Dziwne, że nikt jeszcze na to nie narzekał, ale widocznie czyjeś życiowe problemy w stylu „jestem za gruby, ale zamiast ruszyć tyłek i coś z tym zrobić, wolę narzekać przed kompem” albo „świat mi się zawalił, dziewczyna mnie zostawiła po całych dwóch tygodniach” są może bardziej ludzkie, częstsze, ważniejsze. Nie wiem.
Do rzeczy: dlaczego jest tak, że na jakikolwiek kanał by się akurat włączyło, zawsze trafi się albo na jakąś durną telenowelę-tasiemiec, w której ktoś się potnie, a potem podnosi się przez pięć kolejnych odcinków, albo na jeden z równie durnych, babskich seriali, z których właściwie we wszystkich gra ta wciąż ta sama, wąska grupa „aktorów”, a które w sumie co do jednego są oczywiście skopiowane z tych cudownych Stanów, bo przecież głupi Polak nie potrafi sam niczego wymyślić, prawda? Albo te nikomu nie potrzebne i pewnie również przez mało kogo oglądane bzdety w stylu „Sędzia Anna Maria Wesołowska”, „W11”, „Detektywi” czy „Malanowski i partnerzy” – ludzie, dla kogo są w ogóle tworzone takie rzeczy? Kto to ogląda i dlaczego nie zgłosił się jeszcze do psychiatry? Kanały informacyjne wcale nie są lepsze: reklam jest tam więcej niż faktycznych informacji, jak wszędzie zresztą, a kiedy już się skończą, dostaję jakąś króciutką, niemą (choć uraczoną fikuśną muzyczką i niekiedy ciekawymi widokami) migawkę o tym, ile wynosi w danym momencie grubość pokrywy śnieżnej, dajmy na to, w Wiśle (mam na myśli miejscowość). Kogo to obchodzi? Jeśli nawet ktoś się tam wybiera, niezbędne informacje sprawdzi sobie od ręki w internecie, tak czy nie? Już chyba nawet samo dno Wielkiego Kanionu trzyma wyższy poziom niż współczesna telewizja. Czy to ze względu na równie niski poziom samych odbiorców, którzy zadowolą się byle czym? A istnieje przecież ta cała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, nomen omen – dlaczego nie pochyli się nad tą sprawą? Wprawdzie kiedyś pracowała tam i chyba nawet szefowała niejaka pani Kruk, która potrafi coś tam, coś tam (pozdro dla kumatych z pamięcią do mniejszych czy większych politycznych afer), ale jej czas dawno minął, teraz są tam chyba inni ludzie, może inteligentniejsi, może akurat trzeźwi – i nic? Żadnej refleksji? „Na internetach” co i rusz można natrafić na wpisy ludzi, którzy przestali oglądać telewizję i twierdzą, że od podjęcia takiej decyzji są szczęśliwsi czy spokojniejsi – może to jest metoda.
Nie mam sił
2013-01-28 19:01Mam 18 lat i jestem uczniem szkoły zawodowej i jestem praktykującym stolarzem. Zapierdalam tam za marne grosze (120zł/m-c) a haruje jak murzyn w kopalni. Stres mam okrutny, nie mam ferii tylko robię całe 2 tygodnie gdy o coś kogokolwiek POPROSZĘ! to nie ma szans, że to dostane, lecz jak ktoś coś chcę to musi ode mnie mieć to na raz prywatnie i służbowo. Nie mam dziewczyny, ładny to ja nie jestem i wogóle jest chujnia, gdy przychodzę nie raz późno (gdzieś 21-23) każą mi lecieć do sklepu, kiedy to mój młodszy brat siedzi 8 godzin przed komputerem i gra w margonema (ma 17 lat, a inteligencje 7 latka) i mnie denerwuje swoi ryjem i żółtymi zębami i smalcem na włosach, myje się 2 razy w miesiącu i tylko gdy mu rodzice każą, a rodzice myślą, że gdy zarabiam 120/m-c to stać mnie na wszystko… brak słów mi na ten świat i te pojebane życie, a większość ludzi jakich znam to z reguły idioci dorównujący inteligencją mojemu bratu, lenie bez perspektyw na życie…
Komentarze do "Nie mam sił"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Starsi w rodzeństwie zawsze mają przejebane. Są oczywiście wyjątki, ale taka jest reguła, wiem po sobie.
00 -
Odpowiedz
A ja mam harem pięknych pań i wożę sie mesiem po mieście. Ale nie kazdy ma takie szczescie.
00 -
Odpowiedz
Masz fajny zawód – ucz się, a coś z tego będzie. Pamiętaj, że każdy trud w życiu się opłaca, ale nie od razu. Może masz szansę wyprowadzić się do kogoś z rodziny, może to by Ci pomogło – takie zmiany są nieraz pożądane. Pomyśl o tym.
Trzymaj się i nie poddawaj
Lenard
madison@autograf.pl00 -
Odpowiedz
oj znam ten bol kolego;(
00 -
Odpowiedz
ty zapewne jako stolarz za 120 zł na miesiąc nie jesteś idiotą i leniem bez perspektyw na życie.
hahaha
01 -
Odpowiedz
jesteś frajerem
00 -
Odpowiedz
krótko, treściwie i celnie! 100/100
00 -
Odpowiedz
ad5 Jesteś tępy jak 2 strona noża.Jeśli wiesz co to czytanie ze zrozumieniem to przeczytaj Sobie raz jeszcze, autor pisze o praktykach zawodowych na których zapierdala jak stolarz,a dostaje 120 zł .Więc stań przed lustrem i zacznij smiać ze swojej glupoty trotylu.
20 -
Odpowiedz
Nie rozumiem pełnych nienawiści komentarzy powyżej („jesteś frajerem” etc.) – chłopak się stara, uczy się, chce coś osiągnąć, a nie jak reszta młodzieży, siedząca na dupie, względnie przed blokiem z piwkiem czy lansująca się w modnym klubie za kasę rodziców.
Ile wy myślicie, że dostanie na praktykach, które są obowiązkowe? To wstyd i hańba dla państwa, żeby godziło się na dawanie młodym ludziom groszowych stawek za wręcz niewolniczą pracę, podczas gdy przyjmujący ich pracodawcy dostają grube pieniądze za każdego ucznia.
Trzymaj się, chłopaku, będzie lepiej! 😉00 -
Odpowiedz
zacznij strugać mebelki kasa dobra a doświadczenie już masz i spierdalaj z tego burdelu.
00 -
Odpowiedz
Dobrze, że nie jesteś ładny. Lepiej, żeby mężczyzna był przystojny, niż ładny. No, a poza tym, widzisz, ja robię za darmo i to na dwa baty. Hah! W sumie czuję się gorszym frajerem, niż Twój smalcowny braciak. Kurwa… Sam mam dziś smalec na włosach… Idę pod prysznic, nara.
00 -
Odpowiedz
wytrzymaj za te 120. zlap praktyke, w miedzy czasie szukaj lepszej roboty. p.s. jak bede chcial kiedys schody w drewnie, to nie zedrzyj ze mnie za mocno. lap skilla, jakos to bedzie, bo byc musi. dobrych fachowcow brakuje, a starzy umieraja! dasz rade.
00 -
Odpowiedz
Witaj w polszcze! Przyzwyczajaj się bo takie będzie całe życie (harówa i obowiązki a profity nikłe)
00 -
Odpowiedz
#5, daj chłopakowi spokój! Uczy się i takie otrzymuje wynagrodzenie za „praktyki”. To nie pokrywa nawet kosztów dojazdu, a dzisiejsze praktyki nie mają nic wspólnego z nauką.
Za moich czasów młody praktykant miał się uczyć, pomagać, pracować, wdrażać, poznawać zawód, a i była szansa na zatrudnienie w zakładzie. Człowiek był zdolny, naumiał się zawodu, załoga zdążyła go poznać, czemu nie dać mu pracy?
Dzisiaj bardzo często praktykanci i stażyści są wykorzystywani do najgorszych robót. Skoro ktoś bierze stolarza na praktyki i nie uczy go zawodu, a go wykorzystuje to oczywistym jest fakt, że go nie zatrudni bo… taki chłopak nic nie potrafi. Kto go miał nauczyć? Kiedy? W przerwie między murowaniem a tynkowaniem u szefa? Stolarz!?
Do autora: Kombinuj facet, może przeprowadzka coś da, nie wiem. Ważne, żebyś miał fach w ręku. Pomyśl, że przetrwasz to wszystko i będziesz zahartowany, a to w dzisiejszych realiach jest ważne.
Pójdziesz do roboty, przeciorają Cie za 1300zł, a Ty powiesz „bywało gorzej” i spluniesz na to wszystko. Ucz się, zdobywaj kwalifikacje i doświadczenie, a może za kilka lat będziesz miał własną firmę.
Powodzenia!00 -
Odpowiedz
Będziesz miał fach w ręku, to się ZAWSZE przydaje ! Nie będziesz jak te ciecie po jakimś zarządzaniu czy ekonomii z marketingiem 🙂 Twój brat jeszcze będzie do Ciebie po pieniądze przychodził, a ty mu wtedy – UMYJ SIĘ BRUDASIE ! 😉 Rób swoje.
00 -
Odpowiedz
To mogłeś się uczyć a nie iść do zawodówki. Chociaż… moja siostra jest po studiach i mówi, że wolałaby być na Twoim miejscu. Myślę, że jeśli rzeźbienie to Twoja pasja, a masz duszę artysty, to mógłbyś zbić dużą kasę.
00 -
Odpowiedz
Stary, masz fach w ręku. Ucz się na tych praktykach za 120zł i potraktuj je jako szkołę! Im więcej się nauczysz, tym bardziej będziesz mógł to kiedyś wykorzystywać. Stolarz to świetny fach, trzeba tylko podejść do sprawy z głową a nie odpierdalać robotę i nie mieć planów na przyszłość.
00 -
Odpowiedz
to nie idę do zawodówki 😀
00 -
Odpowiedz
jakie kórwa ferie? 120 zł to pierwsza klasa czyli 2 dni w tygodniu praktyk. reszta cie nie interesuje. to od ciebie zależy czy sie dajesz dymać
00
Pijaństwo
2013-01-28 19:01Nie wiem jak z samej siebie mogłam stworzyć takiego życiowego nieudacznika pozbawionego mózgu. Zawsze regularnie co bym zaplanowała a co nie, postanowienia, cele wszystko e pewnym momencie się pierdoli bo popadam w te same autodestrukcyjne schematy a mianowicie jak mnie melanż poniesie to świata nie ma. Normalnie ja nie wiem jak ja to robię ,że przestaje szanować wszystko dookoła, najgorsze ,że samą siebie. Jak raz zachleje pałę to na drugi dzień czuje się tak chujowo, że znowu idę chlać żeby ten ciężar z siebie zrzucić choć na chwilę, cóż za absurdalne mam przyzwyczajenia swojego ograniczonego umysłu. Generalnie ciąg się nie skończy dopóki nie stanę przed lustrem i mam ochotę się zrzygać na samą siebie. Jeszcze wcześniej jakoś sobie to tłumaczyłam, obowiązkowo wykorzystaj młodość i te inne durne ,,ideologie” ale no kurwa mać jak można z samego siebie robić takiego chuja, przecież nie ma się co oszukiwać, że to czasami patole zaczyna przypominać, a wszystko się zaczęło od jebanego imbecyla który ma mnie w dupie i tak trwa do dzisiaj. Biorę się za sport kiedyś mnie to uratowało i teraz też tak zrobię bo już mam dość użalania się i jak jeszcze raz tak zrobię to wezmę swoją własną pięść i sobie zajebie. Pozdrawiam was wszystkich- NEVER GIVE UP I JEBAĆ SYSTEM!
Komentarze do "Pijaństwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Oj dzieci kochane… przesłodkie jesteście z tym swoim Aśnaebaam.
00 -
Odpowiedz
Pozytywne nastawienie
00 -
Odpowiedz
Zacznij od szanowania samej siebie !!!!
00 -
Odpowiedz
Każdy ma jakieś nałogi. „Kluczem do Berlina” jest to, aby je zepchnąć na dalszy plan i żyć z nimi jako z tłem.
00 -
Odpowiedz
ło ja jebię… takich kobit nam trzeba..
00 -
Odpowiedz
Jesteś na dobrej drodze! Żeby sobie poradzić z nałogiem, trzeba sobie zdać sprawę z uzależnienia. Sport to super rozwiązanie, absorbujące, wciągające i jednak kondycyjne.
Te ciągoty alkoholowe mogą być spowodowane brakiem pewności siebie i presją społeczeństwa. Popracuj nad tym. Pijesz bo… bo co? Bo inni piją i się dobrze bawią? To jest ich problem!
Chciałbym powiedzieć, żeby nie popadać w skrajności bo wszystko jest dla ludzi, ale nie… Albo odstawka albo bagno.
Powodzenia.00 -
Odpowiedz
„- Co ty tu robisz? – spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i bateria butelek pustych.
Mały Książę
– Piję – odpowiedział ponuro Pijak.
– Dlaczego pijesz? – spytał Mały Książę.
– Aby zapomnieć – odpowiedział Pijak.
– O czym zapomnieć? – zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
– Aby zapomnieć, że się wstydzę – stwierdził Pijak, schylając głowę.
– Czego się wstydzisz? – dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
– Wstydzę się, że piję – zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu.” tyle w tym temacie00 -
Odpowiedz
Gośka?
00
Ludzie śpiący do późna
2013-01-28 19:01Wkurwiają mnie osoby notorycznie sypiające do późna, nigdy nie są przytomne, zawsze nie pozbierane. Po prostu takie rozlazłe kluchy, rozpieszczone bachory bez obowiązków. To jest nienormalne i nie przeklinam tylko i wyłącznie dlatego, że w regulaminie jasno jest powiedziane, iż należy się ograniczyć… Nie no nie da się nie przeklinać, chce mi się takie wiązanki puszczać… Nienawidzę śpiochów, ja pierdole, raz sobie pospać do późna, dwa, no nawet 7 razy w miesiącu OK ale nie dzień w dzień. Kurwa nie móc wstać na umówioną godzinę, trzeba być jakimś niedorozwojem… A potem gadanie jak to się ma w kij dużo obowiązków i dnia nie starcza… No kurwa jak się śpi cały dzień i nawet się nie pracuje na nocki no to jak do cholery ma starczać dnia?! Co za lenie patentowe. I wiecie co mnie jeszcze wkurwia?! Pieprzeni opierdalacze. Nic nie robią tylko nudzą konia jak to mają w kij roboty i przy tych opowieściach z mchu i paproci śpią do 17. Cholerne śpiące lenie, chyba mnie rozpierdzieli zaraz. Nie trawie takich ludzi a na moje nieszczęście mój chłopak, mimo całego szeregu zalet, jest właśnie taki. Ja pitole ale się wkopałam…
Komentarze do "Ludzie śpiący do późna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zawsze wkurwia mnie, kiedy śpię do późniejszej godziny niż 9:00. Budzika w telefonie nie słychac, poleccie jakiś dojebany budzik z allegro, ktory by po głowie najlepiej napierdalał. Nie lubię marnowac dnia.
01 -
Odpowiedz
A potem taka menda się jeszcze spóźnia na spotkanie!! Albo kurwa jest wtorek, dzwonisz o 10, a menda jebana śpi jeszcze!! Też mnie to wkurwia!! Rozumiem twoją chujnie!!
00 -
Odpowiedz
Laska, to po to wyrzygujesz się na wszystkich którzy lubią sobie pospać długo żeby na końcu powiedzieć że chodzi ci o swojego kolesia. To z nim porozmawiaj a jak nie to kurwa zmień ! Albo patrz swojego tyłka jak cię to tak mocno razi.
40 -
Odpowiedz
Weź go zostaw czym prędzej, bo szkoda typa. Ma pełno zalet, tylko że jest leniwy, a Ty już się „wkopałaś”?
Ja też jestem leniwy, śpię do późna, ale dopóki robię swoją robotę i żyję za swoje, to ch.j komu do tego ile śpię?
Nie rozumiem takich ludzi jak Ty. Ja Ci nie każę rozumieć mnie. Jesteś pracusiem, to chwała Ci za to, ale ode mnie się racz odstosunkować. Żyj i daj żyć innym! Widziały gały…30 -
Odpowiedz
spierdalaj. kocham spać do 16
10 -
Odpowiedz
Dziewczyno droga, im prędzej odejdziesz od niego tym lepiej. Ludzie się nie zmieniają, tylko bardziej lub mniej ukrywają swoje wady. Podam ci przykład: mój sąsiad i zarazem kolega ze szkolnej ławy. Nie będę podawał wieku, ale dodam, że grubo po 20. Telefonu to ja w zasadzie po dziś dzień nie wiem do czego używa, bo na pewno nie do odbierania rozmów. Nie pamiętam kiedy potrafił odebrać telefon, kogo się nie spytam kto do niego dzwonił to potwierdza, że nie odbiera. Potem się okazuje, że siedzi jak ten kret po nocach a w dzień śpi do 17.
00 -
Odpowiedz
Uwielbiam pospać tak, żeby się wyspać – i czy to będzie 8 czy 11 rano to chuj komu do tego – jestem nocnym markiem a nie jebanym porannym skowronkiem – moja sprawa – pracusie od 4 rano się znaleźli, kurwa jego mać
20 -
Odpowiedz
A ja bym chciał przespać całą zimę.
00 -
Odpowiedz
Zastanów sie, czy twój stary też taki nie jest. no bo skąd ten wkurwiający chlopak…
10 -
Odpowiedz
wszystko się kończy w momencie kiedy przychodzi tzw dorosłość.
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiała 17 tysi netto i jeździła mesiem tak, jak ja, to budziłabyś się jak skowronek – o 6 rano. Po to, żeby leżąc w ciepłym łóżku, włączyć podgląd z kamerek internetowych, zainstalowanych na przystankach, gdzie marzną patałachy, czekające, aż zbiorkom zabierze ich do fabryki na taśmę. Po kilkunastu minutach takiego odświeżenia kładłabyś się dalej spać.
11 -
Odpowiedz
Widzisz, tylko czasami jest tak, że po prostu nie da się wstać rano. Sam tak mam. Przez jakiś czas pomagała taka metoda: zrobić wieczorem siekierastą kawę i z rana, przy budziku, jednym haustem ją wypić i z powrotem do wyra. Po kwadransie się budziłem. Metoda była świetna, ale do czasu. Teraz już to nie działa i cholernie ciężko jest wstawać. Natomiast w drugą stronę – pracować do późna – jest mi zdecydowanie łatwiej. Po prostu – są ranne ptaszki i nocne kocury. 🙂
20 -
Odpowiedz
Wstałem dziś 2 minuty po 10. Jest mi z tym zajebiście. Szlachta ma prawo sobie pospać, a wszelkiej maści plebs i motłoch niech zapierdala od 4! Howgh!
00 -
Odpowiedz
Mam takiego huja w pokoju i szlak mnie trafia. Szczrze współczuję… Mamy przejebane. Czasami aż mi się zbiera na wymioty.
01 -
Odpowiedz
stary, nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie. nie bądź taki ograniczony i zrozum, że niektórym lepiej pracuje, uczy, myśli, egzystuje właśnie w nocy.
20 -
Odpowiedz
ale z ciebie idiotka. wiesz że jest coś takiego jak zegar bilogiczny? i że jedni są rannymi ptaszkami albo nocnymi markami i jest to sprawa genów i biologii? żal mi cię bardzo.
20 -
Odpowiedz
(Wtorek) Ja się dzisiaj wkurwiłem, ponieważ obudziłem się o 8.55. Mówię sobie, „ok, jeszcze 5 minut”. No więc budzę się po 5-minutach, patrzę na zegar, a tam za kwadrans 13.00! Wkurwiony wstaję i nie mogę uwierzyć, że przespałem całe przedpołudnie, a położyłem się około północy…
10 -
Odpowiedz
@7 idealnie oddał moje myśli. Każdy ma inne potrzeby jeśli chodzi o sen. Jak się zestarzeje to będę spała po 6 godzin jak moi dziadkowie.
00 -
Odpowiedz
a ja wstaje przewaznie o 12(moim budzikiem są dzwony koscioła ktory mam pod nosem), po zmianie czasu na letni o 10-11 a i tak wszystko ogarniam mam wyjebane na takie jak ty co se ujebały, ze człowiek musi wstać o 6 i odjebać jakąś norme bo jestem na tyle mądry że ułozyłem sobie zarabianie hajsu w taki sposob żeby żadnej normy nie odpierdalać w zakłądzie pracy/firmie. W zasadzie mógłbym założyć temat o tym jak to mnie wkuriwają tacy jak ty
20
Chujowy kolega z ławki
2013-01-28 19:01Moją chujnią jest mój kolega z ławki. Nieustannie puszcza wątpliwej jakości gazy powietrzne przez co zanieczyszcza moją sferę prywatną. Dodatkowo ciągle się chwiali pracą w call center i tym , że kończy prawo. Udaje non stop mądrego pedał cały czas mnie wkurwia. NIby taki hop, niby taki ogarnięty. Inwestycje tu, inwestycje tam a nawet nie potrafi dopilnować tego żeby maklerzy kupili akcje. Znów śmierdzi. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Chujowy kolega z ławki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
„Wątpliwej jakości” to jest Twoje mędrkowanie i ubieranie gadki o zwyczajnym pierdzeniu w słówka, które wg Ciebie dodają polotu Twojemu sraniu w banie.
Niech zgadnę – Jego bąki zaczęły Ci przeszkadzać po tym jak zaczęłaś mu zazdrościć sukcesów, czy przez to, że olewa Cię do tego stopnia, że na luziku sobie przy Tobie pierdzi?02 -
Odpowiedz
Generalnie to chciałem wkurzyć kolegę na zajęciach dla śmiechu tym postem ale jak już chcesz pokazać , żeś taki wybitny psychologosocjologo bezrobotny to pozdro 😀
00 -
Odpowiedz
Współczuję bo mam podobnego „miśka”na informatyce…
00
No i tak jest zawsze! Pojawiają się, a potem nie ma nic.
2013-01-28 19:01Podoba mi się pewna dziewczyna. Spotykamy się często, a to piwo, a to kino, a to u niej, a to u mnie, buzi buzi, rączka rączkę, przytulaski, wspólny obiad, śniadanie, maślane spojrzenia i nagle JEB! Ona zaczyna mieć dystans, ja zauważywszy to nie narzucam się (bo nie jestem pantoflarzem, co będzie biegał jak pies), mówię, że nie mam jakichś nadziei tylko zastanawiam się o co chodzi i też nie żądam jakichś deklaracji. A ona na to, że za szybko wszystko się to wszystko toczy i ona nie wie co myśleć i że jeszcze się nie otrząsnęła po poprzednim związku. NO KURWA! To po co to wszystko? Te zwierzenia, mocne słowa, dzwonienie do siebie, budzenie rano, słoneczko, skarbie, kotku, kochanie itd. No po chuj tak komuś jebać w głowie? Teraz nie wiem na czym stoję, a już dostałem parę propozycji od innych fajnych, ciekawych dziewczyn, żeby wyjść gdzieś na piwo/imprezę i musiałem odmówić, własnie ze względu na tą pierwszą! Ja pierdole, baby są takie dziwne. Zależy mi na niej odpycham przez to inne. W końcu będzie tak, że zostanę z niczym, a chciałbym się wreszcie związać, być dla kogoś oparciem, być ważnym, być pierwszą myślą po przebudzeniu drugiej połowy. Jestem ciekaw dalszego obrotu sprawy. Chujnia i śrut.
Komentarze do "No i tak jest zawsze! Pojawiają się, a potem nie ma nic."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Stwierdziła gdzieś po drodze, że jej nie pasisz. Miała do tego 100% prawo. Czy to nie jest pierwsze wytłumaczenie, które przychodzi większości ludzi do głowy? Co tu rozkminiać…
01 -
Odpowiedz
Przeżyjesz, człowiek odrzucony ma prawo się trochę poużalać i ponarzekać w stopniu umiarkowanym oczywiście, w szczególności jak ma klapki na oczach. Ale jak już będziesz wiedział, ze traktuje cię jak koło zapasowe i rozsądek w końcu przemówi to powiedz jej nara…. a jak już powiesz żeby spadała to będzie wtedy za tobą latać
00 -
Odpowiedz
Gościu nie wkurwiaj mnie – nie wiesz jak to działa? Stroi foszki, to ty nie rezygnuj z wyjść z koleżankami, tylko właśnie wychodź jak najczęściej – szybciutko zmieni front, jak zacznie jej się palić grunt pod nogami – no chyba, że nic do ciebie nie czuje, to jeszcze lepiej – będziesz miał spokój i z kimś powaznym stworzysz związek.
00 -
Odpowiedz
Ile masz wiosen?
00 -
Odpowiedz
dojeb jej i tyle
00 -
Odpowiedz
numer 1 jak to baby mają w zwyczaju nie skumała o co chodzi autorowi. otóż chodzi mu o to, że ona wodzi go za nos!
00 -
Odpowiedz
Nigdy nie masz pewności że gała zostanie opierdolona. A tak na serio, to zmykaj to tamtych chętnych, i tyle
00 -
Odpowiedz
komentarz numer 3 trafny jak działo w 44. koło zapasowe !
00 -
Odpowiedz
Wiem, że ta płeć ,,piękna” jest pojebana ale zastanów się wyruchał byś ją bez worka na głowie?
00 -
Odpowiedz
no bo ile może się bujać z gościem co tylko smyranie i mizianie? ona chce być pokryta przez samca a nie pierdolenie o szopenie. kilka randek można się pomiziać ale bez przesady…”skarbie, kotku” to możesz później takie słodkopierdzące maniany odpierdalać
00 -
Odpowiedz
po pierwsze zwieksz mase
00 -
Odpowiedz
a czy nikt nie pomyślał, że laska zwyczajnie boi się zaangażować? i boi się następnego kroku? być może chce sprawdzić, jak bardzo ci na niej zależy. i sam też odpowiedz sobie na to pytanie.
00 -
Odpowiedz
3 i 10 mają racje. Pruj te pozostałe. Twoja wypowiedź o pierwszej myśli po przebudzeniu świadczy że za dużo czytasz romansów. Życie to nie pierdolony romans.
00 -
Odpowiedz
zerwij z nią kontakt na jakiś czas, jak sie sama odezwie to wygrałeś stary
00 -
Odpowiedz
właśnie popieram @3 🙂 laska się pogubiła, każdy ma prawo do błędów, miejmy nadzieję na happy end 😉
00
Parę słów o egoizmie
2013-01-28 19:01Jestem i zawsze byłam kurewsko empatyczną osobą, przez co w gronie swoich znajomych stałam się kimś w rodzaju darmowego psychologa. Nie zliczę, ile razy wysłuchiwałam gorzkich żali, najróżniejszych wyznań itd. Z chęcią pocieszam, doradzam, motywuję moich znajomych, bo dobro tych pojebów leży mi na sercu. Dlaczego więc, do jasnej kurwy, kiedy sama potrzebuję się komuś wygadać, to nikt nie chce słuchać? Moi znajomi dobrze wiedzą, że mam problemy, ale nikt nigdy nie próbował pomóc mi się z nimi uporać. Ludzie to jebane samoluby. Dopóki jest im dobrze, to nie pamiętają o twoim istnieniu, chyba że mają nagłą potrzebę poopowiadać jakiemuś frajerowi, jak im się zajebiście układa.
Komentarze do "Parę słów o egoizmie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
5/5
00 -
Odpowiedz
Ja też jestem zawsz, kiedy trzeba kogoś wysłuchać i wesprzeć. Ale nie robię tego, licząc na wzajemność. Więc, albo Ty bądź w porządku, rób swój „czyn społeczny” i nie narzekaj, albo pierdol to, jak masz później płakać…
00 -
Odpowiedz
widocznie doszli do wniosku, że skoro im pomagasz jako psycholog – i to jeszcze darmowy, to sobie pomożesz sama. Życie 🙂
00 -
Odpowiedz
Olej ich, jeśli oni mają Cię gdzieś to ty podziękuj za takich znajomych. Miałam taką koleżankę co zwierzała mi się, słuchałam jej, nie krytykowałam tyle że po pewnym czasie stwierdziłam, że ją nie interesują moje problemy i w pewien sposób „wyżywała się” na mnie tzn. miała problem z rodzicami, to zamiast z nimi pogadać wylewała całe żale na mnie. Mało to przyjemne. Do tego była niezwykle zapracowana, na początku jej nawet wierzyłam, ale potem zerknęłam na fb i widzę że w tym czasie kiedy była „zajęta” imprezowała, chodziła do kina itd. Zerwałam z nią kontakt, nawet usunęłam jej nr tel. z komórki. Z takimi trzeba ostro… I poszukaj fajnych, empatycznych znajomych 🙂 pozdrawiam
10 -
Odpowiedz
Ja bym chętnie posłuchał tego, co mówisz. 🙂
00 -
Odpowiedz
Przyzwyczaiłem się do tego że dzwonią do mnie tylko wtedy gdy czegoś potrzebują. Tylko że ja jestem szczery do bólu i jeśli komuś jebnę prawdę z mostu i ten poczuje się urażony mamut to numer do kosza. A telefonu od nieznajomych nie odbieram hihi.
00 -
Odpowiedz
Jakbym czytał o sobie : /.
00 -
Odpowiedz
To w takim razie pocieszę cieę że nie jesteś sama. Hk czadem słucham yz żalów o takie głupoty jak dziewczyna ktora mi sie oodoba mi hie odpisuje to mam ochote rozjebać łeb o ściane. No ale nietstety moje chujowe usposobienie nie pozwalanmi im powiedziec ze sa pojbani. Łaczmy sie w palu i nadziei
00 -
Odpowiedz
Pożal się do lustra.
Wujek Dobra Rada00
Denna rozkmina
2013-01-26 13:21Drugi dzień z rzędu siedzę nad notatkami i zastanawiam się na chuj mi to wszystko. Bankowośc detaliczna, ekonometria, rachunkowośc finansowa, niby fajnie, ale to takie teoretyczne pierdolenie 🙁 Dorabiam sobie za 6 stów miesięcznie, dziewczynę mam od lat, ale na chuj pchałem się na te studia. Mogły byc o wiele gorsze, ale i tak gołym okiem widzę, że to prawie same odrealnione farmazony. Wczoraj ojciec spytał mnie czy chcę dorobic i pomóc mu przy odśnieżaniu dachów, ma firmę budowlaną, ale w zimę zajmuje się głównie ową profeską. Musiałem odmówic, bo na drugi dzień dwa egzaminy z jakichś pierdół. Nigdy nie miałem warunku, nie jestem ani geniuszem, ani debilem, ale odechciewa mi się już tego wszystkiego. Ludzie po dużo lepszych kierunkach nie mają co ze sobą zrobic, wiec po chuj mi to było. Dziewczyna na 3 roku anglistyki na niby dobrej uczelni, a dotychczas narzeka, ze uczy się prawie samej na chuj potrzebnej literatury czy innej kultury. Fajne rzeczy do poczytania w domu, ale kucie na pamiec na studiach? Gówno. Sorry za brak ładu i składu, ale ten brak perspektyw mnie przeraża. Może jeszcze znajdzie się jakaś normalna praca podczas studiów czy po nich, wątpliwe, póki co poważnie myślimy nad emigracją, czego bardzo bym nie chciał, ale ile można siedziec na garnuszku u rodziców? Czas się usamodzielnic, do chuja!
Komentarze do "Denna rozkmina"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie musisz iść ślepo za resztą. Przyszła wielka moda na studia. Nikt nie pomyśli rozsądnie gdzie upchać co roku taką liczbę absolwentów, nawet po uczelniach technicznych?! Ludzie sobie wbili do głów, że to jest jakiś obowiązek. Nie przejmuj się stary, ważna jest samorealizacja. Rób to co lubisz i w czym jesteś dobry, reszta przyjdzie sama. I pamiętaj, że dopóki się podnosisz – jesteś zwycięzcą 😉
paw39[at]op.pl00 -
Odpowiedz
Ja ci powiem tak. Te studia w Polsce cały chuj dają, nie znajdziesz po nich dobrej roboty, ale na budowie jeszcze zdążysz się napierdolić. Jeszcze ci ta budowa i te pieniądze bokiem wyjdą nie raz. Studiuj na razie, do puki ci rodzice jakieś tam fundusze zapewniają. Korzystaj z życia. A jak skończysz studia, to i przyjdzie czas, że się usamodzielnisz. A nuż może przyjdą lepsze czasy i papierek magistra ci się przyda :p
00 -
Odpowiedz
To może tak, moje życie jest zdominowane przez szatana.. Straciłam w życiu to co najważniejsze, a mianowicie „Dorastanie” moja mama zgineła w wypadku… hmm.. do tej pory nie moge w to uwierzyc, mialam tylko ja, na tate nie ma co liczyc licza dla niego sie tylko butelki.. mama zawsze musiala sobie sama radzic, nikt jej nie pomagał, ja mam 16 lat i moja psychika jest poszarpana, moje nerwy nie wutrzymuja widoku nachlanego ojca, syf w domu, i smrodu fajek + alkohol. Mam 2 siostry jedna dostala sie do wojska z czego bardzo sie ciesze bo chociarz ona jedna spelnia swoje marzenie, natomiast druga ma swoje życie, dom, „rodzine”, zawsze mialam u niej wsparcie, ochrone, a teraz? raz zapomnialam wziasc z domu tel. bo zapomnialam a ona juz mnie wyzywa, chce mnie zmieszac z błotem itd. czuje sie jak szmata, dziwka?? hmm.. nie spodziewalabym sie tego po niej. Teraz nie dzwoni nie odzywa sie, na fb czasami cos napisze, ale to nie jest nic miłego… Pojawł sie Michał..teraz mam juz tylko jego, gdyby nie on to.. wiem że to głupie ale nie było by mnie teraz z wami… mam u niego wsparcie, nawet w szkole postawil sie dyrektorce w obronie zza mna, moj wychowawca jak i wiekszosc nauczycieli bardzo go lubia. Bardzo sie ciesze ze trafilismy na siebie, pasujemy do siebie.. chcialabym dzielic sie z mama roznymi opowiesciami ze szkoly podworka, swiata, ale niestety to juz nie mozliwe, dopiro teraz zrozumialam ze moglam jej pomagac, ale jako 16 latka mam juz takie zycie jak bym byla na swoimm wiem ze was nudze ale nie mam komu tego powiedziec jest jeszcze bardzo duzo strasznych rzeczy ktore moglabym tu napisac ale siedzialabym tu chyba caly dzien, moje dziecinstwo nie bylo kolorowe, skrzywdzono mnie… teraz to juz jest tylko przeszlosc trzeba zyc dalej…
10 -
Odpowiedz
Gościu, powiem Ci tak. Pierdol to i rób to, co sprawie Ci satysfakcję. Różni ludzie różne rzeczy lubią. Mam znajomych, którzy lubią robić remonty, założyli firmę i mają się całkiem nieźle. Ja na studia nie poszedłem, uważałem i uważam dalej, że jestem zbyt tępy, żeby mieć tytuł magistra. Poprzednicy dobrze prawią, panuje u nas moda na studiowanie, a ludzie ze średnim wykształceniem są traktowani jak absolwenci podstawówek specjalnych… Przykre.
Niemniej, trza to olać i iść w zaparte. Ja się doczekałem. Odrzuciłem masę ofert pracy, na różnych stanowiskach, za różne pieniądze. Wszyscy się dziwili i wytykali mnie palcami. Mówili, że jestem leń bo nie chce mi się pracować za 8zł na godzinę przy stawianiu szklarni. Przecież to takie łatwe i przyjemne… Niedługo zaczynam nową pracę i będę robił to, co lubię 😉
Trochę uporu, szczypta pojebania, kawałek honoru, sporo szczęścia i duuużo czasu. Nie przepieprzyć i będzie dobrze.
Trzymaj się!00 -
Odpowiedz
Z tą teoretycznością masz dużo racji. Na większości polskich uczelni uczą tak suchej teorii, wogóle nie pokrywającej się z przyszłym życiem zawodowym… widzę to po swoich studiach, jak się dostałem to myślałem że boga który co prawda nie istnieje za nogi złapałem, a jestem na 3 roku i coraz bardziej rozczarowany
00 -
Odpowiedz
Dzięki wszystkim za komentarze. Dokończę te studia, na boku dorabiając i poszerzając horyzonty o jedną z moich pasji, a może i kiedyś uda się kręcic z tego jakieś pieniążki. 🙂 pozdrawiam
00
Jebane pryszcze
2013-01-26 13:21Noż kurwa mać!!! dzisiaj studniówka, a jak na złość akurat wczoraj cały ryj mi zasrało czerwonymi krostkami, wstyd się pokazać gdziekolwiek, a co dopiero iść na studniówkę, jebane prawa biologii! Jakby nadmiar w produkcji łoju pod skórą nie mógł się objawiać, nie wiem… katarem kurwa.
Komentarze do "Jebane pryszcze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kup sobie srebro koloidalne i pij codziennie, to cię oczyści od środka.
00 -
Odpowiedz
ja mam całe mnóstwo syfów przez cały rok niezależnie od niczego 😉 ale wystarczą dobre kosmetyki
01 -
Odpowiedz
^ a gdzie to dostać?
00 -
Odpowiedz
najpierw poczytajcie o tym całym srebrze
01 -
Odpowiedz
pij dużo soku z kapusty kiszonej i chodź często na sauny – wypocisz i udrożnisz łojotok
00 -
Odpowiedz
@3 w niektórych aptekach jest dostępne
00 -
Odpowiedz
@5, tu @2 😉 ja używam wielu rzeczy od żeli przez peelingi aż po maści i inhalacje, a i tak mam ryj jak pizza. a mówiąc kosmetyki miałam na myśli rzeczy typu podkład, korektor itp, jednak nie potrafię zidentyfikować płci autora 😛 ja od kiedy się maluje to czuję się dużo lepiej.
00 -
Odpowiedz
kup sobie falwit i pij cherbate z bratka :))
00 -
Odpowiedz
Zrób sobie lewatywę z papryczką chili
00 -
Odpowiedz
Zwal dr konia to ci przejdzie
00 -
Odpowiedz
@5 Pisze się złotych. Złotych, do chuja!
00 -
Odpowiedz
Jeśli palisz papierosy/zioło, bądź pijesz często piwo, stan Twojej skóry powinien się poprawić jak dasz sobie spokój z tym dobrem…
00 -
Odpowiedz
masz spory poziom testosteronu w jajach to cie wysypuje! Albo jestes facetem albo zostan babą i se jaja wysadź
00 -
Odpowiedz
@1 O, kolego, też słyszałam właśnie o właściwościach tego srebra. Może pomoże. Ja za to jestem uzależniona od pryszczy, a raczej byłam – piję kwaśne, zsiadłe mleko woreczkowe. Nie jest to pyszne, ale omija mnie przeziębienie, nawet pryszczy już nie mam. A jeśli wyciśniesz, to możesz zrobić co ja: nie tonikiem – a umyć po prostu mydłem w kostce-będzie wtedy taki wyschnięty i się szybciej zagoi. No cóż. ZAPAMIĘTAJ: prawdziwy przyjaciel lubi Cię nawet z pryszczami.
00 -
Odpowiedz
Jest tylko jeden sposób 100% skuteczny na wszelkie pryszcze i syfy.Trzeba rozgrzać do maxymum miejsca zapryszczone ciepłą, bardzo ciepłą i wreszcie gorącą wodą do niewytrzymania. Podnosząc do maxa temperaturę skóry i jej głębszych warstw niszczy sie siedlisko bakteryjne dzięki czemu wszystko za kilka dni całkowicie znika. Można miejsca zasyfiałe polewać woda stopniowo podwyższając temperaturę i przyzwyczajać skórę do gorąca.Można do szklanki wlać wrzątek i maczać wacik, który szybkimi i krótkimi przytknięciami dokładamy do pryszcza tyle razy ile potrzeba by dane miejsce dogłębnie sie zagrzało i zniszczyło tym samym bakterie.Odkryłem tę metodę kiedyś intuicyjnie kiedy na czole zaczęły mi sie robić krosty. Polanie kilkanaście minut coraz goretrzej wody na nie sprawiło, ze w kilka dni nie było śladu po nich. Po latach radziłem to wielu swoim znajomym i nie tylko.Daje 100% gwarancji, że to działa. Nie raz dziewczyna z syfami jak kasza na twarzy posłuchała mojej rady. W miesiąc cieszyła sie piękną cerą.
00
Kryzys wieku średniego
2013-01-26 13:21Mój ojciec ma kryzys wieku średniego i mnie strasznie wkurwia. Odmładza się na siłę i udaje nie wiadomo jakiego macho. Ostatnio nawet wrócił z basenu i stwierdził, że ktoś tam mu powiedział, że wygląda na 24 lata. No i chuj mnie to obchodzi?! Chce, żeby mi się przykro zrobiło czy chce się pochwalić? Mam nadzieję, że mu to minie.
Komentarze do "Kryzys wieku średniego"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Oj nie minie… Mój ojciec ma 64 lata, farbuje włosy, chodzi do kosmetyczki, a moją Mamę zostawił na rzecz kobietki w wieku 30 lat. Niektórym facetom wiek średni odbiera mózgi…
10 -
Odpowiedz
Wkurwia cię dlatego, że o siebie dba, czy dlatego że lepiej od ciebie wygląda? Zamiast siedzieć przed komputerem, ruszyłbyś dupe i poszedł na siłownie, to może i z ciebie by coś było. Jebane pokenomy… Lalusie nie faceci.
00 -
Odpowiedz
Więcej tolerancji i zrozumienia kutafonie. Musisz mu pomóc, a nie się wkurwiać!
00 -
Odpowiedz
Też tak bedziesz miał, spokojnie autorze ;D
00 -
Odpowiedz
koleś z pierwszego komentarza mądrze mówi. tzn życiowo. nie zdziw sie jak matke zostawi twierdząc, ze jest dla niego za stara i za brzydka…
00 -
Odpowiedz
No to jest na prawdę najbardziej chujowa sytuacja o jakiej słyszałem. Kurwa, kryzys wieku średniego? Każdy to ma i nic nie poradzisz. Pogódź się albo nie pierdol i się wyprowadź o starych. Nikt nie każe Ci z nimi siedzieć i tego wszystkiego wysłuchiwać.
00 -
Odpowiedz
Ale kasę mały chujku byś od niego brał
00

Jak ludziom się podoba to oglądają , ja oglądając telewizje mam jakieś chujowe uczucie że marnuje czas i oglądam kompletne pierdoły które dodatkowo mają destruktywny wpływ na ludzki intelekt (poza niektórymi wyjątkami). telewizor włączam zazwyczaj wieczorem przed snem bo boję się spać po ciemku .
Takie rzeczy lecą w TV bo „większość” [zazwyczaj ludzie którzy nie mają nic ambitniejszego do roboty ] je lubi , jak idę do koleżanki i ona mi włącza takie W11 albo Pierwsza Miłość to mnie krew zalewa , wszystko jest sztuczne , przewidywalne, a ludzie myślą że takie jest życie .
a mnie wkurwia ta moda by narzekać na seriale.Ja tam osobiście je oglądam,to nic że są nierealne,ale pozwalają oderwać się na chwilę od szarej rzeczywistości,pracy,smutków.Czasem lepsze to niż film,gdyż nie trzeba na początku zapamiętywać kto jest kim,gdyż serial jest kontynuacją perypetii tych samych osób.Ktoś lubi seriale i je ogląda,inny nie.proste.Tylko po chuj niektórzy ludzie,tacy jak Ty,muszą się tym interesować?Nie masz swoich problemów?Uważaj bo na starość będziesz jak te dewoty w oknach co interesują się wszystkimi za wyjątkiem siebie.
programy chujowe, bo nie płacisz abonamentu.
Chodzi o to, że ludzie są hipokrytami. Niby wszyscy narzekają na seriale, teleturnieje, ale prawda jest taka, że znaczna część ludzi je ogląda. Głównie z nudów. Zamiast poczytać, pójść na spacer siedzą przed cholernym szklanym ekranem. I potem narzekają, to pytam po kiego grzyba oglądać? Jak każdy by zachowywał się tak jak ja: nie podoba mi się nie oglądam, to telenowele, durne show nie miałaby racji bytu. Nikt by tego nie oglądał, więc producenci by nie zarabiali i zdjęli by to całe badziewie z wizji. Popyt, podaż- podstawowe prawo. Wiekszość się z Tobą zgodzi i ponarzeka na telewizje, ale w zaciszu własnego domku włączy jakiś Klan czy Modę na Sukces. Głupota i hipokryzja jest przerażająca u większości ludzi.
Szczerze przyznam, że nie oglądam telewizji już nie pamiętam ile lat. Jakbym miał podać datę to tak gdzieś po maturze. 2006. Oglądam mnóstwo filmów, kiedyś też i mnóstwo seriali, ale nigdy w TV. Dawno już temu zauważyłem, że polskie kino to dno. Cięgle te same mordy są obsadzane, jeden drugiego zaprasza na małą rulkę do jego serialu i tak na przemian. Najwięcej naoglądam się telewizji jak pójdę gdzieś w gości. Wszystkie wymienione przez ciebie seriale, czyli: Sędzia Anna Maria Wesołowska”, „W11”, „Detektywi” czy „Malanowski i partnerzy”.
Namiętnie oglądają baby wracające, po 8h do domciu, do ciepłych kapci i obiadków, jak moja siostra nauczycielka. Albo moja szwagierka pilnująca całymi dniami swoje dzieciaki.
Wystarczy przelecieć chujnię i nie tylko ty narzekasz na takie rzeczy – ja sam nawet pisalem o tych zasranych mózgotrzepach jak seriale i reklamy. Co do widza – liczy sie nie garstka takich ludzi jak ja i ty, tylko miliony robotów lubujących się w podglądaniu życia innych i uczeniu się mądrości z owych seriali oraz sposobu patrzenia na życie(o zgrozo). Pełnowartościowe programy, ciekawe filmy czy dokumenty już dawno zniknęły w zalewie tandetnych gówien – ale jak wspomniałem, kasa, widzowie byle więcej – nie jakość a ilość. I tyle. Ale ma to swoje plusy – teraz więcej czasu można poświęcić na książki i aktywność fizyczną, bo szklany ekran już nie ma czym przyciągnąć uwagi
Ja właśnie nie oglądam TV i mam spokój. Informacje, których potrzebuję, znajduję w sieci, szybko, bez czekania i reklam (Adblock).
A jeśli chodzi o grupy ludzi oglądających – z reguły są to starsze osoby – na emeryturze, czy bezrobotne, czy na urlopie – a oglądają, bo nie mają siły wyjść na spacer albo poczytać książek.
to mnie wkurza. siedzę sobie przed pudłem do prania mózgu i lecą moje ukochane reklamy. nagle po pół godziny włączają jakiś głupi serial, albo film. a ja chcę cały dzień oglądać reklamy! nie wiem co zrobić w takiej sytuacji dzwonić do stacji, pisać petycję czy wysyłać pismo do krajowej rady radiofonii i telewizji.
btw. mucha uważa że istnieje III liga hokeja. haha mój stary również tak uważa bo w pudle do prania mózgu mu tak powiedzieli.
Ostatnie dobre seriale jakie pamiętam to Fala zbrodni Pitbull i Glina. A TV jaka jest każdy widzi teraz
Niestety, ale dzisiaj Telewizja jest tandetna. Jak widzę seriale typu M jak Miłość czy Ukryta prawda WTF,to mnie bierze za wymioty. Kiedyś pamiętam telewizja miała swoją misje, bo na jednej stacji komercyjnej lub publicznej leciały dobre filmy, teleturnieje, których już praktycznie nie ma, pamięta ktoś „Idź na całość” ;), bajki dla dzieciaków, bardzo fajne zresztą..A dzisiaj same gówna jak jakieś Klany, 15 letnie gówniane seriale, Dlaczego ja, Ukryta prawda, brak teleturniejów, nawet mecze puszczane przez TVP są mało ciekawe(Borussia TV hehe). Telewizja i jej misja skończyła się dobre kilka lat temu.
Jebać trudne sprawy, dlaczego ja, ukryta prawda etc.
Narzekasz na grubych, że marudzą a nic z tym nie zrobią. Za to ty zachowujesz się tak samo. Nie podoba się TV? wyłącz, oglądaj w internecie na co masz ochotę.
Ja nie mam z tym problemu bo w ogóle nie oglądam tego typu szitu. To całkowita komercha, która służy jedynie nabijaniu kieszeni celebrytom. Podobnie jak muzyka zeszła na psy, tak samo telewizja propaguje bylejakość i tandetę. Dla mnie telewizja powszechna mogłaby w ogóle nie istnieć. Wolny czas spędzam aktywnie uprawiając sport. Jeśli już, to wybieram kały popularno-naukowe typu Discovery lub National Geographic, przy których człowiek czegoś ciekawego się dowiaduje. A że są tacy, którzy wolą podniecać się pseudo-talentami w X-Faktorze, to już ich problem. Popyt kształtuje podaż. Zdecydowana większość woli oglądać odmóżdżający szajs – no to proszę bardzo. Telewizja serwuje to, na co jest zapotrzebowanie. I to by było tyle w temacie.
Wiesz co? Z biologicznego i ewolucyjnego punktu widzenia tasiemce, podobnie jaki inne pasożyty, wcale nie są złe, a są wręcz niezbędnym elementem ekosystemu. Tak więc głowa do góry i nie płacz, gdy zobaczysz kolejnego tasiemca.
Od Malanowskiego to się odwal
Trzeba z humorem podchodzić do życia i ja jak oglądam tego typu rzeczy, to mimo, że z nazwy to są 'seriale obyczajowe’, to ja oglądam jak komedie.
Dla mnie te seriale typu: „Dlaczego ja” są mi bliskie i naprawdę jak je oglądam to czuję, że to się dzieje naprawdę. Te seriale są pisane przez życie. Ja je kocham!
Wszyscy, wszyscy oglądają przez Ciebie wymienione seriale, a teraz odwracają się dupą i się nie przyznają!
W krajach 3-go świata telewizja pełna jest szajsu najniższych lotów, jeszcze bardziej krzykliwa niż polskie reklamy. W krajach, gdzie poziom świadomości przestrzeni publicznej, poziom świadomości obywatelskiej jest wyższy, telewizje są lepsze, np. Niemcy. Dodać tu należy że są korporacje które świadomie trzaskają sieczkę, niezależnie od kraju (np. Viacom). Nasze telewizje mają niestety bliżej do krajów 3-go świata, co odzwierciedla sposób myślenia Polaków i ich świadomości jako społeczeństwa.
A jaki masz problem kolego? nie pasuje, nie oglądaj. To kręci większość ludzi: miłość, zdrada, sex, namiętności, dramaty itd. Ludzie są bezmyślnymi emocjonalnymi istotami i nieliczni są obdarzeni zdolnością do logicznego, analitycznego myślenia. Taka prawda. I nie narzekaj na polską telewizję, w zasadzie wszędzie jest podobnie… W USA masz FOX, który pierze mózgi dużo gorzej niż taki TVN. Więc nie jest jeszcze tak źle u nas.
Zażenowany poziomem współczesnych mediów, wyrzuciłem telewizor na śmietnik 10 lat temu, a anteny do radia nie podłączam, ani w domu, ani w samochodzie. Dzięki temu nie oglądam idiotyzmów, nie słucham łomotu z prywatnych, chujowych stacyjek muzycznych, co procentuje spokojem wewnętrznym, trzeźwością myślenia i większą ilością czasu na własne zainteresowania. Polecam to samo.
Prosiłem o jak najmniej kanałów, ponieważ zależy mi tylko na super szybkim necie. Ale chuj, dali mi wypaśny dekoder bo starych już nie maja. Ciągle jest w folii, mam 300 kanałów w tym jakieś jebane HD na telewizorze z przed 20 lat. Czyli po chuj mi to jebane HD. Jak jem obiad lubie przy jedzeniu oglądać HUSTLER TV. A nie seriale gdzie każdy jest jebanym bogaczem i zarabia jebane 20 tysi. Masz internet? to napierdalaj zmienników, czy chłopaków z baraku.
najgorsza to jest ukryta prawda.ja nie wiem jak ludzię mogą ta oglądać
Witaj w klubie! Moja siostra od małego napierdziela tymi serialami, ciągle jak tylko wracam ze szkoły to słyszę ten zasrany dźwięk trudnych spraw, ale cóż każdy ma swój sposób na wyluzowanie. Jak miałem już chyba 8 lat to powoli mnie szlak jasny trafiał, zauważałem że w TV lecą ciągle te same mordy i zarówno jak pisze to w komentarzach „praczem mózgu”. TV nie oglądam od wielu lat, nie wiem jak mój stary może patrzyć na tych posłów senatorów, to jest okropnie nudne, no i pewnie dlatego jest taki nawiedzony… ehh kuźwa na co dzień. Mama podobnie ciągle historyczne kanały napier*ala.
nic odkrywczego nie powiedziałeś.
nie mam telewizora w ogóle od trzech lat i jest mi z tym doskonale.
„Sędzia Anna Maria Wesołowska”, „W11”, „Detektywi” czy „Malanowski i partnerzy” – ludzie, dla kogo są w ogóle tworzone takie rzeczy? – dla teściowych. Naoglądają się takich rzeczy a później mówią że w telewizji mówili że… bo przecież to wszystko to na faktach !!! i chodzą i przeżywają i komentują nieustannie co dziś w telewizji widziały i jaki ten świat zły :/ jeny dobrze że niedługo się wyprowadzam od swojej teściowej 😛