Okropne bóle brzucha

Moja chujnia polega na bardzo silnych bólach żołądka, które prowadzą często do omdleń. Zjem coś, no dziś np. zwykłe leczo bez mięsa, warzywa same tylko z kostką rosołową, później jeden zwykły suchy wafel, a cierpie 2-2.5 godziny. Mam biegunkę, która przypomina raczej październikową ulewę niż kupę, a przy tym chce mi się wymiotować. Najgorszy jest właśnie ten ból brzucha, bo cały robi sie twardy, a ja się wije jak jakiś wąż na łóżku, i nie wiem co robić bo czuje, że robi mi się słabo, czarno przed oczami i uderzenia gorąca, a jak mdleje to lecę prosto na ryj, na kafle aż mnie ktoś znajdzie. A tu mnie nikt nie znajdzie bo mieszkam na nowym mieszkaniu, a do toalety prowadzą kręte schody.

Czy to może być jakiś wrzód, ktoś miał taki problem?

30
8
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "Okropne bóle brzucha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Idź do lekarza, albo prywatnie do lekarza. Ja zrobiłem tak że na czczo rano, wypiłem szklankę wody z jedną łyżeczką sody oczyszczonej. Obrzydliwe w smaku, ale pomaga po 3 dniach, rano na czczo, i po ostatniom posiłku dnia, 3-4h po ostatnim jedzeniu znowu to zastosować. Przez 3 dni to powtrzuczyć to cie tak wyczyści że powinienieś być jak nowy. I wpiedalaj dużo witaminy C w kapsułkach lub proszku, wielkie dawki na łyżeczce jednej. Zastosujesz albo nie, twoja sprawa już.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Tylko później będzie używać tej sody na różne dolegliwości i zniszczy sobie żołądek na amen. Nie polecam tej metody.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. Nic nie zniszczy, soda ma zakwaszać żołądek i oczyszczać jelita, jak żoładek nie jest zakwaszony odpowiednio to potem jedzenie źle przetrawione w jelitach zostaje a potem sie pojawiają bóle zaparcia i problemy ze sraniem, potem idzie to do obiegu i różne choróbska potem są, bo resztki pływają po organiźmie całym. Takie zabiegi sodą to oczywiście co trzy tygodnie robić a nie częściej. Wiele w necie można znaleźć o tym info, i zanim sie to zrobi to lepiej dodatkowo sie zaznajomić o tym wszystkim, bo ktoś to zrobi a potem będzie miał pretensje że nie działa albo że mu gorzej.

        2

        2
        Odpowiedz
        1. Resztki pływają po organizmie? Tobie do mózgu wpłynęło….. debil!

          3

          2
          Odpowiedz
        2. Kurwa chlopie, weź jebnij se baranka o ścianę…

          0

          2
          Odpowiedz
        3. Soda zakwasza? chyba nie doczytałeś. Soda alkalizuje neutralizuje kwas żołądkowy. Taka mikstura działa na zgage, nadkwasote. A jak masz niedokwaszony żołądek to pogorszy sprawe. na niedokwaszenie ocet jabłkowy 10 15 min przed jedzeniem, dwie łyżki na 1/4 szklanki wody

          1

          0
          Odpowiedz
    2. Boże co za down to pisze! Soda to związek zasadowy, a w żołądku masz kwas. Jesli pamiętasz z chemii w podstawówce: kwas+zasada=sól+woda, wiec równie dobrze koleś może sobie pol kg soli do ryja wsypać. Jeden żul walił jabole i też wpadł na pomysł, że na bóle najlepiej sode wpieprzać, oczywiście przekręcił się potem, wiec NIE POLECAM!

      1

      2
      Odpowiedz
  3. ?!? Szukasz pomocy na chujni zamiast NATYCHMIAST IŚĆ do LEKARZA i powiedzieć mu o tych dolegliwościach. Jezeli to trwa dłuższy czas to napewno nie jest to ,jelitowka’.Nie bagatelizuj tego.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Nie jest to jelitówka, zdarzało mi się to od jakichś 2 lat średnio 3 razy do roku (także na tyle rzadko by wykluczyć przewleką chorobę, a jadłam wtedy wszystko śmieciowe żarcie też), ale ostatnio już 3 razy w ciągu 1,5 miesiąca, ale mam też zgagę, więc nie wiem czy inni też już coś mają takiego, czy to tylko zbieg okoliczności. A co do lekarzy, to fakt idę tam w ostateczności, zanim dam się truć chemią na chybił trafił to zwykle sama robię research, w mojej rodzinie takie żołądkowo-jelitowe problemy to norma, zmieniają się tylko lekarze i pigułki, a najchętniej to wszystko by cięli.

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Absolutnie nie idz do lekarza.Ty masz mini alien w brzuchu.Kup sobie nadanik fali ultrkrotkic i staraj sie porozumiec z nim W miedzy czasie jedz habanero i jalapenio
      zeby skurwysyn byl oszolomiony.Przyprowadz ksiedza …moze on go wypchnie od
      tylca.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. USG sobie zrób i to szybciorem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To mini kosmici zagniezdzili sie w twoim dupsku/Bedzie bardzo ciezko by ich wywalic
      z dupy.Sprubuj wyciagnac kiszke stolcowa na zewnatrz.Pozniej wloz mini lapke na myszy do pustego odbytu i staraj sie ich wylapac pojedynczo. Powodzenia

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ty nie pisz na Chujni tylko zasuwaj do lekarza, albo do SORu w najbliższym szpitalu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie Cię przy tak ostrych objawach leczyć przez internet. Niezależnie od przyczyn biegunki, jeśli jest tak ostra jak piszesz to musisz brać coś co zapobiegnie odwodnieniu bo to poważna sprawa.

    7

    1
    Odpowiedz
  6. Do lekarza i nie pierdol, że to tamto.

    9

    1
    Odpowiedz
  7. Lekarz, a potem pewnie mnóstwo badań.
    Gościu, to może być wszystko, łącznie z nowotworem.

    10

    0
    Odpowiedz
  8. A co musi się stać, żebyś poszedł/poszła do lekarza, musi ci głowę odjebać, czy jak? Idź do lekarza, to nic strasznego. Szukasz fachowej diagnozy i porady na stronie chujnia.pl?

    10

    0
    Odpowiedz
  9. Odstaw całkowicie gluten (tak, ludzie dowiadują się po latach) i jednocześnie GOŃ do lekarza, bo może być to jakieś zapalenie.

    2

    2
    Odpowiedz
  10. Idz do lekarza a nie szukaj diagnozy na forum…Idz i to szybko .

    5

    0
    Odpowiedz
  11. dziewczynom imponuje palenie papierosów,dlatego żadna Cię nie chce bo nie palisz

    2

    2
    Odpowiedz
  12. Po zupce chińskiej też to masz?

    0

    2
    Odpowiedz
    1. mam to raczej od zupek chińskich… 5 lat śmieciowego żarcia zapijania kawą i stresu.

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Bakteria jersinia czy yerinia…jakoś tak. Metronidazol przez 2 tygodnie.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Ja ci mogę tanio sprzedać…

      0

      1
      Odpowiedz
  14. Po prostu idź do lekarza, bo normalne to raczej nie jest.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. sprawdzaj date ważności,bro

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Idź do lekarza i zrób badania. W tym przypadku test na pasożyty + gastrofiberoskopia + test na helicobacter pylori(przy gastroskopii, nie ten z apteki). Wiem, że NFZ to porażka(to jest dopiero chujnia), więc będziesz pewnie niestety musiał zrobić to prywatnie(przez nasz spierdolony system…). Ale uwierz mi, nie ma co oszczędzać na zdrowiu. Zamiast kupować nowy telefon ogarnij to i na pewno wszystko się wyjaśni. Sam w wieku 22 lat mam tyle problemów zdrowotnych, że czasem mam ochotę się zajebać. Więc nie ignoruj, nie pytaj na chujni, tylko na badania. Powodzenia i życzę zdrowia 🙂

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Czytając chujnię mam wrażenie jakbyś opisywał bardzzo podobny przypadek do choroby mojej dziewczyny. Szukałbym coś w kierunku Helicobacter, kup sobie jakiś Verdin na trawienie, pij duzo płynów, najlepiej gorąca, słaba herbata. Odstaw produkty zbożowe, czekolady i inne slodycze i przede wszystkim zapierdalaj do lekarza.

      0

      0
      Odpowiedz
  17. A co to, oddział gastrologii zeby się pytać o diagnoze? Może być wrzód, może być stan zapalny, może być rak

    4

    2
    Odpowiedz
  18. Mam podobny problem. Będziesz musiał zrobić gastroskopie (nie jest tak źle jak opisują to w necie), usg jamy brzusznej, morfologie krwi i ewentualnie kolonoskopie lub TK jamy brzusznej. U mnie 3 pierwsze badania nic nie wykazały szczególnego więc teraz biorę leki od gastrologa które nie działają tak jak bym chciał niestety. Za miesiąc idę na konsultację i zobaczymy co dalej. Znam tą chujnię więc dobrze wiem o czym mówisz bracie. Trzymam kciuki!

    5

    0
    Odpowiedz
    1. ale masz takie ciągłe bóle? Bo ja to tak raz na jakiś czas, dlatego ciężko mi stwierdzić czy taki mój urok czy to coś poważnego, mam od pewnego czasu ostrą zgagę po kawie, słodyczach i wiesz… jakieś „jęczenie i chlupanie” w brzuchu.
      Mi się to zdarza kilka razy do roku (nie wiadomo po czym tak nagle po prostu), ale ostatnio właśnie często mnie mdli i zgaga, no i znowu ten ból brzucha dlatego pomyślałam, że to może być wrzód bo ona lubia tak aakować z zaskoczenia. A do lekarza i tak pójdę, przeciez.

      1

      1
      Odpowiedz
  19. Do lekarza pędź

    4

    0
    Odpowiedz
  20. A może idź do lekarza? ?? Każdy normalny człowiek by tak zrobił. .. Ale po co, skoro w necie można zapytać :-/ brak słów…

    5

    1
    Odpowiedz
  21. Choroba Crohna lub WZJG?

    2

    0
    Odpowiedz
  22. choroba leśniowskiego-crohna, nietolerancja laktozy, rak, celiakii, lamblie.
    Idź do lekarza albo wybierz sobie losowo którąś z chorób 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Przestan sie dupczyc w lesie.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. ty człowieku biegnij do lekarza, przeciez ty w szpitalu powinnas lezec !!! ty masz jakąś wyobraźnie???! Zemdlejesz uderzysz głową o jakiś kant i po tobie !!!!

    7

    0
    Odpowiedz
  24. Bez kitu, dlaczego ludzie po prostu nie idą do lekarza, tylko:
    a) szukają diagnozy w Internecie (czyli dowiedzą się, że mają raka)
    b) pytają na forach (znowu rak)?
    Jesteście masochistami i lubicie cierpieć?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Może dlatego, że nie często spotyka się lekarza, który chce dociec co dolega pacjentowi i zamiast zniwelować przyczynę leczy objawowo: przepisuje coś tam, a jak nie pomoże to inne coś tam, aż trafi. Smutne, ale prawdziwe.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Dokładnie dlatego, takie problemy jelitowo-żołądkowe są u nas popularn ew rodzinie, tak jak faszerowanie się tabletkami, które nic nie leczą tylko maskują ból. Do lekarza pójdę, ale wiem, że diagnoza polega na tym, że lekarz coś przepisuje, ty to łykasz niszczy wątrobe, jelita a jak nie działa, to zmienia diagnozę i leki, i tak aż do skutku.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. A to wycięli Ci aparat mowy i nie jesteś w stanie doprosić się o badania? Jak jeden lekarz nie chce ich zlecić, to idziesz do innego. Nikt się za Ciebie nie zatroszczy o Twoje zdrowie, niestety. A to, że u Ciebie w domu takie problemy są powszechne, wcale nie oznacza, że nie może to być coś poważnego właśnie u Ciebie.

          3

          0
          Odpowiedz
        2. To zmień lekarza, nalegaj na badania (oprócz doraźnych leków), ogranicz kawę (możesz zmienić na liofilizowaną jest łagodniejsza), omijaj śmieciowe jedzenie. Na stres ziołowe tabletki uspokajające, bieganie, dobra książka, dobry film, muzyka …
          Zrób coś albo nie marudź.
          Ps. Fast foody to takie samo dziadostwo dla wątroby jak tabletki w nadmiarze.
          I odpowiedziałaś co Ci szkodzi więc masz wskazówkę co robić.

          0

          0
          Odpowiedz
        3. Acha, na stres polecam też cieplutkie (około 36,6)
          do przytulenia 🙂

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Lekarze tez siedza na internecie i czytaj to samo co ja………..ty bucu!

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Może być. Nie jedz nic co może Ci „podrapać” żołądek. Dlaczego podrapać? A no dlatego, ze prawdopodobnie nie masz tyle ile trzeba śluzówki na żołądku. Możesz np. jeść banany (ja się nimi musiałem ratować :/). W celu regeneracji śluzówki możesz sobie zapodać wit. D3. No i bujnij się do lekarza. Może przepisze Ci jakiś IPP (Inhibitor Pompy Protonowej). Możesz też rozważyć wytępienie bakterii z żołądka, ale to już wyłącznie farmacja. Alkohol Cię bardziej podrażni, niż Ci pomoże. I nie żryj żadnych wafli ani innych twardych dla żołądka rzeczy. Najlepiej ogranicz ciut słodkie, coby bakterii nie karmić, jeśli to ich sprawka. Przede wszystkim rusz dupę do lekarza. To co ja Ci podałem to sposób w jaki poradziłem sobie z zapaleniem śluzówki żołądka, co jest powiązane z chorobą wrzodową. Tyle, że u Ciebie może być inny problem i mój sposób może nic Ci nie dać.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Też mi się tak wydaje, bo właśnie ten wafel tak mi ugrzązł w żołądku, jak go zwróciłam to przeszło wszystko po jakichś 20 minutch.
      Źle się też czuje po kawie z mlekiem itp. wszytskich co zakwasza organizm tak jak mówisz, mam tak gorąco w żołądku po takim śmieciowym żarciu, co by wskazywało na zgagę i przyszłego wrzoda.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Polecam też siemię lniane, tworzy taką jakby powłokę w jelitach/żołądku

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Jeśli u Ciebie to problem ze śluzówką to jak zaniedbasz i ją całkiem zniszczysz to niestety – nie odbudowuje się.
      Znam kogoś, kto zniszczył sobie śluzówkę w nosie i gardle. Da się żyć, ale lepiej było jak była. Z żołądkiem pewnie będzie gorzej.

      0

      1
      Odpowiedz
  26. Rak trzustki

    1

    1
    Odpowiedz
  27. Ból żołądka tak jak i każdego innego narządu wewnętrznego, nie musi być dokładnie związany z samym żołądkiem. Czasem, gdy masz bardzo niskie ciśnienie, nie czujesz tylko dyskomfortu związanego z układem krążenia, ale dopadają cię zawroty głowy, mdłości, mrowienie w rękach, nogi jak „z waty”, dlatego też koniecznie powinnaś pójść do lekarza, bo jeżeli dochodzi do tak ekstremalnych sytuacji jak omdlenia, to już nie są żarty. Tym musi się zająć lekarz! Głowa do góry i zdrowia życzę!

    6

    0
    Odpowiedz
  28. Ty baranie pędź do lekarza a nie na chujni porad medycznych szukasz !!!

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Czyli nowotwór jest już w zaawansowanym stadium.

    1

    1
    Odpowiedz
  30. już wiesz na co umrzesz

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Ty idź do lekarza, a nie wypisuj tu głupot. Jutro możesz się przekręcić…

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Leczo z kostką rosołową? 😀 AHA. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
    1. właściwie to dwiema.

      0

      0
      Odpowiedz
  33. Kostka rosolowa to bomba chemiczna, to jest chyba jeden z najgorszych dodatkow do potraw, odstaw to kurestwo jak najszybciej. Oczywiscie zgadzam sie z przedmowcami – zapierdalaj do lekarza!

    0

    0
    Odpowiedz

Sardynki w promocji wprost lidelalne

Się wkurwiłem, byłem wczoraj na zakupach i patrzę, a tu sardynki w sosie pomidorowym w promocji. Podejrzane myślę, jednak termin się zgadza (choć jak wiemy gówno to znaczy) to biere. Otwieram w domu a tu zaskoczenie, puszka wypchana sardynkami, sosu tyle co nic… o co chodzi? Kupisz coś naszego w sosie to sytuacja jest odwrotna, hmmm… no i się wkurwiłem, bo okazało się, że w chuj tam jest rybich łusek, ja pierdolę.

14
30
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Sardynki w promocji wprost lidelalne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja pierdolę ale niefart :/

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Oto prawdziwa chujnia, na którą czekałem z utęsknieniem… Nie mogę się doczekać, aż opowiesz nam swoje wrażenia ze skorzystania z naszego i sprowadzanego papieru toaletowego…

    9

    0
    Odpowiedz
  4. Tak mnie wzruszył Twój post, że się zesrałem. Nie mam jednak siły wstać, żeby pójść do łazienki. Zaraz przychodzi moja dziewczyna. Zadowolony jesteś?!

    13

    1
    Odpowiedz
    1. oj tam, z twojej wypowiedzi wynika, że to nie pierwszyzna. Kocha to wytrzyma a dobry koń to i błocie pociągnie 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Jak widzisz po innych komentarzach, problem nie istnieje. W kapitalizmie wschodnioeuropejskim (gubernia Polska) takie akcje są normą. Puszka nafaszerowana rybią łuską to jedynie odpowiednik klepnięcia klienta po tyłku, podczas gdy na co dzień rucha się go w dupę. Napisz kiedy cię spotka coś mocniejszego.

    9

    0
    Odpowiedz

Ciężarówki na autostradach

Moją chujnią są kierowcy ciężarówek którzy za wszelką cenę, c*uj wie w jakim celu zabierają się za wyprzedzanie na dwupasmowych, płatnych przejazdach autostradowych. Każdy kto dużo jeździ zna sytuację gdy to jeden złamas zaczyna wyprzedać drugiego przy prędkości kurwa 90,1km/h bo często więcej niż 100km/h taki zestaw nie poleci. Jest to notoryczne, na odcinku 10km potrafią tak robić czterokrotnie!!! Jeżeli ktoś ma do przejechania 100km i co 3 minuty taki złamas zajedzie tak drogę to przecież idzie ocipieć… Teraz to już trąbie na tych capów a czasami zajeżdżam drogę tak jak Oni mnie. Jestem za wprowadzeniem zakazu wyprzedzania dla pojazdów ciężarowych na autostradach!!! Jeżeli jeździsz ciężarówką i wyprzedzasz blokując płatną (!) drogę szybkiego ruchu to wiedz, że jesteś zwykłym złamasem i pałą do lania. Nienawidze Cie. Kurwiu.

56
16
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Ciężarówki na autostradach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciężarówka 100km/h? Widać kto tu jest kurwiem. Także czasu jazdy i pracy zawodowego kierowcy ci nie będe nawet próbował tłumaczyć bo i tak nie zrozumiesz. Pewnie jestes jednym z tych pajaców co jażdżą non stop lewym pasem. Szkoda że tylko tobie sie spieszy…

    9

    5
    Odpowiedz
  3. A Ty pewnie nie lepszy, pewnie jedziesz o jeden kilometr szybciej i bierzesz się za wyprzedzanie i zamulasz lewy pas. Zajeżdżaj drogę aż w końcu jakiś zestaw wpierdoli się w Ciebie, prawie każdy mobilek ma kamerę na takich zjebów jak Ty. Jakby te tiry się nie wyprzedzały to później pierdoliłbyś, że promocyjna cebula i buraki nie dojechały na czas do biedronki i nie masz co żreć. Droga jest dla wszystkich, nawet jak jest kurwa płatna.

    3

    5
    Odpowiedz
    1. Ja też mam kamerę i już 3 złamasow z ciężarówek zgłosiłem na policję

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jestem kierowcą ciężarówki. Milcz złamasie bo i tak mi nic nie zrobisz :)))

    4

    13
    Odpowiedz
    1. A ja chce właśnie zrobić prawko C+E hehe xD Jak zrobię to będę miał wyjebane, robota będzie i chuj, będę piosenki z anime słuchał do usranej śmierci. Ale najpierw puszczę „kraina lodu” pt „mam tę moc”

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Jak to nie,zajedziesz mi drogę to cię zgłoszę na policję będziesz czwartym z kolei też mam kamerkę:)

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Omijaj autostrady i po problemie…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Zakręć se śmigłem, bo zaczynasz gwiazdorzyć.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Kierowcy ciężarówek też maja swoje chujnie. Muszą zdążyć na czas, nie moga prowadzić ani minuty dłużej niż wolno, bo wszystko na tacho sie zapisuje, niekiedy koczują wiele godzin czekajac na załadunek czy rozładunek. Masz rację, że trafiają sie takie kurwy, co to zajeżdżają Ci drogę i potem wyprzedzają przez kilometr albo więcej, choć za Tobą było pusto po horyzont. Takich to jebać. Ale czasem taki po prostu próbuje coś wyprzedzić, a że szybki nie jest, to czasem go dogonisz. No cóż, w sumie on też zapłacił za przejazd. Najwiekszą chujnią jest to, że autostrady mają tylko dwa pasy ruchu. Jakby były trzy, to od razu było by lepiej, choć na pewno znalazły by się takie kurwy, co środkowym pasem jadą 80km/h.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. A gówno mnie to obchodzi,jak ma blokować autostradę to niech się zajmie kopaniem rowów lepiej

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Dlaczego, do kroćset, piszesz „Oni” wielką literą?

    5

    0
    Odpowiedz
  9. A najgorzej jak ktoś taki wyprzedza na dwupasmówce, a tym jedziesz z naprzeciwka i masz śmierć przed oczami

    6

    0
    Odpowiedz
  10. Może i masz rację ale po co się tak zacietrzewiasz? Nie masz innych problemów?
    Czasem trzeba tą chwilę poczekać i tyle. Oni też nie mają łatwej roboty.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Zrobiłem w pare dni 3tys kilometrów, taka sytuacja trafiła mi się raz i trwało to 10s.
    Więc zapewne twój ból dupy wynika z tego że jesteś królem lewego pasa który napierdala długimi już kilometr do przodu bo oczekuje że lewy pas jest jego i ma być pusty.
    Zluzuj majty.

    10

    2
    Odpowiedz
  12. Beka z bólu dupy cebulaków tirowców, co oczywiście tysiąc ważnych powodów, żeby usprawiedliwić wkurwianie ludzi na drodze XD Każdy sie spieszy złamasy

    5

    3
    Odpowiedz
  13. Kierowcy ciezarowek to pojeby, jeden na mnie trabil bo nie mogl mnie wyprzedzic kiedy jechalem ze stala predkoscia, to po chuj mnie wyprzedzal? Kiedy oni wolno jezdza i tamuja ruch to jest oczywiscie wg nich wszystko ok.

    5

    3
    Odpowiedz
  14. Zacznij smierdzielu pracować jako kierowca to pojmiesz czemu wyprzedzają. A Capem to sam jesteś obrazajac tych ludzi . wiecej nie bede tlumaczyc bo i po co z patologiom gadac

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Ci wyprzedzający na drogach szybkiego ruchu i autostradach, to jeszcze pół biedy…
    Jadę sobie ostatnio Krajową 8, z Kodzka do Wrocławia, kto kiedykolwiek przejezdzal, ten wie, co to za droga; z najgorszą niegdyś sławą. Ruch tam panuje zawsze, jak na Rynku w Tuszynie we wczesnych latach 90-tych.
    Jadę 80-tką z dzieckiem półrocznym, toteż z duszą na ramieniu. Na więcej warunki (i zdrowy rozsądek) nie pozwalają. Aż tu, patrzę, zbliża się taki wagon, za kierownicą zakazana, dziobata morda leszcza, na oko we wczesnej 30-stej dekadzie życia.. Siada mi na zderzak i tak się ciągnie 5 metrów za mną. Do licha ciężkiego, po pierwsze primo, to kto wydaje te prawa jazdy komuś (a zdarza się to nagminnie), kto nie potrafi sobie przedstawić w tym pustym łbie, w którym wiatr hula, co może się wydarzyć, kiedy samochód poprzedzający będzie zmuszony nagle hamować. Ale to jeszcze nic. Nagle zabiera się ten burak do wyprzedzania. Nie byłoby w tym może nic nadzywczajnego, gdyby nie była to już niemalże powierzchnia wyłączona z ruchu, z wysepką i znakiem ”nakaz jazdy z prawej strony znaku”. Gdybym nie nadepnęła na gaz i nie zmusiła cepa do tego, żeby wrócił, to kretyn nie majacy za krzty zmysłu oceny odlegości z pewnością wjebałby się na tą wyspę, lub, co gorsza, staranował mnie próbując wrócić na swój pas. Ale uj tam, nie on straciłby w takim przypadku życie.
    Drugie podejście – próba wyprzedzania na pasie do skrętu w prawo dla przeciwległego kierunku. I znowu depnięcie na gaz i uchronienie debila i automobilisty nadjezdzajacego z przeciwka od pewnej kraksy. I trzecie, ostatnie podejscie, przed moim zjazdem na parking (bo z nerwów już nie szło utrzymać kierownicy pewnym chwytem) – Wysoka górka i podwójna ciągła – a z naprzeciwka Polski Bus wypchany po brzegi podróżnymi. Nie zważając na włąsne niebezpieczenstwo byc moze czychajace na szczycie tegoż wzniesienia przyspieszylam do 130 km/h po raz kolejny chroniąc kogoś od spotkania swego przeznaczenia… bo Kretynowi na bank nie wystarczyłoby 100 metrów na taki manewr. W przypadku puszczenia go tragedia byłaby tak pewna jak śmierć i podatki. Tego dnia żaowalam jak niczego innego w życiu nie posiadania kamery w samochodzie. Janusz kierownicy przepadłby z kretesem. I jebie mnie to, że kończy mu się tacho. Jestem równoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego i chcę, urwa, bezpiecznie dojechać do celu. Najmutniejsze jest to, że w większości przypadków śmiertelne wypadki są spowodowane przez osoby ”trzecie”

    1

    3
    Odpowiedz
  16. Najechali tu na ciebie, a ja powiem tak, masz rację.

    1

    1
    Odpowiedz

Zasrana zawodówka

Jestem pierwszoroczniakiem pięknej szkoły jakiej jest zawodówka. Nie poszedłem tu, bo byłem tłukiem ale chciałem mieć fach w ręku a tu co? GÓWNO już na starcie wysłali mnie do zamiatania i dorzucania węgla. Robię już tam przeszło miesiąc jako elektryk a jedyne co do tej pory zrobiłem to wkręciłem żarówkę na dodatek mój pieprzony majster sam powiedział, że tu się nic nie nauczę a na warsztacie oczywiście poziom rynsztoku tylko słowa na k na p i na ch oczywiście. Dopełnieniem tej chujni jest jeszcze to, że będę pracował miesiąc wakacji i po 3 latach sprzątania nic nie będę umiał to jest dopiero CHUJNIA

85
6
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Zasrana zawodówka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Japierdole, ale chujnia, powiem ci że była sytacja że gość zapierdalał 15h i dostał za to 40zł, zamiatanie przynoszenie noszenie węgla i drzewa do pieca w piekarni… ale trzy szychty i chuj, umowy żadnej wielkiej nie było.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Szkoda, że nie spróbowałeś z technikum. A może jeszcze nie jest za późno, żeby się przenieść?

    10

    0
    Odpowiedz
  4. Będziesz umiał sprzątać. Patałachu.

    4

    10
    Odpowiedz
  5. Kurwa gosciu, na kija się tam męczysz. Ja chodzę do technikum i mam tam ogarniętych ludzi i wgl jest wpożo. Rzuć to w cholere i weź coś lepszego. Umówmy się że sama szkoła gówno daje ale lepiej weź to pieprzone technikum i miej jak Tede wyje wyjebane.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Co to jest Tede?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Co to jest wpożo?

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Pierdolić to może swego małego kolege w kroku po łbie. Poziom wiedzy ma taki sam jak mały przyjaciel.Widziałem tych roboly jak z 50 kg worami mają problem. Prawdziwie silny człowiek potrafi jedną ręką bez problemu poddźwignąć. Są mocni w gębach. Nie każdy robol jest mocny. Tu trzeba mieć warunki i genetyke, predyspozycje.

      0

      6
      Odpowiedz
      1. Chuja wiesz, robol ma mieć zapał i chęci do bycia silnym, genetyka i „predyspozycje” chuja znaczą, no chyba że masz stawy wyjebane i masz gówniane choroby serca astmę czy podobne gówna wywołane przez chemilaklia i GMO w żarciu..

        2

        1
        Odpowiedz
  6. Moja koleżanka z gimnazjum myślała tak samo jak Ty i poszła do szkoły zawodowej na kierunek kucharza. Cóż… w owej szkole patologia, a na praktykach była sprzątaczką. Wytrzymała do końca roku szkolnego, a potem przepisała się na ten zawód do technikum. 🙂

    9

    0
    Odpowiedz
  7. Synku życia się nauczysz! Jak pijany robol o IQ szympansa przypierdoli ci liścia dłonią jak dwa bochny chleba albo zobaczysz co to zapierdol to zdobędziesz więcej niż 5 lat studiów

    4

    7
    Odpowiedz
    1. Tak jest. BO POlaki mają być robolami i niczym więcej. Ucz sie „życia” robolskiego i nie marudź. Widać „panbuk” tak chciał że jesteś tylko robolem.

      5

      3
      Odpowiedz
      1. Nigdy mnie nie przestanie dziwić ten polski debilizm. Jak do zawodówki to robol, a po politologii albo europeistyce na garnuszku u mamusi trzydziestoletni patałach to inteligent, sól tej ziemi, kurwa…

        3

        3
        Odpowiedz
        1. Dlaczego matołku obrażasz inteligentnych? Czy ty wiesz co to politologia choćby czy socjologia?Tylko powtarzasz te czerstwe slogany po innych cebulakach. Pewnie nie bo skąd robol ma to wiedzieć jak ogląda tylko Taniec z gwiazdami, MMA czy zalewa ryj z kolegami w spelunie. A seminarium duchowne patałachu jest dobre? To jest dopiero kierunek najlepszy bo nie ma po nim bezrobocia.Każdy politolog czy socjolog może zostać robolem ale mało który robol może zostać politologiem czy socjologiem. Najwięcej mają tu dopowiedzenia niedowartościowane mendy. Robol w naszym wspaniałym kraju jest na tyle tępy bo zadowolony z 2500 wypłaty za 12 godzin pracy i wrak ludzki po w wieku 40 lat.

          3

          1
          Odpowiedz
          1. Dobrze powiedziane.

            0

            0
            Odpowiedz
  8. A to nie lepiej było iść już do technikum, poziom trochę wyższy

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Kot szarobury …

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Miałem podobnie też tu była część mojej winy, gdyż nie dowiedziałem się dokładnie co oznacza 'technik mechanik’. Zamiast samochodowego miałem jakieś projektowania mostów, odlewanie kucie itd. A na praktykach sprzątanie i robienie ogrodzenia dla szkoły. Co lepsze mówiłem o tym rodzicom że chcę się przenieść to nie, bo 'nieuki do zawodufffki chodzo’, z humanistycznych miałem nawet dobre wyniki ale ujebałem z obliczeń i rok w plecy. Przeniosłem się na własną rękę do ZSZ i nie żałuję, miałem najlepsze wyniki w klasie egzamin zawodowy teoria 95 procent praktyka 6 mniej 89 procent i dziś pracuję w zawodzie. Gdybym tam został… To bym tylko siedział w ogórkach u niemca.

    10

    1
    Odpowiedz
  11. *jaką jest zawodówka

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Znajdź dobrą praktykę to się nauczysz. Najgorsze są takie miejsca ze starymi komuchami, którzy myślą, że myślą i że zjedli wszystkie rozumy.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. „Istnieje kilka sposobów na to, by zostać elektrykiem. Można skończyć odpowiedni kierunek studiów bądź obrać nieco krótszą drogę, jaką jest technikum. Uzyskanie uprawnień elektryka umożliwiają również poszczególne ośrodki egzaminacyjne, takie jak Stowarzyszenie Elektryków Polskich, Stowarzyszenie Inżynierów i Mechaników Polskich lub Stowarzyszenie Polskich Energetyków.”
    Myślę że jak nie jesteś tłukiem to zostaw tą szkołę i idź do technikum elektrycznego jeśli nie ma w twoim mieście to może jest w sąsiednim. Zdaj maturę i egzamin technika później możesz nawet na studia iść i będziesz brał kasę. Naprawdę rok straty w tą czy w tamtą nie ma takiego znaczenia. Koleżanka na fryzjerstwie zamiatała włosy i mieszała farby. Jedyne kto jej dał do obcięcia włosy to była rodzina ;v

    2

    0
    Odpowiedz
  14. I co marudzisz? Przecież będziesz miał świetny fach w ręku do zamiatania ulic i dorzucania węgla do pieca, takiemu to nikt nie dogodzi… ~ Analus, doradca zawodowy.

    6

    1
    Odpowiedz
  15. Tak wyglądają każde praktyki, pokazują Ci co Cie czeka jak nic w życiu nie osiągniesz.
    Taka szkoła życia.

    Ps.Zawsze zamiataj pod szafe, porządny praktykant nie wyrzuca śmieci do kosza.

    6

    0
    Odpowiedz
  16. To kurwa tak samo jak u mnie w miedzynarodowej korpo, gdzie jebią szczury po inżynierskich czy magisterskich studiach. Tylko bluzgi i myślenie niewolników. Oni mimo, że mają odrobinę więcej kasy niż większość to paradoksalnie mają jej mniej. W końcu muszą kupować złoty brokat z gówna i wcierać w ich tępe ryje. Synowie i kurwy chłopa oderwanego granatem od pługa. Chujnia i śrut.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Piekny wgląd w przyczyny historyczno-społeczne. Łapka w górę.

      3

      0
      Odpowiedz
  17. To ja tez poszedlem do zawodowki bo myslalem ze po 3 latach nauki je…nego zawodu bede ogarnial to i tamto ale oczywiscie zamiatanie i sprzatanie na hali było ważniejsze a potem od czlowieka po zawodowce wymagaja ch.. wie czego bo przeciez 3 lata praktyki hah. Zje..ny ten cały system nauczania do zawodu za 100 zł na miesiac a pracujesz jak zwykly robol a nie uczen i to przy najciezszej robocie bo tylko do tego praktykant sie nadaje DNO. To samo przezylem co ty :/

    8

    0
    Odpowiedz
  18. Ale co ty zawodówka taka super będziesz rozchwytywany i znajdziesz łatwo pracę za 7 złotych za godzinę ha ha ha a teraz serio znam chłopaka, który się „śmiał”, chciał mi obrzydzić liceum albo zazdrościł, nie wiem. Teraz pracuje i studiuje, teraz meritum: zarabiam 3 złote więcej od niego. Tak swoją drogą polska edukacja to jest DNO od podstawówki do studiów DNO, dobrze że zlikwidują gimnazja mała zmiana ale na plus. Jedno mnie tylko zastanawia jakim cudem polska ma tak wychwalaną na świecie edukacje, no ale ktoś z mojej rodziny żyje w anglii i jak opowiada o tamtejszej edukacji to ręce opadają.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Jaka rozchwytywana? Najlepsza polska uczelnia zajmuje miejsce w 4 setce rankingu światowego.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Takie rankingi ustala się na bazie wkładów finansowych na różne projekty naukowe, nowinki techniczne pomagajace w nauce itp.. Z Polską to jest tak, że pomimo lichego kapitału wkładanego w szkolnictwo posiadamy wysoko wykształconą kadre w porównaniu do innych państw, dlatego nie należy sie kierowac takimi rankingami.. Zwykle umięjętnościami lepszy wykształcony student po uczelni z przestarzałymi metodami nauczania, niż głupi Brytol po naładowanym hajsem Oxfordzie.

        2

        0
        Odpowiedz
  19. A powiadają, ze studia to chuj. Bzdura. Masz później duże możliwości, a fach w ręku po studiach też jest – jak nie – podyplomówka i będzie fach. Jak nie to „rób doktorat”:) Byle to lubić i być w tym bardzo dobry.

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Tak czy inaczej skończysz lepiej niż po doktoracie na polskim uniwersytecie. Więc się nie denerwuj na zapas, może poszukaj innej szkoły zawodowej, poszukaj innego profilu. Nawet jeśli stracisz rok, to jest nic w twoim wieku. A od stresu można co najwyżej dostać raka.

    2

    2
    Odpowiedz
  21. Ja w latach 90 w technikum uczyłem sie na pamięć „na sprawdzian”, którymi nas katowali. Nauka to były suche teksty bez poparcia praktyką. Wogóle wszystko przestarzałe, brak materiałów, pomocy naukowych,itp. Na praktykach zawodowych uczyliśmy sie obrabiać metal tępymi pilnikami, pracowaliśmy na starych antycznych maszynach z czego niewiele działało prawidłowo. W późniejszych klasach to sie już tylko grało w karty.Może teraz jest lepiej choć wątpie.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. „Jestem pierwszoroczniakiem pięknej szkoły jakiej jest zawodówka. Nie poszedłem tu, bo byłem tłukiem”

    Jakiej jest zawodówka? TAK, KURWA JESTEŚ PIERDOLONYM TŁUKIEM!!!! ZABIJ SIĘ!!!!!

    0

    2
    Odpowiedz
  23. Kurwa z tego co pamietam to mozna sobei bylo samemu w zawodowce wybierac miejsce praktyk zawodowych? Wiedz ze ten zaklad gdzie praktykujesz dostaje od rzadu za Ciebie kurewska kase!!! Lepiej zmien miejsce i idz gdzies, gdzie sie nauczysz.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Stary zmień szkołę, najlepiej na technikum, dopiero 1,5 miesiąca nauki, to na spokojnie nadrobisz zaległości. Ja jestem w drugiej klasie technikum o profilu energetyk i jest zajebiscie. Klasę mam ogarniętą, praktyki w elektrociepłowni, owszem jest trudno, ale zawód bardzo przyszłościowy. I zapewniam cie że po 1 klasie technikum, będziesz miał większą wiedze niż po 3 latach zawodówki, naprawde.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Wszystko byście chcieli na szybko. Miesiąc i zamiatanie nie pasuje? Pokaz że chcesz, że potrafisz, że ci kurwa zależy. Ja tak zrobiłem zawodówke, technikum i studia, jednocześnie pracując 6 lat jako ślusarz, a teraz ponad 10 lat jako biuralista. I te magiczne 3tys. Netto jest. Jak patrzę na to młode pokolenie to ręce opadają. Roszczeniowe bachory.

    0

    0
    Odpowiedz

Fora internetowe

Forum internetowe jest z założeniem miejscem wymiany poglądów, dyskusji, itp jednak u nas jak wszędzie forum internetowe to targ, speluna, mordownia gdzie dochodzi do przepychanek słownych, chamskich odzywek, pospolite buractwo wylewa swój jad. Takie buraki dzielą sie na kilka typów. Zwykły prymityw czyli taki co używa rynsztokowego słownictwa, obraża każdego kto nie zgadza sie z jego zdaniem.2. Menda co nie umie niczego wymyślić więc wymyśla innym. Jak nie ma sie do czego przyczepić to trzeba sie przyczepić do ortografii i kropki. 3.Yntelygent co w yntelygientny sposób chce pokazać komuś kto tu jest ważny no i w „kulturalny” sposób kogoś poniżyć w stylu np. „Jak nie masz pracy po studiach to widać poszło coś nie tak”. 4.Kulturalny cham czyli taki co w delikatny sposób próbuje udowodnić komuś że jest w jakiś sposób gorszy, mniej ważny, itp. 5. Różni religianci, trolle, spamerzy, biblianci, fanatycy, itp.Nie ma miejsca w tym kraju gdzie człowiek by sie nie zdenerwował.

36
6
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Fora internetowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na szczęście Drogi Bracie, trafiłeś na zupełnie bukoliczny zaułek internetu, porośnięty kwieciem dowcipu i szumiący bystrym strumieniem świadomości jego użytkowników. Czyś kiedy widział tutaj trolla, prowoka lub nawiedzonego religianta? Alhamdulillah, niemasz takowych pośród nas i pozdrawiamy Cię gromadnie szczerym, szerokim i zębatym uśmiechem a ciepłem naszej życzliwości mógłbyś ogrzać przyszpitalne krematorium.

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Może mam inne spojrzenie, ale na internecie jest mało fanatyków religijnych (chociaż się zdarzają np. tradycja na onecie) często natrafiam na ludzi obrażających religie w większości prymitywny sposób jak na kwejku, ale dopiero onet i tematy polityczne oraz religijne to już przechodzi wszelkie pojęcie i tych z prawa i lewa (kolejność przypadkowa) aż strach się bać jak jest na karachanie nigdy tam nie wchodziłem nie chce, a to co widzimy to niestety wierzchołek góry lodowej

      4

      0
      Odpowiedz
  3. Tych yntelygentnych kurwiów to najwięcej na demotach siedzi, banda ciuli, bana jeszcze ci dadzą dosłownie za nic, nawet jak przekleństw nie używasz tylko zastępujesz gwiazdkami takimi ******, debile, i oni twierdzą że mają powyżej 26 lat?

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Masz wiele racji. Kiedy pierwszy raz przeczytałam „napisz co cię boli” przyszłam tu z nadzieją, że to pewnie fajniejszy portal od chamstwa na WP. No niestety, bywa różnie, ale trochę przesadzasz. Pisze tu też spora grupa całkiem normalnych ludzi. Na chamskie, wredne czy po prostu idiotyczne komentarze nie ma sposobu. Zawsze, w każdym większym gronie znajdzie się ktoś, komu jest źle i cieszy się jak dokuczy albo ktoś komu się nudzi albo ktoś chce zaistnieć, a nie potrafi jakoś sensownie. Jedyna metoda to ich olewać. Chociaż czasem trudno.
    Ja jestem tą co zwróciła uwagę na kropkę po wg. Cóż, facet skierował do mnie kolejny chamski, jadowity i dłuugi tekst, a że już mi się nie chciało go czytać ani odpowiadać to zwróciłam uwagę na błąd na początku. Taka drobna złośliwość pod adresem nadętego gbura, który obrażał mnie za moje poglądy.
    Ps. Kto to są biblianci?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Bibliant to bibliofil. Najczęściej taki co wkleja wszędzie te „prawdy” i cytaty z tej Biblii i próbuje tłumaczyć to na czasy współczesne. Takich fanatyków pełno wszędzie.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Bibliofil to miłośnik książek. Często też kolekcjoner starych, rzadkich wydań.
        A tych co w swoich wypowiedziach przytaczają cytaty z książek, prawdy i mądrości minionych pokoleń – ja popieram. Od zarania ludzie przeżywali podobne problemy egzystencjalne i byli wśród nich tacy co mądrze ubierali to w słowa. Co złego w cytowaniu ich słów jeśli komuś mogą pomóc?

        2

        0
        Odpowiedz
    2. A nazwa strony chujnia nic Ci nie mówiła 😀 hahaa ha ha. Jak chcesz dobrej odpowiedzi na swoje żale to idź na wizaż

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Hahaha, racja! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujnia do dupy niepodobna (robol zatwierdzający taki syf z mety w kazamatach naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego usiadłby sobie kichą stolcową na stalowym pręcie, po którym żwawo popłynąłby prąd).

    A poza tym Pana twojego dziwi, że ciebie, patałachu, to dziwi. Internet jest takim samym miejscem jak każde inne w Cebulandii (i gdzie indziej), tym samym obowiązują w nim te same prawa. Stąd na forach masz to co na ulicy czy w barze. /Mesio
    PS. Jedna z mądrzejszych lasek, jaką Pan twój kiedyś spotkał, twierdzi, że internet jest lustrem nas wszystkich… Więc możesz się przejrzeć, patałachu.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A jaja w tym lustrze będzie widać?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „A jaja w tym lustrze będzie widać?”

        U ciebie nie, patałachu, bo jak każda beta masz tylko przerośniętą łechtaczkę… /Mesio
        PS. Głupie pytanie, głupia odpowiedź. 😉

        2

        0
        Odpowiedz
      2. U niektórych niestety, nie 🙁

        0

        0
        Odpowiedz
  7. Wyjdź do ludzi

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Mówi się inaczej: „Wstąp do ZOMO, wyjdziesz na ludzi”. 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  8. A czytasz coś poza interią, onetem i innymi śmietnikami informacyjnymi?
    Poza tym zapomniałeś o ostatnim punkcie, czyli – ty, wielce oświecony i elokwentny, jedyny, który jest mądry, bo reszta to idioci.

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Przestan uzywac internetu i problem z glowy..

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Ale Ci się udało zjednoczyć Chujan 😉
    Z tym lustrem to niestety racja. Np. teraz – wkurwiają się na siebie nawzajem, szukają „dziury w całym”, komu by tu i jak dopiec, a jak się pojawi „wróg” – pełna solidarność :*

    0

    0
    Odpowiedz

Nie ma lekarstwa na naiwność i głupotę

Moja historia jest bardzo smutna i dołująca, ale tylko dla mnie, bo świadomie jestem głupią, naiwna pizdą, która ślepo wierzy, że kiedyś osiągnie pełnie szczęścia na dodatek z typem, który dyma mnie dosłownie i w przenośni. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że moja kobieca godność sięga dna i najgorsze jest to, że mimo iż bardzo mi to przeszkadza, to siedzę w tym syfie na dnie i pluskam się w pomyjach, udając, że to Moet Chandon. Oszukuje sama siebie, ale pomału zaczynam sobie zdawać sprawę, że tak naprawdę nie mam nic, oprócz małego syna, poza tym mieszkam z rodzicami w pokoju 2×3 razem z moim dzieckiem i facetem, którego ciagle nie ma, a jak jest to zazwyczaj tez go nie ma. Zawsze woli towarzystwo kolegów niz moje, nam zawsze poświęca ostatni wolny dzien, dzien święty, w którym leczy kaca. Jeszcze zeby było miło no to spoko, ale nigdy nie jest miło gdyż pierzemy brudy dnia poprzedniego, czyli sytuacje kiedy on po alkoholu mysli, ze jest panem świata, a tak naprawdę mógłby odegrać role życia w cyrku Zalewskim jako pajac. Potem sa przeprosiny, obiecanki cacanki, lelum polelum, a potem znowu chujnia – tylko z podwojoną siłą. Nic od niego nie dostaje, ani miłości, ani nawet szacunku, żadnych świadczeń materialnych. Jedynie same negatywne emocje. Nie chce tak żyć, ale nie umiem tego skończyć. Z każdym dniem jest coraz gorzej, a ja cały czas łudzę się, że będzie idealnie. Czuje jak ta sytuacja pomału mnie niszczy. Wiem… Jestem tchórzem. A może go kocham.

38
42
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Nie ma lekarstwa na naiwność i głupotę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. dziecko ci tego nie wybaczy, idż do adwokata, komornik mu przemówi do rozumu.

    13

    0
    Odpowiedz
  3. Kończ wasć wstydu …. Chyba że czekasz aż ci wpierdoli… pierwsz, drugi raz, pote trzeci itd.
    RATUJ się jak najszybciej!

    7

    1
    Odpowiedz
  4. Im dalej w las tym więcej drzew. Przyjdzie taki moment, ze na pewno się rozstaniecie. Po prostu musisz do tego dojrzeć, bo lepiej na pewno już nie będzie….tylko gorzej….

    12

    0
    Odpowiedz
  5. Skoro dalej z nim jesteś, to chyba jednak lubisz być w pewnym sensie: poniżana, bita, zmuszana, szantażowana, gwałcona, niszczona psychicznie – jak 90% kobiet, którym miłość pojebała się z masochizmem. Miłość, to odwzajemnione uczucie względem drugiej osoby, a nie rodzaj niewolnictwa, w którym jedna osoba usługuje drugiej przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu.
    Jeżeli brakuje Ci motywacji, żeby zrobić porządek ze swoim życiem, to pomysł o swoim synu (który jak zrozumiałem, jeszcze coś dla Ciebie znaczy) i o tym, jaką chcesz mu zapewnić przyszłość.
    PS. I nie mów, że nie masz nic, bo wnioskując z Twojego stylu pisania, nie należysz do grona osób, których największym marzeniem jest: mieszkanie na kredyt, zgraja dzieciaków i partner pijak. A skoro tak, to masz jeszcze własne marzenia, których nikt Ci nie jest w stanie zabrać.

    30

    7
    Odpowiedz
    1. dobrze powiedziane!

      1

      2
      Odpowiedz
    2. Najgłupszy możliwie komentarz. Widać, że nie znasz psychologii. Winisz ofiarę znęcania psychicznego. To tak jakbyś winił 5 letnie dzieci, że były gwałcone przez rodzica.

      11

      0
      Odpowiedz
    3. Teraz nie dziwota że z nim jest, już po tylu latach razem i wspólnym dziecku.
      Wina wszystko lat młodości, że nie używało się rozumu gdy się angażowało z kimś bezsensownym w związek. Ale kolejni ludzie wciąż powtarzają ten sam błąd, nie myślą głową, tylko kierują się popędem, emocjami, nie zastanawiają się nad przyszłością tylko tu i teraz. Potem jest tyle tych rozwodów, czy po prostu zmian partnerów co jest właściwie tym samym co rozwód, tyle że bez formalności.
      [prawicowiec]

      3

      0
      Odpowiedz
  6. Wy takie jesteście i to lubicie. Nie ma kogo żałować. Było nie być idiotką.

    17

    21
    Odpowiedz
  7. Ten ziomek to wygryw hehe

    10

    3
    Odpowiedz
  8. Spokojnie, sztucznym kobietom zablokujemy możliwość udawania miłości w stosunku do drani.

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Najwyraźniej nie wiesz co to jest miłość skoro niewolnicze przywiązanie do Twojego kata nazywasz 'kochaniem’

    16

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś typową kobietą. Emocje masz i to ci wystarcza. Kij tam, że negatywne, byleby były. Potwierdzasz typowe zwierzęce uwarunkowania do pobudzenia seksualnego twojej płci. I tyle

    23

    19
    Odpowiedz
  11. Jak kiedyś znajdzie dla ciebie chwilę to niech ci trzaśnie drugie. Będziesz miała 500+. A na poważnie to twój ojciec powinien go wyjebać z domu z hukiem nie pytając cię o zdanie i dziwię się że do tej pory tego nie zrobił.

    30

    0
    Odpowiedz
  12. Weź się w garść kobieto bo sobie życie marnujesz, z dnia na dzień jesteś starsza nie młodsza i masz mniej czasu na ułożenie sobie życia.

    11

    1
    Odpowiedz
  13. Cudownie: dysfunkcyjna rodzina dwojga patologicznych pół zwierzaków, sztandarowych produktów polskiej biedy, zaniedbania i stanu świadomości na poziomie dna. Oczywiście już powołaliście nową istotę do życia w waszej obmierzłej rzeczywistości. Istota owa, będzie niosła ciężar waszej głupoty do końca swoich dni, przez całe swoje ciężkie życie. Co ci tu radzić….i w jakim celu.

    25

    6
    Odpowiedz
    1. Rodzina najwyższą wartością. Co z tego, że dzieci całe życie siedzą na ulicy i uczą się robić rozboje.

      4

      1
      Odpowiedz
  14. sama piszesz w tytule że to co robisz jest naiwne i głupie, to czego jeszcze nie wiesz?

    12

    0
    Odpowiedz
  15. Chłop wykańcza Cię psychicznie i pewnie fizycznie, a Ty nie umiesz tego skończyć? Byłabym w stanie to zrozumieć, gdyby on był żywicielem rodziny, ale jak sama napisałaś nic od niego nie dostajesz – w tym również pieniędzy. Musisz sobie uświadomić, że taki człowiek się nie zmieni.. że z takim człowiekiem nie masz żadnych perspektyw na przyszłość. Przejrzyj dziewczyno na oczy, zanim będzie za późno i rzuć go w pizdu… Kawał chuja,reszta dziada!

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Wszystkim łatwo oceniać a tak naprawdę to chuja wiedzą.Byłam kiedyś w podobnej sytuacji z tym że nie mieliśmy dzieci.ZACHCIAŁO mi się ratować kryminalistę.A bo przy mnie się zmieni i tym podobne bzdury.CHUJ TAKI JAK BATOREGO KOMIN.Traktował mnie jak gówno szmacił bił poniżał.Trwało to rok.A KAŻDY gadał zostaw go itd.A JA GŁUPIA że go kocham i tyle to chyba był tzw syndrom sztokholmski.Az pewnego dnia znowu mnie uderzył i wyjebałam kolesia w 3 minuty.I tyle.TERAZ mam wspaniałego męża.WIERZĘ w to że i w Tobie coś pęknie i pozbędziesz się tego kolesia,bo szkoda życia na bycie z kimś takim ludzie się nie zmieniają nie oszukuj się.Kopnij go w dupe i to szybko masz synka masz dla kogo żyć i kogo kochać. TAKIEGO CHWASTA TO PÓŁ MIASTA. Stać CIE na kogoś lepszego musisz tylko w to uwierzyć,trzymam kciuki i pozdrawiam.

      24

      5
      Odpowiedz
      1. Największą naiwność kobiet: on się dla mnie zmieni ” hahaha, tak głupie ze aż boli!

        10

        9
        Odpowiedz
      2. Wkurwia mnie jedynie to, że was wy baby, ktoś musi was totalnie zniszczyć i totalnie ZESZMACIĆ byście zaczęły myśleć tym deklem.. Potem nagle macie „wspaniałych porządnych kochanków” na których NIGDY niezwracałyście uwagi, ja powiem coś od siebie. Gdyby na mnie jakaś taka leciała, a znałbym jej historię poprzedniego związku, i ile tych związków miała… To NIGDY bym jej nie brał za żonę itd, inteligentny facet trzyma sie z daleka o takich dzid, tak naprawdę macie tylko już tych których znudziło życie kawalera i poszli na łatwiznę. Być może ja też kiedyś pójdę na to, ale znam swoją wartość więc „padliny mentalnej” nie wezmę nigdy. Choćby była szczera i chuj wie co jeszcze…

        11

        19
        Odpowiedz
  16. Z każdego bagna da się wyjść. Jeśli go kochasz, to wyślij go do AA. Truj mu o tym na okrągło. Mów, że to nic nie boli i że chcesz być z nim, ale nie z alkoholem. Jeśli nie pójdzie na to, to tylko separacja, albo rozwód. Niestety. Masz już dziecko i nie jesteś odpowiedzialna tylko za siebie – pamiętaj o tym. Jeśli szybko nie rozwiążesz problemu, to syn będzie DDA, a chyba tego nie chcesz. Tak właśnie działa patologia. Z rodziców na dzieci. Możesz uderzyć na terapię grupową dla ludzi współuzależnionych – tam jest sporo ludzi takich jak Ty, którzy sobie pomagają – nie będziesz się wtedy czuła z tym sama.
    Pozdrawiam.

    6

    1
    Odpowiedz
  17. Wierz se dalej w swoje szczescie. Nawet mi cie nie żal. Uwierz.

    3

    13
    Odpowiedz
  18. Na głupote najlepszym lekarstwem jest wykańczający fizycznie zapierdol po którym nikt nie będzie miał czasu na rżnięcie głupa,ale na to musisz jeszcze poczekać bo póki co trzeba wykończyć rolników indywidualnych,wykupić ziemie,wodę,lasy,łąki,jeziora,wprowadzić modyfikowane żarcie na stałe do biedronek,lidlów,żabek,tesco,carefourów a na koniec poczekać aż najsłabsze jednostki się wykończą i pozostaną najsilniejsze.

    3

    4
    Odpowiedz
  19. Twoi rodzice są chyba tak samo nieogarnięci jak ty skoro zgodzili się na taki układ i hodowanie w swoim mieszkaniu takiego chwasta. A może drobnomieszczańskie „co ludzie powiedzą” i „bękart to wstyd” zwyciężyły, więc trzymają taką atrapę dla pozorów „normalności” w życiu swoim i córeczki? Wywal łachmytę skoro traktuje cię jak szmatę. Niech płaci alimenty na dziecko i tyle.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Rodzice nie zawsze nie ingerują w nieudane związki dzieci bo „co ludzie powiedzą” i „bękart to wstyd”. To może kiedyś tak było. Teraz częściej nie ingerują bo wiedzą, że córka (syn) muszą sami dojrzeć do decyzji zakończenia związku. Ja np. nie chciałabym usłyszeć kiedyś od córki, że rozwaliłam jej związek (namówiłam do zerwania) bo MNIE się nie podobał. Może oni stoją z boku, zaciskają zęby i czekają, aż sama powie „dosyć”?
      Kto z nas, kiedy był zakochany i miał jeszcze nadzieję chciał słuchać rad rodziców?

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Skoro siedzi z niedorobionym kolesiem rodzicom na karku, to chyba powinna sama zrozumieć, że robi problem nie tylko sobie i działą egoistycznie. Na własny rachunek można dojrzewać do różnych decyzji nawet do późnej starości, ale to nie jest taka sytuacja sądząc po opisie. Nie wyobrażam sobie tolerowania we własnym mieszkaniu kolesia, który traktuje moją córkę jak szmatę i wraca sobie nawalony po nocach albo robi „nieprzyjemną atmosferę” kłócąc się z żoną. Pewnie datego tam w ogóle siedzi, bo ma mieszkanie za frajer i nic nie musi robić. Patologię trzeba przecinać nożem, a nie czekać aż zmutuje.

        8

        0
        Odpowiedz
  20. Idź do psychologa, on ci pomoże skończyć z gnojem.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Myślę, że pod tym co wydaje Ci się uczuciem do niego jest tak naprawdę lęk przed rozstaniem. Lęk przed tym, że sobie nie poradzisz, że nikt już Cię nie zechce. Czy naprawdę uważasz siebie za tak głupią i nieatrakcyjną, że wolisz być z facetem, który Cię nie szanuje i ogólnie ma gdzieś Ciebie i syna niż zaryzykować i pogonić go? Niestety, pewnie musisz przeżyć jeszcze więcej upokorzeń z jego strony, żeby dojrzeć do decyzji. A może nigdy nie zdobędziesz się na ten krok, aż przyjdzie czas, że pozna jakąś babę i sam Cię rzuci. Wybacz, że jestem tak obcesowa, ale niestety tak to widzę. Oszukujesz się, że będzie lepiej. Niestety, jeśli w pierwszych latach jest już tak, to może być tylko gorzej. On będzie przepraszał i obiecywał bo gdzie mu będzie tak dobrze – darmowy dach nad głową, wikt i opierunek. W łóżku kobieta, o którą nie trzeba się starać za wiele bo czasem potrzaska dziobem, ale łatwo daje się ugłaskać. Ty nie jesteś szczęśliwa, a pomyśl w jakiej atmosferze rośnie Twój syn? A rodzice? Masz lepszą sytuację od niektórych kobiet bo i bez niego masz dach nad głową i (mam nadzieję) wsparcie rodziców. Spójrz na siebie w lustrze i zapytaj – czy takiego chcesz życia?
    I na koniec jeszcze jedno – z tym facetem nie masz co liczyć na wspólny dom w sensie materialnym i niematerialnym.
    Ps. I nie nazywaj siebie, proszę „pizdą” i tchórzem. Jesteś dzielną kobietą, która próbuje ratować swoje marzenia o miłości, dobrym związku, kochającej rodzinie. Tylko, niestety nie Ty pierwsza i nie jedyna ulokowałaś uczucia w niewłaściwym facecie. I nie Ty pierwsza boisz się przyszłości z nim i bez niego. Ale Ty już jesteś samotna.
    Tą straszniejszą samotnością.

    16

    0
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się z tobą. To samo przeżywam teraz ja. Też mam dziecko ( a w zasadzie będę miała ) bo jestem dopiero w 3 miesiącu ciąży. Męczę się z facetem który chleje dzień w dzień i nie poszuka sobie normalnej pracy tylko łapie dorywcze fuchy. Na dodatek nie ma do mnie za grosz szacunku a fakt że zostanie ojcem jest mu całkowicie obojętny. Boję się bo na pewno będzie coraz gorzej. Mam jedyne wyjście : założyć sprawę o alimenty i się wyprowadzić. Ale boję się najbardziej tego że nie będę umiała sama sobie poradzić.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Nie jestem autorką Chujni tylko komentarza „Myślę, że…” ale po prostu muszę Ci to powiedzieć. Doskonale rozumiem kobiety, które zakochują się w różnego rodzaju czarusiach i manipulantach, a potem, chociaż nieszczęśliwe, nie są w stanie odejść bo kochają i „on się na pewno zmieni, to chwilowe, przecież mówił, że mnie kocha …” i na myśl o rozstaniu wpadają w panikę jak to będzie bez niego. Przechodziłam przez to. I jestem wdzięczna Bogu i wszystkiemu co można za to, że mnie zostawił bo przez te 3 lata było dla mnie za mało upokorzeń, żeby odejść. Przeżyłam to strasznie, jak bym straciła jakąś część siebie. Miałam szczęście, że nie mieliśmy dzieci. Wybacz, że piszę o sobie, ale chcę, żebyś wiedziała, że nie teoretyzuję. Zostaw tego faceta. Teraz, zanim się dziecko urodzi. Zostaw go, żeby ratować swoje życie i życie dziecka. Poczytaj wcześniejsze chujnie o dzieciach alkoholików. Czy chcesz dla tego maleństwa TAKIEGO ojca? Pomyśl też o sobie. Boisz się samodzielności, a co on Ci daje? Myślisz, że jak się dziecko urodzi będzie lepiej? Myślę, że gorzej. Będziesz sama z maleńkim, wymagającym uwagi i pracy dzieckiem i pijanym facetem, którego nie będzie obchodziło, że dziecko śpi, płacze albo, że jesteś zmęczona po nieprzespanej nocy itd. Sama sobie poradzisz, chociaż będą trudne chwile. Z nim masz – wybacz w końcu to Chujnia – przesrane życie.
        I dziecko też. Poszukaj wsparcia w rodzinie. Może mogłabyś wrócić póki nie staniesz na nogi. Pójdź do oddziału MOPSu w Twojej miejscowości. U mnie budują dom socjalny, w którym pierwszeństwo do mieszkania mają mieć samotne matki. Są różne formy pomocy i to nie wstyd się o nią zwrócić szczególnie, że to przecież głównie dla dziecka. A Ty też nie zasługujesz na taką chujnię przez resztę życia. Chciałabym za jakiś czas dowiedzieć się co u Ciebie. Może po niedzieli podam Ci nr Gadu. Jak będziesz chciała. Tak czy inaczej całym sercem jestem z Tobą. Pozdrawiam. E.

        3

        0
        Odpowiedz
  22. Odejdź od niego. Zrób to dla syna.

    5

    0
    Odpowiedz
  23. haha ja bym go wyrzuciła za same chodzenie gdzieś, myślisz że tam nie ma dziewczyn co umilają mu czas? Co robi z kasą? Jak myśli na pewno tylko alkohol? O nie chciał rodziny tak wyszło pewnie wpadka, pije bo nie chce siedzieć w pieluchach tylko się bawić. Pomóż jemu i sobie. Wykop go na zbity pysk, niech się bawi i płaci alimenty sądowo

    8

    1
    Odpowiedz
  24. Da dupy bez kondoma mimo ze nie warunkow do utrzymania dziecka (w ten sposob niszczy juz przyszlosc dziecka i zycie chlopa). Obraza sama siebie w tytule xD I jeszcze twierdzi ze jest cos takiego jak „godnosc kobiety”. Zabawne.

    4

    13
    Odpowiedz
  25. masz kobieto całkowitą rację popieram

    6

    1
    Odpowiedz
  26. Proponuję by Pani znalazła sobie kogoś porządnego ,kto zadba o Panią i fizycznie i psychicznie dając poczucie bezpieczeństwa.charakteru i psychologii nie zmieni się a pogłębiające się obraz tego człowieka doprowadzi Was do nieszczęścia.pozdrawiam mężczyzna

    13

    0
    Odpowiedz
  27. Tak to jest jak sie kobieta/dziewczyna wiąże z pierwszym lepszym buraczkiem jakimś łysym Sebixem w dresie zauroczona tatuażami lub bickami na sterydach ewentualnie białym BMW rocznik 2000 lub prowincjonalnym bawidamkiem w mokasynkach poznanym w dicho. Polskie dziołchy chcą chamów buraczanych więc dostają po gębach za swą głupote. „Choćby pił, choćby bił byle był” jest takie wiejskie powiedzenie. Czy trzeba coś dodawać?

    4

    5
    Odpowiedz
  28. Sama jeses sobie winna i bardzo dobrze ze tak skonczylas tak samo jak reszta twoich głupich kolezanek wolicie chamów od zwyklych dobrych chlopaków to teraz masz! A potem placz bo on juz nie taki jak kiedys a co innego sie spodziewaliscie ?? Wy tepe szmaty nadajecie sie tylko do jednego. Aby was wydymac dosłownie i w przenosni !

    6

    18
    Odpowiedz
    1. „Sama jesteś sobie winna…”
      To właśnie tacy „zwykli dobrzy chłopcy” są problemem i nieszczęściem dla wielu dziewczyn. Najpierw milutki, opiekuńczy itp. Ona naiwna myśli, że on kocha, a on tylko dupy chce, a jak zmajstruje dziecko albo ożeni się bo sobie wykalkuluje, że przy tej naiwnej, zakochanej gęsi będzie miał wygodne życie to potem wychodzi szydło z worka. Ale to ich, dziewczyn wina, że dały się omamić. Nie miały rentgena w oczach. Weź niepierdol. Gdybyś był tak dobrym chłopakiem za jakiego się masz to nie wypowiadałbyś się w ten sposób. Nie ma to jak kopać leżącego. Jesteś strasznym chamem.

      11

      1
      Odpowiedz
  29. kurwa myślę, że drugie i trzecie dziecko go zmieni na lepsze
    jak nie to jeszcze ze dwoje
    i będzie już 6 patologii, które tylko zaśmiecają naszą rasę, bo twoje dzieci będą takie same jak twój zjebany facet( plus głupsze o twoją głupotę)
    typowa kobieta z ciebie – nie wiesz czego chcesz, trochę chcesz a trochę się boisz,
    chuja on tam się zmieni – może na gorsze, bo zacznie bić dziecko niedługo
    wypierdol go z domu od razu i idź do psychiatry, może ma tabletkę, która ci pomoże

    4

    5
    Odpowiedz
  30. Chuj,nie komunizm .To wasza mentalność pańszczyźnianego chłopstwa.

    1

    1
    Odpowiedz
  31. Uciekaj… jak najszybciej

    0

    0
    Odpowiedz

3 tysie na łapę

Słuchajcie pizdeusze chujni. W związku z ostatnimi wpisami oświadczam wam (sprawdźcie na stronach GUS): 3 klocki na rękę czyli średnią krajową (ok. 4300 brutto) lub więcej zarabia zaledwie 30% naszego społeczeństwa (dlatego jest to średnia bo chujowa metodologia liczenia). A więc smutna prawda jest taka, że ludzie zarabiający te 3 klocki to 30% najlepiej zarabiających Polaków. Pozostali zarabiają mniej, najczęstszy zarobek to 2200 brutto czyli 1600 na rękę. Ponad milion ludzi zarabia najniższą czyli 1300. I kolejne milion na śmieciówkach poniżej najniższej (ochroniarze często za 5 złotych na zlecenie).

Także skończcie pierdolić, jak czytam chujnię, komentarze itd. to tu chyba sama elyta z Warszawki co minimum 5-7 kloców na rękę. Oczywiście pewnie część tu obecnych zarabia dobrze, ale większość to pewnie gimbaza albo studenciaki co jeszcze życia nie znają, ale wkrótce się dowiedzą że żeby tego piątala wyszarpać to 90% z nich będzie musiało wyjebać na zachód. Skończcie pierdolić, puszyć się i kurwa dowartościowywać.

Aha i żeby nie było, to że masz na umowie najniższą i ci Byczywąs pod stołem dopłaca 1500 to nie znaczy że zarabiasz 3000 na łapę. Jesteś po prostu dymany przez Byczywąsa. 3000 na łapę to około 4300 na umowie i normalne składki. Pozdrawiam i dziękuję. Chujanin zarabiający 3000 na rękę, pensję mimo wszystko zjebaną, ale w realiach naszego kraju i tak przyzwoitą.

58
6
Pokaż komentarze (66)

Komentarze do "3 tysie na łapę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja dostałam w Krakowie zaraz po studiach za 5000 brutto na umowę o pracę, z opieką medyczną prywatną, dopłatami do języków szkolnych, dopłatami do jedzenia, i zwrotem za powrót taksówkami po nocy, ze znajomością ang plus inny obcy w dziale IT, oczywiście na słuchawce. Jutro idę na szkolenie, pewnie nie dam sobie rady, bo do dupy jestem z It i nie rozumiem ludzi z magrebu,ale chcoiaż 3 miechy chciałabym wytrzymać.

    0

    11
    Odpowiedz
    1. W Krakowie to zupełnie inne są wypłaty.Mieszkam w Tarnowie,pewnie wiesz gdzie to.Masa ludzi wyjeżdża do krk własnie bo tu na start przy nawet sprzątaniu można mieć te 10zł/h co w moim mieście jest 5-6zł i to w ciężkich branżach nieraz.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. no ale obczaj sobie najzwyklejsze dziadowske pokoje na obrzeżach 700 zł plus opłaty ( w zimie do 200 zł za ogrzewanie na miesiąc dodatkowo), plus bilet na jeden przelot mpk 4 zł dla dorosłego. Ja akurat mieszkam pod krk, ale w mieście? zarabiasz 4000 zl na reke a 900 zl musisz oddać za pokoj, o kawalerce to nawet nie myslę. Do tego transport publiczny ok. 150-300 zł (autem nie wjedziesz do centrum i się nie opłaca płacic za parking), paliwo i wychodzi na jedno. Takie miasto jest dobre dla singli i ludzi po studiach, bo później jak się nie wespną na to 6-8 tysi,to na rodzinęi kredyt w mieście nie będzie ich stać.
        Plusem jest to, że łatwiej znaleźć coś w zawodzie.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. O! Ja też z Tarnowa

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Przyznam sie, że ja jestem jednym z tych, którzy nabijają sie z tego typu zarobków.
    Żeby nie było, sam zarabiam widełki 5-6 tys i wciąż uważam to za ochłapy, mimo, że w obliczu statystyk może wydawać się, ze jest to dużo.
    Coś ci powiem autorze. 6000zl, miasto wojewódzkie.
    1500zl- kredyt za mieszkanie
    800zl- na paliwo, bo jadąc codziennie do pracy 30km z czego 15 przez miasto w korkach to auto żre jak smok
    1000- jedzenie
    500- opłaty, rachunki
    800- rata za auto
    Zostaje 1400zl na: ciuchy, hobby, silownie, suplementy fryzjera, wyjscia do kina, restauracji z kobietą, całą masą nieprzewidzianych wydatkow jak chocby naprawa auta, ubezpieczenie czy mandat, albo prezenty urodzinowe. Jak coś zostanie jakimś cudem to odkładam na wakacje.
    Podsumowując, 6000zl na najzwyklejszą egzystencję bez szaleństw.
    To teraz powiedz mi jak solo przeżyć za 2 czy 3 tysiące?
    Jak dostałeś mieszkanie po babce to dziękuj bogu, ale w innym wypadku to co?
    Pokój że studentami w wieku 30lat? Do roboty jeździć autobusem i tramwajami z 3ema przesiadkami a na obiad wpierdalac parówki z makaronem?
    Słyszałem, że mniej niż 10% Polaków zarabia więcej niż 5000zl.
    To teraz się rozejrzyjcie w większych miastach po ulicach, po galeriach. Wstyd wjechać na parking autem starszym niż 3 lata, wszyscy pełne siatki markowym ubrań, ludzie wystylizowani od stóp do głów jak Wojewódzki, jak po ulicy przejeżdża panamera za 300 koła to nawet nikt już nie zwróci uwagi, a bmw x6 za 100tys to już co drugi szaraczek rozbija.
    Ja się kurwa pytam gdzie ta bieda i gdzie te 2000-3000zl na łapę u większości polaków jak tu kurwa stan życia już jest uskuteczniany jak w Szwajcarii niemalże?
    Mieżcie jak najwyżej. Przestańcie zadowalać się ochłapami. Jeżeli ktoś jest zadowolony z rocznego zarobku rzędu 36-40 tys, to niech sobie uświadomi, że w każdym mieście są tysiące ludzi, którzy za tyle to kupują zegarek do kolekcji, albo błyskotke dla żony na imieniny.

    15

    21
    Odpowiedz
    1. Bracie Chujaninie, ale napisz nam jeszcze w jakim ty mieście mieszkasz. Wawa? Wrocek? Bo uwierz że Polska to nie są tylko aglomeracje. Zarabiając 5-6 w dużym mieście to masz standard 2-3 tysie w małym mieście. W małym mieście ludzie płacą 500-700 za kredyt. Do pracy często dojdą na piechotę bo mają maks 10-15 minut. Kina, knajpy itd. też w małych miastach są tańsze (nawet o połowę, u mnie w niezłym lokalu nie w spelunie za piwo płacisz 4-5 złotych, w Wrocku poniżej 8 zapomnij, chyba że osiedlanki). Podobnie usługi. Idź do fryzjera w mieście 30 tyś ludzi a idź w Warszawce. Śmiejesz się z Janusza 3 tysie ale zapewne nie żyjesz lepiej od niego, niestety.

      9

      0
      Odpowiedz
    2. Witam tutaj autor chujni. Jeżeli masz 5-6 tysięcy na rękę to jesteś wśród 10% najlepiej zarabiających Polaków. Dodałem komentarz i jest tam link i statystyki GUS. Czy to ochłapy? Generalnie tak, zważywszy że w UK tyle zarabia zamiatasz ulic i sprzątaczka myjąca pisuary. Nie twierdzę przecież że te 3 tysiące to dużo. Nie twierdzę że 5-6 tyś to dużo. Polacy zarabiają zdecydowanie za mało!

      W chujni chodzi mi bardziej o to, że czytając komentarze czy to na chujni czy innych portalach można odnieść wrażenie że 80% Polaków zarabia minimum 5 tysięcy na rękę. A prawda jest jaka jest, z tego prosty wniosek że większość ludzi ściemnia żeby się dowartościować.

      8

      0
      Odpowiedz
    3. W Warszawie mieszkasz? W dużych miastach faktycznie ciężko zauważyć biedotę, tu właśnie powstają nowe projekty, tu mają siedziby największe firmy (co za tym idzie często jeżdzą samochody firmowę z lizingu) ale Warszawa to tylko około 2mln, a jak to ma się do reszty 38mln? Przejedz się gdzieś na wakacje po Polsce nie używając autostrad to zobaczysz biedę i chatki z gówna/drewna

      5

      1
      Odpowiedz
    4. „Pokój że studentami w wieku 30lat? Do roboty jeździć autobusem i tramwajami” – wyjaśnij co jest w tym złego? Frajerstwo to jest w wieku 30 lat: mieć żonę, dzieci, kredyt na mieszkanie/dom, samochód etc. i żyć jak dziadek. W USA 40 latkowie wynajmują pokoje w domach i są już czasem na emeryturach.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. to że ty nie masz żony, dzieci, domu lub nawet dziewczyny to nie znaczy,że to jest frajerstwo. Jak się ma rodzinę to się myśli długofalowo. tzn. Po co płacić za wynajem 1100 zł, jak można wziąć kredyt i mieć 1400 raty miesięcznej na coś co później zostawisz dzieciom/ wynajmiesz.

        3

        2
        Odpowiedz
    5. Rata za auto 800 i trzeba naprawiać? Kolejny milioner…

      0

      0
      Odpowiedz
    6. „To teraz powiedz mi jak solo przeżyć za 2 czy 3 tysiące?” No a ja żyję. 860 kredyt na kawalerkę, 800 jedzenie, 500 opłaty, 200 zł paliwo do starego lanosa, po knajpach nie chodzę, czasem tylko do kina i jakiś ciuch, żarcie kupuję z biedry selgrosa i auchana na promocjach i nawet 12 tysi oszczędności na czarną godzinę ujebałem. Tylko co to za życie – wegetacja…

      0

      0
      Odpowiedz
    7. Noż kurwa, to i tak dużo ci zostaje. Ciesz się, że w ogóle ci zostaje. Przeprowadź się na zadupie, gdzie ja mieszkam i tu sobie spróbuj kurwa pożyć.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Pomimo, że się nigdy nie spotkaliśmy, to Pan twój -ledwie rzucił okiem na wypociny nędzne twoje- wie, patałachu, że jesteś debilem. Nic dziwnego, że zapierdalasz za grosze i wkurwia cię, że inni zarabiają lepiej.

    A wiesz, skąd Pan twój wie, że jesteś debilem? Z twojej chujni. O tu, w tym fragmencie, niżej zacytowanym, już to pokazałeś:

    „smutna prawda jest taka, że ludzie zarabiający te 3 klocki to 30% najlepiej zarabiających Polaków. Pozostali zarabiają mniej, najczęstszy zarobek to 2200 brutto czyli 1600 na rękę.”

    Pewnie dalej nie wiesz, dlaczego to dowodzi twojego ograniczenia umysłowego, co? A to proste jak konstrukcja cepa… Jeśli średnia krajowa wynosi 3 tysie na rękę i ma ją 30% a reszta ma mniej, to z prostego rachunku matematycznego, oraz ze zwykłej logiki, wynika, że ta grupa nie może być najlepiej zarabiającą. Bo to jest ŚREDNIA. ŚREDNIA, BARANIE. A średnia z definicji nie może być wyższa niż najwyższe zarobki. Tyle logika. A matematycznie. Jeżeli 30% zarabia 3000 a 70% poniżej 3000, to za chuja z tego nie wyjdzie, że średnia to 3 tysie.

    Patrz, baranie, i ucz się tego, czego cię w podstawówce nie nauczyli. Masz 10 osób. 3 gości z tego to te twoje 30% z tymi twoimi „najwyższymi zarobkami” 3 tys. Pozostałych 7 to reszta, która zarabia mniej. Dla uproszczenia niech zarabiają po 2 tysie. Czyli jest: (3 x 3000) + (7 x 2000) i to się równa 23 000. I to dzielimy przez 10 osób i wychodziłaby średnia: 2,3 tysia na łebka. A średnia jest, jak sam stwierdziłeś, 3 tysie, nie? Widzisz, baranie?

    A teraz jak jest naprawdę z tymi zarobkami…

    To dane z 2012 roku (teraz są oczywiście nieco wyższe zarobki i wyższa średnia, ale procentowo zapewne rozkłada się to tak samo).

    Około 10% zarabiało poniżej 1200 na łapę.
    Kolejne 8% zarabiało od 1,2 do 1,4 tys.
    48% miało od 1,4 do 2,8 tys.
    14,5% miało pensję wynoszącą od 2,8 tys do 3550.

    Cała reszta, czyli 19,5% ZARABIAŁA POWYŻEJ tych 3,55 tys zł netto miesięcznie. I tak:

    -ponad 7 tysi na łapę miało 3,5% Cebulaków.
    -ponad 19 tysi na rękę miało 0,02%.

    Reszta, czyli ta 0,01%, zarabiała taką kasiorę, że spazmów byś, patałachu, dostał, widząc choćby część z tego.

    Jaki z tego wniosek?
    Następujący. W połowie 2012 roku średnia krajowa wynosiła 2,64 tysia netto. Ergo: powyżej tego zarabiało na pewno minimum 34% Cebulaków. A prawdopodobnie parę punktów procentowych do tego można jeszcze dodać z wcześniej wymienionej grupy, która zarabiała od 1,4 do 2,8 tys.

    Tak więc podsumowując.
    1. Średnia to nie to samo co maksymalne zarobki.
    2. Circa 40% Cebulaków zarabia powyżej średniej (w tym wielu grubo powyżej).
    3. Znaczny procent oscyluje w okolicach średniej krajowej (wylicz to sobie z tych 48% zarabiających (wtedy) od 1,4 do 2,8 tys.
    4. Jedynie 10% ma minimalną.
    5. JESTEŚ DEBILEM.
    /Mesio

    PS. 1. Nie pierdol Panu twojemu za uszami głodnych kawałków, że imbecyl taki jak ty (dowód masz powyżej) zarabia 3 klocki. Nawet cegły na budowie trzeba umieć liczyć a z liczeniem i rozumowaniem to u ciebie krucho. 2. Pan twój zakłada jednak, że umiesz liczyć do trzech, więc weźmiesz, patałachu z niedorozwojem połączonym z wtórnym analfabetyzmem, w łapę trzy banknoty, na których, jeśli masz kłopot z cyferkami, przeliterujesz napis: „STO ZŁOTYCH”, i stawisz się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Po przejściu wstępnej selekcji i postawieniu trzech znaków „X” pod kontraktem, którego czytać nie musisz, bo to i tak nie na twoją głowę, damy ci niepowtarzalną ofertę awansu z grupy społecznej zarabiającej minimalną do tych 8% zarabiających szczebelek wyżej (minus podatek i koszty) i to ci starczy, żeby być happy. Wyżej nie podskoczysz do usranej śmierci nigdzie. Więc śpiesz się, póki Pan twój się nie rozmyślił.

    6

    15
    Odpowiedz
    1. Prostaku, piszesz o medianie a prawda jest taka że średnią zarabia 30%. Poczytaj o metodologi liczenia średniej w Polsce.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Nie będziesz, patałachu, Pana swojego, Mesia, uczył (zdanie to przepiszesz 100 razy).
        Primo, Pan twój wie, jak liczą średnią krajową. I niczego to nie zmienia.
        Secundo, jak już nawet sama nazwa wskazuje, do obliczenia średniej krajowej liczy się średnią a nie medianę. /Mesio

        PS. A na przyszłość poczytaj choć trochę na dany temat, tłuczku, zanim się wypowiesz.

        2

        5
        Odpowiedz
    2. Mesio swoim wpisem udowodniłeś tylko, iż aborcja powinna być dozwolona do 20 roku życia (więcej lat ci nie daję, pewnie jesteś stulejarzem). Masz napisane jak byk w chujni że taka jest średnia krajowa ze względu na chujową metodę liczenia przez GUS.

      A tak w ogóle to nie jesteś mesiem tylko jakimś podszywem, prawdziwy meś by zabawny i bardziej błyskotliwy. A ty pierdolisz 3 po 3 i to w stylu że z j.polskiego w podstawówce miałbyś maks 2+.

      14

      0
      Odpowiedz
      1. „A tak w ogóle to nie jesteś mesiem tylko jakimś podszywem”

        Pudło, patałachu.

        Pan twój -którego na ogół głupota drażni- po prostu ma ostatnio wyjątkowego wkurwa na wszelakich idiotów, których się namnożyło ponad normę (bo w tym pierdolonym socjalistycznym „opiekuńczym” syfie nie działa darwinizm i przez to nadmiar tępego bydła nie wyginął, tylko się mnoży) i nie chce mu się z nimi bawić, więc po prostu skupia się na merytoryce, darując sobie finezję. /Mesio PS. A z polskiego w podstawówce Pan twój miał 3. Bo uczył się jak chciał, tego co chciał, i co było Mu potrzebne, resztę zlewał ciepłym moczem i Mu nie zależało na ocenach. A po drugie, za jego czasów w szkołach wymagali. Dzisiejsze gimbusy miałyby problem 3 klasy starej podstawówki skończyć.

        0

        7
        Odpowiedz
      2. Aborcji nie powinno być, bo jak pokazuje historia nie wyskrobano tych co trzeba.

        3

        0
        Odpowiedz
    3. Około 10% zarabiało poniżej 1200 na łapę.
      Kolejne 8% zarabiało od 1,2 do 1,4 tys.
      48% miało od 1,4 do 2,8 tys.
      14,5% miało pensję wynoszącą od 2,8 tys do 3550.

      Mesiu kurwiu, czyli wychodzi z tego że 80% zarabia max 3550, czyli to co pisal cebulak w chujni że 70% ludzi zarabia ponizej 3 tyś na ręke się zgadza, więc o chuj ci chodzi w tym wywodzie, bo nie wiadomo co się wkurwiasz.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. „Mesiu kurwiu, czyli wychodzi z tego że 80% zarabia max 3550, czyli to co pisal cebulak w chujni że 70% ludzi zarabia ponizej 3 tyś na ręke się zgadza, więc o chuj ci chodzi w tym wywodzie, bo nie wiadomo co się wkurwiasz.”

        No nie całkiem wychodzi to, co autorzyna chujni pisał, patałachu. A, jak to mówią, prawie czyni różnicę.

        Primo. Dane, przytoczone przez Pana twojego, pochodzą sprzed 4 lat. Tak więc dziś Cebulaki nominalnie zarabiają nieco więcej niż wtedy. Dlatego nie odnoś się tak do samych kwot zarobków co do procentowego rozkładu zarobków. A ten jest taki, jaki Pan twój przytoczył (mniej więcej).

        Secundo. Autor chujni napisał, że 30% zarabia najwięcej i to ich zarobki wynoszą średnią krajową, która w praktyce jest max co Cebulak jest w stanie zarobić. A Pan twój przytoczonymi danymi udowodnił, że to nieprawda. Bo kilkadziesiąt procent Cebulaków – circa 40% społeczeństwa- zarabia GRUBO POWYŻEJ ŚREDNIEJ KRAJOWEJ. Kolejne kilkadziesiąt procent ma średnią krajową (lub coś koło niej) a dopiero reszta ma mniej (w tym tylko 10% zarabia minimum socjalne).

        Czyli ni chuja ci nie wyjdzie, że 80% ma poniżej średniej krajowej, gdy circa 70% społeczeństwa to przedział: od okolic śr. krajowej do samego szczytu nieosiągalnego nawet dla Byczywąsa. Tak, patałachu, wbrew powszechnemu mniemaniu w Bolanda nie być tak źle (przynajmniej do czasu pokarania nas PiS-em, Kukizem, ONR-em i innymi pierdolonymi pomiotami). Tylko mniej więcej 1/3 zarabia słabo (a tylko 10% ma minimum). A na ogół jest sama sobie winna takiego stanu rzeczy.

        A już na pewno nigdy w życiu nie ma prawa wyjść, że średnia to szczytowe zarobki, bo po prostu to jest fizycznie niemożliwe.

        Ergo. 1. Autor powypisywał debilizmy (dlatego, że, jak każdy bezmózgowiec, prawdopodobnie wyszedł z założenia, że jak on i jego kolesie od piwa mają chujowe zarobki, to reszta też takie ma; uznał to za pewnik, mierząc świat tylko wg siebie i mając w dupie statystykę i zasady badań (jakichkolwiek), i tym samym popełnił podstawowy błąd, który wypaczył mu rzeczywistość). 2. A ty i reszta patałachów moglibyście się nauczyć czytać ze zrozumieniem. /Mesio PS. PS-a nie będzie.

        0

        1
        Odpowiedz
    4. Mesiu, ty to taki hipokryta z dildo w dupie. Najpierw wyzywasz nas od patalachow bo za malo zarabiamy, a potem nam proponujesz prace za darmo w obozie pracy. Wiec o co chodzi?
      Baterie w twoim dildo sie koncza?

      10

      0
      Odpowiedz
      1. „Mesiu, ty to taki hipokryta z dildo w dupie. Najpierw wyzywasz nas od patalachow bo za malo zarabiamy, a potem nam proponujesz prace za darmo w obozie pracy. Wiec o co chodzi?”

        Bo jesteście patałachy i dlatego marnie zarabiacie. Wot, błędne koło… Do kogo pretensje?
        A skoro trafiają się idioci, to czego się dziwisz, że Pan twój korzysta?
        Proste? Proste, jak konstrukcja tego dildo, o którym tak marzysz. /Mesio
        PS. A baterii Pan twój nie potrzebuje. 😛

        0

        4
        Odpowiedz
        1. Dziękuję Mesiu, jesteś prawdziwym przyjacielem. Roman

          0

          1
          Odpowiedz
    5. Jakiś ty miałki, człowieczku.
      Wystarczyłoby, żebyś usunął ze swojego posta słowa takie (wymieniam po kolei): „patałachu”, „debilem”, „debilem”, „BARANIE”, „baranie”, baranie”, „patałachu”, „DEBILEM”, „imbecyl”, „patałachu z niedorozwojem”.
      Po chuj tyle jadu… Przez takich jak ty, czasem nie chce mi się zaglądać na chujnię.
      Ja ciebie nie szanuję jako człowieka, wybacz.
      Tym samym, nie sil się na debilną odpowiedź, mam ją w dupie. Zważ. Zrozum. Mam w dupie twoją odpowiedź, nie ciebie. Dociera?
      PS. Admin, oprócz wyimaginowanego limitu na ilość przekleństw może wprowadziłbyś limit na ilość inwektyw? Chyba nie trzeba podawać Ci linka do definicji kultury osobistej na wikipedii?

      11

      0
      Odpowiedz
      1. Nie będziesz Pana swojego, Mesia, uczył jak ma się wysławiać, patałachu (ty też to przepiszesz 100 razy).

        Poza tym Pan twój uważa, że należy mówić jasno i bez owijania w bawełnę. Może, boli, ale ma boleć, za to jakie bzdety, bando baranów, klepiecie. Ma boleć, żebyście choć czasem ruszyli łbami, przemyśleli to i owo i powyciągali wnioski, to może wtedy was przestanie boleć.
        A reszta to odrobina kolorytu 😉 /Mesio

        PS. I nie podjudzaj wyrobnika tyrającego przy obsłudze portalu przeciwko Panu twojemu, patałachu, bo co on by bez pana twojego zrobił… 😉

        0

        3
        Odpowiedz
        1. I tak to jest w tym kraju. Mesio czy inny heros, ważne żeby dojebać i opryskać gównem. Szkoda tylko tej części normalnych ludzi, bo jak na to patrzę z dystansu to muślę sobie że nic więcej nie jesteście warci tylko tego burdlu w tym waszym grajdole. Tak piszę z Anglii, zdrajca, nieudacznik, zmywak i co tam jeszcze taki mesiu może napisać. ..

          1

          1
          Odpowiedz
          1. To troll zwykły pospolity

            0

            0
            Odpowiedz
    6. Ja jebię ale ten mesio przynudza. Nie doczytałem do końca, idiota na idiocie w tym kraju siedzi, co jeden to lepszy, banda złośliwych polaczków…

      3

      0
      Odpowiedz
    7. Ty mesiu sresiu czy jak ci tam, masz chyba wielkie kłopoty ze swoim charakterem, a to bardzo nieprzydatna cecha w życiu

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Słyszycie, prostytuty? Macie tylko 100-200 zł. za numerek, jak na normalnej umowie miałybyście 500zł. i normalne składki, do tego państwowego alfonsa.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Odwal się, będę obciągała, za ile będę chciała. /Ziuta, ulicznica PS. A w tym tygodniu, w ramach promocji, od 22 do północy grzyb i zaktualizowanie bazy wirusów gratis.

      0

      1
      Odpowiedz
  6. Statystyki są zawyżane przez mniejszą,najbogatszą,obrzydliwie bogatą część społeczeństwa.To jest prezesów,polityków,właścicieli wielkich firm.Obliczanie średnich zarobków to bzdura.Zawsze uważałem że powinna być liczona o ile się nie mylę tzw. mediana czyli wynik najczęściej się powtarzający.Wtedy pewnie by wyszło że przeciętny Polak zarabia właśnie te 1300zł.A odnośnie zarobków to w moim mieście kupa ludzi robi za 800zł/miesiąc i nie są to ochroniarze a ludzie zapierdalający np.na hucie.Jak ktoś ma tą minimalną pensję to już jest kimś…Także zarobki są mocno zależne od regionu.Tak samo jak podejście do zarobków,dla niektórych 2000zł to mało,u mnie to wręcz bogactwo.Za to ceny mieszkań,mediów,usług są w mym rejonie tanie.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Mediana dzieli populację na połowy. W tym przypadku mediana powie Ci, ile wynosi graniczna wielkość zarobków, dla której połowa społeczeństwa zarabia mniej, a druga połowa więcej. W Polsce mediana wynosi coś 3800 brutto. Natomiast wartość najczęściej sie powtarzająca to dominanta, albo inaczej – moda. Niestety struktury zarobków nie da sie opisać jedną miara statystyczną, choćby dlatego, że jest to rozkład wielomodalny. Miary takie jak średnia arytmetyczna czy mediana same z siebie tez gówno mówią. Informację o średniej (arytmetycznej) należy uzupełnić informacją o wartosci odchylenia standardowego, a w przypadku mediany potrzebne jest odchylenie ćwiartkowe. Tylko że 99% społeczeństwa i tak tego nie zrozumie, bo statystyka w polskim szkolnictwie pojawia się dopiero na wyżsych uczelniach i to też tylko na niektórych kierunkach. Podsumowując – bez chociazby liźnięcia statystyki nie należy myśleć o średnich, medianach itd. A tak w ogóle, jak kto liznął statystyki to zgodzi sie, że liczenie średniej arytmetycznej z zarobków jest pozbawione sensu.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. W morzu roszczeniowych małolatów i marzycieli czasem odzywa się głos rozsädku… smutny ale prawdziwy. W konfrontacji zmarzeniami chujan biznesmenów ginie z kretesem. Dziś jednemu chujanowi było mało 6000, ręce opadajä. Cóż, pozostaje przywyknäć i traktować portal jak kabaret, inaczej człowiek będzie ostatnim zarabiającym 2 tysiące na rękę… nie ” tysie”PS. Sami jesteście takie tysie, kurwa.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. 3k dla kawalera? Tak, to jest przyzwoita stawka.
    Dla kawalera.

    6

    0
    Odpowiedz
  8. A co takiego w życiu zrobiłeś żeby zarabiać 5 tysi na rękę? Co umiesz kurwa, w czym jesteś dobry? Myślisz, że przedsiębiorcy srają pieniędzmi i tylko myślą jak wszystkich dookoła wydymać? Każdy narzeka na pracodawcę a potem jak taka firma pada to jest poruta w całej okolicy bo ludzie nie mają co do gara włożyć i okazuje się że rewelacji nie było ale jednak.
    Jak podrośniesz i spróbujesz może podziałać na własną rękę to zrozumiesz ile to kosztuje stresu, nerwów, niepewności i użerania się ponad wszystko z ludźmi, płatnościami, urzędami itd. I każdy tylko rękę wyciąga – daj, daj,daj.

    4

    3
    Odpowiedz
  9. Prawie ze wszystkim się zgadzam, bo sam to piszę wielokrotnie i przy niemal każdej okazji, ale od „warszawki” się odwal, bo tu ludzie zapieprzają za grosze jak wszędzie. Owszem są w Warszawie posady dobrze płatne, ale z wszelkich prac z niższej i średniej półki przybysze z wiochy zrobili gułag i jebaninę za półdarmo, a teraz jeszcze przywiało tu masę Ukraińców.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. W Polsce miałem 17zł/h czyli moja wypłata wynosiła jakieś 3400 zł na miesiąc. Jestem kawalerem i nie prowadzę rozrzutnego trybu życia. I uwierzcie lub nie, ale z tej kasy nie byłem w stanie odłożyć w skali roku nawet 10000 zł. Nie wyobrażam sobie jak można zarabiać poniżej 2000/m-c i za to przeżyć. Przecież to jest wegetacja i normalne niewolnictwo. Ja postanowiłem spierdolić gdy tylko nadarzyła się okazja.

    6

    3
    Odpowiedz
    1. Nie mogłeś odłożyć bo jesteś jebanym idiotą. hehe

      2

      3
      Odpowiedz
      1. Myślę, że jednak większym jest ten, który nazywa tak drugiego człowieka nie widząc go na oczy.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Podobnie, jestem kawalerem i zarabiam około 3200 na rękę, mieszkam w Wawce. Też się dziwię jak ludzie mogą za mniej przeżyć. Mi osobiście ledwo 5000 rocznie udaje się odłożyć. A co do „bycia idiotą” bo nie odłożę więcej… Nie każdy jak ty, cebulaku, żre parówy i najtańszą mortadelę z biedry, piwo to widzi jak mu menel zejszcza się na klatce, a na wakacje jeździ nad jakiś Zalew żeby polować na podobne sobie karyny i tłuc się po mordach z sebixami. Niektórzy szanują swoje zdrowie fizyczne (jedzą normalne jedzenie, uprawiają sport) i psychiczne (wychodzą ze znajomymi, jeżdżą na wakacje). Choć, wnosząc po Twojej łatwości w rzucaniu inwektywami, nie sądzę żeby Tobie zdrowie miałoby się przydać – warzywa nie myślą, nie żyją, je się hoduje a potem utylizuje czy to je zjadając i wydalając czy wywalając na pole słabsze egzemplarze. Tak czy siak Twoja egzystencja jest z góry określona – nawóz pod życie dla bardziej zaradnych i inteligentniejszych.

          0

          0
          Odpowiedz
  11. Drogi Bracie, polskie firmowe januszołaki po prostu stosują się do światłych rad podanych przez uczonego mułłę Ruchollaha w dziele pt. „Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w niewolnictwo” (wyd. II poprawione, z przedmową szajcha Yunusa Qran-Mekki). Allah uśmiecha się widząc pomnażanie rezerw, które następnie zwykle zostają przeznaczone na zakup nowego SUV-a X3, zasilając w ten sposób niemiecką gospodarkę i umożliwiając transfer dla prawdziwie potrzebujących tamtejszych muzułmańskich obywateli. Jest to tradycja uświęcona pokoleniami i wiekami, jeszcze z czasów I Rzeczpospolitej, kiedy to kmiotek w wytartej koszulinie w pocie czoła zbierał zboże, następnie ekspediowane przez Gdańsk do normalnych krain, a za uzyskaną gotowiznę lub kredyt jego pan stawiał sobie większy dworek, kupował kunia arabskiego, korale kurewkom albo fundował nowe liberie plutonowi hajduków. Rzeczpospolita może sobie teraz być trzecia, czwarta albo i piąta ale tutejsze tradycje są wieczne!

    7

    1
    Odpowiedz
    1. bla bla bla każdy pisze że ma nie wiadomo ile a tak naprawdę to jebie za najniższą krajową bo inaczej by zdechł z głodu,żeruje na opiece społecznej albo narobił dzieciorów bo 500 plus. ŻAL MI WAS

      5

      1
      Odpowiedz
        1. Ja,natürlich!

          0

          0
          Odpowiedz
  12. Tak to wygląda u moich dobrych znajomych (miasto 50 tyś mieszkańców): programsita webowy – 3 tyś; pracownik techniczny uczelni wyższej – 2,2; ratownik medyczny – 2,4; nauczyciel technikum – 2,3; sprzedawca w salonie okien – 1,7 tyś; pracownik produkcji zakładu produkującego cukierki – 1,5; pracownik myjni samochodowej – 1,5; kierownik w firmie produkującej kotły – 3,2; architekt – 3; operator cnc – 2,8; kierownik w dyskoncie – 2,6; pracownik bankowy – 2; urzędnik w urzędzie miasta – 2,1; piekarz – 2; kierowca busa – 2;.

    A więc szału nie ma. Natomiast mój koleżka co poszedł do korpo do Wrocka dostał na dzień dobry 2 800 z tym że połowę wpierdala mu wynajem kawalerki, co u mnie w małym mieście zapłaciłby za nią z 600 złotych w tym standardzie, więc też trzeba do tego podejść trochę inaczej, bo koszty życia są inne w dużych aglomeracjach.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Nie można sobie pozwolić na to żeby cebulak z kraju nad wisłą zarabiał więcej niż francuz,niemiec,angol i żył lepiej od nich,ponieważ to go by zdemoralizowało,podniosło samoocenę,pewność siebie,cenił by wysoko swoją wartośc a przez to przez na takiego francuza pracować by nie chciał a wtedy to by już francja byłaby zgubiona i stracona,bo jeszcze armia biedaków z polski pozwala państwom „bogatym” stać na nogach jako tako,i to w dużej mierze zasługa takich roboli z polski że taka francja nie plajtowała i ogłosiła bankructwo,więc należy polske trzeba trzymać w sztucznie wytworzonej biedzie,niedostatku i ubóstwie,a obywateli nauczyć w szkołach tylko tyle żeby było im to potrzebne w odnalezieniu się na budowie w niemczech,czy kamieniołomach w hiszpani,i nic ponadto,on nie może być światłym i wykształconym człowiekiem,bo on postawi polske na nogi i uczyni ją rajem a wtedy francja runie i piękne plany i ideologie budowy nowej świetlanej przyszłości spełzną na niczym.

    7

    1
    Odpowiedz
  14. Do nabijającego się: Śmiejesz się, że inni zarabiają mniej od ciebie i myślisz, że jesteś zajebisty? Nie, nie jesteś. Ja z twoich 6 tysięcy odłożyłbym co najmniej 3, ale ty nie jesteś w stanie ogarnąć nawet tego, że to jest w ogóle możliwe. Biorąc pod uwagę twoją inteligencję zarabiasz jakieś 10 razy za dużo. Kupiłeś furę za którą spłacasz 800 zł rat, a zakładasz że kilka razy w roku będziesz ją naprawiać? Brawo. Wydajesz na paliwo 800 zł, wiedząc, że połowę postoisz w korkach? Nie lepiej przesiąść się do pociągu/busa/tramwaju? Aha zapomniałem, dla ciebie to wstyd. Tak samo jak podjechanie 3-letnim samochodem pod galerię, bo co powiedzą na to bogatsi. Świadczy to tylko o tobie. Ja mogę podjechać nawet dużym Fiatem i chuj mnie to obchodzi, co kto sobie o mnie pomyśli. A Ty dla Wojewódzkiego i innych tego typu osobników jesteś wart tyle samo co ktoś zarabiający tysiaka albo bezrobotny. Jak będą chcieli, to każą ci wypierdalać nawet jak podjedziesz „tylko” dwuletnią furą. Zrobią tak nie dlatego, że będą wiedzieli ile zarabiasz, ale dlatego, że wyczują mentalność idioty, który ocenia innych po zarobkach i nawet nie pierdnie jak mu ktoś bogatszy powie żeby się zawijał. Jak będą chcieli, to wynajmą chłopaczków którzy zdemolują twoją furę w biały dzień, a ty nawet przy tym nie pierdniesz. Więc zapamiętaj ćwoku, że żadne zarobki nie upoważniają cię do oceniania innych po statusie materialnym, bo jest pełno zajebistych ludzi zarabiających 1500 i 150000 miesięcznie, a wśród jednych i drugich są też debile. I nie pierdol o Szwajcarii, bo tyle o niej wiesz, co upośledzona mysz. Weź pod uwagę, że niektórych gówno obchodzi to, ile kto wydaje na błyskotki dla żony albo na zegarki do kolekcji. Są osoby, które za 3000 muszą utrzymać kilkuosobową rodzinę i ogarniają to kombinując jak się da. One mogą proponować innym jak żyć, a ty lepiej naucz się pisać („mieżyć”), bo dzięki twoim radom i przy tak zajebistym sposobie życia, to nawet miliarder by zbankrutował.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Nie zrozumiałeś go, patałachu. On ci nie napisał, że się za te 6 tysi nie da przeżyć. On ci napisał, że nie ma szaleństw (a już na pewno nie w dużym mieście, na co trafne podał przykłady).

      Oczywiście, że można żyć oszczędniej niż patałach z 6 kołami i ratą za produkt samochodopodobny, tylko wiesz, patałachu, życie jest do tego, żeby żyć, a nie tylko po to, żeby je przeżyć. I patałach, do którego tak się teraz rzucasz jak gówno w trawie, ma w tym wypadku rację.

      Pan twój ujmie ci to obrazowo, na przykładzie jednego ze swoich wujów. Otóż wuj ten, w czasach swej młodości -a pochodził z rodziny, w której najczęstszym gościem na obiad był głód- gdy był już na dorobku, oszczędzał na czym mógł. I wiódł przeciętne życie szaraka, odmawiając sobie wielu rzeczy, na które w miarę by go było czasami stać bez jakiś zajebistych wyrzeczeń, bo wychodził z takiego założenia jak ty. Jaki był tego efekt?

      Efekt był taki, że przeżył tak 3/4 swojego życia (życia w w dużym mieście, z władnym mieszkaniem, bez kredytów itd.). Na stare lata dostał cukrzycy. Lekarz więc sporządził dietę, którą kategorycznie nakazał. I wiesz do jakiego wniosku wtedy doszedł czcigodny wuj Pana twojego? Otóż raczył wtedy rzecz że: jak mógł jeść i pić, co chciał, to oszczędzał. A teraz, jak ma na to, co chciałby wypić i zjeść, to już nie może, bo zdrowie nie pozwala.
      Kapujesz morał, patałachu?

      Może i patałach będzie spłacał to, co na wyrost nazywa samochodem, i sterczał w korkach. Ale będzie go miał, podczas gdy ty całe życie z ozorem na brodzie będziesz zapierdalał, żeby zatłoczony autobus złapać, po to by zaoszczędzić na to samo auto, którego do usranej śmierci nie kupisz.
      Gdzieś trzeba wyważyć proporcje. /Mesio
      PS. Nie ma PS-a. To ci wystarczy.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Już kurwa nie przesadzaj ciećwierzu jeden, jakby gość widział chociaż czwórkę co miesiäc żył by spokojnie, a ta przypowieść o wuju jest tak mądraże powinni jej w szke nauczać. Znów wieje tatusiem i samozadowoleniem z ciepłej posadki…

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Święta prawda. Tamten gość jest jakiś zakompleksiony, pewnie niskie pochodzenie którego się całe życie wstydził, zależy mu na zdaniu obcych ludzi i dlatego żyje ponad stan i wydaje pieniądze na pierdoły byle tylko ludzie go za parcha nie mieli. Żałosne. Ja zarabiając w ciągu 2 lat 3,2k (przez 15 m-cy) i 3,7k (9 m-cy) netto odłożyłem 43k mieszkając w Warszawie. Za chwilę będę zarabiał tylko 1 k mniej od niego i stopa oszczędności podskoczy mi w szybkim tempie. I wcale nie musiałem wpierdalać parówek z Biedry, wystarczy samemu sobie gotować a nie wpierdalać codziennie w barach i restauracjach bo sie nie umie nic zrobić poza jajecznicą. Zamiast auta jest metro i tramwaje. W ogóle co to za auto że musi brać w leasing, co to nie można było sobie za kilka tys. auta kupić tylko za kilkadziesiąt żeby się lansować? A niech wydaje jak wydaje ja za 15-20 lat ze swoimi nawykami będę miał już wszystko w dupie bo będzie na mnie robić kilka interesów nabytych za oszczędności, a on dalej będzie od rana do nocy zapierdalał na kredyty i rachunki bo mu wstyd jezdzic byle jakim samochodem albo komunikacją publiczną i musi żreć sam za tysiąc złotych bo w domu tylko parówki z makaronem potrafi sobie przyrządzić.
      Swoją drogą w stolicy jest pełno młodych dobrze zarabiających 30-latków którzy wynajmują pokoje w mieszkaniach z innymi pracującymi bo wynajmowanie mieszkania dla 1 osoby to głupota, i tak przecież przez 5 dni w tyg idzie się tam tylko spać. I jakoś się nie wstydzą, że tak mieszkają ani nie mają samochodu. Co innego pary, ale to jest uzasadnione 2 wypłatami. Dzięki temu już ledwie po kilku latach takiego singla stać na kawalerkę za gotówkę albo z symbolicznym kredytem. Bo im się chce te kilka lat poczekać, a on musi już żyć jak dorobiony 40-latek

      2

      0
      Odpowiedz
  15. Powiem tak robaku. Tak jak powiedzial Mesiu o kant dupy rozbic te twoja przeliczenia. Najlepiej sprawdz sobie mediane i dominante w Polsce i wtedy wyciagaj jakiekolwiek wnioski.

    Pozdrawiam robaku

    1

    3
    Odpowiedz
  16. Zaprawdę powiadam wam, ten tylko jebał będzie, kto misy ryżu oczekuje. Kto pola ryżu widzieć pragnie, jebanie innych na swój rachunek firmowy oglądał będzie.

    4

    0
    Odpowiedz
  17. No widzisz, patałachu, nadal nie rozumiesz. Ale tym razem podałeś źródełko swojej wiedzy i Pan twój wie dlaczego nie rozumiesz. Ano dlatego, że autorzyna artykułu jest takim samym kretynem jak ty i on też nie załapał.

    Czemu? Pan twój już nawija.

    W artykule napisano, że:

    „Jeżeli w 2012 r. miałeś etat i zarabiałeś powyżej 4,5 tys. zł na rękę, to przyjmij nasze gratulacje – należałeś do 10 proc. najlepiej zarabiających.”
    „Według statystyków przeciętna płaca wynosi obecnie 4,2 tys. zł brutto, czyli 3 tys. zł na rękę. Problem w tym, że dwie trzecie Polaków zarabia mniej lub dokładnie tyle,”
    „Do 10 proc. najmniej zarabiających statystycy zaliczyli osoby, których wynagrodzenia wynosiły nie więcej niż 1,6 tys. zł brutto.”

    I teraz czego obaj nie pojmujecie.

    Nie pojmujecie, że w tym 2012 średnia krajowa wynosiła 2,6 tys. A nie 3 tys… Tym samym nie załapaliście, że…

    1. Te 10% Polaków, które wtedy zarabiały 4,5 tysia netto, miały, już przy tej dolnej granicy, około 173% średniej krajowej. I dziś, wraz ze wzrostem płac przez te cztery lata, im też się poprawiło (i te 4,5 tysia zamieniło się minimum w 5 200).

    2. Wg tego, co zacytowane, 40% zarabia średnią i okolice. Czyli w ciągu tych 4 ostatnich lat pensje skoczyły im w górę o jakieś 400 zeta (z 2,6 do 3 tysi). Czyli o 15% przy niemal zerowej inflacji oraz obecnie nam jakiś czas panującej deflacji. To mało?

    3. Z tego wynika, że 50+% luda Cebulandii ma zarobki średnie lub większe (o czym Pan twój już pisał w poprzednim poście). A więc NIEMOŻLIWYM JEST by średnia krajowa była maksimum marzeń a większość tyrała za minimum i jej okolice, a to właśnie twierdziłeś w chujni.

    4. Te „najczęstsze” 1,6 tysia to pensje z 2012 roku. A więc NIE SĄ one dzisiaj jak napisałeś: „Najczęstszym wynagrodzeniem w Polsce (…) na rękę”, bo to także poszło w górę o te ok. 15% minimum.

    Widzisz? Razem z imbecylem-autorzyną artykułu pozbieraliście dane z dwóch rożnych okresów i jak debile, bezmyślnie, wymieszaliście je ze sobą. Stąd ci wyszły takie bzdety, że przy średniej krajowej 3 tysie większość Cebulaków zapieprza za 1,6.

    Dalej. Pomimo tego, że jakaś 1/3 społeczeństwa zarabia poniżej średniej, to średnia jest odwzorowaniem także ich dobrobytu. W jaki sposób? Ano tak się rzucasz patałachu, że ludzie zarabiają 1,6 tysia przy dużo wyższej średniej. A pomyślałeś, ile by ci, którzy mają te minimum, zarabiali, gdyby ta średnia była niższa? Innymi słowy, czym wyższa średnia tym lepiej, bo im też się poprawia. No i co najważniejsze: najczęściej oni są sami sobie winni. Nie ma kogo żałować. Państwo jest i tak za bardzo opiekuńcze i przesiąknięte „zdobyczami socjalizmu” -paradoksalnie to przez to zarobki są u nas tak słabe. A i tak tylko 10% zarabia minimalną. Czyli suma summarum 90% zarabia POWYŻEJ minimum. A patałachy takie jak ty udowadniają, takimi wynurzeniami jak te tu twoje, że nie zasługują na więcej na rękę, bo po prostu nie umieją myśleć. A to właśnie myślenie odpowiada za ich status społeczny i materialny. Do kogo pretensje?

    Także pogódź się z losem. Większość zarabia przynajmniej dobrze. Stąd i komentarze w necie. Tępe robole zasuwające za grosze nie mają czasu na siedzenie w necie, bo muszą zapierdalać, a poza tym w necie, co najwyżej ich interesuje obejrzenie ruchania jakiejś dupy, lub napisanie komentarza na poziomie umysłowym niedorozwiniętego zjeba, o ile sama sztuka pisania ich nie odrzuca i o ile z komputera w ogóle potrafią w podstawowym stopniu korzystać. Czyli, jeśli czytasz te lepsze jakościowo komentarze w dużej ilości, to najprawdopodobniej ich autorzy zarabiają lepiej niż to minimum. W tym także grube tysie, o których możesz pomarzyć. A że masz wkurw? No i chuj. Kogo to obchodzi?

    Możesz się wkurwiać na rzeczywistość, produkując jakieś spierdolone u podstaw teoryjki, jaka to „bida w kraju”, a możesz potraktować to jako mobilizator do ruszenia łbem i ruszenia dupy z fotela. To twój wybór, Pana twojego to pierdoli. On swoje ma i jak dla Niego możesz ledwo wiązać koniec z końcem, bo to jest twoje zmartwienie, że szczytem dla ciebie są 3 tysie góra. /Mesio

    PS. A to, że w sektorze prywatnym zarabia się mniej niż w publicznym to żadna nowość. Widziałeś kiedyś, patałachu, żeby mafia urzędnicza zrobiła sobie krzywdę? To coś taki zdziwiony?

    Spójrz też na to z tej strony: skoro w publicznym zarabia się więcej niż w prywatnym, to oznacza, że nawet prezesi i dyrektorzy prywatnych firm znają umiar w swych zarobkach. Czyli nie są takimi krwiopijcami, jak powszechnie, dzięki propagandzie, się wydaje. Poza tym spójrzmy prawdzie w oczy: czy te 20-30 tysi miesięcznie za odpowiedzialność za dobro całej firmy, byt wszystkich w niej zatrudnionych i nienormowany czas pracy 365 dni w roku to tak wiele? A może mają zarabiać jeszcze mniej? A kto wtedy do takiej roboty pójdzie? Najwyżej półgłówki. I wiesz, jak to się wtedy skończy, nie? Spójrz na siebie: masz proste dane z dwóch rożnych okresów czasu i nie potrafisz ich do kupy poskładać (średnio-rozgarnięty gimbus dałby radę), a ty chcesz stanowiska i super-zarobków (bo o tym, żebyś miał na tyle samozaparcia, wizji i rozumu, żeby zacząć coś na własną rękę kręcić, to Pan twój już nawet nie wspomina)? Z głupim przez ścianę się macałeś, czy co?

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Myślisz że ten esej ktoś przeczyta w ogóle, pojebało cię?

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Jesteś nastoletnim stulejarzem podszywającym się pod starego Mesia, jesteś zwyczajnie głupi, mało błyskotliwy (w przeciwieństwie do oryginalnego Mesia), męczący i chujowy. Poza tym nie rozumiesz prostego artykułu i danych GUS, napisz do nich esej i wytłumacz że ty wiesz lepiej. hahahahah

      4

      2
      Odpowiedz
    3. A nie lepiej po 15 % pomnożyć? O co się tak spinasz patałachu? 1,6 tysiąca x 15% to 240 złotych, i na chuj taki esej tworzyć za dwie stówy na 5 lat. Bronisz prezesów firm, i słusznie ale po stylu wypowiedzi sädzę, że bronisz tatusia, u którego robisz karierę. .. pozdrawiam

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Zawsze wiedziałem, czego chcę, jak wyleciałem dyscyplinarnie na 4tym roku, to poszedłem zaocznie na inne od nowa. Suma sumarum w mieście 25000 ludzi zarabiam 5500pln netto i jest dobrze Pracę lubię, chodzę tu z przyjemnością, mogę tu przychodzić w czasie wolnym . Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Za zapinanie w dupę to i tak mało ci płacą, ale w sumie jak to lubisz to okej.

      1

      0
      Odpowiedz
  19. Gdzieś trzeba wyważyć proporcje. /Mesio
    PS. Nie ma PS-a. To ci wystarczy.
    Przestań pierdolić. Gdybyś znał znaczenie słowa „proporcje”, to wiedziałbyś, że można być chorobliwie oszczędnym (jak twój wujek), a można rozrzutnym jak autor komentarza, do którego się odniosłem. Między tym jest spora doza rozsądku, pozwalająca na normalne życie. Dziwne, że zrozumienie tego przerasta cię. Pomijając już, że nie ma nic wstydliwego w poruszaniu się komunikacją publiczną, to można część trasy pozbawioną korków przejechać samochodem, a potem przesiąść się w pociąg/autobus/tramwaj. Najpierw jedziesz wygodnie, potem mniej, ale nie tracisz kasy na paliwo spowodowane staniem w korku. Z jedzeniem tak samo, możesz kupować jak najtańsze produkty, możesz jadać w restauracjach, a możesz to wypośrodkować i kupować po normalnych cenach, kiedy trzeba kupić taniej, a kiedy się chce iść do knajpy. Sam piszesz, że koleś ma produkt samochodopodobny, a mimo to kupuje go na raty. Więc gdzie tu proporcje, jak wydaje kupę pieniędzy na gówno, do którego ciągle będzie musiał dokładać? Kiedyś dopuszczałem do siebie myśl, że możesz być odrobinę inteligentny, ale ty jesteś tak tępy, że ameba jest przy tobie doktorem habilitowanym. Więc daruj sobie „panowanie” i wypierdalaj.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Widzisz mesiu, patałachu, coraz więcej ludzi obnaża twój boski talent…. jesteś zwykłym przeciętniakiem, tak jak twój wuj, ta jakaś pani marta i chuj jeszcze wie kto… do przedszkola dzieci straszyć….

      2

      1
      Odpowiedz
  20. Co się chwalisz że rucha cię ojciec co noc pedale.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Phi. Programista Asp.Net MVC lekko ponad 16tys na mc.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Lekko… ja bym nawet powiedział, że lekko 32 tysie… a mój wuj i 64 zrobi…

      0

      0
      Odpowiedz

Podatek

Pierdolony PiS podniesie podatek dochodowy polskim firmom. Był (jeszcze jest) liniowy 19%, będzie nowy, którego stawka w zależności od dochodu będzie wynosić od 19,5 do 40%. Czterdziestu!!! Kurwa jego mać.

Oczywiście masa firm zbankrutuje (zwłaszcza tych, którzy maja jednoosobową firmę, bo inaczej nie mieliby pracy), zwiększy się bezrobocie, masa firm wyniesie się za granicę i przestanie płacić podatki w Polsce w ogóle. I co. I chuj. Jakiś pierdolony wazeliniarz powiedział, że: „Nie ma powodu, by prezes spółki zarabiający milion rocznie płacił 19 proc., a ktoś zarabiający wielokrotnie mniej 60 proc.” I chuj. Bo oczywiście do nie dotarło, że: 1. taki prezes zarabiający bańkę, JUŻ płaci więcej niż ktoś o groszowych zarobkach i to od niego zależy czy interes w ogóle będzie się kręcił i 2. że można by obniżyć podatek „szarakom” i wszyscy byliby zadowoleni. Ale nie, kurwa… Bo oni mają cebulacką patologię, której obiecali jakieś zasrane 500+ i komuś trzeba zabrać, by pizda z Żoliborza mogła patologii dać ochłap za stołek pod dupą. A że wszyscy za to bekniemy powtórką z biedy PRL-u, to chuj.

Tak, wiem, że bluzgam. I wali mnie to (chociaż tu można…). Bo już kurwicy dostaję od patrzenia na to wszystko. A najbardziej mnie wkurwia to, że ta pierdolona, tępa, patologia ma prawo głosu, przez co kupi każdą ciemnotę i zagłosuje.

I chuj. Chciałem płacić podatki w Polsce (tak, jestem głupi-naiwny, bo uważam, że powinno się dbać o miejsce w którym się żyje, wszystkim wtedy wychodzi na zdrowie). Nie będę. Będę płacił w Czechach, albo w Emiratach Arabskich, kurwa. Bo prędzej mnie szlag jasny trafi i wypierdolę firmę, fizycznie, w powietrze, niż zapłacę 30-40% podatku.

67
254
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Podatek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Generalnie się zgadzam. Najbardziej sprawiedliwy jest podatek liniowy, czyli każdy płaci tę samą część dochodu, każde inne rozwiązanie jest niesprawiedliwe.
    Natomiast nie masz racji mówiąc że firmy jednoosobowe zbankrutują, bo te 40% to będzie dopiero od pewnego poziomu dochodu, czyli zapłacą je ci, którym się w miarę powodzi a nie biedacy. Tak czy inaczej to niesprawiedliwe, zwłaszcza jeśli ktoś ciężko pracuje, dużo poświęca pracy, by był za to karany 40% podatkiem.
    Trzeba więc głosować na prawicę, nie PiS.
    [prawicowiec]

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Problem w tym, że tzw. prawicę tworzą dziś narodowcy i oszołomy. A oni są jeszcze głupsi niż PiS… Niestety.

      7

      6
      Odpowiedz
  3. O! Programista! Lol

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Też mnie to strasznie wkurwia, rok minął i będą okradać ludzi. Nie tylko Cit ale Pit chca podnieść dla osób zarabiających 6-7 tys netto, bo to niby grupa bogatych. Jacy kurrr… bogaci, policzyłem sobie ile zycie kosztuje na miesiąc .
    700 – kredyt mieszkaniowy
    1000 – utrzymanie mieszkania z wszystkimi opłatami
    850 – przedszkole, bo kurr.. w państwowych nie ma miejsc
    350 – jeden samochód, całkowite koszty
    600 – drugi samochód, całkowite koszty
    900 – jedzenie i inne drobne zakupy
    300 – nieprzewidziane wydatki
    300 – rozrywka
    150 – telefony, internet
    Wyszło 5150/mc – gdzie tu jest kurrr luxus i rozrzutnosc.
    Fakt nie ma 6 tys to trzeba obedrzeć żeby czasem na wakacje nie zostało.
    Banda złodziei i jeszcze pierdolenie o sprawiedliwości społecznej. Skoro płacę podatek od większej sumy to więcej oddaję, sprawiedliwa to byłaby stała kwota od głowy .Jednak trzeba przyjebac i zabrać połowę. Dotknie to takich co jakos wiążą koniec z końcem, bo naprawde bogaci ludzie maja sposoby i pieniadze by ograć tych idiotów, którzy te pieniądze rozkradną lub zmarnują. Płakać się chce, że człowiek się stara, poświęca a tu takie gnoje w majestacie prawa go okradną, wmawiając że to dla dobra ogółu.

    16

    3
    Odpowiedz
    1. to nie trzeba dupy samochodami wozić tylko wsiąść w autobus miejski albo spacerkiem a nie kurwa dwa samochody na utrzymaniu. W dupach się co niektórym już od tego dobrobytu poprzestawiało.

      5

      7
      Odpowiedz
  5. Bardzo dobrze! W końcu ktoś inteligentny. To co się ostatnio dzieje, to przekracza wszelkie granice. Zabierać ludziom uczciwie zarabiającym, żeby dać leniwym ludziom bez ambicji. Chore. Robi nam się druga Francja, gdzie podatki też pożerają obywateli, ale umówmy się- do Francuskiej gospodarki, renomy dużo nam brakuje i chyba wcale nie chcemy iść tą drogą widząc, co się tam teraz dzieje. Druga rzecz to głupie poglądy PISu na temat rodzin. Prezes chce, żeby ograniczyć ilość aborcji w PL, żeby dzieci chore np na zespół downa musiały się urodzić. Kto się później tymi dziećmi będzie opiekował? Kto da na leczenie?! Ojciec dziecka bardzo często w takiej sytuacji zawija dupę w kroki, a matki nawet nie będzie stać na podstawową opiekę nad takim dzieckiem. Szok po prostu. Za rok kończę studia (inż) i poważnie zastanawiam się nad emigracją, chodź szczerze mówiąc zawsze chciałam tego uniknąć, bo jednak co u siebie to u siebie. Niech wprowadzą kilka 'mądrych’ przepisów i spadam stąd jak najdalej. Nie tylko hołota ucieka za zarobkiem, ci wykształceni łapią się na tym, że życie tu się po prostu nie opłaca. Smutne. AG

    9

    2
    Odpowiedz
    1. A Ty do której głupy należy? Do „hołoty” czy „wykształconych” ? Proszę o szybką odpowiedź.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. no, powoli już przestaliście nazywać nas, emigrantów nieudacznikami bo sami już widzicie jak jesteście dymani bez wazeliny… hołota to teraz płodzi dzieci na 500+…

        5

        0
        Odpowiedz
  6. Oddałes Bolkowi Polske,oddałeś za bezcen swoją wolność więc nie narzekaj tylko pokornie uniż głowę i daj pracodawcy swemu cię gnoić i poniewierać bez narzekań i sprzeciwów,a potem oddaj to co masz kościołowi który równie mocno cię dyma co i pan twój w robocie twej,bo ciągle nie ma nic i biduje bidulka,następnie idz na wybory i oddaj głos na tą samą bande chuja,a na koniec umrzyj i idz do nieba bo niebo jest dla ubogich i cierpiących,w nagrodę za posługę ziemską ksiądz,pracodawca i polityk napiją się wspólnie nad twym grobem,podleją ciebie i robaczki,przybiją piąteczke i rozejdą się do swych przybytków,by nazajutrz spotkać się ze sobą i zagrać partyjkę pokera w towarzystwie małych dzieci i nagich przyzwoitek.

    6

    3
    Odpowiedz
    1. ty weź się wysraj porządnie albo co…

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Święta prawda. Ale strach pisać więcej na ten temat.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. To spowoduje tylko tyle, że szara strefa rozrośnie się jeszcze bardziej. Mam mnóstwo znajomych prywaciarza i powiem tak, gdyby się rozliczali w 100% z tego co zarabiają to 90% z nich musiało lby zamknąć biznesy.
    PATOLOGIA !
    wszystko jest konstruowane tak, aby doić małych przedsiębiorców i karmić patologie. Do czego to ma doprowadzić?

    6

    2
    Odpowiedz
  9. The bomb haas ben planted.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. jakieś źródło (artykuł) o tym podatku?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Use Goiogle, Luke. Nie gryzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Może najpierw to się zorientuj co wypisujesz, bo to jakieś kompletne bzdury. Zanim zaczniesz płacić podatki w Emiratach Arabskich, to może w ogóle załóż jakąkolwiek firmę… a najpierw to może maturę zdaj. Zbluzgałeś PiS, więc tobie podobni w podnieceniu nadawali łapek w górę, ale mądrości ci to nie przydaje. Jak już skończysz edukację, a przed objęciem roli szefa twojej własnej prężnej firmy (tak, to drwina), pójdziesz do pracy w polskich realiach i tam z uśmiechem na ustach i z wypiętym tyłkiem przyjmiesz rolę tego co płaci/dopłaca za zachodnie firmy z wielomilionowym kapitałem, tego który pracuje na uciśnionego polskiego Janusza przedsiębiorcę (tak, w dalszym ciągu kpię), wtedy zobaczysz kim właściwie jesteś i jaka rola została ci wyznaczona. Wszystko jest kompletnie inne, niż ci się wydaje, ponieważ jesteś zwyczajnie głupi.

    4

    14
    Odpowiedz
    1. o kurwa mądry się znalazł czy może 500 plus wpada do kieszeni lol

      11

      2
      Odpowiedz
      1. Dobra lol’u, wypierdalaj do swojego gimnazjum.

        1

        13
        Odpowiedz
      2. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko i gdyby nie 500 plus, to nie było by mnie stać na utrzymanie dziecka. Do wszystkich którzy się tak mądrzą i nie wiedzą co to znaczy prawdziwa bieda : Nie wszyscy którzy dostają 500 plus to patologia i alkoholicy. Są matki samotnie wychowujące dzieci takie jak ja i to nie jest patologia ani cebulastwo czy jak wy tam to nazywacie. Gdyby nie 500 plus nie stac by było ubogim rodzinom na płacenie czynszu, czy inne potrzebne rzeczy do życia. Bo wy mądraki macie pozakładane firmy i poukładane życie, a tak naprawdę gówno o życiu wiecie. Życzę wam abyście się udławili, posrali i porzygali tymi pieniędzmi. Żebyście doświadczyli prawdziwej nędzy.

        5

        9
        Odpowiedz
        1. „Jestem matką samotnie wychowującą dziecko i gdyby nie 500 plus, to nie było by mnie stać na utrzymanie dziecka.”

          To go nie trzeba było, kurwa, robić (i trzeba było patrzeć, komu dupy się daje)! Do roboty i nauki się weź, zamiast nogi rozkładać. Na Zachód wyjedź, jak w Polsce nie zarobisz. Inni jakoś mogą, a nie czekają, aż im z nieba spadnie (i jeszcze z przymusu pisowskich ciuli muszą zapierdalać na takie jak twoje) Nauczcie się w końcu imbecyle, że dzieci się ma, gdy na to stać. Bo nie sztuka dać się zalać, a potem stękać, że „mają dać”. A z jakiej racji mają dać? Ubezwłasnowolniona jesteś? Nie. To trzeba było, kurwa, myśleć, co się robi. I tyle.

          10

          3
          Odpowiedz
          1. Dokładnie.Było się nie dymać z byle kim i sobie robić bachora.Z jakiej kurwa racji podatnicy mają go utrzymywać.Do roboty idz a nie żerujesz na innych

            9

            2
            Odpowiedz
        2. „a tak naprawdę gówno o życiu wiecie.”

          O, jaka doświadczona się trafiła… Bo się głupia pinda dała zalać jakiemuś patusowi z blokowiska i nagle odkryła, że życie to nie bajka… No to teraz według, wielce mądrej i znającej życie, te mądrzejsze laski (i faceci też) się uczą, pracują, są odpowiedzialne i zakładają rodziny z odpowiednimi ludźmi, mając dzieci, gdy jest za co zapewnić im warunki. Ale one są głupie i gówno wiedzą o życiu, nie? Bo przecież tylko ty, wieśniaro umysłowa, dużo za to wiesz, bo z własnej głupoty biedę klepiesz na łasce MOPS-u…

          9

          2
          Odpowiedz
        3. Trzeba było mieć ambicję i trochę oleju w głowie a nie rodzić dzieci i mieć pretensje do wszystkich tylko nie do siebie że klepiesz biedę. NIE BÓJ SIĘ O NAS NIE UDŁAWIMY SIĘ ANI NIE POSRAMY za to Ty zdechniesz z głodu jak zlikwidują 500plus idiotko

          8

          2
          Odpowiedz
    2. gość pisze o swoim doświadczeniu. ty piszesz o swojej wyjętej z kontekstu opinii, do tego rzucając obelgami poniżej poziomu… wstyd mi jest za takich ludzi jak ty, kolego

      1

      1
      Odpowiedz
      1. A mi ciebie żal, bo musisz być ciężkim frajerem, skoro taki podczłowiek jak autor chujni wydaje ci się wiarygodny.

        1

        4
        Odpowiedz
    3. serio odświeżasz stronę 90 razy i minusujesz? xD

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Nie ty mnie będziesz, pis-iaku, uczył. Tak się składa, że wiem, co mówię i wiem też jak to obejść (a maturę zdawałem jeszcze w czasach gdy coś na niej, gimbusie, trzeba było umieć). To tylko moja dobra wola, wynikająca z prywatnych przekonań, powodowała do tej pory, ze płaciłem podatki tutaj.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Nie znam poważnego przedsiębiorcy, który narzeka na podatki. Na podatki narzekają tylko parchy, Janusze co orzą dwoma, trzema niewolnikami i nawet na ZUS tym szmatom szkoda. Ani uczciwie nie płacą pracownikom, ani uczciwie nie płacą podatków. Mają płacić podatki i godziwe pieniądze dla zatrudnionych, a nie podoba się, to zamykać geszeft i wypierdalać! Wyższe formy unikania podatków (raje podatkowe) nie są dla takich śmieci jak oni dostępne, więc te gadki o dobrej woli (nawet nie wiesz co to znaczy) sobie daruj…. ale najpierw szkołę skończ.

        2

        3
        Odpowiedz
    5. I po co udzielasz się z komentarzami „jesteś głupi”? Mogłeś wypunktować błędy (a te są w tekście), albo odnieść się do meritum (duża podwyżka podatków), ty wolisz napisać „jesteś głupi”.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. „biedy z PRL-u” – łehehehe, aleś dojebał. W końcu za PO, jak też teraz za PiS jesteśmy w końcu bogatym państwem. Podwyżka podatku jest chujowa, ale w tobie wyczuwam fana Korwina czy innego debila, który myśli, że niskie podatki same w sobie sprawią, że poziom życia ogółu się poprawi. Spierdalaj.

    5

    10
    Odpowiedz
    1. nie twoja wiedza to sprawi he he

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Najwyraźniej nie pamiętasz tych czasów (albo resortowa rodzinka dobrze wtedy żyła kosztem państwa, ale w to akurat wątpię, bo miałbyś więcej rozumu i nie wygadywałbyś debilizmów), a ja doskonale. Tak więc posłuchaj własnej rady i spierdalaj.
      PS. Właściwie takim jak ty to by się przydała powtórka z PRL-owskiej rozrywki. Gdzie byś musiał zapierdalać miesiąc za równowartość 20 dolarów a potem resztę dnia odstać w kolejkach za kawałkiem gówna (dosłownie gówna), a od czasu do czasu ZOMO wpierdoliłoby ci profilaktycznie pałami lub wojsko strzelało jak do robotników w 1970. Wtedy, błaźnie, aluminiowa puszeczkę, którą dziś wywalasz do kubła, z nabożną czcią trzymałbyś w centralnym punkcie pokoju, żeby twoi kolesie, którzy nie mieli tyle szczęścia mogli ci zazdrościć jej posiadania. Gówniarz zapewne jesteś i po prostu nie pamiętasz jak to było. Nasłuchałeś się co najwyżej głodnych kawałków o „cudownym PRL-u”. A taki syf, jaki był, to ci się nawet, synku, w koszmarach nie śni.

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Kurwa znalazł się lewak. Tak jestem za krulem Korwinem. Masz racje obniżenie podatków nie pomoże ogółowi (bo 90% to cebula i patologia) a pomoże ludziom chcącym zarabiać. Zarabiam hajs dla siebie i nic do mojego hajsu juziowi choremu na dałna czy menelowi żulbertowi ani pani jadzi na zasiłku. A ty odebrałeś już swój 500+ z moich podatków baranie? ~Janusz Tracz

      5

      3
      Odpowiedz
      1. Co ty zarabiasz parszywy psie wschodnioeuropejski, z twojego podatku to można najwyżej chomika dofinansować.

        2

        4
        Odpowiedz
  13. Ostatnie manewry z Jednolitym Plikiem Kontrolnym przeprowadzane przez nasze śmiechu warte Ministerstwo Finansów (mam na myśli przyspieszenie terminów wdrożenia, a przede wszystkim decyzję odnośnie treści faktur zakupowych) świadczą o tym, co poniżej.
    Po pierwsze: w ministerstwie nadal pracują niekompetentne jełopy, co absolutnie nie powinno dziwić.
    Po drugie: dziura budżetowa jest o wiele, wiele większa niż twierdzi to oficjalna propaganda i stąd pośpiech.
    Dżizaskrajst, jakim trzeba być skurwysynem, żeby najpierw obiecać patologii 500+ a potem panicznie, w nerwach szukać metody żeby znaleźć środki na te 500+. Bo przecież, jak mówiła kiedyś Żelazna Dama, rząd pieniędzy nie rozdaje, bo ich najzwyczajniej nie ma – żeby komuś dać, musi innemu zabrać. Jak widać na naszym podwórku to najprościej, kurwa jego rządu mać, zabrać te pieniądze temu, który robi trochę więcej dla PKB.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Napisz doktorat!

    1

    1
    Odpowiedz
  15. O co wam właściwie chodzi? Trochę wiary w to co PiS mówi przy każdej zmianie, a mianowicie „dobra zmiana”:)

    0

    2
    Odpowiedz
  16. „Nasłuchałeś się co najwyżej głodnych kawałków o „cudownym PRL-u”. A taki syf, jaki był, to ci się nawet, synku, w koszmarach nie śni. ”
    Zanim zaczniesz mnie poprawiać, wróć do podstawówki, liceum, czy innego gówna, które skończyłeś i naucz się czytać ze zrozumieniem. Potem (ogarniesz tę kwestię w rok?) wróć tu, przeczytaj moją wypowiedź i wskaż, gdzie napisałem o „cudownym PRL-u”. Nie wiem, kto cię uczył, ale z nadzwyczaj marnym skutkiem, jeśli nie odróżniasz od siebie tak podstawowych pojęć jak bieda, bogactwo i przeciętność. Czy ci się to podoba, czy nie, za PRL-u nie było takich zjawisk jak bezrobocie czy niedożywienie, co ma miejsce w niektórych regionach Polski. Ty tego oczywiście nie wiesz, bo w mediach, nie jest o tym zbyt głośno. A fakty są takie, że przed Wałęsą robotę miał każdy, mieszkać też było gdzie i nikt z głodu nie umierał. Dla ćwierćinteligenta to wystarczająca informacja, żeby stwierdzić, że nie było to bogactwo ani bieda, ale PRZECIĘTNOŚĆ. Może mi powiesz, ile osób wtedy mieszkało we własnym mieszkaniu, a ile teraz (łącznie z mieszkaniem zakupionym na kredyt). I następny argument widza TVN-u czy innego ścierwa: pensja wynosiła 20 dolarów. A kiedy ta waluta była u nas oficjalnym środkiem płatniczym, że podajesz w niej wynagrodzenie?
    Napisz, podobno dłużej żyłeś za PRL-u, więc powinieneś to wiedzieć. Stałeś się taki „inteligentny” po kolejnym pałowaniu, czy taki się urodziłeś? Jeśli to drugie, to nie dziwię się, że klepałeś biedę za „komuny”. Wyjątki zdarzają się wszędzie. Podsumowując: przyjebałeś się do pobocznego wątku mojej wypowiedzi, w dodatku chujowo go interpretując, a nie odniosłeś się do głównego, który dotyczył „bogactwa” do którego doprowadzili ten kraj kumple Bolka, Jarka i innych cwaniaków, których zapewne uważałeś (a może dalej uważasz?) za zbawców narodu. Jestem pewien, że głosowałeś na PIS, PO czy innych szmaciarzy, którzy na pytanie co zrobili dla kraju, odpowiadają, że za PRL-u było gorzej, a z całą pewnością łykasz ich propagandę. Ty chcesz mnie pouczać, wyzywasz od gówniarzy, udajesz tego, który wie lepiej i piszesz żebym spierdalał? Żałosne.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. „Czy ci się to podoba, czy nie, za PRL-u nie było takich zjawisk jak bezrobocie czy niedożywienie, co ma miejsce w niektórych regionach Polski.”

      Zjeżdżaj pajacu. Mam lepsze rzeczy do roboty niż „rozmowa” z debilem. Więc tylko tyle i out.

      Pamiętam dobrze PRL i była bieda ogólna (za wyjątkiem pupilków władzy). Widywałem wtedy nawet i takich, co łazili po śmietnikach (brew temu co się teraz mówi, jak to cudownie wszyscy mieli zapewniony byt; i były to żule, tak jak i teraz jest). Pamiętam zajebiste kolejki za dosłownie wszystkim: od papieru toaletowego, przez żarcie, a skończywszy na choćby tak podstawowych rzeczach jak byle buty. Pamiętam, jak się stało przed szybą Pewexu i zastanawiało, czy kiedyś człowiek choć spróbuje batonika takiego jak np. Mars czy Snickers, bo kosztował zawrotną cenę 60 centów USA -nieosiągalny wtedy zbytek dla 90% społeczeństwa, bo trzeba było przeznaczyć przynajmniej dniówkę zapierdolu na taki batonik, który dziś w sklepie za 2 zeta dostaniesz, a do tego jeszcze skombinować „zielone”, bo w polskim sklepie to sobie najwyżej oranżadkę w proszku i ocet kupiłeś (a i to jak akurat były), za resztą trzeba było odstać i jeszcze mieć fart, ze rzucą jakiś towar i się do niego dopchasz. Pamiętam 600% inflacji, która się wtedy rozpędzała (całe szczęście przyszedł upadek PRL-u i Balcerowicz), gdy to gówno co zarabiałeś na pierwszego, ostatniego dnia miesiąca było warte mniej niż gówno. Pamiętam, jak ludzi za byle donos zamykano na długie wyroki kryminalne (moi znajomi poszli siedzieć na 4 lata, bo całą ich zbrodnia było to, że na piwie w wiejskiej gospodzie -gdzie praktycznie wszyscy się znali, co pokazuje stopień infiltracji społeczeństwa przez SB- wstawieni pogadali między sobą, że fajnie by było wyjechać na stałe do Szwecji i ktoś to usłyszał na nich po prostu doniósł. (Tak tylko tyle wystarczało! Nawet nie trzeba było nazwać Jaruzela chujem.)). Pamiętam jak jakiś Niemiec przyjechał Transitem, wywalił na podwórko worek wielkości worka od kartofli pełen długopisów, dziś dostępnych w byle kiosku za circa złotówkę i jak się dzieciaki rzuciły do tego worka jak głodne stado na żarcie, bo mało któremu do głowy przyszło, że długopis może nie być rarytasem i co więcej: może być w innym kolorze niż niebieski dla ucznia i czerwony dla nauczyciela… A o kredki to się dzieci w przedszkolach i podstawówkach dosłownie biły. Pamiętam ZOMO (choć strzelania do strajkujących, przez gigantyczne podwyżki cen, robotników na Wybrzeżu w 1970 roku już nie, ale to wszyscy znają z historii; podobnie jak znamy z historii Czechosłowację ’68, Węgry i Poznań ’56, o stanie wojennym nie mówiąc). Pamiętam stacjonujących na nasz koszt ruskich, którzy ciężarówkami spychali polskie osobówki (najczęściej małe fiaty) z drogi do rowów i strzelali z ostrej amunicji w kierunku ludzi, gdy siedzieli po lasach na ćwiczeniach, a ktoś z niewiedzy za blisko lasu akurat podszedł. Pamiętam, jak wszystko za darmo szło na wschód: żarcie, maszyny, ciuchy, surowce (za tonę węgla ruscy płacili w rublach transferowych 1 USD a cena rynkowa wynosiła 15 USD -nie dość ze nas okradali, to jeszcze straty za koszt wydobycia trzeba było jeszcze pokryć). I wiem, że w stanie wojennym nie wkroczyli tylko z jednego powodu: bo armia PRL-u (jaka by nie była, a też był syf i mentalne dziadostwo) w prywatnych popijawach z Ruskimi przed 13 grudnia jednogłośnie niemal mówiła, że otworzy do Ruskich ogień i będzie drugi Afganistan. Pamiętam wiele innych rzeczy, ale nie chce mi się tego wszystkiego wypisywać. Dość powiedzieć, że w porównaniu z tamtym syfem to teraz jest raj na Ziemi. A jak ci nie pasuje, to wypierdalaj na Zachód (lub w twoim przypadku, do któregoś z pozostałych jeszcze socjalistycznych rajów jak Wenezuela czy Północna Korea).

      A bezrobocia nie było, bo każdy miał obowiązek pracy. Więc czy było to sensowne czy nie, musieli go gdzieś przyjąć. Efektem były takie cuda, że FSO produkowało 70 tys aut rocznie a zatrudniało 20 tys. ludzi, a zachodnie fabryki samochodów miały 2 tys. zatrudnionych a produkcję 5 razy wyższą, o jakości i dostępie dla przeciętnego szaraka nie wspominając (u nas na giełdzie wysłużone auto było (nawet kilkukrotnie) droższe niż nowe w Polmozbycie; zgadnij, kurwa, czemu?). M. in. dlatego zresztą to w końcu gospodarczo zdechło. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, pajacu. Dla ciebie -takiego półgłówka, co się nasłuchał bajeczek od tatusia albo ubeka albo po prostu popierdolonego, jakich w tym kraju wielu- był raj…

      Aha, a w dolarach (i wódce), synu, to się liczyło wszystko (i to po kursie czarnorynkowym i cenie gorzały w Pewexie.

      Tak więc, spierdalaj, ciulu, wciskać bzdety innym. A jak spotkasz „Bolka”, to pocałuj go z namaszczeniem w dupę z wdzięczności (nawet jeśli podpisał cokolwiek na przesłuchaniu w SB; zakład, że ty byś podpisał i jeszcze loda zrobił z połykiem całej komendzie, by przestali cię tłuc i łaskawie zgodzili się twój papierek o lojalności dla władzy ludowej przyjąć?). Bo tylko dzięki niemu masz co do gara włożyć zamiast szczawiu i nikt ci nie wpierdoli do nieprzytomności w majestacie prawa za byle wygłoszoną opinię.

      1

      2
      Odpowiedz
      1. no nareszcie ktos tym polglowkom wyjasnil dosadne co to byl PRL! A ja dodam od sie ie ze PRL byl made in POland! i teraz tez buduja nowy PRL – po prostu nasze polskie debile potrafia!!!

        0

        0
        Odpowiedz
  17. phi a w UK po taxie masz 40% prywatnego, 10% NIN i przed tym 25% korporacyjnego.

    0

    0
    Odpowiedz

Baby w obcasach

Mamy wspólny korytarz w biurze z inną firmą. I niezmiernie wkurwia mnie jak te baby napierdalają obcasami o posadzkę. Idzie jedna po kawusię, napierdala, wraca, za chwilę wychodzi druga do toalety, napierdala i tak cały dzień. No na chuj im te obcasy w biurze? Przecież tylko siedzą za biurkiem, nikt ich tu nie ogląda, żadnych klientów nie obsługują. Do pracy się przychodzi pracować, a one napierdalają obcasami i przeszkadzają. Żeby nie było, też jestem kobietą i też lubię się ładnie ubrać, ale nie zakładam do pracy obcasów ani jakichś wiszących, dzwoniących kolczyków czy bransoletek, bo po co?

61
14
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Baby w obcasach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coraz więcej mądrych kobiet czy babochłopów na chujni, no ale dobrze, bo ja takie wolę z mózgiem a nie jakieś tępe pizdy z gównem zamiast mózgu. Ty autorko masz mózg i Cie bardzo POchwalam, pozdrawiam i życzę zdrowia i szczęścia na drodze życia.

    9

    12
    Odpowiedz
  3. A majtki zakładasz, hmm? ;))

    7

    4
    Odpowiedz
    1. Ja nie zakładam. 😀

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Skąd jesteś? ;D

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Tak myślałem, że coś jest nie tak z tą chujnią, bo na dźwięk szpilek dochodzący zza drzwi fajfus mało co by mi spodni nie rozerwał. No ale okazało się, że chujnię napisała kobieta, także wszystko już jasne.

    14

    7
    Odpowiedz
  5. A ja na to:
    Mam wspólny płot z sąsiadem. I do szału doprowadza mnie wieczne ujadanie kundla zamkniętego w kojcu dwa na dwa metry. Liść spada, ten szczeka, śmieciarka przyjeżdża, szczeka, inny sąsiad wyprowadza swojego psa na spacer to ten mało się nie zesra i chrypki nie dostanie. No na chuj taki pies w kojcu? Kiedy temu właśnie sąsiadowi włamano się do garażu, pies sobie chyba spał. Kiedy kręcił się menel po ulicy i sprawdzał czy aby wszystkie samochody zamknięte, zasrany kundel był cichutko. Żeby nie było, lubię zwierzęta i też mam parę „sierściuchów” ale nie katuję sąsiadów wiecznym ujadaniem bo ich szanuję.

    12

    1
    Odpowiedz
  6. To sobie teraz wyobraź, że u mnie w pracy jedna laska przynosiła do pracy buty na zmianę i to właśnie szpilki. Tylko po to by siedzieć w nich za biurkiem. To jest stan umysłu 🙂

    27

    4
    Odpowiedz
    1. Tupot szpilek za drzwiami może być uciążliwy, nie przeczę, ale to, że nie mają kontaktu z klientami nie oznacza, że mają pracować w dresach. Może we własnym gronie też potrzebują wyglądać schludnie. Są też kobiety, które starają się dobrze wyglądać nie dla szefa i nie dla klientów, ale dla siebie. Swojego dobrego samopoczucia. Może lubią chodzić w szpilkach? A na korytarzu może dałoby się położyć chodnik czy wykładzinę dywanową?

      6

      7
      Odpowiedz
      1. Jeżeli nie ma kontaktu z klientem i jej własne grono to ona sama plus druga pracownica? Poza tym, czemu ma dobrze wyglądać tylko w biurze gdzie nikt tego tak naprawdę nie widzi, nie lepiej byłoby w tych szpilkach chodzić poza biurem?

        4

        2
        Odpowiedz
      2. Schludnie nie oznacza koniecznie w szpilkach. Jest wiele innych schludnych butów .

        3

        0
        Odpowiedz
    2. No bo powinna w nich prowadzić samochód lub po pracy w szpilkach robić zakupy do domu.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Też jestem korpo-biurwą i noszę szpilki. Po prostu w pracy obowiązuje dress code i mam wyglądać elegancko. Szpilki to gwarantują, a poza tym czuję się w nich kobieco i seksownie. I tak, są to moje buty na zmianę. Nie będę napierdalać w gumiakach albo emu po biurowych korytarzach do kurwy.
    Ja pierdole, w sandałach źle, w szpilkach też niedobrze, baletki też chujowe – ludziom nie dogodzisz. Zamiast skupiać się na obuwiu innych pracownikach to skup się autorko na napierdalaniu i gonieniu targetu bo kwartał sam się nie zamknie. Nie pozdrawiam XD

    13

    13
    Odpowiedz
    1. Można wyglądać, jak to napisałaś, schludnie nie ubierając butów na obcasie.

      8

      1
      Odpowiedz
    2. Jaki masz cel w tym żeby w pracy wyglądać kobieco i seksownie? Odpowiedź jest prosta. Masz chęć walić męża w rogi i pruć się z pseudokolegami. Takie jak ty powinni wieszać .

      13

      8
      Odpowiedz
    3. Co z tego ,że wyglądasz elegancko,jeżeli otworzysz dziób i wylewa się rynsztokowe słownictwo? Elegancja to nie tylko wygląd…

      11

      2
      Odpowiedz
  8. Rozumiem autorke,też mnie to bardzo denerwuje.

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Niech chodzą na szczudłach.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Pisze się „na obcasach”, a nie „w obcasach”. „Napierdala”, „na chuj” – z jakiego rynsztoka wypełzłaś i co to znaczy, że lubisz się czasem ładnie ubrać? Pewnie w bluzę z kapturem i napisem CHWDP.

    12

    6
    Odpowiedz
    1. hahahahaaaaa xDDDD

      2

      1
      Odpowiedz
    2. A tu widzę ktoś szuka wyższej kultury na portalu „chujnia.pl” 🙂

      8

      0
      Odpowiedz
  11. No obcas w obozie koncentracyjnym sie nie przyda a już na pewno nie na big farmie gdzie wszystko jest modyfikowane genetycznie i faszerowane chemią która jest tak szkodliwa że lepiej abyście nie się w szczegóły nie zagłębiali bo dostaniecie białej gorączki,bo tam jak się będzie wywalać radioaktywny gnój od świń to te obcasy mogą się stopić,a tego nikt by nie chciał.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Tępy Kuraś z ciebie….. One muszą dobrze wyglądać przed …. koleżankami! 20 lat pracuje z babami w biurach to wiem. Czasem bardziej się pindrza przed koleżankami niż facetami… o zobacz jaką bluzeczke kupiłam, mam nowe śliczne buciki…. i zrobią wszystko żeby pozostałe chuj z zazdrości strzelił!

    18

    1
    Odpowiedz
  13. One muszą dojechać do pracy i tak pięknie i kobieco ubrane kobiety podnoszą nastrój, nie to co fleje pokroju autorki tematu.

    6

    7
    Odpowiedz
  14. Kobiety w szpilkach wyglądają pięknie czy to w pracy czy gdziekolwiek indziej. Drogie panie noście szpilki.

    5

    7
    Odpowiedz
  15. Jesteś nadwrażliwa na dźwięki.To choroba.Poddaj się terapii sensorycznej…

    7

    4
    Odpowiedz
  16. A co dopiero dzieje się w urzędach, raz myślałam, że zejdę, jedna babka urzędniczka miała do spódnicy przyczepione coś na kształt trenu, to dopiero było zdziwko.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Byłem pewien, że to mężczyzna pisze. Zdziwiłem się. Mnie zawsze zaskakuje głupota kobiet, ale te obcasy rozumiem. Wkurwiające.

    1

    2
    Odpowiedz

Włos przeznaczenia

Moją chujnią jest natomiast to, że za każdym razem gdy coś jem obojętnie co i gdzie, zawsze w moim żarciu znajduje jebanego włosa. Ten włos prześladuje mnie od dziecka. Nawet gdybym jadł coś w najbardziej luksusowej restauracji, gdzie każdy z kucharzy byłby po chemioterapii i tak zapewne znalazłbym w niej włosa. Życie jest takie ciężkie…

37
17
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Włos przeznaczenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po prostu łysiejesz!

    20

    0
    Odpowiedz
    1. mamy zwycięzcę

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Kurwa, od dziecka?

      1

      0
      Odpowiedz
  3. W luksusowej restauracji mógłbyś nie zapłacić za żarcie jakbyś w talerzu znalazł włos tylko nie chodź dwa razy do tej samej bo uznają cię za cwaniaka i pogonią.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jest takie ciężkie bo panowie wasi was kochają i chcą waszego dobra.Nigdy tak nikomu nie zależało na dobru ludzkości jak panom waszym więc doceńcie to i szanujcie ich,pracujcie wydajnie,sumiennie i pokornie za każde pieniądze jakie wam oferują i nie skarżcie się na swój los bo w waszych ustach brzmi to jak biadolenia rozkapryszonego bahora który ma wszystko ma na tacy a mimo to biadoli że mu zle.

    4

    12
    Odpowiedz
    1. Wychodzisz z wprawy, kolego. Takie krótkie zdanie? Tylko jeden akapit? A weź kurwa i jebnij jedno zdanie na całą stronę, przecież potrafisz. I nie zapomnij: żadnych przecinków, chuj z interpunkcją.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Ale to taki włos z głowy czy łonowy?

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Ale te włosy to łoniaki czy z głowy?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Czy to włos łonowy? Musisz myć ręce.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Jak tylko ty znajdujesz to pewnie twoje

    1

    0
    Odpowiedz
  9. To łoniaki z głowy

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ciesz się, że to nie włos z dupy… nie dziękuj…

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Jesteś pewny że to nie łonowy? Poza tym napisz doktorat!

    0

    0
    Odpowiedz