Zarost

Pamiętam czasy, kiedy miałem może 15 lat i marzyłem o tym żeby móc w końcu wyglądać „poważniej” tak jak niektórzy moi kumple. Zawsze byłem niski i ogólnie zarost, a raczej coś co może kiedyś będzie można nazwać porządnym zarostem, pojawił się u mnie dość późno (chyba z 18 lat). Teraz jest coraz twardszy, nadal nie jest idealny tak jakbym chciał ale czasami tak mnie wkurwia że najchętniej powróciłbym do czasów gdy miałem te 15 lat. Nienawidzę się golić, zawsze a to się przytnę, a to zawadzę ostrzem o gojącego się pryszcza i i tak zawsze chuj, krew i te sprawy. Najchętniej w ogóle bym się nie golił ale nie, bo moja dziewczyna nienawidzi gdy mam zarost, bo ją kuję gdy daję jej buzi. Dziewczyny, naprawdę zarost u faceta wam tak przeszkadza? Czy po prostu może chujowo wyglądam i ona nie chce mi tego powiedzieć wprost? Zawsze myślałem, że faceci z zarostem są uważani za przystojnych (J. Deep, F. Bobek, masę by się jeszcze znalazło). Ale chujnia z tym zarostem.

20
52
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Zarost"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. stary ja mam 20 dziestkę i jestem gładki jakbym miał 12 lat uwierzysz? maszynka to rzecz która mi praktycznie nie potrzebna

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Eh no tak. Kup sobie maszynke elektryczną. Może nie ogoli tak super dokladnie ale nie ma podrażnień, zacięć i zaczerwienienia. Mnie natomiast wkurza coraz bardziej bujne owlosienie na klacie, ramionach i co najgorsze na plecach.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Moja też nie lubi. Nic nie zrobisz 🙂
    Musisz się golić na japie i na kutasie 🙂 Takie czasy 😀
    Ale 10min roboty dla lodzika itd. to ja moge poświęcić 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może chujowo wyglądasz ze zbyt rzadkim zarostem i dlatego się Jej nie podobasz. Dziewczyny lubią wąsy cipodrapki. BTW ja się nie golę – kupiłem trimer i tylko przycinam zarost do ok. 2 mm. Koniec z podrażnieniami skóry i zacięciami.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. też byłem za młody wkurwiony, ze wszyscy wokół mają włosy a ja ich nie mam, szczególnie chciałem mieć te pod pachą. A jak sie pojawiły to mój światopogląd się zmienił diametralnie. Golić się golę raz na tydzień, częściej mi sie nie chce, chociaż wszyscy marudzą, że po 3 dniach wyglądam jak zul ale mam na to wyjebane. Pod pachami też się gole, na nogach mam takie włochary e ja pierdolę. No i najgorsze co może być to to jebane ustrojstwo na mojej zgrabnej dupie … łączę się z Toba w bólu

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Zarost jest męski, ale u mnie to jeszcze nie to, więc się golę. A kobiety różnie do tego podchodzą. Jedne wolą wymuskanych, inne zarośniętych. Nie ma reguły.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A co ty się durnej baby słuchasz,pantoflu.Sobie się masz podobać i czuć się dobrze.A golić to też się trzeba umieć:)

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Pozwole sobie na chwile refleksji jako kobieta 🙂
    1. Krótki zarost jest kijowy (choć dobrze u niektórych mężczyzn wyglada) a dlaczego? bo drapie, drapie i jeszcze raz DRAPIE !! chcesz wiedzieć co czujemy jak nas chcecie całować mając taki zarost? Żaden problem.. przejedź sobie szczotką ryżową po twarzy i już będziesz wiedzieć.
    2. Skoro już tak koniecznie chcecie mieć zarost to chociaż dłuższy ! Wtedy nie drapie 🙂 co nie zmienia faktu, że polowa z was z brodą będzie wyglądać obleśnie…
    3. Nie narzekajcie, bo my musimy 5razy większą powierzchnie ciała golić ! I to nie zajmuje 10minut.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tak jest, wkurwiający masakrycznie jest taki zarost ni w te ni we w te. Taka popierdółka, której nie chce się golić, bo jest zwyczajną popierdółką, zapałkami powtykanymi w gówno, na którą wydawałoby się, szkoda czasu, ale trzeba go trochę zmarnować, bo inaczej wygląda się głupio z długimi, rzadkimi włoskami wystającymi z podbródka…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. faceci, wy macie łatwiej. ja jestem dziewczyną i mam ten problem, że w lecie musze co drugi dzień golić nogi, pachy to nawet codziennie, uda, pośladki(tak, dobrze przeczytaliście :/) dół brzucha i depilować wąsik. Dobrze że mnie jeszcze nie pojebało i nie depiluje rąk. Nienawidze byc brunetką…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Od #4 do #10. Chętnię nawilżę ustami dół Twojego brzucha po goleniu 🙂 . Mniam – uwielbiam brunetki.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ad 11@ świetnie się składa bo bardzo lubię nawilżanie, nie będzie Ci chyba przeszkadzać jak powiem że nie zawsze byłam kobietą? Ale zawsze brunetką 🙂 Mój gg: 33786545, czekam na list kochanie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Bobek? Ten z Muminków? 🙂
    @8 Oj, koleżanko. Nie porównuj swoich szanownych 4 liter do twarzy. Chociaż u niektórych jest zauważalne pewne podobieństwo… No tak, ale taka kwestia – wpadłaś kiedyś tyłkiem w pokrzywy? A twarzą? Golenie gęby to przesrana sprawa, zwłaszcza jeśli ma się nadwrażliwą skórę. Chyba zahoduję sobie brodę i będę pił piwo z Bobkiem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Trafiłam tu wyszukując w google 'bobek z muminków’ pozdrawiam:D

    1

    0
    Odpowiedz

Brama od garażu i kobiety za kierownicą…

Witam. Mieszkam sobie na zamkniętym osiedlu w bloku, pod którym mieszkańcy mają wspólny garaż. Drzwi od tego garażu są na pilocika po którego użyciu same ładnie się podnoszą. Z założenia każdy właściciel stanowiska dostał na starcie taki pilocik, aby mógł z niego korzystać. Drzwi można też otwierać ręcznie od środka za pomocą takiego panelu umieszczonego na ścianie, jednak jeśli się go użyje to później drzwi często się blokują na impulsy płynące z pilota. Dlatego też, przy panelu wisi sobie karteczka na której napisane jest coś w stylu „Proszę nie zamykać (otwierać w domyśle) bramy ręcznie !!!”. Wkurwia mnie zatem jak nie wiem, że notorycznie z 2,3 razy w tygodniu (mimo, że mam swojego pilota) podjeżdżam od zewnątrz pod drzwi i muszę zapierdalać z buta na około otworzyć se tą bramę ręcznie (naprawić da się ją w taki sam sposób jak się zablokowało)bo jakaś ciemnota otwiera se ją ręcznie. Nawet jak ktoś wynajmuje to stanowisko i widzi tą kartkę to może poprosić przecież właściciela o pilot… Druga sprawa to kobiety za kierownicą… Na wstępie napiszę, że nie uważam wcale, że wszystkie kobiety są słabymi kierowcami. Ba – czasem nawet i facet potrafił mnie negatywnie zaskoczyć. Ale generalnie to co widzę podczas jazdy po mieście od lat spowodowało u mnie ukształtowanie się poglądu, że większość kobiet nie używa podczas jazdy wcale mózgu!!! Np. jadę sobie jadę prawym pasem, troszkę się przykorkowało przede mną no to śmigam na lewy żeby to wyprzedzić. Moje wyprzedzanie nie trwa jednak zbyt długo bo jakaś pipa zjeżdża kilometr przed skrzyżowaniem (gdzie skręca w lewo) i jedzie tym pasem 50/h (na tej drodze moąna 70) cały kilometr (może odrobinkę mniej)żeby już być kurwa gotową do „bezpiecznego” i niekłopotliwego skrętu w lewo. Inna sytuacja np. pod wszelkiego rodzaju marketami. Kobieta podjezdzając pod sklep parkuje przodem. Potem chcąc odjechać musi rzecz jasna wycofać. Robiąc to jednak patrzy tylko na przód samochodu czy nie obetrze, zapominając kurwa że za nią też coś jest i może w coś przyjebać lub zajechać drogę – chuj … Kolejna sytuacja która mi się przydarzyła. Jade sobie jadę, mijam skrzyżowanie i zaraz za nim są pasy – postanowiłem przepuścić ludzi. W momencie jak się zatrzymałem, to jadąca z przeciwko kobieta (zdążyła przejechać przez pasy) ścieła prosto na podwójnej ciągłej samochodem na tył mojego zderzaka myśląc że już mnie tam nie będzie jak ona tam dojedzie – ja pierdole … Kolejna sytuacja: wjechałem na rondo z którego też miałem pierwszeństwo zjazdu. Zbliżając się do miejsca, gdzie chciałem zjechać patrze, a z lewej kompletnie bez zatrzymania prosto wali jakaś baba nie zważając na znak ustąpienia mi pierwszeństwa. Oczywiście widząc z daleka że jedzie (kobieta) z tą prędkością już zastosowałem zasadę ograniczonego zaufania i dobrze. Gdy zatrąbiłem na nią jak już przemknęła 2 metry przede mną ta się dopiero zdziwiła i zdała sprawę co zrobiła. Jeszcze inna sytuacja była np. dziś. Jadę sobie drogą osiedlową (strefa zamieszkania, jakieś tam pojedyncze osiedlowe skrzyżowania z drogami równorzędnymi – oczywiście zasada prawej strony obowiązuje co do pierwszeństwa). Dojeżdżam do takiego skrzyzowania, na którym normalnie z pierwszeństwem bez zatrzymania moge jechać dalej. Zbliżając się widze że z lewej strony właśnie do skrzyzowania dojezdza autko i znacznie zwolnilo. No to mysle spoko, sytuacja jak zawsze, dlatego też normalnie jade przed siebie. Juz mam minąć to auto a tu nagle trąbi na mnie kobita z pretensjami (będąc święcie przekonana że ma rację), że pojechałem zgodnie ze swoim pierwszeństwem… I kurwa takich sytuacji mógłbym jeszcze przytaczać na całą stronę tego portalu. Apel do kobiet – myślcie trochę za kierownicą… błagam!!!

17
57
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Brama od garażu i kobiety za kierownicą…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Człowieku większość kobiet nie zna przepisów ruchu drogowego!! Chociaż zakuć cały kodeks drogowy ? Komu by się chciało :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co do sprawy bramy-rozpieprz to urządzenie do ręcznego otwierania czy przyblokuj i po problemie.
    Co do tępych bab za kółkiem-nie wiem jak można w ogóle kobiecie dać coś bardziej skomplikowanego niż frytkownica do obsługi.Pierdolcie sobie co chcecie,ale z tyloma ludźmi co jeździłem samochodem,to znałem tylko dwie kobiety które potrafiły to robić z mózgiem.Jedna to typowa lebsa „męski typ”,a druga to typ „martyna wojciechowska”.W ogóle za głupotę i pizdowatość za kółkiem powinny być punkty karne…
    Reasumując-baby do garów a potem szmata w łapę i pucować wycieraczkę…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Naprawde uważasz że jesteś taki zajebisty że umieściłeś jednostronnicowy żal o sytuacji na drogach. Ja pierdole byś oszczędził oczu dla czytania tego dennego tekstu. Jak Ci tak przeszkadza sytuacja na drogach to po nich nie jeździj, a nie piszesz o iluś sytuacjach jakby komu chciało się czytać jakich ty doznań doświadczasz. Denność

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Po to chujnia.pl żeby się odchuić, zejdź z chłopaka, dobrze napisał, podzielam obserwacje, pipy za kierownicą trzeba piętnować,

      chuj z Tobą ! pozdr.!

      0

      0
      Odpowiedz
  5. jesteś przychlast. Pewnie sam miałeś mase wymuszeń w swoim żywocie, ale oczywiście szybko o nich zapomniałeś, albo uznałeś, że to oznaka tego, że jesteś samcem alfa. Dorośnij chłopczyku.

    0

    2
    Odpowiedz

Frustracja, Zakład energetyczny

Witam wszystkich Chujowiczów. Wbiły sobie do mnie do domu kulfony z zakładu energetycznego by zamontować nowy licznik. Montowali, montowali, zamontowali, przy okazji zasyfili swoimi przemarszami cały parter.
Nastał wieczór, okazuje się, że w połowie domu nie ma prądu w kontaktach.
Zadzwoniłem, przyjechali. Mówią, że to nie ich wina, wszystko cacy, licznik działa bez zarzutu, bezpieczniki działają, wszystko jest ok tylko jest jakieś zwarcie w instalacji, ale nie jest to ich problem i żeby elektryka do takich rzeczy łatwić. Jednym zdaniem zjebali i pierdolą, że nie i że jest jakieś zwarcie do czego się nie przyczynili i pojechali w pizdu. Nie zamierzam najmować elektryka i płacić za coś czego nie zjebałem tylko zakład, który jest jeden w okolicy i rządzi się swoimi prawami… Poradźcie mi, drodzy Chujowicze co zrobić w takiej sytuacji…

34
52
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Frustracja, Zakład energetyczny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Daj im linka do tej chujni…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób w odwecie przekręty na prądzie – podepnij się gdzieś przed licznikiem albo rozpracuj licznik.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Możesz pogrozić sądem-elektryka opłacisz z własnej kieszeni ale potem sobie to odbijesz bo dostaniesz odszkodowanie.A myślę że wystarczy ich po prostu sądem postraszyć bądź innym dochodzeniem swoich praw.Po prostu NIE MOŻESZ ODPUŚCIĆ SKURWYSYNOM-SPIERDOLILI TO NIECH NAPRAWIĄ ALBO PŁACĄ !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie bądź taki mądry. Może masz zaniżoną rezystancję izolacji gdzieś w instalacji a monterzy mogli wymienić gdzieś bezpiecznik na mniejszy i przez to go wypierdala. Jak masz gdzieś słabą izolację to wina leży po twojej stronie bo instalacja powinna mieć określone parametry. Nic nie jest takie oczywiste. Weź miernik i sobie pomierz

    0

    0
    Odpowiedz
  6. żyj bez prądu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a co zrobisz? to polsk brachu nie łudź się że oni ci pomogą sam coś popróbuj

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja bym zjadł pączka

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Weź elektryka i oszczędź sobie nerwów. A tym kurwom co ci zjebali elektrykę urwij ryje ALBO najmij paru ormian i powiedz im że ich nie podkablujesz za nielegalny pobyt jeśli ich odjebią. Tyle w temacie. – Jerzyk

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a ja bym zrobiła SOBIE loda

    0

    0
    Odpowiedz

Euro

Witam, jestem zbulwersowany tym całym losowaniem biletów na Euro 2012. Dlaczego prawdziwi kibice muszą liczyć na łut szczęścia żeby móc kibicować swojej drużynie, bo ktoś sobie wymyślił losowanie? Znając życie i tak połowa biletów pójdzie dla rodzin działaczy PZPN-u, czy to są prawdziwi kibice? Kto w takim razie ma dopingować naszą reprezentację? Moim zdaniem to brak szacunku dla prawdziwych kibiców.

21
40
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Euro"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A po co to się tym w ogóle zajmować i nerwy tracić?I tak damy dupy i będzie kompromitacja na całego.I to nie jest polaczkowe narzekanie,to są fakty.Chromolę naszą pseudo piłkę i tych pieprzonych wyrobników zwanych piłkarzami.
    Podziwiam was kibice(ci prawdziwi)że macie jeszcze jaja i wiarę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Piłka nożna to sport dla prymitywów i takimi prawami się rządzi. Dlaczego więc jesteś zdzwiony?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „Mafia rządzi, mafia radzi, mafia nigdy cię nie zdradzi.” – z pozdrowieniami od Grześka Laty. PS. kibice? a co to za twór gramatyczny?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie wiem czy wiesz, drogi Chujowiczu, ale do losowanej puli UEFA przekazała 41% puli wszystkich biletów. Pozostałe 59% jest przeznaczonych dla tzw. „rodziny UEFA”, czyli sponsorów, działaczy, rodzin etc. etc. i to jest dopiero chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. spójrzmy na to z innej strony. otóż jeśli organizacje piłkarskie stanowią swego rodzaju mafię, a wystarczy rzut oka, by stwierdzić, że tak jest, to powinniśmy pokornie ustawić się w korytarzu i jak wszyscy inni czekać, czy nas przyjmą. jeśli zaś nie, powinniśmy się cieszyć, że chociaż nie odstrzelili nam jajec. w końcu to zrozumiałe, że Don Platini najpierw musi zaopiekować się „rodziną”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a ty jesteś prawdziwym kibicem bo co? Bo pobiłeś mniejszego i słabszego od siebie kibica innej drużyny?

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zgadzam się z Tobą, to jedna z wielu prawdziwych chujni w naszym chorym kraju…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. popierdolony rząd i system, wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz

Stary zrzęda

Korzystając z wolnego dnia, wyszłam sobie na spacer w celu porobienia zdjęć przyrodzie, gdyż to moje hobby. Będąc przed swoim blokiem, robiłam na placu zabaw zdjęcia krukom… W pewnej chwili wyszedł z klatki pewien dziad i przypierdolił się do mnie o to „czy mam uprawnienia żeby robić tu zdjęcia”? oraz „ludzie panią pozwą”. Kiedy powiedziałam, że mieszkam w wolnym kraju i mam prawo fotografować co mi się podoba, odpowiedział, że wolność to jest u Kaddafiego… Mówiąc czy ja robię coś złego, odpowiedział, że on widział przez okno jak ludziom fotografuje okna i balkony i mnie oczywiście mogą pozwać… Boże co za ciężki naród! Aż mi się odechciało spacerować przez tego starego zrzędę i wróciłam do domu…

18
44
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Stary zrzęda"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba było zrobić mu zdjęcie i dać na demoty

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I po co się denerwować.Krótkie WYPIERDALAJ i koniec.Do mnie się kiedyś dopieprzył jakiś dziad,jak robiłem fotki dworca kolejowego i pociągów na nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Posrało go. Olej ciula i się nie przejmuj. Pewnie to stary trep, który całe życie stał w budce wartowniczej z tabliczką „zakaz fotografowania” i mu się rzuciło na głowę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak to właśnie jest jak się siedzi 24h na dobę przed tv. Mózg mu się zlasował. To akurat nic nadzwyczajnego w dzisiejszych czasach.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ludzie w tym kraju są pojebani. znam ten ból. w każdym widzą ponetcjalnego złodzieja albo mordercę.
    wchodzisz do marketu, ochroniarz chodzi za Tobą, patrzy Ci na ręcę bo na pewno zaraz coś zajebiesz, robisz zdj. na pewno po to by zobaczyć co ludzie mają w domach…ten kraj jest chory pod tym wzgledem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oj, nie przejmuj się. Gówno mogą, a nie pozwać – poczytaj sobie prawo w kontekście fotografowania. Na poprawę humoru mogę popieścić ustami Twoją perełkę rozkoszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. że jeden jest stary kretyn, bądź kilku, nie znaczy że cały naród taki ;p

    0

    0
    Odpowiedz

Osobowość

Odstaje od norm, jakichkolwiek, tak mi się wydaje. Wiem, że są ludzie podobni do mnie ale to nikły procent. W dupie mam co inni o mnie myślą, jak mnie postrzegają, nie boje się mówić prawdy i pierdolnąć komuś w twarz, że się myli. Mam szanujących mnie przyjaciół, którzy od lat mnie nie zdradzili i są ważniejsi niż rodzina, więc są ludzie, którzy mnie akceptują. Ale nie potrafię sobie znaleźć dupy. Nie chce jakiejś mamlasowatej laski, która dba o „tipsy” albo jest pseudoartystyczną zjebaną nibyalternatwyną ciapą. Solary plastiki odpadają. Jestem nadaktywny, biegam po górach, napierdalam na skiturach, trenuję do maratonów, lubię dzicz i spanie w namiocie, siedzenie przy ogniu i noszeniu miliona kilogramów na plecach. Mam wyjebane na wygody na luksusy, natura i przygoda! Nie jestem kretynem, mam stypendium naukowe, studiuję przyszłościowy kierunek, jestem zdrowy, wysportowany, ponoć przystojny, a dupy nie ma. Potrafię szanować kobietę i traktowa ją dobrze i z szacunkiem. Fakt, że mam psychopatyczne pomysły i potrafię nieźle odpierdalać na akademiku, ale to efekt mojej wybujałej fantazji! Dodam, że na trzeźwo! Wokół mnie wiele wartościowych i ładnych dziewczyn, ale nawet jeśli to nie potrafię znaleźć takiej co lubiłaby chociaż częściowo to co ja. Z innymi próbuję, ale ciężko to wychodzi, brak wielu wspólnych tematów. Jak to jest, no się pytam jak! Żebym jeszcze był aspołecznym typem, ale jak to się mówi „bywam” tu i tam! KURWA, chujnia i śrut!

21
38
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Osobowość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. też lubię chodzić z plecakiem po górach i spać w namiocie a jestem dziewczyną ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No a co w tym dziwnego?Jak reprezentujesz sobą chociaż ciut więcej niż 90% szarych,nudnych i niemyślących debili to na co ty liczysz?Ja mam to samo.Prawdziwych przyjaciół można policzyć na palcach jednej ręki zasłużonego pracownika tartaku.A kobiety…no możesz nie znaleźć:)Żyj sobie spokojnie,czekaj a nuż się trafi,a jak nie to lepiej w swoim dobrym towarzystwie czy nawet samemu ze sobą niż z byle pizdą.
    Krótko mówiąc-ciekawych i wartościowych kobiet NIE MA(a jak jakieś są to mieszczą się w granicach błędu statystycznego)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To mi przypomina ogłoszenie matrymonialne:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To ja Cię już kocham

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie tylko ty masz taki problem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „Nie potrafię sobie znaleźć dupy” – może to właśnie tu leży problem? ;> Wartościowe dziewczyny raczej nie chcą być z kimś kto się w taki sposób wyraża o kobietach.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. nie miałeś kobiety nigdy? 😀 myślę,że znalazłbyś ją szybciej gdybyś nie traktował potencjalnej kandydatki tylko jak „dupy” ale jak coś więcej-człowieka i to kobietę właśnie. Pozatym mi się podoba twój styl życia 😉 natura, przygoda, podobna stosunek do przyjacioł,świata,studiów, płci przeciwnej,z tym ze miałam faceta i wydawało mi się że poznałam kogoś na zawsze, a ten uświadomił sobie że nie chce kobiety tylko kariery w wojsku..coż niech idzie, ja rozwijam swe pasje bo to mnie nigdy nie zawiodło. Nie miałabym w sumie nic przeciwko poznaniu Cię;)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Heh więcej tu przechwałek na temat samego siebie, niż faktycznej chujni. Zrobię Ci tą przyjemność: „Podziwiam Cię o Panie!”
    Tylko gdzie ta dupa? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. oczekujesz, że to dziewczyna musi dostosować się do Ciebie, Twoich zainteresowań i że będzie taka sama jak Ty. Ospuść trochę, daj szansę innej osobowosci..przeciwieństwa się w koncu przyciągają-Ty ją możesz zarazić swoją pasją w pózniejszym czasie i będzie ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Czemu selekcjonujesz? Przeciwieństwa się przyciągają. Mam wrażenie że unosisz się tym że jesteś lepszy od innych i żadna na Ciebie nie zasługuje. Z takim podejściem nikogo nie znajdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. człowieku, po przeczytaniu twojej chujni stwierdzam, że powinieneś się leczyć! Ty nie zachowujesz się normalnie, bezczelnie liczysz na to, że któraś dziewczyna się przystosuje do ciebie, będzie lubiła to co ty, ale większość dziewczyn nie lubi i już! A poza tym nigdy nie znajdziesz takiej, która by miała w 100% takie zainteresowania jak ty. Co do tego twojego szacunku dla kobiet to jakoś go nie widzę, co to za wyrażenie „dupy”!? To jest ten twój szacunek? To tylko pogratulować…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. kurde szkoda, że ja nie mogę spotkać na mojej drodze kogoś takiego jak ty…zainteresowaania identyczne..ale czy nie jest tak, że przeciwieństwa się przyciągają? Nie lepiej mieć odmienne zainteresowania? Powodzenia w szukaniu 'dupy’ haahaha.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. mówiąc w co drugim zdaniu per”dupa” na kobietę, nie okazujesz szacunku jak to ująłeś w tym o to opisie…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. zacznij odpierdalać po pijaku, to wszystko zwalą na alkohol i pomyślą, że „spoko koleś, tylko za dużo baluje; ale nad tym się da popracować”. proste!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie ma co sie przejmować tym słowem dupa ja też tak okreslam dziewczyny inni Ciebie krytykują olej to dla mnie to dupy i juz.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. drogie Poleczki, on słowa 'dupa’ w odniesieniu do kobiety użył tylko raz, a Wy w co drugim komentarzu mu za to jedziecie – więcej dystansu, kochane;P
    Wasi faceci/mężczyźni/partnerzy czy jak ich tam zwiecie też tak o Was mówią przy kumplach, gwarantuję:)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie wyrażaj się o kobietach w ten sposób, to zmieni się na lepsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Przede wszystkim prawdziwa kobieta nie będzie taką debilką jak większość tałatajstwa z komentarzy,i nie będzie się obrażać o słowo „dupa”…gdzie tu brak szacunku?Przy normalnej kobiecie to można puścić wiąchę,głośnego pierda,zbekać się i zerzygać,bo przy normalnej kobiecie to się mamy czuć swobodnie.Hipokrytki pieprzone.
    A co do przyciągających się przeciwieństw to nie wiem co za matoł ten slogan wymyślił.Zastanówcie się trochę,gość lubi spać w namiocie,laska typu przeciwieństwo woli hotel…i mamy zajebisty zgrzyt…muzyka,filmy,zainteresowania…no wiadomo że w 100% się nie pokryją nigdy,ale to muszą być przecież te same fale…
    I tak,ludzie muszą do siebie pasować od razu na początku a nie dostosowywać się do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dalej się przechwalaj w internecie jak ostatni frajer i żyj w swojej zajebistości to na pewno znajdziesz kobietę

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Słonko, Ty twierdzisz, że potrafisz szanować kobietę w tym samym poście, w którym dwukrotnie nazywasz dziewczyny „dupami” i w komentarzu twierdzisz, że traktujesz to jako zamiennik. Widzę, że inne laski już Ci to wytknęły, za co zostały pojechane, ale cóż – prawda jest taka, że nie każdej musi się to podobać. Mi się nie podoba, chociaż wielkiego problemu z tego nie robię, ale większość kobiet to by jednak zraziło. Więc wiesz od czego zacząć, skoro jesteś tak zdesperowany, by wrzucać tutaj posta niemal matrymonialnego ;> Swoją drogą, ktoś wyżej nazwał kobiety hipokrytkami… Ciekawa jestem ile ów ktoś zna dziewczyn nazywających swoich chłopaków „penisami” (albo może „portfelami”? ;D)
    Powiem tak: na przykładzie „dup” widać, że szacunek bywa różnie rozumiany. Może ta Twoja inteligencja i dobry wygląd również, hm? A co z poczuciem humoru?

    Aha, btw. – też mam takie zainteresowania, inne dziewczyny w komentarzykach też się znalazły, więc szukaj lepiej, bo nie może być tak źle, że są na świecie same tipsiary i pseudointelgientne pseudoartystki.

    0

    0
    Odpowiedz

Kobiety…

Chujnia, śrut i jeszcze kilo piasku. Przyjaźń. Najgorsze co można usłyszeć od dziewczyny, którą się kocha. Tak, dobrze myślicie, właśnie to usłyszałem. I pokazuj tu kurwa, że Ci na niej zależy, lataj za nią, bądź zawsze w ważnych chwilach przy niej, doradzaj, pocieszaj, odciągaj od złego. Powiedzcie mi, na chuj to?

85
118
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Kobiety…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przestań taki być a efekty same przyjdą 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Haha! 🙂 Kocham Cię jak przyjaciela. Jesteś wspaniałym przyjacielem. Jesteś dla mnie jak najlepsza koleżanka.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak się zachowujesz jak „wafel”a nie facet to się nie dziw.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Tutaj trzeba odwrotnie, byłeś jak pies, na każde przywołanie i dlatego wpadłeś do szufladki 'przyjaciel’. Spierdoliłeś sprawe na samym początku. Następnym razem będziesz wiedział, że nie trzeba kobiecie włazić w dupe. Spoko, nie Ty pierwszy i ostatni zjebałeś w ten sposób, ja też spierdoliłem na początku 'kontaktów’ z kobietami takimi samymi zagraniami. Potem doczytałem, dopytalem, spróbowałem – nie tędy była droga.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol to. Przechodziłem przez to i nie ma sensu. Będziesz dla niej poświęcał czas, nieba uchylał, a ona będzie chodzić z innym. Gra nie warta świeczki. Pierdol to od samego początku i miej na nią wyjebane. Masz być facetem a nie przyjaciółką!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. No właśnie, na chuj? Ja sobie spódniczki darowałem, mam na nie totalnie wyjebane i dzięki temu mogę poświęcić cały swój czas dla najwspanialszej osoby na świecie – siebie;)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. no to musi być przykre stary, ale chyba lepiej że od razu Ci powiedziała niż jakby miała się z Tobą wiązać tylko dlatego żeby Ci nie robić przykrości a potem po dwóch miesiącach zerwać i powiedzieć że w sumie tak na prawdę Cię nie kochała, tak jak to było z moją pierwszą dziewczyną xD Także nie łam się. Idź na piwo z kumplami, zajmij się jakimś hobby, olej kobiety a potem one same przylecą.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Znam to! to jest najgorsze ale odszedłem od tej jej udawanej przyjaźni bo ta dziewczyna mnie zaczyna wkurwiać i mną manipuluje. Olej ją!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Którą się kocha? Gdybyś ją kochał to zależałoby ci wyłącznie na przyjaźni. To nie miłość tylko pożądanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zjebałeś misję, trzeba było mieć na nią wyjebane to by Ci sama weszła na korzeń, a tak nie podupczysz…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. OLEJ JĄ! To najlepszy ze sprawdzonych sposób na zdobycie dziewczyny 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. na poderwanie dziewczyny masz miesiąc, góra dwa – jeśli nie widujecie się za często. w tym czasie nie da się „być przy niej, pocieszać i wyprowadzać jej psa”, więc wniosek jest prosty i okrutny: przespałeś moment (jeśli takowy w ogóle był). poza tym dziewczynie się sugeruje, że się jej nie ma w dupie, a nie się za nią „lata”. podajesz jej chusteczkę gdy jej cieknie z nosa, a nie prosisz by pozwoliła Ci ponieść swoją torbę. brzmi to dość brutalnie, ale wcale nie znaczy, że trzeba być wujem, a dziewczyny są zimne. po prostu sam się zastanów jak wypadają ci wszyscy słodko-romantycznie zauroczeni kolesie kiedy patrzy się z boku! żeby nie było, też latałem za dziewczętami tak jak Ty, aż kiedyś trafiła się panna, do której nawet nie miałem śmiałości uderzać, więc po prostu traktowałem ją bez szczególnych ceregieli, ot byłem miły. po 2 tygodniach kaboom! czy mógłbym jej w czymś pomóc, bla bla bla bla no i wyszło! z tą, o której piszesz raczej będzie już ciężko, ale jeśli stać Cię na to żeby wziąść się w garść to spróbuj. tylko żadnych serenad pod jej domem i żalów, że tak się starasz a ona Cię odrzuca;)

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Człowieku jak ja bym był w takiej sytuacji jak Ty to bym Bogu dziękował, ja dziewczynę którą kocham zraziłem do siebie tak, że nie chce na mnie spojrzeć mimo tego, że chcę to naprawić. Pomyśl w ten sposób, że wielu chciało by być w takiej sytuacji jak Ty. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. hahaha koleżanka z fiutem

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A i jeszcze jedno napiszę,mięczaki.Przestańcie pierdolić typu „jedna jedyna”,czy „ta którą kocham”…co wy kurwa o życiu wiecie?Dużo tego towaru przez wasze łapy przejść musi zanim dopiero zaczniecie dostrzegać życie i związki jakimi są naprawdę,czyli tak naprawdę zasadnicza sprawa-nie ma żadnej miłości,jest tylko instynkt…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Powtórzę tylko stare indiańskie przysłowie. Temu będzie dane kto ma wyjebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. to się weź za siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Po prostu byłeś nudny, sorry ale panienki tak rozumują i taka jest prawda. Każdy szuka w związku odrobiny emocji,pieprzyku i chęci niestałości przemieszanej z adrenaliną – a ty po prostu byłeś nudnym,przewidywalnym nieskomplikowanym gościem który właśnie może być co najwyżej dobrym kumplem do opowiedzenia żartów ale w życiu (!) partnerem. Ktoś w związku musi mieć jaja by rano wstać i pójsć do kopalni, ty ze swoim miękkim charakterem miłego gościa nie przetrwałbyś dnia w takim miejscu. A kobiety pragną silnego ramienia, dreszczyku emocji i twardego faceta. z jajem. I by nie było – nie jestem kobietą, tylko facetem, i wcale nie jestem łysym dresem który udaje ze wyrywa dupy i teraz brutalnych porad udziela – jestem zwykłym skromnym facetem ale też świetnym psychologiem, znam psychikę kobiet i wiem dlaczego tak rozumują – po prostu tak maja ukształtowaną biologię. Tak samo jak facet marzy o cycatej laluni tak naprawdę a nie szarej myszce.

    0

    1
    Odpowiedz

Jebany bank!

Założyłem sobie konto w banku, gdy już chciałem zacząć używać konta, próbowałem się zalogować przez neta. A tu lipa, ilość znaków hasła jaką mamy podać zmienia się, przez co sobie zablokowałem konto – zajebiście -_- No to zadzwoniłem na infolinię, podałem pin, a tu pajac się pyta o kolejny pin… Znowu sobie zablokowałem – tym razem kanał tel. No dobra, poszedłem do banku, mówię jaka jest sytuacja – no problem, wszystko załatwiłem. Wracam do domu, loguje się, chce sobie zrobić jakiś przelew, okazuje się, że brakuje mi jakiegoś klucza „kurwa!”. Trzeba dzwonić na infolinię, żeby odblokować nowy. No dobra, dzwonie, wybrałem tam odpowiedni numerek, ID itp automat mówi mi, że mam czekać, leci muzyczka, 30s… 40s… tak do minuty, co chwila mówi mi, żebym czekał, no to jeszcze chwila. Rozłączyłem się, patrze stan konta, „KURWA!!!” zabrało mi 3zł, za to, że sobie posłuchałem muzyczki przez minutę. I jak tu nie zwariować?!

10
28
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Jebany bank!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiem jedno-w mbanku sobie załóż,tam nie ma takich problemów.Pierwszy bank który zaczął działać za pomocą internetu w Polsce,i przez to chyba najlepszy.Ok zgrzyty są-karta do płatności internetowych to syf.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Żeby zalogować się na konto przez internet potrzebujesz token i hasło.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No to się nalatałeś.. ale o czym była ta muzyczka>?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. @1.

    Aktywuj płatności on-line na debetówce i z głowy…

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Do ad4-jest to samo,na ps storze nie da się kupować,tzn przelewać na to środków.Z raz czy dwa się udało,a tak coś się krzaczy…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wszystkim bankom nie stosującym procedur bezpieceństwa serdecznie dziękuję za umożliwienie mi czyszczenia kont szanownym klientom i życia na godnym poziomie. Jeff Bridges, Toronto, Kanada

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pierdol banki,trzymaj kasę w skarpecie

    0

    0
    Odpowiedz

Karate

Trenuję kyokushin od ponad pół roku, są efekty ale czasami nie mam pomysłu na walkę i zbytnio się odkrywam, dostając wpierdziel od niebieskich pasów, chujnia…

17
31
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Karate"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Samo życie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kup sobie UZI.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Widać efekty są słabe lub jesteś mikry fizycznie. Niebieskim pasom to można wpierdolić bez żadnej sztuki walki – bo co taki umie poza tym, że porozciągany i rozgrzany. Sam bym ci wpierdolił, pomimo że od lat nic nie trenuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. na szopkach ? xD

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie przejmuj się i ćwicz dalej! Ja trenuję dłużej od Ciebie, mam niebieski pas o którym mówisz – i dostaję wpierdol od zielonych pasków, czasami od żółtych. Ostatnio nawet ushiro wyłapałem od pomarańczowego, to dopiero siara… Ewrydej hard trejning i z czasem Twoje kumite będzie coraz lepsze!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. dobrze ze nie załapałeś syfiro od czerwonej pod latarnią…

    0

    0
    Odpowiedz

Ciężki żywot niańki

Witam wszystkich Chujowiczów. Moja chujnia może wydać się banalna, ale ja naprawdę mam już dość tej sytuacji i muszę się wyżalić i wyładować tutaj. Od 2 miesięcy pracuję jako niańka dla dziecka, jest to praca tymczasowa, jednakowoż poświęcam na nią dużo czasu, cały tydzień roboczy, bo w weekend studiuję. Dlatego też często zabieram ze sobą książki i notatki do pracy, żeby się pouczyć w wolnym czasie, kiedy dziecko śpi albo zajmuję się innymi rzeczami samo. Jednak to czym się teraz opiekuje nie można nazwać dzieckiem, tylko wstrętnym bachorem, które tylko uprzykrza mi życie. Mały diabełek ma 5 lat i matka zamiast posłać śmierdziucha do przedszkola to mu niańkę postanowiła zatrudnić, a że wybór padł na mnie to chuj. Na początku myślałam-fajnie, jest praca, zawsze się coś zarobi, itp. Ale już po pierwszym spotkaniu z tym „czymś” miałam dość. Te 2 miesiące były najgorsze w moim życiu. Bachor przez ten czas zdążył mi zniszczyć 2 nowiutkie książki na studia, poplamić z 10 bluzek, o spodniach nie wspominam, bo zawsze jak od niego wychodziłam wyglądałam jak świnia. Ponadto ten mały cwaniaczek nieźle kłamie i opowiada jakieś niestworzone rzeczy swojej matce o mnie, a ja potem muszę się z tego tłumaczyć… Ja już z tą cholerą nie wytrzymam! Pracy na razie nie mogę zmienić, bo jestem w czarnej dupie, jeśli chodzi o kasę i na gwałt jest mi teraz potrzebna, ale gdyby nie to, to już bym dawno rzuciła tę pracę i sprała dzieciaka na kwaśne jabłko… chujnia!

19
44
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ciężki żywot niańki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powinnaś wpierdolić dziecku i mamuśce.Na nianki zapotrzebowanie jest naprawdę spore,więc to tylko twoja pierdołowatość-masz net,serwisy typu gumtree(darmowe),zaparz sobie kawę,poświęć godzinkę i się poanonsuj.A z matką tego szczeniaka szczerze pogadaj jak się da.Jak się nie da-pierdol taką robotę,zdrowie psychiczne jest najważniejsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. chujowa matka z ciebie będzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. o kurde, miałem poradzić, żebyś to rzuciła, ale jeśli cięzko u Ciebie z kasą, to nie jest to najlepsza opcja. może jednak warto poszukać czegoś innego? to co opisałaś to prawdziwa masakra, a jak małemu nagle odbije i wmówi starym, że go molestowałaś, czy coś w tym stylu, to możesz mieć kłopoty z prawem i wtedy całe te Twoje zarobki pójdą na adwokata. trzymaj się i nie daj się gówniarzowi

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciężko to jest w prawdziwej pracy, dlatego nie ma co narzekać. Noś tam ciuchy, których ci nie szkoda. Jak nie poradzisz sobie z tym dzieckiem, to ze swoim też możesz sobie nie dać rady. Może to cię zmotywuje do znalezienia sposobu na dotarcie do tego dzieciaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ciesz się że nie robisz w kopalni

    0

    0
    Odpowiedz
  7. rozumiem cię doskonale, też to przechodziłam. Ale w twojej sytuacji to pozostaje tylko zacisnąć mocno zęby i robić dalej swoje, może w końcu dzieciak da ci spokój…albo po prostu rozglądaj się już teraz za jakąś inną pracą, a jak znajdziesz to rzuć tę którą masz i tyle. Powodzenia z bachorem:)

    0

    0
    Odpowiedz