Po 34 latach życia stwierdzam, że ja nie jestem człowiekiem, tylko jakimś robotem i to z ograniczoną funkcjonalnością. Świat wydaje mi się nierealny. Wszyscy dookoła ludzie odgrywają jakieś sceny. Wiele z nich mi nie odpowiada i nie rozumiem po co oni to robią. Kręcą się tam i z powrotem bezcelowo. Ja działam schematycznie jak komputer. Jest coś do zrobienia, to biorę narzędzia i robię. Gdy skończę, czekam na następne zadanie nudząc się. Ja tylko pracuję i pracuję. Nie umiem nic więcej robić. Znudziły mi się już chyba wszystkie formy relaksu jak muzyka, filmy, rower, gry, zwiedzanie okolic. Ogólnie mało rzeczy mnie już w tym życiu kręci. Pozostały jedynie te trudno osiagalne. Rośnie we mnie poziom niezadowolenia z życia. Pozostały już tylko cele, których prawdopodobnie nie osiągnę. Chętnie bym już siebie wyłączył, ale nie chcę sam siebie zabijać. Za nastolatka chłopaki lubiły grać ze mną w piłkę tylko dlatego, że sam ją z domu przynosiłem. Dziewczyny mną się nie interesowały. Z resztą vice-versa. Mówiłem sobie, że jestem za młody. Szkoła podstawowa to był jakiś horror. Po huj bachory tyle wrzeszczą i dokuczają sobie? Koleżanki jakieś pozamykane w swoim gronie. Ja wolałem sobie coś ciekawego poczytać. Szkoła średnia i polibuda – otoczenie samych samców i brak koleżanek, co w konsekwencji przyczyniło się do braku rozwoju osobistego z płcią przeciwną. Lata zleciały. Teraz jest robota i brak chęci na jakieś wyjścia z domu. Teraz to już po ptokach z tymi kobietami, bo nie nauczyłem się w odpowiednim wieku relacji i nie przeżyłem błędów na własnej skórze. Zbyt szybko się zestarzałem i nie dojrzałem na czas. Uganianie się teraz za dwudziestolatkami wydaje mi się dziwne. A starsze są zwykle zajęte lub też są robotami jak ja. W młodości próbowano mnie napaść i okraść. Uciekłem i przerażony jeszcze 3 godziny się trząsłem. Zawsze czuję lęk do nieznanych ludzi. Wracając do teraźniejszości w robocie pracodawca stosuje mobing i się wyżywa na pracownikach. Ciągle źle. Rodziców nienawidzących się nie wybierałem. Po co ja żyję?
Porządki
2016-05-26 17:49Moja żona dokonała aktu czynnego terroru (po raz kolejny) pod pretekstem porządków. Wracam z pracy, zerkam na swoją małą półeczkę, ostatni przyczółek mojej utraconej w dniu ślubu autonomii. A tam … Rozpierdol jak by ktoś wrzucił granat. Połowa rzeczy wyjebana do śmieci. I co? I, kurwa, jedyne, co do powiedzenia miała kobieta, to: „No ja tylko kurze przetarłam. NIC, naprawdę NIC nie ruszałam…” Po wytknięciu kilkudziesięciu uchybień (w sensie, że coś przestawione, coś wyrzucone) płacz -facet zły, bo ona dobrze chciała, a ja się czepiam. Jako że z terrorystami się nie negocjuje, tylko od razu się do nich strzela, dziś ja robię jej porządki w jej szafach. I będę przestawiał bądź wypierdalał do śmieci według własnego uznania.
Komentarze do "Porządki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Spoko, moja wyrzuciła mi godność.
10 -
Odpowiedz
Następny raz obij jej ryj i się suka nauczy.
11 -
Odpowiedz
Zabij kurwę i zwłoki zabetonuj w ogródku!!! Jedynu sposób!
21 -
Odpowiedz
Mam to samo ale z mezem, strach wyjsc z domu czasem.
10 -
Odpowiedz
Jak się nie potraficie dogadać, to potem są takie kłótnie, niby o błahostki, ale te błahostki też są ważne, bo składają się na całość. Nie wyobrażam sobie być z kobietą, która mi będzie przestawiać moje rzeczy, czy w nich grzebać. A przetarcie kurzy mogę zrobić ja. W ogóle wywalanie czyichś rzeczy to jakiś dramat ale chyba oboje jesteście dzieciakami, to się dobrze dobraliście. I jeszcze jedna uwaga – tyczy się ona również gościa z komentarza nr 1 – jeśli żona zabiera wam autonomię i godność, to po chuja patafiany się żenicie? Masochiści jacyś. Już ostatnio dwa tematy na chujni były o tym, żeby się nie żenić na siłę, z babą, która wam nie pasuje i zabierze godność wraz z autonomią – także oto kolejne przykłady ludzi, którzy się pożenili, bo wypada, a potem stękanie na chujni.
10 -
Odpowiedz
Sam ją sobie wybrałeś, więc nie zawracaj nam dupy
20 -
Odpowiedz
A ja po 5 latach swoją męskość mam tylko w garażu kur…de i tam mam coś do powiedzenia ,w domu to tragedia az szkoda gadać ,a przed slubem to był anioł a teraz to siedze sobie po pracy w garazu i tak cały dzień ,mam spokój robie co mi sie podoba ale czy tak miało byc …echhh teraz wiem jak ktos mi kiedyś powiedział ze sluby to są tylko dla kobiet a dla faceta homonto jak dla konia i w pole zapierdalać
20 -
Odpowiedz
Georgina ty kurwo szmato. Do Auschwitz zaprowadzę cię kurwo, albo do mesia. Tam ci mesio wyrucha dupę kurwo ty patałachu. A jak nie to razem was zaprowadzę do Auschwitz.
00 -
Odpowiedz
Ech, patałachy… Wy wszystko łykniecie jak pelikany… /Mesio PS. Chuj z PS-em.
00 -
Odpowiedz
Szwadron Śmierci zawsze idzie z pomocą do udręczonych i zgnębionych owieczek
00 -
Odpowiedz
@8 – nie mogłeś po prostu pierdolnąć pięścią w stół i babę krótko ustawić? Zapraszam na forum samczeruno.pl
00 -
Odpowiedz
Tak,porządek w świecie musi być czyli najwyżej w hierarchi stoi naród a potem bardzo długo,długo nic i dopiero wtedy pojawiają się zwierzęta a na szarym końcu są zwierzęta w ludzkiej skórze czyli goje
00 -
Odpowiedz
@8 Ja pierdolę, co za upadek, żenią się kolesie, żeby potem spierdalać do piwnicy, bo w domu nic nie mają do powiedzenia. Ale daliście sobą pomiatać. Ty to piszesz, ale chyba sam wiesz, że jesteś melepetą.
20 -
Odpowiedz
W ten sposób całą chatę sobie wyrzucicie na śmietnik 🙂
10 -
Odpowiedz
Szwadron smierci wrocil:):):)
00 -
Odpowiedz
ja powiem tak: mnie chuj strzela jak widzę syf w „azylu” faceta. do pewnego czasu nie ruszałam tego, bo się bałam, że czymś się zarażę itp. Ale jak przeniósł swój azyl do sypialni to mnie podwójny chuj strzela. syf, malaria, kiła i mogiła. po prostu śmierdzący leń. ja zapierdalam, sama wszystko sprzątam, gotuję itd. po przyjciu z pracy po 5 min słyszę „kiedy zrobisz obiad?” !!! walcie się lenie, jeżeli chcecie, żeby baby nie ruszały waszych rzeczy to utrzymujcie swoje azyle w jakimś porządku!!!
20 -
Odpowiedz
ad14.obok mam kilkanaście garaży i prawie kazdy ma swojego właściciela ,wiec kazdy tam to melepeta po ślubie i tak jak ja przesiadują tam całymi dniami, a wracają wieczorem ,po pracy chce spokoju a nie użerania sie w domu ,samcze runo juz odwiedziłem :))całkiem inne mam teraz spojrzenie dziekuje :)))))))
00 -
Odpowiedz
@18 A niekoniecznie, bo można iść do garażu i dłubać przy aucie i jeszcze żonka przyjdzie i przyniesie ciastko. A inaczej, jak się zwiewa do garażu, bo w domu stara zrzędzi i się wraca jak już chrapie z wałkami na głowie. Z góry zakładasz, że każdy żonaty ma użeranie się w domu, toteż ja się pytam – na chuj się żenicie, jak potem musicie się użerać? Przecież ludzie po to się pobierają, żeby im było lepiej, a nie gorzej.
20 -
Odpowiedz
Człowieku chcesz wojny ze swoją kobietą? Pogadaj i powiedz, że Twoja półka jest święta, a nie będziesz się mścił. Wojny z kobietą się nigdy nie wygrywa.
21 -
Odpowiedz
@20 Następny zastraszony przez kobietę.
20
Geneza chujni z kobietami
2016-05-25 18:40Długo się zastanawiałem, po swoich doświadczeniach i czytając wasze żale, jak to was kobiety olały, a sam też byłem żonaty i partnerek już po rozwodzie też kilka miałem i zawsze było to samo. Jaśnie pani po paru latach się nudziło i odchodziła ze wzgardą do innego, chociaż miała wszystko. Wreszcie, po latach analiz udało mi się wysnuć wnioski końcowe. Jednak mowa oskarżycielska będzie nie przeciwko nim (kobieta to słabe stworzenie, jak dziecko, robi to, na co się jej pozwala) lecz przeciwko tym, którzy zjebali im psychiki tą paskudną konsumpcyjną ideologią. Otóż one takie są, bo zmanipulowano im psychiki tym plastikowym telewizyjno galeriowym chłamem i zaczęło im się nagle wydawać, że jak się coś nie podoba, to można wyrzucić i zaraz się będzie mieć następne, bo przecież naokoło panuje nieskończone bogactwo wszystkiego. Oczywiście to bogactwo to jest iluzja dla naiwnych prostaczków, bo rzeczy (i ludzie) wartościowi są ściśle limitowani. Oczu otworzyć nie miał kto, bo stary chlał albo po wojnie, albo po styropianie, albo go nie było, bo trzepał $ za granicą, matka zaś urabiała ręce po łokcie, żeby ukochana córunia miała wszystko. Wszystko, oprócz mózgu. Ale zanim jedna z drugą księżniczką się połapią, to już się zdążą zestarzeć, albowiem kobieta mądrzeje dopiero wówczas, gdy już nie ma innego wyjścia, czyli kiedy więdnie jej uroda. Niektóre nie łapią nawet wtedy i to jest dopiero kuriozalny widok, 40 letnia roszczeniowa baba, nic sobą nie reprezentująca, żadnej chęci pracy nad sobą nawet, ale ciągle szuka swojego księcia. Przykre to, ale to całe konsumpcyjne cwaniactwo, siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony i jebie teraz ten materiał po korporacjach, bo im się wydaje, ze za 3k PLN są NIEZALEŻNE, haha… To jest tak śmieszne, że aż straszne, albo na odwrót. Wypierdalam z tego kraju na zawsze, nie chcę patrzeć na klęskę tego systemu, a klęska przyjdzie z najbliższą wojną, bo wtedy pojęcia w try miga wrócą na swoje miejsca i okaże się jak bardzo nagi jest król (pardon, królowa!) Ale nie będzie to podniecający widok…
Komentarze do "Geneza chujni z kobietami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kobiety takie są bo to one rodzą dzieci i szukają jak najlepszego nasienia. Ponadto to one muszą pilnować by nie pozostać samotną matką z dzieckiem. Inną sprawą jest to że po co się męczyć z osobą skoro nas nie satysfakcjonuje? Czy ty byś nie odszedł od nudnej partnerki? Czy jesteś tak zdesperowany że trwałbyś przy niej, bo nie będziesz mógł znaleźć innej? A faceci niby więcej zarabiają? Rozumiem że faceci zabiają min, 5 tyśhahaha
52 -
Odpowiedz
„siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony” I bardzo dobrze że tak jest, kobiety nie są od tego by wam usługiwać, ale również jak mężczyźni korzystać w pełni z życia. A szczęście kobiet to wbrew pozorom nie opiekowanie się gówniakami i życie na garnuszku męża, ale kasa i niezależność. Czy wy faceci nie lubicie kasy i niezależności? Kobieta i mężczyzna nie róznią się mentalnie od siebie niczym, każdy z nas pragnie tego samego- kasy! Rozumiem że Ty zaraiasz 10 tyś? Owszem za 3 tyś mozna być niezależnym bo to nie mała suma
55 -
Odpowiedz
Nic dziwnego że od Ciebie odchodziły, ty się kompletnie nie nadajesz na partnera. Jesteś rozczeniowym prostakiem z małym fiutkiem
36 -
Odpowiedz
Stary AAHAHAAHAHA, myślisz że będziesz wiecznie młodym adonisem? Mężczyźni też się starzeją i tracą swój fejm, nie tylko kobiety. Jak obserwuję swoje otoczenie to powiedziałbym że równie 99% męskiej popuacji nie nadaje się na ojca i męża
53 -
Odpowiedz
Dobrze powiedziane tylko z jednym się nie mogę zgodzić, sory ale to nie wina systemu tylko samych female, każdy ma wolną wolę, one tak wybrały bo tak chciały, każdy z nas żyje w tych samych czasach a jednak niektórzy nie dają się zmanipulować, to kwestia wyboru, przerzucanie winy/usprawiedliwianie jest tutaj nie na miejscu. Aha i co do rozpętywania wojny ostatecznej/armagedonu a nie konfliktu takiego jakie mamy dziś to szacował bym jej wybuch (ile coś takiego się stanie) na 2100-któryś rok jako że podobne zdarzenia wywoływane są zgodnie z różnymi astronomicznymi cyklami a po 2100 zacznie się kolejny cykl zodiakalny które trwają po kilka tysięcy lat. Nie pamiętam dokładnie. I we wszystkich krajach rozwiniętych sytuacja ze skrzywioną ludzką psychiką jest podobna więc o co kaman z tym całym wyjeżdżaniem.
01 -
Odpowiedz
Polski Polak ma Polski organizm musi słuchać Polskiej muzyki i pić Polską wódkę.
11 -
Odpowiedz
„lecz przeciwko tym, którzy zjebali im psychiki tą paskudną konsumpcyjną ideologią. Otóż one takie są, bo zmanipulowano im psychiki tym plastikowym telewizyjno galeriowym chłamem” No nie do końca, patałachu… Jeśli sądzisz, że dawniej tak nie było, to jesteś w błędzie. Dzisiejsze czasy po prostu zwiększyły odsetek popierdolonych do okrągłych 100% babskiej populacji w krajach o systemie wartości +/- „zachodnim”. Wcześniej, w czasach mniej lub bardziej barbarzyńskich, były takie same, tylko że były za mordy krótko trzymane, stąd czasem trafiała się jakaś sensowna, a nawet jeśli nie, to baba była potrzebna, jak być powinno, tylko do seksu, rodzenia i zajmowania się dziećmi oraz do kuchni (A w tym ostatnim przypadku też nie za bardzo, bo, primo, faceci są ponoć lepszymi kucharzami, secundo, już imć Józef Teodor Konrad Korzeniowski (dla ciebie Joseph Conrad, patałachu) raczył był wysunąć hipotezę, jakie były przyczyny konfliktów indiańskich w Ameryce Północnej przed przybyciem Krzysia K. na ten nieszczęsny kontynent -otóż, były nimi kobiety. Albowiem kobiety indiańskie nie umiały dobrze gotować. W efekcie cała męska część plemion indiańskich cierpiała na codzienne zatwardzenia na przemian z okresami biegunki… W efekcie po całym kontynencie chodziły miliony wkurwionych facetów, którzy zainteresowani byli jedynie tym, jak spuścić trochę pary z tego wkurwu przez spuszczenie komuś wpierdolu, co prowadziło do wiecznych wojen.) więc nie było problemu, bo się facet z nimi nie musiał zadawać poza wspomnianymi niezbędnymi potrzebami. Kobiecy świat był oddzielony murem od męskiego niemal jak w islamie. I zważywszy na to, że kobieta to zwierzę będące ogniwem pomiędzy homo sapiens a małpami, wychodziło to wszystkim na zdrowie. Równouprawnienie ideą jest piękną, zostało nam głęboko wpojone, ale jego „grzechem pierworodnym” jest to, że, w momencie jego wprowadzenia drobnymi kroczkami, nie wzięto pod uwagę, że natury kobiecej (która się nie zmieniła od jaskiniowych czasów) nie zmienisz, dając jej edukację, wychowanie i prawa. Ergo: konsumpcja jest tu jednym z czynników pogarszających z deka sprawę (w końcu faceci też są konsumpcjonizmem zarażeni w podobnym stopniu), ale nie w niej leży wina. „ukochana córunia miała wszystko. Wszystko, oprócz mózgu.” To też jest, w swych podstawach, błędne stwierdzenie. A to z tego powodu, że choć kobieta jest wyposażona w mózg, to z niego i tak nie korzysta. Kobietę możesz nauczyć czytania, liczenia, zawodu (nawet wybitnego) itd., ale nie nauczysz jej korzystania z mózgu. Postawiona w pierwszej z brzegu życiowej sytuacji, w której musi przeanalizować możliwości i wybrać właściwą z rozumowego, logicznego punktu widzenia, leży momentalnie. Bez względu na wykształcenie i poziom inteligencji. Bo kobieta co prawda ma mózg, ale, po pierwsze, różniący się od męskiego, po drugie, organizm kobiety jest silnie uwarunkowany hormonami, które „zalewają” je emocjami i przez to uniemożliwiają korzystanie z mózgu. Z braku możliwości korzystania z mózgu kobieta kieruje się instynktem. Zwykłym zwierzęcym instynktem, który każdy z nas ma po jaskiniowych przodkach, ale który u większości facetów jest pod kontrolą, bo my nie mamy tak silnego uwarunkowania wynikłego przez chemię. Współczesna kobieta nie dorównuje facetom, bo „zdradza ją” własny organizm. I nikt tego nie przeskoczy, dopóki one nie wyewoluują wyżej. „albowiem kobieta mądrzeje dopiero wówczas, gdy już nie ma innego wyjścia” To kolejny błędny wniosek. Kobieta nigdy nie mądrzeje. Jak już ustaliliśmy powyżej, nie korzysta z mózgu, jak człowiek rozumny korzystać powinien. Ergo: nie uczy się na błędach. Przykład. Jak myślisz, dlaczego one zawsze wybierają nieodpowiednich facetów (bad boy’ów, nieodpowiedzialnych, uzależnionych, „natchnionych” artystów itd.)? Chemia, patałachu… Chemia. Nieważne jak bardzo życie taką doświadczyło użeraniem się z takimi jak wspomniani. Ona i tak za takim następnym poleci, bo „motylki w brzuchu”. A to, o czym mówisz, czyli „że mądrzeje, gdy już nie ma innego wyjścia, bo uroda więdnie i nie ma nikogo”, nie jest spowodowane tym, że zmądrzała. Jest spowodowane tym, że odczuwa potrzebę „stabilizacji”. A odczuwa ją z kilku powodów (często jednoczesnych). Bo zegar biologiczny. Bo koleżanki już mają chłopa i dzieci. Bo rodzina marudzi. Bo stara się robi. Bo ma taki kaprys (choć najczęściej wynikający z tego, że w podświadomości są powody wcześniej tu wymienione). Itd. W momencie osiągnięcia tego, bo zawsze się jakiś nieszczęśnik znajdzie, babie najczęściej, w ten czy inny sposób, odpierdala ponownie. Szopka zaczyna się na nowo. Gdyby zmądrzała, nie miałaby znowu odchyłów, robiąc facetowi często jazdy nie z tej ziemi, zdradzając itp. „Przykre to, ale to całe konsumpcyjne cwaniactwo, siedzące za sterami wielkiej finansjery i biznesu zdeprawowało nam 99% materiału na matki i żony” Można by tak po części powiedzieć, aczkolwiek to jest uboczny, niezamierzony, efekt ich działalności. To tak jak z poziomem współczesnej TV. Ona jest dnem, bo wg. badań sondażowych takie dno ludzie chcą oglądać (z nielicznymi wyjątkami). No więc telewizja niejako nie ma wyboru, musi to gówno im dostarczać, żeby przeciętny cebulak kanału nie zmienił, „bo nudne”. I tak koło się toczy, a spirala się nakręca, ale w sumie nikt tego nie robi celowo, nikt tego nie kontroluje i nikt nie da rady tego zmienić (chyba, że złapie świat za mordę i przez przynajmniej 2 pokolenia będzie indoktrynował od kołyski w ramach dobrze przemyślanej inżynierii społecznej, a to jest praktycznie niemożliwe; tego by się nawet w Korei Północnej zrobić nie dało). „Wypierdalam z tego kraju na zawsze,” He, he, patałachu… Nic ci to nie da. Chyba, że się wyniesiesz do np. krajów islamskich, albo do jakichś prymitywnych plemion. Inne mają z kobietami ten sam problem. Tylko, że we wspomnianych krajach/plemionach, może będziesz miał w porządku kobietę, znającą swoje miejsce, ale za to kupa innych problemów zatruje ci życie. Widzisz, gdzie się nie obrócisz, dupa zawsze z tyłu. Taki jest świat i takie jest życie. Nic nie poradzimy. /Mesio PS. A poza tym to jak weźmiesz 3 stówki i CV w łapę i staniesz pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, to nie będziesz miał takich problemów… Nasz zakład poszukuje właśnie wydajnych roboli na kolejną taśmę, produkującą nasz nowy produkt słodyczopodobny pod -jakże bliską każdemu zbombardowanemu we wrześniu 1939 roku- nazwą „Luftwaffelki”. nanosisz się worów z konserwantami, to nie będziesz miał czasu myśleć o czymkolwiek innym poza żarciem, spaniem, sraniem i wydymaniem jakiejś chętnej cipki w czasie weekendowego chlańska w przyzakładowych barakach. I będziesz szczęśliwy wielbiąc Wodzów swoich, którzy w swej niezmierzonej dobroci hojnie obdarowali cię darem pracy na chwałę Pana Mesia twego i zwierzchnika Jego, Byczywąsa, oraz naszego zakładu.
11 -
Odpowiedz
Tylko że wypierdalać nie ma dokąd, bo inne kraje zaczęły to przerabiać już dawno temu. Problem w tym, że ten etap się jeszcze nie skończył. Zostały ci wsie i małe miasta Europy Wschodniej tudzież Syberii, ewentulaie Afryka i terytoria eskimoskie.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się kobietom odpierdoliło. Ich bronią jest seksapil. My mamy silny popęd i tym przegrywamy. Szczerze przydałby się jakiś zbiorowy odwet. Ja mam 30 lat i po moich oraz moich znajomych przygodach stwierdziłem, że nie warto gonić króliczka. Lepiej rozwijać siebie i swoje hobby. W tej kwestii już ze 2 lata temu spasowałem.
21 -
Odpowiedz
piękna chujnia ale taka smutna.
10 -
Odpowiedz
To tylko jedna z teorii. Bywa różnie. Kobieta czasem odchodzi, bo się nudzi facetem, a facetowi nie chce się już starać – ale nie starać, żeby laska wszystko miała, bo to też niedobrze, tylko starać na zasadzie, że prowadzić ten związek. Prowadzić – dominować z nim, kontrolować, czy dziewczynie zależy, też dbać o niego cały czas, pilnować, żeby wszystko było ok, dać marchewkę, ale i kijem wybatożyć jak należy – oczywiście to w przenośni. To tak ogólnie, a i to jest tylko kolejna teoria. A jak wyjedziesz z tego kraju, to w innym będzie to samo, chyba, że pojedziesz do Azji, tam jest inna mentalność.
20 -
Odpowiedz
A moze po prostu cos z tbs jest nie tak? Poszukaj winy najpierw w sobie
12 -
Odpowiedz
Zanim usrael padnie(bo prędzej czy pózniej padnie bo te wszystkie wojny i rewolty przez niego wywołane go wykończą)na pysk goje to wasz kurnik nad wisłą zdąży legnąć w gruzach,bo nie znajdzie się żadna partia narodowa(nie o narodowców chodzi bo to też w sumie nasza agentura)która byłaby w stanie obalić naszą agenturę liżącą nam dupy aż do porzygu i wpychającą wasz kraj do przepaści,a w najlepszym razie to wasz grajdoł zostanie okrojony z ziem odzyskanych i będzie miał powierzchnie generalnego gubernatorstwa i będzie znaczył jeszcze mniej niż obecnie,ale oczywiście upadek usraela jest celowy lecz ma nastąpić dopiero wtedy kiedy osiągnięmy nasz cel czyli NWO,a nie w najbliższej przyszłośc bo to nas zrujnuje
00 -
Odpowiedz
telewizja i pizdowatość dzisiejszych facetów = babskie kurestwo
21 -
Odpowiedz
Zajebista chujnia. Popieram to co mowisz. Jakbym omswojejmtepej pizdzie ex czytal.
10 -
Odpowiedz
Jedna z najlepszy chujni na tym szanowanym portalu. Pozdrawiam autora
10 -
Odpowiedz
Mesio jest śmierdzącym leniem. Nie chce pisać komentarzy. Mesiu, jak nic nie napiszesz to cię kurwa do aushwitz zaprowadzę. Bujaj się
31 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia !
00 -
Odpowiedz
Ja się nie dziwie, że żadna nie daje rady z tobą wytrzymać. Tez bym nie chciała tworzyć związku z pseudointelektualnym szowinistycznym kmiotem, który twierdzi, że płeć żeńska nie posiada mózgu, a ponadto uważa, że „kobieta to słabe stworzenie (…) robi to, na co się jej pozwala”.
12 -
Odpowiedz
Kurcze, trochę mnie tu nie było. Gdzie jest Mesio? Koleś od Euromebla? Abu Janusz z Sieradza? Szwadron śmierci? Koleś od doktoratu? Andrzej Czołgista? Gej Roman? Chłopy od gojów, usraela, żydów itd? Wibracje ego? Kali? Gdzie są ci wszyscy ludzie?
40 -
Odpowiedz
Dawniej popsute naprawiano. Dziś o naprawach nawet się nie myśli, od razu wymieniamy na nowe. Bo tak jest najczęściej łatwiej, taniej, szybciej… Dotyczy to każdego, bez względu na płeć. Nie masz racji pisząc, że tylko kobiety są pochłonięte konsumpcjonizmem. Faceci też wolą wymienić laskę na inną gdy ta zaczyna pokazywać rogi których faceci nie chcą lub nie mogą zaakceptować. Łatwiej wymienić niż naprawić, takie czasy.
10 -
Odpowiedz
baby są poprostu głupsze od nas i tyle jak się chce zdeprawować społeczeństwo to najlepiej zacząć robić babom mętlik we łbach, bo one są podatne na wszystkie możliwe bzdury
31 -
Odpowiedz
Tu autor chujni. Najsampierw dziękuję wszystkim za podjęcie i tak jak na ten plugawy portal w miarę merytorycznej dyskusji. Na początku odpowiadając tym odnoszącym się do $. Dla obrotnego faceta po polibudzie pensja w rajchu, czy uk rzędu 5k EUR/mc na rękę nie jest niczym nadzwyczajnym, nawet robole kładący kafelki zarabiają lekko 3k EUR. Więc damy twierdzące tutaj, że ich „kariery” w Polandeszu za nawet 5k PLN przy europejskich cenach są atrybutem niezależności są dla mężczyzn, którzy gdziekolwiek w świecie byli i cokolwiek widzieli po prostu pośmiewiskiem.
@1 właśnie ten, jak piszesz „instynkt” walący na ślepo jak barbarzyńca maczugą w świecie wirtualnych danych, zasobów, globalizacji wybierający łysego dresa, lub cwaniaczka pod krawatem obnaża tę kobiecą niemoc i w istocie atawizm prehistorycznych czasów i to strzelanie „na ślepo” a jednocześnie brak wychowania i elementarnej czasem kidersztuby, którą miał wpoić stary, który się zachlał. Ot, przerażający efekt upadku patriarchatu. Stado ujadających suk spuszczonych z łańcucha pokroju S(zcz)uki. Te młode tym przesiąkają i łykają jak pelikany, a potem płacz, że sami pizdusie zostali. Potem zmiana co pół roku jak rękawiczki w pogoni za hormonami, a żyd śmieje się w kułak, bo każdy z miliona kandydatów jest identyczny!!! Już w ich mackach zresztą, kredycik, plastikowe autko na raty i klita na Trachominie.
@3 niestety, ale my mężczyźni dawno zauważyliśmy, że kobietom, które chcą być niezależne i rządzić zwyczajnie odpierdala, a ich facet zaczyna być dla nich odpychającym przegrywem, jaką by zresztą gwiazdą nie był. Wszędzie, gdzie szefem była kobieta, wiałem gdzie pieprz rośnie. Dowodu nie chce mi się przeprowadzać, ograniczę się więc do przykładu: moja ex małżonka poleciała na mnie jak byłem wykładowcą wyższej uczelni, a skończyła tekstami, że „ty nic nie potrafisz”, w trakcie zresztą tego, jak budowałem dla nas wspólny dom, który do dziś jakoś majestatycznie stoi i wcale się nie zawalił. Tylko łóżko mi się już zużyło od prób i błędów. Cóż więc po drugiej stronie? Przegryw, który był sterowalny. Wniosek jest prosty – była karierowiczką pełną kompleksów nastawioną na szybkie pozory sukcesu, dokładnie jak starozakonny architekt to zaplanował dla tej umęczonej ziemi. Ale głębiej się temu przyglądając realizowała program DDA pt. „nie będę taka jak matka”, a w efekcie końcowym podeptała nienawistnie cały archetyp męski. Czym się kończy ten random? Wygrywa najlepszy? Nie! Wygrywa sterowalny pantofel, który wstrzelił się w okno czasowej jej potrzeby stabilizacji czyt. chwilowej pułapki kredytowej. On odnosi pyrrusowe zwycięstwo na polu tzw. związków i razem już zgodnie tyrają na żyda, bo oczywiście ujebani są po uszy przez jej karierę, aspiracje majątkowe i kołowrotek nieudanych prób.
@5 mężczyźni w wieku lat 40-50 są ciągle atrakcyjni, jeżeli się nie zniszczą nałogami, kobiety niestety już nie, chyba że są Sofią Loren. W Polszy to się oczywiście nie uda, chemia jebana do wszystkiego zniszczy je już w okolicach 30stki. Co do męskiej populacji – widzisz niestety najczęściej tych, którzy bali się wyjechać, lub bez kwalifikacji, czyli przebrany sort.
@6,9,12 Niestety mam podobne przemyślenia. Od tej chujni wolne już zostały tylko kraje arabskie, gdzieś daleka Azja w okolicy Japonii czy Tajlandii i rajskie wyspy pacyficzne. Vide Gaugin, który poślubił Thaitankę, czy ci, co spierdolili z 'Bounty’ na Pitcairn. Tanio się tam nie dotrze, ale ciągle mi z rachunku wychodzi, że to tysiąc razy lepsza inwestycja niż w którąkolwiek kobietę tutaj, dowolnego stanu i wykształcenia. Jakby ktoś nosił się z podobnym zamiarem i miał już cokolwiek w tym temacie rozegrane, niech napisze na walter-alf małpa wupepeel chętnie nawiążę kontakt
@8,21 idźcie się jebać z tym waszym ŁWF, to już nawet śmieszne nie jest, podejmowanie jakiejkolwiek pracy w Polandeszu, poza praniem $ z zachodu mija się ze zdrowym rozsądkiem, a jakikolwiek biznes jest sportem czysto ekstremalnym. Zasiłek płacony za twarzowe u brytoli, czy makreli poparty kindergeldem, czy innym childbenefitem przekracza średnią krajową tutaj.
@12stka dobrze pisze, facetom po 30stce, którzy coś mogą i odróżniają się in plus od stada plastikowych bywalców friendzone, czy karków ciągnących siaty z Tesko, wiedzą jakimi prostymi trickami można poderwać praktycznie każdą dwudziestolatkę, tylko ponawianie tych tricków przez najbliższe 10 lat, żeby utrzymać hormony w produkcie kobietopodobnym na odpowiednim poziomie, aż jej się na rozmnożenie zbierze przypomina lanie motodoktora do stukającego panewkami zbyt dużego przebiegu silnika, niepotrzebnie kosztuje i jest kurwa zwyczajnie męczące. Kiedyś się to jebnie i z ładnej lali zostanie jedyny kawałek drewna w skleconym z trocin łóżku. Laska z dobrze poukładaną osobowością, którą wychował facet, a nie telewizor, powinna rozumieć pewne proste zależności, że życie nie składa się z samych pobudzających emocje bodźców, jak na komedii romantycznej, czy innym pornolu. Pracuje choćby w minimalnym stopniu nad swoją psychiką i szanuje, to co ma. Same zresztą na siebie bicz kręcą, wychowując potem kolejne pokolenie przygłupich bachorów z jakimś alimenciarzem, bo z ogarniętym kolesiem, który w tym bagnie musiał się wyplątywać z macek jakiś systemowych skurwysynów, emocji brakło. Dlatego co mądrzejsi wypierdalają choćby na zachód, gdzie wychowanie nie leży zupełnie i przynajmniej wzorce dorobku są poprawne, a nie po plecach sąsiadów i słabszych.
@15 racja, kobiety poszły w twarde tematy i pizdowaci faceci wypełnili pozostawioną pustkę, zmywają gary, siedzą w domu przy kompie, piastują dzieci. Niektórzy to lubią i dobrze im to wychodzi. Tylko potem żal patrzeć na tych pantofli i hormony ich bab za chwilę jak nie rozjebią ich sielanki (i biednego dziecka) to przyprawią im przynajmniej poroże, chujnia…
@22 też o tym myślałem, zainwestuję, popracuję, wezmę młodą, niezepsutą, będę cierpliwy i wszystkiego nauczę. I co się okazało? Trzeba by brać 13 latkę (czyli kryminał), bo potem już forma zaschnięta przez pranie mózgu w szkole, TV, kościele. Trzeba by brać spoza zachodniej cywilizacji, bo te mają smartfona w łapce, jak dopiero co z kołyski wypadły. A tam co? Holyłud, dżastin biber i kokakola. Sam system się zabezpieczył przed taką ewentualnością. Zaiste chunia, nieprawdaż? Nasza cywilizacja się kończy, brudasy z dalekiej Arabii zrobią z nami, co będą chcieli. Zbójce, zbójce nas wojują…20 -
Odpowiedz
taa znalalześ se nowych do obwiniania
00 -
Odpowiedz
@20 Kobieta posiada mózg, ale tylko po to, by kiwać nim w okolicach mojej pydy!
22 -
Odpowiedz
@24 – „niestety, ale my mężczyźni dawno zauważyliśmy, że kobietom, które chcą być niezależne i rządzić zwyczajnie odpierdala” to prawda. Mało która szefowa jest spokojna. „ty nic nie potrafisz”, w trakcie zresztą tego, jak budowałem dla nas wspólny dom, który do dziś jakoś majestatycznie stoi i wcale się nie zawalił.” heh. Przypomina mi się sytuacja z moimi rodzicami. Wielce niezadowolona matka ojcu zarzuciła, że nic od niego nie ma ( poszło chyba o to, że ojciec łazi do sąsiadów i że go ciągle nie ma w domu ) chociaż to on wiele lat na nas zarabiał, on wyszedł z pomysłem dzięki któremu teraz mamy własne mieszkanie, on naprawiał wszystko w domu, on teraz buduje na działce domek. Niby ogarnięta kobieta, dobrze zarządza finansami w domu, ale też czasem pierdoli jak typowa kobieta. Gdyby nie to, że jest moją matką to bym chyba jej sprzedał plaskacza i kazał wypieprzać. „Niestety mam podobne przemyślenia. Od tej chujni wolne już zostały tylko kraje arabskie, gdzieś daleka Azja w okolicy Japonii czy Tajlandii i rajskie wyspy pacyficzne.” a Ameryka Południowa? I nie chodzi mi tutaj o Brazylię gdzie liczba rozwodów nie należy do niskich.
00 -
Odpowiedz
@24 Ty usiłujesz udowodnić że kobiety bez męzczyzn są niczym .Próbujesz zwalić wszystkie swoje niepowodzenia na całą żeńską pupulację na ziemi. Ile masz lat? 12? Wy meżczyźni najlepiej byście chcieli wrócić do pradziejów, gdzie kobieta była parobkiem w domu bez prawa do głosu. Ty masz pretensje do kobiet że robia dzisiaj to samo co męczyźni od zawsze. Boli Cię to? Zrozum że nie jesteś królem życia i świata, boś facet nie baba. Zrozum że kobiety mają takie same pragnienia co faceci i żadna siła nie sprawi że będzie inaczej. Amen
23-
Odpowiedz
tak pragnienia , sporo portali typu roksa a tam zlecenia uslug seksualnych za $ jakims dziwnym trafem przewazaja ogloszenia kobiet jakos 10000razzy
10
-
-
Odpowiedz
Klęska przyjdzie z najbliższą wojną. Kiedy ta wojna będzie? Czy Żydy w Biblii o tej wojnie już pisali? Czy to spisek jest żydów? Czy na niebie znaki są? Buk tak chciał? Żydowska niekopulowana dziewica nas nie obroni znowu a co an to Król Żydów i Wolaków Jezus/Jozue?
00 -
Odpowiedz
Człowieku, to skąd ty te kobiety wyrywasz? Jak masz prostą babę, bez wykształcenia, która niczego sobą nie reprezentuje i tylko poluje na faceta, który będzie na nią zarabiał, to się nie dziw, że roszczeniowa. Ci, których obwiniasz za ten stan rzeczy, a więc biznes nie mają z tym nic wspólnego. Kobieta, która pracuje w prawdziwym biznesie na stanowisku i zarabia kilka średnich krajowych na miesiąc (jak ja) na pewno nie jest roszczeniowa o kasę. Ma swoją. To się wręcz uznaje za obraźliwe, jeśli facet coś takiej kobiecie sponsoruje. Ale fakt, taka kobieta nie weźmie sobie jakiegoś nieudacznika, który ledwo zarabia na siebie. A jeśli już mniej zarabia, byle tylko różnica nie była za duża, bo wtedy taki związek jest na wejściu podejrzany, to musi mieć do zaoferowania coś w zamian. My, biznesowe suki, niestety jesteśmy wymagające.
12 -
Odpowiedz
@31 wiem o tym, co piszesz, ale problem nie polega na tym, że te dziewczyny były roszczeniowe o $, bo mnie było stać na to, żeby im kupić wszystko, co zwykła dziewczyna chciałaby mieć i chętnie bym to zrobił z miłości po prostu, ale jak sama napisałaś, one chciały sobie porządzić same, więc facet był im niepotrzebny. Wpadasz więc w pułapkę własnej hipergamii, bo znalezienie faceta +3 od Ciebie (a tylko taki, zaznaczam, będzie Cię podniecał) w biedaszybach graniczy z cudem, tacy faceci są niedostępni. A ja, mimo że spokojnie dorównałbym Ci zarobkami, nie jestem zainteresowany ani korporacyjnym bełkotem, ani wożeniem się po jakichś rautach, ani skłoszem w weekend, bo jestem prostym człowiekiem i lubię proste życie. Najchętniej spędzałbym sobie czas w swoim ogrodzie, albo na podróżach motocyklem, więc Twój krąg nie jest dla mnie odpowiedni. Zastanawiałbym się co popołudnie, dlaczego nie wracasz do domu i czy w nadgodziny, które walisz, nie wali Cię (pardon) kto inny i po co mi to? Dlatego lepsza jest prosta dziewczyna, ale z niewypranym sumieniem i kręgosłupem moralnym, a tych brak… Nie każda dziewczyna, która chce mieć proste życie = chęć dorobku na plecach faceta, to oszczerstwo. Już prędzej powiedziałbym, że ogół kobiet w Polszy ma zaszczepiony toksyczny program i to nie chodzi o biznes na Twoim poziomie, czyli jakiejś tam rodzinnej firmy produkującej trampki, czy inne blaty kuchenne, tylko o koncerny, które piorą ludziom mózgi i trzymają w garści rządy i media. Tam się człek prawy nie uchowa, bo codziennie musiałby toczyć walkę ze swoim sumieniem. A nawet gdyby się uchował, to musi tańczyć, jak mu zagrają, bo ma firmowy samochód, laptop, oprogramowanie i już jest niewolnikiem jakichś aktualizacji, promocji, programów lojalnościowych, prawa, podatków. Jest UJEBANY w system. A zależny facet, jak sama napisałaś – nie podnieca, więc zostaje strach, że Cię cipka zaswędzi i pójdziesz z grubszym zwierzem. Wracamy więc do wychowania, a nie $, bo $ nie ma tu wiele do rzeczy.
20 -
Odpowiedz
@31 „Kobieta, która pracuje w prawdziwym biznesie na stanowisku i zarabia kilka średnich krajowych na miesiąc (jak ja) na pewno nie jest roszczeniowa o kasę” – kilka średnich i nawiedza chujnie… – hmm, sąduję, że z uroków Twoich korzystać może każdy dobrze sytuowany dżentelmen, znaczy się jesteś dziwką. Nie ma za co.
10 -
Odpowiedz
@29 A ty zrozum jedną podstawową sprawę – kobieta i mężczyzna to dwie osobne płcie i się RÓŻNIĄ. Jak kobieta robi to, co facet, to nie jest kobietą, tylko jest takim „gorszym facetem”. Faceci nie upodabniają się do kobiet, nie noszą obcisłych spodni i nie robią pedicure, bo by wyglądali żałośnie, a kobieta nie powinna robić tego, co facet, bo też wygląda żałośnie, ale kobiety nie zauważają tego, bo uważają facetów za kogoś lepszego od siebie i dlatego ich naśladują.
31 -
Odpowiedz
@28 tja, on wszystko naprawiał a ona zarządzała finansami. Od razu widać, kto pan, a kto niewolnik,on się zachlewa, ona przejmuje hajs i ładuje w przygłupią córunię, jak piszesz. Typowa polska patologia, dziwne, ze innych krajach tak nie ma
10 -
Odpowiedz
@34 I jak zwykle dziecko nie rozumie co się do niego mówi. Kobieta i mężczyzna jedynie czym się różnią to ciałem. Marzenia,pragnienia i aspiracje są takie same, i nie , nie zagonisz tych głupich bab na swoje miejsce – zrozum, albo skończ gimbazę
12 -
Odpowiedz
@29 – Nie jestem Panem spod 24. „Zrozum że nie jesteś królem życia i świata, boś facet nie baba.” czyli baba to król życia i świata? „Zrozum że kobiety mają takie same pragnienia co faceci” masz na myśli np. władzę? Nie wszędzie pasuje kobieta jak i nie wszędzie pasuje mężczyzna. To jest uwarunkowane ewolucyjnie więc jeśli chcesz się siłę wpychać w miejsce mężczyzn to wyrządzasz szkodę przede wszystkim sobie. „i żadna siła nie sprawi że będzie inaczej” to spójrz sobie na siłę jaką stanowią muzułmańscy mężczyźni który ładują się drzwiami i oknami do Europy i co robią z kobietami swoimi i naszymi.
11 -
Odpowiedz
@35 Jesteś debilem? Chcesz mi dyktować co mam robić? Kobiety nie mają prawa aspirować do bycia premierami , politykami, biznesmenkami, dyrektorkami i uj wie co jeszcze? Człowieku Ty jesteś dla mnie niczym, i dla całego świata również. Powierzanie danego stanowiska i zawodu osobie tylko dlatewgo że jest facetem jest kretynizmem. Serio, skończ gimnazjum, znajdź dziewczynę a dopiero potem pierdol o różnicach miedzy płciami. Swoją drogą studiuję medycynę i aspiruję do bycia chirurgiem naczyniowym lub ogólnym. A Ty mi możesz podskoczyć. Pozdrawiam – feministka
22 -
Odpowiedz
Baba mysli rozchlaptucha,prawde piszesz
21 -
Odpowiedz
@36 – gimnazjum skończyłem dawno temu więc nie trafiłaś. Kobiety nie mam i nie muszę mieć by znać różnice pomiędzy płciami tak samo jak nie muszę umieć grać na skrzypcach by jednak nadal wiedzieć czym te skrzypce są. Taka agresywna reakcja z twojej strony wskazuje na spore problemy ze sobą, słabość, może kompleksy i problemy z poczuciem własnej wartości. Ja jakoś nie wyzwałem ciebie od debilek. I tak, mam rację, że kobieta się nie wszędzie nada tam gdzie mężczyzna tak. Więc to że tak chcesz to sobie możesz chcieć. Ja bym chciał polecieć na np. Marsa, ale mam na tyle pokory w sobie, że wiem, że bym się nie nadał i nie będę nikomu na siłę próbował udowodnić, że jest inaczej. Albo wojsko, piechota. Kobieta na ogół jest słabsza fizycznie i bardziej emocjonalna ( co ciągle udowadniasz taką agresją )[ nie bez powodu się mówi, że kobiety na ogół wolą drani bo ci budzą w nich różne emocje i na ich podstawie kobieta wybiera partnera, znacznie inaczej niż mężczyzna ] a więc i gorsza wydajnościowo na polu bitwy. Ma również często problemy z nawigacją a na dodatek mężczyźni mają wbudowane w podświadomości by chronić kobiety co powoduje, że zamiast się skupić na walce z przeciwnikiem to się skupiają na chronieniu kobiet. Więc suma sumarum, kobieta w piechocie w wojsku to błąd. Może się natomiast sprawdzić jako np. pielęgniarka wojskowa. To są fakty takie jak to, że Słońce świeci. Było to poparte badaniami, choćby to ost. z podświadomością mężczyzn sprawdzono w bodajże Izraelu. Tak więc twoja feministyczna ( albo raczej feminazistowska, bo są feministki z innej grupy feminizmu, które nie reagują tak jak ty ) ignorancja i pycha nie zmieni w magiczny sposób DNA mężczyzny i kobiety. Co do władzy, moja matka pracuje na stanowisku urzędowym i nawet ona widzi i się dziwi co się dzieje z kobietami, które dostaną trochę władzy do ręki a źle się dzieje co nie raz opowiadała. Różni inni ludzie również potwierdzają, że szefowe są wybitnie „pojebane” i mało która potrafi zachować spokój. Dodam, że w dużym stopniu my ludzie przypominamy zwierzęta a patrząc na nie można wywnioskować, że tam równość nie istnieje. Na szczęście na przekór tobie, są jeszcze kobiety, które znają swoje miejsce i dają mężczyznom mieć swoje miejsce. P.S. Spodziewam się, że całe moje pisanie będzie jak przysłowiowa krew w piach 😉
31 -
Odpowiedz
@34 Nikogo nie chcę nigdzie zaganiać. Naprawdę uważasz, że kobiety od facetów różnią się tylko ciałem? No to kurwa gratuluję wiedzy z biologii. Jasne, że są cechy wspólne, aspiracje – czasem nawet kobiety mają większe, albo marzenia. Tak samo myślę, że kobiety mogą być dobrymi premierami, czy posłami, jasna sprawa. To nie w tej kwestii są różnice tylko w czymś innym. Poza tym są też różnice kulturowe – kobiety mogą się trzymać za ręce na lodowisku i jest ok, ale faceci od razu zostaną nazwani gejami. Ponadto faceci są zazwyczaj silniejsi. Także są różnice, a jak tego nie pojmujesz, to żyj dalej w swoim feministycznym świecie.
20 -
Odpowiedz
Do wszystkich Pań, które podniosły tutaj wrzask, że odmówiono im możliwości „samorealizacji”. Chcesz się realizować? Proszę bardzo, ale uprzedź wszystkich nieświadomych, startujących do ciebie mężczyzn, że będą mieli rodzinne piekło. Jak już tutaj przedmówcy doskonale wyłuszczyli, płcie się RÓŻNIĄ, więc oczywistym jest, że skoro kobieta rodzi dzieci, a nie facet, co jest wielkim obciążeniem, to któraś z tych funkcji będzie zaniedbana i chuj. Fact of life. Nie można podważyć praw natury. Facet, którego kobieta robi karierę, będzie miał niewychowane dzieci lub wychowane przez przygłupią opiekunkę odwalającą chałę, a w najgorszym razie obcy genom pod swoim dachem, jak nasza pani zahuśta się na fiucie jakiegoś pana menedżerka pnąc się po szczeblach swojej kariery. Jeżeli facet zdradzi, to w najgorszym razie budżet się uszczupli na alimenciory. W którym przypadku rodzina prędzej się rozsypie? Jest różnica? Jak skurwysyn. W najlepszym zaś razie facet będzie musiał wcielić się w rolę żeńską, żeby powetować dziecku brak mamy, stanie się mało męski i patrz punkt z fiutem. Faceci uważajcie! 1/100 pochwali się wykształconą żoną, a reszta będzie płakać i chlać. Statystyki są nieubłagane – w tym bagnistym kraju 1/3 kobiet zdradza, 1/3 zdradę rozważa, a pozostała 1/3 najpierw cię zostawi, a potem się zahuśta na tym fiucie, niestety, młodzi, uczcie się na błędach facetów, którzy już to przerobili!
20
Zęby
2016-05-25 18:40Może to dla niektórych nie jest jakiś koszmarny temat ale moim problemem są moje zęby. Koledzy, znajomi, którzy wpieprzali czipsy, jarali i nie dbali za specjalnie o swoje zęby zawsze mieli ładny, biały uśmiech a ja cokolwiek bym nie robił zawsze jakieś takie pożółkłe. Od zawsze miałem z nimi kłopoty; często „chorowały”, często je leczyłem przez co zdążyłem się zrazić do dentystów. Ostatnia moja wizyta była rok temu i tu jest sedno tematu bo po pierwsze dentystka stwierdziła, że ona nie powinna mi w ogóle ruszać tych zębów bo mam zapalenie dziąseł itd. ogólnie zjebki że nie leczę i była bardzo nieprzyjemna no ale coś tam zadziałała. Wcześniej chciałem wybielić zęby ale po tej wizycie babka przepisała mi jakąś pastę i płyn na te dziąsła, który jak wyczytałem – powoduje przebarwienia zębów, więc koło się zamyka. Od czego tu, kurwa, zacząć? nie chodzisz do dentysty – źle, pójdziesz też źle bo nic nie można z tym zrobić, wtf? ma ktoś podobny problem? może warto jednak zainwestować trochę kasy i pójść prywatnie zrobić z tym porządek?
Komentarze do "Zęby"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Człowieku, zęby w Polsce leczy się tylko prywatnie. Kto to widział iść do państwowego dentysty. Idziesz prywatnie, mówisz jaki kłopot, baba Ci zrobi przegląd, zbada, wyleczy i będzie ok. Kurwa – facet chodzi do państwowego dentysty i dziwi się, że zęby są chore.
10 -
Odpowiedz
Przedewszystkim żrecie i chlejecie ścierwo z biedronek i innego żydozachodniego ścierwa zatruwając i niszcząc wasz organizm,do tego jaracie papierosy zamiast szukać jakiś alternatyw w postaci żywności naturalnej i ograniczyć używki,a nawet je wyeliminować
03 -
Odpowiedz
myj zęby olejem kokosowym i ziołowymi pastami bez fluoru
00 -
Odpowiedz
Co do zasady, to żółtawe zęby, jeżeli to ich naturalny kolor, są zdrowsze od tych białych. Więc masz do przodu. Kolejna sprawa, poszukaj dobrego stomatologa, który wytłumaczy Ci co i jak. Nie będzie tanio, nie miej złudzeń. Dobry specjalista oczekuje dobrej zapłaty i to jest uczciwe. Mój dentysta badał mi wszystkie mięśnie na głowie, szyi oraz barkach, mierzył symetrię ciała, ruchomość stawów, wrażliwość mięśni itp. Wyjaśnił, dlaczego mam pościerane zęby. Wytłumaczył, dlaczego skrzywiona przegroda nosowa szkodzi moim dziąsłom. I kupę innych rzeczy, o których nie miałem pojęcia. Znajdź fachowca, który doprowadzi Cię do stanu zadowolenia z zębów. Warto.
00 -
Odpowiedz
tylko prywatnie, kiedyś kurwa rodzice mnie targali na siłe do dentysty i obiecywali że kupią mi pistolet do kaczek na konsole video. Ten rwał, srał, z pyska lała się krew. I w nagrodę mogłem sobie w kaczki postrzelać. Tragrdia. Dbać o zęby i kurwa chodzić do prywatnego co pół roku na kontrole. Pojawi się coś to nawet nie zdąży się rozwinąć do powaznego problemu. a oprócz tego to kurwa dbać o te żeby,myć i niteczkować to bardzo ważne. bo między zębami zostaje zawsze coś i powoduje próchnice jak tego nie wyniteczkujesz. Nikt Ci nie każe mieć snieżnobiałych zębów jak na reklamach. Tylko własnie chodzi o to żeby mieć zeby zdrowe, a nie jakiś smietnik pierdolony, nie wiadomo co.
00 -
Odpowiedz
Chyba lepiej isc prywatnie do dentysty wiecej zaplacisz ale bedziesz mial dobrze leczone zeby
00 -
Odpowiedz
Niektórzy mają żółte kości jełopie
00 -
Odpowiedz
Płucz białym akrylem rano i wieczorem. Koniecznie po posiłku.
00 -
Odpowiedz
Kolego, pomogę ci bo miałem ten sam problem i sobie z nim poradziłem, mimo że kosztowało mnie to kupę kasy, wyrwanie 5 zębów ( w tym 4 ósemek) i wszczepienie implantu, oraz przygotowanie do leczenia ortodontycznego, a mam sporo ponad 30 lat. Także wyobraź sobie jakie ja miałem kompleksy, a do tego mam zmienione osobniczo pH w jamie ustnej i kamień robi mi się od razu – wystarczy że 1 raz nie umyję zębów. Do tego czarny, co wyglądało na kurwa patologię. Dla młodego chłopaka to jest naprawdę dramat. Rodzice oczywiście leczyli mnie i dbali, ale dopiero ostatnie lata w medycynie i dostępność technologii dopuszcza nas do procedur medycznych, za które 30 lat temu musiałbyś sprzedać mieszkanie. Tak więc: 1. Wybierasz najlepszego dentystę (chodzi o kwalifikacje), czyli profesora uniwersytetu, lekarza z wieloletnią praktyką itd. SŁUCHASZ GO WE WSZYSTKIM 2. Kasa nie ma znaczenia – po prostu robisz ile Cię stać u tego najlepszego, żadne oszczędności nie wchodzą w grę, robisz zęby w gabinecie gdzie mają mikroskop endontyczny, nie oszczędzasz na RTG cyfrowym i tomografie jak trzeba. Sterylizacja, koferdam, wszystko ma być jak należy – poczytaj sobie. Wszystkie zęby robisz u tego lekarza, najpierw żądasz planu leczenia na papierze z oszacowaniem kosztów i robicie po kolei. A i żeby nie przyszło Ci do głowy szukać po internecie promocji na „leczenie” w jakiś gówno gabinetach. Zwykle służy to do tego żeby nauczyć się coś na pacjentach albo nagonić frajerów. Dobry dentysta nie reklamuje się, tylko ma renomę. 3. Wyrywanie zębów tylko u chirurga szczękowego – najlepszego na jakiego cię stać. Chyba, że lubisz mieć porażenie nerwów lub takie tam 🙂 4. W trakcie leczenia nie godzisz się na to żeby leczyła cię asystentka, zastępstwa itd. No chyba że mają ci zrobić np. higienę, to wtedy możesz to oddać w ręce higienistki. 4. Zębów się nie wybiela – zobacz na lekarzy oni jakoś sobie nie wybielają, to strasznie ryje zęby. Jak przegniesz pałę z wybielaniem – po 30 będziesz chodził szczerbaty. 5. Kupujesz szczoteczkę elektryczną z zegarkiem i myjesz co najmniej 3x dziennie po 4 minuty. 6. Kupujesz szczoteczki do przestrzeni międzyzębowych, nici i płyn do płukania. Oczywiście masz tego codziennie używać a nie tylko postawić na półce. 7. Możesz pomyśleć o irygatorze. 8. W leczeniu zębów najważniejsza jest wytrwałość (moje trwało ponad ROK, mam chyba z 100 godzin w gabinecie wysiedzianych). Chodzi o to żeby zmienić nawyki (łatwiejsza część) i procesy mikrobiologiczne w jamie ustnej (trudniejsza część), oraz przywrócić mineralizację kości (trudne) tak żeby próchnica nie atakowała. Także najpierw leczenie, potem estetyka. I nie wierz w to, że czipsy i kola nie ryje zębów . Znam 7 latki co nie mają już stałych zębów ( tak kurwa – są po ekstrakcji !!!!!!!) bo rodzice ich karmili tym gównem. Zatem – rezygnujesz z fajek, kawy, wódy, koli, napojów gazowanych, gówno soków z marketu, batoników i huj wie czego. Nic to nie pomaga, dostaniesz od tego raka albo miażdżycy. Zęby też Ci wypadną od tego. Kwestia czasu. Twoim kolegom te. Zobaczysz jak będą mieli 40 lat. O ile dożyją. I pamiętaj – wszyscy (łącznie z lekarzem) mają w dupie czy będziesz chodził szczerbaty. To jest twoja sprawa i twój wybór. Nie chcesz chodzić do dentystów – nie licz na współczucie i nie tłumacz się. Gówno to kogo interesuje. Nikt Ci też po leczeniu komplementów nie będzie mówił. Co najwyżej zazdrościł w ciszy ładnego uśmiechu. Słuchaj się lekarzy. Wiem to wszystko po sobie, a zrobiłem sobie taki uśmiech, że jak otwieram dziób to majtki wszystkim spadają. I to bez wybielania, licówek i chuj wie co. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
02 -
Odpowiedz
Skończ pierdolić. Umrzesz od tego?
00-
Odpowiedz
Pij sperme.
00
-
-
Odpowiedz
Ło kurwa. Kolego no to masz poważny plobrem. Tysiące ludzi na śfiecie umiera z głodu, a ty się martfisz żułtymi zembami? He, he…
00 -
Odpowiedz
Ja mam podobnie ale tylko z kolorem… bardzo zolte. i krzywe na dole. I co Ty stary pierdolisz, tylko prywatnie… chociaz w domu sie nie przelewalo i bylo ciezko z kasa, po tym jak publiczna dentystka zepsula zeby mojemu bratu, nigdy juz nie poszlismy na publiczne leczenie zebow… teraz mieszkam w usa i chociaz mam insurance, koszty leczenia sa w chuj wysokie, wiec musze pooszczedzac pare tygodni zanim pojde do dentysty
00 -
Odpowiedz
@5 – „tylko prywatnie, kiedyś kurwa rodzice mnie targali na siłe do dentysty i obiecywali że kupią mi pistolet do kaczek na konsole video. Ten rwał, srał, z pyska lała się krew. I w nagrodę mogłem sobie w kaczki postrzelać. Tragrdia.” Rozbawiłeś mnie tą historią 😉 @9 – „Znam 7 latki co nie mają już stałych zębów” nie strasz ludzi 😉 Ja w wieku 22-24 straciłem dwie górne piątki pewnie dlatego, że miałem spory dostęp do słodkości i rodzice mi ich nie ograniczali a te 7-latki to będą chyba tych rodziców przeklinać. Tak czy siak ten jeden mój ząb wierzę, że można było uratować, ale niestety to było publicznie a ja nie pomyślałem iść prywatnie bo gadka była taka, że to dobra dentystka. A nie wierzę choćby dlatego bo moja znajoma miała nieźle zepsuty ząb a i tak jej go „zrobiono” tyle, że ona to chyba poszła właśnie prywatnie. No ale dupa, stało się. Mam też takie porównanie do mojego nieżyjące dziadka. On w całym swoim długim życiu stracił jeden ząb bo akurat była wojna i nie było dentystów. Musiał użyć bodajże kwasu z akumulatora samochodowego by spalić nerw a potem wyrwać ten ząb. Nie używał też past do zębów bo jak twierdził, psują zęby. Używał… skórki od chleba. Trzeba jednak dodać, że za jego czasów nie było tych wszystkich słodkości. Jednakże z tego porównania wynika, że coś jest nie tak, że tak szybko się traci zęby. „Zatem – rezygnujesz z fajek, kawy, wódy, koli, napojów gazowanych, gówno soków z marketu, batoników i huj wie czego.” i tu się zgodzę bo sam pewnie od słodkości miałem próchnicę, ale z drugiej strony nie przesadzajmy. To że czasem zjesz ciasto u znajomego to nie koniec świata. Nie wierzę, że przy twoim częstym i dokładnym myciu coś poważnego by się stało z uzębieniem. @10, 11 – no i co z tego, że nie umrze albo ktoś inny umiera z głodu? Nie żyjemy w biednej Afryce @11. Zresztą jak się tak czepiasz, że ktoś tam umiera z głodu to ciekawe co sam zrobiłeś by im pomóc. Znając życie pewnie kompletnie nic a się mądrzysz tutaj. Zęby to wizytówka człowieka i estetyka i o nie należy dbać. Jak nie dbasz o siebie to coś z tobą nie tak.
02
Zakochałem się
2016-05-24 21:43Co za temat na chujnie, co nie? Tylko, że ja zakochałem się nieszczęśliwie, nie jakoś pedalsko, że będę płakał czy się ciął. Chodzi o to, że nie ma szans, żebym był z tą kobietą. Nie ma takiej kurwa możliwości i najlepiej, że ona też by chciała i może ze mną być, ale ni chuja nie da się, a ona to mój ideał, dziwię się, że w ogóle istnieje. Problem, że spotkaliśmy się za późno i ona jest już po jednym związku i ma dziecko. To nie ma szans wyjść, bo ja nie biorę używanych rzeczy. Taki chuj ze mnie.
Komentarze do "Zakochałem się"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Debil z ciebie(celowo z małej). Jak można tak mówić o kobiecie rzekomo „idealnej”. ciekawe, czy sam nie jesteś zużyty. pewnie bardziej niż ona. niektórym nie wychodzi i lepiej się rozstać, mimo dzieci. ale ktoś taki jak ty tego nie zrozumie. ale to lepiej dla niej, nie będziemiała faceta-ameby
20 -
Odpowiedz
mialem to samo. moim zdaniem powinienes sie naruchac ile wlezie przez kwartal i wtedy uderzyc bez kompleksow do swojej wymarzonej swini
10 -
Odpowiedz
wystarczyłoby goje że obejrzelibyście spoty wyborcze z początku lat 90-tych i porównali je z tymi z czasów obecnych i wtedy przejrzelibyście na oczy,no ale do tego potrzebna jest odrobina inteligencji i umiejętność szukania wartościowych rzeczy w oceanie gówna i sraczki której wy nie posiadacie albowiem tak się zachłysnęliście tym szambem że nie chcecie z niego wyjść i wręcz kochacie się w nim taplać po sam czubek głowy
00 -
Odpowiedz
No jak ci będzie przeszkadzać jej dziecko i miałoby ci to ciążyć i miałbyś w przyszłości jej to wypominać a dzieciaka zbywać to odpuść. Ona nie jest ideałem w takim razie. Szukaj dalej.
11 -
Odpowiedz
„Zakochałem się”,”był z tą kobietą”,”bo ja nie biorę używanych rzeczy” hehe
10 -
Odpowiedz
„To nie ma szans wyjść, bo ja nie biorę używanych rzeczy. Taki chuj ze mnie.” I masz rację. Bo jak z niej to taki chętny „ideał”, to to z daleka bardzo śmierdzi. Taki ideał to najprawdopodobniej będziesz miał do momentu powiedzenia „tak”, a potem dopiero się przekonasz, w coś wdepnął.
00 -
Odpowiedz
Hehe aleś zajebał 🙂 Sam sobie stawiasz takie ograniczenie, że nie bierzesz dzieciatej. A co – chcesz nieruszaną dziewicę? Przecież to jest Twój ideał, to skoro ideał, to chyba nie przeszkadza Ci, że ją ktoś już pierdolił? A Ty jesteś taki świeżutki i nie używany? 🙂 No to cóż, wyjście jest jedno – nie bierz jej, ona na pewno sobie kogoś znajdzie i będą szczęśliwi, a Ty będziesz się ciął, bo nie wziąłeś używanej 🙂
10 -
Odpowiedz
racja , nie bedziesz utrzymywał cudzego bachora
10 -
Odpowiedz
No to chuj…
00 -
Odpowiedz
Polski Polak ma Polski organizm musi słuchać Polskiej muzyki i pić Polską wódkę.
00 -
Odpowiedz
I bardzo dobrze (dla tej dziewczyny i jej dziecka) jesteś odpadem toksycznym i życzę ci żebyś znalazł taki sam „nieużywany” odpad.
I potwierdza się to co zaobserwowałam. Przyciągamy do siebie zawsze takich samych ludzi, wydaje nam się, że wybierzemy następnym razem lepiej ale okazuje się, że znowu gówno. Ta dziewczyna już miała jakieś zero co jej zmajstrowało dziecko i zostawiło, teraz przypętało się następne. A twoje „zakochałem się” wsadź sobie w dupę, tam gdzie jest reszta twoich „uczuć”30 -
Odpowiedz
Rzeczy ? ? ? Dobrze, ze ci z Nią nie wyjdzie skoro wyrażasz się o niej jak o używanej rzeczy. I gdyby ci bardzo zależało to dziecko by ci nie przeszkadzało.
10 -
Odpowiedz
po pierwsze: Jak możesz być takim chujem dla własnej matki?!
po drugie: ona jak mówi „kocham Cie”, to chyba ma coś innego na myśli mały pojebie
po trzecie: fajnie jest się ponabijać z kulfonów, ktorzy nazywają innych rzeczami – dziekówa :>
20 -
Odpowiedz
jak „taki chuj” z ciebie to co jęczysz?:-)
10 -
Odpowiedz
Jeszcze się zastanawiasz, czy ze swoją matką być?! Bierz ją, debilu.
20 -
Odpowiedz
No to nieźle się zakochałeś, że jest dla ciebie „używana”. To może i lepiej, że nie możesz z nią być.
10 -
Odpowiedz
Wiesz co,mylisz się. To co z tego że ma dzieciaka. Czy to naprawdę jakiś problem,pomyśl. Jeżeli ona jest twoim ideałem,kimś kogo naprawdę kochasz to posiadanie przez nią dzieciaka nie jest chyba powodem na to by ją odrzucić. Pierdolnij jeszcze jedno albo trzy i zgarnij 500+
00 -
Odpowiedz
To chyba się jednak nie zakochałeś. Gdybyś się zakochał taki szczegół jak dziecko by Ci nie przeszkadzał. Co to w ogóle za stwierdzenie „nie biorę używanych rzeczy”? Kobieta to rzecz? Jeśli jest faktycznie ideałem, to będzie miała na tyle rozumu, żeby nie zawracać sobie głowy kimś, kto ją tak traktuje
10 -
Odpowiedz
Mesio to ubek
00 -
Odpowiedz
Was do aushwitz tylko zaprowadzić kurwa piecyki włączyć. Takie kurwy jak te byczywąsy i inne gówna tylko do aushwitz zaprowadzić.
00 -
Odpowiedz
@7 Niech zgadnę… Kobieta to pisała, nie? No właśnie…
00 -
Odpowiedz
Autora tej chujni tylko do aushwitz i po problemie. Jestem Hitler i chuj
00 -
Odpowiedz
Dobrze postępujesz, nie tykaj jej kijem. Takie gówno, jak ty, trzeba trzymać z dala od kobiet, żeby nie mogli przenieść swoich genów do nowego pokolenia. Nie dotykaj kobiet, nie patrz na nie, w ogóle nawet nie wychodź z domu. Pozostań przy swoim trzepaniu fiutka i nie infekuj żadnej osoby płci odmiennej swoimi zepsutymi, spaczonymi, przegniłymi, pokalanymi i odrażającymi genami. Takie odpady ludzkie jak ty należy utylizować i to jak nawcześniej. Zgadzam się z poprzednikiem- do Auschwitz. Zdychaj w męczarniach, śmieciu!
00 -
Odpowiedz
W komentarzach widzę odezwały się same damy z wyższych sfer, co by Cię najchętniej z błotem zmieszały. A same nie potrafią spojrzeć na siebie krytycznie i co sobą właściwie reprezentują, bo najczęściej tyle co nic 😉
00 -
Odpowiedz
Masz rację, nie bierz zużytej laski. Z takimi same kłopoty.
11 -
Odpowiedz
stary zbok, fakt komentarz 9 b. dobry
00 -
Odpowiedz
@21 To ja spod siódemki i zasmucę Cię – jestem facetem. Napisałem ten koment, bo kurwa – każdy z nas miał jakąś babę i lizał jakieś cipsko, a każda baba miała jakiegoś chujca w gardle i naprawdę szukanie dziewicy, czy nieruszanego faceta to jakieś mrzonki. Owszem, poznasz 17-latkę, to może jest świeżutka, ale bądźmy dorośli – jak ktoś ma 25, 30 lat albo i więcej, to zawsze ma jakąś historię życia seksualnego i jak ktoś tego nie akceptuje, to potem w komentach wysyłają go do Auschwitz i co się tu dziwić – bo jest dziecinny i niedojrzały seksualnie. Tymczasem jak mówię – kobieta znajdzie sobie typa dojrzałego, poważnego i stworzą fajny związek, a tamten zostanie z fiutkiem w rączce, bo marzył o dziewicy.
10 -
Odpowiedz
@24 Zaorane! Na fakcie i logice
00 -
Odpowiedz
Nikt nie chce rozklekotanej piczy.
Ruchała się za młodu, to niech wypierdala się ruchać dalej01 -
Odpowiedz
@7 – no jestem ciekaw co powiesz na to by adoptować dziecko 😉
00 -
Odpowiedz
29: a ty co? Prawik? Nie? To wypierdalaj stąd, śmieciu.
00 -
Odpowiedz
@30 Ale on to pisze tak, jakby najbardziej mu przeszkadzało to, że ona nie jest dziewicą, że ktoś ją pierdolił, niż to, że ma tego dzieciaka. A co do mnie – kiedyś myślałem, że jakby była obopólna miłość, to bym dzieciara zaakceptował, a teraz stałem się starym kawalerem i zaczęło mi być z tym wygodnie i chuj wi 🙂 Ale na pewno nie robię kłopotu z tego, że jakaś laska miała przede mną facetów.
10 -
Odpowiedz
@27 – Ludzie którzy się sporą bzykają są mniej wierni w poważnych związkach. Było to sprawdzone i udowodnione więc wniosek jest taki, że trzymanie na wodzy swoich cielesnych żądz jest jak najbardziej ok. Nie jest też prawdą, że wszyscy ludzie ( choć i tak sporo ) w wieku 25-30 mają za sobą historie seksualne. Po prostu wielu ci się nie przyzna do tego, że dziewicami i prawiczkami bo wstyd przed ludźmi, bo co ludzie pomyślą „że ze mną coś nie tak” itd. Wielu też koloryzuje swoje historie. Tak więc drogi Chujanie, nie mierz wszystkich swoją miarą. P.S.: Z tym wysyłaniem ludzi do Auschwitz to rzeczywiście trochę przegięcie. P.S.2: „Sam sobie stawiasz takie ograniczenie, że nie bierzesz dzieciatej.” bierze się to z tego, że podświadomie chcemy przekazywać swoje własne geny a nie brać czyjeś. Jak się nie mylę to szczególnie kobiety za cholerę nie wezmą adoptowanych dzieci i patrzą na taką opcję z pogardą. I co ciekawe, całkiem spora grupa kobiet nie widzi nic przeciw a wręcz nawet ze złością wymaga by mężczyzna ( czyt. pantoflarz ) wziął ją z dzieckiem, które zrobiła z innym 😉
00 -
Odpowiedz
@33 Zgadzam się, że ludzie z bogatą historią seksualną przed małżeństwem mają potem kłopot z utrzymaniem wierności, ale to chyba nie na temat, bo to, że laska miała kogoś i ma z nim dziecko, nie znaczy, że kiedyś miała bogate życie seksualne. Po prostu z kimś była, nawet autor napisał, że ona jest „po jednym związku”. To już jest brudna? Prawdziwej miłości to nie przeszkadza. A co do dziewic, czy prawiczków, którzy się zdarzają w wieku 25-30 lat – ja nie myślę o takich źle, normalna sprawa ale też nie myślę źle o kimś, kto miał w tym wieku za sobą partnerów (oby nie w hurtowych ilościach). A teraz ja też nie na temat – znałem laskę, która miała 24 lata, była dziewicą, ale miała chłopaków i im ssała kutachy. Jaka to wartość dziewictwa? Żadna.
00
On_50+: 20 lat po ślubie.
2016-05-24 21:43To co piszę jest ripostą na wpis „Wkurwiający ludzie, którzy gonią do ślubu”. Za długie na komentarz więc piszę oddzielnie. Otóż drogi kolego – ten 50-latek, który ci doradza żeniaczkę to albo kompletny idiota, albo zakłamany sk**wiel. Mi też doradzali „że już najwyższy czas”. Dałem się nabrać i w 34 lata się ożeniłem – z rówieśniczką – brzydką, ale za to „miałem z nią wspólny język” – jakże wtedy ważny. Tyle, że seks się skończył po połtora roku, a wspólny język razem z nim… Sporadyczne próby współżycia po dwóch latach okazały się porażką. Nawet poranne oddawanie moczu daje większą przyjemność, a masturbacja przy porno to wręcz odlot.
I pomyśleć, że miałem kilkanaście związków (od dwóch miesięcy do kilkunastu) z różnymi kobietami, a do tego drugie tyle kilkudniowych wyskoków, czasem pojedyńczych nocy. Czy było mi źle? Nie, ale obleciał mnie strach, że „coś mi ucieka”, że „nie będę miał rodziny”, więc „teraz albo nigdy”. Bywało też że miałem dwie (raz trzy) kobiety na raz – tzn. jeździłem do nich i „robiłem swoje”, nie spotykając się z nimi w mieście. Wiedziały, że to ja stawiam wymagania i zerwę przy najmniejszym nieposłuszeństwie, więc robiły wszystko, żeby mnie zadowolić. Moje wymagania rosły w miarę nabywania doświadczeć, więc wyrafinowany seks oralny zaczął dominować. Pamiętam jak jakaś 20-letnia siksa spytała „czy penisa w ogóle się całuje?”. A ja jej na to, że „ależ jak najbardziej” i że przy jednym pocałunku na sekundę, w ciągu 20 minut można dać 1200 pocałunków. 🙂 Wyraz jej zmieszanej twarzy sprawił, że poczułem nieznaną mi dotąd siłę podniecenia, co się objawiło przyśpieszonym oddechem i niesamowitą erekcją. Oczywiście nie zamierzałem bić żadnych rekordów, czy nawet przekraczać „magicznego tysiąca”. Ważniejszy był „całokształt” umiejętności, a te rosły ze spotkania na spotkanie. Dziewczyny wręcz uwielbiają się uczyć widząc konkretne zastosowanie. A i dziedzina nie obca – wszak to czysta natura. Zadawałem in nawet „prace domowe”, głównie na ćwiczenia języka (nie angielskiego) i twerking. Dziewczyny wywijanie tyłeczkiem mają w genach, ale talent warto rozwijać 😉 Twerkink umożliwia fantastyczne nadziewanie się na penisa więc ma walory nie tylko artystyczne. W sumie po miesiącu z surowej dziewczyny robiłem wyrafinowaną gejszę o nienagannych manierach.
I cóż mam teraz? Teraz mam zrzędzącą głupawą starą babę, która się czepia dosłownie wszystkiego. Jest po studiach (humanistycznych), ale intelektualnie jak większość kobiet, czyli dno. Niewiele rozumie. Mogłem ożenić się z dziewczyną o 10 lat ode mnie młodszą, dużo ładniejszą, choć równie „mądrą”, ale miałem z nią mniej wspólnego języka. Teraz jednak myślę, że była to lepsza opcja, choć odnośnie seksu byłoby podobnie. I tak utraciłbym to co utraciłem, czyli WOLNOŚĆ. Jestem już po 50-ce i aż smiać mi się chce ze swoich młodzieńczych wyobrażeń o życiu. Dzieci nie mam, ale na rozwód i tak mnie nie stać, więc jakoś wegetuję. Na szczęście mam kilka poważnych zainteresowań i dostęp do Internetu. Czasem wychodzę samotnie do parku i widzę, że baby w moim wieku, a nawet 10 lat młodsze są chętne. Jednak gdybym nawet był kawalerem to jakoś nie uśmiecha mi się seks z przeciętnej urody 40-latką. Wolę już masturbację przy komputerze – tam dziewczyny są wiecznie młode, świeże, śliczne i to w dużych ilościach. A jak za dużo nie mówią, to nawet wyglądają na inteligentne 😉
Teraz, z perspektywy lat, nawet gdybym chciał mieć dzieci to zdecydowałbym się najwyżej na jedno, ale bym się nie żenił. Miałbym też swoje niezależne mieszkanie, choćby mały pokój z kuchnią. Jednak posiadanie dzieci uważam za zbyt dużą cenę – obserwuję co się dzieje w innych rodzinach i mojej własnej. Dzieci do 10 roku życia bywają urocze, ale potem zaczynają się schody. Tak – jestem egoistą i nie zamierzam się zmieniać, ani nikomu poświęcać. Reasumując – swoje życie erotyczne w zasadzie przes*ałem, ale teraz jest już mi wszystko jedno. Dobrze, że mam chociaż ciekawe wspomnienia z okresu kawalerskiego.
Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tego 27-latka. BTW – do złudzenia przypominasz mi kogoś z mojej rodziny – wiek się zgadza, plany podróżnicze też. Kimkolwiek jesteś – uszy do góry, a interes do przodu 😉
On_50+
Komentarze do "On_50+: 20 lat po ślubie."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dobrze Pan mówi! Opisałem sytuację podobnie lecz własnymi słowami i już się do mnie jakiś żałosny prawiczek menda przyczepił! Ale spokojnie, życie da mu popalić czego życzę z głębi duszy sukinsynowi.
01 -
Odpowiedz
Może sam spróbuj opierdalać fiuta?
Pozdrawiam, gej Roman.10 -
Odpowiedz
Taaa, od razu miliony tych kobiet. Gdybys naprawde mial (prawdopodobnie tylko w fantazjach) tyle doświadczen seksualnych, nie pisalbys o tym na forum dla debili, tylko zachowałbys to dla siebie.
A wiec, młody gimbusku, życzę dobranoc, możesz już wracać do swojego trzepania fiutka 🙂30 -
Odpowiedz
Zabawnie się to czyta bo może niektórzy chcieli by tak poużywać a ty chyba próbujesz wywrzeć na nich wrażenie. Mnie natomiast nie imponuje to ani trochę a wręcz gardzę takimi ludźmi i gdyby obchodziło mnie to chociaż trochę to pewnie wstydził bym się za ciebie jako za przedstawiciela tej samej płci. Cóż, niech każdy robi to co uważa.
30 -
Odpowiedz
Doskonaly wpis !
00 -
Odpowiedz
„Mogłem ożenić się z dziewczyną o 10 lat ode mnie młodszą, dużo ładniejszą, choć równie „mądrą”” Kawał mi się przypomniał… „Kiedy miałem 14 lat miałem nadzieje, że kiedyś będę miał dziewczynę. Kiedy miałem 16, miałem dziewczynę, ale była beznamiętna. Więc zdecydowałem, że potrzebuję dziewczyny z uczuciami. Jak miałem 18 lat spotykałem się z dziewczyną, która była bardzo namiętna.
Jednak była zbyt uczuciowa, o wszystko płakała, łatwo się denerwowała. Ciągle groziła samobójstwem. Postanowiłem, że muszę znaleźć jakąś „stabilną” dziewczynę. Jak doszło do 25 znalazłem dziewczynę stateczną, ale było to strasznie nudne, wszystko można było przewidzieć, nie cieszyła się z życia. Życie stało się przygnębiające. Trzeba było znaleźć dziewczynę z którą można byłoby przeżyć coś podniecającego.
W wieku 28 lat znalazłem ekscytującą dziewczynę, ale nie mogłem za nią nadążyć. Wciąż się spieszyła, nigdzie nie zagrzała miejsca. Ciągle z kimś flirtowała. Z początku było zabawnie i ciekawie. Ale był to związek bez przyszłości.
Więc postanowiłem znaleźć dziewczynę z ambicjami. Kiedy już miałem 31 lat spotkałem mądrą, ambitną dziewczynę stojącą twardo na ziemi. Ożeniłem się z nią. Ale niestety była tak ambitna, że się ze mną rozwiodła i zabrała wszystko co miałem. Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z dużymi cyckami.” Ale tak swoją drogą, to nie masz racji. I to nie dlatego, że to, co napisałeś, jest bezsensowne. Bo nie jest. Przeciwnie, jest w tym bardzo dużo sensu. Ale nadal nie masz racji. 🙂 Bo sęk w tym, że z żeniaczką jest tak, jak to mojemu znajomemu powiedziano, gdy w dniu jego ślubu pytał, czy dobrze robi, że się żeni. Powiedziano mu wtedy: „cokolwiek zrobisz, i tak będziesz żałował”. I w tym jest sęk. Dziś, z perspektywy tych 20 lat po ślubie, mówisz, to co mówisz. Ale gdybyś się nie ożenił, to też byś żałował, łażąc jak mój znajomek, lat circa już 80, i od co najmniej 45 lat żałując, że nigdy nie miał żony im co ważniejsze, dzieci. I dopiero to jest chujowe, że niezależnie od wyboru, zawsze jest, kurwa, pod górkę. Natomiast weź pod uwagę, że mówisz, to co mówisz, dlatego, że nie całkiem ci to małżeństwo wyszło. Nie to, żeby inni mieli jakoś super, ale pewnie jest jakiś odsetek, którzy trafili jak w totolotka (bo to -żeniaczka- jest zawsze jak spacer po polu minowym) i całkiem znośnie żyją. I oni mogą mieć lepiej zarówno od ciebie, który żałuje, że się ożenił, jak i od tego mojego znajomego, który żałuje, że się nie ożenił. Ergo: to nie tyle sam pomysł instytucji małżeństwa jest spieprzony, bo to ma -w założeniach- swoje istotne plusy. To po prostu, jak to w życiu, albo ma się farta i trafia na kogoś „znośnego”, lub się go nie ma i trafia jak np. ty. Z dwojga złego („cokolwiek nie wybierzesz i tak będziesz żałował”) lepiej chyba jednak się ożenić i ewentualnie rozwieść, jeśli okaże się, że nie pasuje, niż żyć samemu.11 -
Odpowiedz
Najgorszy idiotyzm, to wziąć brzydką babę, bo się dobrze dogadujecie plus argument „O Jezu, jeszcze zostanę sam”. Skoro gadka jest dobra, a laska brzydka i nie ma uczuć, to kumpelstwo zostaje i najwyżej może zając się czasem lancą i to wszystko. Ślub tylko, gdy jest się pewnym. Ogólnie miałeś ciekawe życie erotyczne, zazdroszczę, ale z tego co piszesz, to obawiam się, że możesz skończyć jako starszy facet z brzuszkiem, który bywa w saunach i na plażach i na starość stał się… gejem. Nie obrażam, tylko czasem z braku seksu może odwalić, dużo takich facetów widuję i nie sądzę, że byli homo całe życie.
10 -
Odpowiedz
A potem się obudziłem,to był tylko sen,wsadziłem łapę w majty,okazało się że znów miałem zmazę nocną a laptop spadł na ziemię z dalej włączonym redtube z bukakee.Kurde,mam nadzieje ze mama nie widziala bo nie dostanę obiadu przez tydzień:(
40 -
Odpowiedz
I co Ty niby chciałeś doradzić młodemu chłopakowi? żeby został SINGLEM tak jak ty? No bo nie powiesz mi chyba, że jesteś w związku.
Co mu doradzasz? żeby się kurwił na potęgę? A co ty robisz?
ożeniłeś się z brzydką??? kobietą chociaż niby pchały ci się do łóżka modelki, dlaczego? miałeś z nią o czym pogadać ? a niby o czym? Przestaliście współżyć? bo ona nie chciała? Powiem ci okrutną prawdę: jakbyś był takim dobrym kochankiem jak ci się wydaje, to by chciała. Twoja współlokatorka( bo na pewno nie żona) miała dosyć patrzenia jak walisz konia przed komputerem i dosyć czyszczenia monitora.
Zrobiłeś antyreklamę „wolnego” stanu. Mam nadzieję, że ten chłopak znajdzie w życiu lepsze pasje niż samodzielne marszczenie wacka, obojętnie czy się ożeni czy nie.
Współczuję twojej żonie, ciekawe co ona by napisała o przegranym życiu z erotomanem -gawędziarzem.30 -
Odpowiedz
Twoja żona tu powinna napisać, ona to ma chujnię.
20 -
Odpowiedz
Racja chłopie. Ja mam 31 lat i też mi stękają. Chcę sobie kupić małą działkę z domkiem i pracować na siebie. po ostatnim związku to mi długi i kupa wrogów została bo ta koza ciągle mnie w jakieś konflikty mieszała. A potem zobaczyłem jak naprawdę „sielanka małżeńska” wygląda i cały babski materializm i puszczalstwo. Przecież to masakra jakaś. Mnie w robocie nawet 40 letnie kobiety zaczepiają co bym się z nimi „na piwo” umówił a w domu mąż, dwójka dzieci. Pojebało ten świat do reszty. Nie mam zamiaru brać w tym udziału. Pozdro
21 -
Odpowiedz
Jak ty masz 50+ to ja mam 276+. 50+ używający emotek i skrótów jak BTW taaaaa…. Mózg ci od masturbacji chyba wypaliło, wracaj do książek gimbusie.
00 -
Odpowiedz
4+/5 tylko dlatego, że w wieku 32 lat pcham się w to. Z lekką dozą rezerwy, ale chyba może być za 8-10 lat tragedia, jeśli wskoczymy w 40stkę. Ale znowu na rodzinę będzie za późno. I tak źle – i tak niedobrze.
00 -
Odpowiedz
Mam 20 lat i znam facetów, którzy do tej pory są szczęśliwi w małżenstwie. Myślę, że można być szczęśliwym w takim rodz. relacji, tylko to wymaga na początku dobrego wyboru, a potem już mnóstwa pracy i cierpliwości (przy czym trzeba podkreślić, że to ma być wysiłek obu stron). Aha, jeszcze warto mieć dobre wzorce z domu, które są głęboko wbite w naszą podświadomość. W każdym razie: wiem, że chciałbym, żeby moje dzieci miały rodziców szczęśliwych, spełniających się zawodowo, pewnych siebie, a przy okazji kochających się i troskliwych. 😉
A do autora: myślę, że to trochę smutne, że z większością kobiet łączył Cię wyłącznie seks. Chyba dużo straciłeś, stary.
00 -
Odpowiedz
Buraku,widać że ściemniasz. Taki kurwa z ciebie boski alvaro a ożeniłeś się z brzydka rówieśniczką…. nie czytałem twoich wypocin do końca bo uznałem twój wpis za ściemę. Jesteś pewnie samotnym onanistą.
30 -
Odpowiedz
Człowieku, ty masz poważny problem z inteligencją emocjonalną. Jeśli tak podchodzisz do kobiet i do życia, to nie dziw się, że żona nie chce z tobą seksu. I mówi to ktoś, kto ma za sobą 25 lat udanego małżeństwa. O związek muszą dbać obie strony, a nie tylko kobieta. Gdyby mój facet miał takie nastawienie, wygnałabym na 4 wiatry i poszczuła psem. Ewentualnie mogłabym zastąpić MŁODSZYM i MĄDRZEJSZYM kochankiem. Bądźmy szczerzy – w dzisiejszych czasach mężczyzna jest potrzebny kobiecie jak rybie rower, więc jeśli nie ma nic do zaoferowania to niech idzie precz. Stać mnie na rozwód, gdybym chciała, i na lifting i różne zabiegi zatrzymujące urodę 20-latki, więc jeśli ciebie nie stać na głupi rozwód, to co osiągnąłeś w życiu? A o kobiecie śmiesz mówić, że dno? Zlituj się i spójrz na siebie.
30 -
Odpowiedz
Jesteś męskim odpowiednikiem dupy która miała więcej kutasów niż pamięta jeśli to dla ciebie powód do dumy to raczej inteligentny nie jesteś.
30 -
Odpowiedz
wygnałabym, zastąpić MLODSZYM I MADRZEJSZYM… i to właśnie jest to całe kurestwo. tabuny kretynek z których nie ma czego wybierać. księżniczka ze starzejącą się piczką chce, a jak nie to psem poszczuje albo wymieni… paranoja jakas w tym kraju debilnym..
01 -
Odpowiedz
haha ten wpis napisal jakis przegrany narcystyczny koniobijca, jakie zjebane rady, a komentarz 9 b. dobry
10 -
Odpowiedz
Zabawnie jesteście z tymi swoimi „mądrymi” komentarzami gimbuski, co jeden to bardziej mądry, doświadczony i dorosły, z dużym doświadczeniem. Co komentarz to licytacja na mądrości. Mam tylko jedno pytanie. Co wy robicie na tym portalu o wszechwiedzący i znający życie skoro tak wszystko rozumiecie i ogarnięcie ? 😀
00 -
Odpowiedz
@20 „Mam tylko jedno pytanie. Co wy robicie na tym portalu o wszechwiedzący i znający życie skoro tak wszystko rozumiecie i ogarnięcie ?” Lubimy się pastwić nad takimi patałachami jak ty. 😛 Nic osobistego, gnojenie takich to po prostu hobby…
20 -
Odpowiedz
@20 Strona służy do relaksu, również mądrym jak i durniom. Jak można być takim patałachem, któremu najlepsze laski prawie ssały gówno z dupy, takie zakochane, a koniec końców wziąć sobie za żonę brzydką raszplę. To się kurwa nie klei.
10 -
Odpowiedz
do 16 stara durna baba,tony tapety juz nie pomoga.
00 -
Odpowiedz
do 16 stara durna baba,tony tapety juz nie pomoga,operacje plastyczne tez.
00 -
Odpowiedz
I wtedy się obudziłeś
10 -
Odpowiedz
I wtedy sie obudzilem i zobaczylem z kim spedzilem noc wiec wypierdzielilem z chaty wraz z futryna
00
Mało Czasu
2016-05-23 18:44To mnie ostatnio najbardziej wkurwia, powiedział bym że z każdym dniem coraz mocniej. Jebany brak czasu na wszystko, oba powinna mieć przynajmniej 35 godzin. Albo to jebane spanie, dobrze by było gdyby po 2 godzinach spania człowiek był wypoczęty i mógł funkcjonować normalnie. Z każdych 24 godzin swojego życia musisz wyjebać 6-8 na sen. Kolejne 8(albo więcej) na zasraną pracę, która w większości przypadków jest frustrująca i obrzydzana przez kierowników i atmosferę. Odliczając mycie się, jedzenie, sranie, dojazd do pracy, i inne zwykłe czynności zostaje nam ok. 4 godzin na życie. Chciał bym w tym czasie robić wiele rzeczy- odpocząć, trenować, iść na spacer, poczytać książkę, posiedzieć przy internecie, jechać na jakieś zakupy, pograć na gitarze czy innym instrumencie, itd. No i jeszcze trzeba znaleźć czas na znajomych, przyjaciół, rodzinę… Ale nie ma kurwa czasu! Do tego rok za rokiem zapierdala coraz szybciej, niedawno miałem osiemnastkę, kilka wschodów i zachodów słońca, a tu już 24 lata, boję się że za chwilę, nim się obejrzę to będę wyprawiał trzydzieste urodziny. Zapierdalanie czasu najbardziej zacząłem odczuwać gdy poszedłem do pracy, a jako że od 2 lat pracuje w systemie to już totalnie- dzień mija za dniem, 3 zmiany konkretnie dają w kość, ale to już temat na inną chujnie(swoją drogą jak ktoś robi systemowo to może w komentach napisać czy też czuję się tak wyjebany życiowo, bo ja strasznie). Najszczęśliwsi to chyba jednak są „ogarnięci” bezrobotni, czyli tacy którzy potrafią zorganizować sobie kasę potrzebną na życie, ale nie mają żadnych większych oczekiwań i po prostu korzystają z chwili. Z chęcią bym się kurwa zwolnił z pracy i zyskał te dodatkowe 200 godzin życia miesięcznie, ale trzeba coś do gara włożyć, a i głupio rezygnować ze stałej roboty gdy ciężko znaleźć jakąś lepszą alternatywę w tym smutnym jak pizda kraju. Pozdro dla wszystkich którym też nie starcza dnia.
Komentarze do "Mało Czasu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
życie jest za krótkie żeby zapierdalać – robota to głupota
70 -
Odpowiedz
Takie życie, patałachu. Nie wszyscy mogą być Mesie, Panem twoim, mającym czasu tyle, że nie tylko zdąży wydupczyć, co się wydupczyć należy, a w międzyczasie wypolerować prężną pałę pryncypała swego, ale nawet zdąży doglądnąć swoje dżdżownice kontemplując w zadumie nad rabatkami Jego Ekscelencji Wiecznego, Prezesa Byczywąsa. A zdąży, bo od zapierdolu ma takich jak ty. Masz więc wybór, patałachu. Wszyscy mają. I wysypiają się, jak sobie pościelili. /Mesio PS. Bez PS-a. Pan twój, czasu dziś nie ma. 😛 Pańszczyzna przy pale Byczywąsa sama się nie obrobi…
20 -
Odpowiedz
Beata Szydło – kurwa i szmata w jednym. Sram na te twoje 500 zł. Nie chcę twojej kasy bez łaski goju ty kurwo żydozachodnia.
31 -
Odpowiedz
A żebyś kurwa wiedział że nie starcza a jak w robocie mówię że nie będę trzaskał nadgodzin ani przychodził w sobotę to się na mnie patrzą jak na oszołoma. Jak dla mnie to trzeba być trochę zwarzywiałym żeby tak zasuwać cały dzień. Wyobraźcie sobie, praca cały dzień, jedzenie, sranie, spanie i tak w kółko a gdzie jakieś potrzeby samorealizacji, samodoskonalenia, tak jak napisałeś, poczytać książkę iść na spacer, zachwycić się chwilą kurwa. A nie obejrzeć mecz, wiadomości, ochlać mordę kiedy nadarzy się okazja. Dodam że jesteśmy niewolnikami przez takich głąbów bo gdyby wszyscy nie poświęcali dobrowolnie czasu/życia głównie na pracę, szukali w życiu czegoś więcej niż pieniędzy to nie było by tego jebanego wyzysku. Rozumiem tych którzy muszą ale znam też takich co na pytanie po chuj przychodzą do roboty jak nie muszą odpowiadają „bo nie mam co robić w domu to sobie dorobię” kurwaaa!!! warzywaaa!!!
50 -
Odpowiedz
Mind Control jako sposób na sterowanie umysłem gojów(patrz.MKUltra)
20 -
Odpowiedz
A co to są ogarnięci bezrobotni? Co idą na jumę? Czy robią w chuja rzesze ludzi, którzy dają im naiwnie swoje pieniądze? A może tacy ogarnięci to Popek, który macha sianem, że ledwo mu się w ręce mieści, koncertuje, jeździ po Polsce i żyje jak król? Rozumiem, że praca zmianowa jest chujowa i ciężka – ale to jest jedyna rzecz, którą rozumiem z tego wpisu, bo reszta świadczy o tym, że masz problem z własnym życiem – z tym, że w ogóle ono trwa i istnieje. Mówisz, że masz 4 godziny na dobę na życie. Ale to co jest życie? Co robisz przez te 4 godziny? Trenujesz, spacerujesz, spotykasz się ze znajomymi, czytasz książkę? To powiem Ci, że gdybyś na to miał 18 godzin na dobę (wyłączając 6 godzin snu), to byś tym rzygał i wcale by Cię to nie cieszyło, nie sprawiałoby przyjemności. Srałbyś tym. To jest wartościowe właśnie dlatego, że jest na to nieco mniej czasu. Wolne dni smakują lepiej, a tym, którzy nie pracują, wolne dni smakują chujowo, siedzą, żrą i nic nie robią, czują, że im życie spierdala przez palce. Życie – to nie jest te 4 godziny na dobę. Życie jest cały czas, 24 na dobę. To także praca, sen, sranie, podróż do roboty i to wszystko razem składa się na życie. Jak się dużo pracuje i ma się tylko 4 godziny na „życie”, to się wydaje, że fajnie by było mieć na to całe dnie. A potem jak się ma całe dnie, to się tym sra. I nie jest tak, jak napisałeś, że TRZEBA znaleźć czas dla znajomych i przyjaciół. Nie trzeba, tylko właśnie można i się chce. A jak trzeba, to już jest przymus. Rzuć robotę i zobaczysz jak chujowe stanie się Twoje życie, a to co dziś sprawia Ci radość, stanie się miałkie i bezwartościowe.
33 -
Odpowiedz
Pooglądaj se goju archiwalne odcinki programów informacyjnych z lat 90-tych,a spostrzeżesz że mimo upływu problemy są wiecznie te same tyle że z roku na rok sie one nasilają coraz bardziej i bardziej i się odpowiednio modyfikują przybierając postać jeszcze bardziej karykaturalną i absurdalną
30-
Odpowiedz
Zgadza się, nierozwiązane problemy tylko rosną w siłę aż cię wykończa, chyba że je w porę jakimś cudem ujarzmisz.
10
-
-
Odpowiedz
Stary, wiem co czujesz. Mam to samo. 10 lat mieszkam na emigracji z żoną i dwójką dzieci, gdyby babcia była chociaż to można by czasem tą szarańcze:) do niej odstawić na kilka chwil. Codziennie 8h w robocie, lekcje z dzieckiem+ polska szkoła na weekend. Zakupy co 2 lub 3 dni, no i kupiłem dom który sam remontuje, samochód troche sie psuje wiec trze a pogrzebac, drzewo do kominka na zimę zrobić…………… chyba umrę w biegu. POZDRO dla wszystkich nie ogarniających
01 -
Odpowiedz
Czuję to samo, całkowity nonsens egzystencji.
50 -
Odpowiedz
Mi choroby psychiczne powodują, że tracę nawet ponad 8h na sen. Nie raz nawet co najmniej 10. Za to nie mam pracy więc czasu dla siebie mam w sumie i tak sporo, przynajmniej w porównaniu z innymi bo doba jest i tak nie za długa.
10 -
Odpowiedz
Rozmyslajac nad tym tracisz pewnie najwiecej czasu 😉
02 -
Odpowiedz
Poświęć godzinkę dziennie na naukę ortografii. Od tego się nie umiera
02 -
Odpowiedz
człowieku doskonale cię rozumiem. pracowałem kiedyś w Anglii po 12 godzin dziennie 6 dni w tyg lub nawet 7 dni jeśli taka była potrzeba. Wstawałem o 6.00, wychodziłem z chaty o 7.00 o 8.00 byłem w robocie, którą kończyłem niby o 20 ale w zasadzie o 20.30, byłem w domu po 21. i tak w kółko, nie miałem nawet tych 4 godzin na życie, jedyne co to szybka kolacja, szybki prysznic, trochę posłuchać muzy, dla relaksu może spalić jointa lub pierdolnąć browarka, godzinkę pooglądać coś na youtube albo pogadać z rodzicami na skypie i tak w kółko, jedynie mogłem coś ogarnąć kiedy miałem ten 1 dzień wolny w tygodniu, czasem nawet 3. Niestety życie to nie bajka, teraz już tam nie pracuję, ale i tak nie ma za wiele czasu, człowiek jak wróci z pracy to jest po 16, później obiad i już 17. Latem jeszcze OK, ale zimą to już jest noc i w zasadzie nic się nie da zrobić oprócz siedzenia w domu.
20 -
Odpowiedz
Jakbym czytał o sobie. Praca w systemie 3zmianowym, totalny brak czasu na cokolwiek. Praca, trening, spanie, od poniedziałku do piątku jak automat, na kawie i prochach. Żyje tylko w weekendu. Co do uciekającego czasu… już po liceum , podczas studiów myślałem, że mi czas szybko zapierdala. Jednak dopiero gdy poszedłem do pracy zdałem sobie sprawę, że podczas studiów to życie zapierdalało ledwie na dwójce, a teraz załączyło gdzieś tak czwarty bieg. Najbardziej martwi, że każdy starszy człowiek twierdzi, że im jesteś starszy tym jeszcze szybciej zapierdala. Mój 70letni dziadek, swiatły człowiek, prowadzący firmę, twierdzi, że czuje się tak jakby od 18 urodzin do 70 upłynęło maks 2-3lata. A po 60tce to już w ogóle lata uciekają jak tygodnie. Coś przerażającego
40 -
Odpowiedz
Racja.. Mam takie same przemyślenia. To jest przykre.
00 -
Odpowiedz
Chłopku roztropku spod 6 nawet nie wiesz jak ogarnięty człowiek może zarabiać pieniądze. Kolejny nadęty buraczek udawadniający że bez roboty nie da sie żyć. Robota robotą ale z umiarem a nie jak parobek niewolnik tak jak polaki cebulaki co mają morde od ucha do ucha na każdego coś tam umieją powiedzieć ale na pana ręki taki nie podniesie. Uważasz że życie „bez roboty” stanie sie chujowe. No jak sie nie ma hobby, zainteresowań, życie obraca sie wokół srania, żarcia, srania żarcia, roboty, żarcia, spania i spędzania życia przed TV to tak może być. Osobiście znam takich garbów co mawiali „Wisz ja w domu ni mom co robić to w sobote do roboti pójdem zarobić grosza”Nigdy poza powiat nie wyjechali. Takim być?Taki robol też tylko żre, sra, żre sra i ogląda TV jak do roboty nie idzie.Jeszcze jak ktoś ma lekką prace to luz ale tyraj kurwa ciężko do 50 lat i wrak człwieka ale polski jełop niewolnik będzie tyrał żeby być lepszym od janusza ze zmiany i pokazać że „da rade” często kosztem zdrowia.
30 -
Odpowiedz
Ten spod 6 ma racje. Wy macie tyrać bo po to żyjecie bo to nasz Pan Bóg was powołał do życia żebyście tyrali jak niewolnicy jaśniepaństwa na ich dobrobyt, żeby syn jaśniepana dostał na 18 Mercedesa za 100000. PO to żyjecie. Do roboty. Jak będziecie tyrać po 12 godzin na dobe to nie będziecie mieli myśli natury egzystancjalnej i życie nie będzie przeciekało przez palce bo wy jako tanie żywe woły robocze w ludzkiej formie przyczyniacie sie do polepszania życia warstwy posiadającej. Im więcej takich pachołów znających miejsce w szeregu tym lepiej.Kredyt na 30 lat na klite w bloku może być motywacją do roboty. Nahaje są dziś niemodne. Reasumując. Od roboty jest robol a od hajlajfu jest państwo.
40 -
Odpowiedz
@4 Są ludzie i ludzie, jedni zapierdalają nadgodziny bo są głupi i nie potrafią znaleźć sobie żadnego ciekawego hobby czy też nie mają pasji. Dobrze napisane- warzywa. Ale są też tacy którzy jebią na okrągło bo muszą – w takim państwie niestety żyjemy, kurcze. Gdyby nagle młodzi ludzie z Francji, Grecji czy Hiszpanii musieli się odnaleźć w naszych warunkach, utrzymać się za kilkanaście stów przy Polskich cenach to pewnie zrobili by natychmiastową rewolucję i powywieszali pół sejmu, ale kurwa nie Polacy, oni będą zapierdalać mocniej i ciężej, ponarzekają w domu, na fajce w przerwie, ale nic nie zrobią. Tu nawet jakby kurwa pańszczyznę przywrócili to ludzie by trochę pojęczeli i dalej zapierdalali. @6 Pisząc o ogarniętych bezrobotnych miałem na myśli ludzi(choć nie wielu takich znam) którzy mają jakiś dobry fach w ręku(lub kilka fachów) i pracują od czasu do czasu, wtedy kiedy chcą lub potrzebują kasy. Absolutnie nie miałem na myśli złodziei ani naciągaczy. Resztę twojego postu z kolei ja nie rozumiem, nie chciałbyś mieć więcej czasu na robienie rzeczy które lubisz? Nie chciałbyś ograniczyć średnio fajnych obowiązków(czyt. praca i spanie) do minimum na rzecz tych które sprawiają prawdziwą przyjemność? Bo mi właśnie o to chodzi. @11 Pewnie coś w tym jest:] wolałbym tego nie dostrzegać i po prostu sobie żyć. @12 No śmiało Panie polonisto, napisz ile błędów zrobiłem w tej chujni, bo ja widzę 2 (powiedział bym; Chciał bym) i zjedzone literki. Chyba że jestem aż tak niedouczony i nie widzę ile byków walę, ale Pan myślę że mnie poprawi^^. @14 Doskonałe dopowiedzenie do tej mojej życiowej chujni, dzięki. Ja też w szkole średniej myślałem że czas zaczął zapierdalać… a potem poszedłem do pracy. Jednak człowiek jest chyba najszczęśliwszy do 20 roku życia, choć wolałbym się mylić.
40 -
Odpowiedz
Gościu z 17 komentu, właściwie przeczytałem to co piszesz i wcale nie zamierzam się z Tobą nie zgadzać. Coś w tym jest co napisałeś, ale wydaje mi się, że mnie nie zrozumiałeś. To nie jest tak, że trzeba tyrać, zapierdalać jak osioł, szefa po dupie całować i nie mieć żadnych innych zainteresowań i nie wyjeżdżać poza powiat. Źle mnie zrozumiałeś. Nie mówię też, że trzeba zapierdalać po 15 godzin w pracy. Chodzi mi o to, że praca – chciał nie chciał – zazwyczaj zabiera nam 8 godzin życia. Wiadomo, trzeba dojechać itd., ale poza sprawami związanymi ze spaniem i sraniem, można mieć różne hobby, realizować się, interesować się czymś, może mieć dziewczynę, znajomych, spędzać czas z rodziną. I to wszystko pomiędzy pracą. Trzeba umieć to pogodzić, a nie płakać, że się na nic nie ma czasu. Trzeba się umieć zorganizować po prostu. Koleżanka mi kiedyś mówiła, że jak pracowała, to miała czas na wszystko, a jak nie pracuje, to na nic nie ma czasu – taki absurd i paradoks, ale coś w tym jest. Jak się pracuje, to czas po pracy, albo dni wolne zajebiście smakują. A jak się nie pracuje, tylko całe dnie się spędza na przyjemnościach, to to nie jest nic warte i powszednieje. O to mi chodzi, a nie o to, by się poświęcić pracy i nic poza nią nie widzieć – nie o to, żeby była ona sensem życia, tylko o to, by się umieć zorganizować życiowo i docenić to, co się ma. I oczywiście – jeśli ktoś potrafi zarabiać hajs w inny sposób, niż praca na etacie, czy we własnej firmie – niech to robi, przecież ja nie mam nic przeciwko. Ale też może płakać, że jego życie jest miałkie i chujowe. Ja w ogóle nie potrafię zrozumieć, jak ktoś może mówić „nie mam czasu”. Jak kurwa nie masz czasu? Nie potrafisz się zorganizować i tyle.
11 -
Odpowiedz
Tak samo było u mnie. Do 18 czas się ciągnął niemiłosiernie,a po 20 poszło z górki. Gdyby nie to że trochę udało mi się w życiu popodróżować to tylko się pociąć.
Ktoś napisał w komentarzu, że przyłażą jacyś do pracy w soboty albo robia nadgodziny bo nie mają co w domu robić to sobie dorobią…też takich znałam…Boże, zmiłuj się nad debilami.
Postaraj się może coś odłożyć w tej życiowej chujni i pojedź gdzieś w wakacje, nad jezioro, morze czy góry bo zwariujesz od tego zasranego kieratu
pozdrawiam40 -
Odpowiedz
Jeszcze młody jesteś 24 to wciąż przyzwoity wiek, jak 40 skończysz zobaczysz jak czas zacznie zapierdalać.
Do komentarza nr. 6 zgadzam się w całej rozciągłości, niema nic bardziej chujowego niż bezrobocie 18h/dobę wolnego czasu, z początku to wydaje się przyjemne, a po jakimś czasie (z reguły krótszym niż dłuższym) człowiek zaczyna rzygać tym wszystkim, a jak dojdzie proza życia (rachunki, żarcie czynsz itp.) to zaczyna się tęsknić za robotą jak chujowa by ona nie była.10 -
Odpowiedz
Jak ja Cię rozumiem. A poczekaj do 30-tki, 40-tki, jak dzieci będą, to dopiero czas zap…rdala. Człowiek się w pracy nazasuwa, nawet jak masz stanowisko kierownicze nie jest lepiej, bo wtedy wszystko spada na ciebie, szeregowemu pracownikowi darują, kierownikowi już nie, potem do domu, zakupy, gotowanie, sr…nie i mizianie itd. i daj Boże, żeby ci pół godzina dla siebie z dnia zostało. Do d…py z takim życiem.
01 -
Odpowiedz
Gdyby polski chłop nie poświęcał dobrowolnie życia na pracę to pracodawca musiał by zabiegać o pracownika a tak jesteśmy po uszy w gównie.
20 -
Odpowiedz
Nie sraj, nie myj się, zyskasz dodatkowe 150 godzin. Ktoś powie „niemożliwe”, no ok, srać możesz w pracy w ramach roboczogodzin, odespać te kilka godzin również w kiblu. ja tak zawsze robię w imię zasady ” jak kierownik coś ci pieprzy – beknij będzie klimat lepszy”. Nie dziękuj..
20 -
Odpowiedz
@6 chyba jako jedyny Cię rozumiem. Wcześniej nie miałem pracy, nie miałem pieniędzy i wyjazd 10km od domu był wyzwaniem. Całymi dniami jako młody bezrobotny nie robiłem prawie nic konstruktywnego, dni były takie same, brak kasy i perspektyw. A teraz? Mam mało czasu ale mam pieniądze, auto, motocykl. Byłem z kumplami w Czechach, od czasu do czasu uderzymy gdzieś choćby pojeździć bez celu, jest mniej czasu ale gdybym miał więcej ambicji to bym porobił tyle samo ile robiłem wcześniej jako bezrobotny. Bez pieniędzy to nie życie, do dupy z takim życiem, prosić się kogoś żeby zawiózł marne 15km do dziewczyny itd.
10 -
Odpowiedz
@24 Jakby polski chłop nie poświęcał pracy więcej niż 40 godzin w tygodniu, bo by kurwa zarabiał suchą zasadniczą, która w tym kraju wyniosłaby powiedzmy 2000. To i tak nieźle (a zawyżyłem, pewnie byłoby 1600), ale jak masz rodzinę, a nie daj Bóg kredyt, to jednak marnie. Po co mają szukać nowego gościa do roboty, jak ja wypracuję powiedzmy w tygodniu 50 godzin, zrobię więcej i dostanę 3000 zamiast 2000. Mówię o przeciętnym pracowniku, bo są i tacy co za 8 godzin mają 5 tysięcy i więcej nie potrzebują. Ale owszem, możemy pracować jak na Zachodzie, tzn. „szanować pracę”. W ich rozumieniu „szanowanie pracy” wygląda w następujący sposób: przychodzą na 9 do pracy, godzina gadania, kawa, śniadanie, drapanie po jądrach z nudów, potem 2 godziny pracy, przerwa na lunch, potem jeszcze z półtorej godziny roboty i max. 14 do domu. I dostają za to 2000 ale euro, kredytów nie mają i żyją za to spokojnie. W Polsce dziś jest to nierealne. Natomiast pracodawca będzie zabiegał o pracownika, gdy pracownik będzie miał wybór, czy pracować tu, czy tam, czy gdzie indziej, a więc musi być popyt na usługi i produkty, a popyt będzie, jak ludzie będą mieć więcej pieniędzy w kieszeni, czyli obniżka podatków i po stronie pracownika i po stronie pracodawcy – od tego trzeba zacząć.
10 -
Odpowiedz
@26 Dokładnie o to mi chodzi. Masz pracę, to w czasie wolnym, który lepiej smakuje, możesz się realizować, bo masz na to i moc i hajs. A jak nie masz roboty, to niby masz masę czasu, ale nie masz hajsu na hobby, a jak nawet masz hobby, które hajsu nie wymaga, to nie masz motywacji, by to robić i mając ten wolny czas – przejadasz go, przepędzasz, a noce Cię wkurwiają, bo powinieneś spać ale… nie masz po czym odpoczywać 🙂 Jak się ma pracę, to jest mniej czasu, ale on zajebiście smakuje, bo się go wykorzystuje na maxa (bo jest skończony), a jak się nie ma pracy, to ten czas jest chuja wart, bo jak ma się coś zrobić, to „jak nie dziś, to jutro” – i nie robi się tego nigdy. Owszem – jak masz na koncie milion zeta, to możesz nie pracować, ale i tak musisz sam na siebie nałożyć pewne obowiązki (już nie zawodowe), żeby nie popaść w marazm nic nie robienia, bo tu nawet kasa nie pomoże.
11 -
Odpowiedz
Ja dopiero kończę zawodówke i już odczuwam ten ból. Nie ma kurwa czasu na nic. Wracam z praktyk czy ze szkoły to cały chuj Ci zostaje wolnego czasu
10 -
Odpowiedz
Kurna, chciałabym choć te 4h mieć czasu wolnego.
00
Dziwka z wyrzutami sumienia
2016-05-22 23:16Tak, to o mnie ten tytuł. Tak się właśnie teraz czuję. Czemu dziwka? Może słowo zbyt mocne, ale ja zawsze siebie oceniam jak najgorzej. Na ostatniej imprezie tak się właśnie zachowałam. Zaprosił mnie na nią dobry kolega, więc niby poszliśmy razem, ale ja głupia byłam święcie przekonana, że to tylko tak po koleżeńsku. No cóż, nie bardzo. Bo kiedy zniklam z nowo poznanym gościem z imprezy, on podobno strasznie się wkurwił. Ja z tamtym facetem w tym czasie się chwilę całowałam. Chwilę, bo go odepchnelam, zdając sobie sprawę, że jednak robię źle. Ale mimo wszystko stało się. Wtedy jeszcze tak bardzo tego nie przeżywałam. Problem zaczął się chwilę później, kiedy kazali mi wyjść ma zewnątrz, żeby wszystko wyjaśnić. Nie wiedziałam co się dzieje. Ale wtedy dowiedziałam się, że ten, z którym przyszłam strasznie wkurzył się, że byłam sam na sam z tamtym i ponoć nawet chciał mu przyjebac. Był wtedy przy nas sporo starszy gościu, który był trzeźwy i pomagał nam ogarnąć sytuację. Spytał go, czy mnie kocha, a on powiedział, że tak. Załamałam się. Poczułam się okropnie, słysząc takie słowa zaraz po tym, jak całowałam się z jakimś przypadkowym gościem. Ale ja naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, że ten mój kolega może do mnie czuć coś takiego. Wiem, że to mnie nie usprawiedliwia, bo sam fakt, że z nim przyszłam, powinien mnie trzymać z daleka od innych. Głupio mi teraz strasznie. I nie wiem co robić. Ludzie uważają mnie za nieczula suke, minipulantke, która bawi się uczuciami innych. I ja się im nie dziwię, bo sama nienawidzę się za to, co zrobiłam. I nienawidzę się za to, że zawsze muszę wszystkich ranić. Jakby chociaż raz ktoś nie mógł zranić mnie. Oj, przydałoby mi się. I to jeszcze, kurwa, jak.
Komentarze do "Dziwka z wyrzutami sumienia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak najwięcej medialnego matrixa w waszym życiu bo dzięki temu goje żeńskie będą mieć łatwiejsze zadanie w doprowadzeniu was goje męskie do zguby
00 -
Odpowiedz
LÓL
00 -
Odpowiedz
lekkie obyczaje, do manipulacji to jeszcze daleko, slabe i tyle, pewnie wyrosniesz, moze nie cmokaj co popadnie
00 -
Odpowiedz
ty kurwo.
44 -
Odpowiedz
po co sie tym przejmujesz skoro to nie twoja wina ? nie wiedzialas o uczuciach kolegi wiec wyjebane 😀
22 -
Odpowiedz
Nie musi się nikt znajdować, kto by Ciebie ranił, bo sama się ranisz puszczaniem się. Całowanie się z nowo poznanym facetem, to puszczanie się i nie trzeba do tego stosunku seksualnego, no bo jak można ocenić laskę, która całuje się z przypadkowo poznanym gościem? Ale takich dziewczyn jest więcej, mam koleżankę, dla której to było hobby, że liże się na imprezach z gośćmi, albo daje się obmacywać. Co do tego zaproszenia – nie ma czegoś takiego, jak koleżeństwo pomiędzy facetem a kobietą. Chyba jasne jest, że jeśli Cię zaprosił na imprezę, to coś do Ciebie ma, na czymś mu zależy. Naprawdę jesteś taka głupia, żeby tego nie rozumieć? Nie zaprasza się na imprezę dziewczyn, które mają być tylko koleżankami. Ogólnie sytuacja taka trochę sebixowo-dresowa, bo co z tego, że ten koleś Cię kocha? Może wcale tak nie jest, a nawet jeśli, to to nie znaczy, że musisz z nim być i też go kochać i być mu wierna – bo przecież z nim nie jesteś. Takie gadanie, że ktoś kogoś kocha – rzucanie słów na wiatr. Poza tym poziom tego, co piszesz wskazuje na max 21 lat i pochodzenie z familoków, albo z radomskiego blokowiska, więc takich akcji będzie więcej i jeszcze niejeden Cię przeliże i niejeden wyzna miłość, żeby tylko przelecieć, a niejeden się o Ciebie pobije po to, by potem Tobie przypierdolić. Takie typowo osiedlowo-patologiczne akcje.
40 -
Odpowiedz
Fejk jak nic. Baby nie mają tyle samokrytyki żeby napisać coś takiego.
22 -
Odpowiedz
Co się winisz takie już jesteście.
Macie w dupie jak ktoś się o was stara.
Wystarczy nieznajomy przystojniak i już wam grzebie w majtach…21 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się komentarzami stulejarzy którzy Cię będą obrażać i dawać Ci 1*. Jesteś spoko dziewczyna, z sercem. Mam nadzieję że Ci się ułoży
11 -
Odpowiedz
Zaraz, moment. Gość cię zaprosił, potem, przyciśnięty przez kogoś, powiedział, że kocha. Ale ty nic nie wskazuje w tym wszystkim na to, że ty jego traktujesz inaczej niż kolegę. To niby dlaczego masz być tą „nieczuła suką, manipulantką”? Jest kolegą, więc się nim nie bawisz. I jego jednostronne uczucia nie są żadnym usprawiedliwieniem, by tak o tobie sądzić. Zresztą, gdyby miał jaja, to by wydusił z siebie (no chyba, że planował), zanim go ktoś do tego zmusił. Ergo: tym nie ma się co przejmować, skoro nie jesteście razem. Natomiast są dwie rzeczy w twoim postępowaniu paskudne, jedna gorsza od drugiej. Pierwsza jest taka, że jak się zgadza z kimś iść, to się idzie z tym kimś, a nie leci do innych. Jak nie chciałaś iść, to trzeba było powiedzieć. Jak ci nie pasowało już na miejscu, to też się trzeba było pożegnać i wrócić do domu i więcej z nim nigdzie nie łazić. A tak, to paskudne zachowanie. Ale to też jakoś jeszcze ujdzie. Natomiast druga sprawa, to lizanie się z jakimś łebkiem, którego ledwo co się poznało. Jeśli cokolwiek z tego wszystkiego świadczy o twojej „sukowatości” (w sensie łatwości a nie wredności charakteru) to właśnie to. I to jest chujowe. I rób tak dalej, to w sam raz sobie na epitet „dziwka” zasłużysz. Ergo: wyrzuty sumienia masz nie z tego powodu co trzeba. Ale dobrze, że chociaż zdałaś sobie sprawę z tego, że za szybko to idzie z tym nieznajomym kolesiem. Jest nadzieja na poprawę. Resztą nie ma się co przejmować. A z „kochającym kolesiem” pogadaj szczerze i tyle. Jeśli nie czujesz nic do niego, to mu powiedz, ze nic z tego i to wsio. Przeżyje, pomęczy się trochę i za jakiś czas mu przejdzie. Lat macie pewnie „-naście”, lub niewiele więcej, to nic takiego się nie stanie, bo to pewnie tylko zauroczenie, same emocje. Wygasną. Tak po prostu bywa i niech się łepek z losem pogodzi, znajdzie sobie inną.
00 -
Odpowiedz
A Ty co? Masochistka? To że z nim przyszłaś nie oznacza że jesteś czyjąś własnością. Rób co chcesz. Olać go. Jego uczucia, jego problem
11 -
Odpowiedz
Jesteś zwykłą kurwką, a chłopak zachował się jak pizda. Powinien wyjebać temu twojemu a potem tobie. I zamknij ryj pozdrawiam
13-
Odpowiedz
Sytuacji, że któraś laska wycofała się z sexu po włożeniu huja na 20 cm, bo ,, stwierdziła, że to dla niej źle” chyba jeszcze nie było, geniuszu od spraw psychologii.
10
-
-
Odpowiedz
Szkoda tej akcji, ale możesz jeszcze wiele naprawić z tego co piszesz. Przecież nie ojebałaś tamtemu typowi śmigła, ani nie dałaś mu dupy, jedynie się z nim migdaliłaś. Chyba najważniejsze teraz to szczera rozmowa z tym gościem który cię zaprosił na tą imprezę. Jeśli serio cie kocha, a ty też chcesz być z nim bliżej, to jeszcze oboje możecie być szczęśliwi, czy coś, nie znam się na tym. Przynajmniej wiesz że zrobiłaś chujowo i czujesz się przez to źle- większość pustych proc w takich momentach zwala winę na wszystkich i wszystko dookoła, tylko siebie nigdy nie wini.
30 -
Odpowiedz
Facet okazał się pizdą która nie ma odwagi wyznać, ze mu się podobasz, a teraz to Ty masz wyrzuty sumienia. Przestań się martwic, co wszyscy o Tobie myślą. Myślę, że chłopakowi należy się szczerość: czy czujesz coś do niego, czy nie, resztę miej w dupie. Nie zrobiłaś nic złego, dlaczego dziewczyny obwiniają się o wszystko? I nie, nie jesteś dziwką i nie daj sobie wmówić, tym nędznym facetom, z podwójnymi standardami, że jest inaczej.
20 -
Odpowiedz
Wez dziewczyno co ty odstawiasz za cyrk na chujni? Co takiego strasznego niby sie stalo ze calowalas sie z kims innym skoro ten pierwsz palant nie dal ci konkretnie do zrozumienia ze jest toba zainteresowany ? Czujesz sie jak dziwka – nieotrzebnie. Korzystaj ze swojego zycia i lej na to co mysla ludzie o tobie. Na tyle na ile ci pozwala sumienie spokojnie spac i funkcjonowac – takie sciezki sobie wybieraj. To ogolna rada. A co do wpisu , to jakas patologia ten twoj zanjomy koles ktory ciwäe na impreze zabral. Powinien przynajmniej dac ci jasno do zrozumienia ze zalezy mu na tobie aby ewentualnie uslyszec od ciebie jakies konkretne stwierdzenia. Nie ryj se bani oöej tego debila i najlepiej trzymaj sie od niego jak najdalej bo to ćwok.
10 -
Odpowiedz
Ty jesteś trochę niekumata, a ten koleś też jakiś dziwny. I pieniacz. Jakby chciał komuś przyjebac, to by przyjebał, a on tylko narobił zamieszania. Żałosny koleś. Podsumowujac, zachowałaś się trochę nieładnie, ale bez przesady, niczego przecież nie obiecywałaś, nie umawiałaś się itp. Jak gościu Cię kocha to najpierw powinien to powiedzieć Tobie, a nie urządzać publiczne sceny. Tak na serio to Ty jesteś ofiarą jego manipulacji – i teraz chujowo się czujesz, a przecież nie zrobiłaś nic strasznego. A ten chuj teraz robi z siebie biednego misia, brutalnie odrzuconego i podeptanego, a nawet nie dał Ci szansy zapoznać się z jego uczuciami. Tak szczerze, to gdybym był na jego miejscu, to raczej nie chciałbym już mieć z Tobą nic wspólnego, ale nie zmienia to faktu, że gosć jest wybitnie chujowy i niech spierdala. A Ty nie obwiniaj się za bardzo, bo Twoja wina jest tego kalibru, co pierdnięcie w towarzystwie.
10 -
Odpowiedz
Nie widzę tu nic nadzwyczajnego a nawet brakuje ci do dzisiejszej typowej wyrafinowanej kurwy, tylko przelizalas się z nieznajomym bez sexu? Twoje koleżanki muszą cie mieć za totalnego lamusa ratuje cie jedynie fakt że jak rasowa intrygantka niemal napuscilas dwóch na siebie. Jeszcze będzie z ciebie dziwka nie martw sie, masz zadatki.
02 -
Odpowiedz
ty kurwo zgnij w piekle albo idz dawac dupy na ulicy,nic z ciebie nie będzie…tfu!!!
01 -
Odpowiedz
Zachowalas sie jak kurwa jebana… Przyszlać z kolegą ti kapnąć sie nie nogłaś? Baby sa POjebane
01 -
Odpowiedz
Tylko dajesz uciechę stulejom na chujni. Dlaczego uważasz się za dziwkę? Bo tak wypada? Zacznij żyć dla siebie a nie iinych i nie przejmuj się opinią facetów. A tym bardziej prawiczkom na chujni. Pozdrawiam- niezalezna kobieta
10 -
Odpowiedz
Sama jesteś sobie winna, aczkolwiek gościowi należało się solidne wygarniecie ze jest pizda a ty nie czytasz w myslach i ze mogl sie wyartykulowac wczesniej ze cos od Ciebie chce 😉
10 -
Odpowiedz
Dobrze, że chociaż masz wyrzuty sumienia, to cię stawia w 1% kobiet w tym kraju, które mają jeszcze jakieś zasady, lub przynajmniej je deklarują. Pozostałe 99% pewnie by pomyślało o tamtym „pedał, ciota”. Ech, tylko Wladimir Wladimirowicz może tu jeszcze przywrócić równowagę pojęć.
00 -
Odpowiedz
Miłość to nabieranie gości! To nic! To wielkie, okrągłe zero! Na świecie są 3 dobre rzeczy : dobre żarcie, dobre walenie i dobre sranie.
Stefan King00 -
Odpowiedz
Co za afront w komentarzach w stosunku do męskiej części użytkowników! A spierdalajcie pustaki które myślą że mogą wszystko i wszystko im się należy. Wypier… do swoich alfonsów. Co do chujni to straszne gówno woda z mózgu i metr mułu jprdl straciłem bezpowrotnie czas na czytanie tego kretynizmu i źle się z tym czuję. I jeszcze jedno słowo do tego bata! Jak nazywacie tych głupich aczkolwiek ludzi tuleja coś tam i prawiczkami to wy jesteście używanymi pacieruchami. Zasrana bieda umysłowa!
00 -
Odpowiedz
@22 Tak, ile to ja znam kobiet, które nie przejmują się opinią innych – te są zazwyczaj największymi kurwami na dzielni, bo porządne laski jeszcze starają się o jakiś pozytywny PR w społeczeństwie. A te nieprzejmujące się opinią to morda ospermiona przez 20 fagasów na kilometr kwadratowy w mieście, ale „kobieta wyzwolona, niezależna”, a wszyscy krytykujący to stulejarze, a ja „z tym się jebałam, z tym się jebałam, a temu ciągnęłam”.
00 -
Odpowiedz
Jedyme co złego zrobiłaś to fakt,że odłączyłaś się na jakiś czas od osoby z którą poszłaś na impreze. Też sobie znalazł miejsce na wyznanie.Nie wiem jak to wyglądało ale gdyby dobrze to zagrał dostałabyś łatkę dziwki od ovecnych tam osób,którę nie wiedzą,że on jest tylko twoim kumplem. Lizałaś się no cóż to twoje życie,a co z tym gościem ?bo w tym cały jest ambaras żeby dwóm się chciało na raz. Czyli co ty dziwka a o tamtym typku zapominamy tak?Może żądny przygód kawaler co? Jeszcze tak sobie myślałem ,że gdybyś była facetem i poszła się migdalić na tej imprezie z jakąś ładną panną to twój kolega by cie zrozumiał i zostawił mimo iż przybyłaś z nim no bo pewnie myśle że w 95% męzkich przypadków też by tak zrobiła i dla tego chciałby dla ciebie jak najlepiej.W końcu po to poniekąt chodzi się na takie imprezy.Taka męska solidarność xD
00 -
Odpowiedz
Komentarz @7 jest najbardziej rozsądny. @10 – Tak jak @7 napisał, jak niby inaczej nazwać lizanie się z kimś przypadkowym jak nie puszczaniem się? Więc czemu tego chronisz dziesiątka? Bo pewnie jesteś pantoflarzem albo inną szmatą 😉 @12 – os. spod tego komentarza to kobieta która ma mentalność koleżanki osoby spod @7. „Rób co chcesz” czyli YOLO, typowy dzisiejszy wrak człowieka. Taki przechodzony złom rodem z Ibizy 😉 Fuj, jak można by się kochać z taką kobietą wiedząc, że aż tylu ją wentylowało. Wstydź się dwunastka 😉 // autorko – Pewnie byłaś podpita. Baba pijana, dupa sprzedana. Alkohol ma tą zaletę, że z człowieka wychodzi prawdziwa jego natura i z ciebie wyszła. Nie zrozum mnie źle. Nam mężczyznom też potrafią odjebać różne grzechy pod wpływem alko. Nie rozumiem jednak autorko czemu jesteś całe życie taka surowa do siebie. Bo szmacenie się zasługuje na „potępienie”, ale tacy jesteśmy, że czasem robimy coś debilnego. Dobrze, że przynajmniej go odrzuciłaś i coś jednak rozumiesz. Wątpię też by coś wyszło z tym kolegą. Wy kobiety tak macie, że jak nie odczuwacie emocji do mężczyzny to nic z tego nie będzie. Pozdro 😉
10 -
Odpowiedz
Nie wiem ile masz lat, jak dokładnie to opisałaś, ale jeśli nie jesteś nastolatką i zrobiłaś to na trzeźwo, to się lepiej ogarnij, a jeśli nie na trzeźwo, to odstaw alkohol, bo Ci nie służy. Całować się z nieznajomym z imprezy, który pewnie chce tylko Cię zaliczyć, to jakaś mega głupota. Kolo, który Cię zaprosił, też jakoś mało ogarnięty, że Cię puścił z jakimś obcym gościem. Uważaj na siebie i nie rób głupstw.
00 -
Odpowiedz
Są ludzie i są kobiety. Wszystko w temacie.
00 -
Odpowiedz
z jego punktu widzenia to fatalnie wypadłaś, trzeba było z nim nie iść jak ci sie nie podoba, mogłabyś wtedy całować sie z kim chcesz
00 -
Odpowiedz
@28 I jak zwykle popadacie w skrajność. To że jestem niezalezna nie znaczy że się pierdolę 24h na dobę z facetami.Od czasu do czasu jest seks a nawet i ostry i pozwalam sobie na więcej. A co nie wolno mi? Takie macie żale na chujni że kobiety sa oziębłe ,a jak jest „gorąca” to oczywiście szmata. Ogarnijcie się debile. Mężczyźni mogą być niezależni, a kobiety nie? Wy w ogóle wiecie coś o pojęciu niezależnośc? Rozumiem że Ty sie przejumejsz opinią innych, ale oficjalnie udajesz twardziela mającego cały świat w dupie.
00 -
Odpowiedz
@28 święta racja co do joty
00 -
Odpowiedz
@34 „To że jestem niezalezna nie znaczy że się pierdolę 24h na dobę z facetami.Od czasu do czasu jest seks” Nieważne czy raz czy sto razy. Jak się szmacisz przygodnie, to szmatą jesteś i kropka. I żadnym usprawiedliwieniem nie jest to, że są też jakieś męskie szmaty. I nie to, że ci nie wolno. Wolno. Tylko że to nie zmienia oceny. Puszczasz się, to szmatą jesteś.
00 -
Odpowiedz
Ziomek z 30 komentu, to ja z 7, dzięki za docenienie. Mój też jest 28. Co do tego co napisałeś – nie raz ludzie pukają się ze sobą i nawet nie wiadomo, kto jest jak przechodzonym towarem i chyba lepiej tego nie wiedzieć i nie analizować. A teraz odpowiadam pani z 34 – gorąca kobieta, to gorąca dla swojego faceta, a nie dla przypadkowego gościa z imprezki. Do tego przypominam ci, że kobiety i mężczyźni to dwie różne płcie. Ale jak chcesz, to sobie to zrównuj. I oczywiście wolno ci pozwalać sobie na więcej i być gorącą wobec kogokolwiek. Pierdol się z kim chcesz i bądź szmatą, która miała w mordzie niezliczoną liczbę fiutów, ale nie zaklinaj rzeczywistości, że nią nie jesteś, skoro „sobie pozwalasz” na ostry seks z byle gościem z imprezki. Masz problem z tym, że pierdolisz się z obcymi kolesiami, a inni to negatywnie oceniają. A jak mają oceniać?
00 -
Odpowiedz
Do @34 No jesteś kurwą po prostu, ale takiej nie wezmę co ma przebieg pizdy. 2 byłych to maximum, ale ta której szukam to nie daje byle komu bo sie szanuje. Ty za to jesteś prymitywem co na sexie zeleży.
00-
Odpowiedz
Ty bucu a ty myslisz ze ja bym tobie dala?Idz parobku z powrotem na wies jebac kozy.
00
-
-
Odpowiedz
@36 Na szczęście mam w dupie opinię takich stulejów jak wy. Oczywiście wy chcielibyście ruchać wszystkie,ale oczywiście w drugą stronę to wszystkie są kurwami. HAAHA żal mi was
00 -
Odpowiedz
Oj zranią cię jeszcze nie raz. Jesteście z tej samej gliny, tylko się kurwić, lizać z byle kim – swoja droga jak wy się nie brzydzicie.. pałę tez byś possała nieznajomemu?
00 -
Odpowiedz
Ogólnie jedynym sposobem, by kobieta nie raniła męskich uczuć, jest zostać brzydką lub nigdy nie wychodzić z domu, ew. tylko w islamskim przebraniu (znając stosunek polskiego społeczeństwa do religii Mahometa). Tak, to jest prawda.
00 -
Odpowiedz
Dwa lata powiedziałbym Ci co innego, ale… Nie miej do siebie tyle pretensji, bo samo to, że masz wyrzuty sumienia świadczy o tym, że nie jesteś złą osobą, popełniłaś tylko błąd, który musisz jak najszybciej naprawić. Nie mówię tu o jakimś związku z tym Twoim przyjacielem, ale o wytłumaczenie mu tego, cokolwiek… Wiesz, kiedyś byłem na miejscu faceta z którym poszłaś na imprezę i to boli jak cholera. Tyle że tamta nie miała wyrzutów i robiła dużo wiele gorszych rzeczy, wiedząc że ją kocham. Trwało to rok i prawie mnie zniszczyło, dlatego apeluję do Ciebie – wyjaśnij to z tym facetem, bo chłop może się zrazić, albo i gorzej.
00 -
Odpowiedz
@39 Przypominam ci, że facet i kobieta to dwie różne i osobne płcie, więc co wypada babce, nie wypada facetowi i na odwrót – owszem, chcesz to sobie to zrównuj, ale nie zmienisz rzeczywistości. Każda dziwka czy „aktorka” porno nie przejmuje się opiniami „stulejarzy”, bo jakby się przejmowała, to by nie miała takiego fachu, jaki ma. A prawda jest brutalna – ci faceci nie są stulejarzami (są tylko tak nazywani, żeby zdeprecjonować słowa prawdy, które padają z ich ust), a normalnymi ludźmi, którzy oceniają to, co widzą wokół siebie.
00 -
Odpowiedz
dobrze wyszło przynajmniej chłopak od razu mógł zobaczyć z jaką puszczalską kobietą ma do czynienia i uniknąć rozczarowania w przyszłości
00 -
Odpowiedz
@39 – To jest pojebane, ale ma to swoje uzasadnienie w ewolucji bo to mężczyzna jest tym poligamicznym, nie kobieta. Kobieta jest hipergamiczna. Zresztą chcesz powiedzieć, że to ciebie usprawiedliwia? Czyli jak kogoś zamordujesz to się będziesz usprawiedliwiać, że są przecież inni mordercy? No weź ty się dobrze zastanów.
00 -
Odpowiedz
Tu koleś z 28
@31 Co to znaczy skrajność? Co to znaczy niezależność? Co to znaczy seks od czasu do czasu? Co to znaczy ostry? Z kim? No nie rozumiem Cię i nie rozumiem Twojego podejścia – być może dlatego, że nie jestem niezależny – jestem zależny od swojej żony i dzieciaków. W życiu spałem i sypiam tylko z nią i seks bez oddania całego swojego życia drugiej osobie dla mnie nigdy nie istniał. Czym jest niezależność? Jesteś niezależna? OK! Bądź sobie niezależna, ale nie dziw się jak sobie albo komuś zepsujesz życie. Daję Ci tę radę z dobrego serca, a nie żeby Cię osądzać, bo to już sama zrobiłaś, żeby sobie humor poprawić i wysłuchać litujących się nad Tobą, i mówiących Ci, że jednak nie jesteś tą dziwką. Ja Ci mówię: Nie wiem kim jesteś, ale to co robisz jest poniżej krytyki i powinnaś to zmienić. O tak. Znam silne i niezależne kobiety. Szukają księcia z bajki, wymieniają chłopaków jak rękawiczki, żadnego nie chcą na stałe, jak wyjdą za mąż, to narzekają, rozwiodą się po pół roku, jak zacznie być trudno, a na starość zostają same i niezależne z pięcioma kurwa kotami i wibratorem, bo nikt ich już nie chce tknąć nawet kijem po tylu latach. Taka chcesz być? Myśl, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi. W chwili śmierci chcesz spojrzeć na swoje życie i co chcesz zobaczyć? Szczęśliwe dzieci i wnuki, czy pięć kotów i wibrator. Rób coś dla innych, a jak masz tam jakieś niemiłe doświadczenia z domu, to uderz na terapię. Spróbuj pozostawić po sobie coś dobrego. Gość powiedział, że Cię kocha, to spróbuj chociaż z nim się umówić i pogadać. Może razem się ogarniecie i stworzycie coś trwałego. Tylko nie spierdol tego i nie poddawaj się jak zobaczysz, że nie jesteście Sandrą Bullock i Hew Grantem. Nie ma idealnie pasujących ludzi – zwłaszcza po n latach. Prawdziwa miłość wymaga poświęceń, czułości, szczerej rozmowy, cierpliwości i zaangażowania dwóch osób, a jak tego nie rozumiesz, to koty czekają.
@34 A ty koleś, nie podszywaj się pode mnie.00 -
Odpowiedz
@43 Tak, bo miałem napisać, że mój jest 25, a nie 28 😉 Pomyłka
00 -
Odpowiedz
rób rzezbe
00
Włosy
2016-05-22 00:44Moja chujnia nie będzie zbyt długa, ale konkretna. Mam problem od 1,5 miesiąca z włosami. Nagle zaczęły wypadać jak oszalałe, garściami. Każde mycie włosów to dla mnie katorga. Widzę, jak spływają po moim ciele wraz z wodą, ściągam je z ciała, podczas „wyciskania” włosów z wody, podczas czesania przed tym, jak wyschną i zaraz po tym, kiedy są już suche. Tracę kolejną garść aż do następnego mycia. Mam wrażenie, że straciłam już 1/3 włosów.. a może połowę, nie wiem. To był mój jedyny kobiecy atrybut. Przed każdym myciem i czesaniem chce mi się płakać. Obejmuję dłonią moją coraz chudszą kitkę i mam ochotę wyć. Wpierdalam już wszystko, co się da, zmieniałam 2 razy szampon na to cholerne wypadanie. Czekam na ten jebanie piękny dzień, kiedy stwierdzę, że wypada ich już mniej. Dziękuję, Amen, dobranoc. ŚRUT.
Komentarze do "Włosy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przecież szampony na wypadanie włosów to jakaś sciema, musisz działać od środka, spróbuj jakichś kompleksów witaminowych albo suplementów wit. H, ja bym poszla do lekarza zrobić badania, bo to zdecydowanie nie jest normalny stan rzeczy
11 -
Odpowiedz
To pewnie objaw poważnej choroby więc idź do lekarza.
10 -
Odpowiedz
Ale żeś dojebała, dziewczyno! 0_o „To był mój jedyny kobiecy atrybut”. I więcej już nic? Żadnych pozytywnych cech, wartości jako kobieta? Aż nie wierzę w to! Ale mniejsza z tym. Musisz jakieś testy na zdrowie w związku z tym problemem zrobić. Np. sprawdzić poziom cukru we krwi. Z tego co mi wiadomo w stanie przedcukrzycowym ludzie często tracą włosy. Oj, powody mogą być rozmaite. Może jakaś inna choroba o której jeszcze nie wiesz. Nie mam zamiaru Cię straszyć, tylko piszę tyle na ile ten temat jest mi znany. Ale i nie musi to być koniecznie jakaś poważna choroba. Mogły po prostu zajść jakieś hormonalne zmiany, które dotyczyłyby też włącznie twej skóry na głowie. Musisz porobić jakieś badania, testy co do tego. Zainteresuj się tym, poszukaj w sieci, popytaj się ludzi, czy specjalistów. I używaj też swego zdrowego rozsądku, nie daj się nabić w butelkę przy okazji jakichś jebanych „rewelacyjnych” wynalazków na powstrzymanie łysienia i cudownego odrostu włosów. Działaj coś zamiast siedzieć i się zamartwiać tym.
20 -
Odpowiedz
Mi z kutasa wypadają xD ale zobacz jest plus bo nie muszę golić xD
20 -
Odpowiedz
bądź dzielna maleńka
30 -
Odpowiedz
Włosy to zawsze była chujnia… Moim problemem jest to że jest ich za mało. Nienawidzę ich przez to: są brzydkie, cienkie i rzadkie na dodatek. Cholernie mnie wkurwiają.
Czasem mam ochotę wziąć golarkę i zgolić się na łyso. Naprawdę chujnia totalna.30 -
Odpowiedz
proponuje zgłosić się do lekarza bo to może nie być wina szamponu czy innych dupereli, tylko coś poważniejszego
20 -
Odpowiedz
Albo to stres albo idź na badania.
10 -
Odpowiedz
Ampulki aminexil kerastase powinny pomoc:)
00 -
Odpowiedz
Doskonałym rozwiązaniem dla każdego goja jest jak najczęstsze ładowanie w swój organizm całej masy chemi które dla niego szkodliwa jest,i powoduje osłabienie odporności organizmu co umożliwia wszelkim zarazom go bez problemu strawić i dlatego namawiamy gojów wszelkimi dostępnymi środkami do kupowania różnych suplementów,leków na jakąś wymyśloną i absurdalną dolegliwość i żarcia z biedronki nafaszerowanego szkodliwymi substancjami którego nazwanie żywnością jest tak naprawdę obrazą i obelgą dla prawdziwej i zdrowej żywności której goje unikają jak ognia albo my utrudniamy gojom dostęp do nich
00 -
Odpowiedz
Rany, idź do lekarza. Lekarz pomoże, a nie internety.
00 -
Odpowiedz
Chujnia – fakt. Poczytaj o piciu drożdży piekarniczych codziennie. Też miałam taką chujnię i pomogło. Trzymaj się!
00 -
Odpowiedz
sprawdź tarczycę. poszukaj czy masz inne objawy (niedoczynność tarczycy, choroba hashimoto)
00 -
Odpowiedz
Leć do lekarza, to może być coś poważnego!
00 -
Odpowiedz
Obetnij! koniecznie
00
Motorowa wiocha
2016-05-22 00:44Wkurwia mnie mój pojebany sąsiad, miłośnik motoru. Spotkał się z koleżką i nie może z nim normalnie porozmawiać, tylko drze ten ryj, jakby był gluchy co najmniej, kolega oczywiście także. Myśle sobie, ok zaraz pewnie pojadą, ależ nie … trzeba z pół godziny przygazówki robić. No ja pierdolę.
Komentarze do "Motorowa wiocha"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Uroki wsi. Chałupa na wsi musi być na polu, albo pod lasem, bez sąsiadów, a mieszkanie na jednej kupie we wiosce, gdzie każdy o każdym wie wszystko, to dziękuję bardzo, wolę swój blok w mieście.
00 -
Odpowiedz
Autor tej hujni to idiota
01 -
Odpowiedz
autor komentarza nr 2 to idiota
00 -
Odpowiedz
@2 i @ 3 to idioci.
00 -
Odpowiedz
Autorzy komentarzy 1 2 i 3 to kretyni.
00 -
Odpowiedz
Ten spod @5 to debil.
00 -
Odpowiedz
@up – Wszyscy jesteście kretyni. Ja kurwa się dostanę do Mars One i będę pierwszym Polakiem na Marsie.
10 -
Odpowiedz
@7. „@up – Wszyscy jesteście kretyni. Ja kurwa się dostanę do Mars One i będę pierwszym Polakiem na Marsie.” Taaak, kurwa… 😀 Chyba jak sobie batonik Mars w dupę wetkniesz. Wtedy będziesz pierwszym na Marsie. PS. Nie zapomnij tego umieścić na jakimś RedTubie, stulejarzu. 😛
00 -
Odpowiedz
@8 – „Chyba jak sobie batonik Mars w dupę wetkniesz.” jeśli będzie trzeba to tak zrobię 😉 A RedTube będzie jak zrucham Marsjankę.
00 -
Odpowiedz
@9. „jeśli będzie trzeba to tak zrobię 😉 A RedTube będzie jak zrucham Marsjankę.” No za to ostatnie to byś trafił do historii. 🙂 Tylko, żeby się nie okazało, że Marsjanka będzie miała pałę jak armata, bo ci się to źle skończy, a do tego dziesiątki pokoleń będą z ciebie łacha darły na samo wspomnienie. 😉 PS. Piątka za poczucie humoru. 🙂
00 -
Odpowiedz
@10 Ale on lubi gnata w mordziel.
00

Goju, tak wlasnie ma byc.
Opowiedziałeś w skrócie moje życie tylko że mam kilka lat mniej. Łącznie z podstawówką, polibudą, i mobbingiem w robocie. Jedyny plus to to że zarabiam dość żeby wieść samotne życie w miarę komfortowo. Chociaż z drugiej strony i tak nie mam na co wydawać pieniędzy, nie piję, nie palę, nie ćpam, urlopy spędzam zazwyczaj czytając książkę albo robiąc „fuchy” i to nie tyle po to żeby zarobić tylko dlatego że pracując nie myślę o bezsensowności takiej egzystencji. Życie straciło sens jeszcze w szkole średniej i ciągnę je tylko dlatego że nie mam odwagi się zabić. Te same wnioski – mózg się za szybko zestarzał, nie pasuję do rówieśników ani do współpracowników w robocie. Każdego dnia muszę odgrywać tę swoją rolę, wysilać się wykonując zadanie do którego de facto nie mam kompetencji, użerać się z pracownikami którymi mam kierować a z których większość ma robotę w głębokim poważaniu i najchętniej obijałaby się cały dzień, słuchać bzdur z życia innych które nic mnie nie obchodzą, ile to nie wypili, co by nie zrobili itp, itd. a którym nie umiem powiedzieć żeby s**erdalali. To na pewno nie ma sensu i dlatego teraz chcę już tylko spokoju. Tylko tyle i aż tyle. P.S. Wiązanie się z kimkolwiek uważam osobiście za koszmar – po co mi dodatkowy garb na plecy, wolę samotność i spokój?
„Po co ja żyję?” Bo jakiś skurwiel, który stworzył ten padół i nas na nim, ma kurewską frajdę z tego, że się męczymy. 😛 A reszta zależy od ciebie. Jesteś robotem, bo chcesz być robotem. Weź urlop, jedź w pizdu w Bieszczady na miesiąc, wyrzuć komórkę i internet, po obcuj z przyrodą, wieczorem sobie dobrą książkę przeczytaj albo idź gdzieś tam z miejscowymi ludźmi pogadać, przeleć jakąś (tylko, żeby zdrowa była), to może ci się poprawi.
Jak nie masz po co żyć to żyj na złość innym.
He, a ja mam 32 lata, do kobiet też nie mam podejścia (ale próbuję nadal mimo to) i miałem w swoim życiu takie dni, że rano wychodziłem do pracy, a wieczorem po 12 godzinach roboty wracałem i po 10 minutach wyłączałem światło i szedłem spać i mnie nachodziła taka myśl – kurwa, ten dzień był wypełniony w 99% pracą. Dół niesamowity. A teraz nie pracuję – i też te dni są zmarnowane, chyba jeszcze bardziej. A miałem też takie dni, że były fantastycznie wypełnione. Tak więc bywa różnie i nic nie jest w życiu na stałe. No i wiesz… W życiu trzeba mieć jakieś cele, marzenia, walczyć. Masz objawy depresji, może skorzystaj z pomocy lekarza. Kobieta by się przydała, ale to nie od Ciebie zależy. Objawy odrealnienia nie są fajne. Pracę zmień i to prędko. To jest taki moment w życiu, że jest marazm, ale to się zmieni – czasem nawet samo.
@autor & @2 – to nie mózgi wam się zestarzały tylko prawdopodobnie cierpicie na choroby psychiczne i powinniście iść do specjalistów. @autor – z kobietami póki co daj sobie spokój. One nie lubią nudziarzy a jeśli jakaś na ciebie poleci to w akcie desperacji. Najpierw musisz zacząć żyć i cieszyć się tym życiem. „Po co ja żyję?” po to żeby żyć. Tak jak napisałem, wpierw lekarz, potem pomyśl nad zmianą pracy, przekwalifikowaniem, potem szukaj pizdy ( tak, pizdy, kobieta nie zawsze zasługuje na bycie nazwana kobietą ), ale uprzedzam, że kobiety na co dzień bywają nieznośne i pojebane, po prostu cytując klasyka bezdennie głupie. Miej jaja i zmień swoje życie a nie że myślisz o Seppuku. Ja pomimo, że miałem i mam różne problemy z psychiką ( a kiedyś bywało naprawdę źle ze mną, choćby z powodu traumy ) to i tak nigdy na poważnie nie myślałem by się zabić tylko jak już to z tym walczyć. @1 – zdradź mi kiedy będzie IIIWŚ i nadejdzie Shiva z innego wymiaru?
Mam 29 lat. Kilka miesięcy temu zerwałem kompletnie kontakt z rodziną bo mnie tylko wkurwiali i obrażali przez telefon. Telefon wyłączyłem i niech się pierdolą – tylko on stanowił jakąś formę kontaktu. Nie znajdą mnie bo mieszkam w innym mieście, a nigdy nie podałem adresu zamieszkania. Jak rodzice umrą to zgniją w tym ich mieszkaniu i nikt się nie zgłosi – ja na pewno nie. Kurwy w pracy współpracownicy się nade mną znęcali psychicznie przez ostatnie kilka lat. Przełożony na moje skargi stwierdził, że on nie zmieni całego zespołu. Powiedziałem dosyć i wypierdalać. Przeniosłem się do najmniejszego pokoju w biurze i siedzę sam. Na korytarzu z chujami się nawet nie witam. Jebie mnie ten wasz śmieszny świat, który sprowadza się do zapierdalania tylko po to żeby kupić gówno którego nie potrzebujecie, a którym chcecie zaimponować otoczeniu. Jak jakieś zwierzęta wkładające sobie w odbyt pozłacane pióro kosztujące lata pracy żeby się przystroić. Normy społeczne mam już kompletnie w dupie. Jak byłem miły to na mnie wszyscy srali. Jak nie byłem było tak samo. Bez różnicy. Moim marzeniem jest 3cia wojna światowa i to żeby np Rosja razem z/albo Chiny zaatakowały Polskę i ją przejęły. A ja bym kolaborował z okupantem łapiąc kurwy z pracy (i nie tylko) i torturował w podziemiach odcinając po 2 milimetry każdej kończyny dziennie i przypalał końcówkę kikuta miotaczem płomieni i tak do zdechnięcia ścierwa. Od małego tylko użeranie się z tym tałatajstwem. Ile można? Miarka się przebrała. Czy to patałachy płci żeńskiej czy męskiej wszystko jedno. 7 miliardów robaków i liczba dalej rośnie! To się nie skończy dobrze.
Witam Cb Serdecznie!
Wiesz,ja tez tak się niestety czuję pomimo ze mam dopiero 20lat….
Co do zwiazkow,jestem po 2-ch związkach i jak na razie nie chce się z nikim wiazac….
Odezwij się na; kwiatunia.96@o2.pl 😉
Kurde, ja mam tak samo, tyle że mam 12 lat mniej i właśnie teraz szukam roboty. Może mnie nie skurwi do końca jak ciebie, ale co ja tam mały goj mogę wiedzieć.
Zapal zioło i przenieś się w inny wymiar. Jebać chory świat realny.
@8. „Mam 29 lat.” Kurwa, zrób sobie i innym przysługę i weź się gdzieś powieś albo w inny sposób utylizuj…
@31 wiem o tym, co piszesz, ale problem nie polega na tym, że te dziewczyny były roszczeniowe o $, bo mnie było stać na to, żeby im kupić wszystko, co zwykła dziewczyna chciałaby mieć i chętnie bym to zrobił z miłości po prostu, ale jak sama napisałaś, one chciały sobie porządzić same, więc facet był im niepotrzebny. Wpadasz więc w pułapkę własnej hipergamii, bo znalezienie faceta +3 od Ciebie (a tylko taki, zaznaczam, będzie Cię podniecał) w biedaszybach graniczy z cudem, tacy faceci są niedostępni. A ja, mimo że spokojnie dorównałbym Ci zarobkami, nie jestem zainteresowany ani korporacyjnym bełkotem, ani wożeniem się po jakichś rautach, ani skłoszem w weekend, bo jestem prostym człowiekiem i lubię proste życie. Najchętniej spędzałbym sobie czas w swoim ogrodzie, albo na podróżach motocyklem, więc Twój krąg nie jest dla mnie odpowiedni. Zastanawiałbym się co popołudnie, dlaczego nie wracasz do domu i czy w nadgodziny, które walisz, nie wali Cię (pardon) kto inny i po co mi to? Dlatego lepsza jest prosta dziewczyna, ale z niewypranym sumieniem i kręgosłupem moralnym, a tych brak… Nie każda dziewczyna, która chce mieć proste życie = chęć dorobku na plecach faceta, to oszczerstwo. Już prędzej powiedziałbym, że ogół kobiet w Polszy ma zaszczepiony toksyczny program i to nie chodzi o biznes na Twoim poziomie, czyli jakiejś tam rodzinnej firmy produkującej trampki, czy inne blaty kuchenne, tylko o koncerny, które piorą ludziom mózgi i trzymają w garści rządy i media. Tam się człek prawy nie uchowa, bo codziennie musiałby toczyć walkę ze swoim sumieniem. A nawet gdyby się uchował, to musi tańczyć, jak mu zagrają, bo ma firmowy samochód, laptop, oprogramowanie i już jest niewolnikiem jakichś aktualizacji, promocji, programów lojalnościowych, prawa, podatków. Jest UJEBANY w system. A zależny facet, jak sama napisałaś – nie podnieca, więc zostaje strach, że Cię cipka zaswędzi i pójdziesz z grubszym zwierzem. Wracamy więc do wychowania, a nie $, bo $ nie ma tu wiele do rzeczy.
@7 A nie zauważyłeś, że jesteś aspołeczny i pojebany? Zamknęli cię jak jakiegoś dziwoląga w osobnym pokoju, a ty nawet nie potrafisz powiedzieć „cześć” ludziom. Nie umiesz się odnaleźć w otoczeniu, bo albo jesteś miły, albo nie – i zawsze jest źle, a ty nie wiesz o co chodzi. Takie pojeby jak ty podkładają bomby w tramwajach, bo sobie nie radzą z życiem i mają wiecznie problemy z samym sobą. Sznureczek, do lasu i nie zawracaj dupy ludziom, bo to 7 miliardów jest pojebanych, czy ty jeden? Odpowiedź jest jasna.
12 i 14 zastanówcie się nad sobą, jeśli doradzacie komuś samobójstwo mentalnie jesteście przed neandertalczykami, a może i.. nie wiem do czego można was porównać bo i u zwierzęcia rozumu ile trzeba, a u was całkowity brak empatii. Więc proszę nie rozmnażajcie się i nie czyńcie świata gorszym niż jest
Klasyka gatunku. Spierdolone wychowanie, przez jakiegoś Janusza i Grażynę, co robią dziecko bo tak wszyscy robią, bez cienia zastanowienia i refleksji. Zapytani o powody pewnie nawet nie potrafią wydukać niczego sensownego. Zapewne, jebiąc w kieracie jak dzikie osły, nawet nie zauważyli, że coraz bardziej zjeżdżasz na boczny tor. Do jakiegoś czasu zachowywałeś względną równowagę, ale w końcu i tak stanęło na nerwicy i depresji, do tego samotność i jest pełny pakiet. Może po tej Polibudzie roi ci się w głowie, że jesteś robotem, ale cały problem w tym, że jednak nie jesteś i stąd rosnące niezadowolenie (frustracja), które zaowocuje coraz większymi problemami psychicznymi i nie tylko. Jak każdy w tej sytuacji masz tylko jedno wyjście (z wyjątkiem sznura, oczywiście): terapia behawioralna.
@14 Przeczytaj jeszcze raz co ten zjeb spod siódemki pisze i się zastanów po chuja tacy ludzie mają koegzystować w społeczeństwie, skoro marzy o wojnie, by kolaborować z okupantem, a wszyscy są pojebani, tylko on jeden mądry. A starzy to niech zgniją w mieszkaniu, a w pracy wszyscy pojebani. Hitler popełnił samobójstwo w 1945 i chyba wszystkim odetchnęło, ale jak masz ochotę któregoś dnia wylecieć w powietrze w tramwaju, bo taki aspołeczny i sfrustrowany gość zajebie starej garnek i nawsadza tam saletry i gwoździ, to smacznego.
Myśle, ze jesteś przepracowany i powinieneś iść na minimum 3 tygodnie urlopu. Jak tak zapierdalasz to może wyjedź gdzieś albo kup sobie coś co sprawi ci przyjemność – polecam na przykład 2 kółka z silnikiem (moto). No cóż pewnie jesteś inteligentnym człowiekiem. Z tymi laskami to bym na twoim miejscu nie odpuszczał. Nie traktuj nowych relacji zbyt serio – w tym sensie że nie przejmuj się ze laska zrezygnuje ze spotykania się z tobą. Umów się z jedną, z drugą. Zrozumiesz, że poznawanie dziewczyn i umawianie się z nimi to całkiem niezła rozrywka – wcale nie musi być sexu czy jakichś tam zblizeń. Podstawowa rada – organuizując spotkanie z dziewczyną pomyśl jak chcesz żeby to spotkanie wyglądało. I co możesz najlepszego zrobić ze swojej strony w tym kierunku. Na przykład – no z fajną laską to chciałbym pójść na dobrą kolację. I zabierz ja na tę kolację do dobrej knajpy. Trochę się wykosztujesz – ale gwarantuję nie stracisz nic. Nawet jak nie wyjdzie to będziesz miał satysfakcję i doświadczenie. Potem możesz spróbować z inną. Ani się obejrzysz a będziesz znał kupę fajnych dziewczyn, które będą cię lubić i szanować bo nie jesteś zjebem, tylko zorganizowałeś fajne spotkanie. Dziewczyny lubią facetów konkretnych. A to jest konkret. Po kilku razach poznasz fajną laskę.
Skoro jesteś androidem to jakiej wersji polecam 4.4 lub 2.3.2 bo stabilniejsza i prosta w obsłudze