Nuda wszędzie, co to będzie?

Nuda wszędzie, co to będzie? A tak mniej poetycko: nuda w chuj. Ludzie są nudni w chuj. Tyle możliwości, tyle ciekawych rzeczy do sprawdzenia, ale prawie nikt tego nie realizuje. Z rówieśnikami to sobie można o pogodzie pogadać, bo nic ich nie interesuje poza chlaniem, ćpaniem i… spaniem, bo nie ruchają specjalnie. Ja pierdole. Czuje sie czasami dziwnie, kiedy ja wszedzie widze potencjalne rozrywki i zabawy, a reszta chce tylko się nażreć, wysrać i pójść spać. Rozumiem, gdyby faktycznie mieli w życiu ciężko, ale oni mają mnóstwo czasu wolnego. I jak go spędzają? Podskakując jak małpy w klubie, chlejąc browary na murku, ćpając do rapsów, słuchając bez przerwy muzyki i inne tego typu żałosne rozrywki. Zwierzyniec, kurwa mać! Czemu nikt nigdy niczego ciekawego nie inicjuje, nie ma żadnych ciekawych pomysłów, o niczym ciekawym nie potrafi powiedzieć. Każdy twierdzi, że jest szalony, a jest nudny w chuj i niczego szalonego nigdy nie robi, chyba że się schleje a i wtedy to kiepsko. I do tego wszystkiego ten jebany fejsbuk – siedzą ciągle na nim, lajkują, udostepniają, komentują. Ja pierdole, jaka nuda. Gdzie ja żyję? Oczywiście są ludzie, którzy potrafią się wykazać odrobiną spontaniczności, szaleństwa, nieszablonowości. Niestety jest ich bardzo mało, ale dzięki temu ja sobie takie osoby strasznie cenię. Ale ta nudna większość mnie wkurwia! Chujnia i śrut!

2
0