Coś chujowego dzieje się nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Otóż chamstwo, niechcemisiejstwo, lenistwo, głupota i inne złe cechy stały się nagle takie fajne i modne, zwłaszcza wśród nastolatków (sam mam 15 lat, więc tym lepiej to widzę). Ludzie chwalą się zagrożeniami (znaczy niezdaniem), licytują się, kto ma więcej. Każdy, kto cokolwiek osiągnął, nieważne, czy to w sporcie, czy w nauce, czy np. założył zespół i sobie gra, musi być zhejtowany, wyśmiany, zmieszany z błotem. Wszyscy dążą tylko do tego, żeby się nie wyróżniać i równać do najniższego poziomu. Wszelkie ambicje, pasje są traktowane jko kujoństwo i frajerstwo. Jesteś dla kogoś miły, ustąpisz staruszce miejsca w autobusie? Frajer i lamus z ciebie. Przykład z życia: ostatnio brałem udział w wolontariacie, główie jako zabicie czasu. I od razu koledzy się ze mnie śmiali, żem frajer, bo robię coś za darmo. B oczywiście lepiej siedzieć na dupach jak wszyscy i grać w COD jak wszyscy. Na szczęście są jeszcze normalni ludzie na tym świecie, nawet w moim wieku.
Nigdy o niczym nie wiem
2013-07-04 19:42Irytuje mnie w moim życiu to, że nigdy nic nie wiem. Zawsze jestem z tyłu ze wszystkim. Gdy na studiach jest o czymś mowa to ja nigdy nie wiem o co chodzi. Nie raz słuchałem tego samego co inni ale potem dowiadywałem się niestworzyonych historii od tych samych osób, które stały wtedy obok mnie. Mam tego dosyć. Teraz jeszcze nie przyznają mi stypendium socjalnego bo spóźniłem się z terminem i nie mam pewnych niezbędnych, w chuj trudnych do załatwienia dokumentów. Wszystko mi się sypie na głowę a chciałbym to wszystko ogarniać. Chciałbym ale nie jestem w stanie. I niby ludzie mówią, że jestem inteligentny itp. Widać nie na tyle by żyć jak normalna osoba. Podsumowując: moja nieporadność życiowa, której nienawidzę, niedługo doprowadzi mnie pod most i ośmieszy przed całą rzeszą równieśników, którzy mimo pozornej „durnoty” radzą sobie o niebo lepiej niż ja. Ehh…
Komentarze do "Nigdy o niczym nie wiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyścig szczurów jak widać ciągle w modzie. Uważaj żebyś któregoś dnia nie obudził się w szpitalu z zawałem albo depresją w psychiatryku, bez przyjaciół, a nie pod mostem.
01 -
Odpowiedz
etam.. myślisz ze tylko ty jeden tak masz? ;P Nie przywiązuj do tego wagi..nie porównuj się z innymi. Raczej myśl, co robisz, analizuj i planuj.
Z innymi nie ma się co porównywać, bo można załapać doła. Sama miałam z tym problem, który czasowo powraca, ale trochę już zaczęłam rozumieć na czym on polega i chociaż nigdy nie będę taka jak inni (czyli sueprzaradna siubruwa, ktora z niejednego pieca chelb jadła i niejednego chuja „ciungneła”)to udaje mis ie zaradzić pewnym sytuacjom. Niestety każdy musi sobie to sam przeanalizować i wypracować przez lata sposoby na „niezaradność”. Podpowiem tylko tyle , ze takie osoby jak my muszą się więcej nagłówkować. Nie umiesz jak wszyscy to kombinuj. pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Różnica między Tobą, a Twoimi znajomymi jest taka, że ich durnota jest tylko pozorna, a Twoja prawdziwa. No rzeczywiście załatwienie dokumentów do stypendium, to nie lada wyczyn. Sorry, ale czy Ty jakiś niepełnosprawny intelektualnie nie jesteś? Weź się ogarnij, bo albo coś z Tobą nie gra, albo robisz wszystko na ostatnią chwilę i nie słuchasz tego co się do Ciebie mówi. Nieogar klasyczny z Ciebie
01 -
Odpowiedz
z ciekawości, jaki masz znak zodiaku? Może jakiś wodny? Poza tym, współczuję Ci, serio, z pewnością nie jest Ci łatwo.
01 -
Odpowiedz
przynajmniej z chujnia jestes na bierzaco, to najwazniejsze
00 -
Odpowiedz
To trochę dołujące, wiem bo też tak miałam.To wrodzone chyba, ale można nad tym pracować. Musisz robić sobie notatki i pytać wszystkich jak tylko masz jakieś wątpliwości. Najgorsza jest papierologia, bo nagle sie okazuje że np. zapieprzasz ileś czasu jak wół w jakiejś sprawie a legniesz na jakimś papierku którego nie przewiozłeś z jednego miejsca w drugie od biurwy do biurwy. Nie załamuj rąk tylko pracuj nad tym, bo niestety- całe życie tak wygląda.
00 -
Odpowiedz
Stary, ogranicz zielsko a wszystko zacznie się układać.
00 -
Odpowiedz
Znaków nie uznaję z powodu mojej wiary ale urodziłem się w lutym więc Ryba.
A co do stypendium to zaświadczenia ze skarbówki od rodziców, którzy wyjechali i od rodziny porozsypywanej po polsce są trudne do zdobycia imbecylu.
01 -
Odpowiedz
Spójrz na to z innej strony. Twoja chujnia może mieć też plusy – jako ostatni umrzesz, ostatni będziesz się zawsze śmiał, niewiedza jest czasem błogosławieństwem. No i gdzieś było powiedziane, że ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi.
00 -
Odpowiedz
Za każdym razem jak czegoś nie dopatrzysz powinieneś otrzymywać zdrowego kopa w jaja to może byś się ogarnął a tak jesteś zwykła cipą która się nad sobą użala.
00 -
Odpowiedz
jak trafisz pod most to może wreszcie zrobisz coś ze swoim życiem i odbijesz się od dna, założysz firmę i będziesz zatrudniał tych nierobów co na studia poszli.
00 -
Odpowiedz
Cha Cha Cha cha cha ja jestem taka sama nic nigdy nie wiem! Ostatnio w robocie jakieś druki trzeba było wypełniać o jakieś pieniądze na wakacje i oczywiście ja nie wiedziałam i nie złozyłam. Dobrze, że koleżanka mnie poratowała to forsę dostałam ale nie potrafie zbierać papierków, dokumentów, rachunków, załatwianie spraw w urzędach to dla mnie katorga. Zawsze zadam jakies pytanie, które doprowadza do smiechu pół istytucji. W bankach to samo. No cóż dobrze, że mąż kumaty i narazie mnie wyręcza ale generalnie żal dupe sciska. pozdo!!!!!!!!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo ! Niby wszystko super a kur*a jak przyjdzie co do czego to daje sobie nasrać na głowe i w niczym sobie radzę. Plus usłyszenie od ojca, że jestem głupią babą jest bardzo podbudowujące. fuck myself
00 -
Odpowiedz
5 ode mnie znam ten ból
00 -
Odpowiedz
Nie ogarniasz zasad? Które ktoś napisał? Spoko. 80% ogarnia a 20% ich przestrzega. Stara maksyma.
00 -
Odpowiedz
hehe, stary znam to. do teraz wisze pit urzędowi skarbowemu bo nie poszedlem na czas, a teraz mam to w dupie. zawsze wszystko odkladam na ostatnia chwile, rzadko kiedy sie wyrabiam z czyms (jesli w ogole), a tez od innych slysze ze inteligentny jestem 😛
00 -
Odpowiedz
Nie martw sie. Ja z zyciem ledwie sie wyrabiam. mam 32 lata, wcale nie jest lepiej niz przed laty. Ludziska mowia ciagle, ze z uplywem lat bedzie lepiej, wciagniesz sie w to chujowe zycie, dosc glupia robote, mimo ze w biurze, i chodzil bedziesz jak w zegarku do emerytury, jesli wo ogole, albo do naglej smierci, jak to zdarzyl zauwazyc ze zlosciwym, ale przyjacielskim usmiechem moj dobry kumpel, tylko czasami dosc cyniczny. Ale glupie nie jest.Czesto ma duzo racji i szczery jest ten Maciek.
00
Dziwna podejrzana sprawa….
2013-07-03 22:31Witam. Moja chujnia dla niektórych zapewne chujnią nie jest. Od kilku miesięcy mam chłopaka, zawsze kochaliśmy się regularnie, ale od jakiegoś miesiąca już nie. W ogóle go te rzeczy nie interesują, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Ciągle mu gorąco więc nie dotykaj, nie przytulaj i najlepiej w ogóle sobie idź. Boli głowa, jest zmęczony, nie da rady. Próbowałam rozmawiać, ale to nic nie daje. Nic. On się śmieje, że ja wymyślam. A jak pytam czy kogoś ma to też się śmieje, tylko wtedy jeszcze bardziej. Mam normalne potrzeby seksualne 2- 3 razy w tygodniu to nie przesada, a teraz raz na 3! Zwyczajnie chce mi się takiej bliskości, w to lubię uciekać po ciężkim dniu. On tego nie rozumie, a ja się zaczynam męczyć..
Komentarze do "Dziwna podejrzana sprawa…."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
NIestety ktoś Ci to musi powiedzieć. Jak facet kocha i mu zależy to chce się jak nei nonstop to bardzo czesto kochać ze swoją kobietą…nasuwa się więc prosty wniosek..chyba mu się odwidziało.
00-
Odpowiedz
Twoj chlopak to kryptogej.Sprawdz jego odbyt.
00
-
-
Odpowiedz
Byłam ze swoim chłopakiem ponad rok i często do niego wpadliśmy, a ja zostawałam. W pewnym momencie zauważyłam, że zaczął przekładać nasze spotkania do miasta. 150 razy wypiliśmy kawę i obejrzeliśmy wszystkie filmy w kinie. Współlokatorzy byli za głośno, chłopak był u koleżanki, rodzice u kolegi,kumpel miał kaca albo nie zdążył posprzątać. Ok, nie ma problemu. Dziwiłam się tylko, że nie smęci ( robił tak zawsze), że za mną tęskni itd. Do mnie też nie chciał jeździć, bo to za daleko od centrum, gdzie toczy się nasza codzienność i do niego było bliżej. Ok, też tak uważałam. Nagle po miesiącu powiedział mi, że on już do mnie nic nie czuje i przez ostatni czas tak mnie trochę „testował”. Uznał, że dobrą żoną za 10 lat nie będę i nawet, cytując, ”moja seksualność go nie przekona”. Nie chciał spotkań w domu, bo wiadomo na czym by się skończyło, a on by nie chciał, żebym poczuła się wykorzystana. Tak mi powiedział. Jaki dobroduszny. Zerwał ze mną i jeszcze miałam być mu wdzięczna za to, że nie potraktował mnie jak przyjaciółki z benefitem. Wkurzyłam się, że wcześniej nic mi nie powiedział. Coś mu musiało nie odpowiadać skoro mnie zostawił. Z jakiegoś powodu dobrą żoną nie będę. Chciałam, żeby mnie oświecił. Może mogłabym być dla kogoś innego. W odpowiedzi usłyszałam, że jestem piękna i wspaniała, ale raczej do siebie nie pasujemy i prędzej czy później zaczęlibyśmy się kłócić i ja kiedyś zobaczę, jak się różnimy. On przez ten miesiąc obserwacji do tego doszedł. Co z tego, że przez cały ten czas mówił, że mnie kocha, a jak się pytałam, czy aby wszystko u niego i u nas ok, to potwierdzał, bo musiał sobie dać czas, żeby nie żałować. No generalnie nieciekawa historia. Spotykasz się na kolejną randkę, a tu taka niespodzianka:] Radzę, weź swojego chłopaka za uszy i go przyduś, bo szkoda Twojego czasu, jeśli on się też namyśla. Jestem zdania, że jak zaczyna zgrzytać w związku, to należy usiąść na przeciwko siebie i szczerze o tym porozmawiać. Jeśli ludziom zależy, coś do siebie czują, to może to bardzo pomóc. Opcja obserwuje ją przez miesiąc, nagle się zaczynam inaczej zachowywać, więc ona siłą rzeczy też, bo czuje, że coś nie gra, więc automatycznie traci punkty i w efekcie standard związku się obniża, jest egoistyczna. Związek to dwie osoby. Trzeba ze sobą rozmawiać!!! Życzę Ci jednak, żeby Twój luby nie był egoistą;]
00 -
Odpowiedz
może on jest aseksualny ?
00 -
Odpowiedz
na bank ma inną lub któraś się nim zainteresowała,sam to przerabiałem,choć może i faktycznie musisz mu dać odpocząć może się tobą „ochwacił”???
00 -
Odpowiedz
Niestety to nienormalne. I mam dla Ciebie złą wiadomość… Przechodziłem to już kiedyś z dziewczyną, dziwiłem się temu braku bliskości. I wiesz co? Dawała innemu. Jest jeszcze znikomy procent, że to ma inne przyczyny. 1 ma problemy i nie seks mu w głowie. Ale ja też miałem i brałem kiedy mogłem, a zwłaszcza w trudnych chwilach uciekałem w ramiona dziewczyny. 2 może czegoś dostał i wstydzi się pokazać ptaszka. Ale moim zdaniem jest tak: ma kogoś, może nie w łóżku, może nie na sto procent, ale jest kimś zainteresowany i Ty schodzisz na bok. Dlaczego nie zerwie ani nie powie? Bo jesteś jego oponą zapasową, jak z inną mu nie wyjdzie. I uwierz, że przyjeżdżałem totalnie spocony, koszulka mokra gatki również, a pocę się solidnie jak na faceta przystało. Chwila w łazience i niej, i choć trochę trzymałem dystans przez pot po chwili sama mnie ujeźdzała. Skoro jej nie przeszkadzało to mi też. Więc temperatura to tylko głupie zwodzenie.
00 -
Odpowiedz
To nic takiego. Albo mu się znudziłaś i woli panią renie bo szybciej i mniej sie nameczy a efekt ten sam. Albo ma zap…. w robocie i nie ma ochoty jeszcze machać dupą w domu.
00 -
Odpowiedz
3 razy na tydzień to dużo. Jesteś jakaś niewyżyta? Zmień faceta bo go zamęczysz na śmierć. Nie dziwię mu się wcale.
00 -
Odpowiedz
Jakiś Ciul.
00 -
Odpowiedz
buahaha, gratuluje, rozpoznalas wszystkie symptomy przyprawiania rogow. Twoj typ posuwa inne kapsko. Istnieje 1% szans ze wali non stop gruche, tak czy owak, ty jestes juz dla niego zbedna i nieciekawa.
00 -
Odpowiedz
Napewno jest tutaj duza roznica temperamentow, oczekiwan, potrzeb. To nie jest dobry znak. Najczesciej to sie nie zmienia na lepsze w miare uplywu lat. Jak to jest tak widoczne w mlodych latach, to na poprawe nie ma co liczyc.
00 -
Odpowiedz
Ja tam mogę z Tobą w to uciekać nawet częściej niż 3 razy w tygodniu jeśli jesteś ładna. A ten Twój chłopak dał się przekonać pewnie jakiejś pedalskiej propagandzie więc o sexie z nim możesz zapomnieć bo teraz tylko chuje mu w głowie. Coraz więcej tego pedalstwa, myślę że to jakaś metoda ewolucyjna na zapobieganie przeludnienia Ziemi.
01 -
Odpowiedz
Zaskocz go jakos to znow sie bedzie z toba bzykal…
00 -
Odpowiedz
pewnie ma lepsza szpryche
00 -
Odpowiedz
Znudziłaś mu się i tyle. Poruchał, poeksperymentował, nasycił się i miłość zniknęła. Zerwijcie, szkoda ciągnąć to na siłę.
00 -
Odpowiedz
Znajdz sobie lepszego, no i zostaje ci kazdy przyjaciel kobiety wibrek
01 -
Odpowiedz
eh co za koles.. Ja bym mogl cie nicować i codziennie, bo lubiem sex , szkoda
00 -
Odpowiedz
niektóre pary pukają się 2-3 razy w roku, więc nie świruj. jeden bolec w dupie to za mało? masz wiele alternatyw
00 -
Odpowiedz
to zmień.
00 -
Odpowiedz
Ma inna albo okazal sie pedalem
00 -
Odpowiedz
Myślę, że on nie chce, żebyś poczuła od niego zapach wydzielin innej suczki.
00 -
Odpowiedz
Sprawa jest prosta,ma kogoś i już.
00 -
Odpowiedz
wpadnij do mnie, ze mną to sobie odbijesz
00 -
Odpowiedz
Może faktycznie ma inną. Ale z drugiej strony, faceci w dzisiejszych czasach jacyś tacy do seksu nie wyrywni i maja małe potrzeby. Na początku szaleństwo seksualne ale jak kobieta sie choc troche opatrzy to juz ochota na seks przechodzi. Moze jdużo pracuje i zyje w stresie. Mój mąż jak ma duzo pracy i stresu to tez taki niedotykalski sie robi. Momentami czuje sie jak jakaś gwałcicielka. Mi osobiscie na cięzki dzień w robocie odpowiada wieczny seks jemu nie. Jak jest zrelaksowany to nie narzekam.
00 -
Odpowiedz
dobra, chuj z nim, zapodaj fotę swoją
00 -
Odpowiedz
Być może leżysz jak kłoda. Miałem taką dziewczynę i nigdy więcej.
00 -
Odpowiedz
Wiecie co mnie ludzie wkurwia ? że baby chcą się tylko ruchać w necie i piszą o tym a w realu to wielce „nie, nie nie bo sie szanuję,” gówno sie szanuje no kurwa co jest z tymi babskami ?
00 -
Odpowiedz
Wow, taka nagła zmiana na pewno nie wystąpiła bez powodu. Coś jest na rzeczy z jego, albo z Twojej strony. Może zrobiłaś coś co go przerosło i teraz chłopakowi głupio, albo ma inny obiekt fantazji seksualnych. Nie wierze, żeby jako facet rezygnował z takiej przyjemności, zwłaszcza że to nie Ciebie boli głowa…
00 -
Odpowiedz
Jeśli nie jesteś brzydka i gruba to napisz do mnie – rozwiąże Twoje problemy w mojej sypialni.
00 -
Odpowiedz
No niestety, ma kogoś:/
00 -
Odpowiedz
Ewidentnie ma kogoś na boku
00 -
Odpowiedz
stwierdził za jest pedziem albo już nie kocha proste…………szukaj innego
00 -
Odpowiedz
Ale jak ty byś nie miała ochoty przez dłuższy czas to pewnie nie widziałabyś w tym nic złego, c’nie?
00 -
Odpowiedz
To jeszcze nic. Moja dziewczyna zamierza zostać dziewicą do końca życia :D.
00 -
Odpowiedz
Poprostu znudziłaś się mu , porozmawiajcie na ten temat w czymś tkwi problem lub zgwałć pajaca na chama to zazwyczaj działa zerżnie cie jak świnkę
00 -
Odpowiedz
daj dupy komu innemu i po problemie a jego pierdol 😀
00 -
Odpowiedz
może ma jakiś stres w robocie i tyle. Pytanie czy tak poza tym Wam się układa
00 -
Odpowiedz
urzekła mnie Twoja historia
00 -
Odpowiedz
zgłoś się do rozmów w toku
00 -
Odpowiedz
jak kobietę boli głowa to jest ok, jak faceta to nieeee, kurwa, od razu zdradza
00 -
Odpowiedz
Oj, chyba ma inną do sexu…
00 -
Odpowiedz
ZWIĘKSZ MASĘ !
00 -
Odpowiedz
Droga autorko! To wcale nie musi być zdrada, jak stara Ci się to wmówić większość. Moim zdaniem Twój wybranek nie jest również pedałem, mała na to szansa. Zdecydowanie zgodziłbym się z komentarzem 23. Niestety w życiu nie zawsze jest tak jak starają Nam się wmówić seriale czy pisma dla kobiet. Powiem więcej, z moich doświadczeń wynika ( a naprawdę też lubię sobie pociumkać), że to kobiety bardziej potrzebują seksu niż faceci. Facet może i chce cały czas seksu, ale tylko jak mówiła Pani z ww. komentarza na początku związku/znajomości. Po jakimś czasie okazuje się, że jednak nic magicznego w tym seksie, rutyna, a najgorzej jak jesteś tzw. kłodą. Miałem kilka takich historii na własnym przykładzie i wiem jedno: Jemu nie odechciewa się seksu ogólnie, jemu odechciewa się seksu z Tobą. A dlaczego? Bo już Cię zna, bo go już nie zaskakujesz, bo może ma zupełnie inne potrzeby w łóżku? Musisz sama się nad tym zastanowić, ale najlepiej od razu złap go za jaja (nie dosłownie! 😉 i pogadaj z Nim co jest nie tak. Jeśli faktycznie Cię kocha, jeśli faktycznie myśli o Tobie poważnie, jeśli jest Ciebie wart, myślę, że po takiej prawdziwej rozmowie dojdziecie do porozumienia, które zakończy się niezapomnianym seksem, czego sobie i wszystkich czytelnikom również życzę 🙂 //YRDN
00 -
Odpowiedz
Zgodzę się, zazwyczaj jest to podejrzana sprawa. Chociaż niekoniecznie! Ostatnio sam mam tak przez dwa tygodnia, mimo, że kobieta bardzo chce to ja nie daje rady i często odmawiam, bo zwyczajnie jestem tak zawalony robotą, że jedyne czego chce to iść spać… ;/
00 -
Odpowiedz
Średnio raz na dobę, to wg mnie standard, więcej niż raz na dobę, to podwyższony standard, mniej niż raz, to poniżej standardu. I tyle w tym temacie.
00 -
Odpowiedz
idealny tekst, pod którym cała zgraja sfrustrowanych zwistnych ludzi moze dokopac komus innemu. moi przedmowcy jak widac czerpia satysfakcje z tego ze maja okazje zrobic komus przykrosc. nie przejmuj sie dziewczyno, poczekaj, albo porozmawiaj ze swoim chlopakiem. z drugiej strony jak jest goraco to nie chce sie nic, jesc, pracowac, kochac..
00 -
Odpowiedz
43 ma racje, jestem facetem i dokladnie tak odczuwam… niestety…
00
Dylematy
2013-07-03 22:31Witam, problem może nie należy do najcięższych jakie były tu przerabiane. Jestem po studiach, mogę znaleźć sobie pracę w kraju jak i za granicą. Kwestia że wyjeżdżać już nie chcę bo znajomych tam nie ma, a i mam tutaj dziewczynę, choć, nie jest to klarowna sytuacja, gdyż ona boi się być w poważnym związku, boi się że utraci wolność. Więc mogę zostać tutaj, zarabiać słabiutkie pieniądze, z panną niepewny grunt, raczej ciężko to widzę, tym bardziej że po studiach mieszka kawał drogi ode mnie, były chłopak itd. ;/ ehh, natomiast w domu mam totalne dno, alkoholizm (dwoje rodziców), bieda aż piszczy, ale nie to jest najgorsze, najgroszy jest brak spokoju i możliwośći rozwoju, nauki i spokojnego spędzania czasu. Poza tym nie mam tutaj nic, nawet paru kluczy nie mogę znaleźć żeby aku podładować. No i nie wiem. Czy nie wyjechać, szkoda bo mam tutaj paru dobrych znajomych, szkoda stracić młodość na samotnej pracy za granicą. Wiem tam też są ludzie, dziewczyny, ale to już nie to samo. Poza tym nie chce się zaczynać wszystkiego od nowa, ale kurczę nie wiem, chyba nie mam wyjścia jeśli nie chcę zmarnować sobie życia ;/ Drobny śrut
Komentarze do "Dylematy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
mam podobne dylematy, także o ile trochę Ci to pomoże- nie jesteś sam;) i powiem CI też sama nie wiem co robić. Eh.
00 -
Odpowiedz
pierdol znajomych, rób hajs
00 -
Odpowiedz
Ja na twym miejscu bym się w ogóle nie zastanawiał.Dawaj do Helmutów… Tu „tuskolandi”(specjalnie z małej litery) NIE MA!!! pzdr.
00 -
Odpowiedz
Kiedyś też zastanawiałem się czy zostać dla dziewczyny. Pojechałem, ale byliśmy razem. Nie żałowałem, zarobiłem kupę forsy, wyszedłem na prostą. I też w domu mam podobnie, choć nie tak drastycznie. Później dziewczyna się zmieniła, a ja znów jadę. Przyjaciele, kobieta ale bez kasy jest się nikim w tym chorym kraju. Poza tym lepiej wyjechać na jakiś czas, i jakiś czas być w pl niż zapierpapier kilkanaście godzin sześć dni w tygodniu i nie mieć czasu na nic. A co do laski, byłem ze swoją 1.5 roku ale wolała fajki i znajomych ode mnie. Więc byłem jakiś miesiąc wolny, bo zaprosiła mnie kumpela do siebie na małą imprezkę. Tyle że zabrała koleżankę, i zaiskrzyło choć chciałem odpocząć od dziewczyn. I do tej pory żałuję, że poprzednim razem nie zostałem dłużej za granicą, bo i tak się rozstałem z tamtą dziewczyną. Więc jedź, poznasz smak prawdziwych pieniędzy. A wtedy i laski się znajdą, może nie jakieś super ale poruchasz.
00 -
Odpowiedz
śrut… ja bym wyjechała zostawiając to wszystko, nie ma tego złego 🙂
00 -
Odpowiedz
człowieku, jak masz możliwosc to spierdalaj z tego gnoju. Znajomi? Dobrzy znajomi odwiedza cie i na koncu swiata, chujowmi nie warto sobie zawracac glowy.
Ja wyjechalem kilka miechow temu, zarabiam tyle w miesiac co moi starzy w rok, znajomych powoli zaczynam zdobywac, poznawac ludzi, bawie sie swietnie, a panna przyjezdza raz na 2 tyg. koniec piesni.00 -
Odpowiedz
Jak bym był na Twoim miejscu to bym wyjechał…
00 -
Odpowiedz
Wyjedź. Zaryzykuj. Bo jak nie, to za 10 lat twoje życie będzie tak samo wyglądać, jak i teraz.
00 -
Odpowiedz
Też miałem taką niezdecydowaną i po 1,5 rocznym staraniu dała mi kopa. Pamiętaj inwestuj w siebie, nie uzależniaj i nie planuj życia pod kobietę! Uciekaj jeśli masz taką szansę na rok, dwa, góra 3 , a ona po czasie zrozumie co straciła!
00 -
Odpowiedz
Tutaj na chujni jest wielu sfrustrowanych emigrantów, którzy będą Ci pisali biedne teksty typu „spierdalaj z Polski jak najszybciej” itd.. Sam byłem już dwukrotnie na okres kilkuletni za granicą. Raz w Irlandii, raz w Holandii. Powiem Ci tak, dobrze się zastanów jakie masz priorytety i co chcesz robić. Za granicą 80% Polaków robi gówniane prace poniżej swoich możliwości, wykształcenia i czasem godności. Ok, płacą za to nieźle w porównaniu do warunków w PL, ale jeżeli masz dobre wykształcenie to startuj do normalnej kariery jaką robią za granicą pozostałe 20% Polaków. Inaczej będziesz Polaczkiem czyli takim odpowiednikiem Rumuna w Polsce. P.S. – komentujący emigranci darujcie sobie teksty że wcale tak za granicą nie jest. To że ktoś wam tego w twarz nie powiedział to nie znaczy że tak nie ma. Polak to obelga i drwina za granicą bo jesteśmy ich wyrobnikami. Poza tym połowa z was nawet nie ma kontaktu z tubylcami.
00 -
Odpowiedz
to się wyprowadź, kto powiedział że od razu za granicę murzynować.
00 -
Odpowiedz
To gnij w tym swoim syfie dalej i nie zawracaj dupy.Dziewczyna,sryna,znajomi.Jakaś ciota jesteś bez jaj?
00 -
Odpowiedz
Jedź chłopaku. Jak dziewczyna zmądrzeje to sama Cie odnajdzie. A jak nie toszybko bedziesz miał nową. Ze znajomymi kontaktu nie zrywaj i odwiedzaj ich, dzwoń. Ja juz pracuje od 9 lat zawodowo i te kontakty ze znajomymi są tak rzadkie jakbym na 2 końcu świata była, bo nikt nie ma juz tyle czasu. Także jedź. Zawsze mozna wrócić.
00 -
Odpowiedz
Jedź w piździec stąd, póki możesz, pomieszkaj kilka lat za granicą, jak trzeba to o konserwach, składaj hajsy, wracaj kupuj mieszkanie albo dom (niedługo ceny polecą na łeb na szyję) i żyj ! Tutaj dorobisz się tylko siwych włosów, albo łysiny, alkoholizmu i palpitacji serca. SPIERDALAJ STĄD NA KILKA LAT PÓKI SIĘ SYTUACJA W KRAJU NIE ZMIENI !
00 -
Odpowiedz
Jedż, nie patrz na innych, w razie problemów, nie ma przy tobie nikogo. Najpierw zrób kariere, potem zajmuj się związkami. Takich znajdziesz jeszcze naprawde wiele. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Na Twoim miejscu spieprzyłbym za granicę. Masz możliwości, a tu w Twojej sytuacji cięzko Ci się będzie wyrwać, żeby się usamodzielnić. Najlepiej uciułaj trochę grosza i póki masz motywację to śmigaj tam gdzie dusza poniesie. Rodzicom już nie pomożesz, a szkoda żebyś się sam zmarnował na próbach usamodzielnienia się w Polsce, gdzie co chwila będziesz się potykał o system. Moja rada – wyjeżdżaj i niech moc będzie z Tobą.
00 -
Odpowiedz
To nie jest „drobny śrut” tylko poważny dylemat – mam podobnie,tylko że moi rodzice nie są alkoholikami i mam parę lat więcej niż Ty.Ten sam dylemat: zostać tutaj i męczyć się za drobną kasę,czy wyjechać i być znowu samotnym.
00 -
Odpowiedz
Życie to sztuka wyboru. Chuja z tego że Ci doradzimy, jeśli Ci to na złe pójdzie. Zawsze wybieraj to co ostatecznie wydaje Ci się lepsze dla przyszłośći i teraźniejszości
00 -
Odpowiedz
pierdolisz za granica znajdziesz spokoj, dupe i dobrobyt. Po prostu nie masz jaj i przepierdalasz zycie
00 -
Odpowiedz
Piszecie wszyscy że autor nie ma jaj,bo nie wie czy wyjechac .A ja się kurwa was pytam,co wy tu kurwa robicie czego jeden z drugim siedzisz w domku na kompie przy mamie czy żonie,co?Jak tam jest tak łatwo to wypierdalać za granice,,debile myślą że dolary rosną na drzewach”
00 -
Odpowiedz
@20 niestety miałem jechać dwa tygodnie temu na saksy, ale sezon się przesunął przez ulewy. Kapujesz? Poza tym to doskonały sprawdzian. Wyjdzie na miesiąc czy dwa, i będzie wiedział czy panna poczeka czy kopnie go w tyłek. No i zarobi przez dwa miechy więcej niż Ty przez cały rok.
00 -
Odpowiedz
@21 Ty wielki emigrancie,mój post był skierowany do ludzi którzy go przezywają w komentarzach a nie byli ani jednego dnia za granicą!A po drugie nie każdy da rade żyć po za ojczyzna,inny język klimat itp.duzo ludzi nie daje rady i tez wraca.A po trzecie o moje zarobki się nie martw,bo ja w przeciwieństwie do Ciebie nie muszę jechać na saksy;)mój portfel ma się dobrze .Goodbye eurowiczu wielki.Bez odbioru
00 -
Odpowiedz
A ja bym coś dodał z drugiej strony. Zdawalismy kiedyś na studia do innego miasta i jednocześnie u siebie w miescie. Ona się dostała na fajny kierunek tam i troche gorszy u nas a ja nie zdałem tam i pozostał mi mniej perspektywiczny kierunek w naszyzm miescie. Powiedziałem jej ze jak wyjedzie to sie rozstajemy. Nie będę zachodzić w głowę czy mi rosną rogi. Pierdolę i tyle zdała to zajebiście ale jak wyjedzie to bedzie koniec. I nie pojechała. Została ze mną. To było super egoistyczne z mojej strony. 7 lat poxniej sie pobralismy. Zawód ma mniej płatny i to ja utrzymuje dom. Przeprowadzilismy sie w koncu do tamtego miasta. Mamy dwójke fajnych dzieciaków. Zapytałem ja kiedys czy załuje i powiedziała ze nie. Ja tez nie. Morał z tego taki, ze czasem wszystko wychodzi odwrotnie niż się wydaje na początku.
10 -
Odpowiedz
Przyjaraj z nim to powie o co chodzi
00 -
Odpowiedz
sluchaj, wyjechalam w wieku 20 lat po raz pierwszy za granice, u mnie w domu tylko ojciec byl alkoholikiem i ten wyjaz mi otworzyl oczy na nowe mozliwoci, nauczyl luzu i ze zawsze jest jakies wyjscie, dystans daje duzo, zobaczys wszystko z innej perspektywy, swiat jest wielki i nie ma co sie ograniczac! good luck!
00 -
Odpowiedz
Do 10): Jestem inżynierem, więc buraków zbierał nie będę w UK. Byłem już poza tym na studiach pół roku jako inż. w pracy, byłem też w Holandii 3 miesiące. Także kwestia wyjechania to nie jaja tylko sentyment/ nostalgia / serce / rozum ale nie brak jaj, bo uwierzcie że w tym pokonuję 99% z was niestety (dla was) 😉
00 -
Odpowiedz
Tez kiedys mialem dylemat czy wyjechac za granice czy zostac z dziewczyna. Pozostalem, dziewczyna mnie za jakis czas olala i zostalem sam jak ten ciul i przez wiele lat nic nie osiagnalem:(
00
Samorozwój a hipokryzja
2013-07-03 18:15Moją chujnią jest to, że wszyscy dokoła narzekają (i Wy też narzekacie) na kraj, na system, na ludzi dokoła: że idioci, że ignoranci… Że jak ratować nasze państwo, skoro przy korycie (w rządzie) siedzą jakieś pijawki, skoro wszystko jest robione byle jak i wszędzie szerzy się łapówkarstwo…
Tymczasem lepsze życie dla nas wszystkich jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy uzmysłowić sobie jedną, prostą rzecz: że gdyby KAŻDY z nas uczciwie i solidnie wykonywał swoją pracę i gdyby każdy z nas był Człowiekiem dla innych, Człowiekiem z uśmiechem, pomocną dłonią i dobrymi intencjami, to byłoby nam lepiej już od jutra. A za rok mielibyśmy naszą Ojczyznę odbudowaną i szczęśliwą. To MY decydujemy o tym, czy godzimy się na krętactwo, łapówkarstwo, prowizorkę i wyzysk. Dlatego chujnią jest narzekanie na innych, gdy każdy po kolei może zdziałać coś dobrego, ulepszyć Polskę.
Komentarze do "Samorozwój a hipokryzja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ludzie są tacy, jak ich system wykształcił. A system promuje wartość pieniądza, władzy, żądze posiadania. Idzie za tym przemoc, bezwzględność i zniewolenie. Powstaje New World Order! Finalnym krokiem do jego powstania jest założenie kajdan na ręce wszystkich ludzi. Humanizm jako ruch społeczny jest utopią. To tak jakby przekonywać do przelewania morza łyżką. Skup się na sobie, bądź dobrym człowiekiem i nie zawracaj głowy.
00 -
Odpowiedz
Masz rację, mesio potrzebuje solidnych i uczciwych pracowników, rozumiem że ta chujnia to twój sposób na złożenie cv do jego fabryki?
A ja zrobiłem coś dla naprawy polski, wziąłem udział w kilkumilionowym proteście o nazwie emigracja. I niech sobie rządzą jak chcą ale nie mną, ja sobie wybrałem lepszy rząd w trybie natychmiastowym.00 -
Odpowiedz
Szacun za ten wpis. Masz całkowitą rację.
00 -
Odpowiedz
Podoba mi się Twój sposób myślenia!
00 -
Odpowiedz
Mam takie same myśli 5/5 ale kurwa idioci nic nie zrobią kurwa, a ja jestem miły do wszystkich kurwa.
00 -
Odpowiedz
TEMAT wałkowany non-stop ALE Masz Rację…
00 -
Odpowiedz
Nareszcie ktoś myśli podobnie…
00 -
Odpowiedz
A ty narzekasz że inni narzekają.I nie narzekaj że zacząłem zdanie o „i” i „a”
00 -
Odpowiedz
też tak sądzę ale zrozum – nie wszyscy muszą być mądrzy, zdolni, coś osiągnąć i do tego być pozytywnym duchem. 🙂 olej kwestię bo i tak wielu Cię zjebie, RÓB SWOJE ku lepszemu życiu
00 -
Odpowiedz
Kocham Cię za ten wpis. Jak mówię podobnie swoim znajomym, to słyszę: jesteś za dobra, ludzie cię wykorzystują, świat jest inaczej skonstruowany niż myślisz, dostosuj się , trzeba mieć twardą pupę i być czasami egoistyczną świnią, która myśli tylko o sobie i dąży po trupach do celu. Dlaczego mam się dostosować? Dlaczego nie podajemy dalej tej dobroci, która nas spotyka, tylko podkładamy kłody ludziom pod nogi, oszukujemy i nie postępujemy wg tych zasad za którymi podobno tęsknimy? Chyba lubimy narzekać, jeść niezdrowe żarcie, nie ruszać się, pracować w znienawidzonej pracy, studiować na siłę, tkwić w jakiś chorych związkach i oglądać „Dlaczego ja?”. A potem wieczorem odpalić ten portal i wylać smutki: mam grube dupsko, łysego faceta, złą pracę,nadciśnienie, nie mam pracy po politologii i seksu od kobiety. Teraz pewnie pod tym postem każdy,a z pewnością większość, przyzna Ci rację, a jutro.. Od nowa.
00 -
Odpowiedz
@1 A system taki, jaki wykształcili ludzie. To samonapędzające się koło. Sprawę można by uznać za straconą gdyby ludzie nie zdawali sobie z tego sprawy, ale tak się składa, że mamy potężne narzędzie jakim jest mózg, potrafimy myśleć abstrakcyjnie i jest masa ludzi, którzy to rozumieją i jeszcze więcej tych, którzy zrozumieć to mogą jeśli się ich na ten trop naprowadzi. A jeśli człowiek zdaje sobie sprawę z problemu, jest w stanie szukać przyczyny, ewentualnie ją znaleźć i zlikwidować. Można zmienić system, ale do tego potrzeba ogromnej pracy przy uświadamianiu ludzi, jednoczeniu ich. Jeśli myślisz, że nic się nie da zrobić, bo człowiek z natury (tak na marginesie jest to dość niepoprawne pojęcie, ale to inny temat) jest zły, poczytaj o eksperymentach przeprowadzanych z niemowlakami. Najprawdopodobniej albo „w standardzie” mamy skłonności do dobra, albo rodzimy się zupełnie „czyści” a podstawy takie jak instynkt macierzyński (jaka matka nie tuliła swojego dziecka lub nie uśmiechała się do niego?) ukierunkowują nas na to, co nazwalibyśmy dobrem już na starcie, zanim zetkniemy się ze wszystkim innym. Zresztą doskonale to widać gdy rozmawiasz z młodymi ludźmi, pełnymi ideałów, ambicji, energii, którzy jeszcze nie zaznali naszego systemu do końca i nie wypalili się w mechanicznej, odmóżdżającej pracy, nie musieli przepychać się łokciami aby do czegoś dojść w tym wyścigu szczurów, a ludźmi starszymi, zmęczonymi pracą, często z nastawieniem „no ale co zrobisz? Nie warto się wysilać, bo mogę stracić wszystko co sobie naciułałem, nic z tym nie zrobisz, tak już jest”. A budując „lepszy świat” dobrze jest zwrócić szczególną uwagę na naturę, instynkty, bo z tym nigdy nie wygrasz. Możesz je tłumić, będziesz się męczył, a i tak w końcu wyjdą na wierzch. Mała ilość prostych zasad, zwrócenie uwagi na naturę, podstawowe potrzeby i budowanie wzajemnego zaufania (tutaj sporą rolę odgrywa spójność, jednolitość społeczeństwa, tak więc nieagresywny nacjonalizm może być jednym z lepszych wyjść) to wg mnie coś, czego warto spróbować.
00 -
Odpowiedz
@2 – zaprotestowałeś przeciwko systemowi korzystając z możliwości którą ten system Ci dał. Groteska 🙂 Całuj lepiej po dupie pasibrzuchów i nierobów z wiejskiej, że dzięki nim możesz w Holandii na taśmie zapierdalać. Co następne? Może w ramach protestu przeciw zjebanym drogom jeździjmy tylko tymi dobrymi xD.
10 -
Odpowiedz
Ulepszyć Polski się nie da.
00 -
Odpowiedz
ano ano tak jest, a do tego jak dużo myślimy o złych rzeczach to się w końcu przytrafiają.
00 -
Odpowiedz
To prawda co piszesz ale smutniejsze jest to ze to wlasnie tacy dobrzy usmiechnieci ludzie, uczciwi z dobrymi intencjami sa ofiarami przekretow, cwaniactwa i wszelkiej masci kretaczy. Sa poprostu latwym celem, zawsze trudniej przekrecic cwaniaka, wniosek taki ze zeby w miare dobrze funkcjonowac w Polsce trzeba byc nie lada cwaniakiem albo miec cwanego tatusia ze znajomosciami. Niestety nie jestem cwaniakiem a moj ojciec tez jest uczciwy wiec wyjechalem za granice gdzie z usmiechem na twarzy dorobilem sie w 7 lat jachtu, samochodow i domu. Pozdrawiam, Przepraszam za brak znakow PL
00 -
Odpowiedz
Oczywiście 5 gwiazdek. Tak już jest, to już jest zakorzenione w naszej historii od minimum 70 lat. Najpierw straszna wojna, wymordowanie elity intelektualnej która stanowi o sile państwa, potem 45 lat komuny która jebała nas ile wlezie i wypaczyła pojmowanie świata przez społeczeństwo, potem przesiadka w dziki kapitalizm na którym wzbogacili się cwaniacy i ludzie władzy, a biedni jeszcze bardziej zubożeli. Teraz mamy coś co nie można nazwać ani kapitalizmem, ani socjalizmem, takie chuj wie co. Cwaniaki nadal się bogacą, biedni nadal chuja mają, mordy w sejmie nie zmieniają się od 20 lat(chyba że któryś odłoży łychę, albo popełni mu się samobójstwo). A zwykli ludzie albo stąd spierdalają albo patrzą na siebie jak na wrogów. Tutaj rodak kombinuję jak zrobić rodaka w chuja i na kasę. Nawet samochodu uczciwie nie kupisz, bo kutas sprzedawca wciśnie ci gówno, a potem jeszcze się szczyci jaki to interes zrobił. Tylko stąd spierdalać.
00 -
Odpowiedz
Twoja racja jest najtwojsza. Wyjdź teraz na ulicę, a przyjebiesz w ścianę zwaną rzeczywistościa. Zgadzam się z Tobą w 100%, ale jeśli chcemy coś zmienić musimy zacząć od siebie. W życiu spotkasz masę różnych ludzi i może nie zmienisz wszystkich, ale idąc z takim nastawieniem w kimś na pewno zasiejesz ziarno, które kiedyś wykiełkuje. To będzie Twój sukces
00 -
Odpowiedz
pivo dla autora/autorki
00 -
Odpowiedz
Po polaczek to taki skurwysyn z natury. Mój stary np pali co pięć minut, i gdzie by nie był, u kogoś w gościach czy pracy zawsze jebnie peta w trawnik, na chodnik, w kwiatki itd. Na mojej ulicy jest w chuj parkingów, ostatnio zaparkował złamas na ulicy choć 15m dalej jest parking. Nosz kurwa wkurwiłem się i lusterko potrakowałem z buta, aż ładnie dyndało. Dodam że to nie akt wandalizmu, lecz odpowiedź na notoryczne kurestwo drogowe. Co Ty chcesz zmienić? Haha zmiany? Jakie zmiany?! Zacznij od zmiany przynajmiej 50 procent społeczeństwa tzn skurwysynów.
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobra postawa. Prawdziwy Patriota to uczciwy, ciężko pracujący, pomocny i uśmiechnięty człowiek. Chciałbym, żebyś wiedział, że wokół ciebie również są tacy ludzie. Ja się do ciebie uśmiecham i wyciągam pomocną dłoń. Niech Polak Polakowi życzliwym będzie. Znaj mój gest, masz 50% zniżki z opłat wpisowych przy składaniu CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Zapraszam do pracy w naszym młodym i dynamicznym zespole. Uczciwość, pozytywne nastawienie i ciężka praca są u nas wynagradzane. Tylko takim przedłużamy umowy o pracę. Trzymaj się Polaku!
00 -
Odpowiedz
@11 Z tym naturalnym dobrem to skomplikowana sprawa. Nie ma takiego czegoś jak dobro, jest tylko zło albo jego brak-absolutny brak zła to dobro. Więc człowiek nie może być z natury dobry tylko zły w większym albo mniejszym stopniu albo w zerowym i wtedy byłby doskonały. To tak jak nie ma zimna i ciepła, jest tylko ilość energii cieplnej albo jej brak w jakiejś przestrzeni i wtedy nazywamy ten stan zimnem. Pewne rzeczy są niepodważalne i ich istnieniu zaprzeczyć się nie da ale można je zakłócić na lepsze lub gorsze, dobro można 'rozproszyć’ złem, zimno energią cieplną, ciemność światłem. Gdyby nie istniało zło to wszystko było by dobre tak jak gdyby nie istniała energia cieplna to wszystko było by zimne. Ale już nie można powiedzieć że gdyby nie istniało zimno to wszystko było by ciepłe bo zimna nie rozpatruje się w tych kategoriach czy ono istnieje czy nie tylko czy jest gdzieś źródło ciepła czy nie. Tak samo nie powinno rozpatrywać się dobra tylko występowanie źródła zła albo jego brak. Moim zdaniem w Biblijnym raju ludzie 'nie znali dobra i zła’ bo jeśli nie istniało zło to nie było potrzeby znania dobra bo wszystko było dobre. To tak jakby żyć we wszechświecie gdzie nie ma światła: nie trzeba by było znać również pojęcia ciemność więc ludzie nie znali by światła i ciemności pomimo że ta ciemność by wszędzie występowała.
11 -
Odpowiedz
O kurwa moje lusterko!!
00 -
Odpowiedz
@19 przynajmniej potwierdzasz to co napisałeś samym sobą nazywając ojca złamasem i skurwysynem i z tego co zrozumiałem rozpierdalając mu lusterko. Haha aż nie mogę w to uwierzyć. Ciebie chyba już nikt w polaczkowatym skurwysyństwie nie przebije jednocześnie mając świadomość czym ono jest. Chyba że jeśli będziesz miał syna to on to po tobie odziedziczy i udoskonali tak jak ty po swoim ojcu. Hahaha.
10 -
Odpowiedz
Tu autorka chujni. Cieszę się, że przeczytałam tyle szczerych, wylewnych komentarzy (: Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zajrzy i poczyta. Wierzę, że w każdej jednostce jest szczęściotwórczy potencjał, że jeśli uwierzymy w odpowiedzialność za to, co robimy… Jeśli uwierzymy, że każde dobre działanie przyniesie dobry skutek… Odniesiemy razem sukces (; Brzmi to trochę jak kazanie jakiejś sekty (; Nie piszcie, że „Polaczki tak mają”, to okropne. Po prostu otaczają nas ludzie, których dziadkowie i rodzice, z powodu życia w złym, chorym systemie, wdrukowali sobie, że cwaniactwo to dobry sposób na życie. A to tylko zysk jednej osoby i to na krótką metę. Każda praca jest ważna. Ja – dopóki nie skończę studiów – pracuję tylko w głupim sklepie z ciuchami, ale dobrze widzę, że jeśli (nawet mimo złego humoru!) jestem miła dla klientów i koleżanek, to ich dzień staje się lepszy. Jeśli nie oszukuję na kasie i pomagam klientce znaleźć sukienkę na wesele siostry, to też ulepszam jakoś naszą rzeczywistość…
00 -
Odpowiedz
@21 Tak naprawdę to nie ma ani dobra, ani zła. Dobro i zło to czysta abstrakcja, twór człowieka. U żadnego innego gatunku nie uświadczysz przykładowo wyrzutów sumienia (nie, pies nie ma wyrzutów. Gdyby miał, okazywałby to nawet w samotności, a nie tylko w chwili gdy właściciel się dowie o jego wybryku). Dobro to określenie postawy zgodnej z przyjętymi zasadami moralnymi, a zło to określenie postawy niezgodnej. Zasady i etyka również jest wymysłem człowieka, gdyby było inaczej, te zasady byłyby takie same na całym świecie, bez względu na położenie geograficzne. Ba, możliwe, że występowałyby też u innych gatunków. U nas każdy niby wie, że zabijanie jest złe, sporo ludzi nawet uważa za zabijanie morderców za nieetyczne, w takiej Afryce natomiast, wśród wielu plemion zabijanie jest powszechne i dla każdego jest oczywiste, że „ci źli” muszą zginąć. Przez to, że granica między „dobrem” a „złem” jest tak płynna, dużo trudniej jest o „dobre społeczeństwo”. Dodaj do tego religie, które z definicji są nieomylne, a jednak jest ich masa i każda jakoś różni się od reszty pod względem zasad moralnych. Trochę nad tym myślałem i uznałem, że warto by spróbować sprecyzować dobro i zło. Okazało się, że sprecyzowanie dobra jest dość trudne, ale ze złem już tak ciężko nie jest. Jest tak dlatego, że każdy z nas lubi co innego, najprostszy przykład: przeciętny człowiek nie przepada za bólem i uważa go za zło, masochiści jednak czerpią z bólu przyjemność. To czego nie lubimy jest dużo łatwiej sprecyzować. Trudno byłoby Ci znaleźć osobę która np lubi być okradana, oszukiwana, zdrowy człowiek nie będzie chciał umierać (wybór, strach, instynkt, nie ważne jaki powód). Aby zdefiniować zło należy zebrać takie niechciane zachowania i zrobić ich spis. Można by robić wyjątki gdy wszystkie osoby których to dotyczy wyraziłyby zgodę (przykład masochistów). Za dobro natomiast można by uznać wszystko inne, ponieważ jeśli czegoś chcesz, a nie utrudnisz tym życia innym, dlaczego miałbyś się powstrzymywać? W końcu jeśli zrobisz to, czego pragniesz, zaspokoisz pożądanie i poczujesz się lepiej. Ktoś skorzysta, nikt nie straci, sytuacja pozytywna. Ogólnie jest to temat rzeka, a podobnych wynalazków człowieka jest masa. Matematyka lub czas również nie istnieją, są to tylko narzędzia wymyślone przez człowieka do opisu otaczającego go świata, rzeczywistości. Można jeszcze omawiać jak wprowadzić zasady w życie, jak skonstruować społeczeństwo czy system aby był jak najefektywniejszy, jak najmniej występowało od niego odstępstw, ale myślę, że taka debata lepiej pasuje na forum czy rozmowę przy ognisku 😉 Zbyt długie komentarze dość ciężko się czyta, a szkoda, bo organizacja społeczeństwa i systemu to mój ulubiony temat, który daje mi dużo frajdy i naprawdę dużo nad tym myślę. Jeśli kiedyś nadarzy mi się okazja wślizgnąć w politykę czy cokolwiek prowadzącego do władzy, na pewno skorzystam. Niestety, po obecnym społeczeństwie wiele się nie spodziewam i uznaję zasady „chcesz żeby coś było zrobione dobrze – zrób to sam” oraz „umiesz liczyć – licz na siebie, Twoje szczęście innych jebie”. W skrócie: nie zamierzam siedzieć na dupie i czekać, aż ktoś naprawi kraj za mnie.
00 -
Odpowiedz
@23 nie nazwałem go złamasem ani skurwysynem. Po pierwsze, ojciec to osoba która teoretycznie wpaja pozytywne wartości. Ale co pozytywnego w rzucaniu peta gdzie poradnie? Zamiast wstydzić się za mnie, ja wstydzę się za niego, że nie kupi sobie kawałka blachy za 5zł jebanej popielniczki. Dla mnie to nie jest normalne, bo 100% jego resztek papierosów ładuje na ziemi. A ten złamas to nie mój ojciec, tylko jakiś typ co przyjeżdżając do znajomych nie zostawi samochodu na:
A. Parkingu 15m dalej.
B. Na posesji znajomych.
Lecz zostawia rupcia central na ulicy lub chodniku. Czy to ma sens? Czy to nie jest polaczek, co płacze o miejsca parkingowe a jednocześnie z nich nie korzysta? I dlaczego jeździć wahadłowo skoro ten fiut nie może zostawić pojazdu w innym miejscu? Wcześniej idąc chodnikiem wygiąłem jedno lusterko. Myślałem że zrozumie, ale skoro nie to kupi nowe lusterko. Z chamami nie można po dobroci. Gdyby mój stary dostał mandat, pewnie by kupił blaszane pudełko na kiepy za 5zł żeby znów nie bulić za swoją głupotę. Teraz zrozumiano polaczku?00 -
Odpowiedz
@autor:bredzisz,ktoś tym wszystkim musi pokierować;co z tego że ludzie pracowici skoro na przywódców wybrali sobie głupcy,złodziei?Pierwszymktóry zmarnował potencjał był Bolesław Sto Milionów/Druga Japonia
00 -
Odpowiedz
@12 Jaką możliwość dał mi system? Że nie jestem uwięziony w polsce to jest danie możliwości? Takie same możliwości daje wódz murzyńskiej wioski swoim 'obywatelom’ hahaha. Poza tym to nie obecny rząd ma jakikolwiek udział we wprowadzeniu polski do UE tylko Kwaśniewski i ludzie którzy w demokratycznym referendum podjęli decyzję. Poza tym jestem w anglii a nie holandii.
00 -
Odpowiedz
tak tak tak pierdu pierdu , huja możemy zrobić taka jest prawda. Pojedyńcza jednostka nic nie zdziała.
00 -
Odpowiedz
Opisze Twój post krótko…ale chujnia 🙂
Co Ty brałeś coś na sen czy jak że takie cuda się marzą? Jak masz tego więcej to też bym łykną 😀
Co Ci się perfect world marzy? Ha ha nie możliwe zakładając że jesli nawet tak by się zaczęło dziać jak Ci się uroiło w głowie to zaraz jeden z drugim upatrzył by w tym ładzie swoją szansę na wałek i lepsze życie …tak to jest już ułożone że każdy zawsze będzie patrzał na siebie i swoją dupe. Tak więc proponuję wybić sobie z głowy te herezje i pogodzić się z rzeczywistością…
Prawda czasu prawda ekranu .00 -
Odpowiedz
młody jestes w dupie byłesgówno widziales
00 -
Odpowiedz
sto punktow dla ciebie, tylko zeby to bylo takie łatwe
00
Samoopalacz
2013-07-02 20:24Moja chujnia jest taka. Otóż mam całe życie bardzo blade nogi. Bardzo ciężko mi się je opala. Siostra przyniosła dwa dni temu samoopalacz w chusteczkach SunOzon czy coś w ten deseń. Pomyślałam sobie, że może to coś pomoże na te śnieżnobiałe syry i spróbowałam. Starałam się nałożyć samoopalacz równomiernie. Zostawilam go do wieczora na nogach, żeby otrzymac maksymalny efekt a potem poszłam do łazienki zmyć samoopalacz i polozylam sie spać. Nogi były niby ładnie opalone, równo i w ogole. Ku mojemu zdziwieniu rano nogi są marchewkowopomarańczowe, na kolanach wręcz rude, mam biale plamy i zacieki. Kurwa mać nigdy wiecej nie nałoże samoopalacza na siebie. Nigdy! Nie kupujcie tego chujstwa bo bedziecie żałować.
Komentarze do "Samoopalacz"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moja kuzynka zrobiła to samo, tylko na twarzy.Chciała dobrze wyglądać na weselu brata. Określić ją mianem „Dyni na Halloween” to za mało…
😀 Cóż, „na błędach się człowiek uczy”.00 -
Odpowiedz
A jak wygląda na cyckach?
00 -
Odpowiedz
Ale sierotki z Was 🙂 Żadnych samoopalaczy, balsam brązujący stosowany systematycznie i to najtańszy, firmy nie podam bo będę posądzona o reklamę.
00 -
Odpowiedz
Pff. Po chuj się opalać? Szlachta zawsze miała bladą cerę, a pospólstwo i niewolnicy byli spaleni.
00 -
Odpowiedz
Kochanie nalezy wybrac odpowiedni do karnacji samoopalacz, nie zapominajac o jakosci. Przed nalozeniem go nalezy sie ogolic i wykonac porzadny peeling calego ciala, badz co najmniej miejsca ktore planuje sie nakremowac. I jeszcze jedno, najlepsze sa zele. Niestety po kremach np. osoba pocäca sie bedzie miala nie estetycznie wygladajacy efekt koncowy. Najlepsze sa spreje badz zele, gdyz bardzo szybko wsiakaja w skore i wysychajac nie pozostawiaja tlustej powloki. Pzdr kosmetyczka
00 -
Odpowiedz
A i pokochał on bladą niczym srebro dziewoję, a nie jakieś jebane spalone czupiradło, amen.
00 -
Odpowiedz
kurwa skoro masz całe życie blade syry to jeszcze do tego nie przywykłaś ? poza tym, co w tym złego ?! smołą się wysmaruj, albo pastą do butów
00 -
Odpowiedz
Jakiś Ciul.
00 -
Odpowiedz
słońce świeci nad nami ogrzewa nasze nagie ciała promieniami.
00
Nasi polscy mechanicy
2013-07-02 20:24Zostawiłem dziś samochód w warsztacie na umówioną robotę. Kierownik owego warsztatu przyprowadził mechanika, który ma auto robić, powiedziałem mu co jest do zrobienia i sprawdzenia. Jak zobaczyłem jego minę to mam obawy czy będzie co odbierać. A fuszerki nie cierpię więc mnie pewnie czeka przeprawa z nimi. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Nasi polscy mechanicy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jakoś nie rozumiem o co chodzi, masz robotę u nich czy tylko auto do naprawy im dałeś ?
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 200 tysi euro netto miesięcznie(ostatnio podwyżka) i jeździł Lamborghini Aventador jak JA,to wiedziałbyś,że na aucie nie można oszczędzać i dawać go byle Zdzisiowi w warsztacie u Heńka,tylko autoryzowanemu serwisowi.Swoje Lamborghini Aventador,kiedy się zepsuło(miałem na tę okazję stare, zastępcze już Lamborghini Murcielago) oddałem do serwisu tej pięknej firmy.Lamborghini wysłało szofera,który przywiózł mi auto pod dom z powrotem po tygodniu w idealnym stanie.Ale co taki plebs jak Ty,może wiedzieć o prawdziwym supersamochodzie?Tacy jak Ty,jeżdzą starymi Polonezami i jadą do Heńka na naprawy.No tak.Jak naprawić auto u droższego mechanika,gdy zarabia się 1 tysia zł brutto miesięcznie jak TY? Czasem pracownicy pytają się mnie:”Szefie,królu mój,jak ty to robisz,że masz Lamborghini Aventador,a nie starego Poloneza jak ja?”.A ja na to odpowiadam zawsze:”Ciężka praca popłaca”.Na to mój pracownik:”Szefie,ja pracuję ciężko tyle lat i nie mam Lamborghini”.I wtedy odpowiadam mu:”Chodziło mi o twoją ciężką pracę,pracuj tak dalej,a będę miał na kolejne”.Pozdrawiam,Jan Byczywąs,kierownik zakładu Coca-Coli,gdzie lejemy walimy spermę do głównego zbiornika,a klienci myślą,że to aromatyczna wanilia.
00 -
Odpowiedz
To czemu tam pojechales, trzeba było zapytać sie wśród znajomych albo w necie, czy ma ktoś kogoś sprawdzonego. Pierdoła jesteś i tyle.
00 -
Odpowiedz
Ciekawe czy powiedzial : ,, Panie ja to naprawie !! ” – jesli tak to faktycznie … przejebane : D
00 -
Odpowiedz
piszesz jak typowy polski robol – „robota”, „fuszerka”, „robić auto”.
Masakra. Wróć lepiej do chałupy, doj paszy świniom, krzyknij na Mariolę, żeby dała ci coś do żarcia i wyciągnęła piwko z lodówki, wieczorkiem oglądnijcie „Na Wspólnej” jednocześnie dyskutując jak nasz kraj jest zjebany, że majstry co robią z samochodami to same lewusy. A RANO DO ROBOTY i tak w kółko.pozdrawiam cię malkontencie zasrany
00 -
Odpowiedz
Co do polskich mechaników to się zgadzam że patałachy, ale po chuj się schizujesz jeszcze przed odebraniem roboty?
00 -
Odpowiedz
Ta mina pewnie oznaczała 'Panie, to bedzie kosztować w chooj’
00 -
Odpowiedz
@5 jesteś the besciak:D
00 -
Odpowiedz
dobrzy wyjechali, co się dziwić. u nas na wulkanizacji wyważenie koła 15, a niemczech 35 ale euro.
00 -
Odpowiedz
Do 5@ No i kurwa sama prawda to jest podobnie u mnie ale bez świń.
00 -
Odpowiedz
Oj Krzysiu…
00
Pokolenie idiotów
2013-07-02 20:24Witam chujanie, boli mnie to, że w tych czasach jest tyle idiotów. Gdzie nie wejdziesz, to ludzie pokazują jak są pierdolnięci. Wszędzie wpajają młodym ludziom – w telewizji, w necie, w muzyce – że najważniejsza jest zabawa i beztroska. NO i chuj, wszyscy chodzą szczęśliwi, 17,18,19 letnie mamusie są szczęśliwe ze swoich pociech, które będą tak samo biedne jak one, prawie wszyscy chodzą na imprezy, ruchają, ćpają, piją i palą. Nikogo nie obchodzą jakiekolwiek wartości, każdy robi co mu się podoba, a jak ci się nie podoba, to się odpierdol, bo w ryj dać mogę dać.
Idąc dalej, co mnie w tym wszystkim boli najbardziej? To, że tymi ludźmi idzie kurwa sterować jak samochodzikiem na zdalne sterowanie.
Skurwysyny u władzy robią sobie co chcą, rozkradają ten kraj, zadłużają.
Kto ma ten kraj jakoś uratować? Kto, skoro dorośli muszą zapierdalać całymi dniami na jałmużne i pierdoli ich cała reszta, bo nie mają siły o tym myśleć i się nie dziwię, bo już poznałem smak pracy, a mam zaledwie 19 lat i gówno o życiu wiem.
Kto ma ratować, skoro młode pokolenie to pokolenie idiotów?
Zagadaj do kogoś znajomego o polityce, to wypierdoli od razu z tekstem w stylu „łoooo, ja ide na sralikota głosować, bo marycha bedzie”. Nie koniecznie wszyscy, ale z takim ostatnio rozmawiałem i boję się, bo takich idiotów jest większość.
Ludzie myślą tylko o tym co jest teraz, młodzież leci w chuja za pieniądze rodziców, w imię czego? W imię wspomnień? Za parę lat jak się skończą pieniążki to zaczną narzekać i nagle się okaże, że chuja zrobili aby było lepiej w tym państwie.
Boli mnie to, że tylu ludzi w tym kraju cierpi z powodu braku pieniędzy. Wszyscy mają ochotę pracować, bo kto nie chciałby sobie kupić fajnego samochodu, domu, fajnego komputera. Ale gdzie tu pracować? Skoro cały przemysł wyprzedany a gospodarka jest hamowana przez unię oraz podatki i ten jebnięty rząd? W usługach. I wszyscy kurwa robią w usługach. Na tablicy ostatnio szukałem jakiejś pracy na wakacje, to można wręcz przebierać w ulotkach, robieniu w kebabie, w pizzeri i…no i to tyle. I możesz ze swoimi chęciami w dupę się pocałować, napierdolisz się a i tak psinco zarobisz, bo państwo cię okradnie z połowy kasy. Ale debile i tak się będa cieszyć, że przecież dobrze się żyje, że kiedyś było gorzej, że w Afryce nie mają co jeść. Pocieszajmy się kurwa w ten sposób to daleko nie zajdziemy. Zamiast próbować coś zmienić i zacząć głosować na coś innego jak lewica, to najlepiej być obojętnym.
Ciekawe, czy admin doda moją chujnie.
Pozdrawiam.
Komentarze do "Pokolenie idiotów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wkońcu ktoś mądrze prawi.. bo to co się w tym kraju dzieje to przekracza ludzkie pojęcie i cierpliwość..
10 -
Odpowiedz
Genialne!
11 -
Odpowiedz
z całego Twojego wpisu wyobraziłam sobie armageddon, masakra 😀
00 -
Odpowiedz
A wiesz co mnie wkurza ze ja pracuje dorywczo gdzie sie da za marne grosze a tez mam 19 lat ale wiadomo ze paru tysiecy na glowe od razu nie dostaniesz i trzeba od czegos zaczac to wiadome a te mlodociane matki zostawia w domu swoje dzieciaki lub puszczaja sie jak swoje matki a one siedza i nic nie robia no nic i dostaja wszystkie dodatki na samotna matke i calej reszty sasiadka dostaje tyle kasy za nic i do tego jeszcze alimenty od ojca dziecka ,chyba naprawde lepiej byc samotna matka niz zapieprzac w tym kraju ale oczywiste ze ja mysle normalnie nie w tym wieku dziecko a po drugie moim zdanem by miec dziecko trzeba miec pieniadze by zapewnic mu godne zycie a nie jakies podle
00 -
Odpowiedz
Stary, to jest też moja chujnia. Nie cierpię mieszkać wśród tej ciemnej masy która jest manipulowana przez mass media i która całą swoją wizję świata opiera na tym, co zobaczy w TV.
Chciałbym żyć w tym kraju, chciałbym tu pracować, mieć żonę i trójkę dzieci na które mógłbym pracować. Ale jak to do cholery zrobić, jeśli to cholerne państwo nakłada podatki na pracę jak na wódkę? Jak mogą dziwić się, że jest bezrobocie, skoro w tym kraju strach prowadzić biznes, żeby czasem skarbówka nie nałożyła bezpodstawnych podatków które zrujnują przedsiębiorcę? JAK?!Życzę wszystkim politykom zasiadającym w sejmie, żeby wściekły tłum przegonił ich z tego kraju i żeby na golasa uciekali do ZSRE. I ja w tym tłumie będę też kopiąc w dupę po kolei posłów PO, PiS, Palikota, SLD i PSL. Bo wszyscy są DO NICZEGO!
20 -
Odpowiedz
Jesteś bardzo dojrzały jak na 19 lat.Gratuluje i mówię to serio bez ściemy. Ja mam 31 lat i wśród rówieśników mam problem znaleźć tak nieomamioną tym kiczem osobę jak Ty.
10 -
Odpowiedz
Po pierwsze masz zły sposób myślenia, chcesz ratować państwo nie ratując Ziemi to tak jakbyś chciał ratować fotel ze spadającego samolotu nie ratując samolotu-nie da się. System ekonomiczny na całym świecie jest stworzony tak żebyś pracował do upadłego i nie miał siły myśleć, a jak już znajdziesz chwilę to masz wydawać, pić albo oglądać pranie mózgu promujące to wymienione. I polska poprzez ten światowy system ekonomiczny podlega temu schematowi. Na szczęście coraz więcej ludzi zaczyna sobie zdawać sprawę że coś jest nie tak. Przykładem tego jest rewolucja w turcjii albo kolejna rewolucja w egipcie. 5 listopada zobaczysz w tv (o ile nie ocenzurują) jak walczy się z tym systemem. Jest sposób którego pokonać nie można, nie ma przywódcy, nie ma członków, nie ma organizacji, nie ma siedziby jest tylko idea wolnej ludzkości której zniszczyć się nie da. We are Anonymous. We are everyone and no one. Expect us 5th of November in London.
04 -
Odpowiedz
Jebany chuje, tak sam bym lepiej nie napisał tejże chujni, w POlsce jest gówno jedynie co można robić to spierdalać z kraju ale co dalej kurwa ?
10 -
Odpowiedz
podzielam w pełni twoje zdania i wszystkich komentatorów!!!!!!!!!!
Co się dzieje do CHUJA z tą POLSKĄ??? i wiecie???
Dlatego Mieszkam za granicą.10 -
Odpowiedz
Idioci zawsze byli, uwazam ze nic sie w tej kwestii nie zmieniło. Tylko telewizja i radio sie zdegenerowaly. Poza tym Lem już kiedyś powiedział : „Gdyby nie internet to nigdy bym sobie nie uświadomił ilu idiotów chodzi po ziemi”. Reasumując – głowa do góry, nie przejmuj sie tym i rób swoje.
10 -
Odpowiedz
Bredzisz, chłopie. Ale to wina wieku i pewnie też edukacji. Pożyjesz trochę dłużej, przemyślisz jeszcze wiele spraw, może jeszcze pouczysz się trochę i to być może dojdziesz do jakiś sensownych wniosków. A jak Ci brakuje, że „cały przemysł wyprzedany”, to zacznij może myśleć nad jego odbudową we własnym choćby niewielkim zakresie (czyt. załóż firmę coś produkującą; i nie wciskaj mi, że kasy na to nie masz, do tego przede wszystkim potrzeba rozumu i pomyślunku a w drugiej kolejności własnej pracy). Niech będzie, że mamy w większości chujowe społeczeństwo. Bo mamy. Ale gdyby tacy jak Ty dorzucili po cegiełce w dobrym kierunku (czyli rozwijali cokolwiek), to za tę dekadę lub dwie coś by z tego było. Nie wierzysz? Masz dostęp do internetu, to kopalnia informacji wszelakich, które możesz wykorzystać na swój użytek (i np. użytek swojego biznesu). Zerknij sobie na PKB Korei Południowej w latach 60-tych i porównaj z PKB tego samego kraju po 20-30 latach. Bogactwo narodu nie zależy tylko od polityków (myślisz, że taki Rostowski zamiast kombinować nad tym jak Ci podatek dowalić, za co ludzie go nienawidzą, żeby budżet pospinać, żeby ci sami ludzie mieli co do gara włożyć, nie wolałby, nie musieć główkować nad tym i nie chciałby żeby ludzie go szanowali jak Eugeniusza Kwiatkowskiego zamiast nienawidzić? Ale on niewiele może, skoro tłuszcza domaga się setek miliardów z budżetu, których nie ma skąd wziąć i nie byłoby nawet, gdyby ten „wyprzedany przemysł” istniał (BTW „wyprzedanego przemysłu”, naprawdę poczytaj sobie i porównaj obecny stan gospodarki i przemysłu z PRL-owskim, a odkryjesz jak bardzo się myliłeś, bezmyślnie powtarzając powszechnie przyjętą bzdurę, że „panie, za Gierka było lepiej”)). Zależy przede wszystkim od obywateli, ich podejścia, ich pracy i umiejętności. Niech nawet i 80% będzie wtórnymi analfabetami (w innych bogatych krajach też tak jest), ale to przede wszystkim te pozostałe 20% ma łeb na karku i rządzi tym wszystkim. Czemu? Bo mają w swych łapach firmy. Od małych po koncerny. To oni budują bogactwo kraju. Tym samym nadają ton wg. którego te pozostałe 80% hołoty tańczy. A tym 80% też poprawia się stopa życiowa, co zwiększa konsumpcję i przyczynia się do wzrostu dobrobytu i świadomości. I część z nich także zaczyna do czegoś lepszego dla siebie dążyć. I tak cegła po cegle. Ale zacząć trzeba od siebie, zamiast siedzieć i bezczynnie kontemplować, że mamy chujowe społeczeństwo. Narzekanie donikąd Cię nie zaprowadzi.
02 -
Odpowiedz
Jak to mówią – jak jest zima, to musi być zimno. Dopóki będziesz to negował, będzie dla Ciebie już tylko gorzej. Ale jesteś na dobrej ścieżce, nie poodawaj się w poszukiwaniach prawdy o sobie i świecie. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Witam:) w końcu ktoś napisał prawdę o tym całym polshit 🙂 To również składa się na moją chujnię ;/
10 -
Odpowiedz
Rafał ?
00 -
Odpowiedz
A tam pierdolisz, fajnie jest.
01 -
Odpowiedz
Bardzo mądry wpis! A już traciłam nadzieje, ze ludzie w moim wieku posiadają jeszcze jakieś wartości
10 -
Odpowiedz
Piona stary, ciesze się że ten syf ktoś jeszcze zauważa.
Musimy razem zwiększyć masę i rozpizdzić świnie na wiejskiej.10 -
Odpowiedz
gratuluje podejscia, że też nie mogę spotkać takiego 19-latka w rzeczywistości, myslałam że wymarli 🙂
10 -
Odpowiedz
@11
Kolego, dobrze prawisz, ale dla zeszłej epoki, której już nie ma. Teraz jest epoka długu, epoka budowania się korporacjonizmu (faszyzmu lub komunizmu jak mówią jedni czy drudzy), zatem Twoje wywody zaprowadzą gościa do przedwczesnej śmierci z przepracowania i marnego dochodu. Co należy zrobić dzisiaj? Jedynej odpowiedzi nie ma, ale można wnioskować, że nie warto wiązać się zależnościami z państwem, a lepiej jest inwestować w siebie i w dziedziny możliwie niezależne od państwa.00 -
Odpowiedz
@11 jestem autorem, czytam i jakoś nic kurwa nie wynika z tego co napisałeś, oprócz tego, że najlepiej zamknąć morde i czekać bezczynnie nim wykupią nas CHINY.
00 -
Odpowiedz
Halo Autorze. Masz naturalnie duzo racji. Oprocz rewolucji w technice, technologiach,informatyce, komputerach dochodzi kilka przykrych spraw: ogromna nadwyzka ludzi na calym swiecie, rowniez w Polsce jest za duzo ludzi, a ta nadwyzka w innych krajach np. Europy Zachodniej jest rowniez BARDZO WYSOKA. Nie ludzmy sie, lepiej nie bedzie i zapomnijmy to myslenie o lepszej, swietlanej przyszlosci dla siebie,dzieci i naszych wnukow. Dobre wyksztalcenie tez nie panaceum na wszystkie bolaczki naszego czasu, a takze kluczem otwierajacym drzwi do super dostatniego i komfortowego zycia.
00 -
Odpowiedz
@11 niestety mylisz się, chujowizna PRL-u jak i obecna zależy tylko od polityków (no i od ludzi którzy mogą zrobić rewolucję i wybrać kogoś kto to chce zmienić).
Na czym polegała chujnia PRL-u: było dużo miejsc pracy np. w przemyśle ciężkim bo w Polsce były produkowane części np. do czołgów i sprzedawane rosji po cenie produkcji co nie przynosiło zysku państwu ale dawało moejsca pracy, tylko że w sektorze produkującym coś polakom nie potrzebego w wyniku czego nie było czego kupować. Na czym polega chujnia obecnej polski: przy sporym bezrobociu zamiast inwestować w produkcję krajową importujemy wszystko co się da co sprawia że towarów jest wystarczająco ale nie ma miejsc pracy i kasy. W obu przypadkach winę ponosi rząd. Co z tego że gości otworzy firmę produkującą coś jak zniszczy go konkurencja eksportująca do naszego kraju taki sam produkt tylko zagraniczny w wyniku czego nie będzie miał rynku zbytu dla swoich towarów pomijając już to że rząd dopierdala vat żeby nie opłacało się niczego w polsce produkować. Przecież Lepper mówił w parlamencie europejskim że nawet ziemniaki są do polski sprowadzane z izraela jeśli ma on nadwyżkę produkcyjną więc pomyśl o tym czy każdy może samotnie coś zmienić. Przy takim bezrobociu jak w polsce import powinien być mniejszy i eksport większy. Zmienić możemy ale wspólnie jeśli zrozumiemy skąd się chujnia bierze i usuniemy jej źródło.00 -
Odpowiedz
Podpisuję się pod tym obiema rękami. Pokolenie idiotów. W tym kraju nigdy nie będzie lepiej. Tendencja do… napierdol się, zadłuż się a zastaw się i wszechobecny lans za którym nic nie idzie. Ludzie coraz bardziej tępi, nic sobą nie reprezentujący. Pracuję na lotnisku i widzę ilu bogatych debili tam przebywa. Tylko skąd oni mają na to kasę ? Przecież zazwyczaj żeby dobrze zarabiać trzeba mieć coś pod kopułą ? Rozumiem, że ktoś z kredytem czy synek tatusia nie musi być zbyt inteligentny, ale cała reszta ? Skąd pieniądze ? Dziwki i złodzieje ?
10 -
Odpowiedz
ooo dobre, i masz jeszcze plusa za tą lewicę na końcu. bo kutwa 5 partii lewicowych w parlamencie to już przesada.
10 -
Odpowiedz
@19. Ty ten spod 11. Trochę przesadzasz z tą epoką długu. Owszem dług jest i będzie, ale co się poza tym zmieniło w gospodarce? Nic. Dalej firmy produkują lub świadczą usługi i zarabiają na tym. Dalej ludzie w nich pracują na zwykłe, szare życie tak samo jak w zakładach pracy w PRL-u. A wiesz co będzie jak kraj zbankrutuje? To samo (BTW przypomniał mi się cytat z nieśmiertelnego filmu „Psy”: „-Panie poruczniku, co teraz będzie? -Nic. Będzie tak samo. Albo lepiej.” ;)). Nie wierzysz? Poczytaj np. o tym jak Argentyna zbankrutowała i co się działo potem. A poza tym jeśli ludzie przestaną narzekać, a zaczną myśleć nad rozwojem i pracować, to nawet i długi nie będą groźne. Widzisz rzecz w tym, że takie narzekanie, jakie przedstawił Autor tej chujni (i wielu innych podzielających jego opinię) pasuje do starego przysłowia: „z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.”. To w ludziach, ich mentalności i ich codziennym życiu leży problem. I to trzeba we własnym zakresie zmieniać. Bo jesteśmy społeczeństwem -takim mrowiskiem, w którym każdy może dołożyć swoją cegiełkę do muru, lub go niszczyć. I efekty tego postępowania będą w zależności od tego, co zrobią poszczególne takie mrówki. A korporacjonizm? Nikt nie każe mu dymać w korporacji. A ponieważ ten korporacjonizm, jak mówisz „się buduje”, to nikt nie broni mu zbudować własnej korporacji. I historia udowadnia że to się udaje. Kwestia podejścia i sposobu myślenia. Największe koncerny japońskie (tzw. zaibatsu), które do końca II wojny światowej praktycznie rządziły Japonią powstały z małych sklepików i manufaktur. W Niemczech do władzy Hitlera nie wynieśli ludzie, tylko niemieccy przemysłowcy, którzy „zaopiekowali się nim”. W wielu krajach demokratycznych podstawą potęgi jest silna klasa średnia, a to są ludzie którzy „coś robią” a nie siedzą i narzekają jak to jest chujowo w tym kraju i że to wina Tuska/Kaczyńskiego/kogoś tam innego. Do tego wypracowana pozycja i mentalność/świadomość takich przedstawicieli klasy średniej pozwala na to, że nikt tam nie wybierze takich pajaców, jacy u nas rządzą czy rządzili. Tymczasem w Polsce wystarczy jednemu bezczynnie narzekającemu z drugim bezczynnie narzekającym powiedzieć, że „to wina tych którzy pełnią władzę”, „my was rozumiemy”, „wybierzcie nas, to będzie lepiej”, „obiecamy wam gruszki na wierzbie za darmochę” i ma się wybory w kieszeni. A potem? A potem jest ten sam lub coraz gorszy syf. I ci sami ludzie dalej siedzą gdzieś w swej beznadziei i narzekają jaka tu chujnia. I tak kołem się to toczy, bo ci ludzie nie umieją myśleć i zacząć od siebie. Za to zgodzę się z Tobą, że warto inwestować w siebie. Ale jeśli chodzi o inwestowanie w dziedziny niezależne od państwa, to spieszę donieść, że takich dziedzin nie ma. 🙂
01 -
Odpowiedz
„@11 jestem autorem, czytam i jakoś nic kurwa nie wynika z tego co napisałeś, oprócz tego, że najlepiej zamknąć morde i czekać bezczynnie nim wykupią nas CHINY.”
No widzisz Autorze, dlatego napisałem, że: „pożyjesz trochę dłużej, przemyślisz jeszcze wiele spraw, może jeszcze pouczysz się trochę i to być może dojdziesz do jakiś sensownych wniosków.”. Bo co innego Ci na to poradzę, że nie rozumiesz? To co poruszyłeś, to jest temat-rzeka. Nie da się na tyle zagłębić w jego wszystkie aspekty i opisać w jednym komentarzu na stronie internetowej. O tym są całe, i rozrastające się, biblioteki. A co do tego „zamknięcia mordy i czekania bezczynnie nim wykupią nas Chiny”. Nie to miałem na myśli. Owszem, wkurza nas wszystkich wiele rzeczy. Ale nie można się na tym w kólko skupiać. Z kilku powodów. Raz, że samo stękanie, niczego nie zmieni. Trzeba za to ruszyć łbem i zakasać rękawy. Dwa, że jak będziesz tylko narzekał, to w Twoim umyśle zacznie narastać frustracja która doprowadzi Cię tylko do różnego rodzaju skrajności. Wpadniesz też przez nią w taką samonakręcającą się spiralę narzekania, która osłabi albo kompletnie wyprze jakąkolwiek chęć do działania, co po prostu przykro się dla Ciebie skończy. Trzy, jeśli nie chcesz, by Cię Chiny wykupiły i pogoniły do takiej roboty za miskę ryżu, że mityczna taśma Mesia przy tym będzie autentycznym rajem, to zacznij myśleć nad tym, jak tego uniknąć. A potem, zakładając, że to będzie miało ręce i nogi i przyczyni się do poprawy gospodarki tego kraju, a co za tym idzie jakości życia obywateli (wspomniana we wcześniejszym komentarzu dorzucona cegiełka), zacznij wcielać to w życie. Narzekaniem nic nie zdziałasz. Możesz wtedy tylko czekać na to aż będzie gorzej. Pomyśl. Jest nas ok. 40 mln. Jeśli każdemu miesięczne zarobki podniosą się choćby o 100 zł, to jest to 4 mld zł. 4 miliardy miesiąc w miesiąc, rok po roku wpompowywane w gospodarkę. To musi przynieść efekty. Ale żeby móc zarabiać i poprawić sobie byt, trzeba najpierw coś robić (byle z głową), zamiast siedzieć, obijać się od ściany do ściany i jęczeć jak to się tu chujowo żyje. Wspomniałeś o Chinach. Przyjrzyj się i bierz z nich przykład. One są potęgą właśnie dlatego, że działa tzw. efekt skali. Co z tego, że Chińczyk zarabia np. 100 zł. Jest ich 1,4 mld i ta liczba pomnożona przez te 100 zł dopiero umożliwia zbudowanie silnego państwa. Ale Chińczyk ma inną mentalność. On, nawet jeśli siedzi gdzieś na taśmie, umie pracować i myśleć. Dlatego wie, co jest dla niego dobre. I może siedzi na taśmie, ale żyje lepiej niż żył przed tamtejszą „rewolucją gospodarczą”. A jego dzieci, albo wnuki, już na taśmie siedzieć prawdopodobnie nie będą.
00 -
Odpowiedz
@11 Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. mam 43 lata i od 21 lat prowadzę własny biznes, mały bo mały ale własny, rodzinny. J jak na razie pewnie jeszcze drugie tyle go pociągniemy. Jednym słowem i w Polsce się da, tylko trzeba chcieć.
10 -
Odpowiedz
Bezsensowny prawicowy bełkot. Napewno konserwatywna prawica przyczyni się do cudów w kraju na czele z chrześcijańskimi tradycjami. W pl potrzebne są kurwa gruntowne ZMIANY a nie zapyziały konserwatyzm. Najlepiej by było wyjebać wszystkich i zacząć tworzyć władze z młodymi, na czasie a nie z dziadkami ustawiającymi wszystko pod siebie!
00 -
Odpowiedz
@11 Pierdolnij się w łeb:)
00 -
Odpowiedz
@28 jesteś tępą kurwą .
00 -
Odpowiedz
też mam 19 lat i problemu ze znalezieniem pracy nie ma, można przebierać w ofertach, jest tyle różnych agencji pracy, magazynów, hurtowni. wystarczy się zapytać a nie bez mózgu przeszukiwać oferty na gumtree szukając pracy – najlepiej pod swoim blokiem – za 20 zl/ h. ale ludziom się nie chce. Tobie też nie, skoro piszesz, że nie ma pracy wakacyjnej dla młodych. propo hamowania gospodarki – wiesz jak łatwo jest założyć firmę? wystarczy mieć dobry pomysł, chęci i zapał do pracy. gotówkę na początkowe rozkręcenie interesu zapewnia państwo – pewnie nie słyszałeś o 'pożyczce’, którą udziela Państwo rozwijającym się firmom – wynosi chyba maks. 70 tysięcy i nie trzeba jej oddawać. jeżeli wszyscy pseudo-inteligentni młodzi ludzie – w tym Ty – będą mieli tak wiele uprzedzeń, nie tylko do własnego kraju ale i Rodaków, to chyba wiesz co z tego będzie. co raz gorzej.
ile osobiście znasz 17letnich mamusiek? ja znam jedną, która jest pożądną dziewczyną, która niestety nieszczęśliwie wpadła – oczywiście nic jej nie usprawiedliwia – ale pieniędzy jej brakować nie będzie, a dziecko dobrze wychowa. I zamiast doszukiwać się wad u ludzi, zwróć uwagę ile jest pożądnych i dobrych ludzi, którzy myślą podobnie co Ty. tak w zasadzie, chyba żyjesz w jakimś patologicznym środowisku, bo często poruszam ze znajomymi tematy m in. polityczne i nikt przenigdy nie powiedział „łoo ide na palikota bo będzie trawka”. albo przesadzasz, albo żyjesz w złym środowisku.co do myślenia o tym co jest teraz – w większości przypadków jest to prawidłowe, bo nie da się przewidzieć przyszłości. trzeba działać tak, aby TERAZ było dobrze, bo patrząc w daleką przyszłość, możesz jej nie doczekać. aha i jeszcze jedno, jako student nie płacący składek zarabiasz praktycznie 100% pensji brutto po odliczeniu PITa. życzę więc optymistycznego spojrzenia na świat, nikt nie mówi że jest różowo, ale dla chcącego nic trudnego 🙂
mam nadzieję, że to przeczytasz pozdrawiam i trzymaj się01 -
Odpowiedz
Jakbym czytał swoje myśli, cieszę si e że ktoś myśli tak jak ja mam 19 lat i mnie nikt nie rozumie, tak jak Ciebie!
10
Coroczna skifa wakacyjna
2013-07-01 18:20Chujnia jest taka, że zaczęły się wakacje i teraz dzień w dzień małolaci będą mi pod oknami drzeć japę. Zaczęło się od tego weekendu i tak będzie przez najbliższe 2 miechy, bo tak jest co roku. A właściwie przez 3 miechy, bo zjeżdżający na wakacje studenciaki to teraz w sporej mierze takie same niedorozwoje. Siąść kurwa komuś pod oknem (bron Boże pod swoim własnym, bo tatuś by skórę przetrzepał) i drzeć japę i opowieści dziwnej treści do 2-3 w nocy. Jakby nie było miejsc do plenerowania gdzie się nikomu w spaniu nie przeszkadza. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Coroczna skifa wakacyjna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
policja jest od takich problemow
00 -
Odpowiedz
Ciekawe jak ty w młodości spędzałeś wakacje?
00 -
Odpowiedz
lepiej sluchać w domu dziecka jak drą jape niz zapierdalać na budowie i sluchać jak szef drze jape
00 -
Odpowiedz
jebane bachory to na pewno PATOLE !
00 -
Odpowiedz
Kup wiatrówkę i przetrzeb trochę to rozwrzeszczane towarzystwo – zrobisz światu przysługę.
00 -
Odpowiedz
Obrzuć ich gównem (prawdziwym, nie w przenośni). Jebnij tak, żeby nie widzieli skąd leci. Gwarantuję Ci że więcej nie przyjdą.
10-
Odpowiedz
Potwierdzam ja proponuję mix szczać do wiadra i kał wylać na ryje i krzyknąć już biegnę nagrać wasze nie wyparzone mordy!
00
-
-
Odpowiedz
Mam to samo, może dzieciaki mi tak nie przeszkadzają, bo nie hałasują w nocy, poza tym niech się bawią, w końcu byliśmy tacy sami, ale to bydło co w nocy siedzi pod blokami i drze się tak, że nawet okna nie można otworzyć wysłał bym do łagrów.
00 -
Odpowiedz
A gdzie są ich rodzice o tej godzinie?
Co to za rodzice,którzy nie umieją zorganizować swemu dziecku czasu lub on sam nie ma,nie szuka zainteresowań00 -
Odpowiedz
Weź sobie zapisz numery- 997 albo z komórki 112 bo widać, że ich nie znasz. I w ogóle co to do chuja jest „skifa”??? Gdzie ty mieszkasz?
00 -
Odpowiedz
ad2. ale nie darlem ryja pod czyims oknem, a na pewno juz nie po 20.
10 -
Odpowiedz
@2 – ja na przykład już tę młodość trochę lat temu miałem, i jak chcieliśmy się napić piwka to mieliśmy na tyle oleju w głowie że szliśmy do parku oddalonego od naszych bloków jakieś 200 metrów. Naprawdę nie trzeba być Einsteinem żeby wiedzieć że pod oknami w nocy się ludziom przeszkadza. Ale dla dzisiejszej młodzieży to za trudne do zrozumienia, a i rodzice nie wychowują jak kiedyś, mają w dupie.
20 -
Odpowiedz
Mam taki sam problem. Zawsze drą japę i chlają bełty wszędzie tylko nie pod swoim oknem. Wbrew pozorom najgorsze bydło to małoletnie kurewki, które po jednym browarze odlatują. Nalej do torebki foliowej, tylko nie wody. Naszczaj tam 🙂 I rzucaj w skurwysynów !
10 -
Odpowiedz
lewactwo tworzy lewactwo.
00 -
Odpowiedz
Opierdol ławkę takim specyfikiem co przyciąga komary. Nie posiedzą sobie tam za długo 🙂
10 -
Odpowiedz
Weź kolege i przenies łaki nieco dalej. Mysleć kurwa myslec !
00 -
Odpowiedz
Rozwiązanie jest proste. Wakacje to doskonały okres, żeby dorobić do żarcia. Krótko i konkretnie – trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Będziesz miał z głowy gnojów spod okna, a przy okazji rozwiniesz się zawodowo i dorobisz.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 200 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA,to wykupiłbyś ekslukzywny karnet w miejscowym komisariacie policji pakiet na strzelanie do brudów i patologii społecznej.To takie safari dla bogatych.Pakiet obejmuje Cyganów,Rumunów,Arabów,Azjatów,Murzynów,Metali,Żuli,Gimbusów,Dresów i wiele,wiele innych.Jedynym zastrzeżeniem jest to,że nie można strzelać do normalnych,białych ludzi.Takie safari na brudzie społeczeństwa to piękna rzecz,raz nawet przyznano mi order za pacyfikację cygańskiego osiedla,a wręczał go sam prezydent miasta.Nie czekaj i kup jak JA człowiek sukcesu,pakiet na safari.O szczegóły pytaj w lokalnym komisariacie policji,w razie problemów uciekasz swoim helikopterem,bo Lamborghini Aventador to nie pojechałbym szybciej niż 100km/h po polskich drogach,w końcu to dzieło sztuki i trzeba o nie dbać,nieważne że mogę kupić drugie.Z śrutu też można strzelać,a z mojego chuja strzelam do studentek podczas safari.Pozdrawiam i naprawdę polecam „Brudowe safari”,do polowania zaś świetny jest bardzo stary,lecz skuteczny karabin Mosin M28.Czasem można poczuć się jak Simo Häyhä.Na mnie Cyganie,też wołają „Biała śmierć”.Jan Byczywąs,kierownik zakładu Coca-Coli,gdzie walimy konia do głównego zbiornika,a klienci myślą,że to wanilia.
00 -
Odpowiedz
Też mam problem z takimi skurwysynami ale nie są studentami tylko kurwami , mam okno od strony podwórka i jak te cwele przyjeżdżają się naćpać to mam ochotę ich rozpierdolić . Jeden podludź pierdolony cygan drugi kurwa jego polaczek piesek psy tym brudasom nic nie robią . Chuj mnie kurwa strzeli..
00 -
Odpowiedz
Z mojej strony reakcja była kiedyś…bo paniusia pod balkonem na podwórku japę darła, a obok jakiś koleś coś tam jej odpowiadał..taka rozmowa była między nimi..to ja pomidorka i luuu w parkę..i słyszę: o żesz kurwa..! ruchać nie może to z zieleniny strząsa..ale efekt był, poszli w diabły drzeć ryje gdzieś indziej
00
Boje się ludzi
2013-07-01 18:20Moja chujnia jest taka że mam wyjebane w deklu, otóż uczę się w technikum jako informatyk bo mnie interesują komputery i jestem w tym najlepszy(tak, jestem jebanym geekiem), moja rutyna wygląda następująco szkoła,dom ,szkoła dom szkoła dom… W ogóle nie mam kontaktów z ludźmi wcale nie mam znajomych ani kolegów czy koleżanek nie wspominając o dziewczynie, albo ja nie chcę mieć żadnych kontaktów z ludźmi choć dziewczynę bym chciał mieć bo w końcu mam te 19 lat a inni w tym wieku już przeruchali co nie co. W ogóle boję się ludzi jak, rodzice mi powiedzą żebym wyniósł śmieci lub psa wyprowadził to już zaczyna się chujnia w głowie, wtedy mam tylko nadzieję że nikt się do mnie nie odezwie bo ja nie chcę mówić nic innego niż „dzień dobry” lub „cześć” do drugiego człowieka to jest moja granica wytrzymałości, a jak zaczyna się rozmowa to zaczynam się jąkać jak te dresy i coś pod nosem pierdolić nawet sam nie wiem co, a jak już wychodzę do babci, to jak idę drogą to kurwa robię sobie nadzieję żeby jakieś łyse zjeby mnie nie pobiły kurwa, czasem jak nikt nie patrzy i widzę jakiś ostry kamień to biorą go do kieszeni w razie czego żeby komuś przypierdolić w ten zasrany pusty łysy kwadratowy łeb. Nie wiem co ja będę robił w życiu mając takie nastawienie, nawet do urzędu/lekarza/psychologa mama musi ze mną iść bo ja sobie nie poradzę a jak raz sam byłem u lekarza to jak miałem kartoteki oddać do rejestracji z powrotem to je kurwa wziąłem do domu lub też poszedłem na komisję wojskową i siedziałem w kolejce nie wiem jakim cudem ale spierdoliłem stamtąd(ale już załatwiłem). Najgorsze jest to że nie umiem rozmawiać z ludźmi ktoś do mnie coś pierdoli a ja na to „dobra dobra” a potem ten idiota ma do mnie pretensje, no to niech nie wymaga ode mnie niczego jak wie jaki jestem niech wszyscy ode mnie spierdajom na drzewo, chujnia z grzybnią i śrut.
Btw. masy nie umiem zwiększyć choć próbuję.
Komentarze do "Boje się ludzi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wspolczuje ci , mowie calkiem powaznie .. wspolczuje ci ze bedziesz taka pizda zyciowa .. bedziesz mial cholernie ciezko w zyciu …
00 -
Odpowiedz
masz fobie społeczną
00 -
Odpowiedz
to jest prawdziwa chujnia, szkoda mi cie troche chociaż mam chwile, że Cie rozumiem ale to tylko takie chwile
00 -
Odpowiedz
Za dużo konia trzepiesz i potem boisz się ludzi. Jakbyś nie trącał kacapa tak często, to miałbyś ochotę na towarzystwo.
00 -
Odpowiedz
Masa nie bierze się sama siebie, po prostu potrzebujesz białka. Zjedz jakiegoś stejka lub jajecznice z min. 5 jaj. Tylko nie kupuj ich w biedronce, cholera wie kto je znosił.
00 -
Odpowiedz
Znam ten problem. Masz jakąś zaawansowaną fobie społeczną, poczytaj o tym. Wiem jak to jest….
00 -
Odpowiedz
Mam bardzo podobnie, ale z tym kamieniem to zajebisty pomysł, ja tylko ide całą droge z kluczami zeby jakby co w oko kolnąć i spierdalac .
00 -
Odpowiedz
Ciężka chujnia, naprawdę. Czasami myślę że mam coś podobnego, ale na pewno nie w takim samym stopniu jak u ciebie. Sam również nie przepadam za towarzystwem, ale jako tako potrafię się dostosować jeśli muszę. Co nie zmienia faktu że wole przebywać sam w swoim towarzystwie, najlepiej w domu.
00 -
Odpowiedz
No i chuj że jesteś najlepszy z infy? No chyba że chociaż przez telefon nie boisz się rozmawiać to może będziesz stronki trzaskał w przyszłości albo co z domu.
00 -
Odpowiedz
trzeba cie zabić, nie może po ziemi takie coś chodzić.
00 -
Odpowiedz
Musisz iść do jakiegoś psychologa i do psychiatry. to pomaga, bez kitu. Wiem bo była/jeszcze jestem w podobnej sytuacji. Szybko się lecz bo zmarnujesz sobie zycie. ja nadal mam rózne zajawki ale walczę z tym Przykład. Zrobiłam pare lat temu prawko. Chodzenie na kurs to była dla mnie mordęga. Facet nawet nie chciał sprawdzac moich umiejetnosi i machna na mnie ręka (nie lubilismy się po prostu mnie wkurwiał i udawałam że to nie moja fobia społ. tylko że dziada nie toleruję). O dziwo egzam poszedł mi idealnie i zdałam za pierwszym razem. I tu zaczął sie problem. Bałam sie jeździc bo przecież jak zrobie coś nie tak to zaraz wszyscy panowie kierowcy mbnie zezra i zlinczują. 3 lata nie jeździłam za pomniałam przepisy ale pewnego dnia wsiadłam w samochód bo powiedziałam sobie, że jak KURWA TEGO NIE ZROBIĘ TO JUŻ SE MOGĘ PIERDOLNĄĆ W ŁEB TAKIM LAMUSEM BĘDĘ. I co? Śmigam autem jak stary kierowca, bez pierdolenia instruktora i tych wszystkich kursowych madrosci. Powiem ci jeszcze, że w życiu trzeba nakurwiać i nie poddawać się. Wiem co mówię bo ca.lu czas mi się łapy trzęsą jak ma coś przed ludźmi powiedzieć, wystąpić. Napierdalaj chłopie bo zmarnujesz sobie życie i znienawidzisz siebie. Pozdrawiam i leć do lekarza!
00-
Odpowiedz
Przestancie ludzie wysylac chlopaka do psychologa.On musi isc na zakrystie i dac dupy proboszczowi.A jak to nie pomoze to obciagnac kutasa wikaremu.
00
-
-
Odpowiedz
Dokladnie: masz fobie spoleczna i za duzo walisz gruche i wali ci sie pozneij w mozgu, ale da sie to wyleczyc – sertralina dziala zajebiscie na to- mam to samo i wlasnie zre te tablety normalnie wszyscy mnie neinawidza bo sie kloce ze wszytkimi 😀
00 -
Odpowiedz
ja też tak mam czasami.. kiedyś mnie brat poprosił żebym poszła na rynek i kupiła jajka, poszłam czekam i ja mówie jajka i proste odpowiedzi a tamta sie pyta.. masakra.
00 -
Odpowiedz
@12. Jak wygląda taka wizyta u psychologa lub psychiatry? Przychodzisz i mówisz, że jesteś pojebana bo się boisz ludzi, a on odpowiada nie ma się czego bać 100zł. poproszę i do zobaczenia za tydzień? Ciekawy jestem jak to wygląda i w jaki sposób to moze pomagać.
00 -
Odpowiedz
@13. Juz nie pierwszy raz słyszę tę głupotę o waleniu konia. Jesteście chyba jakimiś cieniasami, że brak kontaktów z ludźmi tłumaczycie w tak głupi sposób. Ja zawsze walę sobie rano, później seks z żoną i poprawiny ręką swoją lub żony, a czasami to i jakąś pannę sie wyrwie na bzykanko i nie mam problemów lub braku chęci do kontaktów z ludźmi.
00 -
Odpowiedz
Moim zdaniem, jeśli uczysz się na informatyka, to wszystko w normie 🙂
00 -
Odpowiedz
Nieźle popierdolony jesteś, bez kitu. Śmierć masz zagwarantowaną jak każdy, więc czego się boisz? Co gorszego ludzie mogą ci zrobić.
00 -
Odpowiedz
Da się z tego wyjść, jestem żywym dowodem.
00 -
Odpowiedz
! mam wrażenie że wszyscy informatycy na chujni(w technikum ;p) to moi koledzy z klasy…00 -
Odpowiedz
Na jaką znów komisję wojskową?Co ty pierdolisz?
00 -
Odpowiedz
@15
Na początek polecam psychiatrę. Przychodzisz i mówisz, ze boisz sie ludzi i wymieniasz wszystkie objawy, i że juz kurwa nie mozesz tak życ. jak lekarz okaże sie dobrym specjalistą to dobierze dobre leki na początek. Może zaleci terapię u psychologa. Czasami psycholog rozpierdoli jeszcze bardziej psyche, a czasami naprowadzi na dobre tory. Tak czy siak mi trochę pomogli ci wszyscy specjaliści. Zmieniłam troche myslenie o sobie i nawet jak mam odpały jakies chore to i tak mówię sobie NAPIERDALAJ MAŁA, JESTEŚ NAJLEPSZA i choćby skały srały to i tak ide do przodu. Trzęsę sie cała ale chuj i śrut ide do przodu i wiesz co, jestem z siebie dumna. Wazne żeby trafić na dobrego specjalistę a na to tez zmarnowałam kupę czasu, energii i pieniedzy. Lekko nie jest ale kto ma lekko. Nic nie czujące, bezmyślne lamusy maja tylko lekko ale ja juz wolę miec swoje doły niż być istotą nie skalaną myśleniem. Pozdrawiam i trzymam kciuki za autora chujni.00 -
Odpowiedz
@11 jebnij se baranka z dzwoneczkami, jełopie.
00 -
Odpowiedz
informatycy to debile kurwa
00 -
Odpowiedz
Szczerze mówiąc, mam dość podobnie, ale na pewno nie aż tak „hardkorowo” jak ty. Też jak wracam do domu o 3-4 w nocy do domu, to trzymam w dłoni klucze, co by jakiemuś narzucającemu się delikwentowi zajebać (oczywiście w obronie własnej. Też zbytnio nie przepadam za towarzystwem. Właściwie to mam garstkę znajomych z którymi się trzymam i nie lubię poznawać nowych ludzi. Dziewczyny też nie mam i chyba prędko sobie nie znajdę. Na imprezy nie chodzę, bo głośno, gwarno i chujowo. Ludzie coś odpierdalają, mnie to nie śmieszy, a wszyscy cieszą ryja jak pojebańce jakieś. A do klubu to już nawet nie ma mowy. Już wolę napierdalać w sapera na kompie. No ale chuj. Czasami się zastanawiam, czy do klubów chodzą ludzie oprócz napalonych licealistów 1,2 roczniaków ze studiów i podstarzałych kasiastych kolesi z mordą pedofila, którzy mają nadzieję, że uda im się wyrwać jakiegoś kurwiszcza na „dysce”.
00 -
Odpowiedz
He he powiem Ci że dość zabawnie to wygląda rozbbawiłeś mnie 😀
A tak poważnie to fiu fiu za kilka lat możesz się okazać sławny bo wszystko wskazuje że rośnie nam jakiś przypadek psychopaty i noo…kto wie może w przyszłości zostniesz seryjnym mordercą abo jakimś innym celebrytom 😀
Aha ps. Nie słuchaj co Ci piszą o leczeniu itp. bzdurach,pielęgnuj dalej swoje wyjątkowe foboe i lęki i pogrążaj sie w swój swiat maksymalnie jak możesz a w przyszłości czeka Cię sława i tłumy fanek…bo nie wiem czy wiesz ale każdy seryjny morderca po zlapaniu miał masy fanek i adoratorek jeden w stanach nawet sie ożenił ale nie przytoczę nazwiska 😀
Pozdrawiam nasz mały słodki freaczku 🙂00

Czyli już wiesz co robić – rób swoje i z resztą się nie pierdol! bo oni z tobą nie będa:)
stary masz 15 lat, ale wiedz ze wszyscy ci w okol ciebie to hołota. Jeżeli zauważasz ich prostacki styl życia, to znaczy że jesteś stworzony do tego, by pod każdym względem ich przewyższyć. Uwierz mi, najpóźniej za 10 lat będziesz się obracałw grupie ambitnych ludzi, którzy tak jak ty coś w życiu osiągną. Przetrwaj tylko te kilka lat i rozwijaj swoje pasje
Olej idiotow. Moze poziomem zachowania przekraczasz przecietnego 15latka? chujnia ze musisz sie meczyc z debilami, ale w szkole sredniej czy na studiach bedzie juz tylko lepiej. gimbaza to najgorszy okres w mym zyciu. i nie tylko moim.
Brawo… Polać autorowi 🙂
Frajer to jest ten kto uważa krytykę za hejt.Nie można nic skrytykować,bo zaraz „hejtujesz”.
Trzymaj się facet 🙂 W takich młodych siła
Oby Ci się nic w światopoglądzie nie zmieniło 🙂
Zmień kolegów. Po prostu. Albo będziesz tkwił w tym gównie. Ucz się uprawiaj sport, znajdź dziewczynę. Nie patrz się na innych.
Ooo stary, to się nazywa chujnia pl.
To są własnie Biblijne Czasy Ostateczne.
@7 tu autor. Nie chodzi mi o krytykę. Chyba nie przeczytałeś dokładnie o co mi chodzi. Krytykować można film, piosenkę, a nie „krytykować to że ktoś się dobrze uczy”. To nie ma sensu. Bardziej pasuje słowo „hejt”
gardzę ludźmi, którzy choć raz użyli słowa „hejtować”
Coraz więcej taki chujni ostatnio zauważam a może coraz więcej ludzi się budzi ? chwała adminowi tej strony dzięki temu wiem że są ludzie mądrzejsi ale jak mam was spotkać ?
Takich ludzi jak Ty jest zdecydowanie za mało.Ale ciesz się bo przez to jesteś można powiedzieć wyjątkowy,te pajace w głebi duszy ci zazdroszczą bo boją się mieć własne zdanie.
Ja tyle lat co Ty miałem już ponad 15 lat temu, ale wiec że nic się nie zmieniło od tego czasu. Takie gówno zrobiło się nam od czasu upadku poprzedniego systemu, że zidiocenie jest promowane. Rób swoje, teraz to Ci się wydaje odległe ale nim się obejrzysz to będziesz dorosły. Jak będziesz nonkonformistyczny to będą z Ciebie ludzie i będziesz pozdrawiał tych jełopów jak wykładają towar na półki w Biedronce albo robił im papa jak jadą na saksy zapierdalać w kwiatkach albo na zmywaku.
ale z czym ty masz problem, 20 lat temu bylo dokladnie to samo, tak samo bedzie za 20, ludzie to cholota, wiedz, ze nic sie nie zmieni na studiach i dalej, caly czas obracasz sie wokol bydla
Tak trzymaj i nie daj się. Pierdol pojebańców. Większość z nich to jełopy które nie mają kręgosłupa i robią wszystko to czego oczekują od nich inni. Zero silnej woli tylko służalcze podporządkowanie się grupie. I myślą ze są tacy cool. Chuje i tyle. Trzymaj się i nie poddawaj zidiociałej grupie.
Niestety mamy takie chore czasy. Musimy sobie z tym jakoś radzić. Ludzie są coraz gorsi, coraz głupsi, coraz bardziej jak zwierzęta, które powoli zaczynają ich przewyższać, bo zwierzę nie jest tak podłe jak człowiek. Głowa do góry. Rób co robisz. Ulepszasz tym świat. Oni zginą w swoim gównie. Spokojnie.
Pojebało cię ? Co może być lepszego poza COD i onanizmem.
Popieram, tak naprawdę wystarczy że masz ambicje, plany na przyszłość i pomysł na siebie, a tak naprawdę już Cię zmieszają z błotem i tak jest praktycznie wszędzie. Sama mam 16 lat, a gdy ostatnio powiedziałam znajomym że chciałabym nauczyć się grać na gitarze elektrycznej i założyć zespół to automatycznie zostałam wyśmiana, tak jakbym nie mogła mieć żadnych ambicji.
Magia gimbazy, w szkole sredniej beda raczej normalni ludzie.
Wykażę się teraz kompletną głupotą i pustostanem, ale… lecę na Ciebie. Nie mogę w to uwierzyć, że taki młody chłopak tak mądrze pisze! Bez błędów ortograficznych, interpunkcyjnych. Ambitny, pewny swoich celów, stawiający poprzeczkę sobie i innym. Normalny. Kurczę, chłopie, jesteś młodym kandydatem na mojego mężczyznę idealnego. Po samym Twoim sposobie pisania i problemach, które tu poruszasz, stwierdzam, że jesteś bardziej ogarnięty niż większość moich równolatków-studencików. Oby takich myślących ludzi, jak Ty, było wiecej! Trzymaj się, chłopie, i nie daj się głupocie innych 🙂
No masz racje i to dosłownie ale co zrobisz świata nie zmienisz za to siebie taak więc miej w tyle tych co się śmieją , bo oni są albo zazdrośni albo tak tępi,że szkoda słów , rób to co uważasz za słuszne i ważne 🙂 3maj się 😀
tak to wygląda jak na całym świecie lewica u władzy.
zawsze tak było, dorastasz i zaczynasz rozumieć pewne mechanizmy, każdy to przechodzi, no może prawie każdy 🙂 gratulacje dla autora
20. Żebyś się przypadkiem nie zdziwił.
Z doświadczenia wiem że szkoły zawodowe na prowincji to esencja wszystkich najgorszych zachowań z gimnazjum. Nie wiem jak to wygląda w większych miastach.
Gratuluję autorowi. Stajesz się dorosły. My również potrzebujemy wolontariuszy w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Zapraszam do złożenia CV w tym celu – bezpłatnie! Przyłącz się do Nas, walczyć o rozwój Polski!
Mądre słowa
Cześć, mam 16 lat i uważam dokładnie tak samo. Nie jestem jakimś brzydkim kompleksem, ale mimo wszystko wkurza mnie również fakt, że dziewczyny (znaczy gimbuski śmiejące się bez przerwy) bardziej zainteresowane są idiotami z łysą, krzywą mordą, niż ciekawymi kulturalnymi chłopakami. Teraz idę do liceum, więc niby mniej jełopów, bo tacy wolą technika. Jednak z tym pojebanym rocznikiem będę miał styczność cały czas. Uświadomiłem sobie, że ludzie z dnia na dzień się nie zmieniają i cudem będzie, jeśli na studiach będzie mniej niż 20% idiotów. Warto dodać (starsi mogą nie wiedzieć), że modne jest teraz mieć jedynkę z religii. Patologia! Prawdziwych przyjaciół w tym wieku nie ma (a w jakimkolwiek są?). Przez 3 lata gimnazjum nigdy od moich 2 „przyjaciół” nie usłyszałem pytania, jak się miewam, czy czegoś nie potrzebuję. Nigdy z własnej inicjatywy niczego mi nie powiedzieli, czy to lekcji w dniu, w którym mnie nie było, czy nawet o zapowiedzianym sprawdzianie. Wydawało mi się, że mogę być przy nich szczery. Powiedziałem, że chcę zostać zawodowym piłkarzem i zapisać się do jakiegoś lokalnego klubu. Wyśmiali mnie, że chyba jestem jakiś pojebany, że nigdy mi się to nie uda (to tak a propos @19). Od tego czasu nienawidzę ich. Śmiejcie, ile chcecie – ale kiedyś dopnę swego, kurwa zobaczycie, a wtedy będziecie się chwalić, że mnie znacie. Mam wyjebane na całą moją klasę, banda kretynów, tylko „melanżyki” im w głowach, nieudacznicy. Mówię, chodźmy poróbmy coś na świeżym powietrzu. Nie – oni wolą pieprzyć jak to się nie najebali ostatniego wieczora. Gardzę nimi. Pozdrawiam wszystkich podobnie myślących.
@29 Kurwa tak samo mam tylko że idę do technikum i kurwa nie jestem żadnym jołopem! Fakt większość to kurwa debile i idioci wręcz skurwysyny ale co zrobić też w gimnazjum miałem takich „przyjaciół” i też takimi skurwysynami się okazali nawet kolega którego znam od przedszkola też jest skurwysynem a do tego zamułem. Japierdole szkoda słów..
Nie przejmuj się rób swoje!-jak już to ktoś tutaj trafnie napisał.Tak jak spędzisz życie teraz,jak je wypełnisz,to czym się zajmiesz,to co zrobisz teraz,jakie zdobędziesz nowe doświadczenie,jakich ludzi poznasz-wszystko to może zaoowcować w przyszłości pamiętaj o tym. Być moze poczęści też zazdroszczą Ci tego-może chodź jeden z nich,ale nie ma odwagi wśród innych czy przeciwko innym wystąpić,a to już podchodzi pod tchórzostwo,ale nie tylko. Czasem zaden z nich nie ma odwagi,aby sie do tego przyznać,a w przyszłości może tego żałować.Wolontariat-dzielenie się z innymi-piękna inicjatywa.Dobro zawsze powróci.Wypłyń na głębie otwierając sie na innych.Jakbyś chciał kiedyś o tym porozmawiać-śmiało pisz.Pozdrawiam
Drodzy komentatorzy! Prawda leży po środku- zawsze. Jeśli chłopakowi wpakujecie do bani, że ma się z „tamtymi hejterami” nie liczyć- nie będzie się za kilka lat już z nikim liczył- TAKI będzie zajebisty. I zupełnie nie do zniesienia, bo wpadnie w towarzycho podobnych sobie (w firmach, korpo, firemkach) i już kompletnie zeświruje. Młodość musi się wyszaleć. Młodzi muszą być na NIE. Koniecznie- oczywiście poza tymi, którzy nie muszą być na nie- i o to właśnie chodzi! … Ale… O co chodzi?
Myśl pozytywnie, żyj każdym dniem.
Pierdol skurwysynów i nie usuwaj się w cień! Proszę to moje życiowe motto, a sam jestem nastolatkiem i widzę jak debilizm wypływa z innych.
Witam Chujowicza Szanownego!!!
Bardzo mi się wpis twój podoba…
Masz rację – nie coś się dzieje chujowego tylko – jest mega chujowo,z każdego rogu…
Mam 30 lat i jestem kobietą,piszesz,że się chamstwo szerzy – bo szerzy – ale nie tylko wśród nastolatków,też miałam 15 lat temu lat 15 – ście i już im odjebywało – teraz mają 30 i we łbie jeszcze gorzej – zdrady,rozwody,poniewierające się dzieci,kurestwo,sponsoring…powiem ci,Drogi Chujowiczu,że głupota,chamstwo i prostactwo nie ma granic wiekowych – dziećmi ich nie nazwę ale małe gnojki tak sie na placach zabaw zachowują jak pijacy na melinie a słownictwo – my tu na Chujni swoją drogą – ale kurwa – 6,7,8,9 latki,żeby tak miały nasrane w łbie???Dalej – gimnazjaliści,licealiści NICZYM od uczniów techników sie nie różnią,chodziłam do technikum i nie powiem,były zjeby ale w liceum także – wiecznie przekonani o swojej wyższości i dobrym pochodzeniu,tylko tak się jakoś składa,że patologia,kojarzona niegdyś z biedą i zacofaniem nie omija dobrych domów,szlachty,arystokracji,inteligencji – dopiero sie dzieje…na studiach też kurwa żadna rewelacja – niewielu jest tam prawdziwych zapaleńców z pasją,z ciekawą osobowością,z zasadami – też kurwa alkochol,pierdolenie,włażenie w dupę,podlizywanie się,łapówy,nastawianie na modny teraz sukses po trupach do celu,wielu ”siedzi” na tych studiach z zajebanego przymusu dla rodziny,dla kariery,dla stanowiska a nie dosłownie UCZY SIĘ…Mój wiek to plaga rozwodów,emerytom tez odpierdala…
Ja wiem jak to jest,Drogi Chujowiczu – mam mnóstwo pasji,super pasji – astronomia,medycyna,zoologia,literatura,skandynawistyka,psychologia,motoryzacja (prowadzę np.sobie takie albumy z różnymi modelami moich ulubionych mercedesów),Star Wars,Funeralia,ślimaki choduję (ale nie na sprzedaż – kocham te stworzenia) – i kurwa wiele razy zapytana o to czym sie interesuję,po odpowiedzi jakieś kurwa zdziwienie widzę,czasem śmiech…Piszesz,że koledzy się z ciebie śmiali – od razu radzę – pierdolnij ich,to nie są koledzy,ja tak zrobiłam z ”koleżankami” i mi dupy nie zawracają;jesteś wstanie czymś się zająć,masz pasję,zapał,umiesz zorganizować sobie czas – na cholerę ci tacy koledzy???Wiesz jak spędza większość kobiet w moim wieku i młodszych czas???(nie napisałam,że wszystkie bo nie wszystkie)- Moda,uroda,plotki,celebryci,czytanie brukowców – Chujowiczu,jak myślisz,co ja miałabym z nimi robić???One się kurwa dziwią,patrzą na mnie w autobusie,w pociągu,że ja np.czytam ksiązki Junga czy Sagana,że gromadzę mnóstwo materiałów i info na temat Star Wars,że udało mi się wygrać całkiem fajne nagrody w wielu konkursach w rekordowo krótkim czasie…Dziwi ich,że jestem sobie bardzo zakochana z wzajemnością w wspaniałym i wartościowym mężczyznie mimo problemów zdrowotnych – a one swoje zdrowie i żywotność rozpierdalają na jebaniu się i kurestwie,całe by nagie po ulicach latały z dupami,robią wszystko by być obiektem seksualnym pierwszej ligi i jeszcze wrednie mi zazdroszczą jak ktoś poprostu spojży na mnie,nie na nie,niemal 95 procent kobiet z którymi się zetknęłam już dało dupy albo dopiero da (kwestia czasu)żeby coś mieć…My mamy takie społeczeństwo,że ci w twarz powiedzą,że wstydem jest np.chodzić do psychiatry ale poklepią cię po ramieniu jak będziesz dobrym jebaką,osiedlowym osiłkiem,dasz komuś w mordę,ktoś się ciebie będzie bał,zrobisz komuś dziecko które potem wychowa ulica…Wstydem jest być sobą,wstydem jest uczciwie pracować,choćby układając kostkę brukową (bo byle magistrowi inzynierowi inteligencja pozwala cie zmieszać z błotem i uznać za robola) – ale złodziej ma dobrze,kurwa ma dobrze.Kiedyś słyszałam jak ktoś powiedział – że psychiatryk to dom wariatów – a ja mówię – kurwa,debilu,wariaci to po ulicach chodzą a szpital jest dla chorych,wariatów i degeneratów masz w szkole,w pracy,w autobusie,w rodzinie,ale nie nazywaj choroby wariactwem…Wogóle Chujowiczu mamy chory kraj – nie podoba mi się,że nie szanuje sie ludzi pracujących fizycznie,zjebany i prymitywny kult wyższego wykształcenia – co to,jakaś kurwa nowa religia jest,czy co?(teraz KAŻDY może być tym wyższym,ludzie tego kurwa nie widzą ile na studia idzie ludzi kompletnie sie do tego nie nadających – co sie dzieje w prawie,w służbie zdrowia?jaki marazm siedzi za biurkiem?ile dyplomów i tytułów jest za grube pieniądze?),nie trawię tego kurestwa wokół,popisywania się,marginalizowania ludzi,dzielenia ludzi,nie podoba mi się upadek norm etycznych,chłopak z długimi włosami w glanach może dostać wpierdol bo się bandzie prostaków pijących sześciopaki nie podoba ale opalona farbowana blond suka która wiadomo,że daje jest szanowana,słyszę tylko zwierzenia w stylu ile sie najebałem i z kim spałem ale nigdy kurwa co ciekawego przeczytałem,co dobrego zrobiłem,komu pomogłem…Nie podoba mi się,ubliżanie ludziom którzy wykładają towar na ladę,zrywają kwiatki,zamiatają ulice,wywożą śmieci,i innym zawodom – elementarny jest to brak humanizmu i etyki – i jak ktoś tego nie posiada,to może miec nawet Harvard skończony i o intelekcie zapomnieć,będzie tylko prostakiem,bardzo malutkim człowiekiem,zapewne z kompleksami,dowartościowujący się kosztem innych (a jakby tak kurwa brakło śmieciarzy,sprzataczek,kasjerów – to prostą metodą doświadczalną zaraz by każdy się szacunku nauczył do drugiego człowieka…).Ludzie sobie generalnie nie chcą pomagać,współpracować,dla nich liczy się mieć,posiadać,gromadzić,pozycja,kasa,seks,sława – czy to jest wszystko co może człowiek zrobić???To nieprawda,że nie ma możliwości polepszyć warunki społeczne i ogólnoświatowe w zakresie czegoś lepszego dla ludzi i Ziemi – są,teraz w tym wieku,przy tej technice i finansach – są!Brakuje TYLKO JEDNEGO – chęci.Czyli najwazniejszego kamienia fundamentowego.Możnaby zmienić wszystko,ulepszyć,udoskonalić – ale te ogromne możliwości giną w jałowym i martwym oceanie braku chęci.
Dobry tytuł dałeś,Drogi Chujowiczu – mamy pogodę i modę na dziadostwo,chamstwo,ośmieszanie…(ktoś mi kiedyś opowiadał,że po zdobyciu dobrego wykształcenia i FACHU oraz po wielu latach doświadczenia,chwalą mu się w pracy młokosy po studiach,że kilka razy do egzaminu podchodzili,pielęgniarki z kolosalnym stażem się wypierdala bo stare,bo tam im czegos brakuje,chyba swistka bo nie umiejetności a przyjmuje byle pizdę po płatnej z papierem ale bez umięjętności; teraz takie bedziemy mieli kadry zawodowe – papierkowe – bez podejścia,bez wiedzy,bez umiejętności,odbebnić,kasę wziąć i do domu…).
I nawet Chujowiczu,jeśli coś umiesz i udokumentujesz to,nie masz gwarancji,że dostaniesz pracę – przegrasz może z bachorami prominentów,celebrytów,udziałowców,prezesów,kierowników…
Powiem ci Chujowiczu,że to takie płaskie społeczeństwo tez mnie wkurwia – nie wyróżniaj się ubiorem,nie miej swojego stylu (bo jakieś jebane trendy,bo kreator,bo chuj muj),wszelka inność jest zła – iność w kwestii wiary,poglądów na życie,ubioru,zainteresowań – to w jakiej my jesteśmy kurwa cywilizacji czy demokracji???Gdzie tu jakieś prawa rzadzą do samostanowienia się i samookreślania?Gdzie te zdobycze cywilizacji w zakresie równości i wolności obywatelskiej???W dupie chyba,każdemu się tłumacz – a,że dzieci miec nie chcesz,a że katolikiem nie jesteś,a,że dupy nie dajesz,a że nie ”żyjesz” na ryjbooku…
Muśisz być zawsze sobą Chujowiczu i umieć powiedzieć nie gdy mówią tak,i tak gdy mówią nie.Pierdol te chujowe luzackie i szpanerskie trendy i kreuj siebie – nie pozwól sie kreować,nigdy i nikomu!!!
POZDRAWIAM CIĘ!!!