Dresiarski prymityw zasrywa społeczeństwo

Nie wiem, skąd ten pod ludzki element się wywiódł i dlaczego właściwie jeszcze łazi po ulicach, stanowiąc zagrożenie dla społeczeństwa. Nie ma to znaczenia, czy jest ubrany w dres, czy nie, raczej chodzi o prymitywną do granic mentalność i nieuzasadnione akty agresji, którym właśnie często towarzyszy ten wieśniacki wizerunek. A co Ja do nich mam? Ot, na przykład, Ja i mój chłopak, idąc sobie spokojnie laskiem w podwarszawskim Legionowie zostaliśmy dość mocno pobici-Ja, jako dziewczyna, zostałam skopana po głowie, kilka szwów, limo na pół twarzy, chłopak nieco mniej, zachował zimną krew i pobiegł po pomoc do najbliższej posesji, dzięki temu te podludzkie ścierwa zostały schwytane przez policję. Możliwe, że uratował Mi życie. A za co dostaliśmy? Za glany, czarne ubranie i długie włosy, a w szczątkowych resztkach mózgu (mózgu?!) tych szmat ktoś kto się tak ubiera, to na pewno tzw. ‘browniarz’ czy ‘heleniarz’. Zwłaszcza pod W-wą . Różnica jest taka, ze JA MAM PRAWO WYGLĄDAC JAK CHCE, A NIKT NIE MA PRAWA DO NIEUZASADNIONEJ PRZEMOCY FIZYCZNEJ. To nie wszystko. Na przykład szkoła. Zamierzałam dokończyć LO w wieczorówce, a tam roi się od tej żałosnej miernoty. Owszem, może Mnie nie zabiją, może nie pobiją, ale bycie oplutym, zwyzywanym, obśmiewanym albo gnębionym tez Mi się nie widzi. Spróbowałam i po kilku dniach nie wyrobiłam chodzenia tam z duszą na ramieniu. Nic się nie stało, ale lęk i presja murowane. I jeszcze te obleśne dresiary po solarce, co prawda tępe, co jest do przewidzenia, ale na te ich spojrzenia na Mnie i komentarze przysłowiowy nóż Mi się w kieszeni otwiera. Nie dziwne, bo wszystkie brzydsze, głupie co nie miara, często grube, granatem od pługa oderwane, a Ja ‘stanowię dla nich zagrożenie’-bo zdolniejsza, ładniejsza, aktywna na lekcji, operująca słowami z dziedzin których znaczenia nigdy nie poznały. Naprawdę, marze, żeby ta dresiarska plaga wyzdychała. Jak ktoś musi być debilem tego pokroju, to jego sprawa, byleby nie wpierdalał się w resztę ludzkości i wara od tego jak kto wygląda i kim jest . Niestety, oto Polska właśnie.

97
76
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Dresiarski prymityw zasrywa społeczeństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty marzysz, żeby zdechli oni; oni marzą żebyś zdechła Ty. Nie widzę różnicy.

    0

    6
    Odpowiedz
    1. Autorko tekstu, chylę czoła przed PRAWDĄ. Doskonałość, obejmująca PRAWDĘ od momentu stworzenia istoty żywej i wychowania Istoty ludzkiej. Kłamstwo, pycha i samouwielbienie zamazały ” spojrzenie z miłością ” na egoizm władzy ABSOLUTNEJ, manipulacji, sztuczności, PRYMITYWU i TANDETY wynikającej z IGNORANCJI pojmowania. Proszę się nie łudzić, że istnieje jakakolwiek Inna forma bytności dla istot żywych. Tzn ( jeżeli wierzy w PRAWDĘ tzw NIEBA ) to niczym się nie różni. Miłość jest tylko słowem.

      0

      1
      Odpowiedz
  3. miejsce Polska system samowolka cel to forsa, tępić lewactwo!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Popieram autorkę w 100% !!!

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Dlaczego piszesz „Ja”, „Mnie” itd. z dużej litery? Trochę skromności, nawet jeśli fałszywej…

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Cholerstwo gdybym wiedział że ujdzie mi to płazem to bym i ich rozpierdolił ! btw. też mam długie włosy ale niejestem metalem i kimś innym.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. współczuję. też nieraz usłyszałam parę ciepłych słów za glany, ubiór, itp. jebać dresów i skinów.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Naucz się mieć wyjebane na to co inni gadają, bo inaczej. Ci co cię pobili to jest margines i o tym nie trzeba mówić, chociaż ja mam znajomych należących do tej subkultury i są dosyć łagodni tylko udają twardzieli, także dres dresowi nie równy.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Ale skurwysyny, dziewcznę pobić. Totalne prawicowe ścierwo. Lecz gdybyś miała sukienkę po kostki nie spodobała byś się tylko kolesiowi z górnej chujni:P

    2

    0
    Odpowiedz
  10. @6 Skini chyba też popierdalają w glanach, jeśli dobrze pamiętam…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „granatem od pługa oderwane”- dobre!, AVE glany, Kasztelan przy kompie i JAWA TS 350!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Zle sie dzieje w POlsce, ale nie tylko tutaj. W innych krajach, nie mysle o Afryce, trzecim czy dziesiatym swiecie czy chociazby USA. Jest po prostu zle. Spoleczenstwo jest rozbite, nierownosc spoleczna jest faktem, nie wywodzisz sie z okreslonego srodowiska, to wiele drog jest przed Toba zamknietych. Niesposob tego przeskoczyc. Sa wyjatkowe szkoly, czy elitarne instytuty, ale to wszystko czesto kosztuje mase pieniedzy. Tam jest nieraz lepiej. A tak to pozostaje tylko droga, jaka powyzej opisalas. Zycie jest dla wielu trudne, mlodzi ludzie czesto nie wynosza niczego z domu: ani odrobiny dobrych manier, ani troche wiedzy, ani zachety, aby nad soba pracowac, liczy sie prawo silniejszego, kasa, konsumizm, dochodzenie do celu przy uzyciu wszelkich srodkow, moralnosc czy jakas etyczna. humanistyczna postawa sie nie licza. Uwazane to jest nieczesto za oznake slabosci. Sa nielatwe te czasy, w ktorych zyjemy. Ale kiedy bylo tak naprawde latwo, dobrze, wspaniale, kiedy to czlowiek czlowiekowi byl Bogiem? DOSWIADCZONY.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Witaj,
    pewnie chodzi Ci tutaj tez o kulturkę jaką ci ludzie sobą reprezentują nie tylko ubiorem,ae też i gestami,mową itd.Czasem i tacy się uchowają,możey jedynie mówić,pisać,a czy się zmienią?tego to już nie wiemy..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. W Polsce to jednak jest prymityw. Dłuższy czas mego życia wychowywałem się za granicą, więc wiem co mówię.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. No i dobrze, niech tępią jebane lewactwo!

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Wypowiedział się dresiarska prymityw.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. W Polsce było by miło gdyby tak wsadzić 20% społeczeństwa do paki. Tak to widzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Olej ich. Nie zwracaj uwagi, nie reaguj na zaczepki i rób swoje. Zapisz się na kurs samoobrony, żebyś, jeśli, odpukać, natrafisz jeszcze na takiego jak ten, który Ci krzywdę zrobił na tym wspomnianym spacerze, potrafiła się uwolnić od chwytu i kopnąć gnoja prosto w jaja (a na dokładkę palcami trafiła prosto w oczy… rozmarzyłem się ;)). Ale szkołę średnią skończ. To dziś niezbędne minimum.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Po pierwsze zwiększ masę

    0

    0
    Odpowiedz
  19. zapraszam do Legnicy i choc z glanow „wyroslem” to nadal za wlosy mozna dostac po twarzy, to znaczy „byc narazonym” na szykany 😉 chuj im w te szczurze ryje. ubierz sie inaczej. niestety rzucasz sie w oczy i musisz sie z tym liczyc. za skore tez mozna sie nasluchac, ale to sprawa innej wagi. metal ma byc w sercu!

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Do 1
    Ale ona nie napada na ludzi. jakby mnie ktoś skopał lub bliską mi osobę lub zwierzę to życzyłabym mu śmierci w męczarniach. Jestem osobą wrażliwą ale tak jak napisała autorka, Nie nawidze nieuzasadnionej przemocy.

    5

    0
    Odpowiedz
  21. Ja tam już wolę metalów niż dresiarstwo.

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Ja tam chodze w dresach, bluza w paski z kapturem, zapalniczka i szlugi ale osobiscie nie mam jakichs pretensji do kogos jak kto sie ubiera, po prostu mi to wisi, ale jak widze bande takich dreso-faszystow nekajacych ludzi tylko dlatego ze nie chlaja dzien w dzien jak oni to sam mam ochote podejsc do takiego i mu pierdolnac w podbrudek…

    4

    0
    Odpowiedz
  23. Jestem Skinem, Śląska fanem, oficjalnym chuliganem!

    0

    2
    Odpowiedz
  24. @22 – to idź na śląsk koło jakiejś kopalni wykop taki wielki dół wejdź do niego i się zakop

    1

    0
    Odpowiedz
  25. @15 Ok, pod warunkiem, że znajdziesz się w tych 20%. Najlepiej tak na 25 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Rzeczywiście przesrana chujnia, też mnie dresiarnia wkurza, ale mam jedną radę: nie łaźcie w glanach i czarnych ciuchach do lasku.

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Niestety.. większość metali wyjechała, ale nie martw się! -w końcu rycerze Jedi wrócą i spuszczą taki wpierdol dresom, że do końca życia bez muzyki będą się gibać 😀 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Im brakuje mozgu, tobie skromnosci. Bo jak widze ze ktos pisze 'Ja, Mnie’ to rowniez noz mi sie w kieszeni otwiera.

    0

    0
    Odpowiedz

Koszule w kratę

O co tu chodzi?
Od jakiegoś czasu nastała jakaś głupia moda na koszule w kratę.
Na początku nie miałem nic przeciwko, kupiłem sobie taką czarno białą bo nigdy takiej nie miałem, to mówię założę raz drugi, potem dokupiłem w czerwoną kratę takie jak noszą raperzy na teledyskach z początku lat 90tych (kadilaki i te sprawy).
Po jakimś czasie zorientowałem się, że w sklepach to koszule w obecnej chwili można już kupić wyłącznie w kratę!!!
Rzadko kiedy trafi się koszula w jednym kolorze bez wzorów, nie mówiąc już o koszuli w prążki czy tam w paski, nie wiem jak to się nazywa – ciągle ta krata i krata i to w każdym kolorze i wielkości ale krata, jest nawet mini-krata, która z daleka wygląda jakby jej nie było ale k… jest!!!
Kraciaste koszule to noszą se farmery albo ślusarze, a teraz widzę, że ludzie zakładają koszule w kraty pod marynarki i do garnituru!!
Nic nie mam do tego jak kto się ubiera ale ja już nie mogę patrzeć na te kraty i chętnie nakupowałbym sobie koszul w paski, a tu w każdym sklepie kolekcja – K R A T A, a w paski to tylko takie eleganckie z białymi kołnierzami – na białe kołnierze i mankiety też już jakiś czas temu był wielki BOOM ale to już inna sprawa.
Jestem rozczarowany takim obrotem spraw – czekam aż się komuś kto nadaje te trendy coś się odmieni we łbie i znowu w sklepach zaczną sprzedawać normalne koszuli.
Pozdrawiam.

49
62
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Koszule w kratę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie masz innych problemów!?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ej nie umisz szukać, chujnia nie jest miejscem dla Cie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. W lumpie wszystko masz drogi autorze,
    musisz spojrzeć,
    gdzie lokalizacja dyskontu na dworze, i zapłakać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1 wyczuwam bul dópy? nie spinaj się tak bo ci żyłka pęknie. Co do wpisu mam to samo. Chciałby człowiek kupić sobie jakąś fajną, wygodną, „sportową” koszulę ale jak widzę, że w sklepach tylko te zakichane kraty to żyć mi się odechciewa ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Idź se najlepiej palnij w ten pusty łeb…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @ to ty się spinasz i płaczesz jak dziecko. idz na lump. masz tam pełno koszul i nie róbcie z chujni wsi

    0

    0
    Odpowiedz
  8. E tam. Krata zawsze była modna na koszulach. Jest taki szeroki wybór i kratek i pasków, że osrać sie można ze szczęścia. Ja tam lubię takie kowbojskie koszule nosić.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. E tam modna, modne to jest wersacze i armanie, jak idziesz tropem palantów które założą koszule fkrate na to marynarkę z łatami na łokciach, obcisłe dżins i trampki lub mokasyn, do tego krawat lub lepiej szelki i myślą, że są modne to faktycznie sam jesteś modny.
    Niech se każdy nosi co chce ale niech w sklepach se będzie rozdział na „jeden kolor” , 'prążcy” , „krata” i gitara!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. faceci którzy przejmują się modą bardziej niż ja w pewnym sensie mnie zawstydzają. niech żyje mój dres z dwoma odświętnymi paskami na boku. a na specjalne okazje worek po ziemniakach z wyciętymi otworami na kończyny. haha „nie róbcie z wsi z chujni”. bo ta strona ma pewien poziom i niech tak zostanie, moderatorze.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Co komu do tego jak inni się ubierają? Chce koszule w kratę niech nosi, chce glany niech chodzi, chce spódnicę niech ma. Świat byłby o wiele piękniejszy bez babskiego marudzenia face tufff i płakania o byle gówno. Do mamusi też tam lecisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Może pojedź do miasta tam o zakupy łatwiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Do 9. nie jestem gościem jakiego opisujesz bo jestem facetką. A takich lamusów z zelem na łbie i resztą jak opisałeś nie trawię ale są faceci którzy świetnie noszą kraciaste koszule i świetnie również wyglądają w takiej kracie dziewczyny, np. do obcisłych Jeansów. Lybię normalnych facetów a nie lanserów z H&m. Weźcie wyluzujcie z tymi szmatami!Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  14. tak samo jak z tymi jebanymi dżinsami „wycierusami”. u mnie w okolicy nigdzie nie kupisz normalnych ciemnych ani jasnych spodni jednolitego koloru!!

    0

    0
    Odpowiedz

Czas nie kutas w miejscu nie stoi!

Witam drogich chujowiczów. Dziś chciałbym poruszyć bardzo ważny temat jakim jest ruchanie po alkoholu. Jesteś zadowolony, ruchasz sobie na lajcie, a tu się nagle okazuje, że nie założyłeś gumy – jak żyć? 🙁 Śrut i chujnia 🙁

34
104
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Czas nie kutas w miejscu nie stoi!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niczym się nie przejmuj. Kobieta zachodzi w ciążę i kobieta powinna myśleć o antykoncepcji. Skoro nie zwróciła uwagi na brak prezerwatywę, to w domyśle jest, że bierze tabletki. A jesli nie, to niech teraz bawi.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Trochę stresu do okresu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A choroby weneryczne to pikuś?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. świat poczebuje więcej maćków z klanu. do roboty pijaki!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do 1.

    Aha i facet w ogóle ma się nie przejmować? Po prostu powie, że to nie ON i po sprawie.. haha dobre!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Życzę ci byś został tatusiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pogratulować kretynizmu!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @4 – niestety bardzo trafny komentarz :/ po alko rodzą się tępe dzieci, ehhh

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wyprowadź się, zgol wąsa, zachowuj się asertywnie i przedewszystkim zwiększ masę! i cie nie pozna no niewiem chłopie miej tylko nadzieję że nic z tego nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Gdybyś miał na sobie koszulę w kratę a ona długą spódnicę napewno byś założył gumę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie wierzę że są takie debile na świecie…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gdyby każde zalanie formy powodowało ciąże to ludzi było by sto razy więcej niż jest teraz. Co do chorób fakt są i są zaraźliwe ale do kurwy nędzy nie wszyscy są od razy chorzy na kiłę, rzeżączkę i trzy odmiany syfilisu. Trochę stresu Ci nie zaszkodzi może się czegoś nauczysz i postanowisz skończyć gimnazjum.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @12 syfilis to kiła pacanie

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Przeurocza, zgrabnie napisana chujnia:)

    0

    0
    Odpowiedz

Sraluchy czyt. gołębie

Drodzy chujowicze, zacznę od tego, że od dwóch lat wynajmuję mieszkanie w bloku, które mieści się na siódmym piętrze. Problem polega na tym, że odkąd wynajmuje to mieszkanie to nawiedzają mój balkon gołębie! Wkurwia mnie to niesamowicie bo mam dosyć zasranego balkonu. Nie można sobie nawet wyjść posiedzieć sobie na balkonie bo one całyczas tam siedzą i słodko sobie gruchają. Oprócz tego mama gołąb ostatnio zniosłą 2 jaja! Trzeba było się ich pozbyć wiadomo wylęgarni gołębi to ja nie chce mieć na swoim balkonie, usunęłam także gniazdo ale one wiją już sobie nowe. No pierdolca można dostać! Już nie raz dostały kopa w dupe ale nawet to nie poskutkowało. Mam już dość tego jebanego balkonu i tych jebanych gówien. Ogólnie chujnia i śrut.

55
64
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Sraluchy czyt. gołębie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Usmażyłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. kup trutkę na myszy (najlepiej zatruta pszenica) i posyp na balkonie, to powinno załatwić sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Są specjalne środki w sprayu przeciwko gołębiom w OBI, sam kupowałem. Taka czerwona butelka.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @1 Nie usmażyłam! Przeniosłam po prostu w inne miejsce 🙂
    @2 I co mam tak je wytruć po prostu ? Jeszcze w kryminale wyląduje za uśmiercanie ptaków 😀
    Pozdrawiam autorka postu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Proponuję zamurować balkon i zrobić z niego mały pokój ;p

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Po pierwsze primo posprzątaj balkon i usuń niepotrzebne graty – gołębie uwielbiają różne tajemnicze zakątki. Po drugie poproś w swojej SM, żeby zabezpieczyli Ci balkon siatką. To powinno rozwiązać sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Są na parapety specjalne kolce uniemożliwiające siadanie ptaszyskom.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zainwestuj w kawałek wykładziny, długie gwoździe tak najlepiej z 10 cm chociaż i ponabijaj gwoździe w wykładzinę w tak co 10 cm 🙂 I rozłóż to na balkonie gwoździami do góry 🙂 gwarancja skuteczności, po tygodniu skurwysyny się odzwyczaiły, a miałem ten sam problem =)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Brak seksu powoduje doszukiwanie się problemów tam gdzie ich nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dziękuję za wszystkie komentarze, na pewno skorzystam z tych rad. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Miałem tak kiedyś jak się wprowadziłem do nowo wynajmowanego mieszkania (poprzednim lokatorom chyba to nie przeszkadzało albo ich nie było parę miesięcy). Od marca do późnej jesieni miałem codziennie pobudkę przed 5 rano. Musiałem je ciągle wyganiać, aczkolwiek sraluchy chyba przyzwyczaiły się do tego. Dopiero chyba po zmianie pokoleń, kiedy przyleciały nowe, przy codziennym napierdalaniu ich czymkolwiek było pod ręką, nauczyły się, że to chyba nie jest ich dom.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. przeciez jasno wynika z tego co piszesz,ze nie zmieniasz reki od dawnaaaa!!!błąd!!podstawowy blad wszelkich poczatkujacych onanistow!!!
    mam jednak dla Ciebie rozwiazanie!!!
    zaraz po zmianie łapki lec do kastoramy i kup :antyptak”to sa taki kolce ktore sie przykleja nawet na tasmie dwustronna do poreczy balkonow czy tam na parapet.
    wtedy taki zasraniec nie ma jak wyladowac i zwyczajnie rezygnuje z takiej placowki!!
    wygoogluj sobie-antyptak.poczytaj,a potem zmiana reki i do przodu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Co ma brak seksu do gołębi? Nie wiem. A co do ręki to ja pierdole co za buraki.!

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Ostatnio jest nagonka na spódnice i koszule. Gdyby Pani nosiła długą spódnicę i koszulę w kratę ptaki same by uciekły.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 chyba jednak przerzucę się na te długie spódnice 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dam Ci teraz zajebisty tekst na oświadczyny, bierzesz dziewczynę na ten osrany balkon i mówisz: Dziewczyno ma, ja kocham Cię i tak, dopóki na balkonie gołębie będą srać.

    A to że nigdy nie przestaną srać jest pewne.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Oświadczyny pierwsza klasa tyle, że u mojego chłopaka gołebie na balkonie nie srają…. ;/ chujnia z grzybnia. chyba ja mu sie oświadczę w ten sposób, bo szkoda by było taką zajebistą szanse zmarnować 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Żyj i daj żyć innym.Kibelka nie mają to srają gdzie popadnie.Ja tam wolę zetrzeć gówno z parapetu niż patrzeć przez cały rok na doczepione do narożników okien reklamówki.Moja sąsiadka odstrasza tak jaskółki.Mówi ,że to skuteczne ale moim zdaniem to jej zgorzkniałe, wrwdne oblicze w oknie płoszy te biedne stworzenia.

    0

    0
    Odpowiedz

Nocne Polaków Rozmowy, czyli jak przesadzamy z alkoholem

Blah, Witam wszystkich chujowiczów. Zapewne temat oklepany, jednak przyznam się, że mam z nim co raz większy problem. Rozchodzi się o to, że lubię wypić dużo i nie zawsze z głową. Nie kontroluję ilości i jakości wypitych trunków. Nie przejmuję się czy impreza jest u mnie czy u znajomych (gdzie powinno się mieć chociaż odrobinę kultury). Rozumiem impreza u mnie na stancji, czy grill na działce, można się najebać, rzygać, robić inne głupie rzeczy, no ale kurwa, żeby takie kabarety u kogoś odwalać co się było pierwszy raz?? Nosz kurwica mnie strzeliła jak się dowiedziałem co narobiłem na imprezie, nie dość, że zarzygałem powierzchnię płaską to jeszcze obraziłem znajomych kolaborujących ze mną na tej imprezie. I to nie pierwszy taki raz był.. Najgorsze, że film mi się urywa i nic nie pamiętam, później dopiero od osób trzecich dowiaduje się co znowu zrobiłem. Głupio się mi robi jak się takich rzeczach dowiaduje, najgorszy jest jednak ten wstyd…
Czy zawsze muszę pić do przysłowiowego ostatniego kieliszka??.. chujnia i śrut

35
79
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Nocne Polaków Rozmowy, czyli jak przesadzamy z alkoholem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja znalazłam na to rozwiązanie- pije sama:) trudno sobie w ten sposób narobić kaszany. A na iprezach pełna kulturka

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Fatalna sprawa, musi ci być strasznie wstyd, z pewnością wyczyniałeś najgorsze i najbardziej obsceniczne rzeczy na tej imprezie jakie można sobie wyobrazić.
    Ludzie nie będą się z ciebie śmiali ale co gorsze będą czuć do ciebie zniechęcenie i obrzydzenie i będą cię wytykać palcami.
    Współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. musisz lewaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zamiast pić, zacznij palić i po sprawie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Skoro nie potrafisz sobie odmówić, to znaczy że jesteś już na równi pochyłej.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolejny polski matołowaty studencina. Za miesiąc będziesz srał pod siebie po będzie sesja i spłodzisz kolejny bezsensowny wywód na tej stronie, że masz przejebane życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zarzygaj się cały, studenciaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś zwykłym alkoholikiem niestety. To się leczy.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Kurwa w mieszkaniu się nie robi libacji tępe pseudostudenckie pomioty. Od tego są bary, puby, imprezownie i tak dalej. Obok was mieszkają ludzie, tuż za ściąną 10-20 cm betonu. Wkurwiam się bo mam takich właśnie co to niby są przyszłością narodu za ścianą i ich jedyna rozrywka to siedzieć jak banda gejów, muza i najebać się i pierdolić bzdury, drzeć się do 4-5 rano.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nienawidzę takich ludzi. Ok rozumiem ktoś przesadził poszedł żygać, albo się najebał i robił głupoty. Ale żeby do swoich skakać i obrażać??? Po pijaku czy nie, dla mnie taka osoba już jest na czarnej liście.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. To ja ci powiem że prawdopodobnie po prostu już przesadzasz z gorzałą. Mam takiego kolegę, niedawno był na terapii to sobie z tym nie radził- po alko rwał mu się film, nic nie pamiętając obrażał znajomych i obcych, zaczął walić ciągami, pił w domu itp. Też mówił że po prostu lubi sobie wypić i może przestać kiedy tylko chce. Ale nie mógł. Całe szczęście się opamiętał. Może w twoim przypadku też już czas?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niestety dla Ciebie, zły tryb życia za młodu, staje się sporym problemem w nieco starszym wieku – mniej osiągniesz, a Twoje życie będzie krótsze przez zużycie organizmu i choroby. Zamiast żyć 80 lat w zdrowiu, pożyjesz np. 50 z napierdalającymi stawami i zejdziesz na raka, zdołowany że całe życie musiałeś zapierdalać w fabryce jako inżynier za 1900zł i gówno z tego masz. Chlaj dalej, niszcz zdrowie i trać czas i możliwości, jeśli taka przyszłość Ci odpowiada.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Teraz to już tylko AA sie kłania.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 17. Widzę że sam nie jestem, choć nie wiem czy się z tego cieszyć czy raczej współczuć osobom które podzielają mój los. Pijecie, jak glupi, bo nie wiecie, po co zyjecie. Nie znacie swego sensu zycia. Chyba jednak nie ma nic w czym jestem dobry, jedynie lenistwo, o czym doskonale wiem jednak za chuja nie potrafię tego zmienić(brak motywacji- jedyne co może mnie zmotywować to chyba miłość, która w moim przypadku ma raczej 0.01% szansy na powodzenie, lub odrobina szczęścia w życiu i poczucie że mam po co żyć). Jeszcze nie wspominałem że mam bardzo wkurwiającą przypadłość zdrowotną jaką jest zespół drażliwego jelita. gówno, którego nie da się wyleczyć a potrafi skutecznie obrzydzić życie. Ciągłe bóle brzucha i stres. To cholerstwo chyba najbardziej mnie blokuje. no i właśnie to mnie wkurwia, że to życie jakoś za szybko wskoczyło na obroty materializmu, a ja nie potrafiłem się do tego przystosować. Jeszcze kilka lat temu dziwiłem się z kolegami dokąd ci wszyscy ludzie tak zapierdalają? Po co im ten wyścig szczurów? a teraz moje pokolenie robi dokładnie to samo, ale jeszcze szybciej, zaczęli jeszcze wcześniej. A ja „nie zaskoczyłem”. Nieliczni znajomi z szczenięcych lat śmieją się że ja to się nic nie zmieniłem- i nie kto jest gorszy- ja, że zostałem w tyle czy oni, że tak wyjebali do przodu za karierami. A pisząc „zawsze znajdzie się coś, co mnie zablokuje” bardziej miałem na myśli problemy zdrowotne i odwieczny brak szczęścia niż moją słabą determinacje. Człowiek który próbuje, próbuje i ciągle jest w czarnej dupie, w końcu trafia na swój próg wytrzymałości i się poddaje. Choć przyznaje, lenistwo to też jeden z czynników przez które jestem kim jestem. Ale na pewno nie główny. tak, chyba to początek „pięknej” depresji. Brak pewności siebie to rzecz pewna- ale kiedy i jak ją zdobyć skoro wszyscy wkoło mieli cię w dupie i traktowali obojętnie? Chyba to też przez moją psyche, bo zawsze bardziej przyjmowałem do siebie zlewanie mnie niż jakiekolwiek formy sympatii- po prostu tych pierwszych było więcej. Mówiąc o przyszłości uderzyłeś w to samo co boli mnie- nie chce życia którego nie będę lubić. Jestem pełen obaw o to że skończę w chujowej pracy, będę wracał do domu który jest pusty, lub w którym czekać będzie kobieta, której nie będę nigdy kochał. Po prostu boję się o to, że życie będzie chujowe- chyba jest nawet na taki stan pogląd filozoficzny lub kulturowy? Czy to chyba sie nie nazywa Egzystencjalizm a la Jean-Paul Sartre? Pozdrawiam wszystkich równie nie przystosowanych do świata.

    1

    0
    Odpowiedz

Pieprzone myszy

Witam chujowiczów śrutowiczów. Moja chujnia jest taka że do mieszkania wbijają mi myszy i robią sobie co chcą. Doszło do tego że wskakują na wysokie półki gdzie trzymałem jedzenie, potrafią wleźć między lodówkę a meble(lodówka zabudowana) przez kratkę wentylacyjną i ogólnie sajgon. Przez dłuższy czas je ignorowałem bo nie chciałem zabijać,co spowodowało to że zrobiły sobie istne gniazdo na mojej półce z jedzeniem. Przerobiły dwie połkilowe paczki słonecznika na łupki i w tych łupkach sobie spały, srały i po nocach buszowały spać nie dająć. Wiem to wszystko bo parę razy zostawiłem włączoną kamerę i mam je nagrane! W końcu się wkurwiłem i zrobiłem z tym porządek, łup ze słonecznika były dwie kopiate szufle(takie od miotły) i te gnoje w tym siedziały cały czas nawet w dzień, nawet jak tam gmerałem w tych rzeczach, jak to sprzątałem to skakały i nawet się bardzo nie bały, próbowałem złapać i prawie się udało no ale zwiały…kupiłem trutkę i widzę że żrą to całkiem nieźle ale…już 3ci dzień się trutką raczą i dalej żyją!! a napisane na pudełku że działa po 18 godzinach więc co jest? albo są niezniszczalne albo muszą tego więcej zeżreć, tak czy siak mam zainfekowane mieszkanie, tone żarcia musiałem wyrzucić bo poszczały po tym i ogólnie łaziły…nosz kurwica, chujnia i śrut pany!

50
60
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Pieprzone myszy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. U mnie na chacie też pojawiaja sie myszy. Ja jakoś się za specjalnie nie przejmuję i sie myszy nie boję. @ lata temu jesienią miałam całą zgraję ale same sie chyba wyniosły. Raz otworzyłm drzi na podwórko i jedna między nogami wyszła sobie do ogrodu. Od tamtej pory mam spokój.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. najlepsze przed toba będa zdychały po wszystkich zakamarkach mieszkania a ty bedziesz tropił po fetorze zdechlizny

    1

    0
    Odpowiedz
  4. a ja mam jednego kota, nie cierpię go bo jest złośliwy ale odkąd go mam to nie mam mysz ( leń na myszy nie poluje nawet, ale odstrasza zapachem)oczywiście doszły mi koszty żarcia dla kota i od czasu do czasu weterynarz ( kot ma nawracające zapalenia uszu)ale przewyższa to i tak wywalanie ton jedzenia z szafek kuchennych czy pogryzionych kompletów pościeli w szafkach oraz sprzątanie tego syfu. Polecam kota

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zamiast kilka pułapek nastawić to ci będą zdychać po kątach.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. albo kotek albo pułapka na myszy z serkiem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. przygarnij jakiegoś kota to ci pomoże …

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś idiotą, trutki nie używa się w domu bo uwaga mogłeś na to nie wpaść-taka mysz zdechnie w jakimś niedostępnym zakamarku i będzie jebało, więc powodzenia w szukaniu zdechłych myszy bo chyba nie myślisz że wyjdą one sobie na dwór albo na środek pokoju pare sekund przed śmiercią.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. jak mieszkasz w bloku to zgłoś sprawę Administracji!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zgłądź je napalmem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bo te myszy to Pinky i Mózg, a ich nie oszukasz!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. to rozsyp kreta (to do odtykania rur takie zrace) i zdychaja ci na oczach ja tak szczury wytrulem a to gorsze skurwiele

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Youtube: „Goodness Gracious Me – Pest Control” 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Po trutce na gryzonie myszy się wysuszają i nie śmierdzą!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jak masz je nagrane to podaj je do sądu o wtargnięcie bez zgody. Sprawa wygrana od razu każdy adwokat ci poiwie. Nie dziękuj…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jest pewien środek ,, w sumie zestaw środków IPP to takie małe zielone pudełko „indywidualny pakiet przeciwchemiczny” ma się nim niby obmywać doraźnie miejsca które uległy skażeniu.. nikt tego nie używał inaczej niż na szczury, wielkie knury buszowały przy stołówce, ale jak się podrzuciło IPP to spierdoliły 🙂 To nic takiego, wysokoprocentowy roztwór, krzywdy ci nie zrobi, ale jebać będzie w całej chałupie, coś za coś 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. bo ja wlasnie chcialam sie pozbyc kota ;d

    0

    0
    Odpowiedz

Zajebany dzień

Z kumplami wybraliśmy się na niewinną wyprawę na rowery. Jechaliśmy przed siebie. Byliśmy jakieś 10 km jak nie więcej od domu. Wbiliśmy do jakiegoś lasu szukaliśmy się na GPS- nie znalazł nas. No to wróciliśmy. Startowaliśmy o 14:30 wróciliśmy na boisko do naszego miasta o 17:50. Pograliśmy w piłkę. Na bojo wbiło 2 dresów. Byli od nas szersi i wyżsi od 2 głowy. Jeden od tyłu zaszedł mnie i ujebał mi kark pudełkiem po tabace. Chcieliśmy się zwijać a oni nam kazali z nimi grać. Zebrało się trochu chłopaków, bronili nas ale co oni mogli im zrobić? Chcieliśmy wracać na chatę, podbija 2 dresów do naszych rowerów i spuszcza nam powietrze z kół. Znowu musieliśmy grać, żeby wrócić do domu. Pograliśmy z nimi jeszcze 0,5 godziny. Wróciłem do domu. Włączam kompa i za godzinę ojciec: Schodź z komputera…

38
86
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Zajebany dzień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze zwiększ mase

    0

    0
    Odpowiedz
  3. usmialam sie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Powiem ci cos kolego, nie chce nic mowic ze ja bym im wpierdolil czy cos ja po prostu wuchodze z zalozenia ze jestem wolnym czlowiekiem i jak jakas kurwa mi przeszkadza to mam prawo i obowiazek bronic siebie i innych ktorzy sa ze mna, nie wolno.odpuszczac ja osobiscie posiadam palke teleskopowa ktora nie raz pokazala gnojom takze glowa do gory i nie ma co pekac!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Dresy to śmiecie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kupujesz pałke teleskopową ewentualnie crosmana c11 i olewasz takiego dresa, a jak cie uderzy to pakujesz mu śrut w udo (bo w mięso się głęboko wbija) i po problemie, obrona konieczna.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. 3 godziny jechaliście te 10 km?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dresy powinny dostawać pałami od milicjí!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Chaotycznie napisane

    0

    0
    Odpowiedz
  10. co to ma być? zeznanie ofermy roku? Jest tylko jedna rada dla Ciebie – MASA.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Cóż, szkoła życia. Jeśli dostaniesz się kiedyś do naszego wymarzonego łódzkiego wydziału fabrycznego na taśmę, to będziesz doświadczał analogicznych zdarzeń w tyrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. haha cool story mate!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Przygoda chujowa to fakt ale z drugiej strony fajnie spędzasz swoje dni. # godz. na rowerze, gała na boisku, gry komputerowe. Zazdroszczę z całego serca!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. czubki od zrobienia masy tak do was mówię! lepiej pierdolnij się dechą w łeb baranie, tak wy robicie mase wpieprzając hamburgery i słodycze hahaha a później waży taka świnia 180kg i nie ma siły sie ruszać boże co za wiocha!

    0

    0
    Odpowiedz

Kupiec-burak

Mam do sprzedania działkę. Taką pod działalność gospodarczą. No i z racji tego, że to nie jest typowa „budowlanka”, to potencjalnych kupców jest znikoma ilość. Bo wiadomo kryzys. Ale nie tylko z tego powodu. Głównym powodem jest mentalność buraka oraz buraka uważającego się za wybitnego cwaniaka.

Zacznijmy od tego drugiego. Burak uważający się za super-cwaniaka szuka okazji. Ale nie tak jak normalni ludzie, którzy chcieliby kupić po trochę niższej cenie, ale doskonale rozumieją, że wszystko ma swoje granice i nikt im tego rodzaju prezentu nie zrobi. Burak-cwaniak jest ponad to. To rodzaj „kupca”, któremu nawet jakbyś oddał za darmo, to wielka łaskę by zrobił ze weźmie i powinieneś czuć się szczęśliwcem, że mu nie musiałeś za tę okazaną łaskę dopłacić. I takich kupców jest 90%.

Przychodzi taki i chce nieruchomość za maksimum 1/10 wartości, a czasem nawet i o wiele niżej. I nie, że to jest jakaś jego wyjściowa pozycja do targu. To jest ostateczna oferta i mowy nie ma o niczym więcej. Do tego jeszcze człowiek nasłucha się przez chwilę „mondrości” takiego oraz tego jaka to łaska, że on w ogóle się zdecydował rzecz obejrzeć i szarpnąć w swej łaskawości na taką cenę, jaką podał. Nasłucha się dopóki w końcu nerwy trochę nie puszczą i burakowi-cwaniakowi powie się, co się na temat jego oferty sądzi. Wtedy następuje foch i obraza buraczanego majestatu. No i jest po handlu, a straciło się tylko czas. A burak-cwaniak? Dalej się ogłasza, że kupi nieruchomość, lub z ogłoszenia przyłazi następny. A że nie ma na ogół na czole wypisane, to wszystko zaczyna się na nowo. I szlag człowieka trafia.

Jeszcze lepsi są tacy, którym nieruchomość odpowiada. Ale przez kilka tygodni, nawet i 2-3 miesiące nie mają czasu sfinalizować transakcji. Bo zawsze im coś wypada. Człowiek potem dzwoni w umówionym terminie, umawia się i znów marnuje czas. A w tym samym czasie można natknąć się na kolejno wystawiane przez „kupca”, który nie ma czasu ogłoszenia, że chętnie kupi działkę. Po czymś takim to chyba sensownym założeniem jest, że to albo jakiś naciągacz albo ktoś, kto liczy na to, że znajdzie się coś tańszego. I czeka w swym buraczanym cwaniactwie nawet nieraz i lata, kasę trzymając w skarpecie, bo ciągle mu za drogo. No bo powiedzcie: jaki jest sens wystawić ogłoszenie, że kupię nieruchomość, dogadać się pod względem ceny i zawracać dupę przez np. 2 miesiące, płacąc w tym czasie za kolejno wystawiane ogłoszenia, że „kupię taką i taką nieruchomość”? No to może chyba tylko idiota tak robić. I żeby to jeden, to jeszcze człowiek sobie pomyśli, że się jakiś niedorozwój trafił. Ale kilku, pod rząd? Kilkunastu w ciągu kilku miesięcy? Ot, burak, który myśli, że jest strasznie cwany.

Zaś z burakiem (z podejrzeniem, że to kolejny burak-cwaniak) zetknąłem się dziś. Znajduję ogłoszenie. Parametry mojej działki są mniej więcej takie same, pozostaje kwestia lokalizacji, bo ta w ogłoszeniu nie została do końca sprecyzowana. W rubryce „Adres” podano jedynie miasto: Kłodzko. W samej treści ogłoszenia ani słowa na temat lokalizacji działki. No więc na początek zakładam, że to Kłodzko i okolice. A że to moje okolice, to warto się zapytać, nie? No to dzwonię. Facet odbiera. Pytam się czy dawał takie i takie ogłoszenie i czy jest aktualne. Dawał i jest aktualne. Pytam się jaka lokalizacja mu odpowiada, bo ogłoszenie nie całkiem precyzuje. Facet odpowiada, że… Nysa i okolice. Sąsiednie województwo i circa 100 km ode mnie. A ogłoszenie, baran, wystawił na dolnośląskie. No ale facet pyta się o to gdzie ta działka. Podaję miejscowość. Pyta się o szczegóły. No to podaję (zresztą idealnie pasujące do wymagań z ogłoszenia), bo widać niekoniecznie musi to być ta Nysa. Podstawowe informacje. Raptem może ze cztery zdania. I w słuchawce jest cisza, ale połączenie nie zostaje zakończone. Jest totalna cisza. Kilka razy mówię „halo” i cisza. Po jakiejś minucie połączenie zostaje zerwane. Dzwonię jeszcze dwa razy i nikt nie odbiera. Kurwa, co za ludzie…. Czy to tak ciężko jest powiedzieć, że mi nie odpowiada ta działka, lub że przemyślę i się skontaktuję?

Co za naród… I naprawdę takich „kupców”, jak wyżej opisani, jest 90%. Weźcie to sobie przełóżcie na skalę kraju. 9 na 10 ma właśnie tak popierdoloną mentalność, w tym i w innych aspektach. I potem się dziwić, że jest syf na każdym kroku, skoro ludzie mają taką mentalność. A człowieka szlag trafia, bo z takimi nie ujedzie, przez dwa lata się użera zamiast dawno o sprawie zapomnieć, a na nic lepszego się nie zanosi.

63
56
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Kupiec-burak"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polactwo=buractwo i tyle!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Byłem świadkiem jak znajomy sprzedawał auto:
    Dzwoni gość, pyta o przebieg, a następnie najzyczjniej w świecie się wyłącza, tak jakby powiedzenie „dziękuję , do widzenia” było kurwa tak trudne jak stół z powyłamywanymi nogami po chińsku i drabina z powyszczerbywanymi szczeblami w kisuaheli: chamstwo, CHAMSTWO, C H A M S T W O !!!

    3

    0
    Odpowiedz
  4. to samo ze sprzedajacymi, nie wiadomo ile chca za badziew w kraju bez perspektyw

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Dziwny masz styl pisania, aczkolwiek zawsze miło się czyta o polaczkowych chujniach. Komuna odcisnęła bardzo mocne piętno na większości cebulaków 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Najlepsze są rady z Allegro: Niestety, nie udało Ci się sprzedać produktu. Spróbuj zmienić parametry, np. obniżyć cenę…Dobre rady – zawsze w cenie..

    1

    0
    Odpowiedz
  7. „I takich kupców jest 90%. Przychodzi taki i chce nieruchomość za maksimum 1/10 wartości”

    Sorry, chyba w 2003/4 roku metr mieszkania kosztowal 2000-2400zl i to w centrach duzych miast. Potem przyszla banka a place sa niewiele wieksze niz kiedys i nagle w pol roku 6tys. metr.

    Ludzie nabrali kredytow ktore przekraczaja wartosc ich dobr kupionych w okreslie banki ktora wlasnie schodzi.

    Gdzie ja Ci panie nawet ze sredniej pensji co jest szczytem marzen na 95% terenow poza warszawa, bede kupowac po cenie z banki plus oprocentowanie kredytu.

    Kazdy najchetnie by sprzedal zagraniczniakowi za milioooony.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ej powiem Ci autorze i wam czytaczom, że ta sprawa jest dość ciekawa. bo mamy lewactwa w rządzie 100%, to by znaczyło że w narodzie lewactwo też na 100%, no zaraz ale naród nie może być lewicowy, lewicowe może być tylko społeczeństwo, naród zawsze myśli o przyszłości o dzieciach ale jednocześnie szanuje spuściznę starszych więc nie może być lewicowy.
    ale co się okazuje cokolwiek gdziekolwiek chcesz zrobić słyszysz wymówki, nigdy prawdy, np. nikt nie powie że nie kupię tego bo za drogie, nie zrobię tego bo dla nie za trudne, ciągle tylko jakieś głupoty w stylu dziękuję to ja się jeszcze zastanowię/przemyślę. Byłem kiedyś w sklepie z ziomkiem i coś tam obadałem pytam o cenę pani podaje mówię za drogo dziękuję na co ziomek co ty robisz tak się nie mówi, więc pytam dlaczego, bo nie wypada, ale dlaczego nie wypada ? Trzeba szanować sprzedawcę, to co dla mnie jest za drogie, dla kogoś innego może być tanio to on kupi świat się nie kończy przecież. Jakaś straszna obłuda i fałsz nam tutaj zapanowały. Nawet kutwa jedziesz autem ktoś przed tobą chce wyjechać z parkingu i czeka to zwolnię a co mi tam nie śpieszy mi się to już kutwa z tyłu wszystkie poczwary mrugają i trąbią.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Generalnie nie nadajesz się do biznesu – jak większość patałachów. Tu problem nie leży w kupcach, ale w tobie. Jesteś miękką fają, nie potrafisz twardo i silnie postawić na swoim i doprowadzić do porozumienia. Zapraszam na taśmę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobrze, że Ty jesteś ten 1/10 nie-jebnięty w żadnym aspekcie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie do końca mnie zrozumiałeś.
    1.Wyobraź sobie taką sytuację. Masz hektar działki budowlanej plus dom i zabudowania gospodarcze. Ceny za metr takiej działki (samej działki) w mojej okolicy są w rozpiętości od 30-100 zł. I przychodzi do Ciebie gościu, który daje Ci za całość 20 000 zł. I uważa, to za hojną ofertę. Nie rozumie też, że za tyle, to sobie garaż w średniej wielkości mieście może kupić. Jednocześnie, gdy ja mówię, że ja od niego kupię jego dom/mieszkanie/cokolwiek tam ma za te 20 tys, skoro to taka dobra dla sprzedającego cena, to jest święte oburzenie, jak można mu taką bezczelną ofertę złożyć. Innymi słowy: facet wie ile co jest warte, ale uważa się za cwaniaka, przed którym padajcie na kolana i zębach przynoście, co sobie raczył zażyczyć.
    2.To, że ludzi może być nie stać na nieruchomość to ja mogę bez trudu zrozumieć. Sęk jest w tym, że jak mnie nie stać coś kupić, to nie zawracam ludziom dupy, wymagając od nich prezentów, nie wystawiam ogłoszeń, że chętnie kupię. Idziesz do sklepu czy np. salonu samochodowego i stękasz sprzedawcy, że ma spuścić cenę kilkanaście razy, bo „gdzie ja panie z pensji coś takiego kupię”? Pewnie nie, jak każdy normalny człowiek. I o to chodzi.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. @8
    Tak, problem ewidentnie leży we mnie. Bo nie daję się wykiwać, oddając coś za niemal darmo, ani też nie stoję z bronią nad kupcem, każąc mu umowę podpisać.
    A co do taśmy… jak dasz się czasem mesiem przejechać na siłkę coby zwiększyć masę, to się zastanowię. 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Chrabąszcze

Nadszedł znienawidzony prze zemnie miesiąc, maj. To właśnie w tym miesiącu zaczynają latać te skurwysyny chrabąszcze. Wstyd przyznać ale jestem chłopakiem i panicznie się ich boje. Pamiętam jak 10 lat temu było ich naprawdę dużo, tylko wychodziłem z bloku i od razu wlatywały we mnie. Jeden wplątał mi się we włosy. Do dzisiaj mam wstręt i jak je widzę to robię się blady ze strachu. Nie wychodzę nawet na dwór po 19 bo boje się spotkania z nimi. Koledzy dziwą się czemu nie chce wyjść wieczorem na browarka, nie wyjdę bo dostałbym zawału. Chujnia i śrut.

44
76
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chrabąszcze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Terapia implozywna i systematyczna desensytyzacja – poczytaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Twardziel…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. haha nie bój sie stary nie gryzą ale fakt lepią się. Ja to lubie te chrabąszcze czymś uderzać,np. paletką do ping ponga. Zabawa przednia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No i co z tego. Ja też się ich boje. Tak samo ćmy jebane, latające dziwki. Zatłukę każdą taką dziwkę gazetą jak napotkam!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wiesz, że chrabąszcze wpierdalają padlinę??

    0

    0
    Odpowiedz
  7. marna prowokacja pająki to jeszcze rozumiem ale chrabąszcze wtf

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chrabąszcze majowe są przynajmniej ładne, nie rozumiem Twojej fobii.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mesiu – daj spokój

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To najprawdopodobniej nie chrabąszcze tylko Guniaki Czerwczyki. A Ty to najprawdopodobniej ciota a nie mężczyzna.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. bardzo miłe stworzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Coś jak Arachnofobia Tylko ona tyczy się pająków 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mam podobnie nienawidze os szerszeni pszczol (a uwielbiam miod jebany paradoks) i wiekszosci robacstwa takze jestem z toba… trzymaj sie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @6 Skoro są ludzie, którzy panicznie boją się np. guzików albo zamków błyskawicznych, to dlaczego nie chrabąszczy?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie jednak w pl nie ma przyszłości… W rządzie syf na ulicy syf w pracy syf a oni płaczą o chrząszcze chrabąszcze koszuly w kratę i spódnice…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. jak ja nienawidze tych robali juz panicznie wieczorami macham lapami na komara na każde bzykniecie masakra i żen bo robie z siebie na ulicy pośmiewisko nienawidze ich dobrze ze lataja tylko miesiac

    0

    0
    Odpowiedz

Urząd pracy

Skończyłem technikum w dobrym zawodzie, w tym roku wybieram się na studia, ale nieważne. z ciekawości sprawdziłem oferty pracy w moim powiatowym urzędzie pracy, oto oferty z grubsza 😉

– rzeźnik
– murarz
– pracownik fizyczny na produkcji
– drwal
– piekarz
[…]

Część wymaga orzeczeń o niepełnosprawności lub innych bajerów. Chujnia trochę dla młodych.

75
56
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Urząd pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kurde to i tak lepiej niż u mnie. Też wymagają niepełnosprawności i chińskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Niepełnosprawny drwal i chuj 😀 Polska

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Orzeczeń żeby pracodawca nie musiał za ciebie płacić ubezpieczeń i innych składek. W Republice Polskiej niewolnicy nie mają zarabiać na siebie tylko na swoich właścicieli i dostają tylko tyle żeby nie umrzeć jakoś z głodu i zimna i mógł dalej pracować. Powodzenia.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Facet może nie mieć rąk i nóg byle nie był inwalidą.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. No wiesz już jakie zawody są w cenie :-]

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja w moim mieście zauważyłem że w urzędzie pracy to poszukują 3 grupy pracowników: „wykszałciuchów” czyli „kierownik logistyki,marketingu i inne chuj wie co”,pracowników fizycznych za 800 zł na rękę,czyli kopanie rowów,robota na hucie szkła itp.Kolejna poszukiwana grupa to ludzie z orzeczeniem którzy cudownie potrafią ozdrowieć i pracować,czyli całe to orzeczenie dla picu mają.Chujnia.Gdzie tu robota dla przeciętnego,zwykłego człowieka?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. nic nowego stary w moim mieście są oferty w 80% tylko dla niepełnosprawnych więc lepiej załatw sobie orzeczenie póki co 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @2 w sensie, że niby własnej laski szturchnąć ręką by nie dało rady ? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. spierdalaj z tego kołchozu! wyssą z ciebie soki i bedziesz zapierdalał jak beduin! nie zdam matury-spierdalam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. z choinki sie urwałeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w 2007 skończyłem technikum telekomunikacyjne, nie skończyłem studiów, od skończenia technikum pracowałem w fabryce sonoco, oraz w jakichś trzech firmach na jakieś epizody typu miesiąc – trzy. noi jakieś wizyty w holandii i niemczech. ale tak to jest jak od 100 lat rządzi lewica.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @2 Są różne rodzaje i stopnie niepełnosprawności. To może być np. chłop jak dąb, ale przykładowo z niedosłuchem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @11 „rządzi lewica” <-- spałeś przez ostatnie 10 lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @9 jak zdasz też spierdalaj, dobrze ci radze. ja byłem niestety wróciłem i chuuuujnia jest jak była. a tam normalnie się zyje gdziekowliek nie pojedziesz

    0

    0
    Odpowiedz