Dzień w dzień dojeżdżam tramwajem do Chorzowa, zazwyczaj nie przeszkadza mi wiele rzeczy, ale ostatnio wręcz wkurwił mnie zmieniony rozkład jazdy.
Na mojej trasie lecą tylko 2 numery tramwajów i co musieli oczywiście odjebać, oprócz podwyżki miesięcznego o 6 zł? ZMIENIĆ KURWA ROZKŁAD. W efekcie pomiędzy każdą pełną godziną robi się potężna luka, tzn. jeden numer jedzie 7:10 i 7:40 a drugi 7:20 i 7:50. Efekt tego jest taki, że powstaje gigantyczna 20 minutowa luka.
Do tego dochodzi też fakt, że moje ulubione stare tramwaje jadą akurat o 7:10, więc żeby nie czekać w szkole jak idiota pół godziny, muszę jechać niskopodłogowym karlikiem, który zawsze jest zajebany, o 7:20…
Moje kochane stare tramwaje 7:23 odeszły w niepamięć…
Druga kwestia również związana z tramwajami to kobiety z wózkami. Nosz kurwa, dzisiaj wracając ze szkoły (a jakże, jebany karlik) jednymi drzwiami wpierdolilo się 6 wózków, skutecznie blokując całe wyjście. Do tego doliczcie sobie ludzi, którzy stoją jak idioci przy wyjściu nawet gdy jadą 20 przystanków, podczas gdy w innych miejscach tramwaju jest pełno miejsca. Dlatego właśnie niskopodłogowce nigdy nie będą lepsze od tych 50 letnich staruchów.
Trzecia sprawa to właściwie pytanie: Gdzie idą pieniądze z biletu miesięcznego ja się pytam? W miesiącu przynajmniej kilka tramwajów się spierdoli i trzeba kombinować jak dotrzeć do celu, niektóre tramwaje nie wiem jak to nazwać, ale coś jakby traciły biegi. Tramwaj rusza i żabka, za 2 razem to samo, dopiero za 4 razem jedzie normalnie. Do tego otwierające się na zakrętach drzwi. No kurwa bilety co 2 miesiące droższe o kilka złotych, a te tramwaje ostatnie renowacje miały 10 lat temu.
Patologia, chujnia o tramwajach.
Wielu z was spyta mi się czemu nie popierdalam z buta albo nie jeżdzę samochodem?
Bo mam za daleko i bo mnie nie stać.
Nie jestem z tych, którym starzy po zdaniu prawka kupują samochód, aby ich pociecha mogła wozić dupsko samochodem w wieku 19 lat. A sporo osób z klasy właśnie tak ma i wkurwia mnie to, że podczas gdy ja tłukę się jebanym tramwajem 20 minut w smrodzie i ubóstwie, oni jadą sobie klimatyzowanym autkiem bez odrobiny wysiłku.
Urząd pracy
2013-03-05 18:51Dziś w urzędzie pracy zostałam poinformowana przez jakąś zmęczoną życiem 18-latkę – stażystkę, że mam za wysokie kwalifikacje i nie są mi w stanie przedstawić żadnej oferty pracy, a nawet stażu. Prawda jest taka, że Ci co maja plecy i znajomości mają 2 staże do roku, jest dla nich miejsce na szkoleniach z unii i dostają dotację… a zwykły człowiek po studiach, może sobie dupę podetrzeć dyplomem.
Komentarze do "Urząd pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
tak więc śmiało, papier w dłoń i po owocnym wypróżnieniu zrób z niego użytek…. tylko pognieć go przedtem bo może okazać się trochę twardawy 😉
00 -
Odpowiedz
pierdolicie, dla chętnego nic trudnego
10 -
Odpowiedz
Chętny(a)2- pierdolisz.
01 -
Odpowiedz
Prawda tylko znajomości się liczą w tym chorym kraju.
00 -
Odpowiedz
to nie jest urząd pracy tylko urząd do kreowania bezrobocia.
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę.
00 -
Odpowiedz
Skończ pieprzenie i weź się za siebie. I ja i mój narzeczony mamy oboje fajną pracę (mamy 24 i 25 lat) znalezioną w normalny rynkowy sposób – przez zwykłą rekrutację. Nie ma mamy żadnych koneksji. Ja nie mam ojca i matkę sprzątaczkę, on ma ojca elektryka w kopalni. Ale oboje skończyliśmy studia i jeszcze podczas nich zdobywaliśmy pierwsze doświadczenia zawodowe.
Więc naprawdę – jak się chce to można. Tylko trzeba przestać pieprzyć i zacząć coś robić.01 -
Odpowiedz
Do 7-ale może autorki nie kręci praca w maku.
A w ogóle to trzeba kurwa coś umieć,a nie studiować.10 -
Odpowiedz
7. – Pierdolisz.
00 -
Odpowiedz
Do 8. Praca w maku? Co to takiego?
00 -
Odpowiedz
Tak jest i będzie, było myśleć o zawodzie bo po studiach jesteś mpo.
00 -
Odpowiedz
@7 pochwal się ile masz netto na łapkę Ty i ten Twój niedoszły żonkiś. I w jakim charakterze pracujesz bo może faktycznie to jakiś syf w MaCku 😉 i przede wszystkim czy jesteś „słoikiem” bo może dajesz rady komuś komu podpierdzieliłaś prace w jego miejscu zamieszkania?
10 -
Odpowiedz
Za wysokie kwalifikacje? Boją się, że połowę z nich byś zmiótł jednym dmuchnięciem, bo robotę mają po znajomości, a chuja się znają – żeby sobie nie szkodzić po prostu kazali Ci spierdalać. Przykre, ale być może prawdziwe. 🙂
00 -
Odpowiedz
no niestety takie życie…
00 -
Odpowiedz
Ja się zgadzam z nr 7. Po studiach, bez żadnych znajomości, poszedłem na staż do miejsca gdzie chciałem pracować, pokazałem się z dobrej strony, a potem mnie zatrudniono. Może obecnie nie zarabiam dużo, ale za to nauczyłem się masę rzeczy i dalej zdobywam doświadczenie. Dzięki temu ten dosyć specjalistyczny rynek będzie stał otworem dla mnie w przyszłości, bo wiem, że jest duże zapotrzebowanie na specjalistów w mojej dziedzinie 🙂
00 -
Odpowiedz
@ 13 zgadzam sie z Tobą szczególnie z kawałkiem o dmuchaniu 😉 a dla autora rada w temacie dmuchaj chłopie dmuchaj przez łóżko może robotę znajdziesz 😉
00
Burdel w papierach
2013-03-04 18:57Miał wysłać PIT-11, nie wysłał. Tydzień temu dzwoniłem, mówił że wyśle mailem. Dzwonię znowu, to teraz pierdoli jakieś głodne kawałki, że „mail nie doszedł, może błąd w adresie”. No to weź wyślij, napisałem ci maila, masz adres. Dupa, nie wysłał. Mógłby chociaż lepszą ściemę wymyślić – że im ukradli torbę z papierami, jakaś kurwa powódź, meteoryt, cokolwiek, a nie takie gówniane wymówki na poziomie gimbusa, co nie odrobił lekcji.
Komentarze do "Burdel w papierach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
skurwysyn
20 -
Odpowiedz
Zakabluj typa do US w końcu to jego zasrany obowiązek, a mailem to on sobie może….. musi mieć potwierdzenie, że odebrałeś
00 -
Odpowiedz
Utop go w lyzce wody!
00 -
Odpowiedz
na wuj wam te podatki i potem się z nich tłumaczyć. zacznijcie w końcu myśleć i przestańcie być debilami.
00 -
Odpowiedz
miał obowiązek dostarczyć PIT11 do 28.02. inaczej masz prawo poinformowac us o braku mozliwosci rozliczenia sie
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ta, to też by cię wkurwiały taśmowe patałachy, które nie wiadomo skąd mają kontakt do ciebie i żebrają o jakieś wypłaty, PIT-y, ubrania robocze. Zrozum człowieku, że świat nie kręci się wokół ciebie. Są ważniejsze problemy i wyższe sprawy niż twój bon do Tesco. Może właśnie twój Szef podejmuje decyzje, które chronią twoją dupę, twoje miejsce pracy i twoją kromkę chleba, a ty trujesz o jakiś PIT. Doceniaj to, co masz, przyklej uśmiech na mordę i zdubluj wydajność, a gdy nadejdzie czas na twoją maluczką sprawę, możesz być pewien, że szef znajdzie czas.
00 -
Odpowiedz
nie zwracaj uwagę na @ 6 jakby Twój szef zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem stać by go było na dobrych księgowych i porządnych pracowników działu kadr. Po jednym Twoim upomnieniu baby w księgowości już miały by brąz w galotach. A tak to wnioskuję, że Twój szef to zwykły szczur który nie potrafi buta zawiązać a co dopiero podejmować jakieś decyzje kabluj fagasa do US i tyle w temacie.
00
Polscy sportowcy
2013-03-04 18:57Czy to tylko ja, czy może polscy sportowcy nie dość, że nie potrafią wygrywać (wyjątki czy rodzynki pokroju Stocha albo Janowicza potwierdzają jedynie regułę), to nie potrafią również z godnością przegrywać? Mam wrażenie, że przegrywać nie potrafimy wręcz my wszyscy jako naród; kiedy trafi nam się jakiś dobry sportowiec, od razu wynosi się go do rangi niemal pół-boga, a kiedy ów heros zachodzi daleko po to tylko, aby u samego szczytu przegrać, od razu zaczyna się szukanie winnych na siłę. Tak było z Małyszem, za którego przegranymi zawsze stał albo zły wiatr, albo skocznia nie taka, albo jakiś Szwab pokroju Hannawalda czy Schmitta, bo przecież jak te germańce w ogóle śmiały być lepsze od naszego Adama. Tak jest z obydwiema pulchnymi paniami Radwańskimi, które na ogół do finału dochodzą tylko po to, żeby tam przegrać z jedną z sióstr Williams, pod adresem których już w Polsce sypią się różne inwektywy i które już są przedmiotem niewybrednych żartów. Tak jest teraz z podobną do lamy panią Kowalczyk, która talent może i gdzieś ma, ale która na ostatnich metrach niemal zawsze przegrywa z Marit Bjørgen albo tą drugą Norweżką i która teraz wobec tego strzeliła focha i przebąkuje coś o końcu kariery. Przy okazji ostatniej porażki winą obarczyła swoje…narty. Może śnieg też miał z tym coś wspólnego, co? Oczywiście również Norweżek nie ominął gniew polskich kibiców, przecież obydwie szprycują się jakimiś środkami i jeszcze mają czelność mieć jakąś astmę czy inną gruźlicę, prawda? Ja rozumiem, na czym polega kibicowanie, naprawdę rozumiem – sam też lubię czasem jakiś sport obejrzeć – tyle że w Polsce przybiera ono zwykle jakieś groteskowe formy, jak wszystko zresztą w tym kraju.
Komentarze do "Polscy sportowcy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą co do joty.
01 -
Odpowiedz
zaraz będzie że to wina PO lub PiS Polska to dziki kraj
01 -
Odpowiedz
Szczypiorniści zawsze reprezentują nas na poziomie.
01 -
Odpowiedz
Jak ja nie lubię takich zakompleksionych ludzików! Jedyna rzecz, którą różnimy się na niekorzyść na tle kibiców innych narodowości w tym temacie jest taka, że np. w takich Niemczech wszyscy stoją za swoimi murem. Takie zasmarkane płaczki nie mają tam poklasku, tak jak u nas.
Dziennikarz pyta Kowalczyk co się stało, że nie wygrała. Równie dobrze mogłaby odpowiedzieć, że g. ich to obchodzi, bo ona biega dla siebie. Ale nie, chce być lojalna wobec kibiców, nawet takich malkontentów jak Ty i wychodzi z założenia, że należy im się wyjaśnienie nieco bardziej rozwinięte, niż „byłam gorsza, to przegrałam”.10 -
Odpowiedz
Słowianie to rada dobra w sportach siłowych, nic więcej się nie uda.
00 -
Odpowiedz
polak nie porafi normalnie kibicować. są 2 grupy „kibiców” w tym kraju: 1. ci którzy kibicują tylko w czasie sukcesów zawodnika. gdy idzie mu gorzej zostaje olany 2. fanatycy, którzy skoczyliby za swoim bożyszcze w przepaść. pomimo ewidentnych powodów do krytyki nigdy nie powiedzą złego słowa a słabsze wyniki są zawsze efektem „czynnika zewnętrznego”. idol zawsze jest wybielony i usprawiedliwiony a jego rywale wrogami nr. 1. czyli patologiczny bezkrytycyzm
01 -
Odpowiedz
w dupie byłeś, gówno widziałeś
10 -
Odpowiedz
w ping pongu chyba coś wygrywamy co roku. A że ja w dupie mam sport to nie wkręcam się w tą matriksowo sportową machinę.
00 -
Odpowiedz
@4 – jest jeszcze jedna różnica pomiędzy polskimi kibicami a kibicami innych narodowości: ci ostatni mają rzeczywiste powody, aby swoich sportowców traktować tak jak ich traktują, czyli niemalże z nabożną czcią i ogromnym uwielbieniem. Nasi sportowcy potrafią tylko dojść na szczyt – po drodze wespół z mediami rozbudzając nadzieje na zwycięstwo do jakichś zupełnie chorych rozmiarów – i tam przegrać, a następnie zrzucić całą winę na wspomniane pod bardzo słuszną szóstką „czynniki zewnętrzne”, bo tak łatwiej, tym bardziej, że i sami kibice zaraz podchwytują tego rodzaju alibi. Co do konkretnego przypadku pani Kowalczyk, faktycznie – jej fanom należy się bardziej szczegółowe wyjaśnienie; powinna była wprost przyznać, że sodówa jej do główki uderzyła, że miała gdzieś rady trenera i że po prostu przyszło jej za tę arogancję zapłacić. Jak się nie umie przegrywać z godnością – a zrzucanie winy na narty, trasę albo dziecinne oskarżanie rywalek o jechanie na dopingu i strzelanie focha przegrywaniem z godnością na pewno nie jest – to nie powinno się grać, proste.
01 -
Odpowiedz
@4 popieram, nie dość że że zakompleksiony to jeszcze cham.
00 -
Odpowiedz
@9 Największa różnica między polskimi, a zagranicznymi fanami jest taka, że u nas to są wszyscy znawcy i fachowcy, ta jak Ty, a nie zwykli ignoranci.
10 -
Odpowiedz
komentarz nr.4 jest słuszny, w polsce to muszą zawsze jątrzyć albo nasza justynka jest zła i nienawidzona(tak też się zdarzało z małyszem jak już przegrywał), albo narty i śnieg jest nienawidzony… osobiście optuje za drugą opcją… nie czarujmy się sport to loteria i niejednokrotnie gdyby nie pech, lepszy sprzęt, jakaś pierdoła a wyniki byłyby zupełnie inne, skąd wiecie czy inne narody też się nie spierają!!! Mi to jednak nie przeszkadza, no może taka eksploatacja ciągle tylko wygrywać albo jesteś śmieciem nie sportowcem… niejednokrotnie robią co do nich należy zdobyli jakieś medale to się tylko cieszyć… a szukanie przyczyny klęski jest super, o ile to nie jest jałowa dyskusja na stereotypy, ogólniki i wymówki gdzie nie ma winnych i tylko się truje atmosferę… bo to jest moim zdaniem polskim dnem i nie mam na myśli tylko sportu… ja osobiście nie lubię sportu i tej rywalizacji, co mi po tym że ktoś tam z polski szybciej przebiegnie? Może tylko takie coś mi miźnie delikatnie poczucie patriotyzmu i dostarczy jakiś emocji w przypadku wygranej… ci ludzie nie są dla mnie ani autorytetami, ani ich nie podziwiam, choć przyznam się że jestem pod wrażeniem wysiłków
00 -
Odpowiedz
To wina Tuska!!
00 -
Odpowiedz
Oj tam…
To z Justyną to przez śnieg bo sie lepił…00
Podążanie za modą
2013-03-03 16:24Jaki poziom inteligencji trzeba mieć aby robić z siebie debila? Do niedawna myślałem, że niewielki. Dziś to się zmieniło. Za sprawą kilku filmików, zachowań znajomych i nieznajomych. Może za szybko wydoroślałem i nie śmieszy mnie jakieś durne podążanie za modą i jaranie się tym.
W necie pojawiły się filmiki z serii „Harlem Shake”. I mówiąc szczerze mam kurwa dość zawalonej tablicy na fejsie z tego typu filmikami. Teraz się tym jaracie, gdybyście widzieli jedne z pierwszych wersji, publikacji z tej serii zostałoby to przez Was wyśmiane. Ale jak zwykle musiało się coś wydarzyć, że opinia ludzi się zmieniła… A no stało się, filmiki z tej serii wydało kilka znanych osób w tym pewna starsza populistyczna baba.
Krytykując zafascynowanie tym, spotkałem się z opinią, że jest to „oderwanie od rzeczywistości”. Kurwa, czy czytając dobrą książkę, z której możesz się czegoś nauczyć, oglądając interesujący film (nie, niekoniecznie dokumentalny), komedię, dramat, po prostu taki gatunek jaki lubisz, nie oderwiesz się od rzeczywistości? Czy spotkanie z przyjaciółmi nie pozwala Ci zapomnieć o problemach? Czy „odrywając się od rzeczywistości” nie możesz się przy okazji czegoś nauczyć?
Kilka(naście?) tygodni temu dostawaliście orgazmów, na widok wszystkich przeróbek związanych z południowokoreańskim „hitem” pod tytułem Gangnam Style. Pamiętacie? Nie minęło wiele czasu, a już znaleźliście nową fascynację! Nie będę pytał jak długo Harlem Shake będzie cieszyć się waszym zainteresowaniem bo znam odpowiedź. Tak długo aż do sieci nie wpłynie coś nowego.
Komentarze do "Podążanie za modą"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Znam twój ból – dokładnie to samo mnie wkurwia. Gdziekolwiek nie pójdę, tam wszyscy mają orgazmy na Harlem Shake, nawet ci, którzy tego nie znają. Przykład – Mój kolega 24/7 mówi „Harlem Shake” w… jakby to napisać… rytmie Gangnam Shit. Czemu? Bo idzie z modą, a samego Harlem Shake nie zna. Wszyscy lubią to, co inni, tylko po to, aby zyskać ich uwagę czy inne gówno.
00 -
Odpowiedz
Przybij piątkę, też zauważyłem, że ludziska lubią przy pomocy neta robić sobie gówno z mózgu. Ich wola, chcą być zjebani niech będą. Rada jest prosta, nie przyjmować do znajomych każdego, ja mam sześciu normalnych i to mi wystarczy, żaden nie wrzuca śmieci na tablicę. Selekcja sprawdza się zajebiści i w realu i w necie, nie ma co zadawać się z ćwierćmózgami.
00 -
Odpowiedz
przecież Tobie nikt nie i każe oglądać więc dlaczego Ty innym zabraniasz? zawsze możesz zablokować ich wiadomości na fb
00 -
Odpowiedz
Ja w kwestii formalnej: żeby ROBIĆ z siebie debila, trzeba najpierw nim NIE BYĆ. Ano bo przecież debil już niczego robic nie musi, ani z siebie, ani w ogóle. Howgh!
10 -
Odpowiedz
Też mnie wkurwiają te jebane Harlem Szejki. Najbardziej te polskie, w których polacy nawet tańczyć nie umieją, tylko debili z siebie robią wieśniaki pierdolone.
00 -
Odpowiedz
nic odkrywczego, koleżko
00 -
Odpowiedz
A ja myślę, że tego typu filmiki jak i fascynacje nimi są potrzebne, bo nadają rytm naszej Wszechsieci. Ja, choć – lekko mówiąc – nieprzekonany koreańską „techniawą” w wykonaniu Psy, z wielkim uśmiechem na twarzy oglądam kolejne wersje Harlem Shake. Bo takie już mam poczucie humoru – absurdalne do granic możliwości.
00 -
Odpowiedz
HS nie jest zły. Mi się to podoba(ze względu na muzykę) i oryginał wojskowy. Teraz powstało nowe kurestwo tytuł nuty + ,,goat” to jest dopiero debilstwo!
00 -
Odpowiedz
Kijem Wisly nie zawrocisz – w taka oto forme przepoczwarzyl sie swiat w XXI wieku. Mozna to conajwyzej zaakceptowac, lub nie zwracacac na to uwagi. Jesli mam byc szczery to nazwe „Harlem Shake” przeczytalem pierwszy raz w Twoim poscie, wiec moge uwazac sie za szczesliwca.
00 -
Odpowiedz
Nic z tym nie zrobisz,ale również nikt ci nie każe tego małpować czy oglądać.Fakt,że 99procent ludzi nawet nie wie do jakiego rodzaju muzyki jest zaliczany Utwór Bauuera(podpowiadam,jest to TRAP),z drugiej strony chłopaczkowi na takim FB przybyło jakieś 65k(o ile nie więcej..) lików od początku stycznia.. i znalazł się na okładce jednego z najbardziej prestiżowych magazynów na świecie co cieszy dość bo byłem jego fanem przed tym,gdy HS zaczął być taki popularny. Ale to nie ma się w żadnym stopniu do prawdziwego harlem shake(jest filmik jak ludzie z tejże dzielnicy wypowiadają się o tych filmikach..niezbyt pochlebnie i ich rozumiem bo to tak jakby cały świat robił gówno z naszych polskich tańców narodowych(może i lewe porównanie ale coś w ten teges).Jak ktoś wyżej wspomniał,internet robi ludziom gówno z mózgu,tak było jest i będzie. Po tym znowu będzie jakaś niedojebana moda na coś,niedługo to facet srający na ulicy będzie małpowany bo zrobią z tego mema albo inny syf. Polecam odcinek South Parku na ten temat,gdzie takie debilne zagrywki są wyśmiewane :D.
00 -
Odpowiedz
Krytykujesz podążanie za modą, a sam masz fejsika. Pozdro!
00 -
Odpowiedz
Takie snobistyczne towarzycho, pewnie tylko same ksiażki czyta? ale facebook jest przecież dla takich samych debili więc moja rada jest prosta; odłącz kabel od neta i idź dalej sobie czytać. Houk xD
00 -
Odpowiedz
Od kiedy cię tak bardzo interesuje co robią inni, co ? To, że coś cię nie podoba, nie musi od razu oznaczać, że jest bezwartościowe. Ilu ludzi na tej planecie, tyle opinii, gustów muzycznych, stylów modowych i poglądów politycznych. I bardzo dobrze, bo dzięki temu nie jesteśmy jednolitą, szarą masą. Moda przemija, nie odkryłeś Ameryki, chłopie. Właśnie na tym polega bycie trendy, aby nadążać za czymś co wyjątkowe lecz ulotne. Każdy człowiek szuka sposobu na wyrażenie siebie. Jedni tak, drudzy w inny sposób. Więc zupełnie nie rozumiem twoich frustracji. Razi cię coś ? – nie oglądaj tego. Wkurza cię coś w necie ? – nie klikaj na to. Nie podoba ci się czyjś wygląd ? – to nie patrz na niego. Proste i logiczne.
01 -
Odpowiedz
ale to jest naprawde zabawne. tak glupie, ze az smieszne i z takim dystansem jak stad do maroka. ja tez traktuje to jako „oderwanie sie od rzeczywistosci” na pare minut, wcale nie gorsze niz ksiazki, ktore tez czytam. za bardzo sie spinasz. mozesz po prostu pominac i nie ogladac. przyznaj, harlem shake, to tylko pretekst, prawda? chyba traktujesz zycie zbyt powaznie.
01 -
Odpowiedz
I tak mi nie uwierzycie, ale o ile hasło „Harlem Shake” słyszałem kilkukrotne, to nie wiem zbytnio, o co w tym interesie chodzi i nie ciągnie mnie do tego. Tak samo zresztą, jak do założenia konta na Fb. Może jestem prehistoryk, sam nie wiem.
10 -
Odpowiedz
Wiecie co jest najlepsze? nie mieć facebooka, nie oglądać TV i nie gadać z idiotami. W wolnym czasie wyjść z normalnymi znajomymi na piwko, poczytać, pobiegać. Ja od lat to praktykuje i mam święty spokój. Nawet nie wiem co to jest Harlem Shake i nie chce wiedzieć.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem co to Harlem Shake i co to Gangcoś tam i mimo wszystko nie jestem szczęśliwym człowiekiem 🙁 ale domyślam się, że nic nie tracę.
00 -
Odpowiedz
panie, idź pan w chuj
00 -
Odpowiedz
gangbang in harlem!
00 -
Odpowiedz
ale jazda, właśnie się dowiedziałem co to jest Harlem Shake – to nie żart – i to kogoś kręci ? co ci ludzie biorą ?
00 -
Odpowiedz
@11 Wyjąłeś mi to z ust. Dobrze, że przeczytałem komentarze przed napisaniem odpowiedzi, bo by był dubel
00 -
Odpowiedz
panie 17. też tak myślę nic człowiek tak czy siak nie traci… ale nie dajmy się zwariować samotność jest zła i zbyt częste kontakty z innymi ludźmi są szkodliwe dla psychiki… ja tego harlem shake wysłuchać do końca nie mogę to zbyt żenujące
00
Wracający z pracy
2013-03-02 14:52Wkurwia mnie to, że rano wszyscy jadą do pracy jak chcą i jest w miarę luźno. Jednak KAŻDY nierób wraca z pracy jak wybije 16sta. Dlatego jak wracam, a kończę swoją katorgę o 16stej, to ulice są zajebane na amen.
Czyli reasumując , większość w tej zasranej Warszawce się opierdala i robi mniej niż powinna. Mogłyby matoły wracać po ośmiu godzinach od pojawienia swoich parszywych mord w pracy. Wtedy tak jak i rano… korki by zelżały.
Komentarze do "Wracający z pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
po chuj siedzisz w takim łajnie, zmien miejsce na bardziej przyjazne
00 -
Odpowiedz
haha co na rower nie stać.
00 -
Odpowiedz
Wracaj do siebie na wieś, tam masz puste drogi, wiatr tylko wieje i furmanka czasami przejedzie
00 -
Odpowiedz
a w trójmieście do pociągu po 16 ledwo w dupę wsadzisz bo ludzie z pracy i ze szkoły wracają. Mówi się trudno, ale przynajmniej sobie siedzisz na własnym siedzniu.
00 -
Odpowiedz
Jak Warszawa nie pasuje to pakuje mandżur, słoiki i wypad na wioskę,
tam korki pewnie ominięcie.00 -
Odpowiedz
Wieśniaki z „miasta”-to że mieszkacie kilka lat w siti, to nie znaczy, że jesteście miastowymi….słoma z butów wyłazi, a komentujecie oburzeni jak baby w ciąży. Jeja jeja….!;)
00 -
Odpowiedz
Nie tylko w Farszaffce panuje przeludnienie. U mnie na wsi, co sie zwie Białystok taki tłok, że łohoho, panie jak krowy wydoje i świniom dam pasze żreć to kadetem do chałupy przez miasto dwie godziny jade.
00 -
Odpowiedz
A Ty mądralo to przypomnij, o której wracasz?
00 -
Odpowiedz
ty chory człowieku!
00 -
Odpowiedz
kazdy nie rob wraca z pracy jak wybije 16. Dlatego jak wracam a koncze swoja katorge o 16 > dziekuje dobranoc nierobie ;]]
00 -
Odpowiedz
ale durny wpis
00 -
Odpowiedz
Przesiądź się na rower, to nie będziesz stał w zakorkowanej piździe. Trzeba być kreatywnym i szukać alternatyw, a nie wiecznie narzekać. Dziś każdy chce mieć samochód, no to macie to co macie. Franek po pietruszkę do oddalonego o 2 km warzywniaka jedzie samochodem, urzędasy na 8:00 do biura jadą samochodami (każdy swoim, bo jakże by inaczej) a o 16:00 wszyscy naraz huuuuraa jak bydło odruchem stadnym do domu, w rodzinie po 4 samochody, synuś, córcia, tatuś, mamusia – każdy ma swój – a tymczasem autobus komunikacji miejskiej pusty jedzie – no to później macie pizdę w godzinach szczytu. Ale jakim głupim trzeba być, żeby narzekać a samemu powiększać problem. Nie masz cierpliwości stać w korkach ? – to po chuj jeździsz samochodem ???
01 -
Odpowiedz
Do roboty na 8smą jadę autobusem nabitym jak chuj a w metrze można puścić pawia, więc mi tu nie pitol że masz takie luksusy jadąc rano do pracy. Prawie nigdy nie udaje mi się wyjść po 8 godz. Bo jak się pracuje w dużej korporacji to albo zapierdzielasz albo wypierdzielasz na zasiłek. Z powrotem jest lepiej dopiero ok 18nastej ale skąd masz to wiedzieć skoro pędzisz odgrzać słoiczek przywieziony od mamusi. Smacznego nierobie.
00 -
Odpowiedz
Ja bym ich wszystkich po mordzie lał bo tak ma być // 15letni dres z Kurdwanowa
00 -
Odpowiedz
@7
Ja rano dojeżdżam do Białegostoku z południa (okolice Kleosina) i to dopiero chujnia…00
Dzieci! Wszędzie dzieci!
2013-03-02 14:52Mimo, że jestem 22 letnią dziewczyną to dalej nie rozumiem fenomenu, że wszystkie moje znajome nagle oświadczają na fejsikach: „Och zostanę mamusia!”. Co to za pierdolona moda na robienie bachorów? A potem chwalenie się na fejsie jakie to dziecko słodkie, zajebiste, rozkoszne, jak ładnie śpi, uśmiecha się, sra, szcza. Fajnie. Masz dziecko. Ok. Ale po co mi oglądać 1500 jego zdjęć, ze wszystkich dziedzin małego człowieka? Chujnia po prostu. Wszędzie gdzie nie spojrzę teraz, widzę efekty kopulacji bez zabezpieczenia.
A najczęściej po latach mówią jakie to miały zmarnowane życie, bo musiały się poświęcać dziecku. Nie rzadko też zdarza się. tzw. samotna matka i dopiero jest przejebane. A pretensje do wszystkich.
Jak dawać życie małej istocie to chociaż mieć coś grosza na start.
Komentarze do "Dzieci! Wszędzie dzieci!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bejbi blues
00 -
Odpowiedz
racja, mnie ostatnio taka parka odwiedziła i się cieszyli jak ich bobas bąki puszczał – a mnie się na wymioty zbierało. to jakieś chore jest.
20 -
Odpowiedz
o ja jak się cieszę że nie mam konta na portalu ryjoksiążka do prania mózgu.
00 -
Odpowiedz
I to są święte słowa ! Wszystkie młode mamuśki wydają się eksplodować z radochy. A zaraz potem wypisywanie smutów na fejsie „Och, jak bardzo byłam głupia” „Ach, mój mężuś jest beznadziejny a już za późno” i setki takich tekstów do porzygu. I również nie czaję podstawiania miliarda zdjęć tej małej ektoplazmy obślinionej każdemu pod nos, żeby widział. A cóż to takiego ? Dziecko to kurwa dziecko, każda prawie kobitka swoje ma i tak samo się podnieca…DO PORZYGU ! Zresztą na większość młodych mamusiek też mam hejta. Może jeszcze pozwolicie gówniarzowi narobić kupsko na środek pokoju składając wizytę rodzince/przyjaciołom, po czym nacykacie zdjęć od zajebania jakie to dziecko nie jest zajebiste? Oj tak, czekam na hejty od zdesperowanych mamuniek typu: „Jak możesz tak mówić, życia nie znasz, zobaczysz jak sama będziesz miała swoje” itp. Podaję rękę autorce chujni.
10 -
Odpowiedz
Koleżanko! Jesteś tak samo pusta jak te baby co się afiszują swoim potomstwem na fejsie. Pytasz czemu? wystarczy mi, że masz konto na tym zjebanym portalu. Tylko raz w życiu wszedłem i to nie zakładając konta na nk, wszystkie te laski co kiedyś chciałem dotykać, teraz wiszą im cycki jak uszy jamnika. Była jedna rekordzistka, z dzieckiem z zezem a obok mąż, skurwiel( morda jak 5 lat wyroku). Oczywiście na zdjęciu uśmiech od ucha do ucha.Wszystkie te tępe pizdy na fejsach, i innych szajsach, dowartościowują tylko swoje zjebane życie. Pieprzone Matki POlki! Ostatnio pełno takich!
10 -
Odpowiedz
Mnie też to wkurwia, wszędzie dzieci i chwalenie się , jaki to mój skarb przezajebisty. Wkurwia mnie to tym bardziej, że nie mogę mieć dzieci i zawsze jest mi tylko przykro, kiedy zobaczę dzieciaka:/
00 -
Odpowiedz
O ile piękniej wyglądałby nasz świat, gdyby wszyscy myśleli tak jak ty – i mówię to bez ironii. Sam jestem akurat 22-letnim facetem, ale też nie pojmuję całego tego rzygawicznego rozpływania się nad niemowlakami, z których więcej jest problemów niż jakiegokolwiek pożytku. Najgorsze jest właśnie to, że chyba przeważająca większość współczesnych dzieciaków, tych niedawno urodzonych bądź nowo narodzonych, to efekt tak zwanej „wpadki”, a nie dojrzałej, świadomej decyzji dwojga kochających się ludzi, ale cóż, takie widocznie czasy, że łatwiej strzelić bobasa niż jakoś się ustatkować i ogarnąć z życiem.
10 -
Odpowiedz
Sam nie jestes lepszy bo masz facebooka czyli strona dla malo inteligentnych ludzi !
01 -
Odpowiedz
a ja mam konto z ciekawosci, ale jak mnie cos wkurwia to nie ogladam, tobie tez radze, chyba, ze jestes brzydka i nikt ci dziecka zrobic nie chce, nie mowiac o budzieniu sie przy tobie 😉
02 -
Odpowiedz
Ciekawe z jakiej będziesz tonacji śpiewać jedna z druga/im jak się z dupy zacznie próchno sypać,czyli za jakieś 30-40 lat i będziesz sam/a jak palec
02 -
Odpowiedz
Jak miałem 22 lata też mnie to wkurwiało. Dziś mam 30 i półtoraroczne dziecko. Jest ono fajne. Nie widzę jednak powodu, abym miał z tego robić sensację i nie zanudzam nikogo jakie to bycie ojcem jest super. Wręcz przeciwnie – wszystkim opowiadam, że pierwszy rok to jakiś horror 🙂 bo tak w istocie jest. Nie przejmuj się, minie ci.
00 -
Odpowiedz
Chciałbym Cie spotkać i uścisnąć Ci dłoń. Sam mam 21 lat (jak ten czas zapierdala), ale poszedłem rok wcześniej do szkoły, więc moi rówieśnicy z lat szkolnych mają po 22. To jest przejebane… trzy moje koleżanki z LO porobiły sobie dzieci, a czwarta, notabene z którą miałem mały 'romansik’ jest w ciąży. Znając ich charaktery w większości to wpadki. Ja doskonale rozumiem że największy skarb dla młodej matki to gdy dziecko urodzi się zdrowe i zdrowo się rozwija, ale to co one odpierdalają, to jest przesada, i to gruba. Swojego czasu codziennie po kilkanaście zdjęć typu „mała księżniczka na spacerze”, „XXX się już wykąpała”, „Umiem już chodzić”, to dla mnie horror jak można być tak niedojebanym. Będąc teraz na studiach mam dobry kontakt z ziomkami z LO, i obiecałem że dam im coś bardzo mocnego, sporządzając graficzne zestawienie, ile która ma zdjęć swoich dzieci w galerii, ile swoich, ile lajków przy ilu zdjęciach, współczynniki jebnięcia – % zdjęć swoich i swoich pociech, poziom fascynacji (stosunek zdjęć siebie do zdjęć swojego dziecka – jedna przesadza, bo ma tylko jedno swoje i na oko jakieś 150 swojego bachora) etc., jak tylko będę miał trochę wolnego czasu – no i czekam aż czwarta urodzi dziecko, moja można powiedzieć ex, ostatnio zastanawiałem się jakby to się wszystko potoczyło, jakbym z nią był razem. Pozdro, łącze się bulu i nadzieji
01 -
Odpowiedz
@3 – nie ma Cię na twarzoksiążce, to nie istniejesz, kurwa, nie istniejesz!! – żartowałem, tak trzymać 🙂
00 -
Odpowiedz
ryjoksiążka dobre
00 -
Odpowiedz
Małe dziecko mały smród duże dziecko duży smród.Szkoda tylko tych dzieci co zazwyczaj marny byt mają w tym kraju.Szkoda też tych frajerów co te dzieci robią niechciane a potem często alimenty płacą za chwile przyjemności.
20 -
Odpowiedz
Też mam 22 lata, ale napiszę coś, odnosząc się do wieku mentalnego (nie mam zamiaru Cię obrażać): dziecko, Ty wyłącz facebooka i przeczytaj parę komentarzy pod Twoim wpisem (nie tych przychylnych Tobie).
01 -
Odpowiedz
Jak czytam to co napisałaś i sposób w jaki to napisałaś to bardzo mnie raduje myśl że nie chcesz mieć dzieci. Takie osobniki jak ty najlepiej jakby wymarły. Pamiętaj że ty też byłaś BACHOREM i też się tobą starzy cieszyli. Chociaż pewnie jakby wiedzieli jaki zjebol wyrośnie to by może płakali. Co do fejsa masz rację, to spuszczanie się i zdjęcia są trochę żenujące ale przecież nikt ci nie każe na fejsa zaglądać, poza tym możesz kogo chcesz zablokować żeby nie widzieć jego postów.
02 -
Odpowiedz
Dla mnie Ty też jesteś przykładem fejsikowego zjeba! Współczesna młodzież żyjąca na portalach społecznościowych to dla mnie totalne nieporozumienie! A Ty pewnie dajesz sweet focie i wdzięczysz się pokazując swój luzik. Ciekawe jak będziesz śpiewać jak Cię przyleje jakiś luzaczek z fejsa – dramat!
01 -
Odpowiedz
Masz u mnie piwo. Zgadzam się w całej rozciągłości. A im bardziej ktoś nie nadaje się na rodzica, bo jest głupi, zjebany, albo kompletnie niezaradny życiowo, tym szybciej wpada. A potem wielka, wymuszona miłość, biała suknia (koniecznie maskująca brzuch) i jazda do ołtarza! Chuj, że takie parki po góra dwóch latach się znienawidzą i obrzydzą życie dzieciakowi.
00 -
Odpowiedz
@17 – mam takie nieodparne wrażenie, że to właśnie przez ludzi takich jak ty kobiety, które przez głupotę własną i swojego partnera zaszły przez przypadek w ciążę zmuszają się potem do rodzenia dzieci, których nie chcą i nie potrzebują, a później zabijają je i kiszą w beczce po ogrókach albo upuszczają ze śliskiego kocyka czy głodzą na śmierć. Wszystko przez tego rodzaju presję. A kto w ogóle powiedział, że trzeba koniecznie uwielbiać te cholerne rozwrzeszczane, zasrane i zaszczane bachory, bo inaczej jest się nieludzkim i nie zasługuje się na życie, idąc za twoim tokiem „myślenia”? Ok – skoro tak lubisz młode, miej sobie ich nawet piętnaścioro, nikt ci nie broni, ale ogarnij się i pogódź z faktem, że nie trzeba lubić dzieci, tak samo zresztą jak nie trzeba lubić psów, kotów albo szpinaku – i wcale nie czyni to z takiej osoby jakkolwiek mniej ludzkiej.
30 -
Odpowiedz
pierdolisz. dzieci są fajne. jeszcze nie mam, ale kiedyś może którejś zrobię.
00 -
Odpowiedz
Hmm… Piszesz tak bo nie masz z kim się bzykać.
Dalej, dalej ulej swój jad.01 -
Odpowiedz
a ja mam fejsa nie dlatego, ż żyję tylko fejsem i jest „supcio”, ale dlatego ze to jedyna w sumie droga komunikacji ze znajomymi.
10 -
Odpowiedz
Kto ci każe cokolwiek oglądać ?! Włącz sobie jakiś serial i nie pitol gimbusie.
01 -
Odpowiedz
Jak będziesz miała własne dzieci to zrozumiesz. Syty głodnego nie zrozumie. Tutaj jest tak samo. Poziom wypowiedzi 20 parolatków świadczy, że jeszcze nie dorośli i zachowują się jak dzieci.
01 -
Odpowiedz
Jest jeszcze gorzej – w telewizji od dawna już istnieją programy paradokumentalne, w których z nastoletnich idiotek i ich przypadkowych „pociech” robi się jakieś ofiary, że naukę muszą bidulki przerywać, że żyje im się źle i trudno. Cóż, tak to jest, jak się nie myśli, proste. Jasne, takie programy mogą również uczulić czy odstraszyć część dziewcząt w kwestii posiadania dziecka w nieodpowiednim czasie i z nieodpowiednim partnerem, ale na pewno tych odstraszonych będzie niewiele. Po prostu prodziecięca propaganda, no.
00 -
Odpowiedz
@13 – dokładnie.
00 -
Odpowiedz
Napisałem tu już jeden komentarz ale napiszę drugi, żeby pokazać, że jestem z Tobą. Mam wielu znajomych którzy ogromnie się cieszą z dziecka, ale nie napierdalają przy tym masy zdjęć na różne portale. Kilka wystarczy, ludzie którzy tutaj po Tobie jadą to często tępe i skończone kurwy, tak jak napisałem, można sięcieszyć ale nie wkładać na siłę przed morde komuś zdjęcia swoich dzieci. Masz u mnie zawsze bardzo duże piwo. Pozdrawiam normalnych
00 -
Odpowiedz
@ 20 przeczytaj dokładnie i ze zrozumieniem komentarz @ 10 i przemyśl swoje wypociny lub zacznij zbierać na dobry dom starców, a jeśli uważasz całkiem przypadkiem, że to Ciebie nie dotyczy, bo Ty się dorobisz będziesz zarabiać 21 tysi itp pierdoły to Cie uświadomię ŻYJESZ W POLSCE!!!!! Gimbusy zasrane
00 -
Odpowiedz
nie pierdol rób bachora
00 -
Odpowiedz
DZIecko to wielkie szczęście i skarb, ale gdzie prywatność i godność. Dodaja zdjecia dzieci w różnych sytuacjach, zdjecia usg płodu to jeszcze kurwa niech nagraja poczęcie dziecka i wyślą do sieci..
00 -
Odpowiedz
I wszystko jasne 🙂 Sama gówniażeria tu pisze 🙂 Zmienią Wam się poglądy dzieci jak założycie własne rodziny 🙂
02 -
Odpowiedz
Wszystkie negatywne komentarze do tej chujni są napisane przez pierdolone matki polki, które wychowują dzieci z „wpadki” albo gwałtu w nędznych warunkach. Połowa z was pewnie nawet sama nie łoży na dziecko, tylko rodzice pomagają utrzymać wnusia i pilnują go, żeby mamusia mogła z tatusiem pójść do roboty za marne 1200 na ręke aby zawiązać koniec z końcem. Założę się, że nie raz beczałyście w poduszkę, jak wspaniałe byłoby wasze życie i kariera, gdybyście uniknęły wpadki. Rozsądni ludzie planują dzieci dopiero po 30stce w dzisiejszych czasach, a młode matki pochodzą zazwyczaj z biedniejszych rodzin, tzw marginesu społecznego.
10 -
Odpowiedz
@ 33 masz rację gimbusku kto nie jest z Tobą ten jest przeciwko Tobie
00 -
Odpowiedz
@33 – ja nie mam dziecka, nie planuję mieć ale napiszę ci żeś pustostan.
10 -
Odpowiedz
Biedni ludzie to margines społeczny?.Kurwa co ty pierdolisz za farmazony.
00 -
Odpowiedz
a wiesz co mnie wkurwia? to, jak 22-letni knypek komentuje coś co go nie dotyczy a kilka lat później sam rozczula się nad śmierdzącą kupą swojego dziecka. Ludzka pamięć w pewnych przypadkach jest bardzo krótkotrwała. Życzę sobie i reszcie świata, by pamiętać o swoich poglądach i przyznać się do tego, gdy przyjdzie pora. A nie bawić się w hipokrytę.
01 -
Odpowiedz
Racja w młodym wieku bez żadnego planu, ani grosza przy dupie robić bachora z pierwszym lepszym, albo pierwszą lepszą? To jest śmiech na sali, a potem co dziecko puszczone samopas oby tylko głodne nie chodziło reszty mieć od życia nie musi ha ha młody wiek to z punktu widzenia biologii, oraz z tego że rodzice, później umrą dla dziecka jest dnem… młodość to czas żeby się ustatkować, zdobyć wykształcenie i kasę, a potem jak już będzie życie stabilne zaplanować sobie wszystko moim zdaniem dobry wiek to 30-40 lat… no ale cóż takie życie, nie wszystkie wpadki to patologia, ale spora ich część
00 -
Odpowiedz
Dla mnie to niedojrzali frajerzy, patologia i pechowcy znam tylko jednego chłopaka, który jest fajny i zaszedł z fajną dziewczyną, nie wiem nic nie pytałem… oraz paru, którym współczuję zajścia z lachociągami, dziewczyn których znam takich dużo mi nie szkoda większość od zawsze lubiła niedomytych frajerów…
00 -
Odpowiedz
Absolutnie zgadzam się z tezą anty-rozrodczą , super, ze są takie kobiety jak Ja! Mam prawie 24 lata i nie wyobrażam sobie poświęcić moją urodę, czas, siły, ulubione rozrywki i pasje dla jakiegoś dzieciaka, który najpierw Mnie roztyje, potem rozedrze Mi waginę, zmusi do gnicia w połogu, bycia tłustą, spuchniętą i przykuta do lóżka, wyssie jędrność mych piersi a następnie tylko finansuj go zamiast siebie i na koniec jak od ziemi odrośnie, to ‘spierdalaj mamuśka’. Ludzie Mi mówią od lat: przejdzie ci. Ale Ja znam siebie i doskonale zdaje sobie sprawę, ze jestem zbyt nieodpowiedzialna, egoistyczna, psychicznie jak i finansowo nieustabilizowana, wiec nie ma mowy. Mój facet, starszy ode Mnie, gdy na początku przedstawiłam mu moje podejście do macierzyństwa, szalał z radości, ze znalazł wreszcie kogoś, kto chce z nim się bawić i poświęcać życie wspólnym pasjom bez balastu. Sama jak palec na starość? A co, mało dzieci gnije w sierocińcach? Właśnie, nie rozumiem dlaczego tak się ci ludzie mnożą jak króliki. Mam znajoma, która jest psychiatryczna. Urodziła dziecko, odebrali jej prawa, powiła następne z chłopem alkoholikiem i trafiło do rodziny zastępczej. PO CO, LUDZIE, PO CO?!w młodym wieku, który jest do zabawy i beztroski? Dla Mnie to byłby istny koszmar i zniweczenie tego, co stanowi dla Mnie sens życia. I również jestem za aborcja. Uważam, ze czasem lepiej tego płoda wyskrobać, aniżeli doprowadzać do dzieciobójstwa w wykonaniu niedojrzałej kretynki lub w najlepszym wypadku zapełniać po brzegi sierocińce, hodując w nich nieszczęśliwych, zaburzonych ludzi. Cieszy Mnie niż demograficzny o którym ostatnio dużo się pisze. Oby tak dalej.
10
Blok
2013-03-02 14:52Właśnie sobie czytam artykuł na jednym z mainstreamowych portali, że w wielkiej płycie mieszka 11 milionów Polaków. Kurwa sporo, trzeba przyznać. Jednym z nich jestem ja. Jedną z wad mieszkania w bloku, i to bez znaczenia czy w starym czy nowym budownictwie, jest słaba akustyka. Wiem że chujni tu było kilka na ten temat, ale dorzucę jeszcze swoją. W skrócie: sąsiad z dołu robi remont od jakichś 7 miesięcy. Wiercenie, stukanie przez 10-12 godzin dziennie. Sąsiad z góry razem z matką to alkoholicy. On ma z lat na oko 35, matka koło 60. Kirają razem, kłocą się i napierdalają namiętnie do 1-3 w nocy. Standard. Sąsiad zza ściany numer 1 jest głuchy i wieczorem wyciąga sobie aparaty słuchowe i napierdala telewizor na ful tak że w całym mieszkaniu słychać. Sąsiad zza ściany numer 2 nie zaśnie bez muzyki więc zasypia przy radiu które potem gra całą noc. A w środku tego „piekła” (bo wiem że bywają na tym świecie gorsze problemy-stąd cudzysłów) ja i moja rodzinka, czyli ludzie miłujący spokój, ciszę i respektujący ciszę nocną. Kurwa mać! Od razu zaznaczam, ze na domek nie mam kasy, a stopery nie działają. Zazdroszczę znajomym również mieszkającym w bloku ale mających normalnych sąsiadów. Ma-sa-kra. Myślę nad umyślnym uszkodzeniem sobie słuchu. Pozdrawiam.
Komentarze do "Blok"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
spróbuj takie nauszniki jakie mają budowlańcy którzy pracują przy młotach pneumatycznych do kucia.
00 -
Odpowiedz
dom z słomy i gliny to jakieś 60 tysięcy za 100m2 więc nie pieprz że nie stać.
01 -
Odpowiedz
łącze się w bólu. mam to samo, ale z saksofonem np. zamiast alkoholików.
00 -
Odpowiedz
ad2 a działka na domek to za darmo nie wspomne o kosztach dojazdu do pracy itd bo chyba nie masz o tym pojęcia
00 -
Odpowiedz
mam podobnie. choć lubię swój blok, to jednak mam obecnie pojebanych sąsiadów nad sobą. Mają trójkę małych dzieci, które do późnych godzin wieczornych biegaj w jakichś pierdolonych chodakach. A ich stary na dobranoc śpiewa im pieśni kościelne. Łączę się w bólu.
00 -
Odpowiedz
O, początek jak u mnie. Gość nie dość że robi remont od 6 miesięcy, to jeszcze ten „remont” ogranicza sie non stop do wiercenia. wiercenia. wiercenia… Wiem co czujesz, wrzuciłem mu do puszki kartke o pare słów prawdy ale nie pomogło. W sylwestra robili impreze, ale ojciec się wycwanił i wykręciliśmy korki na klatce i goście out.
00 -
Odpowiedz
Mni wkurwiają ludzie, którzy uważają, że jako pępek świata mają prawo zmuszać wszystkich wokół do słuchania muzyki na jaką oni akurat mają ochotę. To zazwyczaj wynika z potrzeby zwrócenia na siebie uwagi. Normalnie, tacy ludzie giną w tłumie, nie mają w sobie nic ciekawego aby się wyróżnić więc jedyną metodą na zwrócenie na siebie uwagi jest „wykrzyczenie” tego poprzez puszczenie muzy na maksa, zrobienie hucznej imprezy, wydarcie mordy przed blokiem etc. Jeżli masz taki problem to apeluje: wypierdalaj na odludzie ze swoją muzyką bo w mieście jak masz ochote zabalować przy głośnej muzyce to idzesz do klubu
21 -
Odpowiedz
weź zrób remont… popytaj w sklepie budowlanym o płyty akustyczne i farby…
00 -
Odpowiedz
Ten kto nie ma dzieci NIGDY nie zrozumie jakie to wspaniałe uczucie. Wolę zdjęcia dzieci znajomych niż debilne filmy i masę teledysków.
03 -
Odpowiedz
Stary, nie daj sobie wchodzić na głowę i dzwoń po policję, jeśli naruszają ciszę nocną. Zapłacą parę mandatów to się uspokoją.
00 -
Odpowiedz
Miałem tak samo, jebany sąsiad wracał wieczorem do chaty, robił ćwiartkę czy polówkę i złamas szedł w kimę. Telewizor na maksa do tego stopnia że wyciszając swój mogłem swobodnie oglądać TV pod warunkiem że to ten sam kanał. Nawet walenie do drzwi nie pomagało ale domofon tak wiec jak było tak ok 24 i człowiek chciał iść spać to dzwoniłem do frajera, a to go budziło. Pała wyłączał TV i spokój.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem i współczuję. Sam mam obok siebie sąsiadów z małymi gnidami, które napierdalają z wrzaskami do 23 po całym mieszkaniu, suwając taboretami itp. Ale nade mną jest też taki przypadek tyle że tatusiek to pies i mogę go co najwyżej cmoknąć..
10 -
Odpowiedz
@4 nie ucz ojca dzieci robić.
00 -
Odpowiedz
Ciekawe co napisze koleś od 17 tysi i mesia 🙂
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się, że przejebka z blokami. Powinniśmy wybrać jedną wielką działkę w Polsce – gdzieś na północnym wschodzie. Dlatego, że: 1. Mamy z reguły wiatr zachodni, więc będzie smrodziło do ruskich, a nie wgłąb kraju, 2. Na Suwalszczyźnie jest chujowa pogoda, więc można wykorzystać ten rejon właśnie tak, 3. Generalnie wschód Polski jest bardziej chujowy niż zachód, 4. Blisko morza, więc można łatwo pozbyć się odpadów. No i dalej – na tej działce budować wszelkie potrzebne brzydkie, głośne i brudne fabryki, potrzebne na kraj. Oraz wszelkie paskudne, tanie bloki dla szaraków. Cały polski syf i biedę należy zlokalizować na tej działce, obudować, ogrodzić. Należy wywieźć tam wszystkich roboli, bezrobotnych, meneli, starców, syfilityków, itd. Sprzedawać tam tanie żarcie, fajki i spirytus. Pozostałe rejony kraju należy zostawić dla klasy wyższej – tam mogą być ładne domki, hotele, luksusowe sklepy, dobre samochody, dobre puste drogi. No wiecie – wszystko, co piękne i dobre. Rozwiążemy w tej sposób wszystkie problemy – klasa niższa będzie miała blisko do roboty i tanio swoje rozrywki po robocie. Nie będzie widzieć bogactwa i zazdrościć. Wszyscy będą równi. A klasa wyższa nie będzie widzieć śmierdzących fabryk i blokowisk.
01 -
Odpowiedz
@15 – wszystko pięknie ładnie ale w blokach mieszka 11 milionów Polaków, pewnie kolejne kilka milionów w starych kamienicach gdzie wiele z nich, szczególnie w mniejszych miastach jest tak ochujała i zagrzybiała, w takim stanie technicznym i estetycznym, że byś się bez zastanowienia na beton zamienił. Potem policz kolejne kilka milionów Polaków które co prawda mieszka w domkach, ale tych starych na wsiach. Odwiedź szczególnie te popegieerowskie wsie, gdzie domy remontu nie widziały od 30-40 lat, wilgoć, grzyb i chujnia. Odmalowanie elewacji najtańszą farbą to szczyt luksusu jeśli chodzi o fundusz remontowy. Innymi jeśli chcesz klasyfikować ludzi wg tego gdzie mieszkają to musisz wpierdolić do tej dzielni jakieś 3/4 Polaków bo tak na oko patrząc to tylko 25% mieszka w ładnych, nowych domkach jednorodzinnych, tudzież w zajebistych, odpicowanych kamienicach z przed wojny, lub też w nowych apartamentowach (choć osobiście uważam je za największy chłam ze wszystkich możliwych, pomimo propagandy developerskiej to już nawet płyta jest lepsza, no ale niech będzie że to niby luksus).
20 -
Odpowiedz
Od #15 do #16 – dokładnie – wyjebałbym 75% ludzi do tych Suwałek. Żeby było tanio, oszczędnie w przestrzeni i blisko do roboty, to można dla nich zbudować w chuj długie 100-piętrowce mieszkalne z wielkiej płyty. Jeden tuż koło drugiego. Nawet można im oprócz instalacji wodnej, puścić jeszcze instalację ze spirytusem, żeby nie musieli łazić do sklepów. Tuż obok tego osiedla wybudować wszystkie możliwe fabryki. Niech mają gdzie robić. Cały kompleks ogrodzić, posadzić sekwoje, żywopłoty, winorośle, ekrany dźwiękowe, druty kolczaste pod prądem. A na reszcie powierzchni będziemy mieć piękną Polskę – bez fabryk, bez bloków, bez klocków, bez korków, bez brzydkich ludzi i brzydkich aut.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem cię doskonale. U mnie w łazience nie tylko słychać praktycznie szepty ale nawet czuć przez wentylator jak się sąsiad wysra!!
10 -
Odpowiedz
Powiedz sąsiadom żeby się wszyscy pocałowali w dupe, opij się jak pojebany i zrób megarozpierdol!
00
Lenistwo
2013-03-01 20:38„Kurwa, jak mi się nie chce…” i tak cały dzień. Cały tydzień. Miesiąc. Rok, lata (dokładnie już 4 lata). Gdyby zorganizowali mistrzostwa Polski w opierdalaniu się to myślę że byłbym w czołówce krajowej jak nic. I nie mówię tu o opierdalaczach typu politycy w sejmie, bo determinacja zaprowadziła ich na szczyt i teraz mogą się bezkarnie opierdalać. Mnie moje lenistwo na razie prowadzi na dno. Nie uczę się (szkołę jakoś cudem skończyłem- ogólniak, ale matury już mi się nie chciało), nie pracuję, nawet nie chce mi się poszukać pracy. Nic mnie nie może zdeterminować do działania, jak mam coś zrobić(np. jechać coś załatwić/zrobić coś co wymaga minimalnego zaangażowania) to myślę o tym cały dzień i jestem sparaliżowany -nie dość że nic mi się nie chcę to jeszcze jedno zadanie psuję u mnie cały rytm dnia(rytm dnia- czyli opierdalanie się od rana do wieczora). Nawet wstać rano na czas nie potrafię. I tak teraz siedzę, jak zwykle przy tym jebanym pochłaniaczu czasu, w internetach i nie chce mi się ruszyć. A zaplanowałem sobie trening, już nawet przez miesiąc robię te jebane pompki/brzuszki/przysiady. Ale dziś mi się wybitnie nie chce. Nie lubię jak coś robię i przynosi to mizerne i powolne efekty. A trening właśnie taki jest. Moje życie towarzyskie to też abstrakcja, praktycznie zakończyło się z chwilą skończenia szkoły. Jak jest jakieś spotkanie ze znajomymi to zawsze się jakoś wykręcam, a to że daleko(5 km od miasteczka- niby trochę jest, ale dla chcącego nic trudnego- nie dla mnie), a to że mam inne plany(kłamstwo, bo nigdy nie mam żadnych planów). Do tego introwersja, kurwa jego mać- nie potrafię się odnaleźć w większym towarzystwie, nie lubię poznawać nowych ludzi, zawszę wydaje mi się że coś do mnie mają i mnie nie lubią. Dobrze że się jeszcze ogolę od czasu do czasu, to chyba wyglądam jak człowiek. Nie wiem, depresja, czy ki chuj? Ale chyba nie, bo gdy jestem sam to raczej pogodny ze mnie człowiek. Dziwne życie aspołecznego leniwca. Sorry za chaotyczny smętny wpis, inaczej chyba nie potrafię. Śrut i prokrastynacja.
Komentarze do "Lenistwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
sorry ale dam Ci jedną gwiazdkę żebyś się zmotywował 😉 ja też jestem leniwa z natury ale z tym walczę, ty tez spróbuj naprawdę warto. Pomyśl, że skończysz jak menel, zarabiał grosze. Chcesz tak życ?
01 -
Odpowiedz
Zawalczyłem- jednak zrobiłem te pompki:]
#autor10 -
Odpowiedz
Wiesz, co. Kiedy tak ogarniasz myslami całość Twojego niechcenia, to Cie przeraża, rzeczywiście, kurwa, zapuściłeś się. Ale…postaw sobie pojedyńczy cel i się go trzymaj, resztę zostaw na potem. I tak po kolei, po jednej małej rzeczy do zrobienia, załatwienia, spotkania, czy zmobilizowania się, po jednej. Przeskoczysz sam siebie, bez bólu, zobaczysz, spróbuj. Grunt, że nazwałeś problem, nie jest źle 🙂
10 -
Odpowiedz
Wiesz coś ci powiem, mam 24 lata na karku, średnie wykształcenie, nie mam dziewczyny, niby pracuje ale zarabiam całe 700 zł na pół etatu żenua, mam dosłownie dwóch kolegów, kiedyś miałem przyjaciela ale on poszedł inną drogą i nie mogliśmy się już tak dogadywać i kolegować jak kiedyś…Powiem ci ,że mam depresje i problemy psychiczne jak ty, zero perspektyw z kolegami(tymi dwoma) widziałem się odpowiednio pół roku temu z jednym i jakieś ponad 3 miesiące z drugim. Mam problem, ponieważ nie widzę w tym kraju przyszłości, na studia nie pójdę bo absolutnie nic mi nie dadzą i stracę czas i pieniądze, a na pewno nie zdobędę lepszej pracy bo w tym chorym kraju trzeba mieć znajomości a ja ich nie mam…Czuje się paskudnie, lubię piłkę nożna i dobre filmy ale ostatnio one nawet mnie nie bawią…Powiem ci tak łącze się z tobą w bólu, może jesteś leniem ale usprawiedliwia cię fakt, że mieszkasz w Polsce, a tu niestety nie ma przyszłości dla młodych.
10 -
Odpowiedz
Ziomuś, nie słuchaj pierdolenia że Polska, że to że tamto. Liczy się Twój mikroświat który sam tworzysz i nieistotne czy w Polsce czy w USA albo GB. Lenistwo jest chujowe bo im dłużej trwa tym przybiera coraz bardziej astronomiczne rozmiary. Weź sobie zrób liste celów, jakichś zamierzeń i realizuj je jedno za drugim. Nigdy wszystkie naraz. Ja kiedyś próbowałem złapać 20 srok za ogon na raz i przypłaciłem to załamaniem zdrowotnym. Jedna rzecz na raz, ale po niej kolejna i kolejna. Zobaczysz że działa. Aha i dupinkę sobie znajdź u siebie na wiosce. Nie musi to być od razu big love byle by miło czas spędzać.
10 -
Odpowiedz
Jesteś, kurwa, statychujstycznie, przeciętnie normalny. Fajnie, ze tak możesz wisieć. Ciesz się każdą chwilą.
00 -
Odpowiedz
kurde, myślałam że ze strony komentujących same pociski będą, a tu proszę – widocznie większość chujowiczów ma ten sam problem co ty. też cię rozumiem i z mojej strony polecam sport. To głównie nic nierobienie odbiera energię i koncentrację.
20 -
Odpowiedz
Mam tak samo, tylko że mi się nie chce nawet wstać z tapczana, praktycznie cały dzień leżę z laptopem na kolanach.
00 -
Odpowiedz
Człowieku ogarnij się. To znaczy że od 4 lat się opierdalasz, nic ze sobą nie robisz, nie pracujesz? Rodzice Cię utrzymują? Takiego nieroba trzeba kopnąć w dupsko na otrzeźwienie. Może wtedy pojawią się jakiekolwiek ambicje.
11 -
Odpowiedz
Hehe, właśnie opisałeś profil psychologiczny Patałacha przez duże „P”. Na takiego jak ty, nawet nie czeka robota przy taśmie, a jeśli przypadkiem się tam dostaniesz, to oberwiesz niezłe baty i penisy. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to… Aaa, na chuj to będę pisał. Siedź sobie na kanapie.
00 -
Odpowiedz
A z czego ty żyjesz nierobie?
01 -
Odpowiedz
Stary, Ty masz po prostu depresję.
Trzeba mieć jakieś hobby, zainteresowania, pasję, umieć robić coś dobrze. Powodzenia.00 -
Odpowiedz
Musisz zwiększyć masę.
00 -
Odpowiedz
Myślałem, że skonam ze śmiechu – kapitalna chujnia hehe lenistwo to straszna przypadłość 🙂
00 -
Odpowiedz
Do 2. Zrobiłeś??? wszystkie dwie?? BOHATERZE!!!
10 -
Odpowiedz
ja pitolę, nie rozumiem takich ludzi jak Ty
01 -
Odpowiedz
Do 2. Jednak nie jest tak z tobą źle, potrafisz wziąć się w garść. W Polsce są miliony osób, które nawet by tych pompek nie zrobiły. Trzymaj się dalej swojego planu, teraz skup się na gimnastyce, a za jakiś czas tj. za rok lub dwa pomyślisz o pracy, potem za kolejne cztery o dziewczynie itd. Powoli, ale konsekwentnie, trzymaj się!
10 -
Odpowiedz
Jak to czytałem to wydawało mi sie ze to ja to napisałem;)
10 -
Odpowiedz
Damian??? 😀
00 -
Odpowiedz
Zacznij pić potem się stocz i dalej narzekaj
00 -
Odpowiedz
„Ja zyje tak jak ja chce, wiec wypierdalaj…” – LIROJ
00 -
Odpowiedz
Idź do psychologa, prawdopodobnie cierpisz na jakąś formę depresji.
00 -
Odpowiedz
Jakbym słyszał siebie.Z różnicą, że skończyłem studia 2 lata temu (zaraz, to już 2 lata ?! )i 1. Też trenuję codziennie, i powiem Ci to normalne, że czasem nie masz formy, mimo, że jeszcze tydzień temu z łatwością robiłeś kilkadziesiąt pompek. Później znowu forma wraca, ale utrzymuj ciągłość, zrób sobie wyzwanie. 2. Nie pracuję, w tym czasie trafiło mi się tylko dorywcze zajęcie na 3 miechy, ale to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że jakby tak moje życie miało wyglądać… więcej warty jest wolny czas. 3. Nie szukam pracy, bo nie interesuje mnie taśma w fabryce jakiegoś patałacha. 4. Też miałem przyjaciół – ale zauważyłem, że to zawsze ja pierwszy nawiązuję kontakt, a gdy przestałem (dla próby), oni już się mną nie zainteresowali. 5. Jeszcze nie spotkałem dziewczyny która nie pier… by tylko o swoim chłopaku (na ogół to jakaś ciota a nie chłopak) mając mnie najwyraźniej za non-sexual-male-gay-friend. Więc teraz mam wyjebane na świat, siedzę sobie przed kompem albo kinem domowym, które mam z tych nielicznych przypływów gotówki (ale za to jestem bardzo oszczędny) i nie, nie ciągnę kasy od rodziców, poza tym, że czasem zjem z ICH lodówki jakąś kanapkę i śpię w ich domu gdzie łóżko i tak stoi darmowe.
Będzie coś ciekawego, to może rozważę pójście do pracy. Na razie nie utrzymuję żony, dzieci i nigdy bym nie wziął kredytu.10
Marzenia kontra rzeczywistość
2013-02-28 22:07Wchodzę na pocztę. Mam do wysłania blisko setkę listów. Po krótkim oczekiwaniu w kolejce startuję do okienka. Będąc po drugiej stronie, na widok klienta z taką masą listów, przekląłbym go sto razy tylko w pierwszej minucie. Ale mnie wita piękny, szczery i szeroki uśmiech rudej piękności. W trakcie kolejnych, o wiele zbyt krótkich, kilkunastu minut ona „oprawia” moje listy w skupieniu, a ja równie skupiony dokładnie studiuję przepyszne kształty jej piersi, nie całkiem zasłoniętych stanikiem i dość dobrze widocznych spod firmowej, prześwitującej białej bluzeczki Poczty Polskiej. Mniej więcej w połowie ciszę przerywa ona, rzucając jakimś pocztowym dowcipem. Podchwytuję konwersację, ale ostrożnie – słucha mnie nie tylko moja pocztowa bogini, ale i kilkanaście sępów w kolejce. Potem ona wstaje i niesie listy do maszyny znaczkującej, a ja rozpływam się na widok jej fenomenalnych nóg i pośladków, ciasno opiętych czarnymi spodniami. Kiedy wraca i z tym swoim pięknym uśmiechem wystawia mi fakturę, moja ręka bezwiednie sięga do kieszeni po wizytówkę, żeby jej zostawić numer do mnie (bo przecież nie poproszę jej na głos o numer telefonu przy tych wszystkich sępach w kolejce). I nagle… Tak, kurwa, ta jebana rzeczywistość brutalnie przerywa mi ten sen na jawie. Na ręku, na palcu coś mi się świeci, dostrzegam to jedynie kątem oka, ale to wystarcza. Na palcu bowiem świeci mi się obrączka. Tak, mam żonę. I dziecko. I kurwa nie mogę zostawić tej rudej piękności mojego numeru, a nawet kurwa nie mogę więcej przyjść na tą samą pocztę, żeby sobie w życiu nie mnożyć pokus, ulegnięcia którym mógłbym potem żałować do końca życia. Bo jestem kurwa odpowiedzialnym mężem i ojcem, który kocha swoją rodzinę! I wstępując w związek małżeński powinienem wyrzec się wszelkiego popędu wobec kogokolwiek oprócz własnej żony. Oślepnąć na te wszystkie piękności, które chodzą dookoła. Być szorstki i zdystansowany wobec koleżanek czy współpracownic. Ja pierdolę taką rzeczywistość. I nie, nie jestem psem ogrodnika, nie miałbym nic przeciwko pozamałżeńskim podbojom seksualnym mojej żony, gdybym sam miał od niej pozwolenie na to samo. Ale nie mam i nigdy nie będę miał. Seks i miłość to dwie odrębne i niezależne od siebie sfery życia, czego nasze obłudne społeczeństwo zupełnie nie pojmuje. Monogamia naprawdę nudna jest do wyrzygania. Chujnia jak stąd do Patagonii!
Komentarze do "Marzenia kontra rzeczywistość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trochę Cię rozumiem stary…
00 -
Odpowiedz
ale tak szczerze: po co to pisałeś? nie staje ci i musisz się zrekompensować pisząc te durnoty? czemu to ma służyć? twoja chujnia jest żałosna bo sam jesteś żałosny.
10 -
Odpowiedz
nie warto marnować sobie życia dla kilku sekund orgazmu!! zwal konia to ci przejdzie!
00 -
Odpowiedz
pomyśl że wielu jest potrzebujących którzy nikogo nie ruchają, to dopiero chujnia. lepsza monogamia niż walenie konia.
20 -
Odpowiedz
idz potajemnie na kurwy chlopie…
00 -
Odpowiedz
po coś się hajtał.
10 -
Odpowiedz
Hehehehe… niezła narracja 😛
00 -
Odpowiedz
jesteś zwykłym śmieciem
00 -
Odpowiedz
Witaj przyjacielu chujaninie. Po pierwsze na necie z takimi (życiowymi) problemami to lepiej nie wyskakuj, bo Cię może zjeść internetowa, pseudoromantyczna gimbaza. Na zasadzie – „nie znam się to się wypowiem” 😉 Osobniki mające po naście lat, wciąż żyjące w romantycznej bajce „i żyli długo i szczęśliwie”. Zostaniesz zbombardowany tekstami że tak naprawdę nie kochasz swojej żony, że po chuj się chajtałeś, i tak dalej. A przecież Twój tok rozumowania i Twój problem są jak najbardziej ludzkie. Naukowcy już dawno udowodnili że monogamia jest dla istoty ludzkiej patologią i męczarnią, wykreowaną m.in. przez naszą katolicko-europejską cywilizację. W wielu kulturach bigamia jest czymś normalnym, ale nie w naszym kręgu kulturowym. Wszystko zależy od tego gdzie się urodzisz. Rozumiem Twój problem, sam mam piękną żonę za którą faceci się oglądają. Ale ogólnie jesteśmy już razem 11 lat i po takim czasie choćby była miss wszechświata to facet ma ochotę na seks z inną kobietą. Moja żona wciąż mi się podoba, i naprawdę kocham ją bardzo mocno, z tym że… no po prostu po jakichś 2500 stosunków nie ma już żadnej niespodzianki, nie ma tego ognia, podjarki, zaskoczenia. Robiliśmy to już na wszystkie możliwe sposoby na jakie chcieliśmy i tak dalej. A najgorsze jest to że… okazje się trafiają. Nieraz miałem sytuacje gdzie fajne babki ewidentnie pchały się na bata (nawet mężatki) i miały kompletnie w nosie że jestem żonaty. Też mi gul skacze jak jest lato i idzie młodsza ode mnie o jakieś 5-7 lat dziewczyna i wymieniamy spojrzenia i się uśmiechamy do siebie, co kiedyś byłoby zaproszeniem do podrywu. Ale podobnie jak Ty jestem mężem i ojcem i pozostaję wierny, bo nie chcę stracić tego co mam i co jest dla mnie jednak ważniejsze. Rodzina, możliwość spojrzenia w lustro, no i nie mógłbym tego zrobić mojej żonie bo ją kocham, nawet jeśli żar nie jest już aż taki jak kilka lat temu. Jest to chujnia i śrut, ale wszystko co w życiu ma wielką wartość wymaga poświęceń. Posiadanie szczęśliwej rodziny to nie same profity, to też wyrzeczenia. Przynajmniej ja to tak widzę. I chociaż czasem mam ochotę niczym Adaś Miauczyński napierdalać kutasem w umywalkę, że przepuściłem kolejną świetną okazję, żeby swoim żądzom ulżyć, to to jest właśnie cena jaką trzeba zapłacić za posiadanie szczęśliwego domu, szacunku u żony i dzieci, szeroko pojętego (przynajmniej w mojej definicji) rodzinnego szczęścia. Sorry że taki długi koment ale może pomoże, nie jesteś w swoich odczuciach sam. Pozdro!
00 -
Odpowiedz
Mam to samo. Tyle, że jestem w tej dobrej sytuacji, że nie jestem żonaty, a jedynie żyjemy od dłuższego czasu w konkubinacie. Dobrze śpiewa Kukulska – wierność jest nudna 🙂
00 -
Odpowiedz
Zieeeewwww
00 -
Odpowiedz
mam to samo – idź na dziwki – naprawdę warto. masz pewność ze sie nie zakochasz , a jak dobrze poszukasz to seks bedziesz miał przedni. polecam
00 -
Odpowiedz
Czy Ty wogóle kochasz? Dla mnie moja pani jest najwspanialsza i najpiękniejsza. Gdybyś tylko z nią poszedł do łóżka i po ślubie myślał byś jak to jest z inną to bym to jakoś zrozumiał, podkreślam myślenie, fantazję nie zdradę. Sam byłem trochę zazdrosny o przeszłość ukochanej mimo że była długo ze swoimi facetami, ze mną też nie poszła do łóżka po miesiącu, choć były okoliczności.
10 -
Odpowiedz
„piękności dookoła”, a Ty w domu co masz,dzwonnika z Notre Dame?! Łatwo przestać doceniać to co się ma…Monogamia jest chujowa, życie z jedną osobą jest chujowe, wierność jest chujowa. Oj ludziom ładnie się w główkach popierdoliło!
20 -
Odpowiedz
żona na pewno nie ma takich przemyśleń jak ty i równo ciągnie koledze pod stołem jak ciebie nie ma, to tak na pocieszenie kolego
00 -
Odpowiedz
Hehe, tylko patałach pakuje się w takie gówno, jak małżeństwo. Trzeba być pizdeczką bez wyobraźni, żeby całe życie spędzić z jakimś starzejącym się babonem. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to ona zamknęłaby to zatłoczone okienko, zawiesiła kartkę „przerwa obiadowa”, i chwilę później w tylnym pomieszczeniu poczty twój żołądź ślizgałby się po jej migdałkach.
00 -
Odpowiedz
Dlatego ja na razie się nie żenię,może po 40-ce mi się zechce.
00 -
Odpowiedz
Nikt nie kazał wejść w CHRZEŚCIJAŃSKI związek małżeński. Ani wogóle się w niego pakować.
10 -
Odpowiedz
Haha, prawdziwa chujnia. Jak mi dobrze, że jestem singlem i nie mam tego problmu
00 -
Odpowiedz
Od autora: Dzięki za głosy zrozumienia, a chuj w dupę krytykantom! 😉 I do tego parę rozjaśnień – związek małżeński jest niechrześcijański (cywilny, tj. znacznie lepszy niż kościelny), żona śliczna i ok 30-stki, żadnych zdrad po obu stronach i przynajmniej u mnie żadnych takich planów. Od prostytutek naprawdę wolę rękodzieło 😉 Kocham żonkę (co przecież nie ma nic do rzeczy), a oboje mieliśmy wcześniej po kilku partnerów. I ogólnie jest mi w życiu bardzo dobrze. Ale dobrze też wiedzieć, że nie jestem sam 🙂
00 -
Odpowiedz
@21 – cywilny ? to jeszcze gorzej! Jak przyjdzie co do czego to oskubie Cie do zera i zostaniesz bez gaci.
00 -
Odpowiedz
Pewnie stary całkowicie Cię rozumiem, moim zdaniem każdy powinien się puszczać z każdym i po problemie. Pomyśl wracasz do żonsi i rypiąc się z nia masz kontakt z nasieniem jakiegoś obcego chłopa który godzinę temu ją ostro przeciążył 😉 czysta przyjemność. Pewnie co się szczypać pełen luz a tabletki na kiłę i syfilis powinni sprzedawać w kioskach jak Panadol albo Etopirynę ;)Pozdrawiam i rozumu życzę 😉
10 -
Odpowiedz
Po co w ogóle zakładałeś rodzinę?
00 -
Odpowiedz
Już jest panaceum – swingowanie 🙂
00 -
Odpowiedz
Jak czytam te wypociny lalusiów spod @3, 14, 22, którzy twierdzą, że nigdy by nie zdradzili swojej baby to aż śmiać mi się chce. Sorry ziomale, ale wasze pizdeczki nie są święte. Fakt iż mówią wam, że jesteście najważniejsi na świecie i bardzo was kochają nie znaczy, że są wierne. Powtarzają wam to co chcecie usłyszeć. Nie zdradzają was, bo nie miały okazji, albo o tym nie wiecie, ale gdyby zdarzyła się okazja, że spotkałyby lepszego od was fagasa(przystojniejszego, bogatszego, inteligentniejszego, etc) to bez wahania skorzystały by z niej. Taka już natura kobiet. Facetów zresztą też. A ty autorze nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile pał opierdoliła twoja lala, więc chłopie do roboty nadrabiać zaległości!!!
01 -
Odpowiedz
słuchaj się @ 25 on to co inni mają przed sobą (zdrady) ma już za sobą i dokładnie wie jak to jest jak Ci żona opierdzieli komuś pałę. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
@ 25 słuchaj przemądrzalcu! To że ty nie zasługujesz na szanująca siebie i faceta kobietę, gówno mnie obchodzi! odpierdol się od normalnych ludzi, którzy jednak kochają wierność tak jak wolność – seks z jednym to czysta intymność, fantazja i kreatywność..żaden chuj tego nie zmieni. Choćby jakie myśli w człowieku były, wszystko przemija, ale lata z ukochanym/ukochaną w różnych sceneriach i chwilach zjada wszystkie światowe orgazmy. Ludzie puszczający się za młodu i później, nie mają pojęcia co tracą a potem widać jak się im pierdoli na starość po głowach, zagubione patafiany.
10 -
Odpowiedz
Poruchaj sobie żonę człowieku i bądź w porządku, a nie jak kutas, tylko ją krzywdzisz. Może jakieś urozmaicenie życia łóżkowego – poproś ją żeby się przebrała albo coś… no chyba, że ożeniłeś się z pasztetem…
00 -
Odpowiedz
@25 „gdyby zdarzyła się okazja, że spotkałyby lepszego od was fagasa(przystojniejszego, bogatszego, inteligentniejszego, etc) to bez wahania skorzystały by z niej.” – i tu się mylisz jebany chooju.
00 -
Odpowiedz
@29 Nie stresuj się tak ziomuś, bo kloca w majty z nerwów puścisz.
00 -
Odpowiedz
Do autora – twoja żona świetnie obrabia pałkę i do tego hiszpan z nią był boski. także jakby co nie namawiam ale nie żałuj sobie chłopie i nadziewaj rudą na pal, życie ma się jedno a okazja może się potem nie trafić.Wierność jest nudna jak matka boska.
00

Masz pecha jeżdżąc tramwajem, ale świata narzekaniem nie zbawisz. Pomarudzisz sobie możesz, ale obawiam się , że na razie to jest jedyne, co w tej sprawie możesz zrobić.
Zapierdalaj Kolego na to aby twoje dziecko woziło dupsko w wieku 19 lat samochodem.
Znam ten ból… Ale skończyłem szkołę, byłem za granicą, teraz kupuję motocykl… I walić wszystko. Jeszcze się urobię na utrzymanie rodziny, teraz czas korzystać z życia! Mam dość tego kraju, gdzie jak mówisz płacimy i wymagamy a dostajemy tylko po pysku. Pasja, to ucieczka od tego syfu… Trzymaj się.
jeździłem do technikum 45 minut przez 2 lata tramwajem.
Wiem jedno rower jest szybszy.
Tramwaje Śląskie to ewidentna kompromitacja i kpina z pasażerów. Szczerze współczuję ci człowieku i uwierz, wiem co piszę, bo woziłem ludzi tym dziadostwem. Zrezygnowałem w obawie o swoje i cudze bezpieczeństwo, albowiem siadając za sterami, dowiadujesz się dopiero na czym polega survival. Wozy są niesprawne, nie hamują, albo hamują niepełną mocą. To co wspomniałeś o „żabce” to wybijanie stycznika liniowego i zaniki jazdy. Te złomy nie powinny wyjeżdżać poza bramę zajezdni, tymczasem TŚ S.A. każą wozić nimi ludzi. Drzwi same się otwierają, bo zmusza się motorniczych to zrywania blokad jazdy, byleby wagon kulał się do przodu. Bezpieczeństwo jest nieistotne – liczą się wozokilometry, za które płaci KZK GOP. Kwestia rozkładu i drożejących biletów to osobna sprawa – tym rządzi właśnie KZK GOP – kolejny krwiopijca, który tylko bierze a w zamian nic nie daje. Prezesi, inspektorzy, biurokraci – to oni są utrzymywani z kieszeni pasażerów. Przewoźnik dostaje za wyjeżdżone wozokilometry tak niską stawkę, że nie stać go nawet na wymianę taboru na nowy. Miasto też nic nie dokłada, bo panuje przekonanie, że lepiej wyremontować rynek, lub pierdolnąć galerię handlową, niż kupić coś, co będzie służyło ludziom na co dzień. Ponieważ oferta przewozowa jest kpiną z ludzi, ci przesiadają się na samochody, rowery itd. Jeżdżą tylko ci co muszą, co w konsekwencji powoduje jeszcze większe uszczuplenie budżetu. Bilety drożeją, tabor się rozpada, pasażerów ubywa – no i błędne koło się zamyka. A to tylko dlatego, że przez dziesiątki lat biznes i zachłanność jednostek dominowała nad interesem dla ogółu. I to się w końcu zemściło. Szczere wyrazy współczucia dla ciebie, drogi autorze.
Musisz zwiększyć masę, wtedy poradzisz sobie w tramwaju.
Weź opanuj się. Ostatnio za bilet w Warszawie miesięczny normalny na 2 strefy (czyli taki „aglomeracyjny” nazwijmy to) zapłaciłam prawie 200 zł.
7.On wie co mówi, te tramwaje na śląsku to jest jakiś koszmar.Jadą z prędkością 10 na godzine i trzęsie w nich jak cholera.Podróż Warszawskim tramwajem wydaje się luksusowa.
W Łodzi nie lepiej, ostatnio 15-minutowa droga na uczelnie zajmuje mi po 40 minut stania w korkach i przytulania się ze śmierdzącymi polaczkami. Zastanawiam się, czemu by tego chujstwa po prostu nie sprywatyzować? Zaraz będzie płacz, że pousuwają nierentowne połączenia – a skąd wiecie? Nic gorszego od transportu publicznego być nie może. dobra, koniec pierdolenia – wsiąść, przejechać, wysiąść, zapomnieć.
Nie przesadzaj. Ludzie , którzy dojeżdzają z wiosek do szkoły czasem mają jeden autobus na 5 godzin.
Tu numer 7: Oboje pracujemy w korporacjach – ja w branży consultingowej on w surowcowej. Ludzie, naprawdę można. W tym co mówię nie ma żadnego haka, ściemy. Jakichś super kokosów nie zarabiamy – ja 2,5 tys netto, on 4 tys netto, ale pracę mamy oboje fajną, możemy wynająć mieszkanie i żyć spokojnie. Mieszkamy w Warszawie, nikomu pracy nie „podpierdoliliśmy” 🙂
@11 ?????????????????????
Mam podobną chujnię tylko, że z samolotami. Zawsze mialem lot o siódmej rano a tu nagle zmienili na piątą po południu. Na chuj ja się pytam. Komu to przeszkadzało? Jesli samolot był zawsze pełny to chyba był o dobrej godzinie. Pewnie jakiś cipowaty idiota zmienil coś dobrego tylko po to, żeby pokazać , że cos robi. Ja rozumiem takie idiotyczne postępowanie np. w urzędzie ale w prywatnej firmie to co najmniej dziwne.