Nie kurwa, nie te z dietami, powiększaniem kutasa, Nike czy Adidasa. Na głównej onetu wielkimi literami wywalają reklamę, jakby coś pierdolnęło, albo jakiś zwrot historyczny, że trzeba spojrzeć – a to okazuje się tylko kolejny program Lisa… I naprawdę trzeba z tego robić wielkie larum, że Marcinkiewicz czy inny chuj coś tam powiedział? Zmieniać czcionkę, tło i robić z tego wydarzenie dnia? A druga reklama jeszcze lepsza – Żółte papiery zaplutego i nigdy nieśmiesznego Jachimka. Czy oni są poważni? Taki program, to youtuberzy robią za darmo, bez nachalnej reklamy i mają milion odsłon, a oni musieli Jachimkowi dać etat, zapłacić mu za to bezsensowne i naprawdę nieśmieszne gadanie i jeszcze nachalnie reklamować. Z zasady w to nie klikam. A że zamieszki we Francji? Żołnierze na ulicach Brukseli? Podpalenia obozów dla uchodźców w Niemczech? To nikogo nie interesuje? Tego nie ma nawet małym drukiem, ale że Szydło nie opublikowała wyroku (cokolwiek to znaczy), to drą te mordy.
Brak emocji
2016-05-22 00:44Moja chujnia polega na całkowitym nieodczuwaniu emocji. Wydawać by się mogło, że jest to coś wyzwalającego, jednak takiego piekła nie życzyłbym najgorszemu wrogowi. Z jednej strony nie odczuwam żadnego strachu, wstydu, obaw. Mogę zrobić wszystko – przemawiać publicznie bez tremy, zagadać dowolną obcą osobę na ulicy, skakać na bungee, ze spadochronem, w robocie wyrzucić szefowi w twarz co o nim myślę, wszystko. Jest mi obojętne jakie będą konsekwencje moich działań. Jestem całkowicie odporny na smutek – gdyby ktoś dziś powiedział mi, że jutro amputują mi obie nogi i ręce to nawet bym się specjalnie nie zmartwił. Owszem, zdawałbym sobie sprawę, że stanie się coś złego – ale w mózgu nie ma żadnej reakcji emocjonalnej. Jest tylko chłodna obojętność i zimna kalkulacja strat i zysków. Kiedy coś się w moim życiu wydarzy, to najpierw jest impuls – 'coś się dzieje!’, ale natychmiast potem pojawia się myśl 'a chuj z tym’ i obojętnieje. Tak samo jestem odporny na wszelkie obrazy i manipulację – bo jak im ulec, skoro nic na mnie nie wpływa, poza logicznymi argumentami? Część osób marzy o takiej emocjonalnej niezniszczalności, szczególnie po ciężkich przejściach, ale na dłuższą metę to najczarniejszy koszmar. Nie czuję żadnej przyjemności, ekscytacji, powodów żeby żyć. Wszyscy doświadczają dołów, ale większość trzyma się pozytywnych rzeczy, dla których chcą żyć. Wyjścia ze znajomymi, podróży, obejrzenia meczu, jazdy furą, seksu, cokolwiek, najprostsze rzeczy. Ja nie czuję nic. Wszystko jest tak ekscytujące jak oglądanie płyt chodnikowych. Nawet kiedy słucham muzyki, to mój mózg interpretuje to jako dźwięk taki a taki, natężenie takie a takie, szybkie, wolne itd. Ale nie czuję żadnych emocji z tym związanych. Nie czuję żadnych potrzeb. Jedzenie nie ma smaku. Jest mi obojętne gdzie jestem, z kim jestem, co robię. Tak samo czuję się otoczony tłumem jak i samemu w mieszkaniu. Najbliżsi przyjaciele znaczą tyle samo co obcy ludzie (po prostu lepiej ich znam, ale nie ma przywiązania i poczucia jedności). Nie mogę nawet myśleć – kiedy pojawia się jakiś problem do rozwiązania to nie chce mi się o nim myśleć, automatycznie blokują mi się myśli i wypiera je 'a chuj z tym’. Dlaczego mi to doskwiera skoro nie czuję emocji? Nie wiem. Świadomość tego wszystkiego jest jak wewnętrzny niepokój. Uczucie jakbyście o czymś zapomnieli, ale nie wiedzieli o czym i nie mogli sobie przypomnieć. Jak wieczne napięcie i zmęczenie, którego źródła nie można określić. Nie mam żadnego celu żeby żyć. Mogę zjeździć świat albo zamknąć się w pokoju na rok i czułbym dokładnie to samo. Być może z pozoru to nie jest poważna chujnia, ale tak na prawdę czuję straszną wyniszczającą pustkę. Nie umiem nawet opisać jakim horrorem jest prowadzić takie życie, jeśli ktoś nie doświadczy takiego bezsensu to nie jest w stanie tego pojąć. Jedno wam powiem – lepiej czuć i raz na jakiś czas się wkurwić czy załamać, ale wrócić do szczęścia, niż żyć w takim mdłym świecie jak ja. Jestem rośliną i w swoim bezsensie jestem osamotniony, zamknięty w więzieniu własnego umysłu. I nie, to nie jest narzekanie, bo nie czuję smutku z tym związanego, jedynie dyskomfort. To jest spowiedź.
Komentarze do "Brak emocji"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam bardzo podobnie. Zero emocji, zero reakcji, zero przyjemnosci, zero wszystkiego. To niby jest fajne, ale fakt na dluzsza mete to meka.
00 -
Odpowiedz
Bo jesteś androidem a ktoś zrobił ci psikusa instalując ci ludzką chęć odczuwania emocji. Ale do rzeczy. Trochę nie rozumiem, niby nie masz emocji a jednak nazywasz horrorem ten stan? Jakoś tak logicznie to ogarnąłeś pomimo, że nazwać coś horrorem by oznaczało posiadać zdolność do emocji np. strachu. Tak czy siak, wypieprzaj do psychologa albo nawet kilku. Poszukaj w internecie czy ktoś tak nie miał i czy nie wyszedł z tego.
01 -
Odpowiedz
Nie odczuwasz uczuc ale : w opisie czujesz sie „osamotniony”, ” bezsens”, opisujesz swoje inne uczucia zwiazane z nieodczuwaniem uczuc. Gratulacje kolego 😉 – wlasnie odczules byc moze pierwsze uczucie w swoim zyciu – negatywne. Osobiscie uwazam ze nie pierwsze – ty po prostu odczuwasz uczucia negatywne a pozytywnych ” nie potrafisz”. Wszystko na co sie decydujest – Tak, to twoja decyzja podswiadoma – lezy gleboko w twojej psychice i wyborach o ktorych nawet nie wiesz. Nie znam cie, ale poczytaj troche. Albo chuj z tym ;)))
21 -
Odpowiedz
No ciekawe ciekawe, ale z tego co piszesz to tak jakbys mial blokade, bo piszesz, ze jednak pojawia die ten inpuls w Twojej glowie. Zapewne byles z tych u psychologoe czy takich ludzi (jesli nie byles to sprobuj, a moze akurat), a jesli nic to nie da to polecam ceremonie ayahuaski albo prace z inna roslina (jak nie wiesz o co chodzi; google), moze ona Cie odblokuje. Powodzenia
11 -
Odpowiedz
MDMA może cię odblokuje
00 -
Odpowiedz
Jebnij się w ryj patelnią. Może coś jednak poczujesz.
31 -
Odpowiedz
O kurcze to dopiero chujnia.
Ale masz tak od zawsze?00 -
Odpowiedz
Skoro czujesz dyskomfort oraz potrzebowałeś się tutaj wyżalić, muszę cię zmartwić goju, ale tylko ci się wydaje że taki jesteś
01 -
Odpowiedz
Powinieneś pójść do lekarza i to jak najszybciej…myslę, że to silna depresja. Da ci jakieś tablety i życie będzie piękniejsze, bo sam widzisz, że tak się nie da żyć, a umrzeć jeszcze zdążysz, bierz się za siebie chłopie !!!
20 -
Odpowiedz
Depresja.
20 -
Odpowiedz
hm może to być jakieś fizyczne uszkodzenie mózgu, problemy duchowe lub też jakieś zaburzenie osobowości. konsultowałeś to z psychiatrą?
30 -
Odpowiedz
Skoro napisałeś tu artykuł, to znaczy, że jednak jakieś emocje masz. Umrze Ci stara – emocje wrócą. Do lekarza kurwa, bo internety nie pomagają na schorzenia psychiczne.
01 -
Odpowiedz
Zespół Aspergera, może osobowość dyssocjalna. Trzeba w każdym razie pójść do psychiatry (nie psychologa – to ściemniacze łojący kasę) i jakąś terapię zapodać, jakieś tabsy. Mam kolege chorego na depresję, dwa lata chodzi do psychiatry, dostaje tabletki i jest nowym człowiekiem.
11 -
Odpowiedz
Jesteś zwykłym psychopatą. Zacznij grać na giełdach, tam to bardzo przydatna wada.
21 -
Odpowiedz
Niestety ale to depresja, wiem z autopsji.Dobre psychotropy i będziesz się cieszył nawet jak Ci sie autobus spóźni albo okres u laski 🙂
40 -
Odpowiedz
psychopatia wrodzona bądź nabyta
20 -
Odpowiedz
Przypierdol dresowi na rynku w sobotnią noc i powiedz, ze pedalsko wygląda. Wzbudzi w tobie emocje strachu. Zjedz sześć puszek fasoli, zaproś ładną laskę na kawę i zjeb się w spodnie głośno, mokrym pierdem. Wzbudzisz emocje wstydu. No a na koniec wsadź łapę w gacie po tym mokrym pierdnięciu, pogrzeb w dupie tak, żeby łapa zrobiła się brązowa i obliż ze smakiem. Sam wzbudzisz w sobie emocje smakowe, więc nie narzekaj i do dzieła. Nie dziękuj..
21 -
Odpowiedz
Wiesz co ziomuś, mam tak samo. Tylko jedna różnica jest taka, że się ciesze z tego. No dobra, może nie mam tak zawsze, ale bardzo często. Jak wychodzę ze znajomymi to co prawda może się tam trochę ciesze, ale jak idę spać to zaczynam myśleć jakie spierdolone jest społeczeństwo na tej planecie. Niby wiesz, wszystko ładne, piękne, radosne a w rzeczywistości taki chuj że wszystko to jakieś takie jedno wielkie pozerstwo. Poza tym, potrafię czerpać przyjemność z tego że kogoś zmanipuluje. Na pewno ludzie typu ja zrozumieją, jakie to szczęście spławić takiego pierwszego lepszego frajera w taki sposób że wierzy w każde słowo manipulatora.
11 -
Odpowiedz
Zabij się po prostu. Tacy ludzie są zbędni.
05 -
Odpowiedz
A ja sam sobie robię loda. Z połykiem. Mesio
01 -
Odpowiedz
Daj do siebie jakiś kontakt. Mam podobna sytuacje, w która sam się nieświadomie wpędziłem przez nadmierne analizowanie i rozdrabnianie gówna na drobne. Pozostał brak emocji i obiektywizm ponad wszystko. Zyję z obojętnościa na to wszystko, ale chciałbym to jednak zwalczyć, bo czuje, że rozpierdala mi to życie. Daj jakieś namiary do siebie to pogadamy lub napisz na gg 60546936, może będzie nam raźniej, może uda się wspólnie poszukać jakiegoś rozwiązania.
40 -
Odpowiedz
Preciutko idź do lekarza, bo widocznie za mało albo wcale dopamina i serotonina się nie wytwarza w twoim mozgu i ma to niestety brzemienne skutki. Leki powinny pomoc.
10
Wkurwiający ludzie, którzy gonią do ślubu
2016-05-22 00:44Cześć. Mam 27 lat. Pracuję z gościem, który ma ponad 50 i ostatnio mi ciągle truje, że w tym wieku nie ma już na co czekać, trzeba się żenić, rodzić dzieci, założyć rodzinę. To samo rodzice, którzy mówią, że bez dzieci to jest przejebane i że będę nieszczęśliwy. Ja pierdolę, dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny? Dla wielu ludzi np. posiadanie dzieci to marzenie, ale dla mnie to jest anty-marzenie i skreślenie z automatu 99,9% moich pozostałych marzeń, nawet jeśli miałyby one na zawsze pozostać w sferze marzeń i domysłów, ale miałbym je, nie musiałbym z góry ich wyrzucać. Czy szczęście może dać tylko kobieta/facet? Wszystko kręci się wokół dupy, pocalunkow, trzymania się za rączkę i dzieci? Byłem w niejednym związku, życie innych tez trochę poobserwowałam, zwłaszcza zioma co poznał laskę, poł roku później zaręczyny, po roku ślub i widzę, że to była jego porażka, beznadzieje wychodzenie z założenia, że mam już prawie 30 lat i MUSZĘ mieć żonę, bo po prostu tak należy postąpić i choć się do tego nigdy nie przyzna, widzę że żałuje w co się wjebał… Uważam, że związki sa przereklamowane. A rodzina to w najgorszym wypadku patologia a w najlepszym przeciętność. Wolę nie rezygnować ze swoich nawyków i przyzwyczajeń a oddawanie się swojej pasji może dostarczyć o wiele więcej radości. Chciałbym np. kiedyś zobaczyć Jordanię, wiem że po ślubie nie ma na to szans. Mam mówi mi, że jak tak będę robił to umrę w samotności, w otoczeniu starych fotografii i wspomnień. I o to mi kurwa właśnie chodzi. Jebać to wszystko, wolę w życiu poświęcić te „wspaniałości” jakim jest życie w małżeństwie i zwiedzić np. 20 krajów europy i kilka krajów Azji wschodniej zamiast wybierać użeranie się z żoną i dziećmi przez kilkadziesiąt lat i nieliczne miłe chwile (np. patrzenie jak dziecko pierwszy raz staje na nogi) To ja już wole być „nieszczęśliwy” ale spokojniejszy, zdrowszy i z dużo mniej zszarganymi nerwami. I wole cale życie być szczęśliwy a umrzeć w samotności niż cale życie cierpieć tylko po to, żeby kilka godzin przed śmiercią być „szczęśliwy” Mam nadzieję, że ktoś tutaj mnie choć zrozumie.
Komentarze do "Wkurwiający ludzie, którzy gonią do ślubu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Stare fotografie to ja wyjebię do kosza. 😀 A jak się dorobisz hajsu to nawet i jakąś pielęgniareczkę do tych ostatnich godzin zatrudnisz (a nie pomarszczoną ględzącą staruchę – żonę).
21 -
Odpowiedz
Jasne, że rodzina nie jest sposobem na zagwarantowanie sobie super szczęśliwego życia. Tak samo Ty jak i osoby mówiące, ze bez dzieci to przejebane, popadacie w skrajność. Ja jestem dość młoda, ale nie widzę żadnego problemu z pogodzeniem posiadania męża i wyjazdów za granicę. Tak naprawdę pasje i udany związek są tak samo ważne w zyciu i jedno bez drugiego, na dłuższą mete, nie da szczęścia…
61 -
Odpowiedz
Mam 38l. Jakabym mkogl cofnac czas to nigdy zadnych slubow, zon, dzieci. Za duzo uzerania sie rozdartej mordy zonki, codziennych problemow chuja wartych. Pozdr. Rob co lubisz.
120 -
Odpowiedz
Ja Cię najzupełniej rozumiem. Gdy miałem tyle samo lat co Ty teraz to też tak rozumowałem. Teraz mam 43 i dalej tak samo myślę jak Ty. A który to kurwa chociażby z moich kolegów, którzy to założyli rodzinę przyzna się, że to jest przejebane? Taki może Ci mówić, że owszem, jest on szczęśliwy i takie tam farmazony. Po prostu widząc swych znajomych i te ich życie z rodziną to bardzo w to wątpię. Zdecydowana większość z nich nie wygląda na szczęśliwych. Jeszcze jak któryś trafi na jakąś wybitną zołzę jebaną to już całkiem ma wtedy przejebane. A jebanej lebiegi przecież i nie zabijesz wtedy, bo po co taki problem? W ogóle dla mnie to jest takie bezmyślne płodzenie się tej ludzkości. A że baba w pewnym momencie życia chce, potrzebuje stać się matką itp. A niech sobie chce, ja też chcę dużo! Niech sobie poszuka frajera gdzie indziej w takim wypadku. Nie rozumiem też tego pędu ludzkości do płodzenia się. Ludzie kurwa! Pomyślcie! Czy Wam na tym świecie aż tak jest dobrze, wspaniale, by powoływać na ten jebany ziemski padół cierpienia i łez kolejne życie? Wspaniale to jest tylko w bajkach stworzonych przez samego człowieka. Fakt jest taki, że nikogo życie nie rozpieszcza tak naprawdę. O ile człowiek nie trafi na jeszcze bardziej przejebany los w swoim życiu. Zastanówcie się z tym robieniem dzieci bezmyślnie, bo żyje się ludziom w sumie teraz coraz gorzej. „A gdyby tak każdy myślał jak Ty to by ten świat w końcu przestał istnieć, nie byłoby ludzi” – tak by pewnie ktoś powiedział. No to by nie było! I co? I chuj! A już cię mongole jeden z drugim tak strasznie życie na tej ziemi obchodzi. I tak samo by cię nie było wtedy na ziemi, jak i innych. Więc w czym problem? Pewnie taki mongoł nawet nie zastanowiłby się ani razu w życiu w ten sposób gdyby nie ten temat.
190 -
Odpowiedz
Nie patrz na ludzi tylko na siebie, bo po pierwsze w dupie Cię mają i gówno o Tobie wiedzą, poza tym w 90% to takie duże dzieci które trzeba w dorosłym życiu za rączkę prowadzić bo mimo lat to nadal są pół-debilami i nieudacznikami dla których schemat jest niezbędny do jako takiej egzystencji. Na kim tu się wzorować, większość ludzi przecież na niczym dobrze się nie zna, niczym się specjalnie nie interesuje, zarabia gówniane pieniądze, jest niezbyt zaradna i Ty się masz martwić jakie oni mają zdanie co do recepty na życie, na szczęście?
150 -
Odpowiedz
i dobrze…
00 -
Odpowiedz
Poszukaj i popytaj starych kawalerów jakie mają zdanie. Ja w mojej karierze zawodowej z racji branzy mialem do czynienia ze spora rzesza singli (55+) – są to osoby oddane najczęściej pracy, czesto bardzo inteligentne, ale jedno co je łączy – to wewnętrzna samotność i ogólne niezawodolenie z faktu, że taką drogę wybrali.
00 -
Odpowiedz
Tak. Ja cie rozumiem. I nawet skłaniam się do tego, żebyś spełnił swoje swoje marzenie o samotności.
A tera kilka uwag (z cytatami twoich wypowiedzi):
1.”dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny” – dlatego, że jest to model sprawdzony w praktyce, większość osób jest szczęśliwa zakładając i tworząc rodzinę, nawet jeżeli przychodzi im borykać się z trudnościami i przeciwieństwami losu. Ty tego nie rozumiesz. Ale to nie jest problem tych rodzin tylko niestety twój.
2.”Wszystko kręci się wokół dupy, pocalunkow, trzymania się za rączkę i dzieci?” – to szczerze i z współczuciem ci napiszę – GÓWNO WIESZ o rodzinie w takim razie, skoro jej posiadanie sprowadzasz do dupy. Jest też coś takiego jak oddanie, wsparcie i miłość ale swoją wypowiedzią pokazujesz, jak bardzo nic o tym nie wiesz.
3.”Byłem w niejednym związku” – chyba sobie żartujesz. Rodzina to jest coś więcej niż „związek”. Związek to masz w TV w serialu, rodzina to jest potomstwo, wspólne życie i tworzenie perspektyw. Ale co ty możesz o tym wiedzieć? Do tego najpierw trzeba znaleźć odpowiednią osobę.
4. „innych tez trochę poobserwowałam, zwłaszcza zioma co poznał laskę, poł roku później zaręczyny, po roku ślub i widzę, że to była jego porażka” – gratuluje wzorców do obserwacji, poobserwuj tych szczęśliwych, co kochają swoje dzieci i małżonków, wtedy coś napisz. Ale do tego żeby takie życie prowadzić to niestety trzeba jaj, odwagi i determinacji.
5.”A rodzina to w najgorszym wypadku patologia a w najlepszym przeciętność” – współczuje doświadczeń, ale to twoja definicja jest z góry patologiczna. Rodzina w prawidłowym ujęciu to miłość, wsparcie, radość z przebywania ze sobą i rozwój osobisty.
6.”oddawanie się swojej pasji może dostarczyć o wiele więcej radości” – skąd to możesz wiedzieć jak nie masz porównania? Zapytaj tych co mają takowe i od nich się dowiedz, jak wygląda realizacja marzeń przed i po założeniu rodziny?
7.”Chciałbym np. kiedyś zobaczyć Jordanię, wiem że po ślubie nie ma na to szans.” – ty nie masz szans, jest mnóstwo osób, które po ślubie podróżują i zwiedzają cały świat, łącznie z innymi kontynentami i krajami egotycznymi. Osobiście znam kilka takich. Ale co ty o tym możesz wiedzieć, skoro małżeństwo wyobrażasz sobie wyłącznie jako mękę?
8.”rodzice, którzy mówią, że bez dzieci to jest przejebane i że będę nieszczęśliwy” – w tej jednej sprawie przeskoczyli cię w argumentacji/doświadczeniu wielokrotnie. I choć dają ci dobrą radę ZA DARMO, to tym masz to w dupie i uważasz że wymyślisz świat na nowo. Powodzenia.
9.”I wole cale życie być szczęśliwy a umrzeć w samotności” – tylko zapomniałeś dodać że jeden niefart i masz udar, a całe twoje smutne życie to będzie leżenie w odchodach i dławienie się wymiocinami. Szczęśliwi w samotności to może 0,1% populacji, ty uważasz że do nich dołączysz, a to jest prawdopodobieństwo zbliżone do trafienia 4 w lotto za pierwszym razem w jednym losowaniu bez kolejnych prób. Znasz kogoś takiego? Pozbądź się złudzeń. Nie masz wpływu na to czy będziesz szczęśliwy na starość. Może ci w wieku 60 lat zdechnąć ukochany kot i umrzesz z żalu. Przez kota, rozumiesz? I w dupie będziesz miał swoje 100 wycieczek, których nigdy nie odbędziesz.
10. „mam już prawie 30 lat i MUSZĘ” – cóż za zbieg okoliczności. Stare panny w okolicach trzydziechy też orientują się, że trochę już późno i nie ma w czym wybierać. Przypadek?
Podsumowując, zmień sobie definicję rodziny i małżeństwa na prawidłową, bo zmarnujesz swoje życie. Równie dobrze możesz poszukiwać w komisach aut, które mają trzy koła, bo taką masz definicję samochodu. Błąd.
319 -
Odpowiedz
Szkoda ze Twoi rodzice nie mysleli jak Ty… nie bylo by Cie na swiecie wtedy!
017 -
Odpowiedz
Ja Cię rozumiem całkowicie
20 -
Odpowiedz
no niby masz rację, baby są wkurwiające i w dzisiejszych czasach strasznie wyrachowanie, ale my też nie jesteśmy święci. najlepiej byłoby połączyć przyjemne z pożytecznym czyli znaleźć duperkę, która podzielałaby nasze zainteresowania. Niestety to utopia.
a na starość to chujowo tak samemu wegetować według mnie.24 -
Odpowiedz
„Ja pierdolę, dlaczego ludzie uważają, że model szczęścia opiera się na założeniu rodziny?” Bo są starsi od ciebie i mają więcej doświadczenia życiowego. Oczywiście, że jak gówniano wybierzesz, to w szambie będziesz żył. Ale jeśli dobrze trafisz i dobrze wybierzesz… A człowiek potrzebuje przede wszystkim drugiego człowieka. I tego nigdy nie da ci realizacja tych twoich marzeń (o ile w ogóle je zrealizujesz, poza tym niekoniecznie z wszystkiego trzeba zrezygnować). Widziałeś piramidę Maslowa? No to tam masz odpowiedź z naukowego punktu widzenia. Ergo: pogódź się z rzeczywistością i znajdź jakąś sensowną, dopóki możesz. Bo potem prawdopodobnie będzie za późno. Takie życie.
13 -
Odpowiedz
Brawo ziomuś, nie jesteś jedyny, który tak myśli. Na tej stronie pewnie wszyscy tak myslą 🙂 Nie daj się złamać, nie daj skurwielom satysfakcji.
150 -
Odpowiedz
mam to samo z krewnymi oraz pociotkami
pomimo tego ze mam dopiero 22 lata. ostatnio doszedlem do wniosku ze jak cos mi uwiera to najlepiej bedzie sie od tego odciac – ogarniczyc kontakt z takimi osobnikami ktorzy probuja narzucac nam swoj styl zycia, oraz ktorzy maja w dupie nasze zdanie.80 -
Odpowiedz
Jako komentarz utworzyłem oddzielną chujnię o tytule
„50+: 20 lat po ślubie.”
Nie wiem tylko czy zostałą skutecznie dodana bo pojawiają się błędy na serwerze.
On_50+00 -
Odpowiedz
Czuję dokładnie to samo co Ty i popieram w 100%.
10 -
Odpowiedz
Żeń sie byku, a nie internety! 😀
07 -
Odpowiedz
Też tak myślę jak Ty autorze. Mam nieco inne marzenia i hobby niż podróże, ale też wolę być sam. Pamiętam jak miałem kilka lat temu 24 lata i kończyłem studia to ciotka mi powiedziała: „Zakładaj rodzinę, bo po 30-tce Ci się nie będzie chciało”. Natomiast ja doszedłem do wniosku, że z jej gadki wynika, że lepiej poczekać do 30-tki i być wolnym człowiekiem niż założyć rodzinę i żałować po 30-tce do końca życia. Pozdrawiam, stary kawaler.
60 -
Odpowiedz
Po co dorabiasz sobie jakieś teorie o marzeniach, przyznaj wprost że jesteś egoistą, który z nikim nie chce się niczym dzielić. Zapewne jesteś jedynakiem albo rodzice cię rozpuścili i masz ciężki charakter przez co zostałeś sam. Pół biedy jak nie trafisz na tę właściwą, nie każdemu jest to pisane i nic na siłę. A jak trafisz to co, każesz jej spadać bo musisz jechać do Azji Wschodniej?
013 -
Odpowiedz
Witam!
Pisz do Mnie na maila; kwiatunia.96@o2.pl . Pozdrawiam!00 -
Odpowiedz
Miej w dupie to co mówią inni, olej to. To Twoje życie i masz prawo je przeżyć jak zechcesz. Pieniądze wydać na realizację marzeń a nie na nowe buty dla baby co będzie ci rogi doprawiać albo na bachory, które ci albo podadzą szklankę wody przed śmiercią albo nie. A co jeśli nie będzie chciało ci się pić?;) wtedy już całkiem cały wysiłek jak krew w piach. Zlewaj to. Mi też tak dupę zawracali, zrobiłam częściowo to co chcieli ale teraz wiem , że nie powinnam wtedy się poddawać. Życze Ci wytrwałości i pogoń to towarzystwo w cholerę.
100 -
Odpowiedz
Panie, też mam 27 lat – pracuję w gronie inżynierów i większość z nich też jest samotnych tak jak ja i Ty 🙂 Każdy ma swoje pasje, marzenia. W dupie miej kobiety i zdanie innych, żyj tak jak Ty chcesz 🙂 Pozdro ziomek:)
71 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą, sam jestem w podobnym wieku. Ja to nazywam samolubny gen (jak książka p. Dawkinsa), ja jako samolubny gen z własnego wyboru wymrę, gdyż nie przedłużę gatunku. I huk wszystkim do tego. A podsycanie przez innych ognia gadką o niedojrzałych chłopcach ciśnie mi na usta jedno słowo – A spierdalaj! ;D
82 -
Odpowiedz
Zgadzam się z Tobą, sam jestem w podobnym wieku. Ja to nazywam samolubny gen (jak książka p. Dawkinsa), ja jako samolubny gen z własnego wyboru wymrę, gdyż nie przedłużę gatunku. I huk wszystkim do tego. A podsycanie przez innych ognia gadką o niedojrzałych chłopcach ciśnie mi na usta jedno słowo – A spie*dalaj! ;D
32 -
Odpowiedz
rozumiem Cie jak mało kto
10 -
Odpowiedz
Ja Cię kolego dokładnie rozumiem i mam identyczny pogląd. Powiem jeszcze że ci ludzie tak wmawiają wszystkim i sobie że to jedyna droga i inaczej nie będziesz szczęśliwy bo sami się w to gówno po uszy wpakowali – już mają żony, dzieci i zobowiązania i chodźby mogli gdzieś uciec, to nie zrobią tego z samej przyzwoitości. Pierdolą więc że tak musi być i że każdy musi podążać tym samym modelem. Ale tak na prawdę to oni mają w sercu strach i zazdrość – że sami już nie mają wolności, że już ich marzenia są rozjebane, że nigdy nie będą już w pełni wolni. Muszą teraz karmić głodne gęby jak te biedne ptaki które założyły gniazda na lato i zapierdalają dzień i noc w poszukiwaniu robaków dla swoich wiecznie głodnego potomstwa. Tak ludzie zapierdalają przez kilkadziesiąt lat na swoje dzieci, użerają z innymi ludźmi w społeczeństwie w różnych procesach socjo-ekonomicznych i chcą tą swoją frustrację z niewolnictwa zwalić na ludzi wolnych. Popatrz tylko na te nieszczęśliwe nadute mordy w supermarketach, w parkach i na ulicach. Ja też wybieram indywidualizm i mówiąc nieestetycznie wolę czasami poruchać ale nie być przykuty do tej samej samicy całe życie i jeszcze oddać jej swoją duszę i wszystkie wolności w imię czego? W imię miłości która jest tylko zlepkiem hormonów, instynktem reprodukcji który nabyliśmy jak inne zwierzęta na drodze ewolucji żeby w nieskończoność ruchać i kontynuować cykl narodzin i śmierci.
121 -
Odpowiedz
Wiem o czym prawisz. Ja mam już ponad 30 lat i też się nasłuchałem od masy frustratów życiowych jaki to nieudacznik ze mnie. Mam pracę o jakiej marzyłem. Kosztowało mnie to trochę kasy i nerwów bo szkolenia itp ale przy żadnej kobiecie bym tego nie osiągnął. Pewnie zasuwałbym w jakimś wspaniałym magazynie albo u jakiegoś Byczywąsa bez umowy i świadczeń z ciągle zrzędzącą babą, rozpieszczonymi przez mamusię bachorami i teściową co wszędzie mordę by wsadzała. A chuj z takim życiem. Miałem narzeczoną to mi się puściła przed ślubem a ja nawet nie myślałem o zdradzie. Mieszkam sam i wyjebane mam. Na obiady chodzę do restauracji a wrzucić gacie do pralki to nie filozofia. Oczywiście jestem dobrą partią dla różnych lasek ale mam to w dupie. Też się napatrzyłem na małżeństwa kolegów i rodziny. Ja też mam pasję podróżniczą tylko że jeżdżę na wyprawy terenowe. Na fejsa wrzucam foty z wyjazdów a dzieciorobów i amatorów 500+ aż skręca. Co wrzucę jakąś fotę to zawsze jakiś osioł musi skomentować moje kawalerskie życie. Miej ich w dupie i spełniaj się w tym co robisz. Okazuj ludziom szacunek i trzymaj się od nich z daleka. Relacje w pracy traktuj jako konieczność i nie zaprzyjaźniaj się tam z nikim i nie mów o tym co czujesz, o sprawach prywatnych itp.
Trzymaj się chłopie i nie zawracaj sobie głowy zawistnym ludem. A jak Ci ktoś coś powie o szklance wody na starość to poszukaj i pokaż im materiały jak np córka sprzedała mieszkanie razem z matką albo jak żyją naprawdę ludzie w domach „spokojnej” starości gdzie z miłości i wdzięczności kochająca rodzina ich aby oczyścić dom z niepotrzebnego lokatora albo zapytaj się które z nich do takiego ośrodka swoich rodziców oddało. Trzym się100 -
Odpowiedz
Będziesz nieszczęśliwy, w wieku 27 lat już żalisz się na chujni.
07 -
Odpowiedz
Pięknie napisane, BRAWO!!! Chyba sobie to wydrukuję i przykleję na ścianę.
40 -
Odpowiedz
Tak? A mieszkasz sam, z kolegami czy z mamą? Pomieszkaj sam kolego jakieś 2-3 lata i pogadamy. Ocipiejesz albo staniesz się dziwnym, smutnym panem. Za kilka lat ciężko Ci będzie kogoś na piwo znaleźć, no chyba że raz na pół roku. A w ogóle to się słabo cenisz jak uważasz że już nie ogarniesz marzeń z kobietą u boku czy z dziećmi. Posłuchaj myślałem tak samo jak ty, ogólnie samotność była fajna tym bardziej że miałem 21334234 kolegów i koleżanek. Ale nagle zniknęli bo pozakładali rodziny, nowi znajomi tez nie mieli tyle czasu chyba że jakieś niedojdy życiowe co w wieku 30 lat dalej u mamy mieszkały. Zacząłem mieć coraz młodszych znajomych bo oni mają zawsze czas. Ale potem i oni zajmowali się swoim życiem. Hobby nie jest substytutem wszystkiego. Podróżowałem ale w końcu i to mi spowszedniało, jak odwiedziłem kilka krajów które najbardziej chciałem to już mnie tak nie jarało. Obecnie jestem 8 lat po ślubie mam dzieci, dostałem kopa żeby więcej zarabiać i założyłem swoją firmę (czego pewnie bym nie zrobił z wygody jakbym sam był) i jest zajebiście, zapowiada się że najlepsze przede mną, choć mam już 41 lat.
04 -
Odpowiedz
Byłem w niejednym związku, życie innych tez trochę poobserwowałam Mysle ze pisze to laska ktora podszywa sie pod jakiegos typa. Hah załosne.
00 -
Odpowiedz
Ślub to doskonałe rozwiązanie dla każdego goja który pragnie mieć smutne,nudne i nieszczęśliwe życie pełne ciepień i niewoli,i dlatego instruujemy naszych młodszych braci w wierze,chodzących w czarnych kieckach żeby propagowali a wręcz wymuszali presją po grozbą ekskomuniki i innych pierdół wchodzenie w związki małżeńskie
70 -
Odpowiedz
@4 „Czy Wam na tym świecie aż tak jest dobrze, wspaniale, by powoływać na ten jebany ziemski padół cierpienia i łez kolejne życie?” To jest bardzo dobre i ważne pytanie. Sam sobie je czasem zadaję, ale nie znalazłem na to sensownej odpowiedzi. Moze jej po prostu nie ma… Ale generalnie to pytać nie ma w sumie kogo -większość o tym nie myśli po prostu albo odczuwa potrzebę posiadania dzieci i je robi, albo są one „wypadkiem przy pracy”, w efekcie prawie nikt nie myśli tymi kategoriami, by to pytanie zadawać.
70 -
Odpowiedz
@9 Generalnie dobrze napisane i dużo racji, ale, tak gwoli sprawiedliwości, jest też łyżka dziegciu w tym wszystkim, którą można zobrazować odnosząc się do tego cytatu z twojego tekstu: „Rodzina w prawidłowym ujęciu to miłość, wsparcie, radość z przebywania ze sobą i rozwój osobisty.” I tak, masz w nim rację, tylko zapominasz, że jedynie nikły procent stanowi te „rodziny w prawidłowym ujęciu” i że z każdym rokiem coraz mniej takich rodzin. Nic dziwnego, że wielu z takich czy innych powodów decyduje się na życie singla. Które w sumie ma dużo więcej wad niż zalet, ale to jedynie pod warunkiem, że się stworzy taka „rodzinę w prawidłowym ujęciu”, bo jeśli nie wyjdzie (z rożnych przyczyn, których nie raz nie da się przeskoczyć, choćbyś się zesrał), to dopiero jest chujnia.
20 -
Odpowiedz
Ja Cię rozumiem. Każdy ma swój sposób i plan na życie. Jeden chce mieć rodzinę, a inny nie chce i to jest wolność, każdy ma prawo wyboru i takie pierdolenie innych jest mega wkurwiające, bo oceniają pod swoim kątem. A najbardziej wkurwiający są ci, którzy tak bardzo chcą nie być sami, że biorą sobie byle kogo i potem się męczą prawie całe życie, ale przynajmniej nie są sami. No to kurwa ja dziękuję bardzo. Moja ciotka wzięła sobie durnia za męża i wyprowadziła się do Niemiec. Jebie na niego cały czas, ale sama w życiu by nie potrafiła być. Albo kumpel wziął brzydką laskę, na którą musi robić za granicą, a ona się opierdala, wysyła chujowe zdjęcia do neta i baluje za jego hajs. To jest pojebane. Albo inna kumpela – wzięła męża, bo Bóg kazał się rozmnażać i samemu jest chujowo, ale że z tym mężem też jest chujowo i kłócą się mega to taki jest skutek, ale po co wychodziła za niego? Musi być miłość i chęć bycia razem, a nie na siłę. Ja sobie postanowiłem, że ożenię się, jeśli będę chciał i będzie mi laska pasować, a ja jej i nic na siłę, tylko po to, by nie być samemu. Wolę być samemu, niż z kimś, kto mi nie pasi. A jeśli jesteś laską (bo takie są podejrzenia w komentach i się przychylam), to tym bardziej kurwa nie daj się namówić na ślub i dzieci na siłę. Musisz to chcieć, a nie kurwa, że trzeba. Gówno trzeba zrobić.
50 -
Odpowiedz
@29 „Pewnie zasuwałbym w jakimś wspaniałym magazynie albo u jakiegoś Byczywąsa bez umowy i świadczeń” O pardon, patałachu, w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym wszyscy mają podpisane cyrografy. /Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes Byczywąs
20 -
Odpowiedz
A ja Ci życzę, żeby Ci dojebali bykowe za brak dzieci min. 500 pln. Bo dlaczego moje z trudem wychowane dzieciaki na Twoja emeryturę za free mają zapierdalać??
019 -
Odpowiedz
Dobrze że tyle tu pozytywnych komentarzy. Dodam jeszcze że znam profesora który ma 50 lat i sie ponownie ożenił. Jak jesteś wartościowym gościem to znajdziesz sobie wartościową i dojrzałą kompankę (emocjonalnie) na każdym etapie życia.
20 -
Odpowiedz
co bys xrobil,to bedziesz zalowal
31 -
Odpowiedz
39. Tępy buraczany tłumoku nie twój zasrany biznes. Dlaczego ja mam na tępych matołów co sobie płodzą dzieci na sztuki dopłacać żeby taki kmiot i zasraniec dostawał na każde po „pincet”. Bykowe? Bykiem debilu możesz ode mnie dostać ale między oczy. Emeryture? Ch.j z twoją emeryturą dzieciorobie cebulany tato w kubotach. Do roboty leniu! Zarób sobie na siebie, swe dzieci a ode mnie z dala. Moja recepta jest taka. 10 kijów na garb i do roboty lenie a nie zaszczane łapy wyciągać po nieswoje i cudze pieniądze liczyć. Ja nie narobiłem dzieci tobie i nie kazałem ci sie żenić.
130 -
Odpowiedz
@39 Ty pierdolony socjalisto. Twoje dzieci niech zapierdalają na siebie i na ciebie. Mam nadzieję, że jak dorosną, to skończy się ten pierdolony system, że młode pokolenie musi pracować na stare pokolenie i w związku z tym powstaje problem i nakładanie podatków na tych, którzy dzieci nie chcą mieć. I system tworzy takie zjeby jak ty, które każą innych za ich prywatne wybory. I nie masz dzieci, to kurwa kara, bykowe i nacisk społeczny żebyś miał – no i kurwa w efekcie żyjemy w społeczeństwie o stopień bardziej totalitarnym i zależnym od siebie (bo młodzi robią na starych), a nie w społeczeństwie wolnych ludzi, gdzie każdy wybiera swoją drogę życiową i bierze za to odpowiedzialność. Twoje dzieci chuja obchodzą mnie i innych. Nikt ci nie kazał ich robić i nikt kurwa nie obiecał ci ani tym dzieciom, że będą miały w życiu lekko. Ten gościu zapierdala na swoją emeryturę sam i nie potrzebuje łachy twoich bękartów.
111 -
Odpowiedz
ad 39 – no właśnie, za brak dziecka proponuję program 500-, a za życie w nieślubnym związku nawet 1000- ! A za nieślubne wychowywanie dziecka dodatkowe 500- na każde; to dopiero byśmy się namnażali jak wiriony!
02-
Odpowiedz
Chyba -500 od zusu i -1000 od podatku…
00
-
-
Odpowiedz
do komentarza nr 39. twoje z trudem wychowane dzieci nie muszą zapierdalać na moją emeryturę tylko swoją, bo każdy człowiek pracuje na nią, odkładając co miesiąc składki. a bykowe czyli opodatkowanie singli, to jakiś szantaż i powinno być karane jak każde tego typu przestępstwo. może niedługo dojdzie do tego że nie tylko państwo zechce opodatkować singli, ale wrzucać ich do pierdla. tak się składa że niektórzy ludzie nie tyle co nie chcą, ale wręcz nie nadają się na rodziców, tak jak np. nie każdy nadaje się na kierowcę i co państwo go zmusi? jak to polak może nie być kierowcą? a kto opłaci podatki za benzynę? 500zł za każdego co nie przejedzie w roku 10.000km. to twój tok myślenia. pozdro
90 -
Odpowiedz
@39 na emeryturę każdy zarabia sam płacąc pieprzone składki emerytalne. oczywiście teraz ten hajs jest wydawany na dzisiejszych emerytów czyli ci którzy pracują, pracują m.in. na emerytów. ale po to każdy pracujący płaci składki żeby mieć emeryture. nikt jej za darmo nie dostaje. jak ja pracuję teraz to też płacę żeby ktoś inny miał teraz emeryturę. dzieci tu gówno mają do sytuacji.
80 -
Odpowiedz
To nie jest takie proste. Zakładasz rodzinę, coś tracisz, ale też coś zyskujesz. Ważne z kim tę rodzinę zakładasz. Z perspektywy mojego 26 związku i posiadania 22 letniego syna powiem tak: nie zamieniłabym tego za nic na życie singla. Ale zakładać rodzinę tylko dlatego, że naciska otoczenie – co to, to nie.
60 -
Odpowiedz
No a co jeśli jestem pederastą? Jebię mego partnera prawie codziennie ale jakoś w ciążę zajść nie możemy. Od razu 500-? To nie jest, kurwa, takie proste. Może adopcja?
30
Światem rządzą kobiety
2016-05-20 18:05A dokładniej te najładniejsze kobiety. Weźmy pod uwagę, że kobieta która jest atrakcjna chce jakiegoś gościa to go dostanie i to od razu. My faceci lata się męczymy żeby wyrwać kobietę a dla kobiet to nie jest żaden problem. Każdy facet jest na skinienie palcem. W związku też tak jest, że musimy się im podporządkować inaczej wezmą innego.
Komentarze do "Światem rządzą kobiety"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
pierdolisz gimbusie, ja odrzucam bez problemu, ale coś czuję albo nic.
00 -
Odpowiedz
100% racji mistrzu!!! Ale ameryki nie odkryłeś. Wiem to mniej więcej od 10 roku życia.
00 -
Odpowiedz
i dlatego sa agencje towarzyskie,aby czlowiek sie odstresowal.
10 -
Odpowiedz
g.. prawda, faceci nigdy się nie męczą żeby wyrwać kobietę, nie róbcie z siebie takich zaangażowanych bo rzadko zależy wam na związkach jako takich…
05 -
Odpowiedz
Gówno prawda. To dotyczy tylko samców beta.
21 -
Odpowiedz
Włodzimierz Ilicz to jest fajny gość. Wyzwolił lud, później dał mu w kość…
00 -
Odpowiedz
Jak sie podporządkujesz, to już po tobie.
10 -
Odpowiedz
A żydzi to dopiero fajni goście bo nie wyzwolili gojów i dali im w kość
00 -
Odpowiedz
Małe sprostowanie:światem rządzi naród wybrany a rodzaj żeński to jego sługi mające wbić miecz w serce rodzaju męski,co umożliwi zbudowanie nowego świata,ale żeby naszymi sługami został ów rodzaj to musieliśmy go porządnie urobić naszą propagandą
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz. Te ładne bardzo często są z beznadziejnymi typami – bo reszta się boi do nich podejść.
21 -
Odpowiedz
No cóż. Są tacy faceci do których same laski zagadują i same się im nadziewają na pal. Które to laski grzecznie czekają aż się mecz skończy bo jaśnie pan nie lubi jak mu ktoś wtedy gitarę zawraca. Że kombinują jakby tu się facetowi przypodobać, szukają pretekstu do dotyku, rozmowy, kupują mu prezenciki, robią niespodzianki, ba, nawet mu tel doładowują czy na wyjścia zapraszają za swoje pieniądze, żeby chciał z nimi gadać i podtrzymywać kontakt. Ja wiem że to dla takiego gościa jak ty jest to nie do uwierzenia, ale są tacy goście, naprawdę. I są też takie zdesperowane łajzy jak ty, że choćbyście lasce nerkę oddali, w pałacu je trzymali i co weekend zapraszali do 5-gwiazdkowego hotelu w Dubaju to i tak będzie mieć was w dupie.
Wbij sobie też to do łba, że skoro dla ciebie kobieta to milion dolarów, to niekoniecznie inni też tak mają. Dla wielu kobieta znaczy mniej więcej tyle co posiadanie psa i tak samo przeżywa jej stratę lub brak jak np. wyczerpanie się rolki papieru toaletowego. Ojojoj, laska może zechcieć innego bo za mało nadskakujesz i się starasz… naprawdę to aż taka tragedia dla ciebie? Nudne życie musisz mieć i w chuj kompleksów skoro aż tak ci zależy na kobietach i na tym czy cie zostawią czy nie01 -
Odpowiedz
racja ale tylko najatrakcyjniejsze. Popatrz z drugiej strony biedny chłopak może dziewczynę jakąś zbajerować, ale brzydka dziewczyna nie istnieje dla połowy społeczenstwa. Tej męskiej połowy.
10 -
Odpowiedz
Hitler wam wybił goje prawie całą inteligencje w ramach inteligentzaktion i nie tylko i dlatego nie macie dobrych wzorców,ale o to właśnie chodzi
00 -
Odpowiedz
meczysz sie lata a w tym czasie ona sie starzeje i nikt jej nie chce to „wybiera” ciebie. Jak coś miedzy wami nie zassie od razu to miej wyjebane bo zle skonczysz (nerwica czy inne chujstwo)
10 -
Odpowiedz
A co jesteś niewolnikiem swojego popędu/kutasa? Jak tak ci się to nie podoba to już odpalaj xnxx ręka w majtki i jedziesz. Kto powiedział że związek jest spełnieniem marzeń i rozwiązaniem wszystkich problemów? Krótka piłka do laski. Ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić? I tyle
10 -
Odpowiedz
Jak mają facetami nie gardzić jak wystarczy że rozchylą nogi i dostają czego chcą.Osobiście wkurwiają mnie koledzy którzy się czepiają że się na laski nie oglądam i oskarżają o pedalsto.A co mam schlebiać jej próżności? Ładne dziewczyny mają dużo takich śliniących się psów
10 -
Odpowiedz
chujem a nie światem rządzą frajerze
10 -
Odpowiedz
Tylko pieniądze się liczą. Chuj z kobieta mi.
10 -
Odpowiedz
Żeby atrakcyjna kobieta rządziła światem, to musiałaby mieć jeszcze umysł mężczyzny. A tak, to może najwyżej rządzić swoją piczą, czyli decydować, czy przyjmie czy nie przyjmie, na resztę jest za głupia. Są jednak miejsca na świecie, gdzie naprawdę atrakcyjne dziewczyny same ci się pchają do łóżka, czyli podaż lasek jest większa niż popyt na nie, mam na myśli niektóre kraje Dalekiego Wschodu.
10 -
Odpowiedz
6. odpowiedział tobie krótko i w samo sedno.
00 -
Odpowiedz
Nie kobiety rządzą a żydowskie kurwy masońsko syjonistyczne goju!!!
00 -
Odpowiedz
Głupoty. Kobieta po 30 jak nie „wyrwie” faceta ma kiepsko bo jest uważana za „przechodzoną”, uroda szybko przemija,jest „podejrzana” o bycie rozwiązłą czy jakoś inaczej. Facet też ma nieciekawie bo możesz być super gościem z twarzą modela, sylwetką Adonisa a nie stanie ci to masz po meczu. Kapa. Dupa. Kobieta jest zawsze gotowa a facetowi musi drygać Fred. Dobrze mają tylko te bogate i ładne dość, przeciętniary i biedne mają dużo gorzej.
00 -
Odpowiedz
ty FRAJERZEEEEEE !!
00 -
Odpowiedz
Tak to jest może w kurwidole o nazwie Polsza i paru ościennych landach, gdzie faceci zrobili z siebie popychadła i dali kobietom prawa, które im się nie należały. Pojedź sobie do któregoś arabskiego kraju i zobacz kto tam rządzi i czy kobiety są ładne. Ale nawet w tej Polszy trafiają się o dziwo mężczyźni, którzy nie uganiają się za szparą, tylko oczywiście w mainstreamie o nich nie usłyszysz, bo jak ci tu zaraz ten od gojów wyłuszczy, nie bez powodu ktoś rozjebał tutaj społeczeństwo spuszczając właśnie cipy bez zasad z postronka.
11 -
Odpowiedz
Tytuł chujni winien brzmieć „Moim światem rządzą kobiety”.
10 -
Odpowiedz
Ale chrzanisz. Dawno takich bredni nie czytałem. Albo jesteś gówniarzem, albo jakimś panfolarzem, bo nie wierzę żeby zdrowo myślący facet takie brednie wypisywał.
01 -
Odpowiedz
Musisz się podporządkować bo jesteś looserem. Jak ma się jaja to i nawet ładną kobietą można pomiatać a ona i tak będzie przy tobie.
02 -
Odpowiedz
światem rządzą pieniądze i dupa najfajniejszej szmatki jest na kutasie który jest najbardziej kasiasty tak więc swiatem rządzą najbogatsi MĘŻCZYŹNI
10 -
Odpowiedz
eeee…tam,wcale tak za bardzo NIE jest….Może przesadzasz??
00 -
Odpowiedz
jeśli to nie żart i mówisz poważnie, to powiem ci tylko tyle, że kobiety rządzą nie światem, ale takimi frajerami jak ty !!
11 -
Odpowiedz
Hahaaa, dawno nie czytałem takiego steku bzdur. Niech spróbuje jakaś ze mną:) Życia nie znasz szczylu
00 -
Odpowiedz
Gorzej jak jesteś brzydka. 🙁 nawet ciężej prace dostać, nie wspominając o partnerze
00 -
Odpowiedz
Tak to jest jak się patrzy tylko na wygląd. Powodzenia ze znalezieniem dziewczyny.Bo według ciebie charakter się nie liczy. Odrażający są tacy ludzie jak ty, którzy mówią ,,ładna biorę” ,,brzydka nie”. Nie pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Nie każdy facet jest na skinienie palcem. Gardzę tymi kobietami które myślą że dupą i cyckami mogą mi zawrócić w głowie. Choćby nie wiem jak ładna była ale jak jest idiotką albo manipulatorką to bez problemu zlewam ją.
00 -
Odpowiedz
Mam 60+. Całe życie niemal, leciałem na laski i to z sukcesami. Podstawowe zasady.
1.Ładna laska ma kompleksy. Nawej jak ja masz, to masz też pojebane.
2. Laski średnie, OK.
3. Laski brzydkie – szukać takich z tym czymś.00 -
Odpowiedz
precz z babami
00
Zmieniłem się chyba na gorsze
2016-05-20 18:05Witam, bo to mój pierwszy wpis na tym zacnym portalu. Moja chujnia dotyczy tego, co zaczynam coraz lepiej dostrzegać. Otóż mój ostatni prawie czteroletni związek z dziewczyną wywarł na mnie wpływ, z którego nie wiem, czy się cieszyć. Od małego byłem idealistą, romantykiem, artystyczną duszą. Jako dzieciak pisywałem wiersze do szuflady, później komponowałem muzykę, pstrykałem ponoć całkiem przyzwoite zdjęcia. Zawsze wydawało mi się, że te cechy powinny być wabikiem na wszelkiego typu dziewczyny/kobiety. Im z wiekiem starszy, sam dochodziłem do wniosku (na tym portalu oczywistego), że największe powodzenie u samic mają „dranie”. Nie chciałem jednak udawać kogoś kim nigdy nie byłem, tylko po to, by sobie przygruchać jakąś pustą panienkę na jakiś czas. Po prostu zawsze chciałem być sobą i miałem głupią nadzieję, że ktoś (dziewczyna) moje cechy kiedyś jakoś doceni. Wracając do tej ostatniej mojej „miłości” – ona dawała mi ciągle do zrozumienia, że nie potrzebuje do szczęścia romantyka, tylko faceta twardo stąpającego po ziemi. Powoli zaczynałem się z tym godzić, robiłem coraz mniej zdjęć, prawie całkiem przestałem grać muzykę, a co dopiero komponować. Wiem, że takie rzeczy (jak i wszystko, najlepiej) powinno się robić głównie dla siebie – ale z tym zawsze miałem problem – dużo łatwiej zawsze przychodziło mi robienie czegoś dla kogoś, by kogoś zadowolić. Reasumując – mam wrażenie, że się przez te kilka ostatnich lat wypaliłem. Z romantyka idealisty zrobił się jałowy facet, jakich wielu. Już chyba nic mnie nie odróżnia od wszystkich pozostałych (a kiedyś przynajmniej miałem to ciche pocieszenie, że może nie wzrostem, nie muskulaturą ale tym co mam we łbie jestem choć trochę lepszy od innych). Zastanawia mnie, czy gdybym się teraz nagle zakochał, to czy byłbym w stanie coś z siebie wykrzesać twórczego jeszcze? Oczywiście też tylko do szuflady, żeby nie pokazywać lasce, że jestem wrażliwy (wiadomo, przejebane w przedbiegach po czymś takim). Zastanawiam się też, czy wszystkie te wrażliwe na piękno kobiety, artystki, w głębi też są takie same jak wszystkie lale – że facet ma być chujem a nie romantykiem i wtedy będą do niego och i ach. Chyba niestety tak. Więc może trzeba to wszystko olać ciepłym moczem, robić zdjęcia i muzykę tylko dla własnej przyjemności, mieć wyjebane na to czy to się podoba laskom czy nie, i tyle? Ot, takie dywagacje. Może słaba z tego chujnia, ale o chorobach i innych sprawach może się rozpiszę kiedy indziej. Niemniej utrata kawałka siebie (i to chyba niestety tego wartościowego?) też wydaje mi się być chujowa. Pozdrawiam
Komentarze do "Zmieniłem się chyba na gorsze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
bo w życiu trzeba mieć dolary, a nie puste słowa, idioci…. testo
00 -
Odpowiedz
traktuj kurwa zwiazek jako umowe pomiedzy dwojgiem ludzi, bo tym jest. nie ma zadnego romantyzmu i chuj.. po co komu jakas ciota od wierszyków czy zdjec zachodu slonca, juz pierwszy lepszy robol mający podstawy murarki czy mechanik z parzymiechów ślaskich ma wieksza wartosc na rynku niz ty smieciu
01 -
Odpowiedz
Czasem trzeba trochę być draniem, by przygruchać sobie wcale nie pustą panienkę, a całkiem rozsądną, bo takie też nie lecą na delikatnych cipasów, tylko na męskich kolesi, chociaż cenią sobie na pewno duszę artysty, ale to nie jest najważniejsze. Ogólnie rzecz biorąc z takimi wrażliwcami to laski wolą się przyjaźnić, a nie być z nimi. Na pewno zawsze warto być sobą i nigdy nie udawać kogoś innego. Każda wrażliwa na piękno laska chce jednego – bolca. Nie patrz na nie ich kategoriami, że jak wrażliwa, to jakaś inna, bo to nieprawda.
00 -
Odpowiedz
„Więc może trzeba to wszystko olać ciepłym moczem, robić zdjęcia i muzykę tylko dla własnej przyjemności, mieć wyjebane na to czy to się podoba laskom czy nie, i tyle?” otóż to drogi Chujanie. W baby trzeba mieć wyjebane, wtedy one w magiczny sposób za tobą latają. Zapraszam na forum samczeruno.
00 -
Odpowiedz
Nie pozwól, żeby ktokolwiek ci przeszkadzał w tworzeniu. Jeśli kiedykolwiek na twojej drodze pojawi się kobieta, dla której miałbyś się zmienić, to natychmiast ją wyrzuć z tej drogi i o niej zapomnij. Albo jesteś sobą, albo jesteś nikim.
60 -
Odpowiedz
masz być egoistą, a nie kimś kto się zmienia pod kobietę. więc rób to co kochasz, a czy się to podoba nie przejmuj się. nie komplikuj tak tego. i nie rób z siebie cierpiętnika.
10 -
Odpowiedz
Kurwa, zrozum człowieku i cała wasza reszta filozofów, że część kobiet, dziewczyn lubi skurwysynów, pewnych siebie cwaniaczków czy zwykłych dresiarzy a część lubi romantyków, idealistów, szanujących partnerki mężczyzn. A teraz zapomnij o tym, co napisałem powyżej. A wiesz czemu? Bo orawdziwa miłość nie kieruje się schematem, upodobaniem czy kalkulacją tylko… Tym czymś, czego nie da się określić. Po prostu. A to wszystko o czym ty piszesz to jak jakiś supermarket, w którym przebierasz w ludziach jak w towarze. „Serce kieruje się tym, czego nie zna rozum”. Dasz się ulepić dla kogoś jak plastelina??
00 -
Odpowiedz
Pstrykając ładne zdjęcia, komponując dla siebie muzykę dzieci nie wykarmisz. Romantyzm dobry jest dla nastolatków/studentów a nie jak przychodzi do etapu zakładania rodziny, kupowania i utrzymania domu, kupna samochodów, wyjazdów na wakacje itd.
Także jak jesteś tylko artystą, ale przy tym leniem / nie garniesz się do roboty, nie potrafisz przyzwoicie zarobić, to wiesz – średni pożytek z twoich fotek, muzyki czy wierszy. To o czym piszesz to powinno być twoje hobby i wszystko ok, ale oprócz tego powinieneś po prostu być zaradny w życiu, w pracy, żebyś się nadawał na głowę rodziny a nie być fantastą, któremu się wydaje że jest wyjątkowy.01 -
Odpowiedz
Nie trać nic z siebie – bądź w tym zakresie egoistą. Trafisz albo nie trafisz kiedyś na dobrą partnerkę, czasem może to zająć wiele lat. Niestety trzeba „bywać” by zwiększyć szanse poznania kogoś fajnego. Szukanie przez portale towarzyskie też jest ok. Mam kilka par znajomych, którzy w ten sposób się poznali i pasują do siebie. Najgorsza chujnia to władowanie się w związek konformistyczny, „z rozsądku” – nic z tego dobrego nie będzie
00 -
Odpowiedz
Ad. 2. A gdzie ciulu w dupsko jebany napisałem, że nie mam pracy? Że nie zarabiam? Dośpiewałeś to sobie, „śmieciu”.
Ad. 9. Ja doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że hobby to hobby, a za coś chleb trzeba kupić. Dlatego pracuję i zarabiam.
Ad. 10. Otóż to. Ten mój poprzedni związek to chyba było takie „aby było”… Nie planuję takich więcej.
Dziękuję drodzy komentatorzy za słowa otuchy! Serio, dzięki wielkie 🙂 Wielkie pozdro dla komentatora 5/6. /autor10
Wkurwiające sąsiadki
2016-05-20 18:05Wkurwiają mnie moje dwie katolskie sąsiadki które niemal codziennie palą jakieś gałęzie albo śmieci i zadymiają pół wsi i całe kurwa jego mać pranie.Jak ja raz na ruski rok zapale ognisko to zaraz z wyzwiskami bo dym na dom i pranie jej leci a mnie kurwa nie??? W dodatku jej curósia taka kujonica z kółka różańcowego (tak tak cała matka) wiecznie podsłuchuje gdy gadam na polu albo patrzy sie co robie.Nawet tępe cipska potrafią do 22 w krzalach siedzieć i gapić sie na mnie co robie albo co sąsiedzi robią i zaraz ploty „a bo ten robi to” „a bo ten sobie koparke kupił”.Taka chujnia mieszkania na wsi drodzi Państwo.
Komentarze do "Wkurwiające sąsiadki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
zawsze corka jest taka sana jak matka,jak mama pojebana to corka tez taka sama jest lub bedzie.Sprawdzilem osobiscie.
01 -
Odpowiedz
Dobry płot, to dobry sąsiad. I taki płot na wsi postawił sobie mój znajomy -betonowe płyty na 2,5 metra w górę plus tuje, żeby od jego strony beton nie straszył. I ma spokój, gówno widać. Za to ci po sąsiedzku czasem stoją pod tym płotem od swojej strony i próbują podsłuchać (z prób zerkania przez szczeliny (żałośnie i śmiesznie to wyglądało…) już zrezygnowali, bo się nie dało. A na ogniska które pala jest sposób: pokonać france ich bronią. One mordę dra to ty też. i zapowiedz im,że zakapujesz, że palą śmieci i odpady zamiast wywalać do śmietnika i na wysypiska śmieci, to im karę dopierdolą. Nie poskutkuje, przypilnuj jak będą palić jakieś szmaty i plastik i zgłoś. PS. A tę małą gówniarę, jak ma ponad 15 lat, w obroty i tyle. 😉
01 -
Odpowiedz
Przeprowadź się do miasta.
00 -
Odpowiedz
tez to mam, a szkoda gadac szkoda strzępić ryja
00 -
Odpowiedz
Heh, problemy polskiej wsi. Może się da porozmawiać i wytłumaczyć, że ich ognisko jest dla Ciebie tak samo szkodliwe, jak Twoje ognisko dla nich. Zawsze patrzę na domy, na ich położenie i się zastanawiam, jak to jest, że te ogrody są tak blisko siebie, że sąsiedzi sobie patrzą nawzajem, zero intymności.
00 -
Odpowiedz
I m.in. dlatego nie lubiłem nigdy wsi. Fajne to może pojechać tam na krótki czas odpocząć od miasta, ale w dużym mieście masz większą anonimowość choć to też nie zawsze oznacza, że nikt nie skanuje ciebie bo takie osoby też się mogą trafić. Pomyśl nad tym by wyjechać do miast, mało tego, dużych zagranicznych miast jak np. Toronto albo może Tokio.
00 -
Odpowiedz
Dlatego gdybym miał się budować to na styl rancza, chałupa i dużo pola wokół, a nie tak, że niby wlasna chałupa, a sąsiad sąsiadowi przez okno rękę poda. Niestety w mojej obecnej sytuacji to sfera marzeń:( Ehhh
00
Przejebane wzdęcia
2016-05-19 18:16Niedawno poznałam chłopaka, spotykamy się 2 miesiące więc wiadomo – chcę zawsze wyglądać pięknie, seksownie, ogólnie staram się pokazać z jak najlepszej strony. Tylko wkurwia mnie to, że jak jestem w domu to czuję się świetnie, żadnego bączka, zero jakiegokolwiek bąbelka powietrza w dupie. Zaczyna się jak jesteśmy razem, mam wrażenie że ktoś mi wjebał do dupy sprężarkę czy coś. Brzuch jak balon, w dupie buzuje, jak tu się po cichu zjebać? Nawet kupiłam jakieś tabsy na wzdęcia i nic nie pomaga, a im bardziej zaciskam poślady tym więcej się tego chujstwa zbiera w jelitach. Boję się że kiedyś nie wytrzymam, popuszczę na jakimś spacerze i mnie wypierdoli do przodu. Dziewczyny jak sobie z tym radzicie? A może macie jakieś sposoby jak oswoić typa że sracie tak samo jak oni? Nie wiem kurde chyba korek w dupę będę wsadzać.
Komentarze do "Przejebane wzdęcia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gówniana sprawa …
20 -
Odpowiedz
jak wsadzisz korek w dupę to Ci wyjdzie bąk z brzucha jak alien 😀 ja tez mam ten problem, po prostu sie nie nadaje do zwiazkow bo mam gazy i wzdecia i poki tego nie wylecze to chujowo bedzie (bez chuja) 🙂 Ty tak pewnie pierdzisz ze stresu? ;))
00 -
Odpowiedz
Jak się nazresz w nocy to potem pierdzisz. Nie jedz nic od 18 to i pierdziec nie bedziesz
01 -
Odpowiedz
Proponuję drenaż odbytu. Rurkę plastikową wsadzić w tytułowy odbyt, lepiej gdyby zakończona była odpowiednią gruszką typu aparatura do lewatywy. Na drugi koniec rurki nawlec balonik i umiejscowić gdzieś, gdzie będzie mógł się napełniać. Alternatywnie można zrezygnować z balonika, ale wówczas gaz będzie się ulatniał w nieprzewidywalnych momentach. Rozwiązanie niestety nie sprawdza się na siedząco (ryzyko perforacji rectum), niemniej jednak pozwala na swobodne gazowanie niemal bez żadnego dźwięku. W wersji balonikowej po zakończonej randce balonik można zdjąć i wykorzystać go do narkotyzowania się lub spłatania figla innym osobom. Zawartość można też magazynować. Ewentualnie można opróżniać balonik w trakcie randki – na przykład w publicznej toalecie lub w restauracji – że niby idziesz ręce umyć przed jedzeniem, a tam de facto demontujesz układ drenujący z piardów jednocześnie opróżniając balon. UWAGA! Przy miękkiej rurce siadanie jest dopuszczalne, ale istnieje ryzyko powstania załamania na rurce, co uniemożliwia wietrzenie odbytu. UWAGA2: nie stosować przy podejrzeniu luźnego stolca. W razie potrzeby dokładnej ANALizy pisz na priv.
43-
Odpowiedz
Jak ma chodzić z rurką w dupie? A jak będą chcieli usiąść na ławce w parku to co ma zrobić?
10
-
-
Odpowiedz
Jak się nazresz w nocy to potem pierdzisz. Nie jedz nic od 18 to i pierdziec nie bedziesz. Albo klin klinem najedź się grochowki.
01 -
Odpowiedz
PS od gościa od drenażu: ja też mam gazowniczy problem, ale z moją kobietą jesteśmy tak zżyci (z rzyci), że mogę „lać walić i gazować” w jej obecności bez ograniczeń.
20 -
Odpowiedz
Mam podobnie :-/ masakra, jak uptawiam seks od tyłu :-/ boje się, że sie spierdzę i musze poślady zaciskac. A o analu to można pomarzyć 🙁
00 -
Odpowiedz
Możliwe że nie tolerujesz laktozy
00 -
Odpowiedz
A widzisz jest na to sposób. Musisz Mu pozwolić na penetrację kakaowego oka.
11 -
Odpowiedz
Haha „oswoić typa że sracie tak samo jak oni?” rozjebało mnie XD jako facet ci powiem że po długim związku uzna to za normalne, w sumie niewiem, ale pewnie bedzie miał odrzuty od twej osoby jak sie zesrasz. Popracuj nad cichaczami albo przyśpiesz i wtedy sie zjebaj
00 -
Odpowiedz
Ja zawsze każe lasce jesc słoik fasoli przed sexem. Jak mi sie nadziewa dupą na kutasa to mam fajne chłodzenie na jaja :))
11 -
Odpowiedz
jestes pojebana dziewczyno..
03 -
Odpowiedz
Najwyżej wypierdzisz swojego ukochanego w kosmos 🙂
00 -
Odpowiedz
Spotkaj się ze mną. Wyliżę ci tę srającą dupcię i wywącham wszystkie zapachy.
02 -
Odpowiedz
Jesteś obrzydliwą kurwą nie kobietą. Kobiety nie srają i nie mają wzdęć.
21 -
Odpowiedz
Pijesz może kawę? Ja musiałam z niej zrezygnować. Przez to co Ty opisujesz. Wyobraź sobie: Siedzisz w kinie ze swoim mężczyzną, a z Twojego brzucha i innych części ciała słychać jakieś pieprzone bulgotanie, musisz do łazienki i to już, a wizyta w niej nic nie pomaga. Więc powrót na salę i wiercenie się, zmienianie pozycji aby jakoś poradzić sobie z przykrymi dolegliwościami..
10 -
Odpowiedz
Niezly fake.
00 -
Odpowiedz
Ja pierdzę zawsze, w pracy, w domu, na dworze, w środku, czy jem, czy głoduję. Jak odejdę od komputera i wrócę to czuję woń metanu :). Pozdrwaiam, Metan-men.
10 -
Odpowiedz
Ja pierdzę zawsze, w pracy, w domu, na dworze, w środku, czy jem, czy głoduję. Jak odejdę od komputera i wrócę to czuję woń metanu :). Pozdrawiam, Metan-men.
00 -
Odpowiedz
Uwaga pryszcze i wągry! Pisze tu gimbaza i starsi frustaci. Poobrażałem tu wiele osób, wiec zrobie też coś dobrego. Otóż by znikły pryszcze z twarzy i wągry to nie trzeba kupować drogich kosmetyków. Wystarczy sokz cytryny . Wspaniale oczyszcza twarz z wszystkiego gówna co powoduje syfy. Mi pomogło. Kupuje siatke cytryn po 5zl. Sok wypijam z rana co przyśpiesza metabolizm i schudłem 5kg. Pozostałym miąższem smaruje twarz na 2min. To działa :))
00-
Odpowiedz
Jesteś jeszcze? Pewnie dalej pijesz sok i schudłeś kolejne 5-15 kg.
00
-
-
Odpowiedz
Wywal bączura przy nim, znając życie będzie się śmiać do rozpuku. ja bym napewno piznął w śmieszki. Potem razem będziecie walić pule.
00 -
Odpowiedz
Jak ciebie akceptuje, to musi i twój smród akceptować. Wal śmiało i głośno!
00 -
Odpowiedz
Pierdź przy nim, jak jest normalny to się najwyżej zaśmieje.
10 -
Odpowiedz
ostatnio jechałem z laska w aucie i się spierdziala przemiulczalem to ale lepiej nie pierdz przy facecie:)
11 -
Odpowiedz
czytajac wasze pierdoly to czlowiekowi samopoczucie poprawie sie.
30 -
Odpowiedz
Po prostu dobrze się wysraj i po kłopocie.
00 -
Odpowiedz
Pewnie na tle nerwowym. Zmień dietę.
00-
Odpowiedz
Napewno problem z tarczyca.
00
-
-
Odpowiedz
Jestem facetem i mam dokładnie tak samo. W domu spoko, ale tylko spotkam się z dziewczyna czy pójdę gdzieś na imprezę to automatycznie aktywuje mi się jakiś jebany saturator w dupsku. Trzymam zwieracze na hamulcu, bo jak się wyrwie, to przypał jest z deczka 😀
00-
Odpowiedz
łasce musi smierdzieć z dupy
a najlepiej jak jest do końca niepodtarta. Maks to kreci00
-
-
Odpowiedz
Oswajaj go za czasu ze swymi naturalnymi pierdami, bo w końcu z irracjonalnego ”wstydu” puścisz mena kantem, albo tłumiony bąk rozpierdoli ci dupę. I jak w końcu popuścisz zwieracz, to udawaj jakby nigdy nic…ale zerknij na jego reakcje, czy czasem się nie zrobił czerwony na ryju. A jeśli spojrzy na Ciebie z ”obrzydzeniem” zwal z zemsty na niego tego pierda… z tekstem typu ale ześ się zebździł chłopie i skwintuj sytuacje siarczystym śmiechem!
10 -
Odpowiedz
Nie ma wyjścia. Jak chcecie być parą, musicie się oswoić ze swoimi pierdami. Życie to nie kino. Na jakimś etapie jemu się wymsknie, potem Ty możesz mu próbować dorównać 🙂 Polecam popijanie herbaty z kopru włoskiego. A tak wogóle, wiem że to banał, ale jeśli Cię nie akceptuje jaką jesteś, to chyba Wasz związek nie ma szans
00 -
Odpowiedz
Ja mam tak samo!! :/ Kiedyś miałam IBS, jakiś czas temu rozwaliłam sobie jelita antybiotykami, i od tamtej prozy ciągle te jebane wzdęcia… a jestem w związku i mega mnie to krępuje!!! Faszerowałam się „dobrymi bakteriami na jelita” – nie pomogło, brałam najlepsze probiotyki – nie pomogło, odstawiłam mleko – nie pomogło, odstawiłam kawę – też nie pomogło. Dużo o tym czytam i wychodzi na to, że to mogą być problemy z zaleganiem żółci w wątrobie i woreczku żółciowym… chyba czas iść żebrać do lekarza po skierowania na badania ;/
00
O kobietach: naga prawda
2016-05-19 18:16Zainspirowana ostatnio tu opublikowaną chujnią pt ,,To mnie boli” i świeżutką sytuacją która spotkała 3 dni temu mojego znajomego postanowiłam napisać chujnię o podejściu kobiet do mężczyzn. Od razu ostrzegam za elokwentność, dobitną szczerość (wiem że w naszym kraju często nie jest to zbytnio mile widziane) nie każda kobieta umie się do poniższych prawd przyznać, ale przyda wam się to. Drodzy mężczyźni, faceci, chłopcy, chłopaczki, jak wolicie, zapamiętajcie jedno: płeć piękną od zawsze ciągnęło do osobowości silnych. Na pewno znane wam pojęcie; ,,Kobiety kochają drani.” gdy gość od początku znajomości pokazuje jak mu zależy, albo robi z siebie/jest fajtłapą dla niej jest przegrany. Nie mówię teraz konkretnie? A więc spójrzmy na to inaczej; co kręci was w kobietach najbardziej na początku znajomości? Czy nie jest to między innymi jej niedostępność, jej nie nachalność, tajemniczość, luźne podejście do znajomości, no i też wiadomo uroda, poczucie humoru itp. ale to nie o tym mowa. To samo za co wy zakochujecie się w kobietach tak samo one zakochują się w tym samym u was. To bardzo logiczne. A i mówie tu o ,,normalnych’’ kobietach bo o laskach szukających faceta dla kasy i tego typu, nie mówię, to szczególne przypadki od których panowie uciekajcie z daleka jak tylko wyczujecie coś takiego!!! Tępię coś takiego, hańba dla kobiet, i wy też powinniście! Kontynuując, do autora chujni o której wspomniałam początku: nie ma żadnego próbowania kilka razy, to właśnie w oczach nas kobiet takie zachowanie jest przejawem bycia fajtłapą i nieudacznikiem. Jak odmawiamy raz na początku to amen – nie jesteśmy zainteresowane. A omawiając przykład mojego kumpla: standard, zakochał się w niezbyt bliskiej znajomej. Od początku zabierał się do tego fatalnie, poczynając od wypytywania jej koleżanek co ona o nim sądzi, następnie wyskakiwanie aż 3 razy z pytaniem czy się z nim umówi na randkę a po jej odmowach skończywszy na wyznaniu uczuć (!). Bardzo mi go szkoda, widzę że przeżywa, ale jak domyślacie laska w miarę kulturalnie powiedziała mu że ma spadać. Chłopak załamany i prawie depresja, bardzo wrażliwy typ. Powiecie, że nie zasłużył? Oczywiście, że nie, kompletnie nie potrzebnie cierpi w tym momencie, ale każdy z was wie, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe i czasem trzeba trochę kalkulacji i logicznego myślenia – twardego stąpania po ziemi by oszczędzić sobie niepotrzebnych przeżyć. Taka postawa jaką zaprezentował mój znajomy nie imponuje kobietom a przeciwnie, wręcz gardzą i wyśmiewają potem z koleżankami takiego delikwenta. Mówcie co chcecie ale każda nawet najlepsza kobieta, mimo że by się zarzekała, choć raz kiedyś tak zrobiła. Ja niestety również. Nie chlubne, ale nie będę was okłamywać, że jestem kryształowa. Im szybciej pojmiecie naturę kobiet tym lepiej dla was i waszych ewentualnych przyszłych związków i nie próbujcie się pocieszać, gdy już jakaś was tak nieładnie potraktuje, że jesteśmy suki czy tego typu podobne teksty bo wy lepsi na innej znów płaszczyźnie też nie jesteście (ale nie o tym tu mowa). Kobiety was potrzebują a wy ich. Także lepiej nie obrzucać się błotem tylko podejść do tego w możliwie najlepszy dla wszystkich sposób. Nikt nie jest idealny! Obie płci mają beznadziejne natury ale da się to ogarnąć na tyle by być szczęśliwym. Nie będę wybielać kobiet bo wiem, że generalnie na tej stronie każda kobieta to szmata – piszcie tak, może da ulgę, ale moi drodzy, ja wiem że i tak kręci was/podkochujecie się/marzycie o jakiejś tam kobiecie. Nie bądźcie hipokrytami. Wyzywacie ale i tak pragniecie miłości i seksu z kobietą. Przeczytajcie, przemyślcie. Dodam na koniec, że mnie samą poderwał mój aktualny narzeczony zupełnie normalnie (luźna gadka szmatka a potem propozycja randki i poleciało) i poleciałam na niego dwa lata temu. A początkowo nie sądziłam, że coś mogłoby między nami być, ale zaimponował mi luźnym podejściem, bo wokół mnie byli sami w moim odczuciu desperaci, żebrzący u mnie mało elegancko randkę. Mojemy mężczyźnie się udało? Udało. I nie, nie jest bogaty, nie, nie mam dziecka któremu ojca szukam, nie, nie jestem uczennicą, czy jak to teraz modne określenie ,,gimbuską” itp. PS. Może nie każdą łaskę da się faktycznie poderwać i zaimponować, ale dobrym podejściem to większość. Pozdrawiam was bardzo serdecznie i powodzenia!
Komentarze do "O kobietach: naga prawda"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
taaaaak ?? to ja ci teraz odpowiem! Chlopak , facet czy jak ty tam wolisz nie potrzebuje dziewczyny do niczego innego jak tylko do ruchania. A to ze szuka takiej na stałe to tylko poto zeby miec to za darmo moze trafi na jakas łatwa i sie uda. A zrobienie szybko dziecka to takie „zarezerwowanie” jej sobie na stałe bo jest ładna 🙂 ciekawe jak ma zaimponowac dziewczyne chlopak i pokazac ze ma ta silna osobowosc ??
35-
Odpowiedz
Tylko czekać aż przyjdzie do ciebie jakaś zajebista laska i nie będziesz świata poza nią widział, a ona cię wyrucha i zostawi. Tak, kobiety też tak robią. Widocznie zasłużyliście. Zabij się.
13
-
-
Odpowiedz
Kompletna bzdura! Ja Was nie potrzebuję! Nie pozdrawiam, stary kawaler.
81-
Odpowiedz
Brawo! I kobiety takie są! Mam 44 lata i nie narzekam na swój los. Jestem starą panną.
30
-
-
Odpowiedz
Nie oceniajcie, nie dawajcie atencji temu wpisowi.
10 -
Odpowiedz
generalnie ok tylko jak ktos jest bezczelny i raz dostanie odp. od kobiety ze nie a on probuje dalej to sie mu w koncu uda, bo kobiety kreca bezczelne typki 🙂
20 -
Odpowiedz
Oho, którąś zabolało, że prawdę o babach mówią, że wyrachowane, głupie, wredne, suki itd. No cóż. BO TO PRAWDA. I nie, faceci tacy nie są. Tego się nie da porównać. Bo owszem, zdarzają się faceci-chuje, ale to jest drobny procent (w tym częściowo nauczony tego przez to jakie laski są). Reszta jest w normie, ma wady, ale nie jest wrednym, wyrachowanym i umysłowo tak porąbanym stworzeniem, że nie potrafi myśleć logicznie. I nauka to udowadnia. Przykład? A proszę bardzo, nawet dwa. 1. Udowodniono, że w kobiecych oczach atrakcyjność faceta rośnie wraz z zawartością jego portfela (i to nie tylko u tych, które polują jedynie na kasę; u wszystkich). Tymczasem grubość portfela kobiety nie wpływa w ogóle na jej ocenę przez faceta. Dla faceta jest ona ładna/brzydka, mądra/głupia itd, ale jej majątek nie ma na tę ocenę atrakcyjności wpływu. A kobieta tak nie potrafi, ale weź jej to powiedz, to jak się oburzy, bo przecież ona „taka nie jest”, „ty jesteś szowinistą”, „ktoś musiał zrobić ci krzywdę i nienawidzisz kobiet” (gdzie tu nienawiść w stwierdzeniu faktu?) i tym podobne brednie. Przykład nr. 2. Udowodniono, że kobiety są okrutniejsze od facetów. Wynika to z biologicznych uwarunkowań samicy, która ma bronić potomstwa. To okrucieństwo jest tak wielkie, że w czasie pokoju kobieta bezwzględnie będzie wykańczać kogoś w każdy możliwy sposób (od psychiki po fizyczne znęcanie się), a w warunkach wojny kobiety są bardziej agresywne, bezwzględne i skłonne do okrucieństw fizycznych na przeciwniku. Ergo: mózg kobiety nie ma wiele do powiedzenia działa pierwotny instynkt. I tak w efekcie, o ile odsetek facetów-skurwieli jest kilkuprocentowy to w przypadku kobiet ta proporcja jest ODWRÓCONA. I w tym jest problem numer 1 -normalni faceci po prostu nie mają kogo wybierać (skurwielowi zaś nie zależy, on sobie tylko poużywa). Zaś problem numer 2, na którym się skupiłaś, czyli te gadki (nic odkrywczego zresztą) o tym postrzeganiu facetów jako fajtłap, wynikają z popierdolonego umysłu kobiety. To nie ich wina, o ile nie odstają od normy. I nie byłby to problem faceta, gdyby nie to, że ma on ludzką potrzebę związania się z kimś na stałe. Ale nie może, bo laskom odpierdala. Dla nich normalny równa się to, co opisałaś, w efekcie chemia nie pobudza instynktu. Mówisz o tym jednorazowym zapytaniu o randkę? Ponieważ kobieta nie używa mózgu a wystarcza jej instynkt, praktycznie każda ocenia tak powierzchownie facetów, że przy odmowie daje kosza wielu normalnym gościom z tym „luźnym podejściem” (nie mówię tu o jakiś zapryszczonych, zakompleksionych chłopaczkach wstydzących się nawet podejścia do dziewczyny), bo po prostu nie ma okazji go poznać. Stąd czasem druga próba ma sens. Ale tu? No cóż, na ogół laska, w swym popierdoleniu umysłowym, z automatu ocenia to jako „żebractwo”. I w efekcie w wielu przypadkach się myli przy ocenie faceta przez ten pryzmat. Przykład z mojego doświadczenia. Podobała mi się jedna, pasowała pod każdym względem i lubiłem ją. Znaliśmy się jakiś czas, zaproponowałem umówienie się. Odmówiła, znalazła sobie jakąś wymówkę. Teoretycznie powinienem dać sobie spokój. Nie urodziłem się wczoraj, znam reguły gry i co najważniejsze chyba: nie jestem desperatem, nie mam problemu ze znalezieniem chętnej, choć pewnie nie wszystkie byłyby zainteresowane. Ale mam problem z tym, że… no właśnie…, z przyczyn powyżej opisanych powszechnych cech kobiecych (i kilku innych, które można by było dodać), jeśli chodzi o dziewczyny, niespecjalnie jest w kim wybierać. W efekcie, laska miała niemal zerową konkurencję, doszedłem do wniosku, że szkoda mi zrezygnować. Jest naprawdę unikatem, jeśli chodzi o wiele cech (i nie, nie mam różowych okularów :)). Tak więc po jakimś czasie ponowiłem pytanie. Niechętnie, ale się doprosiłem. Tylko miała taką rezerwę na tym spotkaniu, że wyszło bardzo drętwo. Mogło być o wiele lepiej, gdyby nie ta jej niechęć z góry. No ale cóż, nie zawsze pierwszy raz dobrze wychodzi, za to krok został zrobiony, można by to kontynuować. Ale co? A taki wał. Zapytałem po jakimś czasie o kolejne spotkanie i przysłowiowo pocałowałem klamkę przy jakiejś wymówce. Więc zapytałem, czy w ogóle chce kontynuować. W odpowiedzi był opierdol z góry na dół. I teraz dlaczego? Ano właśnie, w skrócie, z powodu tej popieprzonej babskiej natury. Skoro zaprosił po raz drugi, to jego akcje poszły w dół. Skoro było drętwo za pierwszym razem (bo o tym, kto do tego mega-wydatnie rękę przyłożył księżniczka woli nie pamiętać), to jest to jego wina, więc notowania znów zleciały. Skoro po tm wszystkim zaproponował kolejne spotkanie, to akcje poleciały już na ryj… A co w sumie złego zrobił? Cała wina to dawanie szansy tej znajomości i umówienie się po to, by można było spędzić czas i poznawać się, zamiast bazować na powierzchowności przefiltrowanej przez babską mentalność i logikę. Jak to się skończyło? Skończyło się tak, że więcej się „nie znamy”, pomimo tego, że być może ona by chciała, bo po jakimś czasie odezwała się sama, badając teren (zwłaszcza, że przy okazji spięcia między nami trochę więcej się o mnie dowiedziała niż t co wynikało z jej początkowej, powierzchownej oceny). Ale dostała konkretną odpowiedź i od tej pory jest cisza. A w przyszłości może żałować jeszcze bardziej, bo nie wie wielu rzeczy, których dowiedziałaby się z czasem, gdyby poznała mnie lepiej, a z kolei do niej też tłumy drzwiami i oknami, z różnych powodów, nie walą. Do tego podchodzenie do facetów przez pryzmat „bad boy’a” i wybieranie takich będzie ją kosztować, bo, jak wszystkie inne, ciągnie ją do tego, -choć póki co, to oni do niej nie bardzo się kwapią, choć jest ładna, to nie wygląda jak te na rozkładówkach Photoshopem obrobionych- tym bardziej pożałuje (choć pewnie nie wyciągnie wniosków i poleci za kolejnym). Tymczasem wystarczało dać sobie szansę, zamiast wychodzić z założenia, że jak prosi/zaprasza/wyraża zainteresowanie, to jest „słaby, fajtłapa, itd.” i wszyscy byliby zadowoleni. Podsumowując. Po pierwsze, mówisz o rzeczach oczywistych. Po drugie, niczego to nie zmienia, kobiety są w ten, czy inny, sposób krytykowane, bo po prostu na to zasługują. Same sobie gotują ten los i to w was jest problem. To żadna filozofia potraktować jakąś źle, celem „zwabienia”, wygrzmocić, i kopnąć w dupę (albo bawić się jakiś czas, póki nie trafi się lepsza, lub póki się nie znudzi). Żadną też filozofią (to już dla desperatów ;)) nie jest zapłacenie jakiejś, by obciągnęła i dała dupy. Natomiast autentycznie: 1. nie bardzo jest w kim wybierać i 2. bycie dla kobiet „naturalnym sobą” i dobre ich traktowanie (Bo, do kurwy nędzy, dlaczego mam traktować kogoś źle, skoro nic mi nie zrobił, mam wobec niego jakieś pozytywne uczucia od „lubię cię” począwszy, i chcę kontynuować relację? Tylko z powodu babskiego spierdolenia umysłowego? To może zamiast dawać „dobre rady” weźcie się, kurwa, idiotki, zmieńcie, co? Bo to, że tak się zachowujecie, to jest przede wszystkim wasz problem, my dostajemy tylko rykoszetem.) daje odwrotny skutek. To już zwierzęta są mądrzejsze, bo jak któremuś będę krzywdę robił, to mnie kopnie, podrapie czy pogryzie. A baba? Baba w niektórych (i dość licznych, i co gorsza, coraz liczniejszych przypadkach) jeszcze na kolanach wróci, dawać kopać się dalej. I to ja mam problem ze sobą i moją rzekomą „fajtłapowością i słabością”, czy może ona, skoro jest popierdolona? Dziękuję, wolę już być sam. A skurwysynem nie chcę być. Z bardzo prozaicznego powodu zresztą: po prostu lubię sobie spokojnie w lustro patrzeć. I chuj mnie obchodzi, że dla jakiejś popierdolonej laski „to słabość” (przy czym, o ironio losu, na ogół nawet jej się nie śni, do czego jestem zdolny, gdy mnie ktoś naprawdę wkurwi; ale tak to jest, jak się myli skurwysyństwo czy szpan skurwysyństwem, z ludźmi, którzy są silni, ale nie muszą tego pokazywać bez rzeczywistej potrzeby, ani po to by poprawiać sobie ego, czy łowić tępe laski na „bad boy’a).
195 -
Odpowiedz
Miła Autorko
Dzisiaj ze świecą szukać tak inteligentnych i kulturalnych wypowiedzi. Ja potrafię to bardzo docenić u kobiet(szczególnie dzisiaj). Jestem pod wrażeniem i na pewno to chłopakowi dużo wyjaśni. Nie wiem jak u ciebie z wyglądem, ale już trochę zazdroszczę twojemu narzeczonemu, bo na pewno macie o czym pogadać:). Co do tematu. Młodzi mężczyźni nie mają lekko, typowa dziewczyna w tym samym wieku dużo lepiej ogarnia te sprawy. Na szczęście to mija z wiekiem 🙂 U mnie się to ciągnęło dosyć długo bo do około 20 roku życia. Dzisiaj jak wspominam te lata, to się uśmiecham pod nosem, jaki byłem wtedy naiwny. Ile człowiek musiał sobie siary zrobić, żeby w końcu pojąć że nie to nie. Heh, dobre czasy.
Maciek
00 -
Odpowiedz
No w końcu jedna prawdę napisała a nie jakieś farmazony w stylu musi być wrażliwy czuły starać się itd. Koleżanko droga mówisz że to nie jego wina, tego znajomego ale po części jest winny. Uwierzył w to co kreują w mediach, silne kobiety (lara croft czy aniołki chociażby) i pizdowci faceci a’la rysiek z klanu i co ma młody mężczyzna myśleć? Od kogo ma poznać prawdę? Od ojca pantoflarza którzy oddaje wypłatę i dostaje w zamian 20zł żeby kupił w weekend piwo? Czy od matek, ciotek mówiących że ma być grzeczny, przepuszczać kobiety w drzwiach, starać się się i być dobrym. Pomyśl droga autorko jak niebezpieczna jest taka manipulacja społeczna. I jako facet muszę powiedzieć, że gdyby kobiety były inne ludzkość by wyginęła. Słaby samiec by się rozczulał zamiast przynieść do jaskini mięso i owoce, bałby się bronić potomstwa itd. Nie trzeba być chuj wie kim, w dużym skrócie opisze co należy zrobić: myśleć samodzielnie, być facetem, przestać myśleć o kobiecie jak o 8 cudzie świata, uświadomić sobie że miłość nie istnieje, to oszustwo natury prowadzące do prokreacji, a to co idealizują w filmach to tylko bajki. Zna ktoś idealny związek, bez kłótni, manipulacji, zdrad? No właśnie. My jesteśmy też temu winni, ale jak człowiek jest urabiany od małego są takie skutki. Ktoś pisał że to wina żydów, cholera wie bo oni mają dużo fabryk alkoholu, papierosów. Z tym jak z religią, mów dziecku o maryi dziewicy, uwierzy. Powiedz dorosłemu o dziewicy w ciąży, brzuch go rozboli od śmiechu. Także faceci, czytać i uczyć się co kobieta ma wam do przekazania i nigdy nie prosić o związek, bo jesteście na miejscu spaleni.
02 -
Odpowiedz
Autorka tej hujni to idiotkA
31 -
Odpowiedz
w dupe sobie wsadz te rady i nigdy nie wyjmuj.. pierdolisz ze wolisz drani a teraz chcesz kogoś ustawiac. uschnij z braku atencji szmato
31 -
Odpowiedz
muha muhaha a już miałem pisać że pewnie nie masz 18 lat ale doczytałem do końca i bum… niemniej co w dowodzie to nie w głowie. Odniosę się tylko do jednej rzeczy, nie ma żadnej „natury” jest tylko wpływ społeczeństwa/otoczenia, wychowanie i podejście więc mi tu nie mędrkuj sikso bo sama nie wiesz o czym mówisz. Sam fakt że taki model jest „normą” to jakaś choroba. Idiotka która wychodzi z takiego założenia jak napisałaś sama sobie ogranicza pole manewru bo gostek który nie ma śmiałości do kobiet wcale nie jest mniej wartościowy. To jest ta twoja kalkulacja i logiczne myślenie?! O kurwa godne pożałowania. Dążysz do ograniczenia zamiast możliwości?! Gratuluje! Ale w jednej kwestii mnie masz „ja wiem że i tak kręci was/podkochujecie się/marzycie o jakiejś tam kobiecie” nie wiem jak wykombinowałaś coś mądrego pośród tego nonsensu jednak stało się. Szkoda tylko że w związku z powyższym mam wyjebane na dupy, nie zamierzam za nimi gonić. Mam 26 lat i możesz mi mówić Monstrum!
30 -
Odpowiedz
Jeśli wypierdzę symfonie Betowena będę miał u niej szansę ? Czy to dobry podryw ? HA HA HA.
00 -
Odpowiedz
AUTORKO dobrze napisałaś jednocze sie do ciebie w obrzydzeniu do tych zdesperowanych cip myślących chujem a nie głową. Jednak nie zgodze sie z tobą CO DO MATERIALISTEK i ogólnej natury kobiet. Ja nie mam nic do materialistek ponieważ sam jestem męską meterialistką i uważam że baba która sie nie rucha nie sprząta i nie gotuje jest do dupy i może wypierdalać na księżyc. Po drugie i to jest to za co gardze kobietami to wasza spierdolona chytrość. Jeśli chodzi o dzielenie sie a już bezinteresowne (!) to jesteście mega pazernymi kurwami łasymi na pół grosza które chcą wszystko brać i najlepiej nic nie dawać bo przecież „ja mam pizde między nogami to mi sie wszystko należy a facet(frajer) wszystko musi”
80 -
Odpowiedz
heh, mój współlokator ma dziewuchę jakieś 2 lata, jest już kompletnie pod pantoflem, i zastanawia się, czemu to się psuje… jak mu próbuję wyjaśnić to, co napisałaś wyżej, to tylko się na mnie focha jak ostatnia pizda… no ale chuj z nim, życie go odpowiednio ukarze. 5 dawidowych
10 -
Odpowiedz
Panienko, to prawda w dużej mierze, co napisałaś, ale prawdziwi mężczyźni są sobą. Jeżeli są wrażliwi, to to okazują i nie przeszkadza im to trzymać swoje życie twardo w ręku. A to już Was zniechęca, bo to jest przecież passe, jak mężczyzna uroni łzę. Dominuje w Was biologia i miał rację Tomasz z Akwinu pisząc, że „kobieta to zwierzęca niedoskonałość”, im większa walka o byt w danym kraju, a mniej piękna, tym większe to zezwierzęcenie, dlatego zostają Wam tępe dresy tutaj (za to z dużym bicepsem), a wartościowi mężczyźni spierdalają każdą jedną autostradą na zachód. Arrivederci!
30 -
Odpowiedz
Uwaga pryszcze i wągry! Pisze tu gimbaza i starsi frustaci. Poobrażałem tu wiele osób, wiec zrobie też coś dobrego. Otóż by znikły pryszcze z twarzy i wągry to nie trzeba kupować drogich kosmetyków. Wystarczy sokz cytryny . Wspaniale oczyszcza twarz z wszystkiego gówna co powoduje syfy. Mi pomogło. Kupuje siatke cytryn po 5zl. Sok wypijam z rana co przyśpiesza metabolizm i schudłem 5kg. Pozostałym miąższem smaruje twarz na 2min. To działa :))
20 -
Odpowiedz
Ojej Ojej Doprawdy?? Znalazła się co Amerykę odkryła w butelce i nie wie jak ją odkręcić. Coś mi się wydaje, że koleś Ci spierdala do innej, więc zamiast dawać swoje złote porady jakże zacne o których każdy wie, zacznij pilnować swoich interesów. Hehehe znalazła się psycholożka, znawczyni od życia i relacji interpersonalnych. Myślisz, że jesteś taka cwana, a sama wpadłaś w te same sidła. Hahahaha. A na dokładkę, żal ci dupsko ściska, że poszedł do innej, a nie zauważył przypadkiem twoich zalotów hahaha. Dobrze ci tak ;)P.s. Powiem Ci tyle, że mało kto się przejmuje jakimiś tam sukami co i tak są głupie i szybko się starzeją hehehe. Jak nie ta to inna. Proste!
20 -
Odpowiedz
Dlatego nie uczestniczę w tym cyrku, ja mam się wykazywać i udawać żeby zyskać uznanie jakiejś piczy, a ona będzie siedziec i kręcić nosem? Ta, gońcie się
70 -
Odpowiedz
brawo piatka,czysta prawda.
00 -
Odpowiedz
O kurwa! Ale komenty poszly! To w większości konstruktywna krytyka i to mi się podoba. Parówo z pod @7 ty wypierdalaj z tym swoim „miłości nie ma” frajerze ty akceptujesz ten pojebany stan rzeczy więc już przegrales slabiaku i chuj z tobą. Z resztą ziomeczkow piona! Jestem z was dumny! A dla dup mam tylko środkowy palec. Tak jak ktoś napisał, to silny charakter nie boi się być sobą!
00 -
Odpowiedz
@19 hahaha aleś bystry jak woda w klozecie. Przegrać to ty możesz jak walisz do pornosa prawiczku i nieudaczniku. Krytykujesz słowa prawdy a sam kim jesteś? Obsrańcem krytykującym słowa prawdy ale spokojnie, ja się śmieję z takich baranów życie was nauczy. Napisz jeszcze coś ciekawego zianko jest z takich debili i nieudaczników tkwiących we friendzone, typowych nieruchaczy hehehehehehehehe!
04 -
Odpowiedz
najebałbym tu kazdemu! ruchasz się??
00 -
Odpowiedz
„bo o laskach szukających faceta dla kasy i tego typu, nie mówię, to szczególne przypadki od których panowie uciekajcie z daleka jak tylko wyczujecie coś takiego” To że kobieta leci na kasę wynika z ewolucji człowieka. Taki kasiasty zapewni spokojny byt jej i jej dziecku czyli inaczej mówiąc bezpieczeństwo finansowe a przecież tego m.in. szukają kobiety, bezpieczeństwa. Więc nie są to żadne wyjątki a ogólna reguła od której jedynie mniejszość mutantów-kobiet się odłącza. „Jak odmawiamy raz na początku to amen – nie jesteśmy zainteresowane.” albo robicie tzw. shit-test i sprawdzacie czy będzie próbował zdobywać dalej i czy jest jej wart. Nie opisałaś jednak też wszystkich cech swojego wybranka bo na pewno miał coś czego inni nie mieli a o czym sama możesz nie być świadoma bo podświadomość wybrała za ciebie. // Bardzo mi się podoba komentarz 5. Jest w nim sporo prawdy. // @14 – kiedyś się wkurwiałem na tych wszystkich katolickich świętych najeżdżających kobiety, ale chyba zacznę ich czytać. Znalazłem na szybko http://www.msza.com.pl/kobieta-w-ko%C5%9Bciele-katolickim i kuźwa, też sporo prawdy tam.
00 -
Odpowiedz
Ziomeczki, co już kumają, o co chodzi, szukamy twardzieli, co wypierdalają z nami na rajskie wyspy, gdzie tego babskiego spierdolenia nie ma. Na razie słoneczna Italia, a później Persja, Japonia, Tajlandia, Pacyfik! To, że jedno jabłko jest zgniłe pod jabłonką, nie znaczy, że wszystkie takie są i należy je żreć. Mamy już wiedzę, umiejętności, hajs, motocykle, niektórzy z nas pokonali nawet Atlantyk. Znamy języki, znamy różne kraje i znamy już trochę życie. Szkoda życia tracić na tępe i niewierne suki, a my, tak jak i wy też sobie chcemy jeszcze zdrowo poruchać, ale takie kobiety, co by nas kochały, a nie tylko chodziły za swoim instynktem jak suka na postronku. Pisać na walter-alf wupepeel. Piona!
00 -
Odpowiedz
Po tytule myślałem że to znowu pieprzenie jakiegoś nieudacznika i dałem 1 gwiazdkę. Przeczytałem i zmieniłem zdanie ale głosu już niestety nie da się cofnąć.
10 -
Odpowiedz
Kolego od 5 moje uszanowanie że chciało Ci się napisać taki długi komentarz, na pewno wielu osobom to otworzy oczy
00 -
Odpowiedz
@20 momomomo oburzyłaś się jak baba w ciąży, po gadce widać że w dupie byłeś i gówno widziałeś niewolniku a próbujesz mi wkręcić jakieś gówno z którym sam masz problem śmierdzielu, bo chyba nie wydaje ci się że masz jakiś monopol na prawdę, jeśli tak to jesteś przygłupem do kwadratu. Spierdalaj się łasić i prosić o seks, udawać kogoś żeby wydać się atrakcyjniejszym (chyba że beż tego masz dość zjebany charakter żeby się komuś podobać) a później załóż sobie rodzinę beż miłości bo tak wypada muha muhahaha hahahaha ty zjebie genetyczny jesteś taki śmieszny że boki zrywać.
02 -
Odpowiedz
@26 gówno masz w głowie i gówno zrozumiałeś ale trudno, czytaj do skutku baranie ale nie przewiduję żadnego postępu. Haha nie zawiódłem się idiota połknął haczyk i pisze swe żale.
00 -
Odpowiedz
@27 ty połykasz murzyńskie pały na dzień dobry i nie potrafisz nawet złapać hifa chociaż jesteś ruchany
00
Robota Sezonowa
2016-05-18 19:04Wiecie co wkurwia w okresie wakacyjnym w małym mieście ?
Niemalże brak możliwości znalezienia jakiejkolwiek roboty. I nawet nie wynika to z braku zakładów gdzie można pracować czy sklepów. Wynika to z tego, że człowiek idzie do jednego zakładu gdzie go przerzucają z wydziału na wydział i nic kurwa, żadnych konkretów, zamiast już od razu powiedzieć nie to się pierdolą po kątach i nic nie powiedzą. Wiadomo, że póki co może nie wiadomo czy potrzebna pomoc będzie czy coś, ale nawet kurwa telefonu nie wezmą tylko zbędą cię tekstem „Zapytam się szefa”, „Czy zobaczę co się da zrobić”. Jedyna opcja to wyjazd do większego miasta obok, ale nie każdemu uśmiecha się opcja jeżdżenia busem czy wydawaniem pieniędzy na paliwo. Niby zawsze można w pola iść ale zapierdalać za 6 zł/h przez 10 godzin dziennie to ja pierdole taki biznes. Piszta własne doświadczenia albo i nie chuj mnie to obchodzi.
Komentarze do "Robota Sezonowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masz kurwa szczescie i tak jebac za te 6zl, ja sie wychowalem na wsi i nie bylo kurwa nic do roboty, wszyscy tak narzekaja na kapitalizm i jak to dzieci pracowaly a jakby mi ktos dal robote, to bym juz w wieku 13 lat szedl w wakacje do pracy i zapierdalal… tak to poszedlem na budowe dopiero jak mialem jakies 17-18 pierwszy raz.
01 -
Odpowiedz
Łap się w dużym mieście – najlepiej wojewódzkim!!!
00 -
Odpowiedz
Ależ praca czeka. Mamy wakacyjną ofertę dla studentów na 3 miechy z zakwaterowaniem – przyjeżdżaj do Łodzi. Trzy stówy do łapy i pędź na rozmowę kwalifikacyjną. Oferujemy 800 zł brutto bez zakwaterowania albo 400 zł brutto z pełnym zakwaterowaniem i wyżywieniem; dostaniesz szafkę i łóżko na 8 godzin na dobę. W 3 miechy odłożysz 1200 zł. Policz, ile wyjebiesz za to ruskiego spirytusu w roku akademickim. Podpowiem – produkcja litra spirytusu to około 5 zł. Możesz być najebany przez cały rok.
10 -
Odpowiedz
Pociesze Cię tym, że mieszkam w dużym mieście a i tak chujnia z robotą. Od marca jestem darmozjadem u starych, wysłałam chyba z 50 CV. Robota wszędzie na zleceniówki. Chociażby dzisiaj dostałam ofertę pracy na kasie za 6zł/h. W innej firmie zaproponowano mi 5,75zł/h a rozmowa kwalifikacyjna wyglądała tak jakbym aplikowała co najmniej na stołek prezesa.
10 -
Odpowiedz
Moje doświadczenie kurwa,proszę. Jebałem jak dziki osioł,starałem się,czasami jak to w pracy waliło się w chuja. Ale robota zawsze była wykonana na 5+ i zawsze na czas. Oczywiście mój były pracodawca nie zapewniał nam masek,zapierdalałem w pyle i syfie. Ale ch. z tym. Wyobraź sobie że przez 4lata pracowałem na czarno. Lekarz,prywatnie buliłem za swoje, chorowałem kurwa,wolne nie płatne,czasami szło się z gorączką bo byłem potrzebny. Nigdy go nie oszukałem,nigdy nic nie wyniosłem jak robili to inni. Nigdy. Wyjazdy na całą Polskę,warunki pracy czasami tak chujowe że strach. Gdyby coś mi się stało to zostałbym kaleką bez jakichkolwiek świadczeń. Na całą naszą grupę tylko dwóch miało umowę. Rozumiesz? Dwóch na 15. My na czarno a ten fiut bujał się nowiutkimi furami,jeździł po całym świecie na wakacje. Jeszcze ta brodata k.a chwaliła się zdjęciami ze swoich ,,wspaniałych” wakacji. I pewnego dnia,dwa tygodnie temu ten fiut przyszedł i powiedział że zwalnia mnie i mojego ziomeczka. Chuj,bez podania przyczyny. Z dnia na dzień straciłem pracę,załamałem się. Szukam czegoś ale jest totalna chujnia. Chyba zaczyna dobierać się do mnie deprecha. Mam coraz głupsze myśli. Mam już wszystkiego dosyć. Mój kolega wrócił do siebie do domu. Trzeba żyć a hajs zaczyna się kończyć. A ja chuj,siedzę i patrzę w laptopa z nadzieją że pojawi się oferta gdzie zapłacą ci lepiej niż 10zł i nie będą oczekiwać doświadczenia minimum 2lata. I te ogłoszenia ,,zatrudnię ukraińców” te k.wy ze wschodu też pewnie jebią na czarno i pewnie za 8zeta. A taki chujek wzbogaca się na ciężkiej pracy zwykłego człowieka. Skończy mi się hajs i co,mam wychodzić wieczorami na dziesiony? Ciesz się że masz dom,starych,że masz gdzie wrócić w przypadku porażki.
10 -
Odpowiedz
@6
Tak tutaj kurwa jest na wschodzie europy nie ma tak zwanej kultury zarządu. Gdzie w Ameryce dorabiają eis ludzie przez kilka pokoleń, u nas w ciągu 5 lat osiągnie kutas. Bo w chuju ma czy napędzi gospodarkę czy polepszy komuś jakość życia dla fiuta ważne aby on miał dobrze a w reszte wyjebane.00 -
Odpowiedz
Do numeru 6. Dalej szukasz tyry? Potrzebujemy takich jak ty! Co to jebią ze zdwojoną energią od rana do nocy, w ciężkich warunkach. Choroba, nie choroba – jebią. Prawdziwi mężczyźni. Nie na czarno, tylko na normalną umowę z ZUS, nie za 10, ale za 800 brutto! Trzy stówy do łapy i pędź do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego składać CV na taśmę
00 -
Odpowiedz
Do 4 i siostry bliźniaczki 5 – 3 stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Kobiet nie zatrudniamy na taśmę, bo są za słabe, ale jeśli jesteście piękne i macie wystarczająco mocne usta, to za opierdolenie gały Prezes zapłaci 20 zł, a będzie trwało to kwadrans. To chyba trochę więcej niż 5,75 zł/h? Przestrzegam, ze Prezes odwiedzał już niejedną dziurę i potrzebuje naprawdę mocnego bodźca i uścisku na pale.
00 -
Odpowiedz
Uwaga pryszcze i wągry! Pisze tu gimbaza i starsi frustaci. Poobrażałem tu wiele osób, wiec zrobie też coś dobrego. Otóż by znikły pryszcze z twarzy i wągry to nie trzeba kupować drogich kosmetyków. Wystarczy sokz cytryny . Wspaniale oczyszcza twarz z wszystkiego gówna co powoduje syfy. Mi pomogło. Kupuje siatke cytryn po 5zl. Sok wypijam z rana co przyśpiesza metabolizm i schudłem 5kg. Pozostałym miąższem smaruje twarz na 2min. To działa :))
00 -
Odpowiedz
Niestety problemem naszego kraju jest zrujnowana gospodarka, a przez to bardzo mała ilość miejsc pracy. Te kurwy wielcy prezesi wykorzystują to bezwzględnie: umowy na czarno, darmowe nadgodziny, itp. Jak ci się nie podoba to spierdalaj, na Twoje miejsce czeka 20 następnych. Takie przypadki dotyczą niestety wszystkich branż. Widziałem artykuł na natemat.pl, gdzie prezes Próchnika (pokazane zdjęcie, a w tle Ferrari) narzeka, że ludzie nie chcą kupować jego ubrań produkowanych w Polsce, a zwykły płaszcz kosztuje 1100zł. I to masz takie kurwy, które tylko narzekają, że mają mało. Pierdolą, że za minimalną można spokojnie żyć, a sami zarabiają miliony.
00 -
Odpowiedz
Oto i polska rzeczywistość. Motłoch sam sobie winien. Głosujcie więcej na bandę czworga pojeby. Lepiej myśl i kombinuj, aby wyjechać z tego bagna zwanego polską. Tutaj nie ma przyszłości, albo przyszłość niewolnika.
00 -
Odpowiedz
Witam!
A ja pracowałam w Biedronce(wykladalam towar tylko) przez 5dni po 8godzin,nie było zadnej umowy,karty czasu pracy…NIC.
I nagle wczoraj o godz. 20;00 zostałam Zwolniona za NIC przez Kierowniczke…Jednak mam być pod telefonem….Teraz jestem w kropce;Czy czekac na telefon,czy szukac roboty? Tak jest w POLSCE,Dziś Pracujesz Jutro Nie Pracujesz….Pozdrawiam!
(Mam 20lat)00
Spierdolony krajobraz Warszawy
2016-05-18 19:04Witam. Niedawno wróciłem z Budapesztu. Rok temu byłem w Londynie i w Rydze a dwa lata temu w Berlinie. 4 stolice. Każda ma coś w sobie. Ale najmniej podobała mi się Warszawa. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami. Całe centrum jest obsrane billboardami. Stoisz w ścisłym centrum, gdzie nie spojrzysz to te jebane reklamy! Są po prostu wszędzie. Nie dotyczy to starówki, która swoją drogą jest przepiękna i można się w niej zakochać, ale wyjdź tylko dalej – wszędzie kurwa reklamy. Sama zabudowa centrum stolicy i tak jest mocno oszpecona wystającymi wszędzie koślawymi budynkami (wysoka zabudowa może być ładna – porównanie city of london albo canary wharf w londynie) to jeszcze dookoła budy z kebabami. Na metr kwadratowy 3 budy z tym jakże wątpliwym smakołykiem. Ogólnie jest tam szaro. oprócz starówki nie ma nic ciekawego – plac 3 krzyży to jakaś paronja, pusty plac w centrum miasta. Ja jebię, wszędzie tylko pomniki walczących powstańców i napisów że w tym bloku rozstrzelano XX polaków. Ja wiem, że Warszawa walcząca, Warszawa cierpiąca, ale kurwa Warszawa to nie tylko martyrologia. Można postawić pomnik chociażby jakiemuś królowi? Może matematykom polskim, którzy złamali Enigmę? Pomniki budapesztańskie, nie wspomnę o londyńskich to coś na czym można oko zawiesić, zachwycić się. Dalej – mosty, kurwa… zwykłe matalowe gówna, popatrzcie na angielskie mosty, czy właśnie z budapesztu. Mogą być one piękną ozdobą, tutaj szpecą miasto. Dalej – bulwary nadwiślańskie, chciałbym aby były one ładne, żeby można było przejść się o zachodzie słońca wzdłuż Wisły a tutaj chujnia, nie dość, że starówka jest totalnie odwrócona od rzeki, to jeszcze nie ma nawet wybudowanych ładnych deptaków – znów odwołanie do Dunaju i Tamizy. I nie mówcie mi proszę o tym, że Warszawa była rozjebana podczas 2 wojny bo wiem, że była, ale tak się składa, że Berlin i Budapeszt też były w znacznym stopniu i też były sponiewierane przez komunizm. Do tego ta tęcza na placu zbawiciela. Żenada. No i pałac kultur – szpica zła, symbol dominacji i sowieckiego zniewolenia w centrum miasta, która wygląda po prostu jak kupa… Wkurwia mnie taka stolica. Choć podkreślę raz jeszcze – starówka jest magiczna i cudowna
Komentarze do "Spierdolony krajobraz Warszawy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ale nie gadaj ze palac kutury jest brzydki, Niemcy w tramwaju sie zachwycali i mowili „schooon, schooon” (pieeekny, pieeekny)
10 -
Odpowiedz
Pierdolisz.
20 -
Odpowiedz
Posluchaj kurwiu. Co do reklam masz 100% racji, tez bym je wypierdolil, czytalem ostatnio projekt ustawy, i chyba maja na to jakis sposob… ale jest to bardziej skomplikowane i obciazone spierdolonymi ustawami i biurokracja. Polecam ksiazke F.Springera – Wanna z kolumnada, tam jest ten problem opisany (i wiele innych). Co do drugiej wojny, warszawa byla totalnei rozpierdolona, i nawet nie masz co porownywac do budapesztu. Planowanie urbanistyczne zawodzi w calym kraju… we Wroclawiu buduja osiedla na dzialkach ktore kiedys byly zalane a obecnie sa zagrozone powodzia, w Lodzi schowali chyba z 10 albo 15 rzek pod miasto i maja z tym problemy, w Krakowie – gdzie studiowalem architekture – bylo tyle pomylek natury urbanistycznej, ze moglbym je liczyc bez konca… ale nigdy nie pozwalam zlego slowa powiedziec na PKiN. To jest symbol, czy ci sie podoba, czy nie. Piekny symbol jednego z najgorszych epizodow w historii Polski, nienawidze komunistow, ale socrealizm to tez sztuka. I nie narzekaj juz tyle, tylko samemu pomoz zrobic cos zeby bylo lepiej.
21 -
Odpowiedz
Oj już nie pierdol. W City of London również masz koślawe budynki. Jeden wygląda jak jajko, inny jest co raz bardziej wygięty czym wyższe jest piętro. Canary Wharf z kolei rzeczywiście już inaczej wygląda bo jest budowane na styl miast z Ameryki Północnej. Ale moda na takie koślawce jest nie tylko w Europie. Osobiście nie przepadam za takimi budynkami. Uważam, że są brzydkie i ludzie nie potrzebnie próbują udowodnić, że potrafią coś takiego zbudować. Gdybym miał wybierać „skyline” to prawdopodobnie nic z europejskich miast bym nie wybrał tylko jak już np. Nowy Jork, Toronto, Hong Kong albo Dubaj.
01 -
Odpowiedz
Pamiętaj że taka Warszawa została kiedyś zrównana cała z ziemią,i to przez Twój wspaniały Berlin. Więc wykurwiaj z tad
11-
Odpowiedz
Drezno tez,Kolonia tez.Znowu zasrany polaczek szuka jak zwykle usprawiedliwienia.
A Hiroszima,Nagasaki………Stalingrad…..list goes on………TY BUCU.00
-
-
Odpowiedz
Bo Warszawa to wypizdów zbudowany przez kmiotów dla plebsu. Stolica to powinno miasto z klasą, jak, nie wiem, Poznań, Wrocław, ew. Kraków.
01 -
Odpowiedz
Nie podoba się – wypierdalaj do Budapsztu albo Londynu. Kurwa, zanim zaczniesz poczytać przeanalizuj historię każdego z tych państw a później kurwa swoje mądrości głoś…
01 -
Odpowiedz
Uwaga pryszcze i wągry! Pisze tu gimbaza i starsi frustaci. Poobrażałem tu wiele osób, wiec zrobie też coś dobrego. Otóż by znikły pryszcze z twarzy i wągry to nie trzeba kupować drogich kosmetyków. Wystarczy sokz cytryny . Wspaniale oczyszcza twarz z wszystkiego gówna co powoduje syfy. Mi pomogło. Kupuje siatke cytryn po 5zl. Sok wypijam z rana co przyśpiesza metabolizm i schudłem 5kg. Pozostałym miąższem smaruje twarz na 2min. To działa :))
10

Kolego, co za problem ściągnąć i zainstalować wtyczki do przeglądarki: AdBlock, Disconnect oraz uBlock Origin? Zablokują nie tylko reklamy, ale też np. syf z fejsa.
Rusko gebelsowskie kuuuurwy !!!
nie da się bo wyświetli komunikat ej ty dupku wyłączaj adblocka bo nie możemy na tobie zarabiać
jebać onet kurwa i chuj jebac
mind control pierdol to do i tobie mózg wypiorą do cysta i wypełnią podstawionym gównem
Onet to zbiorowisko niemieckich kurew. Dziękuję dobranoc.
@1 Tego się nie usunie, ta reklama jest jako artykuł na onecie, jako news, a adblock nie usunie artykułu. Wielką czcionkę i agresywne kolory niech zostawią na sytuacje typu katastrofa czy coś, a nie, że nowy program Lisa, bo to się opatrzy ludziom.
Czytasz onet to jesteś zjebem więc należą Ci się zjebane reklamy 🙂
@5 Pierdolnij się w łeb. A co mam czytać? No jasne, wolałbym coś innego, ale jak jest trzęsienie ziemi, czy atak terrorystyczny, to właśnie stamtąd się o tym dowiem. Znasz lepsze medium i w miarę neutralne światopoglądowo? To mi kurwa napisz, a jak nie znasz, to nie pierdol.
Zacznij czytac „do rzeczy „albo „w sieci”
Polskie Radio.pl, przy okazji mozesz zaglosowac na zestawienie Listy, ewentualnie ubogacic sie kulturowo, czego nie zapewni ci przeklety szwabski Omlet, ani ich nowi goscie, te zwierzeta lubujace sie w kozach i niemowlakach.
Zaglądasz do Onet-u i WP.pl itp., to do kompletu czytaj Wyborczą! Tak robi Budka! Nie chcesz takiej rady? Więc sam decyduj,masz do wyboru np.TVP i Polskie Radio aktualnie te media są w polskich rękach !
ty pisuuuarowska zabawko! tvpisss jest obiektywna tak?
A po cholerę Ci info o trzęsieniu na drugiej stronie globu? Po co ci to? Polecisz tam i będziesz pomagał?czekasz z walizką kasy żeby wysłać poszkodowanym? Czy lubisz patrzeć albo czytać że kogoś albo coś rozjebało i to jest sens Twojego życia?
@4 – te nasze polskie popularne strony z newsami to jest szambo. Jednak duża tutaj wina ludzi, którzy pomimo, że się wnerwiają na jakość tych stron to i tak wchodzą tam i dają im zarabiać kasę za wyświetlanie reklam. Przestańcie tam wchodzić, wyraźcie rzeczowo swoje niezadowolenie to w końcu będą musieli zmienić strategię i zbliżyć się poziomem do zagranicznych stron z newsami. Bo to, że chcą zarobić na reklamach by utrzymać siebie za pracę i serwery na których to stoi to całkiem rozumiem, ale ma to jednak pewne granice.
Czytaj wolna-polska.pl a nie gówna żydo niemieckie…
Tak, wolna.polska. Wszedłem na moment i co drugi artykuł o Żydach. Kurwa – chcę wiadomości, co się stało w Polsce i na świecie, aktualności, a nie wjebywanie mi do głowy, że żydy są złe. To ja wiem sam. Powiedziałem – neutralne światopoglądowo media. Takich nie ma. Ja muszę na ten onet, czy na WP wejść, żeby wiedzieć co się dzieje, a jakąś lewacką propagandę z ich strony po prostu olewam.
@6 – onet to nie portal informacyjny, tylko gniot, użyj google i znajdź coś wartościowego, nie będę Ci aż tak pomagał.Wysil szare komórki, a wtedy zobaczysz że onet to gówno którego tytuł przyciąga ludzi jak zapach gówna muchy.
Czytaj zmianynaziemi.pl
Wiem, że onet to gówno, ale WP to jeszcze większe gówno. Gdzie mam iść? TVN24? Jeszcze aż tak mnie nie pojebało. Nie ma mediów neutralnych światopoglądowo, ale przynajmniej onet najlepiej takie media udaje.
Dałem 1/5, bo autor wchodzi na onet…
@14 A ja cały czas tłumaczę – chcę mieć jakieś wiadomości ze świata. TV nie oglądam. Gazet nie kupuję, bo mam internet i nie potrzebuję wydawać hajsu dodatkowo na wczorajsze informacje (bo net ma zawsze świeże). No to na jakie strony mam wchodzić? Proszę kurwa mądralo powiedzieć, skąd bierzesz informacje o świecie? Z Republiki, która pierdoli na taką modłę, żeby Kaczyńskiemu zrobić laskę, z TV Niezależnej, która jest zależna od PiS, czy z Newsweeka, gdzie zdrajca Lis nazywa patriotów brunatną siłą, a może ze strony Faktu, gdzie powiedzą mi o tym, czy Dodzie wyskoczył cyc z sukni? No kurwa MUSZĘ wejść na onet, by wiedzieć, gdzie było trzęsienie, pożar, czy kto umarł, ale ty tego nie zrozumiesz.
A co cię kurwa obchodzi trzęsienie ziemi na drugiej stronie globu?
ONET, to strona dla BURAKÓW poniżej gimbazy. Zboczeńców z IQ na poziomie pantofelka pierwotniaka, z inklinacjami nadstawiania dupy pod GERMAŃSKĄ CENZURĘ. Tam nawet najuczciwsze słowo nie przejdzie, jak go Pan Mesio nie klepnie. Tyle, ze Mesio klepie losowo, bo mu IQ nie pozwala merytorycznie.
@15 Ty nie pochodzisz od małpy. Ty pochodzisz od gąbki.
Czytam onet od zawsze, teraz po wprowadzeniu nakazu oglądania reklam i wyłączeniu adblocka podziękowałem i przenoszę się na inne portale.
Reklamy
nie są takie złe… pierdolić onet
Wirtualna Polska
nie jest taka zła…
wystarczy zainstalować noscript, wtedy łonet nie wykryje że masz Adblocka
onet ,interia , wp najbardziej antypolskie serwisy !!!sponsorowane i uznawane za ryżych zdrajców Narodu Polskiego. Polska Nasza Ojczyzna wstaje z głową do góry. chwała bohaterom. Polska jest jedna -jedyna a każdy Polak i Polka odważny człowiek .Pozdrawiam was rodacy.
Wchodzisz w gówno to czytaj gówno.