Święta z schizofrenią

Fuck! Moja mama znów sięgnęła po alkohol (co w połączeniu z jej psychotropami) daje jej wykurwistego kopa, sprawiając, że staje się (używając eufemizmu) nie do wytrzymania. Biorąc pod uwagę, że na wiosnę doprowadziło ją to do przymusowej hospitalizacji i leczenia w psychiatryku czuję jak zasysa mnie wielka czarna dziura… Szykują mi się zajebiste święta, nie ma co.

74
61
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Święta z schizofrenią"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powinna dostosować częstotliwość wibracji do ziemi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. podmień jej prochy na cukier i będzie ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. rozumiem Cie dobrze bo przeżyłem coś podobnego

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mam to samo, tylko, że u mnie alkoholikiem jest ojciec. Ale w tym roku nie przyjeżdża na święta więc jest zajebiście!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Współczuję i Tobie i Mamie. Po takie środki nie sięga się nie mając depresji…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wyśli ją do NASA potrzebują jednej osoby do rozpłodnienia księżyca.

    0

    0
    Odpowiedz

Miesiączka i 'tajny’ szyfr ciecia.

Zmęczony pracą rozmyślam o zaciszu domowym. Wsiadam w metro gdzieś w Centrum i kieruję się na stację Bielany. Zimno i ponuro. Mam ochotę na grzane piwo i jakaś kolację na ostro. Coś z kuchni meksykańskiej. Wstępuję do 'przytułku’ z wielkim szyldem xxx, aby dokonać szybkiego i małego zakupu. Ludzie w koło się kręcą, ja konkretnie wiem co chcę i biorę to w ręce. Cztery piwa i dobrej jakości wino włoskie tak ze środkowej 'półki’ cenowej. Docieram szybko do kasy aby uniknąć jakiś wielkich 'koszyków’ i zbędnego stania. Kasa numer 3 lub 4 od ściany z cieciami. Młoda brunetka przy kasie. Przede mną kończy płatność starsza pani i nadchodzi moja kolej. W miedzy czasie podbiega z ukrycia jakiś fagas (cieć pełnej maści, bo widać było to po słomie którą deptał za sobą tworząc ścieżkę ze źdźbeł tej trawy na mokrej glazurze) do owej brunetki i uwaga „szyfrem” mówi coś o 'tę panią dzisiaj zwolnimy…’ czy jakoś tak. Odchodząc patrzył się w oczy jakby co najmniej gwiazdę wiejskiego szeryfa mu dzisiaj przyznano. Nie spuściłem z pajaca wzroku. Coś mnie tknęło to jego anomalne zachowanie. W ułamkach sekund różne myśli (gej, faszysta, złodziej, szpieg itd itd…?) przez głowę przeszły. Teraz moja kolej. Pani brunetka, młoda 'siksa’ (widać było, że warunkiem jej przyjęcia do pracy na kasie było absolutne posłuszeństwo 'władzy’ tego 'przytułku’) spogląda na to co mam na taśmie i oznajmia mi dość głośno i prosto w oczy: „Ja pana nie obsłużę”! Zastanawiam się czy to jakaś ukryta kamera czy jakiś przedświąteczny żart i błyskawicznie pytam: „A to dlaczego?” Pani odpowiada: „Nie sprzedam panu alkoholu i nie muszę się z tego tłumaczyć dlaczego”. Cóż, pomyślałem xxx to xxx wszyscy wiedzą co tam się dzieje i jak jest. Może pani (pisana z małej litery) miała jakieś problemy rodzinne, albo może była zastraszana, a może po prostu miała okres i gorszy dzień. Będąc wyrozumiałym powiedziałem dość uprzejmie: „No trudno, to pójdę do innego sklepu. Dowiedzenia”. I tyle.., ale gdzie puenta? Otóż właśnie w tym, że xxx i jego pracownicy często werbowani z jakiś zapyziałych prowincji powiatów czy gmin coby koszta były mniejsze i szacunek do pracy większy traktują po swojemu klienta. Wyobrażają sobie, że mogą jedynym zdaniem na odczepnego odmówić zawarcia umowy (sprzedaży) bez jakiegokolwiek uzasadnienia i wysłać klienta za drzwi. Gdy dotarłem do domu poprosiłem małżonkę aby na mnie spojrzała, zdziwiła ją moja prośba. Potem Jej wyjaśniłem to chore zajście. xxx sam w sobie jest tym czego chciałbym nie nazywać po imieniu, ale za ten epizod 'brunetkę’ z tego dnia zapamiętam. Aha, tego od 'słomy’ również.

62
93
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Miesiączka i 'tajny’ szyfr ciecia."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. sprzedawcy już się oduczyli że nasz klient nasz pan. niestety ale każdy sprzedawca który uważa że jest inaczej jest głupi, i szybko będzie zmieniał branżę albo zbankrutuje i nic nie będzie sprzedawał.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Źle zrobiłeś, ja najpierw opierdoliłbym ją głośno przy klientach, a następnie udał się do kierownictwa złożyć stosowną skargę na poziom obsługi klientów. Jeśli zaczęliby szczekać mordami, to wyszedłbym na sklep i odpowiednią wiązanką poprawił renomę tej placówki. Nie można chować głowy pod skrzydło i odpuszczać. Dlaczego pracownicy dają się zastraszać ? Bo boją się odezwać, postawić pracodawcy. Tak samo klienci. Dlaczego są nabijani w butelkę ? – odpowiedź prosta: bo się dają. Następnym razem pokaż jaja chłopie !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tzn że o co ci chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. odjebało ci…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie spotkałem się jak dotąd z tak dziwaczną sytuacją w sklepie. Na pewno nie zostawiłbym tego tak jak ty ale z pewnością były by to moje ostatnie zakupy w tym miejscu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jejku, pani dziecku wina nie chciała sprzedać, dramat nie z tej ziemi!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. #6 Pracowniku sklepu, kompleksy to nie to Forum. Idź do psychicznych.
    …. Gościu opisał coś co zaczyna się rzeczywiście dziać w polskich sklepach. Też to zauważyłem. Dla mnie, jako handlowca od 40 lat do jakieś ZBOCZENIE, DEWIACJA i rzecz, która w PALE się NIE MIEŚCI. U mnie, taka „Panienka”, wyleciała by na kopach na zbitą mordę. SZOK !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. pewnie sprzedawali alko w kasie nr 1 a ty sie juz schlapales ze cie nie chciala obsluzyc 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. gej, faszysta, złodziej, szpieg xD

    0

    0
    Odpowiedz

Fryzjerki

Witam, nie ma nic gorszego niż śmierdzące petami łapy fryzjerki. Nie powinienem za wąchanie tego gówna w ogóle płacić.

68
63
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Fryzjerki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gorzej jak walą chujem…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Fajną masz fryzjerkę. Oczywiście nie przyszło ci do głowy by zmienić salon?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie ma żadnego chuja do trzymania, to trzyma peta w gębie, a ty się czepiasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I właśnie to jest brak profesjonalizmu, za który należy im się sowity opierdol. I nie chodzi już o samo fryzjerstwo, a o każdą rzecz jaką wykonujesz. Ale oczywiście jeżeli usługodawca nie zdaje sobie sprawy z tak podstawowej rzeczy jaką jest przykładność, to nie zrozumie też tego, czego od niego wymagasz i co powinno Ci być zapewnione. Po prostu jest zbyt głupi. Pomyśli tylko, że jesteś pojebaną, świętą krową i się przypierdalasz, po czym stwierdzi, że jak się nie podoba to spierdalaj. Bo wychodząc ze jego założenia, to zawsze przyjdzie ktoś uległy, ktoś kto nie będzie walczył o swoje, ktoś kto grzecznie zapłaci za miernotę i wyjdzie. I właśnie jednostki, które nie są nastawione na fuszerkę i przeciętność, są zawsze gnojone przez bandę idiotów, których na świecie jest od chuja. Czego ludzie tacy są?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie nie jest to przyjemne, ale znam kilka innych gorszych rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Trzeba było jej zajebać 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mnie kiedyś badał ginekolog, który chwilę wcześniej przetykał ubikację. Bałam się wyjść.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W najniższych lotów punktach fryzjerskich, takie aromaty to norma. Ludzie przychodzą, pani kiepuje peta w doniczce, pyta: „jak tniemy”, choć i tak każdego kosi jednakowo. Na koniec podaje lusterko i pyta: „czy tak wystarczy?” – oczywiście każdy zadowolony, choćby w chuj krzywo było, po czym płaci 15 zeta i grzecznie wychodzi. Jak chcesz mieć full obsługę, to udaj się do stylisty, gdzie pięknie pachnie a obsługa i wykonanie jest na wysoki glanc. Jak ci szkoda kasy, to siedź grzecznie aż pani swoimi śmierdzącymi łapami dokończy dzieło 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Nie tylko takie rzeczy i rzeczy podobne dzieją się u Fryzjera. Osoba paląca nie pomyśli ani na moment o osobie niepalącej. W niektórych firmach jest restrykcja pal,ale przed i po pracy-nie w trakcie.W wielu firmach jest też tak,że pracownicy palący mają większe przywileje,częstrze przerwy,a nie palącemu już się nic nie nalezy i uważają to za normalne i z tego powodu tłumaczyć się nie muszą. Gdy w firmach jest spotkanie,wyjście,bankiet itd nikt nie ma obowiązku myśleć jeszcze o niepalących i tak ma sporo na głowie organizując daną impreze,a to czy ktoś pali czy nie go nie interesuje,nawet przez myśl mu nie przyjdzie taka błachostka. Dla niektórych błachostka,a dla niektórych bardzo poważna sprawa. Jak wiemy są sprawy ważne i ważniejsze.Tak było jest i będzie.
    Ostatnio w firmie była świąteczna impreza w pubie do którego zostaliśmy zaproszeni było nawet ciepło,ale w pomieszczeniu zarezerowanego przez firmę dla nas,było zimno i było to pomieszczenie gdzie wszyscy mogli przybywać i palić.Już nie mówię ,że posadzono nas nie razem wspólnie,a przy osobnych dwóch stolach. Wszystkim było zimno,bo to chlodne pomieszczenie,by dym się ulatniał,a miny mówiły wszystko za siebie. Czasami też bywa,że wszystkim nie dogodzisz i musisz wybierać….

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Cujnia z grzybnią…
    Dobrze ze nie walą zdechłą rybą po minetce…

    0

    0
    Odpowiedz

Komisje orzekające o niepełnosprawności

To co się dzieje w Powiatowych Komisjach ds. Niepełnosprawności to jakaś paranoja! Traktują ludzi jak śmieci!!! Zawsze miałem ciągłość orzeczenia, ale tym razem szanowne panie urzędniczki odwlekały termin komisji o 2 miechy, tylko dlatego bo dzwoniłem i chciałem się dowiedzieć kiedy dostanę się na komisję. W dniu komisji Pani Doktor spóźniła się o 1,5 godz., a pani sekretarka tłumaczyła to tak: Proszę zrozumieć, że lekarz orzekający dostaje 16 zł od osoby i nikt za takie marne pieniądze nie chce pracować….No kurwa!!! Ja mam 15/godz., a Pani Doktor 16/osobę, a w ciągu godz. przyjmuje ok 15 osób!!! To są marne pieniądze??? Pani Doktor w końcu łaskawie się pojawiła, wściekła jak osa i oczywiście potraktowała mnie jako wroga narodu… Skutek? Odmowa stopnia niepełnosprawności umiarkowanej, jaką mam orzeczoną od dziecka… Wredna ruda pipa uzdrowiła mnie w 3 min, co nie udało się nikomu i nigdzie. Po szeregu odwołań i komisji wojewódzkiej w końcu dostałem to, co się mi należy. A kiedy pojechałem znów do powiatu coś załatwić, usłyszałem od pani w biurze: Widzę że dopiął pan swego…. Jebane szmaty, potrafią tylko popijać kawkę i żreć ciastka! Ale w życiu wszystko się wraca, także tylko czekać jak te wredne suki też kiedyś będą chore i będą dopraszać się o swoje!

100
59
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Komisje orzekające o niepełnosprawności"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. lewactwo i socjalizm tak działa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Na pocieszenie ci napiszę, że na tą urzędniczą arogancje całkiem niedawno jeden klient bodajże w skarbówce (no, ale zawsze to urząd) napadł z siekierą na urzędniczkę i ta bladź walczy o życie. Co to musiało się stać, że klient przychodzi z siekierą do urzędu? Wszystkie te bladźie za biurkiem powinny się czasem zastanowić zanim zaczną mielić jęzorem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Kombinatorzy zawsze będą traktowani z buta. Przywyknij.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. masz 15 zł za godzine i umiarkowaną niepełnosprawność?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Że niby co Ci się kurwa NALEŻY?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. To się nazywa urzędnik państwowy…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A można wiedzieć gdzie miałeś tę komisje? Ja czekałem 3 miesiące na decyzje o terminie, ale wcześniej przysłali pismo, że nastąpi spóźnienie i że przepraszają.Na samej komisji nie miałem żadnych problemów, dwie bardzo miłe kobiety (jedna od zawodu, druga pani lekarz) i wszystko poszło gładko. Dostałem orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i to nie na dwa, tylko już 3 lata. Także jestem ciekaw, gdzie to Cie spotkało. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Udajesz chorego i jeszcze im ciastek zazdrościsz. Wstyd!

    1

    0
    Odpowiedz
  10. jak to jest, że ktoś ze stopniem niepełnosprawności ma 15zł/h a zdrowi ludzie jak mają 10zł/h to się cieszą ?

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Najlepsi są ci „niepełnosprawni” przy skrzyżowaniach żebrający u kierowców o bilon. Zazwyczaj jacyś romowie. Utykają na nogę że ledwo się poruszają, a jak zobaczą gliny albo straż miejską to cudownie ozdrawiają i gnają sprintem aż miło.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. czytając Twoją chujnie w myślach zabijałem te biurwy na różne sposoby ale pozniej ktoś zwrócił mi uwagę na Twoje 15zl/h, które powinno Cie wypierdolić z urzędu, w którym byłeś na kopach. pozdrawiam i życze zdrowia:)

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nie wiem jak można upaść tak nisko by sięgać po pieniądze dla tych którzy umkneli aborcji

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia u dentysty

Witam. Moja chujnia polega na tym,że od kilku lat mam problem z zębami. W latach 80 jak byłem 11 letnim chłopcem jakiś jebnięty dentysta tak skutecznie leczył mi przednie uzębienie, że teraz nie mam zębów od trójki do czwórki, czyli cały górny przód. Noszę teraz zajebista protezke i dość dobrze to wygląda, szczególnie, że kosztowała mnie 2000zł, nie licząc kosztów na dojazdy, przymiarki, protezkę zastepczą itp. I dzisiaj jestem u mojego dentysty, dowiaduję się, że go dziś nie ma, więc przyjmuje mnie inna dentystka, która akurat tam była. Prosi żebym usiadł i wyciągnął protezke i mówi do mnie, czy nie stać mnie na jakąś lepszą, trwalszą. Noooo kurwa, chodzisz prywatnie do lekarza, a jakaś szmata Cie doceni. Mówię do niej,że zapłaciłem 2000klocki za ten luksus, a ta kurwa stanęła jak wryta i mruga oczami, jakby jej styki jebły.

66
55
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Chujnia u dentysty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 2 tyś to ja wydałem na leczenie 2 zębów. Dobra protezka jest duzo droższa, dałeś ciała!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak za proteze to chyba rzeczywiscie niewiele. Mnie 2 tys. kosztowalo leczenie 1 zęba + 2 korony, a prawde mowiac myslalem, ze moze tyle pieniedzy na 1 korone nie wystarczyc. Zęby to drogi interes, trzeba dbac i tyle. Bo potem się płaci i cierpi. Ja nie żałuje ani zł zostawionej u dentystki, żałuje tego, że tak długo zwlekałem z pierwsza wizyta. Nie ma co odkładać, a że to kosztuje? A co jest za darmo? Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz

Podwyżka

No co za chujnia! Znowu podwyżka. Człowiek zapierdala jak łysy kaziu, oszczędza, bo wszystko coraz droższe, a rachunki zamiast maleć, rosną. Już kurwa nie oglądam tv, nie włączam pełnego światła, używam laptopa zamiast 650W stacjonarnego, nie piorę niepotrzebnie, kurwa oszczędzam jak jakiś żebrak a rachunek za prąd znowu mam wyższy!
Miesiąc temu podnieśli mi opłatę za wodę i ścieki o 80zł. Kurwa! Gotuję na gazie, mówili że stanieje ale ja w to nie wierzę. Stanieje a ja i tak zapłacę więcej. Takie to są „polskie” firmy: energia w łapach Niemcow, gaz z zajebistymi umowami z Ruskimi (najdroższy w Europie), telefony kurwa sprywatyzowane państwowemu France Telecom. A teraz mi kurwa zapowiadają że śmieci mają zdrożeć. No a jakże inaczej? Teraz gminy będą wyznaczać firmy wywożące śmieci, więc będą pewnie najdroższe na świecie. To jest kurwa trzeci świat ta Polska. Założę się, że statystyki o biedzie są fałszowane.

111
67
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Podwyżka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. na kogo kurwa głosowałeś 5 lat temu?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. By żyło się lepiej! Wszystkim!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Akurat prywatyzacja usług wypierdalania śmieci to dobry ruch, o ile usługi nie zostaną oddane w ręce jakiegoś kolesia urzędników czy innego monopolisty.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kiedy nadejdzie czas kolejnych wyborów, proponuje znowu głosować na PO, Palikoty, SLD i inne ścierwo, które po cichu niszczy ten kraj od środka. Sami sobie taki los zgotowaliście….

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wypijmy za szambo w którym tkwimy po same jaja!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. haha ani gaz ani prąd nie stanieje o grosz. ba ceny wszystkiego co tylko można kupić pójdą od góry. trzeba masę głupią trzymać na smyczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ad1. na PO a czemu pytasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jacie pędzę jeszcze mokrą szmatą w ryj do pełni szczęścia

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @1: Nie ważne na kogo głosujemy! Nie widzisz, że nie ma to znaczenia, a takie narzekanie nie ma najmniejszego sensu!? Kto na kogo!? Zawsze po wyborach jest chujna i ciężki śrut! Trzeba nauczyć chamów szacunku do narodu i brania odpowiedzialności za to co obiecują nardowi! Rewolucji trzeba! A nie gdybania!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie trzeci tylko czwarty, albo wogóle poza kategorią!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Cała Polska, ceny zachodnie, a zarobki wschodnie 😉 Dalej głosujcie na POpaprańców, a trawę będziecie jeść.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. @8 – a rok temu ?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Najpierw musi cos podrozec o 5 zl zeby potem wszyscy mogli sie cieszyc OBNIZKA AZ O 2 zl -.- Takie to jest cwaniactwo w tym dennym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Odp od AD1- to na huj narzekasz, że Ci źle? skoro głosowałeś na PO to powodzenia w dalszym żywocie. pamietaj od 2013 nie ma dotacji z ue takich wielkich i redukcja etatow bedzie, wróże rychły upadek tego POjepanego rzadu.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. spoko u mnie tez smieci podrozaly, a hałda syfu i plastikowych butelek wylewa sie juz z kosza 2 tydzien i wywiezc nie ma komu
    :/

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do 8 : To głosuj dalej na PO jak w przyszłym roku wbijesz zęby w ścianę to zrozumiesz:) A i wiadomo – wszystkiemu winni faszyści, ciemnogród, emeryci i młodzi bo nie studiowali na polibudzie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Dostaliśmy z żoną nową prognozę z elektrowni…..Podwyżka o prawie 100%!!! No kurwa, energię elektryczną pożytkujemy na identyczxnym poziomie jak pół roku temu, skąd więc prawie 100% podwyżki?! Mamy jeść suchy chleb i nosić jedne gacie na tyłku przez tydzień, żeby kapinkę oszczędzić? Mamy z siebie robić żebraków???? Pierdolona POlska!! Niech Tusk spróbuje żyć parę dnina takim poziomie jak 80% rodaków!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ad8.
    No to teraz,qrva,nie jęcz

    0

    0
    Odpowiedz
  20. koHam polske

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Witam,jestem po za granicami polski-tak niestety.Skończyłam studia,praca się skonczyła-dopiero po wakacjach może miało by być coś,ale to była jedna nie wiadoma.Zaproszono mnie do innego kraju na wakacje,na zwiedzanie-skorzystałam i tak zostałam.Nie czuję się z tym za dobrze,bo chciałabym,aby w pl było dobrze,ale niestety czeste sygnały od rodziny,przyjaciół,z telewizji,radia,internetu itd nie dają zadowolenia i lepszego myślenia o Polsce.Czy już tak zawsze będzie?Czy iczciwie i normalnie zarabiając będzie kiedyś można mieszkać i wyżyć w PL mając conajmniej dwójkę dzieci?Ja wyżyć mając np 800zł emerytury?Jak za taką kwotę kupić coś do zjedzenia i opłacić wszystkie rachinki,już nie mówiąc,że chciałoby się czasem gdzieś wyjść-nie codziennie,ale tak raz na jakiś czas,no wkońcu coś od zycia się nalezy za tą charówkę czyż nie?Jak widać nie,bo nawet o to nie ma co marzyć…jak sie ma kochającą rodzinę,to ona pomorze i z swoich budzetów się złożą i coś zawsze przywiozą,ale ile ejst takich osób samotnych bez rodziny,co wtedy…??Dlaczego Państwo niechętnie odpowiada na takie pytania..??Mają dużo pieniędzy,ale się nie podzielą,bo po co,a jak już to na jakąś fundację,byleby była reklama,że ta osoba dała-tak na pokaz,aby inni widzieli i tak się tym chwalą,a nie tak od serca.Dlaczego?Każdy wie.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. A ja się pytam co dziś jest Polskiego?Podpisanego pl?Chyba już wszystko sprzedaliśmy innym.Czy jeszcze coś zostało?Może oczymś nie wiem?A gorsze jest jeszcze to,że jak już nawet coś sprzedajemy,to nie umiemy się zabezpieczyć,żadnych zysków nie mamy dla Polski,bo my tacy dobrzy,chojni jesteśmy czyż nie?Małymi kroczkami do przodu inaczej się nie da.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A co byś kurwa chciał? Siedzisz na dupie i palisz w piecyku, a ja ci mam ceny obniżać? My z Janciem Piechocińskim tyle się nastaraliśmy, tyle zachodu, negocjacji. Co coś nam się z tego należy. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że za starania należy się większa marża od sprzedaży. Chcesz taniej gaz, to sobie podciągnij wespół z sąsiadami rurociąg, podpisz umowy, ogarniaj ten bajzel. Droga wolna. Ale każdy by chciał nic nie robić i narzekać, i żeby za niego zrobić.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @5 pewnie tego nie pamiętasz, ale PIS wygrał już raz wybory i utworzył koalicję z Andrzejem „Ruchaczem” Lepperem i Romanem „frankym” Giertychem, która po skłóceniu wszystkich ze wszystkimi nie dotrwała do kolejnych wyborów i rozpisano nowe wybory, które PIS miał zamiar wygrać większością głosów, a wygrało PO. Ale kto by tam pamiętał takie zamierzchłe czasy: najważniejsze by mieć na co narzekać, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @8 ja pierdolę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ustrój w którym żyjemy przypomina faszyzm. Bo jaki to ustrój? Względnie wolny rynek pod ścisłą kontrolą państwa. Tak było w III Rzeszy, tak jest teraz w Polsce. Oczywiście nie ma tej całej otoczki z przemarszami wojsk, ostra propaganda itd. ale gospodarczo jest niemal jak wtedy. Ale głupi lud boi się wolnego rynku, boi się głosować na prawdziwą prawicę (faszyzm to nie skrajna prawica! zrozumcie to wreszcie!). A mówiąc „prawdziwą prawicę” mam na myśli KNP. Tyle w tym temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. łysy kaziu nie zapierdala, a pracuje i wziął sobie o 30 lat młodszą, która zwie go kaziczkiem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  28. a na kogo miał kurwa głosowac? na tego skaczącego mmsa?

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Sam pomysł z wywozem śmieci nie jest zły. Jak zawsze idzie o szczegóły. Gdyby gminy miały obowiązek podpisania umowy z kilkoma firmami może by była jakaś konkurencja. Teraz to jest haracz.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Myslę, że głosowanie na PiS czy PO nic tu nie ma do rzeczy tym bardziej, że PiS już też rządziło przecież.
    Trzeba się odnaleźć w rzeczywistości Kaczyńskich i Tusków i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Świat się jeszcze kręci cały czas do przodu,zobaczymy co jeszcze nas czeka…

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ad 22 – Pytasz co jest polskie, co ma znaczek pl? Polska to jest ta nasz chujnia, chujnia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @30 Chodzi właśnie o to, żeby unikać głosowania na tych dwóch debili. (na pozostałych zresztą również)

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @33 czyli nie głosuj na nikogo i nie pierdziel że Ci źle. Poza tym kto normalny oddaje władzę w jedne ręce? wszyscy zagłosujcie sobie na jakąkolwiek partie i dajcie jej 100 procent władzy i zobaczycie jaki będzie rozpiździaj. Oddaliście rząd i głowę Państwa w jedno ugrupowanie polityczne to co się spodziewacie teraz? Kto zawetuje jakiś głupi pomysł choćby tylko się pokazać? choćby tylko zyskać ten 1 % na słupku wyborczym? nikt! róbcie tak dalej i narzekajcie że jest źle zapomniano jak kiedyś lewica rządziła na podobnych warunkach i jak bezrobocie szło w górę. Ale polak się nie umie uczyć tylko narzekać potrafi. Dalej siedźcie na dupach jak są wybory a jak idziecie zagłosować to na tych co są „trendy” bo oni z samego tego że TV o nich mówi to już wiedzą wszystko i wszystko uzdrowią. do @10 Rewolucji??? człowieku popij sobie gruszkę mlekiem to rewolucja sama nastanie tak że na papier nie wyrobisz. Wiesz co w ogóle piszesz? A tak ogólnie narzekacie że jest źle a jak się popatrzy na ten kraj to samo widać, kina prosperują całkiem ok kluby również restaurację też niczego sobie sprzedaż alkoholu idzie w górę. Czy to są rzeczy pierwszej potrzeby? nikt się nie zastanowi że prędzej potrzebna byłaby jakaś prawdziwa fabryka produkująca cokolwiek? Przemysł ciężki leży. Ludzie ogarnijcie się idziecie na konsumpcję regularnie łazicie się „bawić” przepierdzielając pieniądze na zbędne dziadostwa i narzekacie. Wpis oczywiście nie dotyczy wszystkich lecz z czegoś, przepraszam, kogoś wyżej wymienione dobytki zarabiają.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @24 – ale o co Ci chodzi? że PiSu nie wymieniłem? Oczywiście zostałem wzięty za pojebusa z Pisu, który słucha radyjka ma-ryja… nie wymieniłem też PSLu, wypisałem pierwsze trzy partie, jakie mi do głowy wleciały, ale lepiej się przypierdolić, jak nie ma się nic do roboty. Wszystko co tu było wyżej wymienione, łącznie z Twoimi PiSami i samoobrońcami jest gówno warte, jedni i ci sami złodzieje…

    0

    0
    Odpowiedz
  36. @34: Dokłanie, rewulucji!! Przez takich jak ty jest tak jak jest. Karmisz się statutykami, kórymi odpowiednie organy odpowiednio „modelują”. Statystyki to jedno, wyplata to drugie! Wesolych świat! I paczke śrutu pod choinkę!

    0

    0
    Odpowiedz

Kocham Polskę

Witam wszystkich serdecznie. Wczoraj mnie wielki chuj strzelił, a dzisiaj jeszcze większy.
Otóż sytuacja hipotetyczna:
Mamy 2 kolesi Pan X i Pan Y. Oboje zarabiają po 17 tysi miesięcznie i pracują w tej samej firmie od 5 lat. Po 5 latach mówią do szefa: Szefie w chuja przycinasz, zwalniamy się. Pan X za zarobione w firmie pieniądze kupił sobie mieszkanie za (1 020 000 zł – tak właśnie tyle tam zarobił przez 5 lat). Pan Y kupił za to akcje i obligacje, ale trochę wtopił (już ma tylko 700 000 zł). Oboje idą do pośredniaka żeby Państwo ich teraz sponsorowało. Generalnie chcą dostać zasiłek i ubezpieczenie. Pani w urzędzie mówi do Pana X: czy ma pan akcje albo obligacje? – nie nie mam. To dobrze, po 3 miesiącach pan przyjdzie na podpisanie listy i dopiero dostanie pan zasiłek.
Urzędas pyta o to samo Pana Y: Czy ma pan akcje lub obligacje? Tak, mam. Oooo, to proszę mi tu wypisać po kolei ile i jakie, oraz ile PRZYCHODU pan z tego uzyskuje (tak kurwa ile przychodu, nawet jeśli to strata).
Morał z tego taki, że ten co ma mieszkanie, a nie ma roboty to będzie piętki od chleba wpierdalał i zasiłek mu się należy. A ten co SWOIMI pieniędzmi inwestuje, raz dobrze a raz źle, ale chuj to Urząd Pracy obchodzi, nie ma prawa, bo mu kłody wrzucają typu monit z domu maklerskiego, co tydzień oświadczenie o tym, że się nie ma przychodów. Co to ma kurwa znaczyć, ja się pytam. A co to interesuje urząd. To niech tamten wille sprzeda, mieszkanie wymieni na mniejsze. Ja nie mam pieniędzy i muszę sprzedać akcje ze stratą, żeby przeżyć, a tamtemu dają od ręki zasiłek. Noż co za kurwa pojebany kraj.
Powyższa sytuacja jest czysto hipotetyczna i mieszkanie za 1 000 000 zł, pensje podałem tylko dlatego, żeby pokazać kontrast. Nikt w urzędzie się nie zapyta jakie mieszkanie mamy, ale zapytają się ile na koncie. A co jakbym w dzieła sztuki inwestował, a nie akcje. Ale dzisiaj wkurwiło mnie totalnie jak Bul-Komorowski podpisał abolicje dla złodziei co ZUSów nam nie płacą. Dziękuje serdecznie, spierdalam za granicę i pierdole ten pojebany kraj. Śrut i chujnia.

67
66
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Kocham Polskę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. System socjalny jest tak pojebany, że za nieróbstwo nagradza premiami w postaci zasiłków, a za przedsiębiorczość i produktywność karze wszelkimi możliwymi podatkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja też pierdolę ten pojebany kraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Za granicą będziesz zarabiał 17tys. miesięcznie, dostaniesz z przydziału służbowego mesia, laptopa, tableta, smartfona, mieszkanie 500m2 a w wieku 50 lat przejdziesz na szczęśliwą emeryturę w wysokości 10tys. miesięcznie. Na co czekasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Adios koledzy 🙂 Mi tu dobrze i pierdolę być imigrantem. Przyjadę do was pod Amsterdam lub do Londynu na ferie czy inne wakacje. Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. lewactwo i socjalizm ma się dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ku*wa nie mam paszportu, żeby spierdalać ;(

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dodać trzeba, że wszelkie patologie są nagradzane. Idealna rodzina nie dostanie miejsca w przedszkolu, nie dostanie zasiłku (za duże dochody), bo zawsze przed nimi będą samotne matki i cała banda nierobów i cwaniaków. Oto jak nagradza się za normalność.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ja też go pierdolę!! byłem miesiąc w germanach i tutaj już nie bede pracował, niech polska gnije!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. gdzie jest wafel od 17 tysi i merca? zaraz Ci cos doradzi 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Gówno tam wiesz. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto tak, jak ja, to miałbyś olej w głowie. Miałbyś i mesia, i dom za dwie bańki. Pieniądze byś wypierdolił na sekretne konto do Luksemburga, a ze wszystkich innych krajów Unii, i Polski też, ciągnąłbyś wszystkie możliwe zasiłki.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Urząd Pracy, jak sama nazwa wskazuje, jest po to aby urzędnicy mieli pracę.
    Na każdej polskiej granicy powinno się postawić szafę, bo wjazd do tego abstrakcyjnego kraju to jak podróż do Narnii 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. W tym kraju trzeba wiedzieć jakie oświadczenia można składać, a jakich dla własnego dobra, lepiej nie. Po co być nadgorliwym?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A bo widzisz 🙂 Z akcji możesz mieć dywidendy, które powiększają dochód na członka rodziny, a z mieszkania raczej nie 😛 Chyba, że wynajmiesz albo sprzedasz właśnie. Ale fakt faktem dziwnie to jest zrobione

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ad4 Welcome commarade, przyjezdżaj, tanimi liniami, odbierzemy cię z lotniska to sie trochę w samochodzie ugrzejesz…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie masz kasy na dzieci zabiorą Ci je oddadzą rodzinie zastępczej za co ta rodzina dostanie kokosy. Za połowę tej kasy rodzina dziecka by sobie poradziła. Polityka społeczna i ekonomia.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Sprzedaj mesia..

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A czego się kurwa spodziewasz po armii 500 tyś urzędników. Przecież trzeba się wykazać pomysłami i elastycznością, zeby dla wszystkich na pensje i nagrody starczyło. Pomnóż te 500 tysięcy ludzi , przez średnią krajową.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. &18 Co Ci da mnożenie przez średnią? To będzie już jakieś totalne kalectwo statystyczne. Urzędnicy nie zarabiają nawet dwóch tysięcy, co nie zmienia faktu, że większość z nich powinna wypierdalać do normalnej pracy.

    0

    0
    Odpowiedz

NFZ

NFZ to jest dopiero chujnia. Idę do lekarza, nie mam wyznaczonej wizyty ale potrzebuje pomocy, mam astmę i kurwa ledwo dychwię ale ich to nie obchodzi, że potrzebuję leków. Przychodzi taki stary dziad i jeszcze mnie opierdala, że przychodzę bez skierowania. To po co kurwa to przysięga na studiach o obowiązku udzielenia pomocy? No po co kurwa?

79
57
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "NFZ"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sytuacja, o której piszesz najwyraźniej nie wiązała się z niebezpieczeństwem utraty życia lub cięzkiego uszczerbku na zdrowiu (a tak mniemam bo skleciłeś/aś swój żal) więc lekarz który nie pracował na Izbie lub SORze nie musiał udzielać ci pomocy natychmiastowej. Jeśli się poszło do specjalisty to skierowanie jest potrzebne a żeby go otrzymać nietudno – wystarczy się ruszyć do lekarza rodzinnego. Obwiniaj więc NFZ za system leczenia a nie lekarzy bo to dwa różne środowiska.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. on w razie czego zawsze się wytłumaczy ze swojej reakcji a szary obywatel może go w pompkę cmoknąć i na odchodne pociachać się dyskietką zdrowia

    0

    0
    Odpowiedz
  4. służba zdrowia z podatków tak działa. prywatna nie. która jest lepsza wie każdy. którą mamy ? a dlaczego ? no właśnie.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Zanim wylejecie wiadro pomyj na lekarzy i pielęgniarki – zapiszcie się na tego typu studia i je skończcie. Wtedy się dopiero wypowiecie jak to jest z tym judymowskim pomaganiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ad1. powiedz to olimpijczykowi, ktorego corka lezy na oiomie i tej pani, ktorej ostatnio nie przyjeli z dzieckiem, ktore mialo 40 stopni goraczki, bo limit sie skonczyl. powiedz to temu lekarzowi, ktory nie przyjal mnie na oddzial i prawie wyciagnalem nogi w wieku 3 lat i gdyby nie tato, ktory wzial kolesia na krotko nie wiem czy bym zyl i dozyl 30stki.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. spoko! kiedyś dzwonię do ginekologa bo miałam pilny problem to mi babka powiedziała że wizyta za 1,5 miecha. a jak nie mogę czekać to mam iść prywatnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. W prywatnej służbie zdrowia pchaliby się żeby Cię leczyć bo w tym leży ich interes. Nie musiałbyś płacić ZUSu tudzież składek zdrowotnych i mógłbyś zaoszczędzić na prywatne leczenie. Może czas na zmianę ustroju gospodarczego którego nie oferuje żadna partia sejmowa, za to oferuje pewna partia spoza sejmu?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. wszystko, kurwa przez lekarzy i nauczycieli. Plamy na słońcu też oni coś tam spieprzyli. Kochany naród

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 Ta Twoja partia z poza sejmu to jakiś pic na wodę. I co myślisz że będzie wtedy lepiej? To wyobraź sobie że Ty zbierasz na tego prywatnego lekarza ale Twój kolega który właśnie skończył gimnazjum leje na to i woli wszystko przepić. I co ma zdechnąć w przychodni bo nie ma pieniędzy? To nie humanitarne a poza tym i tak byś do takiego dopłacał bo znalazłby się jakiś urząd który musiałby takim pomagać.

    0

    0
    Odpowiedz

Nadwrażliwość na dźwięki nocą

Normalnie nie mogę, mieszkam w bloku, leżę w wyrku i każdy dźwięk powoduje u mnie wzdrgnięcie, wybudzenie, tudzież palpitacje serca. Wręcz czuję jak do mojego krwioobiegu pompowana jest adrenalina która potem nie pozwala mi zasnąć. I żebym to jeszcze miał jakichś przejebanych sąsiadów jak się często czyta na chujni. Gdzie tam, imprezki sąsiedzi zrobią ze 2 razy do roku, raz na czas się na siebie powydzierają a ogólnie nie są źli. Nawet odgłos stąpania po podłodze sąsiada z góry czy z dołu już na mnie działa. Nie daj Boże by ktoś w nocy zaczął rozmawiać, nawet cicho, albo się kąpał w nocy (wiadomo że w bloku w całym pionie słychać jak hydraulika pracuje). Ktoś pod blokiem zatrzyma się na fajkę i coś pogada, ktoś trzaśnie drzwiami od samochodu i już chuj, mam 1-2h z głowy w nocy. Nie wiem z czego to wynika nie telepię się do nikogo bo wiem że to ze mną coś jest nie tak. Moja żona i dzieci śpią jak zabite. Nawet na studiach moi kumple mogli spać gdy na korytarzu w akademcu była impreza, ja nie dawałem rady nawet jak byłem porobiony i patrzyłem w sufit aż się impreza skończy. Kiedyś, za małolata, nie miałem takiego problemu. Nie wiem co jest kurwa grane, czy ktoś tak jeszcze ma, czy jestem jakimś nowym pierdolonym przypadkiem dla psychiatry w skali świata? Stopery do uszu nie pomagają bo czując że mam coś w uchu to już w ogóle mogę zapomnieć o spaniu. Czasem idę do drugiego pokoju i śpię przy cicho włączonym telewizorze, to mi zagłusza inne dźwięki i trochę pomaga. Chujnia i śrut przyjaciele. Chujnia i śrut…

72
62
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Nadwrażliwość na dźwięki nocą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Witaj w szerokim gronie „szczęśliwców” zamieszkujących bloki. U ciebie jeszcze jest półbiedy, ot zwykła gówniana rzeczywistość i współegzystowanie ale najgorsi są ci którzy na co dzień plują na własną klatkę bo mają w chuj dosyć własnego mieszkania i tałatajstwa zamieszkującego osiedle a na forach czy takiej chujni pierdolą jak to w blokach jest cudownie uśmierzając w ten sposób swoją frustrację:) Wymieniają kolejne zalety, że zimą nie trzeba odśnieżać a latem kosić trawy itp. atuty które w lawinie minusów są ledwo dostrzegalne:)

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Witaminy z grupy B.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chujnia to by była, gdybyś miał za sąsiadów takie mendy jak ja (policjant z żoneczką + mała gnida). Zero spokoju, wieczne dudenia, walenia o parkiet, stukanie obcasami, nagłe przebiegnięcia bachora przez całe mieszkanie w butach mamusi, zabawy w policjantów i złodziei tuż przed 22.00 z wrzaskami, piskami. Jesteśmy przez to prawie całkowicie znerwicowani i bezradni bo i co można w takiej sytuacji zrobić. Kilka rozmów z sąsiadami zakończyło się jeszcze gorszym ich zachowaniem. Jakby na złość. Jeśli więc robicie podobnie swoim sąsiadom z dołu to prosto z serca dla was kieruję te oto słowa: chuj wam w dupę wy niedorobione nowobogackie pojeby.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. to są początki mizofonii.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie od ok. 10 lat, tylko dodatkowo wkurwiają mnie wszystkie dźwięki w dzień – trzaskanie drzwiami, zdejmowanie butów, zmywanie naczyń, rozmowa przez telefon. Masakra. Przeklinam (to mało powiedziane) pod nosem, rzucam przedmiotami sama się nakręcając do jeszcze większego wkurwienia; zawsze mam ochotę jebnąć szklanką, czy talerzem o drzwi, ale nie chcę robić afery. Śpię w stoperach od trzech lat, bo inaczej ciężko byłoby mi już zasnąć. W tydzień się można przyzwyczaić – ja używam woskowych firmy stopper – jeśli ich nie próbowałeś, to spróbuj, w końcu gorzej być nie może… Prawdopodobnie dostaniesz rady, żebyś się wyluzował, przestał o tym myśleć i takie tam, ale oboje wiemy, że nie jest to możliwe. Może jest jakiś ratunek u psychologa – ale o tym się nigdy nie przekonam. Pozdrawiam równie zjebanego kolegę;)

    6

    0
    Odpowiedz
  7. nie martw się … 21.12.12 to wszystko pierdyknie (mam taką nadzieję!)

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Ponoć nadwrażliwość na dźwięki może być symptomem schizofrenii…

    2

    2
    Odpowiedz
  9. ad4. zrob im czasem pobudke wychodzac bladym switem i dzwoniac domofonem, zdrowie ponapierdalanie w rury tez czasem pomaga ew. przypierdol rotting christa na porzadnych kolumnach, az sie gnojek bedzie po nocy zrywal, moze sie naucza. do chujow trzeba po chujowemu 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Może kładziesz się niezbyt zmęczony. Jak byś charował jak wół 12h, to pewnie padł byś jak mucha. A może trzeba się trochę pochędorzyć z żoną przed snem. To też coś daje. Ewentualnie sprzęt audiodobrej klasy i puszczaj w nocy cichą nastrojową muzykę,a w dzień coś bardziej skocznego.
    Ja też mieszkam w bloku, ale nie ma tragedii, bo bloki dwupiętrowe. Jednak czasem też mi przeszkadza – teraz np szum w kaloryferach. Ale zawsze po którejś opcji z opisanych wyżej, problem znika. Jeśli po zastosowaniu wszystkich opcji jednego wieczora, wymienionych powyżej, nadal Ci coś przeszkadza, to już jest z Tobą coś niedobrze.

    0

    8
    Odpowiedz
  11. Mieszkam w nowym bloku z 2010 tego roku i mam to samo! A – przepraszam – to nie bloki tylko APARTAMENTOWCE, hahaha! No ja pierdolę czy oni je z gipsu budowali czy z czego? Stary nie jesteś sam, setki tysięcy, może miliony ludzi jest z Tobą. Oglądałeś Dzień Świra. To obrazuje typowego Polaka i on też miał taki problem, bo to typowy problem mieszkańców domów wielorodzinnych. Kila rad dla Ciebie – po pierwsze nie walcz z tym. Tego nie zmienisz, to nie realne, ludzie są pierdolnięci, nie szanują drugiego człowieka. Ja zostałem wychowany tak że w nocy mówię ściszonym głosem, uważam jak zamykam drzwi, żeby nie trzaskać, staram się stąpać cicho. No bo jest noc do kurwy nędzy, wiem że pod podłogą i nad sufitem, za ścianą ktoś śpi! I wydaje mi się, że chyba jako jedyna osoba w budynku przejmuję się taką pierdołą jak noc. Myślę że u Ciebie jest podobnie, przecież nie będziesz chodził po sąsiadach i ich wszystkich edukował, bo zostaniesz klatkowym zjebem. Także musisz starać się zmienić swe nastawienie że walka i bunt nic nie da, bo taki jest już ten świat. Może z czasem Twoja psycha przestawi się na takie tory i przestanie walczyć/buntować się. Porady praktyczne: telewizor – dobra rzecz. Sposób numer 2 to jakieś radyjko i puść sobie płytkę z jakimś szumem morza czy padającym deszcze. To też potrafi wytłumić dźwięki. Od czasu do czasu (nie za często żeby się nie uzależnić) można 2-3 browary jebnąć przed snem, wówczas ma się bardziej „wyjebane” na te dźwięki. Jest jeszcze opcja stoperów, znam sporo osób które w nich śpi i mówią, że to kwestia kilku-kilkunastu dni i się przyzwyczaisz, więc może spróbuj. Aha i na koniec – jeśli ktoś przegina pałkę to zwróć delikatnie uwagę (darcie ryja jak Adaś Miauczyński przeważnie prowadzi tylko do wojny z sąsiadami a to dodatkowy stres). Ostatnio o 23:00 sąsiad z dołu dopierdolił sobie kino domowe, a jeszcze z matką komentował film krzycząc przez całe mieszkanie, darli się do siebie. O 23:30 poszedłem i delikatnie zwróciłem uwagę że za 5,5 godziny wstaję do pracy i chciałbym się trochę przespać a ich krzyki i film mi przeszkadzają. Ściszyli tv i sami się uciszyli. Pozdrawiam chujanina i łączę się w chujni.

    6

    0
    Odpowiedz
  12. kup korki do uszu z pianki za 3 zyle mi sie skonczyly i platek z waty rozdzieram na pol i robie 2 stozki i huj mnie wszystko obchodzi juz nie mam problemu tak sie przyzwyczailem ze bez nich boje sie spac

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1 – ale kurwa jak teraz pizga mrozem to bym się pochlastał jakbym miał z jakąś szuflą zapierdalać i śnieg odgarniać. Serio kolego, dla mnie to jest gigantyczny plus, podobnie jak to że nie muszę kosić żadnej trawy czy wykonywać innych robót ogórdkowo-podwókowo-naprawczych. Nienawidzę takich rzeczy i dlatego nigdy w domku nie zamieszkam chyba że zarobię tyle że będę mógł kogoś opłacić żeby robił to za mnie. Ale masz rację chujowiczu że minusów jest sporo a właśnie przepierdolona akustyka mieszkań jest największym z nich. Mimo wielu minusów mieszkania w domku to właśnie ciszy najbardziej wam zazdroszczę.

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Nie jesteś wyjątkiem…. Od 3 lat mieszkam w bloku i każda noc to jakaś masakra…. Mąż śpi jak zabity, a ja budzę się średnio ze 20 razy. Używam stoperów, ale to i tak z reguły chuja daje. Jedyną skuteczną jak do tej pory metodą jest mocny alkohol, Ale do chuja ile można na gorzale jechac, jak o 6 trzeba wstawac!!! I własnie przez takie paranoje szerzy się pijaństwo:)

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Mam to samo, ale miewałem gorzej. Jak byłem w Irlandii to 6 miesięcy musiałem słuchać jak w nocy sąsiedzi się jebią za ścianką gipsową, zawsze, obowiązkowo z głośnym klaskaniem, widocznie lubili od tyłu. Co z tego że dymał ze 2 minuty jak robili to ze 3 razy na noc a do tego porno piski jego kobiety. Ponadto mieli zwyczaj spać przy muzyce techno. Nie że puścić sobie do spania tylko normalnie spać przy takiej muzyce do rana. Po prostu tragedia. Rozmowy nie pomagały, męczyłem się tak pół roku, także jak teraz w bloku sąsiad sobie potupie czy nawet drzwiami postrzela, to choć mnie jego buractwo wkurwia to olewam bo to pikuś jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to po pierwsze – miałbyś chatę za dwie bańki i ciszę. Po drugie miałbyś swojego osobistego Noise Managera. Ten człowiek, dysponując odpowiednią ekipą i środkami, ucisza otoczenie. Wpierdol dla głośnego sąsiada, rozpierdol głośnego auta w okolicy, wytruwanie ptaków, skrzeczących rankiem, i tak dalej.

    1

    3
    Odpowiedz
  17. jest na to sposób – co wieczór przed snem pierdolnij pół litra 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Współczuję i z drugiej strony ciesz się, że nie masz takiego sąsiada jak ja miałem takiego młodego szczyla ulicy, który jeszcze fikał a nie szło mu przypierdolić bo by się w pół złamał pajac a jego stara odrazu by do sądu leciała tak jak było z jego starym gdy po ryju dostał. Trza było kota szczuć psami. Jakby im komuna nie dała mieszkań to by chuje gniły w slamsach dalej. Na szczęście poszli w chuj a stamtąd mam nadzieję do piekła.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Też nie mogę spać po nocach, ale to nie wina odgłosów a mojego pojebaństwa. Ot taka zwykła bezsenność. Czasem zmrużę oko na 1-2h ale to nie jest sen relaksacyjny. W pracy się ze mnie śmieją że jestem blady i powinienem iść na solarke 🙂 Anemia i w ogóle śrut. A na Twoją dolegliwość to spróbowałbym zapalić trochę trawki 😛 buszek czy dwa małe przed nocą na pewno by Ci pomogły 😛

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Nerwica natręctw, leczy sie psychiatrczynie albo śrut w łeb zależy co wolisz 😀

    0

    2
    Odpowiedz
  21. Polecam kupno w aptece woskowych stoperów za 1,6 zł, używam już kilka lat, błogi spokój. Dla nas ludzi wrażliwych na dźwięki chyba inną skuteczną metodą jest kupno karabinu – w znanym filmie „Słoń” o masakrze w Columbine jest scena na stołówce, kiedy jeden z chłopców jest przytłaczany zwykłymi szkolnymi hałasami.
    Więc albo stopery albo masakra, he,he.
    Stoperów korkowych za 3 zł nie polecam, a te woskowe przy okazji czyszczą uszy, he,he.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. o kurde shizofrenia, nerwica, mizofonia, co ja tu czytam… brak witamin B najmniej dołujący. W każdym razie też tak mam, buczący telewizor, kapiąca woda z kranu w kuchnia, chodzący filtr z akwarium, i ekipa gadająca pod blokiem którą mam ochotę obrzucić jajkami… a mój chłopak smacznie se śpi przy tym wszystkim a ja mu zazdroszczę. Zawsze mi się zdawało że mam po prostu „lekki” sen ale może to jednak shizofrenia ? 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  23. też tak mam , telewizor pomaga

    1

    0
    Odpowiedz
  24. dwa buchy do poduchy i śpisz jak zabity 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Idz do roboty i nie śpij jak niemowle za dnia. Będziesz w nocy spał jak suseł.

    0

    5
    Odpowiedz

Darmozjady na studiach

Witam wszystkich
Napiszę po Puchałkowemu, jestę studentę. Oczywiście jak większość studentów mamy forum swojego rocznika na facebooku.
Problem leży w tym, że w chuj osób bezczelnie podaje nazwę tematu na ćwiczenia z jakiegoś przedmiotu łącznie z dopiskiem „Ma ktoś coś?” i inne podobne temu dopiski.
Rozumiem, że nie każdy umie tak dobrze operować czasem żeby wykroić XX(X) minut na zrobienie referatu czy innej formy, nauczenie się tego, przedstawienie swoimi słowami (a slajd ma być tylko do pomocy).
Ale przecież kurwa żyjemy w takiej epoce gdzie jest szeroki dostęp do źródeł, są biblioteki, są podręczniki w formie pdf czy to na Chomiku czy innym hoście.
Jestem z natury spokojny i tolerancyjny, ale to co oni odpierdalają to jest jakiś intelektualny syf. Jak można być takim jebanym lamusem, hieną?
Ludziom zwyczajnie poprzewracało się w tych pustych łbach, że aż cyganiątka słyszą. Zaczynam być za tym żeby studia miały charakter elitarny, tak jak kiedyś, egzaminy wstępne i ściśle ograniczona ilość osób. Wtedy pozbędziemy się tego tałatajstwa, które zatruwa nam środowisko bezrobotnych.
Pozdrawiam, Master

75
65
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Darmozjady na studiach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A tam, panie, o tych kurwach studenckich żerujących na darmowej edukacji szkoda pisać. Chyba, że ktoś pracuje, nie ma czasu i raz na jakiś czas zapyta o notatki, wtedy rozumiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. yyy ale przecież wystarczy wprowadzić edukację płatną a nie państwową z podatków obywateli.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Sam masz pusty łeb studenciaku bo chłoniesz jak gąbka różne głupie internetowe powiedzonka z kwejka i demotywatorów. A wiedz, że operowanie nimi nie czyni cię ani mądrzejszym ani dowcipnym.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Matura za fikołka, studia za kopertę i pieczoną kaczkę. Wiem, bo mam porównanie. Studiowałem jakiś czas temu dziennie, a po kilku latach zacząłem co innego zaocznie. Jakie dno społeczne pozdawało razem ze mną ten drugi fakultet, to trwoga.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Stary mam to samo. Niby stomatologia, elitarny kierunek, ale kurwa tyle debili na roku ze mała bania. Każdy spamuje na FB o byle gownie, a mi telefon świeci sie jak psu jaja od powiadomien. Ma ktoś coś, materiały. Blablala. Kurwa mam, dużo powysylalem podzielilem sie i chuj z tego mam. Zero kurwa wdzięczności. Pierdole, niech radzą sobie sami.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. wprowadzic studia w pelni platne niech finansuje manusia z tatusiem albo niech delikwent bierze pozyczke studencka i studiuje w pelni swiadomie a nie pchacie sie huje gdzie nie wasze miejsce i dziury budzetowej nie bedzie przez darmozjadow jebanych pluje kazdemu studenciakowi w ryj pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witam Cię,a ja bym chciała,aby na studiach nie było tylko samej teori,ale i też praktyki. Np: po wyższej szkole morskiej,gdzie mają zajecia w przestarzałych laboratoriach nie na na dzisiejszy swiat,a z minionej epoki,kaze się im wejść na statek i nim operować,a jeden z drufgim mówi w teori możemy wszystko wytłumaczyć,ale gdzie co jest to już tego nie wiemy,a zarządzający statkiem oczywiście zły z takiej odpowiedzi.(żeby nie było nie jestem marynarzem,podaję tylko jeden z tysiąca przykładów).Dlaczego raz w tyg chociaż nie ma zajęć praktycznych?Czy to taka wielka sztuka?Jak widać tak.A potem się dziwią,że tyle wypadków,nie umyślnych spowodowanych nie wiedzą po przez praktykę,której nie ma.Właśnie z takimi rzeczami powinni zrobić porządek w pierwszym rzędzie.Mniej będzie nie douków w prawdziwym życiu. Nie w teoretycznym,a praktycznym.Referaty owszem potzrebne do zagłębienia szerszej wiedzy na dany temat,o ile oczywiście samemu się go studiujem,a nie jak jeden z drugim idą na łatwiznę i kopiują i nic,a nic z tego nie wynoszą poza mury uczelni.Jeśli będzie tak dalej,to dalej wielu studentów po uczelniach nie będzie miało pracy,zero doświadczenia w zawodzie studiowanym.Do władz przemyślcie presperowanie waszych uczelni,system i pomyślcie o waszych studentach szerzej-nie tylko klepanie kawała na ławe waszych starych czesto nie przemyślanych teori(nie mam zamiaru tu ni kogo obrażać,bo to nie o to chodzi)Swiat się zmienia,nie stoi w miejscu,a wręcz przeciwnie idzie do przodu i to w coraz szybszym tepie rok za rokiem mijają…..Czy są tacy co myślą podobnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A tam pierdolicie. Ja jestem na zaocznych i popierdalam do roboty światek piątek, jestem tak zjebany po pracy że nie mam czasu na te pierdoły, a studia zrobić trzeba… no bo jak? Czasem mam chwilę czasu to sam coś ogarnę i wrzucę na maila grupowego, ale u mnie akurat ekipa jest taka, że nikt się kurwa nie spina i zawsze czasem ktoś coś podrzuci. Jedni więcej inni mniej, a i owszem. Przecież nie musisz wrzucać? A poza tym – kto kombinuje ten żyje, więc nie żałuj komuś psie ogrodnika.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z autorem.To co teraz jest to wylęgarnia debili.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam tą samą chujnie, jak napisał 5, analogicznie – niby architektura, elitarny kierunek, a wylęgarnia zjebów. W moim przypadku chodzi raczej o jebane skąpstwo i chęć wycięcia wszystkich, wredne chuje, jak wyjazd mieliśmy na tereny lokalizacji to kurwa co drugi z lustrzanką chodził, ale teraz kurwa nikt nie ma zdjęć. Pisali żeby wrzucić, wrzuciłem swoje – zaznaczyłem, nieprofesjonalne, kurwa, pewnie z 30 osób pobrało ale nikt nie wrzuci lepszych, jak zobacze na czyimś projekcie swoje zdjęcia, to kurwa podre go w chuj, wysram się na niego i podetre szczątkami tego projektu sobie dupę, na koniec wsadzając te szczątki w całości do mordy autorowi projektu

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Hehe, ja pierdole jakie wy studenciki macie problemy. Nie chce tego komentować. Śmieszą mnie też wasze propozycje, żeby studia dzienne były płatne. Gdyby tak było, to na studia trafiały by się same tępe lamusy bogatych rodziców. Zmniejszyć ilość miejsc, tak jak ktoś powiedział i tyle! Wtedy tylko najlepsi będą dostawali się na studia. Tworzycie referaty z materiałów dostępnych na chomiku?! Do biblioteki tępe lamusy!!! Tak samo race magisterską napisze z wikipedii jeden z drugim, a potem płaczecie, że na studiach nic się nie nauczyliście i żaden pracodawca was nie chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś takim jebanym plackiem którego boli to że inni wolą współpracować dzięki czemu dają radę natomiast ty sam kujon pracujesz cały czas i osiągasz to samo co tamci niby się opierdalając. I chuj Cie to boli, nie chcesz to nie udostępniaj, ale nie obrażaj innych tylko dlatego, że oni już teraz uczą się współpracy. Zresztą jebie mnie to. Wyrazy współczucia dla twoich „kolegów i koleżanek ze studiów” oraz przyszył współpracowników.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Kolego nr 12 tu nie chodzi o współpracę tylko o kompletne lenistwo osób, o których jest napisane. Jak widać jest pełno literatury, a niektórym nie chce się ruszyć dupy i poszukać (nawet do swojego referatu) tylko czekać aż ktoś im coś podrzuci. To całkowicie żałosne.

    0

    0
    Odpowiedz