Dżizas, krurwa, ja pierdolę. Jestem na trzecim roku cholernych studiów filologicznych i wkurwia mnie, że wyląduję w jakiejś biedronce na kasie, albo na zmywaku w jakiejś spelunie. Pierdolnę tą uczelnią, bo jej dyplom będę mógł sobie w dupę wsadzić. I nie chce mi się użerać z największą pizdą uczelnianą, dr L.M.-R, dla tej cipy nauka polega na wykuciu jebanego podręcznika z 1964 roku. Nie mam doświadczenia, bo zamiast przepracować te dwa i pół roku uczyłem się o rzeczach, o których normalny człowiek nic nie wie, albo ma w dupie (na chuj mi wiedzieć co to jest glagolski pridjev trpni?, albo co napisał jakiś pierdolnięty Krleża?). Ostatnio skapowałem się, że ni chuja nie umiem robić niczego pożytecznego (w sensie zawodowym). Na pierdolonych studiach nauczyłem się tylko języka kraju, w którym jeszcze większa bida niż u nas. To już kurwa czwarty język, ale na chuj mi on? Gdybym był kurwa mądrzejszy polazłbym do zawodówki i wypierdolił robić na zachód jako dekarz, albo kafelkarz. Byłem pojebany, że w ogóle polazłem na te studia. I jeszcze wykładowcy chuje wmawiają mi, że nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Pewno, kurwa, jak te kształcone za kasę swoich czerwonych rodziców chuje(no bo kto za komuny studiował?, dzieci partyjniaków) zaraz po studiach wepchnęły swoje dupska na uczelniane stołki i pierdolą te same smuty nawet notatek nie zmieniając, to nie mają problemów. Nie bądźcie pojebani, nie idźcie na studia!
Zraniony jak chuj
2013-01-03 18:35Kiedy oznajmiłem rodzicom, że mam dziewczynę (od 1,5 miesiąca) chcieli ją zobaczyć. Pokazałem im jej zdjęcia, bo bardzo się ciekawili jak wygląda. Matka stwierdziła, że jest naprawdę urocza, miła itd. Kiedy ją przywiozłem wszystko wyszło wspaniale, wracałem i niestety… ślisko na drodze, niewiele, żeby wylądować w rowie. Po tym zdarzeniu wyzywają ją od czupiradła, nietoperza, latawicy, kurwy… Strasznie to boli.
Komentarze do "Zraniony jak chuj"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Co Ty kurwa pierdolisz ziom?
00 -
Odpowiedz
Paranoja
00 -
Odpowiedz
Nie rozumiem,za to że było ślisko na drodze zwyzywali ją,czy jak bo nie wiem?(głupota)
00 -
Odpowiedz
a co ma piernik do wiatraka??? nie rozumiem twojej chujowej chujni…
00 -
Odpowiedz
Sorry ale nie kumam
00 -
Odpowiedz
Ale, ze co? że ją odwiozles czy jak? jest kurwą bo daleko mieszka ? Jezeli dobrze zrozumialem to wez sb cos z nia wynajmij. z taka rodzinka bym nie wytrzymal
01 -
Odpowiedz
ale o co kaman?????
00 -
Odpowiedz
że co???
00 -
Odpowiedz
wut?
00 -
Odpowiedz
ale o co chodzi?
00 -
Odpowiedz
Napisz to jakoś składniej kolego.
00 -
Odpowiedz
Wiesz, a może rodzice widzą to, czego Ty nie widzisz…? Jak to mówia- w miłości diabeł ubiera różowe okulary nam na nos….
10 -
Odpowiedz
Masz popierdolonych starych. Są wulgarni, prostaccy i chamscy. Za karę powinni mieszkać w lepiance i lepić cegły z gówna.
00 -
Odpowiedz
A czym Ty się przejmujesz.Co Cię obchodzi ich zdanie.
00 -
Odpowiedz
Albo ja jestem debilem albo ty. Poczekam co pojawi się w komentarzach bo ni w chuj nie mogę pojąć co ma wspólnego śliska nawierzchnia drogi z przezywaniem jakiejś laski
00 -
Odpowiedz
wyklepie się…
00 -
Odpowiedz
o co chodzi w tej chujni? bo nie rozumiem…
00 -
Odpowiedz
Ale o co chodzi? Jaki to ma związek?
00 -
Odpowiedz
Ale o so chosi? O_o
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem ocb… po jakim zdarzeniu? ze slisko na drodze? po tym mowia ze to kurwa i latawica?
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem
00 -
Odpowiedz
Nic z tego nie rozumiem. Kto wylądował w rowie?
00 -
Odpowiedz
tylko ja nie rozumiem co autor miał na myśli?
00 -
Odpowiedz
ale kurwy ze Twoich starych
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem Cię
00 -
Odpowiedz
Nie rozumiem. Co się takiego stało?
00 -
Odpowiedz
Bodzio nie przejmuj się, wszystko się ułoży, wyjdzie slonce które stopi lód na drodze.
00 -
Odpowiedz
ale o so chozi…
00 -
Odpowiedz
To w końcu o co chodzi?
00 -
Odpowiedz
20 osób nie wie o co chodzi;D
00 -
Odpowiedz
Weź ją ostro przeleć
00 -
Odpowiedz
Chodzi o to, że kutas wylądował w rowie.
00 -
Odpowiedz
przejebane ma chłopa, nie ma co beki walić:)
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze – wytrzeźwiej, po drugie – wylecz kaca, po trzecie – napisz jeszcze raz ze zrozumieniem – wtedy ocenimy.
00 -
Odpowiedz
a moze wpadłeś z nią ? ślizganie i te sprawy i po tym zdarzeniu może ja tak nazwali?? ale rozkminiłem 🙂
00 -
Odpowiedz
Sorry kurwa, tu autor chujni. Też bym nie skumał o co chodzi. Rzecz w tym, że przywiozłem ją do mnie, w Sylwestra, bo miał być romantyczny wieczór we dwoje. Moi starzy ją poznali, pojechaliśmy do niej. Wracam godzina 4 rano, pizga jak chuj i szklanka na drodze. Zakręty u mnie jak skurwysyn 30 na liczniku wystarczyło, żeby jebnąć w rów. Auto rozjebane lekko, robota 2 tyś wyszła. Ojciec z matką zabobony pierdolą, bo nieszczęście do domu przywiozłem, bo wypadek to przez nią i jadą na nią jak na kurwę..
00 -
Odpowiedz
Prosimy napisz jeszcze raz,a ostatnie zdania bardziej sprecyzuj o ile oczywiście potrafisz?
00 -
Odpowiedz
Gościu, samochód to nie dziewczyna tylko kawał twardej, rdzewiejącej blachy. A „kobiałki miętkie są. I pachnące.”
00 -
Odpowiedz
Czy wy jesteście takimi kretynami, że ciężko wam zrozumieć. Rozjebał auto odwożąc laskę więc rodzina już jej nie lubi…
00 -
Odpowiedz
Dziecko, klękaj na kolana i dziękuj Bogu, że Cię ochronił od technożulostwa. Białe adidasy, żel na włosach i beta trójka to niezbyt ambitna perspektywa:) pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Jak znowu będzie ślisko to zapakuj kredki i zeszyt w tornister i zamiast odprowadzać dziewczynkę, idź na kółko plastyczne do domu kultury.
00 -
Odpowiedz
Gosc spod 41, lepiej się nie wypowiadaj, bo gówno wiesz:) Białych adidaskow nie nosze ani włosków na żel i nie 'beta 3′ tylko Citroen Berlingo II, 2005 rocznik:)
01 -
Odpowiedz
Ale masz popierdoloną rodzinę. Odbiegając nieco od temu słyszałem, że niektórzy ludzie na pogrzebach wsadzają w oczy zmarłych monety. W DZISIEJSZYCH CZASACH! Jakiś powrót zabobonów ze starożytnej Grecji?!
Wracając do tematu: pierdol ich. Nie Twoja wina że masz pojebaną rodzinę (sorry za określenie, ale inaczej tego określić się nie da). Kobieta przynosi pecha… No aż nie mogę uwierzyć że są jeszcze tacy ludzie.00 -
Odpowiedz
nie no jak można być tak ograniczonym żeby zwalać winę na laskę za to że wjechałeś do rowu odwożąc ją , OMG masz jebniętych starych!
00 -
Odpowiedz
nie no jak można być tak ograniczonym żeby zwalać winę na laskę za to że wjechałeś do rowu jak od niej wracałeś , OMG masz jebniętych starych!*
00 -
Odpowiedz
Jakbyś bujał sie po mieście mesiem i zarabiał 17 tysi netto tak, jak ja, zawsze jakaś piękna zadbana starsza pani sama odwoziłaby Cię do domu i lądowała w rowie po mistrzowskiej minecie a nawet jeśli zdażyłoby się tobie, że ktoś zrobi ci z dupy garaż, perspektywa wypełnionego odbytu wprawiałaby cię w oszałamiający orgazm. Ale niestety, takie życie tylko dla wybrańców…
00
Chujnie z imprezami
2013-01-03 18:35Zaraz mnie coś rozjebie. Moi rodzice gdy wzięli się za budowę domu wybrali chyba najmniejsze i najbardziej chujowe miasteczko w Polsce. Nic tu nie ma, wszędzie trzeba dojeżdżać. Człowiek jest w liceum, poszedł by sobie na imprezę ,ale nie ma jak! Bo nigdy nie ma jak dojechać , nie ma czym wrócić ,nic nie ma. A potem pierdolą rodzice kochani że za dużo w domu siedzę. A ja się pytam kurwa gdzie mam w tej dziurze chodzić? Nawet na zasrana dyskotekę szkolną nie mogę iść bo zaczyna się o 17:00 a ja kończę lekcje o 14:20 i długo trzeba czekać ;/ a potem ostatni autobus o 19 czyli dwie godziny imprezy. Nawet nie ma się z kim nigdzie zabrać bo w mojej dziurze z 10 osób w moim wieku max i połowy nienawidzę. A moja jedyna koleżanka w tym wypiździajewie jest uczulona na wszystkie imprezy i nie chodzi nigdzie! Czekam z niecierpliwością aż się stąd wyprowadzę.
Komentarze do "Chujnie z imprezami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
…….jak będziesz miał za co!;P
00 -
Odpowiedz
to wypierdalaj na swoje do jakiegos wielkiego miasta i zobaczysz co to znaczy opłacać za czynsz w polskich metropoliach…
00 -
Odpowiedz
Mam podobnie, nie jesteś sam 🙁
00 -
Odpowiedz
Tzn, że wylądowaleś w jej rowie czy jak?
00 -
Odpowiedz
to se jeszcze troche poczekasz… tak ze 20 lat…
00 -
Odpowiedz
Na ile Cię znam to przypuszczam że również Twoi rodzice wyczekują tego momentu z niecierpliwością.
01 -
Odpowiedz
Bierzesz sztachętę od pobliskiego ogrodzenia, dwa winka po 3,50 sztuka kaucję zwrócisz po spożyciu jutro, jak przeżyjesz i idziesz na potańcówkę do remizy. tańczysz z dziołchą – tylko nie pytaj za wiele bo lasencja może nie ogarnąć zdań wspoółrzędnie złożonych. Ręce na dupie partnerki mile widziane. Tych sześciu gości w rogu to jej bracia, już omawiają jak śwagra (czyli ciebie nieszczęśniku)w ich gospodarstwie do roboty przyuczyć. Albo zdążysz spierdolić przez pola na najblizszą szosę albo masz przesrane (proper fuck). No chyba że zarabiasz 17 tysi netto, tak, jak ja…pozdro
01 -
Odpowiedz
Do nauki a nie imprezować.
00 -
Odpowiedz
Ucz się, dziewczynko, do matury, olej imprezy. Nic tam nie ma.
00 -
Odpowiedz
Ech te problemy gimbusów..ach sory licealistów…Ciesz się że masz gdzie mieszkać i za co żyć.I do nauki,a nie imprezy!
00 -
Odpowiedz
Chciałbym mieć takie problemy jak ty….
00 -
Odpowiedz
To wypierdalaj.
Taka złota zasada,jak mi się coś nie podoba to biorę dupę w troki i wypierdalam.
A ta kobieta akurat jest pewnie jedną z niewielu ogarniętych.Na imprezy chodzi plebs żeby się naćpać i najebać.01 -
Odpowiedz
jak sie zwie Twoja kraina? Rób prawo jazdy, kupuj samochód i będziesz tam półbogiem… Może nawet nową religię założysz w tym małym zamkniętym świecie, a wtedy na imprezy to do was zaczną ciągnąć tłumy…
00 -
Odpowiedz
znam to, znam to! Straszny kurwa ból. Ale teraz Kraków i Tobie też zmiany życzę
00 -
Odpowiedz
auto?
00 -
Odpowiedz
Kurwa, dla mnie taka koleżanka to byłby skarb, bo też nie lubię imprez. 🙂
00 -
Odpowiedz
ważne, że jest dupa w tej dziurze i można korzystać… z jej dziur:))
00 -
Odpowiedz
A od kiedy stoi tam Wasz dom?Pytałeś rodziców dlaczego?Kiedyś w pewnych miasteczkach ziemia była tańsza niż dzisiaj.Wszędzie drogo wszystk sprzedają. Może dla nich było tam lepiej?Jak skończysz szkołę,pójdziesz na studia,to będziesz mógł się wyprowadzić,zobaczyć,być częściej w tym chaotycznym świecie-już Ci tak śpieszno do niego?
00 -
Odpowiedz
znam ten ból….
00 -
Odpowiedz
Fajna izolacja zazdroszczę, a z koleżanki chciałbym mieć coś więcej niż tylko przyjaźń
00
Coś na zębach
2013-01-03 18:35Dlaczego ludzie maja jakieś opory psychiczne przed informowaniem innych o czymkolwiek na co znajduje się na zębach. Noż kurwa mać! Nawet osoby, które dobrze cie znają słowem się nie odezwą. Kiedyś zagadałem do dziewczyny na ulicy, i wszystko było by ok, jednak później zobaczyłem się w lustrze, masakra, wielka plama krwi na siekaczach (nie, nie jestem wampirem 🙂 ) Przecież trzeba wyglądać jak człowiek, nie? Z drugiej jednak strony jeżeli zacznę chodzić z lusterkiem to zaczną mnie uważać za narcyza… albo nawet za geja, bo nikt już nie pamięta co to jest narcyzm. Możesz mieć gówno między zębami a nikt ci o tym nawet nie powie. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Coś na zębach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zwiększ masę!
00 -
Odpowiedz
„Wsiadł do autobusu człowiek z liściem na głowie
Nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie
Tylko sie każdy gapi, tylko sie każdy gapi i nic”00 -
Odpowiedz
Wampiry są teraz modne, więc nie przejmuj się tak tą krwią na zębach. Dziewczyny z gimnazjum będą ściągać majtki przez głowę, jak Cie takiego zobaczą…
00 -
Odpowiedz
też bym ci nie powiedział; jestes potencjalnym konkurentem w ruchaniu dup wiec lepiej, żebys mial gowno na zebach i ich mi nie podbierał!
00
Kino
2013-01-03 18:35Witam. Co po co jest kino? Niby po to żeby się zrelaksować. No i tu się zaczyna moja Chujnia. Człowiek kupuje sobie bilet, idzie do kina żeby przeżyć film dosadniej (wiadomio duzy ekran, super dźwięk) no i się zaczyna. Przez pierwsze pietnaście minut nastepuje kończenie McDonaldsów (mlaskanie, szeleszczenie, siorpanie), nastepnie wpierdalanie czipsów, oczywiście z foliowych torebek. Jakby tego było mało to akurat podczas filmu trzeba pisać esemesy. Wkoło świecące telefony. Kolejna kategoria fanów kina to komentatorzy. W kółko o czymś pierdolą. A najbardziej wkurwiający są kolesie co to najpierw rozwijają przez pięć minut cukierka z papierka , a poźniej miętoszą ten papierek w ręcę kolejne pięć minut. No ja pierdole, czy akurat przez te dwie godziny trzeba coś jeść i odbierać telefony? Zamiast relaksu Chujnia.
Komentarze do "Kino"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bo trzeba chodzić do kin studyjnych – tylko tam kino ma związek z kulturą, tam nie sprzedają popcornu.
Multipleksy mają związek z zachodnim ścierwem.00 -
Odpowiedz
po chuj chodzisz do kina. to była dobra rozrywka ale w poprzednim wieku!
10 -
Odpowiedz
no sorry, ale kino to nie teatr
11 -
Odpowiedz
Dzień Świra? Coś Ty taki przeczulony?
01 -
Odpowiedz
Też, kurwa, tego nienawidzę. Zęby bym powybijał temu bydłu co przyszło do kina się nażreć albo pogadać.
20 -
Odpowiedz
To chodź sobie do małych kin studyjnych, gdzie zazwyczaj jest inna, bardziej ogarnięta publika, a nie gimbusy z multipleksów.
00 -
Odpowiedz
I dlatego ja do kina chodzę na końcowe seanse filmów, gdy sale kinowe są niemal puste (a jak się trafi to można być całkiem samemu) 😉
00 -
Odpowiedz
Wkurwia cie, bo ty nie możesz sobie pozwolić na szeleszczący Popcorn, bo cie na niego po prostu nie stać? Nie podoba ci sie atmosfera w kinie, to se ściągaj filmy z torrentów i oglądaj na kompie, w czym problem?!
22 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 68 tysi tygodniowo tak jak ja i jeździł Lamborghini,to zbudowałbyś własne,osobiste kino,gdzie piękne kelnerki przynosiłyby tobie najlepsze wino i robiłyby ci dobrze,ssąc twoje pento.
20 -
Odpowiedz
Chłopie ogarnij się.Jak chcesz dobry film,to na pewno nie w kinie.A przynajmniej nie w normalnych porach i nie przy typowej sieczce.Ogarnij sobie enemefy,festiwale czy jakieś festiwale tematyczne jak kino rosyjskie np.Tam nie chodzi plebs.
A i tak najbardziej to ja wolę oglądać filmy w domu.00 -
Odpowiedz
Zapomniałeś dodać, że reklamy napierdalają przez pół godziny w systemie dolby coś tam i mózg się gotuje
10 -
Odpowiedz
to mały miki; ja jak chodze do kina to obowiązkowo przemycam 3-4 puszeczki piwa; na sali cisza…a ja „pssszzztyyyk” a potem „gul gul gul gul gul” a potem „bbbkkkeeeeeee” i aromat chmielu z mojego zołądka rozchodzi sie po całej sali… i tak do końca seansu:)
41 -
Odpowiedz
Do 4. A żebyś wiedział dokładnie Dzień Świra, ale widzę, że kompletnie nie rozumiesz tego filmu (pewnie jesteś tym kolesciem od mlaskania)
00
Dentysta zniszczył mi bluzę
2013-01-03 18:35Dziś robiłem zęba kanałowo i jak to przy kanałowym leczeniu siedzisz ponad godzinę na tym fotelu, a on robi w chuj różnych rzeczy min. Wlewa jakieś płyny no i po zabiegu patrzę, że mam upierdoloną nówkę bluzę za 2 stówy i plama średnica centymetr taka sama jakbym sobie lunął na nią domestosem. Pytam się czy to zejdzie, a ten że spoko – namoczysz wodą i zejdzie. Zrobiłem tak i ni chuja nie chce zejść. I teraz nie wiem czy przy następnej wizycie mam mu ją przynieść i pokazać, że nie zeszło i następny zabieg mi robi za free czy co?
Komentarze do "Dentysta zniszczył mi bluzę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A jak następny zabieg za darmo, nie pierdol się z nim;)
10 -
Odpowiedz
Za kare wyrwij mu zęba;)
00 -
Odpowiedz
To podły chuj!!! Niech rzyga kase!!!!
10 -
Odpowiedz
Możesz spróbować. Jakby nie patrzeć, jest to zniszczenie cudzej własności.
10 -
Odpowiedz
Dupę mu pokaż.
00 -
Odpowiedz
pokaż mu wacusia…
10 -
Odpowiedz
to po chuj kupujesz takie drogie bluzy? Kupuj tańsze albo nie chodź do dentysty.
00 -
Odpowiedz
Zniszczył ci niczym innym jak podchlorynem- nie zejdzie- bo jak ma zejść brak koloru… wybielił ci ją…
10 -
Odpowiedz
Wszystkie ciuchy pierzesz w samej wodzie? Twoich starych nie stać na proszek do prania?
01 -
Odpowiedz
Wypierdol mu z bani, nauczy się świnia czysto pracować.
10 -
Odpowiedz
do takiej roboty nie wkłada się drogich ciuchów to nie randka ani nic takiego
20 -
Odpowiedz
Jesteś za głupi, by mieć cokolwiek droższego niż ciuchy z lumpeksu. A dentysta co? Powinien cię, pipeczko, owinąć szczelnie folią, czy jak? Dorośnij i się ogarnij. Może jeszcze gotuj w futrze za kilka tysięcy… MYŚL.
30 -
Odpowiedz
tak, poskarż się to ci wszystkie zeby kanalowo wyleczy… za free.
10 -
Odpowiedz
Trzeba było nie zakładać drogich ciuchów, to norma.
10 -
Odpowiedz
Po chuja robisz te zęby? Prawdziwy twardziel nie chodzi do dentysty.
20 -
Odpowiedz
jak cie stać na bluzke za 200żł to nieudawaj sknery kup se drugą
10
Chujowa miłość
2013-01-02 20:41Rozstaję się z kobietą, z którą spędziłem całe dorosłe życie. Kocham ją od 10 lat. 8 lat byliśmy razem. Zrywam z nią już 4 raz w ciągu ostatnich dwóch lat. Wtedy wszystko totalnie się zjebało. Wbiła mi nóż w serce aż po samą rękojeść. Nigdy nie byliśmy naprawdę szczęśliwi. Może na początku. Życie zawsze nas kopało w dupę i po jajach. Ja po maturze zachorowałem psychicznie. Trafiłem do kliniki psychiatrycznej. Dopadła mnie depresja, potem jakieś lęki, zwidy. Wyjebało mnie w kosmos, w czarną dziurę. Pierdolnęli mi takie leki, że prawie nie pamiętam kilku tygodni. Jak chodziłem do liceum w domu był koszmar. Nienawidziliśmy się z ojczymem, chcieliśmy się pozabijać. On był strasznym skurwysynem, z resztą dalej jest. Matka nic nie robiła, chociaż na początku ją prosiłem. Potem ją też znienawidziłem. Po maturze związek z dziewczyną zaczął się psuć. W seksie porażka. Zaczęliśmy się kłócić. No i dom. Nerwy mi nie wytrzymały. Po dwóch tygodniach studiów trafiłem do kliniki. Potem jakoś z tego wyszedłem i po roku wróciłem na studia.
Dopiero po długim czasie okazało się, że ona ma nerwicę seksualną. Przez lata życie seksualne było katastrofą. Zaczęliśmy się o to bez przerwy kłócić. Całe lata awantur. To wszystko zniszczyło. Ale kochaliśmy się strasznie, nie mogliśmy żyć bez siebie. Ja sobie nie wyobrażałem życia bez niej. W końcu zaczęła coś ze sobą robić, ale ze strasznymi oporami. Przerywała kolejne terapie, zamykała się w sobie. W końcu trafiła na jakiegoś pojebanego psychoterapeuty, który ją zmanipulował, uzależnił od siebie, a w końcu wmówił jej, że to wszystko moja wina. To był początek końca.
Wiele razy chciałem się zabić. Straciłem najlepsze lata życia dla nadziei, że kiedyś wszystko się ułoży, że będę z nią szczęśliwy, weźmiemy ślub, będziemy mieć dzieci i cudowną szczęśliwą rodzinę. Wierzyłem ślepo, że miłość wygra. Ale miłość okazała się chujnią. Wiele razy, kiedy myślałem o tym uczuciu przychodził mi do głowy tekst piosenki: „Jakbyśmy byli szczęśliwi, gdybym nie kochał cię wcale.”
Próbowaliśmy już tyle razy, że rzygać się chce. Teraz w sumie jesteśmy zgodni, że trzeba się rozstać, bo ten związek nas niszczy. Ale dalej się kochamy. Ból jest nie do opisania, jej ból i mój.
Pojebane to życie.
W sumie nie wiem czemu to tu piszę. Przed chwilą znalazłem tę stronę. Brzydzi mnie zwykle internetowa popkultura, ale ta strona jest jakaś inna. Boleśnie żywa. Widocznie ma sens, żeby z siebie anonimowo wyrzucić to ścierwo, które gnije w myślach.
Ponad rok temu postanowiłem, że już nie chcę się zabijać, chcę w życiu szukać szczęścia. Ale to często się wiąże z bólem, bo jak próbujesz, to zawsze się potkniesz. Tak czy inaczej, miłość naiwna miłość przegrała i będziemy teraz szukać szczęścia osobno. Ale wciąż nie mogę się z tym pogodzić. Czasem wolałbym nie mieć uczuć. Już trzeci dzień piję. Mam nadzieję, że ostatni.
Komentarze do "Chujowa miłość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Drogi Przyjacielu! Zajebiscie urzekła mnie Twoja historia. Nie jesteś kolejnym dupkiem z błahymi problemami, czy też zasranym gimbusem, którego wkurwia nauczycielka. Nie znamy się ale proszę o jedno – nigdy się nie poddawaj. W życiu ZAWSZE można zlaleźć szczęście, choćby nie wiem, jak było chujowo. Ja też chorowałem psychicznie, też nosiłem w sobie wiele goryczy, kompleksów i bólu. Grunt to się nie poddawać i szukać szczęscia. Pamiętaj o tym
00 -
Odpowiedz
A ze mną moja księżniczka też zerwała po trzech miesiącach pewnie miała mnie dosyć kochaliśmy się codziennie ale jej nie podobała się to że jestem agresywny w stosunku do ludzi ale dla niej taki nie byłem jestem zimnym gnojem dlatego że mam całe życie zniszczone przez ludzi ale dla niej starałem się dla niej byłem inny ona tego nie doceniła nie na widzę ludzi jeszcze bardziej miłości uczuć chcę żeby ludzie po zdychali za wszystko pewnie jest teraz z innym nie chcę jej widzieć nigdy więcej niech zdycha AMEN.
00 -
Odpowiedz
To naprawdę jest chujowe, życzę szczęścia i powodzenia, coś strasznego. Trzymaj się!
00 -
Odpowiedz
strasznie mi Ciebie szkoda.
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś sam, mnie rzuciła moja była, którą nadal kocham. Piłem ponad dwa miesiące, próbowałem z inną laską. Teraz kiedy mam trzeźwy umysł od kilkunastu dni, wiem że nadal jest chujowo, ale trzeba odrzucić alkohol i próbować jakoś żyć dalej. Miałem nawet wyżalić się kilka razy na ten temat na chujni, ale stwierdziłem, że i tak chuja mi to da. Więc trzymaj się ziom i cały czas do przodu.
00 -
Odpowiedz
Ale o co właściwie chodzi ? 😉
01 -
Odpowiedz
Brzmi to tak jakbyś miał demoniczne manipulujące moce dookoła siebie…
00 -
Odpowiedz
Autorze… zwracam się do ciebie z nietypową prośbą. Jako, że piszesz ten tekst anonimowo jesteś bezpieczny w sieci, nikt nie pozna twojej tożsamości. W związku z czym chciałbym wykorzystać twój tekst jako literackie uzupełnienie pewnej postaci. Nada jej prawdziwości i chociaż w pewien sposób twoje nieszczęście zostanie w produktywny sposób przemieni się w coś dobrego.
00 -
Odpowiedz
Wybacz, że raczej nie odnoszę się do Twojej chujni, ale specem od doradzania nie jestem i nie powinienem tego robić, bo sam ze sobą nie potrafię sobie poradzić.
„Przed chwilą znalazłem tę stronę. Brzydzi mnie zwykle internetowa popkultura, ale ta strona jest jakaś inna. Boleśnie żywa.” – otóż to! Dlatego mnie wkurwiają jakieś syndromy brązowej kredki, paniusia nie chciała obciągnąć, parówki na stacji i inne pierdoły – jacyś moderatorzy mogliby się bardziej starać. Sam tutaj jestem, bo czasami zdarza mi się trafić na wpisy, które pasują do mnie… Z resztą, chyba nie muszę tłumaczyć, jak wygląda moja egzystencja, że jestem częstym gościem tej strony, myślę, że wiele osób to rozumie, bo też tu zagląda.10 -
Odpowiedz
Oboje jesteście ostro pierdolnięci. Powinni was zamknąć w psychiatryku, w jednej sali z jednym łóżkiem na golasa i karmić johimbiną z Pepsi do popicia. Po roku nieustających orgazmów i jebania na wszystkie możliwe pozycje obydwoje wrócilibyście do normy. A tak, odbija wam szajba z ostrym szplinem. Oj źle to się skończy.
11 -
Odpowiedz
no i chuj po co komś zawracasz głowe swoimi naprawdę prywatnymi problemami .chuj mnie yto obchodzi tym bardziej ,ze bni chuja niw mogę Ci pomóc
01 -
Odpowiedz
Jak jesteś frajer,to masz za swoje.I nie masz czy tam miałeś kobiety,tylko kurwę.Im szybciej to zrozumiesz,i nauczysz się być konkretnym facetem a nie cipką,tym większa szansa że dalsze życie potoczy ci się lepiej.
Włącz sobie Pijem na eks Sinan Sakica
10 -
Odpowiedz
Trzymaj się chłopie, u mnie też nie jest wesoło, ale dają radę, czasami piję, zapalę „madżongę”, spotkam się z przyjaciółmi… czas leczy rany. Nie wiem co bym robił na Twoim miejscu, ale ja się rozwiodłem, nie walczyłem, chyba dobrze, bo teraz jestem bardziej szczęśliwy, ale na Twoim miejscu jeszcze bym powalczył!! 3mam kciuki!! Sławek
00 -
Odpowiedz
Lepiej że się spierdoliło po 8 latach niż miało trwać przez 40. Zamiast żyć ideami (wyobrażeniami, planami), spójrz na świat i zobacz go takim jaki jest a nie filtruj go przez swój toksyczny umysł. Związek się zdarza, podobnie jak ptak na niebie i jak gówno w klozecie, jak śmierć baci i jak upierdolenie komara. Najważniejsze by umysł nie machał tobą jak ogon psem. Świat jest jaki jest, a twój mozg go zmienia nadając mu znaczenia.
10 -
Odpowiedz
to pozbądź się uczuć i idź na siłkę
01 -
Odpowiedz
To się nazywa chujnia.
10 -
Odpowiedz
SZAcunek, ze wytrzymales i to 10 lat!
10 -
Odpowiedz
No to stary masz chujnie z górnej półki, i masz racje wyrzucenie z siebie tego co cię boli na tej stronie to nie jest najgłupszy pomysł, zawsze chociaż troche lżej człowiekowi. „bo jak próbujesz, to zawsze się potkniesz” ten nie popełnia błędów kto nie robi nic, więc ja trzymam za Ciebie kciuki, zwłaszcza że też się niedawno rozstałem, na szczęście w moim przypadku nie trwało to 8 lat a znacznie krócej, ale i tak jest ciężko
00 -
Odpowiedz
No w koncu jakas normalna zyciowa wypowiedz ,zycze Ci szczescia i nie marnuj ztcis na glupot, glowa do gory 😉
00 -
Odpowiedz
Każdy jest po jakimś rozstaniu…ale u Ciebie to hardcore…
00 -
Odpowiedz
Czesc, sprobojcie sexu analnego.
00 -
Odpowiedz
Ola boga.1/5
00 -
Odpowiedz
Będę chujnym skurwysynem, ale do nich w końcu świat należy, i Ci powiem prawdę. Bardzo dobrze, że tak się stało, że się rozpadło itd. I teraz najważniejsze: Życie to nie bajka o chorych potworkach co po pobycie w psychiatryku wracaja do normy i znów świeci słońce nad zieloną trawką! Życie to nieustanny ciąg coraz to nowszych stresów, jeśli nie umiesz sobie poradzić z nimi w pojedynkę to nawet nie myśl o zakładaniu rodziny. To Cię zniszczy, to nie jest nieudany semestr na studiach, tylko walka o o najlepszą możliwą perspektywę dla siebie i dla bliskich. Więc jak masz problemy z głową to się wylecz i żyj spokojnie, a nie myśl o rodzinie, którą tylko później skrzywdzisz!!! Za dużo już na tym świecie tragedii wywołanych schizofremią i niedorozwojem emocjonalnym. A później się słyszy dzieci w beczkach poupychane i innego typu okropieństwa. Tworzenie rodziny jest dla normalnych, zdrowych(przede wszystkim psychicznie) ludzi a nie popaprańców! Niech się gromy sypią ale taka prawda.
20 -
Odpowiedz
No dobra pora żeby cię przywrócić do pionu. Po pierwsze widzę że cierpisz na syndrom męczennika i widzisz w sobie ofiarę jak i również uważam że, nie mówisz całej prawdy o sobie, o was. Moją ocenę opieram na twojej wypowiedzi gdyż widzę twoją krytyczną postawę wobec innych, jednak nie widzę żadnego nawet najkrótszego zdania o twojej winie bądź nawet udziale w rozpadzie tegoż jakże barwnego związku. Kolejna sprawa myślę choć mogę się mylić oczywiście iż, jesteś jedynakiem i cierpisz na typowy dla jedynaków egocentryzm. A teraz tak :
1. Zachorowałeś jak mówisz na depresje stwierdzoną klinicznie, gdyż jak piszesz leczyłeś sie w ośrodkach. Dostałeś leki które zaburzyły twoja świadomość i tu myślę że coś kręcisz, ponieważ leki przeciwdepresyjne nie działają w ten sposób „rozkręcają” się po 2-4 tygodniach i nie mają wpływu na zdolności poznawcze oraz nie zaburzają procesu logicznego myślenia. Musiałbyś być leczony lekami przeciw psychotycznymi ale to jest leczenie ambulatoryjne prowadzone pod stałą opieką lekarską.
2. Psychoterapeuta prawdopodobnie urwatował resztę życia twojej byłej partnerce, gdyż słusznie stwierdził że to ty jesteś problemem. Nie on ją zmanipulował lecz ty to zrobiłeś świadomie lub nie. Dokonałeś typowego szantażu emocjonalnego po przez uporczywą ekspozycje swej choroby, ona mogła poczuć się winna przez ciebie co wiąże się z nerwicą seksualną oraz niechęcią do ciebie.
3. Twoja sytuacja wcale nie jest dramatyczna, to jest jak z rodzinami AA, jesteś ofiarą jak i oprawcą, zapewne mógłbyś uratować wasz zwiazek po przez zmianę swojego nastawienia. A tak po cywilnemu powiem Ci, że powinieneś iść do niej i ucałować ją po stopach za to że tyle z tobą wytrzymała i dawała ci wsparcie. Wyrządziłęś więcej szkód drugiej osobie niż myślisz.
Pozdrawiam ratownik.02 -
Odpowiedz
nie daj się dymać przez babę.Pokazje teraz różki to dobrze pomyśl jak z nią później wytrzymasz jeszcze będziesz jej gotował.Moja rada daj sobie spokój i znajdź sobie normalną dziewczynę.
00 -
Odpowiedz
Zawsze jak czytam takie historie to czuję… nie, nie czuję, ja to wiem, że mógłbym pomóc i wskazać drogę do szczęścia dla was obojga – ale co z tego – nikt nie zostawia namiarów, zapewne każdy jest w chuj daleko… ale jedno wiem na pewno – wszystko się da, jeżeli naprawdę dwie osoby sie kochają i mają trochę oleju w głowie, a po wpisie widzę, że ty tumanem nie jesteś, i mam nadzieję, że twoja luba także – musicie dać sobie czas i wykorzystać go na poukładanie sobie pewnych spraw w głowie i powolnej zmiany podejścia – brzmi żałośnie prosto i mało odkrywczo? Najśmieszniejsze jest to, że to cholernie prosta ale wpizdu cenna i życiowa rada – ty zacznij mysleć o niej a ona o tobie – nie skupiaj się na sobie a okaże się, że powoli wszystko zacznie się zmieniać… myślcie bardziej o sobie nawzajem a swoje psychiczne zabagnione problemy powoli kawałek po kawałku zmieniajcie i rozwiązujcie problemy – po jednym. Nikt nie powiedział, że prawdziwa miłość to tęcza i gołąbki – to nierzadko ciężka praca, ale chyba warto, bo jak nie to co warto? Powodzenia
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo ziomek, koleżanka z klasy w liceum, na 3 roku byliśmy razem na studniówce i po tym balu się jakoś zjebało :/ Wszystko miało po tej imprezie iść tylko ku lepszej stronie :/ Sam nie wiem co się stało, byłem dla niej kulturalny, miły, życzliwy… Pomimo tego, że w 1 i 2 klasie widziałem, że ona coś do mnie, tak przynajmniej to wyglądało, to tak jakoś w tej 3 klasie zakochałem się w niej, uważam ją za tą jedyną :'( Inteligentna, wysoka, piękna blondynka o zielonych oczach, myślałem sobie to ta jedyna :'( A teraz tylko ból, bo musze z nią spedzić jeszcze 2 miesiące w jednej klasie :'( Ciężko widywać kogoś, kogo się kocha, a nic wiecej z tego nie wyniknie :'( Straciłem już chyba gust w kobietach, żadna mi się nie podoba… To boli jak skurwysyn, ale trzeba iść twardo do przodu i mieć wyjebane na wszystko! Wiem, że łatwo się tylko mówi, pewnie skoncze to pisać i dalej o niej będę myślał, jak co dzień od zeszłych wakacji :'( My facieci nie jesteśmy świeci, ale potrafimy w chuj mocno kochać, a kobieyy tylko ranią 🙁
10
Kurwa jaki kac
2013-01-02 20:41Wiem, wiem, wiem… Kolejny wpis po sylwestrowej zabawie, gdzie balując do późnej nocy schlałem się jak szmata i teraz (już po 14) za to pokutuję… Ale kurwa jak suszy! Do tego wszystkie normalne sklepy pozamykane i za browar trzeba płacić chore pieniądze. Chujnia i śrut!
Komentarze do "Kurwa jaki kac"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A ile Ty masz latek? : ) Bo coś mi się wydaje, że za mało na alkohol ; )
00 -
Odpowiedz
Gówno mnie to szczeniaku obchodzi.Ja miałem beznadziejnego sylwka.Poza tym każdy myślący człowiek trzyma coś na rano w takich przypadkach.Chuj ci w dupę gimbusie.
00 -
Odpowiedz
Alkoholizm to choroba, szukaj pomocy u specjalisty.
01 -
Odpowiedz
a ja nie chlałem w sylwestra i na drugi dzień czułem się jak młody bóg, bue he he
00 -
Odpowiedz
Jak się nie umie pić to tak jest. Można wypić nawet prawie flachę na łeb i nie mieć strasznego kaca, jeśli pije się z głową.
01 -
Odpowiedz
Ad1 latek mam wystarczająco (4 krzyżyk w tym roku)
Ad2 wyczuwam frustrata który dawno nie moczył pędzla
Ad3 Poszukałem, ale akurat nie miał nic w barku
Ad4 WTF?10
Chujnia jakich mało
2013-01-02 20:41Jest Nowy Rok 2013 i kurwa chyba pechowy będzie jak chuj. Od wczoraj od 22giej napierdala mnie ząb, czyli sylwester i Nowy Rok zaczęły się chujnią do entej potęgi! Nie wyrabiam już z tego jebanego bólu, a jest święto to o dentyście mogę pomarzyć (wagon prochów wszelakich już pożarłem i chujnia do kwadratu!) Na domiar złego jutro mam na 6tą do roboty, a dentysta jutro tylko do 12-tej!
Komentarze do "Chujnia jakich mało"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyrwij gnoja!
00 -
Odpowiedz
Ósóń 🙂
00 -
Odpowiedz
Ty mialem taka samam sytuacje!! Myslalem ze snie i zaraz sie obudze bo wszystko pozamykane i dupsko jedno wielkie. I musialem wybuilic kasy w pizdu na dentyste bo wiadomo w dupie mial ze mnie napierdala tylko ze i tak nikogo innego teraz nie znajde.
00
Najgorszy Sylwek ever…
2013-01-02 20:41Jeśli w przyszłym roku najdzie mnie tak idiotyczny, bezsensowny i zajebiście głupi pomysł, aby wyprawić Sylwestra, to niech mnie ktoś pierwszą lepszą napotkaną rzeczą jebnie w łeb. Człowiek się stara, udostępnia chatę, każdy niby w dobrych nastrojach, gadamy, pijemy piweczko w gronie najbardziej zdawałoby się zaufanych osób… I nagle ktoś musi przerwać tę idyllę bo by było zbyt zajebiście jakby był spokój. Najpierw zaczyna się obgadywanie jeden drugiego jak tylko dana osoba wyjdzie za drzwi. Nie, moje ściany i drzwi nie są dźwiękoszczelne, zatem ta osoba słyszy wszystko. Ale że to spokojny człowiek, to nie krzyczy ani nie bluzga na obgadywaczy tylko spokojnie komunikuje mi, że czuje się niekomfortowo w takiej sytuacji. No więc ja, jako gospodyni tegoż przedsięwzięcia proszę wszystkich o kulturalne zachowanie. No i się zaczęło. A to ja jestem jakaś nienormalna, a to mój facet jest be i mam z nim przejebane (what the fuck???), a to że nie staje po tej tylko po drugiej stronie… Nie dali mi dojść w ogóle do słowa więc, chcąc się przebić musiałam trochę głośniej mówić, żeby nie powiedzieć drzeć ryja. Normalnie masakra jakaś! Nigdy w życiu nie przeżyłam czegoś takiego! Na końcu wszyscy wyszli uświadamiając mnie, że jestem wariatką, krzyczę i powinnam się leczyć. Ja pierdole. I teraz nie wiem, czy to naprawdę ja jestem popierdolona czy oni. Na szczęście została ze mną przyjaciółka i słuchała do piątej nad ranem moich płaczliwych żali. Ale chujowo się czuję do teraz, nie mogłam w ogóle zasnąć i nie wiem, jak ta chujnia potoczy się dalej…
Komentarze do "Najgorszy Sylwek ever…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pijesz z chujami, kończysz jak chuj.
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś pojebana. Ja miałem tak samo. Z tą różnicą, że wszyscy gadali na wszystkich. U mnie też w domu był sylwek. Wjebało się kilka nieznajomych osób, zaczęli roić swoje obozy…Rozjebali kilka rzeczy. A nojgorsze było to, że musiałem wyrzucić dziewczynę mojego najlepszego kumpla, bo była suką. Nazajutrz odetchnąłem z ulgą, bo przyznał mi rację..
00 -
Odpowiedz
Bo sylwestry w zjebanym babskim gronie zakłamanych suk tak się kończą.
00 -
Odpowiedz
Chujowi znajomi, daj sobie z nimi spokój.
00 -
Odpowiedz
I jak się potoczyło dalej?
00 -
Odpowiedz
(5)i(6)Niestety, a może i stety, nie mam kontaktu z tymi osobami. I nie spieszy mi się do niego, bo i po co. Nie ma to jak narobić komuś szamba, zmyć się i urwać kontakt. (2) masa sukcesywnie się zwiększa, tylko rzeźba mi nie wychodzi. (1) racja, niestety nie znałam ich od tej strony, bo pewnie bym z nimi nie piła…
00 -
Odpowiedz
Po pijaku niektórzy ludzie tak mają.Zaczynają gadac jeden na drugiego lub wyrzucać do kogoś żale których normalnie nie ma się odwagi powiedzieć.co czesto powoduje konflikty.Później człowiek często załuje wypowiedzianych słów…wiem chocby po sobie,sam gdy przesadziłem z alkoholem,potrafiłem skłócić się znajlepszymi znajomymi
00 -
Odpowiedz
@3. A co takiego zrobiła?
Też macie znajomych. Ja na szczęście mam takich, że konie można z nimi kraść. I bardzo się z tego cieszę, bo wiem jak trudno o dobraną paczkę. …00 -
Odpowiedz
chyba słabo zaopatrzyłaś impre w alkohol. Tak mi się zdaje
00

To wypier*alaj do zawodówki i kopać rowy!
Za końcowe zdania masz 5/5.
Chorwacki… Aleś wybrał! Nie spinaj się, jeszcze masz dwa lata (o ile będzie ci się chciało te studia ciągnąć), porób kursy, idź na praktyki translatorskie czy jakieś inne. Czasem jakieś firmy szukają ludzi z „egzotycznymi” językami np. do obsługi klientów zagranicznych. I nie gadaj, że nie da się studiować i pracować/ robić praktyki jednocześnie. Da się, wielu studentów tak robi!
zgadzam się w 100%. można zarabiać krocie nie mając wyższego. Brak wykształcenia wręcz pomaga!
Dobrze piszesz. Niestety to smutna prawda
@1. Zawodówka i kopanie rowów? Jak jesteś zaradny i masz fach w ręku, to wypierdalać za granicę jako murarz, kafelkarz, hydraulik – tam pięknie za to zapłacą. Nikt rowów nie będzie kopać, jeszcze będą Ci się w twarz śmiać – ludzie, którzy faktycznie coś potrafią, są fachowcami w jakiejś dziedzinie i jeszcze nieźle zarabiają.
znasz cztery języki i narzekasz?? masz niezle najebane pod deklem języki to podstawa,możesz nauczyć się kłaść kafle,inne bzdety w 3 miechy to nie problem.
No to po chuj tam szedłeś?Tu ci napisał dobrą radę,o wiele lepiej finansowo wyjdziesz na kopaniu rowów czy budowlance.Nie słuchaj debili,którzy pierdolą że nic bez studiów się nie da osiągnąć,a potem tworzą kolejki w pośredniaku.Studia w Polsce to CHUJ!!!
A i jeszcze jedno-mając 4 języki spokojnie możesz robić tłumaczenia…
I pamiętaj
Rakija ti daje moc igras spevas celu noc:)
Hvala brate
Po szkołach technicznych wcale nie jest lepiej, ale pracodawca mając do wyboru filologa albo technicznego – to i tak na kase wezmie technicznego. Więc się ciesz jak ktoś cię wogóle zatrudni.Jebnij tym i zapisz sie na jakieś kursy bardziej się przydadzą niż to.
mój wujek ostatnio przy stole powiedział właśnie że kto się nie chce uczyć bo do kopania rowów zawsze ktoś jest potrzebny. Ale coś mu się poprzestawiało. Rowów już nie kopią łopaty tylko koparki do których potrzebny jest operator, a kurs na operatora nie kosztuje tysiaka. Druga sprawa nawet jeśli już faktycznie ktoś znajdzie pracę przy kopaniu rowów to dostanie z dychę na łapę, a po kilku latach będzie robił coś innego, nauczy się wylewek czy murowania, i będzie dostawał dwie dychy na łapę. Ale wujek zapomniał o jednej ważnej rzeczy, teraz do kopania rowów potrzeba CV listu motywacyjnego i doświadczenia. Stąd też odnoszę się do @1 po zawodówce niestety tylko kasa w biedronce albo ulotki na ulicy.
moi starzy studiowali za komuny i byli dalecy od bycia dziećmi partyjniaków ale rozumiem Twą chujnię bo mam podobnie, chociaż faktycznie – albo będziesz pracownikiem naukowym, albo załapiesz się na recenzenta gdzieś tam albo do rowów
nie no jak znasz kilka językow to znaleźć pracę nie będzie najmniejszego problemu. Chyba ze ch…ja tam znasz.
Zgadzam się z autorem chujni! Nie idźcie na studia! Zmarnowałem 3 lata na „renomowanej państwowej uczelni” o jakże wyjebanym kierunku – Ekonomia…
Jedno wielkie wodolejstwo i pierdolenie o szopenie, aby zapewnić byt młodym doktorom (z reguły dzieci/żony/mężowie już wykładających)
Z kilkunastu przedmiotów do dziś jedynie pozytywnie wspominam zajęcia ze Statystyki opisowej i matmy. Reszta shit.
dobrze mówisz jestem za! niech spierdalają ze swoimi jebanymi studiami hipokryci zajebani walić w dupe wykładowców !!!
Filologia słowiańska? Też na tym jestem i już sie zastanawiam na chuj,a to dopiero 1 rok 😀
brawo kurwa! masz ode mnie +; uczelniane skurwysyny myślą, że są pół- bogami po studiach, gdy poprawiają kogoś gdy powie „wziąść”
każdy kto był na studiach wie, że tam się niczego nie nauczysz, najwyżej opierdalania; na 3 roku to wykłady zaczynają się o 10:15 (zresztą co ja pierdole od początku tak jest), niektóre dni są wolne, a wykłady można olać- no i później idziesz człowieku zapierdalać do pracy, gdzie rządzą zupełnie inne zasady; dlatego pracodawcy wymagają bardziej doświadczenia niż kwitu z uczelni; człowiek po studiach nie jest przystosowany do niczego; kumpela swego czasu złożyła podanie na uniwerek i polibudę; po zdaje się ok. 3 miechach przyszło jej pismo z uniwerku czy ona tam chce studiować (oczywiście była na polibudzie), a co jeśli by napisała, że chce? przyjęli by ją z 3- miesięczną wyrwą w nauczaniu? no kurwa!
Żal mi Cię. Myślisz, że pójdziesz na studia, dostaniesz papierek, a praca sama się znajdzie? A może jeszcze tak coś od siebie, co? Z takim myśleniem to bardziej Ty masz mentalność komunistyczną.
Ja tam kurwa studiuje zaocznie i zapierdalam na budowach albo za granica na wakacjach i można by powiedzieć na huj mi te studia, ale huj może mi się przydadzą szczególnie ze kierunek jest na czasie chociaż w tym jebanym kraju to i tak o dupe potluc. Ale nie mam nic do stracenia lepiej mieć papier niż nie mieć, a nie wykluczone ze kiedyś sobie nim du@pe podetre ale taki już nasz los…