Wkurwia mnie siostra

Moja siostra uczy się w nocy przy zapalonym świetle. A ja kurwa śpię obok (śpię – haha próbuje chyba zamknąć oczy) i w ogóle nie mogę zasnąć. Jest tak jebnięta że nie pouczy się w dzień tylko w nocy… No zesz kurwa mac.. I jak tu żyć? Nie wyspany jestem cały dzień i chodzę półprzytomny. A ma menda czas w dzień to nie kurwa musi w nocy…

2
0

Pierdolone męty w oczach

Pewnie wielu z was, jeśli nie wszyscy, nie ma pojęcia o czym zaraz napiszę, bo mało osób ma takie „szczęście” posiadać to gówno. Od jakichś trzech lat mam pierdolone męty ciała szklistego. Cały czas widzę jakieś cienie, kurz i zygzaki, jest ich coraz więcej i stają się coraz ciemniejsze, tym samym prawie cały czas przeszkadzają mi w czytaniu, pracy i cieszeniu się życiem ogólnie. Najgorsze jest to, że okuliści to bagatelizują, bo teoretycznie nie zagrażają one utracie wzroku, pod warunkiem, że nie wywołuje ich cukrzyca, odklejająca się siatkówka, jaskra itp. Odnośnie samych przyczyn, też może być ich od chuja oprócz tych wymienionych, dodatkowo: stres, nerwica, zbyt duże ciśnienie w gałce ocznej oraz koniunkcja planet i pogoda w Burkina Faso a także pełno innych kurestw. Z mojej obserwacji wynika, że o zgrozo, powoduje je w moim przypadku, dźwiganie, więc siłownia – odpada, inne sporty – odpadają, nawet kurwa podniesienie kartonu ważącego parę kilogramów – odpada.
Mam dylemat żyć zdrowo i uprawiać sport, a tym samym zjebać sobie wzrok jeszcze bardziej, a i tak już widzę jak przez firankę? Czy może siedzieć na dupie, żeby broń Boże kolejna niteczka nie zrodziła się w moim oku, a co za tym – idzie zdechnąć w wieku 40 lat na zawał z garbem na plecach, bo niestety tak mój organizm na brak ruchu reaguje.
Chujnia i śrut.

97
25
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Pierdolone męty w oczach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Póki nie ustalisz przyczyny, to nic mądrego nie wymyślisz. Eliminuj możliwe przyczyny po kolei. Kłopot z podnoszeniem naprowadza trochę na trop nadciśnienia (ale to musiałoby być chyba spore, żeby do takich efektów ubocznych doprowadzić – do sprawdzenia). Jak wyeliminujesz cukrzycę, nadciśnienie, jaskrę itp. a dalej nie będzie wiadomo, to zapewne stres/nerwica. Aktywności ruchowe zamień na takie, które nie szkodzą. W sezonie rower, poza sezonem np. basen. Na siłownie sobie wrócisz, jak się dowiesz co jest grane. Możliwe przyczyny, które wymieniłeś są jak najbardziej do zweryfikowania. Chwilę to potrwa, ale nie jest to nie wiadomo co, sprawdzenie części z nich to zwyczajna profilaktyka zdrowotna. Na razie, to brzmisz jak dziecko obrażone na świat (można się wkurwić, ja wiem)i sam nie podchodzisz do problemu jak rozsądny człowiek, tylko przedstawiasz dwa wyjścia – oba idiotyczne. Nie ma drogi na skróty, pieprzenie o tym w sieci nie pomoże.

    1

    8
    Odpowiedz
    1. Pierdolenie. Wszyscy lekarze i wogóle wszyscy mają to w dupie. Wkurwiaja mnie kolejne komentarze ludzi ktorzy pisza to samo ze spokojnie bo nic nie wiedza.

      13

      0
      Odpowiedz
      1. Hey masz racje.Ja tez mam ten osrany problem.Sprobuj kropli Lento nit i tabletki Vitroft.ja to biore 2 miesiac ale nie widze super poprawy.
        Lekarze maja to gdzies.Skoro to nie ich problem.Ide jeszcze na Tk.niedlugo i porobie badania.Siatkowka mi sie nie odkleja poki co choc wade mam duza….

        2

        0
        Odpowiedz
  3. Widzisz,zdrowa swinia to najlepszy skarb imdomchedozenia i do rozanca.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szukaj stanów zapalnych w organiźmie lub pasożytów.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Mam to samo w dodatku od tego napierdala mnie strasznie głowa i mam migreny także wiem co to za chujnia :/

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Powiem Ci tak, miałem podobny przypadek. Jakoś w szkole średniej nagle zacząłem widzieć podwójnie, z perspektywy czasu wiem, że to za sprawą siłowni, w sensie nie, że siłownia jest jakaś zła czy coś ale jak byłem mały miałem dwie operacje na oczy i widocznie są one osłabione. Dwoiło mi się praktycznie cały czas przez co ciężko było czytać, rysować co bardzo lubiłem i ogólnie wkurzało to na każdym kroku, zwłaszcza chłopaka w młodym wieku, lekarze nic nie wiedzieli, obracali to w żarty, pewnie przypadek jeden na milion heh. Z tym dwojeniem było raz lepiej raz gorzej zależało od zmęczenia wzroku ale pamiętam chwilami chciałem zamknąć oczy i spać tylko wtedy chociaż nie było tego gówna. Po jakimś czasie udałem się na operacje, coś na mięśniach oka, w Twoim przypadku pewnie będzie to zupełnie coś innego. No i sam nie wiem czy ta operacja pomogła czy nie ale jak by lepiej po niej było, z czasem mi to minęło prawie całkowicie tak, że dzisiaj praktycznie nie mam tego dwojenia i go nie zauważam ale wiem, że to było spowodowane dźwiganiem i siłownią bo jakiś rok temu wróciłem na siłke tak na 2 miechy i od razu to gówno wróciło, ze wzrokiem było coraz gorzej i znów czekanie kilka miesięcy aż wróciło do normy. Tylko tak powiem, z doświadczenia, teraz normalnie robię trening siłowy, nie wykonuję po prostu ćwiczeń, po których widziałem, że coś jest nie tak, robię, np. pompki na poręczach, pompki zwykłe, podciąganie na drążku, wyciskanie mniejszych ciężarów na ławce, dorzucam do tego zawieszony ciężarek i wszystko jest raczej ok. Wiem, że najbardziej po oczach mi cisnęło, gdy robiłem bica na ciężarach a nie na drążku, przysiady i ćwiczenia na barki. Na pocieszenie dodam autorze, że formy wysiłku takie jak bieganie czy sztuki walki nic mi nie przeszkadzały a bym nawet powiedział, że pomagały na mój wzrok więc moim zdaniem tu chodzi głównie o ciężary. No i cóż mogę powiedzieć, oby dobrze się to skończyło w Twoim przypadku, nie wiem na ile Ci to dokucza w codziennym życiu ale rozumiem jak takie gówno może podłamać człowieka, zwłaszcza gdy jest się młodym i chce się korzystać z życia, obyś trafił na dobrego lekarza. Wszystkiego dobrego życzę.

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Nie stresuj się tak, już widać po wpisie, że pisząc go byłeś zdenerwowany. Wyluzuj bo inaczej jeszcze się to pogorszy. Spójrz na to tak: inni mają zdecydowanie gorzej bo nic nie widzą.

    4

    3
    Odpowiedz
  8. Powiem Ci, że chyba nie ma człowieka na świecie, który byłby wolny od mętów ciała szklistego. Zjawisko jest szalenie powszechne, ale nie zawsze dostrzegalne. Czasem potrzeba odpowiedniego światła, odpowiedniej akomodacji lub zmęczenia wzroku, aby zauważyć zmiany. Ja miałem je od kiedy sięgam pamięcią i traktowałem jako coś zupełnie naturalnego. Może zbytnio się na tym skupiasz i dlatego tak Ci przeszkadzają?

    2

    2
    Odpowiedz
  9. Korekcja oczu za 5 kafli i do końca życia masz ostrość wzroku sokoła. Na początku myślałem że piszesz o bakteriach na powierzchni oka ale to chyba co innego. Monstrum.

    0

    5
    Odpowiedz
  10. poszukaj w internecie olejków na to, albo przejdź się do apteki i popytaj. pozdrawiam

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Zacznij zazywac witamine A . moze ci poprawi wzrok

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Skoro odpada zdrowy tryb życia, tzn. sport, to zadbaj o siebie przynajmniej dietą. Dieta naprawdę może zdziałać cuda, zarówno na oczy, jak i na organizm całościowo. Polecam, wiadomości mnóstwo w internecie.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Też mam męty, chyba od zawsze, nie wiem czy to spowodowane, raczej nie dźwiganiem

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie wiedziałem, że tu na chujni są jeszcze ludzie, którzy mają tyle współczucia i poratują dobrą radą. Jestem mile zaskoczony, pozdrawiam.
    Autor

    7

    0
    Odpowiedz
  15. Kurwa jak ja Cię człowieku rozumiem. Też to mam, ale pomimo siłowni i wysiłku innego typu to chyba stoi w miejscu i się nie pogarsza. Bardzo duże męty chyba można jakoś usuwać operacyjnie czy coś…

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Co do tych mętów mam podobnie, ostatni otoczyli mnie w bramie i ukradli telefon. Teraz skorzystam z waszych porad i poleje ich jakimś olejkiem albo dam witaminą A. pozdrawiam.

    1

    5
    Odpowiedz
  17. Też mam to gówno ale się przyzwyczaiłem

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Poczytaj troche na temat magnezu , moze masz duze niedobory.Pozdrawiam

    2

    1
    Odpowiedz
  19. Jest coś takiego jak witrektomia, usuwanie laserem tych mętów z oka. Popytaj okulisty.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ja bym spróbował krwi z kota.Po uboju wlewasz krew go garnka.Gotujesz.Wrzucasz na balkon na pół godziny.Przefiltrowujesz,jak nie masz odwagi to rozrabiasz z czerwoną helleną i pijesz.

    0

    13
    Odpowiedz
  21. Są zabiegi laserowe. Można się tego pozbyć. Tylko czy chcesz podjąć ryzyko?
    Samarytanin.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Mam to samo!Czytałam o tym i jedną z przyczyn może być jaranie.Niestety na razie jest bardzo mało badań na ten temat i chuuy :/ Podobno niektórym jakieś tabletki od neurologa na ciśnienie w mózgu pomagają.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Mam je od jakiegoś miesiąca – fakt, mega wkurwiające. I niewiadomo z jakiej przyczyny się pojawiają. U mnie możliwych kilka opcji: wysokie cisnienie w oczach, nerwica, poród właśnie miesiac temu. Żyj tak jak wczesniej ! Bedzie dobrze 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Znam twój ból. Mi wysyp tego kurestwa trwa od półtora miesiąca. Co dzień męty są coraz bardziej widoczne. Jak na razie żaden konował (lekarz) mi nie pomógł. Podejrzewam, że powodem tego ścierwa u mnie są zęby. Stany zapalne, mam podobno grzybice jamy ustnej, spieprzone leczenie kanałowe zęba (górna szóstka), zanieczyszczoną zatokę szczękową po tej stronie co ząb po leczeniu kanałowym.

    Jestem programistą, nie mogę się skupić na programowaniu, bo te męty mnie rozpraszają. Za chwilę pożegnam się z tym zajęciem.
    Jestem przerażony tym co będzie dalej.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Cześć, chciałbym przeanalizować z tobą ogólnie problem mętów , bo u mnie też pojawiły się jakiś rok po wielkim bakteryjnym zapaleniu górnej 6stki. asaprey@gmail.com napisz, może uda się coś ustalić wspólnymi siłami 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  25. Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

    2

    3
    Odpowiedz
  26. Przy mętach warto sprawdzić boreliozę, tężyczkę. Czytałam też o niedotlenieniu siatkówki.

    4

    1
    Odpowiedz
  27. Czy coś się poprawiło z metami? Mam tę gówno od roku i jest ich coraz więcej i już mnie chuj strzela, nie mam sił do tego kurestwa..

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Też mam męty od miesiąca mnie tez chuj strzela ….

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Ja też mam od dwóch miesięcy .Jestem przerażony co dalej . Lekarze to kosmici , mój powiedział że też ma i tyle . Idę do innego , ponoć to okulista z pasją . Mam nadzieję że do leczenia a nie do pieniędzy .

    3

    0
    Odpowiedz
    1. No i hujnia , masz i pogóć się . Gość na poziomie . Męty będzie miał każdy tylko nie każdy je widzi . Męty też mogą być skutkiem powikłań chorobowych ale to już inna historia. Ważne by się nie poddawać . Sztama

      0

      0
      Odpowiedz
  30. Ja mam kurwa od ok. 10 lat a mam 31, gorzej że w ostatnim czasie jest tych gównianych mętów coraz więcej, teraz chcę wykluczyć toxoplazmoze słyszałem że może to mieć jakiś związek.

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Też o tym słyszałem . Ale kto ci to dobrze zdjagnozóje . W końcu kurwa każdy lekarz jest od czego innego a przyczyn toxoplazmozy jest prawie tyle ile kierunków medycyny z tego co wiem . Jak będziesz coś wiedział to pisz . Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
    1. No i hujnia , przebadałem się na wszystkie wirusy i bakterie we krwi, zrobiłem kilkanaście rezonansów magnetycznych i tomografów komputerowych głowy, oczodolów, kręgosłupa szyjnego, piersiowego, klatki piersiowej, i innych badań mogących zdiagnozować postepujące tylne odłączenie ciała szklistego, i co? Pizda wielka! Oprócz drobnych dolegliwości które na bank nie prowadzą do zjebania wzroku (według lekarzy) diagnozy brak,PS. Wywaliłem na to w przeciągu kilku lat ponad 20 tys. Bo prawie wszystko prywatnie, ale będę walczyć o diagnozę do skutku bo kto ma te jebane męty wie, że życie z tymi śmieciami w oku zwłaszcza jak narastają to wielka hujnia!!!

      14

      0
      Odpowiedz
      1. A co ze stresem ? Choroba XXI wieku, może to jest przyczyną..

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Stres to raczej wątpliwe, myślę, że to bardziej od kręgosłupa ewentualnie stawy, teraz powtórzę rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego w innej klinice z innymi lekarzami niż poprzednio bo twierdzę, że najważniejsze jest trafić na dobrego lekarza a nie na starego konowała który ma w dupie, że masz męty które postępują i tylko potrafi hajs brać no bo przecież nie umieram.

          6

          0
          Odpowiedz
  32. no i chujnia, obudzilem sie pewnego ranka, patrze w tv i widze, ze jakas mucha czy cos lata, ale przyjrzalem sie dokladniej i widze, ze to lata tak jak ruszam wzrokiem, czyli meta mam noo, myslalem, z moze z przemeczenia bo ostatnio ostro zapierd. w robocie i moze jakis krwiaczek sie zrobil w tym ciele szklistym i sie wchloniem, ale minelo z 3 tyg i dalej jest, widze go na jasnym tle, jak jade samochodem i jest ladna pogoda to strasznie drazni, mial ktos taki i moze sie wchlonal, moze jest jakas nadzieja? do okulisty nie ide bo po chuj, jeszcze mi powie, ze za miesiac mi sie siatkowka odklei, wole nie wiedziec bo jak bedzie miala sie odkleic to tak bedzie, a po co dodotkowy stres…

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Witam, i co siatkówka się odkleiła 🙂 . Mi po kurwie przecinek się pojawił miesiąc temu i z każdym następnym dniem zauważam więcej tego chujstwa. Wcześniej nawet nie wiedziałem że takie coś jest, mam 27 lat. Za trzy tygodnie mam termin u okulisty, chcę się głównie dowiedzieć czy siatkówka się odkleja. Ten przecinek jest najbardziej widoczny od innych i układa się akurat w osi widzenia (w punkt który patrzę ), widzę go cały czas nawet na czymś ciemniejszym (tle lasu, asfalcie). 16godz/dobę o tym myślę o prócz snu, a jak chcę o tym nie myśleć, tak jak inni mówią to kórwa się nie da bo widzę to gówno cały czas, no i jak o tym zapomnieć. I jak myślę że się do tego nigdy nie przyzwyczaję to chyba wydłubię sobie oczy, i męty czy chujnie znikną

      4

      0
      Odpowiedz
  33. Hej,
    ja mam to samo w lewym oku na gorze 2 wieksze kropki ktore spadają na dół gdy patrzę, w prawym jeden na srodku duży jak litera T obok niego 2 kropki i wielka nitka na górze. Wszystko szare i ciemne. Mam wrzodziejące zapalenie jelita grubego na które biorę leki, wlasnie miesiąc po rozpoczęciu leczenia te męty powstały chociaż okulisci mi mówili że to od metabolizmu nie od wysiłku, każdy to ma i w ogóle takie pierdoły że zwątpiłam w lekarzy ogólnie, już im chyba nigdy nie zaufam. Też mnie to denerwuje strasznie, w depresję chyba wpadłam przez to…

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Hej, ja też wpadam w deprechę przez to dziadostwo, ale powoli zaczyna mnie to tak wkurwiać że pomału zaczynam mieć to w tyle czyli w „dupie”. Podobno każdy to dziadostwo ma i chuj. Trzeba w końcu zacząć myśleć o czymś innym czyli o życiu a nie dołować się takim gównem. hejka Pozdrawiam

      0

      0
      Odpowiedz
  34. hej probowaliscie jakies krople?

    0

    0
    Odpowiedz

Stereotyp o przeziębionym mężczyźnie

Witam.

Osobiście wkurwia mnie pewien rozsiewany feministyczny mit. Mianowicie chodzi o ten, że mężczyzna staje się pizdą jak się przeziębi. Wszyscy mężczyźni wiemy, że tak nie jest. Np. ja jak się przeziębiam, to robię to co każdego dnia. Robię sobie śniadanie, myję zęby, ubieram buty i kurtkę i jadę na robotę i myślę, że nie jestem jakimś superbohaterem i większość mężczyzn w Polsce nie robi sobie wiele z przeziębienia. Szczególnie, że żyjemy w kraju gdzie znosimy gorsze rzeczy jak np. ogólnie pojęta w Polsce (zwłaszcza w Łodzi) bieda, rosnąca islamizacja, pożerająca nasze pensje rządowa biurokracja, dzisiaj np. wybuchł pożar ZUSu w Łodzi (chyba ktoś nie wytrzymał). A tutaj od wielu lat szerzy się kłamstwo, że mężczyzna jest pizdą kiedy się przeziębi. Tak nagle i tylko dlatego, że jest mężczyzną. Rozumiem, że panie feministki chcą leczyć swoje kompleksy względem mężczyzn, ale kłamstwem leczyć takie pierdoły to cios poniżej pasa. Jak jestem przeziębiony, to tak jak wspomniałem wcześniej, nic sobie z tego nie robię. Nawet leków nie biorę, dopiero jak ktoś się zdenerwuje, że ich nie biorę, to coś tam skubnę, ale ogólnie czekam aż łaskawie minie i normalnie pracuję i żyję. Łóżko tylko jak idę spać, więc naprawdę nie sądzę, że jestem jakiś kurna wyjątkowy. Większość mężczyzn znosi przeziębienia wbrew stereotypowi szerzonemu przez feministki.

Pozdrawiam.

52
35
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Stereotyp o przeziębionym mężczyźnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja jak się przeziębię,czyli 36.8 to leżę w łóżku i obumieram. Kiedyś pamiętam jak dopadło mnie przeziębienie,37.0 zostałem sam w domu na trzy dni. Trzy dni leżałem w łóżku głodny spragniony i spocony. Trzy dni we własnym kale i moczu patrzając w sufit modląc się o jakąkolwiek pomoc. Nic, nikt nie nadchodził i nikt nie pytał czy mi pomóc. W końcu po trzech dniach ktoś się zjawił,trafiłem do szpitala skrajnie wycieńczony. Uratowało mnie tylko to że oglądałem beara gryllsa, żywiłem się muchami i wszelakimi owadami popijając mocz. Gdy brakowało owadów pożerałem kołdrę z włosia owcy….

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Piona, ja też identycznie zachowuję się przy przeziębieniu jak autor. Chuj w dupę tej chorej plotce.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja pierdolę, ale ty jesteś głupi. Jak zresztą każdy niedojeb od Ozjasza Goldberga.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To samo myślimy o wszelkich szowinistycznych stereotypach

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 100 % prawdy. A feminizm kończy się wtedy jak trzeba wnieść szafę na III piętro.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Rób doktorat.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jak łóżko ci służy tylko do spania to pewnie to wkurwia kobiety które znasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jam jest Mesio, Pan twój, więc uklęknij, patałachu, czytając ten post. Ból dupy wielki jak po całonocnym dymaniu przez pałę Kalego (BTW, Bwana Mesia pozdrawiać wydajna i pracowita Murzin) Pan twój w tobie wyczuwa, patałachu… Co, jakaś locha dobrze ego zdeptała, bo przy byle katarku mało się nie posrałeś przy użalaniu się, jaki to nieszczęśliwy jesteś (tak, Pan twój wie, co napisałeś, jaki to jesteś gieroj, tylko że kompletnie w to nie wierzy, bo inaczej byś się tak nad tym tematem nie wytrząsał)? Wyśmiało cię jakieś babsko i patrząc po żałosnej reakcji, bardzo dobrze zrobiło. /Mesio PS. A jak jesteś tak odporny i wytrzymały, to Pan twój ma dla ciebie etat z premią. To znaczy normalny kontrakt na zapieprzanie przy taśmie w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym a premia za przeprowadzane na tobie, przez nasz tajny ośrodek badawczy w Sosnowcu pod Łodzią, testy medyczne. Nie musisz się obawiać, patałachu, wbrew głoszonym przez zawistnych plotkom, to nie jest jednostka 731. Rzeknij bowiem, patałachu: czyż Pan twojego życia i śmierci by cię oszukał? Choć jak chcesz przeżyć ekstremalną przygodę, to, po starej znajomości z Umiłowanym Przywódcą Kimem nr. III, zawsze możemy ci skołować delegację do północnokoreańskiego odpowiednika… Anyway, jak się zdecydujesz, to poza standardowymi trzema stówkami w łapie przynieś swoje wyniki i zaświadczenie o przebytych chorobach.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Jeżeli się tak zachowujesz jak piszesz, to uwierz, jesteś w męskiej mniejszości. I nie trzeba być feministką, aby twierdzić, że większa część facetów, jak ich tylko dopadnie przeziębienie, to zachowują się tak, jakby to były ich ostatnie dni. Wystarczy mieć w domu męża, a w bliskiej rodzinie innych przedstawicieli tej płci 🙂

    0

    1
    Odpowiedz

Wkurwia mnie siostra

Moja siostra uczy się w nocy przy zapalonym świetle. A ja kurwa śpię obok (śpię – haha próbuje chyba zamknąć oczy) i w ogóle nie mogę zasnąć. Jest tak jebnięta że nie pouczy się w dzień tylko w nocy… No zesz kurwa mac.. I jak tu żyć? Nie wyspany jestem cały dzień i chodzę półprzytomny. A ma menda czas w dzień to nie kurwa musi w nocy…

31
49
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Wkurwia mnie siostra"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To co ona robi w dzień tego samego dnia? – śpi?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zerznij ją sobie na ostro. Coś za coś. Z siostrą się nie bzykniesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pewnie nie będę pierwszy, patałachu,, jeśli powiem ci, że Pan twój, Meś radzi tobie abyś porządnie siostrę wytrzepał w kakao. potem ewentualnie jakieś lizanko cipki i siostra śpi jak zabita do rana. I nie zdziw się, jak rano obudzi cię na śniadanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Podejdz do swini i posmyraj mdz nozkami.mswinia chrumknie a to sygnal ze gotowa do chedozenia.kwiknieciem bedzie twoja zaplata.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Śpisz z siostrą? W jednym łóżku? 😉 Kup sobie opaskę na oczy i good night.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja bym jej stopy wylizał, od razu by usnęła 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja bym ją na twoim miejscu porządnie wyruchał, mówie Ci. Ruchaj puki możesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W nocy lepsza nauka: cicho, spokojnie, nikt nie zawraca dupy o pierdoły.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @3. „Pewnie nie będę pierwszy, patałachu,, jeśli powiem ci, że Pan twój, Meś radzi tobie abyś porządnie siostrę wytrzepał w kakao.” Ale za podszywanie się pod Mesia, Pana twojego to wiesz, patałachu…, nie? Ćwicz rozciąganie „kakao”, umyślni już do ciebie jadą. /Mesio PS. W przypadku PS-a, Pan twój powie ci to samo, co mówi ci twoja locha, gdy żebrzesz o możliwość zakiszenia ogóra: nie zasłużyłeś. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wziąłbyś przykład i sam zaczął się uczyć, pierdolony matole.

    0

    1
    Odpowiedz

Wkurwia mnie szef

No jak on mnie wkurwia. Właściwie to nawet nie jest mój szef, tylko „Menadżer”, a konkretnie mąż szefowej. Ale mianuje się naszym przełożonym. Co za kpina. Wola mnie dziś do gabinetu i pyta: „a co ty tu jeszcze robisz?” No kurwa, marchewkę skrobię, nie widać? Pracuje w stomatologii jako asystentka lekarza. Albo w skrócie podnóżek-podaj-mi-to. Ten mnie pyta co tu jeszcze robię, bo przecież ostatniego pacjenta skończyliśmy pół h temu. Ze siedzę na siłę, by przeciągnąć godziny. Pracuje na zlecenie, płatne za godzinę. On twierdzi, że siedzę specjalnie dłużej, by sobie godzin nabić. No kurwa! Ja musze cały gabinet posprzątać, narzędzia wysterylizowac, podliczyc kasę. Ja serio mam jeszcze sporo pracy po ostatnim pacjencie. Zarabia Pan menadżer tam niemało, a zydzi mi tych 9 zł za jedna godzinę. Ten frajer gówno się na stomatologii zna, bo nie jest żadnym lekarzem ani w ogole nikim!, ale się wypierdala jakby był kurwa chirurgiem co najmniej. Gówno się na na tym zna! Pracuje wg tych ich kretynskich wytycznych i procedur, a on ma o to do mnie pretensje! To klinika prywatna, mogą sobie wymyślać co sobie chcą. A wszyscy tam mają ostro najebane. Nie wiem co ja tam jeszcze robię. Kurwa, help.

1
1

No teraz toście mnie wkurwili

Siema wszystkim, to moja pierwsza chujnia tu i gdyby nie pewien impuls, to pewnie by nie powstała. Vide gościa-rektutera sprzed kilku dni. Wkurwiliście mnie trochę, chujowianie. Nie wszyscy, ale dość spora grupa. Nie wiem, czym ten człowiek się zajmował w życiu ani na czym konkretnie polega jego praca. Nie wiem, czy ma kredyt, komornika czy doniczkę z rzeżuchą. Ale w jednym ma rację i trochę rozwinę jego myśl. Poczytajcie sobie o mentalności bogatych ludzi. Co odróżnia biedaka od bogacza? Jak działa i zarabia biedak, a jak bogacz? Nie, nie chodzi o kradziejstwo. Jak wydaje biedak, a jak bogacz. NA CO wydaje biedak, a na co bogacz? Podejście do podstawowych spraw. Ale tego nie będę Wam wyjaśniał, bo się naprodukuję niepotrzebnie, wy mnie pewnie zjebiecie jak psa, bo oczywiście jesteście najmądrzejsi, więc mam to gdzieś. Odsyłam do netu, jest tego naprawdę w jasny chuj i kilogram więcej. Ja sam kiedyś myślałem jak biedak i działałem jak biedak. Odkąd zacząłem się interesować w/w tematyką (i ją wdrażać), moje życie się zmienia na lepsze. W pełni popieram tego człowieka.

2
0

Chujnia i kamieni kupa

Nie polecam tego uczucia gdy chodzisz z dziewczyną i ta cała bańka zakochania pęka i jest jebana codzienność. Już jesteśmy rok w związku i dopiero teraz zdaje sobie jaka pizdą w nim byłem. Przez moja słabą sytuację materialną żyje od 1 do 1. Starałem się jak mogę dla dziewczyny chciałem jej uchylić kawałek nieba. Teraz podsumujmy to co mam : aby czekać jak odpisze żeby pogadać trzeba czekać nie raz godzinę bo zawsze zajęta, chuj z tym że z koleżankami non stop pisze nawet jak gdzieś wyjdziemy. To Ty musisz planować spotkanie a ona jak Ci napiszę i zaproponuje to cud! Ostatnio nawet po zapytaniu o której jutro usłyszałem : to jutro się spotykamy?! W pizde z tą całą otoczką miłości jak tak ma nadal być to pierdole to, nie chce tak żyć. Teraz podsumowanie: Jeżeli kochasz swoją pannę ponad życie i starasz się jak możesz to jesteś głupim debilem takim jak ja. Pewnie myślisz sobie nie no kocham ją i jest mądrą ona by tak nie zrobiła nie, nadal jesteś w błędzie ona tak zrobi. Niestety miłość nie jest dla takich ludzi jak my co bardzo się przywiązują do drugiej osoby i się bardzo starają bo sory ale one tego nie doceniają. Tylko potem kurwa nie narzekajcie jak sobie znajdziecie jakiegoś maczo który ma was w dupie i rzuci po miesiącu bo same sobie go kurwa wybrałyście. I nie pierdolcie że nie ma mężczyzn na tym świecie. Nie ma bo jak są to ich nie doceniacie kurwa!

4
0

Wkurwia mnie szef

No jak on mnie wkurwia. Właściwie to nawet nie jest mój szef, tylko „Menadżer”, a konkretnie mąż szefowej. Ale mianuje się naszym przełożonym. Co za kpina. Wola mnie dziś do gabinetu i pyta: „a co ty tu jeszcze robisz?” No kurwa, marchewkę skrobię, nie widać? Pracuje w stomatologii jako asystentka lekarza. Albo w skrócie podnóżek-podaj-mi-to. Ten mnie pyta co tu jeszcze robię, bo przecież ostatniego pacjenta skończyliśmy pół h temu. Ze siedzę na siłę, by przeciągnąć godziny. Pracuje na zlecenie, płatne za godzinę. On twierdzi, że siedzę specjalnie dłużej, by sobie godzin nabić. No kurwa! Ja musze cały gabinet posprzątać, narzędzia wysterylizowac, podliczyc kasę. Ja serio mam jeszcze sporo pracy po ostatnim pacjencie. Zarabia Pan menadżer tam niemało, a zydzi mi tych 9 zł za jedna godzinę. Ten frajer gówno się na stomatologii zna, bo nie jest żadnym lekarzem ani w ogole nikim!, ale się wypierdala jakby był kurwa chirurgiem co najmniej. Gówno się na na tym zna! Pracuje wg tych ich kretynskich wytycznych i procedur, a on ma o to do mnie pretensje! To klinika prywatna, mogą sobie wymyślać co sobie chcą. A wszyscy tam mają ostro najebane. Nie wiem co ja tam jeszcze robię. Kurwa, help.

58
30
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Wkurwia mnie szef"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Lacze sie z toba w boolu. Cchesz sie poruchac?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zostan swinka swojego szefa. Pomgodzinach niech pochedozy, chrumkajac oznajmij swoje zadowoleńie a i podwyzka moze bedzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. n kelnerce w trakcie studiów miałam 10 zł na godzinę plus napiwki, czyli wychodziło koło 11,5-12 zł n godzinę. mam nadzieję,że jak skonczę studia to nię będę prcowała za 9 zł w zawodzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zmień pracę, weź kredyt… /Bredzisław K.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Trzy stówki w łapę, zaświadczenie o zdrowiu i przybywaj pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Jak się nadasz, to zostaniesz asystentką. A po godzinach nie będziesz miała nic innego do roboty jak tylko polerowanie… 😉 Jak się nie nadasz, to i tak pozostają dla ciebie dwie ścieżki kariery 1. Nasza wytwórnia pornosów „Kazamat” a tam, oprócz innych czynności, polerowanie. 2. Taśma, a po godzinach polerowanie w robolskich barakach. Jak więc widzisz, u nas w zasadzie musisz umieć jedno. Ale pamiętaj, że ilość miejsc jest ograniczona a konkurencja duża. /Mesio PS. Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi? – Toż jasne jest, że ja – burknął mózg – to ja tu myślę i wszystko kontroluję. – Bzdura! – zaprotestowały ręce – my tu robimy najwięcej – zarabiamy na wasze utrzymanie. – Ech – westchnęły nogi – to nasza rola rządzić, to my decydujemy, jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku. – My – odparły oczy – myśmy szefami – my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka. – Bzdura – odparł żołądek – to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie… – JA BĘDĘ SZEFEM – nagle odezwała się milcząca dotąd dupa – I JUŻ. Śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać. – DOBRA – odpowiedziała dupa – jak tak, to STRAJK. I przestała robić cokolwiek. Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach. Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie… Szefem została dupa. I tak to już jest, drodzy moi:
    Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi. 😉

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Tez pracuje jako niby asystentka dentystyczna a tak naprawde jako pomoc dentysty. Nosze okulary bo mam zeza poprostu prawe oko ma slabszy miesien a nie ze zle widze czy cos.. Noi moja pierwsza dentystka tzw pracodawczyni sie na mnie wyzywala i tez mialam takiego niby szefa jak ty czyli meza szefowej. Po poltora roku pracy zlozylam wypowiedzenie bo znalazlam innego dentyste. I co?? Wcale nie jest lepiej. Te same problemy z inna asysta co jak mnie przyjmowali to byla w ciazy. Pierwsze sie zarzekala ze niby nie wroci itd po 3 miesiacach szybciutko sie wrocila i polowe mojej wyplaty szlak trafil bo szef zdecydowal oddac jej polowe moich godzin;( a teraz znowu ona jest w ciazy a ja zamierzam dokonczyc szkole i zmienic zawod na zawsze;)

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Skarbie czemu nie zmienisz pracy? ja zmieniłem 🙂 Jestem teraz szczęśliwym człowiekiem z normalną pracą.
    Samarytanin

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Dorabiaj na boku,otwórz lewy interes. Lecz ludziom zęby gdzieś w piwnicy,rwij zardzewiałymi kombinerkami,znieczulaj czystym spirytusem lub dynksem. Wierć jednym tym samym wiertłem u kilku osób. Albo nie wierć,rwij po kolei…..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak Ci smutno to przyjdź do mnie ja nigdy Ci nie odmówie ; *

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ja pierdolę, jak można pracować za 9zł/h :O Współczuję Ci… serio.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 9 zł za godzine jako asystent lekarza ? japierdole, przeciętny kopacz rowów ma 10

    0

    0
    Odpowiedz

No teraz toście mnie wkurwili

Siema wszystkim, to moja pierwsza chujnia tu i gdyby nie pewien impuls, to pewnie by nie powstała. Vide gościa-rektutera sprzed kilku dni. Wkurwiliście mnie trochę, chujowianie. Nie wszyscy, ale dość spora grupa. Nie wiem, czym ten człowiek się zajmował w życiu ani na czym konkretnie polega jego praca. Nie wiem, czy ma kredyt, komornika czy doniczkę z rzeżuchą. Ale w jednym ma rację i trochę rozwinę jego myśl. Poczytajcie sobie o mentalności bogatych ludzi. Co odróżnia biedaka od bogacza? Jak działa i zarabia biedak, a jak bogacz? Nie, nie chodzi o kradziejstwo. Jak wydaje biedak, a jak bogacz. NA CO wydaje biedak, a na co bogacz? Podejście do podstawowych spraw. Ale tego nie będę Wam wyjaśniał, bo się naprodukuję niepotrzebnie, wy mnie pewnie zjebiecie jak psa, bo oczywiście jesteście najmądrzejsi, więc mam to gdzieś. Odsyłam do netu, jest tego naprawdę w jasny chuj i kilogram więcej. Ja sam kiedyś myślałem jak biedak i działałem jak biedak. Odkąd zacząłem się interesować w/w tematyką (i ją wdrażać), moje życie się zmienia na lepsze. W pełni popieram tego człowieka.

29
35
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "No teraz toście mnie wkurwili"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na rozterki najlepsza swinia ktora ci pokwiczy pod kolderka

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Witaj frajerze, zadziwiło cię zapewne nieprzychylne przyjęcie tego jebanego domokrążcy, który tu się zblamował jakiś czas temu. Ponoć życie bezustannie zadziwia idiotów. Są takie rzeczy, które inteligentny (nawet niespecjalnie inteligentny) człowiek jest w stanie ocenić na pierwszy rzut oka: frajerskie oszustwa w stylu MLM, Chujosaki i jego dwóch tatusiów, tym podobne gówna. Tego nie trzeba tłumaczyć. Jeśli ktoś nie wie, co jest z tym nie tak, to znaczy, że należy do elitarnego grona super-frajerów z IQ jak numer buta. To absolutnie niereformowalna grupa. Tak więc, żyj w przeświadczeniu, że to ty jesteś najmądrzejszy i pamiętaj: „Jesteś zwycięzcą!”. I spierdalaj.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Następny naciągacz. Wypierdalaj!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Kolejny z jakiegoś mlm-u albo co się naczytał poradników „jak zostać milionerem”… A może to i ten pajacyk-autor wspomnianej chujni „gościa-rekrutera”, co? Uuuu… musiała zaboleć prawda w oczy…. Anyway. To nawet zjebać nie ma po co. To jest po prostu żałosne.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Ale po co im to tutaj mowisz? Potrzeba ludzi glupich i myslacych jak biedaki. Na takich sie najlepiej zarabia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ziombal, odstaw mefedron i wtedy napisz tą chujnie jeszcze raz.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zostań jehowym, po co ci miliony. Dosiądź się do rydwanu jehowej

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @2
    wygrywasz. Jazda z frajerami i ich wyznawcami.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chujanie o ktorym wpisie tutaj mowa 🙂 ?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wy komentujący jesteście naprawdę pojebani, za wyjątkiem jednego wpisu. Oszustwa MLM? Cieciu niedomyty, jak jest system wynagradzania dobrze rozpisany i matematycznie uargumentowany, to o jakim ty oszustwie mówisz? Chujosaki? Pajacu zesrany, a czytałeś choć jedną jego książkę? Argumenty pisz, a nie bredzisz chujne tezy bez pokrycia. Ja też mogę napisać tezę, że ruchali cię kosmici, i co mi zrobisz? A medefron, pajacyku z dołu, to prędzej tobie do mleka dosypywali, jak jeszcze dobrowolnie ssałeś. 😛 Naprawdę, po tak ostrym shejtowaniu mojego postu wiem jedno – Polacy dzielą się na Polaków i polactwo. I niech mi nikt nie pierdoli o szacunku dla ludzi – bo jak ja napiszę „polactwo”, to zarzuca mi się z reguły obrażanie ludzi, ale jak mi kilka osób każe wypierdalać to nikt w mojej obronie nie stanie. Gardzę polactwem. Uważam, że ma chujową mentalność i działa na szkodę kraju – gospodarczą i wizerunkową. Szacunek dla normalnych, którzy to czytają. I jeszcze jedno, pajacyku od „Chujosakiego” – powiedz mi, gdzie ty pracujesz? Pewnie robisz dla kogoś na etacie albo na śmieciówie, albo nie robisz wcale, boś za głupi. Gdybyś przeczytał choć trochę „Chujosakiego”, to nie musiałbyś w ogóle pracować, bo miałbyś z czego żyć, a twoje dochody byłyby pasywne. Ale tego nie będę cię edukował, bo jak mówił Jezus – „nie rzuca się pereł przed wieprze”.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Aż z ciekawości zapoznałem się z tematem mentalności biednych i bogatych. Obie opisane kwestie są skrajne, jeśli chełpisz się tym że masz mentalność bogacza to jesteś takim samym idiotą jak biedak. Cioto zasrana. Bogaty i biedny zdziałają tyle ile wiedzy mają dziwko więc spierdalaj z tymi mongolskimi teoriami. Monstrum.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 9. „Chujanie o ktorym wpisie tutaj mowa 🙂 ?” Ta pod tytułem?: „Zesrani ludzie, ale przynajmniej z morałem.” www. chujnia. pl/zesrani_ludzie_ale_przynajmniej_z_moralem

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @10 „Naprawdę, po tak ostrym shejtowaniu mojego postu wiem jedno – Polacy dzielą się na Polaków i polactwo.” A i owszem, tylko widzisz, ćwoku, do ciebie pasuje tylko to drugie określenie. Choć nie zrozumiesz dlaczego, wiec szkoda klawiatury. Weź sobie te poradniki i rób kokosy, kto ci broni (Oczywiście nie zastanawia cię, że poradnik wyszedł w pierdyliardzie egzemplarzy i nikt poza wydawcą kasiory nie zrobił, nie? Cóż, gdybyś miał mózg…). A od reszty się odpierdol. Zabolała cię prawda w oczy, dlatego się rzucasz jak gówno w trawie i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. ty, @10 bo ci żyłka pęknie… Chujosakiego co niektórzy czytali jak ty byłeś w betach i zjadałeś własne gile.. Myslisz, że masz internet z Neostrady i poczytałeś o opcjach bipolarnych to zawojujesz świat? Do dzieła patałachu a nie ty ubliżać bliźnim swoim. A te z dupy wyjęte argumenty o pracy na etacie, pracy na szefa co nigdy nie da ci zarobić no i matematycznie rozpisany plan mlm, ( no tu jebłem już ) wsadź spowrotem i odgrzej za siedem lat dla nowego pokolenia młodych dynamicznych… pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Chujosaki klamie. Tylko Allah zapewnia pasywny dochód w Raju!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wpadaj tu do nas pod celę, kurwa fa! Będziesz pasywny dwa razy dziennie, a nocą nie zmrużysz oka.

    1

    0
    Odpowiedz

Chujnia i kamieni kupa

Nie polecam tego uczucia gdy chodzisz z dziewczyną i ta cała bańka zakochania pęka i jest jebana codzienność. Już jesteśmy rok w związku i dopiero teraz zdaje sobie jaka pizdą w nim byłem. Przez moja słabą sytuację materialną żyje od 1 do 1. Starałem się jak mogę dla dziewczyny chciałem jej uchylić kawałek nieba. Teraz podsumujmy to co mam : aby czekać jak odpisze żeby pogadać trzeba czekać nie raz godzinę bo zawsze zajęta, chuj z tym że z koleżankami non stop pisze nawet jak gdzieś wyjdziemy. To Ty musisz planować spotkanie a ona jak Ci napiszę i zaproponuje to cud! Ostatnio nawet po zapytaniu o której jutro usłyszałem : to jutro się spotykamy?! W pizde z tą całą otoczką miłości jak tak ma nadal być to pierdole to, nie chce tak żyć. Teraz podsumowanie: Jeżeli kochasz swoją pannę ponad życie i starasz się jak możesz to jesteś głupim debilem takim jak ja. Pewnie myślisz sobie nie no kocham ją i jest mądrą ona by tak nie zrobiła nie, nadal jesteś w błędzie ona tak zrobi. Niestety miłość nie jest dla takich ludzi jak my co bardzo się przywiązują do drugiej osoby i się bardzo starają bo sory ale one tego nie doceniają. Tylko potem kurwa nie narzekajcie jak sobie znajdziecie jakiegoś maczo który ma was w dupie i rzuci po miesiącu bo same sobie go kurwa wybrałyście. I nie pierdolcie że nie ma mężczyzn na tym świecie. Nie ma bo jak są to ich nie doceniacie kurwa!

65
21
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chujnia i kamieni kupa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dobra swinia to swina wychedozona jak nalezy. W nagrode zakwiczy i zachrumka.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze jednak, że zauważyłeś swoje błędy. Ehhh ile to można by pisać o babach. Tak czy siak polecam stronę np. samczeruno.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No ale podupczyles chociaż ??

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dales sobie wejsc na glowe a potem dziwisz sie ze kobieta cie nie szanuje 🙂 Teraz to juz mozesz wiesz 😉 Szanse na to ze doprowadzisz wasze relacje do momentu w ktorym bedziesz samcem alfa i odzyskasz kontrole sa bliskie zeru wiec rozgladaj sie za nastepna 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Witaj.Drogi chujowiczu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jak włazisz komuś w dupę to ten ktoś ma cie w dupie ile ty masz lat że tego nie wiesz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Japier… samce alfa i inne runa z niewiadomo skad 😀 ten swiat sie serio nic a nic nie rozwija. Powiem Ci cos drogi autorze, miales pecha i tyle, bywaja kobiety ktora na uczucie odpowiedza uczuciem i skoro jestes czlowiekiem tego typu to wlasnie takiej szukaj, miej swoje zycie, ciesz sie nim i pewnego dnia ONA sie pojawi, albo i nie ale to zalezy od tego jak bardzo bedziesz chcial zeby sie pojawila. Za to wszelkie porady od supersamcow spowoduja, ze sie stepisz, bedziesz ruchal i co z tego? Cale zycie ma byc walka, albo posiadaniem kolejnych „suk”…no naprawde ciezko to ogarnac, ze ludzie dalej wola zyc w jaskiniach swoich cierpien niz poprostu zakochiwac sie w zyciu. Twoja obecna dziewczyna Ci szczescia nie da, chyba ze dorosnie psychicznie (nie ma szans), zostaw ja ruchaczom i zacznij zyc zyciem naprawde. No chyba ze nie chcesz byc sam ze strachu….wtedy obowiazkowo daruj sobie dziewczyny na jakas chwile i pobadz sam. Polecam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @7 – Tutaj nr.2. Nie zgadzam się ze wszystkim co autor samczeruno pisze ( również na innych swoich stronach ), ale nie można powiedzieć by nie było też tam prawdy. A czy ktoś wiedzę o kobiecej psyche wykorzysta do zaliczania kolejnych panienek to już jego wybór bo przecież tę samą wiedzę można by wykorzystać do posiadania tylko tej jednej wybranki i w sumie co w tym złego? Trzeba wiedzieć czego chce i nie chce druga strona by nie było fermentu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Panie 8
    Tu 7…otoz widzisz i tak i nie z ta „kobieca psyche”, jesli uwazasz ze jest jakas wspolna plaszczyzna za pomoca ktorej mozna byc z kazda kobieta to na tej samej zasadzie powinno byc z mezczyznami: a akurat o nas to wiem, ze kazdy jest inny i to nie wazne co robi. Poaiadanue „jednej wybranki” nie wiaze sie ze stosowaniem sztuczek tylko ze szczeroscia z samym soba „wiem kim jestem” jesli to wiemy, jesli tak zyjemy to nie potrzebujemy dowartosciowania die kims, kto nie tylko nas nie zrozumie ale wrecz wykorzysta, wiec i te z kobiet ktore trzeba urabiac znikaja, a powinny zostac tylko te ktore wiedza o sobie to samo co my i wtedy zwiazek nie polega na urabianiu, seksie i graniu w gierki, tylko szczerosci i partnerstwie (rzadkie dzisiaj w epoce kobiet ktore zachlysnely sie wladza i zagubionych mezczyzn)

    0

    0
    Odpowiedz