Sex w nocy

Wkurwia mnie bzykanie się w nocy. Ja pieprzę, to jakieś nieporozumienie uprawiać sex w nocy, zasypiać o 4 nad ranem, a następnego dnia zapierdalać do roboty na 8… Najbardziej mnie wkurwia to, że nie ma dobrej pory na sex – rano nie lubię, a w dzień nie mam czasu :/

29
54
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Sex w nocy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa! Jesteśmy sobie przeznaczeni (jeśli jesteś kobietą, bo jeśli nie, to nawet o tym nie myśl, świntuchu. Fe!) Tak – przejebane – jebać się po nocy, gdy trzeba rano wstać. Albo jebać się rano. Seks ogólnie jest zajebisty, ale człowiek chce się kurwa wyspać! Przespać ciągiem 8, a najlepiej 9 godzin! Rano chętnie się przytulę, ale chcę kurwa spać! A nie jakieś wygibasy! Aż łeb napierdala z niewyspania na samą myśl. Uwielbiam się wysypiać. W ogóle przejebane z kobietami po trzydziestce – te moje to nic tylko o jebaniu. Ja pierdolę – jak dobrze, że dziś jestem sam. Zaraz kurwa wtulę się w podusię i nie niepokojony wyleżę się do południa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja nie wiem czy ten komentarz to jaja czy co?
    a potem wszyscy narzekają”moje życie erotyczne jest do dupy” no z takimi partnerami to ja się nie dziwię.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja tam lubię się wyspać, dlatego wolę wieczorem, rano lub w dzień 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no właśnie, nie wiem co z tym pierwszym komentarzem, chyba rzeczywiście jaja 🙂 oj, żeby moja żona taka była jak piszesz o swojej!! mając do wyboru spanie i bzykanie wybieram to drugie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kurwa ile ty masz lat dziecko? 16?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tu autor pierwszego komentarza. No i doigrałem się. Było bosko, ale jest kurwa 4 rano, a ja się dopiero kładę spać, a mam wstać rano. I do tego mam włos w gardle…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. 16 nie. 12 końce w lipcu ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  9. DLa mnie seks o każdej porze 😀

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ruchajcie się gdy jesteście młodzi wtedy i bolec jest twardy jak skała bo z biegiem upływu lat będzie jak serdelek chyba lepiej poczuć w sobie twardego huja

      0

      0
      Odpowiedz
  10. a ja ino ze zwierzokami…

    0

    0
    Odpowiedz

Kumpel-ciota

Niemiłosiernie wkurwia mnie kumpel, który boi się latać. Ma mnie odwiedzić w Hiszpanii… wszystko jest ustalone. Przylatuje do mnie, siedzimy tu tydzień, a potem wracamy razem do Polski… No i co? I chujnia, od 5 godzin siedzimy na gg i on mnie zadręcza swoimi problemami z lataniem ;D Zaraz się wkurwię i odwołam zaproszenie 😉 PS. Kumplu, wiesz, że i tak Cię kocham! 😀

19
36
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Kumpel-ciota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powiedz mu, żeby obejrzał sobie film o jakiejś katastrofie lotniczej przed wylotem to pomaga a wogóle to powiedz mu że jak mu zapuścisz drąga w kakowe oczko to odleci wyżej niż boenig 737

    0

    0
    Odpowiedz

YouTube

Dobrze, ja rozumiem, że nie wolno ściągać plików z sieci. Ja rozumiem, że musi być legalnie. Dzisiaj mój film został usunięty z YouTube’a jakąś minutę po dodaniu, bo niby „narusza prawa autorskie”. I co, powiecie mi, że wszystkie te AMVki, MMVki, kompilacje i chuj wie co jeszcze są robione za zgodą wykonawcy? Że każdy YouTubowicz pisze podanie do Madonny czy Metallici żeby zapytać, czy aby może użyć ich utworu do swojego pokurwionego filmiku z Naruto czy innego Bleacha? Czy usunięty z mojego konta amatorski teledysk nakręcony własnoręcznie jest gorszy od piętnastu kopii tego samego oficjalnego klipu piraconego dziesięć razy przez YouTubeDownloader? Chcecie usuwać filmy? Proszę bardzo, ale usuwajcie kurwa wszystkie, a nie róbcie łapanki jak za nazioli. Jak ja was nie cierpię, chyba zacznę bojkotować ten serwis… A film wrzucę gdzie indziej już dla samej satysfakcji z robienia na złość.

27
47
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "YouTube"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. youtube się pewnie bardzo tym przejmie i zamknie swój serwis 😉 a tak w ogóle, to spróbuj jeszcze raz, może się uda.

    0

    0
    Odpowiedz

KNOXVILLE, TN ( U.S.A) SSIE !

Mieszkam w Knoxville, TN od dziecka, a mam niecałe 30 lat, obecnie. Mam dość 100% polegania na aucie, bo tu wszędzie są odległości. Mam dość sztucznych uśmiechów (obcy do obcych)i zazdrości od bezgustnych białych kobiet, które boją się indywidualizmu w ubraniu, myśleniu, itd. To bardzo ładne lecz konformistyczne miasto. Pomieszkajcie tu trochę, to sami się przekonacie. Aha, Knoxville niewiele różni się od reszty średniej-wielkości Amerykańskich miast!!!

21
31
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "KNOXVILLE, TN ( U.S.A) SSIE !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hm, przeprowadź się do PL i po problemie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mmm… zamienie mieszkanie wlasnosciowe w warszawie na spiwor w nowym jorku

    0

    0
    Odpowiedz

Sesja egzaminacyjna

Co pół roku to samo – egzaminy u gości, którzy wymyślają pytania na tematy, o których w podręcznikach są dwa zdania. Został mi jeszcze tydzień nauki, a praktycznie stoję w miejscu. Błagam, niech mnie ktoś zamknie w pustym pokoju, w którym będę tylko ja i książki, to może w końcu z nudów zacznę się uczyć. Cholerne studia!

17
46
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Sesja egzaminacyjna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie zaczniesz. Wiem z autopsji:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale to ktoś Cię zmusza do nauki? Przecież możesz wywozić śmieci, pracować w markecie albo otworzyć własny biznes 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Prawo jazdy…

No tak, temat dla mnie trudny. Mam wyjeżdżone prawie wszystkie godziny kursu na prawko, a i tak zdarza mi się popełniać głupie błędy (ruszanie z 3 biegu, gaśnięcie silnika). Strasznie nie to wkurwia! Czuję się jak ciota i mam poczucie na darmo wyjebanych pieniędzy, bo pewnie i tak nie zdam za pierwszym razem jak koleś zobaczy jak jeżdżę. Parę razy było ok, ale ostatnie godziny żeby mi tak nie szło? Boję się tego egzaminu, i tego że rozpierdolę samochód. O ile w ogóle nie zapomnę włączyć świateł ;] pozdro, tzn śrut!

21
52
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Prawo jazdy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A niech Ci zgaśnie, za to się nie oblewa egzaminu, ale żeby nie wiedzieć gdzie jest 1, a gdzie 3!?
    Kurde rozumiem są ludzie, którzy nie mają do auta drygu…
    Nie musisz za pierwszym razem zdać.
    Poza tym na kursie nie uczą jeździć tylko „jak zdać egzamin”, jak zdasz prawko, pojeździsz chociaż te 1000km to się dowiesz co to jest jazda szczególnie na polskich drogach gdzie jadąc 160km/h na Ciebie trąbią, żebyś im zjechał, a jadąc 60km/h w terenie zabudowanym trąbią, żebym wyprzedzał na pałe i pchał się do przodu byle się gdzieś wpierdolić i najlepiej nie na drzewo.
    Pozdrawiam szczególnie polskich kierowców zawodowych prze chujiii, którzy myślą, że droga jest ich, a barany sami jeździć nie potrafią…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ulan spoko, dasz radę!! xD na serio, napisz tylko kiedy masz egz, będę trzymał kciuki! a światła to moja działka więc spadaj, oblewaj na czymś innym 😉 właściwie to ja już wszystko zaliczyłem więc nie masz wyjścia – musisz zdać 🙂 a nawet jak się nie uda za pierwszym razem to co? mówi się 'chuj dupa kurwa cipa’ i próbuje się dalej nie? xD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. człowieku, mam dokładnie taki sam problem. Tyle że u mnie z obsługą auta i biegami itp jest ok, manewry i wszystko robie poprawnie. Chujnia nadchodzi gdy dojeżdżam do większego skrzyżowania, mimo że wiem mniej więcej jak kogoś puścic i przed kim pojechać to kurwa z nerwów wszystko zapominam i albo zazwyczaj wymuszam pierwszeństwo albo nie jadę kiedy trzeba. kolejna chujnia to ocena odległości, jak wyjeżdżam to zawsze się mi wydaje że nie zdąże wyjechać i czekam a kurwa geniusze z tylu trąbią. ruszanie z ręcznego też nie mam opanowane za bardzo. A najgorsze jest to że bardzo bym chciał już móc jeździć (bo polubiłem) ale pewnie chujosy z worda mnie udupią kilkukrotnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie martwcie się – każdy to kiedyś przeżywał 🙂 Na poprawę humoru – co byście się tak nie załamywali że jacy to Wy jesteście do bani – inni mają gorzej! :D:D –> http://www.youtube.com/watch?v=tW3_pFrGSe0 😀
    Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to wszystko zależy od szczęścia 😉 raz na długi czas każdemu się głupi błąd zdarzy ;p np ostatnio miałem bliskie spotkanie ze słupkiem podczas cofania, a autko niecałe 2 tygodnie posiadałem, mój pierwszy samochodzik ;p chodzi o to bo zachować spokój i zbytnie nie szarżować 😉 ja osobiście egzamin na prawko zdałem za 6 razem … nawet jak popełnić jakiś drobny błąd to nic się nie stało, staraj się o nim nie myśleć, a egzamin prędzej czy później i tak zdasz 😉 pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zgadzam się w pełni z autorem pierwszego komentarza! 🙂
    Eh, Polska…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Autor: odp na 3 komentarz: no ja też wiem gdzie jest 1 i gdzie 3 😛 wszystko jest niby ok, z ręcznego ruszam ładnie, wszystkie parkowania mi wychodzą, nawet równoległe, rękaw z zamkniętymi oczami, ale czasem jak się zestresuję to zapominam na jakim biegu jadę, zerkam na dźwignię, patrzę że jest „ku przodowi” i jakieś mam głupie przekonanie że to 1 albo że jadę na tyle szybko że spokojnie ruszę z 3.. nie wiem.. masakra jakaś. Wkurza mnie to bo egzamin to właśnie dosyć stresująca sytuacja, no ale zobaczymy jak będzie.

    0

    0
    Odpowiedz

Idioci i idiotki na drogach

Jestem kierowcą z wieloletnim stażem. Pracowałem jako kierowca samochodu dostawczego. Prowadzenie samochodu mam we krwi. Mam własną firmę, więc jeżdżę sporo, dlatego też wkurwiają mnie barany na drogach. 1. Wjeżdżam na parking pod bankiem. Oczywiście dwóch kretynów zaparkowało tak, że zajęło niemal trzy miejsca. Ale co tam, wcisnę się, nie jestem żółtodziobem. Wjechałem tyłem, poprawiam ustawienie, żeby tym kretynom nie utrudnić wyjazdu i patrzę, że na drodze stoi gościu w yarisce. Patrzy się na mnie i stuka po głowie, więc wykonałem ruch głową, który oznaczał „o co chodzi?!”, odsunął szybę i do mnie – jedziesz baranie czy nie!? – a widzisz, żebym miał kierunkowskaz? jak się wyjeżdża to się mruga. – nie bądź taki mądry! – spierdalaj! Jakiś jebany przedstawiciel handlowy na widok ruszającego się samochodu spanikował i nie wiedział co robić. Miał „tylko” dwa wolne pasy do manewru, ale wolał się zatrzymać… 2. Stoję na parkingu pod centrum handlowym, palę papierosa koło samochodu. Obok mnie 2 wolne miejsca. Podjechała „stereotypowa” lalka (Krysia) nowym mondeo i nie mogła się w nie zmieścić. Zamiast się ustawiać to jeździła w przód i w tył. Podszedłem do niej, pokazałem w którą stronę ma kręcić kierownicą, naprowadziłem na miejsce. Wysiadła, popatrzała, powiedziała „ładnie!” i poszła. Strach pomyśleć co by było gdyby było tylko jedno miejsce… 3. Jechałem dwupasmówką, oczywiście lewym pasem, wyprzedzałem matiza. Kiedy mój przód był na wysokości tyłu matiza ten zaczął skręcać na lewo. Dałem po hamulcach, wpuściłem – jak się okazało – idiotkę, która jechała później 50 lewym pasem, z telefonem przy uchu… 4. Niezliczone przypadki dziadków, wymuszających pierwszeństwo i jadących 40km/h. Kretyni zmieniający pasy, a później włączający kierunkowskazy. Debile wyprzedzający na trzeciego. Banda zawalidróg w super ekonomicznych autkach, którym samochody gasną podczas ruszania ze świateł. Wiecznie śpieszący się przedstawiciele handlowi i kierowcy dostawczaków (znam z autopsji), którzy „zawsze się zmieszczą”. Pozbawieni wyobraźni gówniarze w golfach i starych civicach. Gdzie się kurwa tacy ludzie rodzą? Płacą łapówy za zdanie prawka, a później jeżdżą po ulicach stwarzając realne zagrożenie i doprowadzając do frustracji normalnych kierowców. Nie mówię, żeby zawsze jeździć zgodnie z przepisami, ale najważniejsze to nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych oraz dostosować się do panujących warunków i zwyczajów. Mieszanka doświadczenia, znajomości zasad ruchu drogowego, zdrowego rozsądku i wyobraźni. Czy w/w to towary deficytowe? Chujnia!

19
43
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Idioci i idiotki na drogach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przeczytałem z uwagą. Trafny komentarz, pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. daj to na poboczem.pl ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Podpisuje się pod tym ja pierdole ludzie są takimi idiotami, że płakać się chce szczególnie na drodze.
    1. dzisiaj jade, koleś włącza się z drogi podporządkowanej i wpierdala się od razu tak, że pół pasa mojego zablokował, staje i dopiero patrzy czy coś jedzie no kurwica bierze.
    2. pod moją byłą szkołą jest wysepka dla uczniów, jade dziś, koleś stoi maluchem (kurwa maluchem!) tak, że z tyłu zostawił 1,5m to nic więcej nie wejdzie, a z przodu 2m no ja pierdole po prostu żal dupe ściska
    3. jade na skrzyżowaniu ze światłami, koleś wpierdala się najpierw na pasy i na nich staje (no w końcu zielone, co go to obchodzi, że może nie zdąży skręcić przed zmianą sygnalizacji, w końcu byle do przodu!) w efekcie zmieniło się na czerwone, poprzeczna droga 'rusza’, a tamten stoi na środku skrzyżowania i nie wie co zrobić, bo mu się myśleć nie chciało wcześniej widocznie.
    4. dziadki na drogach to standard, 30-40km/h, trzęsie się, rzuca na boki, nie wie co robić, kierunek włącza w czasie manewru :))
    mało tego, gdy jeździłem ELką miałbym wypadek, dziadek wjechał mi pod koła z podporządkowanej! I jeszcze jaki zdziwiony się na mnie patrzy z oczami „co sie stalo sie?”:D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. dobrze napisałeś, sam będę wkrótce „gówniarzem w golfie” ale jak na razie to mi zdawanie nie idzie hehe :/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jako młody kierowca muszę zgodzić sie z komentarzem…Caly czas staram sie jeździć ostrożnie i zgodnie z przepisami…Nie wciskam sie nie zajeżdżam….ale coraz bardziej przestaje lubić prowadzenie auta przez wyżej wymienionych idiotów,którzy np..na rondach wymuszają pierwszeństwo..wyprzedzają na czołówki…nie informując o chęci skrętu,cisną byle wjechać…jakby jeden z drugim wiózł rannego:(.A juz wogole nie cierpię starszych kierowców..którzy nie uznają lusterek bocznych…zajeżdżają droge zastanawiają sie gdzie skręcić po czym rezygnują z manewru wciskając sie w bok innego auta..mozna by wymieniać

    1

    0
    Odpowiedz
  7. jeżdżę regularnie od 2,5 roku. i podpisuje się pod autorem posta oboma rękami i nogami (ręcyma i nogyma). im dłużej jeżdżę tym więcej debili widzę. np skrzyżowanie we Wrocławiu, na powstańców śląskich, nie pamiętam nazwy poprzecznej drogi. w każdym razie przed pierwszym wiaduktem wjeżdżając do miasta. w ciągu kilku miesięcy 3 stłuczki w tym samym miejscu. w ostatnią sobotę to aż4 samochody uczestniczyły. no kurde, ludzie, 3 pasy, dwa do przodu, jeden do skrętu w lewo i zawracania. światła do tego i dlaczego tak trudno to dobre przejechać? głowa mała… a śpieszy się idiotom wszystkim… każdy na złamanie karku pędzi. śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Podpisuję się pod tym tekstem w 100 procentach i dorzucę parę rzeczy, które mnie osobiscie do czerwoności doprowadzają:
    1. włączanie w słoneczny dzień przez coolowych typków wszystkich świateł jakie tylko mają,nawet przeciwmgielnych,podobnie jak te rozesrane światła w nocy, bo wiekszości koło ogona lata czy oślepiają tymi niewyregulowanymi światłami jadących z przeciwka-parę kilometrów mozna wytrzymac ale jak jade parę set km to najchetniej wystawiłabym przez okno bejzbola, żeby takim obojętnym te światła rozkwasić na części pierwsze
    2. stanie na pasie za kimś kto próbuje zaparkowaą tyłem w luce, która jest zdecydowanie za mała, przyglądanie się całej akcji, kiedy to delikwent stwierdza po kilku nieudanych probach, że się nie uda i jedzie dalej 10km/h no bo szuka czegoś innego i za chwilę to samo…
    3. nie cierpię jak np na czteropasmówce jakis debil skacze prawy do lewego bez kierunkowskazu i tylko bo jest o 10 cm w przodzie
    4. mam alergię na kierowców mercedesów, którzy jak mało inny przedstawiciel innej marki uważają się za pępki świata i nie uznają czegoś takiego w aucie jak kierunkowskaz, dla nich hamulec i skręt, zmiana pasa to skakanie jak pchła po kicie Burka i kierunkowskaz to coś czego w swoim wypasionym luksus pakiecie nie zamówili…wrrrr
    5.wkurzam się kiedy skręcajacy samochodem osobowym w lewo z pasa do tego przeznaczonego, zjeżdża na pas obok, bo bierze taki łuk jakby jechał cięzarówką z naczepą
    6.kierowcy taksówek, którzy panoszą się jak święte krowy w Indiach, bo im wszystko wolno i ogólnie mają całe miasto w małym paluszku a przepisy drogowe w dupie
    7.do tego panie, które co światła z opóznionym refleksem z nich ruszają i blokują ruch, bo na każdych z nich muszą sprawdzic czy im sie szminka nie rozmazała albo fryzura nie rozleciała- i o ironio nie jadą cabrio
    Jakby ci wszyscy wyżej wymienieni siedzieli w domu, jazda dla reszty byłaby zdecydowanie mniej stresowa i przyjemniejsza. Co do dziadków, powinni zdawać swoje prawka i na stare lata jeździć tramwajami, bo juz refleks nie ten i oko zawodzi-tak by było najrozsądniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. I ty będziesz kiedyś starym dziadyg
    ą ,nawet nie zauważysz kiedy.Wtedy pogadamy.

    0

    0
    Odpowiedz

Chat

No kurna, wchodzę sobie na chat. Nie żebym ciągle na nim siedziała, bo raczej bardzo rzadko tam jestem (jak mi się silnie pogadać chce) i do cholery co ktoś zaczyna ze mną gadać to ciągle „daj focie”. No może coś człowieka strzelić. Jak ktoś chce tylko pogadać to też ma dać focie?! A w dupę mnie pocałujcie!

24
52
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dobra pocałujemy… ale daj focie xDxDxD

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Taaaaa znam ten ból. Albo jak mówię że nie chce się spotkać i nikogo tu nie szukam to tylko pytania TO PO CO TU JESTEŚ? no ludzie, przecież to czat, na nim się rozmawia!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Na czatach są sami debile.Koniec i kropka

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Fajny wpis, a teraz daj fotkę! ;D <żart>

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wchodzisz może na tlenowe czaty? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wiem, dlatego ja już tam nie wchodzę. Bo zaraz jest: „a jak wyglądasz” lub „prześlij fotkę”. A jak napiszę, że mam męża to zaraz myślą, że chcę z kimś kręcić na boku. A ja chcę sobie po prostu porozmawiać z kimś, kto mnie nie zna i kogo nie znam ja. To już se do cholery jasnej pogadać zwyczajnie nie można, tylko zaraz trzeba się od razu umawiać na seks? A pies wam mordy lizał.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety, znaczna część ludzi na czacie jest krótko mówiąc debilami. Nic na to nie poradzimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na słabe pokoje pewnie trafiłaś.. :/ ja jestem operatorem w paru pokojach i raczej tego nie ma a priv się bejbe blokuje 🙂 mało tego poznałam tam parę zajebistych osób, które bardzo mi pomogły nie tylko rozmową, więc nie wszyscy tam są źli 🙂 pozdrawiam, lady..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To pisała Eirien 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Już się kółko zapoznawcze powoli z chujni robi…. ŚRUT!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Eirien kochana :-)* jak to miło kogoś znajomego spotkać 🙂 lady

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Wypierdalajcie obydwie pogadać w realu, a nie kurwa z porządnego serwisu jakieś babskie gówno robicie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. właśnie. chujnia powinna pozostać chujnią a nie jakimś portalem społecznościowym, bo się ześcierwi jak wszystko inne co popularne.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ahh.. jakoś mnie to mało obchodzi co piszecie,

    0

    0
    Odpowiedz

O ćpaniu i wolności słów kilka oraz wolna amerykanka

No dobra, czas ponarzekać. NA WSTĘPIE CHCĘ ZAZNACZYĆ, ŻE SĄ TO MOJE ŻALE I NIE MUSISZ ICH CZYTAĆ, ROBIĘ TO TYLKO DLA SIEBIE. MOŻE POCZUJĘ SIĘ LEPIEJ. Najbardziej wkurwia mnie podejście ludzi do 4 rzeczy: narkotyków, muzyki, seksu i religii. Odnośnie dragów, dlaczego 90% społeczeństwa tak nienawidzi kogoś kto lubi sobie spalić co nieco, zjeść kartonika lub dwa czy przygrzać odrobinkę? Zazwyczaj spotykam się z reakcją typu „jebany ćpun niech zdycha”. I tu się pytam: co to ci przeszkadza co ja robię ze swoim życiem, z jedyną rzeczą, która jest moja? Sami co tydzień jak nie codziennie wlewają w siebie litry alkoholu, później się człowiek dziwi, że jakiś dres spizgał babcię, czy jakąś lodziarę zgwałcili w bramie. Ofc nie mówię, że po fecie czy koxie takie wypadki się nie zdarzają ale nie wyobrażam sobie zjaranego człowieka wychodzącego na ulice by kogoś zrabować. Do niczego nie namawiam, moja sprawa, wolę zdechnąć w męczarniach mając 30 lat ale zobaczyć i przeżyć takie rzeczy, o których jakiś 90 letni grzyb nawet nie śnił. Oczywiście wszędzie usłyszysz ludzi, którzy nigdy nie próbowali, a wiedzę czerpią z jakże wiarygodnych źródeł jakimi są Radio Mawryja czy Fakt. Ale chuj w to. Mmmm muzyka. Jak na 18 letniego człowieka (tak niedojrzały umysł, młodzieńczy bunt i te sprawy) mam cholernie szerokie horyzonty muzyczne, lubię muzykę, która niesie jakiś przekaz, ale równie dobrze mogę posłuchać tak nielubianej (tak teksty często tępe) Firmy czy Peji tylko dla podkładu. No więc ogólnie słucham Metalu (klimaty typu slayer, metallica, soad, tool itd.), Rocka (chuj wie co przez to rozumiesz, powiedzmy, że od hipiśnej muzy po grundż i polski rock końca XX wieku) Bluesa (tak, nie wstydzę się B.Kinga czy Tadka Nalepy na empetrójce) Rapu (od Ostr, 52D, K44, do NWA, SA i takie tam, jak wiesz o co chodzi to dobrze jak nie to chuj w to) Roots i Reggae (Daab, Bob, Ini Kamoze itd) Neo folk( takie tam bębenki, liry, archaiczne śpiewy) Trip Hopu (MM, Tricky) Goa 303 (astral projection, man with no name) no i inne ćpuńskie dźwięki. Rozpisałem się na temat tej muzyki jak jakaś ciota z blogu… No więc irytuje mnie, że ludzie są tak zamknięci na muzykę. Niby wielcy melomani, a jedyne co słyszę to „umpa umpa, jp na 100%, fuck meh in teh ass”, a coś odrobinę innego jest od razu odrzucane. Dobra, przejdźmy do seksu. Wkurwia, że większość dziewczyn jedyne czego chcą to właśnie seksu i kasy… szczerze to czuję w sobie taką chujnię, że nawet wysłowić się nie potrafię ale mniejsza… Jak bardzo pragnę znaleźć kobietę, z którą mógłbym porozmawiać o wszystkim, która mnie zrozumie (taa musi ćpać) nie musi być przepiękna, paszteta nie przyjmę ale naprawdę nie jestem wybredny. Co do mojej urody jestem całkiem „ładny” z tego co przynajmniej mówią tzw. koleżanki. No ale wracając, do chuja pana! Seks nie jest najważniejszy! Wspólne spędzony czas, nawet w całkowitej ciszy może być lepszy od jakiegokolwiek orgazmu. Dobra pora na religie. Ahh, filozof się załącza w tym momencie więc JA osobiście uważam, że wszelkie modły w świątyniach dadzą człowiekowi tyle co GÓWNO. Wszelkie doktryny czy zakazy są wymyślone przez jednostki aby sterować masą. Ale to tylko moja opinia (jak wspomniałem, każdy ma prawo marnować życie jak chce). Chciałem napisać coś więcej ale już mi się odechciało. Wszelkie komentarze będą docenione. Nie jestem trollem. Pierwszy raz jestem na tej stronie i piszę co myślę. No pozdrawiam.

22
56
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "O ćpaniu i wolności słów kilka oraz wolna amerykanka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ostatnio jak czytam komentarze młodego pokolenia(heh sam mam 25 lat:)to cieszę się bo widzę że są jednak jeszcze jednostki wartościowe w tym całym syfie tych JebanychPedałów na 100% i młodych discomułów.
    Pozdrawiam Cię człowieku a z poglądami zgadzam się w większości…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ogólnie to dobrze myślisz ale… zwsze musi być jakieś „ale” ;-). To, że uważasz, że możesz robić ze swoim życiem co sobie chcesz to poczęści prawda. Ale pod warunkiem, że nie szkodzisz innym (nie wierzę w wolność, bo nikt jej nie ma. Czemu? Bo na świecie są inni ludzie) Także jeżeli „ćpasz” czy pijesz, palisz fajki, niszczysz siebie, to pośrednio niszczysz układ jaki tworzysz Ty i reszta społeczeństwa. To się nazywa organicyzm i ni w chuj się temu nie da zaprzeczyć. Też chciałbym robić żywnie co mi się podoba (mordować, gwałcić, stosować wszystkie używki, jakieś nadekstremalne dyscypliny sportu i ruchać co podpadnie, ale w nadmiarze, jak wyszysko inne porwadzi do jednego: Zła. A to co złe trzeba likwidować dla dobra „organizmu”) Oczywiście nie widze nic złego jak sobie człowiek uzyje czegoś raz na jakiś czas tzw. okazyjnie i nic mu w przyszłosci z tego powodu nie bedzie. A jezli ćpa, pije itd. zachęca do tego innych niszczy samego siebie i innych, potem staje się bezpłodny, umiera, stresuje swoja rodzine, to jest złe. Inaczej sprawa się ma jeśli się nie wierzy. Wtedy wychodzi się z założenia, że jak się ma życie to już kompletna impreza musi być bo potem nie ma nic. Jestem ateisą (byc może będe się smażył w piekle za te słowa) ale znam swoją wartość i nie jestem na tyle głupi żeby niszczyć to co osiągneła ludzkość. Być może to nasze zgliszcza będa kiedyś obiektem badań innej cywilizacji. Ponadto jestem osobą której los karaju i ludzi nie przechodzi obejetnie obok nosa, więc mam cel w życiu. Religia człowiekowi jest potrzebna. Nie wszyscy są na tyle silnie psychiczni żeby pojąć pustkę jaką jest jej brak(trzeba to jeszcze sobie uświadomić).Więc to czy ktoś wierzy to już jego sprawa. Religia niesie wartości podtrzymujące moralność społeczeństwa a więc buduje zdrowe społeczeństwo. Także pamietaj drogi kolego, korzystaj z życia mądrze i z umiarem. Nie można byc egoistą i myśleć tylko o sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co do pierwszej rzeczy czyli dragów nie zgadzam się z tobą. Żyjemy w cywilizowanym kraju, gdzie nie można po prostu dać zdechnąć człowiekowi, „bo życie jest jego”. I tak większość ćpunów leczymy za publiczne pieniądze które pośrednio pochodzą z mojego portfela, a za które wolałbym, żeby kosili pierdolone 0,5m już trawniki. Co do reszty zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Też lubię różną muzykę od hiphopu po właśnie polskiego Roca z lat 90′, a nawet Chopina czasem zarzucę, jedynie disco-z-pola nie mogę strawić. Kobiety i religia to tematy na dłuższa dyskusje, ale generalnie podzielam twoje poglądy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Odpowiem w całości na komentarze, co do kolegi, który napisał najwięcej. To jest dziwne, mam wrażenie że jesteś starszy ode mnie, a ja praktycznie nie widzę perspektyw na swoje życie… Może nie znalazłem w przeciwieństwie do Ciebie swojego życiowego celu, czy osoby dla której poczułbym że jednak warto trwać do końca, bo przyznam że czasem tłuką mi się takie żałosne pseudo marzenia po głowie. Tak religia uczy podstawowych praw moralnych, ale nie podoba mi się to że jest to argumentowane tekstami typu „nie kradnij i nie zabijaj bo Bóg tak powiedział”, wydaje mi się że każdy człowiek powinien rozumieć zasadę nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe.
    A co do leczenia ćpunów z pieniędzy podatników, ja osobiście biorę odpowiedzialność za siebie i jeżeli sam decyduje o powolnej autodestrukcji jestem tego świadom, i nie wymagam od innych pomocy bo obudziłem się z ręką w nocniku.
    Chętnie bym porozmawiał więcej, bo natknąłem się na ludzi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, i zapewne większe doświadczenie życiowe niż ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jebnij koleżankom z barana bo ładne to są pedały, Ty możesz być co najwyżej przystojny :]

    0

    0
    Odpowiedz
  7. mówisz że jak stok słyszy że palisz coś to od razu że jesteś ćpunem. nie dziwię się temu w sumie. zazwyczaj jest tak że się mówi że nic nie zaszkodzi raz na jakiś czas itp a później są pełnoetatowymi ćpunami. Ale jak kto woli. Nawet jeśli nie są to ja bym na takiego faceta nie spojrzała – przykro mi. szkoda tylko że teraz większość osób pali jakieś świństwa a normalnych jest mało.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. moja opinia na temat dragów nie jest jednoznaczna. otóż marysia jest jak najbardziej w porządku. ludzie po niej są weselsi, więcej się śmieją i np w porównaniu do alkoholu nie wyniszcza ona tak organizmu, a jak dobrze autorze zauwazyłeś po cioci ludzie nie są agresywni. a po alko często. co do ciężkich to sprawa się trochę komplikuje. teoretycznie możesz brać jeśli nikomu z tego powodu nic złego nie robisz, ale wiadomo ,ze taki stan będzie trwał do czasu. bo potem zaczniesz kraść, rabować żeby mieć pieniądze na nałóg. więc nie dobrze. co do seksu – osobiście uważam ,że to nie jest nic strasznego. ale uważam tak pewnie dlatego ,ze sam mam już chyba trwale skrzywione patrzenie na kobiety. jeśli chce seksu to czemu nie. a jeśli Ty chcesz pogadać o sprawach wyższych lotów.. czasem się zdarzy taka kobieta ale od czego są kumple? ja na ten przykład takich posiadam, z którymi można gadać na wyższe tematy. a poleżeć i pobyć z kobietą bez niczego? wbrew pozorom się da. czasem. co dalej, muzyka? sam jestem ogromnym fanem muzyki w w każdym aspekcie. i podstawową zasadą jest to ,ze wszystko, co leci w masowych mediach nie jest muzyką, tylko sieką dla zaspokojenia potrzeb biedy intelektualno-artystycznej. jak na muzyce moze się znać ktoś, kto nie ma nawet słuchu muzycznego a o guście już nie wspomne. ale oni też chcą czuć się ważni więc i im tłoczy się do głowy ten cały kit a przy okazji panowie producenci się na nich sporej kasy dorobią. czwarta rzecz – religia. jestem zdeklarowanym ateistą i uważam ,że religia jest jak najbardziej potrzebna. tak, potrzebna. to jeden z poziomów kontroli nad społeczeństwem. i tutaj wchodzimy znowu na temat biedy intelektualnej ale co do religii to można by gadać, i gadać a ludzie ci wierzący i tak tego ie zrozumieją, bo oni mają gotowe rozwiązania, wbite na trwałe, na sztywno do głowy i podchodzą do tego bezkrytycznie. w kwestii wiary wyłącza się im logiczne myślenie a wiadomo, jeśli takiego nie ma to żaden argument do nich nie przemówi. no chyba, że papież by się przyznał ,ze boga nie ma. wtedy by uwierzyli ale dlatego ,ze znowu ktoś, kogo uważają za autorytet, za źródło gotowych rozwiązań wlał im do głowy kolejną porcję gotowego software’u. na koniec tylko dla wzmocnienia mojej wypowiedzi dodam „kurwa” a dla relaksu umysłowego i innych powodów, znanych niektórym – śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na mnie takie poglądy i wiele innych odbiły się depresją i brakiem chęci do życia, bo nie jestem w stanie pogodzić się z otaczającym mnie światem.. jedni mnie za to moje podejście kochają, większość jednak nienawidzi, nie zatrać się z czasem tak jak inni w tym wszystkim 🙂 szacun, lady 🙂 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Na temat dragów nie wypowiadam się, bo naprawde mam w dupie czy ktoś bierze czy nie…każdy ma swoje życie i jak chce je spierdolić to prosze bardzo. Na temat muzyki się zgadzam z Tobą w zupełności… Co do seksu, wiesz w dzisiejszych czasach ja mając 17 lat będąc dziewicą uchodze za największego dziwoląga w swojej klasie i naprawde czuje się czasami jak jakaś głupia bo seks dla mnie nie jest ważny a większość koleżanek w koło opowiada jak to było fajnie się poruchać. Poprostu dla mnie to jest żal no ale nic w takim świecie żyjemy i chyba nic na to nie poradzimy, ale boje się co będzie za pare lat, za kilkanaście lat ;0

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam wrażenie, ze dragi Ci mozg zeżarły. Trudno by narkomania była akceptowana, narkoman krzywdzi siebie i wszystkich wokół. Narkotyki zabrały mi 2 osoby z rodziny więc wiem co mówię a dobry orgazm nie jest zly 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. dajcie spokój, kolejny nastolatek z „genialnymi przemyśleniami”. Otóż narkotyki to bardzo jednoznaczne zagadnienie, są złe. Chyba już dziecko w szóstej klasie wie że ćpający to gorzej od recydywisty, nie cofnie się przed niczym, a ty tu takich bronisz. Najprościej- bandyci zarabiają krocie na ludzkim nieszczęściu. A stan po zażyciu narkotyku nie ma nic wspólnego ze szcześciem, coś ci się pomyliło. Zażywając narkotyk nie „użyjesz życia” bo faktycznie oszukujesz swój mózg śródkiem chemicznym, który w dodaku kompletnie cie wyniszcza, uzależnia, i zezwierzęca.
    Co do muzyki to każdy ma gust. Ja na przykład nie słucham takich chłamów jak muzyka polska ( ta popowa- wszelkie dody feele rapy i inne wieśniactwo) czy kolejny chłam do potęgi tokio hotel, milej cyrus czy ci bracia jansonowie( można by jeszcze wyliczać…). Kiedyś przez przypadek włączyłem HBO i o zgrozo co zobaczyłem, tłumy głupiutkich dziewczyn wariujących przy tej kiczowatej muzyce. Osobiście to słucham głównie bejrut, rob zombie, immediate music, electric universe vnv nation, cosmosis, x ray dog i kilka jeszcze, bo to muzyka na w miarę wysokim poziomie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ogólnie to dobrze myślisz ale… zawsze musi być jakieś „ale” 😉
    To prawda , każdy robi to co chce ze swoim życiem..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jeśli chodzi o sprawę z dziewczyną to takie osoby zarówno pośród obu płci ciężko znaleźć. Nigdzie nie wspomina się o rozwoju duchowym i emocjonalnym, a to on wpływa na naszą osobowość . Niestety pustactwo jest w modzie, ale nie łam się, zapewniam się że jest jeszcze garstka myślących jednostek.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. a chlejesz,bo ja tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kutasie mam 85 lat i nie jestem grzybem.jeszcze zakopce sobie.kielicha walne a i babce nie popuszcze..Tylko troche ślepowaty jestem,ale robie to po omacku.No pamiętaj młodzieńcze.

    0

    0
    Odpowiedz

Nieśmiali faceci

Ja pierdolę. Dobija mnie fakt, że wszyscy kolesie się mnie boją. Myślałam, że nikt się mną nie interesuje, bo jestem brzydka ale moja przyjaciółka wybadała sytuację z jednym chłopakiem i okazało się, że on się nie mógł odważyć, bo stwierdził, że jestem spoza jego ligi. I że skoro trzymam się z tyloma fajnymi chłopakami, to znaczy, że mam branie i on nie ma szans. Wkurwia mnie to, bo podobno mu zależy, no to czemu nie ryzykuje?! Chłopacy nie bądźcie tacy!

28
42
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Nieśmiali faceci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Droga dziewczyno i wszystkie inne dziewczyny. Postarajcie się zrozumieć nieśmiałych chłopaków. Nie każdy jest na tyle odważny że podejdzie do znanej sobie jedynie z imienia dziewczyny i prosto z mostu ją gdzieś zaprosi. Na pewno widzicie takich milczących chłopaków, którzy jedynie rzucają nieśmiałe spojrzenia w wasze strony. Dajcie im szansę i podejdźcie do nich pierwsze, bo wiedzieć musicie, że on się na klasyczne podrywanie nie jest w stanie zdobyć. Zacznij z nim rozmowę raz, drugi, trzeci, a za czwartym razem on sam zacznie rozmowę. Skąd to wiem? Sam jestem takim chłopakiem, tylko że ze mną żadne dziewczyny rozmowy nie zaczynają, ale jakby zaczęły to robić, na pewno by mnie ośmieliły. A Tobie radzę się zastanowić z kim chcesz być. Z podrywaczem, który dzisiaj zaprasza na kawę Ciebie, a jutro Twoją koleżankę bo mu się spodobała, czy z trochę nieśmiałym chłopakiem, który będzie Ci wdzięczny, że zwróciłaś na niego uwagę i tak łatwo Cię nie zostawi.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Jakbyś była ładna to wtedy jest paradoks pięknej kobiety, że niby najatrakcyjniejsza a jednak samotna, bo żaden nie ma odwagi podejść.. :/ faceci są skomplikowani, czasem może my, jako kobiety powinnyśmy robić pierwszy krok, przecież równouprawnienie 🙂 lady

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ja mogę zaryzykowac ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tępa z Ciebie musi być laska, bo kto i gdzie napisał, że kobieta nie może zabiegać o to, żeby z kimś być w związku? Chłopak, o którym piszesz zareagował bardzo naturalnie, po co Ci 1000 'fajnych chłopaków’ skoro nie możesz przez to mieć i być z jednym? Jeżeli lubisz się trzymać z takimi 'kolesiami’ to szkodzisz sobie w ten sposób. Sama sobie szkodzisz, takie jest moje zdanie. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale debil zależy mu na kimś i jeszcze sam sobie wjeżdża na ego, że nie jego liga. Dobra rozumiem jak ktoś mu tak powie, ale sam sobie !?
    To trzeba być jełopem, jestem z Tobą, bo nie rozumiem jak k toś się może Ciebie bać, nie rozumiem jak się można w ogóle bać podejść i zagadać do kobiety, która nas zainteresowała. Jeżeli jest kobietą, a nie szmatą to nie oleje normalnego faceta, który chce sie po prostu poznać. A nawet jak powie „spadaj stad” to co z tego? Bywa ja pierdole, zresztą to oznaka bycia szmatą, a nie kobietą, więc dobry radar 🙂
    Jakaś rada dla Ciebie? Sama zagadaj do Niego, a nóż za pare lat sobie powiesz ” ja pierdziele gdybym wtedy do Niego sama nie zagadała to bym nie była szczęśliwa” Dalej bierz los w swoje ręce!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @Maciex… To na pewno Ty napisałeś czwarty koment? Człowieku nie poznaję Cię. Zawsze, kiedy czytam Twoje odpowiedzi pod postami to myślę sobie: „o, gościu myśli podobnie jak ja”. A tu? „tępa z Ciebie musi być laska”… Nie do wiary, że można tak ocenić człowieka po przeczytaniu kilku zdań, które napisał. Szczególnie, że koleżanka nie powiedziała nic głupiego według mnie. A do koleżanki mogę powiedzieć tylko tyle, że może to kobieta musi być odważna skoro facet nie potrafi… Zagadaj kobito, co Ci szkodzi 🙂 Pozdro dla wszystkich. MD

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Masz rację MD, nie powinienem był oceniać i w ogóle czegoś takiego napisać… przepraszam Cię autorko, na pewno nie jesteś tępa, chodziło mi o to, że może po prostu Ty powinnaś 'zrobić ten pierwszy krok’, skoro Ci na tym chłopaku zależy…? Sam jestem nieśmiały i dobrze wiem, że to nie jest takie proste podejść i zagadać, w szczególności, kiedy dziewczyna ma wielu fajnych znajomych. Dzięki za kilka słów krytyki MD, to pomaga 🙂 Pozdrawiam Maciex

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Facet który nie ma odwagi nawet rozmawiać z kobietą to pizda nie facet…no cóż znak naszych zjebanych czasów…natomiast niektórzy faceci(w tym ja)nie lubią kobiet z szerokim wachlarzem kolegów-wiadomo baba jest głupia i trzeba by to ciągle pilnować żeby się nie upiło i nie puściło…

    0

    2
    Odpowiedz
  10. @Maciex, spoko z Ciebie gość, naprawdę 🙂 Pozdrawiam. MD

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Panowie poliżcie się po jajkach na zgodę. Ja pierdole, gdzie się podziały te chłopy, gdzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. maciex ty kulturalnie gey jesteś!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niewykonalne… MD to kobieta:) A jak lubisz lizanie to trafiłeś na złą stronę kolego. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  14. kurcze wam dziewczynom to się nigdy nie dogodzi, jak chłopak podejdzie i zagada i jest powiedzmy nie do końca przystojny to się fochacie że koleś zbyt pewny siebie i w ogóle, a jak normalny to zaraz że jakaś nieśmiała ciota. I w ogóle nie pasuje mi to przekonanie że to facet powinien podrywać, ludzie nie żyjemy w XIX wieku, nie jesteśmy szlachcicami i damami, nad którymi trzeba latać i w ogóle. Oczywiście kobiecie należy się szacunek i odpowiednie zachowanie przy niej powinno być ale bez przesady. Jak Ci się podoba to po prostu uśmiechnij się do niego, to już będzie sygnał, my nieśmiali faceci potrzebujemy chociaż jednego znaku żebyśmy wiedzieli czy ten ktoś zwraca w ogóle na nas jakąś uwagę.. dzięki.. xyz.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ja pierdolę, więc czemu nie zabiarzesz sięza swoich fajnych kolegów tylko wypisujesz tu na chłopaka smuty?

    0

    0
    Odpowiedz