TVP leci w kulki!!!

Nie oglądam w zasadzie telewizji. Nie nadaje się do niczego, a już na pewno nie do oglądania. Jedyną pozycją jaka mnie interesuje jest nocna emisja Kojaka w poniedziałki i wtorki. Siadam sobie wygodnie w fotelu i rozkoszuję się klimatem Nowego Jorku lat ’70. Ale nie dane mi to jest ostatnimi czasy, gdyż TVP kończy emisję programu dokładnie w momencie w którym miałby się rozgościć w mym telewizorze nieowłosiony porucznik. Pytam w takim razie: Dlaczego dają informację w programie o jakiejś pozycji, po czym nie emitują jej? Człowiek czeka jak baran do 3 nad ranem i zostaje zrobiony w chuja!!!

17
41
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "TVP leci w kulki!!!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to jest chujnia, jebać ich

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Hehe to Kojak jeszcze leci?
    No cóż,rozwiązań jest kilka i każde jest bajecznie proste…skoro masz net to:
    a)ściągnij sobie tego Kojaka i obejrzyj go sobie spokojnie na kompie lub na tv jak wolisz.
    b)znajdź w necie dobry program telewizyjny

    0

    0
    Odpowiedz
  4. co racja to racja

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Umiesz liczyć, licz na siebie! A już na pewno nie na TVP. Kojaka można też dostać z innych źródeł, co serdecznie Ci polecam (oczywiście chodzi mi o legalne źródła)!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dokładnie! Ostatnio czekałem na Rzym, miał polecieć ok 2 w nocy. I chuj, tvp wyłączyło się ok 1. Ja sie pytam po kiego w programie jest napisane, że emisja jest do 5 rano. Po kiego płace za robienie mnie w chuja.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego ja dokładnie tak samo ale od 2 tygodni tvp ładnie zalatuje w CHUJA i przed samą emisją Kojaka kończą emisje programu!!teraz to i tak na chuja bo go zdjeli z ramówki!!!Totalna chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mnie też to boli na początku myslałam że to może jakiś błąd,i czekam na kojaka jest w programie a w tv paski koniec programu, nie rozumiem oszczędność

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie płacić. Nie oglądać. Obsmarować, obgadać, spierdolić na necie i wyjebać w chuj! Wolny kraj, a w nim obowiązek płacenia za reklamy w telewizji publicznej – pojebane. To jest oszustwo.

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyny na polibudzie

Wkurwiają mnie dziewczyny na polibudzie, bo albo mają w sobie więcej testosteronu niż cała jej grupa ćwiczeniowa, albo jak już jest jakaś fajniejsza to ma swój fun club – 6-7 naiwnych pajaców, którzy nigdy od niej nie odstępują. Nie zaprzyjaźnię się przecież z taką, bo musiałbym udawać, że jestem kumplem tych pajaców. W związku z zaistniałą sytuacją muszę zapierdalać przez całe miasto do akademików uniwerka i albo medycznej żeby się odchamić i pogadać z normalnymi laskami. Czemu one nie mogą się uczyć tej jebanej matmy? No chujnia z patatajnią, jedna laska na trzydziestu chłopa…

14
31
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Dziewczyny na polibudzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobrze ze u mnie na polibudzie warszawskiej 14 lasek na 14 chłopa

    0

    0
    Odpowiedz
  3. po chuj ci laska pchaj kolegę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A co ty byś chciał…przecież ten stereotyp paskudnej baby z polibudy nie wziął się znikąd:)I bez urazy ale żaden normalny człowiek nie uczy się chujowej matmy.A ostatnio jadąc w pociągu jakaś laska przeglądała właśnie jakieś książki przygotowujące na ten kierunek,chyba udało mi się wybić jej to z głowy-jedna dusza uratowana.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Cipa z ciebie. Własnie chodzi o to, że nie musisz i nie powinieneś kumplować się z tymi pajacami – pieskami. Oni niech sobie pajacują, a ty w tym momencie omijasz ich pewnym krokiem, podchodzisz do Niej i sobie Ją porywasz (nie koniecznie dosłownie – można tę radę potraktować metaforycznie). Właśnie o to w tym chodzi – nie zniżasz się do ich chłopięcego poziomu, ale też nie dyskredytujesz ich. Poprostu pojawiasz się z innego, lepszego, męskiego świata i bierzesz, co twoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a ja studiuję pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną i nie ma chłopaków!!! i co teraz mam zrobić? A jebanej matmy za chiny bym się nie uczyła!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. tak samo Ty mogłeś iść na uniwerek. sorry, takie życie. możesz jeszcze zostać gejem

    1

    0
    Odpowiedz
  8. bo normalne laski nie uczą się matmy bez obrazy ;p

    0

    2
    Odpowiedz
  9. No to u mnie jest na odwrót. Na medycznej jest stado lasek, a pół faceta. Same niedojdy, psychopaci, synunie mamuś, wielcy panowie, lans blans i chuj wie co jeszcze z wisienką na wierzchu, co to jak na narty to w himalaje, jak się pieprzyć to z całym domem publicznych gejsz itp. A ja chce jednego, fajnego tylko mi się podobającego błyskotliwego, inteligentnego mężczyznę, raz na całe życie. czy to tak chujowo trudne ? niestety tak… śrut

    2

    1
    Odpowiedz
  10. zgadzam się z 5, to tak właśnie działa. Masz większe szansę by wyróżnić się w jej oczach przy tych pajacach

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @4 student stosunków międzynarodowych? Zmywak już czeka

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @6 to masz problem:D było iść na lepszy kierunek ,ale chciałaś pracować z dziećmi ,może chcesz zostać logopedom,tak więc może wśród dzieci znajdziesz męża:P

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @1
    No chyba Cie pojebało, jestem na PW i nie ma takiego stosunku ;D
    Poza tym stereotyp brzydkich dziewczyn z PW jest z palca wyssany. Dziewczyn jest mało, ale są to zwykle całkiem fajne dziewczyny, a jest i sporo naprawdę ładnych 🙂
    Wiadomo, że żuki gnojarze wszędzie się wpieprza.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na PW są ładne dziewczyny i to niemało. Tylko faceci tam jacyś z dupy. Gapić się na nas jak na przybysza z Darwina 4 to potraficie ale żeby zagadać to już żadnemu do głowy nie przyjdzie. 5 lat studiów na PW, a chłopaka trzeba było sobie na uniwerku szukać 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @14 Pewnie chodziłaś ciągle z jakimiś pizdami które non stop gdakały jak kuropatwy to nic dziwnego że nikt nie podszedł

    1

    0
    Odpowiedz

Nie umiem żyć

Moją chujnią jest to, że nie umiem zerwać z przeszłością. Nie wiem czemu. Może boję się teraźniejszości. Bo nie umiem z niej korzystać. Odkąd pamiętam jest tylko przeszłość i przyszłość. Czyli nic. Ciągle katuję się myślami o chłopaku, który mnie zranił zamiast brać się do życia, bo się boję, że następni też mnie zranią. Tak jak ten, albo tak jak ja innych. Bo też nie jestem święta.

15
26
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Nie umiem żyć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jakie problemy…….

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Cóż. Tylko współczuć tym, co się do Ciebie próbują zbliżyć – jesteś jedną z tych zjebanych lasek, co zatruwają życie innym. A rada dla Ciebie. Najpierw poradż sobie sama ze sobą, być może przy pomocy psychologa, a dopiero później wychodź do ludzi.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Idź do psychiatry ma masz ostro nasrane.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Czy to jest coś czego nie możesz mu wybaczyć? Jeśli to było TO, jeśli to był TEN… to może byście się pogodzili?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam to samo, z tym, że ja myślę o chłopaku, którego ja zraniłam ..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zapamiętaj że „ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy” bądź pozytywnie nastawiona do życia;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5 No to do dzieła. Szczera rozmowa i przeprosiny jeśli trzeba. Bądź dobrej myśli.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No cóż… Ja mam tak z koleżanką (minęły 4 lata, a niedawno dowiedziałem się, że ona ma mnie w dupie – ale to ja ją olałem, gdy ona mówiła do mnie „kocham Cię”, wkońcu w gim. byłem smarkaty, teraz skumałem co to miłość, a w Technikum nie mam dziewczyn! Tym bardziej, że już klasa maturalna i potem praca, a na szukanie drugiej połowy mało czasu zostało)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To ja mam ten sam stan. Olałem dziewczynę a teraz myślę o niej bez przerwy i jestem wkurwiony sam na siebie. Powiedz co z nami jest nie tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Poczytaj o rozwoju osobistym i weź się za siebie

    0

    0
    Odpowiedz

Cham w akademiku

Wkurwia mnie w akademiku koleś, który wchodzi w majtkach do kuchni (żeby chociaż miał dużego fiuta) i chara do zlewozmywaka, w którym wszyscy myją naczynia, warzywa, owoce i jakieś tam rzeczy jedzeniowe. A ten cham chara i zostawia taką flegmę ściekającą po ściankach!!! I jest studentem medycyny, żeby udowodnić co umie. Pewnie jak przyjeżdża do domu to chara matce w twarz na powitanie, a ona jest dumna, że zapamiętał jej naukę – bo skąd takie maniery wynosić jak nie z domu…

20
30
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Cham w akademiku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I właśnie dlatego żałuję,że w akademiku nie mieszkam-lubię swojskie klimaty.
    Ps-przecież każdy wie że prawo i medycyna to największe buce:)

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Życie studentów w Polsce – żałosne. Do roboty się wziąć, pajace!

    0

    1
    Odpowiedz
  4. ja bym go „szczelił” w zęby żeby je wycharkał do tego zlewu i nalał ze strachu w swoje majty…z medycyny to może stomatolog…albo urolog..da rade:)

    0

    1
    Odpowiedz
  5. jaka świnia wstrętna!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Nacharaj mu w mordę, niech wie jak to jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. co za problem sie skrzyknąć ze wszystkimi i go za każdym razem upominać i opierdalać?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Napluj mu do żarcia to się przekona albo zasugeruj delikatnie, że jak jeszcze raz to zrobi to przyjebiesz mu przez ryj cegłą. Nie pisz tylko działaj proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Złapać chama za łeb, mordą zetrzeć tą flegme ze zlewozmywaka. Potem wygarnąć mu jakiego ma beznadziejnego i małego fiuta, że nie ma się czym chwalić i wogóle. Jeśli jest mężczyzną to powinien być wrażliwy na tym punkcie i wziąć to do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To i tak chyba lajcik. Ja się lubie odlewać do wszelkich zlewów i umywalek. Nie tylko dlatego, że często jest bliżej, a nie chce mi się chodzić do kibla, ale tak jest poprostu łatwiej i przyjemniej. Jak się leje na stojąco do kibla, to łatwo oszczać wszystko dookoła. Z kolei siadanie na kiblu wymaga zdejmowania spodni i w ogóle jest obrzydliwe, no i można pobrudzić krawat. A tak – wystawiasz pytę, lejesz, przepłukujesz z kranu i jest git.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. to mu nasraj pod łożko

    0

    0
    Odpowiedz
  12. zrób tak jak mówi 10.;d

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Komentarz 9-miazga.Dobrze że są jeszcze cynicy…ale co prawda to prawda,szczanie do zlewu ma swój urok;0

    0

    0
    Odpowiedz

Coś wysysa ze mnie siły

Nie wiem o co chodzi, ale nie lubię dosłownie nikogo, nawet swoich rodziców, nie utrzymuję kontaktów ze znajomymi, praca mnie nudzi, nie mam najmniejszej pasji, nie lubię komputerów, gier, filmów, książek, seks jest banalny i nudny i wszystko chuja warte. A najbardziej wkurwiające jest to, że człowiek nie może bez przerwy spać 🙁

17
27
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Coś wysysa ze mnie siły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Skoro ci wszystko jedno to czy nie mógłbyś zostać moim „murzynem”?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. polecam samotne podróże przy takich objawach, działa

    0

    0
    Odpowiedz
  4. masz depresję.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. mam to samo, chyba to depresja!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. To depresja idź do lekarza, to da się leczyć

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Może masz tasiemca?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. trza wziąć kilka dni wolnego i na spokojnie iść na sauny parowe, suche, na basenik, na dobrą shoarmę i piwo wieczorem w knajpie z muzyką i tyle

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Poczytaj „Sekret”. Mi bardzo pomogło 🙂
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Znajdź swoje hobby i jak było napisane w „Alchemiku” twórz swoją legendę!
    „Gdy czegoś pragniesz naprawdę to cały świat sprzyja ci potajemnie” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. chciałem napisać, że mam to samo, ale po przeczytaniu komentarza nr 9 moja chujnia zdecydowanie się pogłębiła. Coelho? litoooości…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do 9: Coelho to beztalencie i hochsztapler ssący pałę wielkim korporacjom. Tylko baran buduje swoje życie na tych jego newage’owskich bredniach. Taniocha i śmieć te jego mądrości.

    1

    0
    Odpowiedz

Praca, z ludźmi trzeba żyć…

Strasznie mnie denerwuje to, że mój kumpel z pracy zabiera rzeczy do domu i je przetrzymuje. Nieraz weźmie jakieś narzędzie czy urządzenie do domu i trzyma to po parę miesięcy do czasu aż się ktoś nie upomni. A jak ktoś się upomni, to dopiero mówi, że przyniesie na jutro. Podejrzewam, że liczy na to, że wszyscy zapomną i dana rzecz stanie się jego. Nieraz mu już dupę ratowałem, gdy jakieś narzędzie było potrzebne, a ja „improwizowałem”, bo „na jutro” było już za późno. Ogólnie jest do dupy, chyba mu w końcu ostro wygarnę i się skończy sranie po krzakach…

16
36
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Praca, z ludźmi trzeba żyć…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiedz mu to wprost – to lepsze niż sama macie obaj mieć kłopot.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 – po jakiemu to ??

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cipa z ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. daj do niego namiar, chętnie kupie wiertarke za pół ceny;)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do tego sprzętu co pożycza (pewnie jest to jakaś wiertarka lub inny sprzęt na prąd)nasyp opiłków z metalu wtedy spali się i jak odkupi to już nigdy nie pożyczy. Napisz jaki sprzęt pożycza to ci parę pomysłów podrzucimy.

    0

    0
    Odpowiedz

Pizda na piździe

Drodzy chujowicze, mam problem – wyskoczyła mi pizda na… piździe. Na prawej połóweczce cipki mam PRYSZCZA, który do tego zajebiście swędzi. Uprzedzając komentarze – myję bobra codziennie i nie, nie złapałam żadnego syfa od jakiegoś podejrzanego typa.

39
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Pizda na piździe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź do ginekologa, bo trochę dziwna sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Śmierdzi trollem… na jak babcię kocham, jebię trollem mi ta chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mariola, co ty mi sprzedałaś, żebym wiedział to bym cię nie puknoł.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. może jakieś foty ? łatwiej byłoby się wypowiedzieć …

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ostatni raz jadłem czytając chujnię…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. absolutnie zgadzam się z komentarzem numer 2.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to jest ciąża poza maciczna

    1

    0
    Odpowiedz
  9. spodziewałam się, że nikt nie ma odwagi ci odpisać na tą chujnię, bo jest trollowata!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ile ty masz lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. mariola, przecież dałem ci balsam!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ale z Was durnie. Kochana, na pipce jest taka sama skóra, jak na całym ciele, więc to nic dziwnego, że czasem coś wyskoczy (no dobra, może na pięcie akurat dżordże NIE wyskakują). Higiena bądź jej brak niekoniecznie mają tu znaczenie. Twarz przecież się myje, a syf jak ma wyskoczyć, to wyskoczy. Przetrzyj intruza BEZALKOHOLOWYM tonikiem i zostaw w spokoju – sam zniknie. A jak będzie bardzo bolało, to przejdź się do lekarza, niech Ci go przebije i wyczyści. A matoły co w dupie były i gówno widziały niech się nie wypowiadają. Pozdrawiam, Chujowiczka Anna.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. …po prostu zacznij zmieniać ręcznik..xD

    0

    0
    Odpowiedz
  14. E tam, ja jem i mi nawet smakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @11: nie mam pizdy, toteż nigdy nie widziałem na niej syfa

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To wyciśnij syfa i po problemie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14: Ale mózg chyba masz, więc teoretycznie potrafisz wyciągać logiczne wnioski. Teoretycznie…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. chłopie, nie pisz takich ściem na chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A mi na kiju też raz za czas wyskoczy! To może mieć związek z goleniem… Nic wielkiego… Daj numer to pomogę go wycisnąć =P

    0

    1
    Odpowiedz

Dziwne upodobanie

Moją chujnią jest to, że uwielbiam kobiece stopy. Nie takie byle jakie, ale zadbane, ładne i zgrabniutkie. Czy ktoś ma podobnie? może jakaś dziewczyna się wypowie? Nieraz jak patrzę na dziewczynę o ładnych stópkach, to aż mi drętwieje.

23
50
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Dziwne upodobanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To nie chujnia a raczej powód do radości. Ja mam to samo. Fetyszyści łączmy się. :p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Drętwieje? Myślałem, że wręcz odwrotnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To jest normalne ale do pewnego stopnia. A na imię ma fetysz 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mi na widok kobiecych stóp nie drętwieje, ale też je lubię.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to się nazywa podofilia – taki fetysz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kobiety chyba są w niebie jak facet spyta czy może pocałować jej stopę!!! Ale co w nich jest to sama nie wiem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wszystko z Tobą ok:) Też tak mam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja tez je uwielbiam, nawet bo 2 godzinnym w-fie mógłbym lizać stopy dup!!! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Eeee tam,norma większość facetów lubi nogi i stopy przecież.A my,fetyszyści,po prostu lubimy je bardziej:)
    Footjoby rulz!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. do 8: a brudną cipkę też byś lizał?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @1 Chyba jest nas coraz więcej.. ja też je uwielbiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. a ja tam cycki wolę !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja uwielbiam stopy mojego faceta, które sa wielgachne ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ad 8 – a dupy stóp?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 nie- stopy dup !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. a ja lubię kobiety o szerokich silnych barkach i owłosionych przedramionach. ale mi drętwieje jak widzę u nich delikatny meszek na brzuszku który schodzi w dół aż do samego twardego i lśniącego chuja! KOCHAM SHEMALE!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Studiuj medycynę, rób specjalizację z podologii.

    0

    0
    Odpowiedz

LPG

Widziałem ostatnio Cinqecento na gaz.
Pojemność silnika 700.
Szczyt oszczędności został zdobyty.

13
29
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "LPG"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zajebista chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. znam to, jak pracowałem na orlenie to była codzienność, cinqusie, matizy itp. znam nawet typa co ma w maluchu lpg!!! (butla na tylnej kanapie)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jaki szczyt chyba głupoty 30 KM.w gazie.To więcej chla niż 1100 w sportingu bo mały silnik.Za jaja bym powiesił tego kto wymyślił, takie gówno 0,7 wsadzić do samochodu plus chiński gażnik.Byle wilgoć w zimę i już jeden tłok nie chodził ,a ma dwa czyli zostaje jeden.Wiem coś o tym bo tata mi takie nowe cudo na kawalerkę mi kupił 12 lat.temu.za 20.000tysęcy takie były czasy.Teraz za to minimum 200KM.by kupił i to w nie zlej budzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Padłem. Ciekawe, kto pierwszy w Polsce zagazuje Priusa 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i chuj, że widziałeś cienkiego z gazem, chuj, że ktoś tam widział matiza, czy malucha? Śmiejecie się, bo z was małe prostaczki, które niewiele wiedzą i niewiele w życiu widziały, a wszystko, co nowe, inne – budzi małpi śmiech lub przerażenie. Zlewacie z Kopernika, który mówi, że Ziemia okrągła, bo przecież ludzie by pospadali z drugiej strony i spierdalacie na widok Bazyliszka, a mądrzejsi korzystają z tego i dymają was w dupę. Bo nie trzeba być profesorem fizyki, żeby wyliczyć, że przy intensywnej jeździe gaz w cienkim zwróci się po roku-półtora, a później już paliwowe oszczędności rzędu 10-20% pensji takiego posiadacza. A zmniejszona pojemność bagażnika może nie być dla takiego bardzo ważna. Ze mnie też się niektórzy śmiali, że leję do baku starego dizla przepracowany olej roślinny, że generalnie prowadzę odmienny tryb życia. A oszczędności z pensji były regularne i spore i nie musiałem dla nich skromniej żyć. Teraz z tych oszczędności i nieschematycznego główkowania mam własną dobrze prosperującą firmę, Audi A6 3.0, a wy możecie wycierać dupy klientom na stacji, śmiać się z cienkoli z gazem i jarać własnym cienkolem, który nie ma gazu i za to wielki, przestronny bagażnik.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nic w tym złego – gość po prostu nie ma kasy; gorsi są ci co hummera albo s-klase gazują, a udają że są milionerami

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie bardzo ogarniam z tym wrzucaniem na gaz w cinquecento. ja takiego miałem (miałem, bo dwa dni temu sprzedany :D) i on sam z siebie nie był wcale taki oszczędny. może to i ma mały silnik, ale stary i w ogóle nieekonomiczny. przecież to małe dziadostwo potrafiło palić blisko 10l/100km… może w lato w trasie trochę lepiej (parę lat temu ok 5l, ale teraz kiedy miał już 22 lata to palił jak smok).

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Oj ludzie,jacy wy niedouczeni….przecież to właśnie było to słynne „cinquecento w holenderskim gazie”z utworu zespołu Letni Chamski Podryw(poważnie mówię)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zgadzam sie z 6

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Racja lepiej cienkiego mieć w gazie niż meśka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Noż huj mnie strzela bo sam mam takie autko i jest zajebiste a czy tanie to nie tak bardzo za to wjadę na każde miejsce parkingowe i nie płacze jak mi huj jakiś obije drzwi.

    0

    0
    Odpowiedz

Coś mi się ogólnie robi ze zdrowiem i nie wiem co

Witam wszystkich chujowiczów. Jestem trochę zestresowana, bo się coraz gorzej czuję. A mianowicie najpierw zaczęła mnie boleć lewa dłoń, potem szczególnie kciuk i mały palec. Za parę dni ból przeniósł rozszerzył się na lewą rękę po do łokcia. A teraz boli mnie serce i co jakiś czas kołacze. Ogólnie czuje takie rozdrażnienie wewnętrzne. Boję się… Dopiero mam 21 lat i co będę umierać czy jak?

16
43
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Coś mi się ogólnie robi ze zdrowiem i nie wiem co"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Możliwe że zbyt dużo alkoholu jeżeli pijesz, a jeżeli nie to za malo witamin wapno magnez

    0

    1
    Odpowiedz
  3. pewnie masz kłopoty z krążeniem, może odstaw kawę, rzuć palenie? albo zrób jakieś badania. chyba że ma to podłoże psychiczne, jakaś nerwica albo coś…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Śmierdzi mi prowokacją ale zaryzykuję… Może po prostu pójdziesz z tym do doktora, co? Jesteś już dużą dziewczynką a doktor nie gryzie :/

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może nie używaj zbyt często lakieru do paznokci.. w końcu to nie jestem lekarzem, ale uważam, że powinnaś zacząć uprawiać coś.. siatkówka może? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tu autorka:) nie palę, piję 2 kawy na dzień, no mam kłopoty z nerwami tzn. nie umiem się opanować w stresie. tym bardziej jak jestem na uczelni, gdyż studiuję zaocznie a tam jest straszna nerwówka. ogólnie ja bardziej przeżywam wszystko… teraz praktycznie nie wychodzę w ogóle na dwór tylko non stop w domu bo po prostu nie mam czasu (uczę się cały czas, w tym roku mam obronę pracy) mieszkam na wsi, gdzie jedynym sportem jaki mogę uprawiać jest jazda na owerze, co jest niemożkliwe teraz. A do lekarzy nie chodzę, bo nie lubię, boję się itd. itp. dziękuję za rady. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A co panienka taką dzika, że wsi przyjechała czy co? 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  7. @4: a może powinna zacząć uprawiać seks ?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. o jezu o jezu!!! boli mnie paluszek, i paznokieć, i włosy i chuj wie co. o jezu, o jezu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Koleżanko. Drętwiejące, bolące lewa ręka i okolice klatki piersiowej to coś czego się nie bagatelizuje. Idź do lekarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Właśnie, włosy i paznokcie bolą najbardziej… Więc kochana przestań robić sobie francuski i farbować włosy. Ten ból serca to na pewno od tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @7 dziewczyna chyba nie mówi, że ją palec boli i boi się, że umrze tylko gada o poważnych sprawach. ale Ty chyba i tak nie możesz ogarnąć…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @7

    Wzywasz Pana Boga nadaremno i wielokrotnie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale chujnia. Z powodu histerii też można kopnąć w kalendarz.

    0

    0
    Odpowiedz