Dziewczyna i jej waga…

Jestem parę ładnych lat w związku z wspaniałą dziewczyną. Problem w tym że po ok 2 latach sporo przytyła (ok. 10 kg), mnie to absolutnie nie przeszkadza, podoba mi się taka jaka jest poza tym nie lubię takich chudzinek, lubię jak jest za co złapać, trochę pupy itp. Lubię patrzeć na wszystkie ładne dziewczyny, jak każdy facet, ale to nie oznacza że lecę zaraz na wszystkie szczupłe laski. I oto problem się zaczyna. Gdziekolwiek nie jesteśmy, czy to oglądamy tv, czy przejdzie na ulicy fajna laska to moja jest zazdrosna, zakrywa mi oczy, jakaś masakra. Ona nie może sobie poradzić z tym że waży wg niej za dużo. Odchudza się; ma jakąś dietę, nie je po 18, jeździ na rowerku treningowym jednak nie przynosi to jakichś powalających na kolana efektów, już mnie to zaczyna wkurwiać bo ile można tłumaczyć dziewczynie z którą się jest 5 lat że wszystko jest z nią ok?? nie wiem jak jej pomóc. Kiedyś ćwiczyłem sztuki walki i wiem że ćwiczenia rozciągające bardzo wyszczuplają, próbowaliśmy ale to były dla niej za mocne katusze, biegać nie chce bo się wstydzi ( ja jestem szczupły i z kolei chcę przytyć więc nie chcę biegać z nią, chociaż kiedyś to robiliśmy, sama nie chce i zacząłem chudnąć). Próbowałem z nią wszystkiego, trucht, potem od jakiegoś miejsca do jakiejś tam latarni sprint a potem znowu trucht, nie wiem nic nie działa. Jeździ na rowerze po 10 km dziennie i nic i ciągle nic i nic i narzekanie, czy schudnie, już mam tego dosyć, jak jej pomóc?

56
65
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Dziewczyna i jej waga…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jedyna dieta to mniej wpierdalać + stres w robocie i chudniesz w oczach….taka prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ,,jak jej pomóc?”-Porządny sex z rana i wieczora,dzień w dzień.I zaraz tyłek będzie mniejszy;)

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wyrwij jej kiszke stolcowa i wloz jej do dupy odkurzacz.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jedna z najsłabszych i najgłupszych chujni.Szkoda,że nie ma oceny 0/5

    1

    0
    Odpowiedz
  5. „Jeździ na rowerze po 10 km dziennie” żartujesz czy piszesz serio? 10 km to można sobie rozgrzewke co najwyzej na rowerze zrobic..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Boże czy to o mnie?! Prawie wszystko się zgadza… Utyłam 10 kg właśnie jestem na diecie nie jem po 18 i jeżdzę na rowerku treningowym…. Ja pitole kochanie jak Cie moje zrzędzenie wyprowadza z równowagi to mi to powiedz a nie pisz posta na chujni 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mój tata chorował ostatnio na grypę (chyba połączoną z żołądkówką) i schudł jakieś 8 kg. Też kiedyś miałem taką przypadłość przez niecały tydzień i zleciało mi 5 kg. Wiem, że to trochę dziwne, ale skuteczne. Tylko jak złapać chorobę?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. SEKS! SEKS! rano i wieczorem S E K S !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Kup Lipo Rush zaje..sty spalacz ! Polecam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Codziennie minimum 3 godziny seksu jak dasz radę oczywiście i od razu dziewucha schudnie na twoich oczach 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Wiem co czuje Twoja dziewczyna. Miałam podobnie ale mój były chłopak nie dawał mi takiego wsparcia jak Ty dajesz swojej dziewczynie. Przynosił do domu pizze i różne takie wiedząc że mam słabą wolę i że się skuszę, był przekonany że i tak nie stracę na wadzę. A z drugiej strony miał świadomość że nasz seks przez to kuleje i ja nie czuje się komfortowo. Schudłam 15 kg dopiero jak się rozstaliśmy i mam swoje piękne wymarzone ciało a on teraz żałuje, że podcinał mi skrzydła. Nie wiem w czym tkwi problem Twojej dziewczyny. Być może podjada kiedy Ty nie widzisz i potem się dziwi. Proponuje iść do dietetyka. Mi bardzo pomogło. Nie wierze, że ćwicząc tyle przy diecie waga Twojej dziewczyny nadal nie jest zadowalająca. Poszukaj przyczyny gdzie indziej. Bo coś jest nie tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Hymm pogadaj z nią jeszcze raz może to coś daa… mam nadzieje że ci się uda Pozdro 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niech odstawi pigułki antykoncepcyjne. Na pewno po nich przytyła. Musicie się przestawić na sex przerywany albo finalik w innej dziurce ewentualnie gumki.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. waga Jej spadnie, zniknie pulchność – gdy zrobi kilka razy w roku normalną głodówkę „tygodniową”. Poszukajcie opisu w necie. Gwarancja. Życzę powodzenia. Do tego postu przydałaby się FOT.:))

    0

    1
    Odpowiedz
  15. ashtanga joga co drugi dzień po 45 minut o 6 – 7 rano, przed śniadaniem. Zgubi 10 kg w rok. Zero słodyczy, dużo warzyw i owoców, płatki owsiane na śniadanie, żywność nieprzetworzona (unikać gotowców). Skonsultujcie się z kimś kto się na tym zna.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. 10 km to nie na rowerze tylko biegać tyle 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  17. moze geny sie odezwaly? moze problemy hormonalne? bierze pigulki anty? moze to to. niech idzie do lekarza, machnie podstawowe wyniki, np. na tarczyce nadczynnosc/niedoczynnosc. 3m sie

    0

    1
    Odpowiedz
  18. No to albo rybki albo akwarium. Jeśli chciałaby schudnąć to dobrze wie, że to nie bierze się z niczego. Nie da się schudnąć za pomocą magicznej różdżki 😛 same diety nie wystarczą, może sobie krzywdę zrobić, jeśli nie połączy tego z żadnym ruchem. Jeśli nie chce biegać, to co by powiedziała np na siłownię ? Ty również skorzystasz, bo możesz zwiększyć masę, a dla Twojej kobiety ćwiczenia wyszczuplające.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Jeżeli nie chce jej się zapier…ć to musi przestać żreć innego wyjścia nie ma.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. niech ograniczy węglowodany, ew może coś jej się z hormonami pojebało w organizmie

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Widzę, że ją kochasz, jesteś bardzo dobrym chłopakiem,czyny mówią same za siebie: biegasz z nią, ćwiczysz, jesteś aż 5 lat z nią.Hm,to chyba normalne, że ona się denerwuje i jest zazdrosna, trudno. Myślę, że to nie ważne ile się waży, tylko jak się wygląda. Ja jestem z wyglądu 45kg, a mam już 60kg(i 175cm). Może po prostu to nie tłuszcz, a mięśnie. Jest zgrabna, wysportowana, to i pewnie ciężka. Myślę, że to dziedziczne czy ma się tendencję do tycia, w innym wypadku to może wina margaryny, albo innych syfów.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Młode tłuścioszki są całkiem miłe. Przytulanie do świeżego, jędrnego sadełka jest bardzo przyjemne. Ogrzej po 40-stce, jak baleron zjełczeje, zmurszeje a powłoka złuszczy się, a na koniec spocie po wejściu na 3 piętro. Wtedy tylko spierdalać na PLAYBOY-landu. Ale, kto zechce starego grzyba?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nic jej nie pomoże, bo to choroba psychiczna zwana potocznie kobietą. Sam mam coś w podobie ze swoją, a także słysze od (całkowicie szczupłych) koleżanek ze 'sie odchudzają’. A teraz kilka faktów: kobiety nie kierują się logiką tylko emocjami. Dlatego nawet nie próbuj jej tłumaczyć na poziomie logicznym że jest piękna, bo to nic nie da. Po prostu ZRÓB COŚ żeby POCZUŁA SIĘ piękna ;))

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Dobrze prawisz, też by mnie to wkurwiało!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Namiętny seks jest najlepszym sposobem na odchudzanie. Tylko, żeby twoja panna nie leżała, jak kłoda, czy klęczała z wypiętym tyłeczkiem. Rozruchaj i tym samym, rozruszaj ją z lekka.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Niech zbada TSH – hormon tarczycy

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Myślę,że nie tylko w tym tkwi przyczyna.Być może jest jeszcze coś,tak jak piszą tu inni.Zacząć trzeba by było od bardzo szczerej rozmowy,by sobie wszystkie za i przeciw,nurtujące was pytania wyjaśnić.Dobry jest fakt,ze ją wspierasz-nie każda może to odczuć,poczuć od swego partnera-wtedy kobiety zastanawiają się czy dalej taki związek ma sens bycia.Nie odtrącaj jej,powiedz czasem coś miłego tak od serca,zrób jej z tym związanego przyjemność.Zajmijcie się też różnymi innymi sprawami-nie myśląc tylko o jednym i tym samym.Nie może być też rutyny.A gotując sprawdzajcie,zastanawiajcie się co gotujecie.Jak będzie po zimie,to kupcie sobie rowery jak lubicie jeździć.A teraz np:możecie zapisać się na basen czy siłownie,ty sobie poćwiczysz na mięśnie,a ona na swoją wagę-tylko nie mów jej po co Wam ta siłownia,basen-nie dosłownie,bo będzie pretensja,gadanie itd.Jest wiele sposobów aby podejść do tego łagodnie,wybierz jakiś,próbuj,nie poddawaj się.Ona nie może widzieć w Tobie negatywne spojrzenie,rzeczy na ten temat.Nie rozpowiadaj wśród znajomych,to by wiele przekreśliło.Ona musi poczuć wsparcie,lojalność i zaufanie od Ciebie.Od tego też może zależeć wasze dalsze życie.

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Polecam oczyszczanie wątroby i jelit metodą dra M. Tombaka. Schudnie i poprawi zdrowie!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. dzięki za komentarze, tych o ruchaniu itd nie będę nawet komentował, co do 4 to sorry ale jeżeli tego nie rozumiesz to wychodzi na to że nigdy nie miałeś dziewczyny i życie spędzasz przed kompem, więc lepiej by było jakbyś nic nie pisał. Jeśli chodzi o seks to na chwilę obecną nie uprawiamy go, tak sobie postanowiliśmy po ostatnim razie kiedy to było duże ryzyko niechcianej przez nas na razie ciąży. Tabletki brała i to chyba przez to przytyła ale przestała je brać od dłuższego czasu. Stres w pracy? no cóż, ona nie pracuje tylko studiuje więc na razie to odpada. Ćwiczy, ogląda i wzoruje się na filmikach z jakimiś aerobikami itp. stara się. Nie piszę tego postu dlatego że zastanawiam się żeby z nią zerwać czy coś, chce z nią być, tylko wkurza mnie jej marudzenia na temat tego i żeby dowiedzieć się jak jej pomóc żeby to szybciej może jakoś szło, to tyle. Zdjęć nie dam, bo po 1 nie można a po 2 i tak bym nie dał bo wątpię czy ona wie że ja w ogóle to napisałem. Seks na razie też odpada, uważamy że to najlepsza antykoncepcja. Najgorsze jest to że ona nie chce iść np. na siłownie. Nie chce iść w żadne miejsce w którym mogłaby być obserwowana przez innych ludzi, nawet niechętnie biega na dworze gdy jest ciepło bo się po prostu wstydzi

    0

    1
    Odpowiedz
  30. jeszcze autor: wiem że geny robią swoje ale tyle się słyszy i widzi ile to ludzie nie potrafią schudnąć, (dziewczyny w rok chudną połowę tego co ważyły wcześniej i na prawdę wyglądały jak wieloryby) więc nie mówcie od razu że się nie da, da się, tylko jak?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. A słyszałeś o pigułkach z tasiemcem? Sprzedają na popularnym all… Nie musisz dziękować :]

    0

    0
    Odpowiedz

Portale społecznościowe

Wkurwiają mnie hejterzy, na których można się natknąć na portalach społecznościowych w sposób bezpośredni. Po to jest kurwa portal społecznościowy, żeby dzielić się sobą z innymi. Jest to po części taka publiczna prostytucja no ale mniejsza o to. Udostępniam status i zaraz znajdzie się jebany hejter, który wszystko skwituję jakże bezpośrednim i chamskim 'każdego to gówno obchodzi’. Jak tu kurwa żyć z kimś takim w społeczeństwie globalnym? A najlepsze jest to, że komentarz jednego hejtera zlajkuje zaraz kilkanaście innych pizd i piździkłaków, którzy nie umieją się jawnie pod tym podpisać. Nosz kurwa, XXI wiek i tacy ludzie.

36
102
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Portale społecznościowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ile ty masz lat żeby się takimi rzeczami przejmować? ten fb ci chyba przeżarł mózg

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o co ci kurwa chodzi? ja robię tak samo kiedy widzę jak ktoś pisze że idzie się wysrać itp. po chuj to komu wiedzieć? albo że ktoś nagle staje się wielkim koksem bo 3 miesiąc ćwiczy na prawdziwej siłowni i przytył akurat 3,29 kg chuj mnie to interesuje, na takie portale ja przynajmniej wchodzę żeby zobaczyć coś śmiesznego, zdjęcia z jakiejś imprezy, znajomych których dawno nie widziałem więc tego typu wieści nasuwają mi proste pytanie czasem; z kim ja się kurwa zadaje?!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tylko desparaci tak robią. syndrom „NIECH WIEDZĄ” że np mam życie. tylko ze jak ktos ma je naprawde to nie musi tego udowadniac

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Beka z Ciebie. Też zawsze hejtuję cipy (męskie), które piszą „czas na zmiany”, „co za życie”, „odpoczynek od problemów”. Chuj mnie to obchodzi? Takie osobniki to po prostu społeczne słabiaki, na maksa przejmujące się opinią innych. Tak jak Ty niestety…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Tradycyjnie motłoch podąża ślepo za „gównianymi” trendami. Zlewaj takich ludzi bo to margines intelektualny.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Wyjeb hejterów z grona znajomych na mordoksiążce i po problemie. Albo nie dawaj opisów!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kolego a mnie wkurwiaja ludki które traktuja portale społecznościowe jako pamiętnik online swojego zycia. 9.00 wstałe. 9.15 wysrałem się. 9.20 idę po bułki. Itp itd. „Kogo kurwa to obchodzi?”

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Zawsze możesz wysłać komentarz tradycyjnym, znanym od stuleci sposobem, mianowicie pocztą. Polską, naturalnie. Do „Tele Tygodnia” ma się rozumieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Każdego to gówno obchodzi . . . ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „(…)XXI wiek i tacy ludzie.” – no właśnie 🙁 niestety ale tacy sa ludzie naszych czasów, szczególnie ci młodsi. Sraj na to, a najlepiej loguj się na facebooka raz na dzień, sam nic nie udostępniaj, loguj się dla formalności żeby znajomi wiedzieli że jeszcze żyjesz :D, bo takie mamy czasy że bez „fejsa” to ni huja, jak trup jesteś w społeczeństwie.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. nie rozumiesz definicji znaczenia słowa hejter.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja pierdole..bo inaczej nie powiem,nie masz chłopie/babo innych problemów?Jak skończysz 18 lat to poznasz zycie…A od siebie dodam że nie rozumiem ludzi którzy tak się podniecają tymi portalami społecznościowymi.Niby strasznie dbamy o ochronę danych osobowych,prywatność a większa część społeczeństwa sama „obnaża” się z prywatności na „fejsach” itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. każdego to gówno obchodzi 😉
    Jak jesteś jebnięty to się nie dziw, że Cie ludzie gnoją. Po to są portale społecznościowe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. I dobrze robią, bo Wy na tych portalach to sobie ino cycki pokazujecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. dlatego usunęłam fejsa, było ciężko przez pewien czas ale teraz kurwa nie żałuję ani trochę!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mnie też wkurwiają takie tępę pały. Dodałam ostatnio wpis na pewnej stronie i jakiś chuj – który wcale nie zna sytuacji – napisał mi, że jestem zjebany i pewnie miałem trudne dzieciństwo. Jego pewnie ojciec ruchał, dlatego teraz tak do innych pisze, bo miał trudne dzieciństwo! Haters gonna hate

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Panom spod 1,2,3,7,12,13.
    Globalny wieśniak się odezwał,facebook jest w większości dla ludzi z kompleksem małego(lub niewsadzonego).Jak ktoś cię nie lubi i „hejtuje” to po co masz go w znajomych?Ach i tu potwierdza się teza z początku mojej wypowiedzi,masz go w znajomych,bo tak naprawdę nie masz prawdziwych przyjaciół + kompleks małego(lub niewsadzonego) powoduje,że zbierasz znajomych.De facto w prawdziwej sytuacji zostaniesz wyruchany i poznasz siłę swej pseudo wielkiej przyjaźni z facebooka.Nic nie odda prawdziwej rzeczywistości.1/5

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Zgadzam się z Tobą, ale olej to cholerę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Gdybym wiedział kim jesteś to bym specjalnie założył „fejsa” żeby cię „hejtować”.

    1

    0
    Odpowiedz

Boję się, bo bardzo mi zależy

Jestem po rozwodzie, mam 30 lat, poznałem dziewczynę, też po rozwodzie, w moim wieku, oboje nie mamy dzieci. Na początku wydawała się nudna, nawet jej to powiedziałem 😀 Po paru spotkaniach coś się zmieniło. Poczułem, że ja lubię. Czuję gdzieś głęboko w sercu, że to coś więcej. Między nami nie jest pewnie. Walczę o nią, nie wiem co czuje, chyba nie otworzyła się jeszcze. Kurwa! Naprawdę boje się, że mi powie dziś wieczorem na gg, że to nie to. Jestem sobą kiedy jestem z nią, nie ukrywam mojego charakteru. Mówię prawdę. Dżijzys było by wspaniale gdyby czuła do mnie coś więcej niż do kolegi. Wczoraj byliśmy na łyżwach i było zajebiście kiedy mogłem się do niej przytulić i złapać za rękę. Później herbata u niej w domu jakaś sztywna. Nie wiem czemu nie zaciągnąłem ją do pokoju, nie zrobiłem kurwa nastroju, a nie k**wa kuchnia i to jeb**ne światło. Coś mnie tąpło pod koniec, kiedy się tak ślicznie uśmiechała pod koniec, poczułem, że się cieszy, że się ze mną widzi. Ja miałem to samo. Trzymajcie kciuki, jestem naprawdę pozytywnie zakręcony. To jest dziewczyna dla mnie, wiem to!!

59
69
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Boję się, bo bardzo mi zależy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzymam kciuki dajesz!!! 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Powodzenia chłopie!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa, tylko po co to piszesz, to portal dla sfrustrowanych ludzi bez perspektyw, a nie dla szczęśliwych zakochanych.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. naprawdę masz 30 lat, a może 13?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ziomek ty się nie wpierdol w następne gówno!!! Lepiej uważaj, żebyś nie wpadł z deszczu pod rynnę. Mały flircik – ok, ruchanko bez zobowiązań – jak najbardziej, ale nigdy do chuja pana przenigdy ślub!!! Małżeństwo jest dla frajerów, którzy boją się samotnej starości.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, powiedz jej, co czujesz… że zależy Ci na tym, aby to było coś więcej, że nie chcesz być tylko jej kolegą. Trochę zjebałeś mówiąc jej, że jest nudna – kobitki lubią filozofować i mogło ją to też przestraszyć i wymyśla, że nawet jeśli ona chcę być razem, to Ty nie chcesz, bo takie teksty zarzucasz i się boi itd. itd. – sam wiesz jakie one są. 🙂 Trzymam kciuki, oby się udało. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „na gg ci piszę jak wiele dla mnie znaczysz, a potem smsem próbuję wytłumaczyć. chcę chodzić za rękę z tobą, czuję tą miłość głęboko pod wątrobą (…)”

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 30 lat, a slownictwo ala gimbaza.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Najebcie się razem Alkiem i po rozmawiajcie szczerze. Będzie dobrze! 3mam kciuki!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @7 hahaha racja!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie ta to inna lasek jest kilka miliardów na świecie do wyboru do koloru. Teraz wydaje Ci się fajna bo dostałeś w dupę strzała amora ale jak zawsze przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. no i gdzie tu chujnia, drogi panie?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Autor: dzięki za trzymanie kciuków, jest ok, idziemy do przodu :D:D:D Jest zajebiście!! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wykorzystaj to chłopie,okazja sie może nie powtórzyć.W Twoim wieku znalezienie wolnej,niedzieciatej ,niepojebanej kobiety graniczy z cudem…Wiem co mówię bo mam mniej od Ciebie lat,a już skończyły się wolne,bezdzietne kobiety:( Trzymam kciuki za Ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pierdolamento. Zjedź na ręcznym – przestań pościć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mam nadzieję,że zamoczysz,ale proszę Cię,jak twój związek nie daj boże się rozpierdoli to nie dodawaj swej miłosnej chujni,bo rzygam takimi nudnymi wpisami.Masz 5/5 i ruchaj,pal gumę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jak to sie chujnia zmienia w antychujnie. powodzenia 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. powodzenia! 😉 nie przejmuj się hejtusami

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Gdybyś zarabiał 17 tyś netto tak, jak ja, to byś miał pełno lasek i lachociągów tak, jak ja.

    0

    0
    Odpowiedz

Rekordowy chyba remont

Wkurwia mnie sąsiad, który wprowadził się pode mną. Mieszkanie 64 m2 remontuje już 4 miesiące. A co ciekawsze od 4 miesięcy dzień w dzień niemal od rana do wieczora wierci. I nie robi sam, tylko ma ekipę 3 osób która siedzi tam po 10 godzin dziennie. Co można tak długo w takim mieszkanku robić? Kurwa spokoju nie ma, uchronić się przed tym hałasem nie sposób. W przerwach między wierceniem oczywiście stukanie, walenie jakimś młotem i tak dalej. Po prostu masakra. Ja rozumiem że remont musi być słychać, ale myślałem że potrwa z miesiąc, no może dwa miesiące. A tu już 4 miesiące. Mam małe dziecko (2,5 roku) które przez to jego pierdolone wiercenie już ma normalnie nerwice, stało się strachliwe, wystarczy że coś stuknie a już leci do mnie albo do żony bo się boi. Byłem z nim pogadać jak długo ma zamiar jeszcze remontować to powiedział że jeszcze co najmniej 3 miechy! Ludzie czyli razem 7 miesięcy remontu przez 4 chłopa od rana do wieczora przez 7 dni w tygodniu (w niedzielę przychodzi sam bez ekipy). Paranoja. W tyle czasu to mój brat dom postawił. W tyle czasu u mnie w mieście powstało(wybudowano) TESCO i zdąrzyło się otworzyć. Po prostu niepojęte!

57
62
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Rekordowy chyba remont"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie pierdol! Gdybyś ty zarabiał 1200 na ręke i chciał zrobić remont mieszkania to też by ci tyle zajęło.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Witamy w klocku

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dziecko wywieź na tymczasem do babci, a ogólnie to poszukaj JAK NAJSZYBCIEJ nowego mieszkania. Ten typ sąsiada to rodzaj skurwiela który będzie wiercił ZAWSZE. Remont nigdy się nie skończy. Nigdy. Uwierz, widzialem takich ludzi i mieszkałem obok nich…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. uważaj lepiej zeby ci się sufit nie zarwał .

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Autor: Dziadki mieszkają za granicą, nie mogę dziecka do nich wywieźć. Z wyprowadzką narazie nawet nie rozważam, mam mieszkanie w zajebistym miejscu, ja i żona rzut beretem do pracy, siłka pod nosem, park, sklepy, praktycznie nie muszę używać samochodu czy komunikacji miejskiej bo mam wszystko co potrzebuję w promieniu 400 metrów. Poza tym na razie ma remont kapitalny po zakupie mieszkania, staram się być mimo wszystko wyrozumiały (choć mnie chuj strzela), zobaczymy jak będzie nam się mieszkało potem. @2 – do tej pory ponad 30 lat spędziłem w klocku, i powiem że jak dotąd nie narzekałem bo jestem wygodnicki a w mieszkanku nie ma za wiele do roboty. Jest praktycznie samoobsługowe, ot, trzeba od czasu do czasu posprzątać i przestrzegać pewnych zasad kultury w życiu społecznym. Domek? Może na emeryturkę jak będę już dziadziem, teraz to nie dla mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Znam takie ekipy. To są „fyrmy” a la dupna działalność gospodarcza: zdezelowany dostawczak, wiertarka, dwa kibelki po farbie i „pyndzel”. No i czterech niedomytych kolesi, którzy opanowali umiejętność posługiwania się tymi cudami techniki. Dziś zostawiają rozwaloną łazienkę, jutro są najebani, więc wcale nie jadą do roboty. Fyrma KOGUCIK … podupił i ucik.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zaraz ten posrany gościu (co wypowiadał się bodajże na temat darcia ryja przez jakiegoś bachora) napisze Ci, że nie znasz szczęścia rodzinnego, dlatego Cię to wkurwia. A Ty trzymaj się (stoperów) xD !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. to jestem lepszy. owszem robilem remont kolo 10 miechow, ale sam. lupanie i wiercenie ustawilem na front robot. grunt to dobry plan. przychodzili sasiedzi, staralem sie streszczac i byc milym. wiercilem od 10:30 do 16:30 maks, choc moglem dluzej. zeby nie denerwowac, dac odpoczac itd. i co? i kurwa jakies chuje potrafia wiercic po 19-20 w sobote, niedziele. nie ma znaczenia. i maja wyjebane. i badz tu kurwa mily i uprzejmy. ale dalem rade, mieszkam juz dwa lata w bloku i…. mysle jak z niego spierdalac.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ad 6…hahahahahaha…normalnie wypisz wymaluj „mój” majster i jego ekipa:)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pewnie sobie piją chłopaki do pracy, przyjemnie jest to i robotę szkoda szybko kończyć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jak dokładnisiem jest,to masz przerabane…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chyba remont? Czyli nie jesteś pewny, czy remont, czy nie?

    0

    0
    Odpowiedz

Obojętność

Wjebałem się ostatnio w niezłe gówno, i czuje że grunt pali mi się pod nogami. Nieśmiało próbowałem zasięgnąć pomocy, ale każdy mnie zlewa, a czuję, że jak zawale tą sprawę, która powoli mi się wymyka spod kontroli, to wtedy wszyscy się oburzą „czemu mnie nie pytałeś o pomoc” etc. Tak to w życiu jest moi drodzy, jesteśmy zlewani przez najbliższych bo łatwiej powiedzieć „chuj wie” niż postarać się zrozumieć bliskiego. Muszę być silny ale tutaj dochodzi druga chujnia, jak to się wszystko pierdoli na ostatnią chwilę. Mam nadzieje że tym razem tak nie będzie. Z niekrytym rozrzewnieniem wspominam czasy studiów, jak to zdawaliśmy jeden trudny ścisły przedmiot, i prosiłem o pomoc współlokatora, który już wtedy zdał egzamin, o pomoc – „sorry, nic już z tego nie pamiętam, a nie chce ci podpowiadać bo jeszcze cie w błąd wprowadze”. Myślę ok, w sumie spoko, lepiej żeby mi nic nie mówił jak ma mi bezsensu namieszać. Po czym poszedł do pokoju atrakcyjnej współlokatorki (która notabene studiowała z nami i też oblała ten egzamin co ja), ona uczyła się tego przedmiotu, i namawiał ją, żeby robili projekt razem bo jemu się nie chce samemu – ona że nie, bo się uczy, a on „pomogę ci, ja to niedawno zdawałem, wszystko pamiętam”. Niestety koleżanka się nie zgodziła na wspólną nauke, bo była nauczona inną metodą i nic by z tego nie wyszło. Niemniej chciałem przedstawić istotę problemu. Mam nadzieje że w tym przypadku będzie lepiej. pozdro

46
61
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Obojętność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ziomek następnym razem jak będziesz pisał chujnię pisz mniej wywodów a więcej faktów. Wtedy będzie wiadomo o co chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja ew. mogl puknac, ciebie nie. wiec miales farta 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Mamuśkowa chujnia do kwadratu

Otóż drogie panie, panowie i chuj wie jeszcze co, mam chujnię ponad tym wszystkim, rucham mamuśki i to jest ta lepsza strona tego wszystkiego, nie żeby to był mój świadomy wybór, po prostu jakoś wszystko co poniżej 28 lat trzyma się z dala, same mężatki te bardziej dojrzałe i te młodsze byle była dzieciata, normalnie one mi robią wodę z mózgu, napastują mnie, robię u niej jakieś zlecenie i za chwilę niczym w filmach porno walimy się na umywalce. 30 latek na karku, no ja pierdolę, co jest nie tak, że nie mogę poznać jakiejś niewiasty, która ze mną wytrzyma dłużej niż 72h, a przy tym nie będzie mężata i dzieciata. Swoje potrzeby mam i lepsze to niż graba więc wyboru za bardzo nie mam, ale ostatnio przeleciałem matkę kumpla i czuję, że wymyka mi się to spod kontroli.
PS: Ciekawe jakby to rozkminił gość z mesia.

54
106
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Mamuśkowa chujnia do kwadratu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak wpadniesz kiedyś i będziesz płacił przez 28 lat alimenty na obcego bachora, którego nawet nie znasz i tatuśka który „wybaczy” żonce zdradę to otrzeźwiejesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dlaczego moje komentarze do różnych chujni zawsze są odrzucane przez moderatora , no kurwa! ja się pytam dlaczego , tylu debili się tu wypowiada że ni hu hu nie rozumiem , pomyśl co przepuszczasz pało!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Gość z mesia mówi: Wyłącz komputer i idź się pouczyć, bo jutro masz kartkówkę w gimnazjum.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Niezły z Ciebie jest fantasta .

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pojebanyś ? A chciałbyś żeby ci ktoś matkę wy****ł ?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego mniej pornoli i wróc do ksiązek bo matura za pasem

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja w tym nie widzę niczego złego. Seks nie jest żadnym sacrum, to kolejna opcja na przyjemne spędzenie czasu. Tyle, że trzeba być odpowiedzialnym bo to nie piłka nożna, gdzie strzelenie gola jest czymś pożądanym 😉
    Dojrzałe kobitki są o niebo lepsze w łóżku niż młode lalki, które oprócz wątpliwej świeżości nie mają niczego do zaoferowania.
    W swoim życiu miałem kilka takich pań, najstarsza była o 18 lat starsza ode mnie. Co w tym złego?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. jestes zajebisty ale ci nie wierze w huja walisz wyglada na to ze wszystkie dzieciate na ciebie leca huja prawda bo na mnie ja jestem najlepszym kochankiem i to mnie pizdeczki potrzebuja cipiarzu……

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Też tak mam tyle, że mnie kręcą mamuśki powyżej 40stki. Młodsze lafiryndy nie mają u mnie szans. Ja uwielbiam puszyste, tak ze 120kg+. Tyłek jak szafa trzydrzwiowa, duże cycochy rozmiar co najmniej D, oraz wielki brzuchal zwisający do kolan to jest to co kocham! Lubię, kiedy posuwam taką mamuśkę na stole, podczas gdy jej wielkie cielsko trzęsie się jak galareta. I ta myśl, że w każdej chwili może wrócić do domu jej mąż. To takie podniecające!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. ad2 To chyba trafiło tu przypadkiem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kur** ilu zboczeńców jest na tym świecie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. I jak takie gowno napisane przez gimbusa tu trafilo omg -.-

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Powinni Ci urwać od internetu

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No tak mesiu się teraz przerzucił na ruchanie mamusiek i pisze posty sam do siebie.

    Ps-Ale mamuśki to są zajebiste,polecam.Wprawdzie tak samo tępe,bo jednak baby są wszystkie tępe w chuj,ale atrakcyjne i doświadczone.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie wiem, dlaczego jest tyle negatywnych komentarzy do tej chujni. Zazdrościcie kolesiowi, bo ma powodzenie, a sami nie potraficie se znaleźć nawet jednej przeciętnej lafiryndy, tylko siedzicie cały czas przed kompem i walicie gruche.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tu Autor Ad 18 masz rację i w ttym właśnie problem połowa nie zrozumiała o co w tej chujni chodzi nie o chwalenie lecz o brak kontaktów z młodymi kobietami, czyż nie jest tak że zawsze chcemy tego czego nie mamy!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Gdybyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem, tak, jak ja, to byś wiedział, że dobre ruchanko mamusiek to nic złego. Ja na okrągło muszę ruchać jakieś mamuśki, bo pchają się do mnie wszystkie jak muchy do lepa. Nie mogę się opędzić, z resztą trudno się dziwić, w moim garniturze Bossa wyglądam jak pierdolony agent 007 sexi-uwodziciel notoryczny kusiciel.
    PS: Co to jest „graba”? Ja już jako 13 letni amant miałem pod dostatkiem tłustych loch do jebanka. Nigdy nie hańbiłem się jakąś masturbacją.

    0

    0
    Odpowiedz

Kobieca

Im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się że baby są jakieś dziwne. To nie pierwszy taki przypadek ale opiszę ten ostatni. Poznałem śliczną dziewczynę, najpierw z widzenia się znaliśmy, później zagadałem. Wszystko ładnie pięknie, aż po ostatniej już dość czułej rozmowie kurwa przepaść! zero odbierania telefonów, olewanie wysłanych wiadomości itp. Od razu kurwa przypomina mi się schemat jaki towarzyszył każdej lasce jaką poznałem. Myśli sobie taka jedna z drugą „Fajny facet, to zakręcę się koło niego, a jak już mu będzie zależeć to przetestuję go parę razy”. Ja pierdolę te Wasze testy. Człowiek nie wie czy coś zjebał, czy źle coś powiedział. Zachodzi w głowę i ma ciulowaty humor. Czy Wy myślicie że facet jest królikiem doświadczalnym? Raz czy dwa można przymknąć oko, ale ile można wytrzymać takiego totalnego olewania z każdą nową znajomością. Ja nie wiem co Wy chcecie tym ugrać… chyba tylko to że facet zamiast przyjść z różą na spotkanie to przyjdzie wkurwiony z 40 nieodebranymi połączeniami. Bo nie łaska odpuścić sygnałka albo napisać „sorry zajęta byłam”. Wystarczyło by choć jedno słowo a nie pierdolona cisza… Może sobie myślicie że jak będziecie wyglądać na trudne do zdobycia to facet Was bardziej pokocha? Nic bardziej błędnego!! Nikt Wam nie każe od razu gramolić się do łóżka (takiej to bym nawet nie chciał bo kto wie kiedy by zdradziła) ale facet lubi dziewczyny wesołe, uśmiechnięte, wprowadzające trochę pogody do jego przepełnionego północnym wiatrem, pochmurnego świata barbarzyńcy. A jak będziecie takie niedostępne to w końcu pierdolnie tym wszystkim i poczeka na inną która wcześniej zrozumie że facet to nie zabawka… śrut…

164
70
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Kobieca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Autorze skąd Ty się się wziąłeś? Myślałam, że tylko ja trafiam na osoby, które mają mnie po dłuższym czasie głęboko gdzieś. Nie przejmuj się tym! Pełen luz i głowa do góry! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo baby to chuje ;pppp ja tam wiem jedno żadnego błagania( badz facetem i miej honor ) sms nagminnego bo tego baby nie lubia , chcesz napisac jej esa oki jednego a nie kilkadziesiąt ,bo mnie tez by chuj strzelił jak by mi baba co chwila pisała a co robisz, to bym tez nie odpisywał kilka godzin ;P
    ale fakt baby niektóre to myslą ze są niewiadomo kim a prawda jest taka ze nie sa niczym wyjątkowym czego ten swiat nie widział ,a i zapomniał bym szybko mija ich okres ważności mało która po 30l wygląda apetycznie ,bo wiekszosc zamiast o siebie dbac(bieganie ,ćwiczenia ,rowerek, do pracy z buta jak blisko) to one dbają o siebie u fryzjera,jezdzą autkami dupki im puchną ,zra w fastfoodach bo niby to modne u nas a w USA to żarcie dla ubogich bo tanio i szybko,baby dbajcie o siebie bo chłlopy tez dbają o siebie (nie wszyscy ale jednak)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Masz sporo racji, ale z własnego doświadczenia Ci mogę powiedzieć, że efekt takich działań jest różny, często skutkuje. Podstawowy cel tego rodzaju zagrywek jest prosty – nie pozwolić by facet poczuł się zbyt pewnie, nie dać mu poczucia, że już ma w garści. To za czym się goni zawsze jest upragnione, to co się już ma i w miarę łatwo zdobyło może nie dawać już takiej satysfakcji. Bo wiesz, łatwo przyszło, łatwo poszło. Nie, nachodzi się, to doceni każda znak łaski o wiele mocniej. I bogiem a prawdą, często rzeczywiście tak bywa. Kobiety, nawet te najprostsze wiedzą o tym dobrze i stad te metody. Wyjątkiem są sytuacje gdy obie strony mają właściwy dystans i nie pogrywają sobie w ten sposób, ale to zdarza się rzadko. Natomiast sam byłem w kilku dość przeciwstawnych sytuacjach i co się okazuje : wszystkie miłe dziewczyny, wyrozumiałe i fajne , choć początkowo byłem nimi zachwycony szybko puszczałem kantem, z daleka wydawały się gołębiem, a w garści już tylko wróblem. W końcu trafiłem na taką, że po miłym początku naprawdę mnie wzięło, a ona zwietrzyła to od razu. I było tak jak piszesz. No i co – latałem za nią jak pies dobry rok, wszędzie widząc wyłącznie swoją winę. Pozwoliłem się sterroryzować do niewyobrażalnego wcześniej poziomu. Stara prawda jest taka, że jednak co by nie powiedzieć większość kobiet lubi gburów od których bije prymitywna męska siła, najbardziej podniecający jest fakt, że czasem muszą się go bać. Faceci natomiast tracą głowy dla księżniczek co trzeba za nimi wiecznie ganiać. Zdarza się czasem inny schemat, jak wyjątki o których wspomniałem, ale to muszę mieć ludzie dobrze poukładane w głowach i wiedzieć czego naprawdę chcą. W pozostałych przypadkach, dopóki życie nie wyreguluje nieco wybujałego ego będą toczyć się gierki.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Prawdziwa chujnia, trzymaj sie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A no racja tak to już kurwa z nimi jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chłopie są fajne laski ale sa i królewny. Takim sie wydaje że jak maja to co maja między nogami to tylko za to klekajcie narody. Albo jak nie masz mesia, 17tysi albo hebanowej skóry to nie podchodź. Pierdol je i szukaj normalnej kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Krótko ci powiem.
    One nie są dziwne,one są popierdolone.
    Nie płaszcz się,nie poniżaj,weź interes we własne spracowana ręce i zwal sobie konia.Czynność powtórzyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ziombal ta twoja laska nie odbiera od ciebie telefonów nie dlatego, że chce cię przetestować, tylko dlatego,że chce ci dać kosza, ale się wstydzi ci tego powiedzieć wprost

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Właśnie wróciłem ze spotkania i wiem co czujesz… Wszystko było zajebiście, WSZYSTKO, a później to wszystko poszło w pizdu, nawet nie wiadomo czemu. Czuje się zawiedziony, bo bardzo ją lubię, a Ona nie liczy się z moimi uczuciami… Strasznie chujowo się czuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbym czytał siebie. baby są pojebane, każdy man to wie i nic tego nie zmieni. Wystarczy wejść na http://www.zmarsa.pl i http://www.zwenus.pl -na 1 rozumiem wszystko na drugiej nie rozumiem wiele :-(-to samo film Testosteron i Lejdis- ten drugi jest nudny , mało który facet go rozumie- Jesteśmy z nimi niedopasowani na tym świecie ( ktoś, kto to stworzył -spierdolił robotę-niestety dla nas mężczyzn) ale one mają…………………cipę. 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jest błędem, że czegokolwiek oczekujesz. Kobieta nie jest Twoją własnością. Im wystarcza czasem koleżeństwo, przyjaźń. Sięgasz po więcej zgodnie ze swoimi oczekiwaniami – tracisz to, co już miałeś. Proste jak drut.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Z całym szacunkiem, ale takiego żałosnego samca dawno nie spotkałem… Mamusia i tatuś kazali być grzecznym przychodzić z różą, słuchać fochów, społeczeństwo to podbiło, bo przecież „ładna dziewczyna jest lepsza” i teraz masz bigos w głowie. Musisz wybrać, albo będziesz sobą i żył po swojemu, albo będziesz żył nadzieją, że jakaś się zlituje i przygarnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Po prostu jej się nie podo0basz/nie kręcisz/masz zjebany chrakter, dała ci niby-szansę z litości.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Drogi kolego, to samo tyczy się również Was. Tym bardziej, jeśli chodzi o ostatnie zdanie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. tak, bo kobiety nie mają nic innego do roboty tylko Cie sprawdzać.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. może z Tobą coś jest nie tak za przeproszeniem i ich przestraszasz

    0

    0
    Odpowiedz
  18. kobietą jestem ale takich testów nie robię, chyba masz pecha :p

    0

    0
    Odpowiedz
  19. No i teraz znów Was nieco skonfrontuję z czymś, co może nie być przyjemne. Jeśli w związku nie czujesz się tak jak byś chciał/a to nie zawsze oznacza, że to nie ten/ta. Często Twoje samopoczucie nie ma związku z nim/nią, ale jedynie z Tobą i Twoimi ogonami z przeszłości. Załóżmy – nie czujesz się akceptowana, myślisz – on mnie nie akceptuje.

    A może domagasz się niemożliwego, może nie on Cię nie akceptuje, ale Twoja matka tego nie robiła, a może Ty sobie tego nie dajesz i przenosisz to na partnera (w psychologii mówimy tu o mechanizmie projekcji). Dlatego polecam poznawanie siebie, swoich „świrów”, niezaspokojonych zaprzeszłych potrzeb, swoich skłonności, tendencji, interpretacji, filtrów, uprzedzeń. Wtedy łatwiej nam oddzielić to, co należy do Twojej relacji z partnerem, a co do relacji z rodzicami czy sobą samym.

    Pytasz, jak to zrobić? Gadaj ze sobą, z ludźmi, zadawaj sobie pytania i na nie odpowiadaj, czytaj, oglądaj, idź na warsztat rozwojowy lub trening, może skorzystaj z psychoterapii. Szukaj swoich sposobów na samopoznanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A więc wyjaśniam jako kobieta- Kolego! Jeśli dziewczyna tak Cię traktuje, to sygnał definitywny, że to nie jej gierka, tylko najzwyczajniej chce się od Ciebie uwolnić, chce zakończyć znajomość z Tobą. Wierz mi, jeśli kobiecie zależy na facecie, to biega za nim jak piesek, robiąc wszystko żeby go nie stracić. A milczenie, brak jej reakcji na tel, smsy itp wynika z naszego toku myślenia: Powiem mu że to koniec znajomości, to nie da mi żyć, będzie się mścił czy rozpowiadał plotki. Nie będę się odzywać to da mi w święty spokój bo w końcu uniesie się honorem. Mężczyźni nie lubią kobiecych łez i gderania, a kobiety nie lubią facetów którzy czepiają się nas jak rzepy i żebrzą o miłość. No chyba że Twoja koleżanka ma naście lat, słucha Bibera, ubiera różowe sweterki, a w barze pije kolorowe drinki zamiast wódki. Ale toku myślenia takich niewiast nie jestem Ci w stanie przedstawić. Reasumując: nie trać swojego honoru i czasu dla jakiejś panny, bo będziesz tylko obiektem jej kpin. Pozdrawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. „(…), ale facet lubi dziewczyny wesołe, uśmiechnięte, wprowadzające trochę pogody do jego przepełnionego północnym wiatrem, pochmurnego świata barbarzyńcy.” zmiażdżyłeś tym zdaniem… W pełni się zgadzam z chujnią, choć nie doświadczyłem szczęśliwie takiego kobiecego zachowania. Szukaj takiej jedynej, mi się udało (taką mam nadzieje 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Olej ją i niech ona się „postara”.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. HAHAHA jakbyś był taki zajebisty jak myślisz to żadna laska by cie nie zlała tylko ty byś się jej zlewał do pyska. Na serio myślisz że odpuściłaby zajebistemu gościowi? Wniosek – problem jest z wami moje pizdy drogie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  24. po 1. nie wybieraj, jak to ująłeś, ślicznych, a takie, które są w porządku, a po 2. to, że ze sobą kręcicie nie znaczy, że laska chce z tobą być, po to jest ten etap, żeby się poznać i w racie czego, spierdolić… coś z toba jest nie halo jak każda ucieka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Misiu Pysiu, wcale nie myślimy, że jak będziemy niedostępne to facet nas pokocha, po prostu musisz mieć strasznie słabą gadkę 🙂 Popracuj nad tym 🙂 Bo my- kobiety, w tym przepełnionym cierpieniem łez padole potrzebujemy odrobinę polotu, uśmiech sam z siebie się nie wykombinuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Jestem dziewczyną i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że lepiej być samą(czytając komentarze). Ogarnijcie się, piszecie „jakie one są pojebane”, „mają cipę”, „lecą tylko na kasę”. Jak macie takie podejście i szukacie wypindrzonej lalki to się nie dziwię, że mają Was gdzieś. Popatrzcie również na Waszą płeć, wcale nie jest lepsza!
    Utwierdzam się również w przekonaniu, że faceci są wzrokowcami, bo najpierw decyzję podejmuję to, co macie między nogami. Rozumiem, że większość z Was nie chciałoby być z kimś brzydkim, ale bez przesady. Nie zawsze opakowanie musi być super, czasami środek jest nieziemski. Wiem, że jest sporo tępych lal, które płaczą, gdy złamie im się paznokieć albo rozmaże makijaż, ale nie wszystkie są takie(ja z pewnością do nich nie należę). Osobiście znam wiele wspaniałych dziewczyn które są same i nie robiłyby takich sztuczek. A jeśli by Was nie chciały(w sensie partnerskim), to powiedziałby to, może nie otwarcie, bo nie chciałby Was zranić, ale jakoś jednak tak. Kto wie, może byłby z nich fajne kumpele, które potem pomogły by Wam znaleźć kogoś normalnego. Nie wiem, gdzie Wy szukacie tych dziewczyn…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nie ktore kobiety się cenią-nie chcą pierwszą lepszą zdobyczą,być kobietą do jednego być wykorzystane,albo potem pojdzie do nastepnej jak mu się jedna znudzi-nie ma z nami tak łatwo!Nie lubimy też zazdrości.Trochę cierpliwości, normalności w związku nie zaszkodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ludzie potrafią wykorzystać na różne sposoby,być chamskim,traktować nas niepoważnie,bawić się nami i tym podobne dodatki.Trzeba uważać w dzisiejszym chaotycznym świecie.
    Grunt to spróbować nie dać się zwieść i omamić jego czułym słówkom,kwiatkom itd.Obie strony powinny z siebie cos dac,a nie jedna żeruje na drugiej.najgorsze scenariusze-omami, wykorzysta, przeleci,pożuci….

    0

    0
    Odpowiedz
  29. ,,bo to zla kobieta byla” , daj jej do papy i niech plynie.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Straszny dramat życiowy… tylko się pociąć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Panowie! To z wami jest coś nie tak, bo kobiety nie szukają ciot, które błagają o uwagę i uczucie…. Kiepski mężczyzna = brak uwagi z naszej strony. Mierzcie siły na zamiary panowie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. straszne pierdoły wypisujesz stary. kurwa, no nie chce się tego czytać.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Pan spod 7 to mistrz !

    0

    0
    Odpowiedz
  34. ad.25- chetnie Cie poznam.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. A może na odwrót,to faceci są jacyś nie halo?I tak w kółko by na siebie wszyscy narzekali jak coś nie tak.Skoro coś nie tak,to trza zajrzeć głebiej do siebie,w swoim kierunku i tu może potrzeba dokonać radykalnych zmian,przemyśleń za i przeciw,przeanalizować wszystkie sytuacje.Ile jest na świecie szczęśliwych par?Trochę ich jest,więc brać z nich przykład,bo jak widać można,tylko trzeba chcieć,działać,a nie marudzić czy się nad sobą użalać.Na świecie sa gorsze3 sytuacje,tragedie.Nawet bardzo często o wielu nie wiemy,a może nawet tuż obok coś się dzieje.A po za tym cierpliwości-nie wszystko ma się odrazu na wyciągnięcie ręki.Nie raz trzeba się wiele napracować,by coś osiągnąć.Serce trzeba mieć otwarte na każdym kroku,aby się spełniać,dobre uczynki zrobić,by nie być samotnym jak niektórzy,by niestracić tego co najważniejsze.Głowa do góry!

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Bo kurwa mać czasem trzeba poczekać kilka dni a nie napierdalać sms’y od jutra. trzeba stworzyć odrobinę tajemniczości, niepewności itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Napiszę z perspektywy kobiety – owszem też tak często robię. Nie chodzi o to, że kogoś nie chcę urazić gdy mi się nie podoba (po ch*ja spotykałabym się wcześniej i doprowadzała do „czułej rozmowy”?!). Kwestia walki moi drodzy! Tak, tak – jest walka odwieczna. Przynajmniej na samym początku i weźcie nie pierdolcie, że żadna ze stron nie chce poczuć się pewniej. Chyba lepiej jest temu kto wybiera, o kogo się zabiega, niż temu kto biega i prosi – no proste jak drut. Tak – istnieje spore prawdopodobieństwo, ze masz chłopie szansę, pytanie jak bardzo Ci na tym zależy??? Wytrzymasz przytrzymanie na dystans czy dasz sobie spokój. Jak wytrzymasz – pewnie się uda, jak odpuścisz laska i tak sobie wytłumaczy-widocznie mu nie zależało (i w cipie ma trylion połączeń nieodebranych, jeśli zabrakło trylion pierwszego :)) Czaimy? Nie? I dobrze! Bo to kobieca logika 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Nie odbiera to znaczy że cie nie chcę, a nie że coś kombinuje. Koniec chuj nic z tym nie zrobisz! Ona traktuje Cie jak nachalnego konsultanta z telekomu albo z banku co chce jej wcisnąć coś na siłę. Nawet jakby to była gierka to nie podejmuj jej, bo znaczy to tyle że robi z ciebie idiotę. Chcesz wiecznie tak się z nią bawić? Są sensowniejsze panie. Nie dzwoń ani nie pisz nigdy więcej niż raz. Jak coś ściemnia to już lepiej jej zasugeruj że z nią coś nie tak i nie jesteś przekonany czy cie interesuje ta znajomość. Trzeba się szanować.Laski nie lecą na lalusiów. Bądź facetem z tytanowymi jajami a nie napalonym gówniarzem z zabawką w postaci telefonu.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. 36 ma rację. Jeśli chesz zdobyć i Ona chce być przez Ciebie zdobyta- rób co twoje do końca. Ten koniec w końcu nadejdzie, bo w końcu coś się stać musi. Nie przerywaj, może pierdylirard esów +1 załatwi sprawę? Tak czy siak- spotkaj się i zakumaj o co kaman. Dla odmiany- może do niej zadzwoń? Nie przypuszczam, że odbierze, bo nie pojmie… Za którymś telefonem sie dowiesz, na czym stoisz. Polecam. Tak zdobyłem zdobycz niebywałą. Od kilkunastu lat jest moją żoną i matką naszych dzieci. I to ja w tym związku niejewdnokrotnie okazałem się tępym chujem…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Jako Autor muszę sprostować parę rzeczy… NIE, nie jestem lamusem, nie jestem brzydki i nie mogę narzekać na brak powodzenia. Nikogo nie muszę udawać i ćwiczyć jakiejś pojebanej gadki żeby zainteresować kobietę. Nie jestem też jakimś jebanym szympansem któremu tylko ruchanie w głowie ze wszystkim co się rusza, bo od jakiegoś czasu włączyła mi się ochota żeby w końcu znaleźć kogoś na stałe. Jakiś materiał na żonę i matkę dla moich dzieci. Problem jest tylko w tym że mam pecha jak to już ktoś słusznie określił i trafiam na takie artystki. Kiedyś znajoma powiedziała mi że „źle lokuje swoje uczucia”.. i pod tym ja również mogę się podpisać. Dziewczynę o której już olałem bo nie mam czasu biegać za księżniczkami. Mam za dużo innych spraw na głowie (studia, praca, samorząd). Może trafi się mądrzejsza. Jak macie jakieś pytania to śmiało.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. 19- ma rację. 1sze słyszę o robieniu testów. To nie test tylko olewka-nie jesteś w jej typie, bo gdybyś był to by się sama do Ciebie odezwała

    0

    0
    Odpowiedz

Kumple…

Od małego nigdy nie miałem problemów ze znajomymi, wręcz przeciwnie, miałem ich aż zanadto. Nigdy nie byłem „pizdą” tylko bardziej typem ze „śmietanki gimnazjalnej” i po części podobało mi się takie coś. Nalewy, papierochy, baka, dyskoteki, i całe noce w plenerze. A jako że mieszkam w nie za dużym mieście 70 tys ludzi to można powiedzieć że „wszyscy się znają” i chcąc nie chcąc kojarzyli mnie tu i tam. Do tego miałem ekipę ziomów z którymi trzymałem praktycznie od zawsze także na brak kontaktów międzyludzkich nie mogłem narzekać.
Gimnazjum zaczęło się kończyć, człowiek zaczął normalnieć i zaczęła się robić chujnia… Ekipa z którą trzymałem zaczęła „za ostro” melanżować co nie było mi za bardzo na rękę i zmierzało w złym kierunku dlatego odłączyłem się od nich.
Wkręciłem się gdzieś indziej ale tam też za długo nie posiedziałem bo z braku pieniędzy planowali chwytać się mniej legalnych środków, dlatego też wolałem się odłączyć póki nie było za późno.
Po nich było jeszcze kilka ekip i w każdej kumple zamiast wziąć się ogarnąć dążyli do jakiś chorych akcji, także zmieniłem całkowicie środowisko i wkręciłem się do ekipy studentów, Oni okazali się też dobrymi chłopakami ale to nie było to.
Instynkt brał górę, brakło mi chamskich melanży itp. Także wróciłem do ekipy żyjącej w moim starym stylu. No i ładnie pięknie, Ci mi przypasowali. Były imprezy, duże koncerty nawet po za Polską, itp, itd. czas mijał, ekipa zaczęła się kurczyć i zaczynały się pojawiać spięcia tu i tam ale mimo wszystko przyłaziłem do nich bo byli moją jedyną ekipą. Tyle że denerwowało mnie to że ci którzy zostali woleli bardziej osiadły tryb życia czyli piwko na blokach zamiast na imprezę wyjść i panny jakieś poznać.
Jak proponowałem wypad gdziekolwiek to zaraz była kupa obiekcji że tam chujnia, tam chujowa muza, tam blachary, a tam zaraz zamkną i kończyło się siedzeniem na blokach i czajeniem się czy policja zza rogu nam nie wyleci…
W ten sposób z czasem wszystkie laski zaczęły omijać nas szerokim łukiem. W końcu się przeprowadziłem do pobliskiej wsi (rodzice chatę zbudowali) no i się okazało że byłem im potrzebny jak koszula w dupie…
Żaden chuj się nie odezwał czy na piwo przyjadę albo na coś tam… Ale jak kurwa pieniądze któryś potrzebował albo kierowcę z autem bo najebani wszyscy to kurwa wiedzieli gdzie dzwonić. No i zaczęła się prawdziwa chujnia bo na tych frajerów zmarnowałem ze 7 lat. Wszyscy moi starsidawniejsi znajomi są już po ślubach, mają dzieciaki i żyją sobie swoim życiem. A ja siedzę z łapą w nocniku i świadomością że zajebałem gdzieś ćwierć wieku swojego życia, we wsi zajebanej mułem i z braku zajęcia i kumpli gram w gry. Tak jak ten typ od „bede grał w gre”. Od roku robię się nerdem i kurwa po za komputerem nie mam co ze sobą zrobić…
Z duszy towarzystwa zrobiłem się mułem bagiennym i boli mnie to w chuj. Na piwo wychodzę góra 2 razy w miesiącu a po za robotą (która też mnie wkurwia) chaty nie opuszczam bo nie mam po co i nie mam do kogo.
Wiem że samo nic do mnie nie przyjdzie ale co? Mam sam się szwendać po imprezach i szukać kumpli? Czy może laski jak desperat jakiś?

Mam postanowienie noworoczne że jak w tym roku nic się nie zmieni to wyjeżdżam w pizdu stąd zacząć gdzieś indziej życie od nowa. Kupiłem sobie motocykl i czekam na rozpoczęcie sezonu. Wtedy zobaczymy! O!

Pozdrawiam tych co wytrwali do końca, a ci co mają zamiar hejtować niech spierdalają :* joł

81
90
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Kumple…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ja moze z innej baczki ,bo ja tam troche imprezowałem miałem stałą długoletnią partnerke itp itd tylko ze w zyciu czasem sie róznie układa ,i kobity brak ,kumpli barak jeno robota i dom i ot co całe moje zycie a jeszcze troche i stuknie 30 ech

    0

    0
    Odpowiedz
  3. „śmietanko gimnazjalna” – dorośnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbym czytał siebie , tylko moi koledzy się poćpali, zalkoholizowali,pookradali mnie, pożyczki , auta pożyczanie na krzywy ryj to samo , dziewczyny teraz są inne -kasa tylko 90% -wypalenie też robi swoje- takie to zjebane życie jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam tak samo z tym, że ja nigdy nie byłem duszą towarzystwa. Kiedyś byłem wesoły, cieszyłem się z pierdół, a od jakiś 4 lat jest już bardzo źle, czuję, że mam depresje, mam 18 lat(rocznikiem 19), czuję bunt do wszystkiego, jak mówię matce, że czuję się jakbym miał depresje to mi mówi „tyś jest gupi, dziewczyne se znajdź to ci przejdzie” albo „znajomych se znajdź a nie w domu siedzisz i się marnujesz”.
    W tym roku też będę mieć motocykl, prawko zdałem w 2012 a+b, jeżeli nic się nie zmieni w moim życiu to nie wytrzymam i się rozpierdole.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przeczytałem pobieżnie bo zbyt długie te smęty ale mimo wszystko się wypowiem: intensywniej ruchaj.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Chłopie, całe życie latałeś za imprezkami, panienkami, melanżami i wkurzałeś się, że inni „siedli na dupach”, a teraz dziwisz się, że mają żony i dzieci a Ty nie? I kiedy wydawało się, że coś skumałeś, to znowu zamierzasz wsiąść na motor i robić chuj wie co. Ogarnij się, albo rybki albo pipki. Jak idziesz swoją ścieżką to nie jęcz, że jesteś sam. A teraz spierdalam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. W tej całej chujni jakiej siedzisz powinieneś mieć świadomość że przynajmniej niczego nie odjebałeś. Jest źle, ale uwierz mi do twojego życiorysu dopisał byś parę wpadek z prawem i wyjdzie ci patologia, jaką nie jesteś, cały czas masz szansę. Przemyśl co jest dla ciebie ważne i do tego celu dąż. Mieszkanie, samochód, lepsza praca, dupeczka, czy co tam chcesz w kolejności jaka ci tam pasuje. Pozdro ziomuś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No tak,myślałeś że jesteś fajny bo przepijałeś pieniądze od rodziców.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No stary. Mam 30 lat na karku i wiem jak to jest z „ziomami”. Kiedyś (a nie mówię o gimnazjum bo za moich czasów nie było tego wynalazku) śmigaliśmy po mieście ekipą 15-20 osób a 10 to było minimum przyzwoitości. Każdy był ziom, sztama na zabój, teksty że do końca życia będziemy ekipą i ta dalej. Imprezy, biby, zwykłe siedzenie na ławce, chodzenie na dupy, bijatyki i tak dalej. No i wiesz, wszystko poszło się jebać, stopniowo. Im wszyscy starsi to patrzyli tylko na siebie, część się porozjeżdżała i nawet telefonu nie odbierze jak próbujesz zadzwonić. Chujoza, ta historia się od pokoleń powtarza, tylko kolejne fale młodych twierdzą, że z nimi będzie inaczej a potem jest zawsze tak samo. Niektórzy mają rodziny i wyjebali się na resztę. Nie jesteśmy już dzieciakami wiec nie chodzi mi o siedzenie na ławce, ale raz w miesiącu można by się spotkać chyba przy piwku, nie? Ale gdzie tam. Ja mam żonę i córkę i zostało nas 6 ze starego składu i wciąż się odwiedzamy, spędzamy razem czas. I wiem przynajmniej że to są ci prawdziwi. Chujowe to jest. P.S. – z tą gimnazjalną śmietanką to mnie rozjebałeś trochę. Daj luz stary, bo lamerski tekst na maksa szczególnie że chujni wynika że masz już trochę lat na karku.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @ 9 Kolego tyle lat mniej więcej co Ty mam i masz rację. Kazdy nos w swoim domku i tyle. Zostaje 3-4 osoby jak dobrze pójdzie do pogadania a reszta nawet tel nie odbierze. PZDR!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. mam tak jak autor.22 lata,udalo mi sie zrobic wyzsze wyksztalcenie ale huj z tego jak pracy za huje nie moge znalesc(ni chyba ze rozwoz pizzy i to swoim autem wiec pierdole)tak wiec juz 5 miesiecy siedze na dupie wpatrzony w monitor i czasem to nawet nie wstaje z lozka bo nie mam poco.Tak jak autor postu mam motocykl(scigacza)i pewnego dnia sie wkurwie i polece ile fabryka dala prosto na tira.Dziekuje dobranoc

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Z kwiatka na kwiatek przeskoczyła obca szybka,
    w pewną sylwestrową noc, taka była z niej dziwka..”

    0

    0
    Odpowiedz
  14. trochę podobna historia jest ze mną. Może nie byłem „śmietanką gimnazjalną”, bo duże bylo gimnazjum, ale mialem ekipę, dzięki której nie byłem pizdą. Bakałem razem z nimi, piłem, nauczyłem sie palić. Ale spierdoliłem od nich kiedy zaczeli walic prąd (czyli amfetaminą), a potem mefedron. Teraz jestem spalony, bo jestem świeżym policjantem. A wiesz czemu czuję że ja wygrałem, a oni nie? Bo ja mam hajs, co miesiąc 2,2 tys., samochód (chuj, że wspomogłem się kredytem 3 tys.). I jestem z nich najmlodszy, bo mam niespełna 20 lat, oni mają po 21 – 23 i w większości są gołodupcami (jeden jest bardziej banankiem, więc on ma hajs ciągle bo ma robotę w firmie starego). Po prostu w wieku 18 lat zobaczyłem co i jak i wolałem przez rok być „pizdą” w ich mniemaniu, żeby dostać dobrą robotę, którą zresztą lubię. JAJA DO GÓRY, odryj sie, najlepiej znajdź sobie dupę bardziej na stałe, ona cię ogarnie. Może się zakochasz, i ci się odmieni?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Oj…myślę,że powinieneś zamieszkać w mieście!A nie z rodzicami na wsi,usamodzielnić się i od razu znajdziesz dziewczyne,zobaczysz co to dziecko śluby itp.Ale czy tego na pewno chcesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Też mieszkam w jebanej wsi, mam 16 lat, do szkoły w mieści dowożą mnie rodzice, przeważnie przyjeżdżają po mnie po szkole, albo wlokę się 1,5 h autobusami. Nie am przyjaciół, bo nie ma sie nawet jak z nimi spotkać, moje życie jest monotonne, po zjebanym dniu w szkole gram w gry i tak czas leci… chujnia i śrut, chujnia i śrut…

    0

    0
    Odpowiedz

Co mnie irytuje

1. Jak chcę wejść na jakąś stronkę
i coś przeczytać, to każą się zalogować.
2. Jak się rejestruję, to 8 razy muszę wpisywać wszystko od nowa bo coś nie dopiszę, nie zaznaczę
i wszystko znika.
3. Autobus mi odjeżdża przed nosem every day. Najpierw biegnę na przystanek, a potem stygnę i czekam 15 min. na następny.
4. Podręczniki są zasrane. Sprawdziany są podchwytliwe. Jest wielu rzetelnych i garstka niewyżytych nauczycieli. Ci ostatni gadają całą lekcję o czymś czego nie będzie na sprawdzianie, a na teście wymagają tego o czym tylko wspomnieli jak nikt nie słuchał.
5. Podręczniki są pisane w ten sposób, aby wkuwać nie ważne w życiu rzeczy.
6. Nikt nie poda pomocnej dłoni.
7. Boli mnie łeb jak rano czeszę włosy.
8. Brakuje mi czasu, a dobę spędzam leżąc od 1:00 – 6:30 lub siedząc przy nauce 8:00 – 15:15 i od 18:00 – 1:00
9. Mam stres, podkowy pod oczami, jestem wiecznie głodna, choć zgrabna.
10. Politycy nie wytwarzają towaru, tylko pracują umysłowo, a zarabiają za dużo i nie są z powołania. Przez to moim zdaniem zabierają za dużo kasy z budżetu.
11. Pełno złodziei i zboczeńców.
12. Jedzenie jest modyfikowane i nie zdrowe. Mleka nie ma w mleku.
13. Kartka za łatwo się gniecie i niszczy.
14. Czasem człowiek jest tak zasmucony, że czuje się jak Antygona lub król Edyp – bez wyjścia.
15. Uczniowie udają luzaków, a jak jest koniec lekcji, to pędzą owczym stadem do domu czym prędzej się uczyć.
16. Ciamkać w czterech jest przyjemnie, ale słuchać jak ciamka jedna osoba wysysając kości kurczaka, to już nie miłe. a w tych warunkach trzeba odrabiać lekcje.
17. Nawet w weekend nie ma czasu.
18. Serce tęskni do wakacji.
19. Chcą usunąć okna życia, co spowoduje skazywanie niemowląt na śmierć.
20. W tym kraju opłaca się robić jedynie na czarno.
21. O 19:30 chce mi się strasznie spać, a nie mogę, bo muszę odrabiać.
22. Obcięli nam spis lektur. Czyli mamy czytać mniej, być ciemną masą, a na egzaminie pewnie będą wymagać wielce.
23. Chcą coraz mniejsze dzieci dać do szkół, żeby się nie rozwijały manualnie, przez zabawę. A potem są dyslektycy.
24. W Niemczech mama minimum trójki dzieci ma dopłaty.
25. Niezdrowe ustawy. Według nich piekarz ma wyrzucić chleb, a nie dać biednym, bo zapłaci karę/podatek.
26. Ekologia na pokaz. Podpieranie deseczkami drzew, podczas gdy są wyrąbywane puszcze z 80-letnimi drzewami i unikalną florą.
27. Podręczniki maja na pół strony dużo białego, wolnego miejsca.
Po co więc piszą małymi literami i ściskają się ciasno? No właśnie. A po to, żeby drugą połowę zrobić w 2. podręczniku i żeby se zarobić.
28. W Szwecji są używane podręczniki i do szkoły nosi się tylko ołówek. Są darmowe wycieczki i 2. śniadanie też.
29. Nic się nie wskóra bez znajomości i prestiżu.
30. Moim zdaniem bycie gejem/les to żaden wstyd, nie powinno się tego ani potępiać, ani się tym chwalić. Mówi się trudno. A niektórzy robią wielkie halo.
31. Muzułmanie chcą opanować świat. Egipt jest pozornie cudowny. Poza hotelem jest pusto, a poza turystycznymi miastami zabijają chrześcijan. Jak muzułmanie ci się tu nie podoba to nie mieszaj nam białej rasy, lecz idź do swego kraju,a nie niszczysz nam tradycji chrześcijańskiej.
32. Pozorne remonty. Robotnicy budują nie powiem co już długo. Są problemy komunikacyjne, a tam co jakiś czas trzej budowlańcy na wielkim placu. Opierają się o łopaty,a tylko 1 z nich jeździ koparką.

Jest jak jest, ale nigdy nie było, żeby jakoś tam nie było. Pozdrawiam!

(Proszę, Moderatorze, przyjmij ten tekst pisałam go 30 minut, jestem fanką tej strony – tu autorka „Baleronu”)

74
64
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Co mnie irytuje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tekst jest genialny! Jest w tym mnóstwo prawdy! Nie będę narzekać, że „taki kraj”. Ciesz się z tego, co jeszcze dobrego mamy, bo potem będzie too late ;/

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ogólnie pieprzysz jak potłuczona gimbusiara,ale w paru tych poważniejszych sprawach masz rację.
    Mniejszości narodowe wypierdalać z Polski !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 33. Dawno/w ogóle nikt mnie porządnie nie …

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Masz sporo racji ale wielu rzeczy jeszcze nie rozumiesz. Fajna z Ciebie dziewczyna, nie daj się ogłupić mediom i rób swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Piękny przykład zjebanego mózgu kobiety-misz-masz – mix gonitwy myśli hormonalno-emocjonalno-antyseksualnej myśli kobiecej ( za dużo zboczeńców , tak? hahah zacznij mieć orgazmy to sama nim zostaniesz i naucz się robić lodzika , a nie że głodna jesteś a byś chciała być chuda- najlepiej odchudzać się cały dzień a potem nawpierdalać się na noc -powodzenia)

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Litania do wszystkich nieświętych(stereotypów)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Popieram 31 punkt!!!! Rękami i nogami!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ciekawa dziewczyna jesteś 😉 nr 4 na Twojej liście najlepszy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Leming jebany co nic nie rozumie o świecie

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Podobasz mi się. Z charakteru:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Czyż nie jest zajebista? :))

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Popieramw całej okazałości tego teksu.Czemu nikt wreszcie nie spojrzy oprawdzie w oczy?Zaslaniamy się,kamuflujemy się-czemu to ma służyć?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dziewczynko skończysz gimnazjum, dorośniesz to zrozumiesz co to są prawdziwe problemy…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pół tekstu o pierdołach,pół o konkretach.Dam 4/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @13 Każdy ma swoje, nie czaisz?:P

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Pierwsza „chujnia” ktora jest tresciwa, dobra i faktycznie też wkurwiająca

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Biorę cię w ciemno na swoją dziewczynę!

    1

    0
    Odpowiedz

Znowu te kobiety

Moja dziewczyna (jeśli jeszcze nią jest?) wymyśliła sobie wyjazd do ciepłych krajów w lutym! Już nie ważne, że wydałem na to wszystkie zarobione pieniądze we wakacje i pewnie we wakacje nawet nie bedzie mnie stać na wyjazd do Mielna, ale jak wiadomo, luty to okres sesji, na której mnie nie będzie, bo będę się wtedy opalał gdzieś zwrotniku.. Nie dość, że musiałem biegać po prowadzących i lizać im dupy, aby pozwolili mi napisać egzaminy wcześniej – mam teraz egzaminy na konsultacjach-ustnie!, albo muszę zaliczyć ćwiczenia i kolokwia na 4.5, więc zapierdol mam niesamowity i uczę się non stop, to jeszcze ta presja, że jak coś nie pójdzie, to albo stracę wyjazd, czyli kasę, albo semestr. Oczywiście ona- studentka 2 razy w miesiącu w weekendy stosunków międzynarodowych na Wyższej Szkole Czegoś Tam, ma teraz bardzo dużo czasu, bo nie spędza go ze mną. Chodzi do kosmetyczki, plotkuje z koleżankami i najlepsze – umawia się ze swoimi „kolegami”. Oczywiście ja jestem zazdrośnikiem, gdy się wkurzyłem, jak powiedziała, że jeśli nie pojadę z nią w lutym, to zabierze znajomego, bo on jest bardzo chętny! Dzisiaj przez cały dzień nie raczyła nawet odpisać na głupiego smsa, napisała po 10h, że ma mało pieniędzy na koncie i nie może pisać… Prawdziwy związek jest w stanie przetrwać każdy trudny okres. Ten najwyraźniej nie… Więc to kończymy

82
64
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Znowu te kobiety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wybacz chłopie, ale po tym jak Cie traktuje to już po ptokach. Nie zabieraj jej na żaden wyjazd! Pojedziecie a po powrocie zrobi Cie w chuja!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zajebana szmata ;D pełną pizdą

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no kurwa czas najwyższy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kończ i to szybko, bo będziesz bez dziewczyny i bez kasy, a tak tylko bez dziewczyny co jest o wiele lepsze, pobijesz niemca w kask i znajdziesz lepszą. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „We wakacje”. Proszę cię…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, kończ z nią jak najszybciej. Dla własnego dobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kończ i szukaj normalnej Panny!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W pierwszym zdaniu dobrze kombinujesz. To już raczej nie jest twoja dziewczyna i coś mi się wydaje że niezbyt jest warta jakichkolwiek prób odnowienia tego związku.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O kurwa bezapelacyjnie niech spierdala ze znajomym. Chuja warta ta niewiasta.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ty jesteś pizda czy facet?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wszystkie baby to są chuje.oczywiście oprócz mojej matki.i twojej też.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Też studentka jestem i nie na wyższej szkole czegoś tam tylko na normalnej uczelni, i tak sobie myślę, że jeśli mój facet rzucił by tekst że mam z nim w czasie sesji jechać na wczasy albo on pojedzie Z KOLEŻANKĄ to bym go chyba śmiechem zabiła hahaha… powiedz tej swojej żeby se jechała z kolegą jak tak bardzo chce, a ty masz to w dupie, ale się ździwi…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zwykła hiena z tego co piszesz. jesteś dostarczycielem hajsu na wakacje, przykro mi. poza tym, szczerze mówiąc, nie rozumiem Cię. sam wiesz, że coś jest nie tak, a mimo to dajesz się robić w konia. trzeba było powiedzieć nie. bo mam sesję. bo nie mam kasy na takie wyjazdy i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Rzuc szmate w pizdu.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masz problem, kita Ci stoi , nie chcesz walić konia, więc jej nie zostawiasz tylko wyżalasz się na chujni- doskonale Cię rozumiem-męcz się dalej ze zjebaną kobietą, bo ruchać coś musisz- mam nadzieję że ci często daje , bo coś czuję że o to też musisz się prosić i ustawiać wg jej cykli humoralno-emocjonalno-menstruacyjnych jak miliardy facetów na tym świecie chyba że zrobisz to, co 1 milion Niemców ( wiem że nie chcesz) , którzy skorzystają z największego burdelu Europy, jakim jest ich kraj , bo tylu korzysta dziennie z usług prostytutek tamże !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bardzo dobrze, kończ stary i pizdnij tą zadufaną panienkę w dupę póki czas! Później będzie tylko gorzej!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. olej laskę, jeszcze jest dużo wartościowych kobiet, wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć 🙂
    tylko najpierw znajdź sobie jakąś ”przeruchajkę” na tymczasem. Masturbacja jest fajna, ale seksu nie zastąpi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Więc to kończysz*. Ona nie wygląda jakby jej było źle. Hajs wyciągnie, nauki ma średnio + może sobie bzykać na boku napalonych dzikich ogierów a jej koleś „przymyka na to oko”. Żyć nie umierać!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jak to przeczytałem to przypomniała mi się pierwsza dziewczyna z jaką byłem. Nie znam do końca sytuacji bo nie widziałem ani jej ani Ciebie ale na podstawie tego co czytam radzę Ci spierdalać albo wszystko jej wygarnąć. Wydaje mi się że jest samolubna. Normalna dziewczyna zdaje sobie sprawę że masz cięższe studia i musisz zapierdalać żeby mieć magistra i mieć trochę łatwiej w przyszłości. Jeszcze Cię na zazdrość bierze to jest moim zdaniem żenujące. Jeśli byś nie dał rady to ja na Twoim miejscu wybrałbym sesję. Rozumiem że trzeba mieć w życiu jakieś przyjemności ale także wykształcenie jest ważne. Dziewczyna z którą się spotykam rozumie że jest czas zapierdolu i nie ma jakiś dziwnych faz. Trzymaj się, życzę Ci normalnej dziewczyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kurde, kolego, olej sukę jak najprędzej. Z kurwiszczem nie ma co się zadawać!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. a to pizda..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jesteś jeleniem panie. Jakby mi tak laska odjebała to bym jej kazał spierdalać. HAHAHA ZABIERZE ZNAJOMEGO TO DOBRE HAHAHA

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ja na twoim miejscu bym ją olał i zostawił. Nie angażuj się tak bardzo w związki bo druga strona to zauważy i najpirw wyciśnie jak cytrynę a potem porzuci.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. frajer zx ciebie lolz

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Facet, zdaj sobie sprawę z jednego faktu – ona nie traktuje Cie jak partnera, ale jak sponsora. Ty spełniasz jej zachcianki, a ona nie bacząc na nic to wykorzystuje. Przyprawienie rogów to tylko kwestia czasu, o ile już ich nie masz.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. kurwa zostaniesz bez kasy i laski. wiesz, ze leszcze to w wodzie plywac powinny. ogarnij sie puki czas, wyplac kase za wyjazd, zalicz semestr wczesniej. nawet zebys stracil, to niech ona spierdala, tak dla zasady. po chuj ty ja w ogole gdzies zabierasz. tepa pizda raszpla z druty. koncz wasc poki czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Zabierz ja do jakiegos islamskiego kraju i sprzedaj tam:D, oczywiscie zartuje ale tak na powaznie to juz nic z tego zwiazku nie bedzie, chyba zdajesz sobie sprawe ze po takich studiach bedzie mogla pracowac najwyzej w biedronce. Utrzymywac lenia? czy naprawde tego chcesz? chyba nie jest zbyt ambitna skoro tylko przyjemnosci w glowie, wydupcz ile wlezie i sam ja rzuc przynajmniej to da ci usmiech na twarzy jak pomyslisz po paru latach o zmarnowanej kasie, czasie i ryzykownej grze na studiach. Prosze wybaczyc brak PL znakow, nie mam ich:P

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jawnie robi Cię w chuja, chłopie otwórz oczy ! Jesteś ze szmatą, Ty tak serio bez ciśnienia że kolegę zabierze….. pizdowato troche to brzmi. No i wyjdż z talerza bo Cie frytki napierdolą….

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Kurwa, daj sobie spokój z szmatą. Niech idzie do solarium.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Ten kolega pewnie dawno ją posuwa jak reszta „przyjacieli”. Nie ma przyjaźni między facetami a kobietami. Jak się spotyka z kolegami to sprawdź czy masz porysowany sufit.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. zrób prezent swoim rodzicom – oddaj im te bilety niech się przejadą do ciepłego kraju, a laskę – w piździec i to jeszcze dzisiaj, jak będzie chciała cię ubłagać seksem to się dobrze zastanów czy nie byla dziś na jakimś „manicure” dopychana

    0

    0
    Odpowiedz