Spierdolenie od dziecka

Mam problem ze sobą. Otóż już od dziecka w dupie miałem rzeczy, które potencjalnie powinny mnie rozwijać i są potrzebne. W szkole nie miałem wielkich problemów, bo na lekcjach kumałem dużo rzeczy natomiast już od 1 klasy nauka w domu to był dla mnie dramat. Kiedy trzeba było do czegoś przysiąść, (jakaś pamięciówka w stylu stolice państw itp) matka zamykała mnie w pokoju, bo nie chciałem się uczyć,a ja siedziałem kilka godzin nie robiąc nic. Od samego początku tylko wymyślałem wykręty, żeby się nie uczyć, odkładając wszystko na potem. Co do sportu chciałem to robić i być w tym dobry, ale już we wczesnych klasach na zajęciach, czy na podwórku musiałem stawać na bramie, bo zawsze byłem najsłabszy wśród kolegów pomimo, że dawałem z siebie wszystko. Jakiś czas chodziłem na basen, po paru miesiącach zaczęliśmy pływać na dłuższe dystanse i po identycznym czasie treningu mój kolega śmigał tam i z powrotem, a ja dalej nie wyrabiałem po połowie długości, mimo, że często aktywnie spędzałem czas i starałem się na treningach. Często grałem z kuzynem w piłkę, ale nigdy żadnych postępów, ogólnie to mnie do tego zmuszał, bo cała moja męska część rodziny parała się sportem i tu mały sfrustrowany ja siedzący obok nich, słuchający tylko jak wszyscy przy stole na rodzinnym spotkaniu, nawet moi rówieśnicy, gadają o tamtym meczu, a ja tylko siedzę i nie potrafię się z nimi dogadać. Mój ojciec codziennie siedział i oglądał mecze. Przez to znienawidziłem sporty, naprawdę denerwowało mnie jak wszyscy moi koledzy nagle woleli iść na orlika, podczas gdy ja nie szedłem tam z poczuciem, że i tak bym im tylko zawadzał i stał się pośmiewiskiem, bo nawet piłki nie umiem kopnąć normalnie, tylko z „bodziola” wale. W międzyczasie w tym wszystkim pojawił się komputer, kiedy mając może 8 lat zobaczyłem u kuzyna jak grał w jakąś platformówkę niesamowicie się zajarałem. Od razu i zostało mi to na długo, gdybym mógł to bym siedział i grał, na szczęście mama mocno mi to ograniczała. Wychodziłem na podwórze po kolegów, ale zdarzało się, że kiedy widziałem ich grających bawiących się razem zmywałem się. Zaczynałem się odcinać, na początku byłem takim śmieszkiem klasowym, by zostać szkolnym nołnejmem. Tak to szło, coraz więcej czasu spędzałem przed komputerem, wyniki w szkole nagle zamieniały się z 5 na 4 i 3,aż do gimnazjum, gdzie straciłem kontakt ze starymi kumplami, którzy w sumie zawsze przy mnie byli. Po przeprowadzce poszedłem do gimbazy. I tu się zaczął syf. Z braku znajomych zacząłem siedzieć w domu non stop, okazało się nagle, że tutaj na serio trzeba się coś poduczyć i moje oceny nagle zaczęły spadać na poziom naprawdę niski, zaczęły się robić zaległości, a ja dalej siedząc przy zeszycie kilka godzin pisałem sms-y (jak jeszcze miałem z kim), grałem, albo myślałem nie wiadomo o czym, byleby tylko się nie uczyć. Wiadomo, że gimnazjum to okres podczas, którego zaczynają buzować hormony itd. Byłem jak na swój wiek zawsze jakby zacofany z wyglądu, chudszy, drobniejszy itd, zaczęły sie u mnie pojawiać kompleksy. Koledzy byli wysportowani ja byłem zerem, suchoklates forever i jak tu podobać się dziewczyną itd. Jeszcze w gimnazjum się zakochałem, po 4 miesiącach z dnia na dzień dziewczyna mnie rzuciła i poszła siedzieć na kolanach innemu, tak po prostu. Zacząłem nienawidzić siebie, mówiłem sobie cały czas,że jestem nikim, nic w życiu nie osiągnę. Kontakty ze znajomymi zaczęły się psuć, zamykałem się w sobie, przez co moje umiejętności rozmowy i poznawania ludźmi zaczęły spadać, zacząłem się bać każdej nowej osoby itd. Przez co jeszcze bardziej się odcinałem i dłużej siedziałem sam, szukając sobie jakieś rozrywki w necie. W okolicy 1 gimnazjum zacząłem walić konia i oglądać porno, coraz częściej i coraz częściej. Doprowadziło mnie to do punktu, kiedy się uzależniłem i jest to naprawdę chu*owe. Zabiera energię i czas, dalsze konsekwencje pewnie poznam kiedy chuj będzie naprawdę potrzebny. Co do ojca to nigdy nie miałem z nim zbyt dobrego kontaktu, ot takie cześć, tu masz zupe,ucz się,bo będziesz pracował nocki jak ja ,dobranoc. Nie zauważałem potrzeby kontaktu z nim, zacząłem się niepokoić o nasze relacje kiedy zachorował. Jednak to nas tylko oddaliło, on leżał w sypialni, ja siedziałem w pokoju. Bałem się tam iść, bo nigdy nie umiałem z nim gadać itd. W momencie kiedy umarł niby było mi przykro, ale.. Chyba naprawdę z tego powodu, że zrozumiałem, że coś ze mną nie tak. Otóż nawet nie płakałem po tym, nawet na pogrzebie. Po prostu sobie żyłem dalej, jedyne co mnie martwiło to czym mama da sobie radę utrzymać mnie i rodzeństwo, chociaż nie, fajnie się siedzi na necie i się opierdala jebać to.. Kurwa, ciągle o tym myślę, jak ja mogę taki być? Wszystko mam w dupie, ponoszę konsekwencje swoich działań na bieżąco niszcząc samego siebie i wiem, że pewnie czeka mnie jeszcze coś gorszego, ale kurwa bez przesady, jak bardzo można być spierdolonym? I to nie tak,że mam serce z kamienia, bo jestem bardzo wrażliwy, tylko, że tylko i wyłączenie na swoim punkcie. Przejmuję się wszystkim, chodzę smutny, jestem drażliwy, ciężko ze mną pogadać (mimo, że mózgu wciąż powtarzam, że to nie potrzebne i tylko psuje humor mnie i ludziom wokół). Kontakt z dziewczynami popsuł mi się z czasem, ciężko mi powiedzieć cześć to znajomych na mieście, pogadać, czy poznać jakąś nową dziewczynę to już wgl dramat. poszedłem na kierunek, który wydawał mi się fajny i skończyłem na tym, że zastanawiam się co ja tu ku*wa robię i co ja będę robił jak już wgl skończę tę szkołę. Albo załapię się na jakąś normalną robotę dla Kowalskiego, albo mi się uda wbić na rynek „mojego” zawodu, ale biorąc pod uwagę moje zdolności i zapał myślę, że to impossible. Byleby tylko nie skończyć na utrzymaniu matki, bo gdybym wiedział teraz,że tak skończę to chyba już tera bym się kurwa zabił. Wszystko zniosę, ale bycie dla kogoś ciężarem jest najgorszym na świecie uczuciem,spierdoleniem i gównem w jakim się można znaleźć. Także siedzę tutaj pisząc tą chujnie lvl 18,aspołeczny przegryw ,stuleja, suchoklates z nadzieją, że kiedyś ruszę dupe i będę potrafił zrobić cokolwiek, z czego będę potrafił być szczerze dumny, bez wymówek, uciekania i z czystym sumieniem.

36
16
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Spierdolenie od dziecka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niedźwiedź do Cesarzowej. Ule stoją nad stawem, a puszcza się puszcza.

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Stuleja do gory mody. Niestety nikt tego problem za Ciebie nie rozwiaze. Postaraj sie zdystansowac do siebie – znajdz inny punkt widzenia, a ujrzysz rzeczy takimi jakie sa naprawde, a nie jak tobie sie wydaje – przez pryzmat urojonej depresji. pozdro

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Nie czytałem tego bo za długie, ale dam Ci radę. Wal konia, olewaj kobiety, odkładaj kasę i zostań rentierem przed 40tką.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Ło, niezła chujnia -takie lubię, bo wtedy wiem że nie tylko mi się tak życie zjebało. Choć to marne pocieszenie. Kompleksy w dzieciństwie/młodości, coś „nie tak” z charakterem, brak „tego czegoś” w relacjach z dziewczynami i do tego komputer z internetem w młodym wieku i mamy przepis na właśnie taką łajzę życiową jak my. Co zrobisz, nic nie zrobisz, taki jest życie…

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Po pierwsze po co się lgniesz do sportu, skoro się do tego nie nadajesz. No i po co tyle siedzisz w internecie i na kompie? Tu jest pies pogrzebany. Ładnie wszystko opisałeś, ale jak nie weźmiesz życia w swoje ręce, to po prostu skończysz marnie i tyle. Sam sobie robisz pod górkę, ale winę ponoszą Twoi rodzice, którzy dali Ci wszystko, wszystko zapewnili i uznałeś, że nie musisz się starać o nic. Kurwa, ale mój brat jest podobny do Ciebie, chuj wie, czy nim nie jesteś (zmieniając tylko kilka szczegółów). I jemu też ciężko powiedzieć, żeby się wziął za siebie – żeby miał jakieś pasje, cele… Żeby mu się chciało chcieć.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Pacanie nie rodzice, tylko jego chory mózg którego nikt nie chciał podziwiać, dlaczego? Bo sam sobie debilu od małości to wtłaczał do swojej skrobią wypakowane synapsy.
      Jak wiadomo skrobią szkodzi, efekty mdłości i bulów układu trawiennego… Odbijając czarne lustra., Znaczy kurwa to samo co uzalanie się nad sobą wpajanie sobie od małolata że jest przegrywam nie pozwalając sobie podnosić poprzeczkę.
      I do tego wszystkiego nie miał autorytetu.
      Nwm co to za łeb ale ja miałem gorszą partie szachów w chuj a nie jestem takim barakiem IQ jak ten niedoceniony umysł pragnący pokonać poprzeczkę pragnienia poznania siebie. Miałem gorzej, Jestem milionerem żyjącym z pomocy MOPS xD hahaha Obudź się kurwa bo czytałem to wyobrażając sobie hipokrytę odzwierciedlającego opisem moje westchnienia że kiedyś ktoś tego doswiadczy, dlczg? Z ciekawości czy mając ta samą historię jest możliwe żeby stracić istnienie po tym co przeszedłem… Jemu brakuje kilka noży w plecach w miejscach gojących się ran w których JA miałem machety a i tak kochałem smak radości. Level komizm. Twoje zajawki w czym mógłbyś być dobry z wyboru odrzucała na bok. Czy można być nikim i wywierać na kimś taką presję że widzi tyrana, czuję pogardę a nie dostrzega przy tym sw wartości z podejmowanych wyborów… Podchwytliwe..
      Tak, ale zależy ile ten ktoś ma lat i jak wygląda plan działania. Bylem, tyrałem, miałem wszystko, wystarczyło że mi się oczy zaświeca i ładnie proszę mówiąc wiedząc że chcą tego usłyszeć. Hahaha ale akcje. Rap texty, exelenty. Czemu kurwa nie zostałeś grafikiem, informatykiem albo coś lepszego… czemu nie zmieniłeś imienia na monitor? XD
      Ja Ha Ha Tw ulubiony serial?. Kocham Enter!
      Hahahaha zastanów się co ci da szczęście, jakie są twoje zajawki i czemu jesteś w stanie poświęcić zupełne STOPROCENT nawet po upadku po których nie miałeś się odbić od dna tego świata!

      0

      2
      Odpowiedz
  7. Chłopaku weź się za siebie, bo nic się nie zmieni samo. Miałem tak samo i teraz mając 27 lat jestem w tym samym miejscu co byłem. Ale teraz po tych wszystkich doświadczeniach już wiem co chce robić w życiu i że trzeba na to ciężko pracować. Więc głową do góry i małymi kroczkami do przodu. 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  8. jesteś żałosny typie, całe życie przed tobą

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Spierdolenie twoje goju jest kolejną cegiełką która jest kolejnym elementem do zbudowania nowej i pięknej rzeczywistości według pana twego żyda

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Stary, moja propozycja jest taka: znajdź sobie coś co jest dla Ciebie wyzwaniem i rób to za wszelką cenę. Na pewno jesteś dobry w czymś, tylko jeszcze o tym nie wiesza – możesz być np. dobrym handlowcem albo analitykiem albo coś tam jeszcze. Jak dopniesz celu to dojdziesz do wniosku ze możesz mieć w dupie te zainteresowania innych bo sam masz swój powód do dumy.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Wypierdol ze swojego gardła struny głosowe i przyczep sobie aparat z efektem autotune

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Witam!
    W Jakim wieku jesteś?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jesli w gimnazjum trzeba sie uczyc to ja jestem kurwa swiety, wez nie pierdol, dzisiejszy system edukacji jest tak skonstruowany, ze nawet debil skonczy liceum…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kompleksy – to jest twoj problem. Nie da sie tej sprawy jednym komentarzem rozwiazac. W 5 minut tez nie zaakceptujesz siebie, skoro cale zycie sie NIENAWIDZISZ. Niemniej jednak kwestia samoakceptacji i tak jest nieunikniona. Lubisz komputer? Odnajdujesz sie w internecie? Wklep fraze w google 'samoakceptacja’, 'poczucie wlasnej wartosci’ i czytaj az zalapiesz. Ja w ten sposob uchronilam sie przed totalna zaglada. Ojciec mnie lal od malego,jak kazal mi zamiatac dywan (zmiotka, bo odkurzaczem bylo za latwo) i znalazl jeden paproch- wpierdol. Czasem podnosil mnie za szyje do gory tak ze nie dotykalam podlogi stopami. Kiedys rzcuil moja siostra o !!! kaloryfer !!!. Bil nas wszystkie- mame, siostre, mnie. Uciekalysmy do sasiadki, a on pijany rozpieprzal sprzety, wyzywal nas od najgorszych- to byl horror. Mialam 6 lat, pozniej 8, 10, 12… balam sie z nim odrabiac lekcje, A MUSIALAM! Mialam napady paniki jak cos mi sie nie udalo, rzucal we mnie zeszytami i wyzywal od glabow, debili, zer. Balam sie miec napad paniki przy nim bo kazal mi spierdalac do pokoju i rzucal we mnie ksiazkami- napad paniki wygladal tak ze nie moglam oddychac ani zaraz sie rozplakac, dlawilam sie strachem- doslownie. Matka sie go bala, jak i my. Jak kiedys zauwazyla ze mam siniaki na szyji i paski na dupie odbite (zrobil to jak moja mama byla na studiach 200 km od nas na weekend) i plakalam aby sie z nim rozwiodla, to z nim porozmawiala na powaznie i zagrozila ze odejdzie. Wtedy troszeczke zlagodnial, ale tylko troche. Najgorsze bylo to, ze on nie potrzebowal alkoholu. Po alkoholu byl po prostu….wcielonym szatanem, diablem. Bez alkoholu bolalo jak bil i wpadal w furie, ale dalo sie jakos to zniesc. Jak bylam w wieku 13-14 stu lat to przestal bic – bo nie wypadalo. To meczyl mnie tylko psychicznie. W wieku 15stu lat zaczelam czytac Freuda- nic nie rozumialam. Ale przczytalam calego. Musialam sie LECZYC, bo nie bylo wtedy jakichs mozliwosci psychologii itd. Zaden dzieciak nie chodzil do psychologa. Moj ojciec zaczal sie zmieniac. Mieszkalam z nim az do !24 roku zycia!. Jak wyjezdzalam za granice, gdzie teraz przebywam (jestem nauczycielka jezyka obcego) to plakalam i on plakal. Jest dzis kochajacym ojcem, oddalby mi wszystko. Kiedys – mimo ze mnie bil- to pobil chlopaka ktory mi dokuczal. Paranoja, co? Lal mnie, ale szedl za mna w ogien. Widzisz, dzis po tym wszystkim co przeczytalam w necie na temat psychologii, w ksiazkach – wiem ze to on byl chory i to on mial problem. Nie wyobrazam sobie rowniez zeby umarl- chce mi sie plakac, bo widze w nim kogos innego – on takie byl. Raz bil, raz przytulal, raz wyzywal, raz chwalil. Byl system nagrod i kar. Niemniej jednak zrujnowal mi dziecinstwo. Nienawidzilam siebie, do dzis mam powazne zaburzenia odzywiania- jedyna rzecz z ktora nie moge sobie poradzic. Reszte naprawde zmienilam ciezka praca, zdobywaniem wiedzy na temat psychiki ludzkiej etc. Nikt mi nie pomogl wyjsc z tego. Nie boje sie rowniez wiecej ojca. U mnie wystapil rowniez syndrom : Ofiara kocha i wspolczuje oprawcy. Konkretny wniosek z mojej wypowiedzi jest nastepujacy: twoje kompleksy sa wynikiem traktowania cie przez rodzicow lub znajomych. Ja ci jednak , ani nikt, nie jest w stanie przetlumaczyc dlaczego i jak masz z tym walczyc. Odpowiedz znajdziesz poznajac siebie samego od srodka a nie powierzchownie- jak to robisz. Powodzenia.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. „Ofiara kocha i wspolczuje oprawcy” syndrom,
      Ja to okreslam””I kladzie glowe na ramieniu kata”…
      Jakze ja ciebie rozumiem…

      1

      1
      Odpowiedz
  15. Najważniejsze jest znaleźć w sobie jakąś wartość. Każdy człowiek ma jakąś wartość. Musisz to wiedzieć. Musisz mówić sobie „znam swoją wartość”, jestem lepszy od tych wszystkich „cFAniakUF” mądrych w gębach. Znajdź sobie jakiś cel w życiu, pasje, hobby a życie będzie znośniejsze. Wolałbyś być robolem za 1400 zł i tyrać na zmiany? Wolał byś mieć za żone jakiegoś tłuka i dwójke rozwydrzonych dzieci oraz tyrać jako robol na ich utrzymanie.Wtedy byłbyś dopiero „przegrywem” skończonym życiowo cebulowym kmiotkiem jak 85% tych cwaniakujących dresików. Oni są nikim i nie powinneś sie przejmować zdaniem jakiegoś niedowartościowanego frajera. Hobby, pasja i dążenie do celu. PIsze to tobie były już zakompleksiony „odmieniec”.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. @14 chuj ci w dupę. Czy jak pierdolisz, używasz autotune?

    0

    1
    Odpowiedz
  17. @14 chuj to kogo obchodzi. Spierdalaj do auschwitz.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Głowa do góry, całe życie przed tobą! Na początek spróbuj postawić sobie jakiś cel, niewielki, łatwy do zrealizowania. Zobaczysz, że jak ci się uda, złapiesz wiatr w żagle, poczujesz się lepiej. Z czasem staraj się zwiększać wymagania wobec siebie. Spisz sobie np. Listę postanowień, to co chciałbyś zmienić, tylko konkretnie i po prostu staraj się to realizować. Co do bycia aspolecznym: zagadaj kiedyś do jakiejs neutralnej osoby,na pewno masz taką w otoczeniu, nie izoluj sie od ludzi. Nie musisz przecież być super otwarty, wazne, zebys od czasu do czasu pogadał z kims ot tak, choćby o dupie maryni. Małymi kroczkami i do przodu! Mam nadzieję, że ci się uda. 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Kurwa jakbym o sobie czytał zacznij medytować a poczujesz się znacznie lepiej Przeczytaj ” medytacja w prostych słowach ” od tego bym zaczął a potem 5- 10 min dziennie medytacji a za miesiąc zobaczysz różnice

    0

    1
    Odpowiedz

Bo już nie kocha

Wywaliłem z domu (niedługo już byłą) swoją żonkę, a z powodu gdyż ponieważ dowiedziałem się, że w naszym łóżku jest 3 osoba (niestety inny facet, a nie jej koleżanka jakaś). Zrobiłem jej awanturę, bo miała co chciała, jak sobie życzyła jakich łach to dostawała, robić nic nie musiała (mam własną działalność i zarabiam, że starczy na 2 rodziny takie jak nasza) i pytam tylko, dlaczego kurwa !? a ona no bo wiesz, zakochałam się w innym. Niezłe kurestwo co? Chuj, że 17 lat życia razem i 4 dzieci. Ale dziwka nic nie dostanie przynajmniej dzieci są ze mną, już ich nie zobaczy, a dom jest na mojej ziemi więc też tylko mój.
A tego typa znajdę i policzę się z nim.
Chuj trochę zeszło ciśnienie.

80
12
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Bo już nie kocha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cesarzowa do Niedźwiedzia. Ropuchy złożyły skrzek. Ziemia dla ziemniaków.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze zrobiłeś. A co do typa… Jak już strzelisz w pysk (bo się należy), to po wszystkim, rzuć mu na jakaś flaszkę. W końcu pokazał ci jaką kurwę masz w domu i dzięki niemu już nie musisz jej w domu trzymać. Też mu się należy. Poza tym jak z nią dalej będzie, to już jest ukarany.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Haha, obaj macie do tego niezły dystans! 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Miales intercyze?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak sie dowiedziales o zdradzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Po co będziesz sie liczył z typem, do tanga trzeba dwojga a ro tylko twojej żony wina w tym wypadku 😉 mogła się nie ruchac z innym. Zostaw typa i zajmij się ta suka 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo jesteś samcem beta. Dostarczasz zasoby, a seks dostarcza inny osobnik – alfa. Pewnie Ci wiele razy mówiła, że ją głowa boli hehe. Myślałeś, że im więcej jej dasz tym bardziej będzie wierna – cecha samców beta, naiwność. Pozdrawiam, stary kawaler – wiadomo – alfa, ja nigdy nie płacę.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. przeczytaj jeszcze raz samcu alfa, ile gościu ma dzieci, Tobie pewnie nawet nie staje albo strzelasz ślepakami. Nie płacisz bo nie ruchasz – proste.

      6

      0
      Odpowiedz
  8. Człowieku…napierdoliłeś tych dzieci jak wariat. Nic dziwnego, że baba się puściła. Kupowałeś jej łaskawco szmaty, a kiedy miałeś czas z nią normalnie pobyć w dwoje? pogadać? poprzytulać się? popatrzeć na zachód słońca? Cały dzień w robocie a później szybki wsad pod kołdrą i następny brzuch i bachor wiszący przy cycku. Dobrze, że ją wywalisz z chałupy , baba sobie odpocznie a ty dostaniesz 500+

    2

    6
    Odpowiedz
  9. Kurwa, trzymam kciuki! Zagryź zęby i nie daj się. Życzę Ci chłopie, żeby jakaś babka sędzia nie oddała jej opieki nad dzieciakami, bo Ty wyglądasz zdecydowanie na bardziej dojrzałego człowieka i będziesz w stanie wychować je na porządnych ludzi. Powodzenia

    1

    0
    Odpowiedz
  10. „gdyż ponieważ” co to kurwa jest?! No też bym pewnie ją chciał wyjebać i nie znać, ale z drugiej strony może brakło jej porządnego niewolniczego ruchania. Serio, wiele kobiet lubi być szmacona w łóżku i tak, klepiesz je mocno w tyłek, ciągniesz za włosy, nazywasz je swoją dziwką i ładujesz ostro kutasa w dupę. Poza tym czy jasno jej wyznaczałeś granice i zaganiałeś do roboty? Czy byłeś raz miły a raz chujem dla niej? Bo z tego co napisałeś można odnieść wrażenie, że wychowałeś sobie roszczeniową księżniczkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No kiepsko. Ale jakby się cipkami zderzała z kobietą, to byś wybaczył? Zdrada jest zdrada. Homoseksualna zdrada to też zdrada. A może miała za dobrze? Jak kobieta nie musi pracować, ma wszystko podane, to się nudzi i większa szansa na skoki w bok. A od niego co chcesz? To on miał być wierny Tobie, czy ona? Jak żonka fajna, to niejeden by skorzystał, skoro przed nim rozkłada nogi. Nie miej do niego żadnych pretensji, bo jakby nie z nim, to by Cię zdradziła z innym. To jest kwestia jej charakteru.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No i kurwa prawidłowo

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Olej gacha, bo bidy se napytasz i znajdź dobrego prawnika, bo może być ciężko. Sądy rodzinne są zfeminizowane.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. swoje ego schowaj i nie oczerniaj matki przed dziećmi; krzywdzisz im psychikę na lata.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. „jaki byłby sens,życia gdybyś dostawał to czego chcesz w momęcie kiedy tego chesz?” Byłeś dla niej za dobry. Miała co chciała,więc poszła o krok dalej i zachciało jej się zmienić bolca na inny model. Dostała coś na co ty byś się nie zgodził,czyli coś co nie mieści się w cytacie powyżej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. brawo gościu jesteś kozakiem to mi sie podoba wypierdol ją na zbity pysk odbierz dziwce dzieci i zniszcz ją…aha i nigdy się nie lituj i nie miej wyrzutów sumienia bo ona takich nie ma, masz ja zrujnować

    3

    2
    Odpowiedz
  17. Nasz nieświadomy agent spowodował zburzenie harmoni ogniska rodzinnego i doprowadził do tragedi twej goju i twoich pomiotów a na dodatek wciągnął do tego obcego i z niczego nie zdającego sobie sprawę goja,czyli zostało upieczonych kilka pieczeni na jednym ogniu

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To byłem ja :))
    Wkładałem jej w usta pytona, ona ssała a ja jej kończyłem na twarzy. Cipka troche lużna ale mam satysfakcie ze frajer czyli ty ma rogi :))

    2

    2
    Odpowiedz
  19. Załatw to tak żebyś w pierdlu nie skończył czy odszkodowania nie płacił za złamany ryj. O kurwę bić sie nie warto.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dlaczego się z nim policzysz? To twoja wina że laska wybrała innego a nie jego. Zrozum, że jesteś gorszy od faceta w którym się zakochała i tyle. Zastanów się nad swoim postępowaniem a nie nad wymierzaniem „sprawiedliwości” jakiemuś typkowi tylko za to, że jest od ciebie o niebo lepszy – przynajmniej dla twojej byłej. Popracuj nad sobą, kasa to nie wszystko. Jak widać, są laski które nie lecą na kasę, albo przynajmniej po pewnym czasie przestają lecieć.

    0

    5
    Odpowiedz
  21. Założę się, że nigdy cię nie kochała. Poleciała na twoją kasę, ale kasa w końcu zaczyna nudzić i chce się prawdziwej miłości, prawdziwego życia, nie sztucznej obłudy.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. I dobrze, mówimy zdecydowane stop jebanym puszczalskim szmatą i pierdolonym ćpunom co to roboty normalnej nie mają. NIECH SIE PIERDOLĄ ! Bo idealnie do siebie pasują

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @20 Nie tyle, że ten gość, z którym poszła, jest lepszy – bo może ta laska idzie z byle kim, nawet z gorszym. Ale poza tym masz rację, podobnie napisałeś jak ja w komentarzu 11

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jak suka nie da pies nie wezmie.Koniec Kropka.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. uwielbiam takie powiedzonka 🙂 swoją drogą trzeba być niezłym chujkiem, żeby ruchać komuś żonę i wiedzieć o tym

      1

      0
      Odpowiedz

Wulgarne dziewczyny

Jak wyżej, nie wiem do czego zmierza ten świat, ale chyba do niczego dobrego. Dziewczyny mamy w Polsce piękne, idąc ulicą można się zakochać i to kilka razy dziennie, ale z roku na rok stają się coraz bardziej wulgarne. Rozumiem można od czasu do czasu sobie przekląć, nawet dodaje to nieco pikanterii i nie przeszkadza, ale jak młoda panna, 20-25 lat w kilku minutowej rozmowie ze znajomymi co chwile rzuca kurwami, chujami itd. to chyba coś jest nie tak. I nie to że bóldupie bo gdzieś na ulicy przysłuchałem się jak jedna dziewczyna tak się zachowuję, o nie. Byłem wczoraj w 3 różnych miejscach i w każdym spotkałem ten sam tym świń- jak to teraz barwnie mówią młodzi na panny:) Wszędzie wulgarne, głośne gówniary zachowujące się jak by były pępkiem świata. Kurwa, może trafiłem w złe miejsca, ale w każdym z nich stężenie takich pacjentek było porażające. Nic kobiecego w takim zachowaniu nie ma, chyba że chcą zaimponować młodym dresiarzom, to wtedy może jest to metoda. Nie chce tu kreować się na jakiegoś obrońce kultury wśród młodzieży, bo sam nieraz klnę jak pojebany, ale jak jestem w miejscu publicznym w którym jest masa ludzi, to staram się okazywać jakikolwiek poziom.

70
7
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Wulgarne dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niedźwiedź do Cesarzowej. Kleszcze ujebały gąsiora.

    3

    5
    Odpowiedz
  3. Dziewczyny nie szą od słuchania i analizowania ich słów, tylko od ruchania.

    7

    3
    Odpowiedz
  4. „Dziewczyny mamy w Polsce piękne, idąc ulicą można się zakochać i to kilka razy dziennie” Oj już weź tak nie pierdol. Prawie 40 lat chodzę po tym świecie i albo w takim gównianym zakątku żyję, albo tacy jak ty w kółko pierdolą o tej urodzie tutejszych cip, wciskając na siłę ciemnotę. A prawda jest taka, że może na co setnej idzie od biedy oko zawiesić. I może gdzie indziej jest pod tym względem gorzej, ale wali mnie to, bo ja tam nie mieszkam, tylko, kurwa, tutaj. A tu jest z tym chujnia i śrut. Zobacz, kto wygrywa międzynarodowe konkursy piękności i ile supermodelek (nie mylić z wieszakami) pochodzi z rożnych krajów świata a ile z cebulackiej Bolandy. I co? Przypadek? A może, kurwa, zmowa reszty świata, co? Taki wał. To w większości uroda pszenno-buraczana, połączona z nadwagą, tonami tapety i totalnym bezguściem. A „najlepsze” są otyłe, tłuste lochy, które na dokładkę jebną sobie fryzurę w jakimś nietypowym oczojebnym kolorze… Przebijają je tylko tipsiary o konsystencji przypieczonego plastiku. Przy tych dwóch przykładach, to na siłę paskudnie farbowana na blond, który rzadko której pasuje i do tego straszy odrostami, laska to jeszcze może uchodzić za ładną. No na takim tle to nic dziwnego, nie? Choć fakt, dzisiejsze młode pokolenie lasek i tak lepiej wygląda niż za czasów, gdy ja miałem lat kilkanaście-dwadzieścia. Ale to głównie dlatego, że część z nich lepiej o siebie dba niż wtedy. Taki już mój niefart… Jak widzę zdjęcia mojej klasy z podstawówki i średniej, to nad dziewczynami idzie się załamać… Mało która spełnia(ła) jakiekolwiek standardy. Nawet worek na głowę by nie pomógł. Nie wierzysz, to wejdź gdzieś na Naszą Klasę, znajdź sobie zdjęcia z roczników lat 80-tych i początków 90-tych, najlepiej w jakiejś prowincjonalnej mieścinie, i porównaj, choćby z tym, co dzisiaj po ulicach łazi. PS. A co do tematu wulgarności to 100% prawdy.

    5

    5
    Odpowiedz
  5. No ale to dobrze, to znaczy, że już nie przeszły przez pierwsze sito Twoich eliminacji. To znaczy, że nie są dla Ciebie, mimo, że ładne i od razu o tym wiesz. A gwarantuję Ci, że są i takie, co nie klną co drugie słowo. Ogólnie młodzież jest rozwydrzona, ma wszystko, Ipady, chuje muje, tablety, nic im nie brak i myślą, że świat należy do nich. Jeszcze się zdziwią, jak wylądują w Macu na kasie.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Jest znacznie gorzej, te dziewczyny to z zewnątrz perfumeria (tania) a w mózgu szambo. Tam nie ma ani cna zasad. Ogólnie ten kraj jest przereklamowany, bo na każdym kroku lipa i oszustwo, kupujesz bułkę – wpierdalasz papier, kupujesz farbę – złazi po pół roku, kupujesz ciuch, po praniu wygląda jak zmięta gazeta, ale bez wątpienia największa chujnia jest z kobietami. Bierzesz sobie śliczną laleczkę na żonę, po roku małżeństwa masz roztytą gderającą, śmierdzącą fajami, wulgarną kurwę, która opierdala berło połowie korporacji, albo połowie osiedla (zależy, czy brałeś wykształconą, czy nie). Nic dziwnego, że każde kolejne ich pokolenie wychowane przez takie mamusie (bo tatuś oczywiście chleje z rozpaczy, albo przycina komara w pasacie na autobanie) jest gorsze niż poprzednie

    4

    5
    Odpowiedz
  7. A dlaczego nikt się nie czepia wulgranych chłopaków? Szowinistów i patologii jak na chujni? Jak czytam komenty na chujni to stwierdzam że to z facetami jest nie ok

    6

    2
    Odpowiedz
  8. Masz pretensję bo kobiety dzisiaj zachowują się identycznie jak faceci od zawsze? A kim Ty jesteś by wyznaczać mi standardy?

    6

    2
    Odpowiedz
  9. Abu Janusz wrócił :):)
    Jak tam w Sieradzu?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. @8. „Abu Janusz wrócił :):) Jak tam w Sieradzu?” Jak zwykle -posuwanie kóz w przerwach między krzewieniem dżihadu.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. @6 i 7 – kobieta a facet – uwaga uwaga – to różne płcie i rządzą się swoimi prawami, również w sferze kulturowej. Co wypada kobiecie, nie wypada mężczyźnie i odwrotnie.

    1

    3
    Odpowiedz
  12. @6 – bo chodzi o to, że mężczyźni postrzegają piękne samice jako nieskazitelne i tak np. kobieta nie sra tylko wypuszcza motylki 😉 @7 – przynieś mi jedzenie i umyj te kafelki. No już!

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Na szczęście nie mam z tym problemu i w mojej klasie dziewczyny są nawet za miłe , boją się odezwac niestosownie

    2

    3
    Odpowiedz

On 50- : 20 lat po ślubie

Niedawno przeczytałem chujnie pod tytułem )n_50+ : 20 lat po ślubie. Autor chwaląc się kawalerskim udanym pożyciem seksualnym, ubolewał jak to ożenił się z brzydulą, która okazała się eufemistycznie mówiąc nie najlepszym wyborem. I co ciekawe największy hejt czytelników pojechał na to udane pozycie. A przecież nie tego dotyczyła chujnia, a właśnie związku małżeńskiego. Osobiscie uważam, że rozumowanie autora było właściwe. Co poruchał ładne, młode to jego, a za żonę wziął sobie brzydulę, ale jak sobie dopowiadam że chyba z dobrym charakterem. Gratuluje pomyślunku, to nie było głupie, a że nie wyszło, cóż… teraz po ptokach. Opowiem teraz swoja wersję. Ja nie miałem takiego udanego ruchanka za sobą biorąc na siebie to jarzmo zwane małżeństwem. Nawet miałem do wyboru brzydulę i ładną. I którą wybrałem? Ot cholerna biologia ewolucyjna. Mężczyzna zawsze wybierze młodszą i ładniejszą, bo tak został zaprogramowany przez naturę. Ładniejsza, znaczy ma zdrowy genom = zdrowe, udane potomstwo. tak już jest. Te cholerne hormony szczęścia buzujące przez około dwa lata. Tyle daje natura na wejście w ślub, spłodzenie dziecka, może nawet inwestycje (kredycik). A wybranka też prowadzi swoją politykę, obiecuje wszysrko co chcesz usłyszeć, tylko żebyś podpisał cyrograf. Jesteś młody, niedoświadczony, masz różowe okulary, będziemy zawsze piękni,młodzi, zakochani. Wchodzisz w to. W dobrej wierze. Myślisz, że teraz sobie pobzykasz ile wlezie, będziesz miec kumpla na wyjazdy i rozmowy. Nie dostrzegasz, że druga strona chce mieć tylko parawan, tak zwanego męża. Potem płodzisz dziecko i nagle dostrzegasz, że to ono jest najważniejsze i kasa misiu kasa, bo ja i moje dziecko potrzebujemy. Ty sie nie liczysz, tyraj misiu, bo inni męzowie tak robią. A te sprawy już ją tak nie ruszają, a każde współżycie to strach przed niechcianą ciążą, bo przecież nie weźmie pigułki, bo od tego się tyje. I jak każda żona tylko w pretensjach,z mordą wykrzywioną, bo za kogóż to ona mogła wyjść, a wyszła za nieudacznika. Nowy garnitur do pracy, a po cp? Jak będziesz nędznie ubrany, to ci dadzą podwyżkę, teraz dziecko potrzebuje dziesiątego jednorożca i obozu młodzieżowego na Mauritiusie. Ty też chciałbyś pojechać? Zarabiaj! Wprawdzie przed ślubem obiecywałam złote góry, podróże, bycie tylko dla ciebie. To było tak dawno. Już zapomniałam. Podpisałeś papier, dałeś się podejść, zwąchałeś kiełbasę wyborczą. Zapierdalaj i nie próbuj uciekać, bo będziesz płacić alimenty także na mnie, bo zmarnowałeś mi zdrowie, a ja przywykłam do lepszego życia, mi się po prostu należy! Tak więc drogi On_50+, to nie kwestia brzydka czy ładna, a to, że małżeństwo jest korzystne wyłącznie dla kobiet. Dla mężczyzny to uwiązanie i minimum zwrotu za maksimum środków. Też jestem 20 lat po ślubie i żałuję tylko, że nie dane mi będzie wyciągnąć wniosków z tego co wiem teraz. Ale może ktoś przeczyta, ktoś te 20 lat młodszy i przemyśli. Współczesne kobiety są tak roszczeniowe, że nie nadają się na to by być z nimi w stałym związku. Dostaną papier i nie masz już bata, dałeś się zwieść marchewką koniu to haruj i czekaj na śmierć-wyzwolicielkę. I nie piszcie gimbusy, że wystarczy się rozwieść. To tak nie działa w świecie dorosłych. Pozdrawiam kolegę 50+, bo ja go autentycznie rozumiem i zazdroszczę tych lat przedmałżeńskich. Teraz też bym tak postępował. Niestety kiedyś miałem zasady i ideały. Wszystkie one odeszły w siną dal.

83
19
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "On 50- : 20 lat po ślubie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cesarzowa do Niedźwiedzia. Skunksy wpierdoliły marchewkę, cebula u smoka wawelskiego bezpieczna.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Niedźwiedź namierzony. Cebula namierzona

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Mam 20 lat i z takich właśnie wypowiedzi jak ta staram się wyciągać naukę. Wystarczająco dużo się nasłuchałem i naobserwowałem, żeby wiedzieć, że nie warto wiązać się z kobietą. Z całą pewnością to szczęścia nie daje. W całej tej szopce jest tylko jeden, jedyny plus – seks. Cała reszta to problemy. Zresztą wcześniej czy później nawet ten nieszczęsny seks się kończy. Więc tak na dobrą sprawę co zyskuję? Przecież to jest świadome ściąganie na siebie dodatkowych zmartwień, problemów i blokowanie sobie możliwości samodoskonalenia, doczepianie sobie kuli do nogi. Zabijam w sobie każdą myśl o związaniu się z kobietą, a potencjalne kandydatki traktuję chłodno i odrzucam. Jeśli brak seksu jest ceną, jaką muszę zapłacić za możliwość podążania własną ścieżką to trudno. Tak więc drogi autorze – dzięki za radę. Mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu.

    10

    0
    Odpowiedz
  4. „I nie piszcie gimbusy, że wystarczy się rozwieść. To tak nie działa w świecie dorosłych.” Cóż, o ile w tej twojej chujni jest wiele racji o tyle w tym zacytowanym zdaniu niekoniecznie… Trzeba było się żenić z głową. Na początek intercyza. A potem mocno za pysk babę trzymać. I nie musiałbyś się czuć jak bankomat… 🙂

    0

    4
    Odpowiedz
    1. A po co ty w ogóle tej babie jestes potrzebny?

      0

      3
      Odpowiedz
  5. Dlatego ja walę konia i śmieję się z tych co podpisali cyrograf.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Z własnych obserwacji zauważyłem, że żenią się wystrachane nieudaczniki, co jedynym sensem życiem jest dla nich ślub. Myślą dupki, że im się niebo otworzy. Błąd, ono się wtedy zamyka. Jest dokładnie tak jak piszesz. Pojawia się dziecko, i 95% uwagi i „miłości” ląduje w dzieciaku, a ty jesteś tylko dodatkiem.

    17

    0
    Odpowiedz
  7. „I co ciekawe największy hejt czytelników pojechał na to udane pozycie” Gdzie ty wyczytałeś o tym „udanym pożyciu”???? błagam…umiesz ty w ogóle czytać ze zrozumieniem czy od tego niby „zapierdalania” mózg ci się zlasował? ogarnij się trochę.
    Co tak nie działa w „świecie dorosłych”? a po jakiego ch… wziąłeś sobie bluszcza, na którego musiałbyś alimenty płacić ? twoja żona nie pracuje? masz w ogóle jaja? nie możesz sobie bez zgody żony garnituru kupić? Mam wrażenie, że żyję w jakiejś innej rzeczywistości. Skąd wy te baby bierzecie? Wszystkie moje znajome zamężne i niezamężne pracują. Ich mężowie i nie-mężowie kupują co chcą czyli na co ich stać. Na wczasy jeżdżą wspólnie. Seks chyba też normalny bo nawet koleżanka (20 lat po ślubie, dwoje dzieci) pokazywała mi gadżety;) Istnieją inne metody zapobiegania ciąży nie tylko tabletki…a tyje się głównie od żarcia, przy seksie się raczej spala. Wziąłeś sobie jakąś blacharę i dajesz się walić po rogach, twój problem, ale nie mów, że uwierzyłeś w te wyssane z brudnego palca u nogi wynurzenia starego onanisty…proszę…

    5

    4
    Odpowiedz
  8. Słuchaj, jakby on, pukając wcześniej ładne, wziął sobie brzydką za żonę, ale z super charakterem, to myślę, że każdy by to zrozumiał, ale on dymał ładne, a wziął brzydką i to jeszcze z kiepskim charakterem i się męczy i to stawia pod znakiem zapytania na ile jest mitomanem i fantastą, jeśli chodzi o kwestie tych ładnych z dawnych lat, co go 1200 razy na minutę całowały po pisiorku. Bo albo jest fantastą, albo frajerem, nie ma innej opcji (chyba, że to i to). A co do Ciebie – przecież nie od dziś wiadomo, że bardzo często udany związek kończy się wraz ze ślubem, to chyba oczywistość. Z drugiej strony są też udane małżeństwa, więc jak się Tobie nie powiodło, to nie mów, że taka jest stuprocentowa reguła. Niejeden gość dał się zaprząc w kierat ślubem, a teraz ucieka do piwnicy, albo gdzieś z domu, bo stara mu zrzędzi. Jak tak – wasz wybór, wasza strata i żałujcie i się męczcie. Żonę się wybiera i musi to być rozważny wybór, bo potem ludzie po internetach płaczą jak im źle. Nikt nie kazał się żenić.

    2

    2
    Odpowiedz
  9. Chujnia. Ale to wy ja sobie stworzyliscie. Uczcie sie od sebixow tak jak ja. Pokazcie ze wam kurwa NIE ZALEZY! Tylko tyle, albo az tyle. Miejcie ja w dupie, z pensji zaplac mieszkanie prad woda i zuc ochlap, a za reszte idz sie zabaw. To ty na to zarobiles, to tobie sie nalezy.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Dobrze gadasz typie. Ja o mało nie wpakowałem się w podobne bagno, ale w miarę szybko sie zorientowałem, że sprawy idą w złym kierunku. Miałem nosa, ze nie dałem się namówić na bachora – teraz miałbym przesrane. A tak to kopnąłem laskę w dupę i mam wyjebane. I teraz mam swoje mieszkanie, w którym nikt mi nie brzęczy, pieniądze wydaje na siebie, a seksu to mam pi razy 3 razy więcej niż w ostatnich latach małżeństwa. Trzeba sobie powiedzieć otwarcie – małżeństwo to dla mężczyzny kibel.

    10

    1
    Odpowiedz
  11. Z tym mężem jako parawanem to nie do końca prawda. Może w XIX wieku, może w innych kulturach, gdzie dziewczyna bez męża, to coś gorszego. U nas co najwyżej ten parawan to chodzący bankomat. Oczywiście ślub także po to, by wystąpić w bieli, zatrzeć swoje kompleksy, ale nie jako opoka i stały towarzysz do opieki. Chyba, że jako baran do utrzymywania, bo jak słusznie wypunktował Autor, bo im się należy. Mąż, jako taki, nie jest im potrzebny, bo do tych spraw mają murzynów i ciapatych (vide wyjazdy studentek na Erasmusa). Ta ich roszczeniowa postawa jest właściwym problemem. Kto je tego uczy? Pisemka dla nastolatek-dupodajek czy troskliwe mamusie sączące do ucha, że mąż to „chłop” do roboty, którego nie trzeba szanować, a który może nam naskoczyć, bo w sądach rodzinnych pracują same baby i istnieje niepisana solidarność jajników. Szkoda, że tak jak Autor trzeba samemu przejść przez piekło, by to zrozumieć. Ludzie, nie podpisujcie cyrografów, nie dajcie się wpędzić w niewolnictwo. Dlaczego istnieje taka nadumieralność mężczyzn? Tak, zwalajcie na papierosy etc. A tak naprawdę to stres nas zabija, a jego najczęstszym źródłem jest właśnie małżeństwo.

    10

    1
    Odpowiedz
  12. Każdą owieczkę która zbłądziła Szwadron Śmierci poprowadzi na właściwą ścieżkę która prowadzi do celu który jest zbawieniem całego jego otoczenia któremu szkodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Każdy ideał ginie tragicznie w starciu z potężnym zastępem gojów którzy stoją na straży porządku i ładu w nowej rzeczywistości według pana twego żyda

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To my sterujemy gojami jak chcemy bez względu na płeć i nie ważne czy aktualnie jest pani premier,prezydent czy pan premier i prezydent bo i tak jedno i drugie jest nam całkowicie posłuszne i to jest prawdziwe równouprawnienie a nie żadne puste gadki i idee bez pokrycia i dobrze ubrany bełkot a także stwarzenie pozorów żeby tłuszcza nie spostrzegła co się kręci

    0

    0
    Odpowiedz
  15. W twojej chujni problemem nie jest kobieta czy małżeństwo a dziecko. Cały problem to koszty i obowiązki związane z wychowaniem dziecka. Przynajmniej tak to rozumiem. Trzeba było zrobić sobie operację, bezpłodność rozwiązałaby problem.

    1

    3
    Odpowiedz
  16. Bardzo dobrze napisane,czysta prawa.Pozdrawiam.Ps.Niedowiarkowie przekonaja sie kiedys sami.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Hej, Jestem kobieta, 26-letnia i nigdy nie wyjde za maz, NIGDY! Chce tez swojej wolnosci. Po slubie, po tym co zauwazylam, wszystko sie zmienia, z obu stron. Ciesze sie ze mam faceta ktory jest dla mnie najlepszym przyjacielem, kochankiem i towarzyszem. Ostatnio gdy zagadal mnie o slub, powiedzialam mu ze nie chce tego, nie potrzebuje papierka i pierscionka na palcu. Na to on powiedzial ’ nigdy nie mow nigdy’. Ciekawe widzisz, to co opisujesz w ogole nie zgadza sie z moim przypadkiem? Jak to wytlumaczysz? W sumie on sugeruje mi swoja wypowiedzia, ze 'napewno zmienie zdanie’. Nie wiem faceci, jak wy trafiacie na te baby. Ja nigdy nie mialam takich problemow ani moj facet ze mna i nie pojmuje skad wy bierzecie takie kobiety i co wami kieruje. Przeciez zaden czlowiek nie potrafi tak perfekcyjnie grac roli, w ktorej nie da sie nie dopatrzec, ze cos sie nie zgadza. Dajecie sie omotac, czyli latwo was oszukac. Wywnioskowac mozna tez, ze wy nie zauwazacie klamst? Obiecanek? Nie wiem, nie rozumiem was. Czesto spotykam sie z takim tokiem myslenia ktory opisuje sie tutaj na tym zacnym portalu. Skoro ja nie przejawiam tych cech, to Jestem pewna, ze takich kobiet, ktore nie chca slubow, dzieci itp. jest pelno. Przeciez to jest obupolne uwiazanie sie i akceptacja (ze strony kobiety) faceta w kazdym jego wydaniu i odwrotnie. Brak perpektyw, brak wyjscia- juz nie spakujesz walizki i nie znajdziesz oddzielnego mieszkania bo przeciez masz obraczke na palcu i dzieci. Totale ubezwlasnowolnienie. Przeciez wy mezczyzni wiecie o tym, co oznacza 'malzenstwo’. Kieruje wami naiwnosc? Niech ktorys z was odpowie mi na to pytanie. Ja swojemu facetowi nic nie obiecuje, bo nie musze. Nie zobowiazuje sie wobec niego prawnie ( malzenstwo to nic innego jak korzysc finansowa dla panstwa- kredycik, pewny zwiazek, dzieci w nastepstwie itp.) , wiec jest wolny i moze czuc sie wolny. Tak dlugo jak w zwiazku ustalone sa granice moralne, ktorych sie nie przekracza – tak wszystko gra. Ja tez rozwazam nastepujacy przyklad – ja jako kobieta, jesli zostane przez niego zdradzona – to nie musze chodzic po adwokatach lub w ogole bawic sie w rozwod i zasrane papiery, tylko kaze mu spakowac walizki ( to on wprowadzil sie do mnie – kolejna kwestia ktora burzy wasze stereotypy, pomimo ze zarabia dwa razy wiecej niz ja) i dowidzenia. Czy to takie trudne pojac, ze malzwestwo nikomu nie jest POTRZEBNE? Moglabym na ten temat dyskutowac godzinami i kazda dyskuje, a niejedna juz przeprowadzilam, wygralam. Z babskami najgorzej sie o tym rozmawia. One chca I CHUJ. Bo kolezanka ma na fejsbuku czy jak to sie tam nazywa. Horror…zaluje czasem ze nie mam chuja w spodniach. Jako facet bym wszystkie te pindy poustawiala, bo to w glowie sie nie miesci ze MNIE JAKO KOBIETE wpieprza sie nagminnie do tego samego wora z tymi durnymi babami.

    5

    1
    Odpowiedz
  18. @17 , a chuj z tobą , zdechnij samotnie w przytułku niezależna i samowystarczalna…dobrze, że jeszcze są jacyś normalni ludzie co potrafią ze sobą żyć i zakładać rodziny. Powinni wam wszystkim „singlom” na których nasze dzieci będą kiedyś pracować , przypierdolić podatek od „singlowania ” jak w Niemczech albo lepiej wy samolubne nieużytki. Tylko „JA” „MOJE” „DLA MNIE” rzygać się chce.

    1

    12
    Odpowiedz
    1. A co piszą faceci? Dokładnie to samo! Mój mnie moje! Moja kasaaaa!!! Dzieciak mój ale pieprze nie będę na niego płacił. Kupię se playstation!! Bo mogę!

      2

      5
      Odpowiedz
  19. uwazaj zebys nie obudzil sie z reka w nocniku.

    1

    2
    Odpowiedz
  20. @18 chuj to z toba – ty zgnij w popierdlonym zwiazku w ktorym zamoczysz raz na pol roku albo idz zdradzac albo badz zdradzany. naruchaj dzieci az sie zesrasz i dymaj do roboty cale zycie aby je utrzymac. po jaki chuj sie napinasz? laska dobrze napisala jedyna co ma cos we lbie, w przeciwienstwie do ciebie pajacu . ja tez wyznaje zasade ze malzenstwo to biznes nic wiecej. jak juz sie chajtac to z rozdzielnoscia majatkowa. dzieci mozna adoptowac w kazdym wieku ale taki flak jak ty tego nie pojmie.

    6

    2
    Odpowiedz
  21. @18 chuj ci o pare centymetrow urosl jak rzuciles w moja strone pare obrazliwych slow? 🙂 pewnie tak. widzisz tak sie sklada, ze mieszkam w Niemczech i owszem, place wyzsze podatki za to, ze nie mam dzieci i nie jestem niczyja zona:)) koparka opadla? nie musisz sie wiec martwic, ze twoje bachory beda ryc na moja emeryture 😉 tüüüüüüüsch….

    3

    2
    Odpowiedz
  22. Aha, czyli moje bachory nie będą ryły na twoją emeryturę , ale dzieci mojego brata co mieszka w Niemczech już tak. Żałosna jesteś , nawet lepiej,że się nie rozmnożysz ,teraz już mogę iść spokojnie się wysrać.

    2

    4
    Odpowiedz
  23. Co ty pierdolisz za glupoty frajerze? Ja pracuje sama na wlasna emeryture. Puknij sie w leb i poczytaj o czyms zanim cos palniesz bo jeszcze nie daj boze ktos ci uwierzy. Patalach

    2

    1
    Odpowiedz
  24. Ja osobiscie tez nie bede sie zenic. Widzialem juz za duzo rozwodow.Na chuj problemy. 18 – typowy kazik cebulak, pracuje za 1600 netto , naruchane bachy, program 500+, napinka w necie i agresywne przedstawianie swoich racji innym. Zluzuj zwieracze bo napinasz dyskusje. 17- staropanienstwo przeszkadzac ci nie bedzie ? 😉 aczkolwiek twoja wypowiedz mnie przekonuje bo podobnie sadze.

    5

    0
    Odpowiedz

10 rzeczy przez, przez które moje życie jest chujowe.

Na szybkości.Moje życie jest chujowe, bo:
1. Jestem od 7 lat chora na wulwodynię. To znaczy mam tak wrażliwe okolice intymne, że każdy dotyk sprawia mi ból. Nikt nie wie czemu, lekarze odesłałi do psychologa, po roku terapii nic się nie zmieniło.
2.wszystkie koleżanki w koło zachodzą w ciążę, a ja nawet nie mogę o tym pomarzyć, bo nie ma mowy o żadnym stosunku z powodu bólu.
3. Mój chłopak upija się do nieprzytomności i mówi, że to między innymi dlatego, że nie możemy się kochać.
4.Bylam juz chyba u wszystkich z prośbą o pomoc, nawet u jasnowidza i bioenergoterapeutki. Nic się nie polepszyło.
5. Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem jak się ukierunkować, bo wszystko jest podporządkowane szukaniu nowych alternatyw leczenia. Wydaje na to mnóstwo kasy, ledwo mi starcza do 1 a teraz jeszcze ślub siostry, dodatkowe wydatki i wkurwia mnie to, że jestem taka biedna!
6. Wkurza mnie też to, że mój chłopak nie potrafi oszczędzić tak, żeby starczyło mu do następnej wypłaty i potem ja musze go potem ratować.
7. Nie wspomnę o tym, że mam 30 lat, żadnych oszczędności i szansy na swój kawałek podłogi. Zawsze kontem u kogoś . Nigdy na swoim.
8. Kuźwa chce normalnego życia, chce normalnie, z radością uprawiać sex, mieć dzieci i zwykle nudne życie, no kurwa
9. Nie potrafię pozbyć się nadwagi. Jak się patrze na ubrania sprzed roku to chce mi się płakać bo już w nie nie wejdę.
10. I ten pierdolony radar dzisiaj!

34
27
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "10 rzeczy przez, przez które moje życie jest chujowe."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja to widzę tak:
    – za dużo żresz
    No sorki, ale nadwaga właśnie to oznacza. I żadnych wykrętów, po prostu za dużo żresz i spójrz prawdzie w oczy. Są tacy, co mają bajeczny metabolizm i zawsze będą szczupli. Ty tak nie masz i musisz liczyć kalorie. Ile kalorii zjadłaś wczoraj? Ja nie wiesz dokładnie, to śmiało można przyjąć, że było o połowę więcej, niż ci się wydaje. A że tak jest codziennie, to pierdzicho ci rośnie. Mniej żryj i będzie po problemie. Tylko nie schodź poniżej 70% dziennego zapotrzebowania, bo spowolnisz metabolizm i nie będziesz chudnąć.
    Dobra, lecimy dalej. Wulwodynia – pewnie masz grzybicę albo inne gówno. Wulwodynia pojawiłaby się wcześniej, a nie w wieku 23 lat. Dalej, że w ogóle masz chłopaka to jakiś cud, więc nie pierdol, że to część chujni. A ze jest chujowy, biedny i ciamajda to trochę nie dziwota – nie jesteś atrakcyjną partią. Że nie masz oszczędności to czyja wina jak nie twoja? Generalnie – nie pierdol, tylko weź się za siebie.

    6

    2
    Odpowiedz
  3. Tak z czystej ciekawości. Jak się podcierasz, czy to też boli? A by trochę schudnąć polecam czerwoną herbatę do parzenia, najlepiej z ziołowego, co mnie wyniosło 8 zł za 100g. Po drugie jakikoleiek sport. Chociażby godzinka dziennie. Jak będziesz dalej tyła – wiedz że to przez Ciebie pierdolony tuczniku i nie narzekaj na coś, co możesz zrobić bez problemu. Człowiek który je normalnie, żadną świnią nie będzie

    4

    0
    Odpowiedz
  4. Czyli zasadniczo to jest 1 problem rozpisany w kilku punktach. No, może 2, ale na pewno nie 10.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wiem co tu poradzić… Może idz poproś lekarza o znieczulenie miejscowe a potem sie roohajcie, żeby dziecko wyszlo.
    No nie wiem no.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Cesarzowa do Niedźwiedzia. Komary zniknęły nad stawem.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. Dieta dziewczyno,dieta. Powodem twojej choroby może być zła dieta. Poszukałem,poczytałem i jedną z przyczyn choroby jest dieta.Nie użalaj się nad sobą bo nie jest tak źle. Niektórzy rodzą się niewidomi,kalecy albo spierdoleni umysłowo jak niejaki ,,mesio” niektórzy dowiadują się że mają raka i przed nimi tygodnie albo miesiące życia a później w piach. To jest kurwa tragedia. Twój chłopak to debil, jeżeli to ty musisz ratować sytuacje finansową to stwierdzam raz jeszcze ,,twój men to debil” kopnij go w srakę i tyle. Po co ci jeszcze jedno zmartwienie. Wiesz co,to pewnie wyda ci się śmieszne ale od kilku osób słyszałem o znachorce 😀 tak znachorce która ratuje ludzi na których lekarze wydali wyrok. Wiem że dla niektórych znachor to ściema ale sam kiedyś korzystałem z usług gościa który mi pomógł. Miałem problemy z kręgosłupem. Facet zrobił coś czego ci nasi wspaniali lekarze zrobić nie mogli. Dziś mogę regularnie ćwiczyć. Jeżeli chcesz to zapytam o adres tej pani,może ona ci pomoże. Na początek ogarnij się,później dieta i koniec z użalaniem się nad sobą. I kopnij w dupę tamtego nieudacznika.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. a chuj ci w dupe

    0

    1
    Odpowiedz
  9. jak masz duzy pierdzielnik to wykorzystaj go jak dobra swinia. dawaj sie wychedozyc swojwmu knurowi.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tuczą węglowodany, odstaw maksymalnie wszelkie mączne rzeczy i będziesz chudnąć. Patrz na etykiety, jak są węglowodany w dużej ilości, ponad 20-30%, to nie żryj tego! Ale pewnie lubisz kluseczki i czekoladkę haha, więc musisz być świnią!

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Rzuć tego chłopaka pijaka z roszczeniową postawą wobec Ciebie. Kup sobie delikatne żelowe dildo i żele nawilżające i sobie dogadzaj może uodpornisz się na bóle. Schudnij cholera jasna, co ja mogę Ci innego poradzić w kwestii wagi? Przestań wydawać kasę na tych pseudolekarzy i kup wspomniane przeze mnie żele. Zrób sobie gorące kąpiele które rozprężają mięśnie, w tym w kroku. Zrób sobie porządne prześwietlenie krocza, zrób biopsję, badanie krwi i tarczycy. Idź do ginekologa – prywatnie

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa co za porady…. Masakra. Dziewczyna jest już „nieatrakcyjna” bo dupie nie daje jakiemuś biedakowi i ma nadwagę? W dupę sobie to wsadźcie 😀

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Salam alejkum, droga siostro, składając na wstępie serdeczne życzenia rychłego meczeństwa dla Ciebie, rodziny i sąsiadów pragniemy cię pocieszyć, wskazując na Twoje miejsce w Bożym planie. Współczujący i Dobrotliwy Allah zesłał na Ciebie dolegliwość po to, abyś mogła zachować cnotę dla przystojnego mudżahida, który już niebawem pojawi się u Twych drzwi wyposażony w nieodparty urok osobisty i maczetę. Zaprawdę, widok ten sprawi że natychmiast zapomnisz o bólu, a w każdym razie nie piśniesz ani słóweczkiem, spędzając resztę żywota w luksusowej jurcie na opieraniu osiemnaściorga czarnogłowych berbeci, a następnie delektując się wiecznym zmywaniem naczyń w Ogrodzie Rozkoszy! Wedle uczonej opinii imama Al-Zayoba ( رضي الله عنه ) obfita tusza raczej zdobi niż szpeci niewiastę, a tak czy owak przykrywa ją na codzień gustowny hidżab z worka po pyrach, zatem nie trap się nadmiernie cetnarem w jedną czy drugą stronę. Życiowe powodzenie gwarantuje Ci własnym słowem Wszechmocny Allah, a ono jest pewniejsze niźli denominowana w złocie polisolokata w SKOK Jowisz w Czeladzi!
    Co sie tyczy alkoholu, to roztropny imam Al-Zayob ( رضي الله عنه ) surowo przestrzegał przed jego spożywaniem, wskazując na szkody moralne i materialne jakie wyrządza to ummie. Jedna butelka Tyskiego to co najmniej trzy naboje 7,62×39, których nie wystrzelisz w kierunku apostatów, syjonistów, krzyżowców, felinosceptyków, mesiów i czcicieli Justina Biebera. Alhamdulillah, sama kaucja zwrotna po roku pozwoliłaby na zakup używanego działa SPG-9, wnosząc powiew nowoczesności do domu i zagrody. Puszki zaś wychodzą jeszcze drożej! Dla dobrej rozrywki nie trzeba wcale grzesznego alkoholu. Ostatnio spędziliśmy udany wieczór na sieradzkiej gali MMA KFC z udziałem tak znakomitych zawodników jak
    Łachmyt Inwalidov oraz Azazel Karaluchoglu, którzy obłapywali się i turlali z taką gorliwością, że trzeba ich było rozdzielać kijem i poddać zapobiegawczemu szczepieniu. Namawiając do gorliwego wspomagania kotów pozdrawia emir Abu Janusz z Sieradza.

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Pierwszy komentarz rozsądny. Nadwaga nie bierze się z powietrza. Nie zajadaj problemów, po prostu pilnuj wagi i trenuj. Masz faceta, to już dobrze, ale jeśli jest ciamajda, czy chlejus… to musisz go trochę naprostować, przecież nie może tak być, że utrzymujesz faceta, bo on wydaje swój cały hajs, to i nie dziwota, że potem nie masz pieniędzy. Ale z drugiej strony jak go masz utemperować, skoro nie masz zbyt dużych argumentów, skoro masz te bóle – to i tak dobrze, że w ogóle z Tobą siedzi, nawet taki 🙂 Ale chyba męża pijaka mieć nie chcesz. Choroba chorobą, ale z tuszą można zaradzić, a takiego faceta jakiego masz, który się w ogóle nie stara, po prostu zostawić i szukać szczęścia. Jak się zrobisz na fajną dupę, zadbasz o siebie, ostro przypierdolisz z Lewandowską czy inną Chodakowską i będziesz jadać twarogi i inne sałaty, to będziesz dobra dupa i faceci sami będą lgnąć, sobie wybierzesz najlepszego, któremu będziesz ciągnąć druta i nie będzie potrzebował seksu normalnego, bo Cię będzie kochał, a lodzik mu styknie. Ale nikt nie pokocha płaczącej pokraki, która nie umie sobie poradzić w życiu. Choroba nie zależy od Ciebie, ale życie możesz złapać w garść, tylko mniej stękania, bo to bardzo obniża Twoją atrakcyjność, a wtedy pozostanie Ci ten aktualny pijak – dziś na miarę Twoich możliwości, ale za kilka miesięcy może być inaczej, wszystko od Ciebie zależy.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ludzie ale z was chuje, dziewczyna nie może mieć dzieci ani nawet się kochać w wy ją atakujecie o jej nadwagę. A może debile nadwaga to wynik jej problemów i trosk ? Może hormony szwankują. Nie potrafię Ci doradzić, mam tylko nadzieje że w końcu dojdziesz co ci jest i zostaniesz szczęśliwą mamą, wiem jak to dołuje gdy rodzeństwo zakłada rodzinne a ty tylko patrzysz i zazdrościsz. Co do oszczędności to jest Polska kretyni, mało kto wie co to oszczędności. Oszczędności to ja mam bo jestem sam, mam własną firmę i pracuje po 14 godzin, wtedy można odłożyć. Oszczędnościami się nie przejmuj. Poziom komentarzy jest żałosny. Wszedłem dzisiaj z ciekawości bo kiedyś sam napisałem tutaj swoją historie, dzięki fajnym i ciepłym komentarzom poprawił mi się humor, ludzie to że jesteście świniami bez uczuć to chociaż zostawcie dla siebie a nie pokazujcie dumnie w durnych komentarzach. Do autorki: trzymam kciuki za Ciebie, mam szczerą nadzieje że w końcu wyzdrowiejesz, nie poddawaj się dziewczyno, zdrowia i szczęścia tego życzę bo to najważniejsze. Pozdrawiam.

    6

    1
    Odpowiedz
  16. trzymam kciuki za Ciebie moja droga 😀

    0

    0
    Odpowiedz
    1. To czemu nie obciagasz paly.morda ciebie nie boli,

      0

      0
      Odpowiedz
  17. @14 „A może debile nadwaga to wynik jej problemów i trosk ?” Taaa… Płacze bo gruba, żre bo płacze… 😛

    2

    1
    Odpowiedz
  18. Kup sobie Lidokainę w sprayu, popsikaj porządnie, na zewnątrz, od środka, sprawdź paluszkiem, czy już nie boli. Jeżeli nie, problem rozwiązany. Tylko pamiętaj, że stosunek powinien trwać do 5 max. 10 minut, bo czucie ci znów wróci. Ale dla tego twojego zawodnika tyle pewnie wystarczy :)) To oczywiście rozwiązanie przejściowe, ale zawsze coś

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @14 Nadwaga to wynik trosk? Co to za pierdolenie? Nadwaga bierze się z jedzenia, a nie z trosk, chyba, że masz na myśli zajadanie trosk, ale to na jedno wychodzi. Dziewczyna napisała m.in. o nadwadze, to i o tym ludzie komentują, bo nad tym dziewczyna może zapanować, sama coś z tym zrobić. A nad bólami ciężko zapanować, więc co jej radzić w tej kwestii? No jedynie wizytę u lekarza. Tu nie chodzi o ciepłe kluchy, tylko o konkretny kop w dupę od komentatorów, żeby wzięła się za dietę i za swój związek, bo z pijusem siedzieć, to jakiś dramat i pogarszanie sytuacji. A jakby chciała milutkiego pocieszania, to by pisała na jakieś damskie forum, gdzie paniusie pierdolą o pazurkach i włoskach, a nie na chujnię.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. 12 Wrócił al zajob, jak zawsze bezbłędny XD

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Jak już twoje życie jest chujowe to postaraj się żeby śmierć była zajebista.Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Podobno zielarskie specyfiki pomagają na choroby nie zawsze wyleczalne medycyną tradycyjną. Potwierdzone gdy lekarze dawali 2 lata życia

    0

    0
    Odpowiedz

Szkoła

Szkoła od zawsze mnie wkurwiała, niezależnie od tego ile bym się nie starał to zawsze coś musiało się…

Pamiętam, jak pierwszego września 2013 roku poszedłem do nowego liceum ogólnokształcącego, które miało też status integracyjnego. Poszedłem tam bo był dobry poziom, zaś z tego co usłyszałem od znajomych odsetek dzieciaków z dysfunkcjami był znikomy. Z początku byłem do tego miejsca pozytywnie nastawiony, jednak rzeczywistość tego miejsca zmieniła mój punkt widzenia o jakieś 180 stopni.

Pierwszy rok, to była prawdziwa chujnia, której jak się okazało ie dało się uniknąć. Już na starcie wyszło większość wad tej szkoły, której nazwy nie wymienię, aby nie psuć nadziei innym. Okazało się, że natłok wiedzy wymaganej do przyswojenia był taki, że wychodziło mi uszami, ale żeby jeszcze nauczyciele byli jacyś normalni to nie. Prawie wszyscy nosili znamiona skrajnego wyczerpania i wypalenia, co pogłębiała praca z uczniami którzy wogóle nie powinni byli do takiej szkoły trafić. W pierwszej klasie można było zobaczyć początek tworzenia się wielkiego pierdolnika.

W drugiej klasie wcale nie było lepiej – choć odeszły wszystkie te bzdurne przedmioty jak geografia, wiedza o kulturze czy podstawy przedsiębiorczości to zwiększono nam ilość materiału z polskiego, matematyki ( w moim przypadku jeszcze z biologii i chemii ) i to niezależnie od tego czy kogoś to interesowało bo i tak nie było żadnej możliwości zmienić profilu. Ciągle tylko nauka o okrytozalążkowcach, romantyzm i delirium, węglowodory, a na dodatkowym przedmiocie psychologii ciągle sucha teoria o bulimii i anoreksji i młodzieńczym bólu dupy. Cały drugi rol się do tego sprowadzał.

W ostatniej klasie, gdy zacząłem palić nałogowo zobaczyłem jaka ta moja szkoła była naprawdę. Na zewnątrz mia i ciepła, ale wymagająca, ale wewnątrz wścibska i nietolerancyjna. Wszytski upośledzone bardziej lub mniej dzieciaki były otwarcie faworyzowane, nie można było nigdzie w pobliżu szkoły zapalić, bo jakiś koleś zraz dostanie ataku padaczki, a panikuje jak tylko poczuje papierosy. Dodatkowo nauczyciele traktowali niektórych jak potencjalnych przestępców czy wandali i co chwila zaglądali do toalety żeby sprawdzić czy ktoś tam nie siedzi i nie przeszkadza dzieciom specjalnej troski w ” wypuszczaniu kreta „. Nie wiem jak wy, ale ja ciesze się, ze już nie będę musiał się uczyć w takiej szkole, gdzie non stop inwigilują uczniów i traktują ich jak dzieci a równorzędnie wymagają dojrzałego zachowania i postawy. Pozdrawiam wszystkich nienawidzących polskiego systemu edukacji, który jest spierdolony już na samym starcie.

– E.J.K

33
20
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Szkoła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdzie jest kurwa Teatrzyk Zielona Cebula ja sie pytam?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Szkola soswnis?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To po chuj poszedłeś do szkoły dla „dzieci specjalnej troski” jak kurwa jesteś zdrowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „gdzie non stop inwigilują uczniów i traktują ich jak dzieci a równorzędnie wymagają dojrzałego zachowania” Witamy w nowym totalitaryźmie! Szkoła to tylko przygrywka, więc nie łudź, że wraz z opuszczeniem jej murów cokolwiek się zmieni. No chyba, że od razu wypierdolisz na jakieś pacyficzne wyspy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szkoła przyjmowała normalnych uczniów, niepełnosprawnych był mały procent to po pierwsze. Po drugie nie wiedziałem jak w tej szkole jest naprawde, a po trzecie ta szkołamiała wysoki poziom, zaś oddziały integracyjne to tylko była opcja dodatkowa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Jeszcze jedno, oddziały integrcyjne to nie szkoładla dzieci specjalnej troski, a tych z różnymi problemami ze zdrowiem, nie tylko autyzm itd ale i rozszczep kręgosłupa 🙂 Chodziło mi oto aby pokazać chujnie panującą w takich szkołach i jak przez kilku takich chorych cała szkoła to…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @1. „Gdzie jest kurwa Teatrzyk Zielona Cebula ja sie pytam?” Na tournee w filii Łódzkiego Wydziału Fabrycznego w Koulamoutou w Gabonie, patałachu.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Niedźwiedź do Cesarzowej. Wołki podążają na północ.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Jakie (kur…a) „legalne palenie w szkolnym kiblu” ??? Dowód osobisty dostaniesz to będziesz mógł sobie palić. Teraz to możesz jedynie possać miętuska na uspokojenie nerwów.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Powiem szczerze, że jak na młodego gościa, potrafisz się wysłowić i pisać z sensem, a samo to, że potrafisz zobaczyć spierdolenie tej szkoły, to znaczy, że nie zabili tam w Tobie indywidualności. Oczywiście, że system edukacji jest zły, bo jest państwowy, ale dziwię się Tobie, że poszedłeś sam z siebie do liceum integracyjnego, które z zasady musi być nieco specyficznym miejscem. Ja tam nie mam nic przeciwko dzieciom specjalnej troski, ale wolałbym nie mieć za dużo z nimi wspólnego np. w szkole, bo by mnie to cofało w rozwoju, a nie rozwijało. W takich szkołach to musisz „poczekać” na niepełnosprawnego, czyli on Ciebie ciągnie w dół z poziomem czy materiałem, a nie odwrotnie, że wy jako pełnosprawni ciągnęliście tych niepełnosprawnych do góry. Było minęło, a życie dorosłego jest jeszcze bardziej spierdolone, więc zatęsknisz za szkołą, nawet taką.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. „geografia” aha, czyli lepiej być głąbem który nie wie gdzie jest Paryż albo którą planetą w kolejności od Słońca jest planeta Mars…

    1

    1
    Odpowiedz
  13. @10 , to samo chciałam napisać. Obojętnie jaka była, masz to za sobą, kolejne doświadczenie w życiu. W porównaniu z chujnią jaka Cie czeka w pracy , w całym dorosłym życiu, ta szkoła, to kółko gospodyń wiejskich. Jesteś inteligentny, bystry, sensownie piszesz, na pewno dasz sobie w życiu radę…tylko musisz brać życie, najbardziej chujowe sprawy trochę lżej bo zwariujesz. i NIE PAL

    1

    0
    Odpowiedz

Ogłoszenia o prace

Dlaczego jest tak, że jak ludzie szukający pracowników do pracy zawsze dają takie chujowe ogłoszenia? Sam akurat prace posiadam i nie szukam innej ale jak patrze na ogłoszenia internetowe czy te w urzędzie pracy uderza mnie jedno: w większości ogłoszeń nie podają stawki a w niektórych to nawet nazwy firmy/miejsca pracy. Tylko jedno zdanie nt. pracy i telefon. Nosz kurwa, jak widzę takie ogłoszenie to już jestem pewien że nie warto by było nawet dzwonić, bo na bank to jakiś jebany janusz biznesu który będzie chciał pracownika obcyganić już na starcie. Gdybym ja szukał ludzi do pracy to starałbym się stworzyć atmosferę uczciwości. Napisałbym czego oczekuję i co oferuję w zamian- ile trwa okres próbny, jaka w tym czasie będzie stawka, kiedy będzie możliwa podwyżka. Przecież to jest chyba najważniejsze dla osoby która pracy poszukuje, nie?

81
6
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Ogłoszenia o prace"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uwaga, uwaga, nadchodzą… „Psy 3: Pudelki” (premiera 2017). Sympatyczna para gejów-policjantów pod dowództwem afroamerykańskiego majora Bienia bada sprawę spisku mającego obalić demokrację… Spisek wychodzi z kręgów narodowo-faszystowskich. Pomaga im poczciwy inżynier z Syrii, który w policyjnym laboratorium sypie żartami jak z rękawa.

    3

    3
    Odpowiedz
  3. Ukleknij, patałachu, czytając ten post, albowiem jam jest Mesio, Pan twój. Trzy stówki w łapę i zapierdalaj z CV w zębach pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału fabrycznego. W naszych ogłoszeniach znajdziesz tę swoja atmosferę uczciwości, bowiem my w żaden sposób nie ukrywamy jak zamierzamy cię robolu nędzny wyruchać. /Mesio PS. Pan twój zmęczonym dziś jest, domina Marta sprawiła sobie nową zabawkę o średnicy 5 cm (i takiej długości, że Pan twój nawet nie podejrzewał ze tak długie robią…) i nie dała spać do rana… Więc oszczędzi sobie, nomen omen, pierdolenia.

    2

    5
    Odpowiedz
  4. Takie gadanie – „gdybym ja…”. A gdybym ja był Lewandowskim, to bym każdemu dał autograf, każdemu uścisnął dłoń i każdemu odpisywał na wiadomości na FB. Tylko Lewy ma to w sraniu, bo i tak go będą kochać. Zrozum, że popyt na pracę jest tak wysoki, że pracodawcy nie muszą się starać opisywać wszystkiego dokładnie, bo i tak będą mieli masę chętnych i jeszcze będą w nich przebierać jak w ulęgałkach. To po co się starać? Ja też bym chciał, żeby był rynek pracownika, ale tak nie jest, a kto jest górą, ten dyktuje warunki, i w każdej dziedzinie życia. Jakby było odwrotnie, to by pracodawcy wszystko ładnie opisywali, a pracownicy by przychodzili i walili w chuja, bo jak nie tu, to gdzie indziej pójdą. Normalka. Jako pracodawca szybko przestałbyś myśleć rozumem pracownika i byś tak pięknie nie opisywał ofert, bo co byś z tego miał? Nie masz w tym interesu, bo i tak zawsze ktoś przyjdzie. Ale rozumiem Twoje wkurwienie.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Cesarzowa do Niedźwiedzia. Lis w kurniku.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Cos ci sie chyba pomyliło. Przeciez ty żyjesz w polsce a nie w jakiejs Ameryce.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Zaraz bedzie ciemno!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @7. „Zaraz bedzie ciemno!” Zamknij się. 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Bo w większości, te ogłoszenia, to pic na wodę. Stanowisko, koleś z kadr, obiecał już dawno, kolesiowi ze studiów który się nie nadaje ale za pomocą „parametrów” i „wymogów”, podciągnie się stanowisko pod niego. Pan Prezes Mesio myśli, że dostanie GENIUSZA za 5 złoty a tym czasem ruchają go pracownicy kadr lepiej niż ten „przedmiot” Dominy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jest tak jak piszesz. Ale co się dziwić, polscy „pracodawcy” to w większości banda pierdolonych wschodnich Januszy. Dzikie kurwy, wyzyskiwacze, dziady, kombinatorzy, oszuści, złodzieje. Sklecenie kilku zdań przegrzałoby im to chamskie gówno, które mają na miejscu mózgów. Połowa to analfabeci wtórni, specjaliści od czytania 0,5 książki rocznie. Jak już coś sklecą, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Co zresztą mają napisać, skoro cały ich geszeft opiera się na dymaniu w dupę pracownika, państwa lub klienta(często wszystkich). Eeee…szkoda słów na tych podludzi. W tym kraju skurwysyństwo jest na porządku dziennym, i zawsze będzie.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Najgorzej u Cygana łatwo może Cię ocyganić.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Witam!
    Zgadzam się z autorem tego tekstu-DOKLADNIE TAK JEST!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Janusze biznesu celowo piszą takie ogłoszenia żeby szukający pracy normalny pracownik olał je ciepłym moczem i sobie tyłka nie zawracał aplikując tam.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @7 zamknij się!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @3 i @10 nic dodać, nic ująć

    0

    0
    Odpowiedz

Komentarze

Może nie tyle chujnia, co coś z cyklu: „co mnie wkurwia”. A wkurwiają mnie internetowe „zielone ludziki” wszelkiego sortu, od tych putinowskich (50 kopiejek za wpis) po naszych 50 groszy za wpis. Gdziekolwiek w internecie zaglądnę na komentarze (przynajmniej na co popularniejszych stronach), to pełno tego syfu.

17
21
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Komentarze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdyby nie putin goju to was i waszego państewka już dawno by nie było ponieważ to on jest największym zagrożeniem dla naszej wszechwładzy i hamuje rozwój nwo

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zabójcza broń Szwadronu Śmierci niejednemu odpadowi wierzącemu w brednie jakiegoś onetu wybiła z głowy te brednie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mnie denerwuje jak np. wejdę raz na jakiś czas na onet w DOWOLNY temat, zjadę niżej w komentarze, a tam hejt, hejt, hejt i hejtem pogania. Polacy to jednak zakompleksiony naród.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. I bardzo dobrze, trzeba jechać na Ukrainę bo ona chce wejść do UE i zepsuć rynek pracy. Pełno Ukrów w polsce kradnie polakom pracę za psie pieniądze, i w dodatku gloryfikują Baderę. Szmaty trzeba jechać ile się da. Trzymam kciuki za Rosję

    1

    1
    Odpowiedz
  6. I bardzo dobrze, trzeba jechać na Ukrainę bo ona chce wejść do UE i zepsuć rynek pracy. Pełno Ukrów w polsce kradnie polakom pracę za psie pieniądze, i w dodatku gloryfikują Banderę. Szmaty trzeba jechać ile się da. Trzymam kciuki za Rosję

    1

    1
    Odpowiedz
  7. To wypierdol kompa za okno i nie zaglądaj do netu,jaki ty masz problem.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Gojów rucha naród wybrany a oni myślą że putin im zagraża i rządzi światem

    1

    1
    Odpowiedz
  9. To tak nie działa, bo ciężko zweryfikować, kto ile dał wpisów i potem za to zapłacić. Ludzie mają swoje pojebane przekonania i je wpisują – po prostu. Ludzie są różni. Z drugiej strony na pewno są oddelegowani ci, którym się płaci za sianie fermentu, ale to nie tyle, że 50 kopiejek za wpis, co stała pensja za jątrzenie na różne sposoby. Ale oni chyba prędzej działają jako agenci w innych miejscach, niż komentarze w necie.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Im bardziej popularna strona,tym więcej tam żydowskiej agentury i usłużnych szabas-gojów którzy zajmują się propagandową martwicą mózgu u gojów

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Zapomniałeś o ludzikach handlowych, recenzujących produkty wszelakie.

    Cześć tu Stefan 58, chcę kupić produkt ale nie wiem czy produkt 1 jest dobry.

    6 sekund później.
    Tu HeniekK – sam używam i rewelacja!

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie wkurwiaja ci co piszą „ergo”, ze niby tacy kurwa ą ę wyedukowani

    1

    1
    Odpowiedz
  13. @11. „Mnie wkurwiaja ci co piszą „ergo”, ze niby tacy kurwa ą ę wyedukowani” A co? Boli cię, żeś się tępym ćwokiem urodził? Widzisz, takie życie, ktoś musiał. ERGO: jak się tępakiem urodziłeś, to tępakiem zdechniesz… i to z każdym rokiem coraz głupszym.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Bo to rzydki wypisuja te ogloszenia nie zadne janusze. Dobrze ze my goje jebiemy ich w dupe.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @3 Niestety tak się już złożyło, że nasz naród to w zdecydowanej większości wywodzi się z chłopstwa pańszczyźnianego. Polską inteligencję już dawno wybito, zostały jedynie jednostki, które i tak nie mają większego wpływu na (ciemne) masy w kraju. Przecież tą chorą mentalność naszego społeczeństwa widać na codzień. Nieprawdaż?

    1

    0
    Odpowiedz
  17. @12 Ale żeś podniecił się, inteligencie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @15 Co prawda, to prawda. Bardzo trafna uwaga kolego. Gdyby było inaczej, matołectwo rządzące obecnie (czy też wcześniej) nie wydrenowałoby ludziom mózgu. A tak: mamy chory kraj głupich ludzi. I szybko się to nie zmieni o ile w ogóle.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Mam takie same wrażenie. Dezinformacja, stronniczość i propaganda. Płatni klakierzy Putina, PO i PiSu. I tysiąc zielonych łapek na plus po pięciu minutach. A wszędzie źli banderowcy, PiSlamiści i POpaprańcy. Nie wiadomo w co wierzyć, tylko ten wszechobecny denny hejt, nawet pod neutralnymi artykułami.

    0

    0
    Odpowiedz

Typowe Sebastiany i Mateusze z charakterystycznym fryzem

Ja pierdole jak widzę taki gatunek ludzi to mi się zbiera na rzyganie niczym krowa lub chęć niezłego przypierdolenia im w te jebane puste łby tak, że by echo się odbiło aż w Azji. Konkretniej, moją chujnią są ci jebani „patrioci” którzy ledwo przeszli do szkoły średniej a nawet gimnazjum, jak chodzą do fryzjera to albo żeby się ujebać na prawie łysą pałe albo żeby zostawić góre a ostrzyc boki żeby wyglądać jak niedojebany grzyb z pod Czarnobyla. Nie dość, że kurwa takie pojeby są tępi, mają pokrzywione zęby i nie umieją się poprawnie wysłowić to jeszcze jestem w stanie znieść, ale najbardziej to mnie wkurwia jak ubierają na siebie bluzki ze znakiem Polski Walczącej. Nosz kurwa mać!!! Kto wymyślił takie T-shirty i inne gówna ze znakiem któremu się powinno oddawać respekt i być dziadkom wdzięcznym za to, że dzisiaj mówimy po polsku. Wiedza historyczna takich pojebańców to tylko Powstanie Warszawskie albo Rzeź Wołyńska. Takie bluzki to powinny być kurwa zakazane, bo wychodzi na to że znak PW to jakiś nowy trend w śród tego spierdolonego społeczeństwa. Aha, no i te jebane buraki uważają się za mega patriotów, a prawda jest taka że jak im hormonki buzują to potrafią rozjebać całe miasto, jak palą szlugi to oczywiście jakieś kurestwa z mety które oczywiście nie są z naszego kraju. A ostatnią najbardziej rozpierdalającą mnie rzeczą jest to, że gdyby znowu nadszedł jakiś konflikt zbrojenny, to te zjeby by nie wiedziały jak nawet wziąć jebany pistolet do ręki. Ciekawe czy wtedy tak chętnie nosiliby znak PW.

Z wielkim trudem napisałem moją chujnie, bo za każdym razem jak se pomyśle o takich popierdoleńcach to mam ochote ich rozstrzelać. Mam nadzieje że takie kurwy szybko wyginą i znajdą się P R A W D Z I W I patrioci!!!

96
26
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Typowe Sebastiany i Mateusze z charakterystycznym fryzem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ostatnio takie właśnie k*rwy włamały się dziadkowi na działkę. Rozwaliły drzwi, wywaliły wszystko na podłogę i na ścianie wydziarały właśnie znak Polski Walczącej. Jak bym was spotkał k*rwy to składali by was przez pół roku i nie chodzi mi tu nawet o samo włamanie tylko o poniżenie symbolu Polski. Jesteście k*rwy, p*zdy i c*ele a nie patrioci.

    6

    1
    Odpowiedz
  3. To ty nie wiesz ze prawidziwy PATRIOTA to ten który spuszcza ci wpierdol, nie nie masz kopsnąć 2 zeta na raciborskie?

    1

    1
    Odpowiedz
  4. „Takie bluzki to powinny być kurwa zakazane” No właśnie dziwię się, ze nie są. Wystarczałaby jedna ustawa… Ale co zrobić, żyjemy w syfiastym społeczeństwie, którym rządzą ćwoki, które z tego największego syfu w tym syfiastym społeczeństwie się wywodzą. I generalnie masz w tej chujni rację, za wyjątkiem jednego. Co cię kurwa obchodzi, jak oni się strzygą? To przecież nie ty robisz z siebie debila tym czy innym fryzem, nie? To po chuj na to w ogóle zwracać uwagę?

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Zgadzam się z autorem chujni! Hołota i nic więcej. btw. świetnie opisałeś te chujowe fryzury :D.

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Ale jestem kurwa zmieszany, nie wiem ile gwiazdek dać twojej chujni. Wiem że chodzi ci o tych wszystkich sebixów co szczycą się swoim patriotyzmem na koszulkach, też nie lubię gdy ktoś jest obwieszony jak choinka w motywy patriotyczne, a gówno wie o historii swojego kraju i najchętniej to by spuścił wpierdol każdemu kto się nawinie i jest słabszy. Z drugiej jednak strony sam popierdalam w takiej fryzurze o jakiej piszesz :]

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Ja też, a w dodatku mam na imię Mateusz.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Ty chuju ja mam na imię Sebastian i połowa od cb się zgadza i mam brata Mateusza!

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Trudno się nie zgodzić. Z jednej strony oczywiście znak PW na bluzach (czy inne patriotyczne) to oprócz tego, że to jakaś tam moda, to jednak wzbudza to jakieś zainteresowanie młodych i ma to jakiś walor edukacyjny. Ale kto to nosi… Właśnie, oprócz normalnych gości – bo są i tacy – to noszą to takie pojeby, które walczą z policją, jeden drugiemu spuści wpierdol, a zresztą co ja będę pisał, wszystko jest napisane. Oni są tacy patrioci, że niby tu fajnie, uroczystość, flagi, szacunek dla bohaterów, a potem wraca taki na parking i na dziadka mordę drze, bo mu zastawił auto, a ten dziadek też wraca z tej samej imprezy, a do tego był żołnierzem i walczył za kraj, ale „prawdziwego patriotę” to nie interesuje, bo „mi kurwa dziadu auto zastawiłeś”. I okazuje się, że dla tego „dziada” lepiej by było, jakby go Niemiec zabił na wojnie, bo wtedy ten „Seba” by mu oddawał hołd, a nie opierdalał go na parkingu. Bo najłatwiej czcić zmarłych, niż szanować żyjących. Też jestem zdania, że wielu z tych chłopców w czasie godziny W pospierdalałoby do wujostwa za granicę. No i tak jak mówię – są Polakami, niby kochają Polskę, tylko nie szanują drugiego człowieka na ulicy, a najłatwiej to czcić zmarłych. A co do fryzów, to bardziej mnie irytują te pedalskie grzywy, niż łyse głowy.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. „Kto wymyślił takie T-shirty i inne gówna ze znakiem któremu się powinno oddawać respekt” ten który wie jak trzepać hajs.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Najgorsze jest to że ta hołota uważa sie za cwaniaków, superchłopaków i że „świnie” na nich „leco” bo faktycznie polskim dziołchom imponują takie łyse łby. 60% obywateli naszego Bolandu to matoły lub półmatoły, prymitywy, ciemniaki. Niestety tym prymitywom ktoś wmówił że są symbolami patriotyzmu.Podlane to jest jeszcze katolickim nacjonalizmem. Tragedia!

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Ogolone boki są spoko ty kurwo z niedojebanym ryjem.

    3

    6
    Odpowiedz
  12. Trochę przesadzasz, bo nie każdy, kto nosi taki t shirt jest burakiem. To nie tylko moda, ale dla wielu pamięć i pokazanie ducha patriotyzmu, także nie wrzucaj wszystkich do jednego gara. Wolę taką modę niż dla przykładu gówno warte brody drwali – ci prawdziwi ścinają lasy, a te podróbki pałętają się kurwa w sweterkach i myślą, że mądrość mieszka w ich śmierdzących brodach, wierząc, że są zajebiści a kobiety zapewne ich ubóstwiają, pomimo tego, że jeszcze mają ślady mleka pod nosem…

    3

    3
    Odpowiedz
  13. Naród wybrany popchnął naiwną i młodą polskę walczącą do powstania listopadowego(ciekawe jak oni chcieli walczyć z hitlerowcami jak im sprzątnięto sprzed nosa broń wysyłając ją do lasów),doprawiając oczywiście do tego katomatolską ideologię i slogany typu „bóg,honor,ojczyzna” i bogoojczyzniany samobójczy patriotyzm,a to wszystko na chwałę narodu wybranego i na zgube gojów

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @9 A ty zamknij mordę. Tragedią jest twój neobolszewizm. Wierzysz tylko w hajs i swojego chuja.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Piona waść

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @11 No właśnie- moda. Taka jest teraz moda że sebki i karyny popierdalają w modnych patriotycznych wzorach, ze znaku Polski Walczącej i z krzyża Narodowych Sił Zbrojnych kilku Januszy biznesu zrobiło kurwa logo takie samo jak Addidas, Nike, czy nawet jakieś gówniane sgg, rpk, czy inne el polaco. Dzisiaj jest moda na patriotyzm, bo „silnoręcy” na osiedlach i stadionach kilka lat temu zaczęli się tak nosić, więc młode dresiki podłapały. Tak było w latach ’90 jak Skinheadzi chodzili w Flayersach i glanach, tak było na początku XXI wieku jak młodzi skini przeszli w dresiarzy i tak się nosili i tak jest teraz z patriotycznymi motywami. Nie zdziwiłbym się gdy za kilka lat „ważne jednostki” z polskich osiedli dostrzegą że bardziej opłacalne jest multikulti i handel prochami z przybyszami z południa- wtedy cała ta armia przybocznych sebków i karyn zacznie popierdalać w bluzach z Che Guevarą i czerwonymi gwiazdami. Bo taka będzie(nie daj Boże) moda.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Wolę takich sebów niż arabusów.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. 13. Wypowiedź typowego debila w dresie.Wam matołom też tylko o HAJS chodzi bo niby za co mieć beemki i audice w dieslu? Eeeee no eeee zajumać eeee z Raichu?Czym będziesz posuwał Sandry i Andżele jak CHUJ nie stanie?Uspokój sie niedorozwoju w dresie, katobolszewicki żydzie prawacki nie jesteś u siebie pod blokiem menelu.Czy ty choćby wiesz kto to bolszewik, co to bolszewizm?:)Na pewno nie jestem bolszewikiem. Zapewniam ciebie:) Troche kultury. Ja wiem że to Wolska i tu cham z wygolonym łbem o tępej mordzie próbuje „rzONdzić” lub mu sie wydaje że „rzONdzi”. Do roboty sie weź lepiej parobku to choć pożytek z ciebie będzie a nie stać na ulicy z piwem w ręku i rozrób szukać. W moim mieście czterech takich Kamilexów pocieło nożami chłopaka.Za pare stówek. Strzelać do tej zwierzyny trzeba.P.S. 20 kijów na garb i do roboty chamów. Do czworaków i do roboty pędzić. Tak dopomóż buk!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. do 13. Zdania tępy bucu nie zaczyna sie od samogłoski. Wiesz co to? Ja nie mam mordy tylko TWARZ w przeciwieństwie do łysoli o MORDACH nieskalanych rozumem. PO trzecie to 20 kijów na garb i do roboty bydło pędzić jak za jaśniepana i plebana. A co? Jak prawica i pany to hołota ma tyrać. Jak kapitalizm to kapitalizm. NEOBOLSZEWIZM to za trudne na ciebie by to pojąć. Nawet nie wiesz co to znaczy.

    0

    2
    Odpowiedz
  20. 13. Ty wierzysz jeszcze w żyda na krzyżu matole katobolszewicki?:)To co ty tu PISzesz akurat pasuje do downów w dresach czyli hajs, szmal, szpan 15 letnimi gratami no i dymanie Dżesik w remizowych kiblach. BOLSZEWICY byli przeciwieństwem POSIADACZY czyli BURŻUAZJI. Wiesz kto to taki?. Tak naprawde 20 kijów na garba i do roboty po 16 godzin dziennie.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. @17 Głupi jesteś, bo nie jestem żadnym dresiarzem, co sprowadza auta z Reichu, tylko krytyka krytyką, bo się z nią zgodziłem we wpisie 7, ale bez przesady, żeby krytykować sprawę z pozycji komunisty, bo autor całego wpisu tego nie zrobił. I te same słowa kieruję do chujca z komentarza 19 – obaj jesteście siebie warci, tylko na ulicy udajecie porządnych. Po śmierci się wyjaśni, czy ten cały „buk” i „żydek” istnieje. Zresztą napisałeś chyba obydwa te komentarze.
    @18 Nie zaczyna się zdania od samogłoski? hahaha większej bredni nie słyszałem. Jeden głupi chuj trzy komentarze napisał – frustrat i debil. Tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Hehehe. Zabawne są te ludziki z powyższych komentarzy 😉 Gryzą się, najeżdżają na siebie aż miło 😉 Pozdrawiam, Reptilianin

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 20. Tępaku. A łysole w dresach to nie frustraci?:) Jeśli ja debil to ty wierzący w fantasy że po śmierci cie przywita jakiś judajski bożek w takim razie kim jesteś? Do roboty buraku robaku a nie mądrować sie w „ynternetach”:)Do twej zakutej pały i tak nic nie dotrze. Zapoznaj sie z definicją komunizmu i bolszewizmu cepie.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. 20. Głupi chuj? Jakiś matołek oderwany od łopaty wyzywa innych od debili i chujów sam będąć debilem i chujem. Takich „cwaniakuJONcych” matołków w tym kraju na pęczki przy byle łopacie. Masz morde od ucha do ucha a tam gdzie trzeba coś powiedzieć to nic nie umiesz wydukać tylko pokornie tyrać na swego pana za 1500 zł jebany agresywny psie. Powiem ci tyle co ty w komentarzu nr 9 czyli „zamknij morde” niedorozwoju i nie pierdziel głupot o których nie masz pojęcia.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. 20. Głupi chuj? Jakiś matołek oderwany od łopaty wyzywa innych od debili i chujów sam będąć debilem i chujem. Takich „cwaniakuJONcych” matołków w tym kraju na pęczki przy byle łopacie. Masz morde od ucha do ucha a tam gdzie trzeba coś powiedzieć to nic nie umiesz wydukać tylko pokornie tyrać na swego pana za 1500 zł jebany agresywny psie. Powiem ci tyle co ty w komentarzu nr 13 czyli „zamknij morde” niedorozwoju i nie pierdziel głupot o których nie masz pojęcia.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Znów spotykamy się ze stereotypem. Mam 23 lata, interesuję się historią Polski, gdy słyszę pieśni patriotyczne to na całym ciele dreszcze i łzy w oczach. Czuję się zobowiązany w razie „W-ojny” oddać swoje życie za Polskę, by spłacić dług naszym przodkom. Nie patrzcie stereotypem, nie każdy który ma na bluzie Orła czy symbol PW jest łysy, złodziej, kibol albo inna łajza. Ja osobiście cieszę się jak widzę, że czy to młody, czy stary ma biało czerwone barwy, to dla mnie dużo znaczy, pamiętają i kochają Polskę, czekam na pobór, ponoć ma wrócić, dopiero tam poczuję się spełniony.

    PS. Właśnie mam zamiar zamówić sobie zajebistą bluzę z Orłem!

    2

    0
    Odpowiedz

Egoizm & Złoty środek

To będzie w sumie krótka chujnia, lecz mam nadzieje treściwa. Chcę tylko powiedzieć że każdy kto nie jest egoistą ma przejebane. W życiu dzieje się tyle, przepraszam za słowo, ale.. pojebanych historii że głowa pęka. Chwała temu co siedzi w czterech ścianach, kontakty z ludźmi ogranicza do minimum, i zajmuje się sobą. Na wszystko ma wyjebane. Był kiedyś taki serial złotopolscy, i tam Piasek spiewał : „złoty środek znajdź..” i to jest prawda, znajdź swój złoty środek + miej wyjebane na wszędobylską chujnię i krzywdę innych ludzi, chciało by się rzec. Mam do wszystkich chujowiczów pewną radę. Podzielę was na dwie grupy. Grupa A: ludzie którzy są skoncentrowani na sobie, wręcz wyolbrzymiają swoje problemy, są zamknięci w swojej głowie, więźniowie swojego umysłu..
Zróbcie taki test, koncentrujcie się przez jakiś czas; dzień, może dwa na innej osobie, na kimś bliskim. I vice versa, jeśli ktoś z was myśli ciągle o kimś, np. dlaczego onona mi to zrobiła, czemu tak się zachowała, czemu mnie nie kocha.. itp. Skoncentrujcie się wyłącznie na sobie, na swoich uczuciach , celach , zadaniach na kolejny dzień.
Wniosek: CZy nie sądzicie że żyjemy, kolejny raz przeproszę za wyrażenie; w jakiejś popierdolonej matnii..? Jak znaleźć ten złoty śtodek, ten prawdziwy złoty środek.? Ktoś już znalażł? Piszcie w komentarzach.

36
13
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Egoizm & Złoty środek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Elity intelektualne muszą odseparować się od nizin społecznych, aby nie zarazić się plebejskością.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Chwała temu co siedzi w czterech ścianach, kontakty z ludźmi ogranicza do minimum, i zajmuje się sobą. Na wszystko ma wyjebane.” O, to o mnie. 🙂 Ale nie do końca. Ja się urządziłem inaczej. Znalazłem garstkę (dosłownie kilku) ludzi, których mogę uważać za przyjaciół, a całą resztę mam dosłownie w dupie (jak to w Demonach wojny powiedziano: „A ja serdecznie wszystko pierdolę, panie majorze. I wszystkich.”). Jedna taka (no… dwie takie ;)) zarzuciły mi „czarno-białe” widzenie świata, ale gówno mnie to obchodzi. Zarzuciły, bo same podeszły z egoistycznego punktu widzenia, więc, jak tylko wypłynęło to na wierzch, ładnie się z nimi pożegnałem i nie chcę się zadawać, bo nie będę sam siebie oszukiwał, ani nie jestem hipokrytą, udającym, że „tak bardzo się lubimy”, gdy się spotkamy, lub coś od siebie potrzebujemy. Tylko własny interes, własne zainteresowania, hobby, jak najmniej stresu i sprawdzeni ludzie. Reszta poszła won. Polecam.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Umiesz liczyć, śmieciu? Mówisz, że dzielisz na 2 grupy, a wymieniasz tylko jedną grupę. Takie ludzkie odpady jak ty powinno się utylizować. Zdychaj w męczarniach!

    1

    1
    Odpowiedz
  5. To mnie właśnie boli i zatruwa życie. A wiesz co jest najgorsze? Że od tego nie ma ucieczki!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Skojarzyło mi się to z tym, że kiedyś człowiek nie wiedział kto jest premierem, albo najwyżej kojarzył nazwisko, kto jakim ministrem, kto rządzi, kto jest w sejmie, nie znał spraw dużego świata, a życiem zewnętrznym interesował się tylko wtedy, gdy naprawdę coś się wydarzyło dużego (np. 11 września w USA i to też niedogłębnie). Oczywiście były jakieś zewnętrzne zainteresowania typu sport, piłka, jakaś historia. No i wtedy było się bardziej szczęśliwym – chodziło się z kumplami na mecze, z dziewczynami do klubu, na imprezy, na spacery, do dziadków… Kto miał 100 złotych, czuł się niezależny finansowo. Bardziej się żyło swoim życiem, koncentrowało na sobie. Teraz – też dzięki internetowi – wszyscy wszystko wiedzą, każdy się jara polityką, każdy wie, czy Dodzie wypadł cycek z sukni czy nie – ale ludzie przez to nie są szczęśliwsi, bogatsi, mądrzejsi. Mają dostęp do ogromnej wiedzy w internecie, a oglądają śmieszne koty 🙂 Są debilami. Jarają się innymi, zamiast sobą. Podniecają się, czy Morawiecki odejdzie od Kukiza, czy nie. A dla ich życia nie ma to żadnego znaczenia, nawet dla Polski to nie ma znaczenia. Myślę, że z jednej strony nie warto być ignorantem i nic nie wiedzieć o świecie wokół, ale z drugiej warto pracować przede wszystkim nad sobą, nad zdrowiem i nad szczęśliwym życiem swoim i swoich bliskich. Nie dać się pochłonąć światu, bo te duże sprawy, to nie są nasze sprawy. Każdy musi odnaleźć swój złoty środek.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. „Chwała temu co siedzi w czterech ścianach, kontakty z ludźmi ogranicza do minimum, i zajmuje się sobą. Na wszystko ma wyjebane.” no ja taki jestem i to wcale nie jest takie do końca dobre.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chujowa ta twoja rada bo nie zaliczam się do żadnej z tych twoich skrajnych grup.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @3. „Umiesz liczyć, śmieciu? Mówisz, że dzielisz na 2 grupy, a wymieniasz tylko jedną grupę.” Nie żebym go bronił, ale gdybyś ruszył tym swoim jedynym obszczanym zwojem w mózgu, to byś się domyślił choć tego, że do grupy 2 należy reszta, pajacu. 😛

    1

    1
    Odpowiedz
  10. @5 „Myślę, że z jednej strony nie warto być ignorantem i nic nie wiedzieć o świecie wokół, ale z drugiej warto pracować przede wszystkim nad sobą,” Heh… Mój belfer z ogólniaka zawsze twierdził, że najszczęśliwszy jest debil. Bo on nie potrafi nawet sznurówek zawiązać a wiecznie uśmiechnięty od ucha do ucha chodzi. I coś w tym jest. Wiedza powoduje, że często dostrzegamy rzeczy, które obrzydzają nam w jakiś sposób życie, albo, w najlepszym wypadku, odrywają od własnego życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @2 Nie ma się czymś chwalić, że jesteś dziwakiem zamkniętym w czterech ścianach i musisz się sam trzepać, bo nawet laski z tobą nie wytrzymały. Nie chodzi o to w tym poście, by się stać nerdem, tylko o to, by normalnie żyć i nie zwariować.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @10. „@2 Nie ma się czymś chwalić, że jesteś dziwakiem zamkniętym w czterech ścianach i musisz się sam trzepać, bo nawet laski z tobą nie wytrzymały. Nie chodzi o to w tym poście, by się stać nerdem, tylko o to, by normalnie żyć i nie zwariować.” Nie zrozumiałeś. Ja nie siedzę zamknięty ciągle w czterech ścianach. Ja robię swoje i to, na co mam ochotę, a potem wracam do czterech ścian. Po drodze ograniczając kontakty jedynie do wybranej grupy ludzi (w tym kobiet), którzy mi z takich czy innych powodów odpowiadają. A resztę mam w dupie, bo nie warta nawet splunięcia. Wyjaśnione?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Co bys zrobil bedziesz zalowal

    0

    1
    Odpowiedz
  14. „Jakkolwiek postapisz będziesz żałował”. Hipokrates

    1

    0
    Odpowiedz