Kumpel mojego faceta (22 lata oboje) chyba za mną nie przepada. Słyszy wiek „16 lat” i od razu ocenia ludzi po ich wieku jak również oskarża go o pedofilię (no może niby 'trochę’ żartobliwie, ale mnie to drażni). Zapewne uważa mnie za dzieciaka, ale nie ma prawa wygłaszać fałszywej, niesprawdzonej oceny wszem i wobec. Dodam jeszcze, że nie mam łatwego życia rodzinnego, gdyż matka wpierdala psychotropy i pije na umór. Jest trzeźwa tylko jak idzie do pracy (dzięki Bogu chociaż tyle), a w wolne dni leży w wyrze, ma jakieś halucyny czy co (widać po jej wyrazie twarzy) i ogląda zasrane telenowele. Tata na nią krzyczy, co znowu z sobą zrobiła, ale jak jemu karze iść po 0,7 to się nie sprzeciwi, tylko jeszcze kasę od niej bierze z jakimś zyskiem (skąpiec). Ona wychleje to w 3h i wali sobą o ściany i podłogę, potem wygląda jak jakiś boxer po walce. Jak byłam o wiele młodsza (5-12lat) to było o wiele gorzej, bo nie wiedziałam, co się dzieje. Wyciągała mnie na miasto o 20 i jak byłyśmy o północy w chacie to był cud. Wchodziła do restauracji, pubów itd. po to żeby pic i wpierdalać. A ja tylko błagałam ją, żebyśmy już do domu poszły, co czasem dawało marne efekty i jeszcze na mnie się publicznie wydzierała i czasem dochodziło do kary fizycznej. Udawałam jak tylko mogłam, że jest w porządku, bo niektórzy chcieli dzwonić po policję, że pijana matka z dzieckiem bla bla bla… Podtrzymywałam ją – ja małe dziecko 7 letnie – i prowadziłam do domu (zawsze uważnie sprawdzałam ile przystanków gdzieś jechałyśmy). Kiedy wracałam ze szkoły, modliłam się do Boga (wtedy jeszcze w Niego wierzyłam), aby mama była „normalna”- tak to wtedy nazywałam. Miałam trudne dzieciństwo…dalej nie jest ono łatwe. Sądzę, że ścierpiałam i doświadczyłam tyle ciężkich sytuacji, iż musiałam dorosnąć wcześniej od innych dzieciaków, którzy żyli bezpiecznie i których rodzice dawali przykład i dbali o nie. Wiem, każda rodzina może mieć problemy, ale czasem zdarzają się takie przypadki, że szkoda gadać… Peace & Love!
Nie mogę się skupić na rozmowie z dziewczyną
2011-07-08 23:43Witam. Nie mogę się skupić na rozmowie z żadną ładną dziewczyną. Zamiast słuchać, co mówi, zastanawiam się, czy Jej jelita opinałyby się ciasno na moim penisie. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Nie mogę się skupić na rozmowie z dziewczyną"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
kolejna prowokacja, ale śmieszna, trzeba przyznać 🙂
00 -
Odpowiedz
Normalne…a w czym problem?
00 -
Odpowiedz
Wszystko z Tobą ok.
00 -
Odpowiedz
Ok, czy ja jestem dziwny, czy to z innymi jest coś nie tak. Ja mam jednego kumpla i kilkanaście koleżanek i potrafię u nich przenocować bez próby łapania za cycka?
00 -
Odpowiedz
@4
Stary jesteś OK całkowicie. Ci wszyscy którzy tu piszą np. komentarz 2 czy 3 to prawdopodobnie młodzież lub starsi faceci, którzy nawet nie wiedzą jaki jest w dotyku kobiecy cycek.
Piszą, bo im to podwyższa ego, że niby „jak to spałeś u koleżanki i nawet nie dotknąłeś? Ja to bym ją zbajerował i wyruchał”.
Jak to się mówi internetowe cwaniaczki, a w domu tylko fap fap na redtube.
Całkowicie normalna sprawa spać z koleżankami, kładzie się do łóżka, koleżanka się przytula, bo kobiety lubią spać wtulone w faceta i się idzie spać.
koniec kropka, a te teksty cwaniackie to wiesz jednym uchem wpuszczaj, drugim wypuszczaj…11 -
Odpowiedz
Ad4-jesteś gejem. Albo one paskudne.
10 -
Odpowiedz
Od autora do #4 – nie jesteś dziwny. Jesteś po prostu pedałem. Mniej więcej 10% populacji w każdej społeczności tak ma, i jest to zupełnie naturalne.
10 -
Odpowiedz
4 – jesteś gejem i tyle 😛
10 -
Odpowiedz
prowokacja czy nie prowokacja, ale zdrowy objaw IMHO 🙂
00 -
Odpowiedz
4. Jesteś gejem?
10 -
Odpowiedz
prawdziwy zwierzosamiec! mam podobnie, tylko że ja wolę wizję waginalną.
100% facet myśli o ruchaniu przeważnie co kilka(naście) minut.00 -
Odpowiedz
Tutaj 4 już wiem w czym rzecz 🙂 Piszący te komentarze i takie prowokacje to albo 13-16 latki, albo 20kilku letnie prawiczki które w życiu cycka nie widzieli, siedzą w domu, oglądają tylko porno i walą konia 🙂 A ja jak mam dziewczynę to sobie z nią mieszkam, kochamy się kiedy chcemy i robimy co chcemy, jeśli nie mam to zawsze mam znajome z którymi się mogę pobujać i u których kimne jak mam daleko do domu a nocny pojechał, a wy możecie tylko marszczyć freda 🙂
01 -
Odpowiedz
@7 jasne 10% w normalnej społeczności jest max 3% pedryli xwykle w okolicach 1,5-2%. 10% to propaganda próbuje wciskać ciemniakom :/ Nie rozpowszechniaj takich informacji bo to służy tylko promocji wynaturzenia :/
00 -
Odpowiedz
Ludzie, czy wyście powariowali? Gostek coś tam napisał a wszyscy mu wpierdalają od pedałów. No a komentarz 12 to już mnie rozjebał. Takiego typa to już dawno nie czytałem. Ogarnijcie się trochę.
00
Dupa mi urosla w chuj :(
2011-07-08 23:43Gruby się robię i wkurwia mnie to, bo nie mam mocy na ćwiczenia, a wpierdalałbym tony. Tyle tego gówna ładują do żarcia, że człowiek opanować się nie może i wpierdala aż mu dupsko na pół się rozjebie. Chujnia na maxa, bo rano dostaję zadyszki jak mam glana zawiązać i muszę siadać na taborecie. Seta mi strzeliła jak w mordę, aż się boję na wagę stanąć żeby zawału albo jakiego wylewu nie dostać. Pierdolę taki life grubasa. Finał to będzie jak sobie już sam rowu po sraniu nie podetrę – ale będzie nędza.
Komentarze do "Dupa mi urosla w chuj :("
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Koniec z pieczywem, alkohol tylko np. w sobotę, zwłaszcza piwo, pilnuj 1000 kcal dziennie, po godz. 18 ewentualnie tylko jabłko, albo barszcz gorący. Po jakichś dwóch tygodniach zaczniesz chudnąć jak ta lala. Jak już osiągniesz żądaną wagę, to niestety pieczywo też tylko w małych ilościach od święta. Podczas diety co 3 tygodnie lub co miesiąc uczta, żeby nie tęsknić aż tak za wysokokalorycznym (= smacznym) żarciem.
Trzy tygodnie temu ważyłem 103 kg, teraz 96 i leci. A z każdym kilogramem motywacja rośnie. Aha, no i ocet, koniecznie jabłkowy – 3 razy dziennie łyżka, albo dwie na filiżankę wody, tylko rób przerwy jakoś dwa tygodnie picia octu, tydzień bez. I ogarnij się grubasie – stań nago przed dużym lustrem, to pomoże na bank! Powodzenia!01 -
Odpowiedz
Nie żryj tyle i po problemie.
10 -
Odpowiedz
Ja mam sporo ponad setę, glany wiażę bez problemu, na pociąg idę codziennie 1,5km (w jedną stronę), jak jest ładna pogoda to do pracy też z kilometr, czy dwa (w jedną stronę) z buta bo po co autobusem jak słońce świeci, do tego jaram pety i nie mam jakichś strasznych problemów… za autobusami biegam jak podjeżdżają, fiuta widzę jak leje więc chyba zawsze może być gorzej?
01 -
Odpowiedz
pompki+podciąnięcia to będzie git kolego pół godziny dziennie nawet 15 czy 10 min
00 -
Odpowiedz
@1
dobrze gada 🙂
Może z tą 18 to przegięcie, jeśli chodzisz spać o 22 to tak, jeśli chodzisz tak jak np. ja o 1-2 to spokojnie o 20 możesz zjeść ostatni posiłek.
Ja nie mam problemu z ucztami, bo studiuje i na słodycze mi szkoda kasy. Pieczywo można zastąpić np. pumperniklem, który ja np. lubie 😉
A z tym octem to zobacze 😉
poki co ja mam 86kg, a chciałbym miec max 80, bo mam taki malutki brzuszek, niby moja panna go lubi, ale nie chce, zeby sie pogorszyło 🙂00 -
Odpowiedz
Rzuciłem szlugi, 5 kilko w trzy tygodnie na plus.
Piąteczka za chujnie…00 -
Odpowiedz
Nie pierdol o tym, że ładują gówna do żarcia, tylko mniej żryj i weź się za jakiś sport. A jak nie masz mocy i silnej woli, to coż Ci można powiedzieć – będziesz jedną z wielu jednostek rozwiniętego społeczeństwa – będziesz grubym, spoconym, spedalonym wpierdalaczem hamburgerów, walącym samotnie gruchę wieczorami – jeśli do niej zza fałdów tłuszczu dosięgniesz.
00 -
Odpowiedz
zwiększ… a nie.
00 -
Odpowiedz
i do kogo masz pretensje?
00 -
Odpowiedz
Jedz mniej, a przede wszystkim jedz więcej!
zup
00
Robienie czegoś wbrew sobie
2011-07-08 23:43Nie daje mi żyć to, że miałem własne cele, ale ich nie realizowałem, bo otoczenie namawiało mnie do czegoś innego. Dlatego denerwuje mnie jak ktoś się wtrąca w czyjeś sprawy.
Komentarze do "Robienie czegoś wbrew sobie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To po co ich słuchasz? Powiem Ci coś- każda osoba na tym świecie ma wolną wolę. I ta wolna wola ratuje nas właśnie od ingerencji innych w nasze sprawy. Moje życie i ja robię z nim co chcę – to nasz atut! Ja wiem że to trudna sprawa odeprzeć od siebie takie zakompleksione osoby, które chcą żebyś robił to co IM się w życiu nie udało! Tak to właśnie działa. Olac tych co wtrącają się w cudze sprawy. Sami niekiedy nie widzą jak bardzo mącą w cudzym życiu.
00 -
Odpowiedz
A ile masz lat..? Bo mówię ci, że nie jest dobrze..
00 -
Odpowiedz
jakbym siebie cytowała :[ śrut.
00
Niezapowiedziany tatuaż
2011-07-08 23:43Jestem z kobietą od 2 lat, oboje mamy po 25 lat. Od jakiegoś czasu siedział jej w głowie pojebany pomysł aby zrobić sobie tatuaż na łopatce. Gdy słyszałem jak mi o nim nawija to aż się we mnie gotowało, tym bardziej że gdy pokazała mi projekt parę miesięcy temu zamurowało mnie, jakiś pojebany koliber z kwiatkiem czy coś podobnego. Powiedziałem krótko, że nie lubię tatuaży tym bardziej u kobiet i nie chce żeby go sobie zrobiła, ale to jej ciało i zrobi jak chce. Miałem nadzieję, że jej przeszło, ale niestety przedwczoraj dzwoni podjadana jakby wygrała w lotto, kochanie zrobiłam sobie tatuaż, przemyślałam wszystko i jednak się zdecydowałam. I co ja miałem jej odpowiedzieć? Ręce mi opadły, ale chuj, pomyślałem pewnie jakieś subtelny może i nawet mi się spodoba. Szybko się uwinąłem i pojechałem obadać to dzieło, jednocześnie byłem trochę podirytowany, że poinformowała mnie po fakcie. Także zajechałem do mojej ukochanej, usiedliśmy, ona z uśmiechem szepcze mi do ucha jesteś gotowy zobaczyć. Kurwa, pokazuj chce mieć to już za sobą, ściąga żółtą bluzeczkę. I co? Pomijam fakt, że całe plecy czerwone i pomazane jakimiś śmierdzącymi żelami ale do jasnej cholery pole powierzchni tego jebanego ptaka na kwiatku zajmuję jej prawie całe plecy, a jeszcze musi go pokolorować. Nastała chwila ciszy, zamurowało mnie, nie potrafiłem wydusić z siebie nawet prostego słowa nie mówiąc już o sklejeniu sensownego zdania. Po paru sekundach z moich ust padło tylko… Co to kurwa za wielkie ptaszysko, jak mogłaś się tak mocno wydziarać? I wiecie co mi bezczelnie odpowiedziała? Chyba nie zrozumiała, że jestem na maksa wkurwiony. Poczekaj jak zobaczysz co sobie zrobię jeszcze na łydce. Zrobiłem się cały blady, czułem jak moje nogi robią się jak z waty. Nie, to za dużo wrażeń, oszpeciłaś się w moich oczach i chuj, ona w płacz i foch, że jak mi się może nie podobać. Teraz siedzę i myślę, cały się trzęsę, co na to jej rodzice, moim takie coś kojarzy się tylko z kurestwem i kryminałem. Co ja mam teraz zrobić, pytam? Ja pierdolę, płakać mi się chce i czuję, że nie udźwignę tego ciężaru. No tak się oszpecić. Teraz wielka kłótnia, bo oczywiście według niej po podjęciu tak ważnej decyzji powinienem cieszyć się jak głupi i chyba modlić się do tego gówna, bo przecież jest taki ładny. Może jeszcze mam w ramach wdzięczności wyruchać projektanta i wykonawcę. Wspaniale, po prostu jedwabiście.
Komentarze do "Niezapowiedziany tatuaż"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masz racje, tam samo bym zareagował!
141 -
Odpowiedz
jak na 25-letniego faceta, trochę dziecinnie się zachowujesz…
trochę tolerancji…? I żeby dowalić dziewczynie, ze się oszpeciła, bo zrobiła sobie tatuaż ciekawy? No ja rozumiem, gdyby gość podczas wykonywania tego zrobił jej kawał i wydziarał coś na kształt uświęconego kutasa ze szkolnych zeszytów, ale tak?222 -
Odpowiedz
Po co z takim czymś jesteś?
71 -
Odpowiedz
Po pierwsze,to szacunek za to że okazałeś się konkretnym facetem i powiedziałeś wprost babie o czym myślisz,nie opierdalając się.
Dwa-twoja laska jest po prostu tępa z tego co tu widać.
Trzy-doskonale to rozumiem bo ja także nienawidzę tatuaży,a na pewno nie u kobiet i wg mnie też to szpeci.
Co masz zrobić?To już musisz sobie sam odpowiedzieć.Trochę źle sytuację postawiłeś bo trzeba było powiedzieć”zrobisz co zechcesz,ale jak zrobisz to możesz spierdalać”,ja tak zawsze mówię jak laska pierdoli coś o ścięciu włosów(kocham długowłose,krótkich nienawidzę:)174 -
Odpowiedz
Dla ciebie jest to oszpecenie a dla innych dzieło sztuki coś co im się podoba. w tych czasach każda osoba która zrobi sobie tatuaż jest kryminalista ??? nie porównuj tych tatuaży do tych z kryminału… ludzie ogarnijcie się teraz nie każdy kto ma tatuaż jest kryminalista świat się zmianie Peace! !
214 -
Odpowiedz
co ty stary pierdolisz!? Tatuaż u dziewczyn jest seksowny, a jak ci się nie podoba, to mi ją oddaj:P
515 -
Odpowiedz
Ludzie ja naprawdę jestem tolerancyjny, tatuaż u kobiety, skromny delikatny rzeczywiście nawet fajny pomysł ale tu chodzi przede wszystkim o rozmiar tego gówna, całe plecy będą świecić jak choinka. Boli mnie to bo takich ekstremalnych dziar nienawidzę a jest to najbardziej wydzierana dziewczyna jaką widziałem na dodatek moja, no chuj by to strzelił. Powiedziałem jej że tak samo by się czuła jakbym zgolił głowę na łyso i zaczął chodzić w dresach z mała różnicą że włosy odrastają.
124 -
Odpowiedz
ale taki pretensjonalno-paskudny sobie walnęła? 😀 nie poważnie. to robi różnicę. Jeżeli ten koliber przynajmniej na kartce by wyglądał dobrze to o ile nie ubiera się jak dresiara nie będzie problemu 😀 ale jeżeli jest z gatunku tych kiczowatych malowideł na opalonych na solarium łydkach prymitywnotwarzych dziewcząt to przesrane 😛 nawet nie dlatego, że będzie miała brzydkie plecy. Problem jest taki, że teraz już nawet nikt nie będzie musiał się z nią wdawać w głęboką dyskusję o estetyce żeby odkryć, że podobają jej się obrazki jak z gifów na blogu 12 latki 😀 niedobrze
53 -
Odpowiedz
Sranie w banie, racje ma facet, jakby moja kobieta coś takiego jebnęła jeszcze nie mówiąc mi o tym to kurwa bym się wkurwił jak 150, założyłbym kurtke, wyszedł, poszedł do siebie, po drodze kupił flaszke i wyłączył telefon.
Jak można robić takie GÓWNO na swoim ciele? Maksymalnie mogę zaakceptować jakiś subtelny tatuaż w niewidocznym miejscu o powierzchni max (!) 5cm^2
CHUJNIA STARY, rozumiem Cie doskonale. Każ jej to usunąć ;/
Na całe plecy ja pierdole …113 -
Odpowiedz
Byłem kiedyś w takiej samej sytuacji, śrut cholerny, związek kilka lat a tu nagle jakieś szpetne chińskie znaczki na kręgosłupie i „cos” na cala łydkę. „Bo mi się to podoba” Krótko po tym się rozstaliśmy.
142 -
Odpowiedz
Ja współczuje kolesiowi takiej laski i ciekawy jestem co jeszcze mu wywinie w życiu.
82 -
Odpowiedz
Miałem podobny problem z dziewczyną. Tyle że moja wpadła na pomysł żeby zgolić włosy bo się jej nie chciało ich czesać, wiedziała że nienawidzę u dziewczyn krótkich włosów ale i tak je ścięła, a poinformowała mnie dopiero po fakcie. Tak zakończyłem związek.
112-
Odpowiedz
I bardzo dobrze, że zakończyłeś – dałeś jej szansę znaleźć kogoś wartościowego:D
1414
-
-
Odpowiedz
Wszyscy macie problem. Ostatni komentarz jest najlepszy „tak zakończyłem związek”. Partner to nie Wasza własność, a takie tupanie nogą i obrażanie się jest cipowate. Ile macie lat, chłopaki? Ogarnijcie się.
911-
Odpowiedz
Partner wie, że ktoś kogo on sam kocha nienawidzi tatuaży. I zamiast pomyśleć „ma tak silny awers do tego, nie zrobię mu przykrości” to nie. Tylko ja się liczę. Taki związek nie ma szans 😛
61
-
-
Odpowiedz
A Ty byś chciał, żeby ktoś się Ciebie czepiał jak np. obetniesz włosy?. Jej ciało – jej sprawa. Jak Ci dziary nie pasują – szukaj innej lali.
66 -
Odpowiedz
Kurwa ludzie, ktoś kto miał tatuaż, był uważany za zjeba i kryminalistę ale może w LATACH 60. Ogarnijcie się trochę. Te dziary nie są robione jakąś brudną igłą z HIVEM od poprzedniego współwięźnia, czasy się zmieniły. Poza tym kochasz ją, czy jej ciało? trochę jednak stary przesadziłeś, nie wiem jak jest na prawdę, może faktycznie ten tatuaż jest duży i to Ci się nie podoba, ale nie wrzucajcie ludzi do jednego worka – „o ja ma dziarę, pewnie kiblował w pierdlu”, „oja ona ma dziarę na łydce, pewnie kurwa jakaś”. Dajcie spokój, młodzi jesteście a zachowujecie się jak jakieś mochey
612-
Odpowiedz
Nie chodzi o skojarzenia z marginesem. Chodzi o to, że koleś mial dziewczynę, ktorej cialo mu sie podobalo. A teraz mu sie nie podoba. Ot co. A laska tępa jak but, skoro nie pomyslala,by omówić to z partnerem. Na pewno by sie dogadali co do motywu i wielkosci.
71
-
-
Odpowiedz
Popieram 13 i 14. Zebrała się banda zaborczych pryków, macho-onanistów. Do autora: Jej ciało – chuj ci do tego. Zakończ związek jak ci to nie pasuje.
612 -
Odpowiedz
Popieram kom. #13
02 -
Odpowiedz
Typowe cebulaki, a gdzie jest napisane że kojarzy mu się to z kryminałem, pisze o rodzicach jego i jej, starsze pokolenie na pewno potępi te pozorne dzieło sztuki. Być z kimś i jednocześnie poważnie myśleć o wspólnej przyszłości kiedy jedna osoba robi coś do druga nie lubi bez późniejszej szansy powrotu do pierwowzoru, bezcenne. Nie robi się takich rzeczy do chuja. Nigdy bym nie zrobił swojej kobiecie czegoś takiego, ponieważ wiem że było by jej smutno kurwa a zależy mi na jej guście, zdaniu itp, kobieta autora jest pojebaną egoistką, ciekawe co jej jeszcze odjebie, wymyśli sobie kolczyk w piździe a wy dalej będziecie pierdolić o tolerancji.
161 -
Odpowiedz
Autor ma rację, też byłbym wkurwiony. Tatuaże szpecą kobiety.
172 -
Odpowiedz
Są tylko dwa wyjścia, albo niech zacznie usuwać albo niech spierdala.
Dla fanów tatuaży: to nie ma NIC wspólnego z tolerancją lecz z estetyką!
142 -
Odpowiedz
Generalnie to jak widzę wydziaraną laskę to wiem że obciąga fiuty bez chrząknięcia. Nie ważne czy to koliber czy kurwa tribal na lędźwiach (połyk gwarantowany).
143 -
Odpowiedz
Tyle ze dziewczyna ma nam sie podobac, a jak robi z siebie dziadostwo to jak mamy byc z kims kto nas bardziej odpycha niz kreci?
172 -
Odpowiedz
POPIERAM 21 😀 i w stu procentach autora KAŻDA Z DZIARĄ JEST LODZIARĄ ! 😀
102 -
Odpowiedz
Ale mam z was bekę, polaczki. Bardzo dobrze, że dziewczyna ten tatuaż zrobiła. Rezygnować z siebie dla takiego palanta, jak autor? W życiu! Ja mam tatuaże, dredloki, piercing, tunele. I jestem z tego faktu bardzo zadowolona – komuś, kto kazałby mi z tego wszystkiego zrezygnować – zaśmiałabym się w twarz. Plus jest taki, że odstraszam takich ograniczonych ludzi jak wy – a na takich szkoda czasu.
1222 -
Odpowiedz
Autora rozumiem. Dziewczyna zachowała się perfidnie podejmując tak daleko idącą ingerencję w swój wygląd bez uprzedniego, zdecydowanego określenia swoich zamiarów. Związek to sztuka kompromisu. Odnosi się do to obu stron. Może kolega był za mało stanowczy w artykułowaniu swojej opinii w kwestii tatuażu? Jednak z tego co napisał, wynika, że jego dziewczyna i tak by sobie zrobiła co chce. Miała do tego pełne prawo, ignorując fakt, że każda akcja wywołuje reakcję.
Wszystkich, którzy wierzą, że tatuaże to oznaka postępowości i wysublimowania estetycznego, pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych, głębokich przemyśleń. Koleżankę powyżej szczególnie pozdrawiam i zachęcam do dalszego łączenia narodowości z poglądami na różne sfery życia, a także do dalszego obrażania innych na internecie. To przecież takie dojrzałe, anonimowo zwyzywać grupę ludzi bez potrzeby spojrzenia im w oczy. Brawo.
121 -
Odpowiedz
Czesc, znalazlam sie na tej stronie bo mam podobny problem co autor. Mam 35 lat, nie lubie tatuazy wiec nie wiem …wiekszosc moze powiedziec, ze nie jestem COOL. Trudno, nie lubie i koniec, dla mnie to nieestetycznie wyglada. Moj chlopak wlasnie sobie zrobil, poinformowal mnie na dzien przed. No ok dobra nie zabije go za to. Zrobil dosc maly tak, ze jak zalozy podkoszulek nie widac na ramionach. No ale ma projekt na przyszlosc…cale rece. Sa inne problemy miedzy nami ktore juz sobie wytlumaczylam, w moim wieku, zeby znowu szukac kogos….juz mi sie chyba nie chce. Znamy sie niedlugo ale dosc powazne plany mamy. W kazdym razie wracajac do tematu ja nie wiem co mam zrobic? U mnie w rodzinie nikt nie jest COOL, pewnie sie beda patrzyc na niego jak na…nie wiem kogo, pomijam juz ten fakt, to ja z nim bede zyla ale jak ja mam go powstrzymac od tego? Menadzer, ktory zatrudnia ludzi do pracy, bedzie mial takie okropne rece…..Ktos by sie moze usmial, ze nie mam powazniejszych problemow ale ja nie chce zeby nasze przyszle dziecko mialo taki przyklad. Jestem naprawde zgodna osoba, dalej mu w wielu rzeczach wolna reke, on mi tez ale z tym normalnie nie dam rady.
Jakies rady?101 -
Odpowiedz
Autora rozumiem. Moja ex pod pretekstem tatuażu symbolicznego wydziarała się. Znała mój stosunek do tatuaży (bardzo negatywny). Powiedziałem jej cierpko, twoje ciało twoja sprawa. Zamiast dalszego wspólnego życia (mamy dziecko i 16 latni staż) wybrała tatuaż – zaryzykowała. Już nie jesteśmy razem. Kochałem ją i kocham, ale nie zaryzykuję dalszego wspólnego życia. Ja kochanej osobie bym czegoś takiego nie zrobił. Ten tatuaż , jest dowodem na brak komunikacji partnerów (ja nie liczyłem się z jej potrzebami a ona z moimi uczuciami). Na marginesie tatuaże mnie obrzydzają.
121 -
Odpowiedz
Zero tolerancji dla samookaleczenia!
71 -
Odpowiedz
Nie wierzę w to co czytam. Ile wy macie lat? Jesteście żałośni. Ciało kobiety, z którą jesteście, nie należy do was, mało tego, uwaga, ma prawo robić z nim, co chce! Szok, prawda? Nie potrzebuje na to waszej zgody, nie musi iść z wami na kompromisy, bo to jej ciało, jej własne. Kobiety nie istnieją po to, żeby wam się podobać. Jej decyzja w żaden sposób nie ingerowała w Twoje życie, więc jak śmiesz robić jej o to wyrzuty? Masz do niej żal, ale na jakiej podstawie, skoro jej wybór nie dotyczył Ciebie? Ty, i wszyscy męscy mężczyźni w komentarzach jesteście tylko rozszczeniowymi, małymi chłopcami o chyba zbyt dużym ego. Niech te dziewczyny was zostawią, bo szkoda na takich ludzi czasu.
46-
Odpowiedz
czy ktoś z Was zaproponował żonie że chciałby poród rodzinny ? a ona na to że nie bo ty sie nawet igły boisz jestem szczęśliwym ojcem dwóch wspaniałych córek i zrobiłbym dla NICH wszystko!!! znam 4 języki obce i jestem tolerancyjny byłem za granicami kraju przez ponad 1o lat sezonowo miałem dużo możliwości i okazji ale nie za każdym razem jak wracałem mogłem śmiało położyć się do łóżka ze swoją ślubną bez żadnej obawy że coś złapie ode mnie może nie jestem cool ale nie chciałbym żeby mnie ktoś jakimś gównem .zaraził.Moja żona znając mój stosunek do tych rzeczy chcąc pokazać swoim kuzynkom że jest twarda na ból ustaliła z nimi wzór i stało się ma plecy jak k—a ma zakaz pokazywania się naszym córkom z tym czymś nie chcę aby nasze córki traktowały to jako normalność bo normalności tu dużo brakuje jest takie powiedzenie ;czysta wódka i czysta kobieta nikomu nie zaszkodziły co innego kolorowe można się rozchorować;tu nie chodzi o tolerancję jak twoja kobieta powie ci że jej ciało jej sprawa ty jej powiedz mój cycek moja sprawa i której będę go wkładał moja sprawa .Uwierz mi mało która to wytrzyma
02 -
Odpowiedz
ciało kobiety nie należy do faceta i jego cycek też więc może zaliczać
20 -
Odpowiedz
ciało kobiety nie należy do faceta więc jego cycek też nie jest przypisany jednej kobiecie niech więc zaliczają ile się da
10 -
Odpowiedz
dawno temu w modzie były spodnie dzwony czy ktoś je dzisiaj nosi ale właściciele/właścicielki tatuaży będą je nosić do końca życia ? i dlaczego np. tatuatorzy chętnie tatuują imiona dzieci lub rodziców a nie mężów lub partnerów (bo pewne sprawy można zmienić a pewne nie nad tym trzeba się zastanowić) więc uważajcie komu ufacie?. bo zaufanie jest dobre ale kontrola jeszcze lepsza -kto był w germani wie o czym piszę
10-
Odpowiedz
związek to dwoje ludzi którzy patrzą w tą samą stronę gdy jednemu dzieje się krzywda to drugie mu pomaga i na odwrót bo życie to nie jest bajka . Na naukach przedślubnych usłyszałem pewne słowa ;tak jak dzisiaj jesteście razem we dwoje tak na końcu też zostaniecie we DWOJE!!! słowa ojca Dominikanina; ważne by się kochać bez względu na wszystko szczerość w związku ma największe znaczenie bo gdy ktoś kłamie to jest z nami w związku?
00
-
-
Odpowiedz
Ależ każdy ma prawo. Ale partner też ma prawo zakomunikować, ze mu sie tatuaże nie podobają, wrecz odrzucają i spowodują zanik pociągu do tej osoby. Wiec jesli sie tatuujesz bez skonsultowania z partnerem lub partnerką, ryzykujesz zakończenie zwiazku. Ty masz prawo sie tatuować, partner(ka) ma prawo odejsc. Tu postawmy kropkę.
50 -
Odpowiedz
Czyli jak ja będę chodził najebany przez 3 dni a baba będzie piłować ryja to tez jej mogę powiedzieć „moje cialo,mój wybór”?
00
-
-
Odpowiedz
jeśli twój partner /partnerka mówi że cię kocha to zaproponuj wydziarać sobie imiona po odpowiedzi sam/sama stwierdzisz czy to co mówi jest prawdą czy tylko chodzi o zaliczenie?
01
Kac rozpierdalator
2011-07-08 23:43Nieziemsko wkurwia i rozpierdala mnie fakt, że po piciu mam skurwiale męczącego kaca. Nie takiego, że mnie trochę suszy, wypijam wodę, kawę, idę na spacer i już przechodzi (jak mają niektórzy). Co się nie napiję to dzień później mordęga aż do wieczora. Nic nie mogę zrobić tylko leżenie, trzymanie się za głowę, strachy, lęki, szumienie w głowie, słaby rytm serca, duszności, brak apetytu – bebzon napierdala, w głowie się kręci. Czuję się wtedy jak chory w psychiatryku. Niektórzy na kacu wstają, trochę się pokręcą i potem znowu są do życia jakby kurwa nic wcześniej nie wypili. Ja czasami nawet słowa nie mogę wypowiedzieć, bo taki mam rozpierdol w bani. Najgorsze, że lubię przyjebać w czambuł dwa, trzy dni pod rząd. Wtedy kaca zapijam, ale to co się dzieje wtedy po tym kilkudniowym cugu to ja pierdolę niemożebność. Aż mnie ciary przechodzą na samo wspomnienie. Dla jasności powiem, że nie mam teraz kaca, żeby nie było, że się najebałem wczoraj i teraz pierdolę chwilowe smęty.
Komentarze do "Kac rozpierdalator"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Najlepszy sposób na kaca to nie trzeźwieć…bo i po co?
10 -
Odpowiedz
nie pij to nie będzie kaca 😛
12 -
Odpowiedz
No, to faktycznie, pij jeszcze więcej. Człowieku przecież wystarczy rzucić alkohol w pizdu, a nie napierdalać wódę 3 dni pod rząd. Nie tylko chwilowo, ale na stałe może ci się kiedyś w głowie pomieszać od tego.
03 -
Odpowiedz
Sprawdzony sposób na kaca. Przed snem wypić litr albo dwa wody,soku,napoju lub czegokolwiek bezalkoholowego. U mnie działa zawsze.
10 -
Odpowiedz
u mnie na kaca zawsze działa sok z cytryny ale musi być zawsze wypity przed spaniem. Wyciskasz jedną cytrynę i pijesz a rano można normalnie wstać.
10 -
Odpowiedz
u mnie to samo chlałem 1 dzień.Ale kaca nie leczę,czuję wstręt do piwa.Trzym się,do następnego razu.
00 -
Odpowiedz
Chłopie, musisz się nawadniać! Mój sprawdzony sposób: Szklanka do piwa pół litra, lód ile chcesz, setka wódki czy ile tam chcesz, wyciśnięty sok z cytryny dla smaku i reszta wody mineralnej gazowanej lub nie. Po imprezie solidna kolacja i 7-8 godzin snu. Wymaga to pewnej dyscypliny ale działa niezawodnie! Na drugi dzień jesteś jakbyś nie pił wcale! Powodzenia!
00
Ogólnie rzec biorąc pizda tutaj jest
2011-07-08 23:43Siedzę na kanapie w Santa Barbara, Kalifornia, za oknem palmy, 15 stopni i kurcze mgła zeszła i patrze na prognozę BBC, mają być przelotne opady 3 bite dni. Temperatura wody w basenie też pewnie spadnie i będę musiał pływać w czepku.
Komentarze do "Ogólnie rzec biorąc pizda tutaj jest"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I teraz prowokujesz nas biednych zmarzniętych polaczków ty chory skurwysynu.
00 -
Odpowiedz
Po przeczytaniu 1-wszego komentarza… Doję ze śmiechu :D. Ale przecież to nie komenty mam komentować :D:D
Pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Oby Ci tam śnieg spadł
00 -
Odpowiedz
Co Ty wiesz o chujni pogodowej.
Ja siedze kolego w Nowej Zelandii,widok z okna na pacyfik.Plus 26 stopni,środek lata. Wczasy a nie delegacja.
A Tu śrut.Woda ma max 16 stopni.Szkoda gadać,Chujnia.00 -
Odpowiedz
ale masz przejebane, współczuję Ci
00 -
Odpowiedz
Popieram numer 1
00 -
Odpowiedz
Chciałbym mieć twoje problemy 🙁
A tak serio to jeśli nie jesteś jakimś pierdolonym trollem i mówisz poważnie to… popływaj i za mnie :/00 -
Odpowiedz
aż mi cię żal, przejebane po prostu
00 -
Odpowiedz
komentarz @1 niesamowity – popieram 😉
a autorowi wpisu życzę, żeby mu chuj odpadł w tej nibylandii psychopatycznej00 -
Odpowiedz
Ad 1 Dlaczego zaraz „skurwysynu” skurwysynu?
01 -
Odpowiedz
Polecam kondona zamiast czepek.
00 -
Odpowiedz
Wykrakalem, są przelotne opady, palmy całe poprzemakane, w oceanie wody w chuj, pelikany się pochowały, to ma być Kalifornia?!!! Fala od rana i surfować trzeba…
00 -
Odpowiedz
BBC to na Wyspach…
00 -
Odpowiedz
Ale o co biega?
00
Facet
2011-07-08 23:43Facet leci na dwa fronty, a ja jestem tą drugą. Śrut!
Komentarze do "Facet"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kopnij go w dupę
00 -
Odpowiedz
Godzisz się na to? To dopiero śrut!
00 -
Odpowiedz
To nie takie łatwe. Nie mogę i nie chcę go kopnąć w dupę. Zależy mi na nim. Wiem, że powinnam, ale nie umiem.
00 -
Odpowiedz
Ad3. To czekaj, aż będziesz pierwszą a on dalej będzie leciał na dwa fronty…
00 -
Odpowiedz
No, dalej dawaj się robić w ciula. Na pewno będzie cię za to szanować.
00 -
Odpowiedz
Mam to samo. Śrut.
00 -
Odpowiedz
też tak mam… i nie wiem co robić… bo cholernie mi na nim zależy …ale z drugiej strony nie można być z taką osobą.
00 -
Odpowiedz
tez jestem tą drugą . i jebać takich typów . teraz zasada – nie potrzeba mi więcej męskich dziwek w moim życiu !:D i do dzieła , srać na takich !!!!!!! 🙂
00 -
Odpowiedz
Też tak miałam, ale potem jakoś dziwnie przestało mi zależeć i sam się wycofał…na szczęście! Wiem, że to trudne, ale najlepiej jest sobie znaleźć kogoś innego, a potem bez bólu zlewać na tego kolesia…
00
Syfy
2011-07-08 23:43Witam. Nawpierdalałem się czekolady i wyskoczył mi syf na mordzie. Chujowo to wygląda… ;/
Komentarze do "Syfy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Więc to nie mit z tą czekoladą?
00 -
Odpowiedz
Tonik, kurwa! Albo spirytus salicylowy.
00 -
Odpowiedz
higiena + pasta cynkowa. szybciej zniknie.
00 -
Odpowiedz
chyba nie mit, ja też nie jem czekolady bo jak jadłem to miałem armię czerwoną na pysku.
00 -
Odpowiedz
powtarzam wam niedouczone prostaczki: czekolada nie ma wpływu na trądzik!!! dermatolog
10 -
Odpowiedz
Poproś kolegę o specjalne mleczko. Podobno pomaga
00 -
Odpowiedz
Dermatolog + antybiotyk = zwycięstwo
00 -
Odpowiedz
Od słodyczy wyskakują pryszcze – wiadomo! A czekolada do nich się zalicza i niektórym właśnie po jej zjedzeniu wyskakują pryszcze.
00 -
Odpowiedz
Ja 4 dni pod rząd jadłam po tabliczce czekolady. Więcej tego nie zrobię!
00 -
Odpowiedz
@9 Aż taki wysyp?
00 -
Odpowiedz
@5 Czekolada nie. Węglowodany, w tym cukry – tak.
00 -
Odpowiedz
ja nie wiem co wy za czekolade jecie skoro wam pryszcze wyskakują!!! ja praktycznie codziennie jem czekolade ciasta z czekoladą kremy i nic na ryju mi nie wyskakuje!!! a jak macie po15 lat to zrozumcie że czy jecie czekolade czy nie to i tak pryszcze wam wyskoczą…
00
Dyzlekcje i literuwki
2011-07-08 23:43Co chwilę ktoś usprawiedliwia swoje lenistwo, kiedyś tam w szkole, bądź po prostu w trakcie pisania, właśnie rzekomą dysleksją/dysgrafią,oraz podobnymi wymówkami (dysmózgia?). Efektem powyższej sytuacji jest dalsze przepisywanie błędów, m.in. w internecie. Patrząc na niektóre wypowiedzi, ma się często wrażenie, że żyjemy w kraju pół-analfabetów.
Komentarze do "Dyzlekcje i literuwki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak to się mawia – gimnazjum generuje gówno…
00 -
Odpowiedz
Bo w takim kraju żyjemy…
00 -
Odpowiedz
Widzisz, trzeba się na to uodpornić, bo im lepiej znasz zasady polskiej pisowni/ortografii/interpunkcji itp., tym bardziej Cię tego rodzaju rzeczy drażnią – mnie np. razi „półanalfabeta” pisany przez kreskę, ale cóż poradzę? Najlepiej dać sobie spokój i czerpać radość z treści, a nie formy. Zawsze znajduję jakieś błędy w chujniach podobnych do Twojej i przyznam, że one przeszkadzają mi dużo bardziej niż te, które robią osoby zupełnie nieświadome swoich braków. A szczytem szczytów jest sytuacja, gdy ludzie na forach wmawiają innym, że zrobili błąd, podczas gdy tamci napisali dane słowo poprawnie. Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Tak, a jednym ze szczytów jest pisanie „panią” zamiast paniom, czy „ludzią” zamiast ludziom. Żal dupę ściska…
00 -
Odpowiedz
Hm, tak coś czułem, że coś jest nie tak w tym zdaniu, naprędce napisanem. Nawet stylistycznie, lepiej by było „analfabetów”, bez „pół” 😉
10 -
Odpowiedz
@3 Na to się nie wolno uodparniać, to trzeba tępić, jak tylko się da. Doszło już do tego, że żyjemy w czasach pochwały głupoty. Kiedy ja chodziłem do szkoły, to robienie błędów ortograficznych było powodem do wstydu! A dziś to na ludzi, którzy piszą poprawnie, patrzy się jak na zboczeńców. Jak ktoś mi mówi, że robi błędy, bo jest dyslektykiem, to ja mu odpowiadam, że wcale nie jest dyslektykiem, tylko analfabetą i niech przeczyta lepiej jakąś książkę.
00 -
Odpowiedz
Ja, bym rzekł że wynika to z kilku powodów.
Internet, ludzie nie patrzą na to co czytają/przepisują.
Gry internetowe typu: Metin2 < sam grałem, wiem jak dzieciaki piszą, co spekulują itp; W szkole, nie uczą poprawnej polszczyzny. To takie główne ;-). Może brak słownika poprawnej polszczyzny w domu? A napewno więcej, książek mniej filmów i wszystko było by OkeY :]
00 -
Odpowiedz
Wniosek po Ad3 że nawet już się odzywać nie ma co bo nawet osoba średnio rozgarnięta ściągnie Cię do parteru i zmiażdży argumentami. Widać nie tylko ortografia ma znaczenie ale też ilość gówna we łbie (to pozdrowienia dla Ad3). Czerpmy więc z niego radość. Pozdro
00 -
Odpowiedz
Po przecinku stawia się odstęp. A tak w ogóle, nie ma być przecinka przed „oraz” w tej sytuacji.
00 -
Odpowiedz
Dokładnie tak!!! jakoś 30 lat temu nie mówiło się dysleksja tylko nieuctwo; a teraz byle debil z lenistwa 'se’ załatwia papierek od lekarza i chuj – wrodzone, debile jebane..
00 -
Odpowiedz
autor komentarza nr 2 chyba ma rację. sam zauważam, że coraz więcej ludzi, z którymi piszę na gg robi dużo błędów ortograficznych. oczywiście każdy usprawiedliwia się dysleksją, co świadczy o tym, że jest ich więcej niż myślałem (dyslektyków). mimo to jakoś nie wkurwiają mnie te ich błędy. studiuję na filologii angielskiej i uważam, że w związku z moim kierunkiem język polski też powinienem mieć jako tako opanowany, zarówno w mowie jak i piśmie. wkurwia mnie jedynie zachowanie tych dyslektyków (znam takiego jednego) co to uparcie używają polskich znaków na gg i w esemesach (cholera, nie wiedziałem jak to napisać 😉 ). skoro zdają sobie sprawę ze swoich błędów to mogliby przynajmniej nie używać polskich znaków – w ten sposób uniknęliby części tych błędów, a pozostałe trochę by się mniej rzucały w oczy. tak na marginesie – autor komentarza 3 wspomniał o pisaniu słowa „półanalfabeta” z myślnikiem. pamiętam, że kiedyś widziałem Miodka jak o tym mówił, ale jaka jest zasada pisania takich połączeń z myślnikiem lub bez?
00 -
Odpowiedz
Dokładnie… dysleksja, dysgrafia, etc. – to takie modne współcześnie synonimy analfabetyzmu.
00 -
Odpowiedz
Zero tolerancji dla idiotów,napierdalać i wytykać błędy gdzie tylko się da.A najbardziej wkurwia jak się kłóci taki chuj zwiędły czy kurew jebana że „kurwa”piszemy przez „ó”albo „chuj”przez „h”bo przecież”hwdp”…
Ps-90% społeczeństwa nadaje się do odstrzału,szczególnie tzw. młode kurwa ich mać pokolenie.10 -
Odpowiedz
„Sranie w banie” Mam „papiery” na dysleksję i jeszcze jakieś tam „przypadłości” związane z pisaniem, ale błędów prawie nie robię, a jak robię, to się poprawiam. Najgorzej jest jak mylę ze sobą s/z ą/ął itp., ale do cholery, tego się da wykuć i pamiętać i już prawie mi się nie zdarza… Jedyne czego nie mogę przeskoczyć, to tego, że piszę tak fatalnie, że sam siebie odczytać nie mogę, a już 24 lata na karku…
00 -
Odpowiedz
a mnie wkurwiają hejtersi, którzy piszącemu tę chujnię i komentującym wygarniają drobne błędy (przecinek, myślnik), niezauważając notabene, że chodziło o coś większego. Odpowiedź zatem niby dobra, błędy może i słusznie zauważone, ale jakby nie na temat :p
00 -
Odpowiedz
„mam na to papiery” – mistrz 😉
…”bo jak na kartce pisze, to na pewno prawda”, co ęę?
00 -
Odpowiedz
Do 13: Jak wytykać błędy to wytykać! Co z tego, że nie zrobiłeś błędu ortograficznego w swojej wypowiedzi (tą „kurew” już Ci daruję, to tak gwarowo, sam czasami też tak mówię), skoro nie dałeś spacji po znakach przestankowych? No jak wyglądają te cudzysłowy sklejone z poprzedzającymi wyrazami? Tak to sobie możesz w SMS-ie, żeby go skrócić do 160 znaków, ale tu to razi, może nawet bardziej od ortografów. Post Scriptum też się oznacza dużymi literami. I ty chcesz kogoś napierdalać? Ośmieszyłbyś się tylko! A od huja przez samo-ha to się odwal, znawco z bożej łaski. Dwie strony dalej jest moja „chujnia” na ten temat, tam możesz dołączyć do chóru takich samych jak Ty ekspertów i mi dołożyć 🙂
00 -
Odpowiedz
Do ad14-no i szacun dla Ciebie,takich ludzi cenimy.
00 -
Odpowiedz
@16 Śmiej się śmiej, ale „papiery” mi się w szkole przydawały. Miałem więcej czasu na pisanie, a myślenie czy tam jest „s” czy „z” (i to tylko przykład) jednak trochę czasu zabiera. Ja nie wiem jak to napisać, bo ta wada jest jakoś skorelowana ze słuchem, a jak ktoś robi błędy typowo ortograficzne to jest nieukiem a nie dyslektykiem.
00 -
Odpowiedz
warto nadmienić, że współczesne przeglądarki sprawdzają pisownię. Gadu-padu najnowsze też. Jak ma się wątpliwości to można sprawdzić na jakiejś stronie/bocie. Lenistwo i tumiwisizm a nie dysleksja. IMHO trza tępić jak pluskwy takich półgłówków.
00 -
Odpowiedz
Racja… ale to straszne, jeśli to prawdziwa choroba(!)
Poza tym tak czy siak dyslektyka nie chętnie przyjmą do pracy, więc jak oszukuje to jest sprawiedliwie.00

Olej takie gadanie innych. Ja wiem z własnego doświadczenia, że 16-latki mogą być dojrzałe. Spotykałem się kiedyś z jedną mając 23 lata i nie żałuję ani sekundy z nią spędzonej. Nie widziałem w niej dzieciaka, a w niektórych rówieśniczkach tak. To nie jest kwestia wieku, to zależy od człowieka. Jeśli jest wam ze sobą dobrze, to bądźcie szczęśliwi, powodzenia wam życzę.
Nie łam się dziewczyno. Uciekaj stamtąd jak możesz, wszystko się ułoży.
Dzieciństwa jeśli to prawda współczuje..
ale to, że facet Cie uważa za szczyla to się nie dziw 🙂 22 a 16 to jednak spora i widoczna różnica wieku.. zatrze się później, ale póki co jesteś dla niego dzieckiem ;]
Następna pseudo-chujnia zmyślona i wrzucona nie wiadomo po jaki chuj.
Nie masz lekko. Chujnia & Śrut. Współczuję.
No o ile to jest prawdziwy wpis to trzymam kciuki i życzę poprawy w życiu. Nic innego zrobić nie mogę…
Pozdrawiam Ciebie 🙂
Hmm troche Cie rozumiem, bo mam 20 lat, a moja kobieta 17, co prawda u Was różnica jest meeega, a ja myślałem, że ja mam młodą kobiete 😉
Też Ona nie ma łatwo, co prawda rodziców ma normalnych pozornie, ale strasznie patologicznie do Niej podchodzą tzn. mimo, że w szkole sobie radzi czy coś to wyjście gdziekolwiek z koleżankami to jest problem, wyjście ze mną to jest dla jej ojca zawsze problem chociaż już jestem z Nią tyle czasu, wyłączanie internetu nawet w weekendy, w sobote wyjście w ogóle wieczorem to jest problem co tu mówić o godzinach 22-24 to jest „szlajanie się po nocy”. Nie liczą się z Nią, dają jakieś durne rozkazy, zachowują się tak jakby miała non stop jakąś karę za bóg wie co, a to spokojna, opanowana kobieta, która nie pije i nie pali do tego jest dziewicą dalej.
Masz 16 lat, dorosłaś może szybciej, ale nie masz tego doświadcznia człowieka, który choćby skończył liceum, zaczął jakieś studia i pracę, szczególnie po liceum lub w klasie maturalnej, przy przejściu na ten kolejny etap człowiek się zmienia, jego postrzeganie świata, powaga życia, myślenie o pieniądzach i zaspokojeniu potrzeb swoich i kobiety czy w dalszym etapie dzieci.
Wiem to po sobie, bo i ile moja kobieta jest dość dojrzała, stała w uczuciach, wie po co ze mną jest, że nie jest to historyjka na pare miesięcy, potrafi mnie zrozumieć, nie odwala Jej jak nastolatkom przeciętnym, nie robi z siebie kurewki, nie słucha się i nie mówi tak jak jest trendy w jebanych licealnych top listach…to jednak nie widzi świata z perspektywy człowieka, który może spojrzeć z dystansu na jej pozycję choćby na narzekanie na nauke, a tak naprawdę to gim i liceum to pikuś i najlepszy okres w życiu. Inne sprawy jak właśnie zarabianie pieniędzy, bycie odpowiedzialnym, załatwianie różnych spraw. Dla kobiet w Waszym wieku nawet dojrzałych to my faceci starsi jesteśmy, mamy przyjechać, przytulić, wysłuchać, jak chcecie to seks. Po prostu jeszcze nie myślicie o tym co jest między wierszami. I to jest normalne w sumie.
grow up!!!
Sorry ale jak masz 16 lat to jednak jesteś jeszcze szczyl i gówniarz nawet jeśli z zachowania jesteś dojrzała więc nie mi tu nie pierdol. A gdybyś przespała się ze swoim chłopakiem to on może zostać posądzony o pedofilie więc ten żart kumpla jest jak najbardziej na miejscu. Dzieciństwa ci współczuje, sam nie miałem lekko (ojciec alkoholik) więc cię rozumiem. Ale muszę przyznać, że czuje tu trolla a ta „chujnia” jest ściemniona no ale cóż…
ja bym raczej spierdolił z chaty
@9 Bredzisz. W Polsce granica wiekowa to 15 lat. Nie popieram współżycia w tym wieku, ale takie jest prawo i nie jest to pedofilia.
Ja też jestem w patologicznej rodzinie i mam 15 lat… Od małego musimy 'pilnować’ z mamą ojca, ale tego nie da się zatrzymać.. Co do ciebie to dziwi mnie, że ojciec nie popadł w alkoholizm… Wiem dlaczego chcesz mieć już faceta – nie miałaś odpowiedniej czułości od rodziców i teraz szukasz ją u starszych facetów.. jak ja… Nie wiem co teraz zrobimy.. najlepiej niech patologia matki będzie twoja motywacją do kształcenia się – to się od niej odłączysz i będziesz miała własną rodzinę..
Kiedy wracałam ze szkoły, modliłam się do Boga (wtedy jeszcze w Niego wierzyłam), aby mama była „normalna”- tak to wtedy nazywałam.