Noż kurwa! Muszę już na wstępie przekląć. Wkurwia mnie, że jestem na każdym kroku zmuszany do zakładania pierdolonego społecznościowego chujstwa w każdej chwili gdy chcę dodać jakiś komentarz na jakieś stronie. Wiadomo są banalne strony z obrazkami, gdzie ma się ochotę czasami coś skomentować: czy wyprowadzić ludzi z błędu, czy podzielić się własną opinią – muszę mieć jebanego facebooka. Wszystko było pięknie na google do czasu. Zainstalowałem kilka płatnych aplikacji i chciałem się podzielić opinią z resztą przyszłych użytkowników jak i pomóc autorowi w rozwoju aplikacji i co? musisz mieć google+! Ostatnio wchodzę na ytube, chcę dodać komentarz MUSISZ mieć google+!! KURWA najgorsze w tym społecznościowym syfie jest to, że można na obecną chwilę dowiedzieć się wszystko o takiej osobie: znajomi, kariera, wykształcenie, kontakt, wydarzenia w życiu, zainteresowania, obejrzane filmy, zainstalowane aplikacje, opinie i wiele więcej… Internet już od dawna nie jest anonimowy, ale ten pierdolony social networking doprowadza mnie do kurwicy. Za parę lat nie zdziwię się jak będę chciał się połączyć z internetem to najpierw zostanę zmuszony aby zalogować się na facebooka.
Upadek intelektualny – od satyry począwszy
2013-10-15 19:14Irytuje mnie papka, którą puszczają codziennie w telewizji. Wszędzie tylko te amerykańskie seriale komediowe, przypominające cyrk. Ludzie, z czego Wy się śmiejecie?
Typowa sytuacja z (ch)amerykańskiego serialu. Drużba chce odbić dziewczynę panu młodemu. Ten zaczyna coś podejrzewać, wypytuje drużbę. Drużba upuszcza szklankę whisky, w międzyczasie pan młody mówi przyjacielowi, że mu ufa. Ten zaczyna płakać.
– Czemu płaczesz?
– To była whisky za 600$!
I obaj padają w konwulsjach rozpaczy. Chryste.
Dowcip na poziomie typa przewracającego się o skórkę od banana. I śmiech w tle, bo w końcu „program został nakręcony z udziałem publiczności”.
Nie lepiej jest z polskim humorem. Pamiętacie może kabaret Dudek? Czasy, w których dowcip polegał na absurdzie sytuacji, a nie robienia z siebie kretyna średnio co piętnaście sekund. „Zapraszamy na dalszy ciąg programu” też było niezłe. A teraz? Skecze o Tusku/Kaczyńskim/księżach/policjantach/urzędnikach. I wkoło, Macieju. Zero inwencji. I oczywiście krzyk. Dzisiejszy kabareciarz nie potrafi wypowiedzieć prostego żartu na spokojnie, musi drzeć japę jak najgłośniej.
Seriale komediowe – TVP i reklamy Pepsi, Enei, jogurtów i innych chujów-mujów zwane „lokowaniem produktu”. Niedługo w ciągu 20-minutowego odcinka rozmowy na temat wyższości danego dostawcy energii nad drugim będą zajmowały kwadrans. Pozostałe 5 minut stanowić będzie blok reklam tradycyjnych.
Upadek satyry wpisuje się w ogólny upadek kultury w tym kraju. Wszystkiemu winny idiotyczny system edukacji, dopuszczający do telewizji oszołomów bez gruntownego wykształcenia. To ciekawe, że w tym opluwanym (poniekąd słusznie) PRL-u, który miał tępić inteligencję był dla inteligencji dużo bardziej przychylny.
Wybaczcie mi język, ale naprawdę mnie to dobija. Każdego dnia wzruszam się na myśl o tym, jak nisko upadł ten kraj – kraj, który przed wojną wydawał wybitnych w skali Europy literatów, historyków i socjologów. Jesteśmy niczym.
Komentarze do "Upadek intelektualny – od satyry począwszy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A myślałam,że tylko ja to widzę…
Odzyskuję wiarę w ludzi.20 -
Odpowiedz
Aby zrozumieć ten „fenomen” należy zdać sobie sprawę, że kultura zachodu (nazywana za komuny – zgniłym zachodem) opiera się na skrajnym materializmie, a relacje międzyludzkie podszyte są fałszem wynikającym z egoimzu. Za komuny było to oficjalnie potępiane (media nie epatowały nadmiernie pogonią za zyskiem), a dzisiaj jest oficjalnie chwalone (tzw. przedsiębiorczość).
00 -
Odpowiedz
Kur..a czemu oglądasz? Ja nie oglądam i nie mam takich problemów, jedynie jak film leci,a jak nie to do kina lub w necie znajdę o ile w ogólę mam czas i ochotę oglądnąć. Powtórzę się ale nie od dziś wiadomo ze większość ludzi to tępa masa, którą łatwo zmanipulować i tańczą jak im zagrają, pracy sami nie widzą i liczą że ktoś im da/ CAR
01 -
Odpowiedz
Ten kraj to kupa gówna, najlepiej jakbyśmy zostali dołączeni do jakiegoś dobrze funkcjonującego państwa, a jak nie to rozpierdolić wszystko i zaorać.
Wszędzie lewackie poglądy, nawet w szkołach. Ludzie z gównem w głowach, omamieni „damy wam więcej”.
Smutne mordy ludzi na ulicach, którym zawsze jest źle, ale nic kurwa sami nie zrobią, żeby coś polepszyć.
Przyznaję się, że nie mam szacunku do mojej ojczyzny, gdyby wybuchła wojna to jako pierwszy bym kolaborował. Patriotyzm którego uczą w Polsce to po prostu bycie biernym i zgadzanie się na chujowe zasady panujące w państwie. Żyjemy na ułamku poziomu zachodniej europy, nie wspominając o Norwegi, Szwajcarii czy Australii.00 -
Odpowiedz
Właśnie-przed wojną, kiedy to za BÓG-HONOR-OJCZYZNA oddawało się życie. Teraz tymi słowami wyciera się mordę po wpierdoleniu BigMaca. Mam to samo-rzygać mi się chcę jak sobie o tym pomyślę. No ale co się dziwić, Stalin wiedział jak się niszczy naród i wymordował kilkadziesiąt tysięcy inżynierów, nauczycieli, lekarzy, oficerów, wykładowców uczelnianych itp. A resztę zrobiła komuna przez 45lat i mamy to co mamy. Przed wojną służba w wojsku była dumą, studia miały swoją prawdziwą wartość zresztą jak matura bądź skończenie gimnazjum, tzw mała matura. A dzisiaj byle knypek kończy studia po znajomościach płacąc wykładowcy na bubelskiej uczelni i się cieszy magistrem!
00 -
Odpowiedz
Szumilas i Hall robią z edukacją Polaków to co chciał Hitler – mamy być robolami – których jedynym marzeniem będzie wydupczyć i wypić
Zero kultury, tradycji, czerpania i rozwijania tego co jako naród stworzyliśmy – bo po co, niemcowi czy angolowi potrzebny jest posłuszny robol, a nie dumny i świadomy człowiek00 -
Odpowiedz
Mój humor jest lepszy bo jest mójszy! A twójszy gorszy! MÓJSZY NAJMÓJSZY MÓJ!
00 -
Odpowiedz
A ja nie rozumiem czemu Was to tak wkurwia. Choć, owszem, zgadzam się w pełni z diagnozą polskich mediów (wszystkich rodzajów). Chcą żyć jak „społeczeństwo kartofli”, to żyją i chuj z nimi. Ważne jest, żebyśmy nie brali z nich przykładu. Czy, kurwa, ktoś Ci, Autorze, broni rozwijać własne zainteresowania (czymkolwiek)? Rób swoje, a resztę miej w dupie, bo świata nie zbawisz, a to ich życie i ich strata. Jak chcą się klamocić karmiąc papką, to pies ich jebał. To po pierwsze. A to co „po drugie” tyczy się ludzi o podejściu Gościa spod nr 4. Może i ludzie żyją jak motłoch i stado baranów, ale Ty -sądząc z tego co napisałeś- przeginasz w drugą stronę. Raz, że nie ma nic złego w tym, że ludzie chcą żyć w komforcie i nie chcą go tracić. I dobrze, tak ma być. To pcha świat i cywilizację w kierunku rozwoju, czyli jest korzystne społecznie. Gdyby ludzie wychodzili z założenia z jakiego Ty wychodzisz, spaliby do dziś w szałasach i jaskiniach zamiast w domach otoczeni dzisiejszą, szeroko rozumianą, techniką. Martyrologii i durnowatego „umartwiania się” całych pokoleń w tym kraju też było dość. W zdecydowanej większości przypadków nie dość, że na gówno się to umartwianie się przydało, to jeszcze bokiem wychodziło i umartwiającym się pokoleniom i ich następcom, którzy przez takie myślenie, żyli, cierpieli i ginęli (w olbrzymich liczbach) w biednym, niewolonym i ogłupianym kraju, karmieni jakimiś bzdurami o „mesjaszu narodów” dla usprawiedliwienia panującego syfu i tępoty umysłowej społeczeństwa, które do tego doprowadziło i które nie potrafiło z tego szamba wyleźć. Rozwinięte kraje na ogół obywały się bez tego wszystkiego, co nas cechowało przez ostatnie circa 250 lat (bo nie zawsze w naszej ponad 1000-letniej historii, zauważ) i, co zresztą było i jest wyraźnie widać, lepiej na tym wychodziły niż my, nic nie tracąc a wręcz przeciwnie, zyskując (w tym i naszym kosztem). Więc przemyśl sprawę jeszcze raz i nie pierdziel z łaski swojej o powstaniach itp. bo w większości były w sporej mierze przejawami idiotyzmu i „wishful thinking” garstki nawiedzonych pajaców i reszty społeczeństwa dającej się omamić. Gdyby zamiast tego w tym kraju panował pragmatyzm, to szybciej odzyskalibyśmy niepodległość, o ile w ogóle kiedykolwiek byśmy ją utracili. Kto wie, może i horroru II wojny światowej też by nie było (przynajmniej dla nas), bo historia potoczyłaby się inaczej, a my bylibyśmy w stanie wpierdolić bez niczyjej pomocy praktycznie każdemu krajowi na tym kontynencie, niewiele się przy tym spociwszy, jak to drzewiej bywało. A co mieliśmy zamiast tego? Znasz chyba z lekcji historii. Przy czym zauważ pewien paradoks pokutujący od kilkudziesięciu lat w tym kraju. Największym sukcesem były Powstanie Wielkopolskie i powstania na Górnym Śląsku (II i III). I co? I o nich najrzadziej się mówi i najczęściej zapomina. Zarówno w szkołach jak i w domach oraz publicznie. Za to wałkuje się powstania pod zaborami (od Kościuszki) i gloryfikuje się zbrodnię wobec własnego narodu, jakiej dopuścili się Polacy, którzy rozkazali rozpoczęcie Powstania Warszawskiego w 1944 (w normalnym kraju za coś takiego decydenci poszliby pod mur, no ale w normalnym kraju ludzie nie karmieni od dziecka martyrologią i koniecznością umartwiania się potrafią trzeźwiej myśleć), karmiąc kolejne pokolenia bzdurnymi głodnymi kawałkami o „mesjaszu narodów” i hodując kolejne takie stada baranów, zamiast wypunktować popełnione wtedy błędy po to, by ich kolejne pokolenia nie powtarzały i nie ściągnęły przez to na siebie i kraj następnej potencjalnej zguby. A jak chcesz sobie spać na śniegu i mrozie jak Powstańcy, to nikt Ci przecież nie broni. 🙂 Zima za pasem, będziesz mógł się wykazać. 😉
01 -
Odpowiedz
Poważnie? Whisky za 600 $? Za taką kasę to ja bym to pił i płakał i też nie widzę tu nic do śmiechu a skoro już przy śmiechu jesteśmy to jest to mimowolny i spontaniczny skurcz mięśni właściwy jedynie naszemu gatunkowi i jego najważniejszą zaletą jest fakt iż poprawia nam samopoczucie niezależnie od tego jaka przyczyna go wywołała, może to być ksiądz, prezydent, srający pies na łące, chujnia jakiegoś użytkownika na tym portalu czy nawet my sami, jeżeli mamy odpowiedni dystans do samych siebie i nie jesteśmy jeszcze zbyt nadęci i skwaszeni, po prostu każda sytuacja która nas na tyle zaskoczyła iż wywołała w nas ten stan jest warta śmiechu i obyśmy śmiali się jak najczęściej i jak najwięcej, nie ważne czy w kabarecie, kinie czy na żywo z naszego życia i dorabianie do tego jakichś intelektualnych teoryjek i sugerowanie publice z czego powinna się śmiać mija się z celem i jest śmieszne same w sobie.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z wpisem nr 6.Osobiście jestem przerażona tym otaczającym mnie wszech gównem.Co się dzieje z ludżmi-mózgi wyprane mordy tępe w oczach debilizm a jak się odezwą to lepiej niech zamilkną.Dziecko nie może być indywidualistą ty musisz z mordą cicho siedzieć-przeraża mnie że w tym kraju niewolnictwo i ciemnota to cnota.Przeraża mnie to że już nic lepszego tutaj nie będzie -młodsze pokolenie to w większości szara masa mająca miazgę zamiast mózgu.To co kiedyś było wartością:patryiotyzm,cnota,męstwo teraz jest opluwane przez np premiera-żenada.Co jest ofiarowane w zamian -gołe dupy informacje kto z kim i gdzie,a protesty ludzi przeciwko takiemu traktowaniu są wyśmiewane.Dlaczego tyle ludzi leczy się psychiatrycznie dlaczego tyle ludz zaczyna dzień od łyknięcia psychotropu,dlaczego ci co podpalają się na znak protestu są mieszani z błotem.To co mamy to produkt mediów -ogłupianie społeczeństwa nikt już tu łba nie podniesie w akcie godności bo większosć ogląda jak oni srają,pierdzą i wpier…lają.
00 -
Odpowiedz
Zaczynam wątpić, czy wina leży po stronie PRL-u. Nigdy w historii tego kraju nie mieliśmy lepszych programów edukacyjnych. Książki były tanie jak barszcz. Poziom w szkołach i na uczelniach był DUŻO wyższy, poza tym panowała dyscyplina i szacunek do nauczycieli i wykładowców. Materiał był powtarzany aż do opanowania. Teraz leci się po łebkach, sto tysięcy tematów miesięcznie i młodzież wszystko zapomina. Poza tym ludzie nie przywiązywali takiej uwagi do pierdół pokroju ubioru. Nie mówię, że mamy w łachmanach chodzić, ale bez przesady, do chuja. Kwitły relacje sąsiedzkie i towarzyskie (często ograniczone do chlania wódy, ale ludzie komunikowali się ze sobą zamiast klikać w internetach.) Teraz młodzi nie potrafią w ogóle rozmawiać. Nie jestem komuchem i nie bronię tego chorego systemu, ale wydaje mi się zmiany wprowadzone po upadku PRLu były najgorszą klęską tego narodu. SLD, PSL, PiS, PO – rozwalili system w pizdu. Ten kraj GNIJE.
10 -
Odpowiedz
Dzieki, ze to widzisz. Mnie tez to wkurwia. Ale polskie seriala typu M jak milosc albo inne tam takie z ksiedzem, detektywem, albo ten blondyn z owczarkiem niemieckim- to jedno wielkie gowno. Wszyscy tam mili, ladni, mieszkanka odperdolone na cacy,. Nikt jakos nie przychodzi z pracy ujebany i umorusany na maxa, jest cudownie.Wszyscy jedza owoce i salatki i pija do tego niegazowana wode. kurwa, gdzie tak jest????Jak widze tego ksiedza- 07 zglos sie, ktory wpierdala sie policji, to rzygac mi sie chce. Takiego ksiezulka poslala by policja do domu na zbity pysk(i slusznie), a on im sie wpierdala i rozwiazuje krzyzowki i zagadki dedektywistyczne. Kurwa, Polska schodzi na psy. Co za kraj, co za ludzie.
10 -
Odpowiedz
Jak poznałem waszą matkę. Też to oglądam 🙂 Mam jedną radę, jeśli Ci się nie podoba to nie oglądaj tego, proste jak budowa cepa.
01 -
Odpowiedz
Breaking Bad amerykański serial a naprawde godny polecenia . Long live Heisenberg !!!
01 -
Odpowiedz
p.o. co ogladasz? tv to tylko streaming video. net jest 100x lepszy, choc wczoraj I raz stwierdzilem do kupla ze net sie robi smietnikiem powoli. kumpel: no jak nikt tego nie oczyszcza;-) Pozdro z anglii 😉 filtruj tresci, bo tv to nawet nie smietnisko, to szambo, ja ram nor nurkuje
00 -
Odpowiedz
@13 @15 – ale do chuja pana tak nie można „po co to oglądasz”. A co mam kurwa oglądać. Nic nie mówić i się cieszyć że nie mam przymusu taplania się w tym bagnie? no kurwa dzięki serdeczne. A abonament to chcą przymusowo do opłat za prąd dołączyć bo pies z kulawą nogą za to gówno już płacić nie chce… Trzeba to piętnować bo „nie oglądając” – co proste jak budowa cepa – daje się tylko przyzwolenie na postępującą głupotę tego i tak zjebanego już kraju.
00
Mamunia zrobi ci obiadek
2013-10-10 14:38Wkurwia mnie jak rodzice faszerują dzieci słodyczami! Pracuję w sklepie więc coś o tym wiem. Kiedyś sądziłam, że dzieci tyją dlatego, że po prostu zmuszają rodziców krzykami i płaczem do dawania im słodyczy. Teraz to się zmieniło. Ostatnio zaobserwowałam taką sytuację: matka(otyła) z dwojgiem dzieci z nadwagą przychodzi do sklepu. Dzieci wychowywane bez stresowo, zaczęły drzeć ryja, zwalać towary z półek, płakać itp. Mamusia, rzecz jasna zero reakcji. No szlag jasny mnie zaraz trafi! {pomyślałam). No ale to nie jest najgorsze. Przechodząc obok pączków, mamunia zatrzymała się. Pączki oczywiście oblane czekoladą, lukrem, tonące w tłuszczu i innych paskudztwach, mimo wszystko wyglądały apetycznie. Wzorowa mamunia, oczywiście zapytała swoje pociechy czy nie maja ochoty na pączka. A dzieci zajęte robieniem odcisków na szklanej ladzie nie zwracały uwagi. Powtórzyła więc pytanie. Jedno z dzieci powiedziało, że nie chce. A ona mówi do nich: idziemy zaraz do domu, nie myślcie, że będę cały dzień stała przy garach! Weźcie sobie pączka, bo ja nie będę dzisiaj gotować. Nie mam czasu! Wzięła 6 pączków. Zadowolona. Myślałam, że je*ne jej tym pączkiem w ten obrzydły, tłusty ryj! Ona robi krzywdę tym dzieciom! Boli mnie taki brak odpowiedzialności, wystawianie dzieci na pośmiewisko z powodu ich wagi! Na pewno zwróciliście uwagę, będąc w jakimś McD czy KFC jak dużo dzieci się tam przyprowadza! szok. Potem dzieciak dorasta i deprecha, bo w szkole się śmieją. Nic dziwnego skoro rodzice uczą takich nawyków! Wkurw niesamowity. Opisana przeze mnie sytuacja dość często się powtarza. Różnią się tylko twarze. WSTYD!
Komentarze do "Mamunia zrobi ci obiadek"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A może by tak więcej tolerancji w ocenianiu ludzi a zwłaszcza ich dzieci po wyglądzie? Nie dawno pewien chłopczyk miał trafić z tego powodu do rodziny zastępczej. Po prostu na tycie składa się wiele czynników związanych z naszym metabolizmem i ktoś może obżerać się bez ograniczeń i waga nie wskaże większych tendencji wzrostowych a ktoś może znacznie ograniczać spożywanie pokarmów a i tak będzie grubasem. Ja raczej powiem że to lansowana w mediach moda na bycie wiecznie młodym i szczupłym jest obłudna i zakłamana, każdy powinien siebie zaakceptować siebie takim jakim jest, po prostu są ludzie młodzi i starzy, wysocy i niscy, gdyby nie było grubych nie byłoby chudych i tak dalej, każdy ma w sobie coś wyjątkowego i to w naszej różnorodności jest nasze bogactwo. Inna sprawa z naszymi nawykami żywieniowymi – zawiesiste sosy, tony ziemniaków i białego pieczywa, smażone potrawy robią swoje i wiele osób faktycznie mogłaby uniknąć nadmiernej otyłości która jest przyczyną wielu groźnych schorzeń, co do tego nie ma żadnej wątpliwości, warto również nadmienić fakt iż w naszym kraju na masową skalę tolerowane są zwolnienia w szkole od WF-u, często z banalnych powodów, co także ma istotny wpływ nie tylko na wzrost wagi ale przede wszystkim na sprawność młodzieży. Jestem za zdrowym odżywianiem i za zdrowym postrzeganiem rzeczywistości w ogóle, jednak jestem absolutnie przeciwny temu by robić z kogoś wieszaka na siłę pod presją że jest kimś gorszym, zwłaszcza jeżeli genetyczne uwarunkowania wpływają na czyjąś budowę ciała. Dzieci także powinniśmy uczyć tolerancji i uświadamiać im że inny to nie znaczy gorszy, a śmiech powinien być grymasem na naszej twarzy który oznacza radość a nie kpinę.
01 -
Odpowiedz
WSTYD i 100% RACJI!
00 -
Odpowiedz
Nie bój nic, dzieciak dorośnie, pójdzie na taśmę gdzie dniówka wynosi 14h i zaraz schudnie.
10 -
Odpowiedz
Podziwiam twoje trzeźwe myślenie w tej kwestii, droga hujowiczko. Od siebie dorzucę tylko, że sprawa nie dotyczy samych słodkich rzeczy. Nie wiem skąd, idiotycznym zwyczajem stało się dawanie parówek maluchom do żarcia. Przecież to najgorsze gówno jakie można wymyśleć. Wklepcie sobie na Google frazę MOM – mięso oddzielone mechanicznie. Zobaczcie co to, potem popatrzcie na etykietki, a może zrozumiecie co wpierdzielają Wasze dzieci i dlaczego potem mają słabe zdrowie. Śrut przechuj w tym temacie.
00 -
Odpowiedz
Kali nie zgadzać się z Twoja. Kali sądzić że gruba dupa być dobra dla każda rasa. Tłusta biała człowiek być smaczny i pożywny. Kali bardzo lubić tłuste dziecka, z beszamel i cebulki. Gruba czarna człowiek być dobra bo znaczyć że bogata i stać murzyn na próżnowanie i jedzenie. Król Zulusy Cetewayo mieć dupa tak ciężka że zgnieść swoja trzynasta żona. Wszyscy się cieszyć, bo widać po dupa że on być mądry i zamożny murzyn.
10 -
Odpowiedz
Ty to masz problemy
00 -
Odpowiedz
A co Cie to ochodzi, czym faszerują? Twoje dzieci? Odpierdol się i ciesz się, że wogóle przychodzą do sklepu, grzdylu.
01 -
Odpowiedz
Uff jak ja się cieszę że się zdrowo odżywiam. Na kolacje zjadłem kromkę chleba posmarowaną dwudziestoma gramami masła i 4 owoce.
00 -
Odpowiedz
Wypierdalaj z taką chujnią, poza tym masz silnik od Zastavy? jak nie to możesz mi zrobić jedynie laskę
01 -
Odpowiedz
Pilnuj kasy żeby cię dresiarze nie opierdolili
a nie oglądaj się jak ludzie w sklepie wyglądają i co kupują, jak cię to razi to wypierdalaj do warzywniaka a swoje bachory futruj pietruszką i rzodkiewkami.01 -
Odpowiedz
AD5 piąteczka bracie, kochom Cię. Mesiu przy Tobie to jakaś cienizna totalna. Kali pisać więcej, Biały człowiek klaskać i szczać ze śmiech.
00 -
Odpowiedz
@5 – 🙂
00 -
Odpowiedz
To nie twoja chujnia więc jedna gwiazdka żydowska dla ciebie. Jak chcesz rozkminiać metody wychowawcze kilku miliardów ludzi których to liczba rośnie lawinowo to sobie rozkminiaj ale nie w moim internecie za który płacę.
01 -
Odpowiedz
@1 Pierdolisz trzy po trzy. Nawołujesz to tolerancji i akceptowania siebie i innych takimi jacy są, a co byś zrobił, gdyby podbijała do ciebie gruba dziewczyna, taka około 80-100 kg? Założę się, że byś taką zlał totalnie, nie zastanawiając się, czy to może przez genetykę i metabolizm wygląda tak a nie inaczej. Pieprzysz o obłudnej i zakłamanej modzie, a tymczasem to z ciebie wylazłaby w tym momencie hipokryzja. Nie ma co udawać, każdy facet szybciej wybierze „wieszaka” niż grubaskę, no chyba że ma niestandardowy jak na dzisiejsze czasy gust. Poza tym szczupłe=zdrowe.
00 -
Odpowiedz
Czy byka boli jak się krowa cieli?
00 -
Odpowiedz
Jaki wniosek z powyzszego wpisu? Nie zawierajcie znajomosci z zadna gruba dupa czy grubym dupkiem, bo nigdy z wagi nie spadnie a dupa bedzie mu rosla jeszcze wieksza. Przeciez przyjdzie taki grubas czy grubaska do domu, otwiera lodowke, i mimo sniadania w domu, sniadaniu w pracy, obiadu w pracy, zjedzonego w miedzyczasie a takze przyniesionego do pracy ciasta, ciastek a nawet wysokokalorycznego tortu do kawy poobiedniej z tabliczka czekolady z orzechami (co w wielu biurach, fimrach, urzedach, administracji jest celebrowane codziennie od 1945 roku i nic sie doprawdy nie zmienilo mimo parokrotnej zmiany systemu)oraz kupionego i zjedzonego po drodze do domu gdzies na miescie duzego loda z waflami, dwoch duzych bulek z wedlina, porcji kebabu i wypicia litrowej butelki coca-coli, kakao czy tych swinskich slodkich napojow, po prostu taka gruba kobieta czy mezczyzna zmiecie z lodowki wszystko, co tam bylo do zjedzenia. ZROZUMIELISCIE? WSZYSTKO CO TAM BYLO. Przychodzisz zrabany z roboty ok. godziny 19.00, chcesz cos zjesc, a tu nawet nie znajdziesz 1 jajka, plasterka wedliny, kawalka sera czy chociazby lyzki marmelady na posmarowanie ostatniej kromki chleba schowanej sprytnie przeze mnie pod materacem. Wiem dobrze co mowie. Jest to katastrofa zupelna. Zylem kiedys jakis czas z dwiema dojsc grubymi dziewczynami. Cos sobie moze obiecywalem za wiele a bylem napalony na kobiety, ktore mialy troche ciala. Ale mi przeszlo. W krotkim dosyc czasie naszej znajomosci jedna mocno utyla, a ta, ktora poznalem lata cale po tej pierwszej, probowala co prawda zbic wage, ale nie wyszlo jej to nawet w jednym procencie. Jadla troche mniej przez jakis czas, ale po krotkim czasie jakas tam mala dyscyplina z jej strony ulegala wyczerpaniu i wieczorem rzucala sie z obledem w oczach na jedzenie jak wyglodniali wiezniowie ze stalinowskich gulagow. I to nie bylo w ogole podyktowane jakimis psychicznymi dolegliwosciami, obciazeniami. Po prostu tacy ludzie sa i byli zawsze i nie ma na to rady. A grubych kobiet jest coraz wiecej, a w Stanach to jest po prostu epidemia. Trudno to pojac normalnemu czlowiekowi.
10 -
Odpowiedz
Dobra matka – wie, że masa to podstawa. Przynajmniej nikt im nigdy nie powie „zrób masę”.
00 -
Odpowiedz
I dobrze. Trzeba zwiększać masę
00 -
Odpowiedz
@14 Brałem pod uwagę iż kogoś może sprowokować mój komentarz, jednak nie spodziewałem się iż będzie on dotyczył, nie wiedzieć czemu, czyichś preferencji seksualnych, widocznie wszystkie twoje pragnienia orbitują wokół tego tematu, ale skoro już przy tym jesteśmy to chciałbym zauważyć że coś takiego jak „każdy facet” nie istnieje, co nie jest żadnym odkryciem i gusta w tej materii są naprawdę różne, również jeżeli chodzi o rozmiary partnerki, tak samo jak kolor włosów, wzrost, usposobienie, styl i szereg innych czynników które mają wpływ na obraz całości, po prostu różnych ludzi kręcą różne rzeczy i to nie tylko związane z płcią przeciwną tak więc i tu mamy do czynienia z pełną gamą różnorodności i wiemy nawet że niektórych facetów podniecają inni faceci, damska bielizna a nawet zwierzęta czy dziura w ścianie, więc przypomnę że ktoś kto leci na facetów jest pedałem, ktoś kto lubi babskie majtki jest fetyszystą, zwierzątka fascynują zoofilów, a ktoś kogo podnieca dziura w ścianie to świr. Tak więc widzisz drogi przyjacielu że istnieją różne kółka zainteresowań jeżeli chodzi o wykorzystanie swojego wacusia i możliwości są naprawdę nieograniczone. Ale już tak całkiem na poważnie wracając do mojego poprzedniego komentarza to moją intencją było zwrócenie uwagi na fakt iż na manowce prowadzi jakakolwiek dyktatura nie tylko polityczna ale także medialna zmierzająca do tego żeby wszyscy byli jednakowi pod każdym względem, gdyż nigdy taki eksperyment nikomu się nie uda, nawet jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny i każdy zasługuje na szacunek bez względu na aparycję zewnętrzną i nawet twoją inwektywę dotyczącą przypuszczalnej próby podboju mojej skromnej osoby przez dziewczynę wagi ciężkiej uznam bardziej za komplement niż obelgę, zważywszy na swój zaawansowany wiek i mogę tylko dodać że w tej grupie wiekowej podane przez ciebie parametry odpowiadają wadze średniej, jeżeli ktoś w ogóle miał szczęście do tego wieku dożyć a jeżeli o zdrowie chodzi to ważna jest nie tylko hołubiona przez ciebie szczupłość ale także życzliwość, pogoda ducha i dystans do siebie samego a szczupły, upierdliwy neurotyk prędzej czy później wysuszy się na tabakę.
00 -
Odpowiedz
Ech tam, prosze Was, nie tlumaczcie grubasow i grubaski genetyka i metabolizmem. w nielicznych przypadkach ma to moze miejsce. Ale zasadniczo chodzi tutaj o brak dyscypliny u mlodych, zdrowych, inteligentnych ludzi mimo ich niepojetej dla przecietnego obywatela wagi, ktorej nie chca zbic przy pomocy leczniczej glodowki (moze byc pod kontrola lekarza), 3-4 godzin ruchu pod kazda postacia, a mozliwosci jest przeciez wiele, przylaczenie sie do grupy osob o normalnej wadze, uprawiajacej jakas dziedzina sportu dla dobrej kondycji: np. bieganie. Ale trzeba to czynic codziennie przez dluzszy okres czasu.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się całkowicie z autorką chujni. Sam też pracuję w sklepie i widzę co się dzieje, a mianowicie czym przede wszystkim babcie „karmią” swoje wnuki. To co kupują tym małym pociechom jest nafaszerowanie jebaną kancerogenną, ogłupiającą chemią i innymi składnikami wywołującymi nieodwracalną otyłość takimi jak niebotyczne ilości cukru w produktach, ale też składniki chem. jak E 320 Butylohydroksyanizol (BHA), E621 – Glutaminian Sodu (poprawiacz smaku), E951 – Aspartam (słodzik), E211 – Benzoesan sodu (konserwant), E250 – Azotyn sodu, 251 – Azotan sodu, E 252 – Azotan potasu Formaldehyd – E240 (aldehyd mrówkowy – metanal) środek konserwujący, trucizna jak chuj (jest to gaz o charakterystycznie duszącej woni) W handlu najczęściej spotyka się 35–40% roztwór formaldehydu w wodzie – formalinę.
Te wszystkie trucizny możecie znaleźć w każdej paczce czipsów, w wielu gumach do żucia i słodyczach, we wspomnianych wcześniej parówkach i innych wędlinach (konserwach) oraz oczywiście w każdych kolorowych napojach nie będących sokami a już te napoje energetyczne to prawdziwa bomba chemiczna a młodzież to kupuje litrami, wiem bo codziennie obsługuje małych klientów kupujących te świństwa. Czasem nie potrafię się powstrzymać i im mówię, że to niezdrowe, że więcej energii da im napój (sok) marchwiowo-owocowy niż to pseudo energetyczne płynne sztuczne gówno.Ale młodzież sobie z tego nic nie robi. Kiedyś jak chodziłem do przedszkola to dzieciaki były szczupłe, grubas zdarzał się JEDEN na 2-3 grupy przedszkolaków, czyli jeden na ok. 65 dzieciaków, a teraz??.11
Dziewczyny lecą na kasę
2013-10-10 14:38Witam wszystkich,
Z tego co zauważyłam, głównym zarzutem który się przewija względem kobiet jest to, iż lecą one na kasę. Stwierdzenie, że wszystkie takie są, uważam za szalenie wkurwiającą chujnie i krzywdzącą pozostałe dziewczyny. No przepraszam kurwa bardzo, wg moich obserwacji rzecz w dużej mierze ma się inaczej. Wiadomo, swoje opinie opieram na swoich doświadczeniach, ludzi z różnych otoczeń, ale znam wiele dziewczyn myślących jak ja. Pisząc dosadnie, wkurrrrwia mnie jak kolejny raz o tym czytam. Osobiście unikałam zawsze takich nowobogackich typów, bo raziły mnie ich zadowolone obślizgłe (choć przez ogół uważane za przystojne)mordy i przekonanie że za kasę mogą wszystko. Takie typy zazwyczaj uważały mnie za niezłą sztukę i trzeba było tępić robactwo a interesujący faceci zostali jak widać niechybnie w domu. Wkurwia mnie to niemiłosiernie, gdyż doskonale zdaję sprawę jaka rażąca niesprawiedliwość i kurewstwo się szerzyło i szerzy. Zawsze lubiłam charakternych, odważnych facetów, indywidualistów, ale jak ich tu poznać jak po tym co widzę i czytam, część się uodporniła po przykrych doświadczeniach i woli postawić na cynizm i olać wszystko. Wiele moich koleżanek, atrakcyjnych i fajnych dziewczyn jest z facetami, których stan portfela nie był czynnikiem decydującym. „Powiem” wam, że to krzywdzący pogląd, kiedy piszecie tak o ogóle, ja rozumiem, wiele dziewczyn takich jest, no niestety tępe strzały się klonują, ale utwierdzając się w takim przekonaniu odbieracie sobie szansę na poznanie kogoś fajnego. Wiadomo, trzeba to wszystko przesiać przez sito, ale zachować choć trochę otwartości i życzliwości dla pozostałych. Najfajniej, najmilej wspominam wygłupy z facetami, do których nie trzeba było w chuj siana, żeby poczuć się wolnym i zajebistym a pogoda ducha i kreatywność zawsze była seksualnym wabikiem, przynajmniej dla mnie. Reasumując, keep calm and chujnia.pl
Komentarze do "Dziewczyny lecą na kasę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To ja chcę poznać :)..
00 -
Odpowiedz
„Zawsze lubiłam charakternych, odważnych facetów, indywidualistów,” a moja chujnia polega na tym że dziewczyny takie jak Ty się nie pokazują w moim otoczeniu…
00 -
Odpowiedz
Hejka! Ja sama też nie zwracam uwagi na pieniądze, ani moje koleżanki też tego nie robią. Na kasę to chyba leci tylko jakaś bieda, jakieś dziewczyny z prowincji albo takie co mieszkają w blokach i nie mają nawet porządnego condo. Mój tato jak byliśmy ostatnio w Biarritz mówił mi: Nikolu, nie umawiaj się z jakimiś wulgarnymi prostakami w tanich ciuchach Zegny, oni nie są stworzeni dla córki wiceministra. Przecież nie pokażesz się z takim nawet na zupełnie skromnym wiedeńskim wernisażu. Umawiaj się z chłopcami wartościowymi: jakimiś lekarzami medycyny estetycznej albo chociaż partnerami w PWC. Chłopak powinien coś sobą reprezentować, pracować w dyplomacji albo funduszu hedgingowym albo chociaż grać na wiolonczeli czy być wnukiem oficera w powstaniu warszawskim. Pieniądze to naprawdę nie wszystko, bo one nie dają szczęścia. Tak mówił mi mój tatuś.
01 -
Odpowiedz
Dobrze napisane.
00 -
Odpowiedz
nio masz racje mi nic nie brakuje jestem wysokim i przystojnym facetem,mam swoje zainteresowania,jestem mily,pracuje,ale olewam dyskoteki i takie tam jakies lazenie po klubach,i sadze ze tak latwo swojej drugiej polowki tio nie znajde,zbyt wybredny jestem także tez chuuujnia hehe
00 -
Odpowiedz
Keep calm i wzruszyła mnie twoja, kurwa mać, historia. Mając do wyboru śmieszka z kasą i śmieszka bez kasy i tak wybierzesz tego z kasą i nie dorabiaj sobie swojej zasranej ideologi, bo natury nie oszukasz! Facet ciągnie do przedłużenia gatunku, a kobieta do bezpiecznego wychowania swoich pociech, na co potrzebuje kasy. Nie różnimy się za wiele od zwierząt. To wszystko jest dużo prostsze.
Gdy kobieta jest niezależna finansowo, to wtedy jej uwierzę, że jest z facetem z miłości, jeśli jednak nie jest niezależna, to że tak powiem chuj ją wie.
A i jeszcze jedno, ciekawe gdzie tych kurwa charakternych, odważnych facetów szukasz – założę się, że tak jak 90% wszystkich pizd w wieku 15-20 na imprezach, gdzie spotkać można albo zjebów, albo metroseksualnych popierdoleńców. A potem narzekanie, że faceci to, tamto, sramto kurwa.
Do spokojnego faceta zapewne nie zagadasz, bo o wiele atrakcyjniejszy jest śmieszek, czy tak zwany błazen grupowy (nie mylić z alfa).
Złe miejsce sobie wybrałaś na takie przemyślenia, tutaj nie ma idiotów, którzy wierzą w takie pierdoły.13 -
Odpowiedz
hmm… rozumiem Cię, ale weź pod uwagę,że autorzy owych chujni nie należą do elity, dlatego też mają laski na swoją miarę.
00 -
Odpowiedz
Mają rację, patologia, czyli przemoc, nałogi itp. jest powodowana przede wszystkim brakiem kasy i wojną o nią.
00 -
Odpowiedz
Nu wot i kolejna wkurwiona feministka. Najlepiej zachować właściwe proporcje które funkcjonują w naszej kulturze, czyli takie w których facet jest facetem a kobieta kobietą. Nasza mentalność jest zakorzeniona w dalszym ciągu w jaskini, trwa to od tysięcy lat i jeszcze długo potrwa. Oznacza to że kobieta jest pod ochroną faceta również w sferze materialnej, po prostu taki archetyp zawarty jest w naszym genotypie. Sam jestem facetem i nie dziwi mnie taka zależność i nie mam żadnej kobiecie tego za złe że do tego zazwyczaj dąży, gdyż jest to po prostu naturalny odruch z ich strony tak jak poświęcanie czasu dzieciom jak i troska o ognisko domowe.
00 -
Odpowiedz
Kasa nie, za ty wygląd już tak. Nie mówię, że facet musi być jakimś Adonisem ani nic w ten deseń, ale dbanie o siebie jest miel widziane. PANOWIE! Idzcie do fryzjera, kupcie sobie parę ładnych koszul, myjcie się , używajcie perfum(nawet deorodant zapachowy może byc) po kąpieli a nie zamiast, a jeśli macie problemy z wagą to polecam sport: pływanie, beiganie, siłka, co kto lubi. Co mnie osobiście boli to fakt, ze idiotów w swiecie jest niemalo, a gdy już uda się znaleźć kogoś z powiedzmy fajnym charakterem to oczywiście wygląda jak ostatni wieśniak i nerd:/ jestem tym zniesmaczona. Wy chcecie mieć ładne dziewczyny, to sami też o siebie zadbajcie!…bo się ąz rzygać nieraz zachciewa na ulicy, widząc dużą część waszego gatunku. Pozdro600
01 -
Odpowiedz
kasa rządzi światem i babami jak marionetkami-NIESTETY!
00 -
Odpowiedz
Mądry wpis 🙂 ale przypuszczam że i tak znajdą się idioci którzy mają ale i powiedzą Ci że jesteś taka jak wszystkie dlatego olewaj ich, w końcu poznasz takiego co zrozumie a inni będą mogli jedynie zazdrościć i gnić z swoimi stereotypowymi poglądami. /car
00 -
Odpowiedz
Ciekawy wpis, niestety obawiam się że jesteś w mniejszości :<
00 -
Odpowiedz
Troszkę lipnie że tak generalizujesz bo tak z 2 strony czy facet który ma kasę to od razu jak to nazwałaś nowobogacki typ , może jest fajnym człowiekiem itp ale przez Twoje zjebane myślenie odbierasz szanse na poznanie takiego , trzeba myśleć troszkę szerzej bo ludzie są różni niezależnie od stanu posiadania.
00 -
Odpowiedz
motywująca chujnia koleżanko 😉
00 -
Odpowiedz
spoko ale ten stereotyp znikąd sie nie wziął to że ty nie lecisz na kase to zajebiście ale i tak należysz do zdecydowanej mniejszości
00 -
Odpowiedz
Jak ich tu poznać, tych charakternych? A jak tu je poznać, te fajne, hę? Tak to już jest, że z jednej strony cała masa tych, według których laski lecą na kasę, a z drugiej strony tabuny lasek, według których faceci to banda pojebów lub – w najlepszym przypadku – niedojrzałych dzieciaków. Jedni i drugie chuja warci, bo nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi. A pośród tej całej swołoczy plącze się kilka ogarniętych dziewcząt i kilku dojrzałych facetów, tylko trafić na siebie nie bardzo mogą. Takie życie, trud nieskończon. Chujnia i śrut koleżanko, chujnia i śrut.
00 -
Odpowiedz
jak skończysz 18 lat to też będziesz leciała na kasę
00 -
Odpowiedz
Tak jak facet leci na fajną dupkę/buźkę/cyc i ogólnie sex, tak baba na kasę. nic tego nie zmieni
00 -
Odpowiedz
Słuszna uwaga – nie chodzi tutaj o kasę. Taśmowy patałach zawsze pozostanie taśmowym patałachem, niezależnie od tego, czy wygra w totka, czy nie. Jakbyś zarabiała 17 tysi i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałabyś, że chodzi tutaj o bycie Mężczyzną. Na Męskość, Odwagę i Zaradność lecą panny. Kasa jest wtórna od tych cech. Każdy mężczyzna, który ma powyższe cechy, może mieć kasę. Ale nie każdy mężczyzna, który ma kasę (są różne przypadki, dziedziczenia, wygrane), będzie miał powodzenie u kobiet.
00 -
Odpowiedz
Z zycia wzięte po 6latach bo on zarabia 4 ts a tylko 2tys(tylko ze to ja sobie sam znalazłem prace i nikt mi nie pomógł w niczym jak tamtemu starszemu gosciowi rodznka )zresztą mam inne cele w zyciu niz uzerac sie z kims i na tą psełdo udawaną miłość(której tak nie ma wszystko jest proste kasa-dupa) za kase to lepiej isc na kurwy
00 -
Odpowiedz
Laski lecą na wygląd, później na kasę powiadam wam. Wystarczy sześciopak, wyprostowana sylwetka, oryginalna fryzura, biały uśmiech i możesz mieć kilka złotych w portfelu. Każda pójdzie do łóżka. Uwierzcie. Poznałem kilka materialistek. Żadna nie miała do pokazania nic poza swoją, zazwyczaj kiepską dupą. Rodzinne, oddane dziewczyny, z własnymi zainteresowaniami? Takie marzą o Hiszpanach, innych czarnuchach. Ja dbam tylko o siebie, a stanu mojego konta nie zna nikt. Materialistki chcą wymienić urodę na hajs. Niestety uroda szybko przemija, jebane kurwiska 🙂
00 -
Odpowiedz
@6 dla Ciebie każdy zadbany facet to metroseksualny popierdoleniec? Nie chce sie brać prysznica codziennie co? i wstydzimy się posmarować twarz kremem po goleniu, bo nagle okazałoby się że musimy przyjrzeć się jej z bliska? A tu „zonk” bo przypominamy gościa oderwanego granatem od pługa!
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą całkowicie. Ja mogę jedynie powiedzieć, że unikam kasiastych facetów, bo oni myślą, że każdą jedną można kupić a to nieprawda. Ważne jest aby znaleźć taką osobę z którą razem można coś zbudować i do czegoś dojść..
00 -
Odpowiedz
@6 świetna riposta.
@19 parskłem śmiechem. Kto mówi, że chujnia nie poprawia humor :D.
A na marginesie, zawsze na początku znajomości mówię koleżance, że są dwie rzeczy których nigdy nie miałem.
-Jakich?(pyta)
-Pieniędzy i strachu 😉00 -
Odpowiedz
@22 Mógłbyś to napisać po Polsku, bo google nie są w stanie tego przetłumaczyć?
00 -
Odpowiedz
Domyślam się, że nie masz więcej niż 25 lat i jesteś na utrzymaniu rodziców. Fajnie być młodą dziewczyną i spotykać się z fajnymi, wesołymi studentami, to naprawdę cudowny czas w życiu. Nie myślisz o trudach dorosłego życia, bo wiesz, że zawsze poratuje tata i nie grozi Ci zsyłka na bruk. Gorzej, kiedy ten wesołek z kulturoznawstwa dorabiający w maku staje się kandydatem na partnera życiowego, w sensie męża, ojca dzieci etc. Wtedy ta jego beztroska sprawia, że pozazdrościsz koleżanką, które wychodzą za mąż, rodzą dzieci, budują domy wraz z dobrze sytuowanymi partnerami.
00 -
Odpowiedz
Autorko, polecam komentarze nr 17 9 18. Co tu duzo mowic? Mozna przezyc cale zycie i nie znalezc wlasciwej kobiety czy mezczyzny. Potem bierzesz co Ci akurat w rece wpadnie i nie przykladasz tej miary, jaka miales czy mialas majac 20, 25, czy 30 lat. A potem jest juz tylko duza chujnia. A jak to juz niejeden bystry chujowicz tutaj niejeden raz stwierdzil, czlowiek do monogamicznego zwiazku stworzony nie jest. No moze to funkcjonuje w garsci przypadkach. Jak funkcjonuje, wiem dobrze z obserwacji,a czynie to od ok. 40 lat. A jest po prostu do dupy, dokladnie tak i nie wmawiajcie sobie, ze jest inaczej, a wasze uklady, zwiazki, malzenstwa, konkubinaty i jak tam jeszcze wolicie, beda cudowne, wspaniale, szczesliwe jak diabli, no i w ogole bez najmniejszych obiekcji. W gruncie rzeczy wszyscy leca na kase, jak pies na kielbase. I tak bylo zawsze. Jezeli jako mezczyzna jako tako sie prezentujesz, umiesz zagadac, jestes pewny siebie, mily, a kasy masz jak lodu, to nie masz problemu. Bo laski to czuja jakos instynktownie, jak pszczola, ktora szuka miodu. A polozyc sie z takim mezczyzna to zaden problem, a czesto przyjemnosc i jakies tam dowartosciowanie. A to wtedy, kiedy sie mialo nieciekawych facetow. >Kobiety maja jeszcze inny talent, ktorego mezczyzni w takim stopniu napewno nie posiadaja: ANO UMIEJA SIE ONE ZAKOCHIWAC CZY MARKOWAC COS TAKIEGO WE WLASCIWYM FACECIE. Nie w takim, o jakich wspomina autorka (a wiec fajne wyglupy, poczucie humoru, pogoda ducha, inteligencja, kreatywnosc, styl itd.). To sobie niektore dziewczyny/kobiety cenia, ale to napewno nie ten mezczyzna na kawalek zycia czy splodzenia wspolnego potomstwa. O nie.
00 -
Odpowiedz
Kobiety leca na kase jak skurczybyk. Jak pragne boga, w moim zyciu nie poznalem innych kobiet tak naprawde (mam teraz 38 lat). Fajne kobiety pojda z facetem nawet 0 40 lat starszym, bo spelnia okreslone oczekiwania. Czy znacie duzo mezczyzn wiazacych sie z kobietami sporo starszymi od siebie? tak o 30-40 lat? Napewno nie, bo ja tez nie znam ani jednego takiego przypadku.Mozna tu nazywac mezczyzn w sposob nie dajacy sie powtorzyc, ale wiekszosc to chyba nie sa wyrachowani, nieuczciwi, wstretni cynicy, materialisci, zepsuci do cna przez ducha czasu i nasza parszywa rzeczywistosc. To co wyrabia jakze wiele kobiet, to dla mnie osobiscie nic lepszego niz prostytucja.
00 -
Odpowiedz
AD5. Myślę, że nie tyle jest to kwestia bycia wybrednym co tego, że szanujesz siebie i nie zadowalasz się półśrodkami.
AD19. Mam 25 lat 🙂 AD6. Skoro już wiadomo że nie podchodzę pod tą kategorię „założę się, że tak jak 90% wszystkich pizd w wieku 15-20” dodam jeszcze, że zdarzyło mi się zagadać do spokojnego typa i okazał się super facetem. A z tym „jeśli jednak nie jest niezależna, to że tak powiem chuj ją wie” to mnie rozbawiłeś hehe Pozdrawiam 🙂
AD14.Nowobogacki jest dla mnie skrótem myślowym i oznacza mentalność bogatego prostaka, a nie sam status materialny, więc nie ma obawy, nie mierze wszystkich jedną miarą. Jest wielu osób zamożnych i na poziomie, jeśli Ty również do nich należysz to gratuluje i serdecznie pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Przystojny z kasą, poczuciem humoru, odpowiedzialny,wrażliwy itp itd i drugi taki sam tylko bez kasy i co??Nie pierdolcie bo wybierzecie tego majętniejszego.PZdr.
00 -
Odpowiedz
@21 Dzis się z Tobą zgodzę mesiu.
00 -
Odpowiedz
Też mi się wydaję,że jeszcze młodziutka jesteś. Fakt, lecenie na kasę to brutalne stwierdzenie. Ale w pewnym wieku bedziez na to zwracała uwagę, bo jeśli facet ciągle jest spłukany to albo jest nierobem albo ofermą. Ani jeden, ani drugi do życia się nie nadaje. PZDR.
00 -
Odpowiedz
Co w tym dziwnego ? Baby też muszą z czegoś żyć.
00 -
Odpowiedz
Wszystkim zakompleksionym nieudacznym patałachom piszącym bzdury i tanie lamenty w stylu 6, 11, 16, 20, 23 (dalej nie chce mi się czytać tego dennego skowytu) polecam wpis mesia nr 21- tu faktycznie tkwi całe sedno. Innym patałachom, którzy najwyraźniej na wiejskich dyskach zagajają same blachary lub panie prostytutki pozostaje mi współczuć, bo ani fajnie nie poruchają, ani fajnie nie pogadają i jak byli biedni, tak biedni do końca swych dni pozostaną, amen.
00 -
Odpowiedz
ad.28 tak się składa że jam po kulturoznawstwie konkretnie zarządzaniu kulturą, pracuję od początku studiów, w wieku 22 lat mam własną firmę,samochód a teraz spokojnie odkładam sobie na mieszkanie z ukochanym więc odpierdol się od tego kierunku bo jak ktoś umie to go wykorzysta i pieniążki zarobi większe niż taki marny pył jak Ty
00 -
Odpowiedz
Komentarz nr 23. Tak, to prawda, uroda szybko przemija a hajs jest uniwersalnie, ponadczasowo aktrakcyjny. I tak bylo zawsze, nie zmieni tego zadna rewolucja, zadny system czy jego zmiana. Nie sadze, aby za 100 lat bylo inaczej.
00 -
Odpowiedz
Polecam komentarz nr 6. Jest doskonaly. Uczucia, jesli w ogole istnieja i wytrzymaja probe czasu, tzn. np. okresu 3-4 lat, bo jak wam wiadomo, nie da sie ich zakonserwowac, znijaja czy zanikaja b. szybko. Ja to juz stwierdzil jeden z komentatorow pod tym wpisem, uwierze w jakies uczucie (jak wiadomo jest ono z natury swojej przejsciowe i ulotne) miedzy dwiema mocnymi, finansowo niezaleznymi osobowosciami, ale juz przenigdy – pomijajac doslownie garsc wyjatkowych przypadkow – kiedy jeden ma duzo hajsu, jest to najczesciej mezczyzna (rowniez w naszym demokratycznym, wyemancypowanym czasie, w ktorym kobiety maja rzeczywiscie wiele mozliwosci, ale MALO KTORA ROBI Z NICH UZYTEK. Wiem co mowie, co zreszta dla wielu z Was nie jest zaskoczeniem. Mam obecnie 47 lat, znam troche zycie. To tyle.
00 -
Odpowiedz
Chujowszczyzna jest okrutna od wielu wiekow czy tysiacleci. I to sie nigdy nie zmieni, rowniez wtedy, kiedy bedziemy lezec sobie spokojnie na cmentarzu, nie martwiac sie juz napewno niczym, a takze nie wkurwiajac sie byle gownem, jak: za duze piersi, za male piersi, ja chce i pies jestem na kobiety, a ona jest tym zupelnie niezainteresowana, za duzo kasy, za malo kasy, wyjezdzac na emigracje czy nie, ktore panstwo jest bardziej parszywe, USA czy POlska, a moze Niemcy czy Rosja itd., itp. Ludzie ogarnijcie sie w koncu. O co wam durniom w koncu chodzi? Macie tych kilka miesiecy na tym padole do przezycia i to wszystko. Potem jest czarna dziura i krzyz nad Toba albo i nie i to wszystko, dokladnie: to juz wszystko i koniec calej mojej, twojej czy was wszystkich absurdalnej egzystencji. I nie ma tez zadnej przyszlosci. O jakiej przyszlosci myslisz czlowieku jeden z drugim jak masz np. 30, 40 albo 50 czy 70 lat na karku? Przeciez kawal zycia masz juz za soba i moze jutra nie dozyjesz. Majac te swiadomosc zacznijcie wreszcie zyc radykalnie. Przeczytajcie to zdanie 1000 razy, to moze wreszcie zrozumiecie, o co mi chodzi i moze to wreszcie wejdzie do waszych pustych lbow, w ktorych nie ma wiecej inteligencji i rozumu jak w glowie kapuscianej czy zajebistej dyni w waszym ogrodku dzialkowym, jesli takowy posiadacie, Kurwa, nerwy z wami mozna stracic. Juz koncze. Polecam Wam lekture znanych stoikow jak: Marek Aureliusz, Seneca i Epiktet. Obawiam sie, ze wiekszosci z was te nazwiska nic nie mowia. to pojdz jeden z drugim do sasiada i popros o encyklopedie w jednym tomie. Tam znajdziesz napewno kilka informacji. Raz jeszcze: Ludzie, chujowicze o roznym ilorazie inteligencji i zyciowym doswiadczeniu, puknijcie sie wreszcie dobrze w glowe, najlepiej czyms twardym, np. mlotkiem.
00 -
Odpowiedz
Dobry wpis autorko!!ja też nie lecę na kasę,a wręcz omijam szerokim łukiem facetów,którzy maja wypchany portfel i mysla ze to juz wystarczy aby miec kobiete-może w jakimś procencie i takie dziewczyny sie znajda-ale nie ja:)wiec jak widać są jeszcze normalne,porządne dziewczyny na tym świecie,nie oceniajmy wszystkich jednakowo…ktoś tu dobrze napisał,że w clubach można znalezc w wiekszosci pojebów,którzy myśla ze jak ubiora sie w markowa koszuline i przypakuja,machną przed laską stwówką płacac za jej piwko to juz maja ją w garści..żalosne. dla mnie chłopak nie musi mieć kasy,auta itp. może nie mieć nic,ale jeśli ma charakter,zasady,nikogo nie udaje,jest sobą,szanuje kobiete-taki robi na mnie wrażenie,a jesli jest zaradny,nie boi sie pracy,nie jest ofermą czy też leniem,tylko wstaje rano aby zarobić,jest gotów wyjechac za granice zeby zarobic-to i w przyszłosci bedzie miał ten samochod,czy kase jesli juz tak bardzo dla kogos sie ona liczy:)chodzi tu o samodzielnosc! co z tego ze studencik ma kase,jak sie okaże,ze to jego nadzianego tatusia?dał mu pieniądze na balety..poznałam chłopaka który nie ma za wiele kasy,bo np utrzymuje sie SAM,do tego matke i siostre..nie ma czasu na stanie przed lustrem,wybieranie koszuli na imprezke itp-bo zajmuje sie prawdziwym zyciem,oby wiecej takich facetow.i w ogole..co to za swiat ze liczy sie kasa,wyglad…a nie uczucia?;/
00 -
Odpowiedz
Ależ oczywiście, kobieta myśli że musi znaleźć biednego chudego poetę z którym będzie mieszkać z piątka jego rodzeństwa w zagrzybionej chałupie. Dodatkowo jest przekonana że bycie blacharą nie ma nic wspólnego z kasą poniekąd to prawda bo zdezelowany Golf II z Alpiną i podświetlana podłoga jest szczytem obciachu. Dodatkowo zawód faceta też nie ma najmniejszego znaczenia, najlepiej żeby był po politologii czy socjologii bo wtedy jest pewność że nawet do wykładania chemii w Biedronce się nie nadaje. Najlepiej jest się bawić w parku chodząc po lesie albo po prostu na ławce pod blokiem i rozmyślać o pięknych obłoczkach i romantyzmie bo wtedy fagas nie wyda kasy której i tak przecież nie ma. Koniecznie żeby takie koleś o siebie nie dbał chujowe ciuchy brud to oznaka że jest roztargniony i z pewnością kocha kobietę o której marzył całe życie dlatego przez roztargnienie nosi dwa tygodnie te same gacie i skarpetki. Z całego serca życzę Ci takiego romantycznego zafajdanego obszczymurka z romantycznym sercem i żeby butelki po alpagach nie były dla Ciebie przeszkodą.
00 -
Odpowiedz
@40 Zachwalani przez ciebie stoicy mają jedną wspólną cechę – wszyscy już dawno nie żyją
00
Żona leży bo jej się należy
2013-10-10 14:38Drodzy chujowicze i chujowiczki;] Zastanawiam się czy ktoś z was ma podobne problemy w swoim małżeństwie co ja. Mojej żonie jedynie co chce się robić to siedzieć i wpierdalać chipsy. oczywiście zero sexu, już pomijając fakt że i tak mi się nie chce za nią brać, zawsze jest tak samo ona leży ja robie swoje i do widzenia, jak chce zmienić pozycję zadaje wyjebiste pytanie „Co robisz?” No ja pierdole, SRAM kurwa! tak więc raz w miesiącu jakiś orgazm przeżyję. Zastanawiam się jak tak długo wytrzymam w końcu mój organizm testosteron jeszcze produkuje mam 33 lata i chciałbym przeżyć sex z kimś na widok kogoś mi stanie albo chociaż będzie wiedzieć co zrobić żeby tak się stało. JA PIERDOLE z drugiej strony nie mam serca zdradzać ;(. Bezsens mojej sytuacji nadaje fakt że podczas sexu zdarza jej się walnąć bąka bo jak ona się tłumaczy „nie mogłam wytrzymać”, kurwa czaicie fazę? nawpierdala się tych lejsów popije 2 litrem coli i mamy efekt wulkanu, Ja pierdole jak mam mieć chęć na co kol wiek. Jaka kol wiek propozycja z mojej strony aby nasze życie sexualne urozmaicić spotyka się z zarzutem a co nie podoba Ci się nasz sex ? a nie kurwa zajebisty jest, lubię jak leżysz i udajesz trupa podczas sexu to takie nekrofilskie, albo ” ja jestem normalna i kocham się normalnie a nie jak zboczeńcy” najgorsze że tak było zawsze ale myślałem że kiedyś się rozkręci minęło 8 lat (dodam że mamy syna) i z każdym rokiem coraz gorzej eh 🙁 mogłem wstąpić do zakonu.
Komentarze do "Żona leży bo jej się należy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyrzuty? Sorry, ale ja w tej sytuacji bym ją zaczął już dawno zdradzać. A tak w ogóle to bym się z nią nie chajtał!
00 -
Odpowiedz
Postaw sprawe jasno, że chcesz troche urozmaicenia i finał… a jak „nieeee! to kurwa nieeee!” I po pościj troche a co…
U mnie kiedyś tak samo było, „a bo na pieska boli, bo taka pozycja nie wygodna,” Powiedz jej otwarcie, że wasz seks to kpina (bez obrazy) i parodia pożycia małżeńskiego. Jak się spyta jeszcze raz czy ci się nie podoba to powiedz, że ją kochasz itd ale nie podoba ci się je totalna bierność i brak entuzjazmu. Myślę że z czasem dojdzie do tego że nie wystarczy tylko leżeć jak kłoda. I spokojnie napewno się ułoży, a jak ci się za chce to pucuj torpede przed pornuchami, ale ją wypość pożądnie. pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Podziękuj swojej pani i ją pożegnaj, nie ma co się męczyć. Są kobiety normalne, kochliwe, które umieją się wspaniale kochać. Piszę to z własnego doświadczenia! Trzeba tylko znaleźć swoją drugą połowę a to czasami trudniejsza sprawa.
00 -
Odpowiedz
Kali śmiać się z Twoja głupia biała człowiek. Mądry murzyn wiedzieć że żona być żeby pracować, a mąż próżnować i jeść. Kiedy zona robić się stara i nie móc pracować to Kali dawać jej po głowie i porywać nowa dziesięciolatka. Kali nie robić seks z żona bo zona się szybciej zużywać i bataty nie być wykopane. Jak Kali chcieć seks to Kali zachodzić od tyłu pies Saba. Mądry murzyn sobie pompować a pies Saba dyszeć i wywalać ozór z radości. Pies nigdy nie mieć migrena. Potem pies Saba wylizać czarna trąba. Kali nie bać się niechciana ciąża ani francuska choroba. Czasem Kali musieć się otrzepać z pchły. Pchły być chrupiące. Seks z pies Saba smakować i wszyscy być zadowoleni.
20 -
Odpowiedz
Mogłeś znaleźć inną babę. A poza tym twoja sytuacja się nie zmieni, jeśli nic razem z tym nie zrobicie. No, ewentualnie może się zmienić, ale tylko na gorsze, bo twoja frustracja będzie nadal narastać. Zrób coś z tym, przegadaj jej, pojedźcie ewentualnie do jakiejś poradni małżeńskiej czy seksoholika seksuologa.
00 -
Odpowiedz
i po co Ci to było? nikt Cię nie ostrzegał? baby mają tylko wymagania wobec innych, bo od siebie to nic nie wymagają, ja wolę być „starym” kawalerem i ruchać kurwy, przynajmniej wiem za co płacę, a z babą na codzień to bym tylko płacił i nie miał nic w zamian
00 -
Odpowiedz
To że nie chcesz zdradzić ale porządnie poruchać to problem wielu facetów.Co do Ciebie prawdopodobnie trafiłeś kobietkę typu „mam obrączkę,mamy dziecko to mnie nie zostawi zatem mam wyjebane”.Wyjdz na drinka,napij się i przemyśl czego chcesz od żony.Następnego dnia POWIEDZ JEJ,ŻE JEST ZLE. Powiedz czego oczekujesz – to nie egoizm.Określ czego od Niej chcesz i wyraz to.Powiedz Jej także by przestała wpierdalać te jebane chipsy bo to to samo co ten seks zboczeńców tyle,że w dziedzinie żarcia.No świnia w korycie i tyle.Powiedz Jej o tym,że na „nekrofilskim seksie” Ci nie zależy,bo tu to lepiej być samemu i walić do jakiegoś fajnego pornosa. (…) Moja żonka po ślubie też była zahukana,bierna i tez sie rozkładała.Rozmawiałem z Nią wiele razy,co by tu wkręcić i jak powiercić.Oburzała sie,jebała mnie od zboków – szedłem sie napić i stawiałem focha,potem rozmawiałem.Też mam ośmioletni staż małżeński i teraz dopiero mam kochaną żonę,przyjaciółkę,opiekuńczą mamusię i kurwę w łóżku w jednej osobie. Wiesz czemu ? Rozmawiałem z Nią i…. poznała mnie takiego jakim jestem.Ja robię dla Niej wszystko i razem mamy wyjebane na cały świat. ROZMOWY GOŚCIU.ROZMOWY. Pozdro i ogarnij się 🙂
00 -
Odpowiedz
Jak znowu cię zapyta, czy nie podoba się tobie sex z nią – weź wreszcie powiedz jak jest, bo dopóki utwierdzasz ją w przekonaniu, że jest OK, to nie będzie inaczej. Trudna prawda lepsza od wiecznego udawania.
00 -
Odpowiedz
Kwintesencja wychowania katolickiego w tym kraju. Jeżeli nie ciupciasz się po bożemu, przy zgaszonym świetle, to jesteś „nienormalny”. Jeżeli natomiast udajesz kłodę, uważasz seks oralny za „fuuuuj tylko kurwy tak robią”, to jesteś normalna.
Kogoś jeszcze dziwi to, że takie jest zapotrzebowanie na dziwki od tysięcy lat?
A teraz tak na poważnie, to:
Wyjdź z inicjatywą, aby coś wspólnie robić, jedźcie na jakiś offroad, kup motocykl, jedźcie w góry, pograjcie w coś na jakimś korcie. Nie dziwię się babie, że zapewne po całym dniu w robocie przychodząc do domu i gnijąc w mieszkaniu jedyne co robi to żre chipsy. Jak sobie zorganizujecie czas to się bardziej rozruszacie. Fajnie to brzmi w teorii, gorzej w praktyce.
Dlatego właśnie uważam, że ludzie bez wspólnej pasji nigdy nie będą szczęśliwi.00 -
Odpowiedz
ahahahah ty idioto, ozeniles sie z kloda to nie mam dla ciebie zadnej litosci. Widzialy galy co braly. Myslales ze sie rozkreci? Bo jestes frajer. Jak mozna takie decyzje zpyciowe podejmowac w oparciu o wlasne nadzieje i marzenia. Co za TEMPAK
00 -
Odpowiedz
Bierz przykład z żony i zwiększ masę.
00 -
Odpowiedz
Ten twój seks to taki inny rodzaj onanizmu nawet nie wspólnego, tylko na siłę chcesz załatwić swoje potrzeby i w żadnym stopniu nie starasz się zachęcić
swojej partnerki aby rozbudzić jakieś pożądanie i zainteresowanie intymną sferą życia, „no ja pierdolę SRAM kurwa!” Miłość z kobietą to coś trochę więcej niż stawianie klocków i nie jest to tylko czynność fizjologiczna ani gimnastyka, ale przede wszystkim angażujemy tutaj swoje uczucia i powinieneś się zastanowić ile jest twojej winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego które ewidentnie nastąpiło, znudzenie i apatia twojej małżonki musi przecież mieć jakieś emocjonalne przyczyny i techniczna zmiana pozycji nic tu nie pomoże. Oboje potrzebujecie pomocy w jakiejś poradni. Założę się że jest jakaś szansa na wyzbycie się codziennej rutyny.01 -
Odpowiedz
Kurwa, współczuję ci…….Rzuć suke!!
00 -
Odpowiedz
Może zerżnij ją w dupę to się rozkręci a jak nie to znajdź sobie jakąś normalną kobietę-masa jest napalonych 30tek którą mają ogień w dupie a nie wulkan po chipsach.Współczuję
00 -
Odpowiedz
o kurwa, nie wyobrażam sobie tak przed moim mężem zachowywać. Weź jej powiedz to co tu napisałeś, może się za siebie weźmie i ją wesprzyj np. w odstawianiu chipsów no i powiedz że nie życzysz sobie bąków ja pierdole…powiedz jej że jak się nie dba o małżeństwo to ono się rozpada a seks jest fundamenetem tej instytucji. Problem gdy jednak ona nie zechce się zmienić, pytanie czy przed ślubem mieszkaliście razem ? wątpie by aż tak się kobieta zmieniła, albo jest schludna albo niestety taka była przed tylko byłeś zbyt zaślepiony. Oj doczytałam że „myślałeś że się rozkręci” haha proszę Cię. Ludzie się nie zmieniają. To naiwne i tak właśnie się kończy. Także przykro mi że wybrałeś taką kobietę niestety ale warto by najpierw z nią ustalić a potem dopiero myśleć o rozstaniach. /CAr
00 -
Odpowiedz
Toś się nie źle wpakował, chujnia jest nie wątpliwie , musisz zmienić jej nawyki żywieniowe koniecznie bo to właśnie przez takie żarcie ochota na sex znacznie słabnie itp , od tego co się je zależy strasznie dużo.. a tak w ogóle to nie liczyłbym już na większe zmiany w sypialni po takim stażu , no nie zazdroszczę:/
00 -
Odpowiedz
ciesz się że cię jeszcze dopuszcza i masz w co się zmaścić- będzie coraz gorzej…współczuję
00 -
Odpowiedz
powiedz że masz romans
będzie poprawa
a jak już się poprawi to powiedz że żartowałeś00 -
Odpowiedz
Lepiej niestety nie bedzie, bedzie gorzej. Tak to sie konczy. czas najwyzszy, aby miec odpowiednia kobiete na boku. to dzis normalne i wielu to robi. Znam zwiazki, w ktorych po ilus tam latach nie ma doslownie niczego, co tych ludzi kiedys trzymalo ze soba. Obecnie rozgrywaja to w ten sposob, ze kazde ma swego dodatkowego partnera, z ktorym powiedzmy spedza 2-3 dni w tygodni, a reszte czasu spedzaja w swoim mieszkaniu, w pracy itd., nie zawracajac sobie glowy takimi sprawami jak ogromna zazdrosc, ciagle wyrzuty, awantury itd. Bo to nie ma sensu, a tak i on i ona sa w pelnym stopniu spelnieni, zadowoleni, spelnieni jako kobieta czy mezczyzna, i maja mozliwosc przezycia milych chwil z drugim czlowiekiem, przezycia czegos, czego czesto nie mieli w przeszlosci, a dzis nie maja napewno w swoim formalnym zwiazku. Nadmieniam, ze nie ma tu mowy o ludziach, ktorzy sa w zaawansowanym czy tez niemalze podeszlym wieku, ale porach w wieku od 30 do 45-50 lat. Radze Autorowi rozwazyc taka mozliwosc. Wiem, co mowie, bo zylem podobnie przez ladnych pare lat, a moja owczesna malzonka rowniez. W koncu zakonczylismy ten zwiazek, dochodzac do wniosku, ze to jednak nie ma sensu. I dobrze sie stalo. Minelo troche czasu. Moja obecna przyjaciolka jest interesujaca, ladna kobieta, niemniej po kilka latach i mnie i jej znudzila sie ta irytujaca jednostajnosc. Mamy swoich dodatkowych partnerow i jest nam z tym calkiem dobrze. Mimo wszystko wiekszosc czasu spedzamy ze soba. A jak to sie rozwinie w przyszlosci, tego przeciez nie wiemy.
00 -
Odpowiedz
Widzisz drogi chujowiczu, trzeba było na początku się zorientować co i jak i szybciutko zakończyć ten związek, bo teraz to już jest problem w postaci syna. Coś TY myślał przez te lata? Przeciez wiadomo, że jak po roku czy dwóch nic się nie zmienia, to po 8 też już się nie zmieni. Szkoda mi Cię bo teraz się męczysz widzisz i nie wiesz co zrobić. Tkwić w tym dalej czy zdradzać. O rozstaniu już rozumiem nie myślisz, bo syn? Niech Twoja historia będzie przestrogą dla innych, w tym dla mnie, że seks jest bardzo, ale to zajebiście ważnym elementem w związku, i jak nie ma „ognia”, zaangażowania obu stron i urozmaiceń, to prędzej czy później będzie źle.
00 -
Odpowiedz
Umarałam ze śmiechu, fajnie napisane 🙂 Rozkochaj ją w sobie, wez na kolację, ładnie ubierz, a jak nie da rady motywacją, to udaj zdradę lub pogadaj o rozwodzie, że brak ci tego i tego, to może sama zajarzy 🙂
00 -
Odpowiedz
Narzekasz na skutek, a nie na przyczynę problemu. Skoro się źle odżywia, to pewnie bardzo obciąża swój organizm, hoduje sobie chorobę na przyszłość. Brak chęci na seks, brak energii, chęci, może być oznaką, że coś w organizmie dzieje się nie tak. Jak kiedyś dostanie raka to odszczekasz te swoje narzekania, a do tego palniesz się w łeb że byłeś tak głupi pozwalając na żarcie gówna zamiast pożywienia.
00 -
Odpowiedz
Może Twoje żona naczytała się chujni.pl i poszła ostro w masę. Niestety ale baba po ślubie często spoczywa na laurach. Jedyne rozwiązanie w tej sytuacji aby nie zdradzić swej żony to jazda na ręcznym :p
00 -
Odpowiedz
Twoja żona jest kobietą i do tego Polką i musi dbać o swoją godność. Jak możesz żądać od niej poddawania się twojemu wyuzdaniu!? Polki noszą na sobie brzemię zachowania naszego wielkiego narodu, wszystkich naszych tysiącletnich wartości, tego co jest najcenniejsze w chrześcijańskiej Europie. Ich łona muszą być czyste żeby wydawać z siebie Polaków wielkich umysłem, duchem i ciałem, a nie służyć plugawym uciechom rozpasanego samca. Twoje zachowanie jest niskie i obce duchowi Grunwaldu i Wiednia, obce najwznioślejszej iskrze Polskości która tli się nieugiętym płomieniem w naszych piersiach! Winieneś Swej małżonce najwyższy szacunek za to że stara się przechować nieskalany kielich swego ciała dla Narodu, Honoru i Boga. Weż przykład z Bolesława Chrobrego, z Jana III Sobieskiego, naszych Wieszczów czy Papieża Tysiąclecia. Innymi słowy: zaciśnij zęby, wal konia albo idź na kurwy.
00 -
Odpowiedz
dobrze że ci nie pierdła przy minecie
00 -
Odpowiedz
Ty zboczuchu… a tak na poważnie to przejebana sprawa… może jakaś minetka albo cuś?
00 -
Odpowiedz
Nie masz do siebie szacunku bracie. Przykro to mówić. Gadałem o tej chujni z kilkoma osobami, bo pierd podczas seksu jest niewyobrażalny. Każdy facet powie jedno. Gdyby coś takiego mi się stało wyjebałbym sukę na zbity pysk, niezależnie od wyjątkowych okoliczności. Dobrze, że masz syna. Zrozumie, jak mu kiedyś opowiesz. Daj mu przykład, jak się kurwa prawdziwy mężczyzna zachowuje i ustaw kobietę do pionu. Jak możesz kurwa tak żyć?
00 -
Odpowiedz
Przejebane ale jest rozwiazanie. Ty sie przestan jej pytac o taka czy siaka pozycje. Ty zacznij ja dominowac za pysk i do pyska i wszedzie indziej. Get it? One tez tak lubia. Wez sie za rzadzenie a nie za konsultacje.
00 -
Odpowiedz
Jestem facetem i powiem, że komentarze @1,2,6,9,10,13,14,19,24 są pojebane. Skoro tyle osób ma tak „zajebiste” rady, to nie dziwię się, że ten świat tak wygląda. Jestem z żoną po ślubie 7 lat a znamy się już 13-nigdy jej nie zdradziłem, każdego dnia kocham ja coraz bardziej i nie wyobrażam sobie życia z kimś innym. Są problemy ale trzeba je rozwiązywać wspólnie-najważniejsza rozmowa. A z sexem czekaliśmy do ślubu i jest zajebiście :)to była najlepsza decyzja! bo przez te 6 lat chodzenia ze sobą uczyliśmy się siebie nawzajem a nie pierdolenia na imprezach po pijaku!
00 -
Odpowiedz
To razem z nią wpierdalaj te czipsy zamiast beczeć na chujni. Czipsy to lek na wszystko, najlepiej z dobrym piwkiem! Zaraz przestaniesz myśleć o głupotach (czyli o seksie)!
00 -
Odpowiedz
Od żony wymagasz, a sam co masz jej do zaoferowania? Kiedy ostatni raz zabrałeś ją do kina, restauracji, czy choćby jakaś kolacja przy świecach? Kobiety lubią takie gesty. Widzi, że ty masz wyjebane, więc i ona tak samo. Zatem nie dziw się, że woli wpieprzać chipsy niż się z tobą w łóżku nudzić. Co jej innego zostało, jak mąż taka dupa :/
A przy okazji, cały twój wpis kręci się tylko wokół seksu, jesteś jakimś seksoholikiem, czy jak? Małżeństwo to nie tylko seks, to też wiele innych ważnych, jeśli nie ważniejszych spraw. Seks to nie wszystko, a przynajmniej nie jest najważniejszy. Znajdźcie jakieś wspólne hobby, bywajcie w ciekawych miejscach, a tak pewnie gnijecie oboje przed TV każdego wieczoru.
01 -
Odpowiedz
Synu ! Spierdalaj jak najszybciej i jak najdalej. Mój braciak tak żył 8 lat. Zapierdalał jak mały samochodzik (KASA) a ona leżała jak krowa. Nawet jej się nie chciało ugotować czegokolwiek. Żywił się w pracy. Dupy mu dawała z wielkiej łaski albo jak się naoglądała pornoli, teraz, już, natychmiast. Na szczęście mieli rozdział majątku bo by musiał krówsko do końca życia utrzymywać. Teraz ma kapitalną kobitkę, Szwedkę. INNA KLASA.
00 -
Odpowiedz
@24 – Mamy na chujnia Artystę lub Artystkę .Jak problem Autora tej chujni poważny i przykry,tak ten komentarz zalatuje literaturą.Wieszcz normalnie.Ukryta szpila bardzo jadowita … Brawo!
00 -
Odpowiedz
ad 10. Bolesne ale prawdziwe. Wiem, mam to samo co szanowny Autor tej życiowej chujni. Pozdrawiam bez entuzjazmu.
00 -
Odpowiedz
Kaśka, to o Tobie.
00 -
Odpowiedz
Wziąść ją na kolacje? Czy Wy się dobrze czujecie? Gdyby chociaż 1% z tego było prawdą w przypadku mojego związku z kobietą to już dawno było by „żegnam”. Ewidentnie ta kobieta nie jest tobą zainteresowana, ani w aspekcie fizycznym ani emocjonalnym.
00 -
Odpowiedz
Nie łam się! Wiem, że to Cię wkurwia ale złap swoje życie za jaja a potem mocno je ściśnij! Porozmawiaj z żoną i powiedz jak Cię to wkurwia. Nie możesz być całe życie niezadowolony.
00 -
Odpowiedz
w 100% zgadzam się z nr15 (jesteś super, chciałbym cię poznać w realu) nic dodać nic ująć. Niestety kolego znalezienie życiowej partnerki (partnera też)to zajebiście trudna sprawa. Twoja sytuacja jest, delikatnie mówiąc TRUDNA. I niestety polecana przez niektórych chujowiczów rozmowa wg mnie nie niewiele da. Mam inny pomysł – upierdol antenę telewizyjną i sprzedaj telewizor zacznij z nią coś robić (sport, spacer,pingpong, cokolwiek..) . To będzie takie małe trzęsienie ziemi dla twojej PANI. Może się opamięta – jak nie to olej głupią babę.
napisz jak poszło
pozdrawiam00 -
Odpowiedz
No i bardzo dobrze że baba pierdzi, od tego ma te swoje wstrętne dupsko. A w ogóle co takiego może być fascynującego w seksie po 8 latach małżeństwa? Toć to przecież prawie tak jakbyś z facetem spał! Zresztą w ogóle co w tym seksie takiego zajebistego? Swojego kubusia do cudzej dupy pchać, największa głupota jaka istnieje na świecie! Co innego sranie albo pierdzenie, po prostu konieczność życiowa. Dlatego w celu poratowania pożycia małżeńskiego doceń ten osobliwy odgłos jaki wydaje twoja małżonka i przyłącz się do niej odpowiadając na każdy jej pierd swoim pierdem, powstanie w ten sposób niezwykle unikalny dialog a może nawet stworzycie nowy język skoro nie jesteście już zdolni aby porozumiewać się inną, bardziej konwencjonalną częścią ciała.
00 -
Odpowiedz
@29
ty czekales do slubu, ale twoja zonke obracali wszyscy jak chcieli. Jesli miala blone to znaczy ze dawala w dupe a potem robila loda 😀
P.S. skoro ty nigdy jej nie zdradziles to znaczy ze ona sie puszcza na lewo. A tobie daje dobrze z litosci hahah
10 -
Odpowiedz
Mili Chujowicze plci obojga. Zycie w wielu przypadkach nie jest warte fajki popiolu, jak zwykl mawiac moj swietej pamieci ojciec (urodzil sie we Lwowie juz w bardzo odleglym czasie).Jest wlasnie dokladnie tak jak on mowil i jak pisze wiele osob na tym portalu. Swiadczy to oczywiscie o ich inteligencji i znajomosci realiow zycia. Chujowszczyzna jest rzeczywiscie przeokrutna od wielu wiekow czy tysiacleci. A takich nielicznych szczesliwcow, jak ten komentator piszacy tutaj o swoim szczesliwym zyciu z jedna kobieta, co prawda dopiero od kilku lat (ale mimo wszystko to maly sukces, a czas pokaze, co nastapi i zweryfikuje wiele mitow, zludzen, oczekiwan i zwyklej ludzkiej naiwnosci).I to sie nigdy nie zmieni, rowniez wtedy, kiedy bedziemy lezec sobie spokojnie na cmentarzu, nie martwiac sie juz napewno niczym, a takze nie wkurwiajac sie byle gownem, jak: za duze piersi, za male piersi, ja chce i pies jestem na kobiety, a ona jest tym zupelnie niezainteresowana, za duzo kasy, za malo kasy, wyjezdzac na emigracje czy nie, ktore panstwo jest bardziej parszywe, USA czy POlska, a moze Niemcy czy Rosja itd., itp. Ludzie ogarnijcie sie w koncu. O co wam durniom w koncu chodzi? Macie tych kilka miesiecy na tym padole do przezycia i to wszystko. Potem jest czarna dziura i krzyz nad Toba albo i nie i to wszystko, dokladnie: to juz wszystko i koniec calej mojej, twojej czy was wszystkich absurdalnej egzystencji. I nie ma tez zadnej przyszlosci. O jakiej przyszlosci myslisz czlowieku jeden z drugim jak masz np. 30, 40 albo 50 czy 70 lat na karku? Przeciez kawal zycia masz juz za soba i moze jutra nie dozyjesz. Majac te swiadomosc zacznijcie wreszcie zyc radykalnie. Przeczytajcie to zdanie 1000 razy, to moze wreszcie zrozumiecie, o co mi chodzi i moze to wreszcie wejdzie do waszych pustych lbow, w ktorych nie ma wiecej inteligencji i rozumu jak w glowie kapuscianej czy zajebistej dyni w waszym ogrodku dzialkowym, jesli takowy posiadacie, Kurwa, nerwy z wami mozna stracic. Juz koncze. Polecam Wam lekture znanych stoikow jak: Marek Aureliusz, Seneca i Epiktet. Obawiam sie, ze wiekszosci z was te nazwiska nic nie mowia. to pojdz jeden z drugim do sasiada i popros o encyklopedie w jednym tomie. Tam znajdziesz napewno kilka informacji. Raz jeszcze: Ludzie, chujowicze o roznym ilorazie inteligencji i zyciowym doswiadczeniu, puknijcie sie wreszcie dobrze w glowe, najlepiej czyms twardym, np. mlotkiem.
00 -
Odpowiedz
Witam! Czy wiecie że w USA 85% małzeństw kończy się rozwodami? U nas rozwód nie jest tak rozpowszechniony dlatego jest to tylko ok. 65% – reszta to „rozwody nieformalne” czyli separacje. Dlaczego tak jest? Dlaczego związek między dwójką ludzi predzej czy póżniej ZAWSZE ich unieszczęśliwia? Czy człowiek nie jest stworzony do związków? Moim zdaniem winna jest monogamia.Według mnie konieczność życia z jednym i tylko jednym partnerem to sztucznie narzucona przez społeczeństwo forma, sprzeczna z naturą człowieka. Przecież jeżeli musisz ciągle obcować z jednym i tylko jednym partnerem to zawsze pojawia się nuda i zniechęcenie które zniszczą każdą miłość. Popatrzcie na kultury prymitywne- tam ludzie obcowali z wieloma partnerami naraz i dzięki temu ich wzajemna miłość mogła przetrwać „aż śmierć ich nie rozlączyła”.
10 -
Odpowiedz
Zdaje mi sie, ze wielu z Was zapomina, jaka jest rzeczywistosc w Polsce, odnosnie cudownych malzenstw, szczesliwych zwiazkow i takich tez rodzin. Rozwodow i separacji jest mnostwo (procentowo to spora liczba), a oficjalne statystyki nie uwzgledniaja zarowno w Polsce i krajach Zachodu rozpadu zwiazkow nieformalnych, nieoficjalnych, ktorych jest przeciez b. duzo, sa to zwiazki trwajace czesto ladnych pare lat, takze z dziecmi, ale ktore sila rzeczy rozpadaja sie i kazdy idzie swoja drogo. Takich wlasnie zwiazkow w oficjalnych sprawozdaniach sie nie ujmuje. Znane sa mi jedynie dane szacunkowe. Ogolnie mozna powiedziec, ze ludzie mimo wszystko mecza sie ze soba takze w sytuacji, kiedy to nie ma zadnego sensu, a czynia to z wielu roznych powodow. Chujowicze czytajacy moje slowa niewatpliwie przyznaja mi racje. Odsylam osoby zainteresowane ta problematyka do wpisow z ostatnich miesiecy.
00 -
Odpowiedz
Zdecydowana Większość kobiet to kurwy i pijawki na portfel mężczyzny. Dzieci to pasożyty, niewdzięczne choćbyś sobie rękę i nogę uciął i ugotował dla nich. Zdradzę ci największy sekret o kobietach: są tak wyrachowane, że to przechodzi jakiekolwiek wyobrażenie :). Miałem okazję mieszkać z wieloma kobietami (wynajmując pokój w mieszkaniu) więc wiem co mówię. Wysłuchiwałem wielu ich rozmów (a właściwie podsłuchałem niechcący 🙂 ) i poznałem ich tok „myślenia” bo ciężko to nazwać myśleniem. Baba zawsze chce cie opierdolić z wszystkiego bo patrzy tylko na swój czubek nosa. Każdemu kto w to nie wierzy proponuje zrobić prosty eksperyment. Przez minimum rok wasza kobieta/dziewczyna/żona niech płaci połowę rachunków/opłat itd – słowem za wszystko dzielcie się po równo. To nieistotne ile ona zarabia i że zostanie jej niewiele z wypłaty. Jak kocha to wytrzyma. Żadna tego testu nie przejdzie bo oczekuje, że to facet ma za wszystko lub chociaż większość (w rozumieniu kobiety 95% i więcej) płacić. JEST DOKLADNIE TAK, JAK WLASNIE CZYTACIE. Fakty są takie, że jakbym chciał sponsorować kobietę to taniej mi wychodzi zapłacić 18tce za miły wieczór i robić z nią to co mi się podoba niż brać za żonę jakaś pojebana zołzę :). Pozdrawiam, wieczny kawaler :).
00 -
Odpowiedz
Moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia, a jest ono obszerne, tym bardziej ze jestem o wiele starszy od Autora wpisu, poznalem blisko wiele kobiet w moim zyciu, wiele rowniez tylko na niwie towarzyskiej, nie mowiac o dlugich pobytach w 3 panstwach Europy Zachodniej. Mialem tam rowniez mozliwosc zapoznania sie z ludzmi, ich reakcjami w roznych sytuacjach, problemami, ich naiwnoscia, ich zludzeniami. Moge tylko powiedziec, ze tego testu, o ktorym Autor komentarza nr 6 wspomina, nie zdalaby ani jedna kobieta (mysle o kobietach mlodszej generacji), ani jedna. Znam problem zbyt dobrze, aby miec jakiekolwiek watpliwosci. Autor wpisu (chujni) jest jeszcze mlodym, naiwnym, pelnym zludzen czlowiekiem. Wybaczam mu ten jego mlodzienczy optymizm i brak doswiadczenia. Wiem ponadto, ze wiele zwiazkow proby czasu nie wytrzymuje, nie mowiac o sytuacjach,kiedy brak pieniedzy, a co za tym idzie, brak perspektyw. wiem dobrze, co sie dzieje, jezeli np. mezczyzna traci prace, rok czy dwa nic nie potrafi znalezc, ewtl. jakies dorywcze prace na tydzien,dwa, trzy, ewtl. miesiac. Potem znowu nic. Wszystko sie zaczyna walic. Nagle cala odpowiedzialnosc spoczywa na mezczyznie. Kobiety od razu krzycza, aby stanal on na wysokosci zadania, za wszelka cene. Kobiety rzadko ryzykuja, chowaja sie za swoja sytuacja, pozycja matki, zony, osoby o malej zyciowej energii, niklej przesiebiorczosci, nie majacej na nic czasu, bo dzieci,gospodarstwo domowe, bo ona gdzies tam pracuje na pol etatu, czy za pare groszy. Zle to sie konczy, nawet jesli zwiazki trwaja na papierze cale dziesieciolecia. Szanowni Panstwo, po prostu szkoda slow. A wielkie uczucia sa czyms rzadkim. A jesli tak, to sa nietrwale, ulotne. Czy inne emocje, ktore sprawily, ze dwoje ludzi udaje sie do USC po zaswiadczenie, ktore nie gwarantuje niczego. Nadal wiele mlodych, ale tez nie tak juz bardzo mlodych, podejmuje te brzemienne w skutki decyzje pod wplywem, naciskiem rodziny, blizszych czy dalszych krewnych, nacisku grupy rowiesniczej, srodowiska, Kosciola itd. O uczuciach, wielkiej glebokiej przyjazni, zrozumieniu, wspolnych zainteresowaniach, rozsadnych planach czesto mowy nawet nie ma. Mezczyzna czesto pragnie, szczegolnie jak nic nie przezyl i kobiet nie znal do tej pory w ogole , ostrego, mocnego, wygodnego pozycia seksualnego i zwiazanych z tym przyjemnosci, nie myslac jakze czesto ani przez chwile, i nie odczuwajac tego pragnienia, ze mozna przypadkowo zostac ojcem. Zdecydowana wiekszosc mezczyzn tego nie pragnie, bo wie instynktownie, ze wiele rzeczy zmienia sie wowczas totalnie na niekorzysc, a czesto prawie wszystko idzie w diably. Kobiety pragna dzieci, ale to najczesciej z bardzo rozsadkowych, pragmatycznych, chlodno wywazonych racji. Czesto w ogole nie wiedzac, po co w ogole to pozalowania godne potomstwo powolywac na ten cudowny, wspanialy, bajkowy swiat.Ostatecznie dzieci nie ma sie dla siebie. Rzadko ma to sens, jak zycie i doswiadczenie uczy. Zwiazki, ktore tak wlasnie mozna okreslic, trwaja najczesciej niezbyt dlugo. A wyjatkowe love stories sa czyms, o czym mozecie sobie poczytac w marnych romansidlach za pare groszy, dostepnych w kazdym kiosku, czy ksiegarni. Bardzo rzadkie sa zwiazki, gdzie chodzi o dwie silne, niezalezne (rowniez finansowo!) samodzielne osobowosci. Niechze sobie Autor wpisu poczyta komentarze, nieraz zupelnie inteligentne i rozsadne, pod innymi, tu zamieszczonymi chujniami z ostatnich 2-3 miesiecy. moze troche skorzysta. Oczywiscie nie przecze, ze w garsci przypadkow ludziom plci obojga dobrze sie zyje w ich zwiazkach, rodzinach, klanach itd. Ale statystyki mowia zupelnie cos innego. A prawda jest niestety okrutna.Przypominam, ze w oficjalnych statystykach nie sa np. ujete zwiazki nieformalne, ktore przeciez w wielu wypadkach trwaja cale lata, ale sa nietrwale jak wszystko. LUdzie sa po prostu jakis czas ze soba, potem przestaje im to odpowiadac, szukaja nowej milosci, oczarowaniea nowego oszolomienia erotycznego itd. To przeciez nic nowego. To jest normalne. Tak bylo zawsze, inaczej nie bedzie. A do ok. 30-tki nie nalezy podejmowac nie tylko moim skromnym zdaniem tej waznej decyzji, konczacej sie zlozeniem podpisem pod tym waznym dokumentem w USC. Nalezy raczej sprobowac poznac zycie tak naprawde, ruszyc w swiat, poznac ludzi, zycie, przynajmniej kilka kobiet czy mezczyzn, aby napiecie we wnetrzu, w genitaliach, ledzwiach troche opadlo, aby wkroczyl rozsadek a szare komorki zaczely normalnie pracowac, aby wreszcie sie ogarnac, opamietac sie.
10 -
Odpowiedz
Po stuleciach, czy nawet tysiacleciach zupelnej zaleznosci od rodziny, mezczyzn, regul narzuconych przez spoleczenstwo, Kosciol, rodzin czy grup panujacych nad danym krajem czy regionem, kobieta, bedaca czesto niczym wiecej jak przedmiotem przetargu, nie bedaca czlowiekiem w stu procentach, w czym utwierdzalo ja przez cale jej czesto krotkie zycie jej otoczenie, srodowisko, religia,cywilizacja ktora od samego poczatku miala dla niej miejsce jako bialego niewolnika, czlowieka nie majacego prawie zadnych prawach (pomijajac kobiety z kregow elitarnych, bogatych rodzin, arystokracji, itd.), ktorej zdanie nie liczylo sie zupelnie, uzaleznionej zupelnie od rodziny, mezczyzn, nie majacej wlasnego kata, nie majacej prawa do samodzielnych decyzji odnosnie swojej osoby, nie mowiac juz o dzieciach czy majatku (to niestety ma miejsce do dzisiaj w wielu krajach swiata, a wiec dotyczy to wielu krajow spoza naszego kregu cywilizacyjno-kulturowego), nie bedac czesto niczym wiecej jak stworzeniem bozym umiejacym mowic ludzkim jezykiem.Uzyskala ona nagle troche wolnosci, swobody, praw, niezaleznosci niemal we wszystkich dziedzinach obywatelskiego zycia, lacznie z polityka. Dlaczego ma byc ona po tych nielatwych doswiadczeniach przeszlosci osoba bardzo optymistyczna, zupelnie tracaca glowe w okreslonych sytuacjach, ufna, sluchajaca trzezwego glosu rozsadku, pelna zaufania wobec swiata, ktory przeciez stworzyli mezczyzni, nadal przeciez nim rzadzacy , gotowi dla wladzy, panowania itd. poswiecic bardzo wiele (dlaczego ma ona zrezygnowac z jakze wielu waznych dla siebie rzeczy, pasji, zainteresowan, namietnosci dla wielkiej niewiadomej, najwiekszego osobistego ryzyka (rowniez dla mezczyzny) jakim jest zycie z drugim czlowiekiem (a doprawdy nikt nie jest przewidziec rozwoju wypadkow po zlozeniu np. deklaracji slubnej, ktora czesto nie jest warta papieru, na ktorym zostala sporzadzona). Ale dotyczy to rownie dobrze zwiazkow nieoficjalnych – bez aktu slubu) w tym pomimo wszystko tak krotkim zyciu, nawet wszystko, oddajaca siebie i swoje zycie i niezaleznosc (bo walki o wladze w zwiazkach maja miejsce ZAWSZE, czesto sa prowadzone otwarcie, tak ze nikt wtedy nie ma zadnych zludzen, i naiwny ten, kto mysli o tym inaczej) pierwszemu, drugiemu czy nawet dziesiatemu deklarujacemu swe uczucie mezczyznie, majac przeciez swiadomosc, a mam caly czas na uwadze kobiety rozsadne, inteligentne, trzezwo myslace, swiadome zycia, jego problemow, dramatow i tragedii, nie dajacych sie przeciez przewidziec, jego (zycia) ulotnosci, przypadkowosci, kruchosci, nietrwalosci, calego absurdu ludzkiej egzystencji. OPisalam to co mysle w duzym skrocie. Zastanowmy sie nad tym i nie wypowiadajmy sie wiec bezmyslnie,bezrefleksyjnie, uzywajac czesto niewybrednych, nieparlamentarnych okreslen, o kobiecie, jej roli w spoleczenstwie,jej oczekiwan, bledow czy watpliwosci. Ten nowy czas dla kobiet w krajach oswieconych czy gwarantujacych prawa obywatelskie wszystkim jest bowiem czyms bardzo nowym, bardzo swiezym dla kobiet, on sie dopiero zaczal. Ona jest dopiero na poczatku tej dlugiej drogi, jaka np. mezczyzni ida od tysiecy lat. To potrwa. Czy te obie plcie znajda kiedys PRAWDZIWIE WSPOLNY JEZYK, SPOSOB NA WSPOLNE, GODNE ZYCIE, w ktorym bedzie szacunek, rownouprawniemie z prawdziwego zdarzenia, zrozumienie, umiejetnosc wysnucia odpowiednich wnioskow z przeszlosci, terazniejszosci, prawdziwe autentyczne partnerstwo, prawdziwa gleboka przyjazn?. Jakie to jednak trudne, na obecnym etapie niewielu jest stworzonych do takiego swiata, zycia, egzystencji. Malgorzata, Warszawa.
00 -
Odpowiedz
Dlaczego miałbym się wkurwiać jak mnie laska zdradziła ? A co nie ma lepszych facetów ode mnie na świecie w jej hierarchii ? Natura kobiet taka jest, że jak się pojawi lepszy facet w jej oglądzie to Cię zdradzi. A może ona lubi poligamię Dla mnie dążenie do bycia jedynym jest chore . Co mi szkodzi jak inni faceci pukają moją pannę czy tym bardziej przeleciółkę. Jak laska ma duże pokłady i potrzeby to dla każdego wystarczy. Może właśnie jakiś facet, który zapiął „moją” pannę ma poważne problemy w relacjach z kobietami i po tylu ciężkich bojach na polu uwodzenia zaskoczyło mu i sobie zamoczył po latach posuchy. Mam mu żałować ? Byłbym wtedy świnią, bo sam znam doskonale ten smak posuchy Owszem, są dwa przypadki zdrady przez kobietę. Zdradzi, wybierze tamtego i Ciebie znać nie chce albo zdradzi i ciągnie relacje ze mną i z nim/nimi. Druga opcja oczywiście dużo lepsza, ale nie ma też co rozpaczać w pierwszej, tylko udać się na polowanie. Jan
10 -
Odpowiedz
Posłuchajcie mili chujowicze człowieka zaobrączkowanego. To jest tak (niech mnie ktoś poprawi jeśli nie mam racji-ale uczciwie i obiektywnie): – przed ślubem jest zakłamanie (często obustronne) polegające na obietnicach mających być rzekomo zrealizowanych po ślubie, czasami są to nie tyle obietnice co podpuszczenia typu:”no, ale po ślubie też Ci to czy tamto będzie wolno” – złote przysłowie:”żeby napić się piwa nie musisz kupować całego browaru” -uwaga!-działa to w dwie strony, wnioski i przykłady pozostawiam do szerszej dyskusji – kobieta (znaczy się normalna, nie business woman lub artystka) po ślubie oczekuje: stabilizacji, WIERNOŚCI (seksualnej najczesciej, co nie jest rozwiazaniem i czyms zupelnie bezsensownym) że ja pierdole do granic kurwa możliwości graniczącej z syndromem Big Brother’a, dziecka, seriali i czekolady – facet po ślubie oczekuje (m.in.): stabilnej pracy wśród kumpli, z którymi po pracy bez problemu będzie se mógł wyskoczyć na piwko i pogadać, powspominać stare czasy, praca żeby była taka, żeby była kasa (żeby coś dało się odłożyć, ustatkować), żeby był wporzo szef, no i żeby robić to co się lubi – problemy pojawiają się po wejściu w życie (czytaj podpisaniu) cyrografu co się nazywa: akt ślubu i powoduje m.in. to, że kobieta/facet zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze (głównie wady) i robi to z premedytacją, ponieważ wie, że teraz jest już papierek (nie daj Boże jeszcze Kościelny) no i teraz już nie tak łatwo będzie się wykręcić, urwać, bo w razie czego na wszystko czeka odpowiednia ustawa, paragraf, sąd, policja, etc. -byleby tej drugiej osobie usrać życie i tak aż do śmierci (pomimo, iż na ślubie przysięgało się coś tam o czymś takim jak khm khm miłość czy coś). Uważam z całą świadomością, że aby zachować pełnię szczęścia w życiu, szacunek do drugiej osoby i jej miłość nie potrzeba jebać się w coś takiego jak akt małżeński. Powiem więcej! Uważam, iż nie podpisując żadnego tam cyrografu 🙂 dłużej zachowa się szacunek i zaufanie do drugiej osoby. Śluby zostały wymyślone NIE PRZEZ PANA BOGA, ale PRZEZ KOŚCIÓŁ – instytucję w tamtym czasie (znaczy się czasie kiedy zostały wymyślone śluby) równą albo i przewyższającą władzę świecką w danym państwie – i NIE ZNACZY TO, że gloryfikuję władzę świecką, bo sęk w tym, że jednym i drugim było i jest to na rękę – i dlatego jest takie WIELKIE kurwa parcie na to – WSZĘDZIE! Uważam, że jest to odpierdalanie sztuki dla sztuki. Osobiście jestem facetem, więc dodatkowo jako facet powiem, że jeśli chciałoby się mieć potomka, to żeniaczka także nie jest potrzebna. No dobra, na potomka za późno, ale jest się sytuowanym i komuś chciałoby się przekazać wiedzę, kasę i umiejętności – adopcja, chociaż w tym względzie sądy zachowują się jak kurwy i nie wiedzieć czemu facetom rzadziej przyznają prawo opieki nad dzieckiem. Myślę, że jest to jednym z efektów sprzężenia zwrotnego po tym, że ten świat jest już ostro skurwiony.
10 -
Odpowiedz
A ze mnie też się kiedyś i to czesto podśmiewali kolesie i rodzona , że się nie żenię. W końcu uległem presji otoczenia, rodziny swojej i jej. I stało się – utraciłem WOLNOŚĆ, a moja nieśmiała, delikatna panna już po roku stała się zrzędliwą babą, której przeszkadza wszystko co robię. Seks już nie istnieje – nawet ulga przy oddawaniu moczu daje większą przyjemność. Dla innych dziewczyn – jako żonaty – nie istnieję, a pod kawalera podszywał się nie będę. Zresztą zdradzać „oficjalną żonę” też byłoby brzydko. I cóż z tego, że jestem bardzo przystojny? Przystojny, ale chyba głupi skoro wlazłem w to bagno…
20 -
Odpowiedz
Wielu na tym portalu dobrze mowi. Bo zycie to nie sa te glupstwa jak w tych romansidlach dla naiwnych dziewczyn nastoletnich a moze i starszych, tej zdaje sie Siesickiej. Szkoda gadac. Wy tu pojecia o zyciu nie macie. Przeciez, naiwni wy mlodzi, co Wam sie w ogole wydaje? Tyle cudownych zwiazkow znacie, malzenstw, rodzin? Moze mi powiecie, ze to wlasnie jest regula, a nie tam jakies brednie faceta z zyciowym doswiadczeniem jak ten wlasnie starszy mezczyzna. Osobiscie nie znam ani jednego zwiazku, malzenstwa, rodziny, ktora moglbym tu podac za ideal, za wzor do nasladowania. Rowniez w blizszej i dalszej rodzinie takich wyjatkowych ludzi plci obojga nie widze. Gdyby tak bylo, to moglbym Wam tutaj na ten temat cos wiecej powiedziec. Jest tu jednak kilka dobrych komentarzy.Ale cos mi sie wydaje, ze wypowiada sie tutaj duzo tzw. „dzieci szczescia”, u ktorych podobno wszystko gra. Gratuluje im ich zyciowego fartu, przypominajac zarazem, ze zycie jest czesto dosc dlugie i jeszcze wiele moze sie zdarzyc. A nie zawsze sa to rzeczy optymalne. Nie zapominajcie moi drodzy chujowicze, ze zyjemy w trudnych i niepewnych czasach, ten swiat stoi na glinianych nogach, tak samo finanse, gospodarka, rynek pracy. Wyobraz sobie, ze budzisz sie rano w poniedzialek 9-go wrzesnia, wlaczasz radio i dowiadujesz sie, ze gospodarka swiatowa sie zawalila, swiatowy krach gospodarki,dewaluacja twardych walut, wartosc pieniadza leci na leb na szyje, konta wszystkich obywateli zamrozone, wiekszych sum nie podejmiesz, zadnych przekazow, zadnych transakcji od zaraz nie mozna przeprowadzac. Do tego dowiadujesz sie, ze pozywienie, zasadnicze srodki zywnosciowe, sanitarne itd. sa od zaraz racjonowane, a wiec na kartki. Myslicie, ze to fantazja, ze to sie nie zdarzy? Kazde pokolenie przed nami przezylo jakas zajebista chujnie. Macie starsze osoby w rodzinie albo starych rodzicow, krewnych, przyjaciol, to zapytajcie, jakie oni tragedie przezyli,ile stracili majatku, pieniedzy, domow, parceli, nie mowiac ze wiele stracilo zycie na wojnach, gdzie walczyli nie o swoje sprawy, i z tych wojen do domu nie wrocili. Zachecam do glebszej refleksji, bo to czcza pusta, glupia gadanina niektorych chujowiczow oraz komentatorow jest po prostu do ch…ja Pana, jak pragne zdrowia.
10 -
Odpowiedz
Czlowiek nie jest stworzony do tego, aby z drugim (kobieta, mezczyzna) siedzial do konca swoich dni pod jednym dachem. To w ogromnej wiekszosci wypadkow nigdy tak naprawde nie funkcjonowalo. Czlowiek do monogamii nie jest stworzony. Odsylam do odnosnej literatury w j. polskim, angielskim, niemieckim. Co przewaza w spoleczenstwach europejskich w tzw. cywilizowanej czesci Europy, a dla mnie i madrzejszych ode mnie ta granica konczy sie na Bugu, to tzw. monogamie seryjne, czyli siedze z kobieta czy z mezczyzna 2, 3, 4, 5 lat itd. po tym okresie wiele rzeczy ani w 10 procentach nie gra tak, jak bylo planowane, ludzie zegnaja sie, rozstaja sie, ida swoja drogo. pewnego dnia spotykaja znowu wzglednie odpowiednia kobiete czy mezczyzne, wiaza sie na jakis czas i historia powtarza sie, czesto wielokrotnie. Pomijajac czesto bezsensowna czcza gadanine o wielkiej milosci, wielkich emocjach, ogromnym zadurzeniu, oczarowaniu,wielkiej pokusie, co na tym portalu jakze czesto mialo juz miejsce, pragne powtorzyc raz jeszcze stara, twarda prawde: za brak rozsadku i sluchanie glupszych od siebie, ktorzy popychaja Cie w kierunku skrajnie bezsensownej decyzji (papier z USC), bo sami maja sieczke w glowie zamiast szarych komorek, zaplacisz wysoka cene. Zaplacisz doslownie, bo stracisz kupe kasy. Ponizej kilka rad, przemyslen jednego z chujowiczow zchuni sprzed 8-10 tygodni: 1/kobieta nie kocha mężczyzny tylko jego portfel 2/kobieta czeka aż zrobisz jej gromadkę dzieciaków i potem cię podświadomie zadusi psychicznie byś odszedł i płacił jej alimenty 3/kobiety po porodzie zmieniją się na gorsze. zawsze.uwierz. 4/kto ufa kobietom to tak jakby ufał nieboszczykowi, że ten z grobu o własnych nagach wyjdzie 5/ślub jest dla idiotów co nie mają sposobu na życie. platfusów z brzuchami, wąsem i mami synków 6/miłość nie istnieje.jeżeli na nią liczysz to jesteś frajerem. to bzdura. 7/ kobiety częściej sprzedają swe ciało. upadlają się jak szmaty. cóż korzystaj. 8/małżeństwo to w zasadzie to samo co prostytucja. kwestia wysokości kosztów. ta uliczna i burdelowa wychodzi taniej /jak stosujesz prezerwatywę/ i co ruchanko masz nowy towar i lepsze inne doznania. Grzegorz
10 -
Odpowiedz
Otóż dosłownie każda kobieta pragnie doświadczonego faceta, który będzie Bogiem w łóżku… to co ma zrobić facet który dopiero wchodzi w świat sexu? i nie mówie tu o 16 latkach tylko o facetach w wieku 20-25.. którzy po prostu nie mieli szczescia i nie ruchali wczesniej.. to gdzie oni mają sie k**wa uczyć skoro odrazu prawie kazda, rowniez mloda kobieta chce doswiadczonego? i taki facet na starcie jest przegrany (tzn. na starcie.. chodzi mi, że po pierwszym sexie) ja juz mam na swoim koncie wyobraźcie sobie 5 kobiet!! i dosłownie KAZDA zostawiala mnie po jednej nocy ze mną.. bo stwierdzały ze nie jestem doswiadczony, wiec je nie zaspokoje!! k**wa mac!! to gdzie ja mam to j**ane doswiadczenie zdobyc skoro kazda mnie odrzuca po 'pierwszym’ razie? czemu nie ma już fajnych kobiet, które chciały byc też coś 'nauczyć’ albo chociaz abysmy sie razem 'uczyli’ ? czemu odrazu kazda chce ognistego ogiera, ktory je tak wyrucha ze zemdleje z orgazmu? ehh.. to zalosne :/
10 -
Odpowiedz
Gdzis wyczytany komentarz, ktory moze niezupelnie pasuje do powyzszej chujni, ale sklania i tak do glebokiej refleksji nad kontaktami, zwiazkami z kobietami: A ty sie chlopie nad soba dobrze zastanow, a z ta przedwczesna decyzja (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem.
10 -
Odpowiedz
Małżeństwo to też zawoalowana forma prostytucji, tylko droższa. Trzeba płacić, oddając cały miesięczny dochód nie mając gwarancji na nieskrępowany dostęp do uciech tego świata. I nie ta jakość, ale to zupelnie. Doswiadczony z Krakowa
10 -
Odpowiedz
Ogromna wiekszość kobiet bierze po prostu co im w łape wpadnie, byle szybko na dziecko zlapac i miec reszte gleboko w dupie, a ty jeden czy drugi stary chuju zapierdalaj,a po za tym branie slubow to nie koniecznosc bo jak sie cos popierdoli to latwiej bedzie sie rozejsc,a tak to bogacisz przez swoja glupote adwokatow i sady.Popatrz na niemcow, bylo nie bylo inteligentny narod. Oni w dupie maja sluby i zyja,wola sie ksztalcic i dobrze.
10 -
Odpowiedz
Dlaczego miałbym się np. wkurwiać jak mnie laska zdradziła ? A co nie ma lepszych facetów ode mnie na świecie w jej hierarchii ? Natura kobiet taka jest, że jak się pojawi lepszy facet w jej oglądzie to Cię zdradzi. A może ona lubi poligamię?
Wielu facetow tez ja lubi i najchetniej chcialoby miec do dyspozycji kilka kobiet. Dlaczego nie? W wielu spoleczenstwach w przeszlosci bylo to czyms normalnym, a to ze w Polsce jest inaczej, to nie znaczy, ze ci, co pragna poligamii albo ich na to stac, to pojebani i perwersyjni osobnicy. Dla mnie dążenie do bycia jedynym jest chore . Co mi szkodzi jak inni faceci pukają moją pannę czy tym bardziej przeleciółkę. Jak laska ma duże pokłady i potrzeby to dla każdego wystarczy. Może właśnie jakiś facet, który zapiął „moją” pannę ma poważne problemy w relacjach z kobietami i po tylu ciężkich bojach na polu uwodzenia zaskoczyło mu i sobie zamoczył po latach posuchy. Mam mu żałować ? Byłbym wtedy świnią, bo sam znam doskonale ten smak posuchy Owszem, są dwa przypadki zdrady przez kobietę. Zdradzi, wybierze tamtego i Ciebie znać nie chce albo zdradzi i ciągnie relacje ze mną i z nim/nimi. Druga opcja oczywiście dużo lepsza, ale nie ma też co rozpaczać w pierwszej, tylko udać się na polowanie. Jan00 -
Odpowiedz
Monogamia to ściema zupelna. Marzyłeś o seksie w trójkącie? Marzyliscie wielokrotnie i mi tu nie zaprzeczajcie, bo nigdy nie uwierze. Zazdrościłeś tym, którzy tak się zabawiali? Lubisz niewinnie poflirtować? Jeśli zaprzeczasz, to albo kłamiesz, albo jesteś pingwinem. Za czasów studenckich pomieszkiwało się w różnych miejscach. Byly ostre laski i dlugie noce i w ogole bosko.Pewnego razu życie rzuciło mnie do całkiem przytulnej kamienicy. Nie zwróciłem wówczas uwagi na zagadkowe 'tu nie’ powypisywane flamastrami na niemal wszystkich guzikach domofonu. Namolni roznosiciele ulotek? – pomyślałem. Sprawa wyjaśniła się parę dni później, kiedy to sam odebrałem kilka domofonów. Na pytanie „kto tam?” słyszałem albo 'o, przepraszam’, albo wprost: 'ja do pani z ogłoszenia’. Szybko pojąłem, że w kamienicy jest świetnie prosperujący burdel, rozlany na kilku kondygnacjach i w niedługim czasie sam dopisałem wymowną kreską 'TU NIE’. Podpatrywałem jak biznes prosperuje. Niech nikt nie myśli, że w budynku miały miejsce regularne burdy inspirowane obecnością całej śmietanki tamtejszego półświatka. Absolutnie. Schludnie, fachowo. Klient przychodzi, dzień dobry, robi swoje, wychodzi. Pełna kultura. Przekrój petentów olbrzymi: od 'niebieskich’ po 'białe kołnierzyki’. Wiosna czy zima, paniom klientów zbywało. Najstarszy zawód świata nadal jest niezastąpiony. Nic dziwnego. Niewidzialna ręka rynku stworzyła go w odpowiedzi na naturalne potrzeby gatunku. Teoretycznie bowiem każdy (i każda) z nas jest poligamistą. Nie miałem wątpliwości, że cała masa facetów, która przewinęła się przez tamte pielesze, po wlozeniu spodni i zapięciu rozporka wracała jak gdyby nigdy nic do żon, konkubin i narzeczonych. Prawda stara jak świat i równie stara jak ten zawód. Zapraszam do przeczytania całości tekstu na łamach kwietniowego numeru LOGO.
10 -
Odpowiedz
A moze ponizsza relacja skloni odwiedzajacych ten portal do glebszej refleksji? Ostatnie spotkanie towarzyskie pt.imieniny, mające formę, jak większość tego typu polskich przyjątek tzn.posiadówki przy suto zastawionym stole, nie sprawiało mi radochy a wręcz przeciwnie. 🙁 No bo i nie było o czym pogadać, byli to bądź co bądź przypadkowi ludzie spotykani raz do roku z tej samej okazji. Polityka… wiadomo drażliwy temat, więc lepiej nie ruszać, o przeczytanej lekturze, nagrodzie Nobla lub Nike też lepiej nie zaczynać, wyjdziesz na idiotę, bo kto teraz czyta książki ? Parę osób popisywało się dowcipami inni podniecali się i komentowali kolejną edycję „Tańca z gwiazdami”. Nie oczekuję przy wódeczce i śledziu jakiejś inteligentnej dysputy 🙂 ale inteligentnej zabawy i owszem. :)..mogą być tańce też 🙂 Więc tak sobie siedzę,umiarkowanie piję :)…. i konsumuję, słucham i obserwuję, zasiadające przy owym stole, znane i mniej znane mi pary małżeńskie, z dość długim już stażem… a to co do mnie dociera zadziwia ,niepokoi… i smuci. Dowiaduję się a po chywili dostrzegam też, że tych i owych małżonków nic już nie łączy, może jedynie dzieci. Zdawać by się mogło, że są „poukładani”, z tzw. pozycjami, dorobili się domów i trzech aut nie mieszczących się w garażu i innych dóbr,że szczęście kwitnie ach,ach…ale okazuje się,że to wszystko na pokaz. Wewnątrz natomiast małe lub większe piekiełka. 🙁 Są ze sobą bo są, nie kochają się już dawno, męczą się, ale boją/nie chącą rozstać. Z pretensjami do świata, rozgoryczeni, oskarżają i obrażają się na wzajem a często i inne osoby – zamieszkujące z nimi dzieci, matki. Trwają…bez nadziei na lepsze, na inność. Bo mozna jednak wiele stracic, rowniez gotowki(…beznadzieja!!!! Dramat!!! „Moje małżeństwo to nieporozumienie”,”To co się u nas dzieje to porażka, dramat, katastrofa”, ”Właściwie nic nas nie łączy”, „moja matka chodzi po ścianie aby jej zejść z drogi”… właśnie takie i tym podobne teksty słyszały tego wieczoru moje uszy, stąd i wyostrzona spostrzegawczość. Taa,komuś czasem trzeba się wygadać…. I tak sobie rozmyślam teraz , że monogamia to jakaś ściema. No bo tak…. Liczba rozwodów od kilkudziesięciu lat rośnie w zastraszającym tempie i mało kto może powiedzieć, że w swoim życiu miał tylko jednego partnera. 🙂 A i nauka pozbawia nas złudzeń, która dowodzi, że podobnie jak ponad 95% naczelnych, nie jesteśmy gatunkiem „z natury” monogamicznym . . . Co jest potwierdzonym faktem naukowym. A co na to kultura? Otóz to, w naszej kulturze legalna nie jest …..i niewiele wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić. 🙂 Jeśli jednak przestaniemy mówić o mężach i żonach, a zaczniemy – o partnerach – to okaże się, że poligamistów jest wśród nas całkiem sporo.:) Możliwe, że sami nimi jesteśmy – nawet, jeśli nie żyjemy z kilkoma osobami równocześnie. To taka seryjna poligamia- jak sama nazwa wskazuje – wchodzenie w kolejne krótsze lub dłuższe związki „na wyłączność”… 🙂 🙂 i tym, chyba jednak mało optymistycznym akcentem ,aczkolwiek jakże prawdziwym …zakończę te moje rozważania :)… i jeszcze sentencja „Małżeństwo doprowadza do tego, że ludzie zaczynają traktować siebie nawzajem jak przedmioty, będące ich własnością, a nie jak wolne osoby” Albert Einstein
10 -
Odpowiedz
Ciekawa chujnia. Na szczęście nie moja. Mam już parę lat na karku i parę związków za sobą. Nigdy, być może jestem szczęściarzem, nie trafiła mi się osoba z którą byłem, żeby był problem łóżkowy. Po prostu chyba źle trafiłeś chłopie. A może zwiozłeś coś co się akurat trafiło. Trzeba było się na początku dowiedzieć, czy zapytać czego oczekuje w tych sprawach, a nie potem narzekać. A może Ty za pierwszym razem okazałeś się po prostu pizdą. Pierwszy raz z daną kobitą jest najważniejszy. To nie chodzi o to, że masz mieć ciągły wzwód i być długodystansowcem. Chodzi o to, że masz pokazać co lubisz i czego oczekiwałbyś od drugiej osoby. Mówiąc po chamsku – jak zrobisz jej dobrze ustami to raczej wiadomo, że chciałbyś, żeby Ci się odwzajemniła. A jak za pierwszym razem zamoczyłeś po ciemku, po pijaku, „po bożemu” to potem nie oczekuj cudów. Amen i nie oglądaj więcej pornoli, bo popadniesz w depresję.
00 -
Odpowiedz
albo między wami jest coś nie tak,jesli chodzi o uczucia i to przekłada sie na seks.albo
Twoja żona rzeczywiście nie jest zbyt zainteresowana seksem…
Autorze,nie słuchaj tych co piszą abyś ją zostawił albo zdradził z dziwką…to żałosne.Jestescie małżeństwem i macie dziecko! Najpierw rzeczywiscie,jak juz ktoś wyżej pisał,zadbaj o nią,nie wiem,nie chce oceniać Cie,ale może ją zaniedbałeś?nie doceniasz,olewasz,i ona nie czuje sie wartosciowa i kobieca-wiec jak ma byc dobra w łóżku? postaw na jakies kolacje,spacerki,kino coś nowego,spraw by poczuła sie wyjątkowa i piękna!:P za jakis czas powinna jej przyjsc ochota i na seks i przede wszystkim na Ciebie! znowu rozpalą sie uczucia…a jeśli to nie pomoże,to porozmawiaj z nią otwarcie..czego oczekujesz.powodzenia!00 -
Odpowiedz
…żuć tego prosiaka, ona się już nie zmieni. Wtopiłeś,ale tylko Ty możesz to zmienić, czyli żuć…
00 -
Odpowiedz
@40 Jak będziesz miał tak dalej nasrane we łbie to opisałeś właśnie dokładnie swoją przyszłość! Gość pisze o normalności o którą ciężko w dzisiejszych czasach a ty wyjeżdżasz jak jakiś pojeb. Gratuluje zjebanego mózgu!
00 -
Odpowiedz
@40 Ajajaj żal dupę ścisnął albo mózg przeżarty od walenia konia. Współczuje każdej kobiecie która z Tobą będzie!
00 -
Odpowiedz
Nie jest rozsadny/ czy rozsadna ten, kto pakuje sie w zwiazek oficjalny, nie majac zadnego wiekszego doswiadczenia z plcia odmienna. I jak tu ktos juz przede mna pisal, i bylo to inteligentne spostrzezenie, do trzydziestki nalezy sobie dac spokoj z tak brzemiennymi w skutki decyzjami jak np. zwiazek malzenski. Mezczyzna powinien wyruchac przynajmniej kilka kobiet, a kobieta powinna miec te minimum 3-4 dluzsze zwiazki (nie jedna nocke i potem do widzenia) z mezczyzna. Wtedy inaczej widzisz swiat, seksualizm, glowa nie jest oszolomiona, oglupiona, napiecie w sercu, glowie, genitaliach opada, normalizuje sie, zaczynasz (jako kobieta czy mezczyzna) normalnie myslesz, gore bierze rozsadek, przestajesz sie zachowywac jak psychicznie chory, libido przestaje brac gore nad Toba, mezczyzno czy kobieto. A jak ten stan powrotu do normalnosci, rozsadku, chlodniejszego spojrzenia na zycie, siebie i tego drugiego czlowieka sie jeszcze nie pojawil, nie jest odczuwalny, to pomaga drugi, trzeci stosunek, ewtl, intensywna masturbacja. Wskazane jest rowniez kontakt seksualny z inna kobieta czy innym mezczyzna. Wtedy wy, mezczyzni i kobiety, nie zrobilibyscie/zrobilybyscie tych wszystkich absolutnie niewybaczalnych glupstw, nie podjelibyscie tych katastrofalnych decyzji z ich przechujowymi nastepstwami (polecam wpisy zawierajace opisy podobnych dramatow, ba tragedii, na tym portalu z ostatnich 6 miesiecy). Zwiazki krotsze czy dluzsze, ktore sluza zasadniczo, przede wszystkim, zaspokojeniu popedu, pragnien seksualnych, poznaniu siebie i jeszcze nieuswiadomionych potrzeb, sa jak najbardziej wskazane, jezeli tych dwoje ludzi przynajmniej troche sie lubi i ma dla siebie szacunek, swiadomosc, czemu sluza ich wzajemnie kontakty. Uswiadamiasz sobie naprzyklad, ze jestes mezczyzna o niklym libido, o malym temperamencie, wystarczy Ci jeden stosunek na tydzien, od czasu do czasu intensywne wypieszczenie ustami czy reka przez partnerke, i juz nie pragniesz na dluzszy czas niczego wiecej. Mozesz miec piekna, goraca, spragniona mezczyzny kobiete, ktora ma wiekszy potrzeby niz Ty, ale Ciebie to nie rusza. 3-4 razy w tygodniu Tobie wystarczy. A ze Twoja kobieta meczy sie z Toba a i ze soba, to tego nawet nie dostrzezesz. Ale pewnego dnia sie obudzisz. Ale bedzie za pozno. Pomyslcie o tym, ogarnijcie sie. Niejeden madry, doswiadczony lekarz domowy, czy doradca do spraw rodzinnych/malzenskich udzielilby Wam podobnych rad, gdybyscie mieli odwage i swiadomosch, ze powinno sie z kims rozsadnym o tym porozmawiac, zanim podejmuje w stanie nie dajacego sie opisac oszolomu wazna decyzje. co oznacza rozwod z wszystkimi jego konsekwencjami nie musze Wam chyba mowic. Jezeli nie byliscie zbyt zamozni i macie np. mieszkanie czy wieksze dobra materialne, wypracowane ciezka, wieloletnia praca w pocie czola, wszystko jedno czy w Polsce czy poza jej granicami, czy tez otrzymane od bliskich, rownie poczciwych, zapracowanych i steranych przez zycie, to powiem Wam jedno: w najgorszym wypadku stracicie wszystko (albo prawie wszystko). Wtedy za pozno na bicie glowa o sciane i uzalanie sie nad soba. Wizyty w dobrym domu publicznym z milymi kobietami kosztowalyby Was ulamek Waszej gotowki i zaoszczedzilyby Wam niejedna chujnie, nie tylko te, jak opisana powyzej. Kobietom latwiej o mezczyzne (niz mezczyznom o kobieta), aby sie odreagowac i nie stracic rozsadku i ewtl. nie dac sie oszukac, nie dac sie zrobic na „szaro” przez wyrafinowanych, wytrawnych sk……now. Bo wiele mozna stracic. A autentyczne wielkie uczucia z wzajemnoscia, wielkie milosci, emocje, szal od pierwszego spojrzenia sa czyms b. rzadkim. A jesli mialo to miejsce, to pomijajac te jakze nieliczne pozytywne przypadki, nie wytrzymuja one ani proby czasu, realiow zycia, szarego, monotonnego, nielatwego zycia w malej miescinie na prownicji czy tez w jakiejs malej polskiej czy zagranicznej metropolii.
10 -
Odpowiedz
mam podobnie, kicha.
00
Pech
2013-10-10 14:38Mam 18 lat, od 9 lat gram w piłkę nożną. Miałem już 6 razy skręcony staw skokowy u prawej nogi i rekonstrukcję więzadła przedniego w lewym kolanie. Wczoraj po raz siódmy skręciłem staw skokowy i uświadomiłem sobie, że chyba pora zakończyć przygodę z piłką. Przypomniałem sobie jak pewnego razu ojciec powiedział: „Twój brat grał w piłkę do 18 roku życia. Potem koledzy, alkohol, odechciało mu się trenować i chodzić na mecze. Ciekawe ile Ty pograsz”. Niestety chyba również będę musiał zakończyć w wieku 18 lat, tyle, że ze względów zdrowotnych. Źle się z tym czuje, piłka to moja odskocznia, pasja i część życia, która napędza i motywuje do działania – chujnia i śrut.
Komentarze do "Pech"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sport to zdrowie…
00 -
Odpowiedz
Kali lubić gra w piłka. Dla Kali być to odskocznia i część życia plemiennego. Kali szczególnie lubić po praca odpasać maczeta i odwiesić swoja chińska kałasznikow i kopać do upadłego odcięta głowa. Zdaniem Kali najlepiej kopać się głowa od czarnuchy Samburu. Taka głowa się mocno odbijać i starczać na dwa mecze. Kali kopać dobrze razem z koledzy i alkohol palmowy, dlatego Twoja ojciec być niemądra biała człowiek. Kali pozdrawiać Twoja i życzyć długie kopanie.
10 -
Odpowiedz
Masz rację jebnij tym, z taką podatnością na kontuzje wielkiej kariery nie zrobisz a zostaniesz dziadem a jak nie chcesz oddalać się od piłki to zrób jakiś kurs trenerski a najlepiej od razu zostań prezesem !
00 -
Odpowiedz
Tak czy tak będziesz musiał znaleźć inną pasję. Albo zrezygnujesz sam, albo w końcu położą Cię względy zdrowotne. Chyba że sytuacja się unormuje, czego szczerze życzę.
00 -
Odpowiedz
Zapisz się na kurs na sędziego piłkarskiego. Zrobiłem to rok temu i nie żałuję. B-klasa nie jest taka straszna.
00 -
Odpowiedz
boś debil
00 -
Odpowiedz
To już masz dobrze rozjebany ten staw. Lepiej zakończ zanim ci stopa opadnie :/
00 -
Odpowiedz
I to jest chujnia a nie biadolenie. Współczuję CI kolego nie ma nic gorszego niż brak możliwości pasji która jest na wyciągnięcie ręki i nie potrzeba do nieej multum kasiory.
00 -
Odpowiedz
Piłka nożna to zajęcie dla młotków, jak to twoja pasja to jesteś kurwa młotkiem, prostakiem służącym do wykonywania prostych prac fizycznych. Piłka nożna nie wnosi niczego do życia ludzkości, jak ktoś widzi w tym korzyści zdrowotne to niech sobie gania za czym chce, ale żeby prezes związku debili tak myślących zarabiał na państwowej posadzie 50k miesięcznie w kraju gdzie średnia krajowa to 3k to jest kurwa nieporozumienie. Że niby ma go być trudniej skorumpować niż premiera czy prezydenta? Chuja prawda, każdego można skorumpować bo ile by taki chuj nie zarabiał to zawsze będzie mało. Na szczęście coraz więcej ludzi zdaje sobie z tego sprawę stąd np. protesty w Brazylii przeciwko mistrzostwom debili 2014.
01 -
Odpowiedz
i huj nie będziesz piłkazem
00 -
Odpowiedz
zawsze możesz ponapierdalac w fife na kompie..
00 -
Odpowiedz
Piłka nożna to durny i nudny sport, co więcej najprawdopodobniej nic nawet niewielkiego w tej dziedzinie nie osiągniesz. Znajdź sobie inne zajęcie kurwa i zwiększ masę
00 -
Odpowiedz
Dam Ci odpowiedź na Twoje problemy: DOWNHILL – nie wrócisz już do żadnego innego sportu ;-] ja się dopiero rozkręcam a już nie wyobrażam sobie dnia bez zapierdalania z górki, to jest mega.
00 -
Odpowiedz
Z takim fartem masz przyszłosc w polskiej reprezentacji
00 -
Odpowiedz
Tylko pojeby interesują się piłką
00 -
Odpowiedz
Hej. @1 Nie „sport to zdrowie” tylko RUCH to zdrowie. Wile sportów jest cholernie kontuzyjnych a w śród nich jest ta cholernie głupia piłka nożna. Nigdy w to gówno nie grałem właśnie ze względu na kontuzje jakich doznawali moi koledzy, a ze ja nie chciałem mieć kontuzji…
Drogi autorze, nie przejmuj się tym faktem, że skończysz z grą w piłkę, jest tyle innych fajnych niekontuzyjnych sportów. Masz 18 lat, całe życie przed tobą i chcesz wchodzić w dorosłe życie na wózku, czy choćby chodząc o lasce jak 86-letni dziadek?? A może balkonik?? Co wybierasz?? Wiesz mi laski na „laski” nie lecą.
Zacznij biegać za dziewczynami, a nie za napompowaną szmatą w centki. To zdecydowanie mniej kontuzyjne i żyj z motto „ruch to zdrowie dziewczyny, więc się ruchajmy” :))00 -
Odpowiedz
zwal se konia na stopy – pofinno pomuc.
00
Ludzie mało inteligentni
2013-10-10 14:38Dostałam się na prestiżowy kierunek, ale ludzie są chujowi. Same jakieś zombie pierdolone wloką tymi nogami jakby szli na ścięcie. A najgorsza jest jedna laska, która myśli, że jest zajebista. A te chuje jej klakierzy jej przyklaskują. Jak się coś robi, to porzadnie, nienawidzę partactwa. I jeszcze narzekają, że koło było zajebiście trudne, a było kurwa banalne. Tępe chuje… a najgorsze, że nie słuchają dobrych rad. Kurwa, ludziom nigdy nie można ufać, bo ciule wykorzystają to zawsze.
Komentarze do "Ludzie mało inteligentni"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Po jakości Twojego wpisu stwierdzam, iż taplasz się w brodziku intelektualnym.
00 -
Odpowiedz
Pewnie ma cycki większe od ciebie i dlatego jej przyklaskują.
00 -
Odpowiedz
Na całe szczęście mają ciebie
00 -
Odpowiedz
Widać że zdążyłeś się już dopasować intelektualnie do pozostałych figurantów i w czasie pisania tego postu za bardzo nie różniłeś się od reszty. Nie wiem jaki związek z całością ma ostatnie zdanie ale wykorzystanie czyjegoś zaufania także wymaga zaangażowania swojej inteligencji właśnie, zwłaszcza w środowisku gdzie istnieje rywalizacja.
00 -
Odpowiedz
Ja miałem w liceum w klasie więcej inteligentnych niż na studiach i ogólnie wyższy poziom. Niewielu w ogóle ludzi było na studiach na wysokim poziomie, ale trzeba bylo sie z kims w koncu kolegować ;/ Nie przejmuj się i rób swoje, ja się uczę z ksiązek i też jakoś leci.
00 -
Odpowiedz
To MUSI być lekarski 😀
00 -
Odpowiedz
Prestiżowy kierunek pewnie jakieś humanistyczne g. bez przyszłości. Te kierunki mogłyby studiować szympansy z zoo bo i tak niczego potrzebnego tam nie uczą. Po twoim słownictwie stwierdzam że nadajesz się na „inteligencję”. A dobre rady to ma wujek dobra rada. Swoje wsadź sobie głęboko w d. i nie wtrącaj się w sprawy innych. Byli tacy co ufali nawet własnej żonie i teraz piszą tu chujnie. Sobie nie należy ufać.
00 -
Odpowiedz
Powody popularności twojej koleżanki są jasne: jest uśmiechniętą długonogą blondynką o niebieskich oczach, wicemiss województwa i finalistką licznych castingów, jeździ stylowym jaguarem, a jej tato jest notariuszem, mama zaś profesorem kardiochirurgii na akademii medycznej. I dlatego cieszy się sympatią zarówno kadry naukowej jak i kolegów i koleżanek. Zasłużyła na to, czyż nie? Mieszkających w blokach zgorzkniałych okularnic z nadwagą i dobrymi stopniami takich jak ty nikt nie lubi. Szczególnie na prestiżowych kierunkach. Musisz się ogarnąć dziewczyno, kup sobie torebkę Louis Vuitton, poznaj jakiegoś cudownego człowieka z klasą, spraw sobie brylantowy piercing języka i wtedy wejdziesz w orbitę towarzyską.
01 -
Odpowiedz
Jeżeli to ty jesteś tam najinteligentniejszy to jak wygląda reszta tej zbieraniny?
00 -
Odpowiedz
Nie licz kurwa że coś się kiedykolwiek zmieni, zawsze i wszędzie to samo. Na studiach, potem na pieprzonym doktoracie, a w robocie dopiero zobaczysz. Permanentne powielanie schematu. Jak masz trochę pod kopułką to na twoim grzbiecie jeszcze ktoś studia z niechujowym wynikiem skończy. Ja przeżyłam, też przeżyjesz, nie ma że boli. Tylko kurwica łapie.
00 -
Odpowiedz
To nie może być prestiżowy kierunek jeśli są na nim kobiety.
10 -
Odpowiedz
@1. A ty to pewnie zeglujesz po niezmierzonych glebiach oceanu co?;)
00 -
Odpowiedz
Zwieksz mase cyckow.
00 -
Odpowiedz
@13 Oleju trochę w głowie mam, ale i czasem (często?) głupka lubię strugać 😉
00 -
Odpowiedz
Do komentarza nr 11. To fakt. Nie tylko ze boli, kurwica ogromna lapie jak sk….yn. Z reguly nie uzywam tak mocnych okreslen, ale tak czesto wyglada praca po roznych ciekawych kierunkach. Wielu wykorzystuje Twoje doswiadczenia, inteligencje, kontakty, a zaobserwowalam rowniez przypadki, ze dziewczyny musialy, chcac nie chcac, polozyc sie nieraz ze swoim przelozonym, czy tez czlowiekiem majacym wplyw na ich dalsza kariere, a byly to kobiety czesto zamezne i dzieciate, ale jeszcze niezle sie prezentujace. Przezyly i to, swiat sie nie zawalil, a do pracy trzeba chodzic, bo kredyty, hipoteki splacac trzeba mimo watpliwosci natury moralno-etycznej. No syf po prostu i tyle. Eliza
00 -
Odpowiedz
To co pisze komentatorka Eliza odnosnie pozniejszej drogi zyciowej absolwentek prestizowych uczelni w Polsce tak daleko nie odbiega od rzeczywistosci. Mam 30 lat, studiowalam w Warszawie i na Paryskiej Sorbonie. Pracuje zawodowo od niedawna, bo studia i doktorat zajely mi sporo czasu. Ale nie o to mi chodzi. Moi rodzice, juz grubo po szescdziesiatce, potwierdzaja w zasadzie klopoty, z jakimi borykaja sie absolwentki wyzszych uczelni, doktorantki itd. Ladne, inteligentne dziewczyny sa nieraz w trudnym polozeniu, a jak trafia w swojej pozniejszej pracy na mezczyzn ostrych na kobiece wdzieki, to pozostaje im tylko rezygnacja z tej pracy albo pogodzenie sie z realiami zycia. Prawie wszedzie jest podobnie.
00
Pracuje z nadgorliwym
2013-10-10 14:38Nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm. Pracuję z takim jednym. Ma ponad 30 lat, mieszka sam z mamą i psem. Jest pojebanym idiotą, który wszystkich pilnuje w pracy zamiast zająć się sobą. Wszyscy go interesują zamiast zając się swoja robotą. Pierdolony debil.
Komentarze do "Pracuje z nadgorliwym"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdol masturbanta pegerusa.
00 -
Odpowiedz
No ale najważniejsze że pracodawca jest z niego zadowolony, w Polsce takich patafianów nazywa się pierdolonymi kapusiami a na zachodzie sumiennymi pracownikami zatroskanymi o los firmy.
00 -
Odpowiedz
Zapoznaj go z bajką o wężu …. Sssssssspierdalaj.
00 -
Odpowiedz
Autorze, znam ten problem. Tez mialem w pracy do czynienia z takim pierdolonym debilem. Udalo sie jednak wspolnymi silami tak mu zalezc za skore, ze dupek zoledny pewnego dnia zwolnil sie z pracy praktycznie z dnia na dzien. Wszyscy odetchnelismy, bo instytucja duza, i wielu osobom buc jeden ciezko zatrul zycie. Byl to piekny dzien w moim zyciu i w zyciu mego kolezenstwa z pracy. Ostro w tym dniu zabalowalismy. Wypilem w tym dniu – mimo umiarkowanej abstynencji – odrobine za wiele, ale nie zaluje. Debil poszedl w diably i przez rok nie mogl znalezc pracy, bo zla opinia poszla za nim. Jak slysze, jednak wreszcie sie opamietal, ale potrzeba mu na to bylo calych 5 lat.
00 -
Odpowiedz
zrob mu gówno ze zużytej rolki papieru toaletowego (ta szara wkładka wewnątrz – porwij, namocz i ścisnij) i podrzuć na krzesło – drodzy chujanie oto podałem wam przepis na uśmiech od rana. nie ma chuja,żeby zachować powagę..Zwalczamy Mesia Howgh
10 -
Odpowiedz
Zaproście kolesia po pracy na piwo do baru na uboczu, powiedźcie że będzie fajna impreza, a potem śpuście mu wpierdol i wydymajcie gaśnicą! 🙂
00 -
Odpowiedz
Jesteś typowym obibokiem-polaczkiem. Tak jak większość komentujących. Kropka!
00
Mam za duży biust
2013-10-10 14:38Mam 15 lat i biust 70C… Ogólnie jestem szczupła. Ważę 52 kg przy 168 cm, więc skąd u mnie taki biust?! Dziewczyny w moim wieku zwykle noszą A, góra B, a jak więcej, to są grube. Wszyscy myślą, że wypycham stanik. Pytają się, czy powiększam albo jakie pushupy noszę. Chłopaki nie, im to się raczej podoba, ale dziewczyny… Porażka. Zwłaszcza jedna, ciągle jak mnie widzi, mówi coś w stylu „o, ta, co wypycha stanik” i się nabija ze mnie ze swoimi koleżankami. Mam tego dosyć. Nie chce mieć takiego biustu. Próbowałam już różnych ćwiczeń na biust, diet itp. i to wszystko na nic, bo zamiast biustu, chudną mi nogi i brzuch.
Komentarze do "Mam za duży biust"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wklej zdjecie – ocenimy
10 -
Odpowiedz
Zmniejsz mase biustu
10 -
Odpowiedz
yyyyy… a gdzie tu chujnia? Jesteś fantazja erotyczną każdego faceta dzięki czemu zawsze będziesz mieć kasę i co do garnka włożyć.
10 -
Odpowiedz
nawet nie wiesz, ile dziewczyn będzie ci zazdrościć za parę lat. pamiętaj – to jest atut, a nie wada!
10 -
Odpowiedz
Pierdol koleżanki, niech będą zazdrosne. Ew. zaproś koleżankę i porównaj, niech podotyka i się napatrzy, bo ona takich miała nie będzie. Nam (facetom) się to podoba, więc klata do przodu i uśmiech na twarzy.
20 -
Odpowiedz
Daj foto, ocenimy 🙂
10 -
Odpowiedz
Zazdroszczą ci i tyle. W ogóle to nie istnieje takie pojęcie jak „za duży biust”. To stwierdzenie tej rangi, co np. „Zarabiam za dużo pieniędzy”.
00 -
Odpowiedz
nie gadaj głupot, za 2 lata docenisz tego zalety i nie słuchaj tych głupich suk wokół bo po prostu Ci zazdroszczą 🙂
00 -
Odpowiedz
Wywal raz cyce na wierzch przed oczy takim pisssdeczkom niedowiarkom-zazdrośnicom a zobaczysz, ile czasu minie, nim się otrząsną 😉
10 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się, ja mam 75G przy wzroście 1.66 i wadze 57kg. Hmmm… faceci go uwielbiają bo dobrze się prezentuje, często słyszę komenatrze na ulicach nie zwracam już nawet na to uwagi.Teraz są to tylko komenatrze w stylu” fajne cycki” od facetów i kobiet. Ale jak byłam w Twoim wieku to też dokuczała mi koleżanka. Kiedyś mi powiedziała: „Nie boli Cię kręgosłup od tych cycków?” (byliśmy w większym gronie, można było wyczuc głupie uśmieszki, w stylu 'ale jej dogadała’). Na to ja podeszłam do niej zajrzałam jej głęboko w dekolt i powiedziałam: ” Boli i to bardzo, ale co Ty możesz o TYM wiedzieć”. Miała małe cyce, ale od tamtej pory już nie komentowała moich.
00 -
Odpowiedz
To chyba dobrze?
00 -
Odpowiedz
To wyobraz sobie jakie bedziesz miec balony za np 5lat. Przy takiej sylwetce bedziesz chodzacym cudem:) a kolezanki coz .. Zazdrosc przez nie przemawia, pewnie nie moga patrzec na swoje malutkie dydki i maja swiadomosc ze takich pieknych piersi jak Ty niegdy nie beda mialy. Tylko nie majstruj nic przy nich, nie pomniejszaj przypadkiem!
00 -
Odpowiedz
Chciałabym mieć takie problemy…laski są zazdrosne to i się czepiają…wiadomo, że żyjąc w stadzie lepiej nei odstawać ale jeszcze parę lat i im przejdzie…zwykla ludzka zazdrość.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś za kilka lat została moją żoną, to uwierz mi, ale Twój biust na pewno by mi się podobał, ale teraz rozumiem Twoją chujnię. Jak jakaś dziewczyna się z Ciebie nabija to olej to, one są deskami, a Ty przynajmniej coś masz 🙂 Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Nie każda ma poduszki w standardzie. Trochę wam się poyeabało. Moja narzekała że ma mały, Ty że duży, zamieńcie się a obiecuję że sprawdzę czy są prawdziwe i wystawię odpowiedni certyfikat.
00 -
Odpowiedz
He nie przejmuj się kolezanko zazdroszczą pustaki 🙂
00 -
Odpowiedz
Na pewno jest płaska jak decha i wyśmiewając cię stara się zamaskować swoje kompleksy a gdy widzi twoją irytację odczuwa satysfakcję z tego powodu, tak na prawdę to ci zazdrości i szuka argumentów żebyś poczuła się niekomfortowo. Pokaż że takie „zatroskanie” ze strony koleżanki nie robi na tobie żadnego wrażenia a nawet daj jej do zrozumienia że jesteś dumna z walorów jakimi obdarzyła cię natura. Wymyśl jakieś głupoty że miałaś propozycje zdjęć z agencji dla fotomodelek ale na razie cię to nie interesuje, albo coś innego, to ją powinno zmrozić.
00 -
Odpowiedz
Koleżanki mają ewidentny ból dupy. Nic się nie przejmuj, pojedź zazdrośnicom po wyglądzie i będzie git.
00 -
Odpowiedz
Mam podobne wymiary 169cm 50kg tyle że biust jak napisałaś 70B i jest w sam raz zarówno dla mnie jak i męża, choć o C,D bym się nie pogniewała. Facetom się podoba jeśli są jędrne gorzej maja te lejące E,F pomyśl:) dziewczyny są zazdrosne, nie masz się czym przejmować bo im właśnie o to chodzi, zaakceptuj że jesteś kobietą z krwi i kosci i doceń to co masz :)/ CAr
00 -
Odpowiedz
„Babą” nie dogodzisz. Ma duży, chce mały, ma mały, chce duży, jest niska, chce być wysoka, jest inteligentna, chce być tępa! Ciesz się, że nie masz downa i nie narzekaj!
00 -
Odpowiedz
Zawsze chciałem miec kobietę z dużymi cyckami i wciskać między nie mojego kutafona a tu chuj moja ma 2 pryszcze i jak leży to jak stół.Wpadnij do mnie to poprawię Ci humor
00 -
Odpowiedz
Pierdol te znajome. Chodź do mnie, ja już zaopiekuje się twoimi piersiami. Nikt nie będzie Cię obrażał i się z Ciebie śmiał, gdyż będziesz bezpieczna w moich ciepłych, delikatnych rękach.
00 -
Odpowiedz
szkoła szybko minie a biust zostanie i jeszcze będziesz szczęśliwa że taki masz , z czasem się o tym przekonasz. te co się śmieją olej, ignoruj , ewentualnie dojebaj im jak bardzo Ci zazdroszczą , typowa gimbaza. Pamiętaj Twój problem tak naprawdę jest atutem!
00 -
Odpowiedz
Kolezaneczki zazdroszcza ci dlatego robia ci takie docinki moja droga.
00 -
Odpowiedz
ciesz sie dziewczyno, bedziesz miala takie powodzenie ze hoho. one zazdroszcza..
00 -
Odpowiedz
Dziewczyno nie bierz do głowy takich pind,one ci poprostu zazdroszczą,bo chłopaki się tobą interesują a nimi nie.I uwierz mi w dorosłym życiu będziesz z tego zadowolona.Bo np.Jeśli będziesz starać się o pracę a szefem będzie mężczyzna to od razu cię przyjmie.A faceci będą wciąż się za tobą oglądać.Więc „Głowa do góry” i do przodu.Nie zwracaj uwagi na te zawistne lale.
00 -
Odpowiedz
umów się ze mną, proszę
uwielbiam laski z dużymi cycami i chude w dupce:)))))))))))
powaga nie marudź tylko dawaj do mnie00 -
Odpowiedz
Kochana, z takimi warunkami, każdy facet będzie czekał na hiszpana w twoim wykonaniu.
00 -
Odpowiedz
Niczym się nie przejmuj, to jest po prostu zwykła zazdrość tych dziewczyn. Za kilka lat docenisz swój biust. Twój facet też będzie z tego powodu zadowolony. Nic nie zmieniaj, pod tym wzgledem bądź sobą.
00 -
Odpowiedz
Są deski to Ci zazdroszczą olej je. Katty Perry też podobno gdy była nastolatką wstydziła się swojego dużego biustu a popatrz na nią teraz :). Za jakiś rok może dwa skończy się gimbaza i im przejdzie, choć dziewczyny takie są iż niestety ładnych lasek które im robią konkurencje nie lubią.
00 -
Odpowiedz
Nienawidzę takich kurew które obgadują innych za plecami, dodatkowo z odległości 2m i myślą że obgadywany tego nie słyszy. Pracuję z takimi polaczkami co tak robią, chuj im w dupę jak nie mają swoich zainteresowań to niech sobie plotkują o mnie. Najmniej logiczne jest to że myślą że jestem pedałem, tylko nie wiem gdzie w tym logika? Bo mam na nich wyjebane? Na ładne dziewczyny bym nie miał, a przyjaciół mam i nie czuję potrzeby szukania nowych tym bardziej że nie zamierzam długo tam pracować. W sumie całe te skurwiałe media i te plastikowe gwiazdeczki to odpowiedź na potrzeby takich prymitywów którzy poza życiem innych nie mają zainteresowań.
00 -
Odpowiedz
Olka z Na Wspólnej?
10 -
Odpowiedz
Poka 😀
00 -
Odpowiedz
Zazdrosne są mendy jedne. Nie przejmuj się nimi 🙂
00 -
Odpowiedz
Ciesz sie tym co masz. ja nie mam w cale i nie narzekam. Pamiętaj, w yciu m oże być jeszcze gorzej- im więcej człowiek marudzi tym bardziej ma przejebane od życia
00 -
Odpowiedz
Próby zmniejszania biustu jakimikolwiek metodami powinny być karalne. Uszanowanko.
00 -
Odpowiedz
Uderz te dziewczyny cyckiem
00 -
Odpowiedz
„bo zamiast biustu, chudną mi nogi i brzuch”…
00 -
Odpowiedz
minie z trzy lata i docenisz swój biust 🙂 a te pindy zazdrosne niech się gonią. NA PEWNO zazdroszczą!!! Nie przejmuj się nimi, odpowiadaj, że same by taki chciały! Jeżeli jesteś szczupła i masz spory biust to masz zajebistego fuksa. Przy takiej wadze ma się zazwyczaj rodzynki.
00 -
Odpowiedz
Przecież nie koleżanka będzie ci pieścić bimbałki, weź ją olej
10 -
Odpowiedz
Powinnaś się cieszyć, a przez koleżanki przemawia czysta zazdrość! Jeśli Ci naprawdę nie wierzą, pokaż im po prostu, bo chyba nie masz się czego wstydzić 🙂
00 -
Odpowiedz
To chyba normalne że wypełniają się krwią. W końcu każdy organizm jest inny.
00 -
Odpowiedz
Babie nie dogodzisz,za mały, za duży. Kurwa mać. Ogarnij się
00 -
Odpowiedz
Glupie pindy zazdroszcza ci a ty jestes nawet glupsza od nich bo dajesz sie lapac na to. Taka jest twoja plec. Gdybys miala dlugie nogi toby cie chcialy zniszczyc za to. Faceci uwielbiaja taki biust o te glupie pindy to wiedza ale nie ty.
00 -
Odpowiedz
Daj pomacać
00 -
Odpowiedz
To się nazywa „Erotomanka gawędziarka”……..
00 -
Odpowiedz
pierdolona prowokacja muszę wyruchać jakąś 13-nastkę z wielkim biustem K
00 -
Odpowiedz
Straszne problemy…
00 -
Odpowiedz
Duży biust jest super mówię to jako facet !
00 -
Odpowiedz
jebaj je z cyca
00 -
Odpowiedz
duzy biust???????? jajestem nizsza od ciebie szczuplejsza i mam 70F !!!!!!!!!!!!!!! a ty te pryszcze nazywasz meczacymicyckami dawaj sie zamienimy..
00
Ubrania
2013-10-08 13:28Wkurwia mnie ubiór mojej dziewczyny. W sumie to raczej ogólnie to jak się ubiera. Jesień przyszła, to już nosi spodnie „z wysokim stanem” czyli kończące się na brzuchu, grube rajstopy podciągnięte pod cycki, bo jej rzekomo zimno. Ok, rozumiem, ale jeszcze nie ma pogody by tak się ubierać. Przyznajmy szczerze, ten ubiór jest mało pociągający. Jak proszę, by kupiła coś seksownego to z miejsca jest obrażona i tylko słyszę „to se zmień na inną”. Kurwa. Potem się dziwi, że mija mi szybko ochota na seks i teraz nie mam takich chęci jak w lato. Skoro w lato chodziła fajnie ubrana a teraz jak eskimos to co się dziwić? Można się ubrać ciepło i seksownie, to nie. Jeszcze niech sobie sprawi barchanowe gacie i będzie rewelacja. PS. zwiększyłem masę, wyrobiłem rzeźbę, zarabiam 17 tys netto, jeżdżę mesiem, mam sprzęgło do żuka, co tam jeszcze hejterzy internetowi? Sobie dopowiedzcie leszcze z komentarzy.
Komentarze do "Ubrania"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moja ma tak samo 😀
00 -
Odpowiedz
najgorszy jest tzw. strój domowy, to jest temat na osobną chujnię! szlafrok, grube skarpety i tłuste włosy spięte w cocka, tragedy
00 -
Odpowiedz
Z moją dziewczyną dokładnie tak samo. Ja wiesz, lubię metal itd, to lubię takie trochę kocice, ale nie kurwiszcze. A moja to tylko styl retro i dlugie spodnie z wysokim stanem i do tego koszula wsadzona w spodnie. Żadnych spódniczek, krotszych spodni, nic kurwa. Nawet zwykły kobiecy t-shirt nie, bo „To jest kicz i brak kultury”. Czasami naprawdę ja pierdolę 🙁
00 -
Odpowiedz
idź stąd.
00 -
Odpowiedz
ehh, jeszcze Ci młody dużo brakuje żeby tak jak Ja zarabiać 1 mln euro netto miesiecznie i jeździc lamghorgini aventador
10 -
Odpowiedz
a masz wentyle do tarpana? powiedz swojej niech ogoli bobra bo to że musze z niej ściągać warstwami te jebane zimowe ubrania zanim jej wsadzę jakoś moge przeboleć ale to że ma zarośniętego bobra doprowadza mnie do kurwicy, póki tego nie zrobi będzie ciągle zapinana w kakao możesz jej powtórzyć bo ja nie mam do niej już sił.
00 -
Odpowiedz
Dwa wylewy Konga temu Mea żona Kali przestać nosić skórę z lamprata. Kali patrzeć na Mea być smutny opadać mu dzida. Mea chodzić z wiszącymi batatami do pempka. Kali pójść do czarownik. Czarownik mówić: Kali nie przejmować się że Mea być z Wenus, tylko porozmawiać z Mea zgodnie z obyczajem przodków. Kali być mądry murzyn i wpierdolić Mea biczem ze skóry hipopotama a następnie trzykrotnie odbyć z Mea coitus a tergo. Dwa dni być dobrze. Na trzeci dzień przyjść Bwana Kubwa odziany w spodnie od dresu, wypełnić z Mea Niebieska Karta i nałożyć Kali błyszczące bransoletki. Bransoletki być ładne ale niepraktyczne. Kali musieć zapłacić trzy kopy szklanych paciorków oraz dwie miary perkalu. Kali musieć siedzieć w cela z jakieś czarnuchy. Kali nie być szczęśliwy murzyn.
10 -
Odpowiedz
„PS. zwiększyłem masę, wyrobiłem rzeźbę, zarabiam 17 tys netto, jeżdżę mesiem, mam sprzęgło do żuka, co tam jeszcze hejterzy internetowi?” A Einsteina znasz, kwarku? A poza tym to jesteś idiotą. I jak takie masz problemy, mentalnościowo rodem z wczesnej gimbazy, i do tego jakiejś niedorozwiniętej, to ona nie powinna ci mówić, byś sobie ją zmienił na inną, tylko kopnąć cię centralnie w środek dupy i zmienić na innego, kapujesz? Ech… Mesiu, gdzie jesteś, potrzeba ciebie i twojej taśmy w łódzkim zakładzie, bo ktoś musi wyprostowywać takich pokurczów jak autorzyna tej chujni.
10 -
Odpowiedz
ziwększ masę jeszcze boś pizduś.zarabiasz 17 tysi, ale ni pln tylko kutasów do ryja. Po za tym wypierdalaj pedale.
00 -
Odpowiedz
aleś próżny, mnie mój T pociaga nawet w kalesonach bo wiem co ma pod spodem i w środku, po prostu kocham! on też zawsze ma smaka nawet jak mam na nóżkach grube skarpety choć staram się mieć seksowne ciuszki;) nie zasługujesz.
00 -
Odpowiedz
Wg mnie są dwa tematy.
Wypowiedź zasadnicza bardzo zasadna i na pewno nie odosobniona, natomiast PS zupełnie niepotrzebne – widać że wzbudza w niektórych osobach agresję. Nr 8 to z pewnością jakaś wyzwolona 18latka chodząca w porach i śmierdzących trampkach:)
Wróćmy do meritum sprawy. Prawdopodobnie jestem sporo starszy od ciebie kolego – ale obserwacje mam podobne. Dużo zachodu i cierpliwości kosztuje przekonanie partnerki do kobiecości. Potem jest zdziwienie „ty już w ogóle nie zwracasz uwagi”. Wiadomo że jest to wkurwiające tak ględzić ale wyplewienie „stylu domowego” sporo trwa. Moja żona czasem ma takie zapędy ale wtedy proszę aby następnego dnia poszła w tym co ma na sobie do pracy:)
Ten temat to istna rzeka i to nie mała. Życzę wytrwałości w rozmowach z partnerką lub zdecydowanym i szybkim jej olaniu. Przed tobą pewnie jeszcze parę latek życia i nie warto ich spędzić na codziennym oglądaniu w domu „kota w worku” i ślinieniu się na widok zadbanych kobiet za oknem.
Pamiętaj że nie jesteś sam, pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Gościu, klasa, normalna rzecz. Seks jest jednym z czynników cementującym związek. Nie dziwię Ci się, też coś takiego przeżywałem. Zmień na inną, będziesz szczęśliwszy 😉 Niezłe zakończenie 😉
00 -
Odpowiedz
Mam dla ciebie bardzo dobre ,alternatywne rozwiązanie.Zapraszam ciebie i twoją ślicznotkę do naszego Łódzkiego wydziału fabrycznego.Piszcie cv ,bierzcie po 300 zł w łapę i migiem do cieplutkiej fabryki.Wszyscy są tam ubrani tak samo w stroje robocze,twoja dziewczyna nie będzie się niczym wyróżniać.Powiem więcej,jako szef fabryki uważam że stroje są bardzo sexowne.
00 -
Odpowiedz
Zboczenie polegające na pociągu do babskich łachów nazywa się fetyszyzmem
00 -
Odpowiedz
To możesz mi odstąpić swoją dziewczynę.Nie mam żadnej.Obojętne czy pasztet z niej czy nie.Nie to najważniejsze
00 -
Odpowiedz
Powiedz jej żeby szminki nie zmieniała tak często bo mam tęczę na jajach
00 -
Odpowiedz
a miałeś kiedy barchanowe gacie?to spróbuj i dopiero pierdziel głupoty,ciulu.
00 -
Odpowiedz
Ja pierdole, kiedy te pojebane mesiowe teksty się skończą, przecież to pierdoli cały ten portal, rzygać się chce od czytania od ponad roku jednego pojebanego, słabego, gimbusiarskiego grypsu w 100 odsłonach! Adminie widzisz i nie grzmisz…
00 -
Odpowiedz
@15 Teraz się mówi, że to nie najważniejsze, jak jej nie miałem to też tak mówiłem. Teraz po roku zaczynają mnie pewne rzeczy irytować.
@11 wiem, że ps niepotrzebne, ale akurat agresja towarzyszyła mi od samego rana, a widząc niektóre głupie komentarze czasami to podnosi mi się ciśnienie. Fajnie napisany komentarz, dużo naświetla na sprawę. Pozdrawiam autor 🙂00 -
Odpowiedz
Jak się jebanych babsztyli nie tykam to są śmierdzące cielska i tyle ja tam tradycyjnie piwo tyskie i zapuszczam pornosa czy hentaia i nawalam na ręcznym i nie narzekam, po prostu baby to gówno.
01 -
Odpowiedz
a jak zacznie o siebie dbać to zaczną za nią oglądać się inni faceci i wtedy co?
00 -
Odpowiedz
Zmień dziewczynę, problem rozwiązany.
00 -
Odpowiedz
@7 Jesteś moim mistrzem! Prawie się ze śmiechu posikałem 😀
00 -
Odpowiedz
Mam to samo.
PS… nie masz używanej opony do STARA00 -
Odpowiedz
Ja się w sumie dziwię że panienki lubią takich palantów, ja rozumiem że sex itp fajna sprawa jak osoby zakochane są w sobie zakręcone swoją fizycznościa.., ale faktycznie wydaje mi się że ty masz jeszcze Gimbazowe myślenie o kobietach … Aby tylko patrzeć na nią i ją ruchać. A nie interesuję ci to że ona chce się czuć dobrze w tym co zakłada.
00 -
Odpowiedz
Laskom zawsze jest zimno, zrozum.
00 -
Odpowiedz
Masy siura nie zwiększyłeś i masz teraz problemy.
00 -
Odpowiedz
@25
Czemu od razu gimbazowe podejscie do kobiet? To to już nie można oczekiwać od swojej drugiej połówki, aby czasem ubrała się w sposób, który podkreśla jej kobiecość? Moja dziewczyna poza bogatym wnętrzem, ma także wspaniałe ciało i piękne duże cyce, a ostatnio ubiera się na „ELEGANCKO” (wysoki stan, koszule wsadzone w spodnie) bo sobie ubzdurała, że dekolty i odsłanianie ramion są „dla dziwek”. Kocham ją całym sercem, ale bez przesady kurwa. Gdy tylko zaproponuję, aby ubrała coś seksownego (t-shirt odsłaniający ramiona…) to wali focha, że jestem prymitywnym samcem. Do dupy z taką robotą.00 -
Odpowiedz
@18 „Ja pierdole, kiedy te pojebane mesiowe teksty się skończą,” A ja lubię te teksty i im podobne. To dodaje trochę do unikatowości tego miejsca. Kolorytu. Poza tym odrobina humoru jest dobra. Trzeba się czasem pośmiać i dobrze jest mieć dystans. Tyle naszego na tym padole. I jeśli o coś bym prosił, to o jeszcze większe zróżnicowanie takich tekstów (np. „Kali i Mea” ma potencjał).
00 -
Odpowiedz
Jak facet jest męski to i kobieta będzie przy nim kobieca. Dla jednego faceta kobieta stanie na rzęsach,żeby mu się spodobać a przy drugim będzie klęła jak szewc i puszczała bąki. Być może nie czuje zagrożenia, że jakaś laska zacznie Cię rwać bo wie,że i tak lepsza od niej nie będzie Cię chciała.Stąd te teksty w stylu „to znajdz se inną”. I taka jest prawda, bo gdybyś miał szansę, na jakaś lepszą laskę to byś już ją dawno zostawił, skoro jej rajstopy to dla ciebie taki problem. I teraz porada:mężczyźni i kobiety zdradzają inaczej, tzn. 80% mężczyzn albo więcej szuka po prostu przygody, seksu bo dziewczyna mu się znudziła mimo,że być może ją kocha.Kobiety natomiast zdradzją w 90% dlatego,że czują się niekochane. Dowcip polega na tym,że te 90% kobiet po zdradzie nie prosi o wybaczenie partnera bo już nie chce z nim być (w przeciwieństwie do zdradzających facetów–> prześledźcie małżeństwa po rozwodach,które znacie) odchodzi z tamtym, nawet jeśli zostało jej wybaczone, dlatego że jej nie dawał tego czego chciała, nie kochał jej w jej rozmumieniu.Wróćmy do meritum- teraz Ty mówisz swojej dziewczynie :”Wiesz kotku, mogłabyś się inaczej ubierać”,a ona słyszy: „Nie szanuję Cię. Nie jesteś dla mnie ważna Ty, tylko Twoja dupa, nie interesujesz mnie Ty tylko twoja dupa, interesuję mnie tylko Twoja dupa a nie to, co czujesz”. I ona się nie będzie starała, bo każda szanująca się kobieta zareaguje na to buntem- „To znajdź sobie inną!” (czyt. nie potrzebuje Cię, bo nie jest mi z Tobą dobrze). Tylko czekać aż spotka faceta, który jej powie,że we wszytskim mu się podoba i jeszcze doda:” Najważniejsze,żebyś ty czuła dobrze w tym co masz na sobie.”I wtedy nagle ona się zmienia, bo wie, że jest ktoś dla kogo jest ważna, wtedy kombinuje co zrobić, żeby jeszcze bardziej się mu podobać.Już nie jest jej zimno, najważniejsze,żeby podobać się jemu, żeby jego koledzy byli zazdrośni.Chce się zmieniać bo wie,że nie musi. A na czym polega męskość nie będę Ci pisała, bo wiem po Twoim poście,że zatrzymałeś się w rozwoju na Gimbazie.
@11- Grattuluję sprytu. Niewiedzy także. Nie chwal się,że tak to sprytnie załatwiasz ze swoja żoną. Od jakiegoś czasu zauważam, że kobiety zbyt wielką wagę przywiazują do dbania o męskie „ego”, co druga w tej kwestii mogłaby zrobić doktorat z psychologii klinicznej. Natomiast w przypadku facetów, rzecz się ma zupełnie inaczej. Jesteście ignorantami.Nie znacie podstawowych różnic w potrzebach kobiet i mężczyzn. PO prostu tego nie wiecie. Być może to wina naszej kultury, w której dziewczynce od małego się wmawia,że musi umieć wszytsko i od której się wymaga później wszystkiego (ma być piękna, zadbana, inteligentna, z pasją,z poczuciem humoru i dystensem do siebie, bo nie lubię nadętych panienek, niech lubi sprzątać, dobrze gotować, niech będzie zajebista w łóżku, niech jej się cały czas chcę a najlepiej, żeby nie miała okresu i tych cholernych zmian nastroju, żeby mnie akceptowała takiego jak jestem, żeby nie chciała ode mnie pieniędzy, bo ich nie mam, żeby nie zwracała uwagi na innych, żeby mnie podziwiała,żeby mnie rozumiała, żeby była słodka jak cukiereczek a jak trzeba to ostra jak kocica, żeby była wierna i mi wybaczała moje śmierdzące skarpetki, to że nie potrafię gotować, że nie chce mi się uczyć,ze marudzę, że 1000 razy obiecywałem sobie zrobić masę i rzucić fajki,ale nie wyszło,że lubię oglądać pornole i inne kobiety, że lubię mieć święty spokój, żeby zawsze była usmiechnięta i zadowolona ze mnie…żeby mnie kochała-moja idelna dziewczyna).Jedyną wiedzę jaką czerpiecie (i to nieliczni z Was jak sadzę) to wiedza z pornoli i stron typu podrywaj.org, na której ja sama pod męskim nickiem wypisuję Wam porady, o które prosicie MNIE kiedy nie wiecie co zrobić, gdy dziewczyna się nie odzywa. Żal mi Was, żal mi was męska tłuszczo. Waszych małych kutasków, waszych małych rozmumków i waszych małych potfeli. Ament.00 -
Odpowiedz
@11 i do autora tej chujni także. Nr 8 to wbrew podejrzeniom nie „18 latka chodząca w śmierdzących trampkach”, tylko facet, lat 30 i parę. 😛 A wracając do meritum sprawy. Jeśli tobie się kobiecość kojarzy tylko z chodzeniem w stroju nie będącym „stylem domowym”, to problem jest z tobą, a nie z tą biedną dziewczyną i to jej trzeba współczuć. Ty też zapierdalasz cały dzień 24 na dobę i 365 dni w roku odstawiony jak przysłowiowy szczur na otwarcie kanału? I niech zgadnę: szczytem piękna są dla ciebie laski w mediach/reklamach obrobione photoshopem i chirurgią plastyczną oraz katujące się, żeby zachować ściśle wymiary, które wymyślił i sztucznie ustaliła banda jakiś pajaców (najczęściej homoseksualnych :P) kreatorów mody czy redaktorów Playboya? Owszem odpowiedni strój dużo daje, ale, kurwa, bez przesady. Ma biedna dziewucha, bez względu na okoliczności, zasuwać w 10 cm szpilkach, z tapetą na twarzy i w stroju, w którym prawdopodobnie nie czuje się tak swobodnie jak np. w dresie, bo taki masz kaprys i w dupie masz jak się czuje i czy ma w ogóle ochotę tak się ubierać? A może niech w ogóle cały dzień, bez względu na porę roku i na to gdzie się znajduje, chodzi tylko i wyłącznie w jakiejś super-zmysłowej bieliźnie, żebyś miał na co patrzeć i się ślinić? Srał pies, że jest np. z minus 10 st. C za oknem i dupę z cyckami odmarza, niech baba zapieprza po śniegu na półgoła. A co to, do kurwy nędzy, katorga za grzechy jakaś, czy co? Moja podoba mi się właściwie we wszystkim, podejrzewam, że nawet jakby ubrała się w worek pokutny, to by mi nie przeszkadzał. Wygląda atrakcyjniej w fajnych ciuchach, ale rozumiem też, że nie będzie w nich chodzić non stop, tylko wtedy, gdy np. będzie miała ochotę. I kompletnie mi to nie przeszkadza, bo bez względu na to co ubierze, dalej jest to ta sama osoba, która mi się podobała i podoba i to jest daleko bardziej pociągające. Jest akceptowana i pożądana przede wszystkim za to, jaka jest. Pomyśl, jesteś z nią dla niej i tego jaka jest, czy dla kawałka szmaty, który akurat nosi na dupie? A jak się zestarzeje, a kobiety na ogół starzeją się dużo szybciej, albo, odpukać, zachoruje, czy będzie miała poważny wypadek, to co? Kopniesz w dupę i zostawisz, bo x lat temu było na co popatrzeć? Jeśli tak, to albo jesteś po prostu niedojrzały albo masz tak zrąbany charakter. A w takim razie to ona ma problem, że z tobą siedzi. Problem dla faceta to by był, jakby była jakaś skrajnie zapuszczona, brudna, ziejąca przetrawioną gorzałą itp. A jak jest normalna, fajna dziewczyna i może do tego ładna, to wymyślanie takich chujni to idiotyzm.
00 -
Odpowiedz
Kup 10 kilo kartofli powinno pomoc nara.
00 -
Odpowiedz
A masz kurwa silnik od Zastavy? to chujnia i kał jak nie masz, nawet zwiększenie masy niewiele pomoże w tym tragicznym przypadku.
00 -
Odpowiedz
@5 jezdzic to ty mozesz na ręcznym jedynie
00 -
Odpowiedz
Jestes plytki, jak woda w kaluzy. Ciekawe, jak TY jestes ubrany? Pewnie typowy Polak: przedzialek z boku, wasik, dresy, adidasy (chinskie) i reklamowka z Aldika. Taki mam obraz Polaka. Podpity, pet w gebie, u dentysty nie byl lata, brudne pazury.Ale od panny wymaga. Idz w chuj, Polaczku.
10 -
Odpowiedz
Czy tylko seks jest dla ciebie najważnieszy?tak wynika z twego opisu.To,że Tobie się chce,że ci goraco,to nie znaczy,że jej. Niestety niektóre kobiety są zmarźlakami -powienieneś wszystko zrobić,aby czula się miło,komfortowo i ciepło,a nie ciągle ją krytykować. Krytykowanie na pewno nie scementuje wasz związek.Pomyśl jeśli potrafisz barziej twórczo,co można zrobić,aby było miłej itd.
00 -
Odpowiedz
pan z numerem 27 jest moim idolem
00 -
Odpowiedz
@30 Baby takie jak Ty i ogólnie całe to Wasze wężowe plemie jest pojebane. Nie znacie rzeczy takiej jak logika i dedukcja. Dla Was WSZYSTKO jest powiązane ze sobą w jeden wielki węzeł, którego przeciąć można tylko wielką dwutonową 30 calową murzyńską pytą, bo inaczej powiecie, że za mały. Wy też wymagacie od faceta wszystkiego. Ma być męski, ogolony, ale zarost to kilkudniowy. Ma zarabiać mnóstwo pieniędzy, mieć fajny dom, szybki samochód, chodzić non-stop w garniutrze, nie pić alkoholu, nie spotykać się z kolegami, żeby akceptował jaka jestem, był romantyczny, rozumiał, że mam trudne dni i okres, bo przecież to moje hormony, ojej. Ma mieć poczucie humoru, kobieta nie musi się odzywać, on musi ją zabawiać jak klaun, ma znosić jej porozwalane podpaski, malowanie się kilka godzin w łazience, ma być świetny w łóżku, doprowadzając do setnego orgazmu z rzędu. Ma być wykształcony i elokwentny, ale nie mądrzejszy od kobiety, bo przecież wyjdę na głupią, ojej. I ta Wasza babska logika. Męska logika: „Kocham ją, ale ubiera się mało seksownie, ona może to zmienić, może też mi coś powiedzieć, ja też mogę być bardziej przystojny, ale mimo tego nadal będę ją kochał. Mam nadzieje, że się nie obrazi.”. Babska logika: „Łeeeee, łeeee, on mnie nie kocha :C, powiedział, że się brzydko ubieram. Na pewno ma inną, nie docenia mnie, nie akceptuje mnie, puszczę się z Arabem albo Murzynem lub seksownym Włochem i Hiszpanem, oni potrafią docenić Polki i moją kobiecość. Polacy to takie chamy”. Do tego wyzywasz od małych portefli, widać jaka jesteś, i na czym ci zależy. Pewnie wrzucam 200 zł i ładuję Cię, ile chcę. Pozdrawiam wszystkie durne baby z ich żelażną logiką, brakiem mózgu (bo jak nazwać to coś co potrzymuje jedynie funkcje życiowe, ale nie umożliwia myślenia logicznego kobietom?), wiecznymi kompleksami na temat facetów (Jesteśmy lepsi, większość wynalazków to nasza zasługa, mamy więcej masy mięśniowej. Wśród męskiego grona jest więcej geniuszy, jesteśmy lepsi w nauce, sporcie i życiu. W sporcie każda męska reprezentacja jest lepsza niż kobieca. Wskażcie mi, ile było naprawdę sławnych, wielkich kobiet? Elżbieta II? Curie? Caryca Katarzyna? A mężczyzn? Eistein, Newton, Napoleon, Stalin, Hitler, Lenin, Piłsudski, Czyngis-chan, Galiluesz, Kopernik, Kolumb, James Watt, Fleming, Georg Ohm, Allesandro Volta. Można wymieniać i wymieniać, wszyscy Ci mężczyźni mieli swój duży udział w historii świata. ). Do tego można powiedzieć, że jedyne co macie do dania światu, to ta wąska szpara między nogami.
11 -
Odpowiedz
@33 i tu Cie synu zagnę, mam silnik do Zastavy, konkretnie do Zastavy 750! Takiej, której sie drzwi otwierają w drugą stronę. I nawet taką Zastave miałem na podwórku, po dziadku.
00 -
Odpowiedz
A ja ne mam mesia ale mam pogiętą klapę od paska b4. A moja kobieta jes dla mnie zawsze wszędzie i we wszystkim piękna i powabna. Kocham ją.Chujnia co…
00 -
Odpowiedz
@30, kobieto, co ty możesz kurwa wiedzieć o męskim życiu. Mi żal twojej nadmiernej pewności siebie. Kurwa, rozumy wszystkie pozjadałaś i dalej gówno wiesz.
00 -
Odpowiedz
@30 TO JESZCZE RAZ JA: kobiety dają sobie lepiej radę z rzeczywistością, weźcie choćby pod uwagę ilość chujni pisanych przez kobiet i facetów, większość chujowiczów to faceci,którzy NARZEKAJĄ JAK BABY. Co, do tych zarzutów o pieniądze, to chyba nie rozumiecie ewolucji panowie na którą widzę się powołujecie. Kiedyś samiec alfa to był ktoś kto wziął dzide i upolował mamuta, dziś to ktoś,kto potrafi o siebie zadabać tzn. ma pieniądze (mam na myśli kogoś, kto jest obrotny a nie dostał od rodziców. I tak własnie dziewczyny lecą na samców alfa, tych co to rządzą szkołą, rozrabiają itd. Kombinują i żyją. Za takimi, którzy są „dobrą inwestycją”.Natomiast faceci, ewolucyjnie rzecz biorąc szukają tylko możliwości zostawienia swoich genów, dlatego właśnie jeśli chodzi o logikę działania to kobieta ma przewagę nad facetem. I to nie jest moje zdanie, tylko po prostu EWOLUCJA.I bardzo dobrze, szanujcie się dziewczyny wasz wydatek energetyczny w przypadku zle dobranego życiowego partnera jest o wiele wyższy niż faceta. POCZYTAJ SOBIE JEDEN Z DRUGIM TO ZROUMIESZ O CO CHODZI. W murzyńskich pałach też jest jakaś filozofia, taka sama jak w dużych cyckach i okrągłym tyłku. A co do Włochów i Hiszpanów, to chyba ich nie znacie wielu, uważam,że akurat Polacy są o niebo lepsi.
00 -
Odpowiedz
30… Nie badz taka do przodu z wszystkim i twoja ogromna wiedza bo kiedys obudzisz sie sama..albo juz jestes sama bo kto by chcial taka zarozumiala suke, wpisuj swoje madrosci do jakiegos pamietniczka bo raczej ciebie nikt nie bedzie chcial sluchac..po samym twoim wpisie czuje ze jestes chujowa i oblesna..
00 -
Odpowiedz
@31 to ja nr 11
Kurwa załamałeś mnie. Jesteśmy prawie rówieśnikami, a tyle nas różni. Człowieku co ty pierdolisz? Czy ja w swoim komentarzu mieszałem ubrania z uczuciem? – skoro taki wniosek wysnułeś to gratuluję wyobraźni. Nie zamierzam tu nikogo obrażać, bo nie o to tu chodzi – ale o pogląd na temat CHUJOWEGO UBRANIA I CHUJOWEJ JAŚNIE NAM PANUJĄCEJ MODY. Ogarnij się @31 i skup….na temacie. Ludzie przyjrzyjcie się temu syfowi za oknem, na ulicy. Jak się dobrze przyjrzycie to zrozumiecie o czym mówię. Nie chce wam się rzygać jak widzicie to szaro-bure kłębowisko w ciemnych porach (no ewentualnie jakieś inne pierdolone kalesony, leginsy znaczy:() i bucikach z obcasem z przodu, nieuczesane i tłuste łby , …… kurwa dosyć bo zarzygam sobie klawiaturę
To wszystko wpływa na nas wszystkich zarówno na kobiety i mężczyzn że jesteśmy tacy przytłumieni i zakręceni jak słoik na zimę. Rozumiem jak każdy normalny człowiek że są okoliczności które wymagają konkretnego ubrania. Dlatego i dres jest dobry i spodnie też, ALE KURWA NIE ZAWSZE I NIE NA CO DZIEŃ.
Ta kwestia dotyczy również i nas, facetów. Chodzenie w szaro burych drelichach, nie zmienianych od tygodnia i nie ogolonym ryjem też nikomu widoku nie umila. Reasumując moją nerwową wypowiedź (dla słabo kumających min 31 i 30): Ładnie ubrani i zadbani ludzie to naprawdę może okazać się lekarstwo na naszą narodową deprechę – ludzie uśmiechnijcie się, a CHUJNIA nie będzie już taka niezbędna. Pozdrawiam (31 i 30 też:))00 -
Odpowiedz
„Ogarnij się @31 i skup….na temacie.” No właśnie się skupiam na temacie. I powiem Ci jak będzie, jeśli będziesz tak dalej postępował. Któregoś pięknego dnia, zwłaszcza kiedy będziesz wyposzczony, bo na seks z nią ochoty nie masz z powodu mało atrakcyjnego stroju, a z kolei z powodu Twojego podejścia i Waszych sporów, może z czasem przeradzających się i w kłótnie, ona Ci też nie da), spotkasz jakąś pierwszą z brzegu chętną latawicę, która będzie się wydawać atrakcyjniejsza i… szlag Ci trafi dobry związek (prędzej czy później). I przez co? Koniec końców przez kawałek szmaty na dupie. Bo od tego się zacznie i do tego się sprowadza. Nie łapiesz? Pomyśl o dwóch rzeczach. Pierwsza: czy w sytuacji, w jakiej jesteś, nie zaczynasz myśleć o innych atrakcyjnie wyglądających laskach? Wiesz -o tym, że można by było koło którejś się zakręcić. I druga: czy czasem nie masz podświadomie jakiś wątpliwości co do swojego związku i to przez to czepiasz się takiej, w sumie bzdury, jak jej ubranie, bo potrzebujesz usprawiedliwienia (wymówki, jak wolisz) tego, że Twoje nastawienie się do niej i Waszego związku się zmieniło? Skoro jesteśmy mniej więcej rówieśnikami, to już pewnie zdążyłeś się nauczyć, że życie to nie je bajka. Zastanów się nad tym, czy czasem odpowiedź na któreś z powyższych pytań nie brzmi „tak”. I pomyśl chłopie co robisz, bo w bardzo łatwy sposób i całkowicie niepotrzebnie możesz spieprzyć sobie relację z dziewczyną. I jak ona jest OK (nie licząc ubrania ;)), to możesz bardzo żałować. Od byle drobiazgów, jak ten kawałek ciucha, się zaczyna, potem się to już samo toczy. Zbiera się coraz więcej wzajemnych docinek, pretensji, kłótni, o byle co w sumie, potem wzajemnych żali, i problem narasta. Aż w końcu musi pęknąć ze szkodą dla obojga. A im dłużej się zbiera, tym sprawa się bardziej komplikuje (np. przez posiadanie dzieci). A sam seks jest jedną z podstaw udanego związku, co sam pewnie wiesz, lub powinieneś wiedzieć, więc strzelając fochy, o bzdurę, nie tylko się go pozbawiasz, ale niszczysz relację. Weź jeszcze pod uwagę jedną rzecz. Kobiety często mają poczucie zaniżonej wartości. A to za dużo kg, a to za mało, a to coś innego im w wyglądzie nie pasuje, a to cellulit czy inna cholera itd. Robiąc to co robisz, jeszcze bardziej jej to poczucie wartości dobijasz. Dzień w dzień po trochu. Wiesz jaki, poza już wspomnianymi, może być efekt? Że nawet, jeśli przypadkiem Ciebie nie ciągnie na boki, to znajdzie się ktoś, kto wystarczy, że ją doceni (albo nawet nakłamie w żywe oczy) i laska puści Cię kantem. Żadna zwłaszcza w takich okolicznościach, się nie oprze na dłuższą metę. Po cholerę Wam to, skoro moglibyście razem dobrze sobie życie ułożyć? Z powodu byle ciucha? Dajże spokój. Jak masz dobrą kobietę, to się jej trzymaj, a nie szukaj chuj wie czego. Od widoku kobiety w dresie może tak żwawo nie staje (chociaż… :)), ale da się żyć. Pogódź się z losem rozumiesz słowo: „kompromis”?). Nie warto przez to sobie zdrowia psuć i ryzykować tego, o czym Ci tu napisałem. Tym bardziej, że ona rzeczywiście ma prawo chodzić w czym ma ochotę. Nie mieszkamy w końcu w Emiratach. A jeśli rzeczywiście Ci tak to sen z powiek spędza, że żyć nie możesz, to daj dziewczynie spokój już teraz i się z nią rozstań, oszczędzicie sobie długiego cyrku i wielu nerwów. A, i jeszcze jedno, czego może nie wziąłeś pod uwagę. Pomyślałeś może o tym, że im bardziej będziesz naciskał, to tym większy stawi opór? 🙂 Zastosuj trochę psychologii, może uda Ci się przynajmniej ograniczyć jej uwielbienie dla codziennego stroju. 😉 Natomiast co do tego, co widać na ulicach. Masz wiele racji jeśli chodzi o to, jak się ubiera polskie społeczeństwo. Jednak to, co widzisz na ulicach, wynika z wielu czynników. Głównie z mentalności i stopnia zamożności społeczeństwa. Tyle, że społeczeństwo i mentalność zmienia się drobnymi kroczkami i minie jeszcze bardzo wiele czasu, nim zobaczysz inny widok na ulicach o ile w ogóle doczekasz. Świata nie zbawisz i szkoda się zadręczać. Dlatego, odpuść sobie myślenie o tym, bo jak w kółko Cię te myśli nachodzić będą, to się tylko nakręcał będziesz i jeszcze bardziej Ci przeszkadzać będzie. W obsesję wpadniesz. Do tego życie sobie niepotrzebnie obrzydzasz.
10

dokladnie, ja jak czytam artykuly, ze hr czy pracodawcy przegladajac cv szukaja kandydatow na facebookach to dostaje bialej goraczki! bo jak niby poznaja, ze to akurat ja? ja nie mam konta na zadnym facebooku, do tego jak to w cywilizowanych krajach jest w cv nie mam zdjecia bo po co, a wpisujac moje imie i nazwisko w facebooka mozna znalezc z 5 debili! teraz sie zastanawiam czy to moze dlatego nie moglem znalezc przez kilka miesiecy roboty, CHUJNIA I SRUT! ZNISZCZYC TA SKURWIALA WIRTUALNA SPOLECZNOSC
Mam to samo i wtedy zadaje sobie pytanie: Na chuj ci to? i odpuszczam. nie zauważyłem aby moje życie i stan duchowy zubożał z tego powodu. Wole zrobić godzinkę fitnessu w domu w tym czasie!
Wyjeb się na to, albo zrób tak jak ja – nie podaj ani jednej prawdziwej informacji na portalach społecznościowych. Jak dla mnie jest jeszcze pełno nieświadomych osób, które nie zdają sobie sprawy jak niebezpieczne jest korzystanie z np fb. a w pewnym momencie będzie bumm..i chujnia..wszystkie dane gdzieś powędrują a Ci co wpisywali nr telefonów, wstawiali miliardy zdjęć, segregowali znajomych (bliżsi dalsi), podawali adresy zamieszkania itp będą mieli przejebane..
A masz może dla mnie jakąś dobrą radę?
Ciekawe kiedy chujnia wprowadzi logowanie z facebooka, chętnie bym zobaczył zdjęcia chujowiczów 🙂
Popieram na sto procent! Ludzie ochujeli, znam młode kurwy co wstawiają na fb zdjęcia z bachorami na których są takie szczęśliwe. Owszem, dobrze że wychowują a nie zabijają i sugerują porwania itd, ale żadna normalna nie cieszyła by się że wpadła jako nastolatka i w dodatku po ojcu dziecka ani śladu. Inni ludzie piszą zaraz że a to spacerek a to kibelek. Nudne jak chuj i nikomu nie potrzebne. Wstawianie po kilkadziesiąt takich samych zdjęć, mądre? Ja mam avatar i kilkunastu znajomych do kontaktu przy wyjeździe na saksy, wystarczy. Ale żeby wejść na jakąś stronę nieraz trzeba logować się na chujboga.
Do 5@ Raczej mało prawdopodobne ta chujnia to wyjątkowa strona można dodawać komentarze bez logowania i tu niema wcale opcji logowania a szkoda bo chciałbym poznać tutejszych ludzi hehe.
Kurwa, kocham Google+! Pozdrawiam – fan Google :-)))
Popieram w pełni. Ale dalej pozostaje nieugięty i nie zakładam FB lub innych kont