ONETOWE DNO

Nie mogę, po prostu nie mogę już czytać tych onetowych komentarzy do artykułu. Jak widzę ile jest zepsucia w ludziach to mi się niedobrze robi. A wystarczyłoby wprowadzić nakaz zakładania kont na onecie w celu napisania komentarza. Ale nie. Przyjdzie taki małolat debil na onet, napisze anonimowo pare idiotycznych słów typu „mam cie w dupie cwelu” albo „twoja matka to….” i odchodzi gdzies tam, pokazując dalej swój prostacki poziom. Po prostu zero jest tam jakiegokolwiek szacunku do innej osoby komentującej. Jak coś skomentujesz, to zaraz jakiś matoł wyzwie cię od najgorszych albo przypisze cię do jakiegoś ugrupowania politycznego. Jakby to był ich najgorszy problem. I nie ważne że piszę nt artykułu o meteorycie czy 7 cudach świata. Oni i tak zaraz zaczną komentować coś o POjebanych komuchach, albo PISowskich ścierwach… No ręce opadają. Chujnia totalna na tym onecie. A wystarczy tylko wprowadzić obowiązkowe konta. Jeśli nie masz konta, to nie możesz komentować. I tyle. Ograniczyło by to nietematyczne anonimowe pierdolenie i kłótnie. Ja wiem że nie całkiem by ograniczyło, ale na pewno znacznie. Bo jeśli jeden dupek chcący napisać na szybko coś obraźliwego , zobaczy komunikat „musisz się zarejestrować, aby napisać komentarz”, to zrezygnuje bo nie ma czasu na zakładanie konta.
Dobra. Już mi lepiej….ale w dalszym ciągu onet to jedna wielka chujnia z patatajnią.
No i te nagłówki…..oj już mi się nie chce pisać na temat nagłówków, ale to jeszcze większe dno.

88
81
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "ONETOWE DNO"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nad nagłówkami w Onecie myśli chyba cały sztab idiotów, jeden nie dał by rady. Nie mam telewizora i niekiedy otwieram to gówno, żeby poczytać wieści, ale chuj, koniec, poprzestanę na Gazecie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jestem tam zarejestrowany od dobrych kilku lat. Fakt jest taki, że nawiększy syf robią tam właśnie bywalcy, a nie goście. Kiedyś był inny interfejs tego forum, to były nawet wojny na onetowe kluby polityczne. Teraz trollują ci sami, tylko pod innymi nickami. Mozna ich poznać po wiecznie tych samych błędach itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie zgodze się. Jestem przeciwy zmuszaniu mnie do rejestracji poprzez ograniczanie funkcjonalności portalu jaką z pewnością jest możliwość szybkiego wydania opini na konkretny temat – gdyby „chujnia” tego wymagała to by była chujnia. Pozdro i śrut

    1

    0
    Odpowiedz
  5. wiem coś o tym, bo sam wylewam tam swoje POmyje. HATERS GONNA HATE!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. czytasz to gówno ? jesteś debilem ?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie tylko na onecie tak jest 😀 ale niektóre komentarze poprawiają mi humor więc czytam. ale fakt faktem polacy siebie nawzajem nienawidzą.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byłoby cię stać na to, żeby wykupić premium-konta w najbardziej prestiżowych i najlepszych portalach, gdzie panuje pełna kultura, elokwencja i merytoryczna dyskusja na najwyższym powiomie. Onet jest tylko dla patałachów. Nawet chujnia.pl oferuje płatne prestiżowe konta Premium i jest to zupełnie inny świat niż chujnia.pl – free account. Nie znajdziesz tam chujni typu – przyjaciel-ciota, czy bezrobocie-taśma produkcyjna. Są Premium-Chujnie – na przykład – „Mam za słabe bąbelki w jaccuzzi”, albo „Liście z ogrodu wpadają mi do basenu”. Zapytasz, dlaczego nie widzisz opcji Chujnia Premium, gdy wchodzisz na chujnia.pl ze swojego kompa? Nie wiem, czy słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim, jak numer IP. Po numerze IP można zidentyfikować twój adres zamieszkania. Prestiżowe portale odfiltrowywują oczywiście plebs ze śmieciowych dzielnic i innych blokowisk, i w pewnych obszarach nie udostępniają w ogóle usług dostępu. Dlaczego? Ponieważ w tym chodzi o poziom uczestników. Mieszkaniec bloku mógłby ze swojej taśmowej pensji jakimś cudem uciułać na opłatę za konto premium, ale jak odbiłoby się to na poziomie? Człowiek światły, o otwartych horyzontach nie mieszka na blokach jak mrówka w mrowisku.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. @7 mesiu widze, że forma wróciła 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Takie rzeczy to nie tylko na onecie ale praktycznie wszędzie 🙂 Sam czasem coś skomentuje na interii np. ale konta też nie mam bo mi się go nie chce zakładać.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zazwyczaj szybciutko przeglądam artykuł i szybciutko lecę na dół żeby się POśmiać z komentów. Czasami coś głupiego pierdolnę żeby było zabawniej, albo żeby skłonić innych do równie głupich odpowiedzi. Nic mi tak nie poprawia humoru, jak głupie komentarze na Onecie. 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Zepsuta klawiatura

Padł mi klawisz backspace w klawiaturze, a że jestem programistą i pisząc kod często go używam no to mam lipę i muszę zaznaczać tekst do skasowania i wciskać Del. Co za chujnia!

59
68
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Zepsuta klawiatura"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Skoro jesteś programistą to pewnie stać cię na nową, chyba, że obecnie masz jakąś drogą typu logitech za 500 zł no to współczuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciesz się, że działa ci jeszcze klawisz Del…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakaś 'hama’ za 15zl 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jaki z ciebie programista, skoro nie wiesz, że backspace kasuje w tył, a del kasuje w przód od kursora? Bez konieczności zaznaczania całego tekstu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @1 Dokładnie to samo chciałem napisać. Potem przeczytałem twój komentarz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ćwoku, pewnieś po uniwersytecie. Inżynier by wyjął klawisz, wyczyścił z paprochów i założył spowrotem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @4 i @5 – lamery jesteście .. pewnie jak pisał @6 po uniwersytecie 😉 zaznaczam tekst i jednym kliknięciem Del kasuje cały fragment, a Wy pewnie ustawiacie się na początku i wciskając Del czekacie na usuwanie-przewijanie…śrut jak nic!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja jebie, co ludzie mają z tym kiślem. mówisz piąta woda po kiślu czy kisielu. Polki takie jak Niemki? Chyba rodowitą Niemkę z Turczynką pomyliłeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. klawiatura miała buga

    0

    0
    Odpowiedz
  11. z tej treści wynika że nie powinieneś robić zakupów w media markt

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @7 To Ty piszesz prawie wszystkie posty na chujni, kończąc każdy „śrutem”?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. to straszne, kup se nowa klawke chamie w pinglach i flanelowej koszuli

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przynajmniej nie masz chujni miłosnej 😛 PS wyczyść klawkę i nie ma problemu. Ja swoją już piąty raz naprawiałem i dziala jak trzeba.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Teraz musisz nie popełniać błędów. Taka mała awaria a jaki wielki krok dla człowieka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @11 nie, to nie ja. chujnie znalazłem przypadkiem, jestem tu dopiero od tygodnia. A śrut i patatajnia mi sie spodobała!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. przechodz strzałką i deluj 😛 szybciej Ci będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rób masę! Samo przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. katalizuj smalec

    0

    0
    Odpowiedz

O pięknie i

No właśnie – piękno. Często, będąc w jakiejś depresji lub czymś podobnym na przykład po zerwaniu ze swoją drugą połówką, słyszy się teksty w stylu „pójdź na spacer, zobacz, ile pięknych kobiet chodzi po ulicach”. Tylko czy te kobiety rzeczywiście są piękne? Oczywiście przy pierdyliardzie możliwych kombinacji i równie dużej liczbie gustów i guścików samo piękno jest trudne do jednoznacznego zdefiniowana, ale pomińmy to. Tak sobie myślę, że wielu ludzi myli chyba widywaną każdego dnia przeciętność z rzadkim pięknem; przeciętność, także wbrew dosyć rozpowszechnionej chyba opinii czy przekonaniu, nie musi wcale oznaczać brzydoty, a te mijane gdzieś na mieście panny na ogół są właśnie nie tyle od razu piękne, ile po prostu przeciętne czy „tylko” ładne, bo prawdziwie piękna jest może jedna na kilkanaście. Może to żadna chujnia, ale zastanawia mnie, skąd u większości chyba ludzi właśnie takie błędne myślenie czy błędne pojmowanie proporcji. Może źródłem tego jest ten durnowaty i będący zbrodnią na inteligencji, za to doskonale podbudowujący nasze wątłe narodowe ego stereotyp, że Polki są najpiękniejsze, podczas gdy w rzeczywistości niczym nie różnią się od Niemek (tak, Niemek), Czeszek czy Węgierek? Może z tego względu byle niebrzydka dziewczyna od razu wydaje nam się super piękna? Jeśli tak, to sprawy nie polepszają chyba szeroko rozumiani Południowcy albo Arabowie, którzy przyjeżdżając tutaj nie mogą się Polek wprost nachwalić – prawdę mówiąc trudno jednak, aby mówili inaczej, skoro spora ilość dziewcząt na widok takiego egzotycznego jegomościa pędzi ku niemu na złamanie karku i ślizgając się na własnym kiślu, dając mu dupy przy pierwszej okazji (dalszy ciąg jest wszystkim znany – baba zachodzi w ciążę, facet zabiera dzieciaka do swojego kraju, a ta wielce zaskoczona, bo przecież wcześniej jej Marcello czy inny Juan był taki słodki, dbał o nią, kolacyjki, kwiatki, pierdoły, a tu takie coś). Nie chcę bynajmniej w jakikolwiek sposób obrażać Polek, jeśli któraś poczuła się urażona to cóż – uderz w stół, a nożyce się odezwą, prawda?

59
64
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "O pięknie i"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. co ty chrzanisz koleś, że niby wiekszosc za brzydka dla ciebie?
    pokaż twarzyczkę, kwiatuszku
    i zwiększ masę

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Że niby odbyt cię swędzi? bo nie rozumiem twej „chujanki”…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ach te dylematy filozoficzno-egzystencjalne gimbazy. Jak żyć, autorze, jak żyć? odpowiem sobie sam równie głęboko – godnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niewarzne czy piękna czy brzydka byle miała dziurę.// 15letni dres z Kurdwanowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a Ty za to piekny hah ;D ?? pewnie brzydal jestes i dlatego tak piszesz

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Gość nie napisał najmądrzejszej chujni, fakt. Ale nie ma nic głupszego, niż odpowiedź pustej dupy w stylu „piszesz tak, bo pewno sam jesteś brzydki”.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. @4 czyżby gość od messia?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. wyjdź na ulicę i zobacz ile tapet i szpachli się kręci, jakbym zabrał ze sobą wiadro i pacę to w godzinę bym nazbierał materiał na remont domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Polki są różnej urody,zarówno ładne jak i brzydkie.Mniemanie o sobie mają bardzo duże i nie są miłe czasem wręcz aroganckie.Materialnie nastawione do faceta i nielojalne.Ma być ciacho albo ma mieć kasę taka ich pusta dewiza.Przestałem je podrywać bo szkoda nerwów.Poza tym niewolno im nigdy ufać po strasznie kłamią i są niewierne.Trzeba je tylko wykorzystywać jak one nas.Zawsze zmieniajcie je na lepszy towar bo one to robią bez wyrzutów sumienia.Trzeba być taki dla nich jak one dla nas to najlepsza forma obrony i walki z nimi .

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zgadzam się z komentarzem nr 1. w ogóle większość facetów chce tę jedną na milion, nie zauważając przeciętnych (i sami nie będąc nawet przeciętnymi). ale najlepiej zjechać przeciętne dziewczyny.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. No żeś dojebał z tymi Niemkami. Kurwa! Zbrodnia. Czeski – ok, Rosjanki, Ukrainki, etc. Ale kurwa Niemki? Kiedyś ty ziomuś w Deutschu był ostatnio?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. za dużo myślisz a za mało bzykasz

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pan spod jedynki (i pani, która się z nim zgodziła) wyraźnie nie zrozumiał tematu. Autor nie obrażał przeciętnych dziewcząt, wręcz ich bronił i przecież napisał wyraźnie, że przeciętność wcale nie oznacza brzydoty; napisał jedynie, że większość panien uważanych powszechnie za super piękne czy ósmy cud świata są na ogół przeciętne, czyli niebrzydkie, ale niczym się niewyróżniające spośród miliona swoich koleżanek. Natomiast prawdziwie piękna – jak rozumiem – ma być właśnie ta jedna na milion, która się wyróżnia w pozytywny sposób. A panu spod 11 polecam opuszczenie świata stereotypów, bo łatwo i przyjemnie mówi się o rzekomej brzydocie Niemek (ot tak, żeby Niemcom dosrać), za to gorzej słucha się innych stereotypów, na własny temat: że Polacy to pijaki, złodzieje i kula u nogi Europy. Chociaż gdyby się nad tym zastanowić, to akurat w stereotypach na temat Polaków więcej jest prawdy niż w tym o brzydkich Niemkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @13 – pudło, jestem kobietą
    i wlasciwie twój komentarz ma więcej sensu niż ta chujnia;)
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 – w takim razie przepraszam za pomyłkę w kwestii płci. Tym niemniej resztę podtrzymuję, szczególnie fragment skierowany do pana (znów pozwolę sobie założyć w ciemno) spod 11.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Piękno tak naprawdę zależy od indywidualnego punktu widzenia każdego z nas.
    A co do mentalności Polskich kobiet – muszę jednak przyznać, że wymieniłeś przedstawicielki wyznające „religie” materialności… czyli „Piekne oczy masz… a co mi dasz?”. Są jeszcze kobiety nie kierujące się egoistycznymi potrzebami, ale nie wiem gdzie ich szukać.
    Fragment o Arabach : Smutna prawda. Może i obsypią taką Polkę diamentem, ale to nie książę z Bajki. Znajoma była świadkiem jak dwie Polki Koleżanki rozmawiały na ulicy, 5 m dalej stał facet jednej z nich – Arab. Zniecierpliwiony podszedł odepchnął koleżankę swojej kobiety i jej po prostu wyjebał. Smutne.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ad.9 to Polscy faceci mają o sobie duże mniemanie tak jak autor tego durnego tekstu.Polki mają kompleksy i niskie mniemanie przez takich osłów jak wy.Nie dziwię się że potem obcokrajowcy mają większe powodzenie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Może jesteś gejem albo mało jeszcze ruchałeś bo ja stary tyle dupeczek codziennie widzę pięknych, że masakra:-)

    0

    0
    Odpowiedz

Studenciki w pracy

Jebane studenciki. Mam robić z kolesiem projekt, a on se postanowił, że będzie pracować zdalnie 13:00-15:00 20:00-22:00 i 23:00-1:00; a jak się pytam kadrowej o co biega „bo on nie może, bo on ma dzienne…” Co mnie to kurwa obchodzi?! Albo robisz chuju w godzinach pracy albo wypierdalaj do szkółki i nie zawracaj ludziom dupy. Chujnia z myjnią, z patatajnią.

67
86
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Studenciki w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I dobrze robi. Ma pracę i się uczy jednocześnie. W dodatku ustala dogodne dla siebie warunki. A ty leszczu musisz się do nich dostosować. Ściska ci jajka, co? 🙂

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Już Cię bucu zazdrość szamie? Już? Bo inny ma lepiej, a Ty nie? Umawiali się z Tobą w robocie na regularną dniówkę, czy nie? Umawiali? To rób tak, jak się umawiałeś, a nie patrz, że inny se załatwił lepiej.
    Zaraz poznać wiecznie niezadowolonego polskiego narzekacza. Klnie na innych po całości! Żadnych tłumaczeń, żadnych okoliczności łagodzących, nie ma przebacz!
    Studenciki się nie podobają, to spróbuj waflu swojego dzieciaka posłać po szkole średniej gdzie indziej, niż do roboty…

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Tak to jest, kurwa, ego i bezmyślność nie zna granic w tym kraju.
    Zapraszam do Anglii 😉

    1

    2
    Odpowiedz
  5. co to ego robi z ludźmi.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. @1 właśnie 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  7. pogoń lapsów. chuj z taką pomocą.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Spoko później spotkasz go w KFC za lada 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Proszę proszę student ustawia ci godziny pracy ?! 😀 hahahahahahahhaha

    1

    1
    Odpowiedz
  10. „Projekt” Jakie to kurwa ostatnio modne słowo. W 90% chujni nt. pracy każdy robi „Projekt”. I pewnie każdy pracuje w „korporacji”. Kurwa, materialni nowobogaccy pajace…

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Zazdrość cie zżera dupku, że ziomek zarabia tyle samo co ty, a jeszcze studiuje i jest kilka lat młodszy od ciebie?

    1

    2
    Odpowiedz
  12. i tak wyjdzie na to ze wszystko zrobisz a koles dostanie tyle co ty

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Autor: Widze, że uderzyłem w czuły punkt, ciekawe jaka jest średnia wieku na chujni 😛 😀

    @1,2: Nie ma przebacz właśnie i jego już tez nie ma (i nie mam nic do studiujących-pracujących, ale wszystko to w-chuja-lecących :P)
    @6: pogoniłem 😛
    @7: 😀
    @8: Nie, ale by chociaż był o czasie i słuchał jak nie wie co i jak ma robić bo go nie nauczyli, ani sam sie nie nauczył.
    @9: „Projekt” to jest taki skrót od „chuj cie to boli co to dokładnie jest, bo to w tym momencie nieistotne” 😛
    @10: zarabia w chuj mniej, ale nie o to tu chodzi.

    Żeby było jasne: ja pracowałem od średniej, ale kurwa, nie robiłem se jaj i przychodziłem na 8h. Þełno w firmie takich co studiują sobie zaocznie i czasami dziennie, nikt im nie broni i nikt sie nie czepia, bo nie nawalają w robocie (nigdzie tez nie pisze ile ja mam konkretnie lat i czy nie studiuje :P). Chodzi tu o to, że albo rybka, albo pipka. Albo robie, albo nie. Jak jest taki „pięciozłotek” co ani porządnie nie studiuje bo „przeciez ja pracuje” ani porządnie nie robi „bo przecież ja sie uczę” to tylko wszystkich wkurwia naokoło a i tak go wyjebią predzej czy pożniej i tak 😛

    2

    1
    Odpowiedz
  14. Po komentarzach wnioskuję, że większość z nich została napisana przez oburzone studenciki….;)dostosujcie się dzieciaki, a jak nie to siedzieć na uczelni!

    2

    1
    Odpowiedz
  15. @13: wlasnie 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  16. @13 … a reszta przez zawiedzionego autora.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. a mnie to wkurza niezmiernie takie coś- jestem na studiach dziennych i pracuję ale ja się dogaduję z pracodawcą jak przychodzę i wszystkim pasi, chodzę na zajęcia i do pracy, i tu wchodzi element mega wk…nia- u mnie na dziennych są też tacy co pracują i z powodu pracy nie mogą iść na zajęcia. paranoja- po jakiego ch…a szli na studia?- po to chyba żeby mieć tańsze bilety na dojazd do pracy”:D

    2

    0
    Odpowiedz

Chujnia z rodzicami w ciężkiej sytuacji

Różnie układało mi się z rodzicami, był okres kiedy nie gadaliśmy, był okres kiedy było całkiem okej. Teraz jest tak normalnie, mam już 30 lat, rodzinę. Rodzice się zestarzeli, wojen nie prowadzimy, żyjemy wporzo. Mieszkamy na innych dzielniach, ale 1-2 razy w tygodniu się przeważnie odwiedzamy. Chujnia polega na tym, że teraz oni znaleźli się w strasznie przepierdolonej sytuacji finansowej a ja nie jestem w stanie im pomóc. Stary stracił pracę, a przed 60-tką ciężko znaleźć cokolwiek. Parę miechów miał chorobowe to dostawał kasę, jednocześnie szukał pracy ale ni chuj. Matka zarabia najniższą krajową. To ledwo im starczy na opłaty i CZĘŚĆ leków. Ja niestety nie mogę im pomóc, mam swoją rodzinę na utrzymaniu, kredyt, a krezusem nie jestem. Może jakieś zakupy za 100 złotych im będę mógł zrobić raz na miecha i to wszystko. A kurwa chciałbym pomóc. Nie wiem jak to się potoczy, czy nie będą musieli się wyprzedawać, sprzedać auto (i tak nie pierwszego sortu), zrezygnować z luksusów jakimi są w naszym pierdolonym kraju kablówka czy telefon… Serce mi się kraje, zawsze żyli na zwykłym poziomie, ale godnie. Niestety odłożyć (jak większość Polaków) nie mieli jak na czarną godzinę. Wkurwiające jest to, że w tym kraju po 35 latach pracy człowiek zostaje w czarnej dupie, nie ma dla niego pracy, a kuroniówka to jakieś ochłapy. I ta moja niemożność pomocy im! Kurwa spać mi to po nocach nie daje że tak to się wszytko chujowo potoczyło. Oni wiele poświęcili dla mnie, żebym na ludzi wyszedł, studia skończył… Co za świat. Do przeróżnych stresów dnia codziennego jeszcze to! Kurwa. Sorry jak kogoś przynudziłem, ale dla mnie to naprawdę chujnia i śrut.

125
42
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chujnia z rodzicami w ciężkiej sytuacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po 35 latach pracy kuroniówka się chyba należy ta najwyższa. Doliczając do tego najniższą krajową twojej mamy wychodzi coś koło 2000 na dwie osoby. Dla mnie to dużo więc myślę, że nie jest źle. A do roku może uda się coś znaleźć ojcu.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. niestety to prawda mam 36 lat klopoty finansowe wykonczylo moje malzenstwo po rozwodzie zostawilem swoj dorobek dom wraz ze sklepem ktory jest 400metrow od jeziora pare ha ziemi … moze kiedys … i wyjechalem z dwoma walizkami i 7 tysiacami długu majac w kieszeni 200funtów do angli , jestem to w sumie 16miesiecy sciagnolem ojca i matke teraz zyja godnie nie brak im na leki w sumie ojciec ma leki za darmo jest cukrzykiem ma 56 lat w polosce musial placic za leki tu placi skladke 14funtow na kwartal parodia w polsce placic prawie 200funtow na zus miesiecznie a jak trafil do szpitala musialem igly i strzykawki kupic … do czego zmierzam … masz 30 lat jestes mlodsz niz ja nie pograzaj sie UCIEKAJ z tej zielonej wyspy w europie jaka jest POLSKA

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ciężki życiowy temat, smutne jest to Ze w naszym ukochanym kraju tysiące ludziżtją tak albo jeszcze gorzej.Cóż czeka ich oszczędzanie, nie przejmuj się dadzą radę, dali całe życie to i teraz. Wygospodaruj 100-200 zł na miesiąc dla nich i to już dużo im pomoże (np zrezygnuj z samochodu jeździj autobusem jak nie masz gazu)trochę odmów sobie, bule nie rodzinie… 2000-800 za komorne,-50 za telefon, – 50 za kablówkę = 1100 -2x 400 na leki za *jak ciężko chorzy. Zostaje 300. Jak im troche zakupów na miecha za 100-200 zł zrobisz proszek do prania, mięso itd to na skromne życie powinno im wystarczyć ( wiadomo że na produktach pośledniejszych typu pasztetowa a nie polędwica). Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  5. leki mogą odstawić chyba że chcą być wiecznie chorzy.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. moze to slabe pocieszenie ale jak czytam te komentarze i teksty tutaj to wiem, ze w swojej chujni mam tu wielu przyjaciol wspolodczuwajacych podobne chujnie. srut

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2 – 2 tysie to przez pół roku, potem będą żyć za 1100. Polska.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Stary nic nie poradzisz, masz swoje życie. Nie pozwól starym głodować, ale jak nie masz środków to przecież nie będziesz jechał za granice i wywracał swojego życia do góry nogami żeby rodzicom pomóc. Żona i dziecko są ważne. Ale zrób co możesz. 100-200 zeta to dużo na żarcie. Starczy im na 2 tygodnie. A Ty będziesz miał poczucie że zrobiłeś co mogłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Łączę się z tobą w bólu, wiem jak to jest. Niestety w takich gównianych czasach przyszło nam żyć i w takim kraju.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia ślubna

Drodzy chujowicze, dziś niezbyt popularny temat na chujni – ślub. W czerwcu ustaliłam z narzeczonym datę na 24 sierpnia następnego roku. Duże wyprzedzenie, ale jak się chce taki termin to trzeba. W lipcu załatwiliśmy formalności związane z salą (umowa, zaliczka itd) i uderzyliśmy do księdza, żeby zaklepał datę. Godziny jeszcze nie podawaliśmy bo było za daleko, a w parafii jest średnio 8 ślubów rocznie czyli mało. Tydzień temu czyli pół roku przed ślubem odezwałam się do księżulka ponownie żeby ustalić godzinę. Jakież było kurwa moje zdziwienie kiedy ksiądz oznajmił że na ten termin to jest już inna para i on musi sprawdzić. I co kurwa? Para ma ślub o 17 czyli nasz może być 15 albo 19. W praktyce tylko 15, bo nabożeństwo trwa 1,5 godziny plus 0,5 godziny na życzenia pod kościołem, plus 0,5 godziny na dojazd do sali. Czyli jak chuj będę na sali weselnej o 17.30. Jak jakiś cioł będę siedziała pół dnia na zalanej słońcem sali. Czyli w mało weselnym klimacie.
A zasraniec ksiądz ma u mnie teraz takie tyły, że o ja pierdzielę. Od dziś wszystko biorę od niego na piśmie. Każdą głupotę.
A katolo-hejterom powiem, że jesteśmy protestantami, więc nie tylko u papieżników taka chujnia. Ale i u nas.
Łączcie się w bólu.

53
89
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Chujnia ślubna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to bierz cywilniaka, a co w tym weselu takiego i ślubie kościelnym fajnego?. Umęczysz się jak jasna cholera a to dopiero początek.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. nie strasz, my mamy zaklepaaną salę a księdza od lat nie widziałam:))D

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Godzina- święta rzecz

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niestety, ale 'nigdy nikomu nie ufaj, nawet sobie’. Taka prawda, inni mają w dupie twoje interesy, a ty jeszcze pewnie mu w jakiś sposób podpadlas więc wisi mu to i powiewa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. tylko jedno mogę napisać na wuj wam to.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko desperaci się dziś hajtają, ślub jest dobry tylko dla baby, a najwieksza głupota suknia ślubna, raz włoży i jak psu w dupe 2500, sam welon 8 stówek:D

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Zajechało wsią…

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Taki z Ciebie protestant, że głowa boli. Uczą Was tam przekleństw, zgorzkniałości i niechęci do katolików?

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Przepierdolone. Ale jest jeszcze sporo czasu. Może ty lub narzeczony umrze na raka i problem się sam rozwiąże. Głowa do góry!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. po co narzucasz sie pajacowi? wybulisz mu ciężką kase a on ma cie jeszcze w dupie. po cholerę slub koscielny? jesteś ze ściany wschodniej? bierz cywilny. szybko, kameralnie, bez celebracji i łaski czarnego. chyba, że dla ciebie ważniejsza od samego slubu jest cała ta cała durna otoczka czyli nabożeństwa, wesele i tłumy ludzi z kamerami. poza tym po cywilnyn łatwiej wziąć rozwód. w zacofanej katolickiej parafii człowiek po kościelnym rozwodzie jest dożywotnio potępiany i to z ambony. ale ty chyba wiesz w co sie pakujesz.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. O naiwności Twoja,temat jest banalny jak idziesz do księdza bez koperty to nie licz że pójdzie Ci na rękę.
    Aż dziw bierze że nikt Cie w tym temacie nie uświadomił 😀
    Bua ha ha

    1

    0
    Odpowiedz
  13. pozniej na sali=mniej zjedza goscie. zyczenia i prezenty moga byc na sali. nabozenstwo na zyczenie xsiadz moze skrocic. poza tym ksiedza mozna zmienic.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ej no jak to co fajnego. Jak jesteś wierzący to chyba bierzesz ślub w kościele – logiczne prawda? Cywilny jest dla tych co nie są wierzący.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Właśnie. Do cywila, a nie przed ołtarze ofiarę składać, skoro masz takie podejście, jak na końcu wywodu piszesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Po dwóch latach oboje będziecie żałować ale życzę szczęścia mimo wszystko, szczerze

    2

    0
    Odpowiedz
  17. po co brać jakikolwiek ślub ? pytam co to daje ? papier ? ale zdradzać i tak można, ba nawet można wziąć rozwód i jedna strona wydyma drugą całkowicie do zera! po co to komu ? jak ktoś kogoś nie kocha po co z nim być ? jak ktoś kogoś kocha to może z nim być i na co komu papier ? chcecie się rozstać to się rozstajecie i sprawa załatwiona nie potrzeba sądu prawnika i całego tego aparatu państwowego który rozsądzi majątkiem. ludzie ogarnijcie się i zacznijcie być wreszcie dorośli podejmujcie przemyślane decyzje.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Klecha chce w łapę, jak mu dasz 500 złotych, to nawet Ci kurwa miejsce w niebie z małżonką zapewni:D

    1

    0
    Odpowiedz

Rowerzyści na ulicach

Najbardziej wnerwiający są rowerzyści, który sobie ochoczo jeżdżą ulicami podczas gdy obok jest ich obsrana ścieżka rowerowa wybudowana za dużą kasę. Nie chodzi tu wcale że jest zima, śnieg etc. Mojej zonie wpierdolił się debil tuż przed maskę na 3 pasmowej drodze (jechała środkowym pasem) a obok ścieżka jak się patrzy i nie były nie wiadomo jakich trudnych warunków atmosferycznych tylko normalny zwyczajny dzień. Na szczecie udało się wyhamować ale jak lubi pedałować to niech się umawia z Biedroniem, a nie jeździ po ulicach.

60
62
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Rowerzyści na ulicach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie ja też tego nie rozumiem, podobnie jak przechodniów, mają kurw* znak, że po lewej stronie dla rowerzystów, po prawej dla przechodni a oni idą sobie i jeżdżą jak chcą…Nienormalni ludzie, albo mają coś z głową albo są to po prostu debile, nic tylko ich opierdolić.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Niestety, trzeba być samobójcą by się pchać rowerem na drogę i to trzypasmową. Niestety, trzeba uważać. Ludziom niewierzącym, że można spotkać idiotów na trzy pasmowej drodze na rowerze i środkowym pasie, gdy obok biegnie ścieżka dla rowerów to zapraszam na ulicę Legnicką we Wrocławiu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Najbardziej wkurzące to są pierdoły chodzące po ścieżkach rowerowych, że niby nie ulica to na pewno chodnik to można!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Też mnie to wkurwia, chyba że jedzie gość jakieś 50km/h, a nie się wlecze… Ma ścieżkę obok, ale on zapierdala drogą wtf

    0

    0
    Odpowiedz
  6. w dupach wam się poprzewracało bo autka macie 20 letnie niebite garażowane od niemca ?
    jeszcze trochę jak benzynka będzie po 10pln a bilety na tramwaya za 5pln na 10 minut a pensja będzie dalej 1100pln to będziecie wszyscy autostradami na rowerach zasuwać.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. 5 – polecam LPG

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mnie też wkurwiają rowerzyści, ale także patałachy w starych pandach i czinquasach. Rowerzyści tarasują przejazd, a patałachy szpecą miasto swoimi gratami od niemca. Zrozumiałbyś, gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @5: Normalnie, lubię Cię, człowieku.

    Jazda rowerem w ruchu miejskim, po wielopasowej jezdni to spora umiejętność, rzekłbym nawet większa niż jazda samochodem. Auto zawsze pewnie zajmuje jeden pas, rower jest wąski, dlatego każdorazowa zmiana pasa ruchu wymaga szczególnych umiejętności i wyczucia. Ścieżki rowerowe w naszym kraju projektowane są przez stado głąbów i kompletnie nie służą rowerzystom. Są usiane słupami, krawężnikami, podjazdami, rozjazdami, w dodatku lekkomyślni piesi traktują je jak chodniki. Zamiast upłynniać ruch, raczej go spowalniają. Tak więc nie dziwcie się, że rowerzyści wybierają jazdę jezdnią. Jest płynniejsza i wbrew pozorom – bezpieczniejsza (dla wprawnego cyklisty) niż jazda po ścieżce. Ja jestem nieomal zawodowym rowerzystą jeżdżącym nawet po czteropasowych jezdniach, rondach itp. i bez problemu poruszam się w każdych warunkach. Nigdy też nie miałem przykrych zdarzeń z kierowcami. Tak więc pewnie wszystko zależy od indywidualnej rozwagi i umiejętności kierującego rowerem. Wydaje mi się, że kierowcy tak bardzo nie lubią cyklistów za to że muszą stać w korkach, podczas gdy my śmigamy między nimi i wszędzie wjedziemy. Niestety, moi drodzy, im więcej będzie samochodów, tym więcej będzie cyklistów. Pozdrawiam 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  10. @6 no tak przecież jak benzyna pójdzie w górę to gaz dalej będzie po 3pln a nie zdrożeje. Debil.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Niedługo LPG Zdrożej do 5zł do będziesz miał, nasi euro parlamentarzyści już to przegłosowali, LPG za 4,50, ropa za 6, Poczytaj w necie. I to polacy głosowali za podwyżką. Bo w Polsce, za dużo ludzi jezdzi na LPG, i to trzeba ich ujebać!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 6 – nie bój, nie bój… dobiorą się i do tego twojego lpg… możesz już odliczać od 100 w dół

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @8 ja od @5. Jak dla mnie to do miasta powinien być całkowity zakaz wjazdu samochodami. Tylko rower hulajnoga i co tam kto ma chyba że stać na sigłeja. Od razu by się zrobiło przejrzyściej każdy wszędzie by szybciej dojechał noi brak smrodu.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Nie pierdolcie, bo jak ktoś ma dobrą kolażówke albo thriatlon i długo jeździ, to 70km/h spokojnie rozwinie a z taką prędkością można jeździć na prawym pasie. A ty autorze lepiej wypytaj dokładnie żonki jak to było, bo znając życie, jak baba jest kierowcą i bierze udział w wypadku to zazwyczaj jest to jej wina…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Znam jednego roverwerowca co dyma na nim wszędzie, miasto,szosa jak samochodem.Rower uzbroił jak choinkę i lexusa udaje.Rowerem nad morze dyma 60km i nazad w kurtce zimowej w upalne lato bo suchy jest jak wentyl i się wstydzi.Co pół roku łańcuch wymienia.Laski mu kosza ciągle dają więc śmiga po osadach i wioskach żeby coś rowerem wyrwać i nic.Chociaż jest na rencie ostro dyma na zakręcie .Ponoć raz wmieszał się w wyścig kolarski i wyprzedził kolarza na mieście przeładowanym góralem.Jeśli gdzieś idzie to tak szybko że się ludzie za nim oglądają.Tir to jego wróg największy zwłaszcza w zimie,ale nieraz wiatry mu sprzyjają głównie w lecie.Szcza co chwilę bo coś ma z zaworem.Rozważał chinola vapora ale matka powiedziała mu że ludzi porozjeżdża.Chciał go tachać na drugie piętro do chaty bo w piwnicy bał się trzymać a garażu niema.Tacy ludzie są naprawdę i to żadna ściema…

    1

    1
    Odpowiedz
  16. to do mnie czy koło mnie ?

    0

    0
    Odpowiedz

Kręcz szyi

Jak w temacie. Kurwa takiego jebania w plecach, którego ból promieniuje od szyi aż po łokieć. W nocy ani się obrócić tym bardziej zasnąć, w dzień chuja idzie zrobić.
Już w pizdu z tym bólem – jakoś człowiek się przemęczy, ale kurwa w tym tygodniu mam przeprowadzkę.
Muszę napierdalać z meblami, rozkręcać, wnosić przenosić, a wszystko ciężkie jak skurwysyn. Pierdolenia co niemiara, trzeba to wszystko w jednym kawałku zabrać, normalnie nie byłby to problem, a teraz czuję się w chuj połamany.
Nawet Ketanol na to kurestwo nie pomaga, ale przynajmniej teraz na duchu lżej. Pozdrawiam wszystkich czytających.

55
69
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Kręcz szyi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ketanol nie pomaga, ale słyszałam że KETONAL pomaga

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dziękuje za pozdrowienia i współczuje, jak już ketonal nie pomaga to znaczy że jest źle, zawsze go wpierdalam jak mnei coś boli i czuje ukojenie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. pamiętam raz w gościach spałem na takiej sofie dwuosobowej rozkładanej i tak się położyłem że głową oparty byłem o taki pulchny podłokietnik, więc głowa była prawie pod kątem 90 stopni w stosunku do tułowia i do tego jeszcze okno było uchylone a w mieszkaniu nie tak ciepło bo to było jakoś wczesną wiosną (kwiecień chyba)… To tak mnie kórwa pokręcił kurcz szyi,że przez 5 dni głowy nie pogłem odkręcić w lewą stronę tylko chodzić z na prawo przekręconą głową w chustce i kurwa mascią z wielbłądem na wieczku się smarować żeby mi przeszło! Więc współczuję.I nie bierz ketanolu bo strasznie rozpierdala trzustkę lepiej już 5 apapów.pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak to jest jak się człowiek nie rusza tylko w to pudło do prania mózgu paczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ha ha nie ściemniaj nam tu tylko drogi chujowiczu bierz się za robotę-samo się nie zrobi!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie ketanol a etanol! przynajmniej 100g trzy razy dziennie po posiłku. doustnie oczywiście.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ketanol to jakiś nowy alkohol przed czy po metanolu w szeregu ? ;-))

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Polecam wybrać się do dobrego ortopedy, też tak miałem i okazało się, że mam dyskopatie a potem to już się potoczyło dalej rwa kulszowa i dyskopatia no i skończyło się operacją. Ale mam nadzieję że u Ciebie nie będzie tak strasznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Miałem tą chujnie, to coś związane jest z zapaleniem mięśni, chuja na maksa ale przeszło po 3-4dniach, współczuje pozdro

    0

    0
    Odpowiedz

E-ćwoki

E-papierosy. Zdrowe, smaczne i tanie – jak podaje reklama. A ponieważ ludziska obecnie przyjmują do mózgów tylko reklamy więc uwzięli się na palenie e-papierosów. wiadomo, ze zwykłych fajek nie pali się na przystanku w tłumie ludzi, w wagonie dla niepalących, tramwaju, autobusie biurze czy na szkolnym korytarzu. Ale już dymać e-fajki według debilów można w tych samych miejscach.
Młode matoły dmuchaja w e-fajkę i wydmuchują z niej dym w tramwaju. Zwrócisz uwagę to taki pierdoła mówi że to nieszkodliwe a poza tym jest zakaz palenia papierosów a on przecież nie pali. Stare wyfiokowane kuguary lansują się z e-fajką w sklepie obuwniczym.
Modnisie, kurwa ich mać!
Jakiś łysy wąsal dmucha ci w ryj pod wiata przystankową. Co się pan czepiasz , panie, czy ja palę?
Młode cipy łażą z e-fajkami po galerii handlowej, rżą, rzucają kurwami i wydmuchują dymy.
Przecież to e-gówno zawiera nikotynę i chuj wie jakie chemikalia. Ja za to nie zapłaciłem, więc nie mam ochoty wdychać, bo jakiemuś idiocie mamusia i tatuś nie natłukli do łba elementarnych zasad dobrego wychowania. Skoro nie pierdzisz obcym ludziom w twarz, nie palisz zwykłych papierosów, to nie dmuchasz im także w gębę sztucznymi. Chyba proste, nie? Czy trzeba uprzykrzać życie innym? Czy nie można już wytrzymać tych pięciu minut w tramwaju bez szluga? Przecież nikomu się nie zabrania palić tam, gdzie to nie przeszkadza innym ludziom.
Jak to jest, że wszystko co przychodzi z wielkiego świata zamienia się w naszym kraju w groteskę i totalną miastową wiochę?
Jest lans na chamstwo i gadżety ale, kurwa, nigdy nie ma lansu na przyzwoite zachowanie.

107
79
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "E-ćwoki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. E-papieros to nie lans, lecz skuteczne zastępstwo zwykłych papierosów. Jeśli w ogóle przyszło Ci do głowy, że e-papierosem można się lansować to znaczy, że w Twoim życiu nie dzieje się nic ciekawego i jesteś zakompleksiony. Niestety po rzuceniu zwykłego palenia E-papierosa chce się więcej, dlatego czasem ktoś pali w nietypowych miejscach. Wolisz, żeby ktoś palił przepisowo 15m za przystankiem, a później taki śmierdzący usiadł obok Ciebie w autobusie, czy kogoś kto sobie pociągnie E-pap. raz czy dwa? Co do chemikaliów to zanim się wypowiesz ignorancie, poczytaj trochę na ten temat. Zamiast się cieszyć, że jest rozwiązanie przeciw śmierdziuchom to płaczesz jak małe dziecko. Proszę szybko stąd wyjść. Z chujni.

    1

    5
    Odpowiedz
  3. Buraku, gdybyś się trochę zainteresował e – papierosami, wiedziałbyś, że wydycha się pare wodną. Więc przestań robić problemu tam, gdzie go nie ma.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Churchil uważał, że demokracja zagwarantowała osłom tyle wolności, ile tylko udźwigną. Kurwa, ile w tym prawdy.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. To ty nie wiedziałeś, że teraz każdy ma wyjebane i sra na zdanie innych, bo taka jest moda pochodząca z piosenek jp?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szczerze, nie widzę nic w tym złego. Ważne, że nie śmierdzi. Sama nie palę i nienawidzę dymu i smrodu zwykłych papierosów.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Idioto, z e-fajek wychodzi tylko PARA WODNA.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Autorze! Przywracasz mi wiarę, że są normalni ludzie na tym świecie…Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Dla mnie akurat e-pecik to nie tyle lans co zdrowie , po 15 latach palenia zwykłych petów przeżuciłem się na to i jestem bardzo zadowolony , to przecież faktycznie nie śmierdzi i nie truje , a nikotyna albo jest albo nie zależy od płynu. Z twojej wypowiedzi widać ze chuja o tym wiesz , i faktycznie używam tego wszędzie bo póki co mam do tego prawo i takiemu fryciowi jak ty który by mi zwrócił uwagę , co się jeszcze nie zdarzyło , zaśmiałbym się w twarz:)

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Doskonale Cię rozxumiem, sam E-palę, ale się powstrzymuje w miejscach publicznych, doskonale rozumiem nie e-palaczy. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. co ty pierdolisz ja sam palę e-fajki i nigdzie nie ma jak piszesz. Sam ćwokiem jesteś.

    0

    2
    Odpowiedz
  12. Gdzie kasa tam i lobby. E-papierosy trują, owszem. Zastępują fajki tradycyjne, owszem. Są dla pedałów, zaiste!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @2,6 A z dupy co leci? Nieszkodliwy gaz – a mimo to nie pierdze komuś pod nos. Może autor chujni trochę przesadził, ale również uważam, że palenie np w tak ciasnych miejscach, jak zatłoczony autobus, jest delikatnym przegięciem pały. Nie chodzi tu o to, czy dym jest zdrowy czy nie. Może mi nie pasować jego woń wtłaczana na siłę w moje nozdrza.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. święta prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie musiałbyś się męczyć z jakimiś e-gównami, tylko paliłbyś na okrągło kubańskie cygara, gdzie tylko miałbyś ochotę i każdy mógłby ci naskoczyć. Kiedyś miałem okazję, tak sie okoliczności złożyły, być w „domu” u jednego z naszych fabrycznych roboli. Nie pytajcie o okoliczności – tak wyszło. Piszę w „domu”, bo trudno tę wielkopłytową norę nazwać domem. Oczywiście zapaliłem sobie w „domu”. Nikt nie śmiał zwracać uwagi. W pewnym momencie dzieciak w kołysce zaczął płakać. Nie znoszę tego darcia mordy, więc od niechcenia dmuchnąłem w niego gęstą smugą dymu. Zaczął kaszleć i się krztusić i chwilę później wyczerpany się uciszył. Zaśmiałem się wymownie, za mną zaśmiali się rodzice. Ojciec powiedział tylko do dzieciaka – Wojtusiu, ale z ciebie mięczak, chyba nie nadajesz się na Prezesa. Zaśmialiśmy się ponownie. Reasumując – to, czy i gdzie możesz palić, zależy od tego, kim jesteś. Jak jesteś patałachem, to ci przedrenują dupsko za e-papierosa, odpalonego w sali dla palących. A jak jesteś Kimś, to palisz mocne cygara, gdzie ci się podoba i nikt cię nie ruszy.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. E-papierosy są lepsze od zwykłych pod względem zdrowia, ale faktycznie zrobiła się z tego moda i gówniarze, którzy palili by dla szpanu zwykłe papierosy teraz popalają e-papierosy. Tylko, że ponieważ uważa się to za mniej szkodliwe to więcej smarków to robi, bo te faje przecież wolno. Ogólnie uważam, że żeby palić to trzeba być debilem, który daje sobą sterować firmom tytoniowym i się kurwa jeszcze cieszy jaki jest dorosły i niezależny a prawda jest taka że jest uzależniony i skamle jak kundel do panów (wytwórców papierosów) o jeszcze i zostawia w ich kieszeniach kupę kasy a oni się z niego śmieją i zarabiają.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. do tego zera spod „14”.
    Bardzo fajnie opisałeś przygodę która ci się przydarzyła. Ale prawda jest taka i sam to wiesz, że to ty jesteś tym Wojtusiem któremu jakiś koleszka dmuchnął dymem w twarz. Próbujesz to teraz odwrócić i wymślasz jak to by było jakbyś był po drugiej stronie tej traumatycznej historii jaka ci się wydarzyła. Szkoda mi cię, ale po prostu jesteś lamusem i nic tego nie zmieni Wojtusiu. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. brawo @16 😀 i nie karmić już trolla 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. lepiej tez w zime nie oddychac bo tez niechcacy sie komus para moze wydostac z buzi;) sry za brak polskich znaków mam jedna reke

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @14 Pajacu, zwiększ trochę pensję, bo 20 kubańskich cygar dziennie (wcale nie tych najdroższych) to koszt 60 tys. zł. miesięcznie.

    0

    0
    Odpowiedz

Osrana łapa

Denerwuje mnie głupi zwyczaj podawania w pracy ręki. Nie można normalnie powiedzieć cześć tylko zaraz macanie łapy. Wczoraj facet wychodząc prosto z kibla i obcierając jeszcze mokrą łapę o spodnie leci z łapą na powitanie. No k… ja się pytam kto to wymyślił taki zwyczaj. Teraz wypadałoby wytrzeć samemu dupę ręką i mu podać na dowodzenia.

70
69
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Osrana łapa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwyczaj jak zwyczaj, ale myć rąk to nie nauczyli w domu…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zwróć uwagę ilu gości nie myję rąk przed wyjściu z barowego/dyskotekowego kibla po laniu, wkurwia mnie to niemiłosiernie później wita się taki chuj z wszystkimi, tak jakbym jednego wieczoru miał dziesięć kutasów w reku. Na siłowni do której uczęszczam panuje również zwyczaj podawania każdemu łapy, ja pierdole ćwiczyć się odechciewa jak stojąc przed wejściem w drzwiach widzę jeden kwadrylion ludzi, jednemu nie podam to zaraz że pizda jestem, jakby nie można było krzyknąć siema, raz spróbowałem to nikt nie odpowiedział.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam podobnie tylko nie zdarza mi się ze ktoś podaje mi po byciu w kiblu. Mnie wkurza jak jesz na stołówce, swoimi rękami a przychodzi zmiana i wtedy ręce wykładają do przywitania, kurwa mówię! Jem kanapkę mam odkładać bo oni muszą Ci przerwać i łapą brudna wszystko zjebac! Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. haha u nas w robocie tez sie witali tylko ze 1 siedzial w kiblu poczym wyszedl bez mycia rak i sie przywital ;d oczywiscie mi reki nie podal tylko innym XD

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Wlasnie kto to kurwa wymyslil. Zwykle czes byloby lepsze niz podawanie reki.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Dokładnie wiem co czujesz! Mam ten sam problem w szkole. Nie to, żebym był zarozumiały, ale czemu mam latać przez pół korytarza tylko po to by wymacac łapę? A później pretensje, że ręki nie podam…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też wycieram łapy o spodnie, ale ręce są umyte. Także nie pierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No tak zwyczaj rzeczywiście idiotyczny….Tak samo jak dzień dobry,przepraszam itd…Masz jakąś kurwanć fobie czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i bujał się po mieście mesiem tak, jak ja,(i wpierdalał przecinek po „tak”, chuj wie dlaczego)miałbyś codzienną dyspensę na mycie łap. Hordy panienek, chłopców a w szczególności starszych panów pamiętających mój jędrny ciasny tyłeczek byłoby szczęśliwych móc podać ci rekę i jeszcze raz zakosztować ciepła mojego ciała, patałachu. Reka mogłaby być brudna, mokra czy lepka od wazeliny, którą nacieram pupę aby zwiekszyc doznania rozkoszy a i tak nikomu by to nie przeszkadzało.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W UK miejscowi nie podają sobie łapy na przywitanie. Za to zadają to samo durne pytanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to miałbyś ubaw z podawania osranej łapy 🙂 . W naszym łódzkim zakładzie robię tak – wychodzę po sraniu z kibla na halę, tak, żeby było widać, że po sraniu i ręce nie umyte. Następnie podaję rękę na przywitanie taśmowemu robolowi. Musi podać, bo inaczej przejebka – czerwona kropka przy nazwisku i te sprawy. Następnie swoją ręką (tą od papieru toaletowego), podaję mu ciastko. Musi zjeść, bo inaczej czerwona kropka. On je ciastko, ja do niego – uśmiechnij się robolu. Poklepuję go po ramieniu, wymiana uśmiechów i każdy wraca do swoich zajęć.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 te, mesio a paluszek w dupie już był? Chodzą o tobie słuchy, że nieźle ciągniesz. Podrzuć jakąś fotę ocenię czy warto zurbi33@interia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @2 Zwróć uwagę, ile panienek bierze do buzi nieumytego fiuta. Więc nie umyć rąk po samym tylko szczoszku to jeszcze nie taki wielki grzech.
    Znam przypadek, że gość w pracy się witał i miał sperme na ręku, bo dopiero co tasował się w kiblu i niedokładnie wytarłrę ręce. To dopiero było obrzydzenie!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dokładnie! Co za durny zwyczaj to podawanie ręki.Nie dość że druga osoba może mieć osyfione ręce po wyjściu z kibla,to jeszcze może mieć ujebane ręce przez niemyte od tygodni klawiatury,pieniądze,komórki również nie myte,psa/kota którego przed chwilą czochrał przy dupsku itd.,a Ty się macaj z tą jego brudną ręką.Wk**ia mnie to w Polsce.W Angli nie podaje się ręki i to mi się podobało jak tam byłem.Już wolę to ich „How are you?” niż macanie łap.Do tego niektórzy ściskają dłoń tak mocno,że aż boli – chyba jeszcze bardziej irytujące.

    0

    0
    Odpowiedz