Drodzy Chujowicze i Chujowiczki. Wchodzę na tą stronę regularnie od kilku miesięcy i cieszę się, ze ją znalazłam z wielu powodów. Rzadko coś piszę, zazwyczaj czytam chętnie to, co tu wszyscy sobie wyrzygujemy, ale dziś stwierdziłam, że kilka rzeczy mi ta stronka uświadomiła. Wyjechałam do dużego miasta na studia. Wiadomo, mamusia i tatuś przelewają pieniążki, więc mogę się bawić w gotowanie obiadków, och jaka to jestem dzielna. Pojawia się tu oczywiście mnóstwo postów dotyczących problemów ze znalezieniem pracy, ale także o tym, że wielu osobom jest po prostu ciężko związać koniec z końcem. To mi dało do myślenia, jeszce bardziej doceniam to, co mam i nie chcę żyć tak rozrzutnie, jak to robiłam do tej pory, myślę o znalezieniu dodatkowej pracy i ogarnięciu swojego życia. Jedno słowo: dzięki!
Ci sami znajomi
2013-02-09 15:17Denerwują mnie bardzo ludzie z mojego najbliższego otoczenia. Do jakiegoś czasu myślałem, że są zajbeiści, w sumie po części dalej tak jest, jednak coraz bardziej zaczynają mi działać na nerwy najbliżsi znajomi. Wkurwiają i tyle, mam ich dość. Sęk w tym, że nie mogę ich zmienić, bo praktycznie wszędzie tworzą się zamknięte grupki, z którymi nie wyjdziesz na piwo, bo mają cię w dupie i w sumie nie chcą poznać. Trudno mi jest się wkręcić w nowe towarzystwo bo nie obracam się w szerokim gronie, nie jestem kierownikiem imprezy itd. Również nie mogę się zapisać do siłki, czy ogarnąć inne akcje bo zwyczajnie nie mam na to hajsu. Nie jestem nerdem, stroniącym od ludzi ale zwyczajnie nie wiem jak gdzie ich poznawać. Poradźcie coś, gdzie można kogoś poznać bo mnie już chuj strzela, jak znów muszę patrzeć na te same gęby. Pozdo
Komentarze do "Ci sami znajomi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Cóż można poradzić, pierdol to… W sumie to mam podobnie wkurwiaja mnie te mordy z mojego otoczenia ale tych co mnie bardziej wkurwiaja staram się unikać a tych co mniej to się z nimi zadaje ale bez przyjaźni bo czegoś takiego nie ma. DObrze ze chociaż co dwa tygodnie pojadę sobie na zjazd to przynajmniej tam mam lepszych nieznajomych znajomych, chyba tacy są najlepsi..
10 -
Odpowiedz
Ciesz się że chociaż masz towarzystwo, bo niektórzy nawet tego nie mają, wtedy nie narzekają na zmianę, a na brak.
00 -
Odpowiedz
Nie stać cię nawet na karnet na siłke? Ooo, to przykre…
00 -
Odpowiedz
A huj cie to interesuje czy nie ma na karnet! Może zamiast szukać porad w internecie wyjdź do ludzi. Odnów stare kontakty, nie wiem chociażby ze szkoły umów się na pizze, kawę imprezę… W rzeczywistości inni też szukają towarzystwa
00
Piesi na drogach rowerowych
2013-02-09 15:17Wnerwia mnie jak jadę rowerem, a na drodze rowerowej przypierdala jeden z drugim i jeszcze ma jakiś problem. Zwróć uwagę takiemu to cię kurna zbluzga, burak jeden. No bo to dziwne, że po drodze rowerowej jeżdżą rowery, no nie? Idzie taka święta krowa i jeszcze się rzuca, że jadę. Przecież jadę kurwa po drodze rowerowej. Czy oni zamiast namalowanego roweru widzą furmankę, czy jak. Buraki pieprzone.
Komentarze do "Piesi na drogach rowerowych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Haha niedługo nie tylko o rosji będzie się mówiło rosja to nie kraj to stan umysłu.
10 -
Odpowiedz
Ok, rozumiem w lato, wiosnę, ale w zimę jeździć rowerem? w zimę ścieżka staje się chodnikiem.
00 -
Odpowiedz
Tylko te Wasze ścieżki są trzy razy szersze od chodnika, po którym można chodzić, i ja muszę iść i uważać aby przypadkiem nie nadepnąć na święte czerwone pole dla świętych wspaniałych rowerzystów. Ścieżka szerokości pół metra powinna Wam wystarczyć, i z dala od chodników, a nie przy chodniku. Wypad na ulice jak nie pasuje!
10 -
Odpowiedz
Bo w tym kraju trzeba za mordę. I pieszego i rowerzystę, który jedzie jak wariat koło przystanku z dzieciakami i starszymi. Kraj durniów i skurwieli
12 -
Odpowiedz
W zimę zapierdalasz rowerem?! Nie stać cię na bilet komunikacji miejskiej?
01 -
Odpowiedz
A co powiesz na pieprzone buraki które wpierdalają się na ścieżkę rowerową razem ze swoim ukochanym pieskiem? Piesek wpadł pod koła, ja spadłem z roweru, obtarcia itp. Pies spierdolił w krzaki a oni na mnie z ryjem. Dodam, że chodnik był w chuj szeroki, dla rowerów przeznaczona jedna czwarta tej szerokości… linia, znaki, wszystko git. No a pies to taki typowy, śmierdzący pies który drze swój głupi ryj na każdy spadający liść i kładzie klocki gdzie popadnie. Pozdrawiam psiarzy, ch*j wam dupę.
30 -
Odpowiedz
To ty kurwa jesteś BURAK do kwadratu. Na jezdniach jeżdżą samochody, czy to znaczy, że jak się tam znajdzie pieszy, to go należy natychmiast rozjechać ??? Co ty pierdolisz jak potłuczony. Następny Pan na Włościach, „Cudowne dziecko dwóch PEDAŁÓW”.
11 -
Odpowiedz
jebać rowerzystów i ścieżki rowerowe! ja zawsze po nich chodzę!!! (no chyba, że akurat jade rowerem to wtedy jebać pieszych!)
10 -
Odpowiedz
Rowerzyści to też kawał chujów. Jadąc rowerem po metrowej ścieżce bez problemu można kogoś wyminąć zamiast drzeć mordę. Do tego podatków nie płacą za jazdę po ulicy ale uważają się za świetę krowy np. tam gdzie jest zakaz jazdy rowerem po ulicy.
00 -
Odpowiedz
Kup sobie klakson w spraju. To poprostu wykurwiście głośna i przeraźliwa trąbka, przymocowana do puszki ze sprężonym powietrzem. Ja jeżdżę od dawna na rowerze po Krakowie z czymś takim i zmieniłem o 180 stopni podejście do pieszych na ścieżkach. Uwielbiam pieszych na ścieżkach, bo mało co potrafi w zwykły dzień ubawić i poprawić humor tak, jak wykurwienie znienacka komuś czymś takim do ucha. Normalnie sraka w spodniach 🙂 . Sporo było zabawnych historii. Z lepszych to pamiętam, że raz kolo wpadł do Wisły w okolicach Wawelu. Innym razem była taka akcja, że wystraszony piesek osrał paniusi szpilki. Pozdrawiam! 🙂
01 -
Odpowiedz
@2: w zimę ścieżka staje się chodnikiem… a chodnik ulicą, ulica ścieżką, rowery psami, piesi gołębiami, tylko takie tępe chuje są cały czas tępymi chujami.
30 -
Odpowiedz
Ja zapierdalam rowerem cały rok i chuj komu do tego , a ty jestes burakiem który musi wydac 3 zł na MKS aby dojechac 2 km i stac jak ta pizda na przystanku.
Droga rowerowa to droga rowerowa, tak samo chodnik to chodnik,nie po to sie jezdzi rowerem zeby sie toczyc 5 kmh bo jakies buraki chodza droga rowerami majac kolo siebie swoj pierdolony chodnik, dzicei psy, piesi na drodze rowerowej neich sie mielą w sprychach Twarda edukacja.
11
Chujowa presja społeczeństwa
2013-02-08 19:02Witam. Zacznę pozytywnie, to naprawdę super stronka, pozwala sobie ulżyć i jednocześnie uświadomić że komuś tam żyje się gorzej. A teraz do meritum sprawy. Wkurwia mnie presja społeczeństwa. Pochodzę z ubogiej rodziny, na niemal wszystko już zapracowuję sobie sam. Kilka lat temu byłem samotny i nie miałem prawa jazdy, teraz też nie mam ale mniejsza o szczegół. Dumni 18tolatkowie mówili między sobą jak idą ich etapy kursu na prawo jazdy, kto zdał itd. Do mnie się dojebali dlaczego nie robię? Mówię że nie mam pieniędzy. A rodzicie dać nie mogą? Gdyby mieli to by dali bez twojego gadania… I tak w kółko. Ja rozumiem prawo jazdy to coś w chuj dobrego ale jak ktoś nie ma jak po kiego jakieś farmazony? I dosłownie pretensje, tak pretensje. Jakbym mógł, a nie chciał. A ja kurwa chcę, a nie mogę. Tzn miałem pieniądze ale co mi z tego, że wydam 1500zł jak nie mam samochodu, gdybym zdał to zabrakło by kasy na kartę, buty itd. Kurwa trudno zrozumieć że głupi plastik nie założę na siebie, nie zjem go, nie zadzwonię z niego…? Odpierdolcie się, dajcie żyć. Będę mógł to pierwsze co zrobię to postaram się o prawko. To główna presja. Inne to np telefon, kobieta itd. Chuj kogoś obchodzi że byłem sam? Chodź na imprezy, zrób włosy na żel, załóż konto na nk. spierdalaj! Poznałem wspaniałą dziewczynę z którą jestem ponad rok bez samochodu i szpanu na wiejskich imprezach. Miałem telefon ponad 4.5 roku bo zarobiłem kurwa i szanowałem. A później było tylko: ja w ciągu roku miałem/am tyle i tyle telefonów. Jak Ci kurwa mamusia kupiła to mogłeś nie szanować i zmieniać ile chcesz. Ludzie! Dajcie żyć, oddychać!
Komentarze do "Chujowa presja społeczeństwa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Spałem z nauczycielką od rosyjskiego.W prezerwatywie uprawialiśmy seks.Guma nie pękła,ale się paliła i było ostre tarcie.Ja mam 21 lat a moja nauczycielka 31 lat.
00 -
Odpowiedz
Kilka lat temu bylem samotny i nie mialem prawa jazdy, teraz tez nie mam…. Rozwalilo mnie to hahahahaha
ale jak dziewczynie podobasz sie taki jaki jestes to czemu beczysz? Koledzy nie beda cale zycie z Toba. nie przejmuj sie nimi.twoje podejscie zaprofituje w przyszlosc.00 -
Odpowiedz
Tez tak mialam za mlodu…bylam bidna jak mysz koscielna. teraz juz nie, ale do wszystkiego doszlam sama. Nie zwracaj uwagi na pierdolone gadki mamisynkow. Niech sie odpierdola, a ty zyj swoim tepem. Kiedys sie to zmieni!
10 -
Odpowiedz
Jak ja Cię rozumiem… Tym bachorom z „dobrych domów” w dupach się poprzewracało, bo rodzice wszystko im pod nosek podstawiają… Prawo jazdy, markowe ciuchy, srajpody- to wszystko dostali, a nie zapracowali na to sami. Możesz być dumny, że Ty masz coś dzięki swojej pracy! Wielki szacunek i życzę powodzenia Tobie oraz Twojej ukochanej! Dzięki takim ludziom jak Wy świat ma jakiś sens!:)
10 -
Odpowiedz
Pocieszę Cię,ja mam 23 lata,nie mam prawka,kobiety ani pracy.i mam w dupie co kto mysli.Za nastolatka pieniedzy nie dostawalem wogóle,bieda w domu a teraz mieszkam w rejonie z najwiekszym bezrobociem.Pierdol to co inni Ci mówią,powiedz że jak Ci dadzą pieniądze to sobie zrobisz prawko i tyle.Zreszta moim zdaniem bezsensem jest robienie prawka nie mając na samochód a tylko dlatego ze tak wypada.Co Ci z prawka jak nie będziesz jeździł i nie wyrobisz sie jako kierowca.Najlepiej mieć kasę na prawo jazdy i samochód od razu.
20 -
Odpowiedz
Kurwa nawet nie wiesz jak ja cie rozumiem.Też wkurwiają mnie te rozpuszczone 18 latki.Pochodzę z śednio zamożnej rodziny ale nigdy nie poprosiłem matki o coś drogiego.Sam przecież mogę sobie zarobić
10 -
Odpowiedz
Mi koledzy po paru latach przyznali rację, a zachowywałem się podobnie do Ciebie. Także nie masz co narzekac, rób dalej swoje.
00 -
Odpowiedz
Ludzie w tym kraju są pojebani i właśnie się o tym dowiedziałeś. Tutaj sie nie awansuje żeby miec samemu lepiej tylko po to zeby móc srac na głowę tym co sa nizej. No i najwazniejsze „ja mam a Ty nie” – oto dewiza współpczesnego POlaka.
10 -
Odpowiedz
Mam 21 lat, nie mam prawka, kobiety, dobrego telefonu itd. i mam w dupie zdanie innych.
20 -
Odpowiedz
Poczekaj aż wreszcie ten socjalistyczny system upadnie, nie będziesz potrzebował żadnego plastiku żeby jeździć autem.
10 -
Odpowiedz
Też mam podobnie ponieważ akurat mam 22 lata, w zeszłym roku udało mi się odłożyć na kurs prawa jazdy z własych ciężko zarobionych pieniędzy.W tym roku zakładałem sobie aparat ortodontyczny za który też musiałem sam zapłacić. Chodziłem na zabiegi usuwania blizn po trądziku które są kurewsko drogie. Nikt mi nie pomoże nawet. Mam ochotę przypierdolić każdemu kto szpanuje autem, komórą itp. które mamusia z tatusiem mu kupili. Jebana sprawiedliwość
40 -
Odpowiedz
A ja jestem maminsynkiem, zawsze miałem wszystko pod nosem i nigdy się do nikogo nie przypierdalałem. Nigdy. Do mnie zawsze się przypierdalali ci co mieli gorzej. To jest dopiero presja społeczeństwa.
10 -
Odpowiedz
Wujek dobra rada- Prawko zrób kiedy ci pasuje auta nie kupuj. Wjebiesz się w takie koszty a po pewnym czasie i tak stwierdzisz że żyłeś jakoś bez samochodu i się dało, kasy przejebanej na auto, benzynę naprawy i ubezpieczanie już nie odzyskasz. Sam żałuje, auto mam od 3 lat i kurwa tyle kasy co poszło mimo tego że się jakoś bardzo nie psuje to się w pale nie mieści spokojnie wolał bym to teraz mieć na kącie i do mieszkania dozbierać.
10 -
Odpowiedz
Autor. Dziękuję wszystkim za komentarze. 4 dzięki za miłe słowa:) 5 o to mi właśnie chodzi, niektórzy nie rozumieją, że pakując wszystkie pieniądze w prawo jazdy nie będę miał w co się ubrać, cokolwiek kupić, wyjść gdzieś z dziewczyną… A co tam walić ich:D Dzięki jeszcze raz wszystkim!
10 -
Odpowiedz
do3.kocham cię za ostatnie trzy zdania.
10 -
Odpowiedz
Kurwa też mnie to denerwuje! Nie mogę jechać na wycieczkę szkolną, a znajomi mi pieprzą, żebym jechała, żeby mi matka kasę dała. A jak mi ma dać jak sama nie ma. Nie którzy nie mogą po prostu pojąć, że zwyczajnie nie ma kasy. Wydaje im się, że jak ich starzy srają kasą to moi też. Przecież ja chcę iść na imprezę, jechać na wycieczkę, iść do kina. Chcę, ale jak nie ma to nie ma! A im się wydaje, że ja nie chcę, albo coś wymyślam i pretensje, że nigdzie z nimi nie chodzę :/
20
Emigranci
2013-02-08 19:02Czy tylko mnie irytują nasi polscy emigranci. Co przyjadą na urlop to koniecznie muszą być następujące punkty programu: rozpierdalać kasę na lewo i na prawo na pokaz, bo przecież nie można się napić normalnie w knajpie browarka, trzeba zamówić butelkę Jim Beam’a toż z zagranicy przyjechałem. Następnie cała, długa tyrada jak to w Polsce jest przejebane, jacy to ludzie są chujowi i gburowaci, ulice szare, w sklepach nieuprzejma obsługa, zarobki chujowe i w ogóle be i fuj. Potem pierdolenie jak to u nich na emigracji jest fajnie w Anglii, Irlandii, Holandii, Niemczech. A następnie atakowanie wszystkich wokół czemu nie wyjadą z tego paździerza. W moim przypadku atakowanie czemu wróciłem do tego paździerza, bo od 2 lat jestem ponownie w Pl wcześniej 3 lata w Irlandii. Wkurwia mnie to bo 70-80% z tych moich znajomych robi chujowe prace typu sprzątanie, zmywak, ochrona, obsługa w lidlu etc. a się wożą jak pojebani. Ja sobie robię w dziale marketingu dość sporej firmy u mnie w miasteczku, zarabiam 1/2 (no trochę mniej niż 1/2) tego co zarabiałem w Irlandii ale dla mnie po prostu ważniejsze jest robienie tego co lubię niż zarabianie większej kasy a byciem najniższą warstwą społeczną w danym kraju. Ale dla emigrantów ważne tylko ojro. „Chuj z tym że robisz w gajerku, w biurze, jeździsz sobie na te delegacje i tak dalej. Ja w kwiatkach pod Amsterdamem wyciągam 2 tysięce euro, a ty ile?” – tak to jest pojebana logika. Nie chcę się z nimi spierać i olewam temat ale czasem mam ochotę wykrzyczeć im w twarz: Wyjechać za granicę w dzisiejszych czasach to żaden osiąg, nie ma granic, nie ma wiz, nie ma pozwoleń o pracę, nie trzeba nawet paszportu. Pracy można szukać przez internet albo agencje pracy. Także samym faktem że wyjechaliście i zarabiacie w euro niczego nie osiągneliście moi drodzy więc przestańcie się puszyć. Jak mi się coś spierdoli to może wyjadę, a na jest mi dobrze tu gdzie jestem. Oczywiście rozumiem wszystkich tych którzy wyjechali bo nie mogli znaleźć w PL pracy albo nie mogli znaleźć nic powyżej minimalnej pensji. Ale na Boga, przestańcie się zachwoywać jakbyście jakąś karierę robili czy co, a każdy w Polsce tylko się marnował.
Komentarze do "Emigranci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I tu kolego się z Tobą zgodzę! Bo ja też jestem emigrantem zarobkowym i znam ludzi co zarabiają NOK-i w przeliczeniu 10 tysia. Uważają że złapali Boga za pięty ale nie biorą do łba że jak zbudują kolejny statek to szef go wypieprzy, i taki typ budzi się z potężnym kacem ręką w nocniku i wezwaniem do zapłaty za mieszkanie, ja pierdolę co za ludzie, dlaczego nie podniosą łba żeby dostrzec jutro pojutrze? Czy musi stać na podwurku jebany mercedes albo inna bemka? zainwestuj tą kasę bo za tydzień tracisz pracę!!!!! Ech…
Ale z drugiej strony nie mogę się doczekać aż go wyjebią za chlanie a komornik mu zabierze wszystko, widocznie nie jest wart tego co posiadał i powinien mieszkać w jakiś pierdolonych czworakach i codziennie wyrzucać gnój od świń,10 -
Odpowiedz
Sama prawda! Zasługujesz na browara! Jebać tych co u Angoli odpierdalają najgorszą murzyńską robotę a jak wracają do kraju to wielkie z nich paniska!
20 -
Odpowiedz
Niestety mogę się z połową zgodzić. Najpierw po części racja: też się śmieję z takich, co wcześniej kupowali fajki na sztuki, a po przyjeździe wielcy arystokracja i przechlewają grube tysiące. Znam takie przypadki osobiście. Natomiast sam wróciłem zza granicy, postawiłem dwa czy trzy razy najlepszym kumplom i finito. Za to mogłem się ubrać, zmienić telefon, zabrać ukochaną na pizzę, mogłem zapłacić komuś żeby mnie odwiózł od niej późną porą. Przez dwadzieścia lat nie zarobiłem połowy pieniędzy jakie miałem w kieszeni po pięciu tygodniach pracy w Niemczech. I powiem Ci coś co Cię denerwuje: ja też mówiłem o tym, że tu same przepite mordy, łebki z fajką na przystankach, bieda, biurokracja, niska jakość wszystkiego. Na zachodzie obcy ludzie mówią sobie halo, hola itd w zależności od kraju. A tu kłócą się stare baby, przeklinają dzieci jp. Jeśli naprawdę byłeś za granicą powinieneś wiedzieć że tam jest ZUPEŁNIE inaczej? I choćbyś pracował u Niemca w polu, za dzień takiej pracy kupisz parę dobrych butów, prezent ukochanej, albo wyżyjesz na niezłym poziomie przez dwa tygodnie. Widziałem ostatnio jak koleś uderzył chłopaka bo był z innej miejscowości, niby reprezentował inny klub. Czy to powód żeby wpierdolić? Na zachodzie byłoby to nie do pomyślenia. A poza tym Autorze wolę wyjechać parę razy do roku i spędzać całe dni z ukochaną, i żyć godnie niż pracować na zleceniu za grosze, i widywać się godzinę dziennie.
00 -
Odpowiedz
Jako emigrant muszę przyznać, że trochę racji masz, ale, z całym szacunkiem, chuj Ci do tego co kto w knajpie zamawia. To chyba dobrze, że droższe trunki kupują, nie? Przynajmniej więcej dadzą zarobić. Jasne, że każdy chętnie powydaje więcej w PL bo siła nabywcza pieniędzy w których zarabiamy jest w Polsce znaczna. A tym, co wykonują najprostsze prace, a w Polsce udają panów to chuj w plecy.
00 -
Odpowiedz
Też Cie rozumiem , swego czasu byłem emigrantem , zarabiałem całkiem nie źle za banalną prace ale w PL mam jednak dużo lepsze życie , może mnie to nie wkurwia ale tylko śmieszy bo wiem jak jest tam i wiem co mam tutaj , po tej całej emigracji doceniłem swoje życie i jestem kurwa szczęśliwy:D Ale tak ogólnie to przecież jak ktoś tutaj zupełnie nie miał perspektyw , wyjechał i teraz zjechał na tydzień dwa to musi się wygadać /napić z kimś znajomym , poopowiadać jak jest itp , trzeba to zrozumieć i nie fochać się o to że on nie rozumie Twojego podejścia bo poprostu ma inne , Ty wiesz swoje i gitara , nie ma co się wkurwiać skoro ktoś jest tutaj na moment i zawija spowrotem… każdy co był wie jak jest i tyle:)
10 -
Odpowiedz
ad 2 typowy z ciebie zazdrośnik, żal ci dupe ściska że ktoś ma kase i satysfakcję z życia. praca biurowa niezawsze jest celem i marzeniem każdego człowieka. ja osobiście wolę się poruszać fizycznie i zarobić te 2tysie euro, a niżeli gnić przed biurkiem, krzywić kręgosłup, psuć wzrok i jeszcze za coś odpowiadać. ale każdy robi co lubi i pije to na co go stać, ja lubie johny walkera black label
01 -
Odpowiedz
Nio byłem w niemczech, tak samo, mieszkałem z Polakami warunki raczej niskie, robota przez agencje więc lokum organizowali, noi 1600 euro miesięcznie na czysto. Auto zalałem, zjadłem a reszta odkładana na konto. Wróciłem do PL to sobie wymieniłem euro na złotówki i zostawiłem na koncie i tak sobie leżą. Jako że w PL pracy nie mam to pieniążków nie ruszam i nie wydaję. Natomiast ci ludzie z którymi tam byłem mieli cel codziennie kupić skrzynkę piwa, pić do późnych godzin nocnych potem do roboty a na łikend kumulacja 4 skrzynki piwa na łeb i tydzień od nowa. Plany na wydanie reszty gotówki po powrocie do PL mieli takie kupić auto każdy już miał upatrzone, plus kilka tysięcy przehulać na imprezy dziwki koks. Tam gdzie mieszkałem miałem jeszcze trzech Węgrów, świetni ludzie, ja nie znam węgierskiego ani niemieckiego, a oni nie znali angielskiego, więc na migi, ale nigdy nie chodziłbym głodny, jak któryś coś gotował to wołał kom ich muss essen, jak czegoś potrzebowałem to żaden pomocy nie odmówił, z polaczkami było tak że nawet zapytanie gdzie coś tam kupił kończyło się od razu a co ty się interesujesz pomocy żadnej. Dobra też była historia bo jeden z nich miał mesia jakiegoś C takiego 3 drzwiowego, ale nie jeździł nim do pracy, tylko jeździli z węgrem jego starym peżotem 20 letnim, i jak węgier któregoś dnia rano powiedział dobra panowie trza by zalać auto to się obrazili zaczęli rzucać kurwami na niego jak śmiał ale polaczek mesia nie odpalił tylko zostali w domu i dopiero później ktoś po nich przyjechał haha i rozpaczali przez najbliższy tydzień o tym że nie ma kto ich zawozić do pracy (w domyśle za darmo).
10 -
Odpowiedz
no to się zdziwisz bo ja zrobiłem karierę na emigracji i chuj Ci do tego, że piję Jim Beam’a..
00 -
Odpowiedz
Kolego ja także mogłem być korporacyjnym zoombie i zapieprzać w garniaku. Kasa również na poziomie 2500 netto. Spieprzyłem. Wiesz dlaczego? Emerytura, starość – mówi to coś Tobie? Pewnie nie, ale pamiętaj nie będziesz wiecznie młody. ZUS padnie. Ty także, a firmę będzie gówno to obchodzić.
00 -
Odpowiedz
nacharowali się to chcą czegoś lepszego nie dziwie im się zarobili mają a tobie żal w dupe ściska
00 -
Odpowiedz
@9 – Korporacja i 2500 netto? LOL daj spokój, co to za korporacja. W porządnej korporacji to tyle w mail roomie zarabiają. 2500-3000 tysie to na zadupiu w dziale marketingu zarobisz. W korpo zarobki w marketingu od 4,5 tysia netto wzwyż.
00 -
Odpowiedz
@10 – tu autor. Własnie chodzi o to, że mi żal dupe nie ściska, bo mnie też stać na Jim Beama w knajpie, tyle że ja nie odczuwam potrzeby pokazania się. Takie zachowanie to słoma z butów. Ot ja, wielki dorobkiewicz, patrzcie co piję, jak zajebiście zarabiam! Żal.pl
40 -
Odpowiedz
Mieszkam w Utrechcie i w 100% się nie zgadzam i nie pierdol bo w Polsce jest syf, dziadostwo i burdel do kwadratu, taka niestety prawda. Przestaniesz pracować za te śmieszne pieniądze – zdechniesz pod płotem i nikt się tobą nawet nie zainteresuje. I to typowe polskie wpierdalanie się do tego co kto robi – jak zarobił uczciwie to niech sobie robi co mu się żywnie upierdoli, jego życie jego sprawa.
00 -
Odpowiedz
racja
00 -
Odpowiedz
@13 – pierdolisz bo pewnie jesteś jednym z tych co się tak właśnie żałośnie wożą. Poczułeś się dotknięty bo sam jesteś emigrantem i robisz chujową robotę poniżej swoich ambicji i kwalifikacji. Tłumisz w sobie poczucie chujni, bo przecież ojro spływa na konto. Udajesz że jest okej, choć wiesz że przecież pracując w tych kwiatkach nigdy nie będziesz kimś. A co do ewentualnej pracy to przecież zawsze mogę wyjechać do tej Twojej Holandii, większość moich znajomych tak robi i nie pierdol mi że trudno. U nas w mieście jest z 6 agencji które ciągle szukają ludzi do kwiatków czy innej chujozy holenderskiej albo niemieckiej. Mam kumpli którzy poszli tam rano a wieczorem już wyjeżdżali do roboty. Też mi sukces życiowy.
10
Dzikusy na drodze
2013-02-08 19:02Rozpierdala mnie niemożebnie kiedy stoję na czerwonym świetle na przejściu, które składa się z dwóch przejść i chodnika po środku. Ktoś je tak niefortunnie zaprogramował, że jak się zapala zielone, to człowiek zdąży przejść równym krokiem tylko jedno z nich, potem przechodzi wysepkę i musi znowu czekać na zielone. Ludzie to wyczaili i teraz za każdym razem jak się zapali zielone, to każdy zaczyna zapierdalać biegiem, żeby zdążyć przebiec przez oba przejścia. Nieważne czy mu się gdzieś śpieszy albo czy niesie trzy siaty zakupów. Zapierdalają bezmózgie bałwany, bo ktoś tak sto lat temu zaprogramował te jebane światła. Biegną jak jebane kurczaki sterowane kolorowymi światełkami.
Zmiażdżyło mi dzisiaj odbyt również to, jak idąc do pracy zobaczyłem 30-metrową kolejkę do cukierni. Bydło stało kupić pączki. Ja pierdolę – na pasach im się tak śpieszy, ale stać godzinę w kolejce po jebane buły z lukrem, to już nie? Inna sprawa, że sam zwyczaj jest w dzisiejszych czasach tak bezsensowny jak zakładanie gumy do walenia konia. Kiedyś jak pospólstwo biedowało, to sobie tuż przed postem upiekli trochę faworków, wyciągnęli ostatni słoik marmolady z piwnicy i się zajadali, bo wiedzieli, że zaraz post. Potem jak był post, to kurwa post – zero mięcha, kromka chleba i woda. Każdy pościł i myślał, że w Wielkanoc sobie wszamie kawałek mazurka i sernika. To miało sens. A teraz kurwa? Nie dość, że pączki są tak tanie, że każdy wpierdala po pięćdziesiąt, to i tak następnego dnia ma to w dupie i jako, że piątek, to wdupcy sobie na mieście dwa kebaby, wyjebie dziesięć browarów, a potem wszystko wyrzyga.
Jeszcze jedno skoro już postanowiłem napisać. Do wszystkich sierot i gamoniów narzekających codziennie na Chujni o braku pracy i o tym jak to macie przejebane w życiu, bo wam premier co miesiąc nie przynosi w zębach pięciu kafli: weźcie się kurwa do roboty jebane nieogary.
Komentarze do "Dzikusy na drodze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Podobał mi się wpis, dopóki nie doszedłem do ostatniego zdania, kurwa gamoniu nieogarnięty. Starałem się o pracę ponad miesiąc, i… jakimś cudownym trafem udało mi się wczoraj! Ale nie zdajesz sobie sprawy ile nerwów zjadłem na wszystkich pierdolonych rozmowach kwalifikacyjnych, które w tym czasie odbyłem. Nie mówię tu o stresie oczywiście, tylko o nerwach związanych z tym co zobaczyłem na owych rozmowach – ponad 30 kandydatów na dane miejsce (i to w pracach zwanych GÓWNIANYMI). To tyle.
00 -
Odpowiedz
Sam jestes nieogar pajacu ! Pewnie mieszkasz z mamusia to masz co chcesz ale jak przychodzisz po pracy wyje… jak bezpiecznik nocki nie nocki to muslisz ze masz w ch*j sily zeby sobie gdzies dorabiac ? poje… jestes pajacu
10 -
Odpowiedz
brawa dla Pana @1 !
00 -
Odpowiedz
Ad 1 – od autora: No i gratulacje, o tym właśnie mówię. Można odpuszczać po pierwszym razie i jęczeć, a można zewrzeć poślady i atakować ten jebany system. Powodzenia w nowej pracy Chujanie.
00 -
Odpowiedz
Jebana buła? Znaczy że pączek z adwokatem, tak?
00 -
Odpowiedz
Jak będą tak wpierdalać pączki, kebaby i chlać browary to zachorują i chuj ich strzeli. Selekcja naturalna wspomagana jest głupią głową.
01 -
Odpowiedz
haha ogarnąć się ? jak nawet na elektryka chcą wyższe i referencje no a najlepiej jakbyś sobie za swoje zrobił uprawnienia do 15kV. A i jeszcze narzędzia wiadomo swoje. I możemy panu dać 1100 netto. Także jadę do niemiec a tam jako pomocnik elektryka zgarniam 2000 euro.
00 -
Odpowiedz
nie no kurwa – kapelino z głów! coż za energetyczna mowa 🙂 ogarnął mnie szczery brech kiedy powyższy przekaz przyswajałem.chujnia i śrut po całości w najlepszym wydaniu !
00
Kurwa gdzie ta praca
2013-02-07 19:49Mama zawsze mówiła, dziecko idź na studia będzie Ci lżej w życiu. No to co, z maturą zdaną na same 5 i pełna zapału poszłam sobie na cudowne studia dzienne. Nie stać mnie było na stancję to codziennie dojeżdzałam na te cudowne studia, tłukąc się przepełnionymi pociągami. 5 lat zleciało, dostałam piękny dyplom. I co dalej? Kurwa nić! Bo gdzie nie pójdę to słyszę brak doświadczenia, a to tego Pani nie umie, albo tamtego. To do chuja gdzie mam się tego nauczyć? Jak mnie nikt zatrudnić nie chce. O pracy w budżetówce mogę zapomnieć. Tam dostają się tylko Ci wybrani, ze znajomościami. Na innych rozmowach słyszę, że jestem mało dyspozycyjna ( mam 2 letnie dziecko) Noż kurwa to nie średniowiecze, przecież są żłobki albo opiekunki ewentualnie pomoc rodziny. Już nie wspomnę o osobie która przeprowadza rektutację na dane stanowisko. Zero pojęcia na ten temat. Do sklepu także szukają osób z doświadczeniem. A ja przecież takowego nie posiadam. Nawet na staż w tym pierdolonym mieście nie można się dostać. Wszystko tutaj jest po znajomości. Dobrze, że mąż ma prace bo inaczej przyszłoby mi wpierdalać chyba tynk ze ściany. Kurwa co to za kraj. Żyć mi się nie chce.
Komentarze do "Kurwa gdzie ta praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale kiełbasa
20 -
Odpowiedz
A co skończyłaś?
00 -
Odpowiedz
Witamy w Polsce.
00 -
Odpowiedz
@1 to była moja odpowiedź do lachona z którym się spotkałem i nie umiała powiedzieć wprost nie spotkamy się więcej tylko zaczęła pisać jakieś pierdoły o tym że to nie to, że ona tego nie czuje bla bla bla bla.
Co do chujni poziom niezadowolenia społecznego rośnie od 20 lat nieprzerwanie może jeszcze kilka milionów ludzi się obudzi to coś się zacznie dziać.00 -
Odpowiedz
Boją się, że z takim papierkiem szybko zajełabyś ich miejsce.
10 -
Odpowiedz
a ja sobie wcinam pyszne ziemniaki ze schabem i kapusta a ty jedz tynk hahaha ;d lyso ?
00 -
Odpowiedz
a co za studia kończyłaś?
00 -
Odpowiedz
na kogo kurwa glosowalas?
00 -
Odpowiedz
kobieto z ust mi to wyjęłaś!
00 -
Odpowiedz
Koleżanko, a coś Ty za studia skończyła? Jesteś ofiarą polskiej mentalności. W normalnym społeczeństwie zapotrzebowanie na ludzi z wyższym jest stosunkowo niewielkie. W Polsce co drugi ma magistra. Trzeba szukać takich kierunków, na których absolwentów jest zapotrzebowanie. Popularne kierunki studiów mają to do siebie, że ciężko znaleźć po nich pracę bo konkurencja jest zbyt duża. Potencjalni pracodawcy wybrzydzają i wymyślają, przebierają w kandydatach i wybierają „najlepszych”. Tam, gdzie jest nisza, to pracownik robi łaskę takiemu przedsiębiorcy. Co możesz zrobić? Idź do PUP i zapisz się na staż. Pieniądze kiepskie, ale jak dobrze trafisz to się czegoś nauczysz, a i papierek dostaniesz.
00 -
Odpowiedz
Trzeba było mysleć, iść na zaoczne i pracować, młoda mamusia-cwaniara, co jej się wszytsko należy.
02 -
Odpowiedz
Taki polski kraj jest pojebany. Sam się zastanawiam czy będę z ukochaną mieszkał w Hiszpani, jak ona marzy i kocha tamten kraj czy w Niemczech, gdzie mi się z kolei bardzo podoba. W polsce z małej litery, bo to getto nie zasługuje na miano kraju należy: mieć do 30lat z czego 20cia praktyki, nie zakładać rodziny z powodu warunków jakie państwo nam stworzyło, pomimo szumu medialnego o zamykaniu szkół z braku dzieci, wyludnianiu kraju. Gdy po mękach w pośredniaku dostaniemy pracę mamy ją przyjąć i szanować, i cieszyć się z faktu umowy zlecenia na którym pracujemy jak woły za miesięczną pensję wartą hm 300-400€. Za dzień pracy nie kupimy pary markowych butów, telefonu średniej klasy czy np odkurzacza. (Na zachodzie- bez problemu) Przez kilkadziesiąt lat ostry arbeit ubezpieczenia zusy ofe i nędza na starość jeśli dożyjecie. Jestem mechanikiem samochodowym, wielu ludzi pyta się co zrobić, żeby ich tico uno golf były szybsze. Mówię: po co tunigować coś, co i tak będzie zwykłym masowym szarym autem, wpakujesz 10tysi w silnik a i tak nie będzie wcale szybszy od wozu za 12. Sprzedaj i kup coś lepszego. Tak z reguły jest najlepiej. Tak samo można powiedzieć o polsce: co z tego że głosujesz na pis po itd, skoro nikt nie uczyni z tego 'zielonej wyspy’ Mimo tuningu waszych umysłów i tak skończycie w supermarkecie czy na stacji. Zamiast inwestować w syf bez przyszłości popracować pół roku zarobić na wyjazd i żyć jak godny człowiek. Zastanówcie się na tym. Pewnie pojawi się fala krytyki żeby pracować nie gadać, sory ale w tydzień w Niemczech zarobiłem więcej niż mój brat pracujący jako stróż/ochroniarz w miesiąc, w dodatku ja zarabiając mniej więcej tyle co on, (w liczbach, nie patrzcie na waluty) miałem np paliwo po 1.60 a on lał za 5.50. Tutaj naprawdę nie ma przyszłości, o kulturze wiejsko katolickiej nie wspominając.
60 -
Odpowiedz
a co żeś myślała, że żyjesz w Australii??? tu jest Polska – tu wszystko jest popaprane. kupując np paczkę papieru do podcierania dupska za 10zł musisz 2,30 zł oddać gargamelowi rostowskiemu i chuja masz w zamian!
00 -
Odpowiedz
Kobieto, ogarnij się.
03 -
Odpowiedz
Pracuj na kamerce. Lepiej na tym wyjdziesz.
00 -
Odpowiedz
sytuacja chora bo każą studiować (każda oferta pracy ma w wymaganiach wykształcenie wyższe więc nie mówcie ze nie trzeba iść na studia) a po nich mówią, że się nie ma doświadczenia. ja chodzę na zaoczne więc pracuję, ale kupę kasy wydaje, którą bym mogła odłożyć na „czarną godzinę” ale chodzę dla papierka bo wiem ze to czego się uczę nie jest ważne, wystarczy że masz jakiekolwiek wyższe. szkoda, ze nie ma tak jak w innych krajach- że każdy człowiek ma możliwość godnego życia, choćby był bez wykształcenia!!!
00 -
Odpowiedz
Starzy zrobili Cię w chuja tak jak moi i niech Ci teraz załatwią pracę , tak jak mi załatwili. Potem i tak mnie wypierdolili bo chuja płacili a sami miliony brali w państwowym zakładzie a mi nie dali zarobić a mogłem. Wian starych co nie znali życia bo im się wydawało że jako robotnicy mają ciężko. Nie każdy może być Rockefellerem. Życie to nie jebajka to jebitwa- ogólnie jest ciężkie- nawet dla biznesmena- choć pieniądze to życie ułatwiają ale czasem za zbyt dużą cenę.
00 -
Odpowiedz
Polecam emigrację do Niemiec / Czech. Anglia i Irlandia są przereklamowane.
00 -
Odpowiedz
Przykro mi. I pisze to powaznie, bez grama ironii. Moze sprobuj poszukac jakiegos wolontariatu? Wiem, ze to nie jest swietny sposob na zarobienie pieniędzy, ale na 100% zwroci uwage na Twoje podanie. Pozdrawiam
01 -
Odpowiedz
masz przekichane!
00 -
Odpowiedz
Jakie studia ? Chyba nie humanistyczne.
Tak ? No to wszystko jasne leniu.
00 -
Odpowiedz
hejka, rozumiem Cie. Lepiej niż myślisz. Mi rodzice mówili – też idz na studia bedziesz miał dobrą pracę. Poszedłem. Wytrzymałem 2 miesiące. Na h mi studia, pomyślałem. Założyłem biznes. Od początku sukces. Kasa jest, i wszystko działa spoko. Zarabiająć kilkanaście tysięcy czy dwadzieścia kilka – liznąłem życie innych bogatych ludzi. I wiesz co? hujnia. ile bym dał aby zarabiać 1500 i mieć takie problemy co ty.
05 -
Odpowiedz
True
00 -
Odpowiedz
@22 hehe nawet nei wiesz jak bardzo rozumiem Twój wpis:)
00 -
Odpowiedz
O jejku, jaka Ty jesteś biedna. studia są, pracy nie ma. Ja tez studiowałam (kierunki humanistyczne), też przez 5 lat dojeżdżałam zatłoczonym pociągiem. Ale od razu poszłam na studia zaoczne, bo wiedziałam, że po dziennych nie ma pracy (studia kończyłam w 2008) W czasie studiów łapałam się czego się dało – promocje, praca na kasie, rozdawanie ulotek. W ten sposób zdobyłam doświadczenie i po studiach łatwiej było mi znaleźć lepsza pracę, bo było i wykształcenie i doświadczenie. Na prawo i lewo trąbi się o tym, jak ciężko znaleźć pracę po studiach dziennych, a co rok banda matołów ładuje się na dzienne. A potem jojczą. nie czepiam się kierunków ścisłych, wymagających od absolwenta dużej wiedzy (inżynierskie, medyczne), ale do jasnej ciasnej, czy humaniści nie mogą iść od razu na zaoczne?
lepiej 5 lat opieprzać się na dziennych, żyć na garnuszku rodziców, a potem biadolić jak to jest źle. Na dziennych studiach nie uczysz się przecież przez 7 dni w tygodniu od 8 do 19, jest czas na znalezienie pracy dorywczej. Przy odrobinie chęci wszystko można zorganizować.
O majstrowaniu dziecka przy tak „trudnej i beznadziejnej” sytuacji się znalazłaś nawet nie będę się rozpisywać00 -
Odpowiedz
Ja mam to samo już od roku nic nie mogę znaleźć najlepiej się powiesić bo w Polsce życie zaczyna się w momencie narodzin a kończy razem z ukończeniem szkoły brak perspektyw
10 -
Odpowiedz
misie kurwa tez nie chce życ,ale musze jakoś bejbi wychować ,ciekawe za co ,bo niedługo to i tynku ze ściany zabraknie
00 -
Odpowiedz
mi sie kurwa tez nie chce życ,ale musze jakoś bejbi wychować ,ciekawe za co ,bo niedługo to i tynku ze ściany zabraknie
00 -
Odpowiedz
Niektórzy to nawet tynku nie mają xD
00 -
Odpowiedz
nie dołuj się, tysiące młodych ludzi ma podobną sytuację, taka karma…
00 -
Odpowiedz
Witam w klubie. Ja już od dwóch lat nie mogę znaleźć pracy. Moja recepta na problem? Konsola, jak kolega wyżej wspomniał.
00 -
Odpowiedz
no jak na kogoś po studiach niezły tekst – brawo TY
00 -
Odpowiedz
nawet ciekawe a ja mam 2 etaty i jeszcze ze 2 mógłym mieć tylko troche snu mi potzeba – pzdr
00
Ona chce zaręczyn
2013-02-07 19:49Chujnia panowie i panie. Mojej pannie odbiło na punkcie zaręczyn. Owszem, jesteśmy 5 lat, jest nam dobrze, traktuję ją poważne, ale to dla mnie za wcześnie. Mamy po 23 lata, nasi znajomi się zaręczają, głównie przez wpadki, a mojej Monice nagle się odwidzialo i zaczęła mi stawiać ultimatum, grozić zerwaniem, gadać, że mi na niej nie zależy. Kurwa, czasem mam wrazenie, ze podjudzają ją te jej głupie koleżaneczki. Dziś powiedziala mi, że jak się nie zaręczymy do końca marca to ze mną zrywa.
Komentarze do "Ona chce zaręczyn"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To powiedz jej OK.Jeśli Cie naprawdę kocha to Cie nie zostawi,jeśli zostawi to znaczy że Cie nigdy nie kochała.Proste i jakże prawdziwe…
11 -
Odpowiedz
sprawka kolezanek jak nic
11 -
Odpowiedz
To to pierdol,a mianowicie powiedz że dla Ciebie to może nie o tyle za wcześnie co znajdź jakiś sensowny powód,że takie czasy że wiele par jest razem nie formalnie czy co tam wymyślisz.
Ja miałem tak samo,i uległem potem pojawiło się dziecko – niemam nic do niego kocham na zabuj,ale chyba podświadomie mi coś nie pasowało w niej od początku ale zagłuszałem to,a teraz muszę się męczyć z tą larwą bo alimenty i kredyty by mnie pod most zagnały,ale to moja historia,u Ciebie może być diametralnie inaczej,w każdym razie przemyśl to poważnie02 -
Odpowiedz
facet, spokojnie- na siłę Cię pod ołtarz nie zaciągnie… a jak od Ciebie odejdzie to kij jej w oko, tego kwiatu pół światu 🙂
10 -
Odpowiedz
zaręczyny są spoko ale nie na siłę. natomiast ślub to już jest pomyłka.
10 -
Odpowiedz
Jak Ci grozi, że Cię zostawi… stary, pierdol to, z taką to tylko potem same problemy.
20 -
Odpowiedz
Ja bym powiedział lepiej się zgódź wkońcu to nie ślub ale zrobisz jak będziesz chciał jak Ty ją kochasz to sie zgódź a nie będzie obijał w bawełnę jak mój wujek kiedyś, teraz ma jakąś pizde i tyle mu z tego cytatu „nie chcij sie śpieszyć”
11 -
Odpowiedz
„Polacy nie lękajcie się, ja swoje zrobiłem” cytat jedynego czarnoskórego posła w Polsce. Żeńcie się/Wychodźcie za mąż, płodcie dzieci! W imię, czego!? Jestem zwykłym szarakiem za 2000zł na rękę przy kurwa 200h miesięcznie, minus benzyna. Dodam jeszcze, że nie pale, a alkohol pije tylko w święta. Z czego tu zakładać rodzinę. A wielu ma jeszcze gorzej. Uświadom tą swoją przyszłą narwaną zonę, jak ona sobie wyobraża następne 10-15 lat, będziesz mieszkał pokątnie u jej rodziców i prędzej czy później cię chuj strzeli albo weźmiesz kredyt na 30-35lat jak wielu moich znajomych desperatów! Nie wiem jak oni to sobie wyobrażają, ja statystycznie, co rok, dwa zmieniam prace na lepiej płatną, bo podwyżkę stawki na godzinę widzę tylko u nowego pracodawcy, pod warunkiem, że sobie ją wywalacze na samym początku, bo później już zupełnie zapominają o tobie, masz jebać i chuj!. Masz kasę, żeń się, nie masz, nie masz? Licz się, że kiedyś to wszystko pierdolnie i będziesz zaczynał od nowa. Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
W narzeczeństwie można żyć latami, chodzi tylko o deklarację: czy ją kochasz i chcesz być z nią na zawsze. Można ogłosić taką chęć światu i zwlekać ze ślubem dopóki nie będziecie oboje go chcieli.
02 -
Odpowiedz
Posłuchaj rady z pierwszego komentarza. Lepiej tego ująć się nie dało.
00 -
Odpowiedz
Jeśli Cię naprawdę kocha – nie zostawi. Poza tym to głupie jak seks na dowód miłości.
00 -
Odpowiedz
mój dziadek twierdzi, że to kobieta powinna nalegać na ślub, a jeśli facet nie chce sie żenić to go w dupe kopnąć, może to nie koleżanki jej doradzają 😀
11 -
Odpowiedz
zareczyny to jeszcze nie slub ale miałem podobnie tylko ze bez dziecka i slibu jak pan z ad3,i co lepsza chciała kasy za rostanie kurw…. i to po kilku wspólne spedzonych latach ale winne były kolezanki i radze ci sie powaznie zastanowic bo jak kocha to bedzie kochac a stawianie przez miłosc takich warunków to znaczy tylko tyle”mam cie w dupie a hcce slubu bo kolezanki juz miały i gadaja '” powiedz ze bedzie po towojemu a jak nie to do widzenia bo taka miłosc to pierwszy gorszy zakret w zyciu i idziesz w samych skarpetkach
00 -
Odpowiedz
jako kobieta myślę, że jeśli możesz to uciekaj jak najdalej. tez myślę ze to sprawka koleżanek. jak się chajtniesz to się nic nie zmieni, koleżanki zajdą w ciąże i będą przekonywać by na Tobie to wymusiła. Nie wyobrażam sobie stawiać facetowi takiego ultimatum. z resztą co to dla niej za przyjemność się zaręczać skoro nie chcesz? niektóre baby to już zupełnie posrało…
20 -
Odpowiedz
Małżeństwo to przeżytek, powrót do praktyk feudalizmu, a może nawet epoki niewolniczej. Jako wieloletni małżonek wykorzystywany przez wiecznie czegoś oczekującą, wiecznie niezadowoloną żonę, od której nie można się uwolnić z powodu dzieci i kredytu mówię ci: Nie tędy droga! Nie daj wpuścić się to gówno, a jeżeli już musisz to nie tak wcześnie! Dziś zaręczyny, jutro ślub, pojutrze dziecko. A wtedy wszystko przesrane. Marzenia, wyjazdy, samorealizacja. Pozostanie usiąść na klopie i westchnąć: na ch.. mi to było. Tak, 23 lata to czas by używać życia, a nie wchodzić w g.., które jest korzystne tylko i wyłącznie dla kobiet! I naprawdę nie myśl, że tylko ona jedna jest na świecie. Nie rozumie twojego punktu widzenia (moim zdaniem jak najbardziej sensownego), to niech szuka innego frajera. Koleżanki mówią o białych sukniach, weselach. Żadna nie chce być gorsza od drugiej. Ja je rozumiem. Ale co innego ślub, a co innego codzienne użeranie. Dlatego powtarzam raz jeszcze: małżeństwu mówię zdecydowanie NIE!!!
30 -
Odpowiedz
Związek to prawdziwy front, a Ty po 5ciu latach dalej chcesz grac z nią w ołowiane żołnierzyki? Widać, że jej nie traktujesz poważnie. Weź lepiej sam zerwij, jesli ją szanujesz. i tyle.
00 -
Odpowiedz
Popieram komentarz numer @3. Czy ze swojej pracy utrzymacie siebie? Macie mieszkanie? Jesteście niezależni od rodziców? Jeżeli nie, to pomysł ślubu jest niedojrzały. Szantażowanie ślubem jest bardzo niefajne …
00 -
Odpowiedz
pierdol to
10 -
Odpowiedz
No1 – mam identyczne zdanie, pan z numeru 3 – widze ze niezly material na chujnie.
Pozdrawiam autora i komentujacych
00 -
Odpowiedz
Z terrorystami się nie dyskutuje.
00 -
Odpowiedz
Co za problem się zaręczyć?! Przecież to nie jest jednoznaczne z obowiązkiem małżeństwa. Zaręcz się dla świętego spokoju. W razie jakiegoś problemu zaręczyny zerwiesz.
00 -
Odpowiedz
Można się zaręczyć i ożenić za 2 lata. Zaręczyny nie oznaczają natychmiastowego ślubu.
00 -
Odpowiedz
Jak nie chcesz się oświadczać to tego nie rób.Pierdol ją,powiedz że jak chce to może już z tobą zerwać i niech idzie do swoich koleżanek.Zobaczymy co wtedy jej poradzą.
00 -
Odpowiedz
Węża masz w kieszeni ? Kup jej pierścionek i niech się cieszy. To dla nas facetów przecież nic nie znaczy. Ja miałem dwie narzeczone zanim się ożeniłem.
02 -
Odpowiedz
powiedz jej, ze jesli JEJ na tobie zalezy, to zeby przestala. Zreczenie nie jest zadnym dowodem na milosc, ani dawanie dupy po 3 dniach znajomosci. Glupia cipa.
10 -
Odpowiedz
Dla Jej dobra niech Cię zostawi. Bo i tak już zmarnowała 5 lat…
01 -
Odpowiedz
Jeśli po 5 wspólnych latach nie wiesz czy chcesz się z nią ożenić to to pierdol, ja po roku znajomości z laską wiem już wszystko i zawsze spierdalam , pewnie nigdy się w to nie wjebie czytaj w małżeństwo… i wcale nie jest mi do śmiechu z tego powodu bo może chciałbym ale kurwa potrafię spojrzeć obiektywnie jak to się wszystko kreci, o co chodzi itp/ to jest moja osobista chujnia że widzę świat obiektywnie.
10 -
Odpowiedz
Jak to jest, że faceci nie rozumieją takich prostych rzeczy? Ona Ci mówi: „chcę żebyś się zadeklarował. Ja chcę z tobą być”. Jeśli się zgodzisz, to będzie prze szczęśliwa, jeśli nie -to znaczy że nie myślisz o niej poważnie i wtedy, mając 23 lata, zdąży się jeszcze pozbierać po rozstaniu, znaleźć innego partnera i mieć dziecko przed 30. Tu nie chodzi o koleżanki i sukienki, tylko o potrzebę żeby być w poważnym związku – bo narazie, jeśli się nie zdeklarowałeś że „tylko ona do końca życia” związek nie jest poważny.
10 -
Odpowiedz
zaręczyny do niczego nie zobowiązują ale jak Cię zaciągnie przed ołtarz to masz chłopie przesrane..jak jej na Tobie zależy to nie zerwie- takie babskie gierki
00 -
Odpowiedz
Stary, mam tak samo albo i gorzej. Jesteśmy w Waszym wieku, z panienką nie jestem jeszcze roku, a ona już cały czas mi gada o zaręczynach! Kuźwa, czy te kobiety chcą na siłę być dorosłe, nie cieszyć się młodością, tylko od razu pakować się w narzeczeństwo? @28 Jeśli uważasz że pierścionek daje pewność bycia ze sobą to się mylisz. Zaręczyny też można zerwać. To raz. Dwa – faceci nie zaręczają się nie dlatego, że nie są pewni kobiety, ale dlatego, że się boją takich poważnych decyzji, bo to dla nich oznacza definitywny koniec młodości. Skoro dla Ciebie pierścionek jest ważniejszy niż zapewnienia kochanej osoby to wyjdź za jubilera. Te kobiety…
00 -
Odpowiedz
Macie po 23 lata??? Ludzie spokojnie. Tu nie ma do czego się spieszyć, bo tylko w bagno życiowe można się wpieprzyć i potem bardzo tego żałować. Jak człowiek ma 35 lat, to dopiero tak naprawdę wie czego chce i jak unikać chujni w związkach.
00 -
Odpowiedz
28 ma zajebistą rację. Po prostu ona musi wiedzieć na czym stoi, jeśli chce założyć rodzinę a ty nie jesteś zainteresowany takimi sprawami to przynajmniej ma jeszcze czas uciec, odżałować ciebie i poznać kogoś nowego. Sad but true. Pewnie chciałaby wziąć ślub z Tobą ale skoro Ty po 5 latach nie chcesz a ona chce, to co innego ma zrobić niż Ci to powiedzieć?
11 -
Odpowiedz
@32 – w wieku 23 lat faceci nie są na tyle dojrzali aby stawać przed ołtarzem. Jak lasce to nie pasuje niech spada
00 -
Odpowiedz
@33 to zalezy tez od czł, ale faktycznie z reguły lepiej czy też łatwiej gdy facet jest starszy bo później chce zobowiazan. zrezta dziewczyna mowi ze spada (troche glupi pomysl z tym ultimatum no ale coz) tylko pewnie sie waha bo skoro 5 lat razem to nie bylo źle i jej po prostu zal
01 -
Odpowiedz
Olej ja puki czas.teraz grozi zerwaniem a czym po slubie.ksiezníczka jebana.takiej to sie zdaje ze dostapiles zaszczytu bycia z nia.olej jej ultimatum a zobaczysz ze rura jej zmieknie-a jak hce nieh idzie wruci potulna jak baranek bez ultimatum hyba ze leci na twoja kase to juz inna bajka a niedaj boze jak ja jeszcze kochasz i ona otym wie to i tak dopnie swego a wtedy to jvz masz calkiem przejebane.wiec lepiej moze niech odejdzie—tego kwiatu itd
10
Homofoby i konieczność dręczenia społeczeństwa
2013-02-07 19:49Ta ilość zdjęć posłanki Grodzkiej i ilość wrzasków medialnych w sprawie homofobii mnie zabija, no kurwa nic innego na świecie czy nawet w naszej wsi polskiej się nie dzieje? Czy to na co drugiej okładce gazetkowej musze czytac, że my homofoby, nawet jak się nim nie jest to się po takiej ilości pierdolenia o tym wierzy, że się jednak nim jest. I ta Posłanka Grodzka na pierwszych stronach i newsweeka i porady od parady. Kurwa, niebawem otworzę lodówkę a tam ser będzie darł mordę, że jestem homofobka. Litości co za zawszane media, durne, podłapują każdy gówniany temat. Ciekawe czy ta A. Grodzka tak ucieszona jest faktem medialnego wszechbycia? Czy ta homo-hetero-fobioza zajebioza to jest aż tak arcy ważne. jakas ustawka to jest ale bezlitosna. Niech sobie tam robią co chcą, ale mam prawo nie dowiadywać się ze szczegółami o życiu intymnym innych. Co za syf słowo daję.
Komentarze do "Homofoby i konieczność dręczenia społeczeństwa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Grodzki to facet, tylko płacą mu za udawanie baby. biedronka gada z murzynem o tym kto moze bardziej molestowac dzieci, murzyni czy pedały.
00 -
Odpowiedz
„koło ch… mi to lata”: http://demotywatory.pl/4038397/–Co-pani-mysli-o-sprzeciwach-dotyczacych-pani-kandydatury-na-stanowisko-wicemarszalka-sejmu
00 -
Odpowiedz
TEMAT ZASTĘPCZY.
ZUS bankrutuje, być może ci którzy w pocie czoła jebią na swoje emerytury w ogóle ich nie dostaną, unia nas wyjebała na 4 miliardy, bezrobocie idzie w górę jak rakieta V2, a oni napierdalają tylko o pedałach, tranzystorach i nietolerancji. Wcześniej tematem zastępczym byli „kibole”, później matka Madzi później jeszcze inne gówno, a teraz Grodzka(czy tam Bęgowski).00 -
Odpowiedz
jak ci beda pieprzyć że transformatory są normalne, to się ich zapytaj czy jakieś zwierze zmieniło płeć. nie licząc niektórych homo sapiens
00 -
Odpowiedz
Nie czytam tego ścierwa, które wymieniłaś, więc nie wiem, o czym do mnie mówisz…
00 -
Odpowiedz
Przecież o to w tym chodzi… Grodzka to, Grodzka tamto, a ZUS buduje nowe wieżowce. Poza tym, te wszystkie parafilistyczne dziwadła żyją z rozgłosu i z użalania się nad sobą.
00 -
Odpowiedz
jebać grodzkiego zrobił się na babę bo miał za małego hahaha!
01 -
Odpowiedz
Chodzi o zrobienie „szoł” przykrycie tym transformersem tego, że POlska chyli się ku upadkowi w każdej istotnej dziedzinie.
00 -
Odpowiedz
Prawda.
00 -
Odpowiedz
Co sie pienisz. Polska jest krajem homofobow, nie ma takiego drugiego w Europie. Wiadomosci o tym, kto komu daje dupy omijaj i ich nie czytaj. Twoj tekst swiadczy o twojej homofobii.
01 -
Odpowiedz
Może ten ser w twojej lodówce jest homogenizowany?
00 -
Odpowiedz
Termin „homofobia” to element pedalskiej nowomowy (podobnie jak określenie „gej”). Nie sądzę, żeby zdecydowana większość polskiego społeczeństwa cierpiała na silne lęki, ataki paniki, itp. Jak już to jest to niechęć i odraza do obleśnej pedalskiej propagandy. Jeśli ktoś powinien tu się leczyć to ten kastrat na hormonach (Krzysztof Anna Grodzki) i cała ta tęczowa hołota. A „bicie piany” o sodomitach, to oczywiście temat zastępczy.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się z tymi komentarzami.Władze tego upadającego kraju przejawiają jakąś niesamowitą beztroskę i dziwną pewność siebie w obliczu palących problemów społecznych.Odnośnie Newsweeka to ilekroć podchodzę do stoiska prasowego, to unikam tej kolorowej bulwarówki-wolę czytać książki i pisma popularno-naukowe.Mam dość tematów zastępczych i sytuacji, w której ludzie są ogłupiani przez mass-media.
00 -
Odpowiedz
Racja, kurwa! Niech się każdy rżnie jak chce, niech sobie nawet jaja ucina, ale niech nie robi tego publicznie! Znam gejów i lesbijki, które na ten medialny cyrk o homo są wkurwieni bardziej niż ja. Bo to z nich robi dziwolągów, a są normalnymi ludźmi.
10
Głupia ze mnie pitka
2013-02-06 19:09Jestem strasznie głupią babą. Czekam kurwa na rycerza na białym koniu, z zajebistym mieczykiem, który zabierze mnie do swojej zajebistej krainy. A To wszystko przez te pieprzone komedie romantyczne i książki o seksie! My – kobiety przez to wyobrażamy sobie chuj wie co, a potem pyk i nie ma, bo ten jest zły, ten niedobry! Imaginujemy sobie mężczyznę inteligentnego, odpowiedzialnego, który dominuje nad nami, dba o nasze bezpieczeństwo i dla którego jesteśmy oczkiem w głowie. No i ja właśnie jestem taką pojebaną babą. Mam faceta, ale nie zadowala mnie w ogóle w TYCH SPRAWACH, czasem mam wrażenie, że to JA DOMINUJE W ZWIĄZKU i robię za jego mamusię. Potrzebuję jakiejś przygody, nie wiem, oderwania, inwencji twórczej z jego strony ale chuuuuj. Z pozdrowieniami dla wszystkich takich głupich bab jak ja.
Komentarze do "Głupia ze mnie pitka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jestem facetem i Cię rozumiem. Kiedyś byłem jak Twój chłopak. Tak mnie wychowano i to nie moja wina. Później przyszedł taki moment w życiu, że złapałem się za jaja i postanowiłem coś z tym zrobić. Dalej nie jestem samcem alfa i nie chcę nim być, ale zrobiłem swoją drogę i jest inaczej.
Bycie chłopakiem z jajami, nie oznacza bycie facetem, który bije swoją kobietę i wyzywa od szmat.
Tobie źle ocenili chujnię wieczni chłopcy, którzy mają pretensje do świata, że pierwszy lepszy cham z ulicy ma więcej ikry, niż oni. A ja rozumiem Twój problem. Tylko czy zerwać z chłopakiem Ci nie poradzę. Widzę, że jesteś dojrzała, sama wiesz co zrobić.11 -
Odpowiedz
@1 niestety dojrzałość nie pomaga przy takich decyzjach…a jest to ciężkie. Chce czegoś więcej. Miło, że rozumiesz, w dodatku jesteś facetem. Twoja kobieta musi być szczęśliwa! 😉
01 -
Odpowiedz
głupia baba!
00 -
Odpowiedz
hej nie przejmuj się tylko ciesz się bo prawdopodobnie odkryłaś dość wcześnie to co jest oczywiste, ale nie chcemy w to wierzyć, dominacja kobiet jest coraz częstsza, faceci są ok ale na dłuższą metę mogą zabić nudą, z wyobraxnia jest słabo u nich:) ale bez nich też źle
00 -
Odpowiedz
Nie no… pozdro… Tępa samica… o przerośniętych ambicjach… Partner przypierdala po łokcie na twoje zachcianki, a ona kuźwa siedzi zadowolona z palcem w d*/wróć! w nosie i sapie nie wiadomo o co… Więc siedź cicho i daj mu coś od siebie… W końcu taka twoja rola w tym jako kobiety w tym świecie, co nie? Feminizm ci w głowie, co? To wypierdalaj do kopalni!
00 -
Odpowiedz
jakbym ja to pisała…
00 -
Odpowiedz
Nadchodzi rycerz w czarnym mesiu z pensją 17 tysi netto. Jak cię nabiję na mój mieczyk, to się nie pozbierasz. W dominacji nie mam sobie równych. Przy mnie każdy może poczuć się nikim. Tego swojego patałacha możesz zostawić. Dam mu z litości jakąś posadę na taśmie, żeby miał czym zająć myśli.
00 -
Odpowiedz
Oj coś mi to wygląda na to, że to facet napisał tą chujnię 😉
00 -
Odpowiedz
@1 – czyli że słabo ruchałeś i w końcu zacząłeś dobrze ruchać bo złapałeś się za jaja? Bo z wypowiedzi pindy wynika jasno że jest niezadowolona z czyszczenia komina.
00 -
Odpowiedz
W „tych sprawach” czyli chodzi o ruchanko. Takie właśnie czasy, baby myślą że znajdą amanta który mocno acz z wyczuciem, po godzinnej grze wstępnej, wspaniale je przeora, a sam akt będzie trwał przynajmniej drugą godzinę (pierwsza to gra wstępna), szczytowanie będzie wspólne w tym samym momencie, i oczywiście fajerwerki, owacje, uniesienie i tak dalej. Faceci z kolei wychowani na pornolach oczekują dup które wręcz błagają o anal i oral, o przyjmowanie nasienia na siebie, do buzi, uwielbiające klapsy, głośno jęczące przy najmniejszym dotyku i oczywiście zawsze kochających się w 15 centymetrowych szpilkach! Efekt jest taki, że obie strony są przeważnie niezadowolone i z siebie i z partnera. Pozdro dla normalnych.
10 -
Odpowiedz
„Te sprawy” czyli słabo Cię rucha, czy nie rucha w ogóle?
00 -
Odpowiedz
a cobyscie zrobily gdybyscie nagle spotkaly waszego ksiecia z bajki on by was chcial ale wam wydawaloby sie zbyt idealny ze az byscie go odechcialy bo wyblaklybyscie w blasku jego zajebistosci…? (przydarzylo mi sie to chyba jestem swirnieta czy cos)
00 -
Odpowiedz
no to droga wolna !!! rzuć obecnego faceta, idź na przygodę z jakimś łysym karkiem, niech Cię zrucha porządnie a potem pierdolnie o ścianę, wtedy będzie płacz i mam nadzieję że Twój obecny chłopak będzie miał jaja i kopnie Cię porządnie w dupę !!!
00 -
Odpowiedz
no takiej samokrytyki to ja nie słyszałem od kobiety nigdy 🙂 To o czym mówisz to efekt komedii romantycznych, jak wspomniałeś, i w ogóle całej popkultury gdzie FACET to kurwa koleś który jest jednocześnie inteligenty i silny, kiedy trzeba jest wrażliwy, kiedy trzeba bezwzględny. Do tego wszystko potrafi, dużo zarabia, jest przystojny, koło trzydziestki z dwudniowym zarostem, z ciemną karnacją. Dusza towarzystwa, nie pije, nie pali.
Takiego nie znajdziesz nigdy, bo niektóre cechy się wykluczają. Tak samo jak u kobiety. Znajdź takiego, jaki ci najbardziej odpowiada, wiedząc że NA PEWNO ma jakieś wady.
00 -
Odpowiedz
DObrze Dobrze pierwsza, która na to wpadła. Oby takich więcej. Co do komentarza @1 to nie kwestia wychowania tylko charakteru.
00 -
Odpowiedz
HAHAH i dlatego nie mam dziewczyny.Głupie szmaty same nie wiedzą żego chcą.Tylko na dziwki chodzę.I specjalnie chodze na siłownie i modnie się ubieram żeby kurwy się za mną oglądały.Ale nie ma chuja we wsi,najwyżej przelece jakąś ale z żadną nie zamierzam się wiązać.Możecie się obejść ze smakiem,nigdy nie zepsujecie życia takiemu przystojnemu blondynowi jak ja.
00 -
Odpowiedz
och widzę, że nie wszyscy mnie zrozumieli. nie upadłam tak nisko, żeby z powodu słabego seksu zostawiac faceta, z którym jestem dość długo! I nie chce ”przeruchania” przez jakiegoś prostaka. Po prostu wkurwia mnie, że mój facet dba tylko o swoje potrzeby i nawet się nie stara aby choć minimalnie mnie zadowolić, nie ważne zresztą, nie zrozumiecie. autorka
01 -
Odpowiedz
@15 Mało wiesz. Chyba nie wyobrażasz sobie jak czynniki wychowawcze, albo ich brak mogą wykastrować młodego mężczyznę.
00 -
Odpowiedz
nie jestes głupia – czujesz to, co wiele z nas, kobiet, a przy tym jestes w stanie spojrzec na tą sytuację trzeźwym, racjonalnym okiem. Byc moze ta „tesknota” przejdzie, i odzyskasz spokoj ducha. A moze warto rozejrzec sie za kims innym, ale to bardzo, bardzo ryzykowna sprawa. Pozdrawiam!
00 -
Odpowiedz
czy pitka to pizda?
00 -
Odpowiedz
jebie was wszystkich poljaki!
00 -
Odpowiedz
@14:
To nie efekt popkultury a rożnych strategii rozrodczych. Ludzie są fizycznie i psychicznie przystosowanie do życia w warunkach paleolitycznych; tyczy się to również sposobów rozmnażania. Kobiety dążą do związania się z partnerem o wyższym statusie od nich, bo to zwiększa szanse potomstwa; już w czasach jaskiniowców cytat z Urbana „Władza się sama wyżywi” był prawdziwy- kobiety które dawały dupy wodzowi miały lepiej niż te które dawały wioskowemu ofermie. Stąd też kobietom podobają się silni mężczyźni (bo upoluje więcej) o umięśnionych pośladkach (bo dzięki nim ucieknie głodnemu lwu jaskiniowemu).Nie było to aż tak widoczne jeszcze np. 50-60 lat temu- w tamtych czasach wystarczyło zarabiać tyle pieniędzy, żeby utrzymać rodzinę; obecnie jednak feminazim spowodował, że kobiety wierzą w te pierdoły z filmów. Skończy się to tak, że nieliczna grupa samców alfa będzie ruchać przeważającą większość kobiety, podczas gdy reszta mężczyzn będzie skazana na żywot nerdów fapujących do redtube.
10 -
Odpowiedz
Nareszcie odkrywasz kim jesteś i jaką drogą naprawdę chcesz iść, w zgodzie z sobą.
00 -
Odpowiedz
Ktos cie zmusza do bycia z tym gosciem ??? pewnie nie masz kasy za to lubisz sie ruchac, mam rozwiazania – idz na ulice
00 -
Odpowiedz
Ten twój boyfriend albo chce udawać macho albo Cię nie kocha bo inaczej robienie półgodzinnej minety było by jego ulubionym zajęciem. Oczywiście pod warunkiem że się depilujesz bo jak nie to nie masz na co liczyć. Może też być tak że nie chcesz robić mu loda co on odbiera w ten sposób że ty się nie starasz więc o kinecie możesz zapomnieć. Jak żadna z powyższych opcji nie jest prawdziwa to twój men jest ukrywającym się pedałem. Sorry bejbe ktoś Ci to musiał uświadomić :]
00 -
Odpowiedz
ja tak mialam, zaryzykowalam i jestem sama… czekam na księcia z bajki. fakt teraz mam kompleksy jak himalaje ale Ty go nie kochasz moja Droga. Ja kilka długich lat przekreśliłam a zawsze się bałam. Że potem powiem jaka ja glupia bylam. Nieprawda… jak kochasz to zyc bez tej drugiej osoby nie mozesz. ja mogę, nie zrobił mi niby nic złego ale wiele nie zrobił. bylam wtedy spokojna i w miarę szczęśliwa teraz mi ciężko (samej po prostu a nie że bez niego) ale raz się żyje, masz jedno życie, szukaj swojej drugiej polowki tak jak ja. będzie ciężko ale mam nadzieję że warto. Tobie życzę tego samego. <3 na szukanie prawdziwej miłości warto poswięcić całe życie, bo może jednak gdzieś istnieje... nie pozwol by strach Cię ograniczał
01

cieszę się razem z Tobą!
fajnie, ale nie pisz więcej „pieniążków” czy „obiadków” bo to straszne.
Noooo, czyżby pierwsza „nie chujnia” na chujni.
Tu jest chujnia – tu się żali, płacze, narzeka, jęczy, kwili i zdobywa max dwie gwiazdki za wpis, a nie chwali się osiągnięciami.
@3, @4. No żeby kurwa nawet nie zajrzeć do definicji poziomów chujni? U atorki chujnia jak zwykle, tyle że co najwyżej czwarty poziom.
To teraz pochwal się, ile to mamusia z tatusiem przelewają ci stówek na konto.
coś w tym jest, głupia polska mentalność że się człowiek musi podbudować cudzym nieszczęściem…
autorka:
@2 – to chyba oczywisty sarkazm, lol
@7 – twoja wypowiedź pełna jadu… ach, to takie polskie:)
Dodatkowa praca na nocki?
Niech chuj będzie z tobą