Witam wszystkich chujowiczów. Mam zajebistą chujnię w pracy. Jestem świeżakiem po studiach i jest to moja pierwsza robota (służba zdrowia). Niestety trafiłam do pokoju, w którym koleżanki się rozwodzą, będą rozwodzić lub już się rozwiodły. W związku z powyższym lub z innych powodów gnębią mnie przez cały dzień, a ja już nie daję rady tego wytrzymać. Przychodzą rano wkurzone i dają czadu cały dzień, obrażają mnie, drą się na mnie, obgadują… Starałam się być dla nich miła, potem starałam się jak najmniej z nimi gadać, aby nie prowokować ale to wszystko na nic. Z facetami i dziewczynami z innych pokoi dogaduje się dobrze. Zawsze mogę poprosić o pomoc, są dla mnie mili. Niestety w innych pokojach nie ma miejsca, aby się przenieść. Chyba zmienie pracę ale boje się, że wszędzie jest tak samo.
Chujowi rodzice
2011-07-08 23:43Zacznę od tego, że moi starzy to porażka na maksa. Jak byłam dzieckiem to nigdy się mną nie interesowali, a ich rodzicielstwo ograniczało się wyłącznie do zapewnienia mi jedzenia, posłania do szkoły i tego, żebym miała w czym chodzić, oczywiście bez zbędnych luksusów. Ale nigdy od nich żadnego miłego słowa nie usłyszałam, poza tym było im obojętne co robię, czym się interesuje, jakich mam kolegów itp. Po prostu zlewka totalna i to jaka jestem teraz, zawdzięczam tylko sobie, bo wcześnie poszłam do pracy, wyprowadziłam się od nich w wieku 18 lat. A oni kurwa nawet do mnie nie dzwonili za często, co słychać, jak tam, nawet na taką troskę ich nie było stać. Telefon raz na 3 miesiące to był max. I tak mnie to bolało, że kurwa właśni rodzicie mają mnie głęboko w dupie, ale starałam się jakoś trzymać i żyć z tą świadomością. I teraz, już jako 24-letnia osoba też nie mam w nich w ogóle oparcia. Niedawno do nich zadzwoniłam, że wychodzę za mąż (jestem z facetem od trzech lat, ale oni nawet o tym nie wiedzieli, bo nie byli zainteresowani) i powiedziałam im, że przyjadę do nich na weekend, a oni na to że ok. W weekend przyjeżdżam, a ich nie ma, bo jak się potem dowiedziałam zapomnieli sobie o tym i pojechali na wspólny weekend. Miałam już tego dosyć, zadzwoniłam do nich i powiedziałam im, że już mnie więcej nie zobaczą, na ślub też ich nie zapraszam…nie wiem czy dobrze robię, ale mam już tego dosyć. Nikomu nie życzę takich rodziców. Chujnia i śrut!
Komentarze do "Chujowi rodzice"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moim zdaniem oni Ciebie olewali.
10-
Odpowiedz
Witaj, szkoda że nie zostawiłaś rzadnego nadmiaru, z moimi jest podobnie, odkąd się mało interesowali się moim życiem jeszcze gorzej bo potrafią dogrzebac się przeszłości i wtykac jaka jestem bez ambicji i nikim, napiszę tak wyjechałam do Anglii 6 lat temu, z moim facetem zadzwoniła matka do mnie raz w ciągu tylu lat, i zapytała w jakim mieście jesteście zapraszalam ich sama by przyjechali pisałam że moglibyśmy pospacerować zwiedzać zjeść wspólny obiad odparli że Anglii nie lubią, ale dokąd mieli jechać czy to ważne gdzie czy córkę zobaczyć? Wróciłam dwa ms temu na dwa tygodnie i bulgotalo ich w środku kiedy to znajdzie sobie mieszkanie pytali tylko to kiedy to kiedy (tak ich nienawidzę) wkoncu po dwóch tyg wyprowadziłam się kompletnie mieli to w dupie jak dam sobie radę jedynie wymówka ich mój facet jest be i to jest ich kluczowym problemem, uważam inaczej wspierał pomagał razem walczyliśmy żebysmy mieli finansowo ok q praca i normalne życie, kiedy zdecydowałam się zrezygnować mieszkać na swój koszt samej facet namówił mnie żebym przyjechała do niego i że jego rodzice nam pomogą się dorobić i uzbierac jakąś sumę na mały dom w pl tak moi(wyprowadziłas się z tego mieszk co wynajmowalas po miesiącu poco jesteś jak bezdomna) takie słowa usłyszałam od kochanego ojcusia a od mamusi że ucieklas znowu do niego i następne zle słowa cytuję nic nie uzyskasz leniwa jesteś i będziesz żyła na cudzy koszt(gdzie tu strasznie mnie lubią i czujemy się B dobrze i nawzajem sobie pomagamy w pracach domowych m. In tata inaczej teść zastępuje mi ojca a matka druga to zimna i wypracowania, Napiszcie mi ludzie co myślicie o moich relacjach z moimi niby rodzicami w dzieciństwie matka popijala a jak było jej mało potrafiła nas wyzywac B źle nie będę tu pisać a ojciec zawsze wychodził z domu niesluchajac tego zazwyczaj jedno i drugie miało mnie gdzieś i moja siostrę do tej pory nie obchodzi ich jak spędziłam dzień i czy wogule żyje tylko zle słowa i nietolerancja z kim jestem w związku, gdzie miałam i mam opiekę tylko na nim i jego rodzicami mogę się oprzeć.
00
-
-
Odpowiedz
Szczerze? Dobrze zrobiłaś. Na szacunek rodzice muszą sobie zasłużyć a nie jak większość gimbusów twierdzić, że zasługują na niego automatycznie po urodzeniu dziecka, W sumie i tak ich nie widywałaś za często więc wiele nie straciłaś.
20 -
Odpowiedz
bardzo dobrze zrobiłaś, nie zapraszaj, bo jeszcze się będziesz denerwować jak się okaże, że nie przyjadą bo Cię zlali, a Ty cały ślub zamiast się cieszyć swoim jednym z najważniejszych dni w życiu, będziesz smutna i wkurzona, że ich nie ma. Pokaż im też, że masz ich w dupie. A jak będą starzy, schorowani i nie będzie miał im kto podać herbaty do łóżka to sobie przypomną o Tobie. pierdol ich ! oni się Tobą w ogóle nie przejmują więc nie zdziwiłabym się jakby się okazało, że gówno ich obeszło, że wyszłaś za mąż bez ich obecności przy tym.
20 -
Odpowiedz
mój mąż ma identyczną rodzinę, dokładnie tacy jak Twoi. przedstawił mnie im a oni mnie zwyzywali chuj wie za co i chcieli żeby im zapłacić za obiad 10 złotych. Nie utrzymujemy z nimi kontaktu, na ślub nie zaprosiliśmy. Powiedziałam mojemu mężowi, że niepotrzebnie mnie im przedstwiał.Nie zabieraj swojego faceta tam, szkoda zdrowia i zerwij kontakt z chujami, bo ja takich kurew nie rozumiem i nie wiem po co żyją.
40 -
Odpowiedz
przejebane..dziewczyno nie daj się :*** jesteś cudowną osobą skoro mimo to sobie poradziłaś w życiu 🙂 masz okazję nadrobić za rodziców (olej ich) okazując miłość własnym dzieciom 🙂 wierzymy w Ciebie..
ps. masz rodzeństwo?00 -
Odpowiedz
współczucie…
Życzę ci wszystkiego co najlepsze!!!10 -
Odpowiedz
Po co w ogóle utrzymujesz w nimi kontakt? Ja już dawno ze swoimi „zerwałem”.
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobrze zrobiłaś. Oni na Ciebie nie zasługują. Kiedyś, jak będą już starzy i schorowani , to zrozumieją jaki popełnili błąd. I poczują takie samo osamotnienie, jakie Ty czułaś w dzieciństwie . A teraz ciesz się życiem i nie przejmuj się ludźmi , których ono nie interesuje .
00 -
Odpowiedz
Smutna ta chujnia, przykro mi bardzo, że masz takich rodziców. Mam nadzieję, że da im to trochę do myślenia. A jak nie to cóż, pozostaje liczyć, że będziesz miała oparcie w mężu, a oni na starość się ogarną.
00 -
Odpowiedz
Heh…jeżeli to nie jest prowokacja czy coś,to naprawdę współczuć.Taka obojętność to chyba gorsza od nienawiści.Odcięłaś się od nich,git.
00 -
Odpowiedz
Prawdziwa CHujnia („przez duże „CH”). Współczuję. Kurwa, czemu nieodpowiedzialni ludzie się rozmnażają :/ Powodzenia na nowej drodze i nie popełnij tego samego błędu!
20 -
Odpowiedz
Jak się otrzymywałaś wybywając w tym wieku z domu?
00 -
Odpowiedz
No jasne zamieniłabyś sie na rodziców, którzy Ci nie mogą dać jedzenia, wykształcenia, łóżka i dodatniej temperatury? Kobiety jak kobiety kurwa zapominają oczywiście o wszystkich plusach jak się zdarzy jeden minus.
Odchowali Cię i generalnie w wieku 18 lat mogli powiedzieć spierdalaj do roboty, jesteś dorosła.
Pieniądze pewnie brałaś i wcale Cię wtedy nie obchodziło czy spytają co u Ciebie.
kurwa kobiety…06 -
Odpowiedz
Dobrze zrobiłaś. Takich rodziców to tylko zastrzelić można. Ja mam troche inaczej bo mam w domu sankcję na kompa, na TV, ja wychodzenie z psem… dla moich starych to ja mam sie uczyć dzień i noc. Już tym rzygam ale mały buncik raz na jakiś czas i mam na dwa dni spokój.
10 -
Odpowiedz
zawsze się można „pocieszyć” ze ktoś ma gorzej niż ja…
00 -
Odpowiedz
Szkoda że znajdują się na tym forum ludzie, którzy jeszcze potrafią wypomnieć tej biednej dziewczynie że jej rodzice ją utzymywali !!! – to był ich obowiązek ! A jej prawem było zerwanie kontaktów w momencie, kiedy nie otrzymywała żadnej miłości a wręcz przeciwnie rodzice w ogóle się nią nie interesowali, jak pisała nie miała przez całe młode życie wspracia psychicznego od osób najbliższych, przez co dziewczyna została pewnie okaleczona, nie wie co to prawdziwa rodzina, miłość, szacunek etc … rodzice widocznie są na takim poziomie że nie wiedzą co to jest troska i miłość, smutne ale wiele osób ma taką sytuację, a wszystkim którzy tu piszą i dokładają tej dziewczynie negatywnych komentarzy, napiszę że jesteście nędzni i karą za to jest właśnie nędza moralna i umysłowa z którą umrzecie. Bardzo dobrze zrobiłaś zrywając te toksyczne więzy,i nie powinnaś się nad tym w ogóle zastanawiać,ani pisać o tym , bo dzięki Twoim rodzicom brak Ci pewności siebie, nawet jeśli miałabyś samotnie zmagać się ż życiem, lepsza jest samotność niż życie wśród dzikich ludzi pozbawionych moralnego zmysłu, kultury i wszystkiego co określa nas mianem „człowieka” . Ale nie jesteś sama pamiętaj ! Poza tym masz męża. Życzę Ci wszystkiego dobrego. Myślę że w Norwegii czy jakiejś Szwecji prawodawstwo pozwalało by zabrać dziecko rodzinie która tylko udaje że wychowuje swoje dziecko, no ale żyjemy w naszej kochanej polsce przepełnionej nienawiścią.
21 -
Odpowiedz
Zacznę od tego, że moi starzy to porażka na maksa. Jak byłam dzieckiem to nigdy się mną nie interesowali, a ich rodzicielstwo ograniczało się wyłącznie do zapewnienia mi jedzenia, posłania do szkoły i tego, żebym miała w czym chodzić, oczywiście bez zbędnych luksusów. Ale nigdy od nich żadnego miłego słowa nie usłyszałam.
Nikomu nie życzę takich rodziców. Chujnia i śrut!Kochamy nasze córki.
One nas też
01 -
Odpowiedz
To ze cie utrzymywali to już dużo. … ciekawe czy chciałabyś się zena zamienić…. często nas wyrzucona z mieszkań bo rachunki nie opłacone.
..brak prądu i gazu itp to była norma. … a w butach chodziłam dziurawych i każdy się ze mnie smile… jak chciałam na obiad to słyszałam idź zarób sobie….miałam 11 lat. …. i teraz mam 23 pracuje. …kiedyś musislamiałem kraść by mieć coś w lodówce czy bluzkę. … teraz jakoś się ułożyło ale też nie mam zainteresowania rodziców ale to tam nic…. ciesze się ze mam coś zjeść i gdzie spać. ..00
Prawdziwa strona alkoholu
2011-07-08 23:43Chcę każdemu wbić do głowy, żeby się nie upijał, bo tata pije za wiele i są kłótnie i przebaczanie w kółko. A to nie jest miłe jak raz dostajesz kurtkę z Nike’a od taty, a na drugi raz mówi, że cię zniszczy albo robi to sprytnie, że o tym nie wiesz…
Mam w szkole same piątki, ale co z tego jak nie mam dobrego fundamentu – rodziny bez alkoholu…
Komentarze do "Prawdziwa strona alkoholu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Alkohol dobra rzecz stworzony jest dla ludzi tylko trzeba umieć pić, z umiarem i głową. A że połowa… ba 3/4 ludzi pijących na umór nie potrafi inaczej tylko się najebać do nieprzytomności. No kurwa gratulację!
20-
Odpowiedz
pierdolisz… alkohol zrobi ci gówno z mózgu szybciej niż się spodziewasz… mitem jest „umiejętność picia”
00
-
-
Odpowiedz
u mnie to samo tyle że już odcięłam się na własne 😀 i wierz mi- powkurwiasz się jeszcze nie raz ale skoro masz 5tki tak trzymaj – wkońcu sam będziesz mieć swój fundament i swoją rodzinę bez alkoholu.
00 -
Odpowiedz
Tylko ty nie pij i ucz się tak dalej żebyś mógł stać się szybciej samodzielny.Trzymaj się pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Żebyś tylko nie został DDA…
00 -
Odpowiedz
mam podobnie, więc wiem jak to jest. trzymaj się ; )
00 -
Odpowiedz
Ja też pamiętam moją 3310 z niebieskim podświetleniem, którą nie jedno piwo otwarłem.
00
Leń śmierdzący
2011-07-08 23:43Wkurwiam się na samego siebie, drugi weekend z rzędu, a mi się nigdzie nie chce wychodzić. Siedzę jak ta ciula w domu sama, filmy oglądam, coś poczytam i nic więcej. Niby sobie tłumaczę, że ostatnio dużo pracy i każdą wolną chwilę wolę spędzić leżąc w domu i przysłowiowo „jebać stolca”. Wystarczy jeden telefon do kumpla i zaraz byśmy oboje byli na piwku, albo mógłbym pójść sam i też miło spędzić wieczór, poznać kogoś nowego ale nie! Siedzę i nie mam ochoty nawet do kogoś zadzwonić, wbić na gg, fejsa i zaprosić do siebie, do baru… siedzę i gówno robię. I niby tak mi pasuję ale boję się, że mi życie towarzyskie się w tym tempie szybko zrujnuje. Chujnia i śrut na samego siebie :/
Komentarze do "Leń śmierdzący"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ciesz się, pracy nigdy nie zabraknie, a jak już to możesz pojechać do usa do pracy 🙂
00 -
Odpowiedz
Lenistwo to straszna choroba :(((((
00 -
Odpowiedz
Tak zwany marazm cię ogarnął-to się zdaża,norma.Przeczekaj z tydzień i zobaczysz.Ja niedawno sam sobie takie odizolowanie wybrałem,bo stwierdziłem że 99% znajomych to jednak idioci i na dłuższą metę męczą mnie i wkurwiają.Zostawiłem przy sobie ten wartościowy 1% czyli naprawdę jeden dobry kumpel,paru dobrych kolegów i tyle.A tak to siedzę i gram na ps3;)Z tym że jednak staram się z raz na tydzień chociaż gdzieś wybrać,przejść gdzieś:)
00 -
Odpowiedz
Przestań jarać te jointy (:HeHe:)
00 -
Odpowiedz
Jesteś dziewczyną czy chłopakiem bo raz piszesz że siedzisz sama w domu a potem że mógłbyś gdzieś pójść sam.Więc jak to jest ? Obojniak ? xD
00
Telefony dotykowe
2011-07-08 23:43Mniej więcej od 6 miesięcy podjarany jak Rumun na suchara na wymianę telefonu, bo ile już można używać ceglastą Nokię, która przeżywała akurat już 4 telefon, czekałem sobie śliniąc się na nową ofertę. I oto przyszedł ten dzień, jak malutkie dziecko zachwycony nowymi możliwościami wybrałem sobie zajebiaszczy smartfonik! Pełen dotyk, zajebisty procek itd. itp. no miliony możliwości, aż tu nagle bo tydzień po, dokładnie dzień egzaminu i coś musiało się spierdolić, a co? Nowy telefon i dokładnie dotyk czyli najważniejsza funkcja tego popieprzonego telefonu! Stary telefon czy zima czy upał czy trzęsienie ziemi wszystko przeżywał, mogłem nim rzucić o ścianę w chwili zdenerwowania, a i tak zawsze zadziałał, i najlepsze mogłem sobie nim otworzyć piwo! A teraz Technika poszła na przód tak, jakoś tego nie widzę!!!
Komentarze do "Telefony dotykowe"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
przecież to żadna nowość, że teraz gówna robią. Co z tego, że twój telefon ma możliwości takie a srakie, jak wystarczy -10 stopni a on się zacina albo wyłącza.
10 -
Odpowiedz
I po chuja kupujesz te nowe badziewia!?
Wszystkie nastolatki kupują, jarają się tymi aplikacjami jak prezentami w gwiazdkę a potem jęczą i stękają, że im to nie działa. Jeśli o mnie chodzi to telefon ma za zadanie dzwonić, posiadać książkę adresową i ewentualnie SMSować po chuja wafla wam te całe świecąca się dotykowo-masturbacyjna pieprzowata komórka!?10 -
Odpowiedz
Jak kupiłeś jakieś gówno, które polecili w salonie to sie nie dziw 😀
Znajac życie to jakis LG, Samsung coś spod takich marek 😀
BTW pełen dotyk piszesz, zatem jakie to są telefony z pół dotykiem?01 -
Odpowiedz
kupiłeś rzęcha. moja dotykowa nokia przeżyła już sześć upadków na asfalt i nie ma sladów
20 -
Odpowiedz
technika pozwoliła na wynalezienie otwieracza
00 -
Odpowiedz
otwierałeś nim piwo? respect 😀
00 -
Odpowiedz
Ja też się spuszczałem nad nowym telefonem z bajerami i po pół roku zaczął się wieszać. Więc przeprosiłem starą nokie i jest ok. Tak się dzieje gdy coś jest do wszystkiego to jest do niczego,stare przysłowie nadal aktualne.
10 -
Odpowiedz
No właśnie – bo jesteś jednym z tych, którzy myślą, że jak kupią każde nowe gówno, które pokażą w telewizji, to staną się szczęśliwymi ludźmi. „Ile już można używać ceglastą Nokię” – a czego nagle zaczęło jej brakować? Przestała dzwonić? Nie wysyła smsów? Nie. Ale elegancki Pan z telewizji pokazał nowy, rewolucyjny telefon, który ma nie 5, ale 10 megapikseli, dwa razy więcej pamięci i jest dwa razy szybszy, i daje dwa razy więcej szczęścia. Ależ mamy czasy – co miesiąc rewolucja techniczna.
10 -
Odpowiedz
też otwierałem piwo nokią 3210 – kultową zresztą
10 -
Odpowiedz
Człowieku,to ty nie wiesz że im coś jest prostsze tym lepsze i solidniejsze.Dotykowe telefony czy smartfony są o kant dupy potłuc(albo i to nie bo się rozpadnie).
Skusiłem się ponad 2 lata temu na lg w playu,wiedziałem że marka taka sobie(teraz wiem że dno),ale jednak tak wyszło.Telefon w ciągu 1 miesiąca się spierdolił(miesiąc w serwisie),po kolejnych 2 znów zdechł(kolejny miesiąc bez telefonu,ale tym razem wymienili mi całą płytę główną).Jakoś rok podziałał w miarę(ale i tak bez szaleństw),a finał był taki że pod koniec wyłączał się(rozładowywał)po 2 minutach rozmowy,rozpadał się cały…no ogólnie szmelc.I z nową technologią tak jest-w 99% to szmelc,w którym płaci się za wodotryski,ten 1% jest wart uwagi.Poza tym w naszym kraju tak naprawdę NIE MA dobrych telefonów z wyższej półki,a jak coś się trafi to kosztuje 4-5tys zł…
Ps-podczas kłopotów z gównianym lg nabyłem od kolegi Sony Ericssona K800 za naprawdę śmieszne pieniądze,i telefon działa bez zarzutu już parę miesięcy,a ma już parę lat na karku.
Podsumowanie-nie ma sensu spuszczać się na nowinki techniczne i bajery,chyba że akurat należą do tego 1% o którym wspomniałem.00 -
Odpowiedz
Pare lat temu jak jeszcze telefony dotykowe nie były takie popularne zakupiłem sobie jeden model. Po paru dniach użytkowania znudził mi się i do dziś działam na starym pospolitym modelu który mam od ponad 4 lat i nadal mi się podoba , nic więcej mi nie potrzeba. Do dupy są dotykowe jak dla mnie.
00 -
Odpowiedz
„Pełen dotyk, zajebisty procek itd. itp. no miliony możliwości”
hehe, no właśnie. Miliony.
01 -
Odpowiedz
@10
No akurat nie 🙂 Mój HTC niezawodny od hmm 2 lat? I na egzaminach czasem dobrze pomaga 🙂00 -
Odpowiedz
Leżę i płaczę kocham cię
00 -
Odpowiedz
Leżę i płaczę kocham cię
00 -
Odpowiedz
Ja polecam Nokie 6230i.Mam ja od 6 lat i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.Upadki,kąpiele nie są jej straszne.A te całe smartfony to jak już ktoś powiedział,o dupę potłuc.Ave Nokia!;)
10 -
Odpowiedz
No tak,ale HTC to wyższa półka:)Sam go chciałem kupić ale się w pieprzonym Playu skonczył-autor postu nr10.To właśnie ten 1% o którym pisałem:)
00 -
Odpowiedz
Ludzie, może i te dotykowe są zawodne i piszcie o tym ile chcecie, ale nie wciągajcie w to ludzi jak nr.2. To że se nastolatki kupują to ich sprawa i po chuja wsadzasz nos w nieswoje sprawy. Jestem nastolatkiem i piszę ten komentarz z dotykowego samsunga i bardzo mi się podoba, gdyż ma większą pamięć i mogę mieć na nim więcej dzwonków i tapet. Nokie miałem i nie można było mieć tego tyle. Co wy macie do samsunga?
01 -
Odpowiedz
@18
Wyższa, ale to znaczy, że droga? To nie nokia. HTC touch pro kupisz pewnie za 250zł 😉00
Wyścig szczurów
2011-07-08 23:43Jest stypendium naukowe za oceny. Ok. Ale niech dostaną je osoby, które naprawdę się uczą, a nie kombinujące tumany, które mało, że ściągają, ale chodzą za plecami i zaliczają na wyższą ocenę. A co na to wykładowcy? Powinni mieć świadomość, że mądry, zdolny student uczy się cały czas. Jaka tu sprawiedliwość?!
Komentarze do "Wyścig szczurów"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sprawiedliwość? Nie na tym świecie.
Wygrany w wyścigu szczurów to dalej szczur…
00 -
Odpowiedz
Nie ma sprawiedliwości. Zapamiętaj na całe życie – będzie ci łatwiej.
00 -
Odpowiedz
Eee wykładowcy? Stary wykładowce to za przeproszeniem jebie 🙂 Ma coś tam na kartce czy kombinowane czy wyuczone – jego to jebie 🙂
Mogą być ewentualnie tacy, którzy chcą udupić i tacy, którzy idą na rękę.
Widza na studiach to tylko 1/2 oceny maksymalnie ; )00 -
Odpowiedz
Taka, że tamci potrafią coś osiągnąć przy minimalnym nakładzie pracy. Rób swoje i nie pierdol
00 -
Odpowiedz
To wkurwiające jest że cwaniactwo jest góra, ale ja się nie uczyłem tylko kombinowałem i teraz więcej zarabiam niż moi kumple studenciki.I fajniejsze dupy wyrywam bo mam hajs. Tak to okrutne ale świat się kręci wokół dupy i pieniądza.
00 -
Odpowiedz
żadna sprawiedliwość!!! potrzebne Prawo i Sprawiedliwość;)
00 -
Odpowiedz
Buahahha sprawiedliwość w tym kraju?Czy na studiach?
Ja się w bagno zwane uczelnią nigdy nie bawiłem.Po co dodatkowy stres,który i tak gówno w życiu da?00 -
Odpowiedz
o to chodzi żeby umieć sobie dawać rady w życiu. Jeżeli ktoś nie potrafi sobie radzić, tylko napierdala dookoła, jak mu wskakują drogowskazem, to nara. chodzi o spryt, inteligencję, umiejętność nawiązywania kontaktów i wiedzę. Jeśli nie umiesz nic innego robić tylko siedzieć w zamkniętym pokoju i kuć jak debil, kosztem obejrzenia dobrego filmu w kinie, przeczytania inteligentnego felietonu w gazecie, spotkania się ze znajomym, poznania nowych osób, śledzenia wiadomości z kraju i świata to nie dziw się. Świat potrzebuje erudytów, a nie kretynów, którym jak się przerwie w cytowaniu regułki muszą zaczynać od nowa, bo sami nie rozumieją co mówią. Już o tym co się dzieje na świecie, czy w polityce nie mówiąc. Zdolny student nie uczy się cały czas, zdolny student potrafi raz przeczytać i kapować o co chodzi! i Ty jesteś szczurem, bo szkoda Ci, że ktoś nie napierdala tygodniami nad książką jak Ty, a ma kasę której TY NIE MASZ!!!
00 -
Odpowiedz
Nr 5 chyba leczy kompleksy 🙂 A 7 – studia nie są dla każdego, ale też bez uogólniania, wielu osobom studia są jednak niezbędne, poszerzają horyzonty i uczą zdobywać wiedzę na własną rękę, niektórych przygotowują do kariery naukowej. Po prostu studentów powinno być w Polsce tak ze 4x mniej i wtedy nie byłoby gadania o bezsensownych studiach – studiowaliby tylko ci, którzy widzą w tym sens.
00 -
Odpowiedz
No chujnia. Lataja w kółko do asystentów poprawiać oceny. Powinni im to uniemożliwić, bo to już jest szczyt jak przychodzi dziewczyna co dostała 4 żeby poprawić na 5. Powinno się dać poprawić tylko 2 na 3. A i jeszcze w dupe dają ci wykładowcy co jakieś listy robią.. na koniec zawsze sie okazuje ze listy do kosza poszły a frajerzy nic z chodzenia na wyklady nie maja. Fakt potwierdzany doswiadczalnie przez 3 ostatnie lata moich studiów.
00 -
Odpowiedz
Nie ma sprawiedliwości , niektórzy pójdą zadją na 5 bo mają w ch*ja hajsu
00 -
Odpowiedz
Widać że sam patrzysz na oceny. Zamiast skupić się na ocenach ucz się dla siebie, studiuj dla zdobywania wiedzy to nie będzie cię to denerwować. Niech sobie w d.pę wsadzą te pieniądze.
00
Spalony zasilacz w serwerze
2011-07-08 23:43Witam wszystkich chujowiczów. Chuj mnie dzisiaj strzelił, bo spalił mi się zasilacz w serwerze i nie dość, że musiał akurat jebnąć w piątek to jeszcze w storage’u dyskowym. Nie mógł się zjebać w jednym z 7 serwerów www (haproxy ratuje sprawe 🙂 tylko w storage’u? Nie dość, że musiało to jebnąć w nocy to jeszcze co 2 min telefon, a ja w tym czasie wymieniam zasilacz i co śrubka telefon. Przepraszam za wulgaryzmy ale chuj mnie strzelił jak barierka Kubice. Pozdr.
Komentarze do "Spalony zasilacz w serwerze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Prawo Murphyego
Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że coś może pójść źle, to na pewno będzie to właśnie to, co spowoduje największe szkody.00 -
Odpowiedz
Dlaczego masz istotny storage dyskowy na serwerze z jednym zasilaczem? Podstawowy błąd. Ciśnij decydentów o migrację na serwer z redundantnymi zasilaczami – w tej chwili jest to standard. A awarii współczuję, wiem co to znaczy jechać w nocy „na sygnale” do serwerowni i ratować świat…
00
Rozwolninie
2011-07-08 23:43Biegnąc do kibla, zesrałem się w gacie w momencie, w którym złapałem za klamkę.
Komentarze do "Rozwolninie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mój kolega zesrał się w gacie przed supermarketem, a następnie jeszcze zerzygał na siebie – to było na długim, wielodniowym wyjeździe, ze spaniem w namiotach. Później taki ujebany musiał pieszczo iść kilka godzin, zanim dotarliśmy do jeziora, żeby się umyć. Nie wiem, jak ze sobą wytrzymał, bo rzygać mi się chciało, jak tylko znalazł się od zawietrznej. Mało tego – przebieg zdarzeń jest na fotach, które są w necie. Ale linka nie podam – przynajmniej tyle. Więc nie narzekaj – w sraczu możesz od razu się umyć, wytrzeć czyimś ręcznikiem i git.
10 -
Odpowiedz
Widać po gejowskich zabawach masz słabe zwieracze
10 -
Odpowiedz
Ale temat…
10 -
Odpowiedz
ja pierdole 😀 Przegiąłęś ;D
Kapuje gdzieś na mieście jak dostaniesz wręcz sraczki, ale w domu pare metrów od kibla? Ja jebie, to się nazywa uzależnienie od komputera 😀10 -
Odpowiedz
Życie wcale nie jest łatwe i każdemu może to się zdarzyć. Mam doświadczenie w tych rzeczach i to dlatego,że zjadłeś coś co nie było myte – surowe mięso lub jajko no i salmonella jak na tacy.
Życzę powrotu do zdrowia i pamiętaj – pij zioła i jedz suchary 🙂10 -
Odpowiedz
Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz!!!!!!
00 -
Odpowiedz
ja zawsze leje na klamki;)
00 -
Odpowiedz
Ale chujnia!!!
10 -
Odpowiedz
A ja po przeczytaniu tego co cię boli, dostałem sraczki..o nie!!!!!!!
10 -
Odpowiedz
Jak to mówią, pocałowałeś klamkę.
00 -
Odpowiedz
Nawet na takie głupie tematy są komentarze OMG
00 -
Odpowiedz
Gówniana sprawa…
00 -
Odpowiedz
nie no mega… to jest najkrótszy wpis ale najzabawniejszy!!! Już w połowie pierwszego komenta poszłam to opowiedzieć bratu 😀 którego to akurat nie śmieszyło ale mniejsza o to. Ja sie dawno tak szczerze i mocno nie uśmiałam. Swoją drogą czuje twój ból, raz w życiu mi sie zdarzyło kurwa na wyjeździe nie zdarzyc, bo co nie wchodziłam do duzego sklepu z klimą to nagle mi sie srać chciało… :/ za duże słońce, za dużo pracy i sie jelita oczyszczały 😛
10
Jazda narciarska
2011-07-08 23:43Wkurza mnie to, że ludzie na wyciągu za szybko podnoszą barierkę, a przecież mogą zwolnić wyciąg i można spaść… A w ogóle to piszą, że warunki bardzo dobre, a jest lód, a śnieg ma konsystencję piasku… Ogólnie to fajnie jest na nartach 😀
Komentarze do "Jazda narciarska"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tak, właśnie tak. Nie wiem czego do chuja oni się boją, że nie zdążą jej podnieść, nie ogarniam
00 -
Odpowiedz
Polać mu (jej?)! Dobrze mówi! Znam ten ból – gdzie się spieszy chujom pierdolonym – tylko pojawi się stacja na linii horyzontu i już kurwa będą otwierać i wysiadać w locie prawie. Dlatego trzymam twardo nartą do samego końca i śmieję się w duchu z tej paniki i oburzonych min, jak nie dają rady podnieść. Kij narciarski im w dupę, a w wersji snowboardowej cały snowboard. Zdarzyło się na jednym wyjeździe, że kilka razy jechałem z takim jednym, co za każdym razem próbował wcześniej podnosić – to za karę chuja tak przetrzymałem, że nie zdążył zejść z krzesełka na stacji i pojechał na dół (obsługa nie zauważyła).
00 -
Odpowiedz
Odn.2 widzę że kolega wie z praktyki.
00 -
Odpowiedz
ja zawsze podnoszę barierkę od razu po wejściu, na wypadek gdyby mi się srac chciało;)))
00 -
Odpowiedz
Pewnie! A faceci są szybcy w ściąganiu, bo barierkę zawsze ja zamykam!!!
00
Ekolodzy z Europy
2011-07-08 23:43Nie ma silników DOHC V-TEC, następna Honda S2000 ma być hybrydą, nie będzie już rb20 det i nie ma mazdy rx8 – wszystko dzięki Ekologom! Chuj wam w dupska, zajęlibyście się prawdziwymi trucicielami. Chujnia na maksa.
Komentarze do "Ekolodzy z Europy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko nie rozumiem co jest złego w hybrydach? Pomijając spalanie, wiesz jakie możliwości np. moment obrotowy ma silnik elektryczny?
Jesteś pewnie dresem i wozisz się rozpadającą się beemką, także sie nie dogadamy 🙂15 -
Odpowiedz
o tak, to jest chujnia… CR-Z ma 120KM…
10 -
Odpowiedz
popieram ekologów.
09-
Odpowiedz
Nie popieram ekologów
70
-
-
Odpowiedz
@1 – patrz punkt 2. Do tego weź pod uwagę że wyprodukowanie, oraz utylizacja zużytych akumulatorów jest tak samo proporcjonalnie bardziej szkodliwa od zwykłych samochodów, jak świetlówki wobec żarówek. Nie pisali tego na onecie to nie dociera.
@3 – zabij się.
51 -
Odpowiedz
marionetka systemu.
00 -
Odpowiedz
@4
Narazie póki to nie jest standard to może Ci się tak wydawać 🙂
Rozumiem, że spalinowe silniki chodzą bez akumulatorów?
Co mi daje punkt 2? Że jakiś idiota myśli, że konie mechaniczne to prędkość i przyspieszenie, nie ma pojęcia o stosunku mocy do masy czy momencie obrotowym? No fakt chujnie ma z głową 🙁04 -
Odpowiedz
ekolodzy są na tyle pizdnięci na ile pozwalają im „cywilizowane” państwa. Ameryka, Indie, Chiny, Rosja dają czadu ile wlezie, w dupie mają wszelkie normy a eurokołchoz nakłada nakazy zakazy itp..
41-
Odpowiedz
Masz rację gościu
10
-
-
Odpowiedz
no tak bo przecież twoja wygoda jest ważniejsza niż środowisko, w którym, nota bene, sami żyjemy.
17-
Odpowiedz
A twoja wygoda obędzie się bez wytworów cywilizacji.jasne.
00
-
-
Odpowiedz
1. Chyba nie użytkujesz w ogóle samochodu, albo od czasu do czasu pożyczasz od mamy Priusa. Dla Twojej wiadomości nie jestem dresem i nie jeżdżę BMW.
41 -
Odpowiedz
No ba, nie ma już silników 4.2 w sprzedaży. Chuj ekologom w dupę, oby duży, by mieli tę swoją przyjemność. I tak ekolodzy są dymani od tylca przez korporacje i tym podobne…
50-
Odpowiedz
Ekolodzy są wytworem korpo chyba jasne jak słońce.
30
-
-
Odpowiedz
Dokładnie, Do tego jeszcze bmw przestaje montować napęd na tył, koniec świata, pozostają nam tylko amerykańskie wozy
40 -
Odpowiedz
Kurwa tępaki…przede wszystkim uświadomcie sobie jedno-ci tzw. „ekolodzy”w unii i europie to są zwykłe kurwy którym zależy tylko i wyłącznie na kasie a nie na środowisku.To jest szkodliwa banda skurwieli których dawno już się powinno powystrzelać,są to sprzedawczyki opłacani przez powiedzmy jedną korporację motoryzacyjną żeby udupić drugą.To nie ma nic wspólnego z ekologią.
Co do samego środowiska-ludzie ogarnijcie się,dla tej planety jesteśmy jak pierdnięcie,będzie się chciała nas pozbyć bo zaczniemy jej za bardzo przeszkadzać to zrobi to w jeden dzień.
Co do ekologii i motoryzacji-poczytajcie sobie troszkę historii.Przed 2 Wojną Światową i w czasie jej trwania masowo jeździło się na HOLZGAS(gaz drzewny),a teraz wielkie halo robi się z wozów napędzanych gazem ziemnym.Przed wojną były też plany oszczędnych silników dwusuwowych,odwrócone boxery itd.itp…ja się pytam gdzie to jest teraz?Czemu nie zostało masowo wprowadzone?Bo w grę wchodzi tylko i wyłącznie KASA…
Poza tym samochód czy motor to nie jest tylko środek transportu…do przemieszczania się wolę pociągi,autobusy,tramwaje,jest szybciej.Fura to też jakiś styl życia,ja np przymierzam się do kupna jakiegoś Oldtimera(bądź Youngtimera),prawdopodobnie radziecka Wołga,Czajka,Moskwicz.I jebnie mnie ile ten samochód będzie palił,jakie ma normy spalania i że jak depnę to ptaki pospadają z drzew-to MOJA DECYZJA I CHUJ WSZYSTKIM DO TEGO.
PS-Jakoś tyle lat jeździliśmy nieekologicznie i patrzcie…planeta nadal żyje:)
PS2-A jak krowy czy inne świnie pierdzą i uwalniają masy metanu do atmosfery to co?Zakazać zwierzakom pierdzieć?
Jebać pseudoekologów…71 -
Odpowiedz
Do #1 – co jest złego w hybrydach? Większego gówna nie widziałem – drogie w zakupie, zajmuja dużo miejsca w aucie, skomplikowane, a jak się spierdoli – to chuj wie kto, gdzie, kiedy, jak i za ile to naprawi. Mniejsze spalanie? A weź, kurwa. To już taniej wyjdzie dizel na olej opałowy, a jeszcze taniej na roślinny. I jeszcze do tej hybrydy dolicz wymiane zużywających się akumulatorów – to juz w ogóle chujnia z grzybnią. Zgadzam się z autorem – chuj w dupska ekologom. Tym bardziej, że wszystko sprowadza się do kasy, a nie do ekologii. Gdyby chodziło o ekologię, to w ogóle byłby jakiś trend ku odejściu od ropy do innych źródeł zasilania samochodów. A chodzi o to, żeby wyruchać ludzi na kasę.
40 -
Odpowiedz
@11 Jeśli tak ma być to będę dumny mogąc jeździć starą rozjebaną Bejcą!
40 -
Odpowiedz
Nienawidzę tych padalców z eurokołchozu. Znowu muszę zapierdalać na bazar do ruskich. Tym razem po żarówki. No kurwa, paranoja.
30 -
Odpowiedz
@13
Diesel na opał? No to powodzenia w naprawianiu auta 🙂
Akurat mam diesla i leje paliwo jak przystało na homo sapiens i ręcze Ci, że hybryda ze spalaniem 2-3 litry jest zdecydowanie lepsza.
Nikt Ci nei naprawi, bo nie jest to standardem w Polsce, a dwa jest drogie, bo nie jest jeszcze standardem. wystarczy troche pomyśleć…
Auta mogłyby być nawet stricte elektryczne i spokojnie biorą jakieś 200-300KM czy chu… wie ile koni mechanicznych 😉 Jebać ekologów, wjedź do wawy w korek to zobaczysz kurwa oddychać sie nie da, a Ty pieprzysz o ekologach.03-
Odpowiedz
No jasne . A co się kurwa robi staremu dislowi po oleju jadalnym. nic.
00
-
-
Odpowiedz
Popieram cię kolego wszędzie się ekolodzy wpierdolą byle było o nich głośno. A tak poza tematem to będziemy tęsknić za starymi brykami typu BMW z przed 2000 r.Bo tak napierdolą nam elektroniki w auta ,że jak się zaświeci byle kontrolka to tylko lawetą pojedziemy.Naszym ojcom do naprawy auta wystarczył zwykły zestaw kluczy ,10,13,17,plus śrubokręt i młotek. My teraz podłączamy komputery by wiedzieć co w aucie nie gra.A nasze dzieci to …………….aż strach pomyśleć .PS. Wszyscy się zemną zgodzą że spod świateł hybryda nie spali tak gumy że aż ciemno się zrobi, a ja tak toledziakiem bez ESP. :-}
10 -
Odpowiedz
@12 – browar dla Ciebie.
00 -
Odpowiedz
@6 – tak, honda CR-Z z pewnością waży 400kg i te 120KM robi z niej potwora… Waży ponad 1200kg a porównywanie akumulatorów zwykłych do tych z samochodów napędzanych silnikami elektrycznie… no coż, tyle w temacie
00 -
Odpowiedz
Do #16 – tak, kolega z #13 ma rację – diesel na opał. A jak nasłuchałeś się legend o psujących się od tego silnikach to Twój problem. Możesz lać pełnoakcyzowe paliwo i dać się dymać na pieniądze jak Homo Sapiens Frajerus. Żadna hybryda przeznaczona dla 4-5 osób + bagaż nie spali w praktyce 2-3l tylko przynajmniej 2x więcej.
10

no to jednym słowem masz chujnie:)
Nie rezygnuj z pracy z takiego powodu. Nie warto! Uodpornisz się z czasem na ich gadanie. Rób swoje i nie przejmuj się.
Nie poddawaj się!!! One przekwitają!!!
Na pewno nie wszędzie jest tak samo skoro w innych pokojach jest ok! Jak nie dajesz rady spróbuj się przenieść do innego pokoju, powiedz przełożonym o sytuacji, a jak się nie uda, zmień pracę. Do odważnych świat należy, to może brzmi banalnie, ale życie jest dość banalne 🙂
wyloguj się
Wszędzie jest tak samo,nawet jak będziesz pracować w 100osobowym zespole,99 ludzi będzie git a i tak trafi się jedna kurwa która całą miłą atmosferę spierdoli…ja tam już na własne poszedłem,i sam siebie jakoś nie wkurwiam:)
boś wódki nie postawiła!! w kazdej robocie musi być wkupne, u mnie na tramwajach tez tak było, bo inaczej nawet kanary by mi mandaty wpierdalały;)
W pracy musisz czuć się dobrze, bo tam spędzasz znaczną część życia. Jeśli coś nie gra to rzuć ją bez mrugnięcia okiem. Ja tak zrobiłem i teraz sobie chwalę nową posadę:)
Mają rację moi poprzednicy,postaw wkupne.Nie przenoś się bo w innym pokoju będzie tak samo, gdy ich bardziej poznasz to też ci coś będzie w nowej grupie przeszkadzało.A o nową robote nie jest łatwo no chyba że masz 24 lata i 10 lat doświadczenia 😉 Pozdrawiam i trzymaj się ciepło.
ja mam to samo !!! szukam nowej pracy. Nie mam zamiaru przez reszte życia nie wysypiać się przez głupią pipę, która wszystkimi gardzi i wymaga chuj wie czego!!