Muchy

Wkurwiają mnie te zjebane śmiecie ruchane w dupsko. Wracam do domu o 21:00 to tych szmat jest w chuj dużo! Teraz jeszcze chuj wie czemu przylatują mi te gówniane zielone. Te pały to naprawdę nie mają nic do roboty? Mają tyle miejsca do dyspozycji, a wlatują akurat do mnie do mieszkania na trzecim piętrze. Podobnie jest na rowerze, mają w chuj miejsca, a wlatują akurat do oczu. DLACZEGO TAK JEST?

33
9
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Muchy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. może gdybyś zaczął się myć…? nie zaszkodzi spróbować.

    24

    4
    Odpowiedz
  3. Zielone lecą do psującego się mięsa. Kiedy ostatnio robiłeś badania okresowe?

    24

    2
    Odpowiedz
    1. Postaraj się srać do klozetu a nie na środku pokoju.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Może masz trupa w szafie?

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Chyba mamy podobny problem

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Muchy ciągną do gówna

    7

    1
    Odpowiedz
  7. Kurwa rozumiem, że komary wkurwiają a tu muchy? Kup łapkę. 🙂 Ot mi i chujnia.

    1

    3
    Odpowiedz
  8. Matkę oszukasz,Ojca oszukasz,ale muchy nie oszukasz…w lot wyczuwa,że wycieranie dupy nie należy jeszcze do twoich utrwalonych nawyków.

    23

    2
    Odpowiedz
  9. Bo muchy to takie latające ścierwo

    5

    1
    Odpowiedz
  10. Muchy to pszczoły szatana. Módl sie do bozi!

    3

    2
    Odpowiedz
  11. Człowieku, jest coś takiego jak moskitiera, jest coś takiego jak moskitiera z magnesami do wejścia na balkon, jest coś takiego jak lep na muchy . Te rzeczy nie kosztują wiele a masz spokój na lata ( chyba, że grad przywali w moskitierę to wtedy trzeba wymieniać choć nie zawsze od razu ).

    5

    1
    Odpowiedz
  12. Pozakładaj moskitiery na zewnątrz okien i opryskaj je jakimś syfem. Pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ostatnio jak założyłem moskitierę to przyleciała mucha gigant, zerwała ją i pierdolnęła mnie po łbie. A potem dostałem mandat z Unii Europejskiej za używanie moskitier o oczkach niezgodnych z dyrektywą.

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Kiedyś pod biedrą siedział facet z kartką zbieram na jedzenie obok leżała reklamówka pełna puszek marki Harnaś. Pomyślałem nie dam mu kasy bo i tak przepija kupie mu lepiej lepsze piwo. Kupiłem Żywca i po wyjściu wręczam facetowi a ten na cały ryj qurwa znowu piwo ! Oniemiałem bo facet chyba naprawdę był głodny :-/

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić!!!

    2

    0
    Odpowiedz

Ja informatyk, skończę na budowie lub lidlu

Witam. Mam tytuł technika informatyka, polazłem na ten kierunek, ponieważ od dziecka interesowałem się komputerami i ogólnie sprzętem elektronicznym, mam bardziej techniczny umysł, ogarniam sieci średnio ale wyżej, bardzo dobrze ogarniam sprzęty komputerowe i systemy operacyjne(linuxa też), strony internetowe umiałem bardzo dobrze, ale zaniedbałem to, więc lipa z tym, programowanie C++ na własną rękę opanowywałem, ale zrezygnowałem bo w lato ciężko było się uczyć, a w czasie szkoły nie było czasu… Więc wiadomo, lipa z programowaniem. Wkurwia mnie to, że polazłem do technikum, na profil jako technik informatyk, jestem po skończonej szkole, i teraz cholernie tego żałuję, niema żadnej pracy w tym zawodzie, jedynie serwisant komputerowy za max 1300 zeta netto.. Webmaster, administrator sieci, programista i inne tego typu wymagają wyższego wykształcenia, którego nie mam, i zamiaru nie mam mieć, bo nie mam matury, a do matury nie chcę podchodzić i zdawać, bo mnie to męczy, i nie chce mi się zdawać j.polskiego ustnie i 4 kartki A4 napisać i wykuwać to na pamięć, a matematyki też nie chce mi się odświeżać bo i tak miałem cienkie oceny, a rzygać się chciało jak miałem coś robić, a angielskiego ze słuchu za chuja nie rozumiem i tak, mogę jedynie pisać po angielsku a nie rozmawiać ustnie. Szkoda że nie poszedłem się uczyć w zawodówce/technikum za elektryka lub budowlańca, miałbym pewną i stabilną pracę w której można się wykształcić w praktyce i zarabiać jak facet 2200-4000netto a nie jakieś zjebane informatykowanie które i tak na chuj jest, po co takie kierunki w technikum jak informatyk otwierają, skoro roboty dobrej płatnej (te 2400-3200 netto) po tym nie można mieć/znaleźć. Po co ten „technik informatyk”? Bo naprawiać tylko komputery i instalować windowsa jak gimbus za 1200? By pracować jako „doradca sprzedawca” w mediamarkt albo innym neonecie? UWAGA: oferta w media markt brzmi, „doradca sprzedawca- wymagane wykształcenie MINUMUM ŚREDNIE”, czy oni są pierdolnięci? To ja mam jeszcze magistra zdawać i 5 lat studiów przejść by sprzedawać jakieś gówna w gównianym niemieckim markecie? Za 1500 i jeszcze z łaską mają mnie przyjąć ze średnim wykształceniem? Dziękuję postoję. Na co taki gówniany kierunek w technikum? Chyba będę w budowlance pracował albo lidlu, w budowlance 15 zeta netto za godzine, wychodzi to na 2400zeta netto, mięśnie i siłę mam, ale jestem pokontuzjowalny, ale może sobie poradzę.

34
39
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Ja informatyk, skończę na budowie lub lidlu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa człowieku ! nic ci się nie chce. Czego oczekujesz jak nawet ludzie z wyższym wykształceniem nie mają w naszym (miodem i mlekiem płynącym) kraju pracy?
    Jak na budowie chcesz pracować to lepiej za granicą …ale musi ci się chcieć. Prędzej czy później i tak się zajedziesz ale nie tak szybko jak w Polsce i za dużo lepsze pieniądze.

    16

    2
    Odpowiedz
    1. Chce mi sie. Ale nie takie pierdoły które nic produktywnego nie dadzą ani mi ani im pracodawcom

      3

      1
      Odpowiedz
  3. Głupoty pierdolicie Panie, jeżeli chcesz zostać programistą w największej mierze podczas rekrutacji liczy się twoje portfolio. Polecam kanał na yt javadevmatt, gości opowiada o wszystkim co i jak dodatkowo z tego chyba co pamiętam sam gdy zaczynał pracować nie miał studiów. Więc polecam ci abyś ogarnął jakiś język programowania typu java albo c# czy jaki tam aktualnie jest porządany, a jest tego w chuj i zapierdalaj do firmy programistycznej na staż, a po kilku latach będziesz zarabiał więcej niż sam mesio i byczywąs 😉

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Siwi culrikulum wite czy portfolio jak ta polska ciemnota jest „tryndy i kul”:) Jak będzie potrzeba to będą pały pokazywać panu władcy aby dostać prace za 3200 w „korpo”. Matołki zrozumcie że z was robią sobie jajca a te rozmowy to tylko cyrk bo i tak zatrudnią synalka burmistrza. Zatrudnia sie 10 i z tych 10 tylko 2 pracuje i zarabia 3000 a 8 zatrudnionych po kumoterskich układach sie obija i zarabia po 8000-15000 przypisując sobie sukcesy.

      10

      1
      Odpowiedz
      1. Nie mówię o korpo gdzie zapierdalasz po 30/24 h tylko o czymś takim jak startup, ta polska ciemnota wie co to startup 😀

        1

        3
        Odpowiedz
        1. Ach start AP:)Dlaczego ciemnota używa niepolskich zwrotów? Polska ciemnota wie tylko to gdzie dyskoteka, chlanie, dupczenie ewentualnie kościół………..Tylko w Polsce wszyscy idą na studia, tylko w Polsce otwiera sie masowo „szkoły”, tylko w Polsce po studiach idzie sie do łopaty…….później dzieci i życie w bidzie do u..ranej śmierci.

          2

          1
          Odpowiedz
    2. „po kilku latach będziesz zarabiał więcej niż sam mesio i byczywąs”

      Nie bądź tego taki pewien, patałachu. Ten leniwy i – co widać po wypowiedzi – tępy patałach, któremu nawet matury nie chciało się w technikum zdać, będzie miał ogromne szczęście jak go przyjmą do lidla. Tam być może w końcu zarobi te swoje 2400 netto. Bo w ŁWF to nie ma nawet czego szukać, choć oczywiście 3 stówy za rozpatrzenie aplikacji chętnie przyjmiemy /Byczywąs. P.S. Patałachy dziś oglądają: https://www.youtube.com/watch?v=rl6Nx35Y7bI

      7

      0
      Odpowiedz
      1. A na chuj mi matura skoro nie zamierzam studiować? MUSI być jakaś robota za którą bede mogl kupic mieszkanie na kredyt w mrokowcu by ze starymi wiecznie nie mieszkać… Nikt nigdy nawet sredniego nie potrzebował by to mieć…

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Ano po to, patałachu, żeby np. wiedzieć, co to i kto to te Dziady, Żeromski, Romantyzm, Pozytywizm, Oświecenie, Kafka, Prus, Dostojewski, Bułhakow, Gombrowicz, Kartezjusz, Kant, Diogenes, Pascal, Sartre, Camus, znać trochę historię Polski, Europy i Świata (żeby nie łykać bezrefleksyjnie papki telewizyjnej, o ile w ogóle poza jakimiś napierdalankami dla bezmózgów i porno coś innego oglądasz), wiedzieć kto to Piłsudski, a kto Dmowski, znać trochę geografii (chociaż kontynenty, oceany i państwa), chemii (kwasy, sole, zasady, hydroksosole i wodorosole:D), fizyki (coś o genezie Wszechświata – anyway, wpadłeś kiedyś na to aby się nad tym zastanowić patałachu?), znać angielski, francuski, łacinę, grekę, grać na jakimś instrumencie, czytać coś więcej niż rubrykę sport w gazecie. Tyle Jego Ekscelencji przyszło do głowy na szybko. Chyba, że w tej norze w mrówkowcu w kredycie na 40 lat będziesz tylko walił tanią wódę z biedry, trzaskał minetę jakiejś grubej losze i oglądał mecze ze współpatachami to OK. Skoro takie masz ambicje, patałachu… Więc Lidl nie jest zły, ze 2400 zarobisz, zależy w jakim mieście. Potem tania wóda i na kleszczowisko albo do tej nory w kredycie… /Byczywąs

          10

          4
          Odpowiedz
          1. Kimkolwiek jesteś, podróbo Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa, to Pan twój, Mesio, musi ci przyznać, patałachu, że najwyraźniej dobrze odrobiłeś pracę domową z imitowania Pana twojego… Ale przydałoby ci się trochę własnego sznytu zamiast kopiowania z Pana twojego rozwiązań tak wiernie, że Japońce wysiadają. Choć dobre i to, przynajmniej jeden się, od biedy, rozwija… /Mesio

            PS. A do patałacha-autora chujni. Przyjdź do nas, pod bramę naszego Łódzkiego Zakładu Fabrycznego, już my ci damy lekcję… Poglądową. Jak pozapierdalasz na tyrze tak, że nawet nie będziesz w stanie przypomnieć sobie, jaki dziś dzień tygodnia, co jadłeś, jak się nazywasz i kiedy srałeś, to się dowiesz, po co ci szkoła.

            A barak też jakiś się znajdzie…, bo na zarobienie na ratę kredytu za norę w mrówkowcu to nie licz. Nie dość żeś za głupi na to, to jeszcze leniwy. Ale jak Pan twój raczył ci rzeknąć: przynieś trzy stówki na wpisowe i my cię nauczymy…

            3

            0
            Odpowiedz
          2. Aventador był już w 2012 r. kupiony…

            3

            0
            Odpowiedz
  4. Zastanów sie nad prostytuowaniem się 😉

    20

    1
    Odpowiedz
  5. Sam chodzę do technikum informatycznego, w skrócie – ŻENUA. Uczymy się instalować „łidofsa” i wymieniać pamięć RAM. Na lekcjach pojawiają się również takie perełki jak kasety VHS, budowa dyskietek, czy nauka na pamięć listy socketów z lat 90 – program nauczania sprzed 20 lat robi swoje… Zawód serwisanta wymiera, na zachodzie już nie istnieje. Jest to kierunek bez przyszłości.

    Największą bekę mam z osób w mojej klasie, które wybrały ten kierunek, bo lubią grać, albo mama im kazała :D. Totalną bzdurą jest, że bez wyższego wykształcenia nie dostanie się pracy. Uczę się Javy już dłuższy czas i jeśli chodzi o zawód programisty w większości firm wykształcenie nie ma ŻADNEGO znaczenia (pomijając niektóre korpo), a umiejętności. Nie zamierzam iść na studia. Jako junior bez doświadczenia zawodowego można dostać 2,5-4k na rękę w większym mieście (w zależności od umiejętności, języka, portfolio itp.).

    Gdybym mógł się cofnąć w czasie, poszedłbym do zawodówki o niskim poziomie nauczania i uczył się we własnym zakresie tego co mi się w przyszłości przyda. Obecnie technikum tylko przeszkadza w rozwoju. O takich bezużytecznych przedmiotach jak j. polski, na którym czytamy i interpretujemy jakieś smęty sprzed 500 lat chyba nie trzeba wspominać. Przecież na rozmowie o pracę, jeśli zinterpretuję Dziady, dostanę 1k więcej…

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Portfolio -srolio.Pokaż to swoje „portfolio”.Hahahahaha!

      2

      4
      Odpowiedz
    2. Na studia techniczne to wogle matury nie powinno być. Tylko mały teścik sprawdzający na dany kierunek jaki sie idzie. Chuje

      2

      1
      Odpowiedz
    3. Tylko prace trzeba DOSTAĆ a konkurencja duża. Liczą sie tzw. „modne” dziś zatrudnianie z „polecenia”. Szukają „młodych dynamicznych 25 latków z 10 letnim doświadczeniem” a „korpo” to nie dyskoteki, łatwe d..y i kosmiczne zarobki tylko zap….l po 12 godzin, bycie gotowym na każde wezwanie ciągle pod telefonem, mobbing, napięte „targety” i ogromny stres. Po 40 jakiś fajansiarz uzna że „jesteś wypalony” i nie pasujesz do trendu firmy i lecisz.

      6

      1
      Odpowiedz
      1. Nie napięte targety tylko dedlajny chyba:)

        1

        1
        Odpowiedz
    4. C# a nie JAVY, JAVA to kurestwo, wolne w chuj. C# obrobi z 120MB to na co JAVA potrzebuje ~ 6GB i jeszcze brakuje.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Po prostu kilkaset słów za pomocą których opowiadasz jak bardzo Ci się nie chce i dlaczego to a nie tamto. Chcesz mieć doświadczenie, to idź do pracy, chcesz mieć hajs, idź do pracy, chcesz więcej zarabiać, to się kurwa dokształć. Wierz mi, obecnie wykształcenie średnie to nic wielkiego. A jak nie masz żadnych ambicji to idź i zapierdalaj na tej budowie (wtedy na pewno przejdą Ci te wszystkie kontuzje). Żeby nie było, mam szacunek do pracy fizycznej, ale nie do ludzi, którzy nie mają żadnych aspiracji i robią na odpierdol.

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Idź do roboty, dostań prace, dokształć sie……bełkot typowego polaczka cebulaczka. Standard. Bo praca jak jabłka na drzewie. Wykształcenie średnie to nic wielkiego……..kolejny tuman. Liczą sie umiejętności i wiedza nie jakiś papiurek jednak polska ciemnota sama w tych papiurkach sie zakopała i przyzwyczaiła januszy byznesu do tego że niedługo do wykładania chemii w Biedronce trzeba będzie mieć mgr i nie będzie to żartem.

      8

      0
      Odpowiedz
  7. Jesteś tak przeraźliwie głupi,że nawet nie chce się tych bredni komentować…

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Jednak skomentowałeś/aś złośliwy zakalcu. Przeczytaj swój bełkot i oceń sam/a siebie jakim zerem jesteś. Typowym Pollakiem robakiem co jak nic nie ma do powiedzenia to obrazi MUSI. Miernota jaki nic nie umie wymyślić to wymyśla innym.

      7

      3
      Odpowiedz
  8. Też chodziłem do technikum informatycznego i rzuciłem szkołę, bo stwierdziłem, że to jest tylko marnowanie mojego czasu. Niedawno znalazłem prace dobrze płatną i na miejscu więc nie mogę narzekać, teraz idę do liceum zaocznego żeby skończyć jakąś szkołę.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Niebywałym jest to jak dużo wymagasz nie mając nawet matury. To o czymś świadczy. Musisz nabrać pokory, a gwarantuje ci że nabierzesz wchodząc na rynek pracy, w dodatku posiadając takie nastawienie. Ale nie przejmuj się, w obecnych czasach młodzież taka jest wymagająca. Podstawą jest, że musisz zobaczyć jak ciężko dziś zarobić każdą złotówkę. Życzę powodzenia.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Oczywiście pokory. Bo wasi panowie potrzebują pokornych roboli co będą tyrać w pokorze za tyle ile pan raczy zapłacić. Oczywiście tyle ile wynosi ustawowa konieczność. Muszą tyrać jak woły i nie narzekać.

      8

      0
      Odpowiedz
  10. Hehehee. Naiwniaku. 2200 zarabiać jak facet? A co to jest 2200-4000? Jakie to smutne że obywatelom starczy do „życia” miska ryżu i są zadowoleni? Na budowie po 10-20 latach będziesz wrakiem człowieka a jako 40-50 latek będziesz wyglądał jak dziadek bo będziesz dzień w dzień musiał ciężko tyrać. Do tego w towarzystwie przygłupów, pijaków, itp. Faktem jest jednak że w tych „szkołach” niczego nie uczą.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. dokładnie, ” w towarzystwie przygłupów i pijaków”, którzy szybko ściągną cię tak nisko, że zapomnisz nie tylko czytać i pisać ale także mówić. Stań sobie koło jakiejkolwiek budowy i posłuchaj „ojczystego” języka w stylu ” Mietek, no co ty kur…, na ch…mi to dałeś, weź nie pier..l , o kur… jak to chu…wo wygląda itd.
      To jest cytat z rozmowy młodych do ok 30 roku życia. Po 30 już jest tylko samo „ch..” „k…” „p…” i samogłoski.

      8

      1
      Odpowiedz
  11. Umysłowy gimbus z ciebie. Nie masz zamiaru albo ci się nie chce, a jednocześnie chciałbyś kasę. Wiesz, nawet kraść trzeba się nauczyć.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Jak sie nauczy to do sejmu. Tam szkoły nie potrzebne a kasa duża a na boku można sobie coś uciułać, zdobyć kontakty a później już z górki.

      2

      0
      Odpowiedz
  12. Zostań celebrytą, szafiarzem, blogerem, krytykiem,itp.Patrz na takie coś. Taki Trybson i jego lachon. Umysły na poziomie 3 latka, on typowy „fajter” dres imprezowicz co montował blokady pod marketem a ona du…dajka dyskotekowa. Wystąpili w jakimś programidle dla ułomnych i dziś są celebrytami zarabiającymi tyle kasy w miesiąc ile ty jako technik nie zarobisz w dwa lata. Bujają sie razem po „melanżach” z ekypo i jeszcze im za to płacą, on dodatkowo reklamuje „suple”, ona bryluje gdzie sie da i nagrała teledysk.Tu celuj a nie w nauke bo skończysz jako stróż nocny.

    5

    1
    Odpowiedz
  13. Jestem programistą. Przed skończeniem studiów inżynierskich za psie pieniądze podjąłem pierwszą pracę w korpo. Teraz zarabiam może nie gigantyczną kasę, ale daje radę. Jak się chce, to można, ale niektórzy chcą mieć wszystko od razu i bez wysiłku.

    36

    1
    Odpowiedz
    1. Nie pajacuj jełopie. Bez studiów nikt by ciebie nie zatrudnił w tym kraju przynajmniej „w korpo”. Tatuś jest prezesem albo burmistrzem i załatwił to może tak.

      1

      4
      Odpowiedz
      1. O – jełopie, proszę państwa – mamy znawcę. W moim fachu miałem kilku kolegów bez skończonych studiów, choć fakt – chyba każdy przynajmniej zaczął jakieś kiedyś. I odpierdol się od mojego ojca – żebyś wiedział, że ma małą firmę z kumplem, ale ja w niej nie pracuję i mój ojciec nie załatwiał mi roboty, ale nauczył mnie jednego: na sukces trzeba ciężko zapracować i za to jestem mu wdzięczny.

        2

        0
        Odpowiedz
  14. Kurwa a Ja jestem kucharzem z zawodu i pracuję jako elektronik w firmie bliżej wam znanej. Siano dobre,ludzie trochę mózgu używać. Tyle…

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Nie przez przypadek przez stulecia wpajano do łbów polaków nienawiśc do rosji i wypłukiwano z ich ciał ducha słowiańskiego a także trzymano ich krótko i na postronku nie starając się również o ich ubogacenie intelektualne i duchowe.Wszystko to było zaplanowaną z premedytacją operacją która miała przygotować polaków do roli prymitywnego i darmowego bydła niewolniczego na chwałę i potęgę antycywilizacji łacińskiej,miała też im wybić z głów jakikolwiek opór i chęć oderwania się od zachodu by iść w stronę bardziej wschodnią i pielęgnować swoją harmonię z krajami słowiańskimi by móc stworzyć podwaliny do zbudowania silnego sojuszu słowiańskiego skupiającego wszystkie państa słowiańskie które stworzyłyby potężnę tarczę ochronną chroniącą ich przed zakusami wrogów zewnętrzych do podporządkowania sobie tych pańśtw.I to się udało co pokazała solidarność i opozycja antykomunistyczna.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. No bo w Rosji wszyscy żyją w luksusie i dobrobycie, tak samo czy Białorusi, Ukrainie………..Tam tak samo żyje garstka oligarchów, celebrytów, bogaczy na poziomie w obrzydliwym bogactwie jak u nas. Taka to unia słowiańska.Trzeba było matoły komuny nie obalać. Jak nie podoba sie w UE to wynocha do Putina albo Łukaszenki to za dwa miesiące wrócisz tu w podskokach.

      16

      3
      Odpowiedz
  16. No cóż. Nie masz problemu z żle wybraną szkołą lecz z tym żeś piepszony leń patentowany. Nic kurwa nutę umiesz i chcesz zarabiać kasę jako informatyk. Cioto nie przykładałem się do nauki języka i przez to straciłem szanse na świetną pracę. A potem, gdy już się nauczyłem poświęcając przez rok dzień w dzień po 5 godzin już takiej szansy nie było. Angielski ty tłuku bez matury jest najprostszym językiem do nauki. Na facebuku znajdz grupe „praca szuka specjalistów IT” oferty za 15 tysięcy to norma. Ale niestety trzeba coś umieć. Nawet na budowę się nie nadajesz, chyba cegły nosić za 8/godzinę.

    6

    0
    Odpowiedz
  17. Zeby nie zdac matury to trzeba byc serio jelopem i sam bym Ci nie dal wiecej niz 1300… Swoja droga jak mogles miec slabo z majcy skoro niby masz scisly umysl?

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Widzisz. A ja place do 180tys zl rocznie za 37.5h, C# ASP.NET MVC.
    Niektorzy maja podyplomowe w kierunku programowania, niektorzy tylko studia, ale mam i 1 po technikum ktory jest dobrym koderem.

    Jak Ci sie nie chce, to programowanie nie jest dla Ciebie.

    Informatyka to szeroka dziedzina i tu sie liczy specjalizcja.

    Lenie z PHP zarabiaja czesto 1/3 tego co C# (bo latwiejsz, bo wiecej materialow itp.)

    0

    0
    Odpowiedz
  19. dla mnie jesteś zwykłym śmierdzącym roszczeniowym leniem, nie chciało ci się uczyć patałachu więc skończysz z łopatą w rękach w upale 35 st. nad gorącym asfaltem DK358 uzupełniając jego ubytki , pretensje miej do siebie, śmierdząca lenistwem współczesna młodzież, daj bo mi się należy, gówno ci się należy bo nic od siebie nie potrafisz dać, nawet z prostą matematyką jak sam przyznajesz masz problemy, a na koncie na FB w rubryce praca masz pewnie wpisane szlachta nie pracuje, a w rubryce szkoła: wyższa szkoła robienia hałasu, więc gdzie tu twoja chujnia ? sam jesteś chujnią, wypierdkiem na dupie społeczeństwa

    1

    0
    Odpowiedz

Pielgrzymki

Piątek, około godziny 16.35, jesteśmy w drodze do Sochaczewa, myślę sobie dojedziemy na około 17, zimne piwko, relaks itd. No i taki chuj jak słonia trąba bo przed rondem w Zaborowie korek. Pomyślałem że pewnie na rondzie się coś przytkało, nie byłby to pierwszy raz. Ale widzę jakieś tłumy koło kościoła i kolumnę ludzi wyłażącą na ulicę i ryczącą jakieś smętne pieśni przez megafony. Jebana pielgrzymka. Z osiem albo 9 takich kolumn, wielokilometrowy korek, gorąco jak skurwysyn, furgon blaszanka bez klimy, silnik się grzeje, żeby się nie zagotował, muszę puszczać ogrzewanie na maxa, pot nam po dupach płynie i ni chuja nie ma jak tego ominąć, ani wyprzedzić. Za spalone w tym korku paliwo i za moje nerwy żaden klecha nie zobaczy ani grosza ode mnie. A wszystkim deklom którym się wydaje że jak przejdą z buta do Częstochowy, to ich żywcem do raju wezmą, mogę życzyć pięknej, urlopowej tropikalnej pogody, żeby tak ze 45 stopni w słońcu było i żadnego drzewka w pobliżu i tylko gorąco bijące od rozgrzanego asfaltu topiącego się pod butami. Wtedy może zamiast marnować urlop na blokowanie dróg, pojadą jak normalni ludzie na wczasy.

58
25
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Pielgrzymki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miałem to samo do pracy się przed pielgrzymkę spóźniłem, KURWA!!!

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Bóg tak chciał synu! Jakby ciebie zwolnili i nie miał pieniędzy na chleb to każdy ksiądz by ci powiedział że „niezbadane są wyroki boskie”, nieś krzyż i módl sie Aaaaameeeen.

      8

      2
      Odpowiedz
  3. Krótko, treściwie i w samo sedno!

    4

    4
    Odpowiedz
  4. Słabe te chujnie, nie ma jakiegoś prawiczka albo innego stulejarza, który czołga się we friendzonie?

    11

    9
    Odpowiedz
    1. No widocznie kurwa nie ma

      5

      0
      Odpowiedz
    2. No to napisz cos od siebie, nie wstydz sie

      27

      0
      Odpowiedz
  5. A tam! 58 letnia włoska dziennikarka zmarła na zawał na ŚDM to Terlikowski powiedział że to „piękna śmierć że w takim dniu do pana sie udała”. Katotaliby będą umierać i tak będą twierdzić że bozia ich kocha.

    7

    6
    Odpowiedz
  6. lewacka strona sie robi

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Brr… Za chwilę Chujawianie zaczną psioczyć na Świętego Błogosławionego Papieżapolaka! Brr!

      6

      2
      Odpowiedz
    2. Spierdalaj prawaku.

      4

      3
      Odpowiedz
      1. Ty nie kochasz Papieżapolaka! Nie jesteś Polakiem i będziesz się smażył w piekle!

        6

        2
        Odpowiedz
      2. Chyba prawiku 😉

        1

        0
        Odpowiedz
  7. Juz doroslem do takiego stwierdzenia ze na pielgrzymki powinno sie jeździć tylko po to, by chwytać takich ludzi do klatek, i uczyc innego spojrzenia na świat niz tylko „Jeezu, kocham Cie ze umarłeś za me grzychy, jak to zycie wieczne mocno”

    4

    6
    Odpowiedz
  8. tego głupka od „patałachów”nigdy nie czytam i zawsze przewijam dalej:)

    6

    3
    Odpowiedz
    1. Ja tez ale czasem calkiem mądrze gada jeśli się odfiltruje te jego pogardliwe docinki i oleje jego poczucie wyższości, to mu jednak trzeba przyznac

      4

      0
      Odpowiedz
  9. tez nie czytam, bo i po co.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Drogi Bracie, niepotrzebnie dajesz sie ponieść mizantropii i nietolerancji religijnej. Bardzo przyjemnie wspominamy Światowe Dni Moździerzy, ktore spędziliśmy w zacnym gronie współbraci i współsióstr na modlitwie, entuzjastycznym pieszczeniu kotów i szeroko pojętej rozrywce indywidualnej i zbiorowej. Owszem, trzeba było znieść utrudnienia, korki, naloty i zamieszanie z akredytacjami, ale ten okres wspaniale nas tu wszystkich ubogacił kulturowo. Łza się w oku kręci, gdy wspomnimy wspólne śpiewanie zwrotek: „nie boję się, gdy ciemno jest, Allah za rękę prowadzi mnie!”, „taki duży, taki mały może szahidem być”, czy „daj mi trochę wiary a kafirów pokonamy”. Cudowne przeżycie, jak to mówił nieoceniony imam Al-Zayob ( rahimahu llah ) „na wypasie”! Do domów, namiotów i jurt rozeszliśmy się ubożsi o parę dinarów ale za to bogatsi o piękne wspomnienia, nie mówiąc już o nasobnych pakietach pielgrzyma z zapalnikiem kontaktowym.
    Z życzenia permanentnego rozchmurzenia niskiego czoła pozdrawia emir Abu Janusz z Sieradza.
    O wierni, udzielajcie kotom schronienia i jadła!
    Ci, którzy wierzą – i którzy rozdają – otrzymają wielką nagrodę!

    10

    1
    Odpowiedz
    1. To ciebie jednak nie wypierdoliło przez te bomby, które miałeś montować na śdm? 😀

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Najmilszy Bracie, niech Miłosierny Allah ustrzeże Cię przed mową nienawiści! Bo inaczej trzeba będzie złożyć zawiadomienie do Hejt Stop, Fundacji Trans-Fuzja oraz Komitetu Krzewienia Cnót w Rijadzie!

        3

        0
        Odpowiedz
      2. On ma 9 żyć jak kot. 😉

        2

        0
        Odpowiedz
  11. I potem wracasz tym furgonem z piwka? No to ci życzę miłego owinięcia się wokół drzewa…

    1

    2
    Odpowiedz
  12. Trzeba było kupić sobie rower patałachu 🙂 hehe Lubię patrzeć jak te pizdy tkwią w tych jebanych korkach hehehe

    2

    1
    Odpowiedz

Czworonóg sąsiadów

Kurwa no problem wydaje się błahy, ale niedługo to zacznę chodzić do kardiologa, bo codziennie mam nagłe skoki ciśnienia. Jakieś 10 albo nawet 12 lat temu sąsiedzi sobie kupili psa, rasowego. Ja mam długie podwórko, a podwórko na którym mieszka ten czteronożny cwel jest krótsze, ale dlaczego to nie istotne. Taki scenariusz, sobota rano, słoneczny dzień. Wstajecie godzina 11, idziecie na spacer przez swoje długie podwórko. Jesteście w połowie drogi do końca i zaczyna się posesja sąsiadów. A tu nagle znikąd, tak po prostu, jakiś sierściaty chuj z ogonem zaczyna wam szczekać. No i człowiek musi się od rana wkurwiać. Odkąd ten mały zjeb nauczył się szczekać to nie odkrył, że to nie jest fajna zabawa. Nie można spacerować w spokoju, bo zaraz z dupy wyleci ten pies i będzie hał hał hał hał haaaał. W dodatku robi to tak głośno że kurwa ten dźwięk można porównać ze startem samolotu pasażerskiego. Ta chujnia to nie tylko mój problem, tylko moich domowników. Prosiliśmy sąsiadów żeby zrobili coś z tym psem, oczywiście kulturalnie, na spokojnie. No ale ni chuja. Za każdym razem wciskają nam bajki że jeszcze dzisiaj coś zrobią. Śmiejcie się z mojej chujni, ale gdybyście mieszkali w spokojnej okolicy i trochę musielibyście popracować żeby tam mieszkać i gdyby wam w końcu się udało, to wierzcie mi, taki pies kurwa odbiera wam szczęście. Nawet nie mówcie żebym go poczęstował jakąś trutką, bo to w sumie tylko zwierzę. Wkurwia mnie, ale nie dam rady skrzywdzić zwierzęcia. Śrut.

44
21
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Czworonóg sąsiadów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 17 tysi to wcale nie tak dużo, nieudaczniku Mesiu. W IT można spokojnie tyle wyciągać będąc obeznanym w Java i pochodnych technologiach.
    Pisz że zarabiasz 40 tysi na miesiąc, będziesz bardziej wiarygodny.
    Bo jak na razie to bieda stulejarska, któż to myśli że 17 tysi to dużo…

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Widzę, że Panu zalazł za skórę mesiu skoro Pan pod tym tematem o tym pisze.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Mesiu chyba do filii gabońskiej wyjechał i internet tam nie działa.

        4

        0
        Odpowiedz
          1. No to dobrze, że jest Byczywąs, bo chujnia bez ŁWF to nie chujnia.

            6

            0
            Odpowiedz
          2. Zgadzam sie. Nie byłoby to samo..

            4

            0
            Odpowiedz
    2. Spierdalaj hejterze

      1

      0
      Odpowiedz
  3. To moze sprobuj zaprzyjaznic sie z tym psem mow do niego rzuc kosc itd. Na koniec tez sobie kup pieska przyzwyczaisz sie szybciej

    1

    4
    Odpowiedz
  4. Za to zwierzęta w ludzkiej skórze będą krzywdzone non stop w obozach pracy przymusowej, i nikt się nad nimi nie ulituje, nawet śmierć bo ona będzie sobie siedzieć na swym tronie gdzieś wysoko i z radością oglądać cierpiętnicze wycia eksploatowanych ponad miarę pałatachów.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Może zakumpluj sie z psem i nie bedzie szczekał?

    3

    1
    Odpowiedz
    1. To będzie szczekał na jego widok z radości. Na jedno wychodzi.

      5

      0
      Odpowiedz
  6. Spróbuj się odgrodzić murem, serio. A od twojej strony jakieś krzewy czy tuje i po sprawie.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Postaw dwumetrowy żelbetonowy płot z drutem kolczastym, to świetne zabezpieczenie zarówno przed wkurr sąsiedztwem jak i piechotą morską

      4

      0
      Odpowiedz
  7. A co mają zrobić ,żeby nie szczekał? Zabić? Jak ci szczeka 12 lat ,to powinieneś się przyzwyczaić i nie zawracać dupy takimi bezwartościowymi chujniami.Zobacz jakie ludzie mają tu prawdziwe problemy,np.że mu się windows zawiesza…

    6

    7
    Odpowiedz
  8. 12 lat… poczekaj jeszcze ze 3-4 lata, pies wykituje i po problemie

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Wtedy znajdą sobie nowego który będzie miał jeszcze więcej siły do szczekania. Niestety ale z patologią nie wygrasz. Pozostaje tylko znaleźć sobie jeszcze wiekszego i głosniejszego psa, może zrozumieją wtedy

      5

      0
      Odpowiedz
  9. Pewnie sąsiedzi nie karmią tego psa. Bo pies powinien szczekać, a nie jeść.

    0

    4
    Odpowiedz
  10. To jest właśnie nasze polskie buractwo. W Niemczech nie ma „hau, hau, hau, hau” bo właściciele muszą psy za mordy trzymać. Duże i średnie psy muszą przejść tresurę. Do tego pies w Niemczech kosztuje . Nie każdy burak może pozwolić sobie na psa bo musi płacić podatek. U nas ostatnia menda może „trzymać” psa i nie musi za niego odpowiadać. Psy biegają samopas, narażając siebie i strasząc ludzi. Takiego ćwoka też obok siebie mam. Dziura w płocie i pies siedzi na ulicy i szczeka całą noc. Lubię psy ale ich durnych właścicieli niezbyt.

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Powinni w Polsce wprowadzić taki podatek z 500zł od psa miesięcznie, były by pieniądze na program 500+ i nic by nie ujadało po nocach, nie ciagnęło za nogawke i chodniki czystsze 🙂

      7

      3
      Odpowiedz
      1. Masz rację, o zasranych chodnikach to już nawet nie piszę, o zasranych trawnikach przed blokami. Najlepiej to wygląda wiosną, jak śnieg zaczyna topnieć. I też nie winię psów, pies srać musi, ale dlaczego właściciele nie sprzątają po pupilach tylko inni muszą się na gównach ślizgać ?

        7

        0
        Odpowiedz
  11. Założę się że jeździsz Lanosem hehe

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Jest niewyżyty. Każdy byłby taki gdyby był zamknity w posesji. Znajdź niewielką dyskretną dziurę w płocie na wysokości psiej pały i raz dziennie zrób mu gałę przez glory hole. Będzie spokój, murowane.

    3

    4
    Odpowiedz
  13. Kup sobie większego psa i trzymaj go na podwórzu,a kojec zrób mu pod oknem sasiada

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Widać, że nie tylko ja mam taki problem.

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Kup odstraszacz ultradzwiękowy. Naucz go że jak otworzy japę to będzie nieprzyjemnie, a sąsiadom nic nie mów.

    3

    0
    Odpowiedz

Menele

Taka sytuacja:
pracuję na sklepie na ochronie (samo to już chujowe). Pod sklepem przesiadują menele i bumy różne, co starają się wyciągnąć od ludzi parę groszy na denaturat. Wczoraj jeden menel pobił drugiego, ten pobity leżał zakrwawiony pod sklepem. To ja wyszedłem, patrzę co z nim (kurwa jak śmierdział, ale w końcu też człowiek, nie można zostawić tak), pochylam się i pytam się go – ” ej człowieku może wezwę karetkę ?”. W tym momencie menel dźgnął mnie w nogę jakimś pilnikiem! Dziura w nodze, pełno krwi i ja musiałem na pogotowie jechać. Menel uciekł.

101
4
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Menele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Cholera, jaka patologia…

    11

    0
    Odpowiedz
  3. Cóż, żaden dobry uczynek nie uchodzi bezkarnie. Będziesz miał nauczkę.
    Chujowe, wiem. Ale takie życie.

    17

    2
    Odpowiedz
    1. co prowadzi tylko do tego że nie ma dobra i zła (choć to oczywiście wiadomo bo moralność jest przypisana do nas ludzików…i kilku psów). jest tylko akcja-reakcja a wszechświat nie rozróżni miłości bo bliźniego 😉

      2

      2
      Odpowiedz
  4. Kurdee… Następnym razem nie dotykaj takiego podobnego gówna, baby też nie broń, bo jeden babę obronił to ta jeszcze miała pretensję… ludzie nie chcą pomocy, im jeszcze w ryja trza jebnąć z nogi i tyle

    25

    1
    Odpowiedz
  5. Daj chłopie sobie spokój. Siedź w kanciapie i pierdol wszystko. W razie zadymy dzwoń na gliny i pogotowie. Ile zarabiasz? 4 zeta na godzine? Dobrze że ciebie nie dźgnął jakim zaHIVioną igłą.

    23

    0
    Odpowiedz
  6. Od dzisiaj nie będziesz się nachylał nad leżącym żulem. A potem jakiś Betlejewski robi telewizyjną prowokację… „ojeju, ojeju, jaka znieczulica w narodzie”.
    Może być też tak… Jedziesz sobie spokojnie drogą powiatową, wracasz do domu z jakiejś pipidówy. Zatrzymujesz samochód na poboczu, bo już z daleka widzisz że w rowie leży jakiś gość. Wysiadasz, podchodzisz, obok gościa leży rower. Nachylasz się nad delikwentem, kładziesz mu palec na szyję, czujesz puls. Gość oddycha – odrzucający smród alkoholu też czujesz. Po kilku chwilach wracasz do samochodu, wsiadasz, odjeżdżasz. Przez ten czas minęło was kilka samochodów i jeszcze tego samego wieczora do drzwi stuka dwóch panów w mundurach – okazuje się, że jesteś sprawcą wypadku z udziałem rowerzysty.
    Z dziury w nodze może zrobić się dziura w życiorysie.

    21

    1
    Odpowiedz
  7. Zbadaj się lepiej na choroby przenoszone przez krew, śline typu hiv, zapalenie wątroby itd cholera wie co on jeszcze robił tym pilnikiem i kogo dźgał

    8

    1
    Odpowiedz
  8. Oż kurde patałachu, jakbyś zarabiał 80 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, to po primo nie pracowałbyś w ochronie, bo to w ogóle robota dla najgorszych zjebów, którzy nawet na taśmę się nie dostali, a secundo w ogóle nie spotykał byś na swojej drodze tego rodzaju mętów społecznych. Jego Ekscelencja nie napisze ci publicznie, co zrobiłby z takim menelem, gdyby taki stanął na drodze Jego. A tak, skoro jesteś patałachem, wsiadaj w lanosa i jedź na tyrę w ochronie. I zaszczep się na tężca, albo kup wódę z biedry i idź odkazić się na kleszczowisko.

    8

    13
    Odpowiedz
    1. To w końcu 18K PLN netto, czy 80K€? Ustalmy jedną wersję dla wszystkich Mesiów, bo inaczej ten rozziew powoduje niewiarę patałachów w istnienie Pana naszego i implikuje podejrzenia o podszywanie się. Czyż usta należące do głowy spoczywającej każdego popołudnia na zagłówku luksusowego Mercedesa, naturalnie o ile Pan nasz raczy danego dnia nie pracować zdalnie, po łączu premium, światłowodowy pipeline wprost do Zakładu, byłyby skłonne do produkcji takiej iluzji? Gdzie leży prawda? Czy pasibrzuch Byczywąs rzęsiście obsypał swego protegowanego €urakami i zapewnił mu byt na poziomie powyżej dotychczasowej pensji byle managera IT z zachodniej Europy? (Wiem, niewyobrażalne, szczególnie, że ceny podobne, wacha za euraka). Aby zachować dystans, a zarazem pewną łączność, 18 tysi złotych w przeliczeniu, to nie jest jakiś Olimp np. w Niemczech. Operatywna, wykształcona osoba ma to na start, bez koneksji, więc chyba należy podbić stawkę na jednolite i zaporowe 80 tysi euro, prawda Mesiu? Tym bardziej, że Mercedesy żre korozja…

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Ty zostań mesiem, bo piszesz lepiej

        3

        2
        Odpowiedz
      2. Milcz patałachu przebrzydły, który nie rozróżnia Jego Ekscelencji Wiecznego Prezesa Byczywąsa od dyrektora zarządzającego ŁWF, czyli Mesia. Złóż CV i 6 stów wpisowego (tak patałachu, dla ciebie 6 stów), a się przekonasz kto jest kim w ŁWF. Tak cię przećwiczę nahajką patałachu, że wyznanie wiary robola ŁWF deklamował będziesz ze snu o każdej porze wyrwany. A co do zarobków, nie może podwładny zarabiać tyle co Prezes, 80 tysi euro jest dla Jego Ekscelencji zarezerwowane. Zarobki Mesia to nie twoja sprawa patałachu bezczelny, niech On sam napisze ile naprawdę wyciąga. A teraz leżysz z pyskiem przy ziemi do wieczora, bo jak nie to Muminki dostarczą cię przed oblicze Jego Ekscelencji, a wtedy dopiero zobaczysz, co potrafi nahajka Byczywąsa. A konserwy z dzisiejszej linii będą miały więcej procent mięsa… /Byczywąs

        9

        0
        Odpowiedz
        1. „Tak cię przećwiczę nahajką patałachu, że wyznanie wiary robola ŁWF deklamował będziesz ze snu o każdej porze wyrwany.”

          Przypomnijmy:

          „Wierzę w Pana Mesia jedynego, Pana i władcę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. I w Byczywąsa, zwierzchnika jego, który z Panem moim, Mesiem, wspólnie odbiera cześć i chwałę od roboli, wyrobnic i sympatyków. Który mówi przez Pana mego, Mesia, i przez którego wszystko się stało. On to, dla nas, roboli, otworzył Łódzki Wydział Fabryczny i stał się kapitalistą. Wierzę w wielki Łódzki Wydział Fabryczny, ostoję kapitalizmu Cebulandii. Uznaję 800 zeta miesięcznie (minus podatek i koszty) i oczekuję ofiarnego tyrania mego na taśmie aż do zejścia mojego. Amen.”

          10

          0
          Odpowiedz
      3. ten awentador to debil. ani to ciekawe ani zabawne… nie czytam już tego gowna

        3

        3
        Odpowiedz
  9. Wytłumaczę Ci coś na całe życie. Nie pomaga się menelom, żulom i innym tego pokroju. Wóda zniszczył już tyle istnień, rodzin i będzie niszczyć. Izolować się od takich ludzi, nie pomagać, bo nie warto, jak sam się przekonałeś na własnej skórze. Ci co tego nie zrozumieją, to i na nich przyjdzie lekcja życiowa i ich nauczy, że takich ludzie się omija. Pozdr

    13

    2
    Odpowiedz
  10. Pewnie myślał, że to ten atakujący do niego sapie i ciebie z nim pomylił.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Tak na pewno było.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Dla pewnych istot każdy gatunek który nie jest z ich rodu jest tak samo równy,i tak samo pogardzany i traktowany jak coś gorszego,prymitywniejszego,więc dla nich menel i robol z taśmy równa się praktycznie to samo,przestępca i uczciwy obywatel również,dlatego tak zewsząd słychać w „polskich” mediach głosy o znieczulicy społecznej,gloryfikowaniu patologi i jej pochwale,zatrzymaniach przez psów pawłowa niewinnych istot które tylko się broniły przed agresją patologi,i stawianiu ich na ławie oskarżonych.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Nie wpierdalaj sie miedzy wódke a zakąske!

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Wykaż się inteligencją. Nie karm trolli. Proszę.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Ponoć twoja mama smaruje ciało jabolem a menele ją zlizują 😉

    0

    4
    Odpowiedz
  14. Tata nie pozwala ci dosiadać Garulfa, bo jest za duży.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Dzięki, że to napisałeś. Przynajmniej w przyszłości 10 razy się zastanowię zanim pomogę jakiemuś menelowi.

    7

    1
    Odpowiedz
  16. Może jestem znieczulona, ale rozśmieszyło mnie to

    5

    1
    Odpowiedz
  17. Wszystko przez twoje podejście, „bo to człowiek”.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. To nie człowiek, to menel

      2

      0
      Odpowiedz
  18. Wniosek – menel nie człowiek 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Menel to człowiek tylko zmenielały, ma wyprany mózg przez wódę. To przestroga dla tych wszystkich sączących codziennie piwko, pijacych w każdy weekend do zrzygania albo dla tego co to raz w miesiącu po wypłacie kupuje sobie ,,łiskacza”. Pisał tu taki jeden. Wasza przyszłość to menelstwo. To bardzo cienka granica i nawet nie spostrzeżecie kiedy ją przekroczycie. I dźgniecie pilnikiem człowieka w pijanym widzie. A reszta powie: menel to nie człowiek. I oto staniecie się ,,nieczłowiekem”. Tak, ku…wa! Spójrz na siebie i odpowiedz uczciwie na pytanie: ile w tygodniu wypijam alkoholu ? Ile? Witamy w menelowni z pilnikiem w tle. Chujnia do sześcianu.

    5

    1
    Odpowiedz
  20. To powiadasz że „na sklepie ” pracujesz…hehe…

    0

    0
    Odpowiedz

Sens życia i takie tam

Kolejny dzień, (kolejny wpis jakich wiele). Droga do pracy, budowa, czytanie dokumentacji, zamówienia, kontakt z ludźmi, trochę presji – brak perspektywy na rozwój. Jak pogoda ducha lepsza i to zadowolenie z tej pracy jest jakieśtam. Kasy tyle że kredyt 1000, autko, żarcie ale niestety bez odkładania (nawet dla dzieci na start). Miasto jedno z większych – Gdańsk. Ładnie, jest co robić. ale od 17:40 kiedy zasiadam do obiadu i „czas wolny” się zaczyna czasu wiele nie zostaje. Dzieciaki czekają – może plac zabaw? Starszy 4 lata, mała roczek. Żona świetna w zasadzie bez zastrzeżeń. Więc o co żal? Chyba głównie o te 10h w robocie i kilka stów braku – Schemat taki: jestem zmęczony, chcę coś zrobić dla siebie równocześnie spędzić max czasu z pociechami, uczyć bawić gałganić, ale trzeba posprzątać itd – pogodzić ciężko. Więc pojawia się frustracja, mimo przeczytanych poradników jak nie wylewać swojego szamba na dzieci to nerwy puszczają. A potem mam żal do siebie i jest mi przykro (podobno oddajemy to co dostaliśmy wcześniej). Dzieci spać – kolacja, film, projektowanie czegośtam do domu. I znów kolejny dzień. Ot taka chujenka niewielka.

49
10
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Sens życia i takie tam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z treści wpisu wnoszę że małolatem nie jesteś, a zajęcia mamy podobne o ile nie identyczne. Takie jest chłopie życie, tzw. proza życia. To chyba media albo co, wpływają na wypaczenie naszych oczekiwań od życia. Chłopie ciesz się że masz fajną żonę i zdrowe dzieci, ciesz się że nie siedzisz w pizdu na kontrakcie 300km od chałupy. A jak ci mimo wszystko dalej smutno to mam parę innych recept, których nie chcę bez powodu nadużywać. Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. dzięki za słowa otuchy. Z mediami to masz całkowitą rację, tyle że akurat ja jestem zbyt samoświadomym chujem żeby się na to łapać. Bardziej chodzi o zakodowaną w głowie potrzebę rozwoju i osiągnięcia czegoś – ale szans mało. Na jedną szalę też wszystkiego nie rzucę i nie zaryzykuję bo hipoteka, bo urodziłem się osobnikiem zachowawczym, bo cośtamjeszcze,.fakt też że ogólne zmęczenie zabija siłę do działania ku zmianom..i tu świadomość na tę chwilę nie starcza.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Tak się wtrącę, ze swoimi paroma groszami. Odczuwasz skutki niewoli ekonomicznej. Poważnie. Byłem u naszych zachodnich sąsiadów i widziałem jak wygląda życie przeciętnego faceta w twoim typie, który pracuje, ma jakiś fach, żona, dzieci, kredyty (oczywiście nie na takim procencie jak w Polsce). To jest spokojne i dostatnie życie, pozostawiające czas i siły na pasje/hobby, rodzinę. Odpowiednio zbilansowany stosunek pracy do życia prywatnego. To o co Polak walczy codziennie, tam ma status oczywistej bzdury i jest dostępne dla każdego. Problem nie tkwi w tobie. Rozwój? -a jak się masz rozwijać będąc tak „wyżyłowanym”, doby przedłużyć się nie da. Zresztą, zawsze możesz dać z siebie 110% normy, tylko, że w końcu się zarżniesz, a i zysku z tego będzie niewiele (za to straty niepowetowane). Frustracja to rzecz nieunikniona, jeśli na swoją zgubę, posiadłeś samoświadomość dającą ci większe pole widzenia, niż przeciętnemu wołowi roboczemu, których tu w koło bez liku. Możesz uciekać, albo jebać w tym kieracie do końca życia. Nie mogę się nadziwić, że ludzie nawet o średnich dochodach zakładają tu rodziny, bo to zbrodnia na sobie i na rodzinie.

        14

        2
        Odpowiedz
        1. dzięki. daje do myślenia

          0

          0
          Odpowiedz
    2. czołem. Kolego, jakbym czytał o sobie. miałem to samo, jakas wydumana pogoń „chuj wie zaczym”. W tym durnym kraju miałem 1os dzialanosc gospodarczą (najglupszy pomysł na jaki wpadłem). Ale jakos to ciągnałem. rocznie przychod ok 140-160tys. i tak przez 10 lat. Użeranie sie z debilami, urzedasami, zusami, vatami, pitami, pipami i chujami innej maści, matką, ktorą mysli ze „sobie siedzi i klika w te komputery”. Każdy tylko daj daj, postaw postaw, bo zarabasz. W koncu kruwa czułęm się jak chomik w karuzeli ktory biegnie bez celu az zdechnie z wycieńczenia. Do tego przypłaciłem to wszystko nerwicą, deprechą i problemami z erekcją przez permanentny stres. I na chuj mi to wszystko powiedz? Czy mi czegos brakowalo? nie. mam zdrowe dzieci, super żonę, nikt głodny nie chodzi, auto sobie kupiłem za 100k, troche sprzetu w domu, z czego okazało się z czasem że jedynie mi do życia laptop jest potrzebny a nie pierdylion gadżetów „ktore musisz mieć”. Choroba zwana lemingozą. Ale naszczeście w porę się opamiętałem. Rzuciłem to wszystko w pizdu. Wyjechałem na ukraine. mam tu tak:
      czarnoziem doookoła, słońce praktycznie non-stop, ciepło, darmową wode, energię z paneli słonecznych. jestem samowystarczalny. co wsadzisz w ziemie to wyrosnie. Do tego mam internet i np popracuje zdalnie 1 dzien to mi starcza na 2 tygodnie. niczego nie brakuje. chce to jade sobię 1000km na parę gdzies. Zdala od tego calego polskiego burdelu, zusów. fiskusów, awizo, wezwań, komorników i innego skurwysynstwa. W niedziele na targ po zaopatrzenie. W nocy mogę wyjsc przed dom posłuchac swierszczy, czy popatrzec w gwiazdy. Powrót do natury. Człowiekowi tak naprawdę nie trzeba wiele, a juz na pewno nie to co „lansuje sie w tv” i jak wkręca go w te trybiki systemu typu „wez kredyt, zapiedalaj do usranej smierci na bank, a moze nie stracisz swojej 2 pokojowej nory. Pierdole system i chuj mu w dupe. Zycie w rutynie to piekło.

      7

      1
      Odpowiedz
  3. Widzę, że opis jest autentyczny. Mój wyglądałby bardzo podobnie, trochę mniej jestem w robocie. Też dwójka dzieciaków. Fajna żona. Powinieneś być szczęśliwy. Moje przemyślenia są bardzo podobne do twoich dlatego teraz jestem na etapie pewnych reorganizacji czasu bo też chciałbym mieć go trochę dla siebie, chociaż też szkoda mi czasu bez dzieciaków. Nie daję żadnych recept, uważam, że masz bardzo OK sytuację wyjściową do tego aby było lepiej tylko trzeba się trochę sprężyć i pomyśleć. Na pewno większa kasa dałaby ci satysfakcję i poczucie że nie stoisz w miejscu. Może trzeba pomyśleć o tym aby jeszcze coś na boku porobić swojego. Czas? To może rozejrzeć się za inną robotą, powoli bez nerwowych ruchów. Pozdrawiam.

    1

    5
    Odpowiedz
    1. Rozglądam się..wiesz powoli. Myślę ciągle co by tu swojego i dla siebie – najgorsze w tym wszystkim że umiem i znam się na rzeczach wielu i jednocześnie odwrotnie proporcjonalnie nie umiem i się nie znam (na tyle by wziąć w swoje ręce). Możliwości jest wiele tylko który temat drążyć? a na zbytnią brawurę mnie nie stać. pozdrawiam

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Dobrze słyszymy? Brakuje kilku stów? Od 17:40 masz czas? Ale ze trzy stówy chyba odłożyłeś przez te lata? Jeśli tak, to mamy świetną wiadomość. Prowadzimy właśnie nabór pracowników na wieczorną zmianę, od 18:00. Dwa tryby do wyboru: 8 x 7 x 52 albo 10 x 5 x 52. Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Zamiast jak pizdeczka siedzieć z żonką w domu, to weźmiesz się za ostre męskie tyranie i wpadnie dodatkowo 800 zł brutto. To chyba nawet więcej niż kilka stów? Jak będziesz siedział w domu i dziadował, to żonka sfrustrowana brakiem pieniędzy w końcu popuści szpary komuś innemu. Córka zacznie się puszczać, a syn okradać sklepy. Ta „rodzinka” bez kasy to tylko ułuda.

    9

    14
    Odpowiedz
    1. Nie wpierdalaj się jak rozmawiają poważni ludzie szczeniaku.

      16

      6
      Odpowiedz
  5. Większość ma to samo. Ja pracuję od 2 lat dopiero, bo 2 lata temu skończyłem szkołę a już mam dość wykonywania tych samych czynności przez 8 godzin dziennie. Ale kto z nadzieją patrzy w przyszłość ten cieszy się z teraźniejszości. Jestem pasjonatem wspinaczki górskiej, więc co urlop jeżdżę w góry – teraz tatry ale za rok zamierzam w alpy a może kiedyś nawet na kakuaz? Więc w zasadzie żyję od urlopu do urlopu – od wyjazdu w gór do kolejnego. Reszta roku jest tylko oczekiwaniem. Chujnia, ale cóż, niektórzy (w zasadzie większość populacji świata) ma gorzej. Jedynie lepiej ma około 3% ludzi – tych najbogatszych, którzy mają niebo na ziemi.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. wiesz. ważne co Ty czujesz – jeśli Ci to odpowiada to nie ma tematu. A z drugiej strony filozoficznie – nie zaniżaj poziomu do innych bo będziesz krakać jak oni – no i masz na co się godzisz. Złoty środek jest rozwiązaniem idealnym – na niektóre rzeczy będziemy się godzić do końca życia zasranego. Podziwiam ludzi którzy o tych prawidłach zdają się nie wiedzieć i brną jak taran do przodu i zdobywają co chcą, potrafią spojrzeć szerzej niż miesiąc i oszacować zyski i straty dużo dalej – to daje im przewagę w działaniu (lub przewagę daje im to że mają więcej w dupie niż np. ja). Wydaje mi się też jednak że takie „wybitniejsze” jednostki są ciut bardziej samotne.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Zawsze się w takich chwilach zastanawiam – gdzie wy żyjecie? Na jakimś podkarpaciu? Co to za problem dokształcić się, nie mówię nawet studia, ale jakiś krótki kurs programowania, czy obsługi jakiejś niszowej maszyny. Nawet w średnim mieście w Polsce bez problemu wpadnie praca za 4-5 tysięcy na rękę. Nie mów, że nie wyżyjesz za tyle. Może to nie są kokosy, ale można utrzymać rodzinę i coś odłożyć. A to dopiero początek drogi. Kilka kursów i nawet taki „mesiu” się schowa z tymi swoimi 18 tysi netto.

      2

      3
      Odpowiedz
      1. Ja się zastanawiam gdzie ty żyjesz, krótki kursik i 4-5 tysięcy na rękę… weź nie pierdol, błagam.

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Nie no typ powyżej ciebie dobrze gada. Rozumiem że Polska to nie Ameryka i trudniej się tu dorobić, ale skąd biorą się takie spierdoliny, co niby zdrowe, niby wolne, a ciągle tylko pierdolą, że brakuje kasy, że ledwie koniec z końcem, że może kiedyś własny biznes? Nie jest w tej Polsce też tak całkiem źle. Jeśli chodzi o poziom życia, to spokojnie zmieścimy się w pierwszej ćwiartce rankingu światowego. Różne cele ludzie mają. Jak chcesz zarobić, to rusz głową, oszczędzaj, nie wydawaj hajsu na jakieś spierdoliny i się skumuluje.

          1

          4
          Odpowiedz
  6. Częściej odwiedzaj srajewo od żony 😉

    2

    3
    Odpowiedz
  7. To nie chujnia, to debilstwo

    3

    4
    Odpowiedz
  8. K….obejrzyj Rodzinka pl. Nie pijesz rano bez pośpiechu soczku pomarańczowego w wysokiej szklaneczce?.. masz rozumiem rafkę czyli toyo Raw4? I nie 3 dzieci? W ładnie wyposażonym domu? Chłopie. ..obiad…jesteś szczęśliwy…jeżdżę po 15 godzin na dobę. …dbaj o dzieci…eeech

    3

    4
    Odpowiedz
  9. Trzeba było zostać starym kawalerem jak ten facet z wpisu z przed kilku dni 🙂

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Na pysk patałachu! Gdybyś zarabiał 80 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak Ja, też nie miałbyś dużo wolnego czasu. Dzień w pracy spędzałbyś na poganianiu roboli i wyrobnic, tudzież byłbyś dojony przez podwładnego swojego i trafiałoby do głównego zbiornika (ach, ta aromatyczna wanilia w napojach z biedry). Zapinałbyś też co lepsze wyrobnice (wszystkie są chętne – w końcu przerwa w tyrze piechotą nie chodzi – ale Jego Ekscelencja wybrednym jest). Dla relaksu i sportu, waliłbyś to tępe robocze bydło nahajką po plerach, a gdybyś zapragnął mocniejszych wrażeń, wyrobnice zrobiłyby ci spanking twoją nahajką. Za to po pracy! O patałachu! Wsiadałbyś do swojego 750-konnego potwora i jechał do willi z basenem za 5 baniek. Tam czekałyby na ciebie najlepsze lochy gotowe na wszystko. W barku najlepsze alkohole i kubańskie cygara, a nie jakaś podróba whisky, którą patałach z chujni poniżej pije raz na miesiąc po wypłacie (Jego Ekscelencja nie będzie się aż tak poniżać, żeby takiemu wyjątkowemu patałachowi odpowiadać, ale powinien se kupić nalewkę za 4 zł i nie strugać konesera w Lanosie). A gdybyś wyszedł w miasto to najlepsze lokale takie jak The Eve albo Chmielarnia w Wawce stałyby dla ciebie otworem. Mógłbyś tam pogadać i napić się z Ludźmi Sukcesu, słynnymi prawnikami, lekarzami, politykami i biznesmenami. No, fajnie pomarzyć patałachu, co? Ale czas wrócić do rzeczywistości. Skoro jesteś Januszem biznesu, to zostaje ci jebać od świtu do nocy na dzieci i żonę i ZUS. I to pokornie, bo jak cię locha w dupę kopnie to stracisz wszystko, bo intercyzy na pewno nie podpisałeś. /Byczywąs P.S. A twoja locha dlaczego za robotę się nie weźmie? Księżniczka w domu siedzi?

    10

    7
    Odpowiedz
  11. A mogłeś być szczęśliwym hikikomori jak ja i całe dnie spędzać na graniu w gry video, oglądaniu anime i czytaniu mangi. To jest coś niesamowitego jakie to życie jest piękne! Pozdrawiam z Japonii.

    5

    2
    Odpowiedz
  12. A kto Ci kazał robić dzieci, jak mężczyzna może późno zostać ojcem? Kto Ci kazał kredyt brać? Masz mało czasu i jeszcze 2 godziny wieczorne marnujesz na filmy? Gardzę takimi ludźmi jak Ty, dzieci tego nie docenią, zobaczysz. Dla nich nie będziesz bohaterem, tylko przeciętniakiem, co poświęcił swoje życie nie wiadomo po co.

    3

    2
    Odpowiedz
  13. Taki nasz szczurzy los…. jeśli nie urodziliśmy się na pałacach 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Takie życie sobie wybrałeś to teraz nie marudź. Nikt nie zmuszał ciebie do zakładania rodziny a jeśli myślałeś, że to będzie sielanka jak w filmach to no cóż… przejechałeś się.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Bredzisz !!!
      Gówno wiesz o życiu !!! Napierdalasz na człenia bo co – urodziłeś się synem króla nafty ??? Bo masz lajtowe życie ??? Bo wstajesz rano i jedyne zajęcie jakie masz to opierdalać wszystkich dookoła ??? Takim ” doradcom” to wszyscy z góry dziękują. Złote myśli zostaw mamie lub szwagrom , jeśli tak owych masz albo po prostu walnij baniaka pod trzepakiem i idź spać – „książę” …

      0

      1
      Odpowiedz
  15. Ciesz sie ze nie masz wiekszych problemow! Owszem, mogloby byc lepiej, ale nie masz zle czlowieku! Zona bez zastrzezen, 2 dzieci, robota jest – ciesz sie tym co masz! Mysl co najwyzej o zmianie roboty. [prawicowiec]

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie wieszając się niczego nie zdziałasz…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Co ty narzekasz??? Mamy podobną pracę i Ja spędzam 3max 4 godz. Dziennie. Reszta z rodzinką,znajomymi.

    0

    1
    Odpowiedz

Uzależnienie od masturbacji

Bez owijania w bawełnę: jestem uzależniona od masturbacji. O ile jeszcze było znośnie gdy miałam faceta, to teraz nie mogę się powstrzymać. Czasem po prostu tego potrzebuję, wiadomo, ale zazwyczaj robię to, bo nie wiem, nudzi mi się. Ciężko mi zasnąć gdy wcześniej się nie zorgazmuję. Myślę o tym podczas pracy, mam jakiś nieodgadniony świąd cipy, żeby osiągać orgazmy. Nie jestem z tych, co to się oddają w klubach, w ogóle nie przespałabym się z nieznajomym, a na chwilę obecną nie ma w moim życiu mężczyzny i nie wiem co począć. Sprzęgło do żuka nie pomoże…

61
12
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Uzależnienie od masturbacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
    1. a ty, kaciok – jak można mieć taki debilny nick – nie będziesz się wkurwiał jak ci powiem, że miałam, w zasadzie to cały czas mam penisa? Ale w dupke możesz śmiało, noszę delikatne damskie stringi.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Pewnie mikroskopijnego, więc się nie chwal.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Jeśli malutkiego, to się nie liczy. Nazywa się to łechtaczka gamoniu!

        3

        1
        Odpowiedz
        1. Nie, to nie to. po zmianie płci chirurg pyta czy go też ciachnąć ale jakoś szkoda mi się go zrobiło i tak już został…

          1

          0
          Odpowiedz
  2. Przestań oglądać pornole

    6

    3
    Odpowiedz
  3. Dziewczyno, z czym ty masz problem? To całkiem normalne. Rób co ci sprawia przyjemność bez poczucia jakiejkolwiek winy. Twoje ciało twoja sprawa. Powiem ci z doświadczenia, że jak znajdziesz faceta z przyzwoitym sprzęgłem do żuka i będziesz uprawiała seks regularnie to nie będziesz miała ochoty na robótki ręczne 😉

    30

    6
    Odpowiedz
  4. Spieprzaj gimbusie z tymi żałosnymi prowo.

    7

    194
    Odpowiedz
    1. Nabiłem duuuuużo dislajków z nadzieją na bardzo żywiołową reakcję. Pozdrawiam.

      4

      10
      Odpowiedz
      1. Spierdalaj, gimbie! Do książek!

        22

        185
        Odpowiedz
        1. Sam spierdalaj. Niedawno pochłonąłem troszkę literatury czeskiej (fajna taka, w komplecie płyty z ekranizacją), teraz czytam biografię pewnego księdza. Nie zapominaj, że są wakacje i tera gimby ksionżek nie czytajo.
          Poza tym ja nie lubię ciastek.

          3

          2
          Odpowiedz
          1. a o ministrantach walących konia pod komżą też jest?

            4

            0
            Odpowiedz
          2. „Seks książąt czeskich”, „Gumowy kapturek”, „O jeden wytrysk za daleko”, „Parszywa dwunastka u prokuratora”, „Harry Potter i kondom filozoficzny”, „Władcy gumowego pierścienia”

            5

            0
            Odpowiedz
      2. Kto nie lubi gimbów, łapka w górę.

        12

        3
        Odpowiedz
  5. też swego czasu trzepałem przynajmniej dwa razy dziennie. z perspektywy czasu widzę że to było z nudy i nadmiaru czasu – weź się za robotę. teraz mam kryzys wieku średniego i też bym trzepał w różnych lokacjach. jak chcesz wymienić świńskie doświadczenia to na tell.mesth@wp.pl

    2

    9
    Odpowiedz
  6. Tylko religijni talibowie uważają, że jest coś złego w masturbacji.

    12

    5
    Odpowiedz
    1. Z tym to trzeba spytać imama Zayoba…

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Zayob się nie zna, on by tylko kozy ruchał.

        2

        2
        Odpowiedz
    2. Onanizm wzmacnia organizm

      7

      0
      Odpowiedz
  7. Daj jakiś namiar na siebie, bo ja też mam takie potrzeby nieujarzmione. I ostatnio to zrobilem sobie w pracy. „) pozdrawiam

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Ja zazwyczaj walę w pracy. Zaoszczędzam wodę i papier… Pozdrawiam z Japonii.

      14

      2
      Odpowiedz
        1. O taku_rwa..

          6

          0
          Odpowiedz
    2. wielka mi rzecz. ja też walę w pracy pod stołem a jestem nauczycielem…

      4

      2
      Odpowiedz
      1. A ja jestem motorniczym i codziennie bije konia kiedy prowadze tramwaj.Ito w krakowie

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Oj tam,oj tam……..ja jestem poslem w Sejmie i wale konia w czasie obrad.

          1

          0
          Odpowiedz
  8. Uzależnienia nie są dobre. Są ludzie którzy uważają, ze raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Pytanie co to znaczy raz na jakiś czas. Ja nie znalazłem odpowiedzi, więc sobie te przyjemności poza seksem z żoną wyłączyłem. Pewnie uciekasz przed problemami i potrzebujesz jakiejś dawki endorfin. Spróbuj znaleźć sobie coś, co tak nie uzależnia i da Ci w inny sposób endorfiny: sport, spotkania z przyjaciółmi, rozwój duchowy, medytacja wieczorna, modlitwa(jeśliś wierząca), nagrania relaksacyjne. Ja miałem problemy spore z pornografią i bardzo pomógł mi ten filmik z hipnozą : https://www.youtube.com/watch?v=zM5ynnc7f4o słuchany przez jakiś czas codziennie… Teraz czuję się dużo silniejszy i zdrowszy, choć czasem mnie ciągnie i nie zawsze mi wszystko wychodzi, ale udało mi się wytrzymać prawie rok… Ważna jest też akceptacja samej siebie i życie w zgodzie z własnym sumieniem – równowaga, harmonia – radykalnie trzeba tylko działać z nałogami (ale nie z sobą – dla siebie musisz mieć wyrozumiałość i cierpliwość) czasem trzeba odciąć sobie przyjemność, jeśli niszczy. Jeżeli uciekasz od swoich problemów, to zastanow się przed czym i staw temu czoła. Musisz sama zdecydować, czy to samozadowolenie jest dla Ciebie dobre i potrzebne, czy bardziej Cię wyniszcza, a później się przeprogramować według swojej decyzji. Jak nie pomaga, to możesz uderzyć na sa.org.pl , tyle, że chyba aż takich problemów nie masz. No i znajdź sobie porządnego faceta. Pozdrawiam, życzę powodzenia, nie załamuj się i podejdź do siebie z dystansem i miłością.

    11

    4
    Odpowiedz
  9. Ja smyram gwoździa prawie codziennie 🙂 Czy to uzależnienie? Nie wiem, smyram dopóki jeszcze mi staje i mam na to ochotę 🙂

    15

    1
    Odpowiedz
    1. „smyram gwoździa” hahahah, ale mnie rozpierdoliłeś na drobne kawałeczki.

      11

      0
      Odpowiedz
  10. Seks to zdrowie i mleko krowie!

    6

    1
    Odpowiedz
  11. Ja też z braku partnera targam koralik, czasem nawet 3x dziennie. Ale najgorsze jest to, że po dłuższym czasie nie odczuwam przyjemności z dotykania koralika. Dlatego staram się nie myśleć kiedy znowu przejadę paluszkiem w górę i dół. Musisz znaleźć sobie jakieś zajecie, takie żeby głowa myślała o czymś innym bo później może się okazać, że będziesz to robić mechanicznie już nie dla przyjemności. Mam nadzieję, że absencja pozwoli wrócić wrażliwości i rozkoszy na dotyk muszelki. Nie chcę sytuacji,że podczas gry wstępnej , partner będzie dotykał koralik a ja nie będę nic czuła, że będę musiała udawać przyjemność. Pozdrawiam ❤

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Dziekuję za radę. Czy płci męskiej też się to tyczy?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Płci męskiej chyba też się tyczy. Bo jak facet targa sobie bagiete, to przyzwyczai się do swojego uścisku dłoni. A wiadomo, że cipka jest luźniejsza i nie zaciśnie bagiety tak mocno jak dłoń. Może się myle i jest inaczej.

        5

        0
        Odpowiedz
        1. Więc od dziś abstynencja!

          3

          0
          Odpowiedz
          1. Ale nie całkowita, ograniczamy się 🙂

            1

            0
            Odpowiedz
          2. do trzech zwaleń dziennie…

            0

            0
            Odpowiedz
          3. …i nie wkręcamy już chuja w imadło. ja tak robiłem i pyrgałem główkę aż iskry szły az mogłem chujem orzechy trzaskać. Urósł tak, że we wzwodzie ważył osiem kilogramów. Nawet zawodowe prostytutki uciekały na jego widok… I na chuj mi to było… /Mesio PS; przynajmniej teraz sięgam pytongiem sam sobie…

            1

            0
            Odpowiedz
  12. Czy można się przyzwyczaić do swojego dotyku i nie odczuwać już takiej przyjemności z partnerem?

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Myślę, że tak. Często muszę mocno dociskać palce aby dojść do orgazmu, jak się przyzwyczaisz do swojego schematu działania, to delikatny dotyk partnera może nie dać dreszczu przyjemności.

      3

      0
      Odpowiedz
  13. Sybian pomoże? Ha ha ha.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Kto nie wali to podpierdala…achtung!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Też miałem z tym problem aż do 25 grudnia 2019 wtedy bóg mi pomógł

    3

    0
    Odpowiedz

Trefna whisky

Cześć. Wiem, że ludzie mają naprawdę poważne problemy, ale tutaj portal zachęca mnie, bym napisał co mnie boli, więc napiszę. Zarabiam mało pieniędzy, więc nie stać mnie na whisky od 100 w górę, ale lubię ten trunek, więc na moim biurku przy każdej wypłacie stoi butelka whisky. Jako, że ostatnio wybierałem się do reala po zakup owego trunku wachałem się pomiędzy wild turkey 41, Bell’s a Old Canadian Special. Długo się zastanawiałem i kupiłem Bell’sa. Po skosztowaniu tego czegoś niemal przewróciłem się na lewą stronę. Kurwa mać, czytałem opinie i ludzie pochlebnie się wypowiadali, w końcu jeden z najpopularniejszych blendów. Ale smakuje to-to jak Golden Loch z biedry, a leżakuje niby 5 lat. No na pewno. Następbnym razem pozostanę przy sprawdzonym Jim Beam. Bourbon > Scotch!

18
25
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Trefna whisky"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja nie rozumiem jak można marnować pieniądze na szkodliwe używki typu alkohol. Alkohol służy do dezynfekcji, a nie do picia, a kto tego nie rozumie niech już zacznie szukać potencjalnego dawcy wątroby

    11

    6
    Odpowiedz
    1. Piszę w odpowiedzi na ten koment tylko dlatego, żeby być wysoko ponad wypowiedziami ameb umysłowych z tego portalu.
      Już śpieszę Ci z pomocą. Jeśli lubisz Jim Beama to nie lubisz szkockiej whisky tylko amerykańską whiskey (lub jak kto woli bourbon), która jest nieco słodsza i mniej korzenna od europejskiego pierwowzoru. Po prostu trzeba było wtedy wybrać indyka 80 (albo nawet 100 o mocy 50%) zamiast przereklamowanego bellsa i jak to mówią byłby Pan zadowolony.
      Co do samej sfery budżetowej związanej z Twoim hobby, to rozejrzyj się za jakimś lokalnym alchemikiem. Popytaj znajomych. Ktoś na pewno zna kogoś i po łańcuszku odnajdziesz lokalnego szamana, który za dyskrecję i 200-250 polskich środków płatniczych wykona dla Ciebie 5 literków swojskiego napoju, który niczym nie będzie różnił się od tych kupowanych w sklepie. No może poza tym, że będzie zdrowszy.

      4

      0
      Odpowiedz
  3. O czym pisze ten alkoholik? Ktoś rozumie ten bełkot?

    10

    5
    Odpowiedz
    1. Wpisz w google.com co to jest whisky to będziesz wiedział.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. dokładnie, to nie jest bełkot, kretynie…

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Znów autor: jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że ludzie komentujący tu nawet nie wiedzą co to znaczy „blend”, „leżakowanie whisky””Bourbon”. Jak nie wiesz co to jest to nie komentuj i scrolluj dalej.

      4

      8
      Odpowiedz
      1. Przerzuć się na whisky typu single malt. Ale do tego jeszcze daleka droga, skoro musisz czytać opinie innych o Bell’s. I naucz się, jak poprawnie pisać anglicyzmy, zwłaszcza z apostrofami, panie autorze.

        1

        3
        Odpowiedz
        1. a ty nie bądź taki do przodu, złośliwy poloczku

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Ten bełkot to najpewniej od alkoholu.

        2

        4
        Odpowiedz
      3. A po co ma wiedzieć takie rzeczy. To nie jest portal dla znawców whisky.
        Pomyliłeś adresy.

        2

        1
        Odpowiedz
  4. Czy Ciebie już do reszty Pojebało? Degustator się znalazł piwa z biedry na grillu u szwagra i jeszcze będzie wybrzydzał, za pięć lat jak już będziesz rasowym alkoholikiem to winiacza za 3,50 będziesz smakował i tv wódka będzie niczym Johnnie Walker blue label hehe a teraz wsiadaj w Lanosa i do roboty bo nie zarobisz na kolejną butelkę haha

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Masz tu gdzieś baranie coś napisane o piwie z biedry? O piwie w ogóle? Nie grilluję ze szwagrem bo mieszkamy w różnych krajach. Rasowym alkoholikiem nie jestem choć piję whisky od 9 lat, więc za 5 też nie będę, więc możesz się odpierdolić.

      5

      8
      Odpowiedz
      1. Słuchaj, teraz poważnie mówię, skoro tak się rzucasz jak ktoś pisze o alkoholizmie, to może coś jest na rzeczy. Inaczej by cię to waliło co sobie ktoś tam pisze. Jak często pijesz? I ile? I pamiętaj, uzależniony nie musi pić codziennie, są kryteria diagnostyczne.

        4

        1
        Odpowiedz
        1. pisałem, że 1 butelkę w miesiącu. 0.7l. co daję szklaneczkę, czasem dwie na tydzień, czasem kogoś poczęstuje, jakiegoś gościa albo ojca więc zostaje mniej. Uważasz, że to dużo? Nie piję whisky żeby mnie sponiewierało, bo jakby o to mi chodziło to kupiłbym 5 sternów 9,7% z żabki i chodził uchachany. Whisky piję się dla wrażeń smakowo-zapachowych i właśnie dlatego się unoszę, że ludzie rzucają na mnie gnój i wyzywają od alkoholika.

          3

          2
          Odpowiedz
          1. Nie, to nie dużo. Jak tak to luz. Ja pytam, bo sam miałem jazdy z alkoholem. Ale jak się nie poniewierasz i możesz poprzestać na szklaneczce, to wszystko OK. Przynajmniej na razie.

            1

            1
            Odpowiedz
          2. to nie są ludzie tylko bydło… rasowe polskie złośliwe chamy pierdolone, tylko czekają żeby komuś dopierdolić, nawet apostrofem…

            1

            1
            Odpowiedz
          3. Ciekawe jak to jest komuś dopierdolić apostrofem xD

            2

            1
            Odpowiedz
    2. co się z tymi ludźmi porobiło? coraz więcej złośliwych pojebów… zesz ja pierdolę co za kraj! Nie wiesz co pisać to zamknij mordę jeden z drugim, musisz tak srać na wszystko dookoła?

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Gdybyś nie był patałachem, patałachu, to byś nie miał takich problemów. Primo, patałachu miałbyś na tyle rozumu żeby nie pić. Secundo, byłoby cię stać na tę wódę. I tertio, wiedziałbyś, że whisky to po prostu księżycówka (choć z tradycjami). Żadne cudo świata. Nie ma się czym podniecać, w końcu i tak chodzi o to, żeby sponiewierało. Choć jak gustujesz, to co Panu twojemu do tego… Ale wiedząc to, że to w sumie bimber, ruszyłbyś łbem, pouczyłbyś się trochę „fachu” i zacząłbyś pędzić własną whisky (choćby na własny użytek). A kto wie, może za 200 lat twoi spadkobiercy kręciliby niezłe lody. A tak zostaje ci zalewanie robaka popłuczynami z dyskontu.

    Tak, patałachy żałosne w betonowych klitach się gnieżdżące, większość waszych chujni ściągacie sobie na głowę sami. /Mesio

    PS. A pozostając w tematach pijackich. Jutro jest Międzynarodowy Dzień Piwa i Piwowara. Z tej okazji Pan wasz ma dla was okolicznościowy sucharek.

    „Czym jest seks, erotyka i pornografia z punktu widzenia miłośników piwa ?
    Seks jest wtedy, gdy osobiście pijesz piwo. Erotyka natomiast wtedy, gdy oglądasz piwo i wyobrażasz sobie, że je pijesz. A pornografia jest wtedy, gdy widzisz gościa pijącego piwo i marzysz, by być na jego miejscu…”.

    8

    4
    Odpowiedz
    1. Mesiu, patałachu jebany nie chodzi o to żeby sponiewierało, to primo, secundo – gatunki wódek, czy wiskaczy rozróżnia się stopniowo, do tego trzeba lat degustacji – a nie chlania by sponiewierało, no i trzecie primo, a nawet tertio co z ciebie za Meś skoro pijesz dla się ujebania, w sensie, jak to mówi mój serdeczny kolega? Taki jesteś, kurwa do przodu a słoma z butów wystaje…

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Autor: Komentarza mesia nawet nie czytałem. Do reszty powiem krótko: wypierdalać 🙂 jeśli z kogoś robicie alkoholika bo w ciągu roku ma ochotę wypić 12 butelek whisky to gratuluję oceny sytuacji. Jestem dorosły i zarabiam więc mogę wydawać pieniądze na co mi się podoba. jedni wydają na klocki lego, inni na nowe ciuchy, inni na kurwa alkohol. Po za tym sugeruję rozróżniać picie tudzież „melanżowanie” przy wódzie do upadłego/czy taniego piwa od kulturalnej szklaneczki whisky z lodem. Zresztą do kogo ja to piszę? Większość to gimbusy co pewnie nie wiedzą czym różni się whisky od whiskey.

    8

    9
    Odpowiedz
    1. ja znam tylko whiskas….

      13

      1
      Odpowiedz
    2. Daj sobie, ćwoku, siana. Gówno to kogo obchodzi, że co i ile pijesz. A poza tym pijesz tej berbeluchy tylko 12 butelek bo sam powiedziałeś, że na więcej cię nie stać. I robisz z siebie jakiegoś znawcę, a tak naprawdę jesteś kolejną frajerzyną nabitą w butelkę, która uwierzyła, że nie wiadomo co w tej butelce jest jak kosztuje ona 100+. A tu zonk, okazało się że to samo co w tych tanich szczynach z Biedry „dla plebsu”. Widzisz, „znafco”? Każdego jebie to, co do tej butelki wlewa, tym którzy to chleją i tak jest w sumie wszystko jedno czym się upierdolą. Resztę robi tylko marketing oraz pojebana mentalność takich jak ty, którym tzw. kultura masowa na przestrzeni dekad wcisnęła picie akurat tego rodzaju gorzały za lepsze i bardziej „cool” od zwykłej czystej. A przy tym, frajerzyno, zapomniałeś, kto od pokoleń robił najlepsze wódki ze nawet na tym śmierdzącym Zachodzie, traktującym Słowian od zawsze jako „gorszy sort” z kwaśnymi minami musieli to przyznać -Polacy i Rosjanie, bo to mistrzowie chlania i na tym się akurat znali. Podobnie jak na tym, że wódki się nie pije dla smaku ani dla samego picia. Kapujesz, leszczu, który dzięki takiemu zachowaniu jest na prostej drodze do staczania się w alkoholizm? Znalazł sobie „kulturalne” hobby…

      15

      3
      Odpowiedz
      1. Niemal w sedno. Również piję rudzielca, ale tyle tego przerobiłem, że już mi się pojebały kubki smakowe i trzeba wrócić do naszej czystej. Setka czy dwie z lodem, bez żadnych animozji kolorowych i człowiek wie, skąd pochodzi i dokąd zmierza – jeśli zna umiar. Bo jeśli nie – równia do syfu. Marketing, mass media i nowe subkultury zapedalonych ćwoków marchewkowych spodniach i ciuchach ze śmietnika, wiecznie uciskanych przez system, przyjmujących postawę antagonistyczną – to chyba już hipsterstwo – którzy stają się znawcami wszelakich trunków, nurtów i, chuj wie, czego jeszcze.
        P.S.
        Pozdrawiam takich typów, jak ten z Pietryny, co ostentacyjnie popijał Danielsa zmieszanego z gównianą colą w obecności jakiejś pizdy z gaciami na wierzchu.
        Ale może miał rację – Daniels to szajs typu blended, tyle że marketingowo droższy i z „wyższej półki”.

        2

        3
        Odpowiedz
      2. Nie, sorry koleś ale to brednie są. jak zez domu wyniesłeś taką kulturę picia to twój problem. Są ludzie którzy właśnie piją dla smaku, dla przyjemności, dla chwili relaksu. Żeby se te kostki lodu poturlać w szklance. Spróbuj kiedyś. Ale to jest mniejszość. reszta lubi się ujebać wódą bo to to samo…

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Niczym. To ty nie odróżniasz whisky od burbona.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Rosjan rozpił wódą dopiero Breżniew.Wcześniej nie mieli takiego parcia do wódy jak od tych paru dziesięcioleci.Słowianie sprzed setek lat byli całkowitym przeciwieństwem ich potomków w wersji współczesnej bo nie byli chociażby pijakimi ale wszystko zmienił katolicyzm od którego degeneracja słowian się zaczęła choć postępowało ona bardzo powoli ponieważ słowianie to był dzielny i twardy ród którego nie łatwo było złamać ale w końcu dali za wygraną katolicyzmowi i cywilizacji łacińskiej choć po twardej walce.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Wspaniale to ująłeś bracie! Jak mawiał Fryderyk Nietzsche chrześcijaństwo i alkohol to dwie najgroźniejsze zarazy ludzkości.

      3

      3
      Odpowiedz
      1. Twój głupi łeb jest zarazą .

        0

        3
        Odpowiedz
    2. „ale w końcu dali za wygraną katolicyzmowi i cywilizacji łacińskiej”
      Nieprawda, bo ja wierzę w Swarożyca!

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Twardy ród, twarda walka, twarde chuje!

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Drogi autorze, nie wciskaj kitu, że skoro lubisz alkohol, nieważne co to jest whisky, wódka czy cokolwiek innego to 1 butelka ci starcza od wypłaty do wypłaty. W ogóle nie rozumiem twojej napastliwości i histerycznych reakcji na wpisy innych. Na ile znam życie tą są one ostatnią świadomą oznaką zbliżającego się nieuchronnie alkoholizmu. Niestety. Co to znaczy, że na twoim biurku po każdej wypłacie stoi butelka? Stoi tam jak rozumiem przez cały miesiąc powoli odpijana 0,75 L? I nic więcej? Nie dam wiary. I w ogóle co to za miejsce dla flachy – biurko? Degustator co na biurku trzyma alkohol z marketu.

    10

    2
    Odpowiedz
    1. To jest Janusz Degustator.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Ten alkoholik za kilka lat skończy z jabolem w ręku i nie będzie wybrzydzał hehe

      4

      1
      Odpowiedz
  9. Taaa, też już dawno przerzuciłem się na Bourbony. Niby niewielka różnica w stosunku do szkockiej a dla mnie ogromna.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Proponuję Jacka Danielsa 🙂

    0

    2
    Odpowiedz

Pakerzy – zwierzęta napompowane jak balony

No kurwa ta grupa ludzi to powoduje u mnie nagłe opadnięcie ramion i bezradność. Jak w tytule chodzi o tych całych jebanych pakerów. Ich mniejszość rzeczywiście chodzi na siłownie i ćwiczy, ale niestety zaobserwowałem że większość to kurwa chyba wpierdala sterydy i inne gówna w kilogramach, przez co mięśnie im się rozrastają, ale tak na prawdę są niewiele silniejsi. Dobra, każdy wygląda jak wygląda, nie o wygląd tu chodzi tylko ich zachowanie. Nieraz widzę jak te pojeby chodzą po mieście w grupkach od 3 osób i szukają zaczepki. No powiedzcie mi kurwa, co to za zabawa, pierwszego dnia wpierdalać samą chemię a na drugi dzień iść kogoś pobić bo się nie karmi jakimś gównem i wygląda normalnie. Po prostu kurwa zwierzęta. Prowadzą stadny tryb życia. Normalnie kurwa chciałbym obejrzeć film przyrodniczy z głosem Krystyny Czubównej o tych debilach. Raz widziałem sytuację, jak czwórka takich idiotów podeszła do chłopaka 16 lat, może trochę więcej i zaczęli się pytać czy nie chce dostać wpierdolu za darmo. Chłopak może wyglądał jak wyglądał, no ale co im do tego? Oni starają się eliminować każdego, kto ich wkurwia wyglądem. Aha i bym zapomniał o najistotniejszej rzeczy. Kilka razy też widziałem jak te złamasy rozpierdalały miasto. A jak jeżdżą samochodami to oczywiście tylko marką BMW. Jeszcze te ich dziewczyny… blond karyny i dżesiki. Myślę, że to tyle w mojej chujni.

93
3
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Pakerzy – zwierzęta napompowane jak balony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Im głupszy prymitywniejszy kraj tym większy kult siły koksu, szpanu i posiadania jakichś tam gówien:) Oczywiście na miare swych możliwości. Jako że Bulanda to dziki kraj 70% jego obywateli to…….półgłówki. Dresy biedne dresy bogate i przydeptani stłamszeni niewidzialni cierpiący inteligenci. Jak w Rosji. Każdy debil ma 4 priorytety czyli kasa,”fura”, lachony(na swe możliwości) i „muły” innych nie ma. Idzie taki pompować na siłownie a później i tak z tego nic nie ma bo tyra jako robol za 2000 z hakiem, kłania sie swemu panu szefowi i daje pomiatać ale jak wyjdzie z roboty to jest gość bo może wykorzystać swe „muły” do bicia „pedałów”. Tacy są bardzo płytcy, pójść do roboty, na „diko”, pojeździć beemką po mieście, pobić kogoś ale na pana ręki nie podniesie. Taka mentalność parobka.Są jeszcze Seby bogate z kasą od tatusia co koksują żeby „blomnt” Roksanom zaimponować oprócz posiadania Merca. Taki wypije 3 piwa i do boju bo tatuś wyciągnie synalka z tarapatów.To też imponuje „blont” Oksanom.

    22

    0
    Odpowiedz
  3. W czwórke do 16 latka:) No no no! Rośnie nam armia bohaterów, wojowników co stawi czoła każdemu.Ja bym tam im podesłał takiego gościa na tą ulice jak Professor Toru Tanaka:) Gościu już nie żyje ale ciekaw jestem ilu dresów nawet tych największych by do niego podskoczyło:)

    9

    1
    Odpowiedz
  4. To są patrioci! Przyszłość narodu! Oni będą walczyć z wrogiem i bronić każdego rogu, każdego kamienia, każdej piędzi ziemii i każdego guzika oraz nawet sprzęgła do żuka czy zapłonu do Fiata 126 p., mostu czy znaku drogowego, fotoradaru czy ławki osiedlowej, wiejskiego sklepu czy Biedronki. Nie cofną sie ani o krok tak im dopomóż buk!

    9

    9
    Odpowiedz
  5. potwierdzam, byłam dziewczyną takiego typiarza i jestem taką blond karyną

    23

    7
    Odpowiedz
    1. Nie ma sie czym chwalić.

      8

      10
      Odpowiedz
    2. Lubim blont Karyny!

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Masz świadectwo opóźniena w rozwoju?

      4

      3
      Odpowiedz
  6. Widzieliście kiedys Bruce Lee? Tak wygląda człowiek który wylewa litry potu na ćwiczeniach. A te wszystkie koksy to są jakies mutanty na prochach 🙂

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Tacy jak Bruce to wyjątki. I nie liczcie że chude pedały z fitnesu crosfitu są takimi Brucami… Bruce był wyjątkowy i był geniuszem i wiedział jak trenować

      2

      1
      Odpowiedz
  7. Bo te prochy rzucają się na łeb,wzmagają agresję i jak komuś nie wpierdolą ,to potem nie mogą spać.

    8

    0
    Odpowiedz
  8. Chcesz sobie zobaczyć program „Z kamerą wśród człekokształtnych” to wpisz sobie w google „Mielno niszczy ludzi”:)

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Właśnie wstrzyknąłem sobie synthol więc wiem czym jest ciężki trening, moje motto „nigdy nie jest tak ciężko żeby nie wysrać się na środku siłowni” a teraz idę koksić na klatkę i szukać 16 latka….

    6

    0
    Odpowiedz
  10. Widzę, że nie tylko u mnie w mieście mieszkają takie psy. Do mnie też wyskoczyli we 4, a wiecie za co? Za krzywe spojrzenie. Od tamtej pory regularnie ćwiczę całe ciało, a szczególnie „łapy”. Jak za trzy-cztery miesiące jakiś skurwysyn będzie się rzucał i rzecz jasna darł morde „dawaj na solo”, to chuj dostanie taki wpierdol, że mu się odechce zaczepiania słabszych. hehe. No może aż tak to nie, ale pięść będzie w gotowości.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. I co ci ten bicek da, jak czterech do ciebie skoczy.

      W dodatku po 4 miesiącach to haha, po czterech latach coś będzie widać.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Nie potrzeba bickow, zeby komus zajebac. Nie ma duzych gosci, sa tylko zle trafieni – zdaje sie tak mawial szanowny Pan Kulej.

      4

      1
      Odpowiedz
    3. Taaaa. Łapy łapy kurna łapy ziom kurna koniecznie łapy i morze jeszcze plery i kurna wiesz no eee klatem jeszcze może no nie eeee wiesz nogi może mieć jakie tam ale biki, plery, klata muszo być. Może jeden biko być nawet wienkszy eee no wiesz to nic że wiesz nooo. Musisz być duży w chóóóój wiesz no nie. I wszystkie świnie twoje wiesz no nie sie rzondzi nie i frajeruf plaskaczuje ładnie.

      5

      1
      Odpowiedz
    4. Wystarczy nie bywać tam gdzie ten motłoch, omijać ich. PO twoim wpisie można wnioskować że im zazdrościsz tego że to nie ty jesteś na ich miejscu. Nic ci nie da „łapa” jak nie masz refleksu, sprytu, nie umiesz sie bić a zwłaszcza jak ich jest dużo więcej tym bardziej że oni są „obici” i bójki dla nich to normalka. Dostaniesz szybkiego z „dyńki”, sierpa na brode nawet sie nie spostrzeżesz skąd a reszta ciebie „dobije”,skopie i nieprzytomnego zostawi na asfalcie, gdzie będziesz miał szczęście jak jakiś mocherowy beret lub Marian z wąsem co wyprowadził psa nie pomyśli „eeeeejjj to pewnie jakiś pijak z okolicznej speluny” i zadzwoni po karetke. Jeszcze gorzej jak będą mieli teleskopy, kastety, noże. Za dużo filmów o nakoksowanych herosach sie naoglądałeś.

      4

      0
      Odpowiedz
    5. Haha rudy janek i jego przypływ emocji , bo dostaję wpierdol zawsze od wszystkich :v.

      0

      4
      Odpowiedz
  11. Hah, taki jeden typ przy skrzyżowaniu w pewnym mieście zaczął się na mnie gapić przy przejściu dla pieszych, przy tym gapił się na mnie krzywo, na koniec coś mówił dziwnym tonem głosu, do dzisiaj mam bekę z tego typa

    2

    1
    Odpowiedz

Nieokiełznane pragnienia

Jestem już zmęczony moimi pragnieniami. Jestem w związku od kilku lat ale wciąż pragnę nowych doznań z kobietami, nie chodzi tylko o seks. Tęsknię za tym dreszczem emocji, zakochaniem, namiętnością, gdzie każdy dotyk jest bardziej podniecający niż seks w drugim związku. Przez te pragnienia czuję się słaby i łatwy. Każda ładniejsza dziewczyna mogłaby zrobić ze mną co chce, bo dla chwili namiętności mógłbym zaryzykować wszystko co mam. Jestem dość atrakcyjny i umiem zbałamucić dziewczynę ale nie potrafię zdradzić. Z jednej strony zdradzam w myślach i słowach tysiące razy a fizyczne jestem spętany zasadami które przyjąłem. Czuję się tak nienasycony że aż pusty, czuję niezmierną tęsknotę za czymś czego nie umiem dosięgnąć. Popadam w szaleństwo które powadzi mnie do zagłady. Chcę latać, a jestem przytłoczony, mój gniew wzbiera i czuję jak zbliża się niekontrolowany wybuch szaleństwa. Muzyka, seks, alkohol i przemoc. Do tego pcha mnie wszechświat gdy stoję na szczycie oświecenia.

23
33
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Nieokiełznane pragnienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup sobie sprzęgło do żuka to ci przejdzie.

    29

    4
    Odpowiedz
    1. Mi przeszło po wyjeździe do burkina faso, też polecam

      10

      1
      Odpowiedz
    2. Sprzęgło zbędne – właśnie napęd trzeba odłączyć od osi, żeby pchać. No chyba że zamontujesz to sprzęgło i wdepniesz pedał. Tylko nie puszczaj, bo zapali, jeśli będzie na biegu.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Ty po prostu na łeb dostajesz i tyle. Posłuchaj mnie uważnie: albo jesteś facet z jajami i masz związek albo słaba pizda co rozjebie wszystko jak tysiące innych słabych pizd. W sumie to tyle, możesz spierdalać. powodzenia.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. „Muzyka, seks, alkohol i przemoc. Do tego pcha mnie wszechświat gdy stoję na szczycie oświecenia.” – z oświeceniem to nie ma nic wspólnego. Większego ciemniaka nie widziałem na tym portalu.

    21

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbym czytał o sobie. Mam dosłownie tak samo. Brakuje tych motylków w brzuchu i tego cienia niepewności, „a może ona tylko się mną bawi?”. Pierwszych pocałunków, pierwszego seksu… To było zawsze takie magiczne i ludzie nie zrozumcie mnie źle. Nigdy nie bawiłem się ludzkimi uczuciami, po prostu te „pierwsze razy” z kobietami były piękne. I nie pierdolcie mi, że nie ma takiego czegoś jak miłość, bo jest, a ja z moją dziewczyną jesteśmy tego przykładem. Co innego, że z czasem ta miłość ulatnia się :p

    4

    8
    Odpowiedz
  5. No to ładnie cie oświeciło skoro alkohol seks i przemoc?Może to Rogaty tak cie oświecił?

    11

    1
    Odpowiedz
    1. Najpiękniejszy z aniołów…

      0

      1
      Odpowiedz
  6. Po stylu pisania widze, ze błogosławić zaczyna Cie muza poezji- uroczo 😀

    3

    2
    Odpowiedz
  7. Idź pograć w ping-ponga.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Poszedłem pograć w ping-ponga, wyjąłem swojego pytonga.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Prawie cie rozumiem. Tylko jq nir mam dziewczyny… Żadna mnie nie chce bo mam długie włosy i okulary… A jestem umięśniony

    1

    5
    Odpowiedz
    1. Hahahhah, chłopie, przegrałeś życie 😀

      2

      1
      Odpowiedz
  9. ,,Do tego pcha mnie wszechświat gdy stoję na szczycie oświecenia”. Po tym pseudo literackim bełkocie można poznać, że jesteś zwyczajnym gimbusem, któremu się nudzi i wymyśla takie durne historie. Weź się lepiej poucz do egzaminu gimnazjalnego.

    18

    0
    Odpowiedz
    1. To mój tekst, trollu. Wymyśl własny.

      2

      3
      Odpowiedz
  10. Czasem myślę, że nie warto mówic o tym co się czuje, bo i tak nie ma szans żeby ktoś zrozumiał, nie wiem, może ja jestem z jakiejś innej epoki albo planety, ale kurwa szanuje czyjeś uczucia i nie wyjeżdżam ze sprzęgłem do żuka…

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Pierwsza połowa chujni jeszcze niesie jakąś treść, ale w drugiej połowie zaczynasz, drogi chujowiczu, najzwyczajniej pierdolić bez sensu.
    „Do tego pcha mnie wszechświat…” – może lepiej, żeby pchnął cię byczek Roman.

    22

    1
    Odpowiedz
  12. Zwal se to ci przejdzie.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Zluz wizyte na plebani.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. zerwij z ta dziewczyną. Jak to przeczytałam to mi się jej zrobiło żal, bądźmy szczerzy, nie kochasz jej, gdybyś ją kochał to nie przeszła by ci nawet przez myśl inna kobieta. Jesteś niedojrzałym egoistą, żal mi was facetów, myślicie wackami a nie mózgiem, tutaj mamy jeden z takich przykładów, a sa ich miliony…

    17

    1
    Odpowiedz
  14. na moje oko to poprostu się naćpałeś czegoś

    7

    2
    Odpowiedz
  15. Współczuje ci. Obyś doznał kiedyś oświecenia jak ci emigrant z sudanu bedzie od tyłu wciskał swoją ciemnote 😉

    20

    1
    Odpowiedz
  16. Jesteś chory

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Kup Lanosa to dopiero będą nowe doznania ciulu hahahaha

    4

    2
    Odpowiedz
  18. „Muzyka, seks, alkohol i przemoc. Do tego pcha mnie wszechświat gdy stoję na szczycie oświecenia.”

    Uklęknij, patałachu, na tym twoim zasranym szczycie nędzy umysłowej, a Pan twój, Mesio, oświeci cię. Wszechświat cię nigdzie nie pcha, wszechświat, zarówno zbiorowo jak i indywidualnie, ma cię w dupie, ty silący się na górnolotność robaku. A jedyne miejsce, do którego taki patałach jak ty powinien się „popchnąć”, to oczywiście nasz Łódzki Wydział Fabryczny, gdzie po wpłaceniu trzech stówek wpisowego i przejściu przez selekcję wstępną, znajdziesz to wszystko, czego tak twoja robaczywa dusza pragnie -muzykę, seks, alkohol i przemoc. Tego będziesz miał w nadmiarze, gdy, po kilkunastu godzinach tyrania na taśmie ze zdublowaną mocą, twoi nadpruci księżycówką (a w dniu wypłaty nawet tanimi jabolami z Biedronki) kumple z taśmy, po obiciu ci pyska, wyruchają cię w kichę stolcową przy radosnych dźwiękach hitów z listy przebojów naszej Zakładowej Rozgłośni Radiowo-Propagandowej. /Mesio PS. Kurwa, ale gówniane chujnie ludzie mają… Nawet komentować nie ma czego. Za dobrze nie trzymanemu krótko za mordy bydłu w lepiankach i mrówkowcach jest i w dupach się poprzewracało…

    15

    1
    Odpowiedz
  19. …i mamy kolejnego nawiedzonego….dobrze, że już nie szukam bo przyszłoby mi wybierać pomiędzy onanistami, wiecznymi chłopcami podniecającymi się na samą myśl o latającym czarodzieju, alkoholikami, uzależnionymi od gier hazardowych i komputerowych, uzależnionymi od reklam tv….itp. pozostaje mi tylko współczuć dziewczynom co by może jednak chciały założyć rodzinę.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. a ty już założyłaś? czy zrezygnowałaś z tego? z jakich powodów i ile masz lat?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Ja już założyłam w czasach kiedy jeszcze faceci nie golili klat i jajek, chodzili do pracy a czas wolny spędzali masterkując , jeżdżąc na ryby itp. Dziewczyny też były inne. Fajne to były czasy, dopiero teraz o tym wiem. Teraz wszystko potaniało. Wszystko jest zbyt łatwo dostępne. Na przykład pornografia. To bardzo wypacza już 12-13 chłopców, dlatego młodzi faceci mają problem z komunikacją z dziewczynami. Dziewczyny chcą posiadać przedmioty, które widzą w reklamach, u tzw „celebrytek” dlatego nie imponuje im mądry, dobry chłopak , tylko napakowany wieśniak jeśli jest szczęśliwym posiadaczem 4 kółek i może postawić frytki i colę w McD.

        13

        1
        Odpowiedz
        1. do autorki: to znaczy,że już masz męża i jesteś szczęśliwa? jeśli masz dzieci to jaki masz pomysł na wychowanie,żeby byli tacy jak ludzie kiedyś?

          2

          1
          Odpowiedz
          1. Nie mam żadnego pomysłu. Wychowanie dziecka żeby było takie jak „kiedyś” nie jest niestety możliwe ponieważ my żyliśmy w innym świecie a teraz świat jest całkiem inny. Co miałabym zrobić? Odciąć internet ? wyrzucić telewizor? zabrać komórkę? Przecież dzisiaj młody człowiek nie jest w stanie bez tego normalnie funkcjonować. Potrzebuje tego choćby do szkoły. Potrzebuje tego by nie być w tyle za rówieśnikami. Co więcej, ja też tego potrzebuję i jestem szczęśliwa, że dane mi było „liznąć” choć trochę z nowych zdobyczy techniki. Można tylko pilnować, żeby dziecko zbyt wiele czasu nie spędzało przy kompie, starać się rozwijać jakieś jego zainteresowania. Jednak to nie jest proste gdy się pracuje praktycznie cały dzień a po pracy pada się na pysk. Nie jest proste jeżeli mieszka się w małym miasteczku albo na wsi gdzie nie ma nic co można by zaproponować dziecku w zamian. I jeszcze ważna kwestia….wszystko kosztuje i nie zawsze są pieniądze np.na lekcje tańca, karate czy cokolwiek innego. Są „tańsze” rozrywki, np. wycieczki rowerowe, ryby, grzyby, zwiedzanie….ale często po 6 dniach pracy nie ma się na to ochoty. Warto dawać dobry przykład. Jeśli dzieciak widzi ojca, który każdą wolną chwilę przeznacza na gry komputerowe a matka interesuje się tylko ciuchami i kosmetykami , syn czy córka będą tacy sami. Ja mam słabą nadzieję, że mój syn będzie „normalnym” facetem. Piszę „słabą” bo gdy miał 12 lat znalazłam strony, które odwiedzał i doznałam szoku…ponieważ nic nie wskazywało na to, że ma tak rozległe zainteresowania 😉 Nie wiem jakie „zainteresowania” ma mój facet. Też niby normalne „męskie” ale co w nim siedzi? Wygląda, że nic :)ale chyba nie jest możliwe poznać drugiego człowieka tak naprawdę, do końca. Ale czy znamy samych siebie?

            7

            0
            Odpowiedz
        2. Ja golę jądra i zwisa z powodów higienicznych !

          4

          3
          Odpowiedz
          1. to zwis też ci obrasta?

            2

            0
            Odpowiedz
          2. Trochę powyżej jajek

            0

            0
            Odpowiedz
    2. „dobrze, że już nie szukam”

      A co? Własne paluszki wystarczają, czy przesiadłaś się na „mechanikę”? Anyway, nie trzyj za mocno bobra, bo ci z dymem pójdzie.

      No już, już… Nie bulgocz jak indyk. Tylko żartowałem. 🙂 Nie wszyscy są tacy. Niektórzy są… jeszcze gorsi. 😉

      3

      4
      Odpowiedz
    3. Nie wybrzydzaj, bo zostaniesz starą panną i będziesz żalić się na Chujni tak intensywnie, że serwer padnie.
      PS. Każdy jest onanistą, Ty także.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. Zostanie starą panną już mi nie grozi. Onanistą byłam bardzo dawno temu i bardzo krótko, ale nie ogłaszałam tego całemu światu i nie szczyciłam się tym. Nie uważam, że onanizm jest czymś złym. Jest potrzebny. W ten sposób odkrywamy swoją seksualność, uczymy się siebie, co nam sprawia przyjemność, rozkosz. Ważne jest tylko to żeby w pewnym momencie zastąpić te zabawy normalnym współżyciem a nie ciągnąć tak do emerytury i robić reklamę, że najlepsza dziewczyna to Renia Rączkowska a najlepszy facet to Wacek made in China.

        1

        2
        Odpowiedz
  20. Ja pragnę tylko posuwać moich patałachów, kiedy tego nie robię mam polucje nocne jak gimnazjalista. /Mesio PS. Bez wazeliny

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Ale się usmialem cholera…

      2

      2
      Odpowiedz
  21. Może zaangażuj się w jakąś działalność społeczną – zrób coś dobrego dla innych…, no i pogadaj ze swoją kobietą, że czegoś Ci brakuje, może razem coś wymyślicie. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. idz do bałamuta

    0

    2
    Odpowiedz
  23. A chociaż jesteś silny i potrafisz się bić czy ta przemoc to jest auto?

    2

    1
    Odpowiedz