Liceum…
Mówią, ze to najlepszy okres w życiu.Całkowicie chce obalić ten mit. Ludzie tu z jakimi ja żyłem to było pełno snobow, nawiedzonych artystów, rozwszeszczonych dziewczyn żyjących tylko życiem lokalnym(plotki,festyny itd.). Najbardziej draznili mnie te tak zwane metale, a raczej plastik którzy niby mieli się odnosić jak bardzo kochają tą muzykę. Ja widziałem co innego, Widziałem w tym pretekst do chlania, cpania i udawanie wielkich kurwa gwiazd rocka (żeby nie było do samej muzyki nic nie mam, ale do tych plastików tylko ). Teraz jak skończyłem liceum to jestem zadowolony i nie czuje żadnego sentymentu i również nie rozumiem tego rozgłosu na tą całą jebaną studniówkę, impreza która jak ktoś chce może przygotować w dwa dni, a robią to przez chuj wie ile dni, zwyczajna szkolna potancowka z której uczynić chcą coś nie wiadomo co.
Dotacje unijne
2016-06-02 17:17Mnie wkurwia sposób przyznawania dotacji unijnych w naszym kraju. Wszędzie się mówi, ze unia daje w Polsce w chuj pieniędzy. A najwięcej na odnawialne źródła energii. Na przykład w woj. podlaskim jest konkurs na dotacje np. na farmy fotowoltaiczne. Wszystko pięknie ładnie jak czytasz ogłoszenie o naborze – można dostać nawet 80% dofinansowania na farmę fotowoltaiczną do 2 MW. No zajebiście! Ale jak przeczytasz całą dokumentację to się okazuje, ze nie 80% tylko góra 50%, a na farmę tak naprawdę nie dostaniesz. Bo jakiś kurwa gniot jebany tak zrobił kryteria oceny, ze najwięcej punktów na ocenie dostaną projekty, które polegają na zakładaniu spółdzielni energetycznych. Problem w tym, ze jak się policzy koszty funkcjonowania spółdzielni energetycznej i porówna z wysokością przychodów to kurwa nie chuja się to nie opłaca. Poza tym przepisy o odnawialnych źródłach energii w Polsce są tak ustawione, ze obecnie fotowoltaika przy 50% dofinansowaniu zwraca się po 10 latach. A energia w skupie ciągle tanieje, więc będzie się to opłacało coraz mniej. Kurwa i sytuacja jest taka, ze dają pieniądze unijne na coś co w ogóle nie powinno powstać. Albo na przykład dają kasę na projekty badawczo – rozwojowe – opracowanie nowych produktów przez firmy. Pierdolą że dofinansowanie mogą dostać duże firmy. Ale jak duża firma dostanie dofinansowanie, zrobi nowy produkt za kasę unijną i go sprzeda, to dochód będzie musiała zwrócić jako nadwyżkę dofinansowania. Kurwa chce się krzyknąć – to dajecie te dofinansowanie czy nie dajecie. Chujnia do kwadratu z tymi dofinansowaniami. Co kurwa za pojeb wynegocjował takie warunki przyznawania dotacji? Dodatkowo nawet jak unia ma swoje pojebane przepisy to po co jeszcze kurwa w naszym kraju jebane gnioty z urzędów pogarszają sytuację i robią kryteria oceny powodujące całkowity brak opłacalności inwestycji? Czy nie można przy tworzeniu tych kryteriów porozmawiać z pierwszym lepszym przedsiębiorcą? Urząd mówi, ze kryteria były konsultowane społecznie. Kurwa z kim się pytam, bo jako przedsiębiorca ni chuja o tym nie słyszałem, ze trwają konsultacje. Powiem wam jedno – w naszym kraju chuj chuja chujem pogania, zero porządku.
Komentarze do "Dotacje unijne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co ty kurwa, chcesz dotacje? Pieniądze biorą się z pracy, a nie z dotacji. Łapę wyciągasz po nie swoje? Narzekasz na warunki, bo myślałeś, że dostaniesz hajs za nic nie robienie? Nie ma tak. Zlikwidować dotacje, żeby tacy jak ty wzięli się za robotę, a nie łapę wystawiać po dotacje.
51 -
Odpowiedz
Bo o to chodzi, goju, że my, prawdziwi władcy Unii Europejskiej pierzemy wam mózg naszymi mediami, byście wierzyli że dostajecie kasę, a tak naprawdę ograbiamy was do cna. Najpierw wam wszystko odbieramy, a potem część zwracamy goju jako dotacje, które żeby wykorzystać musicie się zadłużyć w naszych bankach. I o to właśnie nam chodzi goju, i nic z tym nie zrobicie bo nasze media wmawiają wam że dostajecie kasę i potem kłócicie się o to czy wyjść z Unii czy nie. Ale i tak nie wyjdziecie bo was goju skłóciliśmy, i będziemy wami rządzić do waszego nędznego końca, gdy zutylizujemy was naszymi lekami, za które nam zapłacicie.
41-
Odpowiedz
Aż pewnego pięknego dnia, np. w Październiku roku 1918, latarnie i drzewa Petersburga, udekorowano malowniczo dyndającymi cwaniakami wielbicielami cebuli i czosnku, co odbierali innym sens życia. A teraz Świat zmalał. Francuzi, dopadli cwaniaczka brzytwą chrzczonego (przekręcił na „inwestycjach”, ok 15 tyś Francuzów, na sumę ok 25 mln E) który uciekł aż na południowy kraniec Argentyny. I zrobili mu delikatne KUKU, dostał „zawału”. Zawał miał 9mm. Argentyński patolog stwierdził, że facet „się nie szanował”, serce miał dziurawe.
00
-
-
Odpowiedz
Dobra chujnia. Robilem jako projekt magisterski park technologiczny i rozpisalem sie w dolaczonym eseju o dofinansowaniach z unii ze to pojebana sprawa jak i cala ta organizacja, ale na obronie nikt sie nie przyjebal – wiec pewnie komisja po lebkach przeczytala. Cala Unia Europejska to samo zlo, wielka biurokratyczna machina, zajmujaca sie lobbyingiem wielkich korporacji, zabijaniem malych przedsiebiorcow, ogolnie robieniem wszystkiego pod dyktando europejskich moznowladcow, i przede wszystkim praniem mozgow. Zainspirowales mnie do napisania chujni, pewnie zrobie to niedlugo. Pozdrawiam
31 -
Odpowiedz
Co prawda to prawda. Bez pół litra tego nie rozbierzesz…
10 -
Odpowiedz
Cesarzowa do Niedźwiedzia. Kto w cywilu był palantem – teraz w wojsku jest bażantem.
10 -
Odpowiedz
Mam jedno zasadnicze pytanie- Gdzie jest mesio ?
11 -
Odpowiedz
Od początku cel przyjęcia najbiedniejszych grajdołów do jewrouni był jeden:wykończyć dogorywające i tak już rolnictwo,gospodarke i przemysł,a niedobitki sprzedać za bezcen żydozachodnim korporacjom,a z gojów tam mieszkających uczyć tanią i niewolniczą siłę roboczą dla najbogatszych krajów,no i jeszcze bardziej uzależnić biedne grajdoły od korpo z zachodu.i racje mieli ci co byli przeciwko uni,ale ogłupiona od lat usraelskim szambem w tv swołocz ich oczywiście nie posłuchala uważając ich za przygłupów,wariatów a nawet ruskich agentów,więc problemów z przyjęciem polski do jewrouni nie było ,zwłaszcza że nasza agentura wzorowo wręcz przygotowywała wasz grajdoł do ostatecznego szabru i zniewolenia i dzięki temu nie było żadnych problemów z przyjęciem polski do jewropejskiej rodziny
21 -
Odpowiedz
@6. „Mam jedno zasadnicze pytanie- Gdzie jest mesio ?” A co? Stęskniłeś się, patałachu? To zaiwaniaj pod bramę naszego zakładu (3 stówki w łapie, of koz). Pokłonisz się, klękniesz, weźmiesz do dzioba, potem pozapierdalasz na taśmie i tęsknota ci minie. /Mesio PS. Pan twój ostatnio zalatany jest.
11 -
Odpowiedz
Gojom męskim i żeńskim naród wybrany wyznaczył taką samą role w nwo czyli nieludzkie i niewolnicze jebanie w warunkach urągających normom wszelakim i pod tym względem panowało będzie prawdziwe aż do bólu równouprawnienie i każda płeć będzie zadowolona,i żadna nie będzie się awanturować o to że jest dyskryminowana i traktowana gorzej,ten problem zniknie na zawsze
00 -
Odpowiedz
Równouprawnienie jest ściśle związane z nwo i jest jedną z dróg prowadzącą prosto do nwo,a jak już nwo nastanie to nastanie również prawdziwe równouprawnienie,nie poparte żadnymi ukrytymi i szemranymi gierkami i manipulacjami tak jak jest to obecnie,i to się nazywa prawdziwa harmonia i ustrój bez żadnych trosk i cierpień,ale na takie coś to mógła wpaść tylko najgenialniejsza nacja w histori ludzkości,rasa panów stojąca wyżej w ewolucji od gojów czyli naród wybrany
00 -
Odpowiedz
Co dało równouprawnienie narodowi wybranemu?Przedewszystkim to że goje mają „lepsze” zajęcia niż patrzenie nam na ręce,i nie będą nam przeszkadzać w realizacji nowego porządku bo wiecznie skłóceni goje skakający sobie do gardła nie mają czasu na zajmowanie się takimi „pierdołami” jak gmo,codex alimentarius,prywatyzacja(prywatyzacja to szaber majątku wypracowanego przez gojów)czy inna legalizacja i promocja zboczeń,daje to nam też gwarancje że goje nie będą się rozmnażać przez co będzie ujemny przyrost naturalny,natomiast jak już dzieci się urodzą to ich rodzice nie będą mieć czasu na ich wychowanie którym zajmie się naród wybrany,wojna damsko-męska to także jeden z elementów depopulacji jednostek słabszych i mniej odpornych i to by było na razie na tyle wymieniania korzyści płynących dla nas z tzw.równouprawnienia
00 -
Odpowiedz
Do @6 mesiowi sie meś rozpierdolił o zagazowanwgo matiza
10 -
Odpowiedz
Szwadron Śmierci może przymusić kilku urzędasów do przyznania ci dotacji na określony cel mieląc im paluszka w maszynce do mięsa nowej generacji,a zmielonego paluszka przeznaczając na dokarmienie wygłodniałego pisklaka którego wyrodna matka odrzuciła
00 -
Odpowiedz
Goje lubią pluć na wieś w której mieszkają co świadczy o nich jak najlepiej bo dobry z nich będzie kolaborant który sprzeda dusze żydowi za parę nędznych srebrników i pomoże nam wykończyć rolnictwo polskie na którego zgliszczach zbudujemy nasze fermy gmo
00 -
Odpowiedz
Strasznie te swoją wieś zapluliście goje,i to lepiej niż patologia osiedlowa tutejsze chodniki,ale od tego jesteście młode goje wiejskie,od plucia na swoją wieś po to aby się wyludniła i upadła ostatecznie z braku nowych pokoleń które tworzyłoby polskie rolnictwo i je ulepszało,a jak już upadnie to sobie dajmy na to zasadzimy na naszej fermie jakąś zmodyfikowaną genetycznie roślinkę którą damy do wpierdolenia gojowi,natomiast wy młode goje wiejskie jako darmowa siła robocza będzie harować ze zdwojoną siłą jak chłop pańsczyzniany na swego pana
00 -
Odpowiedz
W Namysłowie robią dobre piwa.
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że unia pierdoli takie farmazony, żeby robak z taśmy myślał, że coś od unii może dostać. Dostacje są od tego, żeby strumień pieniędzy płynął od robaków do Prezesów. Nasz Łódzki Wydział Fabryczny otrzymał w zeszłym roku 110% dotacji na sfinansowanie elektrowni zasilanej spalaniem zużytych opon i plastikowych śmieci. Jest to najtańsze możliwe paliwo i w efekcie najtańszy prąd. Uzasadnieniem tego odstępstwa od ekologicznych trendów był argument, że w Łodzi i tak jest syf i nie będzie na skalę miasta różnicy. Natomiast pod fabryką są baraki roboli. Jeśli robole będą umierać przed osiągnięciem wieku emerytalnego, będzie to dodatkowa korzyść dla Europy przeciążonej nieproduktywnymi starcami pasożytami. No i cena prądu. Bierzemy udział w unijnym programie – „Koszty produkcji niższe niż w Bangladeszu”. To i nie wystarczy robolom płacić 800 zł brutto, ale prąd też musi być tani.
20-
Odpowiedz
Patałachu, ale ty wiesz co za podszywanie się pod Pana twojego zrobią z tobą umyślni z Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando, nie? /Mesio PS. A plastikowe śmieci nie idą u nas do spalenia. To cenny surowiec wchodzący w skład naszych konserw, które czymś wypełnić w końcu trzeba. Skoro Chińczycy mogą robić plastikowy ryż…
00
-
-
Odpowiedz
Tak wlasnie pisza dzieci co nie maja pojecia. Chłopcze z dołu- twoja mgr mnie śmieszny. Trzeba umieć to zrobic wtedy sie dostaje dofinansowanie. Dlatego mi za to płaca, ze swietnie robię projekty:)
00 -
Odpowiedz
@ Tak. O tym samym myślę. Gdzie są ludzie z tamtych lat
00 -
Odpowiedz
Wszystkie dotacje są chuja warta, tylko cząstka trafia we właściwe ręce, reszta to zawodowi naciągacze, którzy specjalizują się na żerowaniu na debilach co dają. A jak wiadomo, jak dają, to się bierze.
I kto za to wszystko płaci?00 -
Odpowiedz
Nie wiem jak wy, ale ja tych mesiów i gojów, żydów nie czytam, dla mnie to jest nie na temat i nudne. Niby robi klimat, ale wg mnie to jest spam na chujni. Parę moich ciekawych tematów nie poszło, ale te bęcwały dalej się wypowiadają.
13 -
Odpowiedz
A na chuj cię wkurwiają dotacje unijne? Jesteś takim nieudacznikiem że nie potrafisz na siebie zarobić i musisz o dotacje żebrać? Dla takich jak ty powinni obozy koncentracyjne pootwierać i utylizować bo właśnie przez takie niedojeby żebrające nasza gospodarka pada.
02 -
Odpowiedz
Co ty kurwa w 8 dniu tygodnia jesteś urodzony? Jedyne dotacje unijne jakie docierają do zwykłego Polaka szaraka, to są dopłaty rolnicze. Reszta jest dla NASZYCH. Po chuj natworzyło się tyle firm doradczych, specjalistów i innych gówien? A po to, żebyś TY nie miał żadnych szans. Popatrz w Ustawę Energetyczną (nową). Co tam jest? Ano są cztery nowe KONCESJE czyli UPRAWNIENIA. Na co ? Ano na instalacje i uruchomienie OZE. PO CO? Ano po to, żeby byle Polak Elektryk (SEP) nie mógł zrobić roboty na poziomie szkoły zasadniczej. Trzeba zrobić kurs (4-5 tyś), egzamin „państwowy” (800-1000 PLN), kurs/egzamin producenta/dostawcy EUROPEJSKIEGO(żebyś MUSIAŁ od niego kupować a nie od Chińczyka tańszego o 50%). DLACZEGO to wszystko? Ano dlatego, żeby 5% młodych „Polaków”, na stanowiskach odziedziczonych po ojcach i dziadkach komunistach, kupiło sobie nowe gabloty po 200 tyś i zmieniło chałupę 120m2 na dom 250m2. Nic się nie zmienia od 25 lat. Na górze cały czas te same nazwiska a na dole cały czas to samo wyzyskiwane bydło. Jak KOLONIALIZM, to KOLONIALIZM. Pierd… się w łeb, i zacznij sam główkować (po cichu żeby cię nie okradli albo nie zniszczyli), jak wyjść na swoje. Im większy robią BURDEL gospodarczy, tym łatwiej dla ciebie.
00
Studia
2016-06-01 21:33Moja chujnia polega na tym że zjebałam sobie życie na własne życzenie. Miałam możliwość zrealizowania swoich marzeń o studiach, idąc na wymarzoną uczelnię o której myślałam już od gimnazjum. Uczelnia była płatna więc nie sądziłam że będzie mnie na nią stać, jednak moja sytuacja finansowa zmieniła się o tyle na lepsze, że spokojnie mogłam opłacić tam dwa kierunki które mnie interesowały. Poza tym uczelnia ta umożliwia wyjazd na stypendium do kraju który zawsze chciałam odwiedzić. Zdałam maturę na tyle dobrze że chyba nie miałabym problemu żeby dostać się na jakąkolwiek uczelnie w Polsce, więc na płatną tym bardziej. Jednak strach przed niepowodzeniem, samodzielnością i dużym miastem sprawiły że zostałam blisko rodzinnej miejscowości. Na początku było w miare ok, nowe miasto, nowi ludzie, nowe ŻYCIE. Jednak szybko dostałam z buta w twarz od rzeczywistości, już po pierwszym semestrze miałam ochotę nigdy więcej tam nie wrócić. Na uczelni można policzyć na palcach jednej ręki osoby które mnie tolerują, reszta, z wykładowcami włącznie, ucieszyłaby się gdybym zniknęła i nigdy więcej się nie pojawiła. To wszystko mnie tak przybiło, że już od 2 lat wegetuję, zaniedbałam się, przestałam rozwijać talenty, nic mnie nie cieszy, a wszelkie próby, żeby to zmienić – o ile uda mi się już do tego zebrać – kończą się niepowodzeniem. Jestem w tej chwili uosobieniem powiedzenia że pieniądze szczęścia nie dają, bo stać mnie na wszystko, a jedyne na co mam ochotę to kupić paczkę fajek i siedzieć w czterech ścianach. Mam mega doła na myśl że mogłam spełniać marzenia, a zostałam tu i najlepsze lata życia spędzam w tej dziurze dając sobie pluć na ryj. Nie przeniosę się teraz bo różnice programowe są zbyt duże, a przerywać i zaczynać od zera też nie chcę, bo za dużo lat już tutaj straciłam. Dodatkowo niedawno zmarła bliska mi osoba, teraz została już tylko jedna z którą mam tak dobry kontakt. W ogóle mam przesrane w życiu, często słyszę że ktoś inny na moim miejscu by się zabił, ale ja chciałam i chcę żyć bo miałam i nadal mam nadzieję, że to się zmieni. Śrut.
Komentarze do "Studia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jprd na Ukrainie czy w Afryce zabili by się… Żeby mieć to co Ty!
21-
Odpowiedz
Niby prawda, ale ten argument nie pomaga (wiem z doświadczenia). Każdy w zależności od sytuacji ma inne problemy.
00
-
-
Odpowiedz
Szwadron Śmierci wybije wam studia z głów przystawiając wam łby pod ostrza mielarki do mięsa
00 -
Odpowiedz
Goj zmaruje sobie życie na melanżach albo ciągłym siedzeniu nad książkami tylko po to aby sobie ten papierek magisterski spalić w piecu albo użyć do podcierania dupska
20 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
01 -
Odpowiedz
Jestes prostytutką?
12 -
Odpowiedz
Pierdolisz farmazony. Nikt mnie nie lubi, nic mnie nie cieszy, nie rozwijam talentów, mam kupę kasy…po prostu masz chujowy charakter i tam gdzie chciałaś pójść też nikt by ciebie nie lubił. myślisz , że tam są inni ludzie? za dużo masz i w dupie ci się poprzewracało z dobrobytu i tyle. Możesz zmienić uczelnię, nikt cie na siłe nie trzyma, tylko łatwiej truc dupę niż zrobić jakiś krok. Jesteś naprawdę walnięta, następna niedorobiona.
21 -
Odpowiedz
Jak masz kasę to ją mądrze wykorzystaj. Wiele osób nawet nie ma szansy studiować, a ty masz. Pierd*ol tą uczelnię i znajdź jakąś inną. I wcale nie musi być płatna, bo na płatnych to siedzą małe goje, które myślą że są lepsze bo mają forsiastych rodziców a tak naprawdę są dymane przez naród wybrany.
I pierd*ol różnice programowe, albo kup sobie rafinerię w Izraelu.10 -
Odpowiedz
Strach przed dużym miastem? hmm. A jak wegetujesz to może wpadłaś w depresję? W depresji człowiek się zaniedbuje i dobry specjalista może pomóc, ale radzę iść do prywatnego.
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie, jednak marzyłem o kierunku po którym w Polsce nie ma pracy, chyba że jesteś ultra dobry albo masz rodziców architektów. Dlatego teraz jestem na chujowych studiach po których można znaleźć w miarę pewną pracę. pozdrowienia.
00 -
Odpowiedz
Co Ci mogę powiedzieć… Nie przejmuj się i tyle. Studia to tylko studia, miną i ci wszyscy ludzie znikną. Ostatecznie zawsze możesz zacząć studia tam gdzie chciałaś i koniec. W dupie ze „stratą czasu”, bo co to jest? Co z tego, czy skończysz studia w wieku 24 lat, czy w wieku 27 lat? Jeśli tracisz czas, to właśnie teraz. I wcale nie masz aż tak przesrane, inni mają gorzej, nie przesadzaj, tylko bierz się w garść.
10 -
Odpowiedz
Lepszej rady nie dostaniesz, zabij się
16 -
Odpowiedz
Dziewczyno, rusz doopę i do roboty. Podstawówka z czerwonym paskiem, potem egzaminy wstępne do technikum, na koniec pierwszego roku nagroda dyrektora. Po 4tym roku areszt za głupotę młodości. Wyjście dzięki rodzicom. Studia wymarzone, na ósmym semestrze wywalili dyscyplinarnie. Myślałem, że to koniec. Wstałem,otrzepałem się, zapisałem się na nowe zaoczne. Pomyślałem wtedy, że szkoda 4ech lat straconych, ale nie ma co się dołować. Jak nie pójdę na nowe studia, to za 5lat czas minie, a studiów nie skończę, więc poszedłem. Licencjat obroniłem pierwszy na roku w trybie przyspieszonym, potem mgr. Obecnie pracuję jako konstruktor. Robię od 12lat to co lubię i w całej Polsce widzę swoje prace. Wniosek. Przstań się koorwa użalać, bierz doopę w troki i do roboty. Jak nie radzisz sobie z ludzmi, to kup sobie książki o stosunkach międzyludzkich, socjotechnice itp. Naucz się tego, czego nie umiesz w życiu, a nie dorwałaś internet kupisz paczkę fajek, zaraz zaczniesz chlać browary i za 5lat powiesz, sobie jaka porąbana byłam, że wtedy pisząc na chujni niczego z tym nie zrobiłam
10 -
Odpowiedz
Dla wszystkich wymarzone studia stają się przekleństwem a to dlatego że jest tam pełno przedmiotów niezwiązanych z kierunkiem. Idziesz na swój wymarzony kierunek i okazuje się że uczysz się wszystkiego tylko nie tego co miałaś studiować. Tak niestety wygląda w polsce, uczelnia daje
60 -
Odpowiedz
Dla wszystkich wymarzone studia stają się przekleństwem a to dlatego że jest tam pełno przedmiotów niezwiązanych z kierunkiem. Idziesz na swój wymarzony kierunek i okazuje się że uczysz się wszystkiego tylko nie tego co miałaś studiować. Tak niestety wygląda w Polsce, uczelnia daje etat swoim znajomym po jakiś gówno kierunkach – filozofie i inne gówna , po czym oczywiście nie mają pracy, no ale po znajomości mogą być wykładowcami i zasmiecać głowy studentom, i jeszcze się wyżywają na Tobie, bo im w życiu nie wyszło. To jest normalne w Polsce, więc każdy student to przechodzi
40 -
Odpowiedz
Zapierdalam dzis po trawce na komarze!
Cos nie mogę trafić na melinę!
Nie ma chuja zaraz flaszkę kupie!
Nie ma chuja zaraz flaszkę kupie!
220 volt śpiewam dla was tak, 220 volt śpiewam dla was tak kurwa wasza kurwa wasza mac!00 -
Odpowiedz
Giń qurwo
03 -
Odpowiedz
Mesiu, możesz mnie w dupę pocałować, pod warunkiem, że se mordę wymyjesz.
20 -
Odpowiedz
Jeśli chcesz dalej wytrwać i ukończyć uczelnię, to olej wszelkich ludzi na semestrze, nie szukaj tam przyjaciół ani kumpli, a skup się tylko na nauce. Odrabiaj na bieżąco wszystkie zadania, powtarzaj regularnie materiał, przygotowuj się do egzaminów. Pytaj osoby na wyższych semestrach o materiały i jacy tam są wykładowcy. Uczelnia to nie szkoła, tam każdy musi radzić sobie sam. Przyjmij, że później w życiu już tak będzie na co dzień. Poczułaś tam efekt rywalizacji, który występuje w postaci zdobywania jak najlepszych ocen (studenci mają fioła na liczeniu swojej średniej i na jej podstawie ocenianie swojego statusu lepszy gorszy). Na pierwszym roku jest sporo buractwa, które zostanie przesiane. Na wyższych studenci zaczynają doceniać, że potrafią przetrwać i się nadal trzymają. Są z tego dumni. Liczy się tylko relacja Ty-Egzaminy. Resztę olej! Pozdrawiam. PS. a przyjaciół szukaj po za uczelniami.
10 -
Odpowiedz
Weź przestań,przejmujesz się tym że banda frajerów cię nie toleruje? Przez to przerwałaś studia i wpadłaś w depreche? Ogarnij się dziewczyno,ludzie mają gorsze problemy i jakoś z tym żyją. Wyobraź sobie że mój ojciec wyrzucił mnie z domu zaraz po moich 18 urodzinach (nie jestem z patologicznej rodziny,ojciec nie pije)poprostu moja mama wyjechała za granicę a ze starym nie mogłem się dogadać. No i co miałem się załamać,zapić? Albo zabić! Nigdy,zacząłem od zera. Znalazłem pracę,kiepską ale potrzebowałem hajsu. Później zmiana na inną i tak do przodu. Mieszkałem po kątach u znajomych,a to u babci… miałem dni że chciałem rzucić się na linę alo to było wtedy gdy musiałem spać gdzieś na ławce. Teraz jest ok, z rodzicami mam spoko kontakt,pracuję i zarabiam sam na siebie. Mam w dupie to co powiedzą inni,od tamtej pory nie pozwalam na to by ktokolwiek mnie obraził. Straciłe przez to trzy prace,kiedy mój szef chciał mnie poniżyć mieszałem go z błotem. Dosyć często musiałem się bić. Nie poddawaj się,przyj do przodu. Pierdol innych pierdol to co mają do powiedzenia. Jeżeli masz więcej wrogów niż przyjaciół wtedy wiesz i czujesz że żyjesz. Nigdy nikomu się nie podlizuj,wszystkich tarktuj tak samo. Nie pozwól aby ktoś cię poniżał. Bądź sobą i prdol wszystko.
10 -
Odpowiedz
Mam prawie identyczną sytuację, z tym że nie mam teraz aż tyle kasy. Ale właśnie przez ludzi i brak dogadania się z nimi nie skończyłam tych studiów co trzeba, tylko inne. No i czuję że się marnuje, nie wiem co chce robić w życiu, czy mieszkać w PL czy jechać na emigrację. Pomimo tego, że mam pełno pomysłów, ale mam depresję która utrudnia mi realizację planów. d
Depresja jest powiązana z ludźmi. Najbardziej boję się właśnie ludzi i tego co może mnie spotkać złego z ich strony. Rywalizacja jest na studiach, pełno skurwysynów to też prawda. ale tak jest właśnie wszędzie. Więc nie mówcie tu o o jej rzekomo chujowym charakterze, bo ludzie są podli i tak zawsze było. I właśnie to jest najgorsze, że jak się tu cieszyć ze swoich osobistych sukcesów i być miłym dla kogoś, skoro wiesz że gdyby mógł to by cię utopił w łyżeczce wody? Dlatego zapewne wielu ludzi życie nie cieszy i są wredni. Każdy wie jak to wygląda, ale nie wielu ma odwagę powiedzieć o tym głośno, ponieważ najczęściej nie są wysłuchiwani a nawet wyśmiewani pogardliwie. A ty autorko trzymaj się, uwierz w siebie i idź na studia tam gdzie masz ochotę. Pozdrawiam.20 -
Odpowiedz
napisz jak masz ochote moze cos Ci pomoge. takibogdan@gmail.com. wiem ze to boli
11 -
Odpowiedz
@19. „Mesiu, możesz mnie w dupę pocałować, pod warunkiem, że se mordę wymyjesz.” Nice try, robaku atencji poszukujący. 😛 /Mesio PS. Pan twój prędzej łeb do szamba w jakimś szczurowisku lub innej melinie wsadzi niż cię choćby kijem dotknie. Na szczęście nahajka Byczywąsa jest długa… Przekonasz się, patałachu, przekonasz…
00 -
Odpowiedz
Przepis na życiowy sukces: Rób to, co lubisz robić za darmo – tylko że rób to za pieniądze. Pozdrawiam 🙂
10 -
Odpowiedz
a dajesz w kakało?
01 -
Odpowiedz
Masz depresję lub stan depresyjny. Zacznij uprawiać sport i zadbaj o życie towarzyskie. Plus świeże powietrze i lepsza dieta. Potrzebujesz endorfin.
20 -
Odpowiedz
Dziewczyno – masz pieniądze, to rzucaj uczelnię na której jesteś i z wynikami matur przenoś się na Twoje wymarzone studia. Nie ma nad czym się zastanawiać, lepiej nie mieć papierka w ręku i cieszyć się z tego, że cały czas się walczy, niż skończyć studia mając poczucie, że to nie jest to. Swoich marzeń nie oszukasz; każdy człowiek który stara się walczyć ze swoimi marzeniami/pragnieniami ląduje po pewnym czasie u psychoterapeuty. Nie chcę Cię straszyć, czy coś z tych rzeczy, ale ludzie nie wpadają np. w alkoholizm, bo czują się szczęśliwi – przeważnie są to osoby, które zaprzepaściły szansę, które podsuwało im pod nos życie (podobnie jak Ty bali się różnych rzeczy i dlatego nie sięgali po to, co chcieli wziąć).
Wiesz, nie ma ludzi, którzy się nie boją – jednak Ci zwycięzcy życiowi (osoby spełnione) działają mimo strachu, obaw. Gen. to jestem zdania, że pewność siebie i szczęście nie wynika nawet z samych osiągnięć życiowych, ale właśnie ze świadomości, że potrafimy konfrontowować się z rzeczami, których się boimy (czyli nie uciekamy od nich, ale stajemy z nimi twarzą w twarz i czekamy, co nam zrobią [faktem jest, że zazwyczaj nasze obawy zupełnie nie pokrywają się z rzeczywistością].
Także głowa do góry, odezwij się do tych kilku bliskich osób które masz, pogadaj z nimi o tym, co dzieje się w Twoim życiu. Jestem zdania, że nawet jak jesteś na 5. roku, to opłaca się rzucić uczelnię i w końcu wziąć się za to, co zawsze chciałaś robić (sam mam za sobą podobny motyw – to chyba najtrafniensza decyzja w moim życiu).
Trzymam kciuki. 🙂40 -
Odpowiedz
Zròb coś dobrego dla społeczeństwa i się zajeb ! Co za kurrrrwa debilna szmata.
16
Pełno niedorozwojów w UK.
2016-06-01 15:20Matko, jak mnie wkurwiają wszędobylskie niedorozwoje. Jak na 100 to 1 normalny to naprawde święto !
Znam takich co to piją (tfu, przepijają wszystko co zarobią), znam takich co to pokątem śpią u kogoś w spiworze bo chcą przyoszczędzić.
Są oczywiście tacy, którzy są jebany leniwimy, grubymi świniami, którzy łapska po pomoc wyciągają i siedzą w Councilowych, Housing Association mieszkaniach, liczącząc że je mogliby wykupić. Pełno skurwysynów, którzy pracują od święta, ale te swoje grube, śmierdzące łapska zaraz wyciągną po coś co powinno być dla tych w trudnej sytuacji.
W sumie znam (znam jak znam, z imienia i troche gadki szmatki, na tyle by wiedzieć co sie dzieje, ale na pewno nie są to osoby z którymi przebywam) 2 takich jebanych looserów. Jeden przyjechał 4 lata temu tutaj, popracował może przez ten czas z 6 miesięcy, większośc czasu pozapożyczał i tak siedzi skurwiel.
Drugi to jeszcze gorszy, ma niby rodzinke (żona i synka), ale ta gruba leniwa świnia nie dośc że kase wisi od chuj wie ilu lat, to jeszcze skurwiel siedzi w councilowym mieszkaniu licząc że mu je sprzedadzą (teraz nie sprzedają), siedzi tu ten chuj gruby ćpun z 7 lat i chuja zrobił. Z każdej roboty go wypierdalaja bo albo leniwy, albo chujowe wyniki, albo kurwa ćpa, biedny jak szczur i żeruje na żonie. Ofc kase na to żeby z kolegami poćpać to ma, ale kurwa żeby syna w przyszłości wysłać do szkoły to już chuj nie ma. Jego skurwiała żona to samo, zero myślenia o dziecku, tylko chcą skurwiele sobie poczekać kilka lat i spierdolić do Polski. Chuj że ich syn bedzie już wtedy w szkole i totalnie mu wszystko się popierdoli w szkole, ot jebane ćpuny chcą wracać i chuj.
Takim skurwielom to mało można co zrobić żeby zabolało. Chuj im w dupe i kurwa śmierć na droge. Niech żona dalej dupy na prawo i lewo, grubas dalej ćpa, a dziecko cierpi.
Komentarze do "Pełno niedorozwojów w UK."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zwal se konia
13 -
Odpowiedz
Niedźwiedź do Cesarzowej. Kanarki na kokosie dłubią sobie w nosie.
20 -
Odpowiedz
A wypierdalaj do Ruskich
10 -
Odpowiedz
Po jakiego chuja interesujesz się życiem innych. Zajmij się sobą i zostań milionerem, następnie miliarderem, i miej wyjebane.
31 -
Odpowiedz
To nic dziwnego , że Polacy mają taka złą opinię w Angli i Cameron chce wszystkich darmozjadów wypierdolic , wstyd i hańba.
20 -
Odpowiedz
A ty? .
10 -
Odpowiedz
@1 widać, że napisało jakieś emigracyjne niedoróbstwo co na socjalu żyje. Zawsze tacy byli tylko teraz się jeszcze bardziej wycwanili.
10 -
Odpowiedz
tacy ludzie…
00 -
Odpowiedz
No to Szwadron Śmierci musi rozciągnąć działalnośc poza polske bo jak widać i za granicą nie brakuje odpadów ludzkich którzy marzą o tym aby zostać zmielonym w najnowszej maszynce do mięsa nowej generacji
20 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
20 -
Odpowiedz
Niech sobie kazdy zyje jak chche, oczywiscie ja tez nie lubie leni ale tez nie lubie takich co zapierdalaja za trzech i na dodatek oczekuja od innych tego samego.
Niestety najgorsze jest to ze Polak zawsze oszuka, zbluzga, obgada(czesto rozsiewajac falsz) innego Polaka. Patrzcie jak wlosi sie trzymaja albo pakistance, nikt im kurwa nie podskoczy nawet premier Anglii haha. A Polacy? wiecznie skloceni i w niezgodzie, brak jakiekgokolwiek zoorganizowania o pomaganiu innym polakom juz nie wspomne, kazdy to widzi i tak samo traktuje Polakow jak my sami siebie.Apel do kazdego Polaka na emigracji: Nigdy, przenigdy nie pozwolcie mowic zle o Polsce/Polakach, pomagajcie innym Polakom bezinteresownie wymagajac jedynie obietnic ze ta osoba tez pomoze rodakowi w potrzebie. Zoorganizujcie sie, utrzymujcie kontakt z jak najwieksza liczba Polakow, za kazdym razem przypominajcie innym Polakom ze jestesmy starym dumnym narodem i nie wstydzmy sie naszej kultury i tradycji. CZOLEM WIELKIEJ POLSCE!!!
51 -
Odpowiedz
Wracaj do ojczyzny. U nas też jest praca. Trzy stówy do łapy i złóż CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. 4 – ty patałachu nie pierdol o milionerach, bo gówno o tym wiesz. Co najwyżej o tysiącerach. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto, jeździł mesiem i miał willę za DWIE BAŃKI w Wawce, to wiedziałbyś coś o życiu milionera. Najlepsze towary, trunki, cygara, kluby. Doborowe towarzystwo Biznesmenów, prawników i lekarzy. Eleganccy Panowie w smokingach i Panie w białych rękawiczkach. Dobra, dobra, spierdalaj do taśmy już.
01 -
Odpowiedz
Nie ma to jak skurwysyny-cebulaki interesujące się czyimś życiem :D.
01 -
Odpowiedz
Powód bycia niedorozwojem – wysoki socjal. Po co coś umieć i zarabiać dzięki temu kasę, jeżeli można być chujowym półmózgiem i dostawać tyle kasy miesięcznie, że starczy na to i owo, a nawet jeszcze na piwko.
00 -
Odpowiedz
W UK, czyli… w Ukrainie tak?
00
Prześladują mnie godziny
2016-06-01 15:20Szlag mnie już trafia to, że prześladują mnie dwie takie same liczby na zegarze. Dopadło mnie to ze dwa miesiące temu i tak się powtarza dosyć często i o różnych porach dnia. Nigdy wcześniej tego nie miałem. Najgorsza chujnia to, że nie potrafię sobię tego wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje i mnie to trafiło. Ogólnie zamartwiam się nad sobą codziennie i dołuję się, że nie potrafię lepiej żyć. Zastanawiam się dlaczego czas raz zapierdala, gdy tego nie chcę, a innym razem idzie powoli. Nie wiem czy mam się bać czy nie przejmować. Na przykład, gdy dojeżdżam samochodem do celu spoglądam na licznik a tam 17:17. Na początku przydarzało się to nawet kilkikrotnie w ciągu dnia: wyciągam komórę a tam 09:09, a potem 15:15, 19:19. Pomyslałem, że będę spisywał te godziny, ale szybko zrezygnowałem, żeby nie ocipieć. Też mieliście w swoim życiu taką chujnię?
Komentarze do "Prześladują mnie godziny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam podobnie,od ponad miesiąca budzę się w nocy (dokładnie 2 razy) i zawsze o tej samej godzinie. O 3:00 i 4:00. Wiesz to trochę spoko sprawa bo budzisz się patrzysz na budzik a tam jeszcze 4 h do spania albo 3. Zastanawiałem się dlaczego zawsze punktualnie o 3 i 4 dlaczego nie np. 3:01 albo 3:15. Zawsze 4.
00 -
Odpowiedz
Nerwica natręctw. Pierdolec na jakimś pojebanym punkcie. Radzę się zawziąć i nie ulegać, to, o ile to początek, z czasem powinno przejść, bo ani się obejrzysz a bagno cię wciągnie i kto wie, może nawet skończysz w Tworkach.
20 -
Odpowiedz
ja też miałam cos podobnego. Wiecznie się budziłam 3.15 , tez mnie to wkurwiało do łez. Olej to, weź to jakos cos naturalnego , w dupie to miej bo zwariujesz Tak jak @2 napisał to nerwica natręctw. Oglądałeś „dzień świra”?
to cos w tym rodzaju. Z czasem przejdzie tylko staraj się nie wkurwiac i olewac to.00 -
Odpowiedz
Przestaw tryb w komórze z 24h na am/pm, będzie połowę mniej szans, że zdubluje się godzina, nie musisz dziękować
01-
Odpowiedz
No szanse będą albo takie same albo 2x większe…
10
-
-
Odpowiedz
„Pierdolec na jakimś pojebanym punkcie”. Świr zaczął się w ubiegłym roku w lipcu, kiedy zagadałem do nieznanej dziewczyny, która szła samotnie szlakiem Ciemniak-Małołączniak. Zawsze marzyłem, aby poznać kogoś w górach. Pozdrawiam Monikę z Warszawy. Chwilę pogadaliśmy, a potem każdy poszedł w swoją stronę. Zabujałem się w niej, ale ona była zajęta. W nocy nie mogłem spać, a jak zasnąłem to śniły się koszmary. Na drugi dzień spotkałem inną dziewczynę na trasie. Też była zajęta, chociaż bardzo miła i towarzyska. Po zejściu ze szlaku każdy poszedł w swoją stronę a u mnie pojawiło się uczucie osamotnienia i przygnębienia. Żaliłem się do siebie, że trwało to taką krótką chwilę. Następnego dnia już mnie nie interesowały widoki gór. W późniejszym czasie pojawiały się w moim życiu dziewczyny, ale wszystkie były zajęte. Co za pech! Miło się gadało, ale się kończyło i pozostawał tylko żal nie znowu nie trafiłem na właściwą. Nie jestem typem przystojniaka, który codziennie ugania się za babami. Mało która osoba zwraca na mnie uwagę. W ogóle, to ludzie przechodzą koło mnie tak, że czuję się jakimś duchem. Chujnia, że podobają mi się kobiety, ale moje zaangażowanie jest do bani. Szybko się męczę fizycznie i zasypiam za dnia. Która na takiego pleci?
00 -
Odpowiedz
Kurwa ja mam to samo z 7. Prześladuje mnie na zegarze, co spojrzę na niego to jest coś z 7-demką a na dodatek ta liczba w moim życiu przysporzyła mi od zajebania nieszczęść. 27. o7 ja urodzony w roku z 7-demką miesiąca 7 prawie życie straciłem, a to tylko jeden z przykładów. Co najgorsze się dzieje to zaczyna się dla mnie z siódemką.
00 -
Odpowiedz
@1 – demony ciebie odwiedzają 😉 // Ja to mam od iluś tam lat i nie przejmuje się tym. Kiedyś szukałem odp. co to jest i nie znalazłem żadnej konkretnej tylko jakieś new ageowskie badziewie o synchronizacji czy czymś takim. Teraz to mogę sobie nawet sam wymusić na sobie jakie liczby będę widział.
00 -
Odpowiedz
bo czas to takie dziwne zjawisko podobnie jak sny z resztą ale nie wiem czym tu się przejmować
00 -
Odpowiedz
Przyzwyczajaj się, robaku nędzny. W naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym (do którego prędzej czy później się doczołgasz, patałachu, żebrząc o tyrę na taśmie -to, nomen omen, kwestia czasu) godziny także będą cię prześladować. A ściślej, będą to wyznaczone godziny twojego ostrego zapierdolu przy wyrabianiu wysoko wyśrubowanych norm, z których słynie nasz zakład. damy ci odczuć na twojej własnej nędznej skórze, że każda minuta się liczy. Ściśle wyznaczone godziny zapierdolu będą ci się śniły po nocach. Tak więc do zobaczenia pod bramą, patałachu z nerwicą natręctw. /Mesio PS. W niniejszym PS-ie, Pan wasz, Mesio, raczy wam, o niegodni łaski jego, powiedzieć, że nie ma wam nic do powiedzenia.
00 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
00 -
Odpowiedz
Prześladować goju to cie będzie pejcz i homonto które będziesz ciągnął w imię nwo
00 -
Odpowiedz
Ja też tak mam, że potrafię się np: obudzić o równej godzinie. To że ci mózg równo czas liczy to się ciesz. Naucz się to kontrolować to nie będziesz potrzebował budzika-mordercy.
00 -
Odpowiedz
Macie fantastyczne problemy 🙂 Pozdrawiam was wszystkich i wszystkim nam życzę tylko takich kłopotów 🙂
00 -
Odpowiedz
@3 Oglądnij sobie AMITYWHILLE – tam własnie 3 ,15 była decydująca
10 -
Odpowiedz
ja jak patrze na zegar to mam zawsze rozne godziny:>, co to moze byc ?
00 -
Odpowiedz
Mam tak od około roku z liczbą 33. Gdzie nie spojrzę, to ją widzę, 7:33, 18:33, czy to na jakiś reklamach. Dosłownie wszędzie ją widzę.
10 -
Odpowiedz
ad 15 bo ty jestes chory/cos u ciebuie z glowa nie tak.JEST TAK JAK PISZE AUTOR
00 -
Odpowiedz
@17, 18 – ty obsrany Masonie! Pewnie czcisz Lucka! 😉
10 -
Odpowiedz
O tak kurwa, nawet ten pierdolec Mesio napisał pod inną chujnią komentarz jako 7 o treści „Jakbyś zarabiał 17 tysi netto” ;-D
10 -
Odpowiedz
@ 20 A broń Boże xD
00-
Odpowiedz
Ja ciegle widze liczbe 69.Co to moze byc?
00
-
-
Odpowiedz
Kurwa mać nie mają na co narzekać to na godziny. Gratulacje
10 -
Odpowiedz
O kurcze, myślałem ze tylko ja tak mam… Moje typy od wielu lat to 09:11 albo 11:09. Zaczynam się zastanawiać co to jest, w dniu 9 listopada zmarła mi bliska osoba wiele lat temu, kto wie czy to nie jest przekaz jakiś… co nie spojrzę na zegarek o tych porach to są właśnie te godziny. Nie 09:10, 09:12 czy 11:08 itd, tylko te o których wspomniałem powyżej. Jest jeszcze 14:37 – ta sama historia, ale nie mogę jej do niczego przypasowac.
00 -
Odpowiedz
po prostu anioły tzn kosmiczni pomocnicy, bądź ogólnie twój indywidualny anioł stróż chce tobie coś przekazać, jest z tobą, czuwa, i w razie pomocy powinieneś się do nich zwracać. po to są.
01
Dedykowane tablice rejestracyjne
2016-05-31 19:30Mnie wkurwiają dedykowane tablice rejestracyjne należące do zjebów. Tablica dedykowana wygląda fajnie jak ktoś napisze na przykład NO LIMIT albo NO NAME (Olsztyn) albo BO TAK (Białystok) albo GO THINK (gdańsk). Ale problem polega na tym, ze takie tablice w większości robią debile myślący, ze mają poczucie humoru – np. DO BUZI (Wrocław) albo WO LOMIN (Warszawa) albo PO SSIJ (Poznań). Przecież to kurwa nie jest ani śmieszne ani ciekawe. Jedziesz samochodem i myślisz co to kurwa za burak swoim prymitywnym poczuciem humoru próbuje mnie rozśmieszyć. Przecież to jak rozmowa z ograniczonym pojebem, który próbuje być mądrzejszy od ciebie. Kurwa zastanawiam się co kieruje takimi pojebami, że publicznie degradują swój intelekt w oczach społeczeństwa?
Komentarze do "Dedykowane tablice rejestracyjne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Kurwa zastanawiam się co kieruje takimi pojebami, że publicznie degradują swój intelekt w oczach społeczeństwa?” Naprawdę nie masz się nad czym istotniejszym zastanawiać? Geniuszem intelektu o ty też nie jesteś… Przecież to proste, jak konstrukcja cepa… Oni nie maja intelektu, nie maja więc czego degradować. I takie tablice są przydatne. Po pierwsze, od razu wiadomo, z kim się nie zadawać. Po drugie, jest z kogo łacha drzeć. PS. Niech zgadnę… Chujnia piętro niżej też twoja. Naprawdę, koleś, musisz być nieźle walnięty w dekiel ze to cię wkurwia. Normalni ludzie mają to w dupie.
31 -
Odpowiedz
To są wybryki ludzi, którzy nie mają mózgu. Ale mają $$$.
00 -
Odpowiedz
Daje się gojom bakcyla który gojów zaraża i nie pozwala im z niego wyjść przez jakiś czas,a jak już z niego wyjdą daje się im nowy,jeszcze bardziej szkodliwy i tak przez całe ich życie aż w końcu zdychają po 5 miesięcznym „boju” z chemioterapią.oni muszą mieć jakieś zajęcie które ich wciągnie,i najlepiej aby było jak najgłupsze i absurdalne,wtedy zmiany w mózgu będą trwalsze i bardziej go będą pustoszyć,no i oczywiście nie będą myśleć o rzeczach ważniejszych
10 -
Odpowiedz
„BO TAK (Białystok)” to nie Białystok tylko jakaś baba.
00 -
Odpowiedz
Jakbys zarabial 17 tysi netto i jezdzil mesiem tak, jak ja, to wiedzialbys, ze dedykowane tablice to oznaka prestizu i bogactwa. Gdy taki nedzny patalach jak ty jebie w pocie czola na tasmie pol roku, zeby uskladac tysiaka na 20-to letniego matiza w gazie, to Prezes moze sobie pozwolic na kaprys i wysranie tego tysiaka na cos tak zbednego, jak tablice. Moje tablice to 'Prezes Mercedes’, patalachu.
31 -
Odpowiedz
jebać żydowskie kurwy i te ich NWO i new age
02 -
Odpowiedz
Nigdy tego nie widziałam, ale jeśli coś takiego jest to faktycznie nie jest to normalne. Bardzo mi się podoba jak to opisałeś, szczególnie to ostatnie zdanie, fajna chujnia 🙂
00 -
Odpowiedz
Nie podoba Ci sie to nie czytaj.Ból dupy polaczka.
10 -
Odpowiedz
Masz rację ale nie rozumiem, dlaczego GO NAME jest lepsze od WO LOMIN. Przecież WO LOMIN to jest nazwa miasta, gdzie najpewniej mieszka właściciel rejestracji, więc dlaczego jest to w tej drugiej grupie, niby prymitywnej? I dlaczego by miało świadczyć o tym, że właściciel jest ograniczonym pojebem, a jak ma NO LIMIT to niby pojebem nie jest. Nie widzę różnicy, a nawet fajnie całe swoje miasto dać na tablicę.
30 -
Odpowiedz
WO to Ostrołęka 🙂
10 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
10 -
Odpowiedz
Nie BO czy GO tylko B0 i G0 (zero) debile jedne…
20 -
Odpowiedz
Do #15 Ty jesteś kurwa pojebany, mów za siebie. Ja nie miałbym żadnego problemu z tym że spowodowalem śmierć jakiegoś zjebanego bachora.
00 -
Odpowiedz
KURWA to było do gościa z chujni poniżej, mam nadzieję że przeczyta…
00 -
Odpowiedz
@8 za takie „polaczkach” to ryj rozkurwić ci pejsato kurwo. Wy kurwy nic nie produkujecie a kradniecie jebana lichwo.
01 -
Odpowiedz
Niedawno było do kupienia JP HWDP w Anglii, szkoda że nie kupiłem.
00 -
Odpowiedz
Chuj cię obchodzi. Żyj i daj żyć innym.
00
Naklejki na samochodach na temat dzieci
2016-05-31 19:30Mnie wkurwia temat banalny – naklejki na samochodach typu „dziecko w aucie”, albo „martynka w aucie”. Wkurwia mnie to dlatego, że nie wiem po co kurwa naklejać takie naklejki na samochód? Po chuj mi informacja, że samochód przede mną wiezie dziecko, albo martynkę, albo michałka albo chuj wie jakiego jeszcze imienia dziecko. Co mam z tym zrobić? Zwolnić? Przyspieszyć? Zatrzymać się? Przeprosić? A może pogratulować? Rozumiem, ze dzieci to najważniejsze osoby w życiu ich rodziców i rodzice chcą dla nich jak najlepiej. Ale po chuj chwalić się tym że się przewozi dziecko w samochodzie? Czy to jest jakiś uran albo pluton, który promieniuje i wszyscy maja spierdalać? Czy kurwa taki tatuś albo mamusia myśli że jak wiezie dziecko to wszyscy obok się zatrzymają i dadzą przejechać jak karetce pogotowia? Dzieci to normalny element życia. Zawsze były i zawsze będą. Czy to jest powód dla którego wszyscy mają wiedzieć że w samochodzie jedzie martynka?
Komentarze do "Naklejki na samochodach na temat dzieci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Cesarzowa do Niedźwiedzia. Orzeł wylądował. Jajo zniesione.
51 -
Odpowiedz
To jest debilizm, owszem, ale nie rozumiem co cię w tym tak wkurwia. Mnie śmieszy i mam na to wyjebane.
11 -
Odpowiedz
Zaniżę ci ocenę chuju, boś głupi.
112 -
Odpowiedz
Kurwa, a najlepsze są śmiecie co to nie mają samochodów więc nic nie przykleją, ale chwalą się bachorem czy to na facie, czy NK czy chuj wie gdzie. Jakby tylko mogli to te małe downy byłyby nawet w śmietniku. Kurwa a niech mały Rafałek sra kurwa już do klozetu, ale na chuj mi ta wiedza i w ogóle wypierdalać z tym jebanym zjebem !
122 -
Odpowiedz
5/5 chyba już było, ale warto powielać. Ja, widząc takiego Łukaszka czy Oleńkę, daję redukcję i mocniej po garach, lewy pas i z hukiem, żeby ten jebany Łukaszek czy Oleńka, czy też ich jebnięcie rodzice, tj. Samanta i Rodżer, jeszcze bardziej byli wkurwieni. Bo jak to można?!
102 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia, uśmiałam się jak koń 😀
62 -
Odpowiedz
Dzieci są ważnym elementem dla gojów ponieważ one zapewniają przetrwanie gatunku,ale jak z nich wyrosną dobrzy niewolnicy to naród wybrany będzie mieć z nich pocieche,i dlatego promujemy politykę prorodzinną w celu wyprodukowania jak największej ilości niewolników którzy będą pracować na cześć i chwałe nwo
61 -
Odpowiedz
chciałbym, żeby mnie takie rzeczy wkurwiały… o co tu się spinać, kawałek papierka z klejem na szybie, w dupie to mam co kto sobie tam dołoży, info o zosi, o motocyklach co są wszędzie, o byciu pedałem lgbt czy tam, ze jakaś policja, to już cudza brocha czym fure ozdabia. mi przez to koni mechanicznych ani wachy nie ubywa to o co spinać poślady? ale tak w ramach info : w zamyśle ma to kierowcę dodatkowo nakłonić do szybkiej refleksji i przypomnieć mu o zachowaniu rozsądku na drodze bo ucierpieć mogą najniewinniejsi.
54 -
Odpowiedz
dzieci = uran/pluton, śmiechłem w chuj 😀
11 -
Odpowiedz
Jeżeli wkurwiają cię naklejki na autach to nie mogę ci pomóc.
65 -
Odpowiedz
Myślę, że problem jest w tym, że nie masz dzieci. Ja nie naklejałam ale naprawdę nie widzę w tym nic złego. Uważam, że to miłe i zabawne. Możesz mijając takie auto krzyknąć np. „cześć Martynka” ale domyślam się, że coś tak pozytywnego nie przyszłoby ci do głowy. Powinieneś pomieszkać trochę w bardziej cywilizowanym kraju jak np. Niemcy, Szwajcaria, Szwecja gdzie ludzie są dla siebie mili, przyjacielscy i kochają dzieci swoje i cudze. Główną cechą, po której można poznać prawdziwego 100% Polaka jest krzywomordowatość wrodzona , da się na szczęście to wyleczyć, mam nadzieję, że spróbujesz. Pozdrawiam
911-
Odpowiedz
Krzyknąć „cześć Martynka”. Hahahahahah! Skąd wiesz jacy są ludzie w Niemczech, Szwecji czy Szwajcarii? A naklejki są po to żeby Seby i Grażyny chwalili się że mają Briana czy Dżesike. Ostatnio w Polsce ktoś kto ma dziecko jest uważany za jakiegoś bohatera, a dzieci to małe bożki. Jakby posiadanie dzieci było czymś nadzwyczajnym. Ludzie od tysięcy lat mają dzieci. A te matki-terrorystki z wózkami. Wszyscy schodźcie z drogi, bo ja z wózkiem idę. Debilizm. Sama mam zamiar mieć dzieci, ale nie mam zamiaru robić takich cyrków i wpisów na srejsbuku że dziecko zrobiło kupkę, a znajome durnej matki piszą pod tym komentarze w stylu: słodkie, piękne, aniołek, ale masz mądre dziecko (bo zrobiło kupkę!). Co się porobiło z tymi ludźmi?
61
-
-
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to też by cię wkurwiały te czinquasy i matizy z dziećmi, torujące drogi publiczne. Ile podatku w życiu zapłacił taki patałach jeden z drugim, że rości sobie prawo do korzystania z drogi? Spierdalać na chodnik i zostawić miejsce dla Prezesów, którzy mają Ważne i Pilne Sprawy, od których zależy wasze zatrudnienie i los. Po wódę do biedry możecie zapierdalać na nogach.
03 -
Odpowiedz
Im chodzi o to, że jak mają taką naklejkę, to kierowca za nimi będzie bardziej uważał. Sęk w tym, że jest to odbierane jednocześnie jako sugestia, że do tej pory jechał mniej ostrożnie i dlatego to wkurwia. Nie zmienia to faktu, że jak ja widzę dzieci idące wąskim chodnikiem u siebie na dzielni, to bardzo uważam, a jak nikt nie idzie, to jadę szybciej. Natomiast takiej naklejki bym u siebie nie naklejał.
32 -
Odpowiedz
Informacja zawierajaca tresci tego typu jest widocznym sygnalem dla kazdego kierowcy, ze w aucie w danej chwili moze przebywac lub przebywa male dziecko. Czytaj : dziecko czyli mlode zycie, ktore bedzie zarabiac na Twoja emeryture, ktore niczego jeszcze nie doswiadczylo, ktore ma prawo zdobyc kiedys prawo jazdy, rowzijac sie, skonczyc szkole etc. Co z tego wynika – dla ciebie , jak mozna wywnioskowac z twojego wpisu- nic . Natomiast dla ludzi, ktorych intelekt pozwala na odpowiedzialne kierowanie pojazdem – wiele. A mianowicie widzac owy szyld twoim obsranym obowiazkiem jest zachowac SZCZEGOLNA OSTROZNOSC. Nie pojmujesz tego, poniewaz nigdy nie byles sprawca wypadku, w ktorym udzial bralo dziecko. Nie masz wiec pojecia, co czuje sie, gdy dziecko ginie w wypadku, ktory spowodowales np. nadmierna predkoscia. Ja natomiast powiem ci, co z taka osoba sie dzieje : nie boli serce, BOLI CALE KURWA CIALO do konca zycia. Sumienie cie zabija kazdego dnia, nie jestes juz czlowiekiem- jestes cieniem i zyjesz w cieniu. Kolejnym argumentem, ktore moze przemowic do ciebie jest niezlomny fakt, ze DZIECKO nie jest w stanie w najmniejszym stopniu przezyc takich samych obrazen, ktore u ciebie lub u mnie spowoduja np. 5-cio miesieczny pobyt w szpitalu. Oczywiscie to co zostalo powyzej napisane NIE OZNACZA ze zycie ludzi doroslych nie jest wazne i ze na inne samochody bez oznakowania nie nalezy uwazac – NALEZY ZAWSZE UWAZAC. Lecz zycie DZIECKA , gdy je traci przez jakiegos cymbala, powoduje nieodwracalne zmiany w psychice czlowieka, ktory tej smierci jest WINNY. Co masz przez to rozumiec? To, ze chociazby te szyldy moga uchronic cie przed ogromnymi wyrzutami sumienia do konca twojego zycia. Wniosek ogolny z tego co zostalo powyzej napisane jest nastepujacy: nalezy dobierac predkosc do warunkow panujacych na jezdni oraz do UMIEJETNOSCI kierowcy. Najlepiej jednak zawsze dobierac styl jazdy do warunkow panujacych na jezdni, zwazywszy na fakt, ze wiekszosc z nas- ludzi- po 2-3 latach intensywnej jazdy JUZ ZA PEWNIE czuje sie za kierownica. Nie napinaj sie z powodu informacji, ktora byc moze TOBIE nie jest potrzebna – moze jednak przemawia do kogos i dzieki temu ktos wciska hamulec.
128 -
Odpowiedz
A ja mam to w dupie i tobie również tak samo radzę.
12 -
Odpowiedz
1. Moja kobieta jak zobaczyła taką tabliczkę z napisem „Nikoś w aucie” to od razu kupiła. Podobno po to, aby inni widzieli, dlaczego wolniej jedzie itp. Niestety córka jak zobaczyła, że „Nikoś ma” to też chce, więc moja durna baba kupiła drugą. W tej chwili ma w aucie na tylnej szybie 2 tabliczki. Problem w tym, że jak biorę jej auto i zapierdzielam ile fabryka dała, to ludzie przez te tabliczki muszą dostawać szoku jak ich wyprzedzam. Kiedyś też uważałem, że to co najmniej dziwne posiadać tabliczki, ale zrozumiałem odkąd mam dzieci, więc sądzę, że autorka chujni po prostu dzieci nie ma. Pozdrawiam.
23 -
Odpowiedz
swoje pierwsze auto jeszcze zanim dostałem prawko kupiłem z taką naklejką ale jej nie zrywałem jak ktoś to zobaczył to było z czego boki zrywać. przykładowo, wyjeżdżamy z lasu, pełne auto ziomeczków, wszyscy najarani, jeszcze siwo, muzyka gra wszyscy się śmieją a na szybie z tyłu… „z nami jedzie dziecko” ale że co chyba nikt nie jest tak porąbany więc w tym aucie jadą chyba same dzieci xD kurwa to były czasy…
01 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
10 -
Odpowiedz
@11 Ale jak żyją Niemcy, Szwajcarzy czy Holendrzy, a jak żyją kurwa Polacy za 1500, ciągłe kolejki do lekarzy i zjebani politycy. Tam tego nie ma, albo mają to w nosie, dlatego, że żyje im się dobrze, nie muszą odkładać kasy do pierwszego, firmę zakładają w 5 minut, w kolejce do lekarza siedzą góra 10 minut, a służby skarbowe nie patrzą im na ręce, czy aby na pewno nic nie ukradli. I nie mają w efekcie takich stron w necie jak nasza chujnia. Więc stąd ta krzywomordowatość i ja Polaków rozumiem, choć cenię sobie odstępstwa.
20 -
Odpowiedz
Też uważam, że te naklejki są bez sensu. Przecież na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym mówią przepisy. Kodeks drogowy nie mówi, ze trzeba zachować szczególną ostrożność w stosunku do samochodu, który wiezie dziecko. Mówi, że zawsze trzeba zachować szczególną ostrożność – bez względu kto się w tym samochodzie znajduje. Właścicielom takich naklejek się wydaje, ze jak ktoś jeżdżący brawurowo zobaczy naklejkę to zwolni albo ustąpi pierwszeństwo. A przecież jak ktoś napierdala samochodem po 170 km/h to ma w dupie kto jedzie przed nim i za nim i z boku. A jak ktoś stara się jeździć zgodnie z przepisami to zawsze jedzie bezpiecznie i kulturalnie, bez względu na to czy widzi taką naklejkę, czy nie, będzie uważał na bezpieczeństwo swoje i innych. Też odbieram te naklejki jako komunikat „UWAŻAJ BO JA WIOZĘ DZIECKO!” Jak wieziesz dziecko to przede wszystkim sam uważaj bo jesteś za nie odpowiedzialny. Co czwarty samochód wiezie dziecko, tylko większość kierowców nie informuje o tym całego świata!
42 -
Odpowiedz
@ 14, popieram w 100% jedyne co mozna dodac to to, ze taki szyld tlumaczy kierowce, ktory np jedzie tylko 50 km na h i nie wali w pierwsza lepsza luke na ulicy miedzy auta aby szybciej bylo
11 -
Odpowiedz
Ja na swoim samochodzie mam 2 naklejki. Pierwsza to „Psychopata w samochodzie” a druga to „Motocykle sa wszedzie. A gowno mnie to obchodzi”.
60 -
Odpowiedz
Uwaga, info dla niekumatych! Takie naklejki mają na celu nie jedną, a DWIE informacje praktyczne:
1. W aucie jest dziecko, a dzieci są popierdolone. Istnieje więc możliwość, że osoba prowadząca pojazd nagle zahamuje, skręci itp. gdyż jego latorośl właśnie zaczęła odwalać manianę, np. wypięła się z fotelika i wsadziła swojemu opiekunowi palec do nosa. A to, jak wiemy, może nieco utrudniać prowadzenie samochodu. Wolisz jechać ostrożniej, wiedząc, że ktoś jadący przed tobą może zachować się nieprzewidywalnie, czy wjechać mu w tyłek i przy okazji rozwalić sobie maskę?
2. Jeżeli powyższa, lub inna sytuacja doprowadzi do wypadku, przez który pasażerowie zostaną uwięzieni w samochodzie, ratownicy wiedzą, że jest tam dzieciak i to jego będą ratować jako pierwszego, bo takie mają procedury.
Co dzień uczymy się czegoś nowego 😀40 -
Odpowiedz
Gorsze wk*wienie powoduje naklejanie jakiegoś gówna typu rybka, chociaż spodobała mi się naklejka jak do tej rybki dodali rekina który ją wpierdala 🙂 Jakby nie było, lubię samochody takie jak wyszły z fabryki, bez dodatkowych pierdół.
00
Chujnia do kwadratu
2016-05-31 19:30W 1980 roku odbywałem służbę wojskową. W tej samej jednostce służył Jej brat. Tam się poznaliśmy.
Były najpierw listy, później spotkania. I tak brnąłem w ten cudowny świat miłości, największej jaką znałem. Przed wojskiem przeżyłem kilkanaście miłostek,nie miałem problemu z nawiązywaniem kontaktów z dziewczynami, a nawet szło mi to zbyt łatwo. Pierwsza, druga najpóźniej trzecia randka i ……łóżko.
Jesienią 1980 roku zakończyłem służbę i do ..cywila.
Wtedy to była niesamowita radość. Nie trzeba żebrać o przepustkę, aby spotkać się z uwielbianą osobą.
Dzieliło nas około 60 km, tyle, ile niektórzy ludzie dojeżdżają do pracy.
Ona pracowała w szpitalu na oddziale noworodków, co bardzo lubiła. Ja absolwent Technikum Górniczego.
Nie powróciłem już na Śląsk, pozostałem na Pomorzu i podjąłem pracę jako kierowca. Dobre zarobki dawały szansę na szybkie usamodzielnienie się.
Byłem blisko mojej ukochanej i to było ważne. Czułem się jak idący w drobnym deszczu, nie widziałem jak pada, ale byłem coraz bardziej mokry.
W sobotę gnałem do Niej autobusem lub pociągiem. Pamiętam jak umówiliśmy się ze pojedziemy na urodziny Jej młodszej siostry.
Później wróciłem z trasy i pociąg mi odjechał. Obiecałem że przyjadę…pozostała mi tylko taksówka.
W tamtych czasach 60 km taksówką to był nie mały koszt, ale dojechałem.
Kochałem Ją jak nikogo przed, ani nikogo po….
Każda z Nią chwila była niepowtarzalna, piękna i rozstania były dla mnie bólem. Minęło kilka miesięcy, a nas łączyły pocałunki, drobne pieszczoty…bez seksu.
Ja, który dotychczas wykorzystywałem każdą okazję, teraz żyłem w celibacie. Jak smarkaczowi wystarczało mi trzymanie się za rączki i długie rozmowy o wszystkim.
W końcu nadszedł ten moment.
Zaskoczenie ogromne, gdy wyszeptała…to mój pierwszy raz.
Ja miałem wtedy 22 lata, Ona 21. Później często zasypialiśmy w swoich ramionach, gdy słońce było już na niebie, a ptaki głośno ćwierkały za oknem. Chciała mieć pierścionek zaręczynowy i trójkę dzieci… Pierścionek..zgoda, dzieci dwoje…..Pertraktacje trwały dłuuugo, i zawsze uzyskiwaliśmy
kompromis. W czasach gdy dziewczyny wciskały się w spodnie, Ona nosiła sukienki…co mnie zwalało z nóg.
Była w nich taka śliczna i kobieca…………….
Po półtora roku sielanki nastąpił CHICHOT LOSU.
Miałem poważny wypadek, niezawiniony, ale tragiczny dla mnie, niszczący wszystko.
Uderzyłem ciężarówką w wyjeżdżający z leśnej drogi ciągnik, którego nie widziałem, aż wysunął się na drogę.
Próbowałem go ominąć, niestety nieskutecznie i uderzyłem w przednią jego część. Wtedy ciężarówka stanęła w poprzek i przekoziołkowała do rowu.Sam nie wiem co spowodowało że przeżyłem……
Połamany i nieprzytomny trafiłem do szpitala powiatowego, a później wojewódzkiego.
Przytomność odzyskałem prawie po pół roku. Ale żadna to była dla mnie wtedy pociecha, wykonywałem tylko
niezgrabne ruchy palcami rąk, i nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Kontakt z otoczeniem odzyskałem długo później.
Ona nie wiedziała o tym.
Sądziła pewnie że Ją zostawiłem, że nie chcę z Nią być, że znudziła się mi, albo coś podobnego.
Nie wiem, ale zwykle tak dziewczyny myślą gdy chłopak się nie zjawia i nie odzywa.
Byłem w psychicznym dole, 23 lata i żadnych perspektyw przed sobą.
Mijały dni, tygodnie a ja tylko leżałem i patrzyłem w sufit.
Ani jedna, ani druga noga nie chciały się poruszać. Ręce wykonywały ruchy, tylko że nie tak, jakbym tego chciał.
Zbierałem się do napisania listu. Gdy przyjechała siostra, poprosiłem by to zrobiła. Poszła po papeterię, wróciła i poprosiła
abym dyktował. I wtedy pustka w głowie. Bo cóż miałem Jej napisać ?
Po co Jej, ładnej, zgrabnej i radosnej dziewczynie chłopak, którego trzeba wozić na wózku inwalidzkim ?
Ostatecznie listu nie było, zakończyło się na chęciach…
Z czasem los zaczął być łaskawy. Rehabilitacja przynosiła dobre skutki, i w 1983 roku zaciskając zęby, zacząłem się sam poruszać.
Zaświeciła nadzieja, nadzieja tylko dotycząca mnie osobiście, już nie Nas. Powtarzaliśmy sobie że nasz związek to nie trąbka którą odstawia się, gdy nie ma się ochoty grać.
Teraz ta trąbka stała na półce, a ja chociaż miałem ochotę grać, nie pamiętałem nut………..
Kontakt się zerwał, minęło sporo czasu.
Pewnie już ułożyła sobie życie po nowemu, nie mogłem pchać się w nie ze swoimi butami. To chyba był błąd, ale w tym czasie sam
mogłem dojść jedynie do łazienki. Ćwiczyłem więcej niż powinienem, i to dawało efekty. Poruszałem się sam coraz dalej, coraz pewniej.
Koledzy namawiali mnie był pojechał do Niej, chcieli mnie zawieść…
Ale po co, cóż mógłbym powiedzieć, gdyby akurat wracała do miejsca
zamieszkania pod rękę z innym chłopakiem. Mnie już nic by nie pomogło, Jej skomplikowałbym życie.
Wycofałem się, wracałem do punktu wyjścia zdając sobie sprawę, że dla mnie nie ma już tej drogi, muszę szukać innej, zapomnieć.
Ale popełniłem wtedy kolejny błąd.
Zacząłem poszukiwać kobiety która byłaby podobna do Halinki.
Znalazłem i pobraliśmy się w 1988 roku jesienią. Z początku było dobrze, urodził się nam syn.
Ale to trwało krótko. To był ktoś inny, serca nie dało się oszukać jak oczu.
Zakończyło się rozwodem i zamieszkałem sam w kawalerce….
Ileż ja tam czasu poświęciłem na wspomnienia, tylko Ten w niebie wie.
Gdyby nie przypadek, pewnie oszalałbym.
Była żona ułożyła sobie życie po swojemu. Po rozwodzie, jako że miała korzenie niemieckie, wyjechała do Kolonii. Bez urazy, mam z Nią kontakt do dziś. Jest szczęśliwa jako obywatelka Niemiec. Z synem mam bardzo dobry kontakt, pozostał w Polsce,założył już rodzinę.
Nastała era Naszej Klasy, i zacząłem poszukiwać Jej. Chciałem tylko wiedzieć, jak Jej potoczył się los, nic więcej.
Dotarłem do Jej najlepszej koleżanki i trochę informacji otrzymałem, ale powiedziała że nie powie mi wszystkiego. Jak chcę, to mam podać numer telefonu, Ona przekaże go Halince, i gdy będzie miała ochotę to
zadzwoni. Zrobiłem tak.
Minął tydzień i nic…..
Ale w drugim tygodniu zadzwoniła.
Nie wiedziałem co mam powiedzieć, zaniemówiłem. W końcu zapytałem czy istnieje możliwość spotkania się. Długo milczała, zanim powiedziała…tak.
300 km jazdy by Ją zobaczyć i
porozmawiać, było pestką dla mnie. Mieliśmy już wtedy po czterdziestce, a Ona była tak śliczna, jak w dniu gdy ostatni raz Ją widziałem. Opowiedziałem Jej całą historię, a Ona odparła że cały czas czekała na mnie, wierzyła że któregoś dnia się pojawię. Nie miało to dla Niej znaczenia w jakim stanie, bo związek dwojga ludzi to nie trąbka….podkreśliła.
Nie wyszła za mąż, kilka lat żyła w konkubinacie i nie było to życie usłane różami,więc została sama.
Rok od tego spotkania wzięliśmy ślub
i zamieszkaliśmy razem. Ale chichot losu przypomniał sobie o nas.
W 2006 roku Halinka zachorowała na raka, a w rok później już Jej nie było. Tylko pięć lat los nam darował, ale to było najpiękniejszych
pięć lat w moim życiu, i w Jej też…
bo powiedziała mi o tym gdy już czuła że koniec jest bliski.
Teraz żałuję bardzo że wtedy byłem taki uparty i nie pojechałem do Niej, że nie wierzyłem w to że zaakceptuje mój stan w jakim byłem.
Być może bylibyśmy ze sobą więcej niż pięć lat.
Komentarze do "Chujnia do kwadratu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
piękna historia… teraz już takich kobiet nie ma.
10-
Odpowiedz
Prawda – czytajcie gimbusiarze i inni stulejarze, którzy myślą że wiedzą cokolwiek o życiu, a tak naprawdę gowno wiedzą. Los potrafi być okrutny, jeśli danej szansy się nie będzie wykorzystywać.
00
-
-
Odpowiedz
Historia „dobra”, byłby niezły scenariusz filmu albo książki, choć oczywiście bardzo smutna, ale jedzie mi pastą… Dlaczego? Ano dlatego, że jedno w niej nie gra. Co? Ano to, że miał być ślub, znaliście się 4 lata, dawała się posuwać, „związek nie trąbka” itd., a laska nie wiedziała, gdzie mieszkasz i gdzie pracujesz? I przez x czasu od wypadku nie raczyła się zainteresować, co się dzieje, że ktoś ważny dla niej nagle zniknął(zwłaszcza przy znajomościach w służbie zdrowia)? Sorry, nie kupuję tego. Dopracuj to i pomyśl nad książką, albo scenariuszem filmu. Masz talent.
40-
Odpowiedz
Ja te historie od razu „łyknąłem” chociażby dlatego ze ciekawie się ja czyta, ale faktycznie trochę niejasności jest, chyba że autor czegoś nie dopowiedział. Być może sam będąc wpół żywym w tym szpitalu ja przeganial, może jej rodzina ja do niego zniechęcala, w końcu młodzi byli wtedy jeszcze. Poza tym jak ktoś zauwazyl, nasza – klasa powstała w 2007 roku około, wiec coś tu jest nie halo. Niemniej jednak taka historia mogła się wydarzyć tysiace razy gdzieś na świecie.
01
-
-
Odpowiedz
Najpiękniejsza chujnia na tym portalu.
00 -
Odpowiedz
Szczerze ? Nie wiem co powiedzieć, ale to co napisałeś jest.. piękne i jednocześnie w chuj smutne. Podziwiam Cię w pewnym sensie, taka miłość się nie zdarza, na pewno dobry z Ciebie człowiek, ja mam tylko 20 lat, wszystkiego dobrego.
00 -
Odpowiedz
No to ten, trochę mną cząsneło…
00 -
Odpowiedz
Tak, to był błąd. Jednak wszyscy je popełniamy. Doceń to, że w końcu poszedłeś po rozum do głowy, że wygrało serce, które chciałeś oszukać i dane wam było pozostać razem do końca, choć minęło tyle lat. Takie po prostu jest życie i trzeba to na swój sposób zaakceptować. Trzymaj się i weź drugi oddech. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Piękna i wzruszająca historia. Niestety są i inne, takie jak ta że jebany ćpuń, zapłodni grubą świnie i dopiero wtedy biorą ślub. Niezgrane to w chuj, ale ostro udaje rodzinke od siedmu boleści. Chuj im w ucho i niech spierdalają.
10 -
Odpowiedz
rip in spaghetti never forgetti, problem w tym, ze ta strona sluzy do wyżywania się, a nie chwalenia sie „wspaniala” i „cudowna” miloscia. wypierdalaj na demoty 1/5
01 -
Odpowiedz
Cool story brah
00 -
Odpowiedz
Tak mi przykro 🙁 historia poruszająca do łez 🙁 powinni nakręcić jakiś film o tobie 🙁
Jezuu chłopie, aleś ty miał przesrane w życiu…00 -
Odpowiedz
Huh, ściska za serducho. Młody ze mnie byk, a wzruszyłem się dość mocno. 🙂
Ciesz się z tych 5 wspaniałych lat jakie z nią spędziłeś – być może, gdybyście byli ze sobą trochę dłużej, to już nie byłoby tak niesamowicie. 😉
Kurczę fajna dziewczyna z niej musiała być; moim zdaniem dokonała bardzo nieżyciowego wyboru czekając na Ciebie (bądźmy szczerzy: to czekanie mogło być tego warte w ≈5% przypadków).Ja też ostatnio straciłem dziewczynę, którą bardzo kochałem. Trochę przez własną głupotę (byłem w niej zadurzony do tego stopnia, że chciałem ją mieć praktycznie na własność), a trochę przez fakt, że nie za bardzo radziła sobie z mówieniem o tym, co czuła… Przeżyliśmy ze sobą 6 miesięcy wzlotów i upadków, dostałem od niej naprawdę bardzo dużo fajnych chwil. Pożegnaliśmy się ze sobą w zgodzie, bez wzajemnych oskarżeń i krzyków. Teraz wiem, że jest z innym mężczyzną i jest z nim szczęśliwa. W każdym razie: boli mnie to, że nie potrafiłem jej dać wolności i szacunku, który należał się jej jak powietrze (w trakcie kłótni potrafiłem ją zrównać z ziemią, wiele się przeze mnie nacierpiała).
Dzięki za uwagę, uszło ze mnie trochę ciśnienia.
10 -
Odpowiedz
Mam 26 lat. Fiuta między nogami. I Kurwa się poryczalem. Do autora – świat jest stworzony dla takich ludzi jak Ty.
20 -
Odpowiedz
Kurwa to było straszne. Facet nie załamuj się.a poza tym genialnie opowiadasz
00 -
Odpowiedz
Dobrze goju słyszeć że nasze agentki są w stanie niszczyć od środka gojów męskich nawet przez ponad 30 lat,a to oznacza że odpowiednio je wyedukowaliśmy i poddaliśmy solidnej obróbce na nasze podobieństwo która zdała egzamin co jest kolejnym dowodem na nasz niezwykły geniusz
01 -
Odpowiedz
Ty cioto po chuj piszesz takie dlugie gowno. Telefonow kurwa nie byla w szpitLu, jasne kurwa. Albo ona nie wiedziala ze masz siostre wez kurwa pajacu
13 -
Odpowiedz
Wróć do ex żony.
01 -
Odpowiedz
Historia piękna do tego stopnia że nieprawdopodobna
00 -
Odpowiedz
Żal mi cię jest kolego
00 -
Odpowiedz
Fajnie napisane. Nie wiem co napisać… Życie.
00 -
Odpowiedz
To w końcu miłość istnieje, bo już nie wiem…?
00 -
Odpowiedz
Zbyt romantyczne, aby było prawdziwe.
00 -
Odpowiedz
Bardzo smutne to co napisałeś. Szkoda tylko, że koniec jest nie jak w bajce.
Dobrze, że dostaliście chociaż te kilka lat razem 🙁00 -
Odpowiedz
O kurwa… w sumie to mi sie przykro zrobilo. Powodzenia ehhh.
00 -
Odpowiedz
Dobra chujnia. jedna z lepszych jakie dane bylo mi przeczytac na tym portalu. dwukrotnie dane bylo mi kogos takiego, jak opisujesz, stracic.
00 -
Odpowiedz
Ciekawa historia. Tylko dziwi mnie to, że po tym wypadku ona się nie dowiadywała o Tobie, ani nikt się z nią nie skontaktował, żeby ją poinformować o tym, co się stało. Przecież jak ktoś przestaje się odzywać, to normalnym jest, że druga strona chce się dowiedzieć, co się stało, dlaczego kontakt się zerwał – nawet pierwsza myśl się pojawia, że coś się stało złego. Tymczasem ona w ogóle Cię nie szukała, nic się nie dowiadywała, a przecież to było tylko 60 kilometrów między wami. Po drugie, rok 2001 to nie era Naszej Klasy, tylko raczej era internetu – myślę, że to miałeś na myśli. Ostatecznie spędziłeś te kilka lat z Halinką, a po drugiej stronie ona będzie czekać na Ciebie. U mnie jest gorzej, wiele bym dał za kilka lat spędzonych z z ukochaną, tymczasem ona mnie zostawiła, mija prawie 10 lat od tej chwili, ja tęsknię i kocham, a ona układa sobie życie z innym gdzieś za granicą i absolutnie nie chce utrzymywać ze mną żadnego kontaktu.
20-
Odpowiedz
Takie są niestety współczesne kobiety.
10
-
-
Odpowiedz
Dziękuję Ci za tą chujnię.Jesteś w porządku gość.Powodzenia
00 -
Odpowiedz
Az sie posrałem. Wysłać co foto na dowód ?
11 -
Odpowiedz
Ej, ja mu nie wierzę… Za dużo bajek się naczytał i zbyt głosu fiuta słuchał. Bajka jak nic. Życie nie jest takie. Życie to harówka w odmętach wonii ryb i kartofli. Gdy kroczę ulicą widzę wasze twarze. Wasze zfrustrowane twarze. Macie dziecko i patrzycie na nie z pseudo- miłością jakby na ciężar. Nuda bije wam z oczu. Żadne pragnienie dziecka – ruchać wam się chciało, pseudo szlachetni niewolnicy systemu. Pragniecie emocji choć szukacie ich w banale. Ja znam sekret iskier w oczach ale wam nie zdradzĘ, bo nie jesteście dla mnie tego warci. Kumulacja wiatru, burzy, potu, śluzu tam gdzie słońce nie sięga. Daniel, kochanie co teraz robisz? Szukam Cię wciąż… Będę czekać, wierz mi,czekam kochanie
10-
Odpowiedz
Rasa postaci: kobieta. Klasa postaci: rzucona przez badboya Charakter: chaotyczny zły.
00
-
-
Odpowiedz
Może nawet i bym się wzruszył gdyby to była prawdziwa historia, ale widać że ktoś to sobie napisał „na poczekaniu” 🙂 Tak poza tym facet w tej historii zniszczył kobiecie życie, gdyby miał trochę godności to wysłałby ten list, w którym mógł napisać cokolwiek, nawet że już ma jej dość, i żeby ułożyła sobie życia na nowo, i to byłoby bardzo honorowe posunięcie, a tak naraził kobietę na taki stres że z tego powodu mogła nawet zachorować. Moja recenzja 🙂
00 -
Odpowiedz
ściema jakaś a barany się wzruszają
00 -
Odpowiedz
@28 „Pragniecie emocji choć szukacie ich w banale” nie wiem z czego to ale nic dodać nic ująć. Co do chujni to nie kupuje tego kitu i nawet się nie wzruszyłem.
00 -
Odpowiedz
Namysłów pachnie różami
00 -
Odpowiedz
@ z głowy głupku, ja nie potrzebuję nikogo kopiować, wena gra mi w sercu. Ej, a my przypadkiem ze sobą nie piszemy? jestem spod maila o początku anup…
00 -
Odpowiedz
Chuj nie baba….. Albo to bajka jak nic… Zeby sie nie zainteresowac co sie stalo z facetem ???? A potem ni z gruchy ni z pietruchy powiedziec ze TAK KOCHAM CIE DALEJ. pffff 😀
00 -
Odpowiedz
Popłakałem się
00 -
Odpowiedz
Historia wzruszająca, tylko, że nasza klasa została ledwie założona pod koniec 2006r.
00 -
Odpowiedz
Chcę wierzyć, że to prawda. Zawsze po takiej historii zastanawiam się czy nie dość walczyłem o swoje z Nią szczęście. Czy może spróbować jeszcze raz. Ale to głupie serce tak mówi. Rozsądek jednak przeważa. Po tych jazdach jakie mi zafundowała, każda jej przychylność była by kłamstwem. Ehhh życie.
10
Kleszcze
2016-05-31 19:30Pierdolone kleszcze. W ciągu trzech ostatnich tygodni wyciągnąłem psu cztery, jednego sobie i jednego zdążyłem złapać, jak zapierdalał mi po nogawce spodni, gdy tylko na spacerze usiadłem na pierwszym z brzegu kamieniu. Tyle jest tego dziadostwa, że nie idzie pójść gdzieś na porządny spacer z psem, bo zaraz się france na żer zlecą. Człowiek już nic, kurwa, nie ma z tego życia… Pół roku czekałem na wiosnę, lato i pogodę. A teraz, jak to w końcu jest, to siedzę na dupie w domu, latając z psem na 10-minutówki wokół bloku, zamiast pójść te kilkaset metrów dalej i odetchnąć, jak człowiek, świeżym powietrzem i ciszą na łonie przyrody, bo co się wybiorę gdzieś dalej, to zaraz oblezą małe skurwysyny, na które rady nie ma. Obroże przeciwko kleszczom nie skutkują. Pryskanie psa jakimiś środkami odstraszającymi też nie, bo pies tylko pobliską wodę zobaczy, to pierdolca dostaje, a wtedy po tym środku zostaje wspomnienie. I chuj. Zanosi się na to, że wyjść spokojnie będzie można dopiero na jesień… jak już nie bardzo będzie jak. Skąd się tego syfu tyle nazbierało, to nie wiem. Dawniej też były, ale aż nie tyle, dało się żyć.
Komentarze do "Kleszcze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Niedźwiedź do Cesarzowej. Korniki stukają dzięcioła.
42 -
Odpowiedz
Z roku na rok coraz więcej tych kleszczy. Mnie niestety kleszcz ugryzł i zaraził Boreliozą (nie pamiętałem ukąszenie). Wszystko zaczęło się od tego że na swojej nodze zauważyłem czerwoną plamę która z dnia na dzień rozszerzała się a w środku bladła tzw rumień wędrujący. Kiedy poszedłem do lekarza to od razu stwierdził że ugryzł mnie kleszcz i przepisał antybiotyk, i jak na razie jest wszystko dobrze.
40 -
Odpowiedz
To jeszcze nic, kleszcza możesz usunąć, a wyobraź sobie co zrobić z jebanym ćpuniarskim śmieciem który mieszka 5m od Ciebie. Zajebać nie wolno, a chujstwo się leniwe grube nie zmieni. Jebać ćpunów !
20 -
Odpowiedz
Wygoniliśmy je goje bliżej waszego otoczenia żeby wam uprzykrzały życie i może nawet przy okazji czyniły poważne uszczerbki na zdrowiu,albo inaczej mówiąc stworzyliśmy im warunki do tego aby bardziej się z wami „zintegrowały”.NWO się zbliża i osiągnąć go chcemy wszelkimi możliwymi sposobami,korzystając także z pomocy matki natury.
01 -
Odpowiedz
Musisz popierdalać jak doktorki na skażenie radioaktywne. O, coś takiego: ocdn.eu/images/pulscms/NmE7MDQsMCwxMSwyMDAsMTIwOzA2LDMyMCwxYzI_/f0839656bb2d82c61aa0b8c2d6663b9b.jpg Pomyśl co by było gdyby mały maderfaker ci wszedł w fiuta… OJJJ!
01 -
Odpowiedz
To naprawdę gówno,też mam dosyć.Ciągle słyszę o boreliozie i to nie są wydumane historie. Koleżanka się załapała zbierając maliny u rodziny i to nie w lesie tylko w ogrodzie. Ja miałam parę razy to świństwo i też nie z lasu. Najgorsze jest, że kiedyś to było tylko w esie , teraz jest wszędzie. Przeglądam mojego zwierzaka po powrocie z podwórka i często coś znajduję. To naprawdę plaga.
30 -
Odpowiedz
Oż kurwa patałachu. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to stać by cię było, żeby pójść do luksusowego klubu The Eve w Wawce i napić się tam niebieskiego albo nawet złotego Johny Walkera. Może nie uwierzysz, ale zapewniam, że nie ma w takich miejscach kleszczy, komarów i deszczu. Są za to najlepsze towary w mieście oraz luksusowe trunki i cygara. Ale jak jebiesz na taśmie za 800 zł brutto, to musisz chować się przed swoją grubą starą i wycierać z tanią wódą z biedry gdzieś po kleszczowiskach.
05 -
Odpowiedz
7. Spamerze nudzisz! Wyobraż sobie że nie każdy ma za hobby bywanie w jakichś spelunach dla czy to biednej hołoty czy bogatej hołoty. Takie życie imponuje tylko prostaczkom co jak mają kase to muszą sie nachlać. Biedne chamy bogate chamy a prostactwo takie same i te same priorytety czyli szpanować i chlać wóde, dupy „fury” i disko z pola w tle. Ja na przykład bym nie poszedł nawet do ekskluzywnego lokalu bo tam tylko trunki droższe a tępota i chamota podobna jak w osiedlowym „barze” gdzie schodzą sie 40 letnie Marki w czapkach i łyse Krzychole w dresach. Normalny człowiek pragnie sie za to oderwać, wyjechać z dala od tego syfu, głupoty, chamstwa, gdzieś daleko tylko kurwa nie am gdzie w tym dole za bardzo.
40 -
Odpowiedz
@8 – żeś się dał sprowokować 😉
20-
Odpowiedz
Modre.
00
-
-
Odpowiedz
8 – patałachu, nie stać cię na bywanie w porządnym klubie, to wszystkim pierdolisz, ze lubisz kleszczowiska. Pewnie też jeździsz zagazowanym matizem, bo nie potrzebujesz lepszego auta i wpierdalasz konserwy z biedry, bo brzydzisz się kawiorem. Mieszkasz w jednopokojowej klicie w mrówkowcu, bo lubisz przytulne mieszkania i towarzystwo sąsiadów. A co do kobiety, to lubisz stare grubaski, w dodatku tę samą przez 50 lat? Tak, tak.
04-
Odpowiedz
A co to jest „bywanie w klubie”? Jaki to klub? Klub miłośników wspinaczki górskiej czy gier Role Playing? A może klub szachowy? Dlaczego mordownie nawet te „eksklusive” jak mawia niedowartościowany motłoch z nadmiarem szmalu udający hrabiów nazywa sie KLUBAMI? „Nie stać cie” czyli standardowa odzywka POlaczka buraczka niedowartościowanego kmiota, który musi mieć wszystko najdroższe żeby innym kmiotom pokazać że go STAĆ. W normalnych krajach często bogaci jeżdżą przeciętnymi samochodami ale w buraczanej Bulandzie burak nawet sie zadłuży żeby pokazać sie innym burakom. No i ta klasa buraczana pokazywana wszędzie gdzie sie nie zjawią. Za granicą już polskich kmiotków znają. Ja taki nie jestem więc dlaczego miałbym bywać w tych tzw. KLUBACH? Patałachu powiedz mi dlaczego? Bo jest moda na takie „lansino”? I pamiętaj że garnitur pasuje dopiero w piątym pokoleniu. W dresach chyba tam nie wpuszczają.
10-
Odpowiedz
Tak patałachu – bogacze jeżdżą matizami w gazie, a porządne auta – Mercedesy, Audi, BMW występują tylko na filmach. Jakbyś słyszał o The Eve w Wawce, to byś wiedział co to znaczy bywać w klubach, ale jak ktoś się raczy tylko piwem z biedry na kleszczowiskach, to na szachy wydają się atrakcyjne. A teraz wracaj do tyry na taśmę.
00 -
Odpowiedz
Modre.
00
-
-
-
Odpowiedz
Do 8. Wypowiedź typowego polaczka buraczka ze słomą w butach. Matiz w gazie(bo „fura” najważniejsza dla buraczka), gruba baba za żone, konserwy z biedry,ble ble ble. Ech te buraczane polaki prostaki. Z chama pana nigdy nie będzie. Lepsze towarzystwo kleszczy niż zapitych agresywnych buraków nawet tych z pieniędzmi.Poza tym to spier……
00-
Odpowiedz
Jak boisz się męskości, testosteronu, to zakładaj rurki i spędzaj czas w towarzystwie kleszczy. A teraz – do tyry…
00
-
Depresja to jebane gówno że czym wcześniej tym lepiej to wypierdolić
2016-05-30 19:41Czy wiedzieliście że jak macie depresje to pogłębicie ją czytając ksiażki wystarczy że zauważysz piękno tego świata i potem sobie uświadomisz że to tylko bujanie w obłokach pisarza.
Ja miałem tak z Harrym Potterem przeczytałem kilka książek i nie potrafię kontynuować serii a to nie największe zmartwienie oglądając trylogie zacząłem kojarzyć Emma Watson jako bohaterkę tego niezwykłego świata przywiązałem się do niej (Serio kurwa przez jebana ksiazke przywiazujesz sie do bohaterów) tak bardzo że straciłem sens mojego istnienia aktorka piękna bogata i nigdy się z nią nie spotkam więc jak macie czytać książki to najpierw spójrzcie na bohaterow trylogii czy któryś z nich może ci się spodobać to źle przywiąrzesz sie do niej i potem załamiesz sie bo wiesz że takiej osoby nie spotkasz… a nawet zalecam nie czytać książek w depresji. Możecie myśleć że nie mam życia troche co mi po kumplach staram się znaleźć narazie jakaś przyjaciółkę i tak średnio większość kobiet lubi być wykorzystywana przez frajerów i robić im loda więc to jest naprawdę ciężkie to mi też sprawia ból Ale idę do przodu nie poddaje się bo poddanie się nic nie da wyszukuje sobie zainteresowania żeby się nie załamać grania na kompie programowanie mechanizacja elektronika btw mam 17lat jeżeli ktoś by chciał pozamieniać słowa dodawajcie na steamie PRO x troller
Komentarze do "Depresja to jebane gówno że czym wcześniej tym lepiej to wypierdolić"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Cesarzowa do Niedźwiedzia. Wszystkie Kasie dobrze pcha się.
20 -
Odpowiedz
Niedźwiedź do Cesarzowej. Ropuchy zeżarły bociana.
10 -
Odpowiedz
To raczej nie depresja ma tutaj dużo do powiedzenia tylko twój wiek. Jak miałem jakoś 14-16 lat to też byłem wkręcony postacią Alyx Vance z Half Life 2. Jak poszedłem do technikum to była tam nawet dziewczyna urodą mi przypominającą Alyx. Próbowałem nawet ją zarwać, ale nie miał mnie kto tego nauczyć no i spieprzyłem sprawę pisząc do niej SMSy zamiast zagadać w 4 oczy i za bardzo się angażując już na wejściu. Potem jednak dorosłem i stwierdziłem, że to głupie tak się wkręcać w wyimaginowane postacie z gier i filmów. Czasem można sobie pobujać w obłokach, ale prawdziwa kobieta to prawdziwa kobieta. P.S. Jak cierpisz na depresję to idź do dobrego specjalisty! On ciebie z tego wyciągnie w miesiące gdzie ty sam będziesz się męczył prawdopodobnie latami.
11 -
Odpowiedz
No to współczuję, bo nie dość, że Emma Watson wcale nie jest bohaterką tych książek, to jeszcze jest bardziej zjebana niż myślisz i ma w głowie jebane gówno zamiast mózgu. Ja jej nie mam ochoty spotkać na pewno. Poza tym serdecznie dziękuję za porady 17-letniej młodzieży, która rozpacza, że się nie spotka z jakąś aktorką z Hollywood, przez co traci sens życia. Nie spotka się też z nią ze 3 miliardy Azjatów z Chin i Indii, ale chyba się nie tną z tego powodu. Powiem więcej – mają to głęboko w swoich żółtych dupach. A poza tym ja Ci gwarantuję, że tu w Polsce – jak już dorośniesz i zmądrzejesz – możesz poznać taką kobietę, że w życiu byś jej nie wymienił na żadną aktorkę z Ameryki, to się nazywa miłość, ale tymczasem wracaj do nauki i do kajetów. Np. poucz się jak pisać poprawnie, z przecinkami, jak budować zdania itd. A dziewczyny wolą robić loda swoim facetom, a nie jakimś frajerom. Ja w Twoim wieku myślałem, że lody to tylko się robi na pornolach, więc rozumiem Twój ból na ten temat, ale naprawdę – nie zajmuj się tym, bo to nie czas i nie Twój problem, kto komu co robi. Jak Ty siedzisz na streamach, to nie dziwne, że nie widzisz piękna tego świata.
31 -
Odpowiedz
Masz 17 i takie gówno czytasz? jakieś zasrane wypociny baby z syndromem niedopchnięcia? Zastanów się człowieku, jesteś prawie dorosłym mężczyzną a masz poziom umysłowy 8-latka. Co za czasy. Narzekacie na kobiety, dziewczyny a jak czytam „męskie” wypociny to ogarnia mnie niepokój. Co się stało z normalnymi facetami? gdzie jesteście? Albo napakowane, bezmózgie dresy albo mimozy, że strach torbę z zakupami dać , żeby się toto nie przewróciło i nie potrzaskało. Łby pełne jakiś pierdół. Albo gry komputerowe, jakieś pottery, wiedźminy i inny szajs. Żadnych „męskich” zainteresowań. Technika, ryby, grzyby, sporty wodne , choćby budowanie domków z zapałek. Nic tylko piwo z kumplami, przekleństwa, durne rechotanie i narzekanie, że beznadziejnie, szaro i żadnych perspektyw. To Wy, „spierdolenie od dziecka” „depresja to jeb….” i inni z „problemami” będziecie za parę lat budować ten kraj, dlatego z niepokojem patrzę w przyszłość. Może to wina nas, rodziców, że nie potrafimy wychować facetów na facetów a kobiety na kobiety. Może kastrując mężów przy okazji kastrujemy też synów a z córek robimy zapatrzone w siebie, roszczeniowe dziwki. Nie wiem, ale coś naprawdę z Wami młodymi jest nie halo i to jest naprawdę chujnia
05 -
Odpowiedz
Na każdą depresje Szwadron Śmierci znajdzie sposób i nie będzie to żadna maszynka do mięsa nowej generacji lecz homonto zwykłe do którego zapnie się osobnika dotkniętego depresją i zapędzi do roboty ciężkej wybijając mu jego dolegliwośc z głowy na dobre
03 -
Odpowiedz
Depresje twoją goju napędza smutna i szara rzeczywistość utworzona przez nas po 89 roku wedle waszego życzenia jakim było zaprowadzenie demokracji na waszych ziemiach po obaleniu tej niedobrej i złej komuny
03 -
Odpowiedz
Po chuj ty te Harry Pottery czytasz. Kup sobie kurwa motocykl (nawet jakąś WSK) albo rower albo narty albo po porostu piłkę do nogi i zacznij żyć realnymi zainteresowaniami. Jak się pokażesz ze swoja pasją to i laskę fajną poznasz – bo sobie pomyśli – o fajny chłop bo potrafi zrealizować swoje marzenia to może i o mnie się postara i zadba. A jak będziesz siedział i czytał o czarodziejach to w wieku 40 lat się obudzisz w zasranych portkach i z deprechą nie do wyleczenia. Kurwa 17 lat i on depresję ma. Człowieku nie łam się i nawiąż kontakt z ludźmi! Do pracy dorywczej idź. Dostaniesz kopa od starszych kolegów w dupę to poczujesz czym jest życie – wcale nie fantastycznym światem harrego pottera. O wiele lepszą przygodą!
02 -
Odpowiedz
Wypierdalaj lamusie.
03 -
Odpowiedz
jak na kogos, kto czyta ksiazki, masz chujowa ortografie. 1/5
02 -
Odpowiedz
Trzeba po prostu uważać co się czyta. Polecam np „Być jak płynąca rzeka” Coelho. Mnóstwo mądrości brazylijskiego pisarza w krótkich historyjkach.
10 -
Odpowiedz
Hmm depresja co? Choroba chwilizacyjna. Mam 17 lat wiec możemy popisac, nie wiem po co ale dam ci email: pantera6@spoko.pl
01 -
Odpowiedz
Przeczytaj”Janka Muzykanta” lub „Antka” Lektura krótka,więc nie będzie problemu z doczytaniem do końca. Opisy ówczesnej biedoty,ciemnoty,niesprawiedliwości sprawią,że po zamknięciu książki i powróceniu do rzeczywistości,poczujesz pełnię szczęścia. W porywie euforii w sam przód pobiegniesz do matki swej i wycałujesz ją za to,że gdy byłeś chory nie włożyła Cię na 3 zdrowaśki do piekarnika,tylko ślęczała przy Tobie i zmieniała okłady. Pokłonisz się nauczycielom,że mozolnie wkładają Ci do głowy wiedzę innymi metodami niż rózga i pas. Wreszcie jedząc obiad docenisz,że to nie suchy chleb,którego możesz długo potem nie jeść i chodzić głodny. Człowieczku wkraczający w życie doceń to co masz i ciesz się tym.
01

To bardzo mądre i dojrzałe co piszesz.
Wmawia się gojom że liceum,matura i studia zapewni im dostatnie i szczęśliwe życie bez trosk,dlatego tak się je uświęca i podnosi do rangi wydarzenia nadzwyczajnego,niemal epickiego i doniosłego aby przekonać kolejne pokolenie ogłupionych i naiwnych gojów że bez tego nie żyjesz tylko wegetujesz i że tylko w ten sposób jesteś w stanie uratować się przed marazmem i znojem,potrzebna jest jakaś otoczka która uatrakcyjni im pobyt w liceum i na studiach i nie zniechęci ich i nie zrazi do nich,bo dzisiejsza młodzież nie znosi życia bez alkoholu,seksu i plotek(czytaj protokoły mędrców syjonu),dlatego stworzyło się tyle niepotrzebnych i bezpożytecznych kierunków w których nauka jest czymś drugorzędnym i właściwie zbędnym bo i tak czy tak dostaniesz papierek(którym i tak się możesz co najwyżej podetrzeć),ale w tym wszystkim najważniejszą rolę odgrywa propaganda bo bez niej goje nie byliby tak zachłyśnięci liceum i studiami
pryszcz mi wyskoczył na plecach, czerwony wypukły ochydny
Namysłów pachnie pierdami
Porządny z Ciebie człowiek
Nie martw się, teraz tylko na studia , potem do roboty i tak zapierdalaj aż do śmierci . Po drodze to liceum będzie ci sie nie raz przypominało, jako całkiem nie najgorsze miejsce.
Było iść do technikum 😀 Prawie same chłopy w klasie, żadnych nawiedzonych artystów i wszystko jest git. Tylko niektórzy nauczyciele wkurwiają…ale to jak w każdej szkole chyba.