Gimbusy + polityka

Witajcie. Jak sama nazwa wskazuje, moją chujnią jest wielka wiedza o polityce niczym wielkość mrówki wśród gimnazjalistów. Nie raz gdy idę ulicą słyszę jak ta grupa ludzi która ledwo przestała ssać cycka drze japę „tylko korwin” lub „jebać lewaków”. W momencie gdy to słyszę mam ochotę im przystawić do łbów gnata i wysłać na przymusowe lekcje o polityce. Osobiście sam jestem zwolennikiem libertarializmu i wiem, że ma on swoje zalety i wady. Mi chodzi głównie o to, że gdyby ktoś tym debilom dał prawo wyborcze, to oczywiście partia KORWiN by zwyciężyła, ale kurwa oni nie mają pojęcia jakie zmiany wejdą do otoczenia. Odnoszę wrażenie że gimbusy bardzo chcą w Polsce libertarializmu, bo „trawka będzie legalna”. Dobija mnie taki sposób myślenia. Gówno wiedzą o polityce a się wypowiadają. Mało tego, gdyby ktoś im wyjaśnił jakie zmiany chce wprowadzić każda partia, to pewnie połowa z nich by szybko zmieniła poglądy. Zobaczymy jakie będą mieli ryje gdy się okaże, że nikt im zasiłku nie da i będą żałować że ledwo pokończyli szkoły.

46
30
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Gimbusy + polityka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No tak, ale te partie mają te programy, a potem i tak ich nie realizują. W tym kraju nie o programy chodzi, tylko o to, kto głośniej krzyczy i kto się pokaże. Mnie też wkurwiają zacietrzewione osoby na politykę, o której nie mają pojęcia, bo patrzą tylko po łebkach na nią i nie tak, jak powinni. Ale to nie dotyczy tylko gimbusów, bo i starsi tak mają. Ludzie nie wiedzą podstawowych spraw, kompletnie się nie znają na polityce, ale z drugiej strony czy w Polsce trzeba się na niej znać, żeby o niej się wypowiadać? Nikogo nie interesują poglądy, fakty itd., tylko najważniejsze jest co innego – fejm, PR i marketing. To wszystko.

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Bardzo dobrze. To, ze korwin pozabierał by zasilki to wielki plus. Koniec kurwa z mendami i jebanymi nierobami pijakami menelami. Nie pracujesz, nie jesz. I koniec sluzby zdrowia panstwowej. Nie placisz to zdychaj. A teraz to wyglada tak, ze ja place a za moje się leczy nierob i pijak. A dla mnie nie ma limitow. Zdychac.

    13

    6
    Odpowiedz
    1. ja tez płacę, nie lubię pijaków, ale ty to zioniesz nienawiścią

      3

      3
      Odpowiedz
    2. A ja płacę, a i tak zdycham…. w kolejkach i we wkurwieniu. Eh.

      2

      0
      Odpowiedz
  4. Zwolennikom libertarianizmu i Korwina proponuję spojrzeć jak wygląda prywata w USA (kraj o wiele bardziej wolnościowy/liberalny niż Polska). Uczelnie tam są prywatne (a nie państwowe w większości jak u nas) więc bierzesz kredyt w wysokości kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Po skończonych studiach w większości przypadków czeka cię niskopłatna praca jako kelner/kelnerka nawet po technicznych studiach bo firmy wolą zatrudnić specjalistę z Azji, Indii czy Europy Wschodniej bo jest tańszy (np. z Polski, a my nie płacimy za studia dzienne). Po studiach wielu mieszka z rodzicami w USA, pracuje w niskopłatnych zawodach (przemysł uciekł do Azji, specjalistów też szuka się tańszych w innych krajach) i próbuje spłacić długi. Dolicz do tego wysokie ubezpieczenie zdrowotne, które nie wszystkich stać płacić. Poznałem w Polsce nauczyciela około 30tki pochodzącego z USA, który przeprowadził się do Polski. Opowiadał mi, że z jego nauczycielskiej pensji nie był w stanie opłacić ubezpieczenia zdrowotnego. Raz miał wypadek samochodowy, ale na szczęście nie wymagana była wizyta w szpitalu, a jak by był to poważniejszy wypadek to mógł być w plecy 50-200 tysięcy dolarów za kilkudniową wizytę bez ubezpieczenia w szpitalu. Czy mam wymieniać dalej jak to wspaniale wygląda prywata?

    11

    8
    Odpowiedz
    1. Gówno prawda.

      8

      6
      Odpowiedz
  5. Narzekasz na gimbusów a sam jesteś równie głupi (a może i głupszy). Oto przykład: „Osobiście sam jestem zwolennikiem libertarializmu i wiem, że ma on swoje zalety i wady.”. Czego jesteś zwolennikiem? Nie ma czegoś takiego. Jest LIBERTARIANIZM, baranie. Widzisz? Jesteś rzekomym wszechwiedzącym w temacie zwolennikiem czegoś, czego nazwy nawet nie znasz. I ty, bucu, w ogóle masz czelność się wypowiadać o innych bucach, że głupsi od ciebie… Już nie wspominając o tym, że jak widać po wypowiedzi, to nie libertarianizm jest twoim poglądem co jakieś lewackie rozdawnictwo („zobaczymy jakie będą mieli ryje, gdy się okaże, że nikt im zasiłku nie da”).

    Ot, jak to powiedział Kania w „C. K. Dezerterach”: „Faktycznie… tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota.”.

    4

    11
    Odpowiedz
    1. Ty tu jesteś tym głupim, po primo czepiasz się nieistotnych literówek, a po secundo nie rozróżniasz poglądów autora (ów libertarianizm) od działań rządu (zasiłki), które autor krytykuje.

      8

      1
      Odpowiedz
  6. Heh, myślałem, że jestem jedyny, który tak sądzi… Ale to jest coś, co jest chyba największą chujnią w całej Polszy. „Nie znam się, ale się wypowiem.” – motto chyba 90% polaków (z małej celowo). Najgorsze to jest, kurwa, myślenie o polityce w kategorii PiS-PO/Nowoczesna. Jesteś przeciwny wprowadzaniu „uchodźców” – jesteś z PiSu. Jesteś przeciwny finansowaniu spasionych biskupów – jesteś „lewakiem”. Komuna odeszła, ale tylko ustrojowo, mentalnie to ciągle samo gówno. Jedyna szansa, by coś z tym zdziałać, to spierdalać stąd i nie wracać bez broni masowego rażenia. 5/5

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Zawsze tak jest:
      Najgłośniej krzyczą ci, którzy mają najmniej do powiedzenia
      A jeśli chodzi o polityke stwierdzenie to jest prawdziwe w 95%

      6

      0
      Odpowiedz
  7. Ja mam gospodarcze poglądy socjalistyczne, ale Korwin przynajmniej nie wpuściłby tu islamskich imigrantów.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Widze, ze jeden przychlast wypowiada sie tu jak wyglada zycie w USA. Otoz ja skonczylem studia techniczne w Polsce i pracuje w USA w zawodzie, a ci z Europy wschodniej czy Azji jak mowisz, to pracuja glownie fizycznie. W USA mieszka 300mln ludzi wiec wiadomo ze ciamajd i ameb bedzie wiecej. Nie problem jest skonczyc gowniane studia, nic nie wiedziec nawet na temat tego co sie studiuje, a potem obwiniac za to rzad. Znam ludzi co studiowali teologie, moga byc pastorem (zarobki 10k$ rocznie), i dlugu za studia maja cwierc miliona dolarow. Znam tez takich, co studiowali cos z IT, sa developerami i zarabiaja tzw. szesc figur (czyli wiecej niz 100k $ rocznie – to juz sporo), a maja po 22-24 lata. Co do kosztow leczenia, owszem, sa horrendalnie drogie, ale ludzie z Kanady przyjezdzaja sie leczyc do USA bo tam sie czeka na operacje jak w Polsce. Wiec nie pierdolcie prosze jak na czyms sie nie znacie

    3

    1
    Odpowiedz
  9. Polityka, teatrzyk dla mas.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. A mnie najbardziej wkurwiają takie patałachy jak ty, którzy myślą, że zabłysną gdy skrytykują Korwina. Najlepiej jakby takie patałachy jak ty miały w skarbówce kartoteki, w których by był znaczek „lewak” i musielibyście płacić wyższe podatki. Od razu byście się wyleczyli z dostrzegania wad liberalizmu gospodarczego. A ten drugi patałach co to niby na znajomego nauczyciela, który wyjechał ze Stanów, niech opowiada takie farmazony lewusom pracującym w urzędach, a nie porządnym ludziom odwiedzającym chujnię.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. „lewak”, „lewusom”… Całe życie na Grochowie, co?

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Każda marionetka polityczna wie że bez naszej protekcji nigdy nie znajdzie się na tak zacnym miejscu,więc aby nam się przypodobać i zyskać nasze uznania musi być gotowy na daleko idące posłuszeństwo wobec narodu wybranego,inaczej zostanie zepchnięty na margines albo uznany za ruskiego szpiega

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jebać korwinistów, prawaków i lewaków, młodych, starych i precz z preczem!

    0

    2
    Odpowiedz
  13. „trawka będzie legalna” – i przestarzalem czytac. Korwin odrzuca koncept w ktorym ktos Ci na cos pozwala (legalizuje). Odrzuca koncept w ktorym urzednik ma Ci na cos pozwalac/zezwalac/zatwierdzac – bo jesli musisz sie pytac kogos o zgode zeby na wlasnej ziemi kolo wlasnego domu pobudowac garaz to ani ten dom ani ta ziemia nie jest twoja bo nie mozesz nia swobodnie rozporzadzac. Koncept niewolnictwa masz juz tak gleboko zaszczepiony w podswiadomosci ze nie jestes w stanie dostrzec istoty problemu widzisz tylko gimnazjalistow i ich irytujaco gowniarskie rzucanie haslami 🙂

    1

    4
    Odpowiedz
  14. Masz rację, do wyborów powinni dopuszczać po egzaminie na inteligencję. Jak nie zdasz, to nie idziesz głosować…..

    1

    0
    Odpowiedz

Polacy niewolnicy

Witam. Boli mnie to, że Polacy to tacy niewolnicy którzy są jebani od zawsze na maksa i jeszcze się z tego cieszą. Ludzie już mają tak wyprane mózgi, że każdy myśli, że tak ma być, np. Praca od rana do wieczora. Dla przeciętnego Polaka iść do pracy na przykład na budowe i zapierdalać od 7 do 19 przez sześć dni w tygodniu to norma, chuj, że taki człowiek w wieku 50 lat jest już wrakiem co tylko od lekarza do lekarza chodzi. Pracowałem za granicą ponad 2 lata i widziałem jak to tam wygląda, większość żyje po jakichś norach by tylko zaoszczędzic, żrąc byle gówno najtańsze byle jak najwięcej ojro zostało na koncie, a najgorsze jest to, że dla nas Polaków takie coś to norma, iść do prywaciarza i zapierdalać po 12h to nic dziwnego. Podczas gdy taki niemiec idzie do roboty przeważnie na 8h i weekend wolny tak polak tyra praktycznie cały tydzień by w sobotę rozpalić grilla najebać się i tak mija tydzień za tygodniem. Pieprzona wegetacja która stała się dla nas normą, tyrać całe życie a przyjemności dla siebie zero bo nie ma albo sił albo czasu. Ten kraj stwarza takie warunki a niby równamy się do europy zachodniej, chuj z tym, gdybyśmy byli w jakiejś afryce bo tam wiadome, że jest dużo gorzej ale niby nasz kraj ma się upodabniać do zachodu a w dupe jesteśmy dymani po całości przez rząd który stworzył sobie armię niewolników. Nie dziwię się, że w tym kraju każdy chodzi wkurwiony i przygnębiony jak nawet nie ma powodu do uśmiechu przez to, że ludzie są traktowani jak śmiecie, i nie chodzi mi tu o jakiś wyścig szczurów w korpo gdzie traci się życie dla np awansu po którym hajs jest dużo większy ale ciekawe co powie taki ochroniarz który musi zapierdalać po 12h i mieć 1500zł a jego awans to podwyżka płacy minimalnej o 50zł którą czasem serwuje z łaski nam nasz kochany rząd. Chujnia i tyle, człowiek wegetuje w tym kraju jedynie a za granicą nie lepiej o ile się nie pracuje w typowo zagranicznej firmie bo u janusza tak czy siak trza zapierdalać jak w polsce tylko, że za większą kasę. Pozdrawiam.

139
2
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Polacy niewolnicy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś w błędzie, patałachu, obwiniając kraj i innych za to, że cebulaki tak żyją. Uklęknij czytając ten post, a Pan twój, Mesio, w niezmierzonej łaskawości swojej, rzuci ci odrobinę światła na sprawę.

    To nie „kraj stwarza takie warunki” cebulakom. To oni sami sobie takie stwarzają. Czym bowiem jest kraj, patałachu, jak nie ludźmi, którzy w nim mieszkają. Oczywiście będzie coraz gorzej (Głównie przez rządy tego kaczego skurwysyna… Ale, ponownie: kto go wybrał?), bo spirala patologii się nakręca. I nie ma na to rady (No, byłaby radą inżynieria społeczna, „praca u podstaw” itd. Ale to musiałby ktoś chcieć i umieć zrobić i zajęłoby to ze dwa pokolenia.), ale chcącemu nie dzieje się krzywda. Dlatego lagę kładź na to wszystko. Myśl o sobie i swoich. Gdyby każdy wyszedł z tego racjonalnego założenia, to problem by się rozwiązał, bo ludzie by się nie dali robić w bambuko. Zadziałałby efekt skali. W efekcie zaczęli by żyć na lepszym poziomie, a ten z kolei wpłynąłby na samoświadomość i spirala by się nakręcała w stronę lepszych warunków życia zamiast na odwrót (I tak jest, póki co, lepiej niż za komuny. Czy będzie gorzej? Miejmy nadzieję patałachu, że konus z Żoliborza szybko zdechnie i nie doświadczymy tego co mieszkańcy Wenezueli, którzy jeszcze do niedawna bili się o papier toaletowy, czy normalne produkty żywnościowe, a dziś biją się o odpadki ze śmietników. A może być jeszcze gorzej, bo jesteśmy na prostej drodze do północnokoreańskiego raju…). Nawet zapieprzając na Zachodzie, cebulaki żyją tak jak żyją, bo inaczej nie umieją. Stąd „większość żyje po jakichś norach by tylko zaoszczędzić, żrąc byle gówno najtańsze byle jak najwięcej ojro zostało na koncie”. Widzisz, w czym rzecz i z czego to się bierze? Nikt nie jest temu winien, poza nimi samymi. Co najwyżej tragedią jest to, że oni sami tego nie wiedzą, więc tego nie zmienią i będą tak wegetować do usranej śmierci i pod każdą szerokością geograficzną, ucząc tego samego kolejne pokolenia. No. To tyle, patałachu. Pokłoń się, powstań i odmaszerować. /Mesio PS. Powiedzenie mówi: „Z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie.”.

    19

    20
    Odpowiedz
    1. Panie mój Mesiu. Całkowita racja jest w Twojej wypowiedzi, niestety nasz naród ma to we krwi, i trzeba nie dwóch a pięciu pokoleń żeby coś się tutaj zmieniło. Najlepiej pokazywał to w swoich książkach E. Redliński ”Konopielka”, czy ”Szczurojorczycy” (oryginalny tytuł miał brzmieć ”Szczuropolacy” ale nikt tego wydać nie chciał). / 500 + rozumiem, że wychowanie dziecka kosztuje, ale w imię czego cały naród ma się na to składać? Ten program wykończy i tak kulejącą od lat gospodarkę. Kasa kiedyś się skończy już przymierzają się do obłożenia hazardu 20% podatkiem (co wpłynie z pewnością na zamknięcie wielu punktów przyjmowania zakładów bukmacherskich ) – z czasem i to nie wystarczy. Oj przypominają mi się słowa piosenki zespołu GaGa ”(…) nie wiem czy dobrze wiedzieć, że to chory kraj, chory kraj(…)”

      10

      1
      Odpowiedz
    2. Zamknij dupę Mesio, filozofie gimnazjalny. Co i rusz wychodzi przepranie twojego łba w temacie Kaczyńskiego. Nie masz o niczym pojęcia, dałeś się wpuścić w maliny obrzezańcom z Wyborczej i środowisku, które reprezentują. Wychodzisz na totalnego głąba. I nie o to chodzi, że PiS jest fajny , a ciągnięcie kościelnej pały dobre, ale o to, że płaczesz nad wiosennym deszczykiem, a tymczasem stoisz pod rynną, a nogi masz w rynsztoku. Zresztą, mniejsza o to i tak tego nie załapiesz.

      14

      12
      Odpowiedz
  3. Cześć i chwała niewolnictwu,dobremu kompanowi narodu wybranego,chwała i uwielbienie mu się należy,dlatego jak nastanie nwo wprowadzi się światowy dzień niewolnictwa podczas którego goje będą zapierdalać nie 16 godzin a 24 godziny i 10 raczej ciężej niż zwykle dlatego śmiertelność w obozach koncentracyjnych wzrośnie z 24 procent 78 procent

    4

    4
    Odpowiedz
    1. I doczekasz się, ze przyjdą, wezmą za kudełki, oderwą dupę od skórzanego fotela, skopią, a potem wywleką na ulicę i powieszą na latarni. I żadne, znajomości języków obcych, trzy fakultety (n.b. zrobione u „swoich” i gówno warte), hucpa i pochodzenie takie czy siakie ci nie pomoże. Rodzina w Ameryce również bo u nich też zaczynają przytomnieć. Zawsze mnie dziwiło, dlaczego zawsze idziecie na bezczel i niczego się nie boicie, teraz wiem. WY ZAWSZE WIECIE NAJLEPIEJ.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Tak to jest w naszej Polsce…

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Wcale już tak nie jest.

    2

    6
    Odpowiedz
  6. Rząd nic nie funduje. Bierzesz 1500 twój chlebodawca płaci za ciebie drugie tyle w podatkach i zusie. Te pieniążki mogłyby byc twoje a nie pełne koryto.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Gówno prawda, chlebodawca( chyba chujodawca) płaci nie drugie tyle, tylko 1/3 więcej, a i to nie każdy, bo nieprzebrane tysiące tych kurew zatrudniają na czarno. Ci co zatrudniają na czarno i tak płacą marnie, albo i tragicznie. Polski Janusz pracodawca, szmata i zakała tego kraju, spuszcza się rzadkim kakaem w gacie, na myśl, że musi zapłacić składki i ubezpieczenia. Jak myślisz, imbecylu, dlaczego? Bo mu zależy, żeby nie płacić państwowym instytucjom, tylko woli tobie? Nie! ty frajerze! On nie chce płacić tego wcale! Dlatego tak judzi tych niedorobów korwińskich i nnych matołów liberalnych, żeby własnymi rękami zniszczyli chroniące ich prawo pracy, czy instytucje mające im zapewnić coś więcej na starość, niż zdychanie pod płotem u plebana. A jak już to się uda, to dopiero wypierdoli wam dziurę w dupie. Czego wam zresztą życzę serdecznie, bo nawet młodość nie usprawiedliwia przekroczenia pewnych granic niedojebania.

      17

      0
      Odpowiedz
  7. To nie rząd stworzył armię niewolników, tylko tak zwany światowy system, który wyniósł pieniądz i posiadanie na piedestał, a ludzie zwyczajnie to przyjeli, nie wiedząc nawet kiedy, wpadając w pułapkę bez wyjścia. Większość ludzi stała się trybami w maszynie a tylko nieliczni starają się z tego jakoś wykaraskać. Reszta tyra za grosze i jara się nowym telewizorem na raty, bo tylko wtedy czują, że coś z tego życia mają(bo rodzinny grill lub wypad nad jezioro nie daje radochy takiej jak 50′ plazma na ścianie). Inni natomiast również tyrają, a jedyna różnica pojawia się w zarobkach. O to w tym wszystkim chodzi? System zmusza do słonego płacenia za wszystko, ale można poprawić sytuację nie patrzeniem na innych, co mają, jak żyją, tylko żyć po swojemu, kierując się zasadą-„bardziej być, niż mieć”. Warto coś zmienić, bo życie ma się tylko jedno.

    11

    0
    Odpowiedz
  8. A ja się tam w pracy opierdalam (tylko dyskretnie), nawet teraz właśnie sie opierdalam, i chuj i czesc

    11

    4
    Odpowiedz
  9. Ale to jest tylko jedna strona sytuacji, bo są i inne. Na przykład są ludzie w Polsce, którzy robią po 8 godzin i weekendy mają wolne i różnie zarabiają, czasem lepiej, czasem gorzej. Są też tacy, co napierdalają te 12 godzin plus sobota, ale mają z tego bardzo dobry hajs i to się opłaca, a są jeszcze inni, co pracują raz 8 godzin, a raz 10 – jak sami chcą i tak można jeszcze wymieniać. Jak masz sytuację, że robisz 12 godzin na dobę i gówno zarabiasz, to postaraj się to zmienić, bo wierz mi, że inni mają inaczej i w Polsce takie coś, to nie jest norma. Jest naprawdę bardzo różnie.

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Siedze za granica juz 2 lata i nie zamierzam kiedykolwiek wracac. pewnie dlatego mam ladne mieszkanie, normalna prace, zbieram na auto i ostatnio zakup kuchni tez byl mozliwy. Moj przyjazd byl do 'nikogo’, samotny, bez zadnych znajomosci – opanowany jezyk do prawie perfekcji (lata nauki). Praca znaleziona w 3 tygodnie, wszystko w pelni zalatwilam sama. NATOMIAST masz racje – i teraz przyjzyj sie tej roznicy, bo nie pisze tego dla chwalenia sie – wiekszosc nie jedzie za granice aby tam zostac. Mieszkaja w norach – w ten sposob zaoszczedzaja kase albo wydaja ja na oktreslony cel. w moim przypadku nie ma prawie oszczednosci – za to ladnie wymeblowalam mieszkanie za wlasne pieniadze, stac mnie na pewien standard zycia ktorego nie mialabym w Polsce itd. Aby kupic auto zaczelam prace dodatkowa poniewaz moja glowna wyplata zaspokaja moje potrzeby ale nie powolilaby mi na zakup auta za gotowke. Niestety tak jest i w pelni to rozumiem, idac po najnizszych kosztach oszczedzasz jak najwiecej. Poza tym Polacy maja bardzo dobra opinie wsrod Niemcow i Szwajcarow- jako narod bardzo potrafimy sie asymilowac z kultura niemiecka poniewaz jest podobna do naszej w pewnym stopniu np. kuchnia, podobne wyznanie, ludowe stroje itp. Niejednokrotie pytalam o to naszych zachodnich sasiadow 🙂 Polakow traktuje sie jak oszczednych ludzi. Takze nie wiem gdzie trafiles- moze na wyspy gdzie Polaka traktuje sie jak syryjczyka w Niemczech 😉 ale nie mysl w ten sposob 🙂 Mam nadzieje ze jakos bylam w stanie wplynac na twoje zdanie swoim przykladem. Moglabym ci tysiac rzeczy opisac na ten temat, ktore ja widze, poniewaz w moim otoczeniu nie ma zadnego Polaka. Jest tez ku temu powod- zaden z tych ktorych tu spotkalam nigdy nie powiedzial mi ”o , fajnie, dajesz rade sama, odwazna jestes osoba, tak trzymac! ciesze sie ze ci sie powodzi’. Nigdy! Natomiast kazda inna narodowosc ( nawet turasy) zawsze gdy mnie pytaja jak sie tu znalazlam, kieruje w moja strone slowa wsparcia i podziwu – na ktory z reszta nie wiem czy zasluguje w oczach innych – w moim oczach natomiast definitywnie. Polacy sa dla Polakow wilkami, taka jest prawda. Ponizej jest wpis 'sobie kurwa narobilem’ – oddaje wlasnie sens mojego komentarza. Tez kiedys mialam interes w polsce z rodzicami i co sie stalo- po roku dlugi zostaly. Ale to temat na inna chujnie 🙂 3maj sie papa

    13

    0
    Odpowiedz
  11. Chciałem tą samą chujnie napisać i swoje spostrzeżenia. Dodam tyle od siebie. 500 lat pańszczyzny zrobiły swoje. W czasach tych „dobrych” pod krzyżem i w sarmackiej POlsce by większość była parobkami albo chłopami pańszczyźnianymi a teraz krzyczą „precz z lewakami!”To komuna i lewaki wyciągnęli choć nie wszytskim to pasuje tą ciemnote z folwarków, dworów i wioch lecz ciemnota w genach nadal ma niewolnictwo. Druga sprawa to typowy Janusz, Seba czy Krzychu nabiorą kredytów aby szpanować przed innymi jak to w życiu im sie udało a nie mają z czego spłacać więc tyrają po 12 godzin 6 dni w tygodniu.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. No, brawo. Tu przewaga prawaczków z mentalnością niewolnika.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. 70 lat po wojnie do Pl znów wraca pańszczyzna, może w trochę ”nowocześniejszym” wydaniu, ale praktycznie to to samo.

      3

      0
      Odpowiedz
  12. Bóg tak chciał a władza pochodzi od boga więc robią to do czego zostali stworzeni. Prostaczkowie zawsze mieli mordy niewyparzone, byli tępi, agresywni, skorzy do bijatyk ale na pana ręki nie podnieśli.

    3

    2
    Odpowiedz
  13. Moja przygoda z pracą w Polsce zaczęła się w sklepie spożywczym i powiem szczerze, że w Anglii na magazynie się tak nie zaharowałam, a zarabiałam o wiele więcej pieniędzy.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Racja. Nie ważne w Polsce czy poza. Polacy wymagają żeby traktować ich jak niewolników i kopać w ryj. A jak nie ma nikogo zza granicy kto by to robił, to Polak Polakowi to robi. A jak nie ma Polaka, to człowiek sam się kopie po ryju i robi z siebie niewolnika. Mieszkam za granicą 16 lat i widzę to na każdym kroku. Dziękuję.

    4

    0
    Odpowiedz

Sobie kurwa narobiłem

I co? czterdziecha na karku i chuj…. Zachciało mi się biznesu kurwa w kraju nad Wisłą. Gdzie całą kasę wybierają z rynku super i hipermarkety, galerie handlowe i wielcy gracze. „Marketing” mówili. „Dobry produkt sam się sprzeda” mówili… Od groma doradców, konsultantów. Całe doświadczenie psu na budę… Ten rynek jest chory. Jak kurwa można wpierdalać psa zmielonego z budą i nie wiadomo czym jeszcze w amerykańskiej „restauracji” i zapłacić za to kupę hajsu. Jednocześnie dobry produkt z prawdziwego mięsa i bułki olać sikiem prostym. Przesiaduje tam ten mój target całymi godzinami wpierdalając sztuczne żarcie i tucząc dupska. Ale swoje nie… Swoje to be… Jedynie gdzie jeszcze udaje się w miarę sensownie zarobić to stolica…Ale tam znowu te hipsterskie wynalazki. Mleczko sojowe. Burger bez mięsa. Jajka bez białka. Surówka z sałaty tajlandzkiej. Kurwa….Ja pierdolę. To niemożliwe jest. W każdym innym kraju knajp jest od zajebania. A tutaj nie. Wypierdalać stąd trzeba bo tępe ryje nie szanują tego co lokalne. A jak już przyjdą to hasło że „piwo po tyle? A w Biedronce jest taniej”. I nic się nie utrzyma. Żaden chińczyk, hindus, arab…Bo ksenofobia z nas wyłazi. Znajomi z branży to samo. Ledwo wiążą koniec z końcem. I co? Wszyscy źle pracują? Wszyscy mają niedobre? Nie to Wam w dupach się poprzewracało. Jak już naćpacie się tym zachodem to nikogo już nie będzie…I wszyscy kopną Was w tyłek…

48
18
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Sobie kurwa narobiłem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie przejmuj się patałachu… Brama naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego jest dla ciebie otwarta (te trzy stówki wpisowego i parę groszy na bilet jakoś uzbierasz z likwidacji tego swojego interesu). Mniej stresu, pewność stałego zatrudnienia, 800 zeta netto miesięcznie, kąt w przyzakładowych barakach, zakładowa stołówka, raz na trzy miesiące impreza wyjazdowo-integracyjno-kulturalna w postaci Pieszej Postnej Pielgrzymki w miejsce upatrzone przez kapelana naszego zakładu… Możliwość zesłan… khem… delegacji do naszej gabońskiej filii… W razie czego darmowy pochówek w kilkudziesięciu ślicznych i zgodnie z normami unijnymi opisanych aluminiowych puszeczkach. Czego chcieć więcej? Wiesz już, co masz zrobić, patałachu, nie? /Mesio PS. Pan twój jednego nie rozumie w tym twoim wywodzie… Skoro wiedziałeś co się sprzedaje, to po chuj chciałeś wciskać co innego? Start z czymś innym niż rynek bierze to duże ryzyko. Do tego trzeba mieć nie tylko dobry produkt ale kupę hajsu i jeszcze więcej farta. chciałeś coś innego sprzedawać? OK. Trzeba było zacząć od czegoś co motłoch chce kupować. Ustawić się, zarobić, a dopiero potem po trochu próbować wprowadzać nową modę. Miałbyś większe szanse i w razie czego bezpiecznie mógłbyś wrócić do poprzedniego „chłamu”. Sam sobie winien jesteś. I nie licz na to, że „naćpią się zachodem i zostaną kopnięci w tyłek”. Bo nie zostaną. Przeciwnie: z takim podejściem, jakie masz, to tobie nakopią za każdym razem, bo NIGDY nie walczy się z rynkiem (nie kopie się z koniem, jak wolisz). Jak to pojmiesz, to może ci się uda.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. I dlatego kurwa kopał się już z rynkiem nie będę… 😀

      4

      0
      Odpowiedz
    2. 800 zł BRUTTO płaci ŁWF ty marna podróbo mesia, a za łóżko i szafkę na 8 godzin na dobę w barakach trzeba ekstra zapłacić, i za przyzakładową stołówkę oraz kibel. Najlepiej od razu znależć drugą jebę gdzieś w okolicy, żeby dorobić na te ekstrasy; albo drugą zmianę u mesia (1 zmiana = 8×365, więc jest jeszcze sporo czasu, żeby dorobić).

      0

      0
      Odpowiedz
      1. A czy Pan twój, gdziekolwiek w poprzednim poście swoim raczył napisać, że ekstrasy i kąt w baraku nie są płatne? No widzisz, patałachu… /Mesio PS. Ty też staw się pod bramą naszego zakładu, może się nadasz do naszych zakładowych służb porządkowych. Staniesz pod bramą z trzema stówkami i zaświadczeniem od dzielnicowego i powiesz odźwiernemu, że chcesz aplikować do Zakładowych Oddziałów Metodyczno Organizacyjnych (lub w skrócie: do ZOMO).

        3

        0
        Odpowiedz
  3. Ludzie za mało zarabiają tutaj. Nie dziw się zatem, że ktoś powie ”w Biedronce taniej”, poza tym w Pl nie ma tej kultury przesiadywania po knajpach tak jak na zachodzie. Masz rację, tutaj tylko w stolicy jest jeszcze jakieś życie, a wszystkie mniejsze miasta/miasteczka (niestety) odmierzają czas od 10 – tego do 10-tego każdego miesiąca.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. No to najpierw narzekasz, że ludzie nie jedzą lokalnego czy polskiego, a zaraz potem, że ksenofobia i Chińczyk też się nie utrzyma. A ja Ci powiem, że Chińczyk się utrzyma, Chińczycy dobrze sobie radzą ze swoimi knajpami. No jak nie wyszedł biznes, to nie wyszedł, ale próbowałeś. Może trzeba nawpierdalać tam więcej glutaminianu sodu, więcej gówien typu niezdrowego i ludzie będą to żreć. Poza tym w PL ludzie nie przesiadują w knajpach za dużo.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Dla pocieszenia dodam, ze jesli prowadzisz normalny biznes, a nie jakies super fancy burgery za chuj wie ile, to ja sam zawsze czesto odwiedzalem lokalnych przedsiebiorcow, i dawalem im zarobic. Teraz tez to robie tylko juz w innym kraju

    1

    0
    Odpowiedz
  6. dobra chujnia. Wspolczuje ci stary ale taka prawda- albo burzuje wpierdalaja w wysoko bogackich gessler restaurant albo bidota w mcdonaldzie albo kebaba u Aliego albo Ahmeda za 4,50 zl. Ten kraj i ludzie zgnije

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Ja zrozumiałem o co chodzi, jak prowadząc firmę cateringową robiłem „zdrowe” posiłki. Poinformowałem kiedyś jednego patałacha, który coś zamówił u mnie, że to zdrowe, bo z tego i tamtego zrobione itd, a on na to: a chuj mnie to obchodzi, ważne żebym się nawpierdalał. Zrozumiałem. Potem już było łatwiej, bo ładowałem jakość biedronki i kasowałem jak za tamto, a hasła zmieniłem na „taniej” zamiast „zdrowo”. W końcu pozbyłem się tego biznesu, chociaż zaczął się kręcić. Nie chciało mi się zapierdalać.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. No akurat w Polsce jest duzo knajp, tylko jakosc jest nie ta kolego . Sam lubie zjesc , ale uwierz mi , ciezko trafic na cos , co nie jest kupione w tesco ( pierogi ) , i podane jak u mamy . Jak zwykle w tym kraju , za biznes biora sie ludzie , ktorzy chca duzo zarobic malym kosztem . Niestety , ale polacy nie nadaja sie na biznesmenow

    0

    0
    Odpowiedz

Orgazmo

Napiszę wprost, bez przydługiego wstępu. Udaję orgazmy.
Zaczęło się od pierwszego razu, gdy mój facet postanowił zaspokoić mnie oralnie. Wiedziałam, że to był jego pierwszy raz i choć bardzo mi się podobało (oczywiście nakierowałam go, powiedziałam co lubię), to nie mogłam dojść i zamiast po ludzku mu o tym powiedzieć, to udałam szczytowanie. Chyba nie chciałam go zniechęcić. Podobno niektórzy mężczyźni są wyczuleni na tym punkcie.
Uwielbiam nasze zbliżenia, sprawiają mi ogromną przyjemność. Wystarczy, że on spojrzy na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, a ja już jestem podniecona. Próbowaliśmy wielu pozycji, naprawdę wielu, w grę nie wchodził tylko „klasyczny” seks, ale nie mogę dojść. Nie bardzo wiem co robić, bo potrafię sama się doprowadzić do orgazmu, z poprzednim partnerem również nie było problemu.
Chyba nie potrafię się wyluzować.
Chujnia.

12
37
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Orgazmo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś, patałachu płci odmiennej, przyszła z trzema stówkami w łapie i CV w zębach pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, jak Pan twój, Mesio, niejednokrotnie powtarzał, to nie miałabyś takich problemów… Zawsze mogłabyś liczyć na któregoś z brygadzistów swoich, a kto wie, może i na samą słynną prężną pałę Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa. I byłabyś zadowolona… A tak, to się męcz (tylko nie trzyj bobra za mocno, bo ci z dymem pójdzie…). /Mesio PS. A tak poza tym, to Pan twój sądzi, że odpowiedź na swoje problemy masz w ostatnim zdaniu chujni swojej. A jak jesteś biegła w udawaniu, to zapraszamy na casting do naszej znanej wytwórni pornosów „Kazamat” (jak nazwa wskazuje mieszczącej się w sławetnych kazamatach pod naszym ŁWF). Zrobimy z ciebie gwiazdę Cebulandii (a może nawet i Gabonu) i najęczysz się do woli.

    25

    5
    Odpowiedz
  3. Facet – taki prawdziwy – bardziej doceni prawdę i szczerą rozmowę, niż udawanie orgazmu. Ja przynajmniej bym wolał, żeby laska mi powiedziała, że ma kłopot z tym i że to nie moja wina i myślę, że tak by było lepiej. Skoro gościu Cię podnieca, to dziwne, że potem jest kłopot z orgazmem. Warto iść do seksuologa, albo próbować „domowymi” metodami coś zaradzić, ale zalecam szczerość z facetem.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Ja tam mam to w dupie łaze na dziwki i nie musze sie przejmować tym że moja dupa porównuje mnie do byłego

    8

    4
    Odpowiedz
    1. Gdzie jest jakaś wzmianka o porównywaniu? Tam jest stwierdzony fakt, albo ja jestem ślepy.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ważne że facet dochodzi, to jest ważne dla niego. A Ty udawaj jak chcesz, albo nie udawaj. Twoja sprawa. Kurna, kobiety tworzą problemy z niczego.

    8

    6
    Odpowiedz
  6. doprowadzaj się sama na jego oczach to się nauczy

    2

    0
    Odpowiedz
  7. jakby ci pokazał wypchany portfel to byś doszła, że sąsiedzi by na policje dzwonili.

    12

    2
    Odpowiedz
  8. Wyłącz myślenie.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Przynajmniej z poprzednim dochodziłaś, a ja sobie tak „wyćwiczyłam” ciało, że tylko własnymi palcami dochodzę (i to w dodatku w pół minuty).

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Jak to zrobiłaś ? Naucz mnie 😀 ale na serio

      1

      1
      Odpowiedz

Bydło na ulicach

Człowiek wraca zmęczony z pracy chce sobie odpocząć wieczorem, spędzić jakoś chwile ze swoją kobietą, albo nawet iść spać i nic z tego bo hałas na zewnątrz taki, że o ja pierdole. Bez względu na godzinę. Bachory wrzeszczą pod oknami, trąbią jakimiś zabawkami, piszczą i generalnie drą ryje. Matki ciągle wydzierają się za swoimi maluchami, już wszystkie imiona chyba słyszałem, nawet jakieś debilne typu Brajan i co chwila taki mały delikwent leci w ryk. Nawiasem mówiąc co to ma być za imię? BRAJAN?! Wracając do tematu, to młodziaki natomiast, co drugie słowo przekleństwo a wieczorem to już są pijani i śpiewają wtedy jak debile. Niektórych to ja słyszę teraz codziennie. No takim to ja zazdroszczę, szkoda że jak ja byłem nastolatkiem to tak nie było. A ostatnio nawet koło 3 w nocy chyba już było, jakieś 16 letnie gówniary stały pod oknami i plotkowały która to komu pały nie obrabiała na imprezie. Ja pierdole. Gratulacje dla rodziców, są na pewno dumni z małolat. Gdzie ja mieszkam? To niby zwykłe osiedle, nie w centrum miasta, a ja się czuje jak w zoo. Kurwa no 5 lat temu to tak nie było jak pamiętam. Tak od 2 lat zaobserwowałem, coraz większy hałas i generalne bydło wśród mlodzieży. Okna mam na dość popularną ścieżkę którą codziennie przewija się mnóstwo sztuk klasycznego polskiego bydła. Już wolę zimę bo wtedy dupa marznie im wszystkim w locie i siedzą po domach, tam zachlewają pyski a bachory w zaciszu mieszkania się udzielają no i w sumie ja sam okna mam zamknięte. Mówię wam, dorobię się i już z narzeczoną planujemy zmienić miejsce zamieszkania.

76
4
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Bydło na ulicach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary, nie martw się tak jest wszędzie. Cicho jest tylko wtedy jak deszcz pada albo pizga, to siedzą w norach i tam się udzielają….

    14

    2
    Odpowiedz
  3. jedno słowo – postkomunizm

    3

    5
    Odpowiedz
  4. Mój kuzyn ma tak na imię i nie wiem co za problem. Poza tym to zgoda. Hałas w chuj w mieście. Ost. mi koło osiedla dobudowali drogę to już w ogóle tragedia ( choć później dobudują blok to może będzie trochę lepiej ) ponieważ okno mam szeroko otwarte bo ciepło no i przejedzie np. jakiś głośny motocykl to mi się niesie prosto do pokoju ( powinien być jakiś zakaz na zbyt głośne pojazdy kołowe ) albo co chwila syreny napierdalają lub wczoraj przyjechały jakieś łyse pały no i oczywiście dawali po gazie w swoich samochodach i kurwa kolejny hałas. Czasem samolot przywali dźwiękiem, czasem helihupa albo sąsiad wiertarką i tak dzień w dzień.

    3

    3
    Odpowiedz
  5. Mój kuzyn ma tak na imię i nie wiem co za problem. Poza tym to zgoda. Hałas w chuj w mieście. Ost. mi koło osiedla dobudowali drogę to już w ogóle tragedia ( choć później dobudują blok to może będzie trochę lepiej ) ponieważ okno mam szeroko otwarte bo ciepło no i przejedzie np. jakiś głośny motocykl to mi się niesie prosto do pokoju ( powinien być jakiś zakaz na zbyt głośne pojazdy kołowe ) albo co chwila syreny napierdalają lub wczoraj przyjechały jakieś łyse pały no i oczywiście dawali po gazie w swoich samochodach i kurwa kolejny hałas. Czasem samolot przywali dźwiękiem, czasem helihupa albo sąsiad wiertarką i tak dzień w dzień. Zapomniałem dodać, ale jeszcze są całkiem zatłoczone tory obok no i czasem głośna koparka napierdala bo jak napisałem, osiedle mi poszerzają.

    1

    4
    Odpowiedz
  6. Będzie tak dopóty dopóki nie wyniesiesz się z mrówkowca. Ewentualnie poproś Mesia żeby dał ci nadgodziny przy taśmie, wtedy wrócisz do chaty wypompowany, zalegniesz na wyrze i żadnego darcia mordy nie usłyszysz. Gwarantuje Ci to.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też mam wrażenie, że się pogorszyło. Patologia na każdym rogu, słowo daję, aż strach wyleźć z mieszkania. Moja babcia mieszkała na osiedlu w małym mieście na lubelszczyznie – dziś mieszka tam siostra i mam porównanie jak było 10 lat temu, a jak jest teraz, gdy odwiedzam to miejsce w okresie wakacyjnym. Dobrze zobrazuje to pewna sytuacja: wychodzę z mieszkania z rowerem, na klatce schodowej ojciec opiernicza za coś chłopaczka, że ten ma się stawić na komisariacie (za coś tam), a jak nie to go nie wpuści do domu. Wychodzę przed klatkę, zawiązuję buta i słyszę jak obok za rogiem matka opiernicza dziewczynkę słowami typu „ty jesteś nienormalna!”. Patrzę się na nią jak na debilkę i widzę, że matka się peszy. Kurwa z lekką konsternacją wsiadam na rower i jadę. PARĘ METRÓW za kolejnym rogiem grupa nastolatków stoi i coś chleje oraz gapi się badawczo jak przejeżdżam, patrzę tym razem z politowaniem jak spędzają czas w południe. 😀 Dobra no jadę dalej kurwa, myślę sobie o tym, jak zrobiło się tu chujowo. Mijam parking dla drugiego bloku, przemieszczam się przez pasy i co widzę? Kolejną grupkę nastolatków, którzy to z kolei opanowali teren przed Żabką i też coś chleją. Druga sprawa to osiedlowy kebab i regularne bójki młodych facetów, którzy biorą dopalacze. Owszem 10 lat temu też byli pijacy, kryminaliści, patologia starsza i młodsza – ale było ich kilku, a teraz zdominowali osiedlowy krajobraz.

    28

    0
    Odpowiedz
  8. Masz rację, też mnie wkurwia, że ludzie totalnie mają w dupie innych. Nikt się z nikim nie liczy. Moja sąsiadka drze mordę na swoje dzieci, dzieci drą mordy cały dzień na podwórku, inny napierdala młotkiem cały dzień bo próbuje z syrenki wykuć mercedesa. A najgorsze są męty co stoją mi pod oknem wieczorami i przepitymi głosami wymieniają się „mądrościami” a między ku…i ch… nie ma praktycznie żadnych innych słów. Dziwki co wracają o 2-3 nad ranem też mam. I co ciekawe , mimo, ze często są z facetami , słyszę tylko ich mordy. Mam ochotę wyjść i napierdalać ich kamieniami, suki jebane.
    Są kraje na świecie, gdzie to jest niedopuszczalne. Nie ma żadnych wrzasków, koszenia trawy w niedzielę, i darcia mordy w nocy, ale do tych krajów z kulturą bardzo nam daleko. Zima, jest moim wybawieniem i jak deszcz pada…ale nie rozumiem dlaczego te ścierwa nie ogarniają, że nie są sami na świecie.
    Dziękuję Ci za tą chujnię, bo już myślałem, że ze mną jest coś nie tak. Aha, i mieszkam w domku, więc zanim się przeprowadzisz sprawdź sąsiedztwo.

    19

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie denerwuje, że każdy by gadał, a nikt nie potrafi słuchać. Niemal nikt. Kogo interesuje 2 człowiek tak choćby z kultury jeśli nie z czystej ciekawości. Ludzie słuchajcie.

      8

      0
      Odpowiedz
  9. Bydło to dopiero będzie jak wpuścimy tu islamskich imigrantów…

    3

    8
    Odpowiedz
  10. Pierdolisz 🙂 sam jako dzieciak pewnie darłeś ryja. Wyrosłeś i pewnie część z tych piłujących buzie dzieciaków (sam mam dwoje) też na kogoś wyjdzie. Więc tutaj zluzuj. Co di piłujących mordy dorosłych, rozumiem i podzielam, ale sam tego nie zmienisz…

    1

    8
    Odpowiedz
    1. Kolejny tatuś broniący swoich gówniakow.rozumiem gościa w 100 procentach.Scierwo drze mordy, bo nie ma nic do roboty,a starą trzoda się zabije jak krzywo spojrzysz

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Bo masz pod oknem tą ścieżkę i to całe rozwiązanie. U mnie na osiedlu słychać czasem dzieciaki – generalnie mi to nie przeszkadza – albo przejdą jakieś pijane mordy, pośmieją się, podrą ryja i pójdą.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jeśli chodzi o klnące dzieciaki to w pełni się zgadzam. Zimny pot mnie oblewa jak słyszę jak oni się wyrażają. Dzisiaj przechodziłam obok boiska szkolnego, grały tam dzieci mniej więcej w wieku dwunastu lat. Wypadła im piłka poza bramy boiska i jeden z nich do mnie „Zapie*dalaj ku*wa po tą piłkę”. W te kilka sekund z jego ustach wyszło więcej przekleństw niż z moich w ciągu całego życia.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Mam na imię Wanessa i jestem z tego imienia dumna!!!

    1

    3
    Odpowiedz

Opowieść z morałem

Wkurwiła mnie nowa dziewczyna mojego kolegi (on zresztą też).

Siedzimy sobie w knajpie w dwóch zgodnie z tradycją, gadamy, sączymy piwo, jest spoko. Kolega zaczyna, że niby „wyszedł z przegrywu” i zaczął swoje życie seksualne w wieku 22 lat. Że poznał jakąś laskę, która go miała gdzieś przez rok i nagle od kilku tygodni sama zaczęła do niego pisać (lol). On się zgodził bo w sumie alternatyw raczej nie miał. No i spoko. Cieszę się jego szczęściem, może przynajmniej jest ładna – pomyślałem. W trakcie spotkania on coś do niej pisał na telefonie bla bla bla. Ni stąd ni zowąd „kolega” mi oznajmia, że ta laska tu będzie za 5 minut. Trochę się zdenerwowałem, bo jak się umawiamy, to nie mam ochoty widzieć jego znajomych, ale nic.

I kiedy ja ją zobaczyłem to pomyślałem sobie „SERIO?”, Laska jak pierwsza z brzegu z ulicy, 3/10, ale to jeszcze nic.

JAK MNIE WKURWIA TAKIE ZACHOWANIE! „ZAJMIJ SIĘ MNĄ, BO MI SIĘ NUDZI” , „USTAWIŁEŚ SIĘ ZE SWOIM KOLEGOM NA PIWO? WPIERDOLĘ SIĘ NA KRZYWY RYJ, BO NIE MAM NIC DO ROBOTY”, „NIE NAPISAŁEŚ ESA OD DWÓCH MINUT, COŚ JEST NIE W PORZĄDKU”

Piwa sobie sama nie kupi, tylko robi PIERDOLNĄ SCENĘ. A, zapomniałem. One piją TYLKO DRINKI. (uciąłem, postawiłem drinka za 7 zł, bo mi się już nie chciało tego słuchać) Kurwa Kaptyn Morgan ze szprajtem ja pierdoleee. Jak znajdę kiedyś kobietę, która pije piwo i sama sobie kupuje, to się chyba z nią ożenię. Jeszcze mnie wiele rzeczy w niej wkurwiło, ale już nie pamiętam i nie chcę mi się pisać.

I teraz przestroga dla młodych! Jak macie być z laską pierwszą z brzegu, to już lepiej być samemu. To właśnie tacy ludzie jak mój znajomy są przegrywami. Nie dajcie sobie wmawiać że nic nie znaczycie bez dziewczyny. Taka dziewczyna to jest jak guz mózgu. Szpetna, tępa ALE MASZ DZIEWCZYNĘ, RACJA?! NO TAK HA HA! MASZ DZIEWCZYNĄ 😀 PĘKAM!

60
9
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Opowieść z morałem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zazdrość z Ciebie bije koleś. Lepiej sam znajdź sobie laskę i daj żyć kumplowi. Kim ty jesteś, żeby ograniczać jego wolność, bo ma siedzieć z Tobą i pierdolić głupoty, przy piwie? To jego wybór z kim będzie się bujał i kiedy. A Tobie Huj do tego. Pies ogrodnika haha.

    3

    21
    Odpowiedz
    1. „Huj” się piszę przez Ch, a pies ogrodnika to bym był, jakbym mu zabraniał się spotykać z kimkolwiek

      Montaron.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Kurwa, zazdrość o głupią pizdę? O brzydką i tępą dzidę? Nie sądzę. Mógłby zazdrościć ładnej i kumatej najwyżej

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Skad pewnosc ze tepa? Gość widzial ja chwile przy barze i juz ocenia. To on jest tępy i smutny. A co do wpier.dalania sie do towarzystwa. Autorze moze to on ja zaprosil? Jeebany przegrywie?

        0

        1
        Odpowiedz
  3. Wypełnia z radością jedyny akceptowalny przez społeczeństwo szablon (no, poza „związek, praca, dziecko, trup” jest jeszcze „kler”) i to przy użyciu najtańszych środków. Ewidentnie nie ma szacunku do siebie i jeszcze nie dojrzał, podobnie jak 99% ludu w tym kraju

    12

    1
    Odpowiedz
  4. Haha chcesz mieć laske w skali 10/10 która będzie z golodupcem, który może jej kupi piwo a może nie. Dobre.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. A istnieją w ogóle kobiety 10/10? Ich dupy pachną fiołkami, kupa bezami, szczochy lawendą, a pot wanilią? Nie spotkałem takiej jeszcze.

      4

      4
      Odpowiedz
      1. I nie spotkasz, patałachu, dopóki nie zaczną produkować jakiś super-realistycznych kobiecych androidów albo dopóki inżynieria genetyczna czegoś na ten zjebany babski podgatunek człowieka nie poradzi. Jak to mówią złośliwi: „kobieta to złośliwa narośl wokół cipy”. /Mesio PS. Autor chujni ma w podsumowaniu rację: „Jak macie być z laską pierwszą z brzegu, to już lepiej być samemu.”. Aczkolwiek naiwny ten, który myśli, że także te „niepierwsze z brzegu” nie są pojebane. Niestety, patałachy, żyjemy na tym padole za karę (podobno), więc nie może być nam w żaden sposób dobrze.

        5

        2
        Odpowiedz
  5. Oooo damn, nie lubię jak ktoś nagle wbija na spotkanie, albo osoba, z którą się spotykam mówi mi, że zaraz ktoś do nas dołączy. Albo się umawiamy we DWÓJKĘ, albo k**wa pytasz, czy można kogoś zaprosić.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Debil sam się ogranicza byle włożyć fiuta w jakąś brzydką niemiłą lochę, przez takich pajaców kobiety księżniczkują i zawyżają wymagania, bo co nie zrobią to i tak się znajdą debile dla nich. 🙂

    14

    0
    Odpowiedz
  7. Ja sobie sama kupuję piwo. I jestem ładna bardzo. Wyjdziesz za mnie? Problem jest tylko taki, że kupuję to piwo prawie codziennie, bo nie mogę na trzeźwo znieść rzeczywistości ups

    19

    1
    Odpowiedz
    1. Jasne. Jesteś ładną z siurem między nogami 😉

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Wierz mi, gdybyś mnie poznał to płakałbyś, że nie twoim głupku ;p

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Co autor miał na myśli? widzę, że nie do wszystkich dotarło. Miał na myśli, że lepiej być samemu i zwalić w zaciszu domowym konia niż rozmieniać się na drobne, prowadzać się z bezmózgą pokraką tylko po to żeby jak ciocia Hela z Krakowa zapyta „a masz dziewczynę?” to burak powie „mam ciociu” i wszyscy są szczęśliwi. Jakby powiedział „nie mam” to by to mogła zasmucić ciocię i całą rodzinę. Bo każdy musi kogoś mieć, na siłę. Choćby miał na śmietniku znaleźć albo na cmentarzu wykopać, ale MUSI mieć kogoś do pary. Chłopak nie rozumie, że durna, szpetna dziewczyna ściąga go w dół, i to samo działa w drugą stronę. Ze szpetotą można wiele w dzisiejszych czasach zrobić (schudnąć, sport, kosmetyki, ciuchy) ale z głupotą wrodzoną, brakiem kultury nie da się nic zrobić. To się dostaje w genach i wynosi z domu.
    Nie wiem tylko po jakiego grzyba stawiałeś jej drinka? to jeszcze chamidło utwierdza w przekonaniu, że jest „atrakcyjna” Powinieneś zabrać dupę w troki i do domu. Jak kolega sprowadził zarazę to niech z nią sam walczy.
    Rozumiem, że nie masz ochoty ciągle fundować dziewczynom. Myślę, że w dzisiejszych czasach RÓWNOUPRAWNIENIA powinny płacić za siebie, chyba, że zostały przez Ciebie zaproszone. W innych przypadkach nie powinny oczekiwać, że facet zapłaci. Powiedz „nie” nie czuj się winny , nie jesteś chodzącą skarbonką. Chłopaki, nie dajcie się wykorzystywać, jakieś zasady muszą być. Ja nie widzę w tym nic złego, że czasem ja też zapłacę rachunek, nie czekam aż facet sięgnie po portfel, ale do tego trzeba mieć trochę wyobraźni i szacunku do drugiego człowieka.

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Dlaczego postawiłem drinka? Bo chciałem się jeszcze spokojnie piwa napić. Poza tym ona to rozegrała bardzo sprytnie. Nie zaczęła prosić o drinka, ale wiedziała że on się poczuje niezręcznie. Kolega odmówił, więc za chwilę by się zrobił kwas. Manipulacją zaśmierdziało aż trzy stoliki dalej.

      @Do „bardzo ładnej dziewczyny”. Nie poznaję dziewczyn do związków przez internet, ale możemy się piwo ustawić 🙂

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Daj email wyślę Ci moje zdjęcie i zapewne się zgodzisz haha 😛 Nie no – serio mówię 🙂 Bo nudzę się. Ktokolwiek lubi inny laski pijące piwo na potęgę – dajcie maila :* Niby mam wszystko w dupie, jestem zfrustrowana i ogólnie zblazowana ale o dupie maryni możemy pogadać :p Lubię też rozmawiać o tym, że świat się kończy, konserwanty nas zabijają, niebo już nie jest takie samo jak kiedyś, mopsiki są słodkie itp… piszcie. Bo chcę robić cokolwiek innego niż kucie na sesje.

        4

        2
        Odpowiedz
    2. wywaliłem oczy na wierzch pod koniec, jak wyszło na jaw żeś kobietą

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Narazie śmieci

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Już nie raz było mówione na chujni ostatnio – mieć laskę, tylko po to, żeby ją mieć to o wiele za mało, to lepiej nie marnować sobie życia. Brzydka, głupia, tępa, pusta – ale JEST a ja nie jestem samotny. To jest życie przegrywów.

    5

    0
    Odpowiedz
  11. A może ten Twój kumpel gustuje w takich brzydkich głąbach. Nie znasz jego upodobań. A co jeśli jest masochistą? Uszanuj,nie oceniaj. Nie Twój wóz,nie Ciebie będzie wiózł. Co innego doczepianie się na krzywy ryj na trzeciego. Tego nie popieram.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Jakbym to ja pisała, ale o chłopaku koleżanki! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Swietnie rozumiem, świat jest pełen idiotek, opisany tutaj typ dziewczyn jest szczególnie wkurwiający.W dupie mam tzw. babską solidarność, sama jestem kobietą, ale większosć lasek dzis po prostu rozwala system.

    0

    0
    Odpowiedz

Alkoholizm wśród młodych

To mnie wkurwia w chuj, że w społeczeństwie, w którym ja żyje jest tyle osób, które tylko by pierdolili o tym ile to kurwa wychlali i jacy są fajni. Powiem wam, ze jak byłem na komisji poborowej do Wojska to tam jak stamtąd poszedłem bylem szczęśliwy, ze już czekając w kolejce nie muszę słuchać tego pierdolenia o wódce i piwie. Już powoli dochodzę do wniosku, ze ogólnopolskim sportem jest kto lepiej utrzyma się na nogach po wódce. Młodzież marnuje sobie życie na trunkach i jeszcze wkurwia mnie na przyklad jak te gnoje z dobrych domów mają kurwa te wszystko miłość, Iphony, szpanerskie ciuchy itd. nie mają nawet szacunku do rodziców i upijaja się w trupa i przynoszą wstyd rodzicom. Żeby nie było nie jestem wrogiem alkoholu, lubię czasami walnąć sobie piwko ale wkurwia mnie te miłowanie alkoholu na potege.

70
5
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Alkoholizm wśród młodych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mój wujek ma 40 lat i to samo mówi. W pracy ma kolesiów, którzy tylko o tym gadają ile, który wypił ile wypije, jak się wyrzygał i posrał. Straszne to jest. Żadnych zainteresowań, żadnego pomysłu na spędzenie wolnego czasu, tylko się myślenie o tym jak skombinować na następną połówkę.

    9

    2
    Odpowiedz
  3. Dzieciarnia. Przejdzie im, kiedyś też to było i było nawet gorzej.

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Co chcesz, patałachu, takie życie cebulaka. Od dziecka, do momentu aż zdechnie, obcuje z taką „kulturą” alkoholizmu na każdym kroku, to sądzi, że tak jest dobrze. Nie ma się co przejmować, bo chcącemu nie dzieje się krzywda. Jedynie mądra inżynieria społeczna mogłaby zmniejszyć problem, ale tego nikt nie zrobi, bo po prostu nikt nie ma w tym interesu. /Mesio PS. Ad -mi -nie, Pan twój jest pod wrażeniem tego, że ruszyłeś w końcu swoją pokrytą odparzeniami leniwą dupę i dokonałeś pozytywnych zmian na portalu. Pan twój, Mesio, zaprawdę powiada ci: „Lubię to”.

    14

    3
    Odpowiedz
  5. Jak nie lubisz alkoholu to go nie pij, proste, a od innych się odpierdol.

    3

    14
    Odpowiedz
    1. Czytaj ze zrozumieniem 😉

      8

      0
      Odpowiedz
  6. A ty nie piłeś w młodości? Taki niewinny jesteś?

    0

    12
    Odpowiedz
    1. Czytaj ze zrozumieniem 😉

      7

      1
      Odpowiedz
  7. To prawda, kiedyś też się piło, ale nie było takiego schamienia jak teraz.

    12

    0
    Odpowiedz
  8. Pije każdy, ten bogaty tylko inne alkohole, bo człowiek to taka istota, że jest świadomy jak życie jest bardzo zjebane. Rozumiesz?

    4

    8
    Odpowiedz
  9. Tak ma być. Taką hołotą sie dobrze rządzi. Za komuny mówiono „naród ma być napity i chorowity”. Teraz nastał kapytalyzm i biedota musi mieć poczucie hajlajfu czyli tani kredyt, tanie TV na raty, tanie ciuchy w promocji, tanie szroty ze złomu, poczucie bycie światowcami czyli możliwość wyjazdu na zagraniczne zmywaki i wycieczki w last „minyt”, ogłupiające programidła i filmidła w TV pokazujące że zapitą dziwką dającą dupy komu popadnie jest trendy, że nakoksowanym debilem wyrywającym dupy i chlającym na umór jest cool, Yolo, swag, wags i inne kretynizmy, TV mówi jak masz wyglądać, jaka ma być fryzura, jak sie ubierać a debile to łapią jak żaba muchy.Do tego dyskoteka czy pub na każdym zakręcie. Będzie gorzej. 500+ ciemnota i hołota sie rozmnoży to za 20 lat będzie to bantustan jak z Afryki.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Wspaniała charakterystyka polskiego społeczeństwa.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Nie piję alkoholu w ogóle (nawet szampana w sylwestra) i jestem z tego powodu dumna. 😉

    1

    2
    Odpowiedz
  11. pewnie jestes juz alkoholiczka

    0

    0
    Odpowiedz
  12. nic dodać do tego twojego wpisu
    To jest wokół mnie

    0

    0
    Odpowiedz

Ciuchy sportowe

Niby nie jest to jakaśtam wielka chujnia, ale śmieszy mnie nagły wysyp firm, które robią damskie, „stylowe” ciuchy do ćwiczeń. Za ciężkie pieniądze. Niektóre, z tego co widzę, nadają się tylko do „selfie” na siłowni. A za jakieś zwykłe-niezwykłe legginsy życzą sobie po 3stówy… Dla mnie to głupota. Ja się wbijam w jakieś tanie, zwykłe leginsy, jakikolwiek t-shirt (oczywiście czysty i cały 😉 ) i śmigam na siłownie/pobiegać. I mam w dupie co kto myśli na temat mojego ubioru (choć pewnie nawet nikt nie zwraca na mnie uwagi, bo się nie wyróżniam- bo i po co?0 Ja wiem, że ludzie mogą ze swoimi pieniędzmi robić co im się podoba, wyrażam tylko swoją opinię- wydawanie po 600zł na komplet ciuchów „do ćwiczeń” jest głupotą.

42
1
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ciuchy sportowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ha! Przedsiębiorcy wyczuwają rynek, gdzie mogą zarobić i robią te ciuchy, a durnie kupują. A ile wyszło patriotycznych ciuchów – koszulki, bluzy itd., i wcale nie robią tego jacyś wielcy patrioci, tylko ci, którzy na patriotach chcą zarabiać. Tylko ci patrioci często tego nie kumają i wydają hajs i już się wcale od siebie nie odróżniają, jak ci, co kupują te drogie legginsy. Zresztą wszystkie piosenkarki, pseudomodelki, aktorki itd. – też są podobne do siebie, bo każda sobie robi wielkie usta i koryguje twarz operacyjnie i aktualnie wszystkie się do siebie coraz bardziej upodabniają. Każda z nich uważa się za nie wiadomo co, a patrząc na nie z boku – są śmieszne.

    7

    0
    Odpowiedz
  3. Ja chodzę na siłownię i mam dwa zestawy ciuchów. W jednych ćwiczę, potem prysznic, przebieram się w ciuchy do selfie i robię fotki. Najchętniej z karkami po 140kg mięśni. Jak mi się taki kark spodoba to parzę się znim jak zwierzęta uprzednio przebierająć się w bieliznę do zalotów, do kolacji a potem do parzenia się. W tym do parzenia się mam 3 zestawy. Jak kark preferuje w dupę to zakładam inny zestaw niż ten do minety lub robienia wafla. A za 600 zł to ja bym nawet majtek nie kupiła. Pozdrawiam biedaczkę której nie stać na ciuchy.

    2

    10
    Odpowiedz
  4. DO; Autorki tekstu- Popieram Cb…;)
    Osobiscie mysle ze to Gruba przesada wydawac aż 600zł za sportowo-oryginalne ciuchy….;) No tak trzeba się pochwalić Selfie na siłowni + oryginalne ciuchy…..;)

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Jak jak chciałem pobiegać, to wychodziłem z domu 😀 teraz się biega tylko na siłce? ok, ok jak pizga, zimno i chlapa, to się zgodzę jakaś bieżnia, ale żeby normalnie codziennie pod dachem, a nie w lesie hmmm?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. między pobiegać a pójść na siłkę był ukośnik, który oznacza, że albo to, albo to. Przynajmniej tak mnie w szkole uczyli.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Sa ludzie ktorzy ida na silownie cwiczyc i tacy ktorzy ida na silownie skorzystac z lustra.

    1

    0
    Odpowiedz

Wszechobecne kurestwo

Nie żebym nie lubił widoku porozbieranych pań, ale to co się dzieje teraz to już wszelkie granice przekracza. Portale społecznościowe czy inne gówno internetowe zasypane tonami fotek typu cycki i pizda na wierzchu. Internetowa prostytucja na takim instagramie czy chuj to się nazywa jak i cieszą się takie laski, że 1 milion czy 2 śledzi je tam. Kurwa jest z czego się cieszyć, że parę milionów dzieciaków koniobijców się ślini przed kompem. Toż to jest demoralizacja nieletnich, przecież oni przez takie zdjęcia będą postrzegać kobiety tylko jako automaty z dupami i cyckami, zero emocji ani szans na normalny związek. I rośnie pokolenie zboczeńców i debili, a z drugiej strony głupich kurewek co lubi pokazać kawałek gołego ciała w internecie, że chuj wie dowartościować się czy jak?

90
7
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Wszechobecne kurestwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujnia napisana przez brzydką kobietę. Wolność Tomku w swoim domku, każdy robi co chce. Nikt nie każe Ci oglądać tych instagramów, a fajni faceci zawsze się znajdą niezależnie od tego co robi społeczeństwo.

    6

    30
    Odpowiedz
    1. Ty pewnie jesteś piękna.

      11

      4
      Odpowiedz
      1. Jestem autorem tego komentarza i jestem mężczyzną 😉 Miałem na myśli to, że powinno się mieć w dupie takie laski i interesować się swoją osobą. Gadanie o tym nawet w formie hejtu przynosi im tylko dodatkową „sławę”(celowo w cudzysłowiu). Niech sobie wstawiają nawet i foty z kutasem w mordzie, to tylko świadczy o nich i o facetach, którym to imponuje. Choć z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to imponuje raczej kobietom(a nie mężczyznom), które same to wszystko napędzają. Trzeba się otaczać porządnyymi ludźmi i tyle. A dałem taki komentarz, bo w porównaniu do innych chujni, które ludzie tutaj wypisują, to te wypociny to gówno, a nie chujnia.

        13

        4
        Odpowiedz
    2. Ja zacznę od końca – one to robią, żeby uzyskać z tego hajs. To, że milion kolesi ją zobaczy, że parę tysięcy się strzepie przy tym – takiej to nie robi, bo jej to nie boli, a przelewy przychodzą. Oczywiście przyczynia się w ten sposób do tego, że faceci postrzegają kobiety tak, a nie inaczej, ale ma wyjebane i mnie to nie dziwi, bo te kobiety często mają niskie IQ, wiedzą, że mają fajny tył albo cyc, czy ciało i na tym robią hajs – ale tylko na pokazywaniu. Plus oczywiście zaspokojenie próżności, a na przykład takie mniej znane wrzucą zdjęcie – niby to zdjęcie kota, ale tak naprawdę chciała pokazać nogi i paznokcie i one są w kadrze z tym kotem, no i ma 150 lajków, komenty obślinionych typów, na których w życiu by nie spojrzała nawet, i się jara. A na żywo – nawet ładna, ale wierz mi, że na ulicy byś się nie obrócił za nią, podczas gdy w necie to wszystko wygląda super ekstra i jest przeidealizowane. To, co mówisz, można było powiedzieć również pod koniec lat 90, gdy laski zaczęły w Polsce chodzić w obcisłych spodniach, dekoltach i miniówkach (tak na co dzień, praca, szkoła – nie mówię o imprezach), tak już na maxa to się zaczęło, tak, jakby chciały być z góry traktowane w sposób seksualny, by tak na nie patrzono. Czy przez te powiedzmy 20 lat coś się zmieniło? Może tak, może nie. Świat się zmienia na naszych oczach i nic na to nie poradzimy.

      8

      0
      Odpowiedz
  3. Masz rację. Jest tego do wyrzygania. A najgorsze to te „piosenkarki” co śpiewają waginami, ludziiiiiiiieeee , słyszę dobrą piosenkę , później oglądam teledysk i mam ochotę
    pawia puścic…aż odrzuca. Po co to? Towar, który jest łatwo dostępny , tanieje…i to z jaką łatwością uprawia się seks, obojętnie gdzie i z kim, dlatego rodzina i inne wartości znaczą coraz mniej, po co kupować browar jak człowiek chce się tylko napić piwa?

    19

    0
    Odpowiedz
  4. W tyłkach się z dobrobytu poprzewracało i tyle.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i „nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Mło­dzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwer­nantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane „damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Autorze,zgadzam się z Tobą w całości. Przez taką ,nazwę to rozwiązłość obyczajową zanikają wszelkie wartości. Zaczęła być ważna cielesność i o zgrozo, nie jest to „dozwolone od lat 18” . A co ze skromnością,tajemniczością,która jest kwintesencją kobiecości. Gdzie godność coraz to młodszych dziewcząt? Jakimi będą one w przyszłości żonami i matkami? Jestem kobietą i denerwują mnie hejty na temat nas,gdy dotyczą ogółu,ale nie dziwię się ,że ktoś nie ma szacunku do dziewczyn,jeśli ma w swoim otoczeniu same lansiary,blachary,które oprócz walorów zewnętrznych(które eksponują wszem i wobec)nie mają nic do zaoferowania.

    6

    1
    Odpowiedz

Półtorej tygodnia… no żesz kurwa

No boli mnie, że spora część osób tak strasznie kaleczy swój ojczysty język.
Jak można w ten sposób mówić i jakim zjebem trzeba być żeby dodatkowo obrażać się za zwrócenie uwagi.
I mówi później jeden z drugim inteligent: półtorej tygodnia (dnia, miesiąca), jakby trudno było zapamiętać, że tydzień nie jest kobietą.
Kto ich kurwa uczył polskiego?
Półtorej godziny – bolało? (choć znam qwa osoby co mówią „półtora godziny”, masakra)
Ja wiem, że język polski jest trudny dla obcokrajowców ale czy naprawdę tak trudno obczaić jego podstawy gdy mieszkasz tu od urodzenia?
Nie wiem po chuj to wszystko spłodziłem bo podejrzewam, że duża część naszego społeczeństwa ma wyjebane jak się poprawnie pisze…..ważne dla nich, że działa facebook, a reszta się jakoś ułoży.

33
27
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Półtorej tygodnia… no żesz kurwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo ładna zmiana strony

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Jenzyk polski jest trudny, nie tylko dla obokrajowcuf. I masz racje , mnie terz to wkórwia jak czytam np. na Onecie komenty i zastanawiam sie co sie z tym społeczeństwem dzieje. Kompletne zdebilenie, ale czemu sie dziwic jak w czasie wojny ruskie i niemce wymordowali osiemdziesiont procent inteligencji, czego oczekujesz? rze debile co sie po wojnie rozmnorzyli nagle zapełniom nasz kraj ajsztajnami?

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Masz nerwicę. Na łożu śmierci będziesz wspominał swoje nerwice jak to Cię pochłaniały błędy językowe, a tak naprawdę to zupełnie nieistotne.

    4

    2
    Odpowiedz
  5. Ja jebie, ale się dojebujesz. Mnie też to wkurza, ale bez przesady, jak nie ma jakichś mega błędów, to puszczam mimo ucha to i koniec, wysrane. Nie będę uczył ojca, że mówi się wziąć, a nie wziąść, bo mi kurwa głupio mu zwrócić uwagę. A z pisownią jest też różnie, wielu używa swoich własnych sformułowań, pisze na przykład fejsbuk, albo aftobus, choojnia – dla beki, a Ty się spinasz. Przynajmniej jest kryterium, na podstawie którego można ocenić, czy brać jakiś tekst, czy wypowiedź, na poważnie czy nie. Jak ktoś jedzie w nieco poważnym tekście z literówkami czy gada niepoprawnie, to wiadomo, że i najczęściej niewiele może mi przekazać.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Leję na konwencje (ogólnie przyjęte normy postępowania). Żyję po swojemu i mam w nosie co inni o mnie myślą, mówię i piszę jak mi się podoba. PS Pisałem ten komentarz półtora minuty.

    3

    1
    Odpowiedz
  7. Na pohibel dislektikom!

    3

    0
    Odpowiedz
  8. A ja ci powiem, że z tym błędem zacząłem się niedawno spotykać, właśnie niedawno zwróciłem na niego uwagę, a potem nawet u kogoś z rodziny się pojawił, kto wcześniej raczej tak nie mówił, nie wiem czy to taki trend, że jedni od drugich zaczęli ten błąd przejmować?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak nastanie rząd światowy to językiem urzędowym i jedym zresztą będzie angielski,a reszte się zliwiduje bo na cóż gojom bez tożsamości jakaś polska czy inna czeska mowa,zresztą to zaprzecza idei globalizmu i społeństwu robotów niczym się od siebie nie różniących i wykonujących wszystko mechanicznie według zaprogramowanego w nich wzorca postępowania

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Mnie też to irytuje strasznie. Zwłaszcza w pracy. Np. mój niby wielki Pan Kierownik, a pisze maile z takimi bykami, że aż żal czytać. Porażka! Cóż, rozumiem, że nie każdy pisze bezbłędnie, ale…są granice 🙂 a tam, kurs ortografii wszystkim, joł !

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam to samo. Pisałam swojego czasu na pewnym portalu z kilkoma osobami. I coż z tego,że gość dowcipny,wykształcony(?),nawet w miarę inteligentny ,a pisze „nie” z przymiotnikami osobno,a z czasownikami odwrotnie. Albo to nieszczęsne”wziełem” lub”wziołem”. Notowania takiego kogoś od razu spadają na łeb i szyję. Możecie mnie teraz zlinczować za to ,że moje uszy i oczy są wyczulone na błędy.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. A spierdoliny typu „On używa do tego celu młotek.”? Młotka! Kogo? kurwa Czego? Albo „Mówiłam tym ludzią.” Ziemniaki w piwnicy gniją, jak to czytam. Najgorsze, że także w niby poważnej prasie na poziomie.

    2

    0
    Odpowiedz