wakacji na Majorce. Było ich 369, więc zrobiłam sobie herbatę, którą posłodziłam trzema czubatymi łyżeczkami cukru i siadłam z powrotem do laptopa. Podczas przeglądania fotek doznałam takiego szoku, że aż przestał mi smakować ten ulepek w kubku i wylałam go do zlewu.
„BYŁAM TAKA SZCZUPŁA?!”…
Od razu wyszperałam z szuflady komody mój notes w którym zapisywałam kiedyś wymiary swojego ciała, położyłam na biurku, obok długopis oraz metr i czekałam na poranek.
Z emocji nie mogłam spać, obudziłam się o godzinie 4:34, wstałam z łóżka i naczczo oraz nago (tak, śpię nago) stanęłam na wagę.
„Zepsuta” – pomyślałam. Poszłam do łazienki, bo mam tam drugą, taką ze wskazówkami. Kurwa.
Jedyne co tu się zepsuło, to ja. Wróciłam na elektroniczną do sypialni i stwierdziłam, że nie ma się co oszukiwać i wchodzić po kilka razy, ponieważ wynik, który mi się ukazuje, to po prostu okrutna prawda.
Przy wzroście 161 centymetrów ważę… uwaga… 61 kilogramów.
Wiem, wiem, pewnie nie ma aż takiej tragedii, ale dla osoby, która na owej Majorce ważyła 46 kilogramów i uważała, że powinna schudnąć do 42, to gorzej niż „załamka”. Sprawdziłam metrem tu i tam i napiszę tylko tyle: dramat. Kiedyś w najgrubszym miejscu w udzie miałam 46 centymetrów, a teraz? 58. JAK JA SIĘ TAK SPASŁAM? OK, pracuję przy komputerze i to w domu. Jem słodycze, a średnio raz w miesiącu tak zwane fast-foody (jadłabym częściej, ale mam wrzody na dwunastnicy i smażone oraz tłuste jedzenie sprawa mi ból). Jednak jadłam tak też już wcześniej, a nic nie ćwiczyłam (teraz chodzę na basen dwa razy w tygodniu, pływam po godzinie czasu, pół relaksuję się w jacuzzi). O co chodzi? 🙁 Mam dopiero 24 lata… Nie chcę być gruba, a jestem. Nie mieszczę się w prawie żadne moje spodnie, ale jakoś tego nie zauważyłam, bo od półtora roku paraduję w spódnicach jak i sukienkach. Zaczęłam obwiniać tabletki antykoncepcyjne, która brałam w latach 2013-2015 (równiutkie dwa lata)…
Co robić? Doskonale znam odpowiedź, ale i tak potrzebuję opieprzu od was.
Pozdrawiam… 🙁

10
54
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Grubas"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewnie masz chorą tarczycę. To jest najlepsze wytłumaczenie kobiet z nadwagą. 🙂

    6

    7
    Odpowiedz
    1. witaj, a skąd jesteś? jak ci na imię gruba? chętnie bym cię poznał 🙂 Bardzo chętnie z tobą porozmawiam :* 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Po prostu wez sie za siebie, zacznij cwiczyc ostro – polecam sporty walki, ale fitness czy jakis cross fit tez bedzie ok, i pilnuj diety. Moja dziewczyna bedac dzieckiem byla tuczona przez rodzicow i wazyla 100kg w wieku 15 lat, a do swojej osiemnastki jej waga spadla do 45kg i miala bulimie, czy jak to sie nazywa. Teraz ma 21 lat i jej waga se waha od 50-60kg, a i tak ma kompleksy i nie zaklada nigdzie strojow kapielowych, bo ma rozstepy i faldy skory. Wiec nie masz wcale tragicznej sytuacji. Potrzebujesz po prostu motywacji, znam wiele dziewcyzn ktore sie spasly i stracily przez to ogromnie na atrakcyjnosci

    5

    4
    Odpowiedz
  4. Na wstępie chciałbym Cię przeprosić, że zminusowałem Twoją chujnię. Nie dlatego że to jest jakiś niby banał czy gadka ludzi którzy zarabiają po 10 tysi czy tam nawet 17 (jak to jeden użytkownik cały czas się chwali) i nie wiedzą co zrobić z pieniędzmi albo że za mało dostają. Chodzi o to że sam jestem niewiele wyższy od Ciebie i ważę 78 kg, a to już jest na prawdę większy wynik. Częściowo spasłem się sam, częściowo przez leki, ale to nie ma znaczenia. Uwierz, że w Twoim przypadku też nie ma znaczenia. Bo tak na prawdę mogę Ci to powiedzieć najszczerzej jak się da, że facetów, którzy mają trochę poukładane w głowie i nie są tymi za przeproszeniem jebanymi kurwa sebixami albo matixami kręcą właśnie dziewczyny o Twojej figurze :>. Nawet nie wiesz jak to wkurwia przeciwną płeć od Twojej że wy tak bardzo macie obsesje na własnym punkcie i staracie sobie odmawiać jakiegokolwiek jedzenia albo unikacie okazji na których są potrawy. Wiadomo, jest granica, Ty nie jesteś spasiona, tylko masz trochę krągłości i to wcale nie wygląda odpychająco – wręcz przeciwnie :). A takie dążenie do perfekcji wkurwia nas facetów a was niszczy od środka. Nie dąż do perfekcji bo to nie ma sensu, po prostu uważaj żeby bardziej nie przytyć i będzie ok ;). Rozumiem Twój problem, ale uważam że on wziął się z dążenia do idealnej wagi. Jeśli weźmiesz sobie do serca moje rady, zaczniesz się śmiać że jeszcze nie tak dawno wylałaś herbatę bo na zdjęciach byłaś szczuplejsza ;). Trzymaj się

    19

    3
    Odpowiedz
    1. Kolega ma rację. Przez to co gazety i telewizja tłucze wszystkim do głowy, wydaje nam się, że 60 kg to skrajna otyłość. Opieprz powinnaś dostać za to że mając 46 kilo i chciałaś schudnąć jeszcze cztery. Radziłabym ci iść do psychologa a nie dietetyka. Na BMI wychodzi, że wtedy miałaś niedowagę i dążyłaś do wychudzenia. Nie wiem co nam dziewczynom imponuje w chudej dupie. Ja jestem w podobnej sytuacji (163 cm i 61 kg, 25 lat), ale przez myśl by mi nie przeszło żeby schudnąć więcej niż do 55 kg. Normalny facet wolałby normalną kobietę do łóżka niż patyczaka. Uwierz mi, to naprawdę nie jest pociągające. Zmień swoją dietę, ogranicz tłuszcz i słodkie (ogranicz, a nie wyeliminuj), choź na spacery i zapomnij o wadze

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Nie rozumiem, jak można się tak spaść? Wstydź się, kobieto. Nikt zarabiający 17 tysi netto i jeżdzący mesiem by cię nawet patykiem nie dotknął! Ty wraz ze swoim przeciętnym facetem z przeciętną robotą będziecie obciągać sobie nawzajem swoje niedomyte genitalia w mrówkowcu na obrzeżach miasta do końca waszych patałaszych dni!

    16

    10
    Odpowiedz
  6. Nudna jesteś….naprawdę szkoda było czytać te wypociny…

    6

    3
    Odpowiedz
  7. Patałachu płci odmiennej, gdybyś zarabiała 80 tysi euro netto miesięcznie i jeździła Lamborghini Aventador tak jak Ja, to stać by cię było na osobistego najlepszego dietetyka i odsysanie tłuszczu w najlepszej klinice. Odsysanie lub lipoliza iniekcyjna to jednak ostateczność. Mogłabyś spróbować ze specyfikami używanymi przez gwiazdy sportu, które nie są dostępne dla zwykłych patałachów. Ale nie łudź się. To wszystko niewiele by pomogło gdybyś ciągle wpierdalała fastfoody i słodycze. Eliminacja węglowodanów to podstawa. Nawet jak odessasz komórki tłuszczowe na brzuchu i udach i znikną one bezpowrotnie, stłuszczą ci się narządy wewnętrzne i długo nie pociągniesz. Także jedyna skuteczną od tysięcy lat metodą jest MŻ – mniej żreć patałachu płci odmiennej. /Byczywąs. P.S. I zapamiętaj patałachu – w Oświęcimiu nie było otyłych.

    12

    7
    Odpowiedz
    1. Odessiesz łosiu, odessiesz…
      Tyle wypisujesz tych bzdetów, więc mógłbyś się nauczyć pisać w miarę poprawnie.
      Może czytaj więcej książek, a nie tylko nagłówki stron www?

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Może on jest z Odessy 😀 Może ma pejsy 😉 Jak on się w Litzmannstadt uchował…

        1

        2
        Odpowiedz
  8. Ale tak się skupiłem na dietetyce, że zapomniałem o innej skutecznej metodzie – staw się pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego z 3 stówami w łapie i CV w zębach. Tam cię tak przećwiczymy na taśmie zapasiona locho, że w tydzień schudniesz do 40 kg. Jak tylko zobaczę minimalny zator na taśmie, to moja nahajka pójdzie w ruch, a będzie w co walić, oj będzie. A pamiętaj, że taśma w sezonie wakacyjnym zapierdala o 30% szybciej. /Byczywąs

    22

    3
    Odpowiedz
  9. Nic na to nie poradzisz. Dziewczyny mają uwarunkowaną genetycznie tendencję do tycia, bo tak wymaga tego matka natura – mają w przyszłości karmić dzieci, do tego natura traktuje grube dziewczyny jak zdrowe, których z założenia powinni szukać samcy. Sam widzę swoje koleżanki, które w liceum były mega szprychami – szczupłe, piękne laski. Dziś + 20kg i wyglądają jak nie powiem co – przykro mi, zostaniesz grubasem bo zbliża się 25 rok a życia i wtedy właśnie dziewczyny nabierają na wadzę. Tylko nielicze mają szczęście gdyż albo są ektomorfikami albo po prsotu nie wpierdalają tyle i dbają o siebie. Nie wspominając już, żeby – o ludzie – ćwiczyć np. biegać chociaż ten 1 km 3x w ciągu tygodnia i odpuścić czekoladę…

    2

    2
    Odpowiedz
  10. nie jest tak źle, ale lepiej się wziąć za siebie, niż roztyć się bardziej sam schudlem z wagi 93kg do 70 kg przy 172cm wzrostu. Dam ci kilka rad na początek zmień nawyki żywieniowe słodycze ogranicz a potem całkiem wyklucz da się jeśli ma się silną wole, napoje słodkie zamień na napoje zero. cukier do słodzenia zamień na słodzik, mleko kupuj 0,5% kup białko w proszku i wypijaj codziennie ( białko ogranicza apetyt i do tego słodkie zastąpi ci słodycze) dużo warzyw np do obiadu mieszanke warzyw chleb zamienić na ciemny ) Jest wiele stron na ktorych mozesz znaleźć smaczne FIT przepisy żeby urozmaicić diete. Po wprowadzeniu diety już będziesz gubić wage ( dodam że mi szybko waga spadała jak nie jadłem kolacji czyli jadłem dość duży posilek potem kilka km rowerem i do konca dnia woda lub napoje 0kcal) potem dodasz aktywność fizyczna pływanie bardzo dobre dużo spala dojeżdżaj na basen rowerem i bezie git. Powodzenia.

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Żrej więcej kaszano 😛

    6

    4
    Odpowiedz
  12. Im więcej grubasów tym większa szansa zgonów a więc plany depopulacyjne na tym szczeblu mają się znakomicie,firmy farmaceutyczne zarobią kolejną miliony i miliardy na leczeniu skutków otyłości,zus,śmusy i „służba zgonu” odetchną z ulgą,czyli mówiąc ogólnie to wszyscy na tym procederze wyjdą wyśmienicie poza warstwą najniższą,tzn.robactwo.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Okazuje sie wg badań, ze na choćby układu krazeniowego cześciej umierają wlasnie szczupło

      0

      1
      Odpowiedz
  13. Idź łapać pockemony to schudniesz

    0

    2
    Odpowiedz
    1. dzięki za linka, fajnie tekści koleś

      0

      0
      Odpowiedz
  14. To jak przy takiej wadze wstajesz z łóżka? 🙂 A serio, tragedii naprawdę nie ma, zacznij od spacerów, rower, basen, bieganie, w tej kolejności i minimum 2 godziny dziennie. No może oprócz basenu bo ten wyciąga i jest na godziny.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Nie przejmuj się ,niektórzy gustują w kaszalotach.

    1

    1
    Odpowiedz

Hipsterskie piwa

Rozumiem, że rewolucja piwna, że krafty… ale kurwa, nie rozumiem jak można zabrnąć bezmyślnie w tą jebaną farsę, która teraz się odpierdala. Byle kupić piwo za 7 zł+ i udawać someliera, robić z siebie drugiego Kopyrę. I ochy achy, jakie tu chmiele nie czuć, jakie to lepsze. Mimo, że piwo po prostu paskudne! Bo konsument łyknął haczyk, więc teraz browar odcina kupony i robi piwa, które może na początku były dobre, ale z każdą kolejną warką robią się coraz chujowsze. Hipsteroza i tak nie zauważy, bo choćby gówno w proszku rozcieńczone szczynami pili, to i tak powiedzą, że wyborne. Ja tez lubię czasem dobre i inne piwo wypić, ale skoro płacę 3x drożej niż tyskacz, to liczę na adekwatną jakość. I co? Chuja! Otwieram flagowy atak chmielu, a tu kurwa śmierdzi z butli zupą warzywną, smak z dupy. Otwieram inne kraftpiwo – no jebie pomidorówką. Co to kurwa ma być?! Założę się, że stare i przeterminowane piwo kurwiące skarpetą na kilometr też się sprzeda, jeśli się odpowiednio oetykietuje. Biznes po polsku, kurwa jego mać.

57
7
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Hipsterskie piwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobrze gadasz. Co się teraz z piwami odpierdala to pomieszanie skandalu z cyrkiem. A przede wszystkim jakby wszyscy zapomnieli, dlaczego te wszystkie 'ejle’ zostały wyparte z rynku przez piwa typu pilzneńskiego. Ano, bo były mętne i paskudne…

    4

    5
    Odpowiedz
  3. Jesteś z Namysłowa?

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Spróbuj Hedgehoga

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Alkohol jest dla ludzi słabych psychicznie.

    9

    9
    Odpowiedz
  6. jak dla mnie wymiata żywiec apa

    6

    6
    Odpowiedz
    1. A żebys wiedzial.

      0

      1
      Odpowiedz
  7. Oż kurwa. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to pijałbyś najdroższe i najlepsze trunki w najbardziej prestiżowych lokalach – jak na przykład w The Eve w Wawce. Czerpałbyś z tego ogromną satysfakcję. Gdy zaś jesteś taśmowym robolem, to i twoje „kubki” smakowe i pozostałe zmysły wyewoluowały w innym kierunku. Twój patałaszy organizm musi strawić najgorsze i najtańsze gówno, wytrzymać nargorszy smród, zimno, goroąco, hałas, oślepiające światło i inne okropieństwa. W swojej klicie w kredycie na 40 lat, w mrówkowcu na obrzeżach miasta, trzaskach minetę zagrzybiałej grubej cipie. Ot i cała natura twojej tyry na taśmie i „przysmaków” z biedry, na które cię później „stać”. Nie dziwne więc, że dobre piwo ci nie smakuje. Spróbuj polać szczurowi z kanału niebieskiego Johny Walkera i też mu nie będzie smakować. Albo podlej grzyby porastające reaktor w Czarnobylu odżywką do delikatnych kwiatów domowych – też nic im to nie da. Zrozumiałeś o co chodzi? To teraz podziękuj, morda w kubeł, uśmiech na mordę, morda do podłogi i zabieraj się za jebanie ze zdublowaną energią. Po tyrze czeka cię tanie piwo z biedry i meczyk w TV ze współpatałachami.

    24

    9
    Odpowiedz
    1. Mesiu dobrze gada. To jest prawdziwy mesiu 🙂 . Inni wyjaśnili zjawisko z niesmakiem do dobrego piwa delikatniej ale też poprawnie.

      4

      4
      Odpowiedz
      1. Znów nie trafiłeś, patałachu. 😀 Może i napisałbym, gdzie tkwi błąd, ale… jak mawiał Linda: „Nie chce mi się z wami gadać”. /Mesio
        PS. Idźcie wszyscy do diabła i puśćcie przodem te wszystkie marne podszywy.

        2

        8
        Odpowiedz
        1. Na kolana patałachy! Tylko ja jestem prawdziwym Mesiem i tylko Ja! /Mesio PS. Możecie wypolerować mojego Mesia

          0

          8
          Odpowiedz
          1. Sam sobie wypoleruj, leniwy patałachu (zresztą nie wiemy co rozumiesz przez „polerowanie mojego Mesia”). Możesz też poprosić Byczywąsa, niech ci nahajką wypoleruje. /Mesio PS. Bez PS-a.

            2

            6
            Odpowiedz
        2. Fałszywy mesiu. Znow się tłumaczy. Przedtem śmiał się z robolami i strzelał brudzia a teraz ostentacyjnie tłumaczy że nie chce mu się gadać. Prawdziwy mesiu ma wyjebane na wszystko i wszystkich.

          4

          1
          Odpowiedz
  8. Kubki smakowe potrzebują kilku tygodni do przestawienia się się na inne smaki… chodzi o to, że jesteś przyzwyczajony do koncernowych szczyn, które są dla ciebie wyznacznikiem piwa i dlatego coś nowego ci nie smakuje. Porównam to do mojego smakowania sera pleśniowego: gdy jeszcze takowe jadałam to stać mnie było zwykle na te po ok. 60 zł za kilo i od takich też zaczęłam przygodę z tego typu serami. Gdy pewnego razu zapragnęłam spróbować prawdziwego, luksusowego sera pleśniowego (o czym świadczył chociażby skład), takiego za ok. 150,00 zł za kilo, to myślałam, że się zerzygam. Gdybym najpierw próbowała prawdziwego, a potem podrób z masowej produkcji, to pewnie tych drugich bym więcej do ust nie wzięła. Druga sprawa co do piw, jak to nazywasz hipsterskich, jest taka, że często ludzie chcą wspierać lokalne browary, ze względu chociażby na to, żeby monopol nie był w łapach koncernów-korporacji.

    7

    8
    Odpowiedz
  9. Każde piwo jakie piłem, było dla mnie ohydne. I mnie to zastanawia, czy ludziom na serio smakuje piwo, czy dlatego, że ,,wszczyscy” je piją i jest takie popularne.

    9

    6
    Odpowiedz
    1. Paliwo służy do palenia, chłodziwo do chłodzenia, czyściwo do czyszczenia, spoiwo do spajania, itd itp. Tym samym, piwo służy do picia. Tak trudno, kurwa jego jasna mać, zrozumieć?
      A jak komuś coś nie pasuje to już wyjaśniam, że PIJANIE piwa to nie to samo co chlanie piwska. Ewentualnie spytajcie profesora Miodka.

      3

      8
      Odpowiedz
  10. Do tego te piwa mają chujowe nazwy typu „natarcie pszenicy” łyhyhy jakie to zabawne, i alternatywne, normalnie jak nazwa zespołu „domowe melodie”, hipstery pieprzone.

    6

    3
    Odpowiedz
  11. Na pysk patałachu! Nadpan twój, Jego Ekscelencja Wieczny Prezes Byczywąs głos zabierze. Gdybyś zarabiał 80 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, mógłbyś sobie pozwolić na 1 z 30 wyprodukowanych na świecie piw Nail Brewing’s Antarctic Nail Ale, na wodzie z lodowca Antarktydy, za ok. 2 tys dolców za butelkę lub na Schorschbräu’s Schorschbock 57, które zawiera – uwaga patałachu- 57,5% alkoholu. Mógłbyś się do zgonu sponiewierać jedną flaszką – ekonomicznie, chciało by się rzec, gdyby nie ta cena, nie do zapłacenia dla patałacha. Wpadałbyś też do lokali takich jak Chmielarnia w Wawce, na Rueuze lub Yazu Lambic po 130 zł za butelkę (taniocha). Ale my, Ludzie Sukcesu, pijemy dla smaku, towarzystwa i dobrego tonu, no ale co ty możesz o tym wiedzieć, patałachu… Skoro nuty chmielu i drożdże w piwie ci nie pasują, a liczy się tylko, aby sponiewierało, pij sobie najtańsze siki z biedry w puszce. Chmielu tam nie uświadczysz, co najwyżej ekstrakt i sproszkowaną żółć bydlęcą z Chin. Smacznego.

    12

    5
    Odpowiedz
    1. Sproszkowana żółć bydlęca to niezły mit dla patałachów, tak jak kilka przepisanych na szybko gówienek z „ekskluzywnego lepszego świata nie dla patałachów” patałachu. I woda z Arktyki tu pomoże tylko tyle samo co słód opalany dymem z owczego gówna jak hipstermarketing opowiada o jednym skandynawskim piwnym wynalazku.
      Prawdziwe piwo winno być wykonywane przez piwowara z rodziny rzemieślniczej na bazie wiedzy i doświadczenia z wielu pokoleń, a nie stada obecnych szczawi co od kilku lat piwko kontraktowo ważą, a wcześniej w garach gotowali zajmując matce kuchnię i styropian ojcu do ociepleń kradnąc.
      Rzemieślnikiem to się po studiach od razu nie zostaje, a i gdzie jest u nas z prawdziwego zdarzenia cech rzemieślniczy pytam się?! W średniowieczu patałachy i leszcze nie miały wstępu za miejskie mury, za którymi użyteczni rzemieślnicy chronieni byli, tylko w zaroślach pod wioską na pieńku swoimi „dobrami” kupczyli tam gdzie ich miejsce było.
      Może się za 20 lat nauczą życzę im tego.

      Tysiące durnych piwnych nazw i debilnych kolorowych etykiet, bezrefleksyjne łapanie się za każdy ciężko pijalny gatunek piwny, przedwczesne wypuszczanie piwa by zarobić więcej na otępiałych hipsterach co się i tak nie poznają, butelkowanie wszystkiego na chama – rozwożenie nieudanej manufaktury gdzie się da i w rezultacie sprzedawanie za dziwne sumy, zamiast na dupie siedzieć i zadbać wpierw o swoich na miejscu! Jeszcze mam wymieniać pseudokraftowe patałachy?

      Jakbyście leszcze nieskrobane umieli czytać ze zrozumieniem ten post gościa co słusznie żali się na hipsterskie piwa to wyszłoby wam że największą chujnią jest w naszym kraju brak normalnego codziennego piwa dla ludzi pragnących się ochłodzić, pogdać chwilę przy piwku z przyjaciółmi czy popić schabowy. Bo z jednej strony koncernowy przemysłowy syf dolnej fermentacji robiony w celu dostarczanie procentów do krwiobiegu przez obcy kapitał dla żuli spod mostu, z drugiej kraftowo-sraftowe nieudolne wynalazki które często nawet stałości warki nie potrafią zachować.
      Na samym końcu równie tępy i niewymagający konsument masowy obojętnie czy nazywany żulem czy hipsterem, pierwszy żul bawi się w mnożenie procentów, drugi hipster w mnożenie ilości nazw wypitych pseudo piw kraftowych, z tym że ten pierwszy wypije aż mu się czerwone uszy trzęsą piwopodobny płyn alkoholowy teoretycznie bez wad produkcyjnych, ale tak syfny na poziomie produkcji i styrany na sklepowej półce że już lepiej swoje płyny ustrojowe pić, a ten drugi „konsument” wypije ochajać i achając zbutelkowany źle przechowywany eksperyment z wieloma wadami produkcyjnymi (bo garnek mamie się przypalił) albo piwo w ciężkim gatunku maskującym wiele leszczowych błędów, ale który można wypić raz czy dwa razy w środku zimy zamiast się ochłodzić jak człowiek w środku lata.

      Prawdziwa chujnia to jest to że nie ma w Polsce prawdziwych, dobrze pijalnych, tradycyjnie zrobionych pilsów dolnej fermentacji w małych lokalnych browarach, które tych pilsów nie przewożą tylko serwują na miejscu, nieutrwalane/niepasteryzowane odpowiednio długo fermentujące, świeżo i odpowiednio podane.
      Proste jak kwa konstrukcja cepa! ale nasi wielce inteligentni piwni geniusze robią piwa z czosnku bo nawet jak je schrzanią to nikt się nie pozna że cebulę ludziom wciskają, wielce inteligentni piwni konsumenci piją piwa z kiszonej kapusty by im się dobrze odbiła, a nikt nie wpadł na to przez 10 lat piwnej pseudo rewolucji że prawidłowo zrobionego pilsa się kwa po prostu nie mogę w całym 40 milionowym kraju szalonych wynalazców napić, a chcę to robić kwa tu w wybudowanym za unijne pieniądze kwa lokalnym krajowym mini-browarze pod swoim polskim blokiem!

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Gdybyście myśleli samodzielnie,mieli głowę na karku to byście sami sobie wytwarzali alkohol na własne potrzeby i użytek,ale wy nie myślicie bo wam się na to nie pozwala,tzn.myślenie waszymi zwojami pozostawia się komu innemu,np.mediom które kreują wasz światopogląd i postrzeganie świata,nie pozwalają też na realizacje własnych pomysłów,zamierzeń,planów,marzeń,dlatego raczycie się jakimiś szczynami z biedronek(do tego jeszcze dochodzi rozleniwienie społeczeństwa),ale to nie jest żaden problem dla jednostek stojących bardzo wysoko ponad waszymi głowami,im w to gra,im właśnie o to chodziło,dlatego one się cieszą,radują i spijają śmietankę,a wy cierpicie się smucicie,i oby tak dalej.

    3

    3
    Odpowiedz
  13. Za to nadrabiają etykietkami. Kupa chmielu na wariata i mierrrrny słód (no bo chmiel się napierdala z torby, a słód trzaba warzyć, a to nie jest proste). Ale nie martwmy się – rynek oczysci się sam ze śmieci.

    2

    2
    Odpowiedz
  14. Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna.

    3

    0
    Odpowiedz

Zajebali mi plecak

Jak w temacie. Plecak ten był ze mną od 2004 roku, kupili mi go rodzice do 1 klasy liceum. Obecnie ma więc 12 lat. Plecak ów stanowił dla mnie wielką wartość sentymentalną. Postanowiłem go wyprać i wrzuciłem przed blok na sznurki do suszenia prania. Kurwa spuściłem go z oczu na dosłownie 5 minut i ktoś go zajebał. Wkurwiłem się bo plecak był ze mną przez całe liceum, studia licencjackie i magisterskie. Był ze mną na wszystkich moich wagarach, wycieczkach i wakacjach. Był ze mną w 5 krajach, zjeździłem z nim całą Polskę – wzdłuż i wszerz. „Przeżył” ze mną wszystkie dobre i złe chwile, najlepsze ogniska i długie wypady na rower, wszystkie piesze wycieczki a także moje romanse i miłości. Nie raz służył mi jako poduszka w pociągu czy w namiocie na Woodstocku. Może ktoś pomyśli, że jestem jebnięty, plecak już był stary, obdarty i nie zapinała mu się jedna kieszonka, ale miał swoją historię i „widział więcej” niż niejedna osoba. Był niczym stare kapcie, których żal wyrzucać, bo idealnie pasują na nogi i już żaden plecak nigdy go godnie nie zastąpi. A temu idiocie co podjebał stary, dziurawy i kurwa doszczętnie mokry plecak szczerze mogę tylko współczuć, że nie stać go/jej nawet na byle jaki plecak za 30zł z carrefoura.

82
5
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Zajebali mi plecak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kup se sprzęgło do żuka

    6

    4
    Odpowiedz
  3. Mam twój plecak. Jutro, o 22:20, 5 tysi w 20-złotowych, używanych banknotach w kopercie pod śmietnikiem na zapleczu baru „Goła i Wesoła” w Pipidowie Górnym, albo plecak zginie śmiercią tragiczną w piecu starej grubego Mańka.

    16

    3
    Odpowiedz
  4. Nikt go nie zajebał tylko skorzystał z okazji, że go spuściłeś na 5 minut z oka i zwiał, gdzie twój wzrok nie sięga. Ileż można wytrzymać takie traktowanie? 🙂

    14

    1
    Odpowiedz
  5. A ja rozumiem bardzo, też by mi było bardzo żal.Pozdrawiam.

    11

    0
    Odpowiedz
  6. Nie zawracaj głowy jakąś starzyzną. To co z tego, że tyle z Toba przeszedł. Ja bym żałował jakby mi ktoś ukradł nowy plecak a nie starego rumpla. Widać już był najwyższy czas na zmianę. A jeżeli naprawdę jest tyle dla ciebie wart to rozwieś ogłoszenia na osiedlu, że zaginął plecak i tak dalej, że nagroda i w ogóle. Jak by ci tak przyszło położyć za niego parę złotych jakiemuś drechowi to pewnie sentyment od razu by zmalał.

    4

    3
    Odpowiedz
  7. Nie zesraj się.

    Pozdrawiam
    Michał

    2

    9
    Odpowiedz
  8. „sznurek przed blokiem”.Ja pierdolę,gdzie ty mieszkasz?

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Autor: mieszkam w 2 mieście co do wielkości i ludności mieskańców. Na podwórku przed blokami mamy małą zieloną przestrzeń – bawią się tam dzieci, ludzie siadają sobie pod drzewami latem pijąc piwo. Są tam wbite 4 słupy a na nich sznurki do wieszania prania bo latem w upalnie dni schnie szybciej niz w suszarni a nie każdy ma balkon.

      8

      0
      Odpowiedz
      1. O kurczę… Mieszkasz w Szanghaju?

        9

        0
        Odpowiedz
        1. O ile wiem, to Tokio, Deli i Meksyk mają więcej. Więc nie trafiłeś. Stawiałbym na Indie, bo w Chinach nie kradną.

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Czyli Nowa Huta ,dzielnica Krakowa.

        2

        0
        Odpowiedz
      3. Skoro mieszkasz w metropolii to po cholerę wieszasz pranie czy plecak na zewnątrz, żeby później capiło czy po to aby ci jakiś żul zajebał?! Monitoruj żuli wędrowniczków, oni często wymieniają plecaki.

        4

        0
        Odpowiedz

Jestem nimfomanką

Witam wszystkich. Mam 25 lat i uwielbiam seks i nagość.
Zaciągnąć mnie do łóżka? Żaden problem. Na każdej domówce ląduje bez majtek w łazience. Nikogo to już nawet nie dziwi. Seks w plenerze? Pewnie, robiłam to w ogrodzie, w lesie, nad jeziorem, na ławce na placu zabaw itp. itd.
Poza tym uwielbiam chodzić nago. W domu, gdy tylko jestem sama, od razu się rozbieram. Gdy jest ciepło, zdarza mi się brać rower, jechać gdzieś w pola, rozbierać się i spacerować na golasa. Poza tym regularnie rozbieram się na kamerkach internetowych. To moje ulubione zajęcie w wolnej chwili.
Takie ot, anonimowe wyznanie.

51
32
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Jestem nimfomanką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mesio weź się wypowiedz, bo ja myślę, że szkoda strzępić ryja

    16

    1
    Odpowiedz
  3. No umów się ze mną /Prawiczek.

    12

    1
    Odpowiedz
  4. Jest taka choroba, seksoholizm. To się leczy.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. a po co ma się leczyć ? niech się pierdoli do woli.

      23

      1
      Odpowiedz
  5. Nic nie może przecież wiecznie trwać,co zesłał los bankster będzie musiał kiedyś stracić,lecz póki co niech cieszy się chwilami triumfu.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Czy ja wiem czy to chujnia czy po prostu hobby? Całkiem przyjemne dla Ciebie, jak i dla tych, którzy Ci towarzyszą w tych przyjemnościach. Nothing to worry, Madam.

    7

    1
    Odpowiedz
  7. Niesamowite, a mnie brzydzą kobiece genitalia więc lepiej się ubierz bo się zrzygam na ciebie.

    11

    5
    Odpowiedz
  8. Daj linka do tej kamerki.

    15

    0
    Odpowiedz
  9. Szkoda że moja taka nie jest :/

    2

    4
    Odpowiedz
  10. Sprzedam opla

    6

    1
    Odpowiedz
  11. Gardze puszczalskimi szmatami… Szukam dziewicy na cale życie.. Prawiczek

    13

    5
    Odpowiedz
    1. Popytaj w przedszkolu.

      9

      2
      Odpowiedz
      1. A muj kolega z pszeczkola umie wybekać makarene. A jego tata jezdzi mesiem.

        7

        4
        Odpowiedz
    2. dziewica też szuka…bezskutecznie…

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Zdrowe i przyjemne, więc czemu zamieściłaś to na Chujni?

    2

    2
    Odpowiedz
  13. A gdzie tu chujnia? w czym problem?

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Prawdziwa nimfomanka to nie dziewczynka, która ma kaprys, aby rozebrać się na łące, żeby ją romantycznie miziały kwiatki po pupie. To chora osoba, która da się wyruchać pod śmietnikiem każdemu żulowi, który na nią zalotnie spojrzy. Nie odmówi staremu, grubemu czy śmierdzącemu, bo w jej cipie płonie wieczny ogień. Pocieszę cię więc. Nie jesteś nimfomanką. Jesteś zwykłą drobną kurewką.

    54

    3
    Odpowiedz
    1. O, nie prawda. Dawałam już nie jednemu żulowi pod śmietnikiem czy pod Lidlem, jak już zamknęli. czasem nawet ustawia się do mnie kolejka spragnionych żulików..

      1

      1
      Odpowiedz
  15. Podejrzewam, ze jesteś trollem, ale jeśli nie -> seksoholicy anonimowi -> dzwoń

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Anonimowe trzymają za ciebie kciuki XDXDXD

      1

      1
      Odpowiedz
  16. „Takie ot, anonimowe wyznanie”

    Nie bądź tego taka pewna patałachu płci odmiennej…

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Nie jesteś nimfomanką, a tylko zwykłą kurwą co się pierdoli z kim popadnie. Oj dużo znam takich dziewczyn, ale no cóż. Wiadomo nie od dziś, że kobiety to płeć słabsza i nieźle pierdolnięta.

    12

    2
    Odpowiedz
    1. A niby kim są ci, z którymi się pierdoli? Innymi kobietami?

      8

      0
      Odpowiedz
      1. Spierdalaj kurwo

        2

        4
        Odpowiedz
  18. Kup sobie Lanosa to najlepsza antykoncepcja hehe…

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Czego ja nigdy nie mogę trafić na kogoś takiego! Nie bzykałem już prawie 2 lata… Ehhh… Gdzie mieszkasz? Może się umówimy 😉

    3

    0
    Odpowiedz
    1. A ja „nie bzykałem” już prawie… a nie, czekaj – nie miałem tego zaszczytu. Więc twoje 2 lata to jak pierdnięcie komara.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Przyjedź do Poznania na Stary Rynek 15 sierpnia, będę w żółtym płaszczu o 18 tej. zabawimy się, jestem taka napalona, będziesz mnie brał na wszystkie sposoby. Możesz być z kolegą.

      1

      0
      Odpowiedz
  20. Wyjdziesz za mnie? 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Wetrzyj ząbek czosnku w pępek. Wtedy nie zajdziesz w ciążę.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. skond jezdeś?

    wypierdź swój numer telefonu 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
  23. Czy cie to meczy?

    0

    0
    Odpowiedz

Nowa gra

Moja chujnia na dziś to to, że na urodzinach dostałem nową grę od żony bo jestem graczem do potęgi. A że rodzina cała w komplecie włącznie z moimi starszymi sie zebrała…. no i tak sie potoczyło że imprezka trwała godzinę bo ją moi kurwa kochani tatuś i mamusia to zagorzałe katoliki i zrobili dramę mojej żonce: „kupując tę krwawą i brutalną grę mojemu synowi to tak jakbyś mu ofiarowała ściętą głowę!” (nie, nic kurwa nie zmieniłem, to słowa matki)… A najlepsze na koniec: kazali gre wrzucić do pieca… Inkwizycja jebana gre na stosie kazała spalić bo brutalna… nie, nie jestem uzależniony od kompa, ale po robocie każdy ma prawo się wyżyć… Pozdrowienia dla Matki Inkwizytorki i Ojca Piromana (bo to spalenie to jego pomysł…)

44
17
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Nowa gra"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurde! A jak sprawy by się miały, gdyby zarabiał 18 tysi netto i jeździł mesiem?

    1

    5
    Odpowiedz
    1. „O kurde! A jak sprawy by się miały, gdyby zarabiał 18 tysi netto i jeździł mesiem?”

      Patałachy pytają -na kolanach oczywiście- Pan wasz, Mesio, odpowiada.

      A więc patałachu, jak by to było? Prosto. Notuj: „Nic wam do tego. Spierdalać.”.

      Zapisałeś? No, to też spierdalaj. A, i nie zapomnij się pokłonić. /Mesio

      PS. Gdyby Pana waszego interesowało życie i rozrywki plebsu, to niezmiernie ciekawiłoby Go, jak można być „graczem do potęgi” i jednocześnie być „uzależnionym od kompa”… Ale Pan wasz jest ponad to i dlatego wystarczy mu konkluzja, że autor jest debilem albo, i w najlepszym przypadku, jednak komputerowym nałogowcem. Jakkolwiek by nie było, Pana waszego to jak zwykle pierdoli.

      PS2. A gdybyś zarabiał te 18 tysi netto, patałachu, to, dzięki szerokim kontaktom, miałbyś najnowszą technologię VR do swojej dyspozycji, która jest o krok od startrekowego holodecku. I tam, po godzinach ofiarnej pracy na chwałę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, relaksowałbyś się, tnąc w Quake II w specjalnej edycji przeznaczonej na ten jakże nowoczesny sprzęt. To się przydaje także Panu twojemu do utrzymywania formy pomiędzy polowaniami (z obowiązkowym odstrzałem 30% z nich) na niewydolnych roboli, na jakie Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes Byczywąs zaprasza Pana waszego co kwartał w swych bieszczadzkich włościach.

      2

      8
      Odpowiedz
      1. Wydało się, mesio to gimbus grający na Penitum 100 MHz w Quake II, a po nocach marzy o VR.

        5

        0
        Odpowiedz
    2. Dupek żołędny…

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Dobre, uśmiałem się;)

    3

    2
    Odpowiedz
  4. Co to była za gra? Spalili grę czy nie?

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Tak kurwa, spalili a później na resztkach i popiołach uczynili rytualny taniec plemienny, żeby szczególnie dopiec niegrzecznej synowej… a feee..

      5

      1
      Odpowiedz
  5. Dostałeś Dooma 4?

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Pewnie mainkraft

      0

      3
      Odpowiedz
    2. Pewnie dostał Pokemon GO.

      2

      3
      Odpowiedz
      1. Pokemon GO jest za darmo.

        3

        2
        Odpowiedz
        1. …ty tak na serio? Że też zawsze się musi znaleźć jakiś inteligent, który nie wyczuje ironii…

          1

          2
          Odpowiedz
          1. 12 lat na lekcjach religii myślałem, że to ironia, a oni tak na serio…

            7

            0
            Odpowiedz
  6. To się postawić nie mogłeś? Co to, Matrix jest? Przejrzyj na oczy.

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Twoi rodzice zabrali ci gre? Dorosłemu facetowi? Żona?To ta lala kupiona przez brata co leży za szafą? Masz fantazje jak każdy gimbus. Ile ty masz lat? TSYnaście?

    11

    0
    Odpowiedz
  8. Japierdole… Dorosłemu chłopowi bedą pierdolić co ma robić…

    7

    0
    Odpowiedz
  9. To bylo Prince of persia 1

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Akurat Prince of Persia to klasyk. 1 i 2 może jeszcze rozszerzona wersja na SNES gdzie trzeba sie skradać, otwierać kolejne przejścia i od czasu do czasu walczyć ze strażnikami zamkowymi czy innymi przeciwnikami. Te nowe PoP to rajcuje tylko gimbusów z ADHD. Spartolili to tak jak Resident Evil gdzie z survival horroru zrobili sieczke gdzie sie mało myśli a dużo strzela.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Kolejny co plastiki pali w piecu i zatruwa środowisko. No i maminsynek.

    6

    1
    Odpowiedz
  11. Zmień starych

    8

    0
    Odpowiedz
  12. Nie mogłeś się postawić swoim starym? Bo co? Oburzyła ich krwawa gierka? GTA też byś spalił,bo ci rodzina każe? Jak taki dorosły człowiek,jak ty,mógł ich posłuchać?

    4

    0
    Odpowiedz

Zawsze minimum i żadnych ambicji

Pracuję w sklepie internetowym w kraju, w którym płacą w euro. Grupa składa się z ok. 70 osób Polaków i miejscowych, z których 60 zawsze, ale to kurwa zawsze pracuje na minimum. Mogłoby się palić i walić, a oni nie chwycą za gaśnice bo to przecież wykracza poza zakres ich obowiązków. I tak dzień w zasrany dzień. I codziennie słyszę „wyjebane”. Wyjebane w to, w tamto, w niego, tamtego i sramtego. Ot, taka moda mieć wyjebane na wszystko i wszystkich. Nie mogę już na to patrzeć, ale trudno. Niektórzy mają ambicje, inni nie, a ostatecznie dzienny target i tak jest domykany. Ale równie regularnie te głupie chuje narzekają, że mało im płacą, a tego znieść nie mogę. Zwracam wtedy uwagę, że dają z siebie minimum, więc za co niby mieliby dostać więcej, a oni wówczas odwracają kota ogonem twierdząc, że jaka płaca taka praca. Ale już jaka praca taka płaca to nie? Jakoś ci wyżej zarabiają dużo lepiej. Wygórowane oczekiwania i zero wkładu własnego. Oto choroba (psychiczna) XXI wieku. Postawa roszczeniowa. Bo mi się należy. To już jest epidemia. Ale do kogo ja to piszę. Większość z was to życiowi nieudacznicy. A może jednak ktoś dostrzega tę chujnię? Tę bandę pajaców spowalniających ludzi z ambicjami, bo nie opłaca się szybciej, lepiej, dokładniej?

44
35
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Zawsze minimum i żadnych ambicji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pracuj ze Ślązakami. Powinno być lepiej.

    2

    3
    Odpowiedz
  3. Tak jest w każdym zakładzie pracy, od placu budowy po ibm, ale nie dotyczy wszystkich szczebli. Dotyczy tych najniżej wykwalifikowanych pracowników, którzy albo nie mają szans na awans z różnych względów technicznych, jak wykształcenie, albo ze względu na potężną konkurencję, uważają że szanse na awans są tak małe, że i tak nie warto się starać. Poza tym czy zapieprzaja, czy pracują na opierdol dostają tą samą kasę, ewentualnie żałosne premie, nieadekwatne do tego zażynania się. Dodaj do tego rutynę i wykonywanie tego samego gowna każdego dnia od paru lat. Wszystko w temacie. Wiem, że można też lubić swoją pracę, co jest rzadkością, ale wierz mi, wszystko powtarzane x lat dzień w dzień po 8h w końcu się znudzi.

    34

    0
    Odpowiedz
    1. U mnie jest dokładnie tak jak piszesz… redukcja etatów… bo przecież kurwa ludzie są tak pracowici, że i tak się przyłożą i zrobią wszystko w okrojonym składzie pracując ponad siły. Żałosne premie nieadekwatne to tego zażynania się. Mam dwie teorie na temat autora chujni: albo to życiowy debil albo idealna kurwa do podpierdalania i szpiegowania innych a co za tym idzie lizusowstwa i wazeliniarstwa względem swojego szefostwa.

      11

      0
      Odpowiedz
  4. Minimalizm to cecha zwierząt pociągowych z robakowa nad wisłą,zaś cechą zachodnich wyzyskiwaczy jest ich nieograniczona i bezwarunkowa eksploatacja,tak jak każdego robaka słowiańskiego.

    12

    3
    Odpowiedz
  5. Powiedz nam, ile oni zarabiają to ocenimy czy warto się bardziej starać czy lepiej mieć wyjebane.

    21

    0
    Odpowiedz
  6. Masz ambicje? Zrób doktorat.

    8

    4
    Odpowiedz
  7. Pracuje w miedzynarodowej firmie, jednej z najwiekszych na swiecie. Jest to samo i to wcale nie tylko na najnizszych szczeblach. Pojawiaja sie nowe mozliwosci systemow informatycznych to z grupy 150 osob ze 3 albo 4 sie ucza, reszcie sie nie chce. Jak byly szkolenia finansowe dla osob spoza finansowego, to sala swiecila pustkami. PIT-a nie potrafia wypelnic, debile, ale na darmowe szkolenie isc to za duza fatyga. I tak jest ze wszystkim – nie chce mi sie, za trudne, to nie dla mnie.

    9

    5
    Odpowiedz
  8. O kurwa, masz wielkiego PLUSA odemnie ziom, dokładnie wiem o co ci chodzi, nic dodać nic ująć w twoim poście, aczkolwiek ja zawsze mogę dodać jedynie hehe. Pozdro i trzym sie

    5

    5
    Odpowiedz
  9. Jesteś idealistą. W praktyce jakby załoga dużo więcej robiła to by się jej jeszcze podkręciło normy i połowę zwolniło, a podwyżek i tak by nie było. Tacy pracownicy chronią tylko swoje i współpracowników miejsca pracy.

    21

    1
    Odpowiedz
    1. w sumie masz rację, ale trzeba też pilnować by firma nie padła z powodu gówno robienia, oczywiście zależy jak wielka firma to jest.

      0

      3
      Odpowiedz
  10. Życiowy nieudacznik to cię co najwyżej robił. A teraz spierdalaj w podskokach.

    9

    2
    Odpowiedz
  11. No wybacz….jak byłam młoda tez byłam taka głupia…tzn. pełna zapału, chciałam przenosić góry, zmienić świat i lubiłam narobić się bez sensu więc rozumiem twoje gorzkie żale. Teraz mam wyjebane i zazdroszczę młodym ludziom, którzy moją mądrość posiedli przed 30-stką a niektórzy nawet zaraz po 20-stce. Radzę ci, spuść trochę pary, roboty nie przerobisz a garba zdążysz się zawsze dorobić. I jeszcze jedno, ludzie, którzy mają „wyjebane” żyją dłużej, szczęśliwiej i rak się ich nie czepia. Jeśli jednak zapierdalanie bez sensu daje ci szczęście, rób, ale zostaw innych w spokoju. Żyj i daj żyć innym.

    33

    1
    Odpowiedz
    1. Wielkie brawa dla Ciebie! Zgadzam się w 100% z tym co piszesz i radzę innym sobie to zapamiętać. Ja niestety należę do tych osób, które chcą, żeby zawsze wszystko było dobrze i żeby każdy był zadowolony, i się staram i angażuję chyba nawet bardziej niż tego ode mnie wymagają inni. Prawdopodobnie wyniosłam takie podejście bycia „uczciwym, porządnym, ambitnym, itd.” z domu. Niestety, bo nigdy nie było to docenione przez pracodawcę i nie mówię tu już o finansowym aspekcie, ale o zwykłym szacunku do człowieka i zrozumienia, że przecież dzięki swoim pracownikom taki szef może tym szefem być i zarabiać o niebo lepiej niż oni. Oto moja historia w skrócie i uczcie się ludzie jak się opłaca być ambitnym: potrafiłam przychodzić do pracy godzinę wcześniej, wyjść godzinę później (nie było to płatne jako nadgodziny), w trakcie nie było czasu napić się kawy, czasem nic przegryźć, wyjście do toalety było w biegu, obowiązki jak z dwóch stanowisk i jeszcze czasami branie pracy do domu. Gdy doszły fochy współpracownicy stwierdziłam, że nie widzę już żadnych plusów tej pracy i złożyłam wypowiedzenie i wiecie co? W momencie gdy powiedziałam, że rezygnuję to usłyszałam w odpowiedzi „dobrze, bo i tak miałam cię zwolnić, gdyż nie angażujesz się w pracę”. Za tę ciężką moją harówkę „na czyjś kapelusz” to co usłyszałam na koniec było jak kop w dupę albo strzał w ryja na do widzenia i potem doszła obraza na mnie i odburkiwania zamiast normalnych odpowiedzi na pytania – jak się pracownik zwalnia, to trzeba się obrazić, bo przecież jak on śmiał, to ludzi się zwalnia, a nie żeby oni sami odchodzili. Tyle warte jest bycie porządnym pracownikiem. A wystarczyło powiedzieć „OK rozumiem, no to się rozstaniemy” i tyle, ale nie, trzeba jeszcze na koniec człowieka zgnoić. To była dla mnie ważna lekcja. Nie tak łatwo wyzbyć się uczciwości i rzetelności, ale walczę z tym i nie dam się więcej tak traktować. Jeśli będę pracować na pełnych obrotach to albo u siebie w firmie, albo jako pracownik, ale za pieniądze, które mi to zrekompensują. Ludzie szanujmy się! Pozdro 🙂

      16

      1
      Odpowiedz
      1. Dokładnie mi też tak kiedyś szef „podziękował” za zapierdol w soboty, niedziele, od rana do 18-20 przez 5 lat a 15 lat pracy w firmie….dlatego teraz mam „wyjebane” i jak napisałam zazdroszczę młodym, że są mądrzejsi. Tak zapieprzać można tylko „na swoim” albo jak niemiłosiernie dobrze płacą. Teraz mam całkowicie wszystko w dupie, nauczyłam się robić to co inni czyli udawać, robić wrażenie zaganianej , od czasu do czasu jakiś „dobry pomysł” a w środku zero zaangażowania, spokój na morzu, a zarabiam więcej niż kiedykolwiek w moim życiu chwalą mnie i lubią. Jak wspominam czasy kiedy byłam zaangażowana w nabijanie kasy grubej świni z obcego landu kosztem mojej rodziny, mojego życia, urlopów to mi się wszystko cofa. Jak ktoś napisał, robic tak żeby nie wykończyć firmy ale wszystkie zagraniczne firmy mają normy. Np. dla Polaków są inne….bo zapierdalają jak nawiedzeni , zawsze znajdzie się jakiś (lub paru) co chce się „wykazać” a później wszyscy za to płacą. Kończy się zwykle tak, że zwalniają połowę a reszta musi zapierdalać za te same pieniądze lub niższe płace dwa razy więcej. Uwierzcie mi…nie musicie tego sami sprawdzać.

        16

        0
        Odpowiedz
        1. Masz kurwa całkowitą rację, też doszedłem do tego po kilku latach wiernej i oddanej pracy dla firmy.

          6

          1
          Odpowiedz
      2. Jakbym kurwa czytał o sobie. Ja po 8 latach wreszcie dojrzewam do decyzji o odejściu. Podejrzewam, że szefostwo tak samo się pożegna ze mną.

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Jakbym się zwolnił to by mi podziękowali, więc tego nie zrobię. Niech się ze mną męczą. Hahahhaha.

          2

          0
          Odpowiedz
      3. Proste, w kraju gdzie 2,5 tys netto dla większości to dobre pieniądze (bo ok. 1,8 tys. to dominanta, czyli najczęstsza wypłata), a 3 tysie to w ogóle bogactwo tylko pracodawce za to w d pocałować, nie jest dziwne, że grymaszą i w pale im się to nie mieści, że ich murzyn zechciał sam pana opuścić. To tak jak jakaś superlaska w gronie takich sobie facetów, dla której zrobią niemal wszystko nie ważne ile fatygi ich by to kosztowało i jak marnie zostaną za to nagrodzeni, i to do galopu za samo przychylne spojrzenie, przyzwyczaiła się, że właściwie nie musi nic robić a i tak ci goście czują się zaszczyceni, że w ogóle coś mogą dla niej zrobić w zamian za to, że popatrzyła w ich stronę. A tu nagle jakiś koleś ma ją w dupie i to nie że udaje ale na serio ma ją gdzieś, na prośbę o jakąś drobnostkę odmawia bo mu się nie chce. No chuj ją szczela, dokładnie tak jak Twoją szefową.

        2

        0
        Odpowiedz
      4. Prawie jak ja 🙂
        Cechy które wynosisz z domu rzutują na życie. Pracowitość, uczciwość, rzetelność? Może jeszcze ODPOWIEDZIALNOŚĆ?? Zatyrasz się śmierć, a zanim umrzesz będziesz nieszczęśliwa. Wiem, że to bardzo trudne, ale odpuść trochę.

        2

        0
        Odpowiedz
    2. Posiadłem wspomnianą wiedzę dość wcześnie (mam trochę ponad 20 lat) i cieszę się z tego faktu. W tym cebulackim kraju pełnym Januszy biznesu się inaczej nie da. Im szybciej autor chujni zrozumie, że jak będzie zapierdalał jak parowóz to mu dowalą tyle obowiązków, że się obsra i skończy psychicznie tym lepiej. W naszym raju dla cwaniaków jak ktoś daje z siebie wszystko to jest ruchany w dupę. Znam parę przypadków gdzie ktoś chciał się wybić i robił ponad miarę. Jeden zamiast awansu dostał 2x więcej obowiązków bo jak to szefu powiedział najlepiej ogarnia ze wszystkich więc lepiej żeby to on się tym zajmował. Podwyżki oczywiście nie dostał. Inny zanim doczekał awansu to się wypalił, dostał depresji i zwolnił. Jednemu się udało dostał awans i astronomiczną podwyżkę 200 PLN, a po roku jak zrobił w projekcie, co miał zrobić to go wyjebali bo za dużo firmę kosztował. Na jego miejscu trafił jakiś znajomek prezesa, który buta zawiązać nie potrafił. Oczywiście za jeszcze więcej hasju. No ale czego oczekiwać od marzycieli pokolenia Y, którzy nie widzą realów przez swoje różowe okulary. Będą ruchani z premedytacją w dupę bez wazeliny. Sprawa ma się oczywiście inaczej w krajach takich jak USA, UK, Niemcy itp. itd. ale nie u nas w wychodku europy mającym pozycję na świecie zaraz obok koneserów gruzu. Rób tyle ile musisz, jeżeli trzeba dymać nadgodziny to tylko tyle ile jest wymagane, czasem daj coś więcej od siebie, co by nie było że się tylko opierdalasz, masz wyjebane i się nie starasz oraz módl się, że cię nie zwolnią. Ot cała tajemnica pracy w polskim pseudo korpo, bo polskie oddziały to wypaczona podróba prawdziwych zagranicznych korporacji i powie ci to każdy typek który przyjechał do polski na delegację albo kontrolę z centrali.

      10

      0
      Odpowiedz
    3. Popieram Cię w całej rozciągłości, ja niestety nie zdobyłem takiej mądrości życiowej przed 30, ale lepiej późno niż wcale.

      4

      0
      Odpowiedz
  12. Tu Mesiu Pan wasz chce wytłumaczyć, że te wszystkie wpisy, które skracały dystans, były miękkie i zawieały żartowanie z robolami, były po to, żeby was patałąchy wypowadzić w pole.

    0

    8
    Odpowiedz
  13. hmmm. chuja płacą, to chuja robią. Proste!

    5

    0
    Odpowiedz
  14. Autorowi mogę poradzić aby zapisał się na siłownię. Poćwiczysz z rok nabierzesz trochę wyglądu zbliżonego do Yankesa jeśli będziesz systematyczny i wytrwały, możesz także odwiedzić fryzjera który za usługi bierze więcej niż 15 zł i wymienić Cottonworldy na bokserki. Jak zrobisz porządny trening to zapewniam Cie, że nie będziesz miał siły ani czasu wieczorem leżeć w łóżku i analizować kto jak pracuje i jak to się miga od obowiązków.

    Pozdrawiam i życzę samodoskonalenia,
    Koks z siłki.//P.S jestem naturalem

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Nikt nie lubi mięśniaków poza innymi mięśniakami.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Odpierdol się od cottonworldów.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. A odpowiedz mi, po cholerę się starać? Mam w pracy takich zjebów, którzy napierdzielają robotę, mimo, że nie dostają za to ani grosza więcej niż ci, co się opierdalają. Po co robić więcej, jak można mniej? Ja robię tyle, żeby mnie nie wypierdolono i chuj. Kto robi inaczej, jest popierdolony, no chyba, że w perspektywie jest sensowna premia albo awans, to co innego.

    7

    0
    Odpowiedz
  16. Mnie jeszcze wkruwiają do tego niedouczeni Experci i „lekarze”- recepta na wszystko. Nie znasz się to niekoniecznie zabieraj głos w sprawie. Czy tak trudno czasem powiedzieć- nie znam się, doczytam następnym razem. Albo- nie mój temat.

    Cokolwiek zamiast pogłębiać się w przekonaniu, że kłamliwie da się jakoś przeniknąć.

    Nieudacznicy/radcy- bleee

    0

    0
    Odpowiedz
  17. I mają rację, bo w 99% przypadków nie warto. Jeśli nie ma systemów wynagradzania tak jak np. że co roku awans i znacząca podwyżka to kończy się to tak:
    1. Zwalają na takiego frajera-stachanowca najgorszą robotę a reszta ma bekę i wytchnienie bo wypłata będzie dla wszystkich taka sama:)
    2. Szef się przyzwyczai że zapierdalasz jak pojebany i siedzisz po godzinach, jak 2 dni trochę odpuścisz to będzie miał pretensje i szukał będzie Ci dodatkowej roboty (skoro przestałeś tak napierdalać jak zawsze to pewnie za mało dostajesz albo coś innego jest nie tak) chocbyś nawet i tak był bardziej oddany jak reszta bo tak sobie go wychowasz i będzie się spodziewał po Tobie że zawsze do Ciebie będzie szedł z najgorszą robotą i prosił o zostanie dłużej. Każda firma szuka takiego frajera i prawie nigdy nie zostaje za to wyróżniony, ew. awans będzie taki sam jak dla wielu innych za tę samą kasę co ci co robili przez pół
    3. Szefostwo zobaczy, że skoro grupa ma taki przemiał to po chuj zatrudniać 8 wystarczy 4 a ich cztery wypłaty dla nich – a to jest najczęstsze w każdej pracy czy to fizycznej czy umysłowej.
    Zauważyłem też, że najgorzej robi się z Polakami. Żadna nacja tak nie zapierdala żeby się innym podlizać, a rezultat jest opłakany. Z pracy w fabryce holenderskiej z młodości pamiętam, że było tak że najcięższą robotę dawali Polakom (stawka h ta sama dla każdego stanowiska) i im zawsze przypadały zmiany na tych najgorszych wymagających siły i wytrwałości sekcjach. Tam gdzie do pracy puszczali 8 Holendrów, puszczano 4 Polaków a stawka nie zmieniała się dla 1 osoby. Jak robota była płatna na godziny to musieli debile zrobić tyle w pół dnia co inni cały dzień i śmiali się z innych, że tacy nieporadni i niegramolni. I chuj im z tego przyszło, połowa mniej kasy w portfelu, tamci musieli dopiero mieć bekę z frajerów. I tak jest wszędzie i w każdej pracy, niedawno kolega z biura wrócił z wymiany z Anglii i był w szoku jak oni się tam opierdalają i jak długo im schodzi zrobić banalne rzeczy. Nie nauczyliśmy się szanowania siebie i dlatego nas dymają ze wszystkich stron.
    Zapierdalać to tylko na siebie a jak u kogoś to tylko i wyłącznie z dobrym systemem premii i awansów. Inaczej jesteś zwykłym frajerem do wydymania a potem wypierdolenia na bruk bez sentymentów jak się zużyjesz, tak jak to było z tym koniem w „Folwarku zwierzęcym”

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Prawdę rzeczesz, ale smutne to w sumie…

      3

      0
      Odpowiedz
  18. Pracowałem w wielu różnych firmach na różnych szczeblach. Od prostego robotnika do Dyrektora Zakładu. W firmach polskich i nie polskich. Prywatnych i państwowych. W pełni zgrany zespół ludzi zmotywowanych do pracy to prawie nieosiągalny ideał. Leserów trzeba zwyczajnie i bez ceregieli zwolnić, zawsze ciągną ostro w dół. Najlepszych nagradzać, niekoniecznie zawsze i tylko finansowo. Teorię zna każdy szczur, praktyka bywa inna. Na Twoim miejscu zmykałbym z tej firmy/sklepu i już. Ty firmy nie zmienisz. Firma zmieni Ciebie. I będziesz miał wrzody na żołądku. Po co? Masz wykształcenie? Masz ambicje? Spieprzaj stamtąd.

    1

    1
    Odpowiedz

42-letni prawiczek

Witam. Jak w temacie. Jest tutaj ktoś lepszy ode mnie Panowie? /Pozdro Bartek. P.S. Jeżdżę Octavią.

69
25
Pokaż komentarze (93)

Komentarze do "42-letni prawiczek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pieprz Mesia ; )

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Ale masz marzenia, patałachu… 🙂 /Mesio PS. Pan się nie zadaje z takimi jak on. 😉 Na Skodę to on sobie może najwyżej podstarzałą belferkę wiejskiej podstawówki wyrywać, bo nawet małolaty z takiej szkoły zabiłyby go śmiechem, a co dopiero Pan twój. Byczywąs to ma chociaż Lamborghini…

      9

      5
      Odpowiedz
  3. szanuję bardziej niż tych chujów, którzy chodzą na dziwki

    20

    5
    Odpowiedz
    1. Nie mów hop. W końcu żeś go nie widział… 😉 Może mu nie staje? Albo nawet dziwki z nim nie chcą?

      6

      2
      Odpowiedz
    2. a co jest złego w chodzeniu na dziwki?

      14

      22
      Odpowiedz
      1. „a co jest złego w chodzeniu na dziwki?”

        A co się głupio pytasz?
        Zresztą jak pytasz, to nie zrozumiesz.

        5

        2
        Odpowiedz
  4. Jesteś królem prawiczków. Często trzepiesz?

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Raz dwa razy na miesiąc

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Dywany chyba…

        16

        0
        Odpowiedz
  5. A Octavia TDI? Jaki przebieg?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Tak, TDI 150k przebiegu

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Ja mam Passata w gazie.

        5

        0
        Odpowiedz
  6. Znów się jakiś gimbus nudzi…

    6

    0
    Odpowiedz
  7. 34-letni z lękami do kobiet i niską samooceną. Czy któraś zechce takiego rozdziewiczyć? /P.S. Jeśli ma to znaczenie to nie jeżdżę Octavią.

    20

    2
    Odpowiedz
    1. „Jeśli ma to znaczenie to nie jeżdżę Octavią.”

      To jest dla ciebie jakaś nadzieja…
      Pod warunkiem, że nie nazywasz się Mirek i nie jeździsz Pandą albo Matizem w gazie. 😉

      8

      0
      Odpowiedz
    2. Nie zechce. Tylko dziwka może zwiększyć pewność siebie. W przeciwnym razie celibat do końca.

      5

      2
      Odpowiedz
    3. Radek to Ty ?

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Im więcej prawiczków tym lepiej dla istot najbardziej zaawansowanych i najbardziej rozwiniętych spośród wszystkich stworzeń na tym łez padole,bo mniej parakomórczaków się rozmnoży i będzie ujemny bilans przyrostu naturalnego a w końcu wszystkie zwierzęta dwunożne nieowłosione(aż do zrzygania nieraz kiedy dotknie się ich ohydnie gładkiej skóry i dotktniętych gangreną łap co dowodzi zgniły kolor ich paznokci,jednakże mający dziwną woń lakieru i spirolu),oczywiście na koniec populacji łysych zwierząt składa się wiele czynników,ale ujemny przyrost naturalny jest bardzo ważnym czynnikiem,dlatego im więcej samców tego gatunku bez jakiekogolwiek doświadczenia płciowego tym lepiej dla rasy panów i gorzej dla samych zwierząt,ale one tego nie rozumieją i robią wszystko co im rasa panów podszepnie do ucha w tivi,radio,gazecie.

    6

    10
    Odpowiedz
  9. Jedno jest pewne: po ojcu tego nie masz.

    27

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba że in vitro.

      8

      0
      Odpowiedz
  10. Ja pierdole xD

    9

    0
    Odpowiedz
    1. A on nie. 😉

      13

      0
      Odpowiedz
  11. Wszyscy są lepsi od ciebie, bo już ruchali krocie. Rzuć się w wir dziwek i wiruj w takcie rytmu ruchaczki za kase.

    8

    3
    Odpowiedz
  12. Oż kurwa. 42-letni prawik. Opisz jak to się stało? Jaką masz osobowość, co robiłeś w życiu, że nie zaruchałeś? Czy jesteś jakiś w chuj szpetny? Albo ci nie staje? To jest bardzo ciekawe, bo przez tyle lat, to największemu przegrywowi się trafi, że coś mu usiądzie na kutasie.

    20

    3
    Odpowiedz
    1. Wy łyse „wygrywy” w 20 letnim BMW to macie dobrze. Żadnych ambicji,marzeń(poza posiadaniem lepszego BMW i 55 w „biku”), zwój we łbie jeden więcej niż chomik żeby nie robić tam gdzie sie śpi i je, do roboty jakiejś prostej gdzie nie conajwyżej wymagają umiejętności dukania po literce kodów towaru. POza tym dyskotek „fchój” „blont eeeej dziewek niedomytych bez aspiracji i szacunku do samej siebie no chyba że ambicją jest posiadane tipsów i „cyCUF”, które nie wiedzą nawet kiedy i komu dupy dają na pęczki a później dzieci i pincet plus.”RZyć” i nie umierać.

      160

      1
      Odpowiedz
      1. masz u mnie browca bo zgadzam się na 100% z powyższą treścią 😉

        6

        1
        Odpowiedz
  13. Wasz problem jest taki, że wy czujecie z tego dume. Wiec nigdy nie znajdziecie kobiety – sami siebie sabotujecie, zeby trwac w swojej samotnosci.

    14

    5
    Odpowiedz
    1. A ma się tego wstydzić ? Ani to duma ani wstyd. Po porostu jest jak jest.

      10

      0
      Odpowiedz
  14. Nie no co Ty zwariowałeś… haha 42 lata i nie bzykał jeszcze a to dobre

    2

    9
    Odpowiedz
  15. Ja mam tylko 29 lata i myślałem, że jestem zajebisty, ale Ty mnie przebiłeś! Zobaczymy, który będzie dłużej żył… bo seksu nie zamierzam nigdy uprawiać. Brzydzą mnie ludzie i ich genitialia. Obrzydliwy widok. Pozdrawiam z Japonii.

    12

    6
    Odpowiedz
  16. Nie jest to wg mnie powód ani do strasznego wstydu jakiegoś ani do dumy. Wiec o chuj w twoim wpisie chodzi panie Bartek?

    13

    0
    Odpowiedz
  17. Bo widzisz patałachu, gdybyś był 36 letnim prawiczkiem jak ja z urojeniami oraz kompleksem wyższości, to nie miałbym tego problemu. /Mesio
    PS. Tak naprawdę to nie mam mercedesa, ale czasami wujek Roman zabiera mnie na giełdę swoim żukiem z plandeką.

    17

    3
    Odpowiedz
    1. Pod plandeką to cię będą „Muminki” do naszych kazamatów wiozły, patałachu parchaty, za podszywanie się pod Pana twojego. /Mesio PS. A w kazamatach to wiesz… A jak nie wiesz, to użyj wyobraźni. I miej na uwadze, że Pan twój ma ją większą.

      6

      7
      Odpowiedz
  18. A ja jestem wege, studiuje prawo i jezdze multipla

    5

    7
    Odpowiedz
    1. I prawdopodobnie nie masz kciuków albo klawisz 'Alt’ ci nie działa.

      9

      0
      Odpowiedz
  19. Dlaczego informujesz nas, że jeździsz octavią? Czyżby istniała korelacja między byciem prawiczkiem w wieku lat 42 a posiadaniem octavii? Jeśli tak, przesiądź się na składaka Wigry 3 – jego właściciele mogą pochwalić się bujnym życiem seksualnym. Wiem coś o tym, bo mój chłopak jeździ takim modelem. No chyba że informując o posiadaniu octavii chcesz wywrzeć wrażenie na chujawiankach. Jeśli tak, to jesteś bardziej żałosny niż Ci się wydaje. W XXI w. same potrafimy wozić swoje tyłki, więc samochody nie robią na nas wrażenia.

    5

    5
    Odpowiedz
    1. Uch, chodziło mu o to, że nie jeździ Multiplą…

      9

      0
      Odpowiedz
      1. Co mimo wszystko nie poprawia jego widoków na spotkanie chętnej panny. Niech kupi Wigry 3. Nasi ojcowie tym jeździli…

        2

        1
        Odpowiedz
    2. w XXI w. macie do wszystkiego dwie lewe ręce, wymagania z kosmosu, żadnych zalet, za to posiadacie wszystkie najgorsze, antyludzkie cechy

      7

      1
      Odpowiedz
  20. Najlepsza dziewica to własna prawica…

    12

    2
    Odpowiedz
  21. Diss na mesia. Nie odpisujecie na jego komenty.

    5

    5
    Odpowiedz
  22. Szkoda, że nie ma tak jak w dawnych czasach. Chcesz podymać to bierzesz sobie bez pytania o zgodę i dymasz. I już. Teraz te pizdy zajebane mają prawo wybierać sobie. One nie są ludźmi dlatego nie powinny mieć żadnych praw. Są za tępe na dzisiejsze czasy.

    22

    13
    Odpowiedz
    1. Dlatego nie masz dziewczyny i do końca życia zostaniesz koniojebcą 😉

      10

      3
      Odpowiedz
    2. I dobrze że mają prawo sobie wybierać. Powinny wybierać tych najlepszych samców z najlepszym nasieniem, i rodzić równie nieskalane debilizmem dzieci. Tu działa prawo Darwina , to dobór naturalny. Wszystko ma zmierzać ku lepszemu i nie krzyżować się ze słabymi jednostkami i wydawać na świat kolejne słabe jednostki

      7

      9
      Odpowiedz
      1. hehehe właśnie widać jakich sobie wybierają…szkoda gadać

        14

        2
        Odpowiedz
      2. „Tu działa prawo Darwina , to dobór naturalny.”
        No ale właśnie słabo działa. Prawo Darwina faworyzuje najsilniejszych, najzdrowszych i najbardziej zaradnych samców. Niestety u ludzi psuje wszystko inteligencja. Oczywiście do pewnego stopnia dobór naturalny działa, dlatego bogaci mają takie powodzenie. Ale taki bogaty gość niekoniecznie musi mieć dobre geny. Kobiety pogodziły to w ten sposób, że innego wybierają na dawcę nasienia, a innego na providera. Druga sprawa to jak napisałem inteligencja. Ona w doborze naturalnyn się niestety nie liczy, stąd takie powodzenie u panien mają nakoksowane tępaki i brutale – natury nie oszukasz. Tylko czy taki dobór naturalny wychodzi rodzajowi ludzkiemu na dobre? Chyba niekoniecznie. W końcu żyjemy w cywilizacji, ale tego natura nie przewidziała. Dalej działa dobór naturalny jak w jaskiniach. A wielu starych kawalerów to nie są wcale – jak tu piszecie – przysłowiowi zapasieni koniobijcy w żółtym, zapoconym podkoszulku i w grubych okularach. Całkiem nieźle sobie radzą, są inteligentni, oczytani, wrażliwi, często przystojni. Tylko, że ich dobór naturalny nie faworyzuje. Nie wzbudzają emocji i pożądania. Bo w jaskini by nie przetrwali.

        18

        2
        Odpowiedz
        1. Darwinizm w przypadku homo sapiens w kwestii doboru słabo działa, bo kobieta nie wyewoluowała ponad to, co w czasach jaskiniowych było. Stąd taki a nie inny dobór partnerów. Także to nie jest problem inteligencji facetów (czy inteligencji w ogóle). Inteligencja niczego nie psuje, to dobrodziejstwo. Problem jest, jak zwykle, z babami. Powinno się je zacząć modyfikować genetycznie, by to się zaczęło rozumem kierować, a przede wszystkim inaczej wychowywać całe społeczeństwo.

          A w jaskini inteligentni przetrwali, inaczej dziś by inteligentnych nie było. Poza tym ktoś przecież musiał wynaleźć koło, ogień itd. /Mesio
          PS. Co ma właściciel Octavii na ścianie przy łóżku? Zdjęcie Passata. 😉

          9

          1
          Odpowiedz
          1. No tak Mesiu, lepiej to ująłeś. Bardziej chodziło mi o to, że dobór nie faworyzuje mężczyzny z kompleksami, niską samooceną, brakiem pewności siebie, cichego i spokojnego, mimo że on jest inteligentny, wrażliwy, ma jaką taką pracę nie gorszą niż stado żonatych patałachów, jest uczciwy, bez nałogów, niebrzydki itd. Bo taki koleś nie wzbudza żadnych emocji. Tak jak piszesz, kobieta nie wyewoluowała poza to co liczyło się w jaskini. Liczy się tylko siła, władza, pewność siebie. Dawniej słaby psychicznie facet by zginął, dziś może całkiem nieźle przeżyć życie. Ale kobiece pożądanie jest uwarunkowane tymi pierwotnymi instynktami. Jedynie inteligencja i ambicja danej lochy determinuje strategię. Tępa dzida wybierze dresa w BMW, inteligentna, samowystarczalna – najchętniej prawnika, lekarza, przedsiębiorcę. Jeżeli zabraknie odpowiedniego materiału, to obniży wymagania, ale takiego faceta nigdy nie będzie szanować i zostawi bez mrugnięcia okiem jak tylko trafi się lepszy model. Sorry Gregory, to ewolucja /Prawiczek.

            8

            2
            Odpowiedz
          2. Ja jestem żonaty i chociaż nie jestem żadnym Casanova to mam kilka przygód na koncie. To co wyżej piszecie to prawda o wyborach kobiet, ale w ogóle nie zastanawia was jakie kobiety wybierają mężczyźni. Zachowujecie się jak towary na półce. To dlatego jesteście prawiczkami. Model samochodu jakim jedziecie nie ma znaczenia. To facet na laski powinien mówić towary, jeśli pozwólcie aby było odwrotnie to nie zaruchacie.

            0

            0
            Odpowiedz
      3. Zabawne, że w tej jednej wypowiedzi jest aż tyle zaprzeczających sobie stwierdzeń. Coś to prawo Darwina działa chyba na odwrót, bo najbardziej inteligentne i najbardziej zaradne jednostki mają zazwyczaj najmniej potomstwa, jeśli w ogóle mają jakieś. Za to przeciętne robole mnożą się jak króliki.

        11

        0
        Odpowiedz
        1. No bo mylisz kolego inteligencję jednostkową z dsrwinowską. W ewolucji trzeba mieć jak najwięcej potomstwa i rozpowszechnić geny. Wszak dzieci kiedyś marły jak muchy. Zwycięzca w tej grze był brutalny jebaka, który brał kobietę za włosy i ciągnął do jaskini.

          2

          0
          Odpowiedz
        2. No przecież to proste jak konstrukcja byczywąsowej nahajki…

          Z punktu widzenia biologii mnożenie się na potęgę jest wskazane. Biologię i ewolucję pierdoli, że jeden z gatunków wykształcił tak wysoki poziom inteligencji, że stworzył cywilizację. Stąd nadal biologiczna część natury ludzkiej popycha nas do rozmnażania się ile wlezie. Im większy motłoch, tym mniej rozumu i inteligencji, a więc siłą rzeczy większa uległość zwierzęcemu instynktowi. Tyle jeśli chodzi o biologię i ewolucję.

          Natomiast chyba nie po to stworzyliśmy i rozwijamy cywilizację, by nadal bezrefleksyjnie podporządkowywać życie wyłącznie zwierzęcemu instynktowi. Więc z punktu widzenia dalszego rozwoju cywilizacyjnego (takiej ewolucji cywilizacyjno-biologicznej, a w przyszłości to być może już nawet pozbawionej tej biologicznej części na rzecz choćby sztucznych ciał; jeden ruski miliarder parę lat temu zebrał grupę naukowców i już nad tym pracują, i co więcej, mają nadzieję, że za jakieś 30 lat to będzie do osiągnięcia), inteligencja jest wskazana. Problem w tym, że z punktu widzenia ewolucji cywilizacji jesteśmy na etapie, który jest pomiędzy czasami prymitywnymi a swego rodzaju „nową erą”. Taki (nie)fart. Stąd cywilizowana część nas ogranicza, a atawizmy nadal nami rządzą. I dlatego baba -która jest zapóźniona ewolucyjnie- potrzebuje samca, któremu bliżej do małpy niż do człowieka. I póki nie przekroczymy (jakimś cudem) tego punktu, to tak będzie nadal. Po jego przekroczeniu „ewolucja cywilizacyjna” potoczy się dalej. Będzie się rządzić podobnymi prawami do tej biologicznej, więc z tego punktu widzenia darwinizm nadal będzie miał sens, ale zniknie to, co jest pierwotnym atawizmem, czyli ta nasza zwierzęca część. A wtedy liczyć się będzie inteligencja i dostosowanie się do życia w cywilizowanym świecie a nie jaskiniowe zalety. I tu dopiero będzie pole do popisu dla inteligentnych dziś uważanych za pewnego rodzaju odpad. No chyba, że wszystko szlag trafi i matka natura zacznie od nowa. /Mesio

          PS. Ktoś kiedyś pokusił się, by znaleźć odpowiedź na to dlaczego Żydzi, choć stanowią jakieś 0,3% ludzkiej populacji, mają kilkadziesięcioprocentowy (bodaj około 30%) udział w liczbie noblistów i w ogóle jako naród są na topie, jeśli chodzi o inteligencję. I po zebraniu danych z różnych dziedzin, naukowcy (w tym żydowscy 🙂 ) doszli do wniosku, że to skutki dostosowania się, przez tysiąclecia takiego życia, do życia w ciągłym zagrożeniu. Bo naród był stale prześladowany. Zadziałał czysty darwinizm -słabi (w tym wypadku mniej inteligentni, czyli mniej radzący sobie w warunkach „cywilizowanych”) ginęli. Zostali tylko ci najbardziej inteligentni (wyjątkiem był dopiero holokaust, bo to była skala masowa i do pieców w obozach trafiali jak popadło) i przekazali swoje geny (oraz wykształcone przez ten naród normy społeczne) a wraz z nimi inteligencję następnym pokoleniom. Inne narody w swej historii nie przeszły tego samego, więc nic nie stało na przeszkodzie by ci, którzy mieli mniej inteligencji, rozmnażali się swobodnie dalej. A że byli tępi, to rozmnażali się bez opamiętania. A gdy wraz z nowymi technologiami oraz roślinami sprowadzonymi z odkrytej przez Kolumba Ameryki w Europie zniknął głód, to motłoch mógł już się swobodnie rozmnażać niemal bez przeszkód od wojny do wojny. I tak jest do dziś.

          Zresztą warto zauważyć, że nawet w Polsce coś podobnego dało się zaobserwować w przypadku mieszkańców poszczególnych zaborów. Pomimo, że ten konkretny okres czasu -raptem 123 lata- jest znacznie krótszy niż „dzieje ludu Izraela”. Porównajcie Polaków pod zaborem pruskim z tymi z dwóch pozostałych zaborów, a zwłaszcza spod zaboru rosyjskiego. Niemiec dał przykład pomyślunku i gospodarności i, na swoje nieszczęście, nieświadomie nauczył, że żeby go pokonać, żeby w ogóle przetrwać, trzeba być lepszym od niego. Żeby być lepszym od rosyjskiej dziczy nie potrzeba było tyle zachodu, a dodatkowo wprowadzone ruskie rządy uczyły dziadostwa i tych pod rosyjskim zaborem. I tej różnicy między Wielkopolską a wschodnią częścią kraju nic nie wypleniło do dzisiaj, choć oczywiście to się trochę wyrównało, niestety na niekorzyść -były zabór pruski przejął wiele złych cech od liczniejszej reszty. Ale mechanizm jest ten sam -mieszanka biologii i cywilizacji. I tak działa darwinizm, choć w przypadku homo sapiens już nie dotyczy jedynie biologii.

          4

          2
          Odpowiedz
          1. Mesiu, słusznie prawisz dopóki nie wiesz z kim dyskutujesz, ale jak ktoś podpisze, że jest prawiczkiem to od razu dopierdalasz. A co komu do tego czy się pierdoli czy nie? Są ludzie w ogóle z małymi potrzebami w tym względzie. I jak taki prawik ma niby podnieść pewność siebie jak na wszystkich forach czyta, że jest nikim, zerem, przegrywem, chociaż kurwa pracuje, ma mieszkanie, jaki taki samochód, wykształcenie i wiedzę, hobby, ale byle patałach w matizie będzie po nim jechał ile wlezie, bo on przecież ruuuucha. Jeśli rozumiesz o co mi chodzi… /Prawiczek
            P.S. „wyjątkiem był dopiero holokaust, bo to była skala masowa i do pieców w obozach trafiali jak popadło” – no nie do końca, bo najlepsi i najcwańsi spierdolili do USA jeszcze przed wojną, jak tylko oszołom z wąsem doszedł do władzy -vide choćby Einstein.

            7

            0
            Odpowiedz
          2. „Mesiu, słusznie prawisz dopóki nie wiesz z kim dyskutujesz, ale jak ktoś podpisze, że jest prawiczkiem to od razu dopierdalasz.”

            A gdzie ci Pan twój dopierdolił, patałachu? Pana twojego gówno obchodzi, czy kisisz ogóra w jakiejś cipie czy nie. Ma swoje sprawy i zmartwienia.

            „no nie do końca, bo najlepsi i najcwańsi spierdolili do USA jeszcze przed wojną,”

            Fakt, kto mógł, to spieprzył z Rzeszy. Ale też prawdą jest, że wielu zostało, a jeszcze więcej nie wyjechało z krajów Europy potem zaatakowanych przez Niemcy (a niektórzy nawet spieprzyli z deszczu pod rynnę, bo np. do Polski). I wcale nie byli tacy głupi. To nadal często była duża inteligencja, zwłaszcza w porównaniu ze średnim poziomem mieszkańców takich krajów jak Cebulandia. No cóż, byli inteligentni, ale nie byli jasnowidzami. A ty się, patałachu, spodziewasz, że np. jutro może ci Putler kilka Iskanderów z głowicami nuklearnymi spuścić na głowę? /Mesio

            PS. A co do tego, że „jak taki prawik ma niby podnieść pewność siebie”. Czego tacy jak ty, patałachu, nie potrafią zrozumieć, to tego, że dziewictwo, czy jego brak, niczego tu nie zmieni. Bo nie ono jest problemem twoim. Myślisz, że jak zamoczysz, to nagle się cud stanie i pewność siebie ci skoczy i taki super będziesz? No może ta samoocena się na chwilę podniesie, dopóki ci ktoś znów nie pokaże twojego miejsca w szeregu, a ty łeb spuścisz między nogi, ogon podwiniesz i grzecznie tam zaczłapiesz.

            Problemem, patałachu, jest twoja samoocena. Skoro nie tylko jesteś w stanie się przejąć cudzym komentarzem, ale jeszcze cię on potrafi zdołować, to nic ci nie pomoże. Przez to, przez takie rzeczy, jesteś słaby ogólnie. Bo jesteś słaby psychicznie. I nie zmieni tego to, czy w jakąś cipę wsadzisz czy nie. Nadal będziesz słaby. I to cię właśnie różni od tych, którzy tak jak ty mają tę robotę, chatę i dajmy na to Matiza w gazie, czy inny złom którym bezczelnie zawalasz drogę mesiowi Pana twojego. Oni są lepsi od ciebie nie dlatego, że moczą w jakiejś cipie, tylko pod względem psychiki, dlatego ci zawsze dojadą. Popracuj nad tym, zamiast jęczeć Panu twojemu za uszami jak ruchana dziwa. Na dobry początek olej takie komentarze i naucz się odszczekiwać. To ci się przyda, a z czasem może nawet i znajdzie ci się jakaś dupa kiedyś. A jak już koniecznie musisz się „pozbyć problemu”, to miej choć na tyle jaj, żeby podjąć jakąś konkretną decyzję i pójść do jakiejś dziwki, skoro innej znaleźć nie możesz. Bo widać, że z podejmowaniem decyzji też masz kłopot, skoro do tej pory jej nie podjąłeś pomimo tego, że ci tak to ciąży. To także słabość różniąca cię od reszty. Jak mawia kumpel Mesia, Pana twojego: „testosteron się ma albo nie”. Albo będziesz ciota całe życie albo zaczniesz się zachowywać jak facet. Nie rozkminiaj wszystkiego na pierdyliard sposobów. Myślisz, podejmujesz decyzję i żyjesz z konsekwencjami. Tak to ma wyglądać (i ma byś szybko, jasno i konkretnie). Proste. Jak spotykasz laskę i czujesz, że coś jest na rzeczy i masz ochotę ją np. pocałować, to to, kurwa, robisz, najwyżej w mordę dostaniesz. I chuj, że dostaniesz. Świat się zawali? Deal with it. A nie jakieś smętne pierdolenie: „może tak… a może inaczej… a co będzie gdy…”. Kapujesz?
            (A, i tak na wszelki wypadek, bo cholera wie, jak powyższy przykład zrozumiałeś: i nie przesadź, żebyś nie napastował jakiejś, granice to ty jednak, patałachu, znaj)

            5

            0
            Odpowiedz
          3. W sumie racja dzięki za wpis /Prawiczek

            1

            0
            Odpowiedz
      4. Wszystko jasne, teraz wiem czemu ludzkość tonie po uszy w gównie i głupocie tępa dzido.

        2

        0
        Odpowiedz
  23. Dobrze że nie jeździsz Lanosem bo miałbyś dopiero przejebane hahahaha

    2

    2
    Odpowiedz
  24. Nie ma się czym chwalić.

    1

    1
    Odpowiedz
  25. A ja mam 45 lat , jestem dziewicą i jeżdżę rowerem bez siodełka. Jest jakaś lepsza ode mnie?

    6

    1
    Odpowiedz
    1. pewnie jesteś tak duża że siedzisz na bagażniku

      3

      0
      Odpowiedz
  26. 200 zł w łapę, wchodzisz na rokse, wybierasz, dzwonisz, idziesz i po problemie. XXI wiek to wiek łatwego dostępu do seksu, na co jeszcze czekasz? Po tym jak tam pójdziesz, zobaczysz, że ten cały seks jest przereklamowany. Nic się nie przejmuj.

    4

    2
    Odpowiedz
  27. Gdybyś patałachu nie był głąbem i został transką tak jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Dostałbyś angaż w wytwórni pornosów Łódzkiego Wydziału Fabrycznego „Kazamat” gdzie doświadczyłbyś seksu do wyrzygania (jak byś się od czasu do czasu zadławił jakąś prężną pałą). Miałbyś własny barak w ekskluzywnej alei gwiazd (wyposażony w osobny kibel!) w osiedlu przyzakładowych baraków dla roboli i wyrobnic, jeździłbyś (niebitym; poprzedni właściciel, z którym finalizowałam umowę kupna z połykiem, dawał słowo) Espero i do tego mógłbyś liczyć na tournee po Gabonie, Mozambiku, a nawet po Angoli. A tak to siedzisz w wynajętej zapleśniałej norze na którymś tam piętrze mrówkowca i męczysz robaka do widoku jakiegoś silikonowego cycka na RedTube… / Tosia Transetka (dawniej Antoni)

    4

    0
    Odpowiedz
  28. $7 lat, prawiczek, nigdy się nie całowałem z kobietą. Jeżdżę Multiplą w gazie.

    8

    0
    Odpowiedz
  29. O kurwa a ja w wieku 24 lat myslalem ze mam problem. Na pocieszenie powiem ze seks jest przereklamowany jednak niektore owoce nie powinny zbyt dlugo dojrzewac i trzeba w koncu to zrobic. Nie taki diabel straszny. Powodzenia pamietaj czasem nawet slepej kurze trafi sie ziarno

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Napisz następną chujnie pod nazwą ,,24-letni prawiczek”.

      2

      2
      Odpowiedz
  30. Mam to w dupie.

    4

    0
    Odpowiedz
  31. No niby jak to się stało?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Prawiczków jest sporo a znajdźcie mi teraz dziewicę, jak wszystkie się prują aż miło. Co najlepsze rucha tylko niewielki odsetek i to tych najgorszych a im jesteś porządniejszy tym mniejsze szanse masz na cokolwiek, nawet na związek. Piękne społeczeństwo nam rośnie, mamusie zwykłe kurwy o umyśle zatrzymanym w czasach prehistorii a tatusiowie miejscowe przygłupy i luje. Nic tylko patrzeć i podziwiać

    74

    2
    Odpowiedz
    1. może ciężko ci znaleźć bo nie szukasz, ba pewnie nie wychodzisz z domu, acz łykasz internetowe fora dla przegrywów jak pelikan, tam piszą to samo mimo zerowego kontaktu z żywą dziewczyną.
      na studiach w grupie 12 dziewczyn mam 7 pewnych dziewic, nie brzydkie, nie nudne, nie jeden się ogląda.
      ale znacznie łatwiej mówić, że gorsi mają lepsze szansę, a ty, ten porządny, wręcz najporządniejszy (no jakby inaczej XD) nie masz żadnych bo kobiety są złe i według was wybierają – jakimś dziwnym trafem – tych gorszych. jak chce kupić auto to nie kupuje specjalnie zepsutego, nie zostałeś wybrany = jesteś gorszym wyborem, gorszym nawet od tych, którymi ty gardzisz i uważasz za najgorszych.

      12

      10
      Odpowiedz
      1. Tak się składa paniusiu, że w dzisiejszych czasach rozmnażają się jedynie patusy i przygłupy, z wami wystarczy trochę poprzebywać, trochę posłuchać i można nabrać do was obrzydzenia na całe życie. Nie jestem idealny i najporządniejszy, ale to co wy odstawiacie to jest upadek ludzkości i cywilizacji. Nic dziwnego, że białe kraje mają żenująco niski przyrost naturalny, bo nasze kochane panie to najgorszy możliwy szczoch. Kto by chciał zakładać rodzinę z czymś takim??

        32

        1
        Odpowiedz
      2. Niech Pan twój zgadnie… Polibuda?

        Laski z politechnik (a przynajmniej część z nich) się nie liczą w tym „zestawieniu puszczalskich”, bo one często są inne -mają jakoś inaczej poukładane pod kopułą. Niestety, są też z tego powodu trudno dostępne. Skupione na nauce, karierze, wyścigu szczurów, do tego nie myślące pewnymi kategoriami, przez co kontakt z nimi jest utrudniony. Ciężko się z takimi po prostu dogadać na tyle, żeby coś z tego było. Do tego też wybrzydzają. Stąd masz taką grupę a nie inną. /Mesio

        PS. A z tym „gorszym wyborem” to nie bądź taka pewna, patałachu płci odmiennej. Może to nie reguła, bo wiele jest patałachów nie zasługujących nawet na miano patałacha, ale to, jaki to był wybór, często okazuje się dopiero po jego dokonaniu. I wtedy jest często płacz i jojczenie „oni wszyscy są tacy sami, buuuu…”. A dzieje się tak, bo, stosując twoją analogię do kupna samochodu, baba wybiera podobnie jak wielu późniejszych klientów warsztatów -wystarczy auto dobrze wypucować i zaprezentować. A że pod lakierem rdza żre aż słychać… To wychodzi dopiero po „szczęśliwym zakupie”.

        4

        2
        Odpowiedz
      3. Pewnie tobie trudno będzie przyjąć że ie każdy chce chodzić po miejskich spędach czy mordowniach gdzie zbiera sie motłoch i patologia z połowy miasta czy czy wsi, gdzie podpite buractwo szuka zaczepek i można zostać pobitym, okradzionym a nawet skończyć w areszcie za bójke czy z wyrokiem za bobicie jakiegoś matoła.

        6

        1
        Odpowiedz
      4. Tak by było misiu kolorowy, gdyby rozmnażali się najlepsi i najbogatsi a jest odwrotnie, najwięcej samotnych jest w najbogatszych krajach świata i tam gdzie ludziom żyje się bardzo dobrze, najmniej dzieci rodzi się w zamożnych rodzinach a im bardziej biednie i chujowo tym więcej dzieci i robienia z bycia w związku i z samego ruchania jakiegoś osiagnięcia życiowego.
        Jednym słowem można równie dobrze twierdzić, że ta twoja która wybrała ciebie zrobiła to bo jesteś taki chujowy jak ona 🙂

        4

        0
        Odpowiedz
    2. Jakbyś był ładna dziewczyną, do której co chwila ktoś podbija, gdyby proponowali ci forsę, pracę, mieszkanie i utrzymanie w ramach za seks, podwoziliby wszędzie stopem tylko dlatego, że masz szpare między nogami, a jak zalozylbys konto na portalu randkowym to miałbyś 500 wiadomości w jeden wieczór, to też nie byłbyś dziewicą. Tak to wygląda dlatego jest pełno prawiczków i w zasadzie żadnych dziewic już od gimnazjum.

      12

      0
      Odpowiedz
  33. No i? wielka chujnia, że nie masz na głowie kobiety w trakcie menopauzy? na co narzekasz idioto?

    4

    1
    Odpowiedz
  34. Jest wielu lepszych, nie martw się. Jak ma na nazwisko Bajtek?

    2

    0
    Odpowiedz
  35. Zmień auto. Albo kup rower – pozytywnie wpływa na potencję, co może być atutem na portalach randkowych, co wpłynie dodatnio na Twoje szanse spotkania chętnej panny.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Autorowi mogę poradzić aby zapisał się na siłownię. Poćwiczysz z rok nabierzesz trochę wyglądu zbliżonego do Yankesa jeśli będziesz systematyczny i wytrwały, możesz także odwiedzić fryzjera który za usługi bierze więcej niż 15 zł i wymienić Cottonworldy na bokserki. Twoja pewność siebie trochę się poprawi i po pewnym czasie odnotujesz, że spojrzenia kobiet zaczną kumulować się na Tobie co będzie dla Ciebie bodzcem do działania. Jeśli wstydzisz się iść na siłownie sam to musisz się przełamać, zapewniam Cię, że nikt się z Ciebie nie będzie tam śmiał.

    Pozdrawiam i życzę zaakceptowania siebie takim jakim jesteś i samodoskonalenia,
    Koks z siłki.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. No proszę, niby koks i kark a sensownie gada;)

      10

      0
      Odpowiedz
    2. Jeśli uważasz że każdy Jankes to koks to znaczy że………….Za dużo TV chłopaku. Im głupszy, prymitywniejszy kraj tym większy kult siły, koksu i szpanu. Wyrosło pokolenie prymitywnych buraków zadowolonych z tego że mają robote na budowie za 2500.

      1

      0
      Odpowiedz
  37. Wojtek. Prawiczek od 36 lat. Jeżdżę Nysą.

    2

    0
    Odpowiedz
  38. Radek. Prawiczek od 40 lat. Jeżdżę swiftem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Heh ten komentarz „Wojtek. Prawiczek od 36 lat. Jeżdżę Nysą.” to też Ty napisałeś

      2

      0
      Odpowiedz
      1. A Ty czym zasuwasz?

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Muitiplą xD

          1

          0
          Odpowiedz
      2. Wow, mój ty Sherlocku, mniammm

        2

        0
        Odpowiedz
  39. Zdzisław. Prawiczek od czasów Mieszka I. Jeżdzę ikarusem.

    2

    0
    Odpowiedz
  40. Stefan. Prawiczek od czasów Nerona. Jeżdżę hulajnogą.

    5

    0
    Odpowiedz
  41. Ja jeżdżę fałwejem…:)

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Mesiek bukieciee a ty nadal tu jesteś ? ? ?

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Ja też prawiczek ale w podobnym wieku więc nie wiem czy starszy.

    1

    0
    Odpowiedz

Dostałem mandat

Moją chujnią dzisiaj jest mandat 350 zł. 10punktów. W małym miasteczku Grabów nad Prosną, Wielkopolskie. Policja „zarabia” w środy, które są tu dniami targowymi i soboty podczas chodzenia od sklepu do sklepu przejazdu po miasteczku itp. Mandat można dostać dosłownie za każde nie regulaminowe zachowanie. A to za przejście obok przejścia dla pieszych, a to za zaparkowanie na skraju parkingu. W sumie nie zna się dnia ani godziny kiedy się zainteresują i to nie ważne czy matka z dzieckiem czy emeryt byle tylko wypisać mandat i z szyderczym uśmiechem życzyć „miłego dnia” Wiedzą chuje, że działają na granicy prawa i nie pouczają w żaden sposób tylko doją ze społeczeństwa, które raczej należy do nie zamożnych. Bogatych i znanych się nie przyczepią, bo oni potrafią załatwić sprawę jednym telefonem. Mnie dopadli dzisiaj i zafundowali mi dietę do dnia wypłaty. Chujowy dzień dziś nastał.

35
6
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Dostałem mandat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Policmani to pieski do ujarzmiania bezfuterkowych i bezwłosnych zwierzątek z bardzo dziwnymi pazurami u łap,bo takimi jakby różnokolorowymi i wypiłowanymi jak boszem jakimś,ale to widocznie objaw jakiejś choroby skóry,no i oczywiście trzeba czymś dziure budżetową załatać,bo sama się nie wypełni jak rozepchane bandziochy komendantów od drogich alkoholi na które poszły gigantyczne pieniądze,nie można też zapomnieć o sowitych podwyżkach które mundurowi sobie przyznają,no i mamy wtedy deficyt,a jak jest deficyt to sie wysyła w teren jakiś zaszczanych obszczymórów żeby z parokomórkowców wydoili kase,i nie ważne czy stanie się to w okolicznościach wręcz absurdalnych,to nie jest ważne w reżimowych republikach bananowych w kórych bezprawnie można każdego za nic wsadzić za kraty na zasadzie „daj zwierzaka a my znajdziemy na niego paragraf”,i nigdy się za to nie zostanie pociągniętym do odpowiedzialności,a tak się składa że polska to reżimowa republika bananowa.

    1

    3
    Odpowiedz
  3. Gdybyś kretynie żył zgodnie z polskim prawem to nie łapałbyś mandatów. A jak nie pasuje to spierdalaj do Pakistanu i tam żyj.

    3

    2
    Odpowiedz
  4. „Bogatych i znanych się nie przyczepią, bo oni potrafią załatwić sprawę jednym telefonem”

    Ha ha ha patałachu! Masz u Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa plusa. Jednak czasem coś zaświta w tym patałaszym łbie. Zakumałeś, że gdybyś zarabiał 80 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, to nie miałbyś takich problemów i nie płaciłbyś mandatów. Nawet jeżeli jakiś bezczelny ciul mimo wszystko wystawiłby mandat na jakieś śmieszne 350 zł, zadzwoniłbyś gdzie trzeba i trep dostałby taki wycisk, że zapamiętałby go do końca swojego patałaszego życia (patrz patałachu casus sierżanta z Ustrzyk Dolnych, który ośmielił się wypisać mandat arcybiskupowi. Dzisiaj siedzi w areszcie, bo nagle zginął mu bloczek mandatowy i nastąpiło „przywłaszczenie pieniędzy z mandatów”…). Jego Ekscelencja zaś opiłby to z komendantem niebieskim Johnnie Walkerem w The Eve w Wawce.
    Ty patałachu masz natomiast pokornie jebać na system, a że podatki z twojej marnej tyry są nędzne, a akcyza na wódę z biedry i VAT na konserwy też nie są za wysokie, to dodatkowo musisz czasami zapłacić mandat, rozumiesz? W końcu pięć set + (zagrycha) kosztuje, a pieniądze się w budżecie same nie znajdą. Proste. A za twoją patałaszą spostrzegawczość daruję ci 300 stówy wpisowego do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego – powołaj się na mnie u Mesia (znowu mnie wydoił dzisiaj i trafiło jak zwykle do głównego zbiornika).
    P.S. A co do podatków, to Jego Ekscelencja wie jak ich nie płacić – Panama Papers, mówi ci to coś? Ale co ty możesz o tym wiedzieć patałachu…

    13

    2
    Odpowiedz
    1. podruba naczytał sie postów mesia i składa z nich swoje.

      9

      2
      Odpowiedz
      1. Jest gorzej. To nie podróba, to mesio lecz tym razem udaje kogo innego. Z meśkiem jest po prostu gorzej, chyba powinien się leczyć.

        0

        2
        Odpowiedz
        1. Znów pudło, patałachu. 😛 /Mesio PS. Co co Pan wasz poradzi, że sława Jego przyciąga łachudry, których nie stać na własną osobowość…

          5

          4
          Odpowiedz
  5. W przyszłym miesiącu trzy stówy do łapy, CV w zęby, i jazda pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, patałachu. Jak przejdziesz sito naszej selekcji, to zapewne radości twej nie będzie końca, albowiem od tego momentu kosić cię będziemy tylko i wyłącznie My (czyli Pan twój, Mesio, oraz pryncypał jego Byczywąs). I to tak dokładnie jak trawnik przed willą (za dwie bańki) Pana twojego jest wykoszony. No. Pokłoń się nisko i znikaj sprzed zasięgu Pańskiego przenikliwego wzroku. A przed snem nie zapomnij się, patałachu, pomodlić w intencji dżdżownic kalifornijskich Mesia, Pana twojego, coby wspomniany trawnik nadal przyzwoicie wyglądał. /Mesio

    PS. Pan każe, patałachy oglądają. „Mystery of Ancient Egypt’s – The Royal Library of Alexandria (Documentary)” ( https://www.youtube.com/watch?v=fRmS_37lMUk ). Wykonać.

    A na deser poleca i nakazuje „Red Tails” (jest na cda. pl, ale Pan wasz za jakość tamtejszego tłumaczenia nie ręczy; jego to pierdoli, on ma w oryginale). Żeby tak Pan wasz jeszcze miał nadzieję, że, planowany w Cebulandii, „Dywizjon 303” będzie choć na plus minus takim poziomie… A tak to jasny szlag Mesia trafia na samą myśl, jak to koncertowo spierdolą.
    Ech, patałachy, żeby tak Pan wasz mógł sam nakręcić…

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Co ty chcesz jeszcze kręcić? Sam jesteś nakręcony i farmazony pieprzysz jak nakręcony. Zluzuj majty gościu.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Nie doceniasz Pana swego, patałachu… /Mesio PS. A któregoś pięknego dnia Pan twój jeszcze cię zaskoczy… Na kolanach będziesz zapierdalał do kina to wielkie, wiekopomne dzieło oglądać.

        0

        2
        Odpowiedz
    2. Dobra wstawka Mesio, może porzucisz swoje 18 tysi ojro i zaczniesz wieść żywot Diogenesa i zakisisz w beczce. Skoro przez swoją wybredność nie chcesz zakisić w panience?
      A do ogółu społeczeństwa naszego upadłego, to uczcie się i poświęćcie choć ułamek swego marnego żywota na nauke. Ponieważ żywot spędzony na tyrze i weekendowej nayebce godzi w to wszystko co wypracowała ludzkość. Szczególnie to kole w oczy gdy ogarniecie jakas wstawke historyczna mesia.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. „Dobra wstawka Mesio, może porzucisz swoje 18 tysi ojro i zaczniesz wieść żywot Diogenesa i zakisisz w beczce.”

        Jedno drugiemu nie przeszkadza, patałachu. Pan twój co prawda szuka porządnego człowieka płci przeciwnej, ale nie widzi powodu, żeby się aż tak umartwiać, by porzucić dochodową i satysfakcjonującą pracę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym.

        „Szczególnie to kole w oczy gdy ogarniecie jakas wstawke historyczna mesia.”

        Cóż… Ludzkość osiągnęła wiele… Tylko, że ludzie to chuje.
        Na ogół tępe w dodatku. /Mesio

        PS. A to, gdzie i co Pan twój kisi, poza beczuszką ogórków, to już nie twój interes. Jak powiedział Ferdek Kiepski w rozmowie ze swoją teściową: „interes tego pana to nie jest babki interes”. 😉

        0

        1
        Odpowiedz
  6. Nadchodzi dzień kiedy Armia Wyzwolenia w chwale podniesie z kolan ten kraj. Nastąpi zamach stanu i przejecie władzy.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. Wiem co czujesz. 🙁

    2

    0
    Odpowiedz
  8. HPDW. Yyy to znaczy HWPD. Zaraz, może jednak to bylo HDWP? Aa chuj jest w sumie 4*3*2*1=24 możliwości to Se sami rozkminiajcie

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A ty co, informatyk? To lepiej chlapnij jakiegoś skrypta, takiego żeby po wejściu na chujnię nie wyświetlały mi się komentarze zawierające „sprzęgło od żuka”, „naród gojów”, „Byczywąs”, „/Mesio” i inne temu podobne pierdolety.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. A masz sprzęgło od Żuka?

        1

        1
        Odpowiedz
  9. Złóż skargę/zażalenie, koniecznie z potwierdzeniem odbioru. Im więcej skarg, tym trudniej będzie im premię dostać. Za co tyle dostałeś ?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. To tylko mandat, wiem,ze wkurza,ale tylko mandat. Ja jestem po wypadku, mandat i punkty to nic.Naprawa auta z 800 zl, dodatkowy przegląd – dieta przez jakies poł roku.A i tak się cieszę,ze wszyscy żyją.
    Mam nadzieję,że Cie pocieszyłam. Pozdrawiam.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Nazywanie Grabowa nad Prosną mianem miasta to grube nadużycie

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Zakłady Profi mają i myślą, że są miastem 😀

      1

      1
      Odpowiedz

Samotność

Moją chujnią jest samotność. Niedawno wróciłam z wakacji i czuję się w domu jak gówno. Skończyłam szkołę i praktycznie wszystkie znajomości się posypały, nawet nie ma z kim wyjść, a to chyba jedyne, co można robić na tym zadupiu na którym mieszkam. Do tego jeszcze dochodzi fakt, że sypie się mój związek i boję się, że stracę ostatnią osobę, z którą mogę gdzieś pojechać, a chyba nie wyrobię siedząc samej w domu. Śrut.

31
44
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Samotność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A może weź się za jakąś robotę? Nudzisz się bo jesteś do dupy. Jak widać nie masz żadnych zainteresowań a twój związek się właśnie przez to sypie. Facet się ogarnął, że nie ma z tobą o czym gadać i zwyczajnie nudna jesteś.
    „nie wyrobię siedząc sama w domu” …boszeeeeeeee…a to ci dopiero problem….
    Inteligentni ludzie się nie nudzą.

    29

    5
    Odpowiedz
    1. Aha, czyli masz chłopaka tylko po to żeby zabrał cię na przejażdżkę swoim golfem? a ty w zamian uchylasz mu szpary? No tak to wygląda:)

      12

      3
      Odpowiedz
  3. Kup sobie sprzęgło do żuka

    20

    4
    Odpowiedz
  4. Wyrobisz, jak będziesz musiała

    9

    1
    Odpowiedz
  5. No nie mów patałachu płci odmiennej, że na twojej wiosce nie ma komu szpary popuścić. Pełno tam typków budzących emocje w Golfie 3 w TDI. Można dostać od takiego wpierdol, pochlać razem i ruszyć w emocjonalny rajd po pijaku golfem w TDI 3. No i seks jest oprócz wódy z biedry. A taki drań potrafi wytarmosić za włosy i biodra i może ma więcej niż marne 15 cm jak te miejskie stulejarze inteligenci. Czegóż więcej trzeba do życia. A jeśli nadal odczuwać będziesz niewytłumaczony Weltschmerz, to stówy do łapy, CV w zęby i wsiadaj w pociąg do Łodzi patałachu płci odmiennej. Tutaj będziesz mogła poczuć emocje i dreszcz przed nahajką Byczywąsa gdy zrobi się choćby minimalny zator na zapierdalającej taśmie. Ale nie licz na roboli w barakach przyzakładowych. Po skończonej tyrze nikomu już nie staje.

    28

    20
    Odpowiedz
    1. Fałszywy mesiu

      18

      4
      Odpowiedz
      1. Trafiłeś, patałachu. W nagrodę dostaniesz dodatkowe kartki na mięsne odpadki z naszej przyzakładowej stołówki. /Mesio PS. Po tym jak cię zatrudnimy, of koz.

        8

        7
        Odpowiedz
      2. Może i fałszywy, ale chociaż zabawny.

        5

        5
        Odpowiedz
      3. przeciez tu nie ma slowa o mesiu, mistrzu

        3

        2
        Odpowiedz
    2. ale wulgarna wypowiedz ze brak mi slow, wiem ze tutaj jest chujnia i sie przeklina ale po co byc wulgarnym – normalny czlowiek o jakiejs kulturze nie mowi o 'popuszczaniu szpary’ ….

      2

      13
      Odpowiedz
      1. Wykazują tak swoją frustrację, trzeba przyczynąć albo tu nie wchodzić

        0

        1
        Odpowiedz
    3. Ja mam kurwa 11cm i co teraz? Mam jakieś szanse na coś?? Przecież pizda ma głębokość 13cm to jak to? W obwodzie mam 13cm za to

      0

      5
      Odpowiedz
      1. rób doktorat

        7

        0
        Odpowiedz
      2. Przyjdź do mnie ze stówką chłopczyku, a nie pożałujesz. /Ziuta, ulicznica. P.S. 11 cm to raczej mało, pamiętaj, że pizda jest rozciągliwa i żeby dobrze czuła kutas musi ją rozpierać i wypełniać. Tak z 20 cm to jet to co kobieta lubi najbardziej.

        3

        1
        Odpowiedz
      3. Pizda ma głębokość 7 cm

        1

        0
        Odpowiedz
      4. Pozostaje ręka, dziura może mieć nawet 0 cm – bardzo ciasno!

        1

        0
        Odpowiedz
  6. No to mosz dziołcha chujnia z patatajnią.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. a moja dziołcha ma długość 20 albo i więcej i nie narzeko, a ma dopiero 13 lot…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Jest hermafrodytką? Pieruńskie te Hanysy!

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Samotność i nuda to dwie różne rzeczy. Głupcy się nudzą. Wychodzi na to że trzeba cię niańczyć i zabawiać bo sama sobie nie radzisz. Co za dno. Łeb se nagwintuj.

    12

    2
    Odpowiedz
  8. Czujesz się samotna pomimo tego, że masz kogoś u boku i to w związku? To nienormalne. Zastanów się nad sobą! Weź się obudź! Chciałbym Ci poradzić coś więcej, ale sam jestem samotny. I śrut!

    4

    2
    Odpowiedz
  9. A skąd jesteś? moje życie też chujowe także wiesz 😛 może się dogadamy, mój fb krzysiek.kucharczyk.5 (wpisz w wyszukiwarce)

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Krzysiu a czym jeździsz i ile masz na koncie? takie rzeczy ważne są… Kamilka

      1

      2
      Odpowiedz
  10. Cześć miło że podzielilaś się z nami kawałkiem swojego prywatnego życia… nie wiem czy oczekujesz rady czy pocieszenia… chętnie bym Cię poznał może nie jest tak źle z Tobą… mam golfa w Tdi-ku ale 4 nie 3 jak tu większość poleca… gdybyś chciała odezwij się… pozdrawiam

    2

    2
    Odpowiedz
    1. PS: Zapomniałem dodać, że lubię dobrą zabawę i co tydzień jeżdżę do remizy na potańcówkę więc nudzić się nie będziesz.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Spróbuj poznać kogoś na necie. Wiem, że trudno tam znaleźć kogoś na poziomie (mi się udało kilka razy), ale ogólnie daje to sporo możliwości. Ewentualnie idź do pracy i tam zabijaj czas do końca wakacji.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Jak się sypie to spróbuj raz, dwa. Dalej nie ma sensu.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Czuję się dokładnie tak samo jak autorka wpisu. I co można przeczytać „W internetach” jako poradę: skoro się nudzisz to sama jesteś nudna, albo głupia bo inteligentni się nie nudzą. Hehe dobre sobie. Wmawiajcie sobie i innym. Rozczaruję Was- inteligentni również się nudzą, bo widzą jakie życie jest chujowe i jak potrafi dopierdolić- aż w końcu wszystko staje się nudne i przewidywalne, a relacje z ludźmi również nie cieszą i nie dają satysfakcji.

    7

    2
    Odpowiedz
  14. Jak się robi gulasz węgierski??

    2

    0
    Odpowiedz
    1. „Jak się robi gulasz węgierski??”

      1. Musisz złapać kota…

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Skończyłaś szkołę? Podstawową? Gratuluję.

    5

    1
    Odpowiedz
  16. Czyli jesteś z chłopakiem tylko dlatego, że zapewnia ci emocje i towarzystwo 🙂 To co on czuje i chce, to masz gdzieś. No tak z tego wynika. Nie oceniam jednak bo możliwe, że sam był miał tak z kobietą.

    10

    0
    Odpowiedz

Przeglądarka

Witam, moja chujnia będzie krótka i treściwa, wkurwia mnie to, że za każdym razem kiedy odpalam google chrome zawiesza mi cały komputer, albo zamula, instalowałem już wszystkie dodatki, wtyczki, aktualizowałem i chuj dalej to samo.

11
29
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Przeglądarka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trudno coś więcej powiedzieć jak nie napisałeś np. specyfikacji kompa albo czy używasz AV i jakiego bo może masz syf w kompie. Tak czy siak polecam alternatywą SRWare Iron czyli Chrome, ale pozbawiony modułów szpiegowskich. To najlepsza z przeglądarek jakie używałem. Nie jest idealna bo żadna nie jest, ale ta chodzi u mnie nieźle i sprawia najmniej kłopotów. Możesz alternatywnie spróbować bardziej wypchanego Firefox’a czyli Cyberfoxa, ale mi muliła ta przeglądarka i sprawiała za dużo problemów.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Slimjet. Polecam.

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Ja używam nadal Firefox.

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Przeglądarka nie jest ci do niczego potrzebna patałachu. Czego tam szukasz w tym internecie? Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. U nas taśma się nigdy nie zawiesza, nie zamula. Zapierdala o 30% szybciej w sezonie wakacyjnym. Taśmowi robole zjebani po ostrej tyrze nie mają siły na internet. Nie mają też pieniędzy na takie zbędne intelektualne rozrywki. Poza tym prawdziwy siłacz z taśmy w wolnym czasie ogląda meczyk z innymi robolami i wali tanie piwa i wódę z biedry. Biedrę masz na swoim osiedlu na obrzeżach miasta, gdzie mieszkasz w mrówkowcu w kredycie na 40 lat. Nie bądź śmieszny – nie potrzebujesz internetu, żeby znaleźć biedrę. Zajmij się realnym życiem – porządną jebą i porządną rozrywką, a nie internety.

    10

    4
    Odpowiedz
    1. Mesia nie da się podrobić

      16

      2
      Odpowiedz
      1. Nie da się. Od razu widać tutaj ten kunszt 🙂

        2

        2
        Odpowiedz
        1. kunszt of koz…

          1

          2
          Odpowiedz
    2. Gościu,mefedron Ci już mózg wjebał czy jak? Are you fuckin okay maman’?

      1

      2
      Odpowiedz
    3. Gościu mefedron Ci już do mózgu uderzył?
      Are u okay maman’?

      0

      2
      Odpowiedz
  6. Całą mase programów szpiegowskich ściągnąłeś aby cię zwierzęciu przebranym za istotę dwunożną cia i mossad mógł szpiegować i wytypować czy będziesz zdepopulowany,czy nie gęgasz za bardzo na władze panów twych i władców,żeby zdobyć twe dane(np.numer konta),oczywiście zapewne też zaglądasz namiętnie na portale szpiegowskie z pejsbukierm na czele,tam też oczywiście odpowiednie służby monitorują cię cały czas i infiltrują cię.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. No chrom to taka żmija na własnej piersi, dla tego używam firefoxa, zawsze był spoko ale do czasu Win 10. W sumie jeszcze wersja firefox 64 bit, i nie ma pełnego wsparcia twórców i cała w powijakach. Także odpierdala mi niezłe maniany, zawiesza, powoduje błędy kolizje sprzętowe!?!? i inne dziwactwa, nie raz muszę kompa odpalać na nowo żeby podziałała. Niestety WIn 10 ma tak że na innych przeglądarkach niż fabryczna ma wydziwiać i chuj.
    No trudno, w sumie mogę coś poćwiczyć bo się znam i lubiem ale nie chce mnie się.
    Pozdrawiam

    1

    2
    Odpowiedz
    1. To dziwne bo ja mam od roku win 10 i chroma operę firefoxa i wszystkie chodzą bez problemu wiec nie wierze w teorie spiskowe ze szpiegujo i wieszajo i inwigilujo i tylko edge pod 10 nie zamulo

      0

      2
      Odpowiedz
  8. Mam stuleję.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. A ja w chacie ławę na wysoki połysk. I co z tego?

      1

      1
      Odpowiedz
  9. Może kompa masz jeszcze od Wujka Stalina. Jeżeli nie chcesz go wymieniać, może warto byłoby cofnąć się do XP i przede wszystkim odinstalować zbędne wtyczki i dodatki.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Tak świetny pomysl szczególnie ze od gdzies roku nie ma wsparcia dla xp i niedługo wszystko się sypnie rypnie i cie zainfekujo hakerzy w tym xp

      0

      3
      Odpowiedz
  10. Myślę, że problem jest w tym, że zainstalowałeś wszystkie (!) wtyczki i dodatki. Zanim wiele tysięcy wtyczek i dodatków się załaduje to może minąć kilka godzin. Pozdrawiam z Japonii.

    2

    1
    Odpowiedz
        1. Rafał Otaku?

          0

          2
          Odpowiedz
      1. o tak, urwa…

        1

        2
        Odpowiedz
  11. Tu autor. Podaję specyfikację. Laptop toshiba, Windows 8.1

    Kod Producenta PSKC8E-06M00GPL
    Procesor (producent) Intel®
    Procesor (rodzaj) Pentium® B960
    Procesor (taktowanie) 2,2 GHz
    Matryca (przekątna) 15,6 cale
    Matryca (rozdzielczość) WXGA 1366 x 768 (16:9)
    Matryca (powłoka) świecąca
    Matryca (opis) Toshiba TruBrite® HD TFT
    Pamięć zainstalowana (pojemność) 4 GB ddr3
    Pamięć (max. pojemność) 8 GB
    Pamięć (technologia) DDR3 RAM (1 333 MHz)
    Pamięć (zajęte/wolne sloty) 2/0
    Dysk twardy (pojemność) 320 GB
    Dysk twardy (interfejs) SATA
    Dysk twardy (prędkość) 5400 obr/min
    Napęd optyczny (typ) Super Multi DVD+/-RW/RAM
    Karta graficzna (producent) Intel®
    Karta graficzna (model) Intel® HD Graphics
    Karta dźwiękowa 24-bit stereo
    Wbudowany mikrofon
    Karta sieciowa przewodowa 10/100 Mbps Ethernet
    Karta sieciowa bezprzewodowa (opis) 802.11b/g/n
    Bluetooth (opis) Moduł Bluetooth® 2.1 z rozwiązaniem EDR
    Czytnik kart pamięci (opis) obsługujący karty SD™ o pojemności do 2 GB, miniSD™/microSD™ z adapterem do 2 GB, SDHC™ do 32 GB, SDXC™ do 64 GB i MultiMedia Card™ do 2 GB

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Chujnia.pl to nie serwis komputerowy…

      4

      2
      Odpowiedz
    2. i na chuj to podajesz?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Bo pewnie oszczędzał na ten złom całe życie, w końcu wreszcie się przesiadł z Commodore, to i mordkę cieszy… 😉

        0

        1
        Odpowiedz
    3. To nie taki stary. Tylko, że Chrome o beznadzieja. Opera już jest lepsza, choć wolna, o Firefoksie nie wspominając.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Jak mi wiadomo to Opera od kilku lat siedzi na silniku Chromium czyli tego obecnego w Chrome 😉 Więc właściwie to w czym jest lepsza od Chrome’a?

        0

        1
        Odpowiedz
    4. No niepotrzebnie pisałem o tym byś podał specyfikację bo rzeczywiście nie nie jest to forum komputerowe. Idź najlepiej na np. in4.pl z tym. To co mnie jednak razi w twoim laptopie to Pentium. Tylko 2 rdzenie starej generacji i do tej marna integra, która jednak w tej rozdzielczości chyba powinna dawać radę. Tak czy siak u ciebie raczej coś masz zasyfione w systemie aniżeli laptop nie wyrabia.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Stary są fora komputerowe, pewnie masz niezły śmietnik na dysku. Chrome sama w sobie nie zawiesza całego systemu. Coś spierdoliłeś, obadaj Operę lub format C i na nowo zainstaluj Windowsa. Ot mi i chujnia…

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Allach tak zechciał niewierny!!!

    2

    2
    Odpowiedz
  14. sciagnij sobie robaka abwcleaner, i sprawdz czy nie masz jakiegos trolla

    2

    1
    Odpowiedz